Dodaj do ulubionych

Pytanie do ludzi z londynu

IP: *.ipt.aol.com 11.10.07, 15:54
czy to przyjazne miasto? czy warto zamienic spokojna okolice w
ktorej mieszkam od roku na Londyn - bardzo ciagnie mnie sprobowac-
zaznaczam ze nie chodzi o finanse bo mam zapewniona dobra prace w
Londynie, chodzi o Wasze spostrzezenia. dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: Infolinia Re: Pytanie do ludzi z londynu IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 11.10.07, 16:10
      Londyn na poczatku budzil we mnie bardzo rozne uczucia: z jednej strony bardzo
      mi sie nie podobal, bo brzydki (choc ma piekne zakatki), bo brudny i halasliwy;
      z drugiej strony dawala sie wyczuc w nim silna pozytywna energia.

      Teraz juz Londyn oswoilem, znam jego piekne i przyjazne miejsca i nie wyobrazam
      sobie, ze moglbym mieszkac w innym miejscu, w UK oczywiscie. Ale ja jestem
      zwierzem miejskim, zdecydowanie.
      • xiv Re: Pytanie do ludzi z londynu 11.10.07, 16:13

        > z drugiej strony dawala sie wyczuc w nim silna pozytywna energia.

        na przykład dzisiejszy lunczyk w Tate Modern i spacerek nad Tamizą :)
    • penelopa.pitstop Re: Pytanie do ludzi z londynu 11.10.07, 16:24
      To chyba zalezy od Twoich preferencji oraz od tego w jakich miastach wczesniej
      zyles czy lubisz duze miasta itp. Londyn ma wiele oblicz i w zaleznosci do tego
      gdzie mieszkasz (na co Cie stac) i gdzie pracujesz, te oblicza widzisz.
    • Gość: deos Re: Pytanie do ludzi z londynu IP: 80.168.115.* 12.10.07, 14:55
      Londyn to syf. Tylko tyle ci powiem. Jesli masz mozliwosc mieszkania poza
      Londynem to tam zostan, standard zycia pogorszy ci sie drastycznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka