Gość: kadela
IP: *.visp.energis.pl
07.09.06, 12:47
Nie jestem biegła w angielskim. Czy jako takie operowanie językiem pomoże mi w
znalezieniu na pewno dużo tańszego miszkania? Jak szukać, gdzie szukać? Jak
pytać? Po prostu jestem zielona jak żaba, a z tego co czytam opcja mieszkania
tesco w ogóle nie wchodzi w rachubę, bo w sumie cała wypłata poszła by na
opłaty! Jeryśku, co robić? Jadę 13.09 na pierwszą rozmowę, jeżeli mi się uda ,
bo nie jestem pewna czy tak się stanie (mój angielski) i gdyby było wszystko
ok, to chciałabym wiedzieć jaką opcję wybrać. I jeszcze mieć pewność, że po
hostelu dam radę, jako sierotka marysia wcisnąć się gdzieś za duzo tańsze
pieniądze. Pomóżcie!!!