Dodaj do ulubionych

Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledziach?

IP: *.sdsl.bell.ca 13.12.06, 18:43
Dlaczego krapole©*) najchetniej udusiliby golymi rekami (zaszlachtowali,
ukamienowali, spalili na stosie wzglednie w beczce po sledziach slash podartej
harmonii, skopali na smierc, etc. - niczego nie skreslac) kazdego Polaka,
ktory calkowicie lub czesciowo nie chce miec z Bulbonia nic wspolnego? Czy to
sprawa obywatelstwa, czy uzywanego paszportu, czy imienia dla dziecka, czy
jeszcze tam czegos - wystarczy odrobine odzegnac sie od przedmurza i chrystusa
narodow i juz mob polaczy pala zadza mordu? Ludzie innych nacji mowia w takich
przypadkach "a rob sobie co chcesz, free country", co niezyczliwsi machna reka
i powiedza "idz w peezdu i przyslij pocztowke", i juz. Polactwo z Dzikich Pol
zasiekloby delikwenta batami, chocby siedzial na Antarktydzie i wygladal jak
pingwin. Kiedys niechcacy przyznalem sie, na innym forum, ze moja corka
(maloletnia) z pewnych wzgledow nie wlada jezykiem polskim. Rzucila sie na
mnie natychmiast sfora furiatow dyszaca zadza mordu na mnie, dzieciaku, i psie
sasiada (tez zaprzaniec?) - nie zapytali nawet dlaczego. I tak bym im nie
powiedzial, bo dlaczego mialbym sie niby tlumaczyc przed jakimis kolkami, ale
znow - Kanadyjczyk (i pewnie inni normalni) powiedzialby, ze "widocznie sa
jakies powody", o ile w ogole komentowalby - krapol© darlby pasy zywcem.
Dlaczego tak jest, kto odpowie?

* - krapol czyli KRAjowy POLak. Prosze pamietac, ze nie wszystkich ludzi
narodowosci polskiej zamieszkujacych w Polsce nazywamy krapolami. Miano to
(wymiennie z "Bulbonczyk") nosi czesc mieszkancow Polski, o typie
psychofizycznym majacym najwiecej wspolnego z Azja Mniejsza, Wieksza lub Nijaka.

© Copyright by Soup Nazi 2003 - 2007
Obserwuj wątek
    • mike-great Witaj Nazistowska Zupo - i żegnaj! Ha, ha, ha...!! 13.12.06, 18:58
      Witaj Nazistowska Zupo - i żegnaj! Ha, ha, ha...!!
    • Gość: eno Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 19:19
      5 lat temu też bym się zagotował na wieść że córka polaka itd.; to chyba z
      zaściankowości, z tego siedzenia na zagrodzie i nieznajomości świata wynika.
      Wystarczy, że człowiek pozna kawałek innego (nawet niekoniecznie tego lepszego,
      po prostu innego) świata, choćby i turystycznie i mu się zmienia.
    • korkix78 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 13.12.06, 19:20

      Jako ciekawostke dodam, ze wyglada mi na to, ze takim nigdy nie dogodzisz,
      nawet zakladajac masochistyczno-potulna, niezwykle defensywna postawe
      nastawiona na dogodzenie krapolom [SoupTM] w ich pouczeniach jak nalezy zyc z
      dala od ojczyzny.

      Przyjezdza prosty, zwykly ciezko pracujacy emigrant w odwiedziny do Polski.
      Pytany w knajpie jak mu tam jest, opowiada ze nie ma zle, fizyczna praca - ale
      za to wie za co sie pracuje, finansowo o niebo lepiej itp.
      Krapole oceniaja - wielki mi pan przyjechal, a sknera straszna. Plecie, ze niby
      dobrze zarabia, a nie moze tak byc, bo nawet flaszki, zapitki z zagrycha nie
      postawil na dzien dobry - pieprzy glupoty, ze kabrioletem jezdzi, a nawet
      zdjecia nie pokazal - dziaduje tam jak nic.

      Przyjedzie drugi prosty, ciezko pracujacy emigrant w odwiedziny do Polski.
      Pytany w knajpie jak mu tam jest, opowiada, ze nie ma zle, fizyczna praca ale
      za to wie za co sie pracuje, finansowo o niebo lepiej itp.
      Ten jednak przyjedzie swoim kabrioletem, rodzicom fundnie nowy plot, izolacje
      domu i sfinansuje zakup silikonowej studni na pilota do ogrodu- nastepnie
      fundnie przed wyjazdem jedna kolejke calej frekwencji w piatkowy wieczor w
      lokalnej knajpie.
      Krapole oceniaja - tu byl nikim, tam jest nikim, a tu Wielkiego Pana zgrywa. Na
      pokaz jakies gadzety rodziom do gospodarstwa kupuje,zeby razily innych w oczy.
      Przyjezdza kabrioletem ze kto to on niby nie jest, i mysli,ze jak postawi
      kolejke to ma gest. Pokazuje tym jedynie swoje buractwo, sloma z butow, kawal
      zalosnego szpanera - przy pierwszej lepszej okazji nasrajmy rowno wzduz plotu
      domu jego rodziny, by pokazac swoja pogarde.

      Na szczescie taka historia nie dotyczy to moich znajomych, ktorzy sa naprawde w
      porzadku, ale slyszalem takich historii na peczki.
      Tak zle , tak niedobrze.

      And at last but not least - to do czego caly czas dazylem.

      Ciebie staranowali slownie ze osmieliles sie nie uczyc corki mowic po Polsku.
      Jak myslisz, co z kolei mi raz doradzil pewien Bardzo Polski Polak?

      Az poswiecilem minut kilka i zabrnalem w forumowe archiwa i - znalazlem :

      " Tacy jestescie super duper to wyjedzcie i nie wracajcie. I
      pamietajcie, zeby waszych dzieci nie uczyc mowic po Polsku."

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=37019210&a=37094582
      I rest my case.
      • Gość: gość Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: 213.94.144.* 13.12.06, 19:33
        Ja jednak staram się uczyć moje dzieci polskiego. Nie wynika to bynajmniej z
        mojego "patriotyzmu" ale praktycyzmu. Zawsze to jedna umiejetnośc więcej a w
        sumie nigdy nie wiadomo co sie komu w zyciu przyda. Juz dawno przekonałam sie
        ze znajomośc jezyków (zreszta chyba wszyscy na tym forum wiedza to) może
        przynieśc niezłe korzyści.
        korkix78 twój wywód to strzał dziesiatkę.
    • magda2219 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 13.12.06, 23:16
      "Dlaczego tak jest, kto odpowie?"

      Uff pewnie dobry psycholog (spoleczny? hii) mialby nie maly klopot z
      odpowiedzia, pewnie jest to zlozony problem - dlaczego Kanadyjczyk nie
      skomentuje twojego wyboru (jakiegokolwiek) a Polak wyklnie i bedzie "nawracal",
      ksiegi by o tym pisac, tu sie klania historia Pl etc etc.

      A moze odpowiedz gdzies tam sprowadza sie do tego typa co "ma najwiecej
      wspolnego z Azja Mniejsza, Wieksza lub Nijaka"? LOL:)
      Kompleksy, brak tolerancji, agresja...

      Moze nie calkiem na temat, ale jest taka ksiazka Janusza Glowackiego tytul "Z
      glowy" , ktora jest genialnym opisem przygod bulbonczykow z Azji mniejszej w
      USA , kto nie czytal POLECAM
    • Gość: 123 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: 199.67.203.* 14.12.06, 14:34
      Masz urojony problem koleżko. Wszyscy mają was w d...pie a wy ciągle się
      miotacie. My naprawdę mamy swoje sprawy i mamy gdzieś wasze przemyślenia i wisi
      nam gdzie siedzicie. Nara.
      • Gość: master chief Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: 194.152.82.* 14.12.06, 15:45
        Dokladnie. Poryte jednostki na emigracji maja problem z Polakami w kraju, ich
        odpowiedniki w kraju maja ten sam z emigrantami. Dac se na luz, zajac sie
        wlasnym zyciem a nie pie..c bez sensu na forach!
      • Gość: gość Re: do 123 IP: 83.71.100.* 15.12.06, 11:15
        Jeżeli macie nas w dupie co co tu robicie? Dlaczego nie zajmujesz się swoimi
        sprawami?
    • Gość: czarny Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.blackpool.ac.uk 14.12.06, 18:15
      Panie nazi dziecinniejesz listy pan zaczales pisac i zadajesz pan glupie
      pytania zamiast np. zajac sie corka. Pewnie to pierwsze oznaki checi pogodzenia
      sie na starosc z "Bulba" i z tow., czego Panu zycze.
      W koncu nawet niezlomny Prezydent Walesa (ktory ostatnio tez z nudow pisywal
      listy otwarte w sprawach delikatnie mowiac przegranych:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2567403.html )
      na urodzinowym bankiecie w Gdansku serdecznie uscisnal reke prezydenta
      Kwasniewskiego a na debacie 10 lat wczesniej zarzekal sie ze mu moze podac
      najwyzej noge.
      • Gość: claudel Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: 212.66.73.* 14.12.06, 18:30
        no dobrze, ja opuscilam Polske z duza ulga i cieszy mnie zycie tutaj, wiec do
        tych rzeczonych bulbonczykow nie naleze, ale naprawde zastanawiam sie, dlaczego
        rodzic nie uczy swojego dziecka swojego jezyka. po prostu sorry - moze jestem
        glupia, ograniczona i nienowoczesna, ale tego nie rozumiem. dla mnie jakikolwiek
        stopien zaawansowania w jezyku nigdy nie bedzie rowny z umiejetnoscia poruszania
        sie w swoim jezyku native, i wiem, ze na pewnym poziomie nie osiagne takiego
        porozumienia z osobami obcojezycznymi..bo w jezyku sa zaklete nie tylko slowa,
        ale tez caly kod kulturowy. i ja bym np. chciala, zeby moje dziecko rozumialo
        ten kod tak dobrze jak ja, bo to w koncu w pierwszej kolejnosci moje dziecko, a
        dopiero w drugiej dziecko kraju, w ktorym sie urodzilo...
        • soup.nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 14.12.06, 19:18
          Nie, nie jestes. To sprawa miedzy toba, a twoim dzieckiem i nikogo nie powinno
          to obchodzic - tak samo jak nie powinno obchodzic nikogo dlaczego ja nie ucze,
          ani nie zmuszam. To zreszta przegrana bitwa - widze dzieci polskie, ktore
          przyjechaly tu majac kilka lat i poki jeszcze sa w domu ze starymi cos tam
          kumaja, chociaz mowia do starych po angielsku (starzy do nich po polsku i
          swietnie sie rozumieja, no chyba, ze starzy niegramotni, hehehe). Pozniej
          wychodza z domu na uczelnie maja swoje zycie, przewaznie obcojezyczne spouse, i
          zapominaja wszystko z kretesem. I to nie jest dziwne, ani naganne - dla ciebie
          to obcy jezyk, dla nich rodzimy. A narodowosc? - moim zdaniem o narodowosci
          decyduje pierwszych kilkanascie lat zycia i ksztaltuje je otaczajaca
          rzeczywistosc, a nie czyjes chciejstwo.
          Najlepiej puscic na zywiol - moja na przyklad ostatnio sama uczy sie polskiego,
          cos sobie pisze, pyta jak sie mowi to czy tamto, etc. Sama chce i sie uczy,
          pomagam jesli poprosi, nie zabraniam ale tez glupio jej nie ekscytuje. Nauczy
          sie to dobrze, nie nauczy sie - rowniez. Jej przyszlosc jest w Kanadzie lub USA,
          to jej naturalne srodowisko. Moze gdzies w innym kraju angielskiej sfery
          jezykowej, bardzo maloprawdopodobne, ze w Polsce. Mowi o sobie, ze jest Canadian
          of Polish descent, czasem, ze North American of European ancestry i ja jej tego
          nie wmowilem. Tak ja ucza w szkole, tak wie z mediow i dlaczego mialbym jej
          wpierac cokolwiek innego? Przeciez to prawda. A to, ze Bulbonczycy uwazaja, iz
          Amerykanin w 4 pokoleniu o nazwisku Kovalsky, nie jest zadnym tam Amerykaninem,
          ale rdzennym Polakiem - to juz sprawa Bulby i gajowego bulbonskiego. Jak rowniez
          to, ze w/g idiotyczno-zlosliwych przepisow bulbonskich obywatelstwo ("szeroko"
          rozumiane w Bulbie jako certyfikat posiadania obywatela przez biurasow
          bulbonskich; obywatel zatem, ktory chce sie zrzec, jest zlodziejem, poniewaz
          chce okrasc Bulbe z samego siebie [ewangelia wg. St. Wiarusa]) bulbonskie
          dziedziczy sie w nieskonczonosc, czy ktos sobie zyczy czy nie. Zrobilem sobie
          niedawno ciekawy eksperyment socjologiczny: poinformowalem mianowicie corke, ze
          posiada obywatelstwo polskie z tytulu narodowosci ojca - slowo daje, ze nie
          komentowalem i obserwowalem tylko: wygladala na nieco zmartwiona i rzekla "Ale
          ja przeciez urodzilam sie i wychowalam tutaj?". Znamienna reakcja, a przeciez
          ona jeszcze tak naprawde nie wie co oznacza Bulba, jeszcze nie poznala biurasow
          o mentalnosci carskich czynownikow z nahajkami (© by St. Wiarus), jeszcze nie
          zna znaczenia slowa klepteokracja (© by Soup Nazi). Pewnie instynkt, hehehe.
          • Gość: eno Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 21:14
            e tam, nie wie, nie zna - to ty całą tą wiedzą, którą się z nami dzielisz nie
            podzieliłeś się z córką?...;)
            • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.12.06, 05:26
              Jest maloletnia. Przyjdzie czas. A z wyjechana mlodzieza, ktora powoli staje sie
              mloda emigracja wcale nie musze sie dzielic. Bulba, jaka jest, kazdy widzi, hehehe
          • Gość: pamiec spinowa Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 23:23
            A jak sie pewnego dnia latorosl zapyta :

            Dady ,what does it mean?

            "Wyrwij murom zęby krat
            Zerwij kajdany, połam bat
            A mury runą, runą, runą
            I pogrzebią stary świat"

            I dlaczego spierdzieliles kiedy inni tatusiowie pozostali ?






            • Gość: Hombre stan u drzwi bagnet na bron trzeba krwi ! IP: 212.183.134.* 15.12.06, 03:43
              bo mietki w kolanach !
              • Gość: Hombre Re: stan u drzwi bagnet na bron trzeba krwi ! IP: 212.183.134.* 15.12.06, 03:55
                ale cicho ... to pewnie przez te emulgatory w polskich keczopach i majonezach !

                co do uczenia jezyka polskiego to jestem za ...
                czasem to co powiesz po ang. nie oddaje tego co sie mialo na mysli no i angole
                tez do konca nas rozumieja ... inna kultura ... mentalnosc ...


                cheers easily
            • Gość: profes79 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.cable.ubr01.perr.blueyonder.co.uk 15.12.06, 03:50
              Powie jej zgodnie z prawda - ze albo mogl byc patriota i zyc (probowac zyc) za
              800-1200 PLN brt albo wyjechac i zapewnic rodzinie godziwe warunki zycia nie
              zaharowywujac sie na smierc. To powtarzam zawsze - patriotyzm patriotyzmem, ale
              to nie jest cos czym mozna wykarmic rodzine.

              Nie pochwalam stosunku do dziecka. Ale rozumiem. Jego decyzja.

              A kwestie obywatelstwa huczaly kilka lat temu az milo - kiedy po upadku komuny
              tacy emigranci przyjezdzali z USA obejrzec POlske i pokazac ja dzieciom (czy
              wrecz wnukom) i okazywalo sie ze dzieci i wnuki popelniaja wykroczenie bo smia
              granice PL przekraczac na amerykanskim paszporcie!
              • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.12.06, 06:15
                Gość portalu: profes79 napisał(a):

                > A kwestie obywatelstwa huczaly kilka lat temu az milo - kiedy po upadku komuny
                > tacy emigranci przyjezdzali z USA obejrzec POlske i pokazac ja dzieciom (czy
                > wrecz wnukom) i okazywalo sie ze dzieci i wnuki popelniaja wykroczenie bo smia
                > granice PL przekraczac na amerykanskim paszporcie!

                Rowniez Kanady, Australii, N. Zelandii - bo to byla emigracja lat
                osiemdziesiatych, ludzie ktorzy osmielili sie uciec kacykom spod buta. Z Europa
                sie tak nie awanturowali, bo zalezalo im, zeby wejsc do Unii, wiec nie chcieli
                smrodu sobie robic. Ironicznie, ta sama Unia kazala im skonczyc z tymi dzikimi
                podskokami paszportowymi, na korzysc emigracji - bo to przeciez normalne, ze w
                normalnych krajach nie robi sie z tego historii - albo sie macha reka, albo sie
                im odbiera obywatelstwo jezeli przyjma inne (tak jak to robia Niemcy) - tylko
                Bulba ma zawsze osobliwe pojecie o demokratycznych obyczajach i prawach. Zeby
                bylo smiesznie i wtedy, i dzisiaj, poki co, sprawy te reguluje ustawa z 1962 r.
                z czasow kiedy komuszyzm byl czerwony jak ryj prezesa po przepiciu, a kraje
                rzadzil niejaki tow. Wieslaw. Komuszyzm ponoc zdechl 17 lat temu. Bulba forever,
                co za roznica, czy czerwona czy czarna w purpurowe kropy. Wyscie nikomu nie
                uciekali, wyjechaliscie sobie sami legalnie, ba, Bulba was jeszcze zachecala, a
                teraz patrzcie, tez na was pluje i piane ma na pysku. A dlaczego? Bo nie
                cierpicie, nie gnijecie - Polaczysko ma zdychac, umartwiac sie, biczowac - wtedy
                mu sie dobrze zyje, hehehe - tak uwaza Wielka Bulba.
            • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.12.06, 05:51
              Gość portalu: pamiec spinowa napisał(a):

              > A jak sie pewnego dnia latorosl zapyta :
              >
              > Dady ,what does it mean?

              Daddy. Odruchowo.
              >
              > "Wyrwij murom zęby krat
              > Zerwij kajdany, połam bat
              > A mury runą, runą, runą
              > I pogrzebią stary świat"

              Powiem, ze po to wyjechalem, zebys nie musiala wiedziec.
              >
              > I dlaczego spierdzieliles kiedy inni tatusiowie pozostali ?

              Bo mam jedno zycie i niekoniecznie ktos mi musi mowic, co mam robic i jak mam
              czuc. A moze preferuje lezenie przed TV i wpjerdalnie orzeszkow? Moje ludzkie
              prawo - niektorzy nie maja wyboru. Ja mialem i skorzystalem. Moje szczescie.
              Mialem jako kolejny odziac sie we wlosienice i posypac popiolem? W imie czego?
              Tak sie zreszta zlozylo, ze nie musialem dokonywac wyboru w momentach
              przelomowych. Bylem w pewnym sensie zneutralizowany. A pozniej bylo juz po
              wszystkim - mialem spijac ocet z polek i gnic w szarzyznie kolchozu? Bo jakims
              tow. sie tak podobalo? A taki hooy jak slonia nos! Popatrz na kombatantow - albo
              sie sku..li albo zostali zdeptani. Albo od poczatku byli metami, ktorym bylo
              spieszno do zastapienia tow. przy korytach. Bardzo jestem z siebie rad. Gdy
              mialem gdzies tak z 10 lat, slyszalem zawsze rozmowy starych i ich znajomych o
              Wolnej Europie (radio), rzadach komuchow, etc. etc. No tak, powiedzialem sobie,
              ale co by bylo gdyby nagle zrobil sie przewrot? Czyz wywrotowcy nie zajeli by
              miejsca wywracanych i wyszloby wlasciwie na to samo, z innym swiniami w rolach
              glownych? Bystre ze mnie bylo dziecko, nieprawdaz? Zaznacze, ze Animal Farm
              przeczytalem dopiero kilka lat pozniej. Nie zawsze bylem cyniczny. Mnie tez
              wychowano na patriotycznych glupotach, malo przez to nie narobilem sobie gnoju.
              Popatrz wreszcie na ten patriotyzm w Polsce czy gdzie indziej - toz to nic
              innego jak solidarnosc plemienna Murzynow Baluba, wmowiona im przez garsc
              cwaniaczkow ciagnacych z tego bardzo wymierne korzysci. Roznica jest taka, ze w
              innych krajach oferuje sie ludziom, oprocz patriotyzmu, rowniez szanse godnego
              zycia. W Bulbonii zawsze tylko mozliwosc padniecia - na polu bitwy albo z glodu,
              albo z nudow, albo z beznadziei.
              • Gość: Radekx1 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 20:40
                >W Bulbonii zawsze tylko mozliwosc padniecia - na polu bitwy albo z glodu
                > albo z nudow, albo z beznadziei.

                albo ze śmiechu, gdy się przeczyta te wypociny...
                • Gość: ff Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.ipt.aol.com 17.12.06, 00:24
                  ty padniesz z glodu i z beznadzieji jak w wieku 50 lat zorientujesz sie ze
                  straciles cale zycie zapieprza.jac za 1100 brutto
                  hehehe
                  • Gość: Radekx1 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 11:39
                    1100 brutto???
                    To chyba mówisz o sobie, ja nigdy w Polsce nie pracowałem za takie pieniądze...
                    • Gość: ff Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.ipt.aol.com 19.12.06, 09:02
                      czlowieku a co za roznica czy masz 1100 czy 2000 !

                      to takie samo gowno

                • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.06, 18:13
                  To padaj, krapol, kto ci broni, podobno tez macie tam free country (free
                  klepteokracja?). Z tym, ze ten twoj smiech wydaje sie jakis taki jakby wymuszony
                  troche, hehehe
            • Gość: Rotamistrz Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: 83.167.242.* 15.12.06, 21:23
              Gość portalu: pamiec spinowa napisał(a):

              > A jak sie pewnego dnia latorosl zapyta :
              >
              > Dady ,what does it mean?

              Dady? A moze "Doda"?

              >
              > "Wyrwij murom zęby krat
              > Zerwij kajdany, połam bat
              > A mury runą, runą, runą
              > I pogrzebią stary świat"

              I jeszcze na dokladke:

              "Nie rzucim ziemi skonds nasz rod,
              ... Bog bedzie nam hetmanil!"

              A siem wzruszylem... Soli trzezwiacych dajcie mi, Rodacy!!!

              > I dlaczego spierdzieliles kiedy inni tatusiowie pozostali ?

              Moze juz dluzej nie mogl patrzec jak inni tatusiowie wciaz spieprzaja co sie da
              na Ojczyzny lonie?
              • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.06, 18:37
                Ladny nick. Przyznam, ze cenie sobie perelki tfurczosci, hehe
            • starywiarus Re: Wyrywanie zębów 15.12.06, 23:25
              Gość portalu: pamiec spinowa napisał(a):

              > A jak sie pewnego dnia latorosl zapyta :
              >
              > Dady ,what does it mean?
              >
              > "Wyrwij murom zęby krat
              > Zerwij kajdany, połam bat
              > A mury runą, runą, runą
              > I pogrzebią stary świat"
              >
              > I dlaczego spierdzieliles kiedy inni tatusiowie pozostali ?
              >
              >

              ====================

              Już lecę z odpowiedzią jak gołąb pocztowy przez ocean:

              1. Na pytanie dziecka odpowiem bezzwłocznie jak następuje:

              - Sure, darling. It is an old song. It means:

              Pull out the fangs of bars from the walls
              Throw away the manacles and break up the whip
              And the walls will fall down, down, down
              And bury the old world

              Nonsense, you say? - But of course, darling. Haven't I told you this story? You see, my little princess, za
              górami, za lasami, za siedmioma dolinami, there was once a weird and comprehensively f.u.c.k.e.d.-
              u.p. country; let's call that country Absurdistan, after its national religion. There was a lot of nonsense
              around, and a lot of people could not handle it. Some left Absurdistan and went to live somewhere else.
              But many others had no guts to do anything about it, and did not know how to help themselves. So they
              stayed, drank, sung, played guitars, and wrote long, dark and complicated poetry verses that meant
              very little then, and mean even less now. Those who left Absurdistan lived happily ever after, and had
              happy, bright children born to them in faraway lands. Those who stayed behind went a bit funny in the
              head, forever quarrelled and fought among themselves, threatened others, and hummed their strange,
              wild songs over and over again, until they all died of sorrow and alcoholism.

              It is so good to see you thinking so clearly, darling... Now say good night, and go to sleep; tomorrow
              we have to get up early for our flight to the Bahamas, where nobody will threaten you.

              2. "Kiedy inni tatusiowie pozostali"???
              Znaczy, a gdzie mieli "pozostać" ci inni tatusiowie?

              Wszyscy znani dziecku pana Zupy tatusiowie innych dzieci nie mieli gdzie "pozostawać", bo mieszkają
              tam gdzie zawsze mieszkali - u siebie, w Kanadzie. Więc w jaki sposób dziecko pana Zupy miałoby
              pytać "dlaczego spierdzieliłeś kiedy inni tatusiowie pozostali" skoro od zawsze stykało się wyłącznie z
              własnym tatusiem i tatusiami innych dzieci, a tak własny tatuś, jak i wszyscy inni tatusiowie, mieszkają
              we własnym kraju? Dziecko pana Zupy nigdy nie widziało na oczy, i da Bóg nie zobaczy, dziwnych,
              ponurych i zawistnych Bulbonów, którzy chcieliby dziecku zrobić krzywdę, w ich naturalnym
              środowisku - dziwnym kraju na końcu świata, gdzie jak jeden drugiego w łyżce wody nie utopi, to
              dzień ma nieudany.


              3. Pomijając drobiazg w punkcie 2, w tej sytuacji odpowiem dziecku: "Because the man is born free,
              but not everyone has brains to understand that, darling."


              • Gość: eno Re: Wyrywanie zębów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 01:16
                tak dla porządku, te słowa zostały napisane do melodii katalońskiej pieśni (o
                podobnej zresztą wymowie-więc nie tylko w tym jednym kraju piszą i płaczą) przez
                człowieka, który też w końcu wyjechał
            • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.06, 18:40
              Aha, na razie wie, ze ucieklem z brzydkiego komiego rezymu. Gombrowicza, Mrozka
              + excerpts z Kafki w kontekscie bulbonskim bedziemy przerabiac pozniej.
          • vierablu Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 16.12.06, 00:02
            > niedawno ciekawy eksperyment socjologiczny: poinformowalem mianowicie corke,
            ze
            > posiada obywatelstwo polskie z tytulu narodowosci ojca - slowo daje, ze nie
            > komentowalem i obserwowalem tylko: wygladala na nieco zmartwiona i rzekla "Ale
            > ja przeciez urodzilam sie i wychowalam tutaj?". Znamienna reakcja, a przeciez
            > ona jeszcze tak naprawde nie wie co oznacza Bulba, jeszcze nie poznala
            biurasow
            > o mentalnosci carskich czynownikow z nahajkami (© by St. Wiarus),

            Bo to nie chodzi przeciez o tozsamosc polska, tylko o tozsamosc w ogole. Gdyby
            mnie, starej babie, ktos dzis powiedzial, ze mam obywatelswto powiedzmy
            Chilijskie, to tez bym sie czula nieswojo, bo nagle bym poczula, ze przyznaje
            sie do mnie jakas zupelnie mi nie znana rzeczywistosc, do ktorej ja sie teraz
            musze ustosunkowac.
          • tow.kapelan Ewangelia wg St. Wiarusa 07.07.07, 20:44
            soup.nazi napisał:
            w/g idiotyczno-zlosliwych przepisow bulbonskich obywatelstwo ("szeroko"
            > rozumiane w Bulbie jako certyfikat posiadania obywatela przez biurasow
            > bulbonskich; obywatel zatem, ktory chce sie zrzec, jest zlodziejem, poniewaz
            > chce okrasc Bulbe z samego siebie [ewangelia wg. St. Wiarusa]) bulbonskie
            > dziedziczy sie w nieskonczonosc, czy ktos sobie zyczy czy nie.
            ==
            Należałoby nadmienić status tzw. "obywatela polskiego niepotwierdzonego". Takowy
            ewenement polega na "nienabyciu" bulbońskiego dokumentu podróży. Jest takowych
            ewenementów kilka ładnych milionów. Służby gliniackie dwoją się i troją
            zbierając z sieci IP a jak dobrze pójdzie toi adresy "niepotwierdzonych".

            I o tym właśnie chciałbym przestrzec P.T. internautów

            www.hostingphpbb.com/forum/viewtopic.php?t=19&mforum=polonia
    • Gość: bagarmosen Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.ipt.aol.com 15.12.06, 07:01
      a kogo to obchodzi co robisz ,ze swoim zyciem
      • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.sdsl.bell.ca 15.12.06, 16:22
        Rwij kapcie, skakancu, bo cie jeszcze cos obleci.
    • tzymische A to sie uczepili... 15.12.06, 09:52
      Hehe... Taka mnie "refleksyja" naszla, jak zmusicie swoje dzieci do nauki
      jezyka polskiego?? Bedziecie stac nad nimi z kijem? Nie dawac kolacji? Karac?
      Zamykac w drewutni? Co jesli taki 8 latek powie:
      - ale ja nie chce i nie bede sie uczyl!!
      Co wowczas Wy o swieci patrioci zrobicie?

      Ja wychodze z zalozenia prostego - NIC NA SILE. Oczywiscie jak dzieciak bedzie
      w wieku "pelzacza" to bedziemy do niego mowic po "polskiemu" i "angielskiemu" a
      moja ukochana zna wloski to moze i po "wloskiemu". Ale jak tylko osiagnie wiek,
      w ktorym swiadomie bedzie moglo samo zadecydowac - prosze bardzo. Wolisz
      angielski? no problem. Chcesz sie uczyc chinskiego? Z przyjemnoscia znajde Ci
      nauczyciela.
      Nie mam najmniejszego zamiaru zmuszac dzieciaka do czegokolwiek. Ani do nauki
      polskiego, ani do gry na instrumentach czy uprawiania sportow.
      Jasne, wskaze mu rozne opcje. Oczywiscie z checia go zapisze i bede placil za
      dowolne zajecia ale NIGDY przenigdy nie bede zmuszal.
      Ja rozumiem ze zapisywac bedziecie dzieciaka do super przedszkola i "elytarnej"
      szkoly juz za plemnika, pozniej bedziecie go zmuszac do bycia "geniuszem" i
      utalentowanym dzieciakiem ale ja nie mam zamiaru leczyc swoich kompleksow
      dzieckiem...

      No i wracajac do tematu, brednie o kregu kulturowym to sobie wsadzcie w wasze
      szalone sloncem oswietlone dupy. Jesli dzieciak sie urodzi w
      usa/kanadzie/nz/australii to jego kregiem kulturowym nie jest jakas odlegla
      ch... wie gdzie lezaca, polszcza czy jewropa tylko usa/kanada itp.
      Ba nawet jesli sie urodzi w eire, jukeju czy hiszpanii to dalej jego krag
      kulturowy bedzie zgola nie polszczany... Zrozumcie to.
      • Gość: Soup Nazi Re: A to sie uczepili... IP: *.sdsl.bell.ca 15.12.06, 16:17
        Dokladnie moj punkt widzenia na to wszystko. I powiedzmy sobie szczerze - wielu
        przymuszajacych rodzicow podswiadomie odreagowuje w ten sposob wlasne kompleksy
        jezykowe. Nieprawdaz?
        • tzymische Re: A to sie uczepili... 15.12.06, 16:42
          Zgoda, poza tym ze nie wielu, ale wszyscy przymuszajacy rodzice lecza swoje
          kompleksy od jezykowych po jakis inne dziwne...
          W tym wszystkim tylko dzieci zal...
    • jaleo Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 15.12.06, 11:24
      Jak ktos by sie chcial pozbyc brytyjskiego obywatelstwa, to wielu Brytyjczykow
      by to podziwialo, ze taki "anarchista" :-))

      Co do dzieci i jezyka polskiego, to gotowa jestem sie zalozyc, ze prawie
      wszyscy gardlujacy sie na ten temat, jakoby to wstyd zeby dzieci po polsku nie
      mowily, i ze to takie proste, maja albo bardzo male dzieci, albo dzieci, ktore
      przez czesc zycia mieszkaly w Polsce. Powiem tylko jedno, pozyjecie -
      zobaczycie.
      • Gość: claudel do Soup Nazi IP: 212.66.73.* 15.12.06, 13:47
        chyba teraz bardziej rozumiem Twoja postawe...tez uwazam, ze nic na sile, i ze
        jesli angielski jest jezykiem otoczenia to tego nie zmienisz - dziecko bedzie na
        pierwszym miejscu mowilo po angielsku
        mysle, ze ja w tej sytuacji pewnie bym aktywnie uczyla dziecko swego jezyka -
        nie dla Polski, tylko dla siebie, bo tak jak mowie - moje mysli jednak biegna w
        jezyku polskim, no ale nie uwazam, ze to jest jedyny sluszny wybor, bo to sa
        bardzo indywidualne i prywatne sprawy, i jestem zdecydowanym zwolennikiem i
        niewpie..nia sie otoczenia w nie
        • Gość: mxx Re: do Soup Nazi IP: *.proxy.aol.com 15.12.06, 20:12
          A ja nie rozumiem pojecia patriotyzm. Kim jest patriota w odroznieniu od nie-
          patrioty?

          Czyz najwiekszym 'patriota' nie byl A Hitler?

          Jakiej reakcji spodziewac sie na chec zrzeczenia obywatelstwa pl, jesli za
          przyznanie sie do nieobchodzenia swiat [BN] jedyna kara to sciecie.

          Polityka, denne ideologie, chrystusizm [SN], wszechpolski patriotyzm, ziejaca
          nuda i smutkiem idea ze kazdy musi tak samo, bo dziadki w powstaniu umieraly,
          Rota, etc. Plus: wmawianie kolejnym pokoleniom ze jestesmy chrystusem europy
          [tzn.jestesmy lepsi od takich tam 'angoli'np], podczas kiedy polacy jak zaden
          inny narod, oddaja sie masowo w niewole najgorszym praca za najnizsze stawki,
          od ameryki po uk - kto by te kontynenty sprzatal, jak nie panie z polski. Brak
          pracy u podstaw, czyli madrej edukacji np., a giertychowska sieczka z mozgu
          zamiast tego. Polska nie zapewnia zdrowych/normalnych warunkow zycia, ale za to
          daje ci najwiekszy skarb - urodziles sie w kraju, ktory wydal papieza na swiat.
          I tego sie trzymaj, nic ci wiecej nie potrzeba. Ci, ktorzy w to wierza i nie
          widzieli innego swiata zieja agresja na wiesc o tym, ze jakis 'antypolak' chce
          sie zrzec obywatelstwa.

          Brak racjonalizmu, koscielne trzymanie narodu w ciemnocie, lata komuny, strach
          bo przyjda w nocy i wywiaza [do ukeju na roboty hehe] i tym podobne...

          Takie moje refleksje na pierwszy post i pytanie Nazi Soup.

          PS. Byl tu kiedys post, w ktorym pewien 'patriota' udawadnial, ze 'angole'
          powinni teraz swiadczyc polsce wszelkie uslugi i calowac nas po rekach, bo po
          tym co nam zrobili w jalcie jeszcze chcemy tu pracowac. Robimy im taka laske.
          Serio to bylo. LOL.
          • starywiarus Re: do Soup Nazi 17.12.06, 13:16
            Gość portalu: mxx napisał(a):
            > PS. Byl tu kiedys post, w ktorym pewien 'patriota' udawadnial, ze 'angole'
            > powinni teraz swiadczyc polsce wszelkie uslugi i calowac nas po rekach, bo po
            > tym co nam zrobili w jalcie jeszcze chcemy tu pracowac. Robimy im taka laske.
            > Serio to bylo. LOL.
            ==========

            Ten patriota, to on miał na myśli łaskę, czy raczej laskę?
            Robimy angolom ŁASKĘ czy LASKĘ?
            • korkix78 Re: do Soup Nazi 17.12.06, 13:33
              Aa tamto.
              To byla zrzutka z londynka.net

              Nie chce mi sie szukac linku, ale zainteresowanych tam odsylam.
              Wzywal mnie wrecz kolega - tambylec - zeby wspomoc - ale radzil sobie
              wystarczajaco dobrze:)
      • Gość: czarny Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.range86-134.btcentralplus.com 16.12.06, 21:14
        Co do dzieci i jezyka polskiego, to gotowa jestem sie zalozyc, ze prawie
        > wszyscy gardlujacy sie na ten temat, jakoby to wstyd zeby dzieci po polsku
        nie
        > mowily, i ze to takie proste, maja albo bardzo male dzieci, albo dzieci,
        ktore
        > przez czesc zycia mieszkaly w Polsce. Powiem tylko jedno, pozyjecie -
        > zobaczycie.

        przemknelo mi to ostatnio przez mysl, po tym jak mi sie ostatnio dziewczyna z
        Rygi spodobala. Fajna jest. I zastanawiam sie w jakim jezyku myslaloloby nasze
        dziecko, skoro panienka tak do konca to sama chyba nie wie czy mysli po
        rosyjsku, po lotewsku czy po angielsku
    • starywiarus Pan Zupa 15.12.06, 23:26
      Pan Zupa:

      Udzielam panu niniejszym nieograniczonej licencji na użytkowanie w dowolny sposób konceptu
      obywatela pragnącego zrezygnować z obywatelstwa polskiego jako złodzieja własności państwowej,
      który chce Polskę z siebie okraść.

      W zamian uprzejmie proszę o przedłużenie na następne 24 miesiące uprzednio wykupionej licencji na
      używanie wynalezionego praz pana słowa krapol (TM) oraz pochodnych (Krapolandia, Krapolistan,
      Krapolitania etc.)
      • Gość: Soup Nazi Re: Pan Zupa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.06, 18:33
        starywiarus napisała:

        > Pan Zupa:
        >
        > Udzielam panu niniejszym nieograniczonej licencji na użytkowanie w dowolny spo
        > sób konceptu
        > obywatela pragnącego zrezygnować z obywatelstwa polskiego jako złodzieja własno
        > ści państwowej,
        > który chce Polskę z siebie okraść.

        My pleasure. Pewnie jeszcze nie raz skorzystam, bo to bardzo misterna figura
        retoryczna, a bardzo przy tym prawdziwa.

        > W zamian uprzejmie proszę o przedłużenie na następne 24 miesiące uprzednio wyku
        > pionej licencji na
        > używanie wynalezionego praz pana słowa krapol (TM) oraz pochodnych (Krapolandia
        > , Krapolistan,
        > Krapolitania etc.

        A prosze bardzo - nawet na czas nieograniczony. Te i inne okreslenia, ktore
        udalo mi sie przypadkowo wynalez, a ktore znajduja uznanie za trafnosci w oczach
        innych, znajduja sie od dawna w public domain, co jest o tyle latwe, ze krapole
        nie chca ich uzywac z przyzwoleniem czy bez, hehehe. Czasem sobie tylko
        zamieszcze jakis kopyrajcik na postrach, bo mi gliniak lubia podkradac "beczke
        po sledziach", hehehe.

        Nie musisz byc bedziesz taki oficjalny - "pseudonimy okupacyjne", hehe, wystarcza
    • ghrom Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 15.12.06, 23:50
      Tu poczytaj ;D

      ghrom.com/articles/main/zstapienie-polakow-z-nieba.html
      • starywiarus Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 16.12.06, 12:34
        ghrom napisał:

        > Tu poczytaj ;D
        >
        > ghrom.com/articles/main/zstapienie-polakow-z-nieba.html

        Tajny ten artykuł, czy co? Pokazuje się: "Nie masz autoryzacji by zobaczyć ten zasób.
        Musisz się zalogować."
        • ghrom Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 16.12.06, 17:44
          Rypie mi sie joomla. Jak wyjdzie 1.5 to zrobie migracje, na razie mam w dupie. Coz.

          Workaround: log in.
          • starywiarus Biała Gołębica jest dostępna tu 16.12.06, 23:32
            Co ciekawe, Gaz Wyb odkorkowała dostęp do oryginału, po wcześniejszym zabanowaniu.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=44516282&a=44604322
            • ghrom Re: Biała Gołębica jest dostępna tu 17.12.06, 10:34
              To chyba nie bylo zabanowane, o podatkach bylo.
              • starywiarus Czarna Gołębica też jest dostępna - tu 17.12.06, 12:24
                ghrom napisał:

                > To chyba nie bylo zabanowane, o podatkach bylo.


                Nie tylko odbanowali, ale przenieśli na forum 'Podatki Zagraniczne'
                :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                Jakieś nowe wiatry w GazWyb-ie wieją?


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=788&w=41559257&a=41591098
    • starywiarus Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 18.12.06, 13:17
      up
    • donat351 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 04:00
      uf, dobre towarzystwo, wiec sie wmieszam.

      po pierwsze, bravo korkix, wiec zacytuje bo mysle, ze wazne;

      "Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz
      korkix78 13.12.06, 19:20 + odpowiedz



      Jako ciekawostke dodam, ze wyglada mi na to, ze takim nigdy nie dogodzisz,
      nawet zakladajac masochistyczno-potulna, niezwykle defensywna postawe
      nastawiona na dogodzenie krapolom [SoupTM] w ich pouczeniach jak nalezy zyc z
      dala od ojczyzny.

      Przyjezdza prosty, zwykly ciezko pracujacy emigrant w odwiedziny do Polski.
      Pytany w knajpie jak mu tam jest, opowiada ze nie ma zle, fizyczna praca - ale
      za to wie za co sie pracuje, finansowo o niebo lepiej itp.
      Krapole oceniaja - wielki mi pan przyjechal, a sknera straszna. Plecie, ze niby
      dobrze zarabia, a nie moze tak byc, bo nawet flaszki, zapitki z zagrycha nie
      postawil na dzien dobry - pieprzy glupoty, ze kabrioletem jezdzi, a nawet
      zdjecia nie pokazal - dziaduje tam jak nic.

      Przyjedzie drugi prosty, ciezko pracujacy emigrant w odwiedziny do Polski.
      Pytany w knajpie jak mu tam jest, opowiada, ze nie ma zle, fizyczna praca ale
      za to wie za co sie pracuje, finansowo o niebo lepiej itp.
      Ten jednak przyjedzie swoim kabrioletem, rodzicom fundnie nowy plot, izolacje
      domu i sfinansuje zakup silikonowej studni na pilota do ogrodu- nastepnie
      fundnie przed wyjazdem jedna kolejke calej frekwencji w piatkowy wieczor w
      lokalnej knajpie.
      Krapole oceniaja - tu byl nikim, tam jest nikim, a tu Wielkiego Pana zgrywa. Na
      pokaz jakies gadzety rodziom do gospodarstwa kupuje,zeby razily innych w oczy.
      Przyjezdza kabrioletem ze kto to on niby nie jest, i mysli,ze jak postawi
      kolejke to ma gest. Pokazuje tym jedynie swoje buractwo, sloma z butow, kawal
      zalosnego szpanera - przy pierwszej lepszej okazji nasrajmy rowno wzduz plotu
      domu jego rodziny, by pokazac swoja pogarde.

      Na szczescie taka historia nie dotyczy to moich znajomych, ktorzy sa naprawde w
      porzadku, ale slyszalem takich historii na peczki.
      Tak zle , tak niedobrze.

      And at last but not least - to do czego caly czas dazylem.

      Ciebie staranowali slownie ze osmieliles sie nie uczyc corki mowic po Polsku.
      Jak myslisz, co z kolei mi raz doradzil pewien Bardzo Polski Polak?

      Az poswiecilem minut kilka i zabrnalem w forumowe archiwa i - znalazlem :

      " Tacy jestescie super duper to wyjedzcie i nie wracajcie. I
      pamietajcie, zeby waszych dzieci nie uczyc mowic po Polsku."
      • donat351 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 04:04
        po drugie:
        wiem, ze emigracja lat 80' ma problem ze zrezygnowaniem z obywatelstwa. Wiem,
        ze z brytyjskiego latwiej jest zrezygnowac, ale jak jest w innych panstwach to
        nie wiem.

        Zastanawia mnie, czemu to taki problem. Bo jesli komus naprawde to przeszkadza,
        to chyba sa sposoby, lacznie z jakims unijnym trybunalem. Moze to mozna
        zaskarzyc?
        • starywiarus Jak jest w innych państwach 19.12.06, 10:51
          donat351 napisał:

          > po drugie:
          > wiem, ze emigracja lat 80' ma problem ze zrezygnowaniem z obywatelstwa. Wiem,
          > ze z brytyjskiego latwiej jest zrezygnowac, ale jak jest w innych panstwach to
          > nie wiem.
          >
          > Zastanawia mnie, czemu to taki problem. Bo jesli komus naprawde to przeszkadza,
          >
          > to chyba sa sposoby, lacznie z jakims unijnym trybunalem. Moze to mozna
          > zaskarzyc?
          >
          >

          Zaskarżyć nie można, bo traktat z Maastricht przyznaje wyłączność na sprawy obywatelstwa prawu
          narodowemu indywidualnych państw członkowskich Unii


          A jak to jest gdzie indziej?
          Mate, procedury zrzekania się obywatelstwa USA, Kanady i Australii są tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13386&w=44030891

          Trust me, nigdzie w Pierwszym Świecie nie jest z tym tak dziwacznie i tak upierdliwie jak w Polsce. W
          każdym normalnym kraju rezygnacja z obywatelstwa to jest nudny jak flaki z olejem proces
          administracyjny. Obywatel składa wniosek, urząd wniosek przyjmuje, i w rozsądnym czasie załatwia mu
          sprawę. Obywatel ma fantazję, żeby się zrzec obywatelstwa, a prawo mu na to pozwala, w związku z
          czym administracja panstwowa w ogóle nic do tego nie ma, albo niewiele. Nie ma w ogóle mowy o tym,
          żeby urząd sie droczył z obywatelem pragnącym skorzystać ze swojego prawa, usiłował go naciagnąć
          na jakieś pieniądze, bądź zniechęcić czy odwieść od zamiaru .

          W Pierwszym Świecie, państwo przyjmuje do wiadomości suwerenną decyzję obywatela bez wytrząsania
          się nad nim, jak w Polsce:

          - a na co, a po co, a co petent ma na myśli, a jaki ma życiorys, a czy to się w ogóle godzi rezygnować z
          obywatelstwa, bo Macierz, bo Ojczyzna, bo Przedmurze, bo Opoka etc, bo my wam tu, k..., pokażem
          etc. W Polsce zrobiono z rezygnacji z obywatelstwa cały 'proces-monstre'. Jak się kto chce zrzec
          obywatelstwa, znaczy zdrajca, znaczy godny ukarania, więc cała procedura jest z teatralnym sztafażem,
          jak egzekucja na stokach Cytadeli o świcie, z warkotem werbli i zdzieraniem epoletów.

          W Pierwszym Świecie, zawiadomienie państwa o tym, że zrzekam się obywatelstwa jest maksymalnie
          uproszczone, no bo jak petent ma już za krótką chwilę przestać być obywatelem, to jest jasne, że
          przedłuzanie interakcji państwa z byłym obywatelem zupełnie niczemu nie służy, za wyjątkiem
          marnowania pieniędzy podatnika poprzez nabijanie zbytecznych kosztów administracyjnych.

          Nikomu w US, CAN czy AU nie przyjdzie w ogóle do głowy, żeby w tak trywialnej kwestii zawracać
          doopę osobiście głowie państwa, wszczynać dochodzenia policji, wywiadu i kontrwywiadu na temat
          "pozwolić czy nie pozwolić", a tym bardziej aktywnie zniechęcać kogokolwiek do skorzystania z
          konstytucyjnie zagwarantowanego mu prawa.

          Masz jakiś pomysł, czemu właściwie ma służyć aktywne utrudnianie rezygnacji z obywatelstwa
          polskiego przez Polskę? Często słyszę, że państwo "nie lubi się pozbywać obywateli". Ja doprawdy mam
          głęboko w doopie co lubi, a czego nie lubi, państwo na drugim końcu świata, w którym ja nie mieszkam
          od ćwierć wieku i nie mam zamiaru kiedykolwiek mieszkać. Urodzenie w Polsce nie czyni ze mnie
          własności państwa...

          W Konstytucji RP nigdzie nie jest napisane, że obywatel ma czynić tylko to, co państwo lubi.
          "Pozbywać się" państwo może butów wojskowych z demobilu, wycofanych z ruchu tramwajów, albo
          innych już mu niepotrzebnych przedmiotów, które są jego własnością. Ja natomiast nie jestem ani
          przedmiotem, ani własnością państwową. Stąd moja irytacja.

          Życzę ci wszystkiego najlepszego jako przyszłemu Brytyjczykowi pochodzenia polskiego, z polskim
          paszportem albo bez polskiego paszportu - całkowicie szczerze i jak najserdeczniej. Nie oceniam
          moralnie kwestii posiadania lub nieposiadania polskiego paszportu przez kogokolwiek, bo i dlaczego?
          Chodzi mi jedynie o to, żeby każdy Polak mógł się tak określać, jak sam uważa, a nie tak, jak za niego
          uważa polski bizantyjsko-stalinowski establiszmęt urzędniczy.


    • donat351 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 04:18
      poza tym, to jest chyba kwestia podejscia. to twoje dziecko, zujace w kanadzie.
      my juz jestesmy inna emigracja niz nawet ta z lar 80' - ja nawet o sobie nie
      mysle w kategoriach "emigrant". po prostu, mieszkam w UK, jestem polakiem z
      polskim paszportem. Za kilka lat jesli wystapie o naturalizacje bede polakiem z
      polskim i brytyjskim paszportem. Po ang bede mowil im British born in Poland,
      po polsku ze jestem poalkiem z brytyskim paszportem. tu bede staral sie byc
      lijalny HM Government a w polsze, hmm, polskiemu rzadowi. A tak w ogole, to sa
      kwestie ktore absolutnie nie wplywaja na codziennosc. moze w pewnym stopniu,
      poprzez wplyw na samosiwadomosc "kim jestem", jesli to w jakimkolwiek stpniu i
      komukolwiek ma pomoc w utzrymaniu dobrego humoru.

      niektorzy polacy w UK sa tu tylko na jakis czas. Znam ludzi, ktorzy co roku
      przyjedzdaja tu na kilka miesiecy. inni siedza tu jakis czas, ale sa pewni, ze
      wracajja - z wielu przeroznych powodow. Sa tez tacy, ktorzy tu przyjechali i
      nie zamierzaja wrocic.

      Zycie wszystko weryfikuje. kazdy jest otoczony przez realia na ktore mniej lub
      bardziej moze wplywac. niektorym sie nie chce, i wegatuja tak jak wegetowali w
      Polsce, a niektorzy wykorzystuja to jako szanse.

      Stosunek moich znajomych do mnie jest pozytywny. Wiedza, ze jak mam to postawie
      im i flaszke i zarcie, ale zdaja sobie doskonale sprawe, ze tu moze byc roznie.
      To jest po prostu zwiazane z stopniem upierdliwosci.
      • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.12.06, 06:45
        Nie chce cie, ani nikogo patronizowac, ale malo jeszcze wiesz. Zwlaszcza o
        Bulbie. Poczekaj troche, starczy i dla ciebie. Przez kilkanascie lat zajmowalem
        sie swoimi sprawami, paszport/obywatelstwo pozostawaly taka sobie pamiatka, bez
        niecheci, bez specjalnych nadziei na przyszlosc. A niech sobie bedzie, jesc
        przeciez nie wola, a przyjemnie bedzie kiedys pochodzic z prawdziwie
        europejskiego panstwa. W tym czasie pozostawalem w blogim mniemaniu, ze Polska
        sie cywilizuje, organizuje, materialnie powolutku bogaci, mentalnosc ludzi
        zmienia i juz za kilkadziesiat lat bedzie calkiem normalnym krajem. Jestem
        bowiem realista i, choc nie probowalem, to jeszcze z goovna bata nikt nie
        ukrecil, a jak cos sie yebalo przez lat 50, to sie w kilka nie naprawi, a
        potrzeba przynajmniej tyle samo, a pewnie wiecej, bo spjerdolic cos jest
        naprawde duzo latwiej i szybciej niz zbudowac. O ja naiwny!

        Patrze sobie po latach kilkunastu, a tam Bulba siedzi, ogromna i zakleta, na
        obywateli (czytaj wlasnosc swoja kulisia) wciaz wypieta i w tym mocnym wielkim
        zarze, Bulba sie uwielbiac kaze. Nie bede opisywal dalej, bo mi sie nie chce,
        robilem to wiele razy, kto ciekaw niech sobie szuka, i tak wiecie jak to
        wyglada. Beznadzieja. W latach 80 wyjechal milion i zdawalo sie, ze to liczba
        ogromna. Hehehe, you ain't seen nuthin' yet. To wszystko w nowej wspanialej
        Bulbie, tysiace mlodych ludzi glosuja nogami. Troche mi was czasem szkoda - dla
        was tam juz miejsca nie ma, posiedzcie jeszcze rok, dwa i sprobujcie w Bulbonii
        pracy poszukac. Myslicie moze, ze zdobywacie jakies wlasnie assets do resumes w
        postaci angielskiego + staz zagraniczny + niektorzy jakies dyplomy? Hahaha,
        napiszcie do mnie jak was Bulbonczycy przyjeli. Ja wiem, ze z kopa, chociaz sam
        nie probowalem. To nacja bardzo wschodnia i dlatego nieprzyjemna. Ty, donat, tak
        sobie gaworzysz, owijasz sobie tak ladnie w bawelne, a ja ci powiem - jezeli tam
        tyrasz i siedzisz na walizkach, to lepiej sie rozpakuj i zacznij myslec jak tu
        na stale sie godziwiej urzadzic. Aha, i nie pisz, ze jestescie inna emigracja,
        bo nam tez nie grozila zsylka. Po 89 wszyscy moglismy wracac, ja bylem dopiero 3
        lata out, inni niewiele dluzej. Tutaj wiec sie akurat nie roznimy. Dzis moge
        pocalowac w doope pana konsula i uiscicic oplate za bulbonski paszport, z ktorym
        mam dokladnie takie same prawa i mozliwosci w Unii, jak ty, z tym, ze dla mnie
        nie przedstawiaja one zadnej atrakcji, i to niekoniecznie z racji wieku, wbrew
        bowiem gminnym legendom rozsiewanych przez bigstrandow i innych takich, dosyc
        daleko mi jeszcze do 60, a z tutejszym uni, jezykiem i pewnym doswiadczeniem w
        dosyc znanych ogolnie firmach - kto sie zalozy, ze wystartowalbym znacznie
        szybciej i lepiej niz 99% z was? Z tym, ze stad gdzie jestem patrzy sie najwyzej
        na poludnie, zeby jedno "bardzo dobrze" zamienic na drugie "bardzo dobrze", albo
        na emeryture w Arizonie czy na Hawajach, chociaz na to mam jeszcze czas. A pisze
        o tym wszystkim dlatego, ze mysle, ze jestem dosyc reprezentatywny dla Polonii
        US, Kanady, Australii w tym samym mniej wiecej wieku. Rowniez ci, ktorzy nie
        usilowali tu odzyskac/pozyskac wyksztalcenia, maja sie raczej dobrze, bo po
        kilkunastu latach w dobrych fabrykach, albo jezdzenia na transport trucks, maja
        sie na tyle dobrze, ze w krajach europejskich ich odpowiedniki moga sobie o tym
        pospiewac. A ze jest paru loserow-frustratow? A gdzie ich nie ma?

        Wracajac do tematu glownego - tak, jestescie inna emigracja w dwoch jeszcze
        wzgledach. Tamta poprzednia byla polityczno-ekonomiczna, wasza juz tylko
        ekonomiczna - nas wygnala (albo sami sie za jej poduszczeniem wygnalismy) komuna
        i kolchozowa szarzyzna. Was - bezrobocie, bieda, warcholstwo i zlodziejstwo
        bulboniczno-demoniczne, face the music. No i macie gorzej - my wyjechalismy do
        krajow, ktore sa znacznie bardziej otwarte na imigrantow i gdzie znacznie
        szybciej mozna wyplynac na dostatnia normalnosc, jezeli sie nie oglada tv albo
        nie obala flaszek w nadmiarze. Dla was na te kraje opadly generalnie szlabany, a
        to co zostalo, UE, jest znacznie bardziej ksenofobiczne a materialnie sporo
        ciensze. Ma tylko jedna zalete, jest blizej, ale to po paru latach przestaje
        miec praktyczne znaczenie, jak sie juz przetnie psychiczna pepowine laczaca mozg
        z bulba. Emigracja jestescie (a raczej niedlugo bedziecie) jednak rowniez,
        chcecie czy nie.

        Aha, don't take me wrong, nie pisze tego wszystkiego poniewaz zdaje mi sie, ze
        jestesmy lepsi od was. Nie, po prostu, jest jak jest. Gdyby przypadek zrzadzil,
        ze zamienilibysmy sie datami urodzenia, pewnie zamienilibysmy sie rowniez
        miejscami. Dobra ma tu ktos sygnaturke, o zyciu ktore jest jak film. Make it
        worth watching. Wielu z nas nie zmarnowalo swojego czasu, baczcie by wam sie to
        nie przytrafilo, bo jest znacznie pozniej niz myslicie. Dobra, kto jeszcze chce
        zupy - next! Bo ide spac.
        • carnivore69 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 12:05
          > baczcie by wam sie to nie przytrafilo, bo jest znacznie pozniej niz myslicie.

          Nelson DeMille, "The Gold Coast"? ("Ruszaj na spotkanie swego przeznaczenia...")

          Pzdr.
          • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.sdsl.bell.ca 19.12.06, 18:23
            carnivore69 napisał:

            > > baczcie by wam sie to nie przytrafilo, bo jest znacznie pozniej niz mysli
            > cie.
            >
            > Nelson DeMille, "The Gold Coast"? ("Ruszaj na spotkanie swego przeznaczenia..."

            Wiesz, ze nie wiem. Gdzies tak po 35 osobista frame of reference staje sie coraz
            bardziej anonimowa. Czlowiek jeszcze cos wie, ale juz nie wie skad to wie. To
            tyle jesli chodzi o wiedze ;-)
            • carnivore69 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 20:36
              Tez bym pewnie nie pamietal, tyle ze w czasach licealnych wpisalem rowniez i te
              fraze - bedac swiezo po lekturze - do spiewnika z ulubionymi protest songami ;)

              Pzdr.
    • jinx66 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 17:10
      Postanowilem wlaczyc sie do tej jakze ciekawej wymiany pogladow uderzajac
      MERYTORYCZNIE z lewej flanki…

      Jestem w UK ponad 2.5 roku i ostatnio odwiedzil mnie dobry kumpel (swiatowej
      klasy zawodnik w dyscyplinie wymagajacej stalowych nerwowo i logicznego
      myslenia) – czyli gosc ktorego poglady jak najbardziej wymagaja pewnej reflesji.

      Gdzies w polowie pierwszej flaszki rzucil mi tekst, ze trace kontakt z polska
      rzeczywistoscia.

      Stwierdzil , ze moje opinie i wyobrazenia o ostatnich wydarzeniach w Polsce
      bazuja na informacjach z internetowej prasy, sporadycznie ogladanych
      wiadomosciach , oraz na wszelakich "dyskusjach" na forach internetowych… i tak
      naprawde z rzeczywistoscia nie maja wiele wspolnego lub conajmniej sa mocno
      wykrzywione

      Ze smutkiem musialem przeznac mu racje…
      Polska oceniana zza ekranu komputera nie wyglada zbyt rozowo, a patrzac na
      rzecz z pewnego dystansu trzeba obiektywnie przyznac, ze budowanie na takich
      informacjach jakis "teorii ogolnych" jest po prostu chore…

      Talking through experience spedzilem w Polsce pierwsze 38 lat swojego zycia i
      generalnie nie mialem doczynienia z KRAPOLAMI.
      Oczywiscie nie twierdze ze takich gosci nie ma, chodzi o to ze nawet jak sie
      taki nawinal na mojej drodze zyciowej znajomos nasza nie trwala dluzej niz piec
      minut.

      Nie jestem tez jakims niesmialym odludkiem i luzniutko moge stwierdzic ze mam w
      Polsce okolo 50 kumpli i ze dwie setki "znajomych". Wszyscy ci goscie sa
      generalnie OK…
      W Polsce zylo mi sie calkiem klawo ( jezeli chodzi o szeroko rozumiany poziom
      zycia to smiem twierdzic ze znacznie lepiej niz w UK)
      Pytania typu : To po co zes wyjezdzal gamoniu ??? wyniosle pozostawie bez
      komentarza - > wyjechalem , nie zaluje i to moja brocha….


      Sedno mojego wywodu sprowadza sie do wniosku, ze dlugoletni emigranci jak kol.
      Starywiarus czy Soup Nazi faktycznie buduja sobie jakis horrorowaty obraz
      Polski czytajac wypociny kilkuset/kilku tysiecy schizofrenikow na forach
      internetowych.

      W gruncie rzeczy popadacie koledzy w emigracyjna odmiane KRAPOLowatosci
      (oczywiscie no hard feelings – to dyskusja , a nie kazanie)

      W Polsce, w ktorej ja mieszkalem nie jest tak tragicznie….

      Np. sposrod kilku setek znajomych nie znalem nikogo, kogo moglbym podejrzewac
      iz wieczorami z pasja i ogniem w oczach oddaje sie "dokopywaniem emigrantom za
      pomoca internetu…"

      Statystycznie rzecz ujmujac nie powinno nikogo dziwic ze sposrod okolo 3mln
      uzytkownikow internetu w Polasce znajdzie sie grupa osob, ktorzy zle spia gdy
      nie wysmaruja jakiegos glupkowatego tekstu o emigrantach..

      Sek w tym ze to chorzy ludzie, a Wy panowie dajecie im tylko pozywke dla ich
      tworczosci, a na domiar zlego sami z zacietrzewieniem wciagacie sie w
      ta "zabawe" tworzac jakies krzywe teorie , w ktore jako ich autorzy zaczynacie
      gleboko wierzyc…

      Pozdrawiam

      • korkix78 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 17:44

        Nawiaze tylko do jednego elementu Twojej wypwoiedzi z braku czasu a i tyz
        lekkawej sennosci po piwie, wypitym w ramach Christmas lunch.

        Rzucil mi sie w oczy jeden fakt - Twoj wiek.
        38 lat w Polsce. Jak by nie liczyc, wychodzi mi ze w "zlotych" wczesnych latach
        90-tych, kiedy naprawde mozna bylo sporo zdzialac (jak na owczesne mozliwosci
        startujacej z kopyta polskiej gospodarki) miales lat 20 z nieduzym haczkiem.
        A nie ma co ukrywac - w tamtym czasie wystarczylo miec sesnowny poziom
        inteligencji, przyzwoity poziom blyskotliwosci, zaradnosci, ambicji i kszty
        mlodzienczego entuzjazmu i taki ktos mogl zajsc baardzo wysoko - i tak tez sie
        stalo.
        I zapowiadalo sie calkiem ciekawie.

        Jak wiadomo punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

        Dzieki wymienionym cechom mozna bylo wowczas zajsc bardzo wysoko, po prostu
        naprawde wystarczylo naprawde 'chciec' i wszystko dla takiej nagradzanej
        wynikami jednostki wygladalo inaczej, duzo barwniej.

        Rzeczywistosc dla mnostwa identycznych mlodych ludzi w Polsce wchodzacych w
        doroslosc na poczatku obecnego wieku juz wygladala zupelnie inaczej. Nawet
        bardzo zwielokrotnione wysilki takiego czlowieka byly jak groch o sciane, a
        jego inteligencja mogla mu posluzyc co najwyzej do tego by w pelni zdawac sobie
        sprawe, ze musi robic na czlowieka nieporownywalnie tepszego od siebie, i ze
        trzeba sie pogodzic z tym, ze na kazde wypocone przez czlowieka dodatkowe 1 000
        jednostek wartosci dodanej , glupszy szef otrzyma pochwale, firmowy bonus,
        pieniezna nagrode a on moze co najwyzej zostac na swoim stanowisku o ile nie
        bedzie wystawiac nosa za wysoko.

        W gruncie rzeczy daze do tego - ktos ambitny, bystry, nieglupi i konsekwentnie
        dazacy do celu wcale nie byl skazany na sukces, gdzie te cechy sa drugoplanowe.

        Oczywiscie to jedna strona wielowymiarowego medalu, ktorych ot stron jest duzo
        wiecej.

        A wszystko sprowadza sie do tego - ze opisywany przez Ciebie obraz Polski - a
        przede wszystkim Twoich znajomych (domyslam sie , ze podobnych Tobie wiekowo)
        jest zupelnie inny niz ten widziany oczyma 20-paro latka.

        Co zastrzegam nie zmienia licznych polskich patologii, ktorych doswiadcza kazdy
        bez wzgledu na wiek (urzednicy, cwaniactwo, nadmiar kombinatorstwa, osiedlowe
        hufce mlodych ludzi przeczesujace osiedle w celu wymordowania obcych, problemy
        z zaadresowaniem lapowki, brak oficjalnych cennikow lapowek - to dla tych co
        traktuja je jako staly oczywisty element rachunku kosztow w firmie itp)
        • jinx66 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 18:30
          "…Bo najpiekniej tam gdzie nas nie ma…"

          Owszem faktem jest, ze moja "kariera"i duzej czesci moich znajomych potoczyla
          sie teoretycznie jak “burza”, ale uwierz mi na slowo, ze nie zawsze bylo z
          gorki…

          Odnosze wrazenie, ze Ty dodatkowo (oprocz emigrantow i krajowych) wprowadzasz
          jeszcze jakis sztuczny podzial na 40 latkow i dwudziestolatkow….

          Jezeli w pewnym sensie "zazdroscisz" mojemu pokoleniu, ze trafilismy na
          jakis "zloty okres" to moge Cie pocieszyc, ze ja zazdroszcze obecnym
          dwudziestoparolatka tego, ze moga "jak bialy czlowiek" przyjechac sobie do UK
          zrobic tu studia, po ktorych "sky is the limit"

          Przykladowo, ja takiej szansy nie mialem (a zareczam Ci, ze mocno staralem sie
          ja sobie stworzyc, a brak kasy byl wowczas dla mnie najmniejszym problemem)
          Wyjechalem niemal jako dziadek (w duzej mierze tylko po to by spelnic swoje
          mlodziencze mazenia).
          Wiec jak widzisz wszystko jest wzgledne i kazda "epoka" ma swoje "zady i
          walety". Podobnie zreszta jak kazdy kraj…

          Problem w tym zeby "always look on the bright side of live"
          Jezeli dostrzezesz , ze nie wszystko w Polsce jest chore i nie wszyscy Polacy
          to hooye to zareczam Ci , ze momentalnie zrobi Ci sie "lepiej" ( i to na
          wszystkich frontach )

          Gudlak

          • korkix78 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 18:47

            > Odnosze wrazenie, ze Ty dodatkowo (oprocz emigrantow i krajowych) wprowadzasz
            > jeszcze jakis sztuczny podzial na 40 latkow i dwudziestolatkow….
            >
            > Jezeli w pewnym sensie "zazdroscisz" mojemu pokoleniu, ze trafilismy na
            > jakis "zloty okres" to moge Cie pocieszyc, ze ja zazdroszcze obecnym
            > dwudziestoparolatka tego, ze moga "jak bialy czlowiek" przyjechac sobie do UK
            > zrobic tu studia, po ktorych "sky is the limit"

            ..co jednak bedac konsekwentym z kolei oznacza, ze i Ty wprowadzasz identyczny
            podzial :)

            Nie ma co drazyc niepotrzebnie.
            Rzeczywiscie, Wam bil wiatr w skrzydla w Polsce (trzeba bylo tylko odpowiednio
            sie ustawic) a nam wieje tutaj - czesc, ktora odpowiednio ustawi zagiel - ma
            szanse dotrzec duzo dalej.

            > Jezeli dostrzezesz , ze nie wszystko w Polsce jest chore i nie wszyscy Polacy
            > to hooye to zareczam Ci , ze momentalnie zrobi Ci sie "lepiej

            Otoz to - jest wielu wspanialych ludzi w Polsce.
            Ale jednoczesnie nie brakuje tez modelowych skurczywateli , wzglednei gnid od
            siedmiu bolesci.

            Skojarzyl mi sie rozklad inteligencji wsrod mezczyzn na tle podobnego rozkladu
            wsrod kobiet. Generalnie z owych badan wynikalo, ze wsrod mezczyzn jest
            znacznie wiecej jednostek wybijajacych sie ponad norme niz u kobiet, ale
            rowniez jest wiecej tych rekordowo tepych.
            Taki splaszczony wykres to byl.

            Z reszta mysle, ze zupelnie zeszlismy na margines pobocza tematu.
            Za moja inicjatywa nawiasem mowiac.

            Caly moj wywod (z elementami parabelkotu po drugim czytaniu) mial sie
            sprowadzac wlasciwie do tego, ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
            I co istotniejsze - punkt siedzenia w dluzszej perspektywie w np UK zalezy
            tylko i wylacznie od Ciebie.

            W Polsce czulem ze wszelkie moje wysilki 'przeciekaja przez palce' (Dzien Swira
            TM), ogolna bezsilnosc i brak wiekszego wplywu na swoj los i wszystko to, co
            wokol mi sie nie podobalo.

            Moze tyle smucenia :)
      • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.sdsl.bell.ca 19.12.06, 19:42
        jinx66 napisał:

        Dobry post - nie zgadzam sie, ale poglad szanuje. Ponizej - dlaczego:

        > Jestem w UK ponad 2.5 roku

        Troche malo - bez patronizowania - nie dlatego, ze ja to panie dzieju 20, ale
        obiektywnie malo do badan porownawczych nad soba i rzeczywistoscia.

        > Stwierdzil , ze moje opinie i wyobrazenia o ostatnich wydarzeniach w Polsce
        > bazuja na informacjach z internetowej prasy, sporadycznie ogladanych
        > wiadomosciach , oraz na wszelakich "dyskusjach" na forach internetowych…
        > i tak
        > naprawde z rzeczywistoscia nie maja wiele wspolnego lub conajmniej sa mocno
        > wykrzywione

        A dlaczego? Toz to odbicie rzeczywistosci i z wielu niezaleznych od siebie
        zrodel, w dodatku polskich. A fakty podawane w mediach to przeciez fakty - na
        dodatek nieprzyjemne i jest ich bardzo duzo. Gdy ogladam lub czytam wiadomosci z
        Kanady, to generalnie wieje nuda, ale jest to nuda normalnego, spokojnego zycia
        i nie zamienilbym jej na wiadomosci o nowych zastosowaniach pavulonu przez
        przedsiebiorczego sanitariusza Zenka albo kija baseballowego przez mlodziencow z
        ABS (Absolutny Brak Szyi), rozkosznych wyznaniach poslanek do parlamentu in
        regards to "ku..kow w oczach" albo publicznym zwracaniu sie do oponentow
        politycznych per "spieprzaj dziadu". Oczywiscie i tu sa numery, ale proporcja
        wydarzen jest dokladnie odwrotna do polskiej. Aha, cenzury tu nie ma, wiec to
        nie to.

        > Ze smutkiem musialem przeznac mu racje…
        > Polska oceniana zza ekranu komputera nie wyglada zbyt rozowo, a patrzac na
        > rzecz z pewnego dystansu trzeba obiektywnie przyznac, ze budowanie na takich
        > informacjach jakis "teorii ogolnych" jest po prostu chore…
        >
        > Talking through experience spedzilem w Polsce pierwsze 38 lat swojego zycia i
        > generalnie nie mialem doczynienia z KRAPOLAMI.
        > Oczywiscie nie twierdze ze takich gosci nie ma, chodzi o to ze nawet jak sie
        > taki nawinal na mojej drodze zyciowej znajomos nasza nie trwala dluzej niz piec
        >
        > minut.

        Albo miales gigantyczne szczescie albo za wiele tych pierwszych lat spedziles w
        Bulbonii. Ja mialem 25 gdy sie wybulbilem, i chociaz jednym z powodow dla
        ktorych to zrobilem bylo zbyt wiele krapolskosci, to nie zdawalem sobie sprawy,
        ze krapolskosc jest standardem. Jak cos jest wszechobecne to zaczynamy to
        postrzegac jako nieobecne, a raczej przestajemy postrzegac w ogole.

        > Nie jestem tez jakims niesmialym odludkiem i luzniutko moge stwierdzic ze mam w
        >
        > Polsce okolo 50 kumpli i ze dwie setki "znajomych". Wszyscy ci goscie sa
        > generalnie OK…

        Jw. - krapolizm jest duzo mniej widoczny gdy jestesmy czescia kraposfery,
        dopiero w kontekscie niekrapolizmu widac cala jego [krapolizmu] nieprzyjemna
        nature. Zaloz sie, ze wielu z twoich kumpli i znajomych wyeksponowaloby wiele
        krapofeatures swych characterow poza kraposfera.

        > W Polsce zylo mi sie calkiem klawo ( jezeli chodzi o szeroko rozumiany poziom
        > zycia to smiem twierdzic ze znacznie lepiej niz w UK)
        > Pytania typu : To po co zes wyjezdzal gamoniu ??? wyniosle pozostawie bez
        > komentarza - > wyjechalem , nie zaluje i to moja brocha….

        Ktos komu jest ogolnie klawo nie wyjedza z klawosci, chyba ze jest krotko- lub
        dlugoterminowym obiezyswiatem-milionerem, albo obiezyswiatem-golodupcem, ktory z
        racji swojego golodupstwa po drodze pracuje, zeby miec za co obiezac. Tak jak to
        robia nieraz mlodzi ludzie z normalnych krajow, zeby sobie zobaczyc swiat zanim
        zaczna sie obowiazki. Ty juz biezysz troche dlugo, 2.5 roku, biezysz w tym samym
        kraju, no i jestes w wieku mocnopostudenckim. Zatem motywy twoje sa natury
        ekonomicznej albo obyczajowej, albo ekonomiczno-obyczajowej.

        > Sedno mojego wywodu sprowadza sie do wniosku, ze dlugoletni emigranci jak kol.
        > Starywiarus czy Soup Nazi faktycznie buduja sobie jakis horrorowaty obraz
        > Polski czytajac wypociny kilkuset/kilku tysiecy schizofrenikow na forach
        > internetowych.

        Zaraz, zaraz, my sobie to budujemy na podstawie faktow takich jak (kolejnosc
        nieistotna): ustawodawstwo bulbonskie, szczegolne i ogolne zachowanie Bulbonii
        na arenie miedzynarodowej, kultura polityczna, stopien korupcji, wskazniki
        ekonomiczne, ilosc obywateli wysiadajacych z Bulby drzwiami i oknami,
        glosujacych nogami, stopy zyciowej, etc, etc. A wszystko to na podstawie
        wiadomosci z mediow polskich i zagranicznych, wiadomosci od rodzin i znajomych,
        i surprise, surprise - wizyt wlasnych, co prawda niedlugich zwykle ale za to
        wystarczajacych do ujrzenia rezimu krapolitarnego zw. rowniez klepteokracja lub
        postkomuklepteokracja zaleznie od tego czy akurat steruja kol. czy tow. Ja sobie
        popatrzylem tego lata, i powiadam, ci - jest ogolnie gorzej niz myslalem.

        > W gruncie rzeczy popadacie koledzy w emigracyjna odmiane KRAPOLowatosci
        > (oczywiscie no hard feelings – to dyskusja , a nie kazanie)

        Krapolem mozna byc tylko w kraju, albo wywiezc go ze soba i troskliwie
        pielegnowac. Popasc zagranica sie wen nie da.
        >
        > W Polsce, w ktorej ja mieszkalem nie jest tak tragicznie….

        Patrz wyzej. Pewnie po prostu zakrzeples. Chociaz wiek nie musi tego
        determinowac - popatrz na kaffelka i podobnych z tego forum.
        >
        > Np. sposrod kilku setek znajomych nie znalem nikogo, kogo moglbym podejrzewac
        > iz wieczorami z pasja i ogniem w oczach oddaje sie "dokopywaniem emigrantom za
        >
        > pomoca internetu…"

        Well, tym, ktorzy sie oddaja, tez tylko sie zdaje, ze dokopuja. A swoja droga
        czy nie popadasz w typowo krapolski przesadyzm - kilka setek znajomych? Jak
        mozna znac kilka setek znajomych? Z widzenia chyba, bo na pewno nie da sie w
        sposob miarodajny.

        >
        > Statystycznie rzecz ujmujac nie powinno nikogo dziwic ze sposrod okolo 3mln
        > uzytkownikow internetu w Polasce znajdzie sie grupa osob, ktorzy zle spia gdy
        > nie wysmaruja jakiegos glupkowatego tekstu o emigrantach..

        To nie tylko fora - fora to patologia. Czujemy to, oj, czujemy, nawet czasem o
        zgrozo, od rodzin bliskich i kontaktach osobistych wszelkiego rodzaju. Czasy
        latarnikow dawno minely.

        > Sek w tym ze to chorzy ludzie, a Wy panowie dajecie im tylko pozywke dla ich
        > tworczosci, a na domiar zlego sami z zacietrzewieniem wciagacie sie w
        > ta "zabawe" tworzac jakies krzywe teorie , w ktore jako ich autorzy zaczynacie
        > gleboko wierzyc…

        Jak wyzej, fora to nie problem, to tylko patologiczny wierzcholek gory lodowej.
        Reszta tez jest patologiczna, ale nie anonimowa, wiec musza sie troche hamowac.
        • jinx66 Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 22:21
          Oj Mr Nazi...

          Z jednej strony zabawne te Twoje posty, gdyż zawierają całkiem trafny
          karykaturalny obraz Polski...(autentycznie dobre)

          Z drugiej strony trochę są tragiczne, bo jakbyś się im uważniej przyjrzał to w
          zasadzie wygląda na to, że sam jesteś jakimś antykrapolem , innymi słowy
          cierpisz na odmianę tej samej choroby tylko w Twoim przypadku wskazówka
          jest „totalnie przegięta w drugą mańke.”

          Ja Ci tu pisze, że w Polsce wcale nie jest tak tragicznie, a Ty mnie z
          inkwizytorskim zapałem „wypunktowywujesz”...(nie przypomina Ci to
          czegoś....????)

          Wypadałoby żebym ja teraz to „odpunktował” i moglibyśmy sobie tak długo...

          Zasadniczo różnica miedzy nami polega na tym , że dla mnie Polska to kraj jak
          każdy inny i ja spokojnie potrafiłem w nim żyć całkiem normalnie (a
          te „skromne” 2.5 roku w UK tylko utwierdziły mnie w tym przekonaniu).
          Nie wynika to bynajmniej z faktu, że nosze jakieś różowe okulary, mam zajebiste
          szczęście lub nierówno pod czaszką.

          Trudno z kolei oprzeć się wrażeniu, że dla Ciebie Polska to totalny syf -
          piekło na ziemi....

          Nie zamierzam pisać żadnych rozprawek.(zwłaszcza na temat ilości
          kumpli/znajomych, motywów mojego pobytu w UK, czy też „faktów” jakimi Cię
          karmią media...)

          Zgaduje, ze Tobie również nie chciałoby się „udowadniać” jakiemuś krapolowi, że
          USA, Canada czy UK to kraina mlekiem i miodem płynaca...(goście mają to do
          siebie, że jak im nie wyślesz zdjęcia z pieczątką notarialna i podpisem
          prezydenta – to nie uwierzą - nieprawdaż ???)

          Think about it mate.

          Regards
      • waldek.usa Zapoznaj sie z literatura polska - tam jest 28.04.07, 21:35
        jinx66 napisał:

        > Talking through experience spedzilem w Polsce pierwsze 38 lat swojego zycia i
        > generalnie nie mialem doczynienia z KRAPOLAMI.
        > Oczywiscie nie twierdze ze takich gosci nie ma, chodzi o to ze nawet jak sie
        > taki nawinal na mojej drodze zyciowej znajomos nasza nie trwala dluzej niz
        piec minut.
        >
        > Nie jestem tez jakims niesmialym odludkiem i luzniutko moge stwierdzic ze mam
        w
        >
        > Polsce okolo 50 kumpli i ze dwie setki "znajomych". Wszyscy ci goscie sa
        > generalnie OK…
        > W Polsce zylo mi sie calkiem klawo ( jezeli chodzi o szeroko rozumiany poziom
        > zycia to smiem twierdzic ze znacznie lepiej niz w UK)
        > Pytania typu : To po co zes wyjezdzal gamoniu ??? wyniosle pozostawie bez
        > komentarza - > wyjechalem , nie zaluje i to moja brocha….
        >
        >
        > Sedno mojego wywodu sprowadza sie do wniosku, ze dlugoletni emigranci jak
        kol.
        > Starywiarus czy Soup Nazi faktycznie buduja sobie jakis horrorowaty obraz
        > Polski czytajac wypociny kilkuset/kilku tysiecy schizofrenikow na forach
        > internetowych.

        ► odpowiedz. Zjawisko krapola jest stare co najmniej 150 lat, moze 200 a
        moze i wiecej. Zostalo jako takie skatalogowane i opisane przez wielu
        naukowcow, pisarzy itp. Nazwe owemu zjawisku nadal Soup.nazi.
        P
        oczytaj:
        ..."Pierwszego dnia przyjazdu, zamiast siąść w readingroomie i zacząć pisać
        studia o obyczajach amerykańskich, jak to uczyniła pewna korespondentka do
        jednego z pism warszawskich, która od razu., przez cudowną prawdziwie intuicję
        obyczaje te zgłębić potrafiła, wyszedłem na miasto przypatrzeć się choćby
        przelotnie wszystkiemu. Prawda, że w nocy nie doznałem tak silnych wrażeń, jak
        rzeczona korespondentka, której wystrzały rewolwerowe strzelających sobie we
        łby Amerykanów oka zmrużyć nie dały, nie tylko pierwszej, ale i następnych nocy
        jej pobytu w Stanach Zjednoczonych. Co do mnie, spałem tak spokojnie, że mimo
        woli przychodzi mi wątpić, aby te ustawiczne nocne odgłosy, które słyszała
        korespondentka, miały istotnie tak tragiczne znaczenie; nie przesądzając jednak
        ostatecznie tej kwestii, od razu wyszedłem na Broadway i puściłem się na
        miasto."...



        www.ap.krakow.pl/nkja/literature/Sienkiewicz.htm
        Poczytaj Kroniki Prusa, a wogole to poczytaj, jak Polske i Polakow widzieli,
        widza i beda widziec jeszcze dlugo inne ludy.
    • buena_xena Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 19.12.06, 21:18
      Nazi, ty cierpisz na jakies natrectwo myslowe - wciaz podobne posty plodzisz a
      poniewaz sie powtarzasz to i nudne to i niestrawne - wspolczuje ci - a
      zwlaszcza twojej corce takiego nawiedzonego tatusia.
      • Gość: czarny Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.range86-134.btcentralplus.com 20.12.06, 16:16
        do Gombrowicza mu daaaaleko, ale akurat w tym watku sie odslonil i zupa zaczela
        byc ciekawsza i strawniejsza
        • buena_xena Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 20.12.06, 18:47
          > ... ale akurat w tym watku sie odslonil i zupa zaczela byc ciekawsza i
          > strawniejsza

          jesli tak naprawde sadzisz to gleboko ci wspolczuje....

          Gyby madrych ludzi na forum bylo wiecej niz glupich - taki skrajny megaloman
          nazi nie mialby racji bytu, bo nikt by takich zachowan nie tolerowal a juz na
          pewno by mu w tym nie schlebial, a ze jak zwykle jest wiecej glupich niz
          madrych to jaki efekt jest kazdy widzi.

          -
          • Gość: czarny Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz IP: *.blackpool.ac.uk 20.12.06, 20:23
            > Gyby madrych ludzi na forum bylo wiecej niz glupich -

            ... - to jedno jest pewne - bardzo szybko by wszczeli pyskowki ktorzy z nich sa
            glupsi a ktorzy madrzejsi ;)
            Przegladam rozne fora i co do tego nie mam zadnych zludzen. Ale dziekuje za
            wyrazy wspolczucia.
            • buena_xena Re: Dlaczego chca palic ludzi w beczkach po sledz 20.12.06, 21:06
              > > Gyby madrych ludzi na forum bylo wiecej niz glupich -

              > ... - to jedno jest pewne - bardzo szybko by wszczeli pyskowki ktorzy z nich
              > sa glupsi a ktorzy madrzejsi ;)

              A bo to prawda! ;) Madry ustapi glupiemu, wiec o pyskowkach miedzy naprawde
              madrymi raczej mowy byc nie moze - pyskowki pojawiaja sie natomiast tylko
              miedzy glupimi, ktorzy probuja przekonac mniej lub bardziej glupszych od
              siebie, kto z nich jest "madrzejszy"....choc tak naprawde wszyscy sa glupi....

              > Ale dziekuje za wyrazy wspolczucia.

              you welcome....BTW Merry Christmas :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka