Dodaj do ulubionych

To jak z tym Tesco

IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.06, 09:49
Wklejam swój dzisiejszy post z wcześniejszego wątku postanowiłem rozpocząć
nowy wątek w nadziei na wiekszy odzew.,
Witam. Mam pewien problem z opiniami Diamenta i innych osób krytykujących
Tesco.Wylatuję w styczniu i nie zamierzam zrezygnować, ale oczywiście te
negatywneopinie sa bardzo niepokojące. Proszę jednak o uściślenie. ja sam
byłem w UKzaraz po 1 maja 2004 przez kilka miesięcy, pracę miałem załatwiona
przezangielskiego pośrednika. I teraz tak-będąc tam pracowałem w fabryce
łososia najpierw za minimalną (wtedy 4,85)potem za 3 miechy 10p podwyżki.
Miejscowi
dostawali taką samą stawkę. Dla osób takich jak ja, a myśle że takich jest
większośc, czyli wykształcenie tzw. humanistyczne, język taki sobie-znaleźc
lepszą pracę (lepiej płatną)było już wtedy (kiedy Polaków było o wielu mniej)
bardzo trudno. Spotkałem też takich rodaków którzy lądowali bez kasy i języka na
bruku i takich którzy z płynnym angielskim nie radzili sobie lepiej niż ja.
Wszyscy krytycy mówią "Tesco nie! A jeśli nawet biedaku/biedaczko wpakowałeś się
już w to g... to uciekaj, bo wszedzie lepiej." Chciałbym wiedzieć jaką lepsza
pracę (w jakim charakterze) wykonują osoby krytykujące, jaki jest też ich poziom
kompetencji językowej. Bo jeśli pisze to ktoś z biegłym angielskim i jest np.
inżynierem budownictwa z uprawnieniami-to rzeczywiście dla takiej osoby Tesco to
porażka. Tylko po co zaczynał tam prace zamiast od razu szukać w zawodzie?
Podsumowując: nie poddaję w wątpliwośc obiekcji krytyków (że ciężko, że anglicy
potrafia sie nami wysługiwać, że w nocy) ale z tym się chyba każdy wyjeżdżajacy
liczy (moze byc problem z tym nierównym traktowaniem). Każdy natomiast z nas wie
ze dla wielu sama decyzja o wyjeździe jest cięzka i na obczyźnie ciężko jest,
nowy kraj, inny język, inni ludzie, obawa że coś nie pójdzie, że rodzina w
kraju... Prosze więc o konstruktywne i rzetelne uwagi a nie mantrę pt. "cała
prawda o Tesco-Tesco to syf". Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • Gość: e-vil Re: To jak z tym Tesco IP: 89.240.136.* 07.12.06, 10:05
      ja mam wykształecenie magisterskie/inżynierskie i faktycznie praca w Tesco nie
      jest może spełnieniem moich ambicji zawodowych, ale pod pewnym względem mi
      odpowiada. Jest to praca, która nie wymaga większego skupienia, nie wywołuje
      stresu i w chwili, gdy wychodzisz z Tesco możesz spokojnie zapomnieć o pracy. Na
      pieniądze też nie narzekam.. w zasadzie same jakoś się gromadzą na koncie i nie
      wiem co z nimi robić ;) Jeśli bym chciała zmienić pracę, to bez doświadczenia
      zawodowego ciężko mi znaleźć coś atrakcyjnego - a nierzadko okazuje się, że mam
      za wysokie kwalifikacje do pracy jako praktykant. A plus pracy w nocy.. można
      spokojnie później wychodzić z domu - nie ma korków a w dzień na spokojnie
      pozałatwieać sprawy urzędowe, czy też zaliczyć wizytę w Centrum Handlowym :)
    • Gość: Diament Re: To jak z tym Tesco IP: *.range86-142.btcentralplus.com 07.12.06, 10:35
      witam
      sluchaj moje zdanie jest nastepujace ,jedz bo warto,chocby poznac ludzi
      obyczaje,poprawic jezyk itp,ale co do pracu napisalem wszystko zgodnie z prawda
      nic dodac nic ujac "bez zabarwien"
      skonczylem studia,wczesniej szkole z zawodem piekarza,pracuje na piekarni w
      kontrakcie mam wysoka stawke ale placa mi mniej,szukam innej pracy rowniez w
      zawodzie piekarza i owszem sa oferty minimalnie 8f za godzine (praca w dzien)
      od7 do ok.12 to part time czyli zarobie wiecej na pol etatu niz na caly etat w
      tesco
      co do zadowolenia niektorych osob,niewiem czy warto tak fascynowac sie kwota
      ok.1600zl na czysto poniewaz te pieniadze no moze troche nizsze ja w zawodzie
      piekarza jestem w stanie odlozyc z pracy w Polsce
      chyba ze ktos mieszka na wsi ,daleko od miasta nie ma pracy no i mial 200zl
      pomocy od osrodka dla np.bezdomnych,taka osoba bedzie napwno zadowolona jestem
      pewien
      Gosciu nie rezygnuj przyjedz i pracuj napewno nie stracisz ale co do zyskania
      na duzo tez nie licz Pozdrawiam zycze najlepiej DIAMENT
      • Gość: gość Re: To jak z tym Tesco IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.06, 12:06
        Diament-dzięki za Twoją opinie. Konkret i bez ściemy, a to właśnie cenię. Trzym
        sie, istny diament z Ciebie :)
      • Gość: e-vil Re: To jak z tym Tesco IP: 89.240.120.* 07.12.06, 21:16
        Diament - w kontrakcie zapewne jest podana kwota brutto. Jest jeszcze coś
        takiego jak podatki i składki. Oczywiście jeśli czujesz się oszukany to jak
        najbardziej zmień pracę - jeśli inne firmy oferują wyższe stawki, ale pamiętaj,
        że w ogłoszeniach też podają kwoty brutto na godzinę!
        W mojej pracy stawki dla piekarzy są następujące:

        staż do 6 miesięcy: 7,79 (stawka nocna) 6,29 (stawka dzienna)
        staż do 12 miesięcy: 7,98 (stawka nocna) 6,84 (stawka dzienna)
        staż powyżej 12 m-cy: 8,61 (stawka nocna) 6,80 (stawka dzienna)

        jeśli jesteś skilled baker to stawki te są średnio o 35p większe
        • Gość: Diament Re: do e-vil IP: *.range86-142.btcentralplus.com 07.12.06, 21:42
          Kochanie wiem ze brutto umiem czytac umowe i rozumiem co czytam przeciwnie do
          anglikow w biurze
          w kontrakcie mam stawke 6 placa inaczej,to oszustwo,
          po 2 oszukuja na godzinach mnie jak i pozostalych Polakow pracujacych to nie
          tylko moj problem ty najwyrazniej nie masz argumentow skoro rozwiazaniem
          problemu wedlug ciebie jest tekst "zmien prace" w zyciu bym nie przyjechal
          jakbym wiedzial ze bedzie inaczej niz w kontrakcie,aby cie uspokoic i
          wyprzedzic kolejne wybuchy ...informuje cie ze wracam w styczniu
          Ty zostaniesz i zycze powodzenia z tym ze szanuj sie dziewczyno szanuj!
          Pozdrawiam :)
          • Gość: e-vil Re: do e-vil IP: 89.240.120.* 07.12.06, 22:05
            to nie wiem, czy w waszym Tesco ręcznie naliczają stawki, bo w naszym jest
            system, który też nie jest idealny. Jednak wszystkie niejasności są wyjaśniane i
            prostowane. Przez pewnien czas nie miałam naliczanego dodatku za pierwszą pomoc
            i udało mi się odzyskać pieniądze należne wstecz. Fakt, grosze, ale zawsze.
            Pogadaj z babkami w wages'ach, z managerem, bo jeśli kontrakt faktycznie jest
            korzystniejszy niż to co dostajesz, to każdy prawnik da sobie z tym radę.
            A zmianę pracy sugerowałam wyłącznie dlatego, że wspomniałeś, że są atrakcyjne
            oferty. Masz zawód - nie musisz siedzieć w Tesco.. tak?
      • Gość: posen Re: To jak z tym Tesco IP: 65.111.169.* 05.01.07, 18:06
        Gość portalu: Diament napisał(a):

        > ale co do pracu napisalem wszystko zgodnie z prawda
        >
        > nic dodac nic ujac "bez zabarwien"
        > skonczylem studia

        Diament wyluzuj oboje wiemy ze zadnych studiow nie konczyles i reszta twoich
        przemyslen tez pewnie opiera sie na wybujalej fantazji.
    • Gość: mały Re: To jak z tym Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 09:26
      Oczywiście że warto wyjechać.Niezależnie od opinii na temat tesco.Tesco da Ci
      początek,papiery,masz gdzie mieszkać.Moim zdaniem z językiem nie ma dużego
      problemu,mając jakieś podstawy można się dogadać,angole są dość tolerancyjni i
      naprawdę starają się zrozumieć.Decyzja o wyjeżdzie nie jest łatwa,ja osobiście
      miałem doła w trakcie świąt,oczywiście wiedziałem o tym przed wyjazdem,ale
      jednak nie było łatwo.Minęło.Nawet jeśli zakładasz że jedziesz na jakiś
      określony czas,to wracasz dużo mądrzejszy,znasz tamtejsze realia a to
      sporo.Anglia to nie jest eldorado,nie spodziewaj się majątku,byłeś
      tam,zwłaszcza jesli zostawiasz w Polsce rodzinę więc będziesz żył na dwa domy.A
      to kosztuje.Ale ogólnie nie jest źle.Warto spóbować.
      pozdrawiam
      • Gość: gość Re: To jak z tym Tesco IP: *.wroclaw.mm.pl 08.12.06, 10:51
        Dzięki "mały". Pozdr
    • Gość: adamo Re: To jak z tym Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 12:24
      proszę o jakiś kontakt w Krakowie by móc wyjechac do Tesco w Anglii jestem
      piekarzem i jakie są tam zarobki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka