lianis
03.04.07, 23:21
Witam
Mialam dzis kolizje z drugim samochodem, nic wielkiego sie nie stalo,
niemniej jednak zdenerwowalam sie potwornie, z glowy wylecial mi bez mala
caly angielski i ze doswiadczenia w takich rzeczach jeszcze zadnego nie
nabylam nie bardzo wiedzialam co robic. Ja policji nie wezwalam (bo mi to do
glowy nie przyszlo), druga uczestniczka tez tego nie zrobila, wymienilysmy
sie swoimi danymi, oraz danymi ubezpieczycieli i rozjechalysmy.
Dzwonilam do swojej ubezpieczalni, opisalam zdarzenie, i nie wiem co dalej,
czy ktos mial juz tego typu doswiadczenia? Czy beda jakies ogledziny
samochodu, czy dostane formularze do opisania i wyrysowania sytuacji, w jaki
sposob zostanie zadecydowana wina (bo to nie do konca jest jasne ktora z nas
byla winna).
Beda wdzieczna za wszelkie informacje.