Londynczycy = Polish version of EastEnders

IP: *.range86-140.btcentralplus.com 08.07.09, 14:02
www.thesun.co.uk/sol/homepage/showbiz/tv/soaps/2523020/Eastern-bloc-EastEnders-cast-held-by-cops-in-Eastbourne.html
Jaka grupa docelowa tacy "artysci".
    • Gość: Misior Re: Londynczycy = Polish version of EastEnders IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 14:11

      A tu o tym samym, tyle że po polsku:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6800761.html
      Mi to wygląda na celowy PR, jednak równie kiepski jak sam serial.
      • Gość: Jaro Re: Londynczycy = Polish version of EastEnders IP: *.range86-140.btcentralplus.com 08.07.09, 14:31
        Moze cos byc na rzeczy, jesli przygotowuja grunt pod pokazywanie tej soap opery
        w UK. Czytelnicy Sun mogliby sie nawet troche utozsamic z tworcami Londynczykow,
        bo to przeciez oni wlasnie lubia takie ekscesy na wystepach goscinnych, takze w
        Polsce.

        Na nastepna imprezke powinni wyskoczyc do Great Yarmouth albo do Blackpool,
        byloby skuteczniej.
    • bigstrand Re: Londynczycy = Polish version of EastEnders 08.07.09, 15:35
      ja rozumiem ze poszanowanie tradycji w anglii jest duze i ze autochtoni podobno sa niechetni w partycypowaniu w nowym. Ja rowniez rozumiem ze tubylcy maja nad wyraz duza trudnosc w identyfikowaniu i nazywaniu nacji ktore wystepuja na swiecie. Akceptuje rowniez uzwyanie dziwnych tworow jezykowych typu eastern european na okreslenie nieistniejacej wiezi laczacej ludy (ale nie wszystkie) wywodzace sie z europy wschodniej
      Ale niech mi kto wytlumaczy co to jest ten ich eastern block? 20 lat minelo od od konca zimnej wojny. To mniej wiecej polowa czasu istnienia bloku wschodniego w calosci.
      Wytlumacz mi to Jaro jako wielki zwolennik angielskiego systemu edukacji jak to jest mozliwe? Jak to jest mozliwe ze tak wspanialy system szkolnictwa produkuje tak zakute lby?
      • Gość: Jaro Re: Londynczycy = Polish version of EastEnders IP: *.range86-140.btcentralplus.com 08.07.09, 15:47
        Zwolennikiem angielskiego systemu edukacji bynajmniej nie jestem, twierdzilem
        tylko ze jest on przecietnie lepszy dla dzieci do 10 roku zycia, zwlaszcze ze
        oferuje duzo wiekszy wybor. Lepszy niz w Polsce, ale juz nie koniecznie lepszy
        niz we Francji czy w Finlandii.

        Rzecz w tym ze mlodziez po 10 roku zycia sie uwstecznia i zanim skonczy szkole
        osiaga wtorny analfabetyzm, chyba ze trafia do jakiejs szkoly selektywnej.

        Mnie ostatnio zaszokowala audycja w Radio 4, gdzie mowa byla o "wydarzeniach
        kulturalnych z wyzszej polki", czyli m.in. o Boracie zwanym Sasza Kohenem. Borat
        mial rzecz jasna pochdzic z Kazachstanu, czyli z Eastern (wielka litera
        zamierzona) Europe. Jeszcze troche i Pakistan bedzie w Eastern Europe, choc
        pewnie nie bedzie w Eastern Block.

        W tym kontekscie mozna zapytac Brytyjczyka wybierajacego sie urlop do Wloch, czy
        aby na pewno chce spedzac wakacje w jednym z panstw Osi.
Pełna wersja