IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 14:32
jak to jeste w koncu?czy po przylocie ktos nas odbierze z lotniska czy
bedziemy skazani sami na siebie o bedziemy musieli dojechac na miejsce na
wlasna reke
Obserwuj wątek
    • Gość: karollowicz Re: PODróż IP: 195.136.190.* 08.11.06, 14:43
      Witam. To zależy jak masz zapisane w umowie. My for example smigamy 10.11 na
      Stansted i do naszego miejsca zamieszkania sami musimy dotrzeć (Hatfield).
      Natomiast na pozostałych powinien czekać taksiarz z kartką, zaraz na lotnisku i
      odwieść Was pod domek. Pozdrawiam, Karol.
      • Gość: agata Re: PODróż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 15:59
        dzieki:)powodzenia
      • Gość: agata Re: PODróż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 16:00
        a czemu wy macie dotrzec na wlasna reke a na nas ma niby czekac taxi??my pewnie
        tez bedziemy musieli poradzic sobie sami
    • Gość: mały Re: PODróż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 18:01
      W moim przypadku z lotniska też miały być taksówki,jedna na 4 osoby, więc
      uprzedzono nas w Krakowie, żeby nie brać zbyt dużo bagażu,bo-pomijając samolot-
      jeśli nie wejdą do bagaznika samochodu to kierowca nie weźmie.Na miejscu
      okazało sie że cała grupa pojechała autobusem.
      powodzenia
      • Gość: malenka-75 Re: PODróż-mały IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 18:12
        mały a tak z ciekawości: jak daleko mieliście jechać i czy sami musieliście się
        zakręcić za tym autobusem, czy jednak ktoś się pofatygował aby was poinformować ?
        • Gość: mały Re: PODróż-mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 18:57
          Jechaliśmy ok.150km.A to że jest to autobus dowiedzieliśmy się na lotnisku,po
          zebraniu dowodów do Home Office jakiś facet nas wyprowadził z lotniska
          i.....zobaczyliśmy nie taksówki a autobus.Nikt się nie pofatygował z informacją
          wcześniej ale ktos czekał i rozwieźli dosłownie po drzwi domu.To było
          niezłe,czego nie mogę powiedzieć o reszcie,ale to inna bajka.
          • macsad.uk Re: PODróż-mały 15.11.06, 06:10
            "Mały" nareszcie coś pozytywnego o Tesco, pozdrowienia "Misio"
    • Gość: muszka Re: PODróż IP: *.chello.pl 08.11.06, 20:00
      W naszym przypadku jest tak,że musimy sami sobie zorganizowac dojazd do miejsca
      zakwaterowania...i tu sie zaczynaja schody bo Durham, czyli tam gdzie bedziemy
      zyc i pracowac jest polozony od Stansted w odleglosci ok. 300 km :| Mila pani w
      Krakowie dala nam adres lini kolejowych angielskich co z reszta bylo tez w
      umowie , powiedziala ze bilety nie sa drogie (kilkanascie funtow)i
      tyle...sprawdzilismy w internecie polaczenia i szok !!! bilet drugiej klasy z
      jedna przesiadka kosztuje od ok. 80 funtow do 170 funtow a pociag jedzie 4
      godziny !!!! No i co teraz ?? Po prostu płać i płacz tyle nam zostalo...jedyna
      pociecha w tym ze zwiedzimy przez okno pociagu spory kawal
      Anglii ;))...ehhh...mam nadzieje ze bez przeszkod nam sie uda dotrzec do
      naszego tesco ;) Pozdrawiam !!!
      • Gość: 1spag Re: PODróż IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 08.11.06, 21:06
        jesli lecicie o 12:50 skyeuropem to jestescie na stansted o 14:20 o godzinie
        16:20 macie pociag z jedna przesiadka za 204gbp (51 na glowe) od calej czworki
        jestescie w durham o 20:11 czyli po 3,5h jazdy lub mozecie troche wydluzyc
        podroz o jakies 1,5h i wtedy wychodzi cena biletu 30,50GBP tez z 1 przesiadka w
        peterborough opcja
        wyjazd ze stansted o 17:17 Standard Day Single £ 13,50 w peteborough 18:42
        z peterborough o 19:22 GNER Standard Advance 2 £ 17,00 durham 21:30
        • Gość: muszka Re: PODróż IP: *.chello.pl 08.11.06, 21:26
          1spag ale te bilety za 51 trzeba rezerwowac dzien wczesniej a nie bezposrednio
          przed podroza a tak poza tym to na stronie www.nationalrail.co.uk jak wpisze
          polaczenie stansted - durham to owszem jest 16:20 i nie jest dostepna ocja za
          51 funta :(( i czy jak jestem 14:20 to nie cofa sie zegarka o godzine ?? prosze
          Cie o kontakt na gg 5303140
          • Gość: citi Re: PODróż IP: *.bulldogdsl.com 11.11.06, 09:48
            na lonisku na tablicach masz zegary- tak dla pewności- jak wsiadajac do
            samolotu masz np 12:05, i lecisz do UK, to przestaw go na 11:05

            co do internetowych programów planujących trasę podrózy, to juz nie raz
            wymysliły mi trasę nadrabiającą nawet z 2 godziny- nie mówiąc o cenie jak
            jeżdzisz na pojedyńczych biletach. kupując bilet zazwyzcaj informacje udzielane
            w kasie biletowej przez kasjeraa są rzeetelne, i warto zaptać "what is the
            cheapest way to go to /miejscowosc/"

            ze stansted jezdzi duzo autokarów- np www.nationalexpress.com jest jeszcze
            jakaś linia terra cośtaam, najlepiej n alotnisku zapytać, sprawdzcie przez
            jakie miasta przejezdzja linie kolejowe do miejscowosci do ktorej zamierzacie
            dotrzeć. może warto tam podjechac autokarem, zamiast jechac np na północ przez
            centrum londynu.
      • Gość: bronek Re: PODróż IP: 195.27.52.* 11.11.06, 11:55
        No wiec moze tym co nie wiedza i bezgranicznie wierza osobom z Tesco Polska
        wyjasnie nieco pewne sprawy:
        1. to czym bedziecie jechac zalezy od tego czy kilka osob jedzie w to samo
        miejsce. z tego co mi wiadomo musi byc ich co najmniej 3, a najlepiej 4.
        taksowki sa drogie jak cholera wiec zrzutka kilku osob wyjdzie taniej. takze
        jak jedzie jedna osoba w jedno miejsce, to sama musi sobie od momentu
        wyladaowania rzdzic.
        2. jezeli macie sobie zorganizowac transport samodzielnie, to proponuje przed
        wyjazdem sprawdzic rozklad autobusow "National Express" (to taki brytyjski PKS
        z nieporownywalnie lepszymi autobusami, kazdy z toaleta itp.)
        www.nationalexpress.com/ i godziny w jakich odjezdzaja z lotniska (w
        moim wypadku Stansted) do wiekszych miast w anglii, ale niewykluczone ze trzeba
        bedzie pojechac na heathrow a dopiero stamtad w jakies blizsze okolice lub w to
        miejsce do ktorego zmierzacie. ja niestety nie sprawdzilem, bo panie z tesco
        polska zaproponowaly kolej. ale kolej brytyjska jest tak droga, ze juz lepiej
        dolozyc nieznacznie i pojechac taksowka. jezeli national express nie jedzie
        dokladnie do waszego miejsca przeznaczenia, to sprzwdzcie lokalny rozklad
        autobusow jezdzacych na mniejszych terenach na stronie
        www.firstgroup.com/index.php (to takie cos jak u nas lokalny pks).
        ja jadac wlasnie taka opcja zaplacilem za podroz na odleglosc jakichs 200 km 32
        funty. wiec jest to najbardziej oplacalny sposob. tylko trzeba w miare szybko
        dotrzec na dworzec autobusowy na stansted zeby sie nie spoznic i nie czekac
        kilku godzin na nastepny.
        3. jezeli ktos z was pytal panie z tesco ile beda wynosic oplaty za energie,
        gaz itp. a one powiedzialy ze 10 funtow miesiecznie, to jest to nieprawda.
        bedzie tak, ze miesiecznie na same oplaty (jezeli ktos placi tygodniowo 80
        funtow za mieszkanie) wyjdzie jakies 400 funtow (nie wliczajac jedzenia, bo nie
        wiem kto ile bedzie jadl). otoz nasze drofie kolezanki z tesco nie wspomnialy,
        ze w anglii placi sie cos takiego jak Council Tax (jest najogolniej mowiac
        podatek od nieruchomosci + podatek miejski + podatek na policje). jego wysokosc
        jest uzalezniona od wartosci nieruchomosci i moze wyniesc nawet 2000 funtow
        rocznie (na wszystkie osoby mieszkajace pod danym adresem). wiec powodzenia.
        4. w przypadku wyboru opcji hostelu (z tego co mi wiadomo) trzeba zaplacic za
        niego 250 funtow za te dwa tygodnie. ale potem zaczynaja sie problemy z
        wynajeciem mieszkania. otoz zeby to zrobic w anglii trzeba miec referencje od
        poprzedniego wlasciciela (angielskiego!!!!???!!!), potwierdzenie zatrudnienia,
        itp. itd.
        5. firma CRM ma w dupie problemy lokatorow. nie odpowiadaja na telefony, na
        maile odpisuja z czestotliwoscia 1 na 2 tygodnie.
        6. podobno do tesco polska nie mozna sie za skarby swiata dodzwonic z anglii
        (podobno w ogle nie odbieraja telefonow). nie dzwonilem osobiscie, ale
        slyszalem od kilku osob.
        jezeli ktos chce sie jeszcze czegos ciekawego dowiedziec, to prosze pytac.

        aha - jesli mozecie to zabierzcie jak najwiecej pieniedzy. uwierzcie mi -
        przydadza sie
        • Gość: MarcusLublin Re: PODróż IP: *.server.ntli.net 15.11.06, 09:31
          4. w przypadku wyboru opcji hostelu (z tego co mi wiadomo) trzeba zaplacic za
          > niego 250 funtow za te dwa tygodnie. ale potem zaczynaja sie problemy z
          > wynajeciem mieszkania. otoz zeby to zrobic w anglii trzeba miec referencje od
          > poprzedniego wlasciciela (angielskiego!!!!???!!!), potwierdzenie zatrudnienia,
          > itp. itd.

          to tylko agencje takie glupoty wymyslaja. Jak się skontaktujesz bezposrednio z
          landlordem to nieotrzebne beda ci refencje z poprzedniego miejsca zamieszkania
          abys tylko zaplacil czynsz+bonda a potem + rachunki i bedzie git
      • Gość: avelyna Re: PODróż IP: 217.23.229.* 13.11.06, 12:05
        To nie lecicie do Edynburga???? Sprobujcie sobie zmienic bilet, rezerwacje (o
        ile to jeszcze mozliwe), bilety na pociag nierezerwowane kilka tygodni/miesiecy
        wczesniej, sa DROGIE :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka