A mój Maksiulek ma grypę.:((

12.05.07, 15:42
Zaczęło się przedwczoraj, Maksio kiepsko spał w nocy (ma 5 mcy), rano już
gorączka 37.8, podałam mu Calpol, pomógł na trochę, ale potem temp wróciła.
Wczoraj w nocy miał już ponad 38, a Calpol nie bardzo pomagał. Dziś wezwałam
lekarza i okazało się że grypa się przypałętała..Dostaliśmy antybiotyk.Żal mi
maluszka, taki rozpalony i albo śpi, albo marudzi, biedactwo. Mam nadzieję,
że szybko mu przejdzie po tym antybiotyku..
    • dzoaann Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 12.05.07, 16:54
      na grypę antybiotyk???
      Przecież to wirus, może to jednak jakieś bakteryjne zakażenie?Bo podawanie
      antybiotyku przy grypie mija się z celem.
      A jak Mały, lepiej się czuje?
      • agatkakl Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 12.05.07, 21:44
        Czuje się nadal beznadziejnie, temp w ogóle nie spada mimo, że próbowalimy już
        chyba wszystkiego, tzn. letnie okady na czólko, letnia kąpiel, dajemy dużo do
        picia itd.Z tym antybiotykiem to nie wiem, bo ja nie jestem lekarzem, lekarz
        powiedział, że to grypa i zapisał antybiotyk, chyba wie skoro jest lekarzem,
        aczkolwiek martwię się strasznie, to tak na prawdę pierwsza choroba mojego
        synka w całym jego 5miesięcznym życiu.. I nie umiem mu pomóc, a on taki
        rozpalony..:(((
        • agatkakl Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 12.05.07, 21:52
          Z drugiej strony rozumiem o czym piszesz, nawet nie pomyślałam o tym wcześniej.
          Przecież grypa to wirus, a wirus musi przeminąć sam. Natomiast antybiotyk
          zabija bakterie, które wywołują infekcje. Może dlatego ten antybiotyk na razie
          maksiowi nie pomaga, bo to właśnie grypa jest? No to w takim razie co z tym
          lekarzem. Jednak skoro dałam maksiowi antybiotyk, to teraz powinnam już
          kontynuować.. Wiem , że może wyolbrzymiam problem, ale to moje pierwsze
          malutkie dziecko, czuję się bezradna i mam doła. Biedaczek się męczy, a lekarz
          palant zaprzecza sam sobie..
          • zapytajnick Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 12.05.07, 22:17
            a zbadal mocz chociaz? przy takim malutkim dziecku to jest bardzo wazne, jesli
            to infekcja, ale jak piszesz ze grypa to nie. Skoro jednak podal antybiotyk to
            moze nie jest grypa.
            Moze to bedzie 3-dniowka? Oby. Powodzenia i duzo zdrowia zycze dla maluszka.
          • dzoaann Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 12.05.07, 22:21
            A to Irlandczyk!?Ten lekarz?
            Doskonale Cie rozumiem-pamietam pierwsza gorączkę mojego syna i tamta bezradność...
            Goraczke do 38,5 podobno dzieci takie małe lepiej znoszą, ale ja sama nie
            wiem...po prostu staraj sie podawac regularnie leki przeciwgorączkowe i dalej
            stosować okłady, ewentualnie kapiele(woda chłodniejsza od temp dziecka tylko o 2
            stop), no i czekac.
            jeśli temp drastycznie wzrośnie to może warto udać się na emergency, choć tam
            sie długo czeka.
            A z tym antybiotykiem to niezła szopka...
            Trzymam kciuki za malucha i trzymaj się:)
            • monika_irl Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 12.05.07, 22:27
              dzoaann napisała:

              > A to Irlandczyk!?Ten lekarz?

              a co to ma do rzeczy że tak nieśmiało zapytam :))
              • dzoaann Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 12.05.07, 22:39
                nie mam zaufania do irlandzkich GP. W szpitalu sa ok. ale na GP dobrego jeszcze
                nie trafiłam. Zapisuja antybiotyki zupełnie bez namysłu, jeszcze gorzej niż w
                Polsce(gdzie też przesadzaja).
                Irlandzki lekarz wpedził mnie w astme i uraz mi został.
                Wiem, że to, że Irlandczyk niczego nie przesądza, ale odnosze wrażenie,że na GP
                idą Ci najgorzej wykształceni lub po jakims czasie leczenia tego samego nic im
                sie nie chce.
                Po prostu antybiotyk na grype nie mieści mi się w głowie...
                • monika_irl Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 12.05.07, 23:03
                  Asia chyba dawno w PL nie byłaś chora czego oczywiście nie życzę :)
                  pytam bo dla mnie irlandzki lekarz czy polski to jedno i to samo tylko innym
                  językiem mówią :)
                  pozdrawiam
    • monika_irl Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 12.05.07, 23:07
      Agatka może to faktycznie trzydniówka jak pisze Gosia.
      Wysoka temperatura utrzymuje się przez 3 dni a w czwartym wychodzi wysypka,
      taka bardzo drobna, która moze się zlewać w plamy. Też już to przerabialiśmy i
      niczym sie tej temperatury nie dawało zbić.
      Zrówka życzę maleństwu.
      • agatkakl Re: A mój Maksiulek ma grypę.:(( 13.05.07, 12:41
        Dziewczyny, dzięki za rady i otuchę:) Dzisiaj temp jest trochę mniejsza, bo ok
        37.5 i Maksio dostał wysypkę, więc myślę, że to jednak trzydniówka, mam
        nadzieję, że to już koniec. Wczoraj wieczorem robiliśmy wszystko, żeby zbić
        temp, tak jak mówiłyście, ale raczej nie działało. Dziś już jest jakby lepiej.
        Ten lekarz to jakiś obcokrajowiec był, ponieważ to była sobota, GP zamknięty,
        więc zadzwoniłam pod nr, który podaje sekretarka GP (Emergency Doctors) i za
        jakieś 4 godziny przyjechał ten właśnie pan doktor, który był u nas 3 min, z
        których połowę czasu spędził w toalecie. Spojrzał Maksiowi na gardło, zbadał
        uszy, zmierzył temp i powiedział, że to grypa. No ale nic, najważniejsze, że
        już jest lepiej:) Pozdrawiam i lecę do Maksia...
Pełna wersja