Dodaj do ulubionych

dzikie spoleczenstwa

18.07.10, 14:49
Włos sie na głowie jeży.
Polska jest cudownym krajem, gdzie jest wolność i nikt nikogo nie
przesladuje.Kazdy sobie tu spokojnie zyje.
A tam gdzie wyrzucono krzyż i panuje islam trwa rzeź chrześcinan.

www.pkwp.org/news/
Obserwuj wątek
    • migreniasta Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 14:53
      Jeden z wielu wątków inspirowanych upałem ?
      Ło co Ci się rozchodzi ?
      • gucio712 Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:00
        migreniasta napisała:

        > Jeden z wielu wątków inspirowanych upałem ?
        > Ło co Ci się rozchodzi ?

        pewnie zapisują chętnych na wyprawę krzyżową, ja nawet nie mam nic
        przeciwko temu, niech jadą, przynajmniej tu będzie więcej spokoju
        • Gość: lolek Re: dzikie spoleczenstwa IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 18.07.10, 15:04
          imo, chodzi o postawienie krzyza, ktorego mozna by potem bronic.
          • migreniasta Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:07
            na to recepta jest prosta:
            wystarczy dwa kijki-jeden dłuższy od drvgiego
            • Gość: lolek Re: dzikie spoleczenstwa IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 18.07.10, 15:12
              > na to recepta jest prosta:
              > wystarczy dwa kijki-jeden dłuższy od drvgiego

              zdaje sie, ze chmurka poszla wlasnie za ta recepta i stworzyla wirtualny
              ekwiwalent dwoch kijkow dluzszych i dwoch krotkich.
          • niebieskachmurka Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:07
            Chodzi o to,ze w cywilizacji chrzezscijańskiej mozna normalnie zyc.
            A muzułamanie, którzy nas zalewaja w europie to barbarzyńcy i
            dzikusy.
            • migreniasta Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:11
              Jacy muzułmanie?
              Jakie zalewanie?
              Idź sobie do pubu wieczorem to zobaczysz rodzimą dzicz.
              • strikemaster Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:54
                > Idź sobie do pubu wieczorem to zobaczysz rodzimą dzicz.

                Byłem, dziczy nie widziałem.
            • gucio712 Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:13
              niebieskachmurka napisała:

              > Chodzi o to,ze w cywilizacji chrzezscijańskiej mozna normalnie zyc.
              > A muzułamanie, którzy nas zalewaja w europie to barbarzyńcy i
              > dzikusy.

              to jedź i ich nawracaj, dorzucę się do biletu
            • Gość: lolek Re: dzikie spoleczenstwa IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 18.07.10, 15:13
              > Chodzi o to,ze w cywilizacji chrzezscijańskiej mozna normalnie zyc.

              glownie chrzescijanom ?
              • niebieskachmurka Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:17
                w Polsce powstaje meczet.jest tolerancja.
                w krajach muzułamańskich za nawrócenie na chrześcijaństwo grozi
                śmierć.

                Jakiej religii w Polsce jest źle? Kogos torturuja? zabijają?
                • migreniasta Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:30
                  Zapytaj ateistów o samopoczucie.
                  • angelfree Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 16:49
                    Eee, ja mam świetne.
                  • chasyd_666 Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 09:07
                    migreniasta napisała:

                    > Zapytaj ateistów o samopoczucie.

                    Ktoś ich zabija ,torturuje z powodu ateizmu ??...
                    • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 11:46
                      chasyd_666 napisał:

                      > Ktoś ich zabija ,torturuje z powodu ateizmu ??.

                      Może powinieneś wiedzieć, że zbrojne ramię prawdziwych Polaków katolików, w
                      kółko golone, nie zabija i nie torturuje, bo boi się policji. Ale
                      niejednokrotnie pokazywali co potrafią. Czy Polak katolik cofnie się przed
                      morderstwem w imię Pana jak tylko będzie mógł? Teraz nie liczą się z nikim i z
                      niczym. Rozwiną skrzydła, gdy tylko poczują, ze mogą. Hitlerowskie Niemcy są
                      tego świetnym przykładem.
                      • chasyd_666 Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 21:58
                        oby.watel napisał:

                        > Może powinieneś wiedzieć, że zbrojne ramię prawdziwych Polaków
                        katolików,
                        Czy Polak katolik cofnie się przed
                        > morderstwem w imię Pana jak tylko będzie mógł?

                        Idź się leczyć oszołomie...
                • strikemaster Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:57
                  > Jakiej religii w Polsce jest źle? Kogos torturuja? zabijają?

                  Ostatnio jakby rzadziej, jest to chyba związane zz zeświedczeniem państw europejskich i wprowadzeniem w nich demokracji. Od czasu do czasu jednak ktoś wysadza kliniki ginekologiczne w USA, topi watykańskich księgowych i załatwia dziennikarzy prowadzących śledztwo w sprawie cegiełek, o kościelnych obozach koncentracyjnych dla dzieci i młodzieży też należy tu wspomnieć.
                • kolter-xxl Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 12:00
                  niebieskachmurka napisała:

                  > w Polsce powstaje meczet.jest tolerancja.

                  fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/warszawa-protest-przeciwko-budowie-meczetu,1457674
                  > w krajach muzułamańskich za nawrócenie na chrześcijaństwo grozi
                  > śmierć.
                  >
                  > Jakiej religii w Polsce jest źle? Kogos torturuja? zabijają?

                  Już nie , ostatnią czarownice spalono w 1930 roku
            • Gość: lolek Re: dzikie spoleczenstwa IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 18.07.10, 16:23
              > Chodzi o to,ze w cywilizacji chrzezscijańskiej mozna normalnie zyc.

              Nie ma to jak byc sedzia we wlasnej sprawie.
              - Dobrzy jestesmy
              - Bardzo dobrzy!

              > A muzułamanie, którzy nas zalewaja w europie to barbarzyńcy i
              > dzikusy.

              Jestes takim ignorantem i prostakiem, ze nawet nie bede ci tego tlumaczyl.

              • niebieskachmurka Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 16:27
                Fakt sa jasne.
                Muzułmanie mordują i torturują, dodatkowo nie szanuja kobiet!
                • gucio712 Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 16:31
                  niebieskachmurka napisała:

                  > Fakt sa jasne.
                  > Muzułmanie mordują i torturują, dodatkowo nie szanuja kobiet!

                  to zupełnie jak 100 lat temu katolicy
                  • chasyd_666 Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 09:07
                    gucio712 napisał:

                    > niebieskachmurka napisała:
                    >
                    > > Fakt sa jasne.
                    > > Muzułmanie mordują i torturują, dodatkowo nie szanuja kobiet!
                    >
                    > to zupełnie jak 100 lat temu katolicy

                    Podasz przykłady sprzed 100 lat, oszołomie ?
                • Gość: lolek Re: dzikie spoleczenstwa IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 18.07.10, 16:36
                  co sadzisz o parytetach, aborcji i in vitro?
                • kolter-xxl Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 12:05
                  niebieskachmurka napisała:

                  > Fakt sa jasne.
                  > Muzułmanie mordują i torturują, dodatkowo nie szanuja kobiet!

                  Aha to dlatego z jednej z nich zrobili Premiera w atomowym mocarstwie ?
        • migreniasta Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 15:05
          I niech to będzie wyprawa krzyżowa typ last minute,gdzie organizator zbankrutuje
          tuż po pobraniu wpłat i po opuszczeniu przez wycieczkę granic RP.
          • chasyd_666 Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 09:16
            migreniasta napisała:

            > I niech to będzie wyprawa krzyżowa typ last minute,gdzie
            organizator zbankrutuj
            > e
            > tuż po pobraniu wpłat i po opuszczeniu przez wycieczkę granic RP.

            Czy los chrześcijan w krajach muzułmańskich jest Ci obojętny ?
            Czy na tym polega "postępowa tolerancja" ?
            Czy tak samo byś reagował, gdyby chodziło o prześladowanych
            gejów ?...
            • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 11:49
              chasyd_666 napisał:

              > migreniasta napisała:
              >

              > Czy los chrześcijan w krajach muzułmańskich jest Ci obojętny ?
              > Czy na tym polega "postępowa tolerancja" ?
              > Czy tak samo byś reagował, gdyby chodziło o prześladowanych
              > gejów ?...

              A nie powinien być obojętny? Marzy się jakaś nowa wojenkę religijna?
              • chasyd_666 Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 22:00
                oby.watel napisał:

                > chasyd_666 napisał:
                >
                > > Czy los chrześcijan w krajach muzułmańskich jest Ci obojętny ?
                > > Czy na tym polega "postępowa tolerancja" ?
                > > Czy tak samo byś reagował, gdyby chodziło o prześladowanych
                > > gejów ?...
                >
                > A nie powinien być obojętny?

                Odpowiedź "ateistycznego humanisty"...:/
    • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 16:57
      Mułłowie nie ukrywają, ze celem muzułmanów powinna byc islamizacja Europy. Ponadto przyrost naturalny wyznawców Allaha zdecydowanie kontrastuje ze społeczeństwami "starej Europy". Przed niebezpieczeństwem islamskim ostrzegała Oriana Falacci.
      • strikemaster Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 17:19
        Księża też nigdy nie ukrywali, ze ich misją jest nawracanie. A ludzi jest o kilka miliardów za dużo, więc dalsze mnożenie się jest głupotą.
        • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 18.07.10, 22:45
          Kwestia podejścia.Jak wspomniała niebieskachmurka w krajach ortodoksyjnie muzułmańskich, nawet nie za konwersje, a za samo posiadanie Biblii grozi KS. A w Europie ponoć katolickiej?
          Nie wspomnę o terroryzmie.
          Choć... Mój znajomy podziwia ich za głęboką wiare i determinację, przeciwstawiając "rozmamłanej" Europie.
          • kolter-xxl Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 12:07
            zzasadami napisał:

            > Kwestia podejścia.Jak wspomniała niebieskachmurka w krajach ortodoksyjnie muzuł
            > mańskich, nawet nie za konwersje, a za samo posiadanie Biblii grozi KS. A w Eur
            > opie ponoć katolickiej?

            No i w Europie bywało ze za posiadanie Biblii katolicki kler na stos posyłał laika
            • chasyd_666 Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 09:29
              > No i w Europie bywało ze za posiadanie Biblii katolicki kler na
              stos posyłał la
              > ika

              Podasz źródło tych rewelacji ?...
          • strikemaster Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 16:38
            Gratuluję znajomego. :)

            > Kwestia podejścia.Jak wspomniała niebieskachmurka w krajach ortodoksyjnie muzuł
            > mańskich, nawet nie za konwersje, a za samo posiadanie Biblii grozi KS.

            Dawniej w krajach ortodoksyjnie chrześcijańskich było podobnie.
        • chasyd_666 Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 09:27
          strikemaster napisał:

          > Księża też nigdy nie ukrywali, ze ich misją jest nawracanie.

          Naprawdę nie widzisz różnicy ? Ślepota chrystofobów jest śmieszna i
          straszna. Wolicie dyktaturę szariatu za 50 lat ?...
          • pan666 Re: dzikie spoleczenstwa 13.08.10, 16:48

            chasyd_666 30.07.10, 09:27
    • feel_good_inc Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 11:57
      niebieskachmurka napisała:
      > Włos sie na głowie jeży.
      > Polska jest cudownym krajem, gdzie jest wolność i nikt nikogo nie
      > przesladuje.Kazdy sobie tu spokojnie zyje.

      Bo Polska po IIWS jest krajem sztucznie homogenicznym. Wszelkie animozje muszą być budowane na gruncie sztucznych podziałów np. na "prawdziwych Polaków" i "tych co stoją tam gdzie stało ZOMO", a to ma dużo słabszy wydźwięk.

      > A tam gdzie wyrzucono krzyż i panuje islam trwa rzeź chrześcinan.

      Normalna kolej rzeczy. Kiedyś to wy byliście młodą i agresywną religią, więc mordowaliście i nawracaliście siłą całe narody. Teraz robi to Islam.
      • karbat Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 12:16
        feel_good_inc napisał:

        > > A tam gdzie wyrzucono krzyż i panuje islam trwa rzeź chrześcinan

        katoliku ... dlaczego wpychaliscie wszedzie tam te swoje krzyze ,
        prosil was ktos o to ? .

        teraz ci ,ktorym krzyze wepchneliscie ( na karabinach ),
        je stamtad wyrzucaja , w czym problem ? .

        Dziesiatki ,setki wypraw krzyzowych na Baltow , mordowano ich na
        skale masowa przez dziesiati lat - bo nie wierzyli w boga- zyda.
        Dlaczego potomkowie mordowanych , dzis klekaja przed krzyzem , bo
        nie znaja skali mordow , jakie przeprowadzono na ich porzodkach ,
        pod znakiem krzyza .
        • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 19:15
          Psuję Ci zabawę internetem.Zaczynam mieć wyrzuty sumienia (milość bliźniego). Ale po drugiej stronie : prawda.
          Do Polski nikt nie wpychał krzyża. Tylko nie pisz mi tutaj o demokratycznym sposobie wypowiadania się ówczesnego społeczeństwa w referendum (wyprzedzenie myślowe).
          "bo nie znaja skali mordow" - Lecz jak zwykle Ty znasz tę skalę. Może szerzej.
          • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 19:31
            > Do Polski nikt nie wpychał krzyża. Tylko nie pisz mi tutaj o demokratycznym
            > sposobie wypowiadania się ówczesnego społeczeństwa w referendum (wyprzedzenie
            > myślowe).

            To ten krzyż sam tu przyszedł? To dlaczego terrorem król zmuszał poddanych, żeby
            mu oddawali hołd i porzucili stare tradycje i wierzenia? W czym one były gorsze
            od Boga potrójnie pojedynczego, zamężnych dziewic, synów bożych spłodzonych z
            mężatkami i bez? Tablic kamiennych sporządzonych przez samego Boga, które były
            tak trwałe, że do naszych czasów nie dotrwały...
            • karbat Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 19:43
              zzasadami napisał:

              > "bo nie znaja skali mordow" - Lecz jak zwykle Ty znasz tę skalę.
              Może szerzej.

              to nie jest zadna tajemnica ducha swietego , na tereny Baltow
              odbywaly sie przez dziesatki lat , dziesiatki wypraw krzyzowych .
              Wypraw katolikow z bogiem katolickim na ustach , z krzyzem w jednej
              rece i mieczem w drugiej rece .

              Gdzie przybyli ci katolicy , mordowali bezbronna ludnosc , palili
              ich domostwa , brali do niewoli ludzi by z nich zrobic niewolnikow
              lub ich sprzedac .
              Chetnych mordercow katolickich przez setki lat nie brakowalo , gdyz
              lupy byly nie male . Pojmanego czlowieka mozna bylo sprzedac
              wymienic na woly .
              Wyprawy te odbywaly sie wylacznie zima , w pozostale czesci roku
              tereny te byly niedostepne , tamtejsze ludy poza okresem zimowym
              byly praktycznie nie do podbicia .

              Materialow na ten temat jest mnostwo .
              • zzasadami Ściągi? 19.07.10, 22:11
                1.Masz (macie) jakieś ściągi literackie: katolicyzm = "ręka, noga, mózg na ścianie. Będzie wielkie mordowanie!"?. Konkrety: np. liczba ofiar (przybliżona, ale oparta na jakimś źródle)
                2."Chetnych morderców katolickich przez setki lat nie brakowało, gdyż łupy były niemałe" mówisz o rejzach zakonnych? Ha, ha, ha! Łupy! Taaa. Skóry kozie, baranie, jeden niedźwiedź litewski, trzy borsuki, jedna tarcza drewniana z combem!
                Człowieku! Na początek! Rejzy były wielką przygoda, rewią, turniejem rycerskim, elementem kultury rycerskiej, a nie wyprawami zbójeckimi. Opiewano je w eposach rycerskich ( np. Piotr Suchenwirt). Były krwawe? Owszem. Patrzenie na zamierzchłe dzieje przez pryzmat współczesnego sposobu myślenia, to nie błąd historyczny, to zbrodnia historyczna. Należy maksymalnie wczuć się w epokę by ją odrobinę zrozumieć. Np., Co możesz wiedzieć jak ludzie średniowiecza odczuwali (odbierali) kolory? To nie żart, pisze o tym prof. Samsonowicz. Lekcja była bezpłatna.
                3. Odbiję piłeczkę. Wyprawy bolszewików z ateizmem na ustach to z kolei niedzielne pikniki dla pensjonarek!? A republikanie z bezbożnictwem na ustach zbierali kwiatuszki na łąkach Wandei?
                • chasyd_666 Re: Ściągi? 30.07.10, 09:56
                  > 3. Odbiję piłeczkę. Wyprawy bolszewików z ateizmem na ustach to z
                  kolei niedzie
                  > lne pikniki dla pensjonarek!? A republikanie z bezbożnictwem na
                  ustach zbierali
                  > kwiatuszki na łąkach Wandei?

                  I co ? Zatkało karbata-bolszewika ?... :)
                  • karbat Re: Ściągi? 30.07.10, 11:29
                    zzasadami napisał:

                    >Chłopi Prusowie dostawali 20 ha , musieli płacić daninę, oraz o
                    >bsługiwali prace pańszczyźniane. Właściciele folwarków byli wolni.
                    >Dzielili sie na małych wolnych (w większości Prusowie) i wielkich
                    >wolnych. Płacili niewielki czynsz i byli zobowiązani do służby
                    >rycerskiej na rzecz Zakonu.

                    o link poprosze .

                    Prusowie dostawali to co im katoliki wczesniej zabrali ...
                    wspanialomyslni byli ci wiercy w swej wierze .

                    ponizej , jak katoliki nawracali ,podbijali , mordowali , Prusow
                    w imie swego boga .

                    de.wikipedia.org/wiki/Pru%C3%9Fen
                    • zzasadami Raczej książka naukowa. 30.07.10, 11:50
                      Link? Polecę pracę naukowa raczej. Hartmut Bookmann "Zakon Krzyżacki"
                      • oby.watel Re: Raczej książka naukowa. 30.07.10, 15:18
                        Też czytałem książkę naukową, gdzie uczony czarno na białym dowodził, że II
                        Wojnę światową rozpętały hitlerowskie Niemcy i nazistowska polska sanacyjna.
                        Autor był naukowcem Duńskim...
                        • zzasadami Re: Raczej książka naukowa. 30.07.10, 17:27
                          Linki o jakie zostałem poproszony to pewniejsze źródło prawdziwej informacji? Ja jednak bardziej bym ufał profesorowi Uniwersytetu w Getyndze.
              • chasyd_666 Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 09:49
                karbat napisał:

                > to nie jest zadna tajemnica ducha swietego , na tereny Baltow
                > odbywaly sie przez dziesatki lat , dziesiatki wypraw krzyzowych .

                Tylko nie rób z Bałtów niewinnych baranków :) - wyprawy łupieżcze na
                tereny polskie. To dlatego książe polski sprowadził Krzyżaków
                (spałeś na lekcjach historii ?).
                A że Zakon Krzyżacki wyrodził się (z misji religijnej na
                polityczną
                ) to fakt powszechnie znany, który obala
                twoją ,pożal się Boże , argumentację...
            • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 22:22
              "To dlaczego terrorem król zmuszał poddanych..."
              1. Nie król, a ksiaże - czyżby wakacje i wielu gimnazjalistów postanowiło wpaść na forum?
              2. "Tylko nie pisz mi tutaj o demokratycznym sposobie wypowiadania się ówczesnego społeczeństwa w referendum (wyprzedzenie myślowe)." - cytat ze mnie z poprzedniego postu.
              3. Komentarz do postu dla jasności: Ponieważ nikt poza ksieciem (musiał się liczyć z naprawdę garstką) nie miał nic do gadania. Kraj był jego własnością. Ziemia, lasy, rzeki, grody, zwierzeta, ludzie. Wszystko.Takie były czasy. Nie znali internetu. Naprawdę.
              • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 23:24
                Bolesław Chrobry nie był królem? Ale nieważne. Ponieważ nikt poza księciem
                (musiał się liczyć z naprawdę garstką) nie miał nic do gadania to znaczy, że do
                Polski nikt nie wpychał krzyża? Sam się wepchał?
                • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 23:56
                  1. 966 - Chrzest Polski - panuje książę Mieszko I.
                  2. Mieszko, sam z nieprzymuszonej woli podjął decyzję o przyjęciu chrześcijaństwa wraz ze swymi poddanymi (nie obywatelami). Nikt nie "wpychał" chescijaństwa ani "samo się nie wepchało". Była opcja: nie przyjąć chrześcijaństwa. Te drogę wybrali Słowianie Połabscy ( Tacy tam Stodoranie, Wolinianie).
                  • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 23:58
                    zzasadami napisał:

                    > Była opcja: nie przyjąć chrześcijaństwa. Te drogę wybrali Słowianie
                    > Połabscy ( Tacy tam Stodoranie, Wolinianie).

                    I co się z nimi stało? A z Prusakami?
                    • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 00:36
                      Ich wybór.
                      Co sie stało. pod wpływem wyzszej kultury (materialnej i duchowej) zegmanizowali się.
                      • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 00:41
                        zzasadami napisał:

                        > Ich wybór.
                        > Co sie stało. pod wpływem wyzszej kultury (materialnej i duchowej) zegmanizowal
                        > i się.

                        Tak jak Indianie w Ameryce, prawda? Też się sami zhiszpanili, zportugalczyli,
                        czy zwielkobrytanili, a bardziej na północ zfrancuszczyli. Dobrowolnie. Po
                        lekturze Świętej Księgi Chrześcijan zapragnęli iść do nieba. Bezzwłocznie.
                    • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 00:53
                      1. Prus i Prusak to nie to samo, ale sam juz sprawdź.
                      2.Tak wybrali. Pod wpływem wyższej kultury (materialnej i duchowej) zgermanizowali się. I nie pisz o jakichś masakrach i mordowaniu. Podbój w średniowieczu wyglądał tak. Walna bitwa, gdzie ginie oczywiście sporo ludzi. Z jeńców morduje się jakiegoś księcia starszyznę i co lepszych wojowników. Potem mozolne zdobywanie grodu po grodzie. Znów morduje się naczelników grodów i starszyznę. Zajmujemy cały obszar obsadzając własnymi komesami grody (wraz z załogą). Reszta ludności w spokoju pracuje dla nas. Logiczne. Próby oporu łamiemy brutalnie. Mija 100, 200 lat lud przyjmuje nasz język nasze obyczaj.

                      • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 01:01
                        zzasadami napisał:

                        > ci w spokoju pracuje dla nas. Logiczne. Próby oporu łamiemy brutalnie.
                        > Mija 100, 200 lat lud przyjmuje nasz język nasze obyczaj.

                        Tak. A najlepszym pretekstem jest krzewienie wiary. Bo sami by na to nie wpadli,
                        że Bóg, choć potrójny, jest jeden. Ale musimy pisać nową historię, bo napiszą ja
                        za nas inni. I w tej naszej historii ludzie sami się nawracali na jedynie
                        słuszną wiarę. Dziwne, że tylko tam, gdzie u boku misjonarzy podążała armia. Bo
                        gdy szli sami misjonarze, to przeważnie zasilali grono męczenników.
                        • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 10:47
                          1. Przedstawiony przeze mnie w poprzednim poście modus operandi podboju we wczesnym średniowieczu jest uproszczony. Rzeczywistość byla o wiele bardziej bogatsza i złożona.
                          2. Dotyczyć on mógł zarówno podboju Prus jak i sposobu tworzenia państwa Polan przez poprzedników Mieszka. To sposób postępowania - nie ma nic wspólnego z religią.
                          3."gdy szli sami misjonarze, to przeważnie zasilali grono męczenników." - nie bedę nauczał. Poszperaj o Św. Patryku i chrzcie Chlodwiga itp.
                          • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 11:02
                            Rozumiem. Religia i "nawracanie" pogan nigdy nie były motorem i
                            usprawiedliwieniem rzezi. Duchowni nigdy nie wpychali się między żołnierzy i
                            nigdy - zgodnie z jednym z najważniejszych przykazań - nie błogosławili
                            żołnierzy idących na wojnę zabijać. Wracając do czasów bardziej współczesnych -
                            nieomylny jak Bóg papież pobłogosławił Adolfa za wybitne osiągnięcia w
                            krzewieniu kultury fizycznej. Amen.
                            • jeepwdyzlu Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 11:16
                              zzasadami ma rację
                              nie można patrzeć na wydarzenia sprzed setek lat uzywając
                              dzisiejszych kryteriów..
                              Więcej - chrześcijaństwo niosło jednak misję cywilizacyjną..
                              Zwłaszcza tu - na peryferiach Europy. Prusowie zostali podbici, ale
                              w państwie krzyżackim - zapewne byli znacznie szczęśliwsi... A na
                              pewno zamożniejsi...
                              zzasadami - jesteś jedynym na tym forum, który rozumie mechanizmy
                              sprzed lat i interesuje się historią. Mimo, ze mam całkowicie od
                              Ciebie inny światopogląd - doceniam to :-)
                              Pozdrawiam
                              jeep
                              • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 11:45
                                Dziękuję.
                                Ja równiez doceniam i szanuję odmienność przekonań.
                              • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 12:37
                                jeepwdyzlu napisał:

                                > zzasadami ma rację
                                > nie można patrzeć na wydarzenia sprzed setek lat uzywając
                                > dzisiejszych kryteriów..

                                Nie neguję racji zzasadami. Natomiast nie jestem do końca przekonany, że nie
                                można patrzeć na wydarzenia sprzed setek lat używając dzisiejszych kryteriów.
                                Ponieważ księga spisana tysiące lata temu zawiera kryteria. Kryteria
                                obowiązujące do dziś. A skoro te kryteria są niezmienne od tysięcy lat, to mamy
                                prawo pod ich katem oceniać przeszłe wydarzenia.

                                jeepwdyzlu napisał:
                                > Zwłaszcza tu - na peryferiach Europy. Prusowie zostali podbici, ale
                                > w państwie krzyżackim - zapewne byli znacznie szczęśliwsi... A na
                                > pewno zamożniejsi...

                                Można by się z Tobą całkowicie zgodzić, gdyby nie fakt, że Prusowie zostali
                                całkowicie wycięci. Wyrżnięci w pień, jak to się w chrześcijaństwie określa. Ale
                                reszta wywodu jest całkiem logiczna. Tylko dlaczego Polacy buntowali się podczas
                                zaborów? Walczyli podczas wojen? Przecież w państwie niemieckim byliby znacznie
                                szczęśliwsi. A na pewno zamożniejsi. Potwierdzą to ci, którzy tam mieszkają
                                przez nikogo do tego nie zmuszani.

                                jeepwdyzlu napisał:
                                > jesteś jedynym na tym forum, który rozumie mechanizmy sprzed lat i interesuje
                                > się historią.

                                Godne pochwały. Jeśli tylko tej historii nie nagina do własnych potrzeb i nie
                                zafałszowuje.

                                I na koniec jeszcze raz:

                                > nie można patrzeć na wydarzenia sprzed setek lat uzywając
                                > dzisiejszych kryteriów.

                                Potrafisz to uzasadnić? Rzeź sprzed setek lat - wyrzynanie cywilów, kobiet,
                                dzieci, to nie zbrodnia? Wymordowanie wszystkich pierworodnych w Egipcie - czego
                                dowodzi? Wielkości Pana?
                                • zzasadami Wizje. 20.07.10, 22:39
                                  "że Prusowie zostali całkowicie wycięci. Wyrżnięci w pień, jak to się w chrześcijaństwie określa." Proszę, jak sie nie znasz nie przedstawiaj na forum swoich wizji.
                                • zzasadami Wizje. 20.07.10, 22:42
                                  "że Prusowie zostali całkowicie wycięci. Wyrżnięci w pień, jak to się w chrześcijaństwie określa." Proszę, jak sie nie znasz nie przedstawiaj na forum swoich wizji. Nie widze powodu zeby tu w tym wątku ciagle Cię nauczać za darmo. Poczytaj kilka ksiażek, poszperaj w internecie, przemysl nabytą wiedzę.
                                  • oby.watel Re: Wizje. 21.07.10, 02:53
                                    Masz rację. Kilku przeżyło. Udawali, że uwierzyli w Boga miłosiernego, Maryję
                                    zawsze dziewicę, syna Maryi i Józefa, więc zostawiono ich w spokoju.
                              • kolter-xxl Re: dzikie spoleczenstwa 21.07.10, 20:43
                                eepwdyzlu napisał:

                                > zzasadami ma rację
                                > nie można patrzeć na wydarzenia sprzed setek lat uzywając
                                > dzisiejszych kryteriów..
                                > Więcej - chrześcijaństwo niosło jednak misję cywilizacyjną..
                                > Zwłaszcza tu - na peryferiach Europy. Prusowie zostali podbici, ale
                                > w państwie krzyżackim - zapewne byli znacznie szczęśliwsi... A na
                                > pewno zamożniejsi..

                                Na pewno spacyfikowani , mordowani za kultywowanie swoich wierzeń które nie
                                pasowały bogobojnym krzyżakom!!raj na ziemi !!żyć nie umierać jak szmata bogato
                                ale za to jak pies !!
                      • karbat Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 02:28
                        zzasadami napisał:
                        *** Podbój w średniowieczu wyglądał tak. Walna bitwa, gdzie ginie
                        oczywiście sporo ludzi. Z jeńców morduje się jakiegoś księcia
                        starszyznę i co lepszych wojowników.***

                        w wyprawach krzyzowych katolikow na Baltow robiono systematyczne
                        polowania przez dziesiatki lat . Walne bitwy ? , podaj te walne
                        bitwy z Prusami , Baltami .

                        ***Potem mozolne zdobywanie grodu po grodzie. Znów morduje się
                        naczelników grodów i starszyznę. Zajmujemy cały obszar obsadzając
                        własnymi komesami grody (wraz z załogą).***

                        nie najpierw odmawiano msze katolickie , aby bog katolikow byl
                        przychylny mordercom w zbrojach i krzyzem na plaszczach .

                        ***Reszta ludności w spokoju pracuje dla nas. Logiczne. Próby oporu
                        łamiemy brutalnie. Mija 100, 200 lat lud przyjmuje nasz język nasze
                        obyczaj.***

                        czy piszesz o Baltach - Litwinach ... ich nie zdazono po katolicku
                        wyciac w pien , przyjeli chrzescijanstwo , gdyby go nie
                        przyjeli , .... wybito by ich co do nogi . amen .





                        • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 11:06
                          1. Przykładowo. Zdobycie Pomezanii (część Prus). Walna bitwa: 1233 - nad rzeka Dzierzgonią (poległo podobno 5 tysiecy Prusów).
                          2. "robiono systematyczne polowania przez dziesiatki lat" - jak zwykle pełen emfazy, aczkolwiek jak zwykle bez konkretów. Normalne dla tych czasów było uprowadzanie ludzi i osadzanie ich jako niewolników na własnym terenie. Wiele miejscowości w Polsce nosi nazwe wywodzaca się od wzietych na wyprawach niewolników - np. Węgrów.
                          3. "najpierw odmawiano msze katolickie , aby bog katolikow byl przychylny mordercom w zbrojach i krzyzem na plaszczach" - masz jednak gdzieś jakąś literacka ściągę.
                          4. "ich nie zdazono po katolicku wyciac w pien" - że niby ateiści nie potafili wycinać w pień "po ateistycznemu"?
                          "wybito by ich co do nogi" - znów bez sensu,bez konkretów. Tylko własne objawienia.
                          • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 12:54
                            1. Przykładowo. Zdobycie Pomezanii (część Prus). Walna bitwa: 1233 -
                            > nad rzeka Dzierzgonią (poległo podobno 5 tysiecy Prusów).

                            Ślicznie. A o misji św. Wojciecha, któremu Prusowie powiedzieli grzecznie
                            "spadaj, bracie" dyskretnie nie wspominasz? O nazwie Christburg jaka Krzyżacy
                            nadali Dzierzgoniowi takoż? Krzyżacy prowadzili politykę podboju. W imieniu i na
                            rozkaz Pana.

                            > 2. jak zwykle pełen emfazy, aczkolwiek jak zwykle bez konkretów.
                            > Normalne dla tych czasów było uprowadzanie ludzi i osadzanie ich
                            > jako niewolników na własnym terenie. Wiele miejscowości w Polsce
                            > nosi nazwe wywodzaca się od wzietych na wyprawach niewolników -
                            > np. Węgrów.

                            Obszerną instrukcję obsługi niewolnika znajdziemy w Świętej Księdze chrześcijan.
                            Bo Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, by służył Jego sługom i
                            wyznawcom.

                            > 3. masz jednak gdzieś jakąś literacka ściągę.

                            Argumenty skończyły się.

                            > 4. że niby ateiści nie po tafili wycinać w pień "po ateistycznemu"?

                            Brak argumentów zamaskowany bełkotem. Podaj przykład wojny wywołanej przez ateistów.

                            > "wybito by ich co do nogi" - znów bez sensu,bez konkretów. Tylko własne
                            objawienia.

                            Brak argumentów zamaskowany bełkotem. W XIII wieku nasiliła się akcja misyjna
                            w Prusach, zapoczątkowana bullą papieża Innocentego III z dnia 26 października
                            1206 roku, w której polski kler został wezwany do poparcia działań misyjnych
                            opata łeknieńskiego Godfryda. Z bulli tej wynika, że początek misji cystersów
                            datować należy na początek XIII wieku.
                            Twoi spokrewnieni z Bogiem rycerze
                            stosowali często taktykę spalonej ziemi. Ani ich miłosierny Pan, ani tym
                            bardziej Jego zbrojne ramię nie znali słowa zmiłuj.
          • strikemaster Re: dzikie spoleczenstwa 19.07.10, 19:36
            > Do Polski nikt nie wpychał krzyża.

            No moze poza kilkoma Niemcami i jednym Czechem.
            • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 11:48
              Ciekawym.
              Nazwiska, adresy, konkrety.
              • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 12:56
                Poszukaj w archiwum IPN-u.
                • zzasadami No uchyl.. 23.07.10, 06:29
                  No uchyl rąbka tajemnicy. Jacy Niemcy, Czech? proszę.
                  • oby.watel Re: No uchyl.. 23.07.10, 15:59
                    Poszukaj w archiwum IPN-u.
              • karbat Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 13:30
                ksiaze piastowski Mieszko I poprzez swoja expansje polityczna
                popadl w konflikt z cesarzem Ottonem W..W wyniku czego MUSIAL uznac
                zwierzchnosc cesarza i MUSIAL sie ochrzcic w 966 r. .
                W roku 990 Mieszko PODPORZADKOWUJE swoj kraj Stolicy Piotrowej -
                PAPIEZOWI ! , aby odciac sie od , spod - wplywow niemieckich ,
                cesarza .

                W roku 966 - 972 cesarz Otto I , urzadza biskupstwo w Magdeburgu -
                Centrum Misyjnedla Slowian . Nastepnie nastepuje Ekspansja wschodnia
                niemieckich kolonistow , po Wisle ( Krakow ) , na polnocy , az po
                zatoke Finska . W jaki sposob ? -

                W 1217 (!)roku bandyta papiez Honoriusz III wzywa do wyprawy
                krzyzowej przeciw Prusom . Konczy sie to fiaskiem . Dopiero wezwanie
                na pomoc zaprawionych w mordach katolikow - Zakonu Najswietszej
                Marii Panny , powoduje , ze morda , krawawa kolonizacja - przynosi
                efekty oczekiwane przez katolikow ( kosciol , cesarza , K .
                Mazowieckiego )
                Krwawy podboj zaczal sie z blogoslawienstwem bandytow wwatykanskich -
                Bulla z Rimini ( 1226). Nastepuje kolejno po sobie kilkadziesiat
                wypraw krzyzowych na wschod .

                Kto wezmie w morderczyczm podboju Prus, zapewnia sobie wieczne
                blogoslawienstwo .
                Nagroda za mordowanie dotychczas nie podbitych ludow , za udzial w
                wyprawach krzyzoych przeciw Prusom ; to ODPUST ZUPELNY .
                O lupach jak branie w niewole ludzi , handel nimi , robienie z nich
                niewolnikow , ograbianie ich z ich wlasnej ziemi - przez katolikow
                bredzacych o milosci blizniego , nie trzeba wspominac .

                Katolik moze sie zaklinac , zapluwac ,ale rzeczywistosci -
                bandyckich kart historii firmy z krzyzem na dachu , nie odmieni .





                • oby.watel Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 14:10
                  Niepotrzebnie się unosisz. Chrześcijanie walczą o pokój na Ziemi już ponad 1000
                  lat. Zauważ, ze Bóg to bardzo dobra wymówka, żeby napadać i grabić. A jak już
                  nie było potrzeby cywilizować dzikusów, bo też przyjęli chrześcijaństwo, to się
                  korygowało granice biskupstw.
                • jeepwdyzlu karbat niedouk 20.07.10, 14:31
                  oj karbat
                  ty jak cos napiszesz...
                  bandyta papież
                  mordercy katolicy

                  to bełkot
                  Mieszko nie był Piastem tylko jak Waregiem. Podobnie jak
                  jego "bracia" Rus i Czech
                  Miał na imię Dagome nie Mieszko
                  Dobrawa była córką wareskiego wielmoży z Pragi.
                  Chrześcijaństwo zostało przyjete nie ze strachu przed "Niemcami"
                  Tylko w celach CYWILIZACYJNYCH.
                  Żeby powstające własnie państwo - włączyć w nurt ZACHODU.

                  Ekspansja wschodnia "niemieckich" kolonistów
                  Bez żartów
                  To była ekspansja pokojowa. Słowianie nawet krów nie umieli pasać,
                  więc koloniści z Zachodu nauczyli ich wszystkiego..
                  Podbój Prus. Też powtarzasz bełkot z podręcznika napisanego pod
                  dyktando Gomułki...
                  Katolik może zapluwać ale bandyckich kart nie odmieni...
                  Żenujące co p[szesz i zupełnioe ahistoryczne..
                  Tak - własnie tak budowano naszą cywilizację. Tak - na krwi
                  niewinnych. Jak KAŻDĄ. Ale tak stało by się i z Chrystusem na ustach
                  i bez również. Słowianie którzy pozostali poza chrześcijaństwem -
                  okazali się zbyt słabi i znikneli z kart histori. Tak - to smutne.
                  Ale WTEDY - chrześcijaństwo było nowoczesną, nośną cywilizacyjnie i
                  atrakcyjną politycznie religią.. Dopiero 500 lat później sytuacja
                  uległa zmnianie i rozwój obywał się WBREW kościołowi. Ale ok 1000
                  roku? Nie było ciekawszej alternatywy... Ni9e umiesz patrzeć na
                  historię jak na ciąg procesów..
                  a szkoda
                  jeep
                  • karbat Re: dzikie spoleczenstwa 20.07.10, 21:39
                    jeepwdyzlu napisał:
                    > Chrześcijaństwo zostało przyjete nie ze strachu przed "Niemcami"
                    > Tylko w celach CYWILIZACYJNYCH.
                    > Żeby powstające własnie państwo - włączyć w nurt ZACHODU.

                    czemu Polacy sie buntowali jak ich ci chrzescijanie chcieli
                    cywilizowac ... po co walczyli z nimi pod Grunwaldem .
                    ignorancie .

                    > Ekspansja wschodnia "niemieckich" kolonistów
                    > Bez żartów .To była ekspansja pokojowa.

                    pisze o Baltach , to nazywasz ekspansja pokojowa .....
                    z mieczem i w zbroji , cos ci sie roji .

                    co do Piastow ,- dlaczego , skoro ci tak pokojowo expandowali ,
                    Niemcy ,( mieszali sie z Piastami , przejmowali LEGALNIE ziemie )-
                    zostali wygnani ze swych ziem ? .

                    > Podbój Prus. Też powtarzasz bełkot z podręcznika napisanego pod
                    > dyktando Gomułki...
                    > Tak - własnie tak budowano naszą cywilizację. Tak - na krwi
                    > niewinnych.

                    najpierw rzucasz jak wsza , pozniej potwierdzasz , ze budowano
                    cywilizacje na krwi . Doczytaj sobie czy ich mordowano czy nie ...
                    pozniej mozesz sie zglosic do odpowiedzi .

                    >Jak KAŻDĄ. Ale tak stało by się i z Chrystusem na ustach i bez
                    >również. Słowianie którzy pozostali poza chrześcijaństwem -
                    > okazali się zbyt słabi i znikneli z kart histori.

                    przeciez pisze non stop o mordach ,rzeziach tzw. chrzescijan -
                    katolikach na Baltach .
                    Slowianie ,byli slabi , ci ktorzy pozostali do dzis przy
                    chrzescijanstwie watykanskim sa slabi i dalej beda slabi.
                    • jeepwdyzlu karbat nie tylko niedouk ale równiez cham 21.07.10, 10:34
                      nic nie rozuemiesz nie tylko z początków naszej państwowości,
                      historii Średniowiecza i Kościoła
                      ale przede wszystkim - stosujesz dzisiejsze kryteria do oceny
                      wydarzeń sprzed setel lat.. Taki błąd dyskwalifikuje ucznia 3 klasy
                      liceum
                      Poza tym - wykazujesz się przywiązaniem do skompromitowanych źródeł -
                      ergo - nie znasz najnowszych (czytaj ostatnie 20 lat) osiągnieć
                      polskich historyków..
                      Poza tym - antyklerykalizm zalewa ci mózg..
                      I na koniec - używasz plugawego języka (cyt - rzucasz się jak
                      wsza...)
                      Jesteś znanym forumowym chamem - gdyby było moderowane - dawno
                      miałbyś bana.
                      Co z tego, że jesteś antykelrykałem, skoro intelektualna
                      nieporadność powoduje, że jesteś po prostu śmieszny...
                      Moja rada - korzystaj z okazji i siedź częściej cicho - jak amwiają
                      prezydenci Francji - bo swoją ignorancją - tylko sie kompromitujesz..
                      jeep
                      • karbat Re: karbat nie tylko niedouk ale równiez cham 21.07.10, 13:52
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > ale przede wszystkim - stosujesz dzisiejsze kryteria do oceny
                        > wydarzeń sprzed setel lat.. Taki błąd dyskwalifikuje ucznia 3
                        klasy liceum ...

                        istnieja tylko jedne kryteria , oceny moralnej !
                        Czy to sie rozchodzi o postepowanie katolikow ,ich kosciola czy ich
                        zwolennikow na przstrzeni ich historii . Czy tez do innych
                        systemow , swiatopogladow i ich zwolennikow .

                        Zlo jest zlem , bandytyzm jest bandytyzmem .
                        To nie podlega relatywizacji ani uspawiedliwaniu okreslonym okresem
                        historycznym czy okreslonym swiatopogladem .

                        > Poza tym - wykazujesz się przywiązaniem do skompromitowanych
                        >źródeł -ergo - nie znasz najnowszych (czytaj ostatnie 20 lat)
                        osiągnieć polskich historyków..

                        no ,jasne ,na swiecie istnieja tylko polscy historycy i ich prawdy.

                        Na temat wypraw krzyzowych na Baltow ,- wyprawy organizowali , w
                        najwiekszym stopniu brali w nich udzial - Niemcy i chyba maja je
                        prawo oceniac . Ich ocena moralna jest jednoznaczna ,- zbrojne
                        bandyckie przelewanie krwi niewinnych ludzi w imie boga katolikow ,
                        celem zdobycia zbawienia wiecznego. Lupy ,zyski odgrywaly
                        nieposlednia role .

                        Ale herezja ;) ... nazywaja rzeczy po imieniu ,to co robili przed
                        wiekami ... nie po mysli polskich historykow katolikow :o.

                        > I na koniec - używasz plugawego języka (cyt - rzucasz się jak
                        > wsza...)

                        :o

                        > Moja rada - korzystaj z okazji i siedź częściej cicho - jak
                        amwiają prezydenci Francji ....

                        tzn. juz wykupiles to forum na swoja wlasnosc , aby decydowac o tym
                        kto , co ma pisac , czy tylko ci sie tak gaworzy ?.

                      • strikemaster Re: karbat nie tylko niedouk ale równiez cham 21.07.10, 20:29
                        > ale przede wszystkim - stosujesz dzisiejsze kryteria do oceny
                        > wydarzeń sprzed setel lat..

                        A to wtedy jakiś inny Dekalog obowiązywał?
                        • karbat Re: karbat nie tylko niedouk ale równiez cham 21.07.10, 20:38
                          strikemaster napisał:

                          > > ale przede wszystkim - stosujesz dzisiejsze kryteria do oceny
                          > > wydarzeń sprzed setel lat..

                          > A to wtedy jakiś inny Dekalog obowiązywał?

                          krotko zwiezle i tresciwie

                          to bylo dawno temu , kiedys slyszalem , jak papiez - ojciec swiety
                          katolikow mowil ;
                          "wydarzenia , historie kosciola katolickiego , trzeba postrzegac
                          przez okreslone uwarunkowania historyczne ".

                          pozbylem sie wszelkich zludzen z kim mam do czynienia .

                          kosciol raz mogl skazywac ludzi na stos , innym razem - warunki
                          historyczne ulegly zmianie ... nie mogl ludzi zywcem palic .


                      • kolter-xxl Re: karbat nie tylko niedouk ale równiez cham 21.07.10, 20:38
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > nic nie rozuemiesz nie tylko z początków naszej państwowości,
                        > historii Średniowiecza i Kościoła
                        > ale przede wszystkim - stosujesz dzisiejsze kryteria do oceny
                        > wydarzeń sprzed setel lat.. Taki błąd dyskwalifikuje ucznia 3 klasy
                        > liceum

                        Słuchaj no mądralo !!dekalog jest ten sam od ponad trzech tysięcy lat więc nie
                        pieprz ze były wtedy dla kościoła inne czasy !!!Podstawą było !jest !i
                        będzie!dla chrześcijan od co najmniej 2 tyś lat nadstawianie policzka a nie
                        tworzenie zbrojnych zakonów w celu mordowania niewiernych !!!
                      • oby.watel Re: karbat nie tylko niedouk ale równiez cham 21.07.10, 20:44
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Poza tym - wykazujesz się przywiązaniem do skompromitowanych źródeł -
                        > ergo - nie znasz najnowszych (czytaj ostatnie 20 lat) osiągnieć polskich
                        > historyków..

                        Polscy historycy dali się poznać jak wspaniali naukowcy dowodząc, że Katyń był
                        dziełem Niemców. To byli historycy postępowi, socjalistyczni. Teraz postępowość
                        to chrześcijański punkt widzenia. Więc zbrodnie katolików pod przywództwem papy
                        to już nie zbrodnie, ale cywilizowanie, a nie nawracanie, dzikich.

                        Twoja pogłębiona analiza rozmówcy robi wrażenie. Zarzucasz Mu, że nie rozumie,
                        stosuje skompromitowane źródła (znalazły się jakieś kwity na Galla Anonima i
                        innych?) i używa plugawego języka. Prawda. A Ty? Jakie źródła cytujesz?
                        Chrześcijańskie? Czyli chrześcijanie maja być obrońcami we własnej sprawie? To
                        tak po PiSowsku...
                        • jeepwdyzlu do nauki i czytać ze zrozumieniem głupole 22.07.10, 10:36
                          Czyli chrześcijanie maja być obrońcami we własnej sprawie? To
                          tak po PiSowsku...

                          ----------
                          po pierwsze jestem ateistą
                          i krytykiem kościoła

                          gdybyś czytał ze zrozumieniem równiez inne posty - wiedziałbyś o tym

                          Niemniej - i Ty i wsza karbat i paru innych - nie macie o historii
                          zielonego pojęcia. uzywacie dzisiejszych kryteriów do oceny wydarzeń
                          sprzed setek lat.
                          Krótko: krzyżacy nie byli mordercami. Byli niezwykle ekspansywni
                          gospodarczo nie tylko dla własnych poddanych ale równiez dla
                          sąsiadów. Nie dążyli do konfliktu z Polską. Grunwald to efekt
                          naszych dążeń do zderzenia z Zakonem - w dodatku przeprowadzony
                          nieudolnie. Nieprawda jest że Krzyżacy mordowali i gwałcili - to
                          jest własnie efekt komunistycznej propoagandy. Zbudowali unikalne
                          demokratyczne w jakijś mierze państwo, bardzo atrakcyjne dla
                          WSZYSTKICH poddanych - także tych podbitych...
                          Pytania czy dekalog był wtedy inny są śmieszne i osmieszaja
                          pytających...
                          Powtórzę: chrześcijaństwo było wtedy cywilizacyjnie atrakcyjne.
                          Kamieniem u nogi w rozwoju cywilizacji Zachodu stało się później...


                          na tym forum działa kilku zapiekłych katoli
                          ale niemniej niedouczonych pseudo ateistów
                          żałosnych w swoich nieporadnych ślepych atakach na wszystko co
                          chrześcijańskie...
                          jeep
                          • kolter-xxl Re: do nauki i czytać ze zrozumieniem głupole 22.07.10, 13:39
                            Należy chama który nazywa innych głupolami koniecznie zbanować :)))
                          • kolter-xxl Re: do nauki i czytać ze zrozumieniem głupole 22.07.10, 13:45
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Pytania czy dekalog był wtedy inny są śmieszne i osmieszaja
                            > pytających...
                            > Powtórzę: chrześcijaństwo było wtedy cywilizacyjnie atrakcyjne.
                            > Kamieniem u nogi w rozwoju cywilizacji Zachodu stało się później...

                            Ciebie ośmiesza !! bo nie rozumiesz jak to istotny był dekalog był dla
                            chrześcijan nie mylić z katolikami.

                            > na tym forum działa kilku zapiekłych katoli
                            > ale niemniej niedouczonych pseudo ateistów

                            Odezwał się uczony chwalca zakonu morderców :))

                            > żałosnych w swoich nieporadnych ślepych atakach na wszystko co
                            > chrześcijańskie...
                            > jeep

                            Napisał Ateista :))))
                            • karbat Re: do nauki i czytać ze zrozumieniem głupole 22.07.10, 20:14
                              > jeepwdyzlu napisał:
                              >
                              > > Pytania czy dekalog był wtedy inny są śmieszne i osmieszaja
                              > > pytających...
                              > > Powtórzę: chrześcijaństwo było wtedy cywilizacyjnie atrakcyjne.

                              klamiesz ,
                              chrzescijanstwo uzbrojone w miecze i pancerze , ZELAZO , wowczas
                              MUSILAO byc atrakcyjne dla ludow poubieranych w skory z dzidami .
                              Ci drudzy nie mieli innego wyjcia , - albo przyjmiesz
                              chrzesciajnstwo abo cie zabijemy !. Alternatywy nie mieli .

                              celem wypraw chrzescijanskich wypraw krzyzowych na Baltow bylo
                              nawrocenie pogan ,mordowali slabszych bez pardonu .
                              Aby to bylo atrakcyjne dla bandytow z krzyzem mieli obiecanie
                              ZBAWIENIE , lupy i ziemie podbitych .




                • zzasadami Bez emocji Mociumpanie. 20.07.10, 23:35

                  1. Wychodząc z mroków historii (ok. 963) Polska (lepiej Kraj Polan) jest przede wszystkim skonfliktowana ze swoimi najbliższymi sąsiadami: Słowianami Połabskimi. Mówią o tym źródła: Ibrahim ibn Jakub, Thietmar i Widukind. Mieszko walczy z Wioletami i wspomagającym ich awanturnikiem Wachmanem, i ( co nie jest pewne) z margrabią Geronem. Z cesarzem Mieszko nie jest skonfliktowany. Pisząc o starciu Mieszka z Wachmanem (967) Widukind nazywa go: „Amicis imperatoris”.
                  2. „966 – 972(…) Następnie następuje Ekspansja wschodnia niemieckich kolonistów, po Wisłę ( Kraków).” Używając słowa „następnie” dajesz do zrozumienia, że chodzi o kolejne dziesięciolecia. Tymczasem z lekkością przeskakujesz jakieś 100 – 150 lat.
                  3. Z następnym akapitem nie ma, co polemizować. („bandyta”, „mordy”, „krwawy”, „morderczy”, „mordowanie”, „bredząc”) Wystarczy wyciąć w/w Twoje podyktowane emocjami słowa (emocje nie ubogacają naszej wiedzy historycznej), Twój nic niewnoszący komentarz i w zasadzie tekst można zaakceptować.
                  4. Może on brzmieć tak: „ W 1217 (!)roku papież Honoriusz III wzywa do wyprawy krzyżowej przeciw Prusom. Kończy sie to fiaskiem. Dopiero wezwanie na pomoc - Zakonu Najświętszej Marii Panny, powoduje, ze kolonizacja - przynosi efekty. Podbój zaczął sie z błogosławieństwem - (!)Bulla z Rimini ( 1226). Następuje kolejno po sobie kilkadziesiąt wypraw krzyżowych na wschód. Nagroda „za udział w wyprawach krzyżowych przeciw Prusom; to ODPUST ZUPELNY.”

                  • zzasadami Errata. 20.07.10, 23:54
                    Wstrętne literówki! Powinno być Wieletami i Wichmanem.
                  • karbat Re: Bez emocji Mociumpanie. 20.07.10, 23:57
                    ksiaze piastowski Mieszko I poprzez swoja expansje polityczna
                    popadl w konflikt z cesarzem Ottonem W..W wyniku czego MUSIAL uznac
                    zwierzchnosc cesarza i MUSIAL sie ochrzcic w 966 r. .
                    W roku 990 Mieszko PODPORZADKOWUJE swoj kraj Stolicy Piotrowej -
                    PAPIEZOWI ! , aby odciac sie od , spod - wplywow niemieckich ,
                    cesarza .

                    W roku 966 - 972 cesarz Otto I , urzadza biskupstwo w Magdeburgu -
                    Centrum Misyjnedla Slowian . Nastepnie nastepuje Ekspansja wschodnia
                    niemieckich kolonistow , po Wisle ( Krakow ) , na polnocy , az po
                    zatoke Finska . W jaki sposob ? -

                    zzasadami napisał:

                    >
                    > 1. Z cesarzem Mieszko nie jest skonfliktowany. Pisząc o star
                    > ciu Mieszka z Wachmanem (967) Widukind nazywa go: „Amicis
                    imperatorisR

                    to byl czy nie byl byl skonfliktowny z cesarzem
                    cesarz byl poplecznikiem Mieszka czy wachmana ?

                    > 2. „966 – 972(…) Następnie następuje Ekspansja wschodnia niem
                    > ieckich kolonistów, po Wisłę ( Kraków).” Używając słowa „następnie&
                    > #8221; dajesz do zrozumienia, że chodzi o kolejne dziesięciolecia.
                    Tymczasem z
                    > lekkością przeskakujesz jakieś 100 – 150 lat.

                    tak , tu zrobilem przeskok . nie pisalem detalicznego elaboratu
                    historycznego . Ustosunkowywalem sie do wypowiedzi forumowicza .

                    > 3. Z następnym akapitem nie ma, co polemizować. („bandyta”, „
                    > mordy”, „krwawy”, „morderczy”, „mordowanie;, „bredząc”)

                    bo te fakty mialy miejsce w imie katolickiego boga .
                    z biblia w jednej z mieczem w druigiej rece .
                    Jak katolcy gloszac milosc blizniego ,mogli wycinac w pien cle
                    ludy , dzis im sie bog zmienil ? .

                    Wystarczy wyciąć w/w Twoje podyktowane emocjami
                    > słowa (emocje nie ubogacają naszej wiedzy historycznej), Twój nic
                    niewnoszący komentarz i w zasadzie tekst można zaakceptować.

                    cos wniosl swoim komentarzem medrku , mozna go w zasadzie
                    akceptowac .

                    > 4.Następuje kolejno po sobie kilkadziesiąt wypraw krzyżowych na
                    wschód. Nagroda „za udział w wyprawach krzyżowych przeciw Prusom; to
                    ODPUST ZUPELNY.”

                    mordowano innych by uzyskac zycie wieczne , super ta wiara
                    katolicka .


                    • zzasadami No darmo, to nic. 23.07.10, 06:25
                      A, cóż mi uczyć darmo!? Waćpan, kup, poczytaj itepe.
                      "to byl czy nie byl byl skonfliktowny z cesarzem cesarz byl poplecznikiem Mieszka czy wachmana ?" Wichman dla Cesarza znaczył tyle co ja dla Komorowskiego. No może ciut więcej. Mieszko więcej, o wiele więcej.
                      Jak poskromisz anty - religijne emocje, to może nawet rozmowa z Tobą na tym forum okaże się twórcza...
    • zzasadami niebieskachmurko? 23.07.10, 06:34
      A gdzieżeś Ty?
      A lolek, migreniasta itepe?
      Poszaleli gimnazjaliści a, jak doszło do konkretnej rozmowy, to "uszy po sobie" i "ruki pa szwam"?
      • zzasadami Odwagi. 23.07.10, 06:55
        A migreniasta, lolek, o guciu zapomniałem. No hajże na strych dzieci!
        • karbat Re: Odwagi. 23.07.10, 11:16
          zzasadami napisał:

          > Jak poskromisz anty - religijne emocje, to może nawet rozmowa z
          Tobą na tym forum okaże się twórcza...

          do mnie ? ,
          chcesz odzielic religie katolicka od podbojow , mordow na
          Baltach ... chcesz tworzyc historie po ... katolicku .

          nieodlacznym elementem misyjnym katolikow z mieczami ,- podbijanie ,
          mordowanie Baltow byla religia , wiara w zbawienie , odpuszczenie
          grzechow , zycie wieczne - wiecow katoklickich .
          Nie bez zaczenia byla mozliwosc lupow ,zdobycia ziemi ,
          dla bezrobotnych zakonnikow naswietszej marii panny .
          Gdy juz nawrocono pogan - po katolicku ,... wymordowano opornych ,
          z reszty zrobiono niewolnikow- pacholkow na swych posiadlosciach .

          katoliku , cos ci sie nie zgadza ?
          • zzasadami Re: Odwagi. 24.07.10, 09:10
            1st. Tak mi się wydaje, ale zwracjąc się do mnie per "katoliku" starasz się uwłaczyć mi.
            2nd."z reszty zrobiono niewolnikow" - Nie do końca prawda. Zasiedlanie terenów polegało na kolonizacji. Prawdą jest, że koloniści niemieccy mieli lepsze warunki, ale i Prusowie (jak na te czasy) mogli nie narzekać.
            • oby.watel Re: Odwagi. 24.07.10, 10:27
              To rzuca nowe światło na próbę kolonizacji Europy przez Krzyżaków w roku 1939.
              Co prawda koloniści niemieccy mieli lepsze warunki, ale na przykład Polacy czy
              Francuzi(jak na te czasy) też nie mogli narzekać.
            • karbat Re: Odwagi. 24.07.10, 12:24
              zzasadami napisał:

              > 1st. Tak mi się wydaje, ale zwracjąc się do mnie per "katoliku"
              >starasz się uwłaczyć mi.

              nie, mylisz sie . wstydzisz sie przynaleznosci do tego odlamu
              chrzaecijanskiego , nie wiedzialem .

              > 2nd."z reszty zrobiono niewolnikow" - Nie do końca prawda.
              Zasiedlanie terenów polegało na kolonizacji. Prawdą jest, że
              koloniści niemieccy mieli lepsze warunki, ale i Prusowie (jak na te
              czasy) mogli nie narzekać.

              Prusowie mieli... super , to gdzie oni teraz sa ....Nie rozumiem
              jak mozna byc takim ignorantem , mimo niemalej ilosci materialow
              historyczmnych z tamtego okresu .
              • zzasadami Nauczam. 30.07.10, 09:01
                Świeccy mieszkańcy Państwa Zakonnego dzielili się na chłopów, właścicieli folwarków i mieszczan. Chłopi - osadnicy niemieccy otrzymywali 33 ha ziemi i musieli płacić czynsz. Chłopi Prusowie dostawali 20 ha , musieli płacić daninę, oraz obsługiwali prace pańszczyźniane. Właściciele folwarków byli wolni. Dzielili się na małych wolnych (w większości Prusowie) i wielkich wolnych. Płacili niewielki czynsz i byli zobowiązani do służby rycerskiej na rzecz Zakonu.

                • oby.watel Re: Nauczam. 30.07.10, 11:40
                  Chyba nadszedł już czas, żeby Biblię uzupełnić o nowe objawienia.

                  Z drugiej strony to typowo chrześcijańskie (i komunistyczne) - zarekwirować
                  mieszkanie, po czym wydzielić mu wspaniałomyślnie pokój z widokiem na kuchnię.
                  Bo pytanie brzmi - czy Prusowie prosili bogobojnych z krzyżem na plecach, żeby
                  im "pomagali" za pomocą świętych symboli chrześcijaństwa, czyli przemocy, gwałtu
                  i grabieży?
                  • zzasadami Re: Nauczam. 30.07.10, 11:46
                    Nie neguję faktu podboju. Poprzednim postem odpowiadałem na tezę, iż Prusowie zostali eksteminowani.
                    • krytykantka07 oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 12:03
                      zzasadami napisał:

                      > Nie neguję faktu podboju. Poprzednim postem odpowiadałem na tezę, iż Prusowie
                      z> ostali eksteminowani.

                      Czyli fakt podboju był bo nie chcieli oddać się sami w opiekę zakonu?
                      Co za brak wyobraźni.
                      A mieliby tak dobrze...
                      Ale za to gdy nie buntowali się po podboju to mieli dobrze...
                      Czy tak?
                      • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 12:42
                        Stracili niepodległość, ale zyskali cywilizacyjnie. Przedtem tłukli sie między sobą lub napadali na polskie pogranicze. Krzyżacy pobudowali zamki, miasta, zapoznali Prusów z najnowszymi wynalazkami w dziedzinie rolnictwa. W miejsce głuchej dziczy stworzyli zasobne, silne państwo. Nie neguję, że pod koniec XIV i na początku XV idea istnienia Zakonu się zdegenerowała.

                        • krytykantka07 Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 12:47
                          zzasadami napisał:

                          > Stracili niepodległość, ale zyskali cywilizacyjnie. Przedtem tłukli sie między
                          > sobą lub napadali na polskie pogranicze. Krzyżacy pobudowali zamki, miasta,
                          zap> oznali Prusów z najnowszymi wynalazkami w dziedzinie rolnictwa. W miejsce
                          głuch> ej dziczy stworzyli zasobne, silne państwo.

                          Czyli stracenie niepodległości było dla nich korzystne?
                          Inaczej by się między sobą wytłukli?
                          Czy dobrze rozumiem, że to popierasz?
                          Stracić niepodległość, a zyskać cywilizacyjnie?
                          Nie powinni się buntować, skoro cywilizacyjnie zyskali?
                          • oby.watel Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 12:55
                            Że też Polacy tak się buntowali, tak się wykrwawiali żeby odzyskać niepodległość
                            i stracić cywilizacyjnie. Źle by nam było w NRF-nie? Źle by było szwargotać po
                            niemiecku? Razem z übermenschami i Gottem nawracać Europę i Rosję przywrócić
                            prawdziwej wierze? Być cywilizowany Germaninem, a nie barbarzyńskim Słowianinem?
                            • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 13:01
                              Mylisz epoki historyczne. Może, to moja wina, bo użyłem słowa "niepodległość". Tym czasem Prusowie byli luznym związkiem skłóconych ze soba plemion.
                              • krytykantka07 Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 13:07
                                zzasadami napisał:

                                > Mylisz epoki historyczne. Może, to moja wina, bo użyłem słowa "niepodległość".
                                > Tym czasem Prusowie byli luznym związkiem skłóconych ze soba plemion.

                                Odpowiedz na moje pytania.
                                Czy warto stracić niepodległość by zyskać cywilizacyjnie?
                                I zostawmy na razie rozważania czy niepodległość oznaczała związek skłóconych ze
                                sobą plemion...
                                • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 15:06
                                  Powtarzam - mój błąd. Trudno w średniowieczu mówić o niepodległości. To pojecie powstało dopiero z chwilą narodzin nowoczesnych państw.O Prusach mozna powiedzieć, że stracili niezalezność. Ale Polska pod panowaniem Wacława Czeskiego tez poniekąd straciła chwilowo niezależność.
                                  • krytykantka07 Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 15:16
                                    Dobrze zatem.
                                    Zamieńmy słowo: " niepodległość " na " niezależność "
                                    Czy coś to zmienia?
                                    Warto stracić niezależność, aby zyskać cywilizacyjnie?
                                    • zzasadami Kolonializm 30.07.10, 15:25
                                      Posłużę się metodą per analogiam. Kolonializm obok wyzysku kolonii niósł jednak ze sobą awans cywilizacyjny, powolny wzrost dobrobytu i pokój. Co się dzieje w niektórych państwach afrykańskich widzimy. Korupcja, upadek gospodarczy, walki plemienne. Może utrata niezależności dla Prus akurat była dobrodziejstwem?
                                      • krytykantka07 Re: Kolonializm 30.07.10, 15:33
                                        Już rozumiem.
                                        Dlatego Afrykańczycy się nie buntowali tylko kochali tych co ich oswobodzili i
                                        do Ameryki wywieźli...
                                        No to komu do głowy przyszło tę wspaniałą symbiozę zniszczyć?
                                        Jakim prawem północ rozpętała wojnę, aby wyzwolić ( ? ) Murzynów, którzy nie
                                        czuli się niewolnikami?
                                        • zzasadami Re: Kolonializm 30.07.10, 16:15
                                          Dlaczego mylisz niewolnictwo na Południu USA z kolonializmem? To przecież dwie różne sprawy. Poza tym jakoś teraz Murzyni nie chcą wracać do Afryki, choć mają taką możliwość.
                                          • oby.watel Re: Kolonializm 30.07.10, 16:32
                                            Cóż za buta i zadufanie! Kto Ci wmówił, że ci z krzyżem nieśli "cywilizację",
                                            skoro cywilizacje niszczyli - choćby w Ameryce? Kto Ci naopowiadał, że
                                            Europejczycy byli bardziej cywilizowaniu od Chińczyków? Bo to, że europejczycy
                                            spod znaku krzyża byli krwiożerczy i mordowali bez skrupułów, to truizm - nie ma
                                            zakątka na Ziemi, gdzie by nie było białych "panów", mających na sumieniu
                                            większe lub mniejsze mordy w imię "wyższej" kultury.
                                          • krytykantka07 Re: Kolonializm 30.07.10, 17:06
                                            zzasadami napisał:

                                            > Dlaczego mylisz niewolnictwo na Południu USA z kolonializmem? To przecież dwie
                                            > różne sprawy. Poza tym jakoś teraz Murzyni nie chcą wracać do Afryki, choć
                                            mają > taką możliwość.

                                            Właśnie dlatego.
                                            Możemy się spierać o znaczenie słów, ale sens zostaje ten sam.
                                            Niewolnictwo ratowało Murzynów przed śmiercią w wyniku walk plemiennych.
                                            Czyż nie to mi wyjaśniłeś?
                                            Pomijam cenę, jaką niektórzy zapłacili, bo koszty cywilizacji muszą być, a nie
                                            rozmawiamy o pojedynczych osobach tylko o statystyce.
                                            Teraz dla odmiany ci, co mogliby wrócić - wrócić nie chcą.
                                            Czyli na co były te walki wyzwoleńcze w obronie Murzynów?
                                            Tylko niepotrzebnie zginęli ludzie.
                                            Ale za co zginęli?
                              • oby.watel Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 16:25
                                I to usprawiedliwia tych z krzyżykiem, że przyszli z pieśnią na ustach i
                                mieczami w dłoniach nauczać, że nie wolno zabijać?.
                                • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 17:20
                                  Jeżeli myślisz o Ameryce Środkowej i Południowej to pudło. Indianie wylewali morze krwi swych pobratymców – słynne masowe wyrywania serduszek jeńcom wojennym. Wystarczy poczytać wspomnienia żołnierzy Corteza. Właśnie krzyż przyniósł złagodzenie obyczajów w tym regionie.
                                  • oby.watel Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 17:39
                                    zzasadami napisał:

                                    > Jeżeli myślisz o Ameryce Środkowej i Południowej to pudło. Indianie wylewali morze
                                    > krwi swych pobratymców – słynne masowe wyrywania serduszek jeńcom wojennym.
                                    > Wystarczy poczytać wspomnienia żołnierzy Corteza. Właśnie krzyż przyniósł
                                    > złagodzenie obyczajów w tym regionie.

                                    Chrześcijanie oczywiście nadstawiali drugi policzek. Dlatego udali się do
                                    Ameryki cywilizować za pomocą krzyża i miecza. Oczywiście mniej krwawo.
                                    Zdecydowanie mniej. Nikt nie zginął. Ani jedna ofiara wśród ludności cywilnej,
                                    zwłaszcza, że traktowano białych jak bogów. A to że doprowadzili do upadku
                                    kwitnącą cywilizacji bezkrwawymi metodami? No to co, skoro Indianie nie wierzyli
                                    w Boga i w zbawienie, za to mieli kupę niepotrzebnego, a umiłowanego przez Boga
                                    i Watykan złota?
                                    • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 17:58
                                      "za to mieli kupę niepotrzebnego, a umiłowanego przez Boga
                                      i Watykan złota?" Oczywiście Ty wiesz co miłuje Bóg i Papiestwo (Watykan jako państwo Papieskie istnieje od 1870 r.).
                                      O wyzwoleniu wielu Indian od terroru "kwitnacych cywilizacji" oczywiście się nie zajaknąłeś. O Państwie Jezuitów w Paragwaju też nic nie słyszałeś?
                                      • oby.watel Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 19:26
                                        zzasadami napisał:

                                        > "za to mieli kupę niepotrzebnego, a umiłowanego przez Boga
                                        > i Watykan złota?" Oczywiście Ty wiesz co miłuje Bóg i Papiestwo (Watykan jako
                                        > państwo Papieskie istnieje od 1870 r.).
                                        > O wyzwoleniu wielu Indian od terroru "kwitnacych cywilizacji" oczywiście się ni
                                        > e zajaknąłeś. O Państwie Jezuitów w Paragwaju też nic nie słyszałeś?

                                        To bardzo wzniosłe wyrzynając wielu uratować jednego. Po prostu go nie
                                        zabijając. To boskie wręcz. No i stworzono państwo jezuitów, zanim ktokolwiek
                                        usłyszał o świętej trójcy - Marksie, Engelsie, Leninie - i Związku Radzieckim,
                                        jej królestwie. Ale trzeba przyznać, że z miliona Indian plemienia Guarani na
                                        początku XVI stulecia, dwa wieki później uratowało się aż... pięć tysięcy.
                                        Właśnie dzięki państwu Jezuitów.
                                        • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 19:52
                                          Ileż razy trzeba powtarzać, że Indianie Am. Śr. i Płd. wygineli głównie na skutek braku odporności na choroby zakaźne przywleczone przez Europejczyków. Sprawdź w kazdej historii powszechnej.
                                          • oby.watel Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 20:58
                                            Akurat to plemię opierało się wysłannikom Boga, więc zostało praktycznie
                                            wyrżnięte w pień. Ku chwale Pana oczywiście. A choroby swoja drogą. Zważywszy,
                                            że klechy zostały tam przywleczone w odpowiedzi na petycję Indian "Przybywajcie
                                            czciciele Boga potrójnie pojedynczego, nauczcie nas jak się nie zabija i w ogóle
                                            wyrżnijcie ilu z nas się da." To nie wymysł. Tak się modlił jeden z Indian.
                                            Znalazłoby się to w Biblii jako kolejna prawda objawiona, ale już Biblia była
                                            wydrukowana...
                                            • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 21:41
                                              1. Działalność misji katolickich przyczyniała się do podniesienia poziomu kulturowego i cywilizacyjnego plemion i ludów.
                                              2. Dominikanin Bartolomeo de Las Casas bronił Indian przed wyzyskiem świekich w systemie encomiendas.
                                              3. Republiki jezuickie były oparte na zasadzie kolektywności pracy, domostw i środków produkcji. Jezuici w Paragwaju przeprowadzili oddzielenie Indian od hiszpańskich osadników bojąc się, że tubylcy bedą narażeni na gwałty i okrucieństwa ze strony zdobywców europejskich.
                                              4. Gdzież Twoje ludobójstwo?
                                              Źródło Wójcik "Historia powszechna XVI - XVII wiek"
                                              • oby.watel Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 22:01
                                                Nie nie. Poddaję się. Nie było żadnych krwawych jatek w Ameryce. Niczego nie
                                                było. Masz rację. Wszystkie cywilizacje były g... warte dopóki nie pojawili się
                                                oświeceni wyznawcy Boga w trójnasób pojedynczego i Maryi, zawsze dziewicy. Oni
                                                byli cywilizowani jak jasny gwint, a kto uważał inaczej szybko był ekspediowany
                                                na lepszy ze światów.

                                                Wybacz, ale męczy mnie takie przelewanie z pustego w próżne. W innym miejscu
                                                urocza dziewczyna usiłowała mi wmówić, że czarne jest białe, a teraz Ty mi
                                                chcesz wmówić, że zbrodniarze i mordercy "cywilizowali" inne narody, które ani
                                                się o to cywilizowanie nie prosiły, ani go nie potrzebowały.

                                                Przyznaję Ci rację i nawet podpowiem, że ci "dzicy" wznosili takie budowle, że
                                                cywilizowani wyznawcy potrójnego Boga mieliby spory kłopot wznieść dziś. Tacy
                                                byli prymitywni!
                                                • zzasadami Już nie męczę. 30.07.10, 22:20
                                                  Juz nie będę męczył.Zauważ jednak, że ja operuję faktami, a Ty ogólnymi omówieniami swoich przekonań.
                                                  • oby.watel Re: Już nie męczę. 30.07.10, 22:31
                                                    Powiedziałbym raczej - żonglujesz faktami. Zaprzeczając tym, które nie pasują do
                                                    tezy. Ale wiesz - dyskusja za pomocą faktów prowadzi do konkluzji. Dyskusja z
                                                    Tobą prowadzi do wniosku, że Ty masz rację, bo tak twierdzisz. Więc możemy ją w
                                                    tym miejscu tym wnioskiem skończyć.
                                  • krytykantka07 Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 21:26
                                    zzasadami napisał:

                                    > Jeżeli myślisz o Ameryce Środkowej i Południowej to pudło. Indianie wylewali
                                    mo> rze krwi swych pobratymców – słynne masowe wyrywania serduszek jeńcom woj>
                                    ennym. Wystarczy poczytać wspomnienia żołnierzy Corteza. Właśnie krzyż przyniós>
                                    ł złagodzenie obyczajów w tym regionie.

                                    Nie bardzo wiem do czego zmierzasz przyjacielu, ale tak na moje oko to chcesz
                                    sobie swoimi postami wymierzyć samobójczą bramkę.

                                    Jesteś za ingerencją obcych narodów w sprawy wewnętrzne innego narodu, gdy
                                    mieszkańcy nie potrafią dojść do porozumienia.
                                    Czyli rozumiem, że jesteś po stronie zaborców, którzy podzielili się Polską, aby
                                    dzięki wojnie religijnej pod sztandarem: " Bóg, honor ojczyzna " nie zniknęła z
                                    mapy świata.
                                    Zaborcy ją tylko uratowali.

                                    Jesteś po stronie Hitlera, który ratował Polskę, aby zyskała cywilizacyjnie, bo
                                    pod zaborami jednak ucywilizowana nie wszędzie była i potępiasz powstanie
                                    warszawskie...
                                    No tego to ja się po Tobie nie spodziewałam!
                                    • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 21:45
                                      Nie porównuj Rzeczpospolitej - w pełni ukształtowanego nowoczesnego państwa do okrutnych plemion amerykańskich. Nie myl zbrodni jaką były zabory z misją cywilizacyjną.
                                      • krytykantka07 Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 21:57
                                        zzasadami napisał:

                                        > Nie porównuj Rzeczpospolitej - w pełni ukształtowanego nowoczesnego państwa do
                                        > okrutnych plemion amerykańskich. Nie myl zbrodni jaką były zabory z misją
                                        cywil> izacyjną.

                                        Nie żartuj sobie ze mnie.
                                        Sam wyprowadziłeś te wnioski, a ja je tylko podsumowałam.
                                        Rzeczpospolita w pełni ukształtowane nowoczesne państwo?
                                        Targana sprzecznościami i wojnami domowymi?
                                        Gnuśna i małostkowa hołdująca przyjemnościom?
                                        Dlatego zaborcy musieli ją ratować.
                                        To była ich misja!
                                        Nie tylko cywilizacyjna.
                                        Sam bóg ich natchnął...
                                        • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 22:15
                                          "Rzeczpospolita w pełni ukształtowane nowoczesne państwo?" Nie bez wad ale tak.Porównaj - parlamentaryzm polski i angielski. Reszta Europy w łapach zamordyzmu.
                                          "Targana sprzecznościami i wojnami domowymi?" Znów swoje. Dwa rokosze Zebrzydowskiego i Lubomirskiego. A w tym czasie Fronda we Francji, wojna domowa w Niemczech (30 - letnia)...
                                          "Gnuśna i małostkowa hołdująca przyjemnościom?" Gnuśna - raczej pokojowo nastawiona. Przyjemności? A dlaczego nie? Nie rozumiem małostkowa.
                                          • oby.watel Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 22:33
                                            supaari napisał:

                                            > Porównaj - parlamentaryzm polski i angielski. Reszta Europy w łapach zam
                                            > ordyzmu.

                                            O rany. I Polska na rozkaz nieomylnego papieża nie pospieszyła cywilizować
                                            reszty Europy i wyzwalać z łap zamordyzmu? No to powinna się zebrać komisja
                                            sejmowa z Macierewiczem na czele i winnych rozliczyć. Jak najszybciej!
                                            • zzasadami Fakty, fakty! 31.07.10, 01:36
                                              .Znów ja fakty, Ty średniej jakości przemyślenia własne. Dwa błędy w jednym zdaniu.
                                              1. W Omawianym okresie nie było dogmatu o nieomylności Papieza w sprawach wiary.
                                              2."nie pospieszyła cywilizować reszty Europy i wyzwalać z łap zamordyzmu?" Papież jest nieomylny w sprawach wiary, a nie 'wyzwalania z łap zamordyzmu"
                                              • oby.watel Re: Fakty, fakty! 31.07.10, 01:41
                                                A gdzie Ty wyczytałeś, że mowa o nieomylności w omawianym okresie? Poza tym
                                                skoro tak jesteś uczulony na fakty, czemu manipulujesz nimi? Ile istnień
                                                ludzkich kosztowała wizyta bogobojnych braciszków w Ameryce? Liczba.
                                                • zzasadami Re: Fakty, fakty,fakty! 31.07.10, 02:08
                                                  1. Z Twojego postu z 22.33 :"O rany. I Polska na rozkaz nieomylnego papieża nie pospieszyła cywilizować reszty Europy i wyzwalać z łap zamordyzmu?"
                                                  2. Nie "bogobojnych braciszków", a świeckich konkwistadorów i jak najbardziej świeckich osiedleńców.Kościół dążył w miarę swoich mozliwości do humanitarnego traktowania Indian. Cóż hiszpańska dzicz nie zawsze słuchała się Matki - Kościoła. Sądzisz, że przeprowadzano takie spisy ofiar?
                                                • zzasadami Re: Fakty, fakty! 31.07.10, 09:13
                                                  Jak widzisz nie mam złudzeń co do konkwistadorów. Ale zaraz za nimi szła cywilizacja. Zakładano miasta na modłę europejska, wprowadzano prawo oparte na prawie rzymskim, regulowano stosunki gospodarcze i administracyjne. W pierwszym szeregu nosicieli cywilizacji szli "bogobojni braciszkowie". Zakładano metropolie i biskupstwa. Pod wpływem Koscioła powstały pierwsze uniwersytety (Lima i Meksyk).
                                                  • oby.watel Re: Fakty, fakty! 31.07.10, 09:32
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1. Z Twojego postu z 22.33 :"O rany. I Polska na rozkaz nieomylnego papieża

                                                    Tak. To powinno brzmieć: "O rany. I Polska na rozkaz nieomylnego obecnie
                                                    papieża..." Na terenie Ameryki kwitła cywilizacja. Mogła Ci się nie podobać, ale
                                                    była i rozwijała się. Przybyli bogobojni barbarzyńcy z Europy i tę cywilizację
                                                    utopi;li w morzu krwi. Jak wszędzie, gdzie się pojawili. Budowanie uniwersytetów
                                                    przez najeźdźców dla najeźdźców to nie cywilizacja. To okupacja i eksterminacja
                                                    rdzennych mieszkańców.
                                                  • zzasadami Kwitła sobie cywilizacja. 31.07.10, 11:02
                                                    "Na terenie Ameryki kwitła cywilizacja". Oj kwitła, kwitła na krwi i ucisku innych plemion. Krwawe ofiary i kanibalizm. Corteza wsparło tysiące wojowników z uciskanych plemion Totonaków i Tlaskalan, którzy mieli już dość by Aztekowie traktowli ich jak bydło rzeźne.
                                          • krytykantka07 Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 30.07.10, 22:52
                                            Chyba sobie już wyjaśniliśmy, że losy państwa zależą od jego przywódców.
                                            Polska przed zaborami była już tylko prymitywnym państwem, za to z pretensjami
                                            do wielkości i misją dziejową.
                                            Gdyby nie zaborcy, to kler wszcząłby wojnę domową tak jak to zrobił w Wandei w
                                            obronie " wiary i honoru ".
                                            Gnuśna i rozleniwiona oraz całkowicie zepsuta to raczej nie zalety, a wady.
                                            Bo przy tym słaba gospodarczo militarnie i społecznie.
                                            Ufająca w bożą opatrzność i dająca się klerowi wodzić za nos!
                                            Małostkowa bo prywata brała górę nad interesami kraju.
                                            I tego też nie zaliczyłabym do zalet.
                                            Przy tym wszystkim jeszcze hołdująca przyjemnościom i każdy mógł przekupywać
                                            posłów, którzy wcale nie interesowali się krajem.
                                            To wg. Ciebie zaleta?
                                            • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 31.07.10, 01:21
                                              "Gdyby nie zaborcy, to kler wszcząłby wojnę domową tak jak to zrobił w Wandei w obronie " wiary i honoru ". To obsesja z tą wojna domowa. Z obsesjami nie potrafie polemizować. Gdyby choć jeden fakt, jedna przesłanka takiego osądu. Nic.
                                              Ty nazywasz gnusna i rozleniwiona. Ja pokojowo nastawiona i dostatnio żyjaca.
                                              Tylko za ostatniego Sasa i Poniatowskiego Polska była słaba i bezbronna. Wczesniej było o wiele lepiej. Choc... To tylko moje zdanie. Jędrzej Kitowicz na pewno by się ze mna nie zgodził.
                                              "każdy mógł przekupywać posłów, którzy wcale nie interesowali się krajem." Takie obyczaje 18 - wieczne. Odsyłam do Jasienicy.
                                              • krytykantka07 Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 31.07.10, 21:25
                                                zzasadami napisał:

                                                > To obsesja z tą wojna domowa. Z obsesjami nie potr> afie polemizować. Gdyby
                                                choć jeden fakt, jedna przesłanka takiego osądu. Nic.

                                                To żadna obsesja.
                                                Czytam to, co mi podsuwasz, a i tak dochodzę do innych wniosków, bo ja biorę pod
                                                uwagę charaktery ludzi, a one od wieków się nie zmieniają...
                                                Kler miał władzę w Polsce, bo królowie nawet nie mieli nic do powiedzenia odkąd
                                                wymyślili przywileje dla szlachty.
                                                Sam mi tłumaczyłeś na Społeczeństwie, że przed rozbiorami chodziło o
                                                równouprawnienie innowierców.
                                                I z tego powodu kler wszczął wojnę domową.
                                                Możemy to nazywać Targowicą, co nie zmienia faktu, że była to wojna domowa w
                                                obronie przywilejów kleru.
                                                Właśnie w takiej samej sprawie była wojna domowa w Wandei.
                                                Gdyby nie interwencja państw ościennych kler doprowadziłby do rzezi.
                                                To właśnie interwencja państw, które dokonały rozbioru Polski - Polskę uratowała...

                                                > Ty nazywasz gnusna i rozleniwiona. Ja pokojowo nastawiona i dostatnio żyjaca.

                                                Dostatnio żyjącą jak ugotowane żaby ;).

                                                > Tylko za ostatniego Sasa i Poniatowskiego Polska była słaba i bezbronna.
                                                Wczesn> iej było o wiele lepiej. Choc... To tylko moje zdanie. Jędrzej Kitowicz
                                                na pewn> o by się ze mna nie zgodził.

                                                Ja bym się też nie zgodziła.
                                                Nie strasz mnie swoimi kolegami ;).
                                                Przywileje dla szlachty doprowadziły do tego, że Polska nie rozwijała się, a
                                                wręcz cofała w rozwoju.
                                                Dopiero w obliczu niebezpieczeństwa zapominano o prywatach i pod berłem królowej
                                                nieba - zaczynały się walki o niepodległość.
                                                To tylko jeszcze bardziej ugruntowywało pozycję kleru.

                                                > "każdy mógł przekupywać posłów, którzy wcale nie interesowali się krajem."
                                                Taki> e obyczaje 18 - wieczne. Odsyłam do Jasienicy.

                                                Ale co do takich obyczajów doprowadziło?
                                                Dyskryminacja kobiet.
                                                Aby kobiety mogły panować na tronie polskim, to szlachta musiała zyskać przywileje.
                                                A skąd dyskryminacja kobiet jak nie z religii?
                                                Zatem za całe zło odpowiada kler.
                                                • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 01.08.10, 02:03
                                                  1."Bo ja biorę pod uwagę charaktery ludzi, a one od wieków się nie zmieniają..." Oj zmieniają, zmieniają: Kuchowicz, coś jak "Człowiek polskiego Baroku". Laickie, dla Ciebie.
                                                  2. "Kler miał władzę w Polsce, bo królowie nawet nie mieli nic do powiedzenia odkąd wymyślili przywileje dla szlachty." Nieco bez sensu. To chyba w takim toku myślenia szlachta miała władzę. Nie?
                                                  3. "I z tego powodu kler wszczął wojnę domową." Nie. Patriotyczna szlachta. (Tylko czytaj wszystkie posty powyżej.)
                                                  4."Właśnie w takiej samej sprawie była wojna domowa w Wandei." Absolutnie nie! Gdyby "niebiescy" nie naruszali zwyczajów ludu Wandei nie doszłoby do tej masakry. Przywileje kleru to frazes. Zostały zniesione tuż po Deklaracji Praw..., chodziło o "konstytucję cywilną kleru". To wzburzyło lud Wandei. Księża wierni byli ścigani jak "psi".
                                                  5. "Dostatnio żyjącą jak ugotowane żaby;)” No właśnie:)))
                                                  6."Nie strasz mnie swoimi kolegami;)” Chciałbym, żeby Kitowicz był moim kolegą, ale niestety...:)))
                                                  7. „Przywileje dla szlachty doprowadziły do tego, że Polska nie rozwijała się, a wręcz cofała w rozwoju.” Toż tłumaczę i omawiam: W całej Europie nie było tak licznej warstwy posiadającej tak liczne swobody. W Polsce 10 % społeczeństwa, we Francji 1 %.
                                                  8. „Aby kobiety mogły panować na tronie polskim, to szlachta musiała zyskać przywieje.A skąd dyskryminacja kobiet jak nie z religii?” Wytłumacz, nie rozumiem. Jakieś kompleksy feministyczne?
                                                  • krytykantka07 Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 01.08.10, 19:03
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > " Oj zmieniają, zmieniają: Kuchowicz, coś jak "Człowiek polskiego Baroku".
                                                    Laic> kie, dla Ciebie.

                                                    Chcesz powiedzieć, że chciwość niejedno ma imię?
                                                    Raczej zawsze tak jest, że jak komuś dasz palec to weźmie całą rękę.
                                                    To się od wieków nie zmienia.

                                                    > Nieco bez sensu. To chyba w takim toku > myślenia szlachta miała władzę. Nie?

                                                    A kto był spowiednikiem dla owej szlachty i kto manipulował zarówno królem jak i
                                                    szlachtą?
                                                    Nie duchowieństwo pełniło rolę szarej eminencji?
                                                    Nie duchowieństwo popierało żądania szlachty, byleby tylko i jemu przywileje się
                                                    dostały?
                                                    Od czego zaczęły się przywileje dla szlachty, które doprowadziły do katastrofy?

                                                    > 3. "I z tego powodu kler wszczął wojnę domową." Nie. Patriotyczna szlachta.
                                                    (Ty > lko czytaj wszystkie posty powyżej.)

                                                    Patriotyczna?
                                                    Raczysz żartować.
                                                    Sterowana przez kler i rachunku zysków i strat nie potrafiąca ocenić.

                                                    > Absolutnie nie! > Gdyby "niebiescy" nie naruszali zwyczajów ludu Wandei nie
                                                    doszłoby do tej masak> ry. Przywileje kleru to frazes. Zostały zniesione tuż po
                                                    Deklaracji Praw..., ch > odziło o "konstytucję cywilną kleru". To wzburzyło lud
                                                    Wandei. Księża wierni by> li ścigani jak "psi".

                                                    Nie od dziś wiemy, że gdy klerowi dzieje się krzywda potrafi zmanipulować ludzi
                                                    do walki o swoje prawa.
                                                    Ludzie nie buntowali się dopóki byli w feudalizmie.
                                                    Zresztą wykształceni wtedy nie byli to i kto miał się buntować.
                                                    Zależni byli od kleru.
                                                    Nikt się nimi nie przejmował i oni też tylko wegetowali.
                                                    Co się stało, że o swoje prawa nie walczyli, a o prawa kleru i owszem?
                                                    Porównaj sobie z sytuacją w Polsce gdy była Solidarność.
                                                    Wystarczyło zamordować Popiełuszkę, aby ludzie uznali, że tego to za wiele.
                                                    Swoje krzywdy mogli znosić, ale krzywdy kleru?
                                                    Co to to nie!
                                                    I do tego pewni byli, że bóg i najświętsza panienka ich nie opuszczą.

                                                    > 5. "Dostatnio żyjącą jak ugotowane żaby;)” No właśnie:)))

                                                    No właśnie uśpiono ich czujność?
                                                    Kto miał czuwać, skoro bóg i najświętsza panienka pomogą...

                                                    > Toż tłumaczę i omawiam: W całej Europie
                                                    > nie było tak licznej warstwy posiadającej tak liczne swobody. W Polsce 10 %
                                                    spo> łeczeństwa, we Francji 1 %.

                                                    No właśnie i to Polska, a nie cała Europa znalazła się pod zaborami.
                                                    Kto to widział, aby rządzili ludzie dbający tylko o własną prywatę?
                                                    Potrafiący zaględzić każdy dobry pomysł?
                                                    Do tego mieniący się patriotami.
                                                    Nie widzisz jak tanie jest to słowo?
                                                    To właśnie ci patrioci wspomagani przez kler doprowadzili Polskę do tragedii.
                                                    Ale i to kler potrafił wykorzystać.
                                                    Sam do tej sytuacji doprowadził.
                                                    Inteligencji jednak odmówić mu nie sposób.
                                                    Ludzie karmieni złudzeniami co jakiś czas chwytali za broń w obronie wolności i
                                                    tylko wzmacniali pozycję kleru...

                                                    > Wytłumacz, n> ie rozumiem. Jakieś kompleksy feministyczne?

                                                    Żadne kompleksy, tylko stwierdzenie faktu.
                                                    Do czasu Ludwika Węgierskiego na tronie polskim nie było kobiety.
                                                    Gdy Kazimierz Wielki nie miał syna - tron dostał się Ludwikowi, który już dał
                                                    szlachcie przywileje, aby mógł zostać królem Polski.
                                                    Aby kobieta czyli Jadwiga mogła być królową Polski - Ludwik dał szlachcie
                                                    kolejne przywileje.
                                                    I tak to się zaczęło.
                                                    Właśnie od przywilejów z powodu dyskryminacji kobiet...
                                                    A nikt nie pomyślał, że kobieta miała być królową i dlatego z woli Boga w
                                                    rodzinach królewskich rodziły się córki?
                                                    No skąd, bo przecież Kleopatra była facetem!
                                                    I Jezus zachowywał się jak facet prymitywny i dyskryminujący kobiety.
                                                  • zzasadami Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 02.08.10, 18:48
                                                    1. Nie masz racji. Cechy psychiczne naszych antenatów były inne niz nasze
                                                    2. "A kto był spowiednikiem dla owej szlachty" - na prywatnego, stałego spowiednika mało kogo było stać. Może garstkę magnatów.
                                                    3. "Sterowana przez kler" - wciąż powtarzasz z przekonaniem to samo. Stale domagam sie konkretnych historycznych przykładów i Ty ich nie dostarczasz. Przykład a contrario - "kazania sejmowe" Piotra Skargi. Czy szlachta ich się słuchała?
                                                    4. Bezposrednią przyczyna buntu w Wandei było nakazanie poboru do wojska.Dopiero na któryms miescu stało bronienie niezaprzysiężonych, prześladowanych księży.
                                                    5. Szlachta była nastawiona pokojowo, ale kiedy trzeba przestawała "gnusnieć" i biła "nieprzyjacioły" jak trzeba.
                                                    6. Wg prawa salickiego kobieta nie mogła rządzić Francja. To przykład dyskryminacji. Wojna 100 - letnia właśnie wybuchła z tego powodu.
                                                  • krytykantka07 Re: oświeć mnie bo nie rozumiem 02.08.10, 20:36
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1. Nie masz racji. Cechy psychiczne naszych antenatów były inne niz nasze.

                                                    Czyżby?
                                                    A na jakiej płaszczyźnie się różniły?
                                                    Ryzykować, a później mobilizować się do walki pod sztandarem boga, Chrystusa lub
                                                    Maryi?
                                                    Kto tych ludzi tego nauczył?

                                                    > 2. "A kto był spowiednikiem dla owej szlachty" - na prywatnego, stałego
                                                    spowied> nika mało kogo było stać. Może garstkę magnatów.

                                                    No właśnie.
                                                    Zatem spowiednicy mogli szlachcie wyjaśnić do czego zmierza.
                                                    A zrobili to?
                                                    Ale do kierowania postępowaniem króla w obronie wiary, a właściwie własnych
                                                    przywilejów to pierwsi byli.
                                                    I do tego szantażem, bo Maryja w przeszłości Polskę uratowała...

                                                    > 3. "Sterowana przez kler" - wciąż powtarzasz z przekonaniem to samo. Stale
                                                    doma> gam sie konkretnych historycznych przykładów i Ty ich nie dostarczasz.
                                                    Przykład > a contrario - "kazania sejmowe" Piotra Skargi. Czy szlachta ich się
                                                    słuchała?

                                                    A kto niby miałby tych historycznych przykładów dostarczyć.
                                                    Historia i tak była pisana po fakcie i do tego z misją.
                                                    Sam odgadnij jaka ta misja była.
                                                    Na pewno chodziło o to by zdemaskować kler?
                                                    A kto wtedy umiał skutki od przyczyn odróżnić, skoro do tej pory nikt nie umie?

                                                    > 4. Bezposrednią przyczyna buntu w Wandei było nakazanie poboru do
                                                    wojska.Dopier> o na któryms miescu stało bronienie niezaprzysiężonych,
                                                    prześladowanych księży.

                                                    Nie zgadzam się z tą opinią.
                                                    Jak wyżej.
                                                    Jeśli coś było pisane po fakcie i z misją to i tak nie ma znaczenia jako prawda
                                                    historyczna.
                                                    Prawda jest inna i intuicyjnie wiadomo jaka.
                                                    W Wandei był święty i pod jego sztandarem były walki i o nic innego tylko
                                                    dlatego, że klerowi działa się krzywda.
                                                    Ta sama sytuacja była w Polsce z Popiełuszką, a wcześniej z biskupem ze Szczepanowa.
                                                    Chciwość tylko jedno ma imię.
                                                    Na pewno nie pozwala na podział władzy.

                                                    > 5. Szlachta była nastawiona pokojowo, ale kiedy trzeba przestawała "gnusnieć"
                                                    i > biła "nieprzyjacioły" jak trzeba.

                                                    I to ma być argument?
                                                    Szlachta zachowywała się jak małe dzieci.
                                                    Biła się wymagała później za swoją odwagę przywilejów i dalej nic nie robiła,
                                                    pewna, że bóg pomoże i najświętsza panienka.
                                                    I tak było do czasu.
                                                    Wszak dopóty dzban wodę nosi...
                                                    Kto tych ludzi nauczył takiej beztroski?
                                                    Kto im wmawiał jacy to bohaterscy i karmił ich złudzeniami dawnej świetności?

                                                    > 6. Wg prawa salickiego kobieta nie mogła rządzić Francja. To przykład
                                                    dyskrymin> acji. Wojna 100 - letnia właśnie wybuchła z tego powodu.

                                                    A z czego te mądre prawa się wzięły?
                                                    Państwem mogli rządzić faceci, a raczej metresy.
                                                    Ale kobieta, którą metresy ani kochankowie nie kierowali - nie mogła.
                                                    Było dyskryminować kobiety?
                                                    W Polsce dzięki temu doszło do katastrofy, którą zapoczątkował Ludwik Węgierski
                                                    tylko dlatego, że kobieta rządzić nie mogła.
                                                    A niby dlaczego skoro królowie mieli błaznów i do tego doradców?
                                                    Ale lepiej i oczywiście korzystniej było domagać się przywilejów i doprowadzić
                                                    do upadku Polski...
                                                  • zzasadami Proszę: nie intuicja tylko wiedza i myślenie. 03.08.10, 00:52
                                                    1. Cechy. Odsyłam do Kuchowicza. Przecież nie będę na forum streszczał całej książki.
                                                    2. „Ale do kierowania postępowaniem króla w obronie wiary, a właściwie własnych
                                                    przywilejów to pierwsi byli.” Frazesy i „słowa, słowa, słowa” ponownie bez żadnych przykładów, argumentów. Kto, gdzie i kiedy manipulował królem?
                                                    3. „A kto niby miałby tych historycznych przykładów dostarczyć.” – No Ty skoro tak twierdzisz wypadałoby.
                                                    „Historia i tak była pisana po fakcie i do tego z misją.” Trudno pisać historie przed faktem . Z jaką znowu misją? To nie czasy Galla i Kadłubka. Obraz historii kształtują nie tylko zapiski kronikarskie czy pamiętniki ale i np. dokumenty, których wymowa pozbawiona jest ładunku emocjonalnego.
                                                    4. Możesz się nie zgadzać z faktami, ale tym gorzej dla faktów, co/? ;)
                                                    Żadnego świętego nie było. O wodzu Wandejczyków Jakubie Cathelineau mówiono „święty z Anjou”.
                                                    5. „Biła się wymagała później za swoją odwagę przywilejów i dalej nic nie robiła,
                                                    pewna, że bóg pomoże i najświętsza panienka.” W przerwach miedzy wojaczka szlachta po prostu normalnie żyła. Czego Ty byś oczekiwała?
                                                    6. „Ale kobieta, którą metresy ani kochankowie nie kierowali - nie mogła.” O Panie Boże! Usiłuję Ci wytłumaczyć, że co kraj, to obyczaj. We Francji kobieta nie mogła rządzić, ale w Anglii już tak (Bloody Mary, Elżbieta I). W Rosji również ( Katarzyna Wielka). Feminizm odbiera jasność percepcji. Przywileje szlacheckie nie doprowadziły do upadku Polski. Nie kieruj się swoją osławioną intuicją tylko myśl!

                                                  • karbat Re: Proszę: nie intuicja tylko wiedza i myślenie. 03.08.10, 09:18
                                                    zzasadami napisał:

                                                    >Przywile je szlacheckie nie doprowadziły do upadku Polski. Nie
                                                    >kieruj się swoją osławioną intuicją tylko myśl!

                                                    Po co byla Konstytucja 3- go Maja , po co ograniczala przywileje
                                                    szlacheckie ? , skad krytyka wczesniejszych rzadow ( szlachty ) .

                                                    Przywileje szlacheckie ich wady, ich skutki na destrukcje w kraju -
                                                    o tym ucza w porzadnym liceum ... no , ale najpierw takie trzeba
                                                    ukonczyc , a nie edukowac sie na programach radyjamaryja .
                                                    Zwolennicy Liberum Veto , ich rozwoj umyslowy stanal w miejcu przed
                                                    ca. ... 200 laty .

                                                    Konstytucja 3-go Maja ,kosciol-finanse pod kontrola panstwa .
                                                    Podatek kosciola na rzecz panstwa mial wyniesc 20 % - to musialo
                                                    wywolac bunt patriotow w sutannach .
                                                    Tylko jeden Biskup Kossakowski , po stronie targowiczan , zagarnal
                                                    dobra skarbowe na kwote 900 tysiecy zlotych .
                                                  • zzasadami Re: Proszę: nie intuicja tylko wiedza i myślenie. 03.08.10, 11:36
                                                    1. Konstytucja - jak pamietasz z Twojego "porządnego liceum" - zlikwidowała Liberum Veto i ograniczyła prawa Szlachty gołoty. Pozostałe przywileje zostały potwierdzone.
                                                    2. Neminem captivabimus... ciekawe jak ten przywilej wpłynał na upadek Polski? A inne?
                                                    3. Niektórzy historycy (nie "radiomaryjni") twierdzą, że Konstytucja przyspieszyła upadek Polski. Uważają, iż lepiej było dotrwać bez niej do cesarzowania Pawła, a nastepnie do epoki napoleońskiej.
                                                    4. Nie było żadnego "buntu patriotów w sutannach" Wielu z nich brało udział w pracach konstytucyjnych i okołokonstytucyjnych. A Kołłątaj zyskał nawet przydomek "jakobina", choć oczywiscie nim nie był.
                                                  • karbat Re: Proszę: nie intuicja tylko wiedza i myślenie. 03.08.10, 15:21
                                                    > zzasadami napisał:
                                                    > >Przywile je szlacheckie nie doprowadziły do upadku Polski. Nie
                                                    > >kieruj się swoją osławioną intuicją tylko myśl!

                                                    zzasadami napisał:
                                                    > 1. Konstytucja - jak pamietasz z Twojego "porządnego liceum" -
                                                    >zlikwidowała Liberum Veto i ograniczyła prawa Szlachty gołoty.

                                                    Przywileje szlacheckie nie doprowadzaly sie do upadku Polski :o
                                                    pytam , po co likwidowano przedkonstytucyjne przywileje szlachcie
                                                    i czarnej katolickiej mafii .

                                                    Katolik to specjalna rasa czlowieka , katolik swoje wie .
                                                    Biskup nalezacy do targowcy okradl skarb panstwa na 900 000 zl .
                                                  • zzasadami Przywileje 03.08.10, 15:41
                                                    1. Wyjasnnij i omów jak poszczególny przywilej przywiódł do zguby Polskę.
                                                    2. Ograniczam sie tylko do XVIII w. Ta "czarna mafia" wydała takich ludzi jak: Baka, Kitowicz, Krasicki, Kołłataj,Konarski itp.
                                                  • karbat Re: Przywileje 03.08.10, 16:34
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1. Wyjasnnij i omów jak poszczególny przywilej przywiódł do zguby
                                                    Polskę.

                                                    uzupelnij mature , to sie dowiesz .
                                                    W internecie jest MNOSTWO naterialow na ten temat .

                                                    > 2. Ograniczam sie tylko do XVIII w. Ta "czarna mafia" wydała
                                                    takich ludzi jak: Baka, Kitowicz, Krasicki, Kołłataj,Konarski itp.

                                                    ww zasluzyli sie dla kraju nie jako ksieza ,katoliccy , ich potomne
                                                    dziela dotyczyly czego innego .

                                                    I. Krasicki ,- byl szczegolnie dekorowany, odznaczany , przez
                                                    Fryderyka II Wilhelma ( od tego Niemca dostal arcybiskupstwo
                                                    Gniezna ) i szczegolnie doceniany przez Fryderyka Wilhelma III .

                                                    Monachomachia byla napisana dla protestantow , - za to Krascicki
                                                    byl opluwany przzez katolikow i ich kosciol .

                                                    H. Kollataj ...- Kosciuszko ... obcinali lby katolickim biskupom -
                                                    bydlakom .

                                                    S. Konarski ,nalezal do czarnej pazernej katolickiej mafii ...
                                                    byl ksiedzem katolickim ? ... to ciekawe.


                                                  • zzasadami Re: Przywileje 03.08.10, 17:03
                                                    1. "uzupelnij mature , to sie dowiesz" No właśnie. Wysuwasz karkołona tezę i później usilnie uchylasz się od jej udowodnienia.
                                                    2. "H. Kollataj ...- Kosciuszko ... obcinali lby katolickim biskupom - bydlakom ." Masz na mysli zamieszki w Warszawie z 8 maja 1794? I ktoś tu pisze o maturze...
                                                    3. Stanisław Konarski - pijar.
                                                  • zzasadami Uzupełniam 03.08.10, 17:06
                                                    A może chodzi Ci o wydarzenia 27/28 czerwca tego samego roku?
                                                  • karbat Re: Uzupełniam 03.08.10, 17:38
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1. "uzupelnij mature , to sie dowiesz" No właśnie. Wysuwasz
                                                    karkołona tezę i później usilnie uchylasz się od jej udowodnienia.

                                                    viwat liberum veto , LIBERUM VETO , VETO !,
                                                    krzycz do monitora w swej prawdzie - to ci ulzy

                                                    dalsi postepowi Polacy , oczywiscie obok postepowej z cudownymi
                                                    przywilejami szlachty polskiej , - kwiat polskiego katolickiego
                                                    duchowienstwa .

                                                    "Papież Pius VI wystosował specjalne błogosławieństwo dla dzieła
                                                    konfederacji targowickiej. Gorącymi zwolennikami konfederacji byli:
                                                    prymas Michał Jerzy Poniatowski, biskup chełmski Wojciech
                                                    Skarszewski, biskup żmudzki Jan Stefan Giedroyć, biskup poznański
                                                    Antoni Onufry