Dodaj do ulubionych

Bojkot okreslenia "Eastern European"

IP: *.md.uwcm.ac.uk 17.05.07, 11:40
Proponuje zorganizowanie sie wokol tej sprawy i poruszenie mediow,
przynajmniej tych polonijnych w UK. We wszystkich formularzach gdzie
jest "ethnic origin" zaznaczamy European, "white" albo Polish, ale
nie "Eastern European". Okreslienie "other while" tez jest niestosowne,
bo "british" to nie jest "ethnic origin". Zatem jesli jest "British" i "other
white", spokojnie zaznaczmy "British", bo tu mieszkamy, a z etnicznoscia to
nie ma nic wspolnego. Natomiast jesli jest: English, Scottish, Welsh, Irish,
other white, to wtedy ta ostatnia etykieta jest stosowna. To nie jest blaha
sprawa i im wczesniej o to zadbamy tym lepiej dla nas i naszych dzieci w UK.
Ja niestety nie mam na to czasu, ale moze jakis dziennikarz sie tym zajmie.

Ciekawostka: jak zaklasyfikowac mieszkancow Cypru? Other European? NB: Cypr,
mimo ze w UE, lezy w Azji.
Obserwuj wątek
    • Gość: vitek Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.leed.cable.ntl.com 17.05.07, 11:49
      'Other white' jest ok, bo oznacza biały, ale nie Anglik.
      Nie widzę z tym problemu.

      'British' nie zaznaczę bo nie czuję się Anglikiem to że tu mieszkam nie ma nic
      wspólnego, a zresztą wiadomo że tu mieszkam, gdybym nie mieszkał to nie
      dostawałbym takich ankiet do wypełnienia :)

      Z 'Eastern European' nigdy w oficjalnym piśmie się nie spotkałem.
      • Gość: lil Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:54
        Polska nie jest w Europie wschodniej. Jest w Centralnej.
        • Gość: 123 Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 17.05.07, 12:17
          Tak ale dla nich takie pojęcie jak Europa centralna nie istnieje! Jest tylko Europe i Eastern Europe, tylko dlatego że 60 lat temu nas w nagrodę za zasługi godnie potraktowali w Jałcie.
          • randybvain Nie szecdziesiat, ale 1000 19.05.07, 14:23
            Zachod konczyl sie na Cesarstwie, dalej byly marchie, wiec stad podzial na
            Zachod / Wschod w okolicach Laby
    • Gość: Alex Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.gotadsl.co.uk 17.05.07, 12:15
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      > Proponuje zorganizowanie sie wokol tej sprawy i poruszenie mediow,
      > przynajmniej tych polonijnych w UK. We wszystkich formularzach gdzie
      > jest "ethnic origin" zaznaczamy European, "white" albo Polish, ale
      > nie "Eastern European". Okreslienie "other while" tez jest niestosowne,
      > bo "british" to nie jest "ethnic origin". Zatem jesli jest "British" i "other
      > white", spokojnie zaznaczmy "British", bo tu mieszkamy, a z etnicznoscia to
      > nie ma nic wspolnego. Natomiast jesli jest: English, Scottish, Welsh, Irish,
      > other white, to wtedy ta ostatnia etykieta jest stosowna. To nie jest blaha
      > sprawa i im wczesniej o to zadbamy tym lepiej dla nas i naszych dzieci w UK.
      > Ja niestety nie mam na to czasu, ale moze jakis dziennikarz sie tym zajmie.
      >
      > Ciekawostka: jak zaklasyfikowac mieszkancow Cypru? Other European? NB: Cypr,
      > mimo ze w UE, lezy w Azji.



      W pelni popieram. "Eastern European" uzyte w odniesieniu do mieszkancow panstw
      znajdujacych sie we wschodniej Europie (geograficznie, politycznie lub
      kulturowo) jest po prostu stwierdzeniem faktu, natomiast w odniesieniu do
      Polakow, Czechow, Slowakow i Wegrow jest nie wiadomo dlaczego przez nas
      tolerowanym okresleniem o zabarwieniu mocno pejoratywnym, ktorego jedynym
      zadaniem jest odroznienie mieszkancow "starej", bogatej, cywilizowanej Europy
      od dzikich hord wasatych, niemytych, prymitywnych i nietolerancyjnych
      barbarzyncow pochodzacych tak naprawde nie wiadomo skad.
    • jeanie_mccake Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 12:29
      A kiedy ludzi z Council przeanalizuja swoje dane i sie dowiedza ze nie ma u
      nich zadnych Eastern Europeans to zwolnia wszystkich tlumaczy jezyka polskiego,
      bo po co im :-)
      • Gość: fdhg Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.range86-150.btcentralplus.com 17.05.07, 15:30
        > A kiedy ludzi z Council przeanalizuja swoje dane i sie dowiedza ze nie ma u
        > nich zadnych Eastern Europeans to zwolnia wszystkich tlumaczy jezyka
        polskiego,
        >
        > bo po co im :-)



        i bardzo dobrze
    • Gość: 123 Niby z innej beczki... IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 17.05.07, 12:55
      Nie chcę zanudzać milionowym cytatem z tabloida albo DM, za to coś co wbiło mi się w pamięć jakiś czas temu czytająć recenzję ostatniej płyty JM Jarre (w dodatku do Times):

      JEAN MICHEL JARRE

      Téo & Téa

      Atlantic 2564699766

      Three decades after Oxygene, the Gallic son-et-lumiãre knob-twiddler releases a new opus into a market arguably more jaded about technology than ever before and unlikely to get terribly excited by some old roué plugging in his sequencer again and revving up the BPMs for les kids . Sounding like Rick Wakeman collaborating with Faithless, Téo & Téa maxes on cheesy synths and sudden beat explosions, and reminds you how much you hate house music these days. The absolute nadir is Beautiful Agony, which features joyless soft-porn groaning of the type no doubt emitted by a ready-reckoning eastern European as she lies beneath a potbellied billionaire on a Monte Carlo yacht. Classy. One star DC

      Chodzi oczywiście o przedostatnie zdanie. Czy Pan recenzent miał na mysli kogoś na kształt "tirówki"? Czy po prostu nie ma lepszych porównań i pierwsze co mu się do głowy ciśnie w takim przypadku to słyszane zewsząd okreslenie na ludzi którzy akurat tak się śmiesznie składa żyją na wschód i południe od dawnego NRD?
      • carnivore69 Re: Niby z innej beczki... 17.05.07, 13:18
        Szczytowanie w nadirze to prawie jak zenit depresji.

        Pzdr.
    • jaleo Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 14:27
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      >
      > bo "british" to nie jest "ethnic origin".

      Definicja "ethnic group" uzywana w UK to: "An ethnic group is a community of
      people who share cultural and/or physical characteristics including one or more
      of the following: history, political system, religion, language, geographical
      origin, traditions, myths, behaviours, foods, genetic similarities and physical
      features".

      Dlatego tez British jest jak najbardziej grupa etniczna, ktora moze byc (ale
      nie musi) podzielona dalej na Scottish, Welsh, Irish, Other. Tym bardziej, ze
      w Uk jest wiele osob o mieszanym pochodzeniu, np. matka Szkotka, ojciec Anglik.


      > Zatem jesli jest "British" i "other
      > white", spokojnie zaznaczmy "British", bo tu mieszkamy, a z etnicznoscia to
      > nie ma nic wspolnego.

      Polacy przynajmniej Ci z pierwszego pokolenia emigracji, raczej nie beda sie
      identyfikowac z Brytyjska grupa etniczna (ale jak ktos sie "poczuwa" to
      dlaczego nie). Ale ogolnie mowiac, etnicznosc nie ma wiele wspolnego z
      miejscem zamieszkania.

      > To nie jest blaha
      > sprawa i im wczesniej o to zadbamy tym lepiej dla nas i naszych dzieci w UK.

      Natomiast jesli rzeczywiscie jest w klasyfikacji uzywane osobno European i
      Eastern European, to ja bym sie najpierw zastanowila, w jakim celu jest ta
      klasyfikacja, zanim sie zaczne unosic honorem i kompleksami na tle
      pochodzenia. Wiele councili np. zbiera takie dane, zeby zaplanowac prowizje
      uslug dla okreslonych rodzajow ludzi, i tak jak ktos juz tu napisal, moze sie
      okazac, ze sobie sami strzelicie w noge, bo jak nie ma "Eastern European" to
      nie potrzeba bedzie tlumaczy itp.

      Tak jak tlumaczylam juz w innym watku, wszystko co za dawna zelazna kurtyna
      bylo i bedzie Eastern Europe, zebysmy sie nie wiem jak rzucali. I w pewnym
      sensie maja racje, bo potrzeby expatow z europy Zachodniej w UK sa jednak
      bardzo rozne od potrzeb expatow zza dawnej zelaznej kurtyny - zeby podac
      przyklad np. problemu wyzyskiwania taniej sily roboczej.
      • Gość: Jaro Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.md.uwcm.ac.uk 17.05.07, 14:37
        Naprawde fascynujaca definicja pochodzenia etnicznego! Choc zapewnie jest
        uznana i stosowana. Z czysto metodologicznego punktu widzenia kazda grupe mozna
        zakwalifikowac do ethnic origin, np. wegetarian (bez wzgledu na rase, kraj
        urodzenia itp.) czy hobbystow esperantystow :) Jak mowil jeden z moich bylych
        wykladowcow: taka teoria/definicja jest "nieobalalna", czyli nie moze byc ani
        prawdziwa ani falszywa - jest z gumy, czysto instrumentalana. Natomiast jesli
        chodzi o tlumaczy w councilu to powinno byc pytanie o mother tongue(s) i
        stopien znajomosci angielskiego, bo "Eastern European" nie rozroznia Polaka od
        Wegra.

        Mysle ze te definicje musieli wymyslic jacys North British, ktorzy nawet nie
        mowia RP, bo dobrze wyksztalceni South/Estuary British wiedzieliby lepiej :)
        • jaleo Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 14:47
          Chyba troche przesadzasz, te kwestionariusze maja PRAGMATYCZNE cele a nie sa
          jakas rozprawa naukowa. Oczywiscie, ze council chce wiedziec, ilu ma
          mieszkancow z EE, bo to jest grupa ludzi, ktora, bardziej niz np.
          przyjezdzajacy z Europy Zachodniej, bedzie potrzebowala affordable housing, czy
          pomocy w zalatwianiu spraw urzedowych (bo jesli tu przyjezdzaja Francuzi czy
          Niemcy, czy Holendrzy, to prawie wszyscy sie swobodnie porozumiewaja w
          tutejszym jezyku, co w przypadku EE jest rzadsze).

          Poczytaj sobie strony rzadowe na temat statystyk, tam jest dosc obszernie
          wyjasnione, dlaczego tego typu statystyki sa prowadzone i dlaczego np. w
          niektorych zestawieniach jest "British" a w niektorch jest podzial drugiego
          stopnia.
          • Gość: Jaro Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.md.uwcm.ac.uk 17.05.07, 15:09
            To o czym piszesz tylko prowadzi do utrwalania stereotypu: Polak/Eastern
            European/undercslss/pazozyt/w najlepszym przypadku tani i solidny robol. I nawet
            jesli w tym jest troche statystycznej prawdy, to z takim stereotypem chce
            walczyc, bo jesli sie on utrwali to bede zmuszony zmienic imie i nazwisko
            dziecka bo mu zachodnioeuropejscy gowniarze w szkole zyc nie dadza.
            • zefel.knefel Gorole to kolorowi hehe:-) 17.05.07, 15:26
              W USA wszystkich hiszpanskojezycznych uznano za oddzielna rase latynoska to i
              polskich goroli i innnych wschodnich Europejczykow mozna w ten sam sposob
              potraktowac:-)

              Goryl i Gorol brzmi podobnie:-)

              upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/3/3e/Goryl_nizinny001.jpg
            • Gość: alc Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.3s.pl 17.05.07, 15:39
              czytac sie nie da tych twoich teorii bo rece opadaja, rozumiem ze wstydzisz sie
              ze pochodzisz z europy wschodniej ale nie wstydzisz sie ze jestes z polski,
              chociaz zmienilbys nazwisko dziecku zeby polsko nie brzmialo (czy
              wschodnioeuropejsko?), o co ci chodzi czlowieku
          • Gość: vitek Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.leed.cable.ntl.com 17.05.07, 15:37
            Jaleo ty z pewnością nie potrzebujesz affordable housing, ale przydał by ci się
            affordable hate management training to przestałabyś może tak jadem bluzgać

            Ty nienawidzisz i pogardzasz Eastern Europeans (especially Poles) a ja
            pogardzam takimi jak ty, pseudo-Angielkami które wżeniły się w ten kraj by the
            means of paper marriage i tylko z tego powodu czują się upoważnione żeby
            patrzeć z góry na innych. Fuj!
            • carnivore69 Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 15:41
              Przeciez pisze o EE w pierwszej osobie, wiec o co Ci chodzi?

              Pzdr.
      • Gość: asdf Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.range86-150.btcentralplus.com 17.05.07, 15:35
        Wiele councili np. zbiera takie dane, zeby zaplanowac prowizje
        uslug dla okreslonych rodzajow ludzi, i tak jak ktos juz tu napisal, moze sie
        okazac, ze sobie sami strzelicie w noge, bo jak nie ma "Eastern European" to
        nie potrzeba bedzie tlumaczy itp.

        i bardzo dobrze - tłumacze niech wracają, albo do innej roboty idą
        a na marginesie, to nie ma konieczności wypełniania tej aplikacji i ci co wcale
        nie wypełniaja nie muszą się czuć w jakiś sposób winni.
        • Gość: Alex Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.gotadsl.co.uk 17.05.07, 15:53
          Gość portalu: asdf napisał(a):

          > Wiele councili np. zbiera takie dane, zeby zaplanowac prowizje
          > uslug dla okreslonych rodzajow ludzi, i tak jak ktos juz tu napisal, moze sie
          > okazac, ze sobie sami strzelicie w noge, bo jak nie ma "Eastern European" to
          > nie potrzeba bedzie tlumaczy itp.
          >
          > i bardzo dobrze - tłumacze niech wracają, albo do innej roboty idą
          > a na marginesie, to nie ma konieczności wypełniania tej aplikacji i ci co
          wcale
          >
          > nie wypełniaja nie muszą się czuć w jakiś sposób winni.



          Ciekawe o jakich tlumaczach tu piszesz.....ja, tak jak to juz ktos wczesniej
          zauwazyl, nie znam jednego wspolnego jezyka wschodnioeuropejskiego. Znam za to
          jezyk polski, czeski czy wegierski. Ponadto nie sadze, zeby Polacy czy Wegrzy
          potrzebowali w wiekszym stopniu affordable housing niz Grecy, Hiszpanie,
          Portugalczycy, Cypryjczycy czy nawet Francuzi. Mysle wiec, ze Wasza
          argumentacja o brytyjskim pragmatyzmie jest grubo przesadzona. Okreslenie
          Eastern Europeans jest tylko i wylacznie wynikiem zachodniej niewrazliwosci i
          niewiedzy historyczno geograficznej oraz checi oddzielenia chocby na papierze
          bogatych od biednych, do pokrewienstwa z ktorymi nikt sie tu nie chce przyznac.
          • jaleo Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 21.05.07, 10:42
            Gość portalu: Alex napisał(a):

            > > Ciekawe o jakich tlumaczach tu piszesz.....ja, tak jak to juz ktos
            wczesniej
            > zauwazyl, nie znam jednego wspolnego jezyka wschodnioeuropejskiego. Znam za
            to
            > jezyk polski, czeski czy wegierski.

            Councile nie zatrudniaja tlumaczy bezposrednio, tylko przeznaczaja budzet na
            tlumaczy, ktorych potrzebuja "ad hoc". W councilach, gdzie jest duzo "nowych
            emigrantow" - surprise surprise nie sa to Francuzi ani Niemcy :-)) -
            zapotrzebowanie na tlumaczy jest wielokrotnie wieksze niz przed 2004, wiec nie
            wmawiaj, ze ci nowi czlonkowie unii tak bezproblemowo sobie radza.

            > Ponadto nie sadze, zeby Polacy czy Wegrzy
            > potrzebowali w wiekszym stopniu affordable housing niz Grecy, Hiszpanie,
            > Portugalczycy, Cypryjczycy czy nawet Francuzi.

            Potrzebuja o wiele bardziej, chociazby z racji ich liczby, ktora sie po 2004
            zjechala.
    • Gość: alc polska lezy w europie wschodniej IP: *.3s.pl 17.05.07, 15:36
      i tego sie nieda zmienic (mimo ze po 2 WŚ przeniesiono kraj troche na zachod).
      linia zelaznej kurtyny nie stworzyla podzialu wschod zachod, tylko tym podzialem
      przebiegla. Jesli sie tego wstydzisz... to sie wyrzeknij wschodnioeuropejskosci,
      niestety jest to tylko i wylacznie w komplecie z Polskoscia..
      • Gość: Jaro Re: polska lezy w europie wschodniej IP: *.md.uwcm.ac.uk 17.05.07, 15:51
        Mozna inaczej: promowac wschodnioeuropejskosc. Czystsza przyroda (lasy),
        zdrowsza zywnosc, dziedzictwo wielu kultur, goscinnosc, szczerosc (choc nie wiem
        czy tu Estonczycy sa podobni do Slowian), czy nawet romantyzm, idealizm itp. ALe
        zeby taki stereotyp ugruntowac trzebaby miec wtyki w Hollywood, a Polanski czy
        nam tu nie pomoze, Bahleda-Curus wrecz zaszkodzi utrwalajac jedynie proste
        skojarzenia.

        Mysle ze troche to przypomina sytuacje Zydow: jedni chcieli walczyc ze
        stereotypem, inni sie wtapiali i zmieniali nazwiska. Z drugiej strony pierwsze
        skojarzenie z Zydem to: bankier, Einstein, wspolnota. A Eastern Europeans:
        lokatorzy w londynskim kiblu i pasozyty zasilkowe. No i oczywiscie tani,
        niewolniczo oddani pracy, robole (tak, tak, tu sie tak nie mowi, tu sie szanuje
        working class :)

        Wiec albo zmienimy stereotypy (nawet bym nie probowal) albo sie od nich
        odetniemy i zostaniemy po prostu Brytyjczykami i Polakami, ale nie EE.
        • Gość: vitek Re: polska lezy w europie wschodniej IP: *.leed.cable.ntl.com 17.05.07, 15:57
          Pasożyty to ci chyba mózg wyjadły. Ilu 'Eastern Europeans' żyje z zasiłków?
          Może 5ciu w całym UK. A rodowitych Anglików z 5 mln. Więc zastanów się
          chwileńkę zanim coś skrobniesz o pasożytach itp. :(
          • Gość: Jaro Re: polska lezy w europie wschodniej IP: *.md.uwcm.ac.uk 17.05.07, 16:20
            Dzieki Daily Mail tak uwaza coraz wiecej Brytyjczykow. Z czasem dotrze to tez i
            do middle class. Przytoczylem ich poglady a nie swoje. Natomiast BBC pisalo o
            Polkach ktore rodza tu swoje wschodnioeuropejskie dzieci i obciazaja budzet NHS
            (by o tym oddzielny watek). To bzdura, albo wybiorcza prawda, ale ludzie wierza
            i stereotypy sie ksztaltuja i kiedys mozesz sie dowiedziec ze panstwo XYZ nie
            patrza przychylnym okiem na to ze twoj syn (Eastern European) spotyka sie z ich
            corka. Wbrew pozorom, jednym z najlepszych wskaznikow integracji i akceptacji
            jest wlasnie akceptacja zwiazku corki z imigrantem. A uzywanie EE to tak jak
            wrzucanie Rumunow i Romow do jednego worka, co niemal wszyscy Polacy czynia i
            raczej nie chcieliby zeby ich corka wyszla za Rumuna.
            • carnivore69 Re: polska lezy w europie wschodniej 17.05.07, 16:25
              > A uzywanie EE to tak jak wrzucanie Rumunow i Romow do jednego worka,

              Prawie jak de facto nieudana fuzja Citibank i Travelers.

              Pzdr.
      • dis_and_dat_kid Re: polska lezy w europie wschodniej 17.05.07, 16:05
        Gość portalu: alc napisał(a):

        > i tego sie nieda zmienic (mimo ze po 2 WŚ przeniesiono kraj troche na zachod).
        > linia zelaznej kurtyny nie stworzyla podzialu wschod zachod, tylko tym podziale
        > m
        > przebiegla.

        lezy w Europie Wschodniej? no to udowodnij to kotku
        zacznij od udowodnienia ze Europa Wschodnia istnieje, poza umyslami Brytyjczykow
        rzecz jasna
        • carnivore69 Re: polska lezy w europie wschodniej 17.05.07, 16:28
          > zacznij od udowodnienia ze Europa Wschodnia istnieje, poza umyslami
          > Brytyjczykow rzecz jasna

          Wnioskujac z miliona polskojezycznych rekordow w googlu, istnieje przynajmniej
          rowniez w umyslach Polakow.

          Pzdr.
          • Gość: Alex Re: polska lezy w europie wschodniej IP: *.gotadsl.co.uk 17.05.07, 16:34
            carnivore69 napisał:

            > > zacznij od udowodnienia ze Europa Wschodnia istnieje, poza umyslami
            > > Brytyjczykow rzecz jasna
            >
            > Wnioskujac z miliona polskojezycznych rekordow w googlu, istnieje przynajmniej
            > rowniez w umyslach Polakow.
            >
            > Pzdr.


            Zupelnie nie rozumiem co chcesz przez to powiedziec.
          • dis_and_dat_kid Re: polska lezy w europie wschodniej 17.05.07, 16:35
            faktycznie, dokladnie 1.6 m,
            ale nie jestem pewien - rownie dobrze mozesz stworzyc kategorie Europy Zach. do
            ktorego wrzucisz UK i Portugalie, a oba kraje nie sa do siebie specjalnie podobne.

            Ciagle jestem zdania ze podzial na Europe Wschodnia i Zachodnia byl wynikiem
            zimnej wojny, i wraz z jej zakonczeniem nie ma dalszej racji bytu
            • carnivore69 Re: polska lezy w europie wschodniej 17.05.07, 16:45
              Mozliwe, choc ja bym raczej upatrywal jego zrodel w dualizmie agrarnym.
              Zelazna kurtyna ten podzial na pewno poglebila (zakladajac, ze sama nie byla
              jego przyczyna) i - jesli mialbym wyodrebnic dwie w miare jednorodne grupy
              panstw (zjednoczonej) Europy, to wlasnie byliby to starzy czlonkowie Unii +
              Skandynawia vs. byle demoludy. (Swoja droga, kraje basenu Morza Srodziemnego
              stanowilyby dosc jednorodna "podgrupe" panstw "Europy Zachodniej".)

              Pzdr.
              • dis_and_dat_kid Re: polska lezy w europie wschodniej 17.05.07, 16:53
                dualizm agrarny wrzucal do Europy Wschodniej tez calkiem spora czesc Niemiec (z
                geograficznego punktu widzenia wiekszosc) czy Cesarstwo Austriackie,
                natomiast ja bym powiedzial ze az do 17 wieku glownym kryterium podzialu byla
                religia,

                czesc demolodow jest jednorodna pod pewnymi wzgledami, ale to raczej
                jednorodnosc pozorna, nawet pod wzgledem gospodarczym jest spore zroznicowanie,
                patrzac na przyklad na polityke miedzynarodowa, czy to w Unii czy poza nia sa
                raczej male podobienstwa pomiedzy Pl a Czechami
                • carnivore69 Re: polska lezy w europie wschodniej 17.05.07, 17:07
                  > dualizm agrarny wrzucal do Europy Wschodniej tez calkiem spora czesc Niemiec (z
                  > geograficznego punktu widzenia wiekszosc) czy Cesarstwo Austriackie,
                  > natomiast ja bym powiedzial ze az do 17 wieku glownym kryterium podzialu byla
                  > religia,

                  OK, zgoda. Granica nie zawsze przebiegala przez Odre i Nyse Luzycka. Niemniej
                  dorzucajac jeszcze kryteria typu struktura feudalna vs. rozwoj mieszczanstwa,
                  podboje kolonialne, wymieniona przez Ciebie religia, polozenie geograficzne,
                  rodzina jezykow oraz pol wieku komuny mozemy juz z grubsza wyodrebnic dwie grupy
                  panstw.

                  Zdaje sobie sprawe, ze roznica miedzy Sycylia a Piemontem jest wieksza niz
                  miedzy Czechami a Portugalia, niemniej nie swiadczy to o tym, iz podzial na
                  Europe Wschodnia i Zachodnia jest zupelnie pozbawiony sensu.

                  W watku poruszono zreszta kilka roznych kwestii:
                  - czy klasyfikacja ma sens (w pewnych sytucjach jak najbardzej),
                  - czy ma negatywne konotacje (niestety (dla nas) moze je miec),
                  - w jakim celu jest wykorzystywana (jesli do lepszej alokacji zasobow - ok).

                  Pzdr.

                  • dis_and_dat_kid Re: polska lezy w europie wschodniej 17.05.07, 17:23
                    czy klasyfikacja ma sens? zgadzam sie ze ma, natomiat mam jedynie watpliwosci
                    czy nalezy w niej uzywac terminu z ktorym respondenci sie nie utozsamiaja

                    - wyobraz sobie ze Brytyjczykow przybywajacych do Stanow, ktorych to Jankesi
                    postanawiaja sklasyfikowac w jakims nowym systemie, jako ze stare caucasian
                    przestaje im sie podobac (i slusznie, bo okreslenie ciut debilne). Mr Joe Doe
                    wynajduje w bibliotece mape Europy i decyduje ze Brytyjczycy to North-Western
                    Europeans.
                    Reakcja imigracji brytyjskiej: co niby ma oznaczac Europeans i czy my jestesmy
                    Europeans?, i czemu North? tym z Cambridge i Southampton North sie wyraznie nie
                    podoba, co to niby ma sugerowac?

                    jesli chodzi o negatywne konotacje to ma to na pewno,
                    tak poza tym na koniec: jesli Walijczycy moga zaznaczac Welsh, a Irlandczycy
                    Irish, zamiast wrzucac ich do jakiejs jednolitej (?) grupy celtic, to nie widze
                    powodu dla ktorego Polacy nie mieliby zaznaczac Polish
                    • carnivore69 Re: polska lezy w europie wschodniej 17.05.07, 17:38
                      OK, jeszcze raz zgoda - zakladam, ze Brytyjczycy zakladaja, ze jest do dla nas
                      podzial jasny (i neutralny). W przeciwnym razie - do kosza. (A przeslanki tego,
                      ze maja jakies podstawy, aby tak zakladac - podalem.)

                      Co do szczegolowosci podzialu - ta (w idealnym swiecie) jest funkcja potrzeb
                      stosujacego ja urzedu. Jesli do efektywnego jego dzialania wystarczy wiedza o
                      lacznej liczbie obywateli bylych demoludow - prosze bardzo.

                      Reasumujac - najwiekszy problem z terminem EE wywoluja najprawdopodobniej jego
                      negatywne konotacje (a nie brak zrozumienia jego definicji przez wypelniajacych
                      rubryczki). I ewentualnie one powinny byc podstawa do jego wycofywania.

                      (Podobnie historia sie ma z terminem "Trzeci Swiat". Wiadomo, ze byly to kraje,
                      ktore nie nalezaly do ani do grupy krakow wysokorozwinietych ("Zachod"), ani do
                      demoludow. Niemniej ze wzgledu na jego pejoratywny wydzwiek, zaprzestano jego
                      uzywania.)

                      Pzdr.
                    • Gość: mooth o the tyne Re: polska lezy w europie wschodniej IP: *.cable.ubr04.benw.blueyonder.co.uk 21.05.07, 14:29
                      A po co wrzucić wszystkich do jakiejś jednolitej grupy "Pole", skoro imigranci
                      z Europy Wschodniej mogą sobie (i nam wszystkim) obciach zrobić
                      zaznaczając "Kaszubian", "Poznanian", "Polska B", "Zadupie Dolne", "Polish with
                      German passport", "How in English is Góral, because I am a Góral, a free
                      spirit, I don't identify with the Polish state"?
    • jeanie_mccake Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 16:43
      Hmmm.
      A skoro sami nie mozecie sie zdecydowac czy jestescie z Europy Wschodniej czy
      nie, a nawet czy Europa Wschodnia istnieje, to moze lepiej wpisac "don't know".
      Wtedy nie stracicie twarzy, a urzednicy beda wiedzieli ze chodzi o Polakow...
      • dis_and_dat_kid Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 16:48
        bardzo dobrze wiem kim jestem moja panno,

        natomiast nie jest moja winna ze nigdy nie myslalem o sobie w kategoriach
        Wschodnioeuropejczyka i z pewnoscia w tym wieku nie zamierzam zaczynac
        • Gość: bynio Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 17:14
          Eastern eauropeans to po prostu kraje pokomunistyczne, a propo Czesi jeszcze
          bardziej się burzą z tego powodu (Praga jest bardziej na zachod od Wiednia) a i
          tak nic im to nie daje i uważani są na zachodzie za east....
          Jeśli juz chcesz Jaro o coś walczyć, to co najwyzej o Srodkowa Europę.
        • jeanie_mccake Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 17:15
          dis_and_dat_kid napisał:

          > bardzo dobrze wiem kim jestem moja panno,
          >
          > natomiast nie jest moja winna ze nigdy nie myslalem o sobie w kategoriach
          > Wschodnioeuropejczyka i z pewnoscia w tym wieku nie zamierzam zaczynac
          >

          Trudno. Ja jestem Szkotka, a w polskich urzedach musze sie nazywac Brytyjka,
          ale nie placze ani nie wzywam do bojkotu. Szkocja jak wiadomo jest ciekawszym i
          bardziej znaczacym krajem niz Polska, ale nie macham mapami w urzedzie, nie
          krzycze melodramatycznie i nie zadam aby zmienili specjalnie dla mnie wszystkie
          dokumenty.

          Moze na forach indyjskich pisza smutasy o tym ze jest ich ponad miliard, ze
          maja setki roznych jezykow i kultur i z tego powodu trzeba wymyslic coraz
          wiecej kategorii narodowosciowych dla angielskich czy szkockich councils i
          spisow ludnosci. A moze po prostu mysla "no coz, nie jestesmy pepkiem swiata..."
          • carnivore69 Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 17:21
            > Szkocja jak wiadomo jest [...] bardziej znaczacym krajem niz Polska,

            Parafrazujac Woloszanskiego: "Ale czy aby na pewno?".

            Pzdr.
          • dis_and_dat_kid Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 17:29
            czy dla Ciebie okreslenie Brytyjka jest uwlaszczajace?
            Nawet jesli tak jest, co moge zrozumiec, to pochodzi ono w lini prostej od nazwy
            panstwa, ktore jak najbardziej istnieje, zauwaz ze tak samo jest z Indiami,

            Polska owszem istnieje, natomiast nigdzie nie znajdziesz ambasady Europy Wschodniej
            • Gość: profes79 Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 18.05.07, 03:38
              Wiesz, wielu Szkotow poddanymi Korony czuje sie tylko czasowo :P
            • Gość: Rotamistrz "Uwłaszczające"??? IP: 89.101.182.* 19.05.07, 09:41
              Dobre, hehehe...
          • Gość: Żyd Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 18.05.07, 11:13
            A ja jestem Żyd wieczny tułacz, i co z tego? Jesteś... ale śmieszna! Polactwo wo tobie się własnie objawia!
    • Gość: Jaro Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.server.ntli.net 17.05.07, 21:20
      Chyba wszystko zostalo powiedziane i ja juz nic madrego nie wymysle. Moge
      jedynie apelowac o popieranie idei jednej Europy, nawet jesli sie jest
      eurosceptykiem. W UK brak jest zrozumienia dla tej idei, nawet BBC pomija
      europejskie i unijne tematy, do czego sami dziennikarze sie ostatnio przyznali.
      Warto tez zastanowic sie ktore partie sa najbardziej pro-europejskie by je
      popierac. Brytyjczycy musza wreszcie zrozumiec ze nie mieszkaja na wyspie :)
      • dis_and_dat_kid Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 21:36
        Gość portalu: Jaro napisał(a):
        > Warto tez zastanowic sie ktore partie sa najbardziej pro-europejskie by je
        > popierac.


        Lib-dems, ale nie mam ochoty ich popierac. Eh, Anglia byla kiedys powaznie
        zaangazowana na kontynencie, przez pare wiekow, moze bedzie znowu, a moze nie.

        Szczerze mowiac jakbym mial wybor wolalbym z powrotem Imperium niz Unie, ale
        zgaduje ze pewne rzecza nie wroca
      • a74-7 Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 21:58
        dodam , ze brytyjczykiem zostaniesz tylko i wylacznie po naturalizacji(
        przyjeciu obywatelstwa) a do tej przyjemnosci piszemy na formularzach: white
        and Polish
        • jaleo Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 17.05.07, 22:02
          Ale w ogole o czym jest ta dyskusja - zaden formulaz typu Ethnic Origin nie
          jest obowiazkowy, figuruje tam nawet opcja "other" lub w ogole mozna nie
          wypelnic, nawet aplikujac o prace w strefie budzetowej nie ma sie obowiazku
          wypelniac tego formularza, ktory zalaczaja. Wiec jak Wam sie zadna opcja na
          formularzu nie podoba, to nie wypelniajcie.
          • Gość: Alex Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.gotadsl.co.uk 18.05.07, 13:02
            jaleo napisała:

            > Ale w ogole o czym jest ta dyskusja - zaden formulaz typu Ethnic Origin nie
            > jest obowiazkowy, figuruje tam nawet opcja "other" lub w ogole mozna nie
            > wypelnic, nawet aplikujac o prace w strefie budzetowej nie ma sie obowiazku
            > wypelniac tego formularza, ktory zalaczaja. Wiec jak Wam sie zadna opcja na
            > formularzu nie podoba, to nie wypelniajcie.


            Przeciez tutaj wcale nie chodzi o rzadowe czy tez nierzadowe formularze. Chodzi
            o to, w jaki sposob postrzegaja srodkowych Europejczykow Brytyjczycy. Chodzi o
            to, ze pomimo wspolnej tysiacletniej historii nie widza w nas prawdziwych
            Europejczykow, ktorzy wprawdzie z uwagi na trudna historie nie mieli szczescia
            po drugiej wojnie rozwijac sie rownie szybko jak oni ale ciagle sa czescia
            wspolnej europejskiej cywilizacji. Zdaja sie nie pamietac, ze przed wojna
            Czechoslowacja, Lotwa czy Estonia mialy poziom zycia i dochod na glowe
            mieszkanca o wiele wyzszy niz oni sami. Nie wiem, czy Polska nalezy do Europy
            Zachodniej, byc moze nie, ale wiem na pewno ze nie jestesmy Eastern Europeans
            (nazwa ta prawidlowo jest stosowana do okreslenia mieszkancow ziem objetych
            wplywami kulturowymi Bizancjum, a nie Rzymu )i wkladanie nas do tej szufladki
            jest delikatnie mowiac obrazliwe. Absolutnie nie uwazam przy tym, ze bycie
            prawdziwym Wschodnim Europejczykiem jest powodem do wstydu, wrecz przeciwnie,
            chodzi mi tylko o to ze jestesmy uwazani za kogos kim nigdy nie bylismy i kim
            nie jestesmy.
    • Gość: Doctor Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.proxy.aol.com 18.05.07, 12:04
      Widze, ze niektorych mocno uwiera EE pochodzenie. Ale zeby nie wiem jak
      uwieralo - Polska nalezy do krajow EE (historycznie-politycznie).
      • Gość: Jaro Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.server.ntli.net 18.05.07, 13:20
        Obawiam sie ze tak pozostanie, tak jak Native Americans pozostana Indianami,
        tylko z powodu geograficznej pomylki. Inna sprawa, ze, przynajmniej w PL,
        okreslenie Indianie nie jest pejoratywne.
        • Gość: Doctor Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.proxy.aol.com 18.05.07, 13:30
          Jaro, ale dlaczego sie martwisz tym "pejoratywnym" okresleniem? Przeszkadza w
          pracy przy awansie, czy w banku przy pozyczce? Mnie to nigdy nie przeszkadza,
          bo jestem na rynku poszukiwanym specjalista. Moge pochodzic i z kosmosu.
          • Gość: Jaro Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.server.ntli.net 18.05.07, 14:04
            Przy wychodzeniu poza umiejetnosci techniczne (a nawet wybitny talent
            chirurgiczny wykorzystuje glownie techniczne umiejetnosci), przy wchodzeniu w
            obszary zarzadzania, organizacji branzowych, otoczenia komercyjnego czy,
            wreszcie, uwarunkowania polityczne - to moze miec bardzo duze znaczenie. Takze
            w nauce: jesli badanie przeprowadzil dr -ski to moze to byc inaczej postrzegane
            (przez prase, marketing farmaceutyczny) niz gdyby je przeprowadzil Anglik czy
            Francuz. Paradoksalnie, w wielu dziedzinach rosyjscy (bylo nie bylo EE)
            naukowcy, zwlaszcza matemetycy, sa uwazani za wybitnych i czasem z tego
            stereotypu korzystaja Polacy!

            Odrebna sprawa to przyszlosc dzieci.
            • Gość: Doctor Jaro - myslalem, zes inteligentniejszy... IP: *.proxy.aol.com 18.05.07, 23:44
              >Przy wychodzeniu poza umiejetnosci techniczne (a nawet wybitny talent
              >chirurgiczny wykorzystuje glownie techniczne umiejetnosci)...
              O ile sie nie myle - kiedys pisales ze jestes z wyksztalcenia lekarzem. Jednak
              widac, ze w UK nie masz NIC wspolnego z wykonywaniem tego zawodu. Piszac
              podobne bzdury nie masz pojecia o chirurgii. Czy jako chirurg musialbys glosno
              krzyczec: I'm not EE! I'm British, English, whatever - just not from EE???

              >przy wchodzeniu w obszary zarzadzania, organizacji branzowych, otoczenia
              >komercyjnego czy, wreszcie, uwarunkowania polityczne - to moze miec bardzo
              >duze znaczenie.
              NIEPRAWDA! To NIE MA ZADNEGO znaczenia, jesli masz dobre wyksztalcenie. Jesli
              zas NAWET URODZISZ sie w UK, a skonczysz szkoly w Polsce - nic ci nie pomoze.

              >Takze w nauce: jesli badanie przeprowadzil dr -ski to moze to byc inaczej
              >postrzegane (przez prase, marketing farmaceutyczny) niz gdyby je przeprowadzil
              >Anglik czy Francuz.
              Jak wyzej. Dr.-ski z dyplomem Harvardu nie jest juz "tylko Dr.-ski".

              >Paradoksalnie, w wielu dziedzinach rosyjscy (bylo nie bylo EE) naukowcy,
              >zwlaszcza matemetycy, sa uwazani za wybitnych i czasem z tego stereotypu
              >korzystaja Polacy!
              Wiadomo, ze ruscy mieli b. dobra szkole matemtyczna stworzona przez doskonale
              wyksztalcone w Niemczech kadry (takze przez samych Niemcow, ktorzy u nich
              wykladali). Ich "jakosc" byla wyzsza na rynku naukowcow, stad i Polacy mogli
              sie pod to podczepic - ale pod warunkiem, ze byli profesjonalnie porownywalni.

              >Odrebna sprawa to przyszlosc dzieci.
              Urodzeni w UK majaj miec klopoty z awansem spolecznym??? - Wymiekam...

              Reasumujac: Nie wazne jak sie nazywasz (ja akurat nie jestem Dr.-ski, ale
              watpie, by to bylo zrodlem mego sukcesu), ani - skad pochodzisz. Wazne jest CV!
              • Gość: jess Re: Jaro - myslalem, zes inteligentniejszy... IP: *.bulldogdsl.com 19.05.07, 00:36
                > >Odrebna sprawa to przyszlosc dzieci.
                > Urodzeni w UK majaj miec klopoty z awansem spolecznym??? - Wymiekam...
                >
                Dzieci urodzonych i wychowanych w UK nikt nie bedzie pytal skad pochodza kiedy
                dorosna, a w formularzach pisac beda British, chyba ze rodzice beda sie upierac
                przy wylacznie polskim obywatelstwie. Fakt, ze ojciec czy matka urodzili sie w
                Polsce bedzie bez znaczenia w ich karierze, nawet w civil service, MI5 czy MI6 -
                poprostu security checks potrwaja dluzej.
                Ale znam osiadle tu dawno polskie pary, ktore zmienily nazwisko na angielskie,
                po to aby dzieciom ulatwic zycie - w sensie zaoszczedzic tlumaczen o
                pochodzeniu nazwiska i jego ciaglym literowaniu.
        • jaleo Indianie 18.05.07, 14:33
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Obawiam sie ze tak pozostanie, tak jak Native Americans pozostana Indianami,
          > tylko z powodu geograficznej pomylki. Inna sprawa, ze, przynajmniej w PL,
          > okreslenie Indianie nie jest pejoratywne.

          Wiem, ze to troche off topic ale tutaj akurat trafiles kula w plot.

          Okreslenie "Native Americans" bylo wymyslone przez do-gooders ktorzy chcieli
          byc "bardziej katoliccy od papieza" ze sie tak wyraze. Oficjalne stanowisko
          American Indian Movement (nomen omen) - organizacji zrzeszajacen rady
          poszczegolnych Indian Nations, jest takie, ze oni nie uznaja okreslenia Native
          American jako okreslenia dla siebie, bo Native American moze byc kazdy, kto sie
          w Ameryce urodzil. Preferowane okreslenia to wlasnie "American Indian" oraz -
          uzywane czasami - First Nations.
    • waclaw.jurny Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 18.05.07, 14:53
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      > Proponuje zorganizowanie sie wokol tej sprawy i poruszenie mediow,

      Polska leży na zachód od Ukrainy i trzeba zrobić wielki hałas, a nawet szum,
      wokół tego faktu. Kogoś to pewnie obchodzi.
      Może koszulki z napisem "Poland is historically and culturally part of Central
      and not Eastern Europe, it was a major regional power in the 17th century and
      Chopin was Polish."
      Tylko dużymi literkami.
      • Gość: Alex Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.gotadsl.co.uk 18.05.07, 15:14
        waclaw.jurny napisał:

        > Gość portalu: Jaro napisał(a):
        >
        > > Proponuje zorganizowanie sie wokol tej sprawy i poruszenie mediow,
        >
        > Polska leży na zachód od Ukrainy i trzeba zrobić wielki hałas, a nawet szum,
        > wokół tego faktu. Kogoś to pewnie obchodzi.
        > Może koszulki z napisem "Poland is historically and culturally part of
        Central
        > and not Eastern Europe, it was a major regional power in the 17th century and
        > Chopin was Polish."
        > Tylko dużymi literkami.


        Dobrze waclawie jurny napisales. Dokladnie tak powinnismy zrobic.
        • jaleo Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 18.05.07, 15:35
          A moze tak parafrazujac Kiplinga:

          OH, EAST is East, and Central is Central, and never the twain shall meet,
          Till Earth and Sky stand presently at God’s great Judgment Seat;

          Tez by ladnie wygladalo na koszulkach - moze byc pierwsza linijka z przodu, a
          druga z tylu, to by dopiero bylo cool :-)
        • waclaw.jurny Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 18.05.07, 16:58
          Gość portalu: Alex napisał(a):

          > Dobrze waclawie jurny napisales. Dokladnie tak powinnismy zrobic.

          No, i sądząc po tym i innych podobnych wątkach nie brakuje rodaków, którzy mają
          bardzo dużo wolnego czasu i nic do robienia, więc do akcji!
          Uciekaliście od rzeczywistości a trzeba z nią walczyć zawsze i wszędzie...
          • zefel.knefel Polacy to Azjaci:-) 18.05.07, 17:20
            kropek_oxford 29.05.06, 21:51 + odpowiedz


            bo polowa populacji N.Ireland to imigranci ze Szkocji z czasow Cromwella), ze
            znacznie mniejsza iloscia azjatyckich genow, niz u Polakow (u nich ok.3%, u
            Polakow do 20%); zreszta dane antropo-i biometryczne dosc silnie sie roznia
            (od
            pomiarow czaszki po dominujaca grupe krwi), nawet w odcieniach niebieskosci
            oczu, ale to temat dla fachowca, nie zas laika - wybacz.
            W UK mowi sie o hate crimes, co de fakto oznacza przestepstwa na tle rasowym,
            narodowosciowym czy religijnym. I ich ofiarami padaja Polacy wlasnie w
            Irlandii
            Polnocnej. Czemu? O tym nizej, ale to nie wyczerpuje skali problemu. Zderzaja
            sie tam po prostu dwa skrajne nacjonalizmy: polski i polnocnoirlandzki w obu
            wersjach: IRA-owskiej i Orange-stowskiej; plus wspomniane nizej poczucie
            stwarzania przez Polakow zagrozenia ekonomicznego (brak tego w Midlands ,
            gdzie
            socjal ludzi nie rozpieszcza)
            • Gość: bynio Re: Polacy to Azjaci:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 17:34
              a ile tych Tatarów było/jest? garstka... raczej Żydzi przez pare setek lat nam
              troszke wydłużyli twarze... jednak zagadką dla antropologów są właśnie polskie
              okrągłe twarze... i Azjatyckość wydaje sie nie miec z tym nic wspołnego...
              przecież Rosjanie, Ukraińcy, Kaukaz mają są bardziej na wschod a towarze mają
              bardziej pociągłe...
              ech jak ja lubie forum praca w anglii...
              • zefel.knefel Re: Polacy to Azjaci:-) 18.05.07, 17:56
                Ciekawe dlaczego jezyki slowianskie bardziej podobne sa do iranskich niz do
                germanskich,mimo ze z tymi ostatnimi Slowianie sasiaduja od wiekow:-)

                Kurdyjskie liczebiniki
                1-yek,2-du,3-se,4,cwar,5-pienc,6-shesh,7-hevt,8-hesht,9-no,10-de

                A co Rosjan to oni bardzo czesto maja azjatyckie rysy(Lenin,Jelcyn,Brezniew i
                wielu innych)
            • Gość: Jaro Re: Polacy to Azjaci:-) IP: *.server.ntli.net 18.05.07, 17:35
              Jesli chodzi o Azje i Europe to nie wiem czy lepsze bylo nabijanie na pal czy
              inkwizycja. Byc moze Azja ze swa filozofia (choc np. tao i konfucjanizm trudno
              pogodzic) przewyzsza dorobek kultury srodziemnomorskiej, a teraz w zasadzie
              McKultury amerykanskiej (choc to debata o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad
              swietami Wielkiej Nocy). Trudno to rozstrzygnac, jednak nie mialbym problemow
              gdyby nazywano mnie Azjata - swiadczyloby to jedynie o jeszcze wiekszej
              ignorancji tybylcow - chyba ze przyjedzie nas do Europy Polnocno-Zachodniej (?)
              jeszcze 5 milionow i wtedy zostaniemy neo-Hunami :) Natomiast okreslenie EE nie
              niesie pozytywnych tresci, jest puste i sluzy glownie nacechowaniu, choc moze
              jednoczesnie wzbudzac poczucie litosci i troski wsrod oswieconych
              polnocnozachodnioeuropejczykow.
    • soup.nazi Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 18.05.07, 18:27
      Polacy sa Eastern European i juz. Kiedys politycznie i ekonomicznie, dzisiaj juz
      tylko ekonomicznie. I nie ma sie co rzucac, kon jaki jest kazdy widzi, bo byly
      pewne, hehehe, "zaszlosci". Prawdopodobnie w miare uplywu czasu i wyrownywania
      sie poziomu zycia oraz cywilizacyjnego (tak, tak, darcie mordy przy byle okazji,
      lypanie spodelba, zamilowanie do kradziezy i korupcji, zalatwiactwa, etc.)
      okreslenie bedzie zanikac i za kilkanascie lat lub kilkadziesiat lat wszyscy
      beda Europeans. Poki co, consolation prize: jesli Polska jest Eastern Europe to
      Rosja jest juz uwazana za Azje, hehehe, nie bez slusznosci.
      • soup.nazi P.S. 18.05.07, 18:37
        A w ogole to dziwne macie tam problemy. W Kanadzie bialy jest Caucasian i juz. W
        zadnych rubrykach nikt nie wnika jakiej narodowosci. Kolor to "Visible Minority"
        i znow nikt nie wnika. Sa jeszcze "First Nations" (Indianie), "Innuit"
        (Eskimosi). Pozniej rubryki jezykowe: first language English, French, Other
        (zwykle miejsce na wpisanie jaki, jesli ma to sens) i juz. Narodowosc? Canadian
        citizen i Permanent Resident. W Stanach nie bardziej skomplikowanie. Koniec.
        Proste jak budowa cegly. Z powyzszej dyskusji wynika, ze mialem racje myslac
        zawsze, ze w UK jest najbardziej tolerancyjnie w Europce, co nie znaczy, ze na
        swiecie.
        • Gość: Rotamistrz A żeby było śmieszniej... IP: 89.101.182.* 19.05.07, 09:46
          ... to w Rosji ludność pochodzenia kaukaskiego pogardliwie określa się
          mianem "czarnych".
      • Gość: Alex Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.ipt.aol.com 18.05.07, 22:30
        > okreslenie bedzie zanikac i za kilkanascie lat lub kilkadziesiat lat wszyscy
        > beda Europeans. Poki co, consolation prize: jesli Polska jest Eastern Europe
        to
        > Rosja jest juz uwazana za Azje, hehehe, nie bez slusznosci.


        Tez mi sie wydaje, ze za kilkanascie lat, kiedy poziom zycia w Polsce bedzie
        porownywalny do krajow Starej Unii okreslenie to zaniknie, gdyz jedynym powodem
        jego stosowania nie jest ani polozenie geograficzne ani przynaleznosc kulturowa
        lecz chec podkreslenia naszego zapoznienia cywilizacyjnego.
    • Gość: Rotamistrz Podsumowując... IP: 89.101.182.* 19.05.07, 09:50
      Wciąż jeszcze żywe w rodaków umysłach poczucie posiadania pieczątki z ziemniaka
      na czole.

      Eeechhhh... światowcy...
    • Gość: mooth o the tyne Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.cable.ubr04.benw.blueyonder.co.uk 19.05.07, 15:01
      'Spokojnie zaznaczmy "British"' piszesz?????

      Chcesz walczyć z terminologią geopolityczną obcego Ci języka, bo wstydzisz się
      swojego prawdziwego pochodzenia, i wolisz udawać Brytola?

      'I no east Europe men! I Breeteesh men! I am change you deectionery because I
      em better knowing, hello! Polish people not my cap of tea, bat I hear on my BBC
      zet zey west of Ukrainians are leeveeng.'
      • Gość: 123 Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.range86-141.btcentralplus.com 19.05.07, 19:58
        Briton to termin zarezerwowany dla posiadaczy paszportu UK i tyle. 90% rdzennej
        ludności niegdy się tak nie określi (chyba że nie ma innej opcji w jakimś
        formularzu) jak English, Scottish, Welsh. W sumie logiczne, ale kierując się
        taką zasadną ja też nie mam zamiaru nazywać się eastern European (nawet gdybym
        nim był), tylko Polish i koniec.
    • bigstrand wikipedia tez o tym pisze 19.05.07, 20:36
      en.wikipedia.org/wiki/Eastern_Europe
      Czechs, for instance, will often point out that Prague is significantly west of Vienna, but Austria is never categorized as Eastern Europe.
      • Gość: 123 Re: wikipedia tez o tym pisze IP: *.range86-141.btcentralplus.com 19.05.07, 20:56
        Drobnostka że pomnik sowieckiego sołdata w złotym hełmie stoi w centrum Wiednia
        na wieczną sławę krasnej armii co to Wiedeń wyzwoliła i sobie poszła zpowrotem
        (a u nas i u Czechów niestety nie).
    • aniaheasley Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 20.05.07, 10:27
      Jaro wystapil z propozycja bojkotu pojecia EE. W odpowiedzi rozpetala sie burza
      semantyczno-polityczno-filozoficzna. Typowa i urocza cecha
      wschodnioeuropejskich dyskusji :-)

      Proponuje wszystkim niezgadzajacym sie na bycie sklasyfikowanym jako EE w
      brytyjskich statystykach na przekreslenie tego terminu 'Eastern European' gruba
      kreska i wpisanie wyraznie ponad tym 'Polish'. Kiedy urzednicy zobacza to po
      raz stu tysieczny ktos w koncu wpadnie na pomysl, zeby 'cos z tym zrobic'. I na
      pewno bedzie na ten temat stosowny artykul w Daily Mail.
      • Gość: Jaro Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.server.ntli.net 20.05.07, 10:31
        Genialne, popieram :) Ale to jednoczesnie swiadczyloby o niesubordynacji i
        braku szacunku dla ustalonych norm - cecha Polakow, a jakze :)
        • jeanie_mccake Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 21.05.07, 13:19
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Genialne, popieram :) Ale to jednoczesnie swiadczyloby o niesubordynacji i
          > braku szacunku dla ustalonych norm - cecha Polakow, a jakze :)

          Jak sto tysiecy osob jednoczesnie wykona identyczny bezsensowny czyn
          (uniewaznienie form bazgranina) to raczej potwierdzi bardziej znany stereotyp
          Polaka-konformisty, mentalnosci stada itd.
          A w Daily Wail bedzie "Eastern Europeans Waste Our Time And Paper!"
          Wiec ja tez popieram :-)
    • waldek.usa Jak zwykle i tradycyjnie "na sile" chcecie zmienic 20.05.07, 21:57
      status quo. A niemily "Zachod" w odpowiedzi pogardliwie machnie reka.
      U mnie nie ma takich problemow. Jestes z Polski, to jestes "caucasian". Chyba,
      ze jestes czarny.
      Gdzies tu na watku obok zali sie jeden taki, ze bedac "white" dostal od bialego
      angola po pysku. Go figure.
      • Gość: 123 Re: Jak zwykle i tradycyjnie "na sile" chcecie zm IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 20.05.07, 23:59
        Nie zgadzam się z Tobą bo porównania Stanów i Kanady do Europy pod względem narodowościowym nie mają sensu. Europa to w porównaniu z Ameryką Pólnocną skrawek lądu idiotycznie podzielony na lepszych i gorszych pól wieku temu i taki podział utrwalająca, a bajki o integracji sprowadzają się własnie do protekcjonalnego "łaskawego" otwarcia rynku pracy w kilku krajach i automatycznego ubolewania że "biorą pracę i zasiłki" naszym, nie ważne że wcześniej nawpuszczało się ludów bynajmniej nieeuropejskich rozdając na lewo i prawo benefity i socjal plus paszporty no i brutalne efekty już widać. Mnie nie chodzi o świecenie słońca z pewnej częsci ciała o którym tu niektórzy przy różnych okazjach piszą i oczekiwanie czegoś ekstra za zasługi. Chodzi o zdrowy rozsądek i uczciwe traktowanie (równość przwdziwa a nie wg wszechobecnej propagandy lewackiej- polityka "equality and diversity" to jej typowe dialektyczne zaprzeczenie!). Dopóki nie przestanie się ludzi mieszkających na wschód od Berlina (ale i na zachód od Wiednia - jak w Czeskim przykładzie) traktowac jak tych "z gorszej części", dopóty gadanie o wspólnej Europie można sobie w buty wsadzić. Zresztą bardziej odnosi się to do Niemiec i Francji, Bo GB to osobny przypadek, Europy nie kochający swoją drogą (ale kaskę ciągnący z niej również obrażjąc się jednocześnie że niby jest odwrotnie)
      • jeanie_mccake Re: Jak zwykle i tradycyjnie "na sile" chcecie zm 21.05.07, 13:27
        waldek.usa napisał:

        > status quo.

        To nie jest proba zmienic niczego, tylko bezsensowne pieprzenie computer-nerdow
        co chca udawac ze maja jakis wplyw na otaczajaca ich rzeczywistosc.
        Przeciez gdyby Polacy mieli ochote czy zdolnosc zeby zmienic status quo, to ich
        kraj nie bylby taki jakim jest, i oni nie byliby tutaj.
        • Gość: Alex Re: Jak zwykle i tradycyjnie "na sile" chcecie zm IP: *.ipt.aol.com 27.05.07, 21:13
          jeanie_mccake napisała:

          > Przeciez gdyby Polacy mieli ochote czy zdolnosc zeby zmienic status quo, to
          ich
          >
          > kraj nie bylby taki jakim jest, i oni nie byliby tutaj.



          Jestes glupia, tepa i nierozumiejaca niczego ignorantka probujaca wypowiadac
          sie na tym forum z pozycji osoby nieprzyznajacej sie do swojego wlasnego
          pochodzenia i pogardzajacej swoja wlasna tozsamoscia. Gardze takimi jak ty i
          czuje odruch wymiotny gdy czytam twoje beznadziejne komentarze.
          • Gość: Staruszek Re: Alex.....pochodzenie IP: *.dsl.bell.ca 27.05.07, 22:42
            Gość portalu: Alex napisał(a):

            Jestes glupia, tepa i nierozumiejaca niczego ignorantka probujaca wypowiadac
            > sie na tym forum z pozycji osoby nieprzyznajacej sie do swojego wlasnego
            > pochodzenia i pogardzajacej swoja wlasna tozsamoscia. Gardze takimi jak ty i
            > czuje odruch wymiotny gdy czytam twoje beznadziejne komentarze.
            ......Co w Twoim odczuciu stanowi pochodzenie i tozsamosc ?
            Jestes rodu magnackiego i okreslasz tym samym swoja tozsamosc ?
            Czy tez pochodzisz ze slamsow i brak Ci tozsamosci w okresleniu Twej
            przynaleznosci etnicznej , choc i to tez bedzie odrebne od tego tematu !!!
            Miejsce urodzenia to tez pochodzenie ? Ja urodzilem sie w Polsce , ale to nie
            jest moje pochodzenie to jest tylko moje miejsce urodzenia to sa moje korzenie.
      • Gość: :-) W USA maja inne problemy:-) IP: *.ksw.edu.pl 21.05.07, 16:32
        Wszystkich hiszpanskojezycznych traktuja jako oddzielna rase:-)
    • dis_and_dat_kid Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 31.05.07, 00:31
      Chwalmy Pana - dzisiaj po raz pierwszy natknalem sie w Guardian na okreslenie
      'eastern and central Europeans' - jeszcze pare lat i Europa Srodkowa odzyska
      moze swoje prawo do istnienia

      www.guardian.co.uk/immigration/story/0,,2090062,00.html
      • carnivore69 Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 31.05.07, 00:45
        W ostatnim The Economist jest artykul o bylym NRD i porownywane jest w nim
        bezrobocie we wschodnich landach do "other bits of central Europe" (PL, CZ, SK, H).

        Pisane mala litera wprawdzie, wiec jeszcze nazwy odrebnego regionu nie
        stanowi... ;-)

        Pzdr.
        • Gość: 123 Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 31.05.07, 12:19
          Za to w Times, oczywiście przy okazji tematów gayowskich, po staremu:
          www.timesonline.co.uk/tol/comment/columnists/guest_contributors/article1857132.ece
    • Gość: Jaro Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.md.uwcm.ac.uk 04.06.07, 10:06
      Zdaje sobie sprawe ze temat juz jest wyczerpany, ale nie moge sie powstrzymac.
      Z dzisiejszych wiadomosci: Jesli Amerykanie zainstaluja system antyrakietowy w
      EUROPIE WSCHODNIEJ to Rosjanie skieruja swoje rakiety w miasta EUROPEJSKIE.
      Tzn. w polskie i czeskie miasta chyba nie skieruja, bo to nie EUROPA :)
      • waclaw.jurny Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" 04.06.07, 10:35
        Gość portalu: Jaro napisał(a):

        > Jesli Amerykanie zainstaluja system antyrakietowy w
        > EUROPIE WSCHODNIEJ to Rosjanie skieruja swoje rakiety w miasta EUROPEJSKIE.
        > Tzn. w polskie i czeskie miasta chyba nie skieruja, bo to nie EUROPA :)

        Czyli Europa Wschodnia nie leży w Europie???
        • Gość: J Re: Bojkot okreslenia "Eastern European" IP: *.gotadsl.co.uk 05.06.07, 11:30
          W rozumieniu przecietnego Anglika Europa Wschodnia nie jest Europa. Dlatego
          wlasnie temu okresleniu nie przeciwstawiaja okreslenia "Europa Zachodnia"
          tylko "Europa". "Eastern Europe" jest dla nich obszarem do tego stopnia
          egzotycznym i roznym od nich samych, ze wbrew faktom i logice dziela sztucznie
          kontynent na pol, wykazujac tym samym totalny brak wrazliwosci na nasza
          historie i kulture.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka