hesita
10.11.06, 15:59
Caly tydzien probowalam dodzwonic sie do person odpowiedzialnej za complaints
w royal mail, ale albo jest na brejku albo ma problemy osobiste i musial
wyjsc... Co kilka dni dostaje listy zaadresowane do zupelnie innych domow, lub
na inne ulice ale ten sam co moj nr domu. A nie dotarly mi przynajmniej 4
listy. Wczoraj przyszla sasiadka przyniesc 3 listy ktore powinny dojsc do nas,
w tym czek na 2 tys funtow... Dzis dowiedzialam sie w koncu gdzie mieszka
"moj" lokalny listonosz i dowiedzialam sie tez, ze listy sa z rana rozdzielane
przez maszyne-automat sortujacy. Nie wiem czy to prawda z ta maszyna ale i tak
przeciez widzi adres na kopercie..
jak go dorwe.......
Jest to najbardziej wkurzajaca rzecz ktore zdarzyla mi sie w UK odkad jestem
(poltorej roku).
Czy mieliscie podobne problemy z royal mail? Co oprocz zgloszenia zazalenia i
osobistej pogawedki z listonoszem moge zrobic...? Nth?.. :/