imszulc
08.06.07, 10:52
chyba muszę to zacząć spisywać :-)
Pojechaliśmy w zeszłym tygodniu do kościoła polskiego w Dublinie. Agatka
zobaczyła witraże i na cały głos powiedziała. "O! Puzzle."
Kilka dni temu pojechaliśmy do znajomych, którym urodził sie synek (jest 4 dni
młodszy od Wojtusia). Mówimy Agatce, że dzidzia ma na imię Kubuś. Po chwili
Agatka pokazuje na Kubę i mówi "Kubuś" i pokazuje na Wojtusia mówiąc "Tygrys".
Ja dopiero po chwili zakumałam, że jej się z Puchatkiem skojarzyło :-)