IP: 212.191.170.* 04.10.06, 23:08
Witam!
Wczoraj zadzwoniła do mnie Pani z Krakowa,...nie wiem co bedzie dalej ale
zastanawiam sie nad kwestią mieszkania czy hostelu, nie mam pojecia jaką
wybrać opcje?
Ile kasy potrzebuje zabrać z Polski jesli wybiore opcje mieszkanie z Tesco?
Standardowo ile osób jestw takim mieszkaniu? Jaki jest mniej wiecej przedział
wiekowy, czy są to ludzie w tym samym wieku? Jak tow szystko wygląda
Obserwuj wątek
    • gabbara Re: decyzja 04.10.06, 23:26
      Witam. Temat już wielokorotnie wałkowany na tym forum, poszukaj w postach. Wg.
      mnie jeśli masz troche więcej keszu na wyjazd, w miare dobrze znasz English to
      bierz Hostel, a mieszaknie po dwóch tygodniach jakieś sobie wynajdziesz. Ja jade
      niebawem jako kierowca i wybrałem opcje mieszkanie, mimo tego iż droższa i wg.
      niektórych bardzo niesprawiedliwa (CRM bardzo zdziera, na czym się da).
      Dostrzegłem jednak kilka plusów: od razu własny pokój - zazwyczaj tak jest, że
      otrzymuje się własny pokoik, blisko Tesco - pracownicy starają się wyszukiwać
      oferty w miare jak najbliżej miejsca pracy, nie musisz mieć dużo Ł na start - ja
      akuratnie mam, robiłem całe wakacje na budowie, żeby mieć na wyjazd, porzyczać
      nie chce, może jakoś sam się dorobie:), znajomość angielskiego - u mnie
      komunikatywna, ni mniej ni więcej, nie wiem przypadkiem, czy szukając mieszkania
      na własną rękę nie padłbym ofiarą jakiegoś wałkeczka. Na forum pojawia się wiele
      obaw dotyczących współlokatorów. Szczerze mowiąc to nigdy nie wiadomo na kogo
      się trafi, ryzyk fizyk. Wg. mnie zawsze znajdzie się jakiś kompromis. To tyle,
      jak mi cos jeszcze przyjdzie do głowy to napisze:]. Pozdrawiam, Karol (karollowicz).
      • gabbara Re: decyzja 04.10.06, 23:28
        Mała errata, "pożyczka" ofkoz się pisze:)
      • Gość: evita Re: decyzja IP: 212.191.170.* 04.10.06, 23:31
        co racja to racja:) ale obawiam sie samotnego szukania mieszkania po tych dwóch
        tygodniach, jade kompletnie sama, nikogo tam nie znam:(
        Jednak obcja wlasnego pokoju plus bliskosc miejsca pracy jest bardzo kusząca,
        chyba od razu na starcie czulabym sie pewniej.
        Ile pieniążków musze zabrać?
        Czy pensja jest wypłacana po tygodniu czy miesiącu?
        • gabbara Re: decyzja 04.10.06, 23:42
          W tej kwestii niewiele Ci moge pomóc. Zapewne te informacje również pojawiły się
          na forum. Zresztą nie chcę palnąć jakiejś gafy, niech wypowiedzą się lepiej
          osoby, które z Tesco obcują nie od dzisiaj. Także jadę sam i wg. mnie mieszkanie
          to akceptowalna forma jakiejkolwiek możliwości spędzenia nocy pod dachem (lub
          dnia, zależy na która zmianę się będzie robić;). Jak już gdzieś tam kiedyś
          pisałem, mój wujek jest prawie rok w UK, także wyjechał z Tesco jako B category
          driver i z mieszkania był zadowolony. Po pół roku wraz z resztą kompanów
          rozwiązał umowę z CRM, czy jak tam to się zwie, i znalazł tańsze lokum na własną
          rękę. W każdym razie po własnych przemysleniach i refleksjach wujka, wybieram
          mieszkanie od Tesco. Pozdrawiam, Karol (karolloiwcz).
        • babyro0 Re: decyzja 05.10.06, 02:13
          O ile mnie pamięć nie myli to kwestia własnego pokoiku z CRMu jest nierealna. W
          opcji mieszkania wysyłają zazwyczaj 4 osoby do 2 sypialniowego mieszkania.
          Co do bliskości miejsca pracy też uwagi na forum są dość różne.
          Ja pojechałem w opcji hostel, z kolegą, którego pozanłem niecały tydzień przed
          wyjazdem na spotkaniu informacyjnym. W opcji hostel też ponoć starają się
          znaleźć jak najbliżej. "znaleźli" nam hostel odległy o lekko licząc godzinkę
          jazdy autobusami (z przesiadką). Potrącą nam wspomniane 245 funtów choć 2
          tygodnie w tym hostelu kosztowałyby nas 168. Co więcej są hostele bliżej i
          tańsze o funta na nocce.
          Jednakże wyjazd w opcji hostel jest uciążliwy finansowo. Z 2ch pierwszych
          wypłat zabierają wspomniane 245 funtów do tego dochodzi zapłacenie czynszu za
          kolejny miesiąc w nowo wynajętym mieszkaniu. Ale to i tak nic w przypadku
          samego wynajęcia mieszkania. Nam się udało znaleźć w kiepskiej dzielnicy
          mieszkanko z 2 sypialniami na naas dwóch ale wyłożyć i tak musieliśmy 680
          funtów (do wyboru mieliśmy inne w podobnej okolicy mieszkania ale wyłożyć
          trzeba było nawet 1100 żeby dostać klucze i się wprowadzać). Jak widzisz
          początki mogą być trudne. Za to na dłuższą metę mamy po własnym pokoju za
          niespełna 60 funtów tygodniowo, a nie wspólną sypialnię za podobną lub nawet
          wyższą cenę i liczymy że na dłuższą metę dobrze zrobiliśmy.

          Wybór jednak jest już tylko Twoją sprawą.
          Powodzenia i pozdrawiam ze Szkocji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka