Dodaj do ulubionych

jest 4 w nocy

IP: *.popl.cable.ntl.com 09.02.07, 05:04
zwykla sprawa robisz obisz roisz ale prychodzi dzien albo 2 dni wolnego.
zwykly dzien ale chce ci sie spac. kladziesz sie i...... o k... budzis sie o
3 w nocy albo innej magicznej godzinie.
nast dnia kladziesz sie jak ci popadnie i rowniez wstajesz w nocy by nast
dnia zmusic sie do polozenia o 4pm aby nie byc zmeczonym w nocy.
jak jest u was?
tak sie nie da zyc na dluzsza mete...
kiedys sie trzeba z tego wyrwac...
niektorzy tak pracuja po 10 lat
ja na to niemam ochoty
co myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: sandy Re: jest 4 w nocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 07:33
      Tak, rozumiem Cię.To dla organizmu wielki wysiłek-dostosować się do zamiany
      trybu życia z dziennego na nocny.Mnie to też czeka za dni parę,ale mam
      nadzieję,że będzie ok...Pozdrawiam i...dobrej "nocy" :)))
      • e-vil Re: jest 4 w nocy 09.02.07, 09:52
        takie przestawienie organizmu jest ciężkie..
        ja pobiłam swój rekord w ostatni weekend.
        Po pracy poszłam spać (15 godzin) wstałam ok północy na godzinkę i później aż do
        6 rano znowu spałam, bo co ciekawego można robić o tej godzinie.. ;)
    • kcsin Re: jest 4 w nocy 09.02.07, 10:38
      jak w słynnej piosence Cohena

      "Jest czwarta nad ranem i grudzień i zima
      Tak piszę by spytać czy lepiej się trzymasz
      Nowy Jork mroźny ale lubię tu bywać
      Na Clinton Street nocą na skrzypcach ktoś grywa....."
    • kinita Re: jest 4 w nocy 09.02.07, 16:54
      Nie zamierzam tak dlugo pracowac, ale poki co, zeby uniknac wstawania
      na ''lunch'' o 1 czy 2 w nocy, siedzimy jak najdluzej sie da wieczorem, i
      staramy sie nie klasc w ciagu dnia. Zastanawiam sie tylko, jak bedzie na
      urlopie, bo to juz za 3 dni:):):) Ale chyba nie bede miala czasu myslec za
      bardzo o spaniu:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka