robcio63
18.09.07, 11:06
Kochani poradzcie.Mam strasznie smutny problem. Jestesmy w Anglii 2 lata. W
polsce zostawilam schorowana mame. Opiekowaa sie naszym jamnikiem. Teraz
sytuacja jest taka ,ze zabieramy mame do nas. Psa zabrac nie mozemy. Landlord
sie nie zgodzi a i procedura ogromnie dluga .Umowilismy sie ze znajoma ,ze
zabierze do siebie na wies.Dzis jednak sie rozmyslila.Mama przylatuje 4.10 .
Nie mam komu oddac pieska ma 6 lat uwielbia dzieci z nimi sie chowal , nie
chce go oddawac do schorniska, nie zasluzyl sobie jest grzeczny i
kochany.Wychowany od malenka. Mialo wszystko byc inaczej. Jestesmy z Warszawy
moze macie jakis znajomych tam jeszcze w kraju ,najchetniej z dziecmi ,ktorzy
chcieli by przygarnac sierotke.Zostalo mamo czasu, jestem zalamana. Pozdrawiam
czekam na wszystkie porady i jakikolwiek kontakt GG 5488666