07.06.07, 12:39
Witam forumowiczów i mam pytanie do was.
Czy zastanawialibyście się nad wyjazdem i rozpoczęciem pracy na wyspach gdyby:
-w kraju nie mielibyście możliwości rozpoczęcia pracy ze względu na nieskończone studia
-gdybyscie nie mieli znajomych w Polsce
-gdybyście codziennie musieli wysłuchiwać od najbliższych, ze nie macie szans na godne życie
-gdybyście nie mogli liczyć na żadną pomoc ze strony nikogo
-gdybyście mieli codzienny limit pieniedzy do wydania rzędu 10 zł
-gdybyście odkryli ,że tak naprawdę g***no kogokolwiek obchodzicie
-gdybyście stwierdzili ,że tak naprawdę całe życie spełnialiście zachcianki i pragnienia osób trzecich
-gdybyście doszli do wniosku, że tak naprawdę, jesteście sami ,pozostawieni samym sobie
-gdybyście absolutnie nie mieli możliwości realizowania swoich celów,pragnień,dążeń
-gdybyście w końcu stracili pokaźny kawałek swojego zdrowia żyjąc z dnia na dzień tracąc nadzieję na cokolwiek

PS.
Nie mam depresji ,choć sam się temu dziwię

Obserwuj wątek
    • Gość: bbb Re: Zapytanie IP: *.adsl.hotchilli.net 07.06.07, 12:44
      nie jestem pewien czy wyspy pomoglyby na te problemy,pewnie nei ma takiego
      miejsca na swiecie.Przyjezdzaj to zobaczysz dopiero co to znaczy byc
      pozostawionym samemu sobie,i na pomoc ze strony innych tez bym zbytnio nie
      liczyl
      • outsider888 Re: Zapytanie 07.06.07, 12:50
        No dobrze.Ale Ty jak i wielu sobie radzi.Zastanawia mnie jeden fenomen.Wielu ludzi po zmianie miejsca zamieszkania jednak czuje się TAM szczęśliwszymi, bardziej spełnionymi.Jak to wytłumaczysz?
        • Gość: Justyna Re: Zapytanie IP: 83.141.66.* 07.06.07, 14:15
          - po przebrnieciu przez poczatkowe fazy emigracji (szukanie mieszkania,
          zalatwianie papierow, szukanie pracy) sytuacja sie stabilizuje, to znaczy: masz
          dochody, ktore wsyatrczaja ci na godne zycie i czasami odlozenie pieniedzy
          - zyskujesz pewnosc siebie - jezeli nie, to po prostu ci sie nie udaje i musisz
          wrocic do kraju
          - poniewaz jestes sam, odpadaja zachcianki osob trzecich, bo jestes zalezny
          tylko od siebie i nie musisz sie martwic co powiedza inni (bo znasz ich za
          slabo, zeby ci zalezalo)
          - poza sytuacjami ekstremalnymi (typu mieszkanie z 10 Polakami) nie slyszysz
          ciagle narzekania. Ludzie sa bardziej zadowoleni i po jakims czasie udziela ci
          sie ich nastroj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka