bigbadelectriccow
08.09.06, 14:46
Czasami mozna sie spotkc ze stwierdzeniami (np. w brytyjskich tabloidach) ze "nowi" emigranci z CEE obciazaja system socjalny kraju gdyz ich "wplaty" do systemu (czyli w uproszczeniu podatki od dochodu) sa nizsze niz "korzysci" (w postaci darmowej opieki medycznej i socjalnej, darmowej edukacji itp) jakie oni od "systemu" otrzymuja. Wydaje mi sie ze nie jest to prawda. oto moje przemyslenia na ten temat:
Wezmy sobie taki uproszczony przyklad (zgodnie z zasada KISS - Keep It Simple, Stupid): mamy firme budowlana gdzie wlasciciel jest Anglikiem a pracownicy Polakami. Jezeli spojrzymy tylko na paychecki Polakow to podatki placone na "system" sa stosunkowo niskie, co jest konsekwencja tego ze zarabiaja oni niskie stawki. Ale to nie jest calkowity obraz.
Wiadomo ze panuje o nas ogolne zdanie ze jestesmy tansi, lepsi i bardziej efektywni w pracy niz native'y. Na tej tanszej, lepiej i szybciej wykonanej robocie angielski wlasciciel firmy zarobi wiecej niz gdyby zatrudnial native'ow (gdyby tak nie bylo to by nie zatrudnial Polakow, firma to w koncu nie jest zadne charity). Jezeli ten wlasciciel zarobi wiecej to rowniez zaplaci wieksze podatki. I odwracajac sytuacje: gdyby zabraklo Polakow i angielski wlasciciel musial zatrudniac "tubylcow" to by dostal (generalizujac) odpowiednio drozsza (bo musialby im wiecej placic), gorsza i wolniej wykonana robote (bo czesto native'y nie sa tak zmotywowane do ciezszej pracy jak Polacy). Czyli zarobilby mniej. Czyli zaplacilby nizsze podatki.
Mozna wiec zaryzykowac twierdzenie ze podatki wynikajace z tego dodatkowego dochodu angielskiego wlasciciela 'na emigrantach" to wlasciwie podatki placone przez polskich fizycznych pracownikow tej firmy a nie jej wlasciciela, ktory je tylko formalnie odprowadza do urzedu skarbowego.
I tak wszyscy w tej firmie sa zadowoleni: Polacy -bo moga przyzwoicie zarobic i nie zzeraja ich wysokie stawki podatkow. rzad - bo ma wieksze wplywy z podatkow (warto zauwazyc ze angielski wlasciciel firmy jest pewnie w wyzszej stawce podatkowej, wiec rzad wychodzi na tym lepiej). wlasciciel tez jest zadowolony bo i tak wyjdzie "na swoje".
Niezadowoleni moga byc jedynie miejscowi fizyczni, ktorych Polacy "wygryzaja" z roboty. I stad te bzdurne zdania o obciazaniu systemu przez emigrantow w tabloidach, ktore czytaja miejscowi "fizyczni". (bo w tych gazetach jest czesto napisane to co ludzie chca przeczytac)
A co wy o tym sadzicie?
pzdr