Dodaj do ulubionych

Koniec Giertychjugend w szkołach

13.06.08, 12:41
Mundurki przepadły. Będzie więcej kasy na jedzenie w biednych rodzinach. Brawo PO!
Obserwuj wątek
    • oszolom_polski Przepraszam! 13.06.08, 12:43
      Napisałem na złe forum. Proszę do kosza :)
      • Gość: Jaro Re: Przepraszam! IP: *.cdif.adsl.virgin.net 13.06.08, 12:54
        W sumie nas to tez interesuje, bo w UK mundurki sa. A w PL biedni rodzice beda
        wydawac kase nie na zdrowsze jedzenie tylko na rewie mody.
        • ghrom Re: Przepraszam! 13.06.08, 15:28
          Komu chcesz to wytlumaczyć, temu zaślepionemu nienawiścią oszołomowi?
          Takim jak oni wystarczy pokazać zdjęcie Rydzyka albo Giertycha i w 15
          sekund są cali zaślinieni.
          • Gość: alien Re: Przepraszam! IP: 78.151.206.* 13.06.08, 22:43
            Oszołom może jest zaślepiony, za to przykładowi Giertych, Rydzyk to prawdziwi polacy. Nie zaślepieni, ale tolerancyjni, uczciwi, otwarci na zmiany, prawie że europejczycy. Tylko prawie robi dużą różnicę. A konkordat to dla nich prawo wyższe niż Polska Konstytucja. Ale tak pewnie powinno być? Spuścić to towarzystwo z wodą.
            • Gość: Jaro Re: Przepraszam! IP: *.cdif.adsl.virgin.net 14.06.08, 00:35
              Abstrahujac od Gierycha i ojca dyrektora, w UK w panstwowej szkole (choc moze
              nie w kazdej) dzieci ucza sie religii w duchu chrzescijanskim (w Birmingham
              pewnie w duchu islamskim). Co prawda w duchu tolerancji dla innych, ale zawsze
              to cos co nie kazdemu sie podoba. Mi sie to akurat podoba, a podchodze do tego
              wybitnie utylitarnie.
              • jamesonwhiskey Re: Przepraszam! 14.06.08, 01:53
                Co prawda w duchu tolerancji dla innych, ale zawsze
                to cos co nie kazdemu sie podoba. Mi sie to akurat podoba, a podchodze do tego
                wybitnie utylitarnie.


                a w irlandii w jednej ze szkol 5 letnie dzieci maja czytanki gdzie wystepuje
                dwoch tatusiow ktorzy bardzo sie kochaja

                tolerancja czy juz lekkie przegiecie
                • ghrom Re: Przepraszam! 14.06.08, 14:01
                  Lekkie? BTW, Jaro, w Surrey w prywatnej szkole podstawowej na religii
                  nie przerabiają Biblii, tylko Sikhów i Koran. Program jest ustalany
                  centralnie.
                  • Gość: Jaro Re: Przepraszam! IP: *.cdif.adsl.virgin.net 14.06.08, 14:09
                    Centralnie tylko core curriculum. Religia moze byc ale to chyba zalezy od szkoly
                    indywidualnie. Szkola (panstwowa) ktora rozwazamy:

                    The children will learn about religions by developing knowledge and
                    understanding. They will also learn from religions by exploring, reflecting on
                    and responding to religious beliefs, values and experience. They will study
                    Christianity in each year group and aspects of other religions in Years 1 and 2.
                    Much of the teaching will begin with the children’s own experiences and concerns
                    and interests. We also invite visitors from different faiths to talk to the
                    children to foster a greater understanding and respect for other people's
                    beliefs and cultures.
                    www.priorheathinfant.co.uk/page.asp?sec=Our+Approach+to+Learning_Curriculum+Subjects%20%20Religious+Education
                    Mysle ze to dobry balance, bo w katolickich szkolach moga byc tez przegiecia.
                    • Gość: albert Re: Przepraszam! IP: *.tpgi.com.au 15.06.08, 07:12
                      a u mnie w Australii sa szkoly wyznaniowe, wszelkie szkoly maja
                      mundurki, zawsze tu tak bylo. Znajomi poslali dziecko do wyznaniowej
                      chrzescijanskiej szkoly, ciezko sie dostac bo wiecej chetnych niz
                      miejsc, dzieci modla sie co rano, mundurek rzecz obowiazkowa. Dzici
                      wcale nie wychodza fanatykami religijnymi, ucza ich tam "jak byc
                      lepszym dla drugiego czlowieka" efekt?, na ulicach jest czysto, w
                      kraju niska przestepczosc, nikt nie demoluje budki telefonicznej,
                      syfu nie robi, a w Polsce? widzialem co potrafia rozpuszczone
                      bachory co im wszystko wolno;
                      munudrki widzialem na calym swiecie, to tylko Polska oporna w
                      wychowywaniu mlodocianych, poczekajcie jeszcze pare lat, pamietam za
                      komuny mundurki byly. wychowanie w szkolach bylo i byl porzadek na
                      ulicach, teraz wychowania nie ma i jest co jest.
                      • rekin.finansjery Re: Przepraszam! 15.06.08, 11:10
                        Polacy uwazaja, ze mundurki sa bardzo zasciankowe, nieeuropejskie i
                        niepostepowe. Kompleksy. Nie wiedza, ze w normalnych krajach tak jest.

                        Pamietam jak jacys would-be emigranci na tym forum krzyczeli, ze
                        Polska to poyebany kraj, bo mundurki chca idioci wprowadzac -
                        wyjezdzamy!!! Oczywiscie wyszli na glupcow w momencie, gdy ktos z WB
                        im napisal, ze w Anglii i innej Szkocji mundurki sa obowiazkowe i
                        dzieci chodza w nich do szkoly.
                      • cdlxxvi Re: Przepraszam! 15.06.08, 11:22
                        > wszelkie szkoly maja
                        > mundurki, zawsze tu tak bylo.
                        Słowa kluczowe: zawsze tak było.

                        > a w Polsce? widzialem co potrafia rozpuszczone
                        > bachory co im wszystko wolno;
                        Pewnie za mało religii w szkołach. Powinno być min. 40h/tygodniowo ;P
                    • ghrom Re: Przepraszam! 15.06.08, 13:53
                      > Mysle ze to dobry balance, bo w katolickich szkolach moga byc tez
                      przegiecia.

                      Jeśli chcesz wychować dziecko na katolika, o jakich przegięciach
                      mówisz?
        • cdlxxvi Re: Przepraszam! 15.06.08, 11:19
          > W sumie nas to tez interesuje, bo w UK mundurki sa.
          Są od... nie wiem, od kiedy, nie chce mi się sprawdzać, w każdym razie od tak
          dawna, żeby były już częścią tradycji i nawet znakiem rozpoznawczym pewnej grupy
          wiekowej - zwróć uwagę na scenę z "Trainspotting": Renton rano widzi Dianne w
          mundurku i już bez tłumaczenia wiemy, skąd ta panika na gębie - niechcący
          wychędożył czternastkę i wie, że mogą być z tego problemy.
          W Polsce z kolei w mundurki ubierali zaborcy, potem komuniści, a na końcu
          faszole od Giertycha - jak to się ma dobrze kojarzyć?


          > A w PL biedni rodzice beda
          > wydawac kase nie na zdrowsze jedzenie tylko na rewie mody.
          No popatrz. A ja tu wciąż słyszę od wojujących korwinistów, że rodzic to taki
          ktoś, co nigdy, przenigdy źle dla dziecka nie zadecyduje (w odróżnieniu od np.
          wyborów radnego dzielnicy, gdzie głosując na faceta znanego i zaufanego od 20
          lat popełnia niewybaczalny błąd).
          • rekin.finansjery Re: Przepraszam! 15.06.08, 11:28

            Mundurki sa zle, bo wprowadzil je Giertych.

            Jak to dobrze, ze z takim zakutym i niereformowalym lbem jak twoj beda
            sobie musieli radzic Irlandczycy, a nie Polacy, i tak takich za duzo w
            Polsce. Dziwi mnie jedynie to, ze przez te lata pobytu w IRE skorupa
            jeszcze nie pekla.
            • cdlxxvi Re: Przepraszam! 15.06.08, 11:48
              > Mundurki sa zle, bo wprowadzil je Giertych.
              Paradoksalnie masz trochę racji. Gdyby były wynikiem wielowiekowej tradycji lub parcia większości społeczeństwa, popierałbym w całej rozciągłości. Kiedy są efektem chorych wizji jednego faceta, któremu marzą się zwarte szeregi i równy krok, to jestem w całej rozciągłości przeciw.

              > Jak to dobrze, ze z takim zakutym i niereformowalym lbem jak twoj
              To bardzo miło, że się poddajesz. Papa.
          • Gość: Alex Re: Przepraszam! IP: *.gotadsl.co.uk 16.06.08, 11:35
            cdlxxvi napisał:


            > W Polsce z kolei w mundurki ubierali zaborcy, potem komuniści, a
            na końcu
            > faszole od Giertycha - jak to się ma dobrze kojarzyć?


            Piszesz bzdury. Mundurki byly stala czescia skladowa ubioru dzieci
            we wszystkich szkolach podstawowych przedwojennej Polski.
            • cdlxxvi Re: Przepraszam! 16.06.08, 18:31
              > Piszesz bzdury.
              Gdzie konkretnie?

              > Mundurki byly stala czescia skladowa ubioru dzieci
              > we wszystkich szkolach podstawowych przedwojennej Polski.
              No tak, czyli mamy 20 lat międzywojnia przeciwko prawie 200 latom rozbiorów + komunizmu. Zaiste, jest z czego czerpać nową świecką tradycję :P
              • carnivore69 Re: Przepraszam! 16.06.08, 19:38
                Identycznego argumentu uzywasz zapewne przeciwko wprowadzaniu postepu
                technologicznego na terenie Polski:

                "Anglia to ojczyzna rewolucji przemyslowej, wiec postep jak najbardziej na
                miejsu. W niepodleglej Polsce tradycji postepu nie ma, bo to przeciez 20 lat
                międzywojnia przeciwko prawie 200 latom rozbiorów + komunizmu". Wiec niech
                knieje i zubry niepodzielnie panuja."

                Abtrahuje od istoty porownania, jednak logika Twojego argumentu nie powala.

                Pzdr.
                • cdlxxvi Re: Przepraszam! 16.06.08, 21:40
                  > Identycznego argumentu uzywasz zapewne przeciwko wprowadzaniu postepu
                  > technologicznego na terenie Polski:
                  Tak, oczywiście, rowerem fajnie mi się jeździ 2 mile do pracy, więc do Toskanii też nim wg Ciebie pojadę. Żel pod prysznic fajnie mi gębę myje, więc naczynia też nim wg Ciebie zmywam.

                  > Abtrahuje od istoty porownania, jednak logika Twojego argumentu nie powala.
                  A co z tym argumentem jest nie tak? Przypomnę go w całości, napisz konkretnie, co Ci się w nim nie podoba:
                  Gdyby mundurki były wynikiem wielowiekowej tradycji lub parcia większości społeczeństwa, popierałbym ich noszenie w całej rozciągłości. Kiedy są efektem chorych wizji jednego faceta, któremu marzą się zwarte szeregi i równy krok, to jestem w całej rozciągłości przeciw.
                  • carnivore69 Re: Przepraszam! 16.06.08, 23:34
                    Nie chodzi o jednego faceta, lecz o dwudziestolecie miedzywojenne.

                    Pzdr.
                    • cdlxxvi Re: Przepraszam! 17.06.08, 08:58
                      > Nie chodzi o jednego faceta, lecz o dwudziestolecie miedzywojenne.
                      Wg mnie to o wiele za mało, żeby porównywać się z krajami, gdzie istnieje
                      długaśna tradycja.
                      • carnivore69 Re: Przepraszam! 17.06.08, 10:51
                        I z tym wlasnie sie nie zgadzam. Na tej zasadzie mozna bowiem zakwestionowac
                        kazde, nawet rozsadne, rozwiazanie (pomijam w tym momencie czy mundurki takowym
                        sa) zaimplementowane na terenach Polski w ciagu ostatnich 200 lat. Bo bedzie sie
                        kojarzyc albo z zaborami, albo z komuna (przeciez niepodlegli bylismy tylko
                        przez 20 lat).

                        Pzdr.

                        • cdlxxvi Re: Przepraszam! 17.06.08, 11:21
                          > I z tym wlasnie sie nie zgadzam. Na tej zasadzie mozna bowiem zakwestionowac
                          > kazde, nawet rozsadne, rozwiazanie
                          O rany, myślałem, że w poprzednim poście już było prosto i jasno.
                          Niby DLACZEGO mamy do KAŻDEGO problemu stosować te same kryteria oceny jego (bez)sensowności?

                          Przykład: komuniści w kilkanaście lat zelektryfikowali kraj i praktycznie zlikwidowali analfabetyzm. Chwała im za to, co NIE oznacza, że uważam PRL za coś pozytywnego; wprost przeciwnie, był to idiotyczny system, który przypadkiem miał kilka pozytywnych skutków ubocznych.

                          Wracając do mundurków: to, że kiedyś tam, gdzieś tam, na moment się w wolnej Polsce pojawiły, to wg mnie ZA MAŁO, żeby je siłą w polskich szkołach zaprowadzać. I to rozumowanie NIE STOSUJE się do spraw zupełnie z mundurkami niezwiązanych; nie postuluję zburzenia zbudowanej w dwudziestoleciu Gdyni, popieram odgrzebanie powstałych w dwudziestoleciu planów budowy warszawskiego metra itp. - są to sprawy mające się do mundurków jak piernik do wiatraka i kryteria ich oceny też są inne.

                          Przecież to proste.
                          • carnivore69 Re: Przepraszam! 17.06.08, 11:47
                            > O rany, myślałem, że w poprzednim poście już było prosto i jasno.

                            Albo sytuacja historyczna jest ortogonalna do zasadnosci wprowadzenia jakiegos
                            rozwiazania:

                            "Przykład: komuniści w kilkanaście lat zelektryfikowali kraj i praktycznie
                            zlikwidowali analfabetyzm."

                            Albo nie:

                            "No tak, czyli mamy 20 lat międzywojnia przeciwko prawie 200 latom rozbiorów +
                            komunizmu. Zaiste, jest z czego czerpać nową świecką tradycję"

                            Zdecyduj sie. (Ja w tym procesie nie musze zreszta uczestniczyc.)

                            Pzdr.
                            • cdlxxvi Re: Przepraszam! 17.06.08, 11:59
                              > Albo sytuacja historyczna jest ortogonalna do zasadnosci wprowadzenia jakiegos
                              > rozwiazania:
                              > Albo nie:
                              Dla niektórych rozwiązań jest, dla innych nie jest. Dla mundurków jest, dla
                              szczepionki na polio nie jest. Przecież to proste.

                              > Zdecyduj sie.
                              Decyzja jak wyżej.
                              • carnivore69 Re: Przepraszam! 17.06.08, 12:21
                                > Dla niektórych rozwiązań jest, dla innych nie jest. Dla mundurków
                                > jest, dla szczepionki na polio nie jest. Przecież to proste.

                                Wiec zdaj sobie sprawe, ze jest to Twoje prywatne zdanie, a nie uniwersalna
                                prawda, i jako takie - z definicji - stanowi kiepski argument w dyskusji.

                                Przyznalbym Ci racje, jesli potrafilbys wykazac, ze np. mundurek uczniowski w
                                spoleczenstwie polskim jest kojarzony bardziej z aparatem ucisku niz z sama
                                szkola (bylby to jakis sensowny argument przeciw istnieniu rzeczywistej
                                tradycji). Smiem jednak watpic, ze tak jest.

                                Pzdr.
                                • cdlxxvi Re: Przepraszam! 17.06.08, 12:56
                                  > Wiec zdaj sobie sprawe, ze jest to Twoje prywatne zdanie
                                  A kiedykolwiek twierdziłem, że nie jest?

                                  >, a nie uniwersalna
                                  > prawda, i jako takie - z definicji - stanowi kiepski argument w dyskusji.
                                  Gdybyśmy mieli dyskutować wyłącznie podpierając się "uniwersalnymi prawdami" (czymkolwiek one są), to dyskusji w ogóle by nie było. Nie znam osobiście nikogo, kto poznał jakąś "uniwersalną prawdę" (tylko słyszałem o takich, którzy twierdzą, że poznali, ale oni są trzymani w odosobnieniu i opiekują się nimi specjaliści).
                                  Dyskusja jest z definicji wymianą poglądów, a nie "prawd"; poglądy zaś w takiej sprawie, jak mundurki, zawsze są subiektywne, gdyż - z braku zmierzalnych wartości - dotyczą osobistych ocen zjawiska.

                                  > Przyznalbym Ci racje, jesli potrafilbys wykazac, ze np. mundurek uczniowski w
                                  > spoleczenstwie polskim jest kojarzony bardziej z aparatem ucisku niz z sama
                                  > szkola
                                  Tu trzeba by jakieś badania przeprowadzić, czego oczywiście nie jestem w stanie zrobić. Mam swoje zdanie, Ty masz swoje i tylko nie próbuj już, proszę, mi próbować wmówić, że przez analogię np. do postępu technicznego mam popierać giertychowe mundurki.

                                  >(bylby to jakis sensowny argument przeciw istnieniu rzeczywistej
                                  > tradycji).
                                  Przeczytaj definicję tradycji w słowniku:
                                  sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2578426
                                  Jest przekazywanie z pokolenia na pokolenie? Nie ma, jest narzucanie przez rozmaite władze. Jest ciągłość? Nie ma, bywa narzucanie lub jego brak przy kolejnych władzach. Ergo, powoływanie się na "tradycję" przy mundurkach w Polsce to kiepski pomysł.
    • Gość: Ralph Re: Koniec Giertychjugend w szkołach IP: *.zone2.bethere.co.uk 15.06.08, 12:39
      Pytanie dla zwolenników mundurków - czy sami chodzicie w mundurkach do pracy?
      • ghrom Re: Koniec Giertychjugend w szkołach 15.06.08, 13:57
        > Pytanie dla zwolenników mundurków - czy sami chodzicie w
        mundurkach do pracy?

        Oczywiście.
        • Gość: Ralph Re: Koniec Giertychjugend w szkołach IP: *.zone2.bethere.co.uk 15.06.08, 21:00
          Współczuję...
          • Gość: Jaro Re: Koniec Giertychjugend w szkołach IP: *.cdif.adsl.virgin.net 16.06.08, 00:12
            Bo garnitur to w sumie tez mundurek. A w temacie, to pewnie ogolna zasada
            skromnego i schludnego ubioru (wedlug subiektywnej oceny nauczyciela) plus
            szkolna tarcza bylyby dobrym kompromisem. Za ciezkiej komuny dzieci nie musialy
            miec identycznych mundurkow, byly rozne odcienie niebieskiego, szare, mundurki
            zuchowskie/harcerskie, a dziewczynki mialy czasem granatowe sukienki zamiast
            fartuchow.

            A w liceum to bylo sie przeciwko czemu buntowac, a mlodosc bez buntu to nie
            mlodosc :) Za to tarcze nosilismy z duma...
            • Gość: albert Re: Koniec Giertychjugend w szkołach IP: *.tpgi.com.au 17.06.08, 04:25
              za czasow 1 RP tez "zacy" mieli charakterystyczne stroje cos
              mundurki, latwo bylo po tym poznac owczesnych studentow, nie jwst
              to wymysl komuchow czy zaborcow, w takich "wyzowlonych" krajach
              europy gdzie komuchow ani zaborcow nie bylo nundurek szkolny jest i
              byl od dawna. Popytalem sie u mnie australijczykow, to tu nawet
              starsi ludzie mowi ze jak siegaja pamiecia tu w mudurkach do szkoly
              sie chodzilo, a nawet stare fotografie sprzed 100 ponad lat pokazuja
              ze juz wtedy stroj szkolny byl charakterystyczny, i obowiazkowy dla
              wszystkich, tyle ze inny niz obecnie.
              Sprawa mundurkow jest na tyle kontrowersyjna w PL ze sprzeciw jest
              nie tyle przeciwko mundurkom ale samemu Giertychowi, gdyby to
              wymyslil kto inni cieszacy sie wiekszym poparciem to by byl zachwyt;
              robcie sobie w Polsce co tam chcecie, zdejmujcie mundurki, wywalcie
              kamery ze szkol, usuncie wszlekie morale z dzieci, a potem sie
              zastanawiajcie dlaczego w Polsce jest zle, pracodawca gnoi
              pracownika, bandyctwo, syf na ulicach, korupcja na urzedzie i
              wzdychajcie do tego ze gdzies tam za granica w innych krajach jest
              lepiej, uczciwiej, porzadniej
              ja mialem managera nad soba po szkole wyznaniowej, bardzo przyjemny
              czlowiek dla pracownikow, wyrozumialy, supergosc w porzadku,
              pamietam tezprzed laty w Polsce jakiego chama nad soba mialem,
              teraz sobie cenie mundurki i wychowanie w australijskich szkolach.
              Rok temu bylem w rodzinnym miescie w Polsce, pijanstwo wsrod
              mlodziezy, narkomania w szkolach, powszechna demoralizacja,
              zdemolowane budki telefoniczne, kosze na smieci, strach przejsc w
              wlelu miejscach, malolaty robia co chca, dra sie pijani pod oknami
              noca, wrocilem do australii z ulga, nikt mi sie pijany pod oknem nie
              drze, nie boje sie wyjsc na ulice, kultura w pracy, czysto na ulicy,
              z budki telefonicznej zadzwonie bo nie rozbita w drobny mak, jak to
              mozliwe? jak dalo sie to osiagnac?
              a w muzeach australijkich pokazuje sie elementy szubienic, petle na
              kotrych wieszano slawnych zbrodniarzy, bo historia teog kraju zczela
              sie od transportow przestepcow, dzisiaj to kraj o duzo mniejszej
              przesptepczosci niz inne kraje, a sa tu miejsca po malych miastach i
              na wsiach z samobslugowymi straganami, nie ma sprzedawcy, bierze sie
              paczke owocow i wrzuca pieniadze do skarbonki, chyba nikt nie
              kradnie z tego, ani towaru ani skarbonek, skoro to dziala, jak to
              osiagnieto?
            • ghrom Re: Koniec Giertychjugend w szkołach 17.06.08, 11:04
              > Bo garnitur to w sumie tez mundurek.

              Oczywiście.

              Podobnie jak hi-vi drogowca, fartuch zmywaka i kombinezon
              płetwonurka, a nawet świrnięte ciuszki 'artysty'. Paranoicy i
              umysłowo sprawni inaczej będą się przed tym bronić, normalni
              rozsądni ludzie przyjmą to z zadowoleniem, jako coś co ułatwia
              życie.
              • Gość: Ralph Re: Koniec Giertychjugend w szkołach IP: *.zone2.bethere.co.uk 17.06.08, 19:59
                Niektórzy psychicznie uszkodzeni w jednych wątkach są za wolnością i obnoszą się
                głosowaniem na UPR, a w innych pozbawiać ludzi prawa do ubierania się wedle
                własnego uznania...

                Jak to dobrze że jestem programistą i nikt mnie nie zmusza do noszenia
                mundurków. Oj, przepraszam - ubiegałem się o pracę w jednej firmie, ale szybko
                zrezygnowałem jak dowiedziałem się że każdy ma chodzić w garniturze, a jak jest
                ciepło, to można zdjąć marynarkę, ale nie może ona wisieć w odległości większej
                niż 4 metry od biurka. Jeżeli ktoś chce być trybikiem w maszynie - proszę
                bardzo, jego prawo zakładać mundurek, dlaczego jednak narzuca to innym? To było
                komunistyczne podejście - zabić wszelką indywidualność, zmusić ludzi do nie
                wychylania się z tłumu.
                • Gość: maecki Re: Koniec Giertychjugend w szkołach IP: 83.1.88.* 17.06.08, 23:59
                  Dzieci w wieku szkolnym maja inne sposoby wychylania sie z tlumu niz
                  rewia mody. Wiemy jakie, glownie osiagniecia w nauce i pokazywanie
                  swoich mozliwosci.
                  W mundurkach przede wszystkim chodzi o to (oprocz nauczenia pewnego
                  rodzaju dyscypliny i przynaleznosci do teamu-klasy), ze dziecko,
                  ktorego rodzice maja pieniadze na 'markowe ciuchy' bedzie
                  przychodzilo w takich ciuchach do szkoly i wprawialo w zazdrosc i
                  zaklopotanie te dzieci, ktorych rodzicow na to nie stac, a te widzac
                  te rzeczy u innych i przychodzac w szmatach beda sie czuly przykro i
                  nieswojo. To jest Polska. Mundurki to rozwiazuja, a swoja
                  indywidualnosc pokazywalyby w inny sposob.
                  • Gość: Ralph Re: Koniec Giertychjugend w szkołach IP: *.zone2.bethere.co.uk 18.06.08, 18:24
                    Gość portalu: maecki napisał(a):
                    > Mundurki to rozwiazuja, a swoja
                    > indywidualnosc pokazywalyby w inny sposob.

                    Mundurki tego nie rozwiązują - puste panny chwalą się koleżankom co mają pod
                    mundurkami. W jaki sposób dzieci okazują indywidualność doskonale widać -
                    maltretowanie psychiczne, wymuszenia, kradzieże, itp. Zamiast walczyć z
                    prawdziwymi problemami zamiata się wszystko pod dywan i udaje że wszystko w
                    porządku.
                    20-30 lat temu chodziłem w Polsce do szkoły i jakoś nie było żadnego problemu z
                    tym, że rodziców jednego chłopaka było stać na adidasy z Pewexu, a innego nie.
                    Był obowiązek chodzenia w fartuszku, ale się zbuntowałem i nigdy go nie
                    zakładałem, mimo tego miałem wzorową ocenę z zachowania. Skoro teraz jest
                    to problem, to znaczy że zaczęto ostatnio popełniać poważne błędy w wychowaniu i
                    żadne mundurki tego nie naprawią.
                    Poza tym jeżeli uważasz, że dzieci w podstawówce czy gimnazjum konkurują ze sobą
                    nauką, to proponuję sobie przypomnieć szkolne lata, gdy o najlepszych uczniach
                    inni uczniowie zwykli mówić "kujony". Naprawdę wydaje Ci się, że dzieci są
                    aniołkami? Robiąc grę pozorów tego się nie naprawi.
                • ghrom Re: Koniec Giertychjugend w szkołach 20.06.08, 13:54
                  > Niektórzy psychicznie uszkodzeni w jednych wątkach są za wolnością
                  i obnoszą się
                  > głosowaniem na UPR, a w innych pozbawiać ludzi prawa do ubierania
                  się wedle
                  > własnego uznania...

                  Nie wiem jak inni, ale ja jestem zdania, ze o tym czy mundurki sa
                  obowiazkowe czy nie powinna decydowac szkola, oraz rodzic
                  wybierajacy szkole na wolnym rynku. Ministerstwo Propagandy zwane
                  dla niepoznaki Min. Oswiaty powinno zostac zlikwidowane w trybie
                  natychmiastowym a wszystkie szkoly sprzedane z licytacji. Uzyskane
                  pieniadze przeznaczone czesciowo na vouchery oswiatowe wprowadzone
                  jako tymczasowe rozwiazanie, rodzice otrzymywali by takie bony na
                  kazde dziecko by nimi zaplacic za szkole. Ogromne oszczednosci
                  powstale w wyniku prywatyzacji i likwidacji biurokracji pojda na
                  obnizke podatkow. Czesc pieniedzy zostanie odlozona na fundusz
                  emerytalny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka