Gość: atdomine
IP: *.t-mobile.co.uk
15.11.07, 14:47
Witam,
pracuje od 14 miesięcy w tesco slough. zmiana nocna -dział frozen.
zarabiam tyś funtów (po podwyżce po roku pracy). przez cały rok było cieńko
-miałem kod br czyli płaciłem najwyższy podatek i buliłem mnóstwo kasy za
mieszkanie crm -to dało się zaoszczędzić 150funtów -śmieszne pieniądze. teraz
mogę oszczędzić ok 600f. także nikomu nie polecam opcji -mieszkanie z crm bo
to jest prze..e.
jest to obóz pracy -wszystko jest ok dopóki nie zachorujesz. dla nich jesteś
dopiero chory jak o własnych siłach nie możesz przyjść do pracy. niedawno się
przeziębiłem -i mówiłem że nie mogę robić na frozen-nie zrozumieli. to się
przeziębiłem jescze bardziej. poszłem do lekarza dał mi 5 dni wolnego i
zaświadczenie. Szef nocnej zmiany -nie chce zaakceptować zwolnienia
lekarskiego -straszy mnie warningiem za przekroczenie 3% nieobecnośći. co
więcej -gada mi żebym se szukał nowej pracy. złożyłem pismo w maju o
przeniesienie na inny dział. przez ponad 5 miesięcy nie odpowiedział na moje
pismo. teraz mi mówił że plan był taki że miał mnie przenieść w grudniu. w
ogóle mi nie wierzy że jestem chory-na antybiotykach nie będe ryzykował
zdrowiem. a więc nie da mi transferu w ogóle teraz...
jak jestem przeziębiony to mi jest zimno przy 22st a w lodówce na frozen jest
-20. tego działu nikomu nie polecam bo jest prze..e jak się zachoruje.
wszyscy stąd uciekają z tych mrożonek.
jeżeli chodzi o sklep -to jest to sklep ciapaty dla ciapatych.
na teamleaderów w tym sklepie promuje się polaków -trzeba znać dobrze
angielski. 1 polak po 2 latach już został managerem.
Slough to nie jest miasto -to jest wieża babel. nie ma tu Anglii. To miasto
emigrantów -pełno ciapatych i polaków.