Dodaj do ulubionych

zmiana klimatu

IP: 85.134.166.* 17.04.08, 00:29
odczuwam, narazie b. delikatna zmiane klimatow...mieszkam w Dublinie
juz prawie 2 lata.
ekonomia zaczela zwlaniac, ludzie traca prace, glownie budowlanka
ale nie mam zludzen ze to pociagnie za soba dalsze zwolnienia.
Wszystko drozeje.
Euro tanieje...mysle ze moze nie tak od razu, ale juz niedlugo pobyt
w tym kraju straci na atrakcyjnosci.
Wydaje mi sie ze podobnie zaczyna sie dziac w UK.
Czy tez to odczuwacie?
Czy macie plan B?moze niekoniecznie powrot do Ojczyzny ale moze
jakis iiny kraj?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ralph Re: zmiana klimatu IP: *.aster.pl 17.04.08, 02:24
      Jak na razie (jestem w tej chwili na wakacjach w PL), to zauważam tylko, że
      wszystko w Polsce podrożało i to znacznie! W dodatku kurs złotówki wobec funta
      tak się zmienił, że jeżdżenie do Polski staje się już zupełnie nieopłacalne.
      Zostaję więc w UK i chyba przez dłuższy czas do Polski się nie wybiorę.

      :P
    • Gość: trrzesidupka Re: zmiana klimatu IP: *.t-mobile.co.uk 17.04.08, 10:31
      etam, gazetowe gadanie. Kryzys jest dopiero wtedy, gdy ty tracisz prace, a nie
      wtedy gdy prace traca wszyscy dookola.
      Budowlanka moze i zwolnia, wiec znajdz sobie prace w sektorze publicznym na
      roczek i do przodu.
      • Gość: deos Re: zmiana klimatu IP: 80.168.115.* 17.04.08, 10:52
        Nie masz tak najgorzej w Irlandii, ale jesli chcesz zmiany na lepsze to polecam
        poczytac i poleciec do Australii.
        • Gość: Alex Re: zmiana klimatu IP: *.gotadsl.co.uk 17.04.08, 11:43
          Fajnym krajem jest Hiszpania. Wspaniale zabytki, swietny klimat i
          cywilizacja stajaca duzo wyzej od brytyjskiej.
          • Gość: Wiewiorka Re: zmiana klimatu IP: *.t-mobile.co.uk 17.04.08, 11:53
            co znaczy cywilizacja stojaca wyzej od brytyjskiej? Mozesz podac kryteria?
            • Gość: Alex Re: zmiana klimatu IP: *.gotadsl.co.uk 17.04.08, 12:12
              Pewnie ze tak. Jest duzo czysciej i porzadniej, wiekszosc Hiszpanow
              mieszka w domach a nie tak jak na Wyspach w rachitycznych barakach,
              malo kto sie tatuuje i przebija sobie kolczykami nos i metalowymi
              kolkami jezyk. Ponadto Hiszpanie dbaja duzo bardziej niz Brytyjczycy
              o estetyke swoich miast, powstaje tam duzo lepsza architektura (no
              moze z wyjatkiem obszarow nastawionych na turystow), nie buduja tez
              tak jak Anglicy wiezowcow w zabytkowych centrach. Ich miasta sa
              tworzone dla ludzi a nie dla samochodow, co jest w moim przekonaniu
              jednym z podstawowych kryteriow oceny zaawansowania cywilizacyjnego.
              Nie chce nawet wspominajac o hiszpanskiej kuchni, ktora przeciez tez
              jest czescia cywilizacji i jako taka powinna byc przy porownaniu
              wzieta pod uwage.
              • Gość: deos Re: zmiana klimatu IP: 80.168.115.* 17.04.08, 12:28
                Hiszpania jest rewelacyjna, szczegolnie Andalucia! Ale tylko jesli masz staly
                dochod z jakiegos zrodla, np. masz kilka mieszkan gdzies, ktore wynajmujesz. W
                Hiszpanii jest cienko z praca a zarobki sa tylko troche wyzsze niz w Polsce...
                Dobre miejsce na emeryture ale nie na dorobek.

                Mieszkalem tam niecaly rok, troche w Grenadzie, troche w Sevilli, troche w Cadiz
                i pozniej przez dluzszy czas w Gibraltarze, gdzie mowia po Angielsku i maja
                wiele firm, dla ktorych mozna pracowac.

                Portugalia takze jest rewelacyjna i tansza w utrzymaniu niz Hiszpania - €1000
                miesiecznie wystarczy na fajne zycie w cieplym klimacie i super kulturze.

                A na dorobek - Australia.
                • Gość: Alex Re: zmiana klimatu IP: *.gotadsl.co.uk 17.04.08, 12:35
                  Wlasnie, Gibraltar.....gdybym nie wracal do Polski, to pewnie bym
                  sie tam przeprowadzil. Z uwagi na uzywany tam jezyk angielski jest
                  perfekcyjnym miejscem dla kogos migrujacego z UK czy Irlandii.
              • Gość: wiewiorka Re: zmiana klimatu IP: *.t-mobile.co.uk 17.04.08, 12:38
                Rozumiem co chcesz powiedziec, ale nie zgadzam sie z tym fundamentalnie. Ludzie
                i spoleczenstwa roznia sie miedzy soba i zamiast wystawiac im za to cenzurki
                "zaawansowania cywilizacyjnego" powinnismy raczej te roznorodnosc swietowac i
                doceniac.
                • Gość: Alex Re: zmiana klimatu IP: *.gotadsl.co.uk 17.04.08, 12:44
                  Gość portalu: wiewiorka napisał(a):

                  > Rozumiem co chcesz powiedziec, ale nie zgadzam sie z tym
                  fundamentalnie. Ludzie
                  > i spoleczenstwa roznia sie miedzy soba i zamiast wystawiac im za
                  to cenzurki
                  > "zaawansowania cywilizacyjnego" powinnismy raczej te roznorodnosc
                  swietowac i
                  > doceniac.
                  >

                  Moim skromnym zdaniem nieprawda. Jak dla mnie trudno jest swietowac
                  i doceniac roznice w poziomie budownictwa angielskiego i
                  kontynentalnego. Tam buduja dobrze a tu tandetnie. To wszystko.
                  • Gość: wiewiorka Re: zmiana klimatu IP: *.t-mobile.co.uk 17.04.08, 13:40
                    Buduja tak, jak im pasuje. Podejrzewam, ze hiszpanskie budownictwo w tej strefie
                    klimatycznej bylo by zwyczajna porazka. Poza tym buduja zgodnie ze swoja
                    tradycja w duchu jak cos dziala, to tego nie naprawiaj. Moze nie zaimponuje to
                    wielu ludziom, ale im tak sie podoba.
                  • Gość: ff Re: zmiana klimatu IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.07.08, 09:29
                    Odezwal sie specjalista od lopaty.

                    Rzeczywiscie bardzo skromne zdanie wiec go.no warte
                • abramiczek Re: zmiana klimatu 18.04.08, 13:52
                  a ja mysle ze wszystko (lub wiekszosc) mozna okreslic 1 zdaniem:
                  hiszpania, portugalia, etc --> sa po WLASCIWEJ stronie kanalu.
                  i nikt mi nie powei ze tak nei jest

                  :)
              • duende1 Re: zmiana klimatu 17.04.08, 13:58
                na poczatek zaznacze, ze uwielbiam hiszpanie i bardzo chetnie bym
                tam znow pomieszkala.

                ale nie zgadadzam sie z tym, co napisales.
                nie wiem gdzie mieszkales, taka Barcelona i duza czesc Katalonii, sa
                niestety brudne. Hiszpanie rowniez maja denerwujacy zwyczaj rzucania
                smieci pod nogi, a nie do kosza.
                Czesc ludzi mieszka w domach i faktycznie, te domy sa wieksze i
                fajniejsze niz angielskie standardowe "terraced". Natomiast chyba
                wiekszy procent niz w UK mieszka w blokach to juz nie jest takie
                super, szczegolnie jesli spojrzec na relacje ceny mieszkan/ srednie
                zarobki.

                w miastach widac mase ludzi z tatuazami i piercingami, chyba tak
                samo duzo jak w UK tych ze sztuczna, pomaranczowa opalenzna i
                plastikowymi paznokciami...nie wiem jednak co to ma do zaawansowania
                cywilizacyjego :)

                kuchnia - niebo w gebie.
                krajobrazy, architektura, muzyka, kino, ludzie - super.

                tesknie za barcelona jak jasna cholera ;)
              • Gość: ff Re: zmiana klimatu IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.07.08, 09:25
                Pewnie ze tak. Jest duzo czysciej i porzadniej,
                ----
                Tak to wlasnie jest jak sie pojedzie tylko na wycieczke krajoznawcza i nie
                zobaczy tego 'normalnego' zycia w hiszpanii.
                Jak ktos juz dalej napisal hiszpanie uwielbiaja rzucac smieci pod siebie i potem
                po nich lazic, szczegolnie w barach wieczorem jest to widoczne.

                Ulice z powyzszego powodu rowniez syfiaste.

                >a nie tak jak na Wyspach w rachitycznych barakach,

                Opinie budownictwa zostaw innym. Ja rozumiem ze mieszkasz w anglii w baraku,
                pewnie z wielkim grzybem na scianie. W Hiszpanii oczywiscie wszyscy mieszkaja w
                pieknych willach z basenem. Tak wlasnie to wyglada jak hiszpanie zna sie tylko z
                telewizji.

                >nie buduja tez
                > tak jak Anglicy wiezowcow w zabytkowych centrach.

                Nie wiedzialem ze anglicy maja wiezowce. No moze kilka w City.

                >> tworzone dla ludzi a nie dla samochodow, co jest w moim przekonaniu
                > jednym z podstawowych kryteriow oceny zaawansowania cywilizacyjnego.

                Bo wszyscy beda lazic piechota? To jest to twoje podstawowe kryterium
                zaawansowania? heheh

                Co do kuchni masz racje.

                Rozumiem ze wracasz do wspanialego kraju zwanego polska stad twoje zale wylewane
                przeciwko zycia w anglii. ja to rozumiem bo juz wielu nieudacznikow pisalo
                podobnie jak ty.
                • Gość: ff Re: zmiana klimatu IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.07.08, 09:27
                  Dodam jeszcze ze hiszpania jest zacofana pod wzgledem ilosci palaczy. Smrod
                  petow jest wszedzie w barach i restauracjach

                  Chwala anglii i jej postepowi cywilizacyjnemu za wprowadzenie zakazu palenia w
                  barach.
        • Gość: azkeel Re: zmiana klimatu IP: 91.107.166.* 25.04.08, 23:57
          No coz, tydzien temu zapadla decyzja o emigracji. Troche zaskoczyla mnie cena
          australijskiej wizy (1000 funtow) i czas oczekiwania (75% aplikcji rozpatrywane
          w 12 miesiecy). A do tego IELTS i potwierdzenie kwalifikacji w jakiejstam
          australijskiej organizacji. Dluga droga przede mna ale cos czuje, ze tego warta :D
          • Gość: deos Re: zmiana klimatu IP: 87.86.215.* 26.04.08, 13:12
            Super! Aplikujesz jako skilled migrant czy jako student? Bo jako
            skilled migrant musza ci potwierdzic kwalifikacje z Polski w
            Australii, a z tym jest roznie... W sumie najbardziej sie liczy
            dyplom a doswiadczenie o wiele mniej... Daj znac prosze jak ci
            idzie, mozliwe, ze bede ci mogl podpowiedziec kilka rzeczy bo sam to
            tez przerabiam...

            deos@rock.com
            • luiza-w-ogrodzie Azkeel 28.04.08, 05:12
              W Australii najbardziej sie liczy lokalne doswiadczenie zawodowe. Do
              kwalifikacji ludzi z centralnej i wschodniej Europy podchodzi sie tu
              ostroznie, wiec mimo ze Twoje dyplomy i staz zawodowy moga Tobie dac
              wymagana liczbe punktow dla zdobycia "skilled migrant visa", nie sa
              gwarancja znalezienia pracy gdy juz znajdziesz sie w Australii.

              Moze przyda sie Tobie przylinkowany ponizej watek "Australia-
              uzyteczne linki"

              Pozdrawiam

              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
              Australia-uzyteczne linki
    • Gość: deos Re: zmiana klimatu IP: 80.168.115.* 17.04.08, 12:35
      > Wszystko drozeje.
      > Euro tanieje...mysle ze moze nie tak od razu, ale
      > juz niedlugo pobyt w tym kraju straci na atrakcyjnosci.

      Euro tanieje? Euro drozeje do 90% innych walut.
      • Gość: zmiana Re: zmiana klimatu IP: 85.134.166.* 17.04.08, 14:37
        moze nie wyrazilam sie zbyt dokladnie...euro tanieje w stosunku do
        zlotego.
        ja nie pracuje w budowlance tylko w accountancy - nie widze tez
        sensu by czekac az sama strace prace, wole dzialac wczesniej.
        Giblartar...hm....sprawdze sprawdze...:)
        • Gość: deos Gibraltar IP: 80.168.115.* 17.04.08, 15:52
          Oto pare faktow z mojego doswiadczenia w Gibraltarze:

          1. Polacy nie maja generalnie tam automatycznie prawa pracy, niektorzy
          pracodawcy tego przestrzegaja, inni nie. Ale teoretycznie firma moze cie
          zatrudnic tylko jesli nie moze znalezc odpowiednich pracownikow z obywatelstwem
          Gibraltaru, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

          2. Zarobki w Gibraltarze sa dosyc niskie jak na standardy polnocno europejskie -
          pensje startowe w zawodach biurowych wahaja sie od 12k do 20k funtow rocznie.

          3. Podatki od dochodu w Gibraltarze sa bardzo wysokie, zarabiajac 15k rocznie na
          reke dostaniesz 800 funtow miesiecznie albo i mniej.

          4. Za to nie ma akcyzy i innych podatkow, papierosy kosztuja 80 pensow za
          paczke, benzyna 70 pensow za litr (dawniej, jak tam mieszkalem to byla po 40
          pensow).

          5. Wiekszosc ludzi pracujacych w Gib mieszka zaraz obok w Hiszpanskim miescie La
          Linea i okolicach i albo chodzi przez granice do pracy codziennie albo dojezdza,
          zostawiajac samochod w podziemnym parkingu przy granicy.

          6. Jako obcokrajowiec nie mozesz kupic "zwyklego" mieszkania w Gibraltarze o ile
          nie jestes rezydentem (czyli musisz wynajmowac min. 3 lata). Mieszkajac w
          Hiszpanii i pracujac w Gibraltarze lata ci sie nie licza. Za to bez problemu
          mozesz kupic budowane ostatnio apartamenty dla inwestorow i bogaczy ale ich ceny
          zaczynaja sie od 200 tysiecy funtow.

          7. Koszt wynajmu malego mieszkania jednopokojowego w Gibraltarze to 500-700
          funtow na miesiac, koszt wynajmu podobnego w Hiszpanii (La Linea) to 300-400
          euro miesiecznie.

          8. W Gibraltarze maja swoja glowna siedzibe kasyna i poker roomy internetowe
          typu www.888.com albo Victor Chandler. Tam najprawdopodobniej znalazlbys prace
          na poczatek, szczegolnie szukaja ludzi do online / telephone customer service ze
          znajomoscia jezykow. CV i aplikacje wypelnia sie na miejscu lub wysyla sie poczta.

          9. Ostatnio robi sie tam BARDZO tloczno, motory / skutery, samochody, ruch...
          Gibraltar jest malutki i bardzo gesto zaludniony stad robi sie coraz glosniej i
          mniej przyjemnie. Nie dotyczny to okolicznej Hiszpanii.

          10. Zycie jest tam wspaniale, sol fiesta y bailar! Jeden z najlepszych okresow w
          moim zyciu, jesli ktos ma staly dochod (mi sie kasa skonczyla dlatego wrocilem
          do Londynu 4 lata temu) to jest to raj.

          Troche zdjec z Gibraltaru na mojej stronie:

          www.florenceandsimon.com/pics/aw1.htm
          oraz tu:

          www.florenceandsimon.com/pics/gi1.htm
          Powodzenia!
          • Gość: zmiana Re: Gibraltar IP: 85.134.166.* 17.04.08, 22:42
            jej ile slonca...:/
            a tu pada i zimno, zimno i pada...
            wobec tego do wyjazdu sklonily Cie fiananse?
            jest to jakas opcja dla mnie..zastanawiam sie tez nad Chinami...
            • Gość: deos Re: Gibraltar IP: 80.168.115.* 18.04.08, 14:51
              W Chinach bylem juz dwa razy a moj znajomy, Polak, mieszka Chinach juz ponad
              rok... Troche w Guangzou (najsilniejsza ekonomia - to tam sie wszystko
              produkuje) i troche w Szanghaju. Powiem ci tak - nie chcialabys tam mieszkac na
              100%. Jesli nie wierzysz, to polec sobie tam na tygodniowe rozeznanie....

              A odnosnie Gibraltaru to bardzo chetnie bym tam zostal na cale zycie, jesli
              tylko mialbym tam jakis dochod... Nie wyzywisz sie zrywanymi z drzew
              pomaranczami....
              • Gość: dupa Re: Gibraltar IP: 80.169.43.* 18.04.08, 14:55
                zajmij sie prostytucja,
                badz super alfonsem
                dochod bedziesz mial duzy
                temat ci chyba znany
                patrz watek o pracy dla dwoch studentek
                • Gość: deos Re: Gibraltar IP: 80.168.115.* 18.04.08, 15:46
                  Dzieki za porade, ale ja nie szukam dodatkowych dochodow obecnie.
          • Gość: gosc1 Re: Gibraltar IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 20.06.08, 15:17
            ja zamierzam sie wyprowadzic do Hiszpani i znalesc prace na Gibraltarze. czy
            moze ktos wie jak najlepiej znalezc tani mieszkanie w La Linea lub okolicach?
            • Gość: deos Gibraltar - mieszkanie IP: 82.111.149.* 24.06.08, 00:32
              Jesli chcesz wynajac, to zatrzymaj sie w jakims pension lub hostal w
              La Linea na poczatku, zaplacisz od 10 do 20 euro za noc za wlasny
              pokoj w zaleznosci od pensjonatu (to najtaniej co sie da). W
              miedzyczasie przejdz sie ulicami La Linei i wstap do kilku agencji
              nieruchomosci (inmobiliaria). Mowia tam po Angielsku bo maja duzo
              Brytyjskich klientow. Wiele ofert znajdziesz tez na przystankach
              autobusowych i na slupach (szukaj "se alquila piso").

              Mozna tez sie popytac, to moim zdaniem najlepszy sposob. Idz na piwo
              i na tapas do kilku barow uczeszczanych przez tubylcow i pogadaj z
              lokalnymi hiszpanami, sa bardzo przyjazni i chetnie pomoga! Aha,
              Unikaj tych mlodszych, pytaj sie tych po
              trzydziestce/czterdziestce...
              A oprocz tego przejdz sie do Puerto Atunara (idz plaza w strone
              polnocno wschodnia, Port Atunara jest jakies 2-4km od Gibraltaru),
              maja tam taki maly bar z tapas w samym porcie, zamow piwo za 1 euro
              i zapytaj barmana i tubylcow o "El Checo", wiekszosc go tam zna. Jak
              go znajdziesz, powiedz, ze szukasz mieszkania, koles mowi po Polsku
              i ci pomoze.

              Poszukaj tez w internecie (google: "piso alquilado"), pamietaj, ze
              La Linea de la Concepcion nalezy do prowincji Cadiz.

              Male mieszkanie w La Linei powinno cie nie kosztowac wiecej niz 400-
              450 euro miesiecznie (mozna tez znalezc za 350) a pokoj pomiedzy 160-
              220 euro.

              Idz tez do Gibraltaru do supermarketu Safeway, maja tam wielka
              tablice drobnych ogloszen. Mniejsza jest tez w Marks and Spencer na
              Main Street. Ale sa tam glownie ogloszenia w Gibraltarze (czasami
              mozna znalezc pokoj za 50 funtow na tydzien).

              A jesli chcesz kupic, to szukaj na stronach typu
              www.inmobiliaria.com, znalazlem ci na przyklad dwupokojowe
              mieszkanko 200 metrow od plazy w La Linea, niecale 70 metrow
              kwadratowych, za 75000 euro. Spokojnie mozesz zlozyc obecnie oferte
              10% nizsza, czyli musisz miec jakies 68000 euro, jesli chcesz kupic.
              Potem jeden pokoj mozesz odnajac za 200 euro miesiecznie. Tutaj link:
              tinyurl.com/6j5vlq
              Na pewno znajdziesz tez tansze mieszkania jak poprzegladasz internet.

              Powodzenia i daj znac jak ci idzie! Gibraltar to swietne miejsce!
              • lkupka Re: Gibraltar - mieszkanie 09.03.10, 12:40
                Hej,
                wlasnie nie dawno dolaczylem do grona Gibraltarianow(?) i sie zastanawiam czy
                ktos z Polskiego grona sie spotyka od czasu do czasu by cwiczyc Polska piekna mowe?

                Dzieki,
                Lukasz
                • piegusek3 Re: Gibraltar - mieszkanie 24.02.11, 15:40
                  Cześć chciałbym się dowiedzieć gdzie znalazłeś prace na Gib? Bo z własnego doświadczenia wiem, że jest strasznie ciężko... Będę wdzięczna za odpowiedź! Pozdrawiam!!
                • Gość: Danny Re: Gibraltar - mieszkanie IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.14, 19:23
                  Nadal jestes?
          • kasiajacek Re: Gibraltar 16.09.08, 15:37
            Cześć,
            Chciałam się zapytać czy jest ktoś na forum komu udało się zamieszkać i znaleźć
            pracę na Gibraltarze?
            Chciałabym wiedzieć jak się do tego zabrać bo sama zamierzam się tam przeprowadzić.
          • Gość: darek Re: Gibraltar IP: 93.89.240.* 10.05.09, 03:00
            Czy jest mozliwy kontakt z Toba poza Forum ? Chcialbym zapytac o
            pare spraw zwiazanych z zyciem na Gibraltarze.
            • Gość: deos Re: Gibraltar IP: 217.97.139.* 12.05.09, 01:01
              Kontakt jest mozliwy, email to deos (at) rock.com
          • Gość: lou2000 Re: Gibraltar IP: *.aster.pl 25.06.11, 23:53
            Gibraltar to nie Hiszpania. Przekonasz się o tym bardzo szybko. Jest pełen Anglików. Hiszpanie to dla nich tania siła robocza, którą wykorzytują do przemytu fajek. Polaków traktują jak meneli bo skoro menele na Main Street to Polacy to każdy Polak to menel - to jest ich tryb myślenia. Stworzyli na tej wyspie wraz włoskimi mafiozami, bananową republikę, która żyje z wałków finansowych i wspomnianego przemytu fajek i wódy ale oficjalnie to jest Government, Royal Police, śmiechu warte. Najgorszy śmietnik, normalnie kryminalne układy pod płaszczykiem brytyjsko-królewskim, tylko że członkowie rodziny królewskiej omijają to miejsce szerokim łukiem.
            • Gość: marcovito Re: Gibraltar IP: *.208.86.79.rev.sfr.net 02.01.12, 23:14
              Jeden wielki syf. Debilni anglicy i ich debilne samochody.
        • Gość: deos Stawki podatkowe w Gibraltarze IP: 80.168.115.* 24.04.08, 14:13
          To dla tych, ktorzy mysla o pracy w Gibraltarze.

          Roczna pensja brutto w funtach i podatek w procentach od tego:

          0-4000: 17%
          4001-10,000: 30%
          10,001-15,000: 35%
          wszystko, co powyzej 15,000: 45%
    • Gość: deos A co do Chin.... IP: 80.168.115.* 24.04.08, 15:49
      To tam na prawde jest raj:

      www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5134837.html
      • sir_thunderfart Re: A co do Chin.... 24.06.08, 06:29
        Gość portalu: deos napisał(a):

        > To tam na prawde jest raj:

        O kurde! Naprawdę? A ja myślałem, że u mnie jest raj. Piękny ocean, pracy ile
        chcesz, wszystko tanie. Gdzie? Nie pytajcie, bo i tak to ginie w oczach...
        • Gość: deos Re: A co do Chin.... IP: *.router.finemedia.pl 01.07.08, 20:30
          Piekny Ocean: Australia?
          Pracy ile chcesz: Islandia?
          Wszystko tanie: Filipiny?
          • Gość: zmiana Re: A co do Chin.... IP: 85.134.165.* 05.07.08, 00:39
            a moze opcja 3 w jednym?
            bo sie przeciez nie rozcochne!
            a i zycie tylko jedno!
            • Gość: deos Re: A co do Chin.... IP: *.router.finemedia.pl 07.07.08, 11:45
              Wiem :) Thunderfart pisal o Poludniowej Afryce.
    • Gość: rumburak Re: zmiana klimatu2 IP: 62.255.241.* 07.07.08, 14:42
      U mnie nie ma planu B, mieszkam i pracuje w UK, generalnie jestem
      zadowolony od sierpnia po 3 latach bycia na zmywaku otwieram swoj
      biznes, natrzaskalem sobie troche szkolen, wiec jest ok a zmiana
      klimatu nie wchodzi w gre... Naprwede spokojniej mi sie tu zyje, co
      innego musze napisac z doswiadczeniami z Polski- tam to sie
      narypalem na maxa jak zapewne wielu obecnie bedacych w Anglii, ale
      nie mam nic do Polski- pozdrawiam
      • Gość: kasiajacek Re: zmiana klimatu IP: *.rzeszow.mm.pl 16.09.08, 22:28
        Cześć,
        Chciałam się zapytać czy jest ktoś na forum komu udało się zamieszkać i znaleźć
        pracę na Gibraltarze?
        Chciałabym wiedzieć jak się do tego zabrać bo sama zamierzam się tam przeprowadzić.
        • Gość: deos Re: zmiana klimatu IP: 67.228.72.* 17.09.08, 17:11
          Mi sie udalo kilka lat temu, niestety musialem wrocic do UK. Problemem dla
          Polakow jest status quo jesli chodzi o pozwolenie na prace. Gibraltar nie nalezy
          do EU mimo, ze jest czescia UK. Mysle, ze przy pracach typu barman, kelner etc.
          to nie ma znaczenia, ale jesli chcesz pracowac w jednej z firm brokerskich lub w
          kasynie internetowym w Gibraltarze (pracy jest wbrod), to musisz sie dowiedziec
          wiecej. Najlepiej wyslac zapytanie do urzedu pracy w Gibralarze.
          Odnosnie mieszkania, na poczatek bedziesz pewnie mieszkac w La Linea, z wynajmem
          nie ma problemu, z kupnem tez nie.
    • Gość: franz Re: zmiana klimatu IP: *.lutn.cable.ntl.com 18.09.08, 20:18
      ja od paru miesiecy pozuje do pism dla gejow, dobrze placa, tam biznes nie
      zwalnia, wczesniej pracowalem w magazynie, ale obnizyli mi pensje z 6 funtow na
      5.80 i zauwazylem, ze ekonomia zaczela zwaniac i, ze musze znalezc plan B, a nie
      chcialem wracac do kraju
      ponadto zawsze pisze Ojczyzna z duzej litery, choc wole wszystkie inne kraje od niej
      • Gość: jojo Re: zmiana klimatu IP: *.manc.cable.ntl.com 20.09.08, 15:33
        zapodajac ten opis o sobie zapomniales dodac, jaki jest twoj ulubiony kolor, i
        tym samym wypowiedz stracila na charakterze.
        • Gość: Eryk Pryk Re: zmiana klimatu IP: 81.31.65.* 10.03.10, 06:26
          hehe
    • princesswhitewolf Re: zmiana klimatu 03.01.12, 13:52
      nie bardzo pojmuje jak w dobie kryzysu mozna oczekiwac ze gdziekolwiek jest lepiej. Przeciez ekonomia to zespol naczyn polaczonych i jak recesja dotyka UK czy Irlandii to tym bardziej i innych krajow. W pracy kolo mnie siedzi Hiszpan jaki mowi ze w Hiszpanii naprawde bardzo ciezko o prace i sprawy sie nie maja dobrze. To samo dotyczy Gibraltaru jaki glownie gaming industry stoi- tego typu branze to luksus jaki dostaje pierwszy w leb w momencie recesji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka