Gość: Agata
IP: 195.33.121.*
30.09.08, 19:01
Najprawdopodobniej czeka mnie przeprawa z landlordem o odzyskanie
mojego depozytu, ktorego gosciu nie chce mi oddac w oryginalnej
wysokosci. Nie dosc, ze przeklamal kwote depozytu, ktory otrzymal
ode mnie to jeszcze policzyl mi za odmalowanie mieszkania. W efekcie
oferuje mi jakies 1 tys. funtow mniej...
Wiem, ze moj depozyt jest chroniony i juz uzyskalam informacje
w "depozytarni", ze takie sprawy rozwiazuje sie w formie dispute i
niby wiem jak to mniej wiecej wyglada. Ale moze ktos z forumowiczow
ma juz jakies doswiadczenia i podpowie czego moge sie spodziewac?
Jak to wyglada w praktyce?
I pytanie. Czy odmalowanie nowiuskiego mieszkania po roku mieszkania
jest normalna procedura, ktorej koszty landlord ma prawo sobie
odliczyc od depozytu? Mnie wydaje sie, ze nie (tym bardziej, ze nie
przedyskutowal tego ze mna tylko zaproponowal nizsza kwote
depozytu), ale moze sie nie znam?
Bede wdzieczna za opinie.