ania.b5 02.11.06, 16:59 Macie juz jakies?Bo my moze moze..jak sie uda..wyrwiemy sie na nartki jak za starych czasow w Polsce..Mała zostanie z dziadkami a my sie pobawimy..o ile wszystko pójdzie pomyslnie:)A co z Wami baby kochane? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zapytajnick Re: sylwestrowe plany?? 02.11.06, 23:43 jakos post ten nie cieszy sie duzym powodzeniem, czyzbyscie nie mialy zadnych planow? My w zasadzie nie mamy planow sprecyzowanych, ale wiadomo, ze pojdziemy gdzies i bez dzieci. Mam nadzieje, ze uda sie tez potanczyc. Siostra szuka cos juz dla nas, tak zeby nie bylo za daleko jakby co i zeby za drogo. Ja to nie bardzo widze sens takiego zorganizowanego sylwestra, gdzie jest jedzenie i najczesciej wodka, ktorej nie pijemy z Colmem. Najchetniej to bym poszla do jakiejs knajpy cos zjesc tak okolo 8-9, a potem gdzies potanczyc, no zobaczymy jak to bedzie, ale juz nie moge sie doczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: sylwestrowe plany?? 02.11.06, 23:44 acha, zapomnialam dodac, ze w warszawce oczywiscie bedzie to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_pl Re: sylwestrowe plany?? 03.11.06, 11:32 Nie pisalam nic, bo tak naprawde nie mam pojecia co bedziemy robic...Marzy mi sie jakis fajny wyjazd na narty, ale chcialabym pojechac z cala paczka przyjaciol...i tu sie zaczynaja schody, bo to co dla nas jest tanie lub w pzystepnej cenie dla ludzi mieszkajacych w Polsce juz zwykle nie do przyjecia. Takze pewnie skonczymy na jakiejs sali...wlasciwie to jest mi obojetne gdzie, abysmy tylko mogli byc razem. Odpowiedz Link Zgłoś
joszka5 Re: sylwestrowe plany?? 03.11.06, 12:13 Zawsze gdy jedziemy do Polski to idziemy na jakis wiekszy bal! Jedzie sie w koncu do rodziny i o babysitterow nietrudno :)) Tutaj sytuacja przedstawia sie inaczej, bo nielatwo jest znalezc opieke calonocna do dziecka i to w taka noc, gdy wszyscy chca sie bawic... Pozostaje wiec party domowe z innymi rodzicami w podobnej sytuacji :))) Taka opcja tez jest ok! W tym roku jeszcze nie mamy nic obgadane, nie wiem kto w ogole zostaje w eire... Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: sylwestrowe plany?? 04.11.06, 19:13 pewno będzie jak w zeszłym roku-sama w domu z dziećmi, a mąż w pracy:((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: sylwestrowe plany?? 09.11.06, 16:05 My jak zwykle bedziemy japy drzec z sasiadami w naszym cul de suc;-))) Tak juz tradycyjnie sasiadka z naprzeciwka zaprasza wszystkich z naszej uliczki. Jak tylko polozymy dzieci to latamy do Nich i spowrotem do domu, by sprawdzic mlodych i znowu do Helen... Wszysy dzieciaci na naszej uliczce tak robia;-))) A o 12:00 wychodzimy z szampanem na ulice i puszczamy petardy, i sie drzemy "Happy New Year" na cala okolice;-))) Taki sasiedzki sylwester mamy;-)))) Nie moge sie doczekac, kiedy chlopacy beda wieksi bysmy mogli sobie gdzies pojechac.... Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: sylwestrowe plany?? 10.11.06, 00:15 Maju..zazdroszczę Ci...nasi tacy lepsiejsi sąsiedzi sie wyprowdzają:(( A super byli-dla nas to taki look na irlandzką rodzinkę- Steven, Wendy i Aza:))baaaardzo fajni ludzie, ale wybywają na prowincję:( Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: sylwestrowe plany?? 10.11.06, 00:50 A my sasiadow jeszcze dobrze nie znamy (moze wlasnie przy tej okazji na przyklad poznamy...?) a sylwestra najprawdopodobniej spedzimy albo u nas z tesciami albo u tesciow, juz raz bylismy u nich na sylwka (jeszcze bez dzieci) i bylo bardzo fajnie. Jestesmy z tych co Nowy Rok kameralnie witaja: imprezka w domu albo u znajomych, w tym roku ze wzgledu na maluszki bedzie rodzinnie. Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: sylwestrowe plany?? 10.11.06, 11:29 Ja na sasiadow nie moge narzekac;-)) Takze w ciagu roku.... chalupe przypilnuja, poczte odbiora lub inne lozka, gdy cos sie zamowi....;-))) Co roku tak z 10 par sie ladujemy do domu naprzeciwko;-))) Helen ciagnie ta "tradycje" od 17 lat, kiedy to Jej dzieci byly male i nie miala okazji wyjsc i sie zabawic....Jej synowie juz prawie dorosli, a sasiedzi i tak sie Jej na glowe co roku zwalaja;-))) W tym roku mamy 2 nowe rodziny w naszym cul de suc - ciekawe czy sie dolacza? ;-))))) Sasiad 3 domu dalej juz moim dzieciom pokazywal, jakie petardy kupil na Sylwka - oj bedzie sie dzialo;-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś