fibba
08.11.06, 12:01
Witam,
dostalam z nienacka ;-) ciekawa propozycje pracy w Londynie. Nigdy nie
zamierzalam wyjechac ale oferta zawodowo jest dosyc ciekawa wiec powaznie
zaczelam sie zastanawiac. Przegladam od dwoch dni wasze watki i mam zupelny
metlik w glowie. Wystarczy to zeby tak sobie spokojnie zyc czy nie? Nie mam
zamiaru odkladac ani oszczedzac, wysylac rodzinie czy utrzymywac jeszcze
kogos innego. To ma byc pensja przeznaczona tylko na moje potrzeby -
wynajecie mieszkania (sypialnie + pokoj), normalne jedzenie, puby ciuchy no i
moze dodatkowo - przynajmniej raz na dwa tygodnie samolot do kraju.
Pytalam paru znajomych anglikow i oni twierdza ze 28 000 rocznie to "pensja
przecietna". Chcialabym wiec zapytac Was, ktorzy maja troche inne spojrzenie
na zycie w badz co badz nieprzecietnie drogim dla nas kraju.