chasyd_666
10.02.10, 21:03
Nie myślał, co się z nim stanie, gdy dołączył na ochotnika do
deportowanych przez Sowietów mieszkańców Lwowa. Jedynym jego
pragnieniem było nieść pociechę duchową rodakom na zesłaniu. Heroizm
ks. Tadeusza Fedorowicza przypomina czyn rotmistrza Witolda
Pileckiego, który dobrowolnie dostał się do niemieckiego obozu
koncentracyjnego Auschwitz, by założyć wśród więźniów organizację
konspiracyjną pod nazwą Związek Organizacji Wojskowej.
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100210&typ=dp&id=dp13.txt
Religia sprzyja postawie heroicznej.