Dodaj do ulubionych

laryngolg, ortodonta

IP: *.range81-151.btcentralplus.com 25.07.07, 21:21
szukam polskiego specialisty na terenie anglii laryngolga; musze zdiagnozowac trzeci migdał u 6-latka i ortodonte [wada zgryzu] Mieszkam na terenie Warwickshire
Obserwuj wątek
    • Gość: Doc Re: laryngolg, ortodonta IP: 194.176.105.* 26.07.07, 02:31
      Skoro juz "zdiagnozowales" to po co ci laryngolog? A co jezeli lekarz
      nie "zdiagnozuje" tego co chcesz (?).. pewnie konowal, nie zna sie na rzeczy...
      Ja i wiekszosc kolegow/nek raczej starannie unikamy kontaktu z polskimi
      pacjentami, ciekawe dlaczego...?
      • bonzee32 Re: laryngolg, ortodonta 26.07.07, 08:41
        > Ja i wiekszosc kolegow/nek raczej starannie unikamy kontaktu z polskimi
        > pacjentami, ciekawe dlaczego...?
        haha ha (a ja ostatnio stwierdzilam, ze jak w polskiej sluzbie zdrowia
        (chwilowo mam z nia kontakt) probuje cos zalatwic, w sposob w jaki robie to
        poza Polska to jestem kompletnie nieskuteczna..
        • Gość: red Re: laryngolg, ortodonta IP: *.bulldogdsl.com 26.07.07, 08:57
          Czasami mam wrazenie, ze to ta najbardziej schorowana czesc polskiego
          spoleczenstwa zjechala do UK. Biorac pod uwage ich mlody wiek, zadziwiajace
          jest jak czesto poszukuja lekarzy, specjalistow, szpitali etc. Zwlaszcza mlode
          kobiety odczuwaja ciagla koniecznosc testow, sprawdzianow, lekow i diagnoz. A
          poniewaz i tak w ich przekonaniu wszystko wiedza lepiej od lekarzy
          jakiejkolwiek narodowsci wiec wyrzekaniom nie ma konca. Ale dziwne poklenie.
          • bonzee32 Re: laryngolg, ortodonta 26.07.07, 09:19
            A ja Ci powiem szczerze, ze lepiej niech lataja i robia te cytologie czy
            morflogie czy przeglad u dentysty jak najczesciej, niz kompletnie o siebie nie
            dbaja..
            (Szczegolnie jak robia to prywatnie i placa z wlasnej kieszeni).
            A mlode kobiety tez czasami bardzo powaznie choruja (oby jak najrzadziej).
            Osobiscie nigdy bym sie nie osmielila zasugerowac lekarzowi cokolwiek (tak
            zastalam wychowana).Ale jak chorowala moja mam to konsultowalam sie na wszelki
            wypadek z dwoma. A jak mi lekarz nie lezy, to szukam innego tak dlugo jak
            znajde specjaliste spelniajacego moje oczekiwania. Proste.
      • torpedowiec_na_wodach_uk Re: laryngolg, ortodonta 26.07.07, 10:21
        dlaczego, pytasz?

        dlatego ze zawsze cierpieliscie na manie wiekszosci a odkad przyjechaliscie
        tutaj to w ogole wam sie w glowach poprzewracalo. Nigdy nie mieliscie szacunku
        dla ludzi i bybaby to dla was plama na honorze, zeby teraz przyznawac sie do
        rodakow. Stworzyliscie miedzy soba zamkniety swiatek do ktorego nikogo nie
        dopuszczacie, i jak sam piszesz 'starannie unikacie kontaktu z polskimi
        pacjentami'. Jest was czworo w moim hrabstwie - ciagle obracjaja sie tylko i
        wylacznie we wlasnym towarzystwie, nawet brytyjskich kolegow po fachu rzadko
        kiedy dopuszczaja do towarzystwa wzajemnej adoracji. Kompleksy wasze sa
        nieuleczalne.
        • Gość: red Re: laryngolg, ortodonta IP: *.bulldogdsl.com 26.07.07, 11:12
          A ja wcale nie dziwie sie Doc, ze unika polskich pacjentow tutaj. Z tego co
          widac na forach, to wiekszosc moglaby rownie dobrze udac sie na pielgrzmke do
          Czestowchowy zamiast lekarzowi glowe zawracac. Wiekszosci nic nie jest ale
          musza komus poopowiadac o swoich pseudo-bolaczkach, no i najlepiej po polsku.
          Jak dostana na odchodne worek lekow to sa szczesliwe.
          • xiv Re: laryngolg, ortodonta 26.07.07, 11:17

            szczerze mówiąc - czytając komentarze Doca - unikałbym jak ognia... może moja
            GP nie dorównuje Docowi IQ, ale za to można z nią spokojnie porozmawiać i nie
            roztawia ludzi po kątach
          • Gość: Doc Re: laryngolg, ortodonta IP: *.ipt.aol.com 26.07.07, 13:05
            Pacjent angielski: przychodzi z konkretnym problemem, cos go boli, obrzeklo, ma
            zawroty glowy...szuka pomocy- po wyjasnieniu problemu stosuje sie do zalecen,
            jezeli to nie pomaga to nastepny krok- wizyta u specjalisty, badania itp. Dla
            nich lekarz to medical professional, tak jak dla mnie professional jest
            prawnik, hydraulik, itp.

            Pacjent poski: przychodzi "po badania", czy, jak w pierwszym poscie, musi
            cos "zdiagnozowac". Wyjasnianie, rozmowy najczesciej nic nie daja, pacjenci
            wiedza co im jest i wiedza czego potrzebuja.
            W systemie polskim taki pacjent idzie do nastepnego doktora, bo jest za darmo
            (ten pierwszy to zreszta konowal) i w koncu ktos dla swietego spokoju wypisuje
            skierowanie, badanie itp.

            W publicznym systemie angielskim tak sie nie dzieje. No i rodacy kupuja bilety
            do Polski, do ginekologa, laryngologa (sa wciaz za darmo w Pl- juz niedlugo...)

            Ot, roznica...
            • bonzee33 Re: laryngolg, ortodonta 26.07.07, 13:16
              Pewnie tak jest jak mowisz, ja ci powiem z punktu widzenia pacjenta, ze widze
              przepasc miedzy lekarzem w Polsce a lekarzem w Anglii. I nawet nie o fachowosc
              mi chodzi ale o zwykla grzecznosc i uprzejmosc.
              • Gość: jess Re: laryngolg, ortodonta IP: *.bulldogdsl.com 26.07.07, 14:21
                Jest cos w polskiej mentalnosci co dyktuje, ze lekarz, ktory wypusci z gabinetu
                bez pliku recept to 'konowal'. Paracetamol na przeziebienie to zgroza wolajaca
                o pomste do nieba. GP nie da zwolnienia na bol glowy, to na niczym sie nie zna.
                Ciaza w UK bez cotygodniowych ogledzin i kufra medykamentow to niedopuszczalna
                tragedia - nic tylko trzeba sie poskarzyc specjaliscie w Polsce i walic do
                kraju po pomoc. Narod naprawde chory, in more ways than one.
                • Gość: wojtekasza Re: laryngolg, ortodonta IP: *.range81-159.btcentralplus.com 27.07.07, 00:00
                  Czy wam odbiło? zadałem konkretne pytanie i co sami debile...Trzeci migdał u dziecka diagnozuje po to czy ocenic czy go usunac czy nie. przerosniety migdał powoduje osłabienie słuch i oraz czestrze chorowanie dziecka ale to musi ocenic laryngolog, a co do ortodonty...tez trzeba barany wyjasniac?!! Czyzby kazdy z was miał recepte na zycie? a moze wiecie co za tydzien bedzie, zwykła gorączka moze byc objawem przeziębienia jak i powaznym stanem zapalnym w organizmie ale wy to sami twardziele pogadamy jak zastukacie do drzwi lekarz oby dobrą postawił wam diagnoze a los oszczedził cierpien.
                  • Gość: Doc Re: laryngolg, ortodonta IP: *.ipt.aol.com 27.07.07, 12:42
                    No chlopie, zycze powodzenia...
                    Odwiedz najpierw swojego GP (jezeli jestes gdzies zarejestrowany) i pozwol mu
                    zrobic co do niego nalezy (wywiad, badanie, ew. badania dodatkowe). GP
                    zdecyduje co dalej- obawiam sie ze bedzie mial ciezkie zadanie.
                    Jestem lekarzem, gdybym trzymal sie Twojego toku myslenia:
                    - z kazdym bolem glowy zglaszalbym sie na cyfrowa angiografie glowy/rezonans
                    magnetyczny calego ciala
                    - kazda goraczka u moich dzieci (jako objawu ciezkiej sepsy) bylaby wskazaniem
                    do dozylnej wankomycyny
                    - comiesieczne zmiany nastroju u mojej zony bylyby pilnym wskazaniem do
                    hospitalizacji w zamknietym oddziale psychiatrycznym (hmm.., cos w tym jest:-)
                    Nie zrozum mnie zle, jezeli sytuacja jest naprawde powazna sprobujemy pomoc,
                    ale obawiam sie ze wizyta prywatna u laryngologa w mojej klinice kosztuje od
                    400GBP plus ew. koszty badan, u ortodonty ceny sa znacznie wyzsze.
                    Proponuje bilet do Polski, tam sluzba jest wciaz jeszcze darmowa.
                    • Gość: arta BRAWO DOC IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 27.07.07, 15:45
                      masz racje
                      mysle bardzo podobnie,
                      mam dosc Polakow hipohondrykow, ktorzy na dzien dobry domagaja sie
                      szczegolowych i drogich badan, zupelnie bez powodu,
                      • Gość: Doc Re: BRAWO DOC IP: *.ipt.aol.com 27.07.07, 16:32
                        Che, che..dzieki. Spodziewalem sie raczej gradu postow o zwrocie za studia...
                        Na powaznie- konsultacja lekarska w Pl jest za darmo, jak od wiekow wiadomo, co
                        za darmo to nic nie warte- dlatego konsultacja konczaca sie wypisaniem pliku
                        recept lub skierowaniem "na badanie" cos znaczy.
                        Kazdy lekarz wie, ze wywiad i badanie fizykalne to 80% ostatecznego
                        rozpoznania, wiekszosc badan jest zdecydowanie niepotrzebna.
                        Inna sprawa to czas jaki GP moze poswiecic na rozmowe i wyjasnienie pacjentowi
                        problemu- wizyty co 20 min, spora czesc obowiazkow administracyjnych (recepty,
                        zaswiadczenia) wykonywana przez personel pomocniczy...tutaj niestety zgadzamsie
                        z jednym z postow powyzej- z powodu nadmiaru pracy i pacjentow (400 godzin
                        pracy w miesiacu, 50 pacjentow dziennie w przychodni- to Polska norma).
                        No ale to inna broszka..
                        Pozdrawiam
                    • Gość: wojtekasza Re: laryngolg, ortodonta IP: *.range81-159.btcentralplus.com 29.07.07, 02:35
                      szsanowny DOC, pamietam sytuacje gdy pracowałem w Polsce jakoo sanitariusz, szanowni LEKARZE nieżałowli wypisywac skierowan na róznorakie badania dla swoich bliski, faszerowali jak mogli aby jak najwiecej dla siebi, leki testowe od firm farmaceutycznych trafiały nie do pacietów ale... domyśl się gdzie, czy kazda pie..na moze byc sepsą "nie" ale widziałem nieraz waszą nieporadnosc i zdziwienie ???!!! Ból głowy... moze byc normalnym bólem raz od jakiegos czasu ale systematycznie powtazajacym sie bólem moze byc... KWESTIA ROZSĄDNEJ OCENY. Szanowny DOC jestes kiepskim lekarzem, czemu Ja nie pisze o tym zeby biegac z kazdą pie..a do lekarz - zadam Ci konkretne fachowe pytanie; Czy trzeci migdał u 6-latka POWINIEN byc zdiagnoaowany przez laryngologa? TAK a to swidczy ze nie wiesz jaki jest temat postu. "w moiej klinice wizyta u laryngologa 400f", co ty za bzdury piszesz, rodziny skierował do laryngologa, a dentysta do ortodonty. SKONCZMY ten post, takie bzdury tu sie wypisuje... A TAK NA MARGINESIE; CO TY TU ROBISZ W UK, PRZECIEZ W POLSCE LEKARZE MAJĄ JAK W LUKRZE...
    • Gość: teo Do wszystkich Madralinskich!!! IP: *.ipt.aol.com 26.07.07, 21:34
      Do wszystkich Madralinskich!!!
      Jezeli kiedys wam sie zdarzy, ze waszemu trzyletniemu dziecku poplynie krew z
      ucha, a nastepnie, po wizycie, u angielskiego lekarza, twierdzacego, ze wszystko
      jest OK, i ze nie potrzebne sa zadne leki, ani specjalistyczna konsultacja,
      uznacie ze mial racje, to wowczas przyznam wam prawo do pisania glupkowarych uwag.
      • Gość: Janek Re: Do wszystkich Madralinskich!!! IP: 82.152.211.* 26.07.07, 21:42
        Moze tak wlasnie jest, prog tolernacji dla abnormalnych wynikow badan tutaj
        jest duzo nizszy niz w Polsce.
        Jestem lekarzem zeby nie bylo, ze nie wiem o czym mowie.
        Pozdr
        • jaleo Re: Do wszystkich Madralinskich!!! 26.07.07, 22:18
          Ja mam dwoje dzieci, i moge Ci powiedziec, ze krwawienie z ucha u dzieci nie
          jest powodem do paniki, prawdopodobnie pekla "eardrum" (nie pamietam, jak to
          sie po polsku nazywa). Jesli lekarz zajrzal i zobaczyl, ze tam sie nic
          niepokojacego nie dzieje, to nic innego nie trzeba robic, tylko pozwolic sie
          zagoic, co trwa kilka tygodni. Jesli nie rozwinela sie infekcja, to zadne leki
          ani antybiotyki nie sa potrzebne.
          Ale ja mam bardzo "zangielszczone" podejscie do zdrowia, tzn. jak rozmawiam z
          innymi polskimi mamami to zawsze mam wrazenie, ze to jakies hipochondryczki,
          wiec moze na moim zdaniu nie polegaj ;-)
    • Gość: poleglota kowal poszukiwany IP: 207.218.42.* 27.07.07, 16:40
      poszukuje polskiego kowala coby mi konia podkul, bo ciezka zima idzie i zimowe
      podkowy czas zalozyc.
      czy kon cos mowi?
      a czy kon ma duza glowe?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka