m99995
19.02.07, 17:41
Znow dzis poraz kolejny poszlam na wizyte do irlandzkiego lekarza i to
wlasnie byl obiaw mojego kretynizmu. Cala nasz rodzinka jest chora od
czwartku, ale dopiero dzis udalo mi sie zwlec z lozka i isc z malym do
lekarza.Synus ma prawie 9 miesiecy- mielismy i chyba dalej jeszcze mamy grype
zoladkowa.Czwartek i piatek synus czul sie zle spal prawie caly czas,sobota i
niedziela juz lepiej;ale w niedziele wieczorem dostal biegunki-dzis rano tak
samo i tez wiecej spi.No i postanowilam isc do lekarza.Niestety polski
pediatra nie ma wolnych terminow wiec zostal mi tylko lekarz irlandzki.
wizyta u lekarz:
mowie tak zwanej pani doktor co dolega mojemu synkowi- Ona zaglada mu do
uszek i mowi ze ok, osluchuje mu pluca (nawet mi nie kazala go rozebrac,mial
2 razy spioszki i koszulke na sobie)-dziwne ze w ogole cos slyszala jezeli
cokolwiak.No i mi mowi , ze maly ma infekcie( tyle to ja tez wiem)
a ja sie jej pytam co z ta biegunka, czy sie nie odwodni a ona mi na to czy
wymiotowal- a ja jej na to ze nie-to ona mi na to ze nie wyglada na
odwodnionego.Nie zmiezyla mu nawet temperatury, bo stwierdzila ,ze nie
wyglada na rozpalonego.Gardla tez nie obejzala.
No i wypisala antybiotyk.
A ja do nie ze moj synus ma alergie i czy maja mleko dla alergikow
A na do mnie ze maja mleko sojowe
A ja jej na to ze sojowe tez moze uczulac i czy maja hydrolizat
to ona wyciaga jakas ksiazke i szuka i po chwili stwierdza, ze nie maja
i ze jak chce to moge isc do szpital umowic sie na spotkanie z dietetykiem to
moze on co wymysli.
Dalej probuje zagadac o rodzaj jedzenia dla dziecka a ona patrzy na mnie jak
na jakas nienormalna.Cala wizyta trwala jakies 5 min.
To byla moja ostatnia wizyta u lekarza irlandzkiego.PORAZKA, PORAZKA, PORAZKA
A moj chlop z gory stwierdzil , ze jak pojde do irlandzkiego lekarza to
napewno dostane antybiotyk i napewno mnie oleja( zreszta nie pierwsz raz).NO
i wlasnie mi wierci dziure w brzuchu, ze nigdy go nie slucham.Teraz przyznaje
mu racje, chyba potrzebowalam ostatni raz sie przekonac.Ale jestem ZLA.
Sorki za taki dlugi tekst, ale musialam sie wyzalic.
pozdrawiam:)))