Dodaj do ulubionych

Housing Association

24.02.07, 19:05

czy ktos z was czeka(zapisalsie,mial doczynienia)
z housing association ,z tego co sprawdzalem mozna to porownac do naszych
spoldzielni mieszkaniowych,chyba warto sie zapisac i odstac swoje w kolejce
niz nabijac cwaniakom-landlordom kabze
Obserwuj wątek
    • Gość: ff Re: Housing Association IP: *.ipt.aol.com 24.02.07, 20:33
      a no pewnie lepiej byc cwaniakiem i brac co nie twoje bo jest sie leniwym i
      pracowac sie nie chce.

      wez sie do roboty darmozjadzie a sam bedziesz kiedys tym landlordem cwaniakiem

      a jak sie nie podoba to won do pl ziemniory kopac
      • labombonera Re: Housing Association 25.02.07, 01:06

        smieszny jestes
        1.kto tu jest leniwy ?chyba ty?
        landlord-cwaniak(czyli pewnie ty) to taki ktory wynajmuje mieszkanie ktore
        ma moze ze 25metrow kw ,postawil sciane na srodku living room-u
        i dumnie ta "posiadlosc nazywa 2bed flatem ,o innych rzeczach nie wspominajac
        i tak o to sciubie kazdego funta na czym sie tylko da.
        wnioskuje ze to ty wlasnie moj bohaterze.
        2.jestem pewien ze przepracowalem wiecej lat(w UK)niz ty
        wiec mi tu nie bredz .
        3 Housnig Association min wynajmuje mieszkania pracownikom
        sluzb publiczych(policji,pielegniarkom,pracownikom sojalnym,lekarzom itp)
        wiec nastepnym razem kiedy spotkasz policjanta powiedz mo ze jest darmozjadem
        4.jesli nie lubisz ziemniakow to twoj problem ,ale szanuj tych
        ktorzy je choduja

        • mimim12 a kto ci kaze mieszkac na 25 m?/?? 26.04.07, 09:52
          wszak mieszkan/domow w uk dostatek :-))))))mozesz zamieszkac w np palacu
          gwarantuje ze bedziesz mial wiecej niz 25 m
      • labombonera Re: Housing Association 25.02.07, 01:12

        acha skoro sciebie taki forumowy napinacz
        podaj mi swoj nr telefonu
        umuwimy sie i wytlumaczysz mi to jeszcze raz
        co ty nato?
        • Gość: vitek Re: Housing Association IP: 82.3.203.* 25.02.07, 15:37
          Bomboniera nie dyskutuj z trolem.
          Jasne że zapisz sie do housing association tyle że tego nie robi się
          bezpośrednio u nich ale przez city (lub district) council, w każdym razie tak
          jest tu gdzie ja mieszkam. Ale zadzwoń do nich to wszystko ci wyjaśnią.
      • Gość: joosia Re: Housing Association IP: *.range81-154.btcentralplus.com 25.04.07, 21:06
        zchowanie ponizej pasa. nie tobie dane jest oceniac kto jest kto. jesli nie
        odpowiadasz na pytanie opusc to forum.
    • eunika Re: Housing Association 25.02.07, 18:39
      ja mam 1bedroom flat z housing asociation. czekalam 3 miesiace od momentu
      zlozenia papierow. to nie jest council house wiec nikt cie mam nadzieje nie
      obrzuci blotem za wyludzanie benefitow. najlepiej idz do lokalnego councilu i
      poprosc o liste housing associations w twojej okolicy, zadzwon do kazdego i
      popros o application pack, wypelniaj i wysylaj. poprosc zeby ci pokazali
      nmieszkanie wzorcowe. przyjda tez do ciebie do domu na interview, no sporo
      papirow trzeba zalaczyc do aplikacji.associations sa rozne, jedne oferuja tylko
      dla ludzi niepelnosprawnych, starszych, jeszcze inne bezdzietnych. kolejki sa
      zdecydowanie krotsze niz w councilu, czynsz nieco wyzszy ale wciaz nizszy niz
      private rent. good luck :)
      • Gość: ioio Re: Housing Association IP: *.bagu.cable.ntl.com 25.02.07, 19:55
        rozumiem ze sa to mieszkania nie dla kazdego? maja do nich prawa osoby
        wykonujace konkretne zawody, tak? jesli tak to dokladnie jakie? czy moze kazde
        housing association ma swoje 'prawa'?
        • Gość: A Re: Housing Association IP: *.189.18.194.griffin.managedbroadband.co.uk 25.02.07, 20:45
          Sa rozne HA. Niektore np maja domy dla samotnych matek, albo dla rodzin, ktore
          nie byly w stanie splacac kredytu i stracily mieszkanie. Sa tez dla roznych key
          workers: strazakow, policjantow, pielegniarek itp.

          Kazda HA ma swoje zasady i moze zajmowac sie inna grupa docelowa. Niektore sa
          nastawione na pomoc niepelnosprawnym czy bezdomnym, niektore takim bardziej
          przecietnym mieszkancom UK.
          • Gość: ioio Re: Housing Association IP: *.bagu.cable.ntl.com 26.02.07, 00:22
            dziekuje za odp
    • labombonera Re: Housing Association 26.02.07, 23:04

      • eunika Re: Housing Association 26.02.07, 23:53
        leicester, east midlands :)
        • Gość: ciekawska Re: Housing Association IP: *.cable.ubr05.enfi.blueyonder.co.uk 18.07.07, 20:27
          Moglby ktos bardziej naswietlic ten temat. Wyjasnic zamysl i zasady, probowalam
          sie doczytac na www jednak moj angielski nie jest na tyle biegly ;((
          Czy 'normalny'(w sensie zdrowy, etc) czlowiek, dla ktorego samodziene wynajecie
          jest zbyt drogie tez moze znalezc tam cos dla siebie?

          Jaka jest roznica cenowa miedzy HA a normalnym wynajeciem.


          Z gory wielkie dzieki!!!
          • Gość: asd Re: Housing Association IP: *.ipt.aol.com 18.07.07, 21:52
            niestety ktoś u góry nie miał do końca racji HA to prawie jak socjalne i czasem
            oprócz tych lepszych sąsiadów, mieszkają awanturnicy.
            w Glasgow nawet, aby potwierdzić to co mówię, nie ma w ogólę tzw. socjalnych, a
            tylko i wyłacznie z housing-ów ( które przejeły kilka lat temu socjale)
            jesli chodzi o osiedla to są w większości tragiczne.
            jesli zamierzasz szukać to spawdzaj zawsze okolice, bo czasem housingi budują
            mieszkania w lepszym "towarzystwie" i np. część wynajmują, a część sprzedają.
            ale wtedy raczej łatwiej będzie kupić niż dostać. natomiast warto zainteresować
            się takimi nowymi mieszkaniami, bo są sprzedawane w opcji shared owner ship,
            czyli kupujesz np. 25, 50 lub 75% mieszkania, a resztę wynajmujesz od housin-gu
            za niewygórowny czynsz, a np. po kilku latach możesz dokupić.
            .. w ten sposób możesz mieć ładne, nowe mieszkanie, bez konieczności
            rzucaniasię na głęboką wodę, w raczej lepszym sąsiedztwie i co najważniejsze
            możesz dokupować brakujące części 9 zmniejszając czynsz).
            .. a po wykupie całości, jeśli uporasz się z kredytem, zostaną ci tylko
            rachunki bieżące i nie musisz już płacić ani lanlordowi, ani housing-owi
            żadnych czynszów
      • vierablu Re: Housing Association 22.07.07, 02:40
        Ja mieszkalam dwa lata w mieszkaniu HA. Caly ten czas czekalismy na wieksze. Nie
        doeczekalismy sie, musielismy kupic wieksze.
        Tak ze te 3 miesiace, to chyba nie w Londynie. No chyba ze sie jest samotna matka.
    • Gość: aga Re: Housing Association IP: *.174-233-85.ippool.namesco.net 18.07.07, 22:47
      Nie daj Boże wpieprzyć się w Housing association,według policji to są
      rozsadniki przestępczości,sprawdzone,potwierdzone.W większości lokują tam ludzi
      na benefitach,z róznymi problemami,rehabilitowanych narkomanów.Nie mówię
      porządni ludzie też się zdarzają,ale niestety odsetek menelstwa czyni życie w
      Housing association bardzo trudnym do wytrzymania dla w miarę normalnego
      człowieka.
      • Gość: A Re: Housing Association IP: 205.223.239.* 19.07.07, 16:01
        Jak pisalam wczesniej HA maja rozne domy i mieszkania. Czasami prowadza cos w
        rodzaju hosteli lub takie tymczasowe domy wlasnie dla narkomanow czy bezdomnych.
        Takie domy maja swoich opiekunow i oprocz mieszkania prowadzone sa rozne terapie
        i oferowana jest pomoc przy wyjsciu z bedomnosci czy narkomani.

        Takie domy/hostele sa zawsze oddzielone od domow przeznaczonych dla rodzin czy
        key workers. Zreszta jedne HA prowadza tylko hostele inne prowadza zwykle
        mieszkania i domy dla osob gorzej sytuowanych.
    • tbo5r Re: Housing Association 18.07.07, 23:20
      shared ownership to tez sciema, przedrozone np 30% za 70K badziewne budownictwo
      do tego
      lepiej poczekaz na krach na rynku (juz sie zaczyna)
      www.housepricecrash.co.uk
      • Gość: kristof Re: Housing Association IP: 194.176.105.* 19.07.07, 14:51
        to racja ze shared ownership to niekorzystna inwestycja, kiedys czytalem w
        artykul w The Guardian i oni narysowali dokladny obraz tego potencjalnie
        dobrego pomyslu. Nawet zeby sprzedac to mieszkanie musisz przechodzic przez HA
        jako ze oni maja te prawa sprzedazy, zanim znajda odpowiednia osobe sprzedaz
        moze trwac nawet 6 miesiecy.
        • Gość: A Re: Housing Association IP: 205.223.239.* 19.07.07, 15:56
          Ale ciagle jest to alternatywa dla tych, ktorzy np nie maja zdolnosci kredytowej
          na 100%, a tylko na 50%. Jasne, ze nie jest to do konca korzystne finansowo, ale
          jak kogos nie stac, to nie zaglada darowanemu koniowi w zeby.

          Dla niektorych jest to jedyna opcja by kupic cos swojego. Zgodze sie, ze czasami
          ceny sa zawyzone. Ostatnio widzialam np takie mieszkanie w Richmond i moim
          zdaniem na pewno nie bylo warte swojej ceny ze wzgledu na lokalizacje.
          Wszystko zalezy od inwestycji, czy calosc jest budowana przez HA, czy developer
          przeznacza iles mieszkan w budynku na shared-ownership.
          Czasami mozna tez wybrac sobie mieszkanie i dopiero udac sie do HA i prosic o
          sfinansowanie na zasadach shared-ownerhip. Np jak ogladalam nowe mieszkania u
          jednego developera to pytali sie czy jestem First Time Buyer i wreczyli mi
          materialy informacyjne na temat programow, z ktorych moge skorzystac.
    • eunika Re: Housing Association 19.07.07, 16:07
      nie wiem jak w innych czesciach UK ale HA w ktorym ja mieszkam to nowoczesny
      budynek w centrum miasta, z ochrona 24 h i zawsze usmiechnietymi sasiadami,
      jezdzacymi ladnymi samochodami i wychodzacymi do pracy w garniturach, az milo
      pogadac w windzie czasem. zadnego menela jeszcze nie widzialam a mieszkam tu
      juz 9 miesiecy....
      • werrka Re: Housing Association 19.07.07, 22:07
        Witaj Euniko:), dawno cię nie widziałam na forum:), ale też rzadko zaglądam.
        A co do mieszkań tak samo jest w Solihull, klatki schodowe w stanie idealnym, windy tak samo,a co ważne na 4 miezkania na piętrze dwie windy - pasażerska i pasażersko-towarowa co bardzo ułatwia życie, recepcja-ochrona czynna :) przez 24 godziny. I utopione to to w morzu okolicznych domków. Zielono wokół, sklepikow wokół bezliku, lokatorzy normalni, ani ich nie widać ani nie słychac:)

        Slamsy to są w Krakowie, cały spółdzielczy Bieżanów, Prokocim, Nowa Huta, Azory. Nawet jak blok z zewnatrz odremontowany to klatki wyglądaja jak ze slamsów amerykańskich, a windy tak. że strach wsiadać. Wiem co mówię bo wreszcie kilkunastu znajomych ma pecha i mieszka w starych spółdzielczych blokowiskach.
        I ludzie płacą za takie badziewie jak kupują na rynku wtórnym po 5-6 tys za m:(((
        • Gość: asd Re: Housing Association IP: *.ipt.aol.com 20.07.07, 11:46
          ciesz się werrka, że mieszkasz w przyjemnym otoczeniu, ale chyba daleko od
          swojego osiedla nie chodzisz ( chyba,że to mała mieścina)
          tutejszych slamsów to nawet nie porównuj do polskich spółdzielni.
          ja mieszkam w wielkim mieście i znam okolice, w ktorych nie zamieszkałabym,
          gdyby mi dopłacali do utrzymania. narkomaństwo, skupisko osób po wyrokach,
          łobuzeria już 9-10 latków, walki gangów.
          na szczęście (w zasadzie przez przypadek, bo mąż tu pracuje) wynajeliśmy
          mieszkanie w jednej z najlepszych dzielnic i jest tu błoga cisza i przyjaźni
          sąsiedzi.
          .. ale tak jak mówię, trochę miasta odwiedzam i znam rewiry nienawićci i zła,
          rejony nożowników i huliganow. nie radzę tamtędy porzechodzić wieczorem i nocą.
          • werrka Re: Housing Association 20.07.07, 15:36
            Ja tam nie mieszkam, ja tam bywam i się zatrzymuję:)
            Wychodzi na to, ze Solihull jakieś takie ekskluzywne jest, a ta mała miescina (95.000 mieszkanców) jest 20 minut od centrum od Birmingham:))) i na jej terenie jest międzynarodowy port lotniczy:), co nie przeszkadza bo samoloty mają jakoś "poukrywane" swoje korytarze do lądowania. Mieszka się tu miło, niestety skutkuje to wysoką ceną mieszakań, domów, tak w przypadku najmu jak i kupna.
            W sumie nie spotkałam się z negatywnym opiniami o Solihull jako miejscu do zycia, a wiadomo, że stali mieszakancy najwięcej narzekają i by sobie nie odpuścili możliwości ponarzekania, a tu i tubylcy zadowoleni i przybysze.
            • Gość: asd Re: Housing Association IP: *.ipt.aol.com 20.07.07, 20:08
              generalnie to nie jest powiedziane, że jak blisko centrum to najgorzej. u nas
              najgorsze dzielnice to własnie obrzeża, osiedla socjalnych domów budowanych
              tanią technologią w okresie powojennym.
              w tej chwili troszkę znam ,i opinie o osiedlach ,i sama różnicę zobaczyłam.
              obecne, w którym wynajmujemy też cholernie drogie. bardzo żałuję, że nie będzie
              mnie stać tutaj na kupno nawet mieszkania, nie mówiąc o domku.( bloki to na
              palcach policzyć można, a wieżowca nie ma żadnego)
              ale mój syn 10 letni już mówi, że jak dorośnie to tylko tutaj dom kupi, i
              myślę, że on już taką szansę będzie miał :)))
              .. a my musimy szukać "w miarę" spokojnej dzielnicy, gdzie domki będą w zasięgu
              naszych oszczędności i kredytu.
            • Gość: profes79 Re: Housing Association IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 22.07.07, 04:23
              Werrko - Solihull uchodzi za lepsza z okolic Birmingham.
              A co do "pochopwanych" korytarzy do ladowania jeden znalazlem - prosto nad moim
              domem w Erdington :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka