oliwkafortwilliam 24.01.08, 12:46 wszystko co powinienes wiedziec na ten temat : www.szkocja2006.fora.pl/benefity-tax-cedit-child-benefit,37/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: katka79 Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.lutn.cable.ntl.com 24.01.08, 13:53 Bardzo zapraszam do ciekawych dyskusji - Pomóz rozwinąć nam nasze forum - www.forum-anglia.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Benefity , mieszkanie w uk 24.01.08, 14:21 > Pomóz rozwinąć nam nasze forum dlaczego? a w temacie benefitów i tak najlepsza jest mojawyspa.co.uk ile się tam naprawdę ciekawych rzeczy dowiedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: 78.32.65.* 24.01.08, 20:48 Doksztalciles sie co ;) Ja tez zostalam uswiadomiona przez publike ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 00:56 Sam poczytaj: www.mojawyspa.co.uk/forum/21/5269/Mieszkanie-socjalne,0 Mi sie podoba moment, kiedy ktoś raczej niewybrednie pisze: "WY STRASZNE LENIE!!! NAWET PO ANGIELSKU PISAC NIE UMIESZ, TO CO TU DO CHOLERY ROBISZ?MAM JUZ TEGO DOSYC, PRZYJEZDZACIE TU RODZIC DZIECI, CHCECIE TYLKO BENEFITY I MIESZKANIA SOCJALNE. JAKIE TO ZALOSNE ZEBRACY!!! NAUCZCIE SIE TEGO ANGIELSKIEGO WRESZCIE CHOCIAZ WYDAJE MI SIE ZE SKORO PRACOWAC NIE PTRAFICIE TO INTELIGENCJI ZEBY SIE JEZYKA UCZYC TEZ W WAS WIELE NIE MA." I na przykład odpowiedź: "ciebie to chyba rodzice nie kochali.... nam tez wstyd ze jestes polka... ale co tam wracaj do pracy a nie siedz na forum z nieukami i zebrakami, wracaj zarabiac te funty bo ci ktos inny z przed nosa je sprzatnie... pewnie masz funtoze i po cichutku kupujesz w tesco makaron za 15p i mowisz tylko po angielsku zeby rodacy cie palcami nie wytykali...bo my zebracy zyjemy tutaj normalnie,a tacy jak ty oszczedzaja na wszystkim i jadac na wakacje do rodziny w polsce pokazuja ile to pieniedzy maja....zalosne..." Ta pierwsza ososba została zbanowana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: 78.32.65.* 25.01.08, 09:00 Widze, ze byles twardzielem. Ja nawet tego nie czytalam ;) Omijam takie watki, chociaz czasami niezle sie kloca i jest zabawnie. Poruszane tematy mowia wiele o grupie docelowej tego forum. Ja uzywam go do zabijania czasu w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 10:37 zawsze miałem hardcorowe do życia ;) a tak poważnie - przeczytałem parę wątków, bo Ciebie i ex-raka tam przyuważyłem a wątek dla ghroma wybrałem po omacku - pierwszy z dobrym tytułem i setką wypowiedzi - musiał być dobry :) Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 13:27 > Ta pierwsza ososba została zbanowana... Uff. Szkoda gadac :P Dzieki za link ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.dslgb.com 24.01.08, 19:05 A czy istnieja jeszcze Polacy, w Polsce, UK czy gdziekolwiek na swiecie, for that matter, ktorzy nie orientuja sie jeszcze we wszelkich zasilkach, zapomogach, darowiznach czy 'benefitach' w UK, ktore im sie naturalnie 'naleza'? Nie ma jeszcze takiego kierunku studiow na polskich uczelniach? Taki spec, oczywiscie mgr, to dopiero moglby zarobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piernikzwiatrakiem Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.t-mobile.co.uk 24.01.08, 20:33 tak, zdarzają się wciąż niedoinformowane gamonie, dziękujący wszystkim że żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: 86.154.105.* 24.01.08, 23:46 tak, ja sie nie orientuje w zapomogach, benefitach etc i nie nazywaj mnie prosze gamoniem. Czy kazdy musi kombinowac jakby tu dostac dodatkowych pare funtow miesiecznie??? nie, nie kazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pierniczek Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.t-mobile.co.uk 25.01.08, 10:34 Kasiu ja Cię nie nazwałem gamoniem, jeno byłem złośliwy w stosunku do przedpiścy. Oczywiście, że nie każdy musi kombinować, tak jak nie każdy musi z tych dodatkowych pieniążków rezygnować. W zasadzie bardzo podziwiam ludzi, którym się należy, a którzy rezygnują z pobierania, bo myślą, że inni są w większej potrzebie. Takie myślenie jest mi bardzo bliskie. Jednak nie godzę się na stygmatyzację tych, którzy z zasiłków korzystają. Zwłaszcza stygmatyzację dokonywaną przez drobnomieszczańskich półgłówków, skandujących mantrę o dopłacaniu z własnej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azkeel Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.01.08, 10:58 Nikt tu nie mowi o pietnowaniu. To przeciez takie naturalne przyjechac w gosci i wyciagnac reke "bo sie nalezy". Ci, ktorzy ciezko pracowali na kazdy grosz powinni siedziec cicho. Powinni byc dumni ze nasi rodacy przywiezli tutaj ta cudowna polska idee "nalezy mi sie". My, ktorzy wlozylismy tak duzo pracy w nauke jezyka i obyczajow jak i w rozwoj zawodowy powinnismy poswiecic swoj caly wolny czas na promowanie i wpsomaganie idei "nalezy mi sie". My nie potrzebujemy wyciagac reki ale musimy zrozumiec, ze sa ludzie ktorzy nie potrafia zapracowac na swoje utrzymanie. Jestesmy odpowiedzialni za te leniwe, niedoksztalcone a czasami po prostu pazerne jednostki. Zakrzyknijmy zatem wspolnie "nalezy mi sie!" i jeszcze dzisiaj przelewem 1% wyplaty na konto naszych braci w niedoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piernikzwiatrakiem Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.t-mobile.co.uk 25.01.08, 11:18 Wiesz jak chcesz mnie zmotywować do dyskusji to użyj czegoś więcej niż radosnego potoku swojej świadomości. Ja nie palę i ciężko mi się ustosunkować. Odpowiedz Link Zgłoś
azkeel Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 11:56 Ja tez zucilem! 25 dzien bez jednego papierosa! Ale co to ma wspolnego z dyskusja? Kiedys bylo mi obojetne to wyciaganie reki, pozniej mnie zloscilo, teraz mnie smieszy. Ale jak ze wszystkich stron slysze "nalezy mi sie" i "nalezy mi sie" to noz sie w kieszeni otwiera. Bo dlaczego sie nalezy? Z jakiego powodu? 3 najwazniejsze powody wymienilem wyzej: lenistwo, chciwosc, nieprzystosowanie. Nie chcesz dyskutowac bo nie pasuje Ci sposob w jaki wyrazilem swoja opinie. Degradujesz moja osobe to poziomu upalonego obszczymurka. A moze po prostu nie masz argumentow i chcesz to ukryc pod plaszczykiem pogardy do mojej osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 13:31 > Zakrzyknijmy zatem wspolnie "nalezy mi sie!" i jeszcze dzisiaj > przelewem 1% wyplaty na konto naszych braci w niedoli. Wszytko ladnie pieknie, jeden tylko blad: to nie jest 1% a CALY TWOJ PODATEK DOCHODOWY. budget2007.treasury.gov.uk/page_09.htm Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 11:35 Ja natomiast podziwiam ludzi ktorym "nalezy sie" ale nie staraja sie o to co im sie rzekomo "nalezy" bo uwazaja ze poradza sobie sami. Taka dygresja, z czyjej wedlug ciebie kieszeni biora sie zasilki, benefity itp? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piernikzesmiglem Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.t-mobile.co.uk 25.01.08, 11:54 no to zależy o których benefitach mówimy. Working tax credit to zwrot zapłaconego podatku jest zdaje się. Co do Incapacity Benefit, to chyba podobnie, pracujemy płacimy składki National Insurance i jak coś nie tak, to dostajemy pieniądze. Inne benefity biorą się zapewne z innych podatków? Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 12:21 Pytanie bylo chyba jasno sformulowane. Z czyjej kieszenie pochodza pieniadze na wyplate zasilkow benefitow i innych. Jezeli chodzi o tax working credit, jezeli jedna osoba nie placi taxu to ktos inny musi zaplacic policjantowi prawda. Powtarzam wiec pytanie z czyjej kieszeni pochodza pieniadze na te wszystkie zasilki? Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 12:41 > Working tax credit to zwrot zapłaconego podatku jest zdaje się. Niestety nie - można płacić podatek i nie zobaczyć ani centa z working tax credit... > Co do Incapacity Benefit, to chyba podobnie,pracujemy płacimy > składki National Insurance i jak coś nie tak, to dostajemy > pieniądze. Tak - dostajemy takie pieniądze, że musimy sprzedać dom, aby zaraz potem wylądować na zasiłku społecznym. Jeśli naprawdę chcesz utrzymać dochody po wypadku to ubezpieczasz się dodatkowo. > Inne benefity biorą się zapewne z innych podatków? Tak. Niestety z reguły moich. Głupi counsilowy falt = mój podatek lokalny. Odpowiedz Link Zgłoś
azkeel Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 12:45 > Ja natomiast podziwiam ludzi ktorym "nalezy sie" ale nie staraja sie o to co i > m > sie rzekomo "nalezy" bo uwazaja ze poradza sobie sami. Przez te 4 lata zdazaly mi sie okresy kiedy pewnie by sie "cos nalezalo" ale jakos nigdy nawet sie tym nie interesowalem. Dla mnie osobiscie byloby to krempujace pojsc i powiedziec: Przepraszam, przyjechalem do waszego kraju do pracy ale sobie nie radze, nie stac mnie na mieszkanie i na zycie i w ogole jakos tak sie slabo czuje. Slyszalem, ze dajecie pieniadze takim niedojdom jak ja, moge dostac troche? Wolalem isc do biblioteki na internet i wysylac setki aplikacji o prace. Biegac na piechote od interview do interview. Przy odrobinie checi mozna. Siedze teraz za biurkiem i wykorzystuje czas za ktory mi placa do pisania na forum :P Moim zdaniem wszelkiego rodzaju zasilki prowadza do patologii glownie dlatego, ze przyznawane sa w wiekszosci tym ktorzy tak na prawde daja sobie rade bez nich. Jak ktos chce zyc na wyzszym poziomie to niech na to zapracuje a nie bieze od panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piernik Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.t-mobile.co.uk 25.01.08, 13:04 Azkeel - sory, nie chciałem Cię obrazić, taki punchline mi się ułożył w głowie na szybko i zanim pomyślałem już nacisnąłem enter. Na pewno masz wiele racji. Martin - wybacz, że odpadnę z tej dyskusji, ale szczerze nie chce mi się, nie mam dziś czasu i wiem, że to i tak bez sensu. Ja jestem stary marksista, wychowany na Żiżku, Ty liberał i to skrajny. Ta dyskusja raczej nic nikomu nie da. Sam z resztą wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 13:13 Wiem ze cie prawdopodobnie nie zmienie, nie zamierzam tez dyskutowac opinii co sie komu "nalezy" bo gadzam sie ze prowadzi to w linii prostej do obrzucania sie blotem. Zazwyczaj do takich dyskusji przystepuja ludzie o mocnych okreslonych pogladach. Zwrocilem jedynie uwage na fakt ze te "anonimowe" pieniadze nie sa wcale anonimowe. Nawet marksista to powinien wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.emea.verizonbusiness.com 25.01.08, 13:41 > Moim zdaniem wszelkiego rodzaju zasilki prowadza do patologii > glownie dlatego, ze przyznawane sa w wiekszosci tym ktorzy tak na > prawde daja sobie rade bez nich. Jak ktos chce zyc na wyzszym > poziomie to niech na to zapracuje a nie bieze od panstwa. to panstwo najpierw zabralo Tobie i z tej kasy np. strzela z helikopterow to dzieci w azji Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 13:51 > to panstwo najpierw zabralo Tobie i z tej kasy np. strzela z > helikopterow to dzieci w azji Utrzymanie armii kosztuje £32mld, utrzymanie socjalu kosztuje £161mld. Na utrzymanie armii starcza nieco ponad 1/3 VAT, na socjal idzie CALY TWOJ PODATEK DOCHODOWY. budget2007.treasury.gov.uk/page_09.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.emea.verizonbusiness.com 25.01.08, 14:11 > idzie CALY TWOJ PODATEK DOCHODOWY. dlatego obowiazkiem wobec mojej rodziny jest choc fragment z tego odzyskac Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 14:21 To jest chyba najdurniejsze uzasadnienie jakie slyszalem. Obowiazkiem twojej rodziny jest nie branie zasilkow. Obowiazkiem rodziny jej wychowanie dzieci tak zeby nie chcialy/nie musialy brac zasilkow. Zgadzam sie z tym ze wysylanie armii za granice by propagowac "wolnosc i demokracje" to szczyt hipokryzji, ale to co powiedziales jest nie lepsze a nawet chyba gorsze. Zamiast jak swinie pchac sie do koryta kto wyszarpie wiecej dla siebie, trzeba zmienic rzad na taki ktory przestanie okradac ludzi i potem szastac forsa na prawo i lewo leczac swoje megalomanistyczno populistyczne kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.emea.verizonbusiness.com 25.01.08, 14:39 Ale ty jestes tempy... nie rozumiesz, ze lepiej jest wydac kase na ksiazki dla dzieci, niz za ta kase je zabijac ? wybacz, ale co ty soba reprezentujesz ? Ludzie zdecydowali sie na UK znajac tutejsze zasady gry, ktore jasno mowia: placisz mniejsze podatki niz w .pl i w zamian dostajesz wieksze benefity niz w .pl. Niepodobaja Cie sie te zasady to sobie stad idz. Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 14:44 > Ludzie zdecydowali sie na UK znajac tutejsze zasady gry, ktore jasno > mowia: placisz mniejsze podatki niz w .pl i w zamian dostajesz > wieksze benefity niz w .pl. Niepodobaja Cie sie te zasady to sobie > stad idz. Nie podobaja mi sie te zasady i chce je zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 15:10 Myslalem ze jasniej juz sie nie da ale widze ze nie jestes rozgarniety na tyle na ile wypada zanim przystapi sie do takiej dyskusji. Wytlumacze wiec lopatologicznie. Po pierwsze nie uwazam ze lepiej jest wydac kase na ksiazki dla dzieci, zabijanie czy cokolwiek innego. W skrocie - uwazam ze takiej "kasy" wcale prawie nie powinno byc. Podatek powinien byc wydany na utzymanie armii, sadownictwa, policji i administracji (niezbednej!) panstwowej. Armia powinna robic to do czego oryginalnie zostala powolana - bronic granic kraju. Policja powinna robic to do czego zostala powolana - do pilnowania przestrzegania prawa. Sadownictwo powinno robic to do czego zostalo powolane - do osadzania czy popelniono przestepstwo czy nie i jakiej wielkosci wyznaczyc kare. Administracja powinna robic to do czego jest stworzona - pilnowac zeby powyzsze organy robily to do czego sa powolane. Czego nie powinno byc. Zaden kraj nie ma moralnego lub innego prawa do inwazjii na inny kraj. Panstwo nie ma prawa zabierac pieniedzy jednym i dawac drugim, jedynym wyjatkiem sa wydatki na wymienione wyzej organy panstwowe. Panstwo nie ma prawa ograniczac 3 podstawowych praw kazdego obywatela. Prawa do zycia, prawa do wypowiedzi i podejmowania innych czynnosci zgodnych z prawem i prawa do posiadania mienia. Panstwo nie ma prawa ingerowac w jakiekolwiek dobrowolne umowy i czynnosci (gospodarcze i inne) pomiedzy ludzmi. Jeszcze jedno i chyba najwazniejsze w tym wszystkim - KAZDY ma takie same prawa. Nie chce mi sie dokladniej rozpisywac. Powiedz mi prosze co w tych kilkau zdaniach jest wedlug ciebie niesprawiedliwego i zlego? ps. Jezeli potrafisz sie powstrzymac od obelg i krotkich jednolinijkowych pyskowek bede wdzieczny, jezeli nie to ulzyj sobie, bedziemy wiedzieli co soba reprezentujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.emea.verizonbusiness.com 25.01.08, 16:26 > ps. Jezeli potrafisz sie powstrzymac od obelg i krotkich > jednolinijkowych pyskowek bede wdzieczny, jezeli nie to ulzyj > sobie, bedziemy wiedzieli co soba reprezentujesz. wybacz, zasugerowalem sie tymi swiniami przy korycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.emea.verizonbusiness.com 25.01.08, 16:44 Martin, panstwo zabiera Ci kase i oferuje mozliwosc zwrocenia pewnej czesci w postaci benefitu, komunikujac jednoczesnie, ze jesli jej nie odbierzesz, czesc z niej pojdzie na wojne. Nie odbierajac tej kasy godzisz sie zeby tak bylo. Bardzo dobry pomysl z ta zmiana systemu tylko ze to niemozliwe. W miedzyczasie moglbys zrobic cos dla biednych dzieci w azji, ktore zabijane sa za Twoje miedzy innymi pieniadze. Jesli brzydzisz sie kasa z benefitu, odbierz go i wyslij tym dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 16:49 > Martin, panstwo zabiera Ci kase i oferuje mozliwosc zwrocenia pewnej > czesci w postaci benefitu, komunikujac jednoczesnie, ze jesli jej > nie odbierzesz, czesc z niej pojdzie na wojne. Nie odbierajac tej > kasy godzisz sie zeby tak bylo. Nie, odbierajac ta kase godze sie na system benefitow. Otoz, nie godze sie. > Bardzo dobry pomysl z ta zmiana systemu tylko ze to niemozliwe. Mozliwe, mozliwe. Niekoniecznie demokratycznie, za to skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.emea.verizonbusiness.com 25.01.08, 17:05 Na system benefitow godzisz sie wybierajac UK. Po cholere tu przyjezdzales, skoro nie podoba ci sie ten system ? Jest tyle wspanialych miejsc, gdzie nie ma benefitow, np. w Azji czy Afryce. Wytlumacz mi prosze dlaczego myslisz, ze bedzie lepiej przyjechac do kogos wiedzac, ze Ci sie tam nie bedzie podobalo i starac sie wszystko pozmieniac wg. swojego widzimisie ? > Mozliwe, mozliwe. Niekoniecznie demokratycznie, za to skutecznie. wyraznie pozostajesz pod zbyt duzym wplywem Cartoon Network ;] albo za wczesnie rozpoczoles weekend Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 17:56 > Na system benefitow godzisz sie wybierajac UK. Po cholere tu > przyjezdzales, skoro nie podoba ci sie ten system? Nie, nie godze sie. Do UK przyjechalem, bo w Polsce jest jeszcze gorzej. > Jest tyle > wspanialych miejsc, gdzie nie ma benefitow, np. w Azji czy Afryce. Podaj przyklady, bo nie bardzo kojarze takie miejsca. > Wytlumacz mi prosze dlaczego myslisz, ze bedzie lepiej przyjechac do > kogos wiedzac, ze Ci sie tam nie bedzie podobalo i starac sie > wszystko pozmieniac wg. swojego widzimisie? Bo u siebie podobalo mi sie jeszcze mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beneficiarz Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.toya.net.pl 25.01.08, 14:14 A ja nie rozumiem tego gadania o honorze, o tym, ze "nie bralem, chociaz moglem, bo mi by bylo wstyd wyciagac reke po pieniadze", o tym kto placi, a kto nie... Wine ponosi brytyjski SYSTEM, a nie Polacy. I skoro jest slaby, to dlaczego go nie wykorzystywac - ZGODNIE Z PRAWEM? Jest rzecza chora, iz Polak (ale nie tylko, bo to samo dotyczy rowniez chociazby Brytyjczyka, wracajacego do kraju po, dajmy na to, dwoch latach) moze sie starac o Working Tax Credit (w pelnej kwocie w dodatku!) na podstawie tego, ze nie pracowal w UK w poprzednim roku podatkowym. To jest chore... Ale jaki problem zmienic te zasady? Skoro tego nie robia, to dlaczego zorientowany w temacie osobnik mialby nie korzystac z legalnego sposobu na pozyskanie dodatkowych funduszy? Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 14:29 Z tego samego powodu z ktorego nie siadasz wieczorami pod kosciolem i nie zebrasz. Prawem nie jest zakazane ale tego nie robisz bo ci wstyd. To ze robisz to w zaciszu domu a nie na widoku ludzi wcale nie jest lepsze. Zebranie jest nawet lepsze bo wtedy ludzie daja dobrowolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Eksperyment myslowy 25.01.08, 15:10 Jaka jest roznica miedzy skorzystaniem z przyslugujacego zasilku w kwocie £1000 a niedokonaniem darowizny dla HM Treasury opiewajacej na identyczna kwote? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Eksperyment myslowy 25.01.08, 16:00 Mowimy o dobrowolnej darowiznie? Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: Eksperyment myslowy 25.01.08, 16:24 Tak. A takze o dobrowolnym zrzeczeniu sie przyslugujacego zasilku. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: Eksperyment myslowy 25.01.08, 16:28 (Dobrowolnym zrzeczeniu sie przyslugujacego zasilku jako odpowiednika dokonania owej darowizny.) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Eksperyment myslowy 25.01.08, 16:53 £1000 aby moglo komus 'przyslugiwac', musi byc uprzednio komus odebrane. Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: Eksperyment myslowy 25.01.08, 18:26 Identycznemu odebraniu zapobiegam rowniez - podobnie jak rezygnujac z zasilku - wplacajac dobrowolnie ow £1000. (Wiekszosc z nas tego jednak nie robi.) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Eksperyment myslowy 25.01.08, 23:04 > Identycznemu odebraniu zapobiegam rowniez - podobnie jak rezygnujac z zasilku - > wplacajac dobrowolnie ow £1000. Nie, nie zapobiegasz. Do czego zmierzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: Eksperyment myslowy 25.01.08, 23:31 Do tego, ze decyzja o pobieraniu zasilku jest "moralnie" rownoznaczna z ta o nieudzieleniu darowizny HM Treasury. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Eksperyment myslowy 25.01.08, 23:52 Znaczy, jak wyciagam lape po zasilek to tak jakbym darowal panstwu £1000? :P Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: Eksperyment myslowy 26.01.08, 16:05 Jesli wyciagasz lape po zasilek, Twoj wklad netto do budzetu jest o £1000 mniejszy. Jesli nie czynisz dobrowolnej dotacji - takoz. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Eksperyment myslowy 29.01.08, 16:17 Skadrze znowu, stek bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Eksperyment myslowy 29.01.08, 16:17 Co za stek bzdur. Przeanalizujmy moze jak dziala zasilek. Po pierwsze rzad ustala ze odbierze grupie obywateli pewna kwote pieniedzy. Zalozmy ze do kasy panstwa wplynie 1000 funtow. Po drugie rzad decyduje ze da ta kwote pieniedzy innej osobie czyli z kasy panstwa odplywa 1000 funtow. Suma jest taka panstwo 0 Obywatele okradani -1000 Obywatele obdarowani +1000 Teraz przyklad nie dania darowizny. Zalozmy ze nie daje darowizny panstwu. Kasa panstwa 0 Obywatele okradani 0 Obywatele obdarowywani 0 Przyklad dania darowizny Kasa panstwa +1000 Obywatele obdarowujacy pansto -1000 Obywatele zyjacy na krzywy ryj 0 Cos z logika u obywatela nie wporzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: Eksperyment myslowy 29.01.08, 23:59 Ustawodawca narzuca na Ciebie transfer netto (w uproszczeniu podatki-benefity) w wysokosci X. Rezygnacja z £1k zasilku - Twoj transfer wynosi £(X+1k). Darowizna dla HM Treasury - Twoj transfer wyniesie rowniez £(X+1k). Za postulatem rezygnacji z otrzymywania przyslygujacych ustawowo zasilkow (jako "niegodziwego") powinien wiec isc ekwiwalentny postulat wplacania dobrowolnych darowizn do budzetu. Pomijam zarowno Twoj przyklad (jako, ze zupelnie nie dotyczy opisywanej przez mnie "inkrementalnej" decyzji pojedynczego obywatela) oraz Twoje epitety, ktore lacznie zrzucam na karb niewyspania/przemeczenia/niepotrzebne skreslic. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
azkeel Re: Eksperyment myslowy 29.01.08, 08:52 carnivore69 napisał: > Jaka jest roznica miedzy skorzystaniem z przyslugujacego zasilku w kwocie £ > ;1000 > a niedokonaniem darowizny dla HM Treasury opiewajacej na identyczna kwote? > > Pzdr. Roznica jest bardzo prosta. Niedokonanie darowizny jest karalne. Cos mi sie wydaje, ze jest to roznica bardzo istotna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Eksperyment myslowy IP: *.emea.verizonbusiness.com 29.01.08, 10:13 > Roznica jest bardzo prosta. Niedokonanie darowizny jest karalne. > Cos mi sie wydaje, ze jest to roznica bardzo istotna. Przepraszam, czy przypadkiem czegos nie pomieszales ? Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Eksperyment myslowy 29.01.08, 16:18 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=74801512&a=75014268 Tu masz opisana roznice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Eksperyment myslowy IP: *.emea.verizonbusiness.com 29.01.08, 16:58 no widzisz, sam sie podlozyles, zapomniales, ze panstwo i tak zrobi obywatelowi -1000. nie chce Cie sie myslec i wklepuj bzdur Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Eksperyment myslowy 29.01.08, 17:15 Naprawde nie wiem kiedy wpadlem na pomysl by dyskutoac z przyglupami ale to byl zly pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Eksperyment myslowy IP: *.emea.verizonbusiness.com 29.01.08, 17:25 > Naprawde nie wiem kiedy wpadlem na pomysl by dyskutoac z > przyglupami ale to byl zly pomysl. gorsze jednak z psychiatrycznego punktu widzenia jest to z jakim zamilowaniem ta dyskusje kontynujesz. Pozwol, ze Ci cos zacytuje: > ps. Jezeli potrafisz sie powstrzymac od obelg i krotkich > jednolinijkowych pyskowek bede wdzieczny, jezeli nie to ulzyj > sobie, bedziemy wiedzieli co soba > reprezentujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beneficiarz Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.toya.net.pl 25.01.08, 18:39 Nie ma slowa "zebrasz" w jezyku polskim... Ale pomijajac to, w koncu nie jest to forum o poprawnej polszczyznie, wydaje mi sie, ze przeciwko LEGALNEMU wykorzystywaniu slabego brytyjskiego systemu/prawa sa ci, ktorzy a) zarabiaja za duzo, wiec i tak takowych zasilkow by nie dostali (a by dostawac chcieli, to w koncu sa FREE MONEY), albo b) ci, ktorzy przyjechali kiedys do UK i po prostu nie skorzystali z tych mozliwosci (gdy je jeszcze mieli) z braku wiedzy wlasnej lub slabego poszukiwania informacji. Teraz zrobia wszystko, aby i inni nic nie dostali, probuja porownywac to do zebractwa, gardza osobami zasilki pobierajacymi. Ja zarabiam dosc malo, ale spokojnie starcza mi na utrzymanie. Nie mialem jednak najmniejszych skrupulow, aby siegnac po Working Tax Credit i ta smieszna kwota oplaca mi rachunki. Bylbym glupcem, gdybym nie skorzystal z czegos, co mi LEGALNIE przysluguje. I - moim zdaniem - nikt nie ma prawa tego oceniac pod wzgledami moralnymi. A ci, ktorzy to robia, zapominaja, ze i oni zapewne szukaja luk w prawie i innych sztuczek, zeby placic nizsze podatki, uciec przed fiskusem itp. Jakos nikt sie na to wowczas nie oburza... (Tak, pisze z Polski i nie obchodzi mnie czy wierzycie, ze na co dzien zyje w Anglii - to nie jest prowokacja, chcialem wyrazic swoj poglad na te kwestie) Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 23:06 > (a by dostawac chcieli, to w koncu sa FREE MONEY) Nie, nie chcial bym. Gdybym je dostawal, to bylbym nieudacznikiem lub/i zlodziejem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.sotn.cable.ntl.com 26.01.08, 20:30 > oplaca mi rachunki. Bylbym glupcem, gdybym nie skorzystal z czegos, co mi > LEGALNIE przysluguje. Ale ty wlasnie jestes glupcem. Benefity sa dla nieudacznikow. Powinno byc ci raczej wstyd ze musisz siegnac po pomoc. Masz dwie nogi i dwie rece? Jesli tak to oznacza ze jestes zwyklym nierobem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beneficiarz Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.toya.net.pl 26.01.08, 20:51 "Ale ty wlasnie jestes glupcem. Benefity sa dla nieudacznikow. Powinno byc ci raczej wstyd ze musisz siegnac po pomoc. Masz dwie nogi i dwie rece? Jesli tak to oznacza ze jestes zwyklym nierobem." Masz ewidentny problem ze zrozumieniem prostego tekstu pisanego. WCALE nie potrzebuje tych zasilkow. Ale jestem dumny z tego, ze samemu dotarlem do informacji, ktore pozwalaja mi legalnie pobierac cos, co z powodu slabego systemu przyznawania benefitow, po prostu mi przysluguje. Jeszcze bardziej sie z tego ciesze, gdy czytam odpowiedzi osob tak slodko zazdrosnych i zarazem bezradnych jak Ty. :-) Wstyd nie jest mi wcale, bo nie kradne. Poza tym osoba tak zalosna jak Ty (czytalem wiele Twoich wypocin z przeszlosci) ma akurat najmniejsze prawo, aby mi prawic moraly na temat tego, co powinienem odczuwac. Pozdrowienia dla tych, co maja glowe na karku, nie mam nic wiecej do dodania w tym temacie, bierzcie to wszystko, do czego macie prawo i nie ogladajcie sie na "zyczliwe" dusze takze tu obecne! Dumny_ze_swej_przedsiebiorczosci_pracujacy_40_godzin_tygodniowo_"nierob" Odpowiedz Link Zgłoś
izi_lajf Re: Benefity , mieszkanie w uk 26.01.08, 20:53 >Ażeby nazwać kogoś złodziejem trzeba widzieć najpierw co to jest kradzież. >Kradzież: potajemne zabranie cudzej własności (słownik PWN). Sluszne spostrzezenie, tu przeciez zabieraja jawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.sotn.cable.ntl.com 26.01.08, 21:40 > Masz ewidentny problem ze zrozumieniem prostego tekstu pisanego. WCALE nie > potrzebuje tych zasilkow. Sam fakt ze ci przysluguja oznacza ze ich potrzebujesz heheh Z benefitow moga korzystac nieudacznicy czyli biedni tacy jak ty. Nie radzacy sobie w zyciu. Jestes jak stara babcia ktora juz ledwo chodzi i wymaga opieki. > tego ciesze, gdy czytam odpowiedzi osob tak slodko zazdrosnych i zarazem > bezradnych jak Ty. :-) O co mam byc zazdrosny mlotku? O to ze jestes biedny hahaha > Wstyd nie jest mi wcale, bo nie kradne. Jak sie zesikasz w majty tez ci wstyd nie bedzie bo nie kradniesz? > Pozdrowienia dla tych, co maja glowe na karku, Powinienes raczej napisac... "Pozdrowienia dla wszystkich nieudacznikow." Co z tego ze robisz 40 godzin tygodniowo skoro twoja praca jest g..no warta? Uczyc sie nie chcialo na winko z kolegami sie chodzilo co? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Benefity , mieszkanie w uk 26.01.08, 22:50 > Uczyc sie nie chcialo na winko z kolegami sie chodzilo co? > hehehe To chyba najbardziej żałosna wypowiedz. Jak się kończą argumenty i zaczyna opluwanie współrozmówcy to jest to po prostu żałosne. Co nie znaczy że popieram akurat TO podejście do benefitów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.sotn.cable.ntl.com 26.01.08, 23:19 No masz racje to byla slaba docinka hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beneficiarz Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.toya.net.pl 27.01.08, 09:34 Widac, ze nie masz tak naprawde pojecia na jakich zasadach zasilki sa przyznawane. Widac, ze nie masz bladego pojecia w jak latwy sposob mozna dostac Working Tax Credit i to nawet majac wysoka lub przynajmniej srednia pensje. No ale coz, argumenty sie koncza, zaczynaja sie wyzwiska rodem dziecka z piaskownicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.cable.ubr05.nmal.blueyonder.co.uk 27.01.08, 17:00 > radzacy sobie w zyciu. Jestes jak stara babcia ktora juz ledwo > chodzi i wymaga opieki. ty dopiero musisz byc zaradny, skoro nigdy nie bedziesz stary ;] > O co mam byc zazdrosny mlotku? O to ze jestes biedny hahaha sluchaj, gdybysmy ta dyskusje prowadzili gdzies w pubie, poprostu dostal bys raz i drugi po ryju i mialbys spokoj, a tak moze sie to za toba ciagnac latami Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 26.01.08, 22:59 > slodko zazdrosnych i zarazem bezradnych jak Ty. :-) Przy moich zarobkach nie przysyluguje mi ani jeden benefit, skoro tobie przysluguje, to znaczy ze w porownaniu ze mna jestes glupcem i nieudacznikiem, koniec kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beneficiarz Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.toya.net.pl 27.01.08, 09:31 Uhh, cisnienie Ci sie podnosi... Akurat wydaje mi sie, ze mimo prowadzenia jakiejs smiesznej stronki "informacyjnej" malo wiesz na temat zasilkow. Jeszcze mniej wiesz o mnie. Wcale nie musze malo zarabiac, zeby byc uprawnionym do ich pobierania. Wystarczy, ze do UK przyjade np. we wrzesniu i przez samo to nie zarobie do konca roku podatkowego kwoty wystarczajacej do tego, by do zasilku byc nieupowaznionym. Trzeba tylko o tym wiedziec i wiedziec do kogo sie zglosic, do kogo wyslac papiery. A potem zaczynaja plynac pieniazki "on top of" (zablysnales!) nawet czesto bardzo godnej pensji. Az do konca roku podatkowego, bo potem ta idylla, niestety, sie konczy... Zawsze to cos, a swiadomosc odbierania pieniedzy ludzi tak malych i zalosnych jak ghrom dodaje temu jeszcze kolorytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.sotn.cable.ntl.com 27.01.08, 11:12 Hahaha Ale jestes prostaczkiem czlowieczku... > Wcale nie musze malo zarabiac, zeby byc uprawnionym do ich pobierania. > Wystarczy, ze do UK przyjade np. we wrzesniu i przez samo to nie zarobie do > konca roku podatkowego kwoty wystarczajacej do tego, by do zasilku byc > nieupowaznionym. hahaha Coz za 'inteligentne' stwierdzenie. Mlotku... sam sobie przeczysz. Jesli przyjedziesz w polowie roku to co robiles przez poprzednie pol roku? Tak wiem byles na zielonej trawce nierobie. W skali roku zarobisz g..no dlatego musisz dostac zasilek taki ktory pozwoli ci na minimalny standard zycia. > niestety, sie konczy... Zawsze to cos, a swiadomosc odbierania pieniedzy ludzi > tak malych i zalosnych jak ghrom dodaje temu jeszcze kolorytu. I tym samym potwierdzasz ze jestes prostaczkiem, nieudacznikiem i nierobem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beneficiarz Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.toya.net.pl 27.01.08, 14:43 Gość portalu: ff napisał(a): > sam sobie przeczysz. > Jesli przyjedziesz w polowie roku to co robiles przez poprzednie pol > roku? Tak wiem byles na zielonej trawce nierobie. Wcale sobie nie przecze, ale znow nie potrafisz zrozumiec prostego tekstu pisanego, a o sposobie udzielania zasilkow wiesz malusienko... Slyszales kiedys o pracy w innym kraju niz Wielka Brytania? Slyszales kiedys o Brytyjczykach, pracujacych np. w Australii, a nastepnie wracacajacych (np. w trakcie roku podatkowego) do "siebie". Oni rowniez moga sie starac (i staraja sie!) o WTC, wykorzystujac to, ze nie pracowali w UK w poprzednim roku podatkowym. To ze Ty nie wiedziales o tym, przyjezdzajac na Wyspy, nie znaczy, ze to nieprawda. Ale znow, brak argumentow - pora siegnac po obelgi, no nie? Zlamalem sie za pierwszym razem i zabralem glos mimo obietnicy, ze to koniec z mojej strony. Tym razem bede madrzejszy i z radoscia pozostawie Ci pole do dalszych inwektyw, na wiecej Cie wszak nie stac, bo wiedze masz mizerna. Szkoda zdrowia na udowadnianie wlasnej racji osobom, ktore gowno wiedza, ale sa taaaakie silne... siedzac przed komputerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beneficiarz Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.toya.net.pl 27.01.08, 14:57 P.S. Ta praca w innym kraju to mogla byc nawet praca w Polsce. Czy takie rzeczy sie nie dzieja? Ktos pracowal w kraju, nie byl nierobem, a potem wyjechal do Wielkiej Brytanii. Dzieki laskawosci Krolowej, czy tego chcesz lub nie Ty badz inni forumowi pieniacze, moze otrzymac zasilek chocby tylko do kwietnia. I nie chrzani wszem i wobec glupot o tym czy wypada, czy powinien, czy teraz juz jest zebrakiem, czy jeszcze nie, bo to ewidentnie gadanie tych, ktorzy kiedys o tej mozliwosci nie wiedzieli, a teraz juz za nia za pozno. Nie okradam Cie az tak bardzo, to ledwie czterdziescikilka funtow tygodniowo. Ale ile daje radosci! Ile wiecej od teraz, gdy wiem komu to nie na reke tut tut tut... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.sotn.cable.ntl.com 27.01.08, 17:16 Jestes tepy czlowieku. Jesli kogos okradasz to tylko samego siebie. Ale nawet nie bede ci tlumaczyl bo masz ograniczony umysl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.cable.ubr05.nmal.blueyonder.co.uk 25.01.08, 20:22 > Z tego samego powodu z ktorego nie siadasz wieczorami pod > kosciolem i nie > zebrasz. Prawem nie jest zakazane ale tego nie robisz bo ci wstyd. > To ze robisz > to w zaciszu domu a nie na widoku ludzi wcale nie jest lepsze. > > Zebranie jest nawet lepsze bo wtedy ludzie daja dobrowolnie. > mam nadzieje, ze jak cos Ci sie stanie na miescie, nie bedziesz zebral pod 112 o karetke. A gdy Bog pokarze nas Twoimi potomkami, beda uczeszczaly do prywatnej szkoly ? Martin ? Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 25.01.08, 23:09 > mam nadzieje, ze jak cos Ci sie stanie na miescie, nie bedziesz > zebral pod 112 o karetke. Nie, zaplacilem za to i inne gowna £15 tys w zeszlym roku, nie musze zebrac. > A gdy Bog pokarze nas Twoimi potomkami, > beda uczeszczaly do prywatnej szkoly ? No przeciez nie do tej panstwowej wylegarni matolow i kryminalistow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.cable.ubr05.nmal.blueyonder.co.uk 26.01.08, 10:18 > Nie, zaplacilem za to i inne gowna £15 tys w zeszlym roku, nie > musze > zebrac. no widzisz, a ja np. zaplacilem za to zeby miec benefity. Przysluguja mi tak jak Tobie karetka za ktora zaplaciles. Ghrom, wybacz ale ty naprawde sie tu nie nadajesz, jedz sobie gdzies do Ameryki Pld., moze znajdziesz tam szczescie. Jestes orendownikiem systemu, ktorego nigdy nie doswiadczyles a co najgorsze, nie rozumiesz prostego faktu, ze obok Ciebie zyja inni ludzie, ktorzy mysla inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pi Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.net.upc.cz 26.01.08, 14:15 Dla Pana Ghroma ważny jest tylko Pan Ghrom. Ewentualnie Pani Ghrom. Nie wymagaj od niego takich ludzkich odczuć jak altruizm czy empatia :)) Ludzie którzy pobierają benefity też płacą podatki i chyba warto o tym pamiętać. Ażeby nazwać kogoś złodziejem trzeba widzieć najpierw co to jest kradzież. Kradzież: potajemne zabranie cudzej własności (słownik PWN). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.sotn.cable.ntl.com 26.01.08, 20:33 Ludzie którzy pobierają benefity też płacą podatki i chyba warto o tym pamiętać ----- Doucz sie zanim takie brednie napiszesz Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 26.01.08, 23:06 > Ludzie którzy pobierają benefity też płacą podatki i chyba warto o tym pamiętać Przestan pie..c z laski swojej. Sa cale dzielnice, cale blokowiska ludzi, ktorzy nigdy sie nie skalali praca. Plodza oni bachory, ktore tez sie niegdy praca nie skalaja, a to wszystko utrzymywane przez takich jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Benefity , mieszkanie w uk 27.01.08, 09:17 > Sa cale dzielnice, cale blokowiska ludzi, ktorzy nigdy sie nie > skalali praca. Plodza oni bachory, ktore tez sie niegdy praca nie > skalaja, a to wszystko utrzymywane przez takich jak ja. Beneficiarz pracuje i płaci podatki. Konkretny przypadek i konkretna osoba. Owszem można sie kłócić co do jego spojrzenia na temat benefitów ale nie jest darmozjadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.sotn.cable.ntl.com 27.01.08, 11:17 Socjal predzej czy pozniej prowadzi do patologii. Jest to od dawna udowodnione. Powinien byc jeden niski liniowy podatek taki sam dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Benefity , mieszkanie w uk 27.01.08, 11:43 > Powinien byc jeden niski liniowy podatek taki sam dla wszystkich. No ja mam tak od początku roku i zobaczymy jak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Benefity , mieszkanie w uk 26.01.08, 23:04 > Jestes orendownikiem systemu, ktorego nigdy nie doswiadczyles Doswiadczam go na codzien: do dentysty chodze prywatnie, zasilkow zadnych nie pobieram, mieszkam we wlasnym domu a nie w council flacie, pracodawca placi mi tyle ile z nim uzgodnilem a nie NMW, z panstwowej szkoly nie korzystam, na charity daje, itd itp. Ja zyje zgodnie z zasadami, ktore glosze. Tylko, ze jescze on top of that panstwo kradnie mi kilkanascie tysiecy funtow rocznie na ..ych nieudacznikow. Odpowiedz Link Zgłoś
izi_lajf Re: Benefity , mieszkanie w uk 26.01.08, 23:13 >Ale jestem dumny z tego, ze samemu dotarlem do >informacji, ktore pozwalaja mi legalnie pobierac cos, >co z powodu slabego systemu przyznawania benefitow, > po prostu mi przysluguje. Dumnym mozna byc gdy sie awansuje lub zaklada wlasny interes, rozwija itp. Ty raczej powinienes sie wstydzic tego ze bardziej zaradni musza Tobie pomagac. Odpowiedz Link Zgłoś
india16 Re: Benefity , mieszkanie w uk 27.01.08, 02:26 > Tylko, ze jescze on top of that panstwo kradnie mi kilkanascie > tysiecy funtow rocznie na ..ych nieudacznikow. Coz,w takim razie ty nieudolny jestes, Jesli system TOBIE nie pasuje,zawsze to mozesz zmienic,W CZYM PROBLEM ? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Benefity , mieszkanie w uk 27.01.08, 09:20 > Coz,w takim razie ty nieudolny jestes, Jesli system TOBIE nie pasuje,zawsze to > mozesz zmienic,W CZYM PROBLEM ? W tym sęk że mu wbrew pozorom dobrze w tym systemie :) Gdyby mu rzeczywiście doskwierał to by wyjechał. No chyba że faktycznie jest nieudacznikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
india16 Re: Benefity , mieszkanie w uk 27.01.08, 02:28 > Tylko, ze jescze on top of that panstwo kradnie mi kilkanascie > tysiecy funtow rocznie na ..ych nieudacznikow. Coz,w takim razie ty nieudolny jestes, Jesli system TOBIE nie pasuje,zawsze to mozesz zmienic,W CZYM PROBLEM ? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Benefity , mieszkanie w uk 27.01.08, 08:55 > Tylko, ze jescze on top of that panstwo kradnie mi kilkanascie > tysiecy funtow rocznie na ..ych nieudacznikow. Jak kradnie? Sam jej w zębach zanosisz te pieniądze. To nie jest kradzież i choćbyś napisał tysiąc razy, nieudacznicy , to nic tego faktu nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Benefity , mieszkanie w uk 27.01.08, 09:13 > Doswiadczam go na codzien: do dentysty chodze prywatnie, zasilkow To że w tej chwili jak ognia bronisz się przed skorzystaniem z tego co tak brzydko Ci przysługuje to nie znaczy że znasz system który promujesz. Jeśli wychowałeś sie w Polsce to siłą rzeczy korzystałeś z bezpłatnego kształcenia i służby zdrowia. W dodatku teraz sam płacisz pieniądze na państwo które wspiera zasiłkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halo Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.cable.ubr05.nmal.blueyonder.co.uk 27.01.08, 17:19 > Tylko, ze jescze on top of that panstwo kradnie mi kilkanascie > tysiecy funtow rocznie na ..ych nieudacznikow. chwileczke... ludzi, ktorzy nic nie musza robic a zyja na wypasie nazywasz nieudacznikami ? frajerze... kiedy ty sie obudzisz ? oby nie zapozno, stracisz zycie na utrzymywanie takich jak ja a frustracja bedzie sie tylko poglebiac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.sotn.cable.ntl.com 27.01.08, 22:25 > chwileczke... ludzi, ktorzy nic nie musza robic a zyja na wypasie nazywasz > nieudacznikami Moglbys sprecyzowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Benefity , mieszkanie w uk IP: *.emea.verizonbusiness.com 29.01.08, 10:38 > Przez te 4 lata zdazaly mi sie okresy kiedy pewnie by sie "cos > nalezalo" ale jakos nigdy nawet sie tym nie interesowalem. Dla > mnie osobiscie byloby to krempujace pojsc i powiedziec: > Przepraszam, przyjechalem do waszego kraju do pracy ale sobie nie > radze, nie stac mnie na mieszkanie i na zycie i w ogole jakos tak > sie slabo czuje. Slyszalem, ze dajecie pieniadze takim niedojdom > jak ja, moge dostac troche? Wolalem isc do biblioteki na internet > i wysylac setki aplikacji o prace. Biegac na piechote od interview > do Aha, czyli wg. Ciebie z Internetu bibliotece mozna korzystac, z benefitu nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: Benefity , mieszkanie w uk 29.01.08, 16:10 Chetnie dofinansuje kilka bibliotek za benefity i jeszcze sporo zostanie. Okolo 64% kosztow utrzymania biblioteki pochodzi z funduszy panstwowych (wyciag z bl accounts - www.bl.uk/about/annual/2006to2007/accounts.pdf), dodam ze wedlug mnie o 64% za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u a co gdy...? IP: *.cable.ubr05.nmal.blueyonder.co.uk 27.01.08, 17:12 a co gdy ktos ma bardzo duze dochody, ale chroni je przed podatkiem (legalnie, np. pension czy inna inwestycja w wypadku samozatrudnienia), w zwiazku z czym kwalifikuje sie na niektore benefity i je pobiera ? jaka jest Wasza ocena takiego postepowania ? mam nieodparte wrazenie, ze dla osob tak zawziecie krytykujacych "beneficiarzy" prawdziwa przyczyna niepobierania benefitow jest albo brak wiedzy jak to zrobic albo lenistwo. Bluzgaja na forum bo poprostu nie potrafia umiejetnie rozliczyc swoich podatkow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: a co gdy...? IP: *.sotn.cable.ntl.com 27.01.08, 17:21 > mam nieodparte wrazenie, ze dla osob tak zawziecie krytykujacych "beneficiarzy" > prawdziwa przyczyna niepobierania benefitow jest albo brak wiedzy jak to zrobic > albo lenistwo. Bluzgaja na forum bo poprostu nie potrafia umiejetnie rozliczyc > swoich podatkow Czlowieku jestes tak samo krotkowzroczny jak inni tutaj. Mysl szerzej prosze cie! To nie boli. Ja nie chce zadnych ulg, benefitow itd... Chce nizszych podatkow. Jedyny sprawiedliwy podatek to podatek liniowy na poziomie 10-15%. Taki podatek bylby mozliwy gdyby solidnie obciac na benefitach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: a co gdy...? IP: *.cable.ubr05.nmal.blueyonder.co.uk 27.01.08, 17:26 jakie placisz podatki zalezy tez od Ciebie, nie tylko od systemu. Duze podatki placa tylko Ci, ktorzy tego naprawde chca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: a co gdy...? IP: *.sotn.cable.ntl.com 27.01.08, 22:23 Masz racje nie przyjme pracy za 100K rocznie zeby nie placic 40% podatku. Moglbys lepiej zablysnac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: a co gdy...? IP: *.dslgb.com 27.01.08, 22:45 u, mylisz sie. Ludzie, ktorzy zarabiaja powazne sumy placa duze podatki. Ale to tzw uczciwi, pojecie nie kazdemu znane z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pi Re: a co gdy...? IP: *.net.upc.cz 27.01.08, 23:56 > Ale to tzw uczciwi, pojecie nie kazdemu znane z autopsji. Hmmm... Uczciwi powiadasz? Część pewnie tak. Ale czy wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pi Re: a co gdy...? IP: *.net.upc.cz 28.01.08, 00:03 Wśród tych co zarabiają najwięcej część to też kombinatorzy. Naprawdę trzeba być albo naiwnym albo bezczelnym żeby twierdzić że duży podatek do zapłacenia czyni z kogoś uczciwego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: a co gdy...? 29.01.08, 16:22 Nikt tak nie twierdzi ze wszyscy zarabiajacy duzo to uczciwi ludzie. Czy to oznacza ze wszyscy mamy zaczac krasc i oszukiwac bo kilka osob kombinuje na granicy prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: a co gdy...? IP: *.emea.verizonbusiness.com 28.01.08, 09:49 > u, mylisz sie. Ludzie, ktorzy zarabiaja powazne sumy placa duze > podatki. Ale to tzw uczciwi, pojecie nie kazdemu znane z autopsji. nie kochany, to tak zwani frajerzy. i nie ucz nas prosze co to uczciwosc, zjezdzilem pol swiata opatrujac dzieci postrzelone za kase z tych podatkow. kazdy kto placi duze podatki wspiera ten system i zasluguje na pogarde. i nie chce slyszec, ze placic musi bo jest milion legalnych sposobow zeby tych podatkow nie placic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: a co gdy...? IP: *.as15444.net 28.01.08, 10:22 frajerzy? Kogos kto zarabia duzo duzo powyzej sredniej nazywasz frajerem? 3mln placi wyzsze podatki i oni sa frajerami? > system i zasluguje na pogarde. i nie chce slyszec, ze placic musi bo > jest milion legalnych sposobow zeby tych podatkow nie placic Alez oczywiscie polak by potrafil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahoy Re: a co gdy...? IP: *.ict.pwr.wroc.pl 28.01.08, 14:20 > 3mln placi wyzsze podatki i oni sa frajerami? czego znowu nie rozumiesz ? > Alez oczywiscie polak by potrafil. nie przejmuj sie, Ty pomimo ze nie potrafisz, tez jestes Polakiem, tylko takim troche uposledzonym Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: a co gdy...? 28.01.08, 15:05 A co z tymi co unikali/unikają zapłacenia podatku w Polsce a mają taki obowiązek? Wiem że zaraz napiszecie że podwójne opodatkowanie to było złodziejstwo. Ale jednak. Tu można kombinować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: a co gdy...? IP: *.emea.verizonbusiness.com 28.01.08, 15:21 > A co z tymi co unikali/unikają zapłacenia podatku w Polsce a mają > taki obowiązek? Wiem że zaraz napiszecie że podwójne opodatkowanie > to było złodziejstwo. Ale jednak. Tu można kombinować? Tutaj akurat wystarczylo poczekac (czyli zlamac prawo) bo z tego co wiem ustawa o abolicji jest juz gotowa. Wyobrazam sobie jak sie czuja Ci, ktorzy by nie lamac prawa zaplacili. Nie wyobrazam sobie jak w swietle czegos takiego mozna powaznie traktowac instytucje panstwa i placic podatki. Kombinowac warto zawsze i nie jest to, wbrew temu co sie na tym forum pisze, typowo polskie. Zaznaczam, ze to moje osobiste zdanie i zdaje sobie sprawe, ze istnieja ludzie, ktorym sie kombinowac poprostu nie chce, wola cale zycie tyrac na kogos innego a swoja frustracje uzewnetrzniaja na forach internetowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: a co gdy...? IP: *.as15444.net 28.01.08, 17:39 Rozpedz sie i walnij lbem w mur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aux Re: a co gdy...? IP: *.cable.ubr05.nmal.blueyonder.co.uk 28.01.08, 23:07 genialna riposta, jesz kupy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: a co gdy...? IP: *.sotn.cable.ntl.com 28.01.08, 23:57 nie, mozesz zjesc swoja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: a co gdy...? IP: *.as15444.net 28.01.08, 15:25 > > 3mln placi wyzsze podatki i oni sa frajerami? > > czego znowu nie rozumiesz ? > > > Alez oczywiscie polak by potrafil. > > nie przejmuj sie, Ty pomimo ze nie potrafisz, tez jestes Polakiem, tylko takim > troche uposledzonym Dobrze ze takie prostaki jak ty siedza w pl Odpowiedz Link Zgłoś
zadyma1 Brytyjczycy płacą Polakom 29.01.08, 21:04 Ponad 21 mln funtów rocznie (ok. 1,8 mln funtów miesięcznie) płaci brytyjski podatnik polskim imigrantom w charakterze zapomogi na ich dzieci pozostawione w Polsce - wynika z danych Ministerstwa Finansów W. Brytanii, udostępnionych w odpowiedzi na pisemną interpelację opozycyjnej partii konserwatywnej. Dane pochodzą z końca września ubiegłego roku. Według wtorkowej londyńskiej popołudniówki "Evening Standard", która je przytacza, 16.286 rodzin polskich imigrantów pobiera zapomogi (child benefit) na 26 tys. dzieci, które z nimi nie mieszkają. Gazeta zauważa, iż liczba wykazuje tendencję rosnącą, ponieważ z końcem czerwca ub. roku z ośmiu nowych postkomunistycznych krajów UE (z wyłączeniem Rumunii i Bułgarii) zasiłki pobierało 14 tys. rodzin, z czego liczbę rodzin polskich szacowano na ok. 10 tys. Według gazety, uwzględniając wszystkie nowe kraje członkowskie UE, ogólny rachunek dla brytyjskiego rządu z tytułu zapomóg wypłacanych imigrantom w ujęciu rocznym może sięgnąć nawet 50 mln funtów. Zapomoga na dzieci wynosi w Wielkiej Brytanii 18,10 funtów tygodniowo na pierwsze dziecko i 12,10 za każde następne. Jest to świadczenie powszechne, nieuzależnione od poziomu dochodów i nie można się go zrzec. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na poselską interpelację stwierdziło, iż zapomoga na dzieci polskich imigrantów mieszkające w Polsce jest tylko "niewielkim ułamkiem" ogólnego rachunku z tytułu dziecięcych zapomóg. Jednak konserwatywny poseł Andrew Selous sądzi, że kwota ta zostałaby z większym pożytkiem zużytkowana na poprawę poziomu życia najbiedniejszych dzieci na Wyspach. "Około 3,8 mln dzieci żyje w Wielkiej Brytanii w nędzy, a mimo to 21 mln funtów z kieszeni podatnika trafia do Polski, ponieważ brytyjski system świadczeń socjalnych jest w opłakanym stanie" - cytuje "Evening Standard" posła Selousa. UE dopuszcza pobieranie świadczeń na dzieci przez imigrantów pracujących w innym kraju unijnym, jeśli opłacają oni składki ubezpieczenia socjalnego i przedstawią metrykę urodzenia dziecka. Zapomoga przysługuje imigrantom na tych samych zasadach, co inne świadczenia socjalne, a więc po przepracowaniu 12 miesięcy na brytyjskim rynku pracy i uiszczaniu podatków w tym okresie. biznes.interia.pl/news/brytyjczycy-placa-polakom,1050157 Odpowiedz Link Zgłoś
zadyma1 zasiłki na więcej niż jedną żonę 03.02.08, 19:00 Brytyjczyk, który poślubi więcej niż jedną kobietę w krajach dopuszczających poligamię ma prawo wystąpić w Wielkiej Brytanii o zasiłek na każdą z żon. Takie są opublikowane podczas weekendu wnioski z rządowego przeglądu zasad opieki społecznej. W Wielkiej Brytanii poligamia jest nielegalna, ale każdy Brytyjczyk, który legalnie pojął kilka żon w innych krajach nie musi zrywać tych związków po powrocie do ojczyzny i jest uprawniony do zasiłku na każdą z małżonek. wiadomosci.onet.pl/1685238,69,item.html Odpowiedz Link Zgłoś