Gość: nes77
IP: 195.20.110.*
25.10.06, 16:17
Sytuacja: rozmowa kwalifikacyjna nagrana przez agencję, etap 2. Pierwszy był
w IE. Tym razem do RP przylecieć ci sami Irlandczycy + ich szef na 2 etap ze
mna. Kandydat (ja) jedzie wiele km na rozmowe. Po przyjezdzie dowiaduje sie,
ze nie przyleca bo nawalila komunikacja samolotowa i nie zdazyli na łącznik.
Na rozmowie zastepuje ich uprzedzona w ostatniej chwili osoba. Rozmowa
przebiega średnio, bo osoba ta nie zna nawet CV kandydata.
Agentka prosi o informacje, jak poszlo. Jak nalezy przedstawiac sytuacje? na
zasadzie mowienia calej prawdy, ktora jest dosc ponura (osoba prowadzaca
rozmowe nie miala nawet CV kandydata) czy w sposob umiarkowany (zeby agent
sie do kandydata nie zrazil, bo przeciez to firma mu placi i nie wolno mowic
nic zlego np. na sposob przeprowadzenia rozmowy). Help pls :) nes