Dodaj do ulubionych

Forum "Żebractwo"

23.06.07, 22:40
Jak nie ma to trzeba natychmiast załozyć. Niech tam trafiają wszystkie posty o
zasiłkach, dodatkach, zapomogach itp. Bo tu już sie nie da tego czytać.
Obserwuj wątek
    • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 23.06.07, 22:50
      Ja sie zglaszam pierwszy. Od wielu lat pobieram Child Benefit. Tych innych
      niestety dawac nie chca. Sknery.

      Zebrak dyplomowany 2. klasy.
      • izabelski Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 00:31
        ja jeszzce oprocz Child Benefit mam darmowe lekarstwa dla dzieci, bezplatna
        opieke lekarska, darmowe szkoly podstawowe i studia, dzieci za darmo jezdza
        transportem publicznym ....
        • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 00:47
          izabelski napisała:

          > ja jeszzce oprocz Child Benefit mam darmowe lekarstwa dla dzieci, bezplatna
          > opieke lekarska, darmowe szkoly podstawowe i studia, dzieci za darmo jezdza
          > transportem publicznym ....

          To sie nazywa prawdziwy sep.

          Z tymi studiami to nie do konca tak. Bartek wrocil wczoraj z Dnia Otwartych
          Drzwi na jednym uniwerku. Czesne, akademik, rozrywki ... tzn podreczniki.
          Litania nie ma konca...

          • izabelski Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 00:48
            sorry - za studia trzeba troche zapalcic ....
            a na jaki kierunek mlody Rak sie wybiera?

            czy bardzo chemiczny?
            • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 00:54
              izabelski napisała:

              > sorry - za studia trzeba troche zapalcic ....
              > a na jaki kierunek mlody Rak sie wybiera?
              >
              > czy bardzo chemiczny?

              Teoretycznie astrofizyczny, ale jeszcze kilka balang i skonczy sie na
              astrologii.
              • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:11
                życzę powodzenia. I nie mam żadnych wyrzutów - na każde studia dołożę sie z
                rozkoszą bo mam pewność że to zaowocuje. Natomiast na czyjeś bękarty nie mam
                chęci łożyć.
                • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:23
                  Dziecko to dziecko. Niewazne z jakiej pozycji zrodzone. Wazne, by w przyszlosci
                  dorodnie owocowalo. Trzeba wiec od czasu do czasu podlac.
                  • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:48
                    mam trochę inne zdanie. Jeśli dziecko powite w RP - tam ma się wychowywac. A
                    ludzie przywożą dziesięcio- (i więcej) letnie dzieci do UK i liczą że rząd z
                    naszych podatków je utrzyma. Takie prącie.
                    • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:58
                      To sprawa polityki rzadu jak to najlepiej dla tego panstwa rozwiazac. Moj syn
                      przyjechal to jak mial 5 lat. Przez prawie rok byl sponsorowany przez Anglikow.
                      Mialem wtedy nieopodatkowane stypendium.
                      Teraz pewnie ja mam pod strzydlami blizej nieokreslona gromadke utrzymankow.
                      • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 02:01
                        ale przeszedłeś na swoje. A ja znam przyladki, które doją od JKM już 3 lata... i
                        szlag mnie trafia (bo to aj pomogłemm im zdobyć zasiłek walcząc jako tłumacz w
                        urzędach). Teraz żałuję.
                        • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 02:12
                          Byc moze JKM wrzucila to w koszty. Najwazniejsze, ze przyjdzie walec i
                          posprzata za 5.35£/h. Chcialem powiedziec wypelni luki w gospodarce.
                          A za przekrety zwyklo sie w tym kraju siedziec, ale teaz to moze byc
                          nieakutualne ze wzgledu na organiczona ilosc miejsc odosobnienia.
                          • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 02:15
                            Troche racji masz. Ale ja nie cierpię zasiłkowiczów po tym jak w \Polsce
                            zdychałem z głodu i żaden urząd nie chciał mi pomóc aż trafiłem na IOM z głodu.
                            Później wyjechałem do UK i okazało się że w rozwiniętym kraju potrzeba kogoś kto
                            zna 6 języków obcych... Zdziwka, prawda? Dlatego nabrałem awersji do zasiłkowiczów.
                            • Gość: ja Re: Forum "Żebractwo" IP: *.kalisz.mm.pl 24.06.07, 12:42
                              Teraz rozumiem czemu jesteś taki wściekły - nie dali ci więc czemu mają dostać
                              inni? Wiedziałam że z ciebie mały człowieczek:)
                              • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 13:01
                                Po prostu Kicior musi zrozumiec, ze placi manadat za postawe aspoleczna. Bycie
                                kawalerem w UK, to tak jak przekraczanie limitu predkosci.

                                Podejrzewam, ze TY kaliszanko tez zaczelabys patrzec na problem inaczej, w
                                sytuacji naplywu powiedzmy 0.5 miliona Rumunow, Sudanczkow czy obywateli innych
                                panstw o znacznie mniejszym GPB, ktorym trzeba byloby dac zasilki, otoczyc
                                opieka spoleczna, medyczna, dac wysztalcenie. W kraju napietego budzetu, gdzie
                                juz problemy sluzby zdrowia chce sie rozwiazywac za pomoca zwiekszenia
                                podatkow. Jak bys wtedy glosowala w narodowym referendum?
                                • Gość: ja Re: Forum "Żebractwo" IP: *.kalisz.mm.pl 24.06.07, 15:47
                                  Czułabym to samo co teraz, poprostu uważam że kicior99 jest sfrustrowany do
                                  granic możliwości, w Polsce mu nie pomogli i okazało się że tam gdzie jest też
                                  jest na marginesie - bo nie ma dzieci. Ale to nie powód do nienawiści innych
                                  ludzi zwłaszcza, że on też nie jest u siebie i chyba o tym zapomniał.
                                  • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 16:15
                                    Gość portalu: ja napisał(a):

                                    > Czułabym to samo co teraz, poprostu uważam że kicior99 jest sfrustrowany do
                                    > granic możliwości, w Polsce mu nie pomogli i okazało się że tam gdzie jest
                                    też
                                    > jest na marginesie - bo nie ma dzieci. Ale to nie powód do nienawiści innych
                                    > ludzi zwłaszcza, że on też nie jest u siebie i chyba o tym zapomniał.

                                    Z bachorami to przesadzil, ale problem jest. Bo duzo imigrantow z roznych
                                    krajow ciagnie do UK, Szwecji ze wzgledu na mozliwosc korzystania (i tylko
                                    korzystania) z zabezpieczen socjalnych jakie oferuje to spoleczenstwo. Tyle ze
                                    ten system jest obliczony na zabezpieczenie potrzeb okolo 60 milionowej
                                    populacji UK, a nie calego swiata. I przy braku kontroli moze sie zalamac. Wiec
                                    dopoki ktos przyjezdza, ma prace, placi podatki to wszystko jest OK. Rownowaga
                                    jest zachowana. Problem sie rodzi, gdy przyjezdzajace osoby nie wnosza nic do
                                    rozwoju gospodarczego, a oczekuja zasilow dla bezrobotnych, socjalnych, opieki
                                    medycznej, mieszkan, dostepu do edukacji. Problem wtedy co odpowiednie wladze
                                    maja zrobic by sie nalezalo tym, ktorym sie nalezy.
                                    Rzadowi JKM pomylily sie cyferki jesli chodzi o fale immigracyjna po 2004. Do
                                    Rumunow i Bulgarow, nauczeni doswiadczeniem, podeszli troche inaczej.
                                    • kropkacom Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 16:25
                                      > dopoki ktos przyjezdza, ma prace, placi podatki to wszystko jest OK. Rownowaga
                                      > jest zachowana. Problem sie rodzi, gdy przyjezdzajace osoby nie wnosza nic do
                                      > rozwoju gospodarczego, a oczekuja zasilow dla bezrobotnych, socjalnych, opieki
                                      > medycznej, mieszkan, dostepu do edukacji. Problem wtedy co odpowiednie wladze
                                      > maja zrobic by sie nalezalo tym, ktorym sie nalezy.

                                      Wyprowadź mnie z błędu. Komu sie na leżą te wszystkie systemowe dobroci jak nie
                                      właśnie pracującym. No chyba że mówisz o dzieciach albo o niepracującej żonie.
                                      Nie uważasz że byłoby to co najmniej nieludzkie gdyby odebrać im prawo np. do
                                      opieki medycznej?
                                    • Gość: ja Re: Forum "Żebractwo" IP: *.kalisz.mm.pl 24.06.07, 16:25
                                      podrzucam interesującego linka do artykułu
                                      www.mojawyspa.co.uk/artykuly/19153/Zwiazki-bronia-imigrantow - okazuje
                                      się że wpłacamy więcej podatków niż korzystamy z pomocy więc chyba nie jest tak
                                      źle...
                                      • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 16:47
                                        W artykule ty napisano tylko, ze ci ktorzy placa podatki w pelni ich nie
                                        wykorzystuja w postaci swiadzczen socjalnych. Elementow, ktore nalezy wziac pod
                                        uwage jest pewnie wiele wiecej. Wazny jest caly obraz. Chociaz i on w sumie
                                        moze byc dodatni, ale Rumunia i Bulgaria juz nie dostapily zaszczytu. Dlaczego?
                                        • Gość: ja Re: Forum "Żebractwo" IP: *.kalisz.mm.pl 24.06.07, 17:09
                                          Myślę, że nie z powodu zasiłków ale dlatego, że rynek pracy w UK, chociaż
                                          bardzo bogaty nie jest jednak z gumy... Chyba nikt nie spodziewał się takiej
                                          ekspansji pracowników z Polski, sama pamiętam jak rozpisywano się w polskich
                                          gazetach jaki to polski pracownik jest niemobilny, a tu nagle pół Polski
                                          wyjechało za pracą:) Z Bułgarią i Rumunią byłoby pewnie podobnie i mogłoby
                                          zabraknąć pracy dla samych Anglików.
                                          • wonski81 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 18:14
                                            Kicior - pojechales ostro. Ja mam tylko kilka uwag...

                                            1. Nie widze nic zlego w tym, ze ktos ubiega sie o child benefit - wraz z
                                            nadejsciem dziecka wydatki rosna, i te kilkanascie funtow to tylko kropla w
                                            morzu potrzeb. Wiekszosc rodzicow wyda to na dzieci, co bardziej oszczedni i
                                            myslacy oszczedza to dla dzieci...to i tak ani moja, ani Twoja sprawa.
                                            2.Odnosnie artykulu, ktory ktos zacytowal, ze wiecej dajemy do kasy niz z niej
                                            bierzemy:
                                            Mam (nie)przyjemnosc przerzucac w pracy setki dokumentow osob pobierajacych
                                            przerozne benefity - glownie jobseekers i incapacity. Nie czytam ich, ale
                                            polskie nazwisko zawsze rzuci mi sie w oczy. Szczerze, przez ponad rok
                                            widzialem kilka. Dziennie nazwisk widze kilkaset. Jestesmy narodem, ktory w 99%
                                            swoj byt w Anglii opiera na pracy. Trudno zaprzeczyc...
                                            3.Odnosnie mieszkan - niektorzy mysla, ze jak ktos bierze dom z councilu, to ma
                                            go za darmo - nie wiem skad ta bajka. Placisz rent, council tax i rachunki, tak
                                            jak wszedzie, tylko taniej, bo mieszkania sa gowniane, w oplakanym stanie - i
                                            teraz troszke o sasiadach: Przecietny, urodzony w Anglii mieszkaniec
                                            councilowskiego osiedla to mlody, wiecznie chlejacy cidery czlowieczek, ktory
                                            skonczyl edukacje w wieku lat 16, od tego czasu jego byt opiera sie na
                                            zasilkach od Panstwa, ktorych date wyplaty mozna okreslic na podstawie halasu
                                            na klatce schodowej - wiec nie wstyd mi za tych "zebrakow" z Polski - jak ich
                                            okresliles, ktorzy pracuja godnie caly dzien po to, zeby po zaplaceniu
                                            rachunkow okazalo sie, ze zostaje im tyle samo, co trutniowi, ktory od 5 lat
                                            nie przepracowal jednego dnia...i prawdopodobnie nigdy nie przepracuje...I to
                                            na nich, panie Kicior placi pan swoje podatki, to dlatego placi pan tak wysoki
                                            council tax, i dlatego placi pan takie wysokie rachunki. Placi pan za tych
                                            wszystkich, ktorzy tego nie robia - a Polakow w ich gronie jest niewielki
                                            odsetek...
                                            PS. Ja sam nigdy zadnej pomocy nie dostalem (poza darmowa szkola), ale jesli
                                            nie daj Bog strace prace, to nie widze ZADNYCH moralnych przeciwskazan, aby w
                                            trakcie szukania nowego zajecia nie pobierac Jobseekers Allowance, Housing
                                            Benefit i Council Tax Benefit. Od dwoch lat place uczciwie, bo pracuje. Moim
                                            obowiazkiem jest pracowac, a Panstwa obowiazkiem chronic mnie przed glodem i
                                            bezdomnoscia...
                                            • Gość: krzysztofjarzyna Re: Forum "Żebractwo" IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.06.07, 22:15
                                              dawno nie czytałem równie mądrej wypowiedzi - serio
                                  • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 16:19
                                    nie czuje sie na marginesie :) QAż tak źle nie jest. Co do tych dzieci - to ja
                                    juz sunę 150 mph :) Pozdrawiam.
                              • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 13:34
                                Nie rozumiemy się. Ja po prostu nie uznaję czegoś takiego jak korzystanie z
                                czegoś na co nie zarobiłem. nawet w Polsce wielokrotnie mi się coś "należało" a
                                nie wyciągnąłem po to ręki.
                                • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 13:55
                                  kicior99 napisał:

