Gość: emi IP: 149.254.200.* 30.10.07, 14:44 Czy uczestniczycie w zbiorce pieniedzy na rzecz brytyjskich zolnierzy poszkodowanych w dzialaniach wojennych? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Soup Nazi Well being of me, myself, and I? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.07, 02:31 Nie krepuj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: poppy appeal 30.10.07, 15:47 Nie - jakoś w rodzinie nie brakuje mi poszkodowanych żołnierzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Soup Nazi Re: poppy appeal IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.07, 02:39 xiv napisał: > > Nie - jakoś w rodzinie nie brakuje mi poszkodowanych żołnierzy... > Z Nadwislanskich Jednostek Wojskowych, a.k.a. wczesniej jako Korpus Bezpieczenstwa Wewnetrznego? Cichociemnych z SB, a moze wojownikow de domo ZOMO? Typowy chitry polaczek, nie da zasranych 50 pensow na brytyjskiego dziadka weterana, toz to wrazy dziadek, angolski, a un, hiv, wroclawiak ze Lwowa, chytrze tylko u wrogow pracuje, i tylko funty sa jego, co je uciula, a reszta to paskudny angolski wrog. Taki pjerdolony konradek wallenrodek, hehehehe. Nie obnos sie chociaz ze swoim bulbonizmem tak demonstracyjnie demonstracyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deos Re: poppy appeal IP: 80.168.115.* 30.10.07, 17:53 Nie. Jestem zdecydowanie przeciwny dzialaniom wojennym i wole wspomagac instytucje, ktore staraja sie zapobiegac wojnom, chronia srodowisko oraz prawa czlowieka. Po co sie pchali do Armii, ich wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: poppy appeal 30.10.07, 17:56 Gdyby sie tak nie pchali to calkiem mozliwe ze albo mielibysmy ciagle zelazna kurtyne tyle ze gdziec na Atlantyku albo Mialbyc na imie Hans albo inny Johan. Naiwnosc ludzka nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
zsa-zsa Re: poppy appeal 30.10.07, 20:34 Tak. szkoda, ze w Polsce nie ma takiej akcji Odpowiedz Link Zgłoś
eurokicior Re: poppy appeal 30.10.07, 21:01 Owszem. często przecież nikt sie nie prosił, aby iść do wojska, nie rozumiem niektórych głosów... Było coś takiego jak powszechna mobilizacja. napisałem o "poppy appeal" na blogu, Polacy bardzo ciepło przyjeli te akcję. kicior99.blox.pl/2007/10/Czerwone-maki.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: poppy appeal IP: 78.32.65.* 30.10.07, 21:15 A wiecie gdzie jest fabryka makowek? Jest w mojej wiosce, jakies 10 minut na piechote od mojego domu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: poppy appeal IP: 78.32.65.* 30.10.07, 22:51 news.bbc.co.uk/1/hi/england/london/5338616.stm ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jeff.lebowski Re: poppy appeal 31.10.07, 03:12 W Czechosłowacji (wtedy jeszcze) rosło wiele pól makowych. Odpowiedz Link Zgłoś
jeff.lebowski Re: poppy appeal 31.10.07, 03:27 Była nawet taka bajka "Makowa Panienka" :) Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: poppy appeal 30.10.07, 21:46 Jasne,ze tak. ***************************************************** ...taki zwyczajny ,pogodny dzien - a tyle zmienil... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: poppy appeal IP: *.bulldogdsl.com 30.10.07, 22:28 The Royal British Legion Poppy Factory, Richmond on Thames, Surrey Bardzo mila i wzruszajaca tradycja; zawsze w listopadzie nosze czerwony poppy Odpowiedz Link Zgłoś