Dlaczego Marian?

22.03.09, 22:48
Co rusz to czytam o stereotypowym Polaku w UK vulgo "wąsaty Marian".
Dlaczego akurat Marian?
    • Gość: from Europe Re: Dlaczego Marian? IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 22.03.09, 23:33
      Wasatego Mariana nie znam. Znam za to wasatego Piotra, ktory mieszka w UK. Mysle
      ze akurat z poziomem jego kultury, bycia, rowniez zamoznosci, raczej wiekszosc
      chcialaby sie identyfikowac. Hehe, ciekawe dlaczego akurat Marian.
    • Gość: marian Re: Dlaczego Marian? IP: *.anonymouse.org 23.03.09, 02:23
      Wącholew ataku
    • bigstrand a dlaczego ciapaty? 23.03.09, 09:15

      hmmm chyba dlatego ze zdrobnienie od Mariana to Maniek, a Maniek to troche jak Zenek. Polacy sa tak wrazliwi na punkcie wlasnej tozsamosci spolecznej ze dla wiekszosci nawet posiadane imie stanowi kryteruim wartosciujace.
      No a wasy to chyba wiadomo...
      • Gość: Jaro Re: a dlaczego ciapaty? IP: *.range86-142.btcentralplus.com 23.03.09, 10:04
        Wydaje mi sie ze Anglicy sa bardziej wrazliwi spolecznie, a zwlaszcza klasowo,
        jesli chodzi o imiona. Ale Marian w UK to chyba jednak nie Kevin?
        • bigstrand Re: a dlaczego ciapaty? 23.03.09, 11:17
          nie rozumiem co Kevin ma do tego?

          niewiem jak bardzo anglicy sa klasowo swiadomi, pewnie bardzo skoro
          Keeping Up Appearances jest calkiem niezla komedia. Ale to odrobine
          inny rodzaj klasy i inny rodzaj atrybutow definiujacych ta klase.
          Polacy osiagneli mistrzostwo w przyklejaniu sobie wartosciujacych
          latek i kazda doslownie kazda drobnostka moze byc ta rzecza na
          ktorej budujesz swoj pozycje. Zaczyna sie juz chyba w przedszkolu
          potem jest komunia z ktorej najwazniejsze sa prezenty (ich wartosc i
          cool factor), potem szkola, ubior, rower jakim jezdzisz, samochod,
          praca, sklep w ktorym robisz zakupy, miejsce gdzie jezdzisz na
          wakacje, wasy ktore masz lub nie masz, kolor dzinsow, dlugosc
          wlosow, kolor wlosow, beret, beret z moheru lub bez czapeczka
          byznesmena, ulica na ktorej mieszkasz, dzielnica, miasto czy wies
          czy masz rodzine na wsi czy pochodzisz ze wsi, czy brak ci zeba na
          przedzie czy masz dzieci jesli tak to ile i jakiej sa placi a ucza
          sie dobrze? itp itd.... moglbym tak dlugo, kazdy to zna z wlasnego
          doswiadczenia i potrafi dodac cos od siebie.
          Dodam jeszcze ze imie to najmniejszy problem ale jeden z glupszych
          bo przeciez sobie go nie wybierales.
          • Gość: Jaro Re: a dlaczego ciapaty? IP: *.range86-142.btcentralplus.com 23.03.09, 11:46
            Wydaje mi sie, ze to wlasnie Anglicy (moze mniej np. Walijczycy czy Szkoci) sa mistrzami w etykietowaniu. Jednak, w przeciwienstwie do Polakow, udaja ze ich to nie interesuje, nie wtracaja sie, nie komentuja i pozwalaja innym robic co chca. Ale swoje wiedza zgodnie z bizantynskim systemem klasyfikacji. ROwniez, w przeciwienstwie do Polakow, Anglicy raczej nie buduja poczucia wlasnej wartosci kosztem ponizania innych. Tu chodzi nie tyle o wyzszosc, co o odmiennosc. One has to know where one belongs.
            • bigstrand Re: a dlaczego ciapaty? 23.03.09, 13:02

              A czy nie jest tak ze jest to tylko swojego rodzaju slogan, stereotyp ktory sami anglicy sobie chetnie przypisuja i z ktorych rowniez sie smieja. Taki rodzaj zbiorowego przyprawiania sobie latek bez praktycznego wymiaru. Anglicy mowia 'mamy wyczulona swiadomosc klas' ale to taki rodzaj bajania narodowego. Podobnie jak powiedzenie ze Anglicy sa flegmatyczni a Francuzi to dobrzy kochankowie.
              Tymczasem w angielskim spoleczenstwie zaszly tak dalekie zmiany ze ta klasowa wrazliwosc to tylko powtarzany slogan bez znaczenia dla praktycznego zycia spolecznego. Dynamika zmian spolecznych na pewno dzis nie pokrywa sie z mapa klas zdefiniowana w XIX wieku czy jeszcze wczesniej. To zreszta wiktorianski wynalazek. Nie dalej jak wczoraj byl ciekawy program o Darwinie tlumaczasy miedzy innymi dlaczego pomysl Darwina byl tak zle przyjety przez 'klasy'. Dzis jednak mamy XXI wiek i calkowicie zmienione spoleczenstwo a krolowa jest tylko lalka na pokaz. Jesli ktos sie przejmuje klasami to chyba tylko teskniacy za "dawnym porzadkiem" ktory im ucieka. I nic nie jest w stanie zatrzymac tych zmian co zreszta tez wymyslil Darwin.
              Tak ja to widze.
              Tymczasem w Polsce mam wrazenie ze rewolucja komunistyczna przyspieszyla tak dalece zmiany spoleczne i je zachwiala ze spoleczenstwo nie nadazylo ze zmianami. Stad powstalo pseudo-nowoczesne spoleczenstwo. Tradycyjne potrzeba identyfikacji spolecznej czy grupowej ulegla skarleniu do tego stopnia ze dla niektorych wazne jest czy ktos sie urodzil w miescie czy na wsi i jak ma na imie i czy nosi wasy i adoptowanie tych cech jako przedziwny system wartoscuijacy. Nie na darmo do dzis w tradycyjnym polskim spoleczenstwie zywa jest idea rasizmu.
              To wlasnie pogardliwe 'ciapaty' powstalo wsrod polskiej mniejszosci. I nie jest rownowazne z angielskim 'paki'
Pełna wersja