                                  > Nie rozumiemy się. Ja po prostu nie uznaję czegoś takiego jak korzystanie z
                                  > czegoś na co nie zarobiłem. nawet w Polsce wielokrotnie mi się coś "należało"
                                  a
                                  > nie wyciągnąłem po to ręki.

                                  Nie studiowales, nie byles u lekarza?
                • piotrog Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 10:53
                  kicior99 napisał:

                  > życzę powodzenia. I nie mam żadnych wyrzutów - na każde studia dołożę sie z
                  > rozkoszą bo mam pewność że to zaowocuje. Natomiast na czyjeś bękarty nie mam
                  > chęci łożyć.

                  A Ja sobie wypraszam zaglądania do mojego portfela - a przede wszystkim
                  nazywania moich dzieci bękartami. Sam jesteś bękart.
                  Podatki płacisz tak czy inaczej - na co państwo je wydaje i kto z tego korzysta,
                  to już nie powinna być twoja sprawa. Chyba że cię ściska, iż dla ciebie nie
                  starcza (w co wątpię) albo że sam się nie łapiesz na żadne ulgi.
                  PS. Edukacja to nie tylko studia - w to wlicza się także przedszkole i wszystkie
                  inne szkoły - więc jaka różnica czy "dokładasz się" komuś do studiów czy do
                  przedszkola? Hę?
                  • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 11:33
                    piotrog napisał:

                    > kicior99 napisał:
                    >
                    > > życzę powodzenia. I nie mam żadnych wyrzutów - na każde studia dołożę sie
                    > z
                    > > rozkoszą bo mam pewność że to zaowocuje. Natomiast na czyjeś bękarty nie
                    > mam
                    > > chęci łożyć.
                    >
                    > A Ja sobie wypraszam zaglądania do mojego portfela - a przede wszystkim
                    > nazywania moich dzieci bękartami. Sam jesteś bękart.
                    > Podatki płacisz tak czy inaczej - na co państwo je wydaje i kto z tego
                    korzysta
                    > ,
                    > to już nie powinna być twoja sprawa.

                    Niestety nie masz racji. To powinna byc sprawa jego i kazdego innego.
                    Szczegolnie w modelu demokratyczno-obywatelskim. Sciaganie podatkow to jest tez
                    zagladanie do czyjegos portfela. Problem Kociora polega na tym, ze kazdy kto
                    naduzywa system swiadzcen socjalnych w efekcie zaglada do jego portfela.
                    I tak jak ty, tez przed tym probuje sie bronic. To naturalne. System
                    niekontrolowanych i nieefektywnych wydatkow spolecznych to system wybujalych
                    podatkow co w efekcie prowadzi do modelu gospodarczego a la PRL (to zaznalismy
                    na wlasnej skorze). Ale wydatki na cele spoleczne sa chyba wszedzie (nawet
                    jesli jest to palac kacyka w raju podatkowym). Kwestia optymalnej skali.
                    Dla milosnikow modelu w pelni liberalnego polecam Antarktyde. Jak sobie
                    zapolujesz, tak sobie zemrzesz.
                  • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 13:36
                    > Podatki płacisz tak czy inaczej - na co państwo je wydaje i kto z tego
                    > korzysta
                    > to już nie powinna być twoja sprawa

                    Bzdura kompletna. Przy takim podejściu jakie prezentujesz szybko można zamienić
                    państwo w bezkarnego malwersanta. Po to są rozmaite systemy kontroli z
                    najokrutniejszym - wyborami co cztery lata.
    • eeela Re: Forum "Żebractwo" 23.06.07, 23:02
      Ja tez sie zapisuje. Nieszczesny podatnik placi za moje studia i polowe
      utrzymania, child benefit, jak czas przyjdzie, tez bede pobierac, a na dodatek
      mam znizki na okulary i szkla kontaktowe.
      • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 00:34
        eeela, studia to trochę inna sprawa, z przyjemnością się do nich dołożę.
        • eeela Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 00:45
          Tak, studia to inna sprawa niz pieluchy i grzechotki. Ale za jedno i drugie
          trzeba placic. Jedno i drugie jest po prostu etapm w rozwoju czlowieka. Ja nie
          do konca rozumiem, dlaczego mamy - my, jako spoleczenstwo - finansowac te etapy
          jakos wybiorczo, skoro wszystkie sa wazne.
          • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 00:52
            eeela napisała:

            > Tak, studia to inna sprawa niz pieluchy i grzechotki. Ale za jedno i drugie
            > trzeba placic. Jedno i drugie jest po prostu etapm w rozwoju czlowieka. Ja nie
            > do konca rozumiem, dlaczego mamy - my, jako spoleczenstwo - finansowac te
            etapy
            > jakos wybiorczo, skoro wszystkie sa wazne.
            >

            I w ten sposob dochodzimy do pojecia notorycznego rencisty.
            Od naturalnego poczecia do naturalnej smierci.
            • eeela Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 00:55
              Wszyscy jestesmy rencistami :-) Ale tak jest po prostu bezpieczniej. Kazdy
              kazdego asekuruje. I ja osobiscie tak wole, niz byc zdana li i jedynie na
              siebie. Przeciez moge cos sobie zlamac. Albo popasc w depresje. Albo zostac sama
              z trojka dzieci. I wcale nie musi byc w tym duzo mojej winy - zycie sie potrafi
              dziwnie platac, wiec niech nikt mi nie opowiada, ze wystarczy madrze sie
              prowadzic, a wszystko bedzie ok. Poza tym glupcy tez maja prawo do zycia.
              • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:12
                eeela napisała:

                > Wszyscy jestesmy rencistami :-) Ale tak jest po prostu bezpieczniej. Kazdy
                > kazdego asekuruje.

                W dodatku niektorzy sa ciezko pracujacymi rencistami. Aby model funkcjonowal w
                dluzszej perspektywie musi byc zachowana odpowiednia rownowaga pomiedzy
                asekurowanymi a asekurujacymi. Inaczej lot glowa w dol na dno doliny i mokra
                plama na skale.
          • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:30
            eeela, bo w Ciebie już zainwestowano (nie ty sama podjęłaś życiową decyzję i
            studiując masz szanse zrobić coś aby nasz świat był lepszy (mnie nie dotyczy, ja
            studiowałem filologie fińską :P). Nie żebrzesz na dzieciaki - uważam okrutnie
            ale jednak - że kogos kogo było stac je zrobić, musi być stać wychować. M.in.
            dlatego jestm bezdzietnym kawalerem.
            • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:42
              kicior99 napisał:

              > eeela, bo w Ciebie już zainwestowano (nie ty sama podjęłaś życiową decyzję i
              > studiując masz szanse zrobić coś aby nasz świat był lepszy (mnie nie dotyczy,
              j
              > a
              > studiowałem filologie fińską :P). Nie żebrzesz na dzieciaki - uważam okrutnie
              > ale jednak - że kogos kogo było stac je zrobić, musi być stać wychować. M.in.
              > dlatego jestm bezdzietnym kawalerem.

              Nie martw sie. Znajdziesz sobie dorodna partnerke i Ci przejdzie.
              • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:44
                ja mam 43 lata :P (zdjecie na blogu)
                • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:49
                  kicior99 napisał:

                  > ja mam 43 lata :P (zdjecie na blogu)

                  Wieku mezczyzny nie jest az taki wazny. Ale rzeczywiscie Kamila moze byc juz
                  zbyt leciwa. Jak tam uprawy ekologiczne Wasza Wysokosc?
                  • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 01:59
                    going to the dogs to be exact... :P
    • Gość: leo Re: Forum "Żebractwo" IP: *.range81-158.btcentralplus.com 23.06.07, 23:23
      Kicior - w pelni popieram Twoja opinie. Kiedy tutaj przyjezdzalem, nie
      przypuszczalem, ze jest tutaj tyle socjalizmu i ludzi myslacych tylko
      kategoriamii "sie nalezy". Juz tez nie moge tego zniesc ....Ale trzeba temu
      dawac odpor, gdzie sie tylko da. Jesli Europa sie nie zmieni, to za 20 lat
      bedzie po nas ....
      • eeela Re: Forum "Żebractwo" 23.06.07, 23:36
        Dlaczego nie wyjedziecie do USA? Tam kazdy zarabia na siebie i nikt nie daje
        znizek na okulary.
        • dis_and_dat_kid Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 03:16
          niedokonca tak niestety ze w Stanach welfare jest nieobecny,

          a nie wyjechac nie moge bo nie wpuszczaja, eh?

          tak przy okazji zauwazylem ze kobiety wola UK a mezczyzni Stany, toby sie
          zgadzalo z moja polpowazna teoria ze to prawo glosu dla kobiet zaowocowalo
          socjalizmem na dwoch kontynentach (trzech jesli uznamy Australie za kontynent)
          • eeela Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 10:09
            Mzczyzni jako jednostki coraz bardziej nas zawodza w tworzeniu i wspieraniu,
            ekhem, ognisk domowych, wiec trzeba sobie radzic, obarczajac ich szeregiem owych
            unikanych odpowiedzialnosci za pomoca zcentralizowanego prawodawstwa ;-)
            • Gość: dis_and_dat_kid Re: Forum "Żebractwo" IP: *.cable.ubr07.azte.blueyonder.co.uk 24.06.07, 12:14
              istnieje pewna granica "organizacji" poza ktora zakladanie ognisk domowych
              przestaje sie mezczyznom oplacac w ogole, tak jak istnieje granica opodatkowania
              poza ktora przestaje sie oplacac pracowac,

              mozna sie zastanawiac czy ta granica nie zostala przekroczona w UK,
              ja juz dawno doszlem do wniosku ze w UK zwiazku mlazenskiego nie zawre nigdy;-)
              • eeela Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 12:35
                Wystarczy, ze z kobieta zamieszkasz, i juz naklada to na ciebie wiele prawnych
                zobowiazan, nawet bez zawierania zwiazku malzenskiego.
      • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 23.06.07, 23:45
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > Kicior - w pelni popieram Twoja opinie. Kiedy tutaj przyjezdzalem, nie
        > przypuszczalem, ze jest tutaj tyle socjalizmu i ludzi myslacych tylko
        > kategoriamii "sie nalezy". Juz tez nie moge tego zniesc ....Ale trzeba temu
        > dawac odpor, gdzie sie tylko da. Jesli Europa sie nie zmieni, to za 20 lat
        > bedzie po nas ....

        Tak jest. Zebracy do gazu. Bedzie po nich, nie po nas...
        • kropkacom Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 10:19
          > > Kicior - w pelni popieram Twoja opinie. Kiedy tutaj przyjezdzalem, nie
          > > przypuszczalem, ze jest tutaj tyle socjalizmu i ludzi myslacych tylko
          > > kategoriamii "sie nalezy". Juz tez nie moge tego zniesc ....Ale trzeba te
          > mu
          > > dawac odpor, gdzie sie tylko da. Jesli Europa sie nie zmieni, to za 20 la
          > t
          > > bedzie po nas ....
          >
          > Tak jest. Zebracy do gazu. Bedzie po nich, nie po nas...


          Kto Wam każe siedzieć w tym socjalistycznym kroju? Jak sie nie podoba to na
          Kajmany albo do innego raju podatkowego won! I przestańcie zaglądać do portfela
          innych!
          • kropkacom Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 10:23
            I jeszcze jedno. Póki siedzicie w tym kraju to świadomie zgadzacie sie na sposób
            w jaki gospodaruje i rozdaje pieniądze z Waszych podatków państwo. Nie podoba
            sie nikt Was tu nie trzyma.
            • Gość: dis_and_dat_kid Re: Forum "Żebractwo" IP: *.cable.ubr07.azte.blueyonder.co.uk 24.06.07, 12:04
              z ciekawosci, gdyby jutro rano Gordon Brown przezyl olsnienie, i skasowal caly
              welfare zas pieniadze zwrocil ciezko pracujacym na nie ludziom (policzone mu by
              bylo za to w Niebiosach),
              to czy natychmiast opuscilbys UK?

              zgdonie z ta teoria liczba ludnosci kazdego kraju powinna podlegac poteznym
              wahaniom, z chwila kazdych wyborow, nie podoba sie Bush, Sarkozy, Kaczynski,
              Prodi oraz ich poglady na temat roli panstwa w spolecznestwie to wypie..c
              • eeela Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 12:49
                > to czy natychmiast opuscilbys UK?

                Natychmiast nie, ale szczerze mowiac, zaczelabym sie do tego przygotowywac :-)
            • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 13:32
              > w jaki gospodaruje i rozdaje pieniądze z Waszych podatków państwo. Nie podoba
              > sie nikt Was tu nie trzyma.


              Jeszcze jest cos takiego jak wybory do których częściowo mamy prawo.
    • a74-7 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 10:39
      faktem jest ze podatek placic musisz, ale jaka robi ci roznice ze placisz na
      rodaka zamiast na somalijczyka czy hindusa ktory sciagnal cala rodzine do uk?
      Inne narody raczej sie wspomagaja;)

      Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
      • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 13:59
        ani jedno ani drugie mi się nie podoba - przecież płacąc z naszych podatków
        "rodzinne" tym czy owym siłą rzeczy zarabiamy mniej. A moglibyśmy - nie płacąc -
        zarabiać więcej i nie byłoby potrzeby wspomagania się z publicznej kasy. Mozna
        się - rzecz jasna - ze mną nie zgodzić, nie każdy ma liberalne poglądy, zresztą
        jego prawo.
    • Gość: maecki Re: Forum "Żebractwo" IP: 89.242.145.* 24.06.07, 12:48
      > Jak nie ma to trzeba natychmiast załozyć. Niech tam trafiają wszystkie posty o
      > zasiłkach, dodatkach, zapomogach itp. Bo tu już sie nie da tego czytać.

      A dla siebie Kicior zaloz forum "Upierdliwcy". ;)

      Zapomoga spoleczna=Zebractwo, to chyba typowe skojarzenie w Polsce? Chociaz
      teraz to moze juz mniej.

      • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 13:57
        zastanowię się - ale niestety mi nie wolno bo mam już inne forum :)
    • Gość: steph13 Re: Forum "Żebractwo" IP: *.bulldogdsl.com 24.06.07, 13:58
      Ja znalazlam sie wlasnie na tym szczesliwym etapie kiedy dwoje dzieci,
      urodzonych w UK, ukonczylo studia - czeka mnie juz tylko jedna graduation
      ceremony. Z ciekawosci, dokonalismy z mezem rachunku re koszt wyksztalcenia
      dwoch corek w UK;
      8 lat private primary kazda - lacznie okolo £90K
      7 lat state grammar kazda - lacznie okolo 24K
      3 lata uniwersytet kazda - lacznie okolo 36K (nie licze student loans bo to ich
      headache, £9K na osobe do splacenia)
      Czyli jakies £150K , koszt samej tylko edukacji, rozpoczetej w wieku lat 3 i
      ukonczonej w wieku lat 21.

      To tak tylko dla orientacji ile kosztuje w UK przygotowac dzieci
      do 'normalnego' zycia.
    • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 14:12
      Może posłużę przykładem. W pewnym miasteczku grupa Polaków założyła klub polski
      bo "jest szansa na uzyskanie pieniędzy od państwa". Taki był ich główny motyw.
      Nie samopomoc, nie wspieranie się... Gdy dowiedzieli sie że wszystkiego dostaną
      jednorazowo 500 funtów, towarzystwo rozpirzgnęło się szybciej niż powstało.
      Oczywiście są też wspaniale działające stowarzyszenia jak choćby to w Yeovil,
      uważane za modelowe. .
      • Gość: palejo Re: Forum "Żebractwo" IP: *.sotn.cable.ntl.com 24.06.07, 14:46
        Z troche innej prespektywy

        On: waskiej specjalizacji lekarz w prywatnej klinice. Ona: projektant ogrodow.
        Ich dziecko: gleboko uposledzona, autystyczna 20-latka
        Od mniej wiecej 10 lat koszt jej utrzymania i opieki nad nia pokrywa panstwo.
        Obecnie koszt ten wynosi 250.000 f rocznie (i nie pomylily mi sie zera). Czy
        mozna powiedziec, ze to "zebractwo" angielskiej klasy sredniej?

        • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 14:51
          wybacz ale to jest choroba - zupełnie inna sytuacja. Z dziką przyjemnością
          dowiem się że moje pieniądze poszły na tę osobę a nie na "klub polski".
          Generalnie dyskutujemy tu o zdrowych...
          • Gość: palejo Re: Forum "Żebractwo" IP: *.sotn.cable.ntl.com 24.06.07, 14:58
            Rozumiem i na "polskie kluby" tez placic mi sie nie usmiecha. Niemniej jednak
            mam wrazenie, ze wrzucasz do jednego worka bardzo rozne zyciorysy, ale moze nie
            przesledzilem uwaznie calego watku.

            P.S. Kicior, czy to Ty kiedys juz rzucales palenie i Ci sie agresor wlaczyl?
            pozdro
            • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 15:00
              agresor włączył mi się z innego powodu - mam w bezpośrednim otoczeniu osobę
              ciężko chorą - i w żaden sposób nie mogę jej pomóc. Może istotnie przesadzam z
              tym naindyczeniem się.
      • kropkacom Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 14:54
        >ani jedno ani drugie mi się nie podoba - przecież płacąc z naszych podatków
        >"rodzinne" tym czy owym siłą rzeczy zarabiamy mniej. A moglibyśmy - nie płacąc -
        >zarabiać więcej i nie byłoby potrzeby wspomagania się z publicznej kasy. Mozna
        >się - rzecz jasna - ze mną nie zgodzić, nie każdy ma liberalne poglądy, zresztą
        >jego prawo.

        Jesteś beznadziejny. A wiesz czemu? Bo pod płaszczykiem liberalności zacząłeś
        opieprzać, obrażać ludzi. Można mieć różne poglądy i zasady ale to nie
        usprawiedliwia nazywania cudzych dzieci bachorami i zaglądania do czyjegoś
        portfela. Jesteś typowym polaczkiem który wyrwał sie z kraju i kracze. Bardziej
        niż buraków którzy przyjeżdżają na emigracje jest mi wstyd za takich pseudo
        inteligencików jak TY. I jeszcze raz, skoro siedzisz w Anglii i płacisz tam
        podatki to DOBROWOLNIE ZGADZASZ SIĘ na politykę finansową państwa. A jeśli
        chcesz ją zmienić to nabądź prawa wyborcze i działaj. Bo na razie jesteś
        beznadziejny.
        • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 14:59
          jeśli kogos obraziłem - przepraszam. Niestety coraz częściej obserwuję przypadki
          ordynarnych nadużyć do tego stopnia że zaczynam sie buntować przeciw całemu
          systemowi. mam pełne prawo i nie jestem sam - zapewniam Cię. I nie zaglądam do
          cudzego portfela - ja za to płacę. A co do polityki państwa mam prawo się z nią
          nie zgodzić - przymusu nie ma, nawet jeśli dobrowolnie zgodziłem się zamieszkać
          w tym państwie a w przyszłości zostać jego obywatelem. Po to uczestniczę w
          wyborach, aby dać wyraz moim opiniom. A jeśli już piszesz o obrażaniu - to co Ty
          robisz jak nie obrażasz? I nie przekonasz mnie.
        • Gość: palejo Re: Forum "Żebractwo" IP: *.sotn.cable.ntl.com 24.06.07, 15:01
          Kropkacom, intelektualisci, tez maja zle dni. Mam wrazenie, ze w weekendy jakas
          zageszczona atmosfera na forum panuje. Nerwica weekendowa?
          • kropkacom Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 15:09
            Staram sie ważyć słowa. Pseudo intelektualista to nic przy bachorze. Więcej pokory.

            > Kropkacom, intelektualisci, tez maja zle dni. Mam wrazenie, ze w weekendy jakas
            > zageszczona atmosfera na forum panuje. Nerwica weekendowa?

            Może okres ma.
            • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 15:11
              > Może okres ma

              Mam. Bardzo zły. przepraszam Cię.
              A bachor to po prostu pejoratywne określenie dziecka - moze faktycznie
              pojechałem za ostro.
              • kropkacom Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 15:20
                Powiem Ci tak. Czasami warto poprosić o pomoc i wyciągnąć po nią rękę. Powodzenia.
                • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 15:21
                  może masz rację... Nigdy nie miałem odwagi ani sumienia. Nawet jak (jeszcze za
                  polskich czasów) znalazłem się w szpitalu z głodu.
              • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 15:58
                kicior99 napisał:

                > > Może okres ma
                >
                > Mam. Bardzo zły. przepraszam Cię.
                > A bachor to po prostu pejoratywne określenie dziecka - moze faktycznie
                > pojechałem za ostro.

                Oczywiscie, ze za ostro. Bo to nie dzieci, ale ich rodzice pobieraja te
                swiadzczenia. I to wlasnie niektorzy rodzice kombinuja.
                A to im sie omylkowo nieewidencjonowany dochod zagubi w rozliczeniach z IR, a
                to im sie samochod nieprzerejestruje, a to wspollokatorow do urzedu nie zglosi,
                a to oplate TV nie uisci.
                • Gość: kropkacom Re: Forum "Żebractwo" IP: *.net.upc.cz 24.06.07, 16:02
                  ex-rak napisał:
                  > Bo to nie dzieci, ale ich rodzice pobieraja te
                  > swiadzczenia. I to wlasnie niektorzy rodzice kombinuja.
                  > A to im sie omylkowo nieewidencjonowany dochod zagubi w rozliczeniach z IR, a
                  > to im sie samochod nieprzerejestruje, a to wspollokatorow do urzedu nie zglosi,

                  Myślałam że rozmawiamy o uczciwych ludziach, którzy korzystają z pomocy państwa
                  a nie kombinatorach?
                  • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 16:05
                    tyle że ten system powoli staje sie karykaturą właśnie przez naciągaczy i
                    kombinatorów. Juz sam nie wiem komu wierzyć czy nie. A zbuntowałem się kiedy
                    pomagałem komuś załatwiać formalności (język) i okazało sie że to był jeden
                    wielki kant...
                    • Gość: qwerty Re: Forum "Żebractwo" IP: *.range86-132.btcentralplus.com 26.06.07, 23:51
                      A zbuntowałem się kiedy
                      > pomagałem komuś załatwiać formalności (język) i okazało sie że to był jeden
                      > wielki kant...

                      poinformuj urzad !!!
                      cwaniactwa i oszustów nie popieramy!!!

                      ale zasiłki mają kryteria wg których są przyznawane i gó.. ci do tego!!!
                  • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 16:31
                    Kombinatorzy potrafia rozwalic najpiekniejszy socjalizm.

                    Caly problem to jak z jednej strony ochraniac spoleczenstwo (ale to prowadzi do
                    powolnego zaniku aktywnosci, wylacznie konsumpcji i przyjmowania postaw
                    oczekiwan), a z drugiej stymulowac aktywnosc zawodowa, przedsiebiorczosc itp.
                    (czyli polityka dzgania ostroga, by ludziska laskawie ruszyli d...)
          • Gość: maecki Re: Forum "Żebractwo" IP: 89.242.145.* 24.06.07, 23:11
            Mam wrazenie, ze w weekendy jakas
            >
            > zageszczona atmosfera na forum panuje. Nerwica weekendowa?


            Ja mam nawet teorie na ten temat, ale musze jeszcze ja posprawdzac (na sobie) :)
        • Gość: aer Re: Forum "Żebractwo" IP: *.ipt.aol.com 24.06.07, 15:13
          "I jeszcze raz, skoro siedzisz w Anglii i płacisz tam
          podatki to DOBROWOLNIE ZGADZASZ SIĘ na politykę finansową państwa. A jeśli
          chcesz ją zmienić to nabądź prawa wyborcze i działaj. Bo na razie jesteś
          beznadziejny."

          zgadzam się z tym.
          a ty kicior sobie pomyśl , jak masz takie głupie problemy emocjonalne, że twoje
          podatki idą na darmową atykoncepcję. od razu ci się lepiej zrobi.
          a jak nie to petycje do rządu, a nie frustracje na forum wylewać. jeśli
          uważasz, że twoje poglądy są słuszne to działaj, ale tam gdzie dadzą efekty!@!

          • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 15:16
            > uważasz, że twoje poglądy są słuszne to działaj, ale tam gdzie dadzą efekty!@!
            święte słowa. Co do petycji - nie wierzę w ich skuteczność. Pozdrawiam
    • zawulon Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 16:04
      moze tez tak przydaloby sie załozyc osobny watek BURACTWO i niech tam trafiaja
      wszystkie wypociny pseudoliberalnych schizofrenikow. Kicior? skoro z glodu
      trafiles do szpitala to nie sadzisz ze cos troche nie tak z Polska jest? chcesz
      zeby tutaj bylo tak samo? skoro tego chcesz to po jakiego grzyba tu
      przyjechales, skoro bardzo Ci to pasowalo w Polsce? Kicior system tax creditow i
      child benefitow to nie jest zebractwo sepienie czy wyciaganie lapy po nieswoje.
      To jest po prostu czesc systemu i kazdy kto spelnia wymogi pobiera te benefity.
      nie smakuje ci fish and chips? nie jedz. nie lubisz zmieniac skarpetek? smierdz
      sobie. ale odczep sie od ludzi ktorzy chca normalnie zyc. a juz napewno zmien
      sposow wyrazania sie o dzieciakach.
      • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 16:06
        pozwól że zostane przy własnych poglądach
        • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 16:11
          ps. za bachory juz przeprosiłem.
      • Gość: sds Re: Forum "Żebractwo" IP: *.range217-42.btcentralplus.com 24.06.07, 16:50
        w takim kraju jak uk mozliwosci sa tak wielkie ze praktycznie kazdy moze sobie
        poradzic
        a to ze ktos siedzi w domu z lenistwa nie uczy sie jezyka w konsekwencji nie ma
        pracy lub ma slaba prace i udaje pokrzywdzona mame lub tate to inna sprawa
        jestem najbardziej za tym zeby pomagac ale potrzebujacym a nie cwaniaczkom
        • Gość: kropkacom Re: Forum "Żebractwo" IP: *.net.upc.cz 24.06.07, 17:07
          Jeżeli jesteś sam to fakt poradzić sobie nie trudno. Rodzinie już trudniej.
          Pomoc rodzinom ma na celu stworzenie im szansy na lepsze życie. Dziecko posłane
          do przedszkola to szansa żeby matka podjęła zatrudnienie lub mogła sie
          kształcić. Koszt przedszkola z tego co wiem w Anglii jest duży więc czemu nie
          pomagać? Przykłady można mnożyć. I zaznaczam nie pisze o kombinatorach tylko o
          uczciwych ludziach.
          • Gość: sara Re: Forum "Żebractwo" IP: *.sol2.cable.ntl.com 24.06.07, 22:05
            Bachory,żebracy albo do gazu z nimi.Zastanów się najpierw co piszesz?Kicior99
            Kto dał ci prawo do obrażania moich dzieci no i mnie nie znając nas.Prawo i
            zasady udzielania zasiłków w Anglii ustalone były od dawna i to przed twoim czy
            innych przyjazdem.Po co tutaj jestes skoro tak zle znosisz rzady ELZBIETY.W
            każdym państwie są podatki i są dodatki. I nic na to nie poradzisz. Skąd wiesz
            że naprzykład za 5 lat to ty nie bedziesz potrzebował pomocy? I wtedy moje
            dzieci będą pomagać tobie?Mysle ze ten głód w polsce bardzo ci zaszkodził.Może
            zamiast na piwo do Bristolu idz na bezpłatną poradę do psychiatry.
            • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 24.06.07, 22:46
              1. Dobrze znoszę rządy Elżbiety, gorzej - cwaniactwo Polaków
              2. Mma nadzieje że nie będę jej potrzebował
              34. Do psychiatry udaj się sam, bo chyba najwyższy czas - wiedze że nie
              rozumiesz co czytasz. Jak nie ma argumentów są wyzwiska i jesteś tego koronnym
              przykładem. Pamiętaj że na forum nie dyskutujemy ad personam. Poza tym nie
              dyskutuję z niezalogowanymi.
            • ex-rak Re: Forum "Żebractwo" 25.06.07, 00:23
              To do gazu to moje.
              Dziwne, ze juz druga nie odczytala poprawnie aluzji. Moze rzeczywiscie zbyt
              skomplikowanie napisalem.
              • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 25.06.07, 00:33
                bo jest masa takich którzy tylko na zadymy czekają i byle komuś dopier...lić.
                Znak szczególny - nie logują się. Dla nich nieważne aluzje itp - byle po oczach.
                A to Polska właśnie...
                • kropkacom Re: Forum "Żebractwo" 25.06.07, 07:04
                  (zalogowałam się! nie zawsze mi sie chce :)

                  Kicior99, ja rozumiem że się teraz bronisz przed atakami ale trochę pokory. Sam
                  rozpętałeś burze i to w sposób bezczelny. Nie będę wspominać już bękartów ale
                  np. ten post:
                  > Jeśli dziecko powite w RP - tam ma się wychowywac. A
                  > ludzie przywożą dziesięcio- (i więcej) letnie dzieci do UK i liczą że rząd z
                  > naszych podatków je utrzyma. Takie prącie.

                  Już nawet nie napisze ze to bzdura. A może czekałeś żeby "komuś dopier...lić" i
                  to "po oczach"? Pozdrawiam.
                  • kicior99 Re: Forum "Żebractwo" 25.06.07, 07:46
                    nie do końca :) Ale troche w tym jest racji - miałem zly dzień. Zresztą już
                    wielokrotnie za to przepraszałem... Co nie znaczy że zmieniam zdanie, miłego dnia.
            • Gość: gość! Re: Forum "Żebractwo" IP: *.range81-153.btcentralplus.com 25.06.07, 00:58
              żenująca jesteś laseczko... To ty właśnie obrażasz i zastanów się co piszesz.
              Tipsy już zrobiłaś?
    • Gość: vitek No tym wątkiem to się kicior nie popisałeś... :( IP: *.leed.cable.ntl.com 25.06.07, 09:56
      Może znasz x języków ale z polskim to u ciebie nie za tego
      Sprawdź to żebractwo w słowniku, jest to utrzymywanie się z dobrowolnych
      datków, a wszelkiego rodzaju benefity nie są wypłacane dobrowolnie, a na
      podstawie przepisów prawa.

      Z 2giej strony zainteresowani mogliby chociaż nauczyć się jak się te benefity
      nazywają, a nie: Chcę pieniądze na dziecko!
      • kicior99 Re: No tym wątkiem to się kicior nie popisałeś... 25.06.07, 10:02
        Może jednak sam sprawdzisz coś zanim zaczniesz się zasłaniać nieistniejącymi
        definicjami z wyimaginowanych słowników.

        żebrać
        1. «prosić o jałmużnę; też: utrzymywać się z jałmużny»
        2. «usilnie prosić o coś»
        • żebrak • żebraczy • żebraczka • żebranina, żebractwo, żebry
        (Słownik Języka polskiego PWN sjp.pwn.pl/lista.php?co=%BFebractwo)
      • kicior99 PS 25.06.07, 10:08
        jest coś takiego co nazywa się zakresem definicji (polem semantycznym). Są
        definicje szerokie (jak na przykład ta zacytowana przeze mnie) jak i wąskie,
        zawężające zakres słowa do tylko jednej dziedziny - jak ta, którą podałeś (choć
        właśnie szukam gorączkowo potwierdzenia w słownikach i nie mogę go znaleźć).
        Przestańmy zatem się indyczyć i uznajmy że obaj mamy rację...
        • Gość: vitek Re: PS IP: *.leed.cable.ntl.com 25.06.07, 11:10
          Skłaniam się ku temu że popełniłeś ten wątek w przypływie depresji bądź też
          nudy przy walnym współudziale pogody :)

          Children benefit i inne to nie jest żadne 'żebractwo', dobrze o tym wiesz, są
          to fundusze które mają za zadanie wyrównywać poziom życia, zwłaszcza dzieci i
          młodzieży, czyli tych grup które same nie są w stanie sobie go poprawić. Taka
          pomoc istnieje we wszystkich cywilizowanych krajach, a nie ma jej lub też jest
          w stanie szczątkowym w niedorozwiniętych krajach 3ciego świata np. w Polsce.
          Sam pobieram benefity i w pewnej mierze dzięki nim dość dobrze nam się żyje, i
          wcale się tego nie wstydzę.

          Z 2giej strony jest tak, że gdy chcesz pracować i zarabiać, najpierw musisz
          długo się uczyć, kończyć szkoły i kursy, przeglądać ogłoszenia w jobcentre,
          pisać aplikacje, odbywać rozmowy, a gdy już dostaniesz pracę wstawać wcześnie,
          dojeżdżać na własny koszt, wykonywać bezsensowne polecenia, będąc przez większą
          cześć dnia zamkniętym w czymś na kształt obozu, aby po długim oczekiwaniu
          otrzymać wypłatę pomniejszoną o wszelkiego rodzaju podatki i składki.
          A gdy chcesz benefit wystarczy zadzwonić, wypełnić prostą aplikację (choć jak
          widać dla wielu to i tak zbyt trudne :) i już pieniążki same wpływają w
          reglularnych odstępach na konto. Dostajesz listy w których tytułują cię
          szanownym klientem, wypłaty nie są w żaden sposób opodatkowane, a pod koniec
          roku ktoś policzy czy przypadkiem nie dostałeś za mało.
          I co o tym myśleć??
    • aznar33 O żesz ty kuna 25.06.07, 11:44
      O żesz ty kuna, toś ty taki jest głodomorze jeden? To na moje dziateczki
      nienarodzone jeszcze już ci pieniędzy szkoda? Bachorami je obzywasz? Poczekaj no
      ty, niech ja cię w moje łapy dorwę.
      A nie przyszło ci do łba, że jakeś w szpitalu leżał, to z mojej krwawicy ci
      kroplówkę podłączyli. Z moich podatków? Chyba, że to ponad 20 roków temu było, w
      co wątpię, bo Gierek jaki by nie był - bezbożnik jeden - to by Ci z głodu nie
      dał zdechnąć. A nawet jeśli było, to wtedy za tatowe pieniądze było, czyli za
      moje, bo ja po nim dziedziczę i ojcowizna przez Cię będzie mniejsza.
      A ta duża maszyna na ojomie, która robi głośne pik, a która Ci życie uratowała,
      to za darmo była? Może za Regana kredyty, co? A te kredyty to teraz moja mamusia
      z emerytury musi płacić, przez co ma mniejszą a także przez ciebie, boś
      kozakiewicza pokazał i zusu ani krusu płacić też nie chcesz.
      A te języki, to co? Oddawaj pieniądze za naukę wykształciuchu. Za każden jeden z
      osobne. To przez takich jak ty są dziury w budżecie i w drogach, bo państwo w
      ciebie zainwestowało, a ty teraz nie chcesz contribute.
      Baba cię żadna nie zechce, bo jeno o własną korzyść dbasz i dutki pod siebie
      zagarniasz. Dzielić się nie chcesz. Na dług wdzięczności nie patrzysz, boga w
      sercu nie masz, za co cie kara słuszna po śmierci nie minie. Na głodne dzieci
      baczenia nie masz, jeno funciaki do kabzy chcesz ciułać.

      Mamona ci wzrok zmąciła jako żywo.
    • a74-7 Re: Forum "Żebractwo" 26.06.07, 11:16
      zakladam kiciorku,ze zalatwiles sobie ubezpieczenie BUPA czy inne,bo w
      przypadku gdybysmy placili mniejsze podatki, NHS bylby marzeniem scietej glowy.
      Przy zarobkach powyzej 15 tys nie byloby cie stac na zadna powazna chorobe( np
      atak serca)czyli nie mogl bys liczyc na system ktory doplaca do mieszkania, do
      council tax itd. A oszczednosci stopnialy by ci blyskawicznie.To jeden z bardzo
      wielu aspektow tego tematuZycze duzo zdrowia i glebszego spojrzenia na calosc
      ps.Widze ze z przyjemnoscia placisz na krolowa( niech nam milosciwie panuje:)
      • Gość: vitek Re: Forum "Żebractwo" IP: *.leed.cable.ntl.com 26.06.07, 15:32
        Podatki które płacimy są wysokie ale też dość dużo dostajemy w zamian (w
        uśrednieniu - jeden dostanie więcej drugi mniej, ale na tym polega solidarność
        społeczna). Dla porównania w Polsce podatki są wyższe (wnoszę to po tym że tak
        wielu obawia się dopłacania), a zwrot - sami oceńcie.

        To stwierdzenie nie dotyczy jedynie council taxu, który służy głównie do
        finansowania wysokich pensji urzędnikom miejskim. Councile stały się państwem w
        państwie, i jak jestem zwolennikiem demokracji lokalnej, tak uważam że powinni
        coś z tym zrobić bo to już jest wynaturzenie
    • artemisia_gentileschi Ekhem, ludzie pobierajacy zasilki na dzieci 27.06.07, 17:28
      rowniez pracuja i placa podatki. Biora ze swoich, oki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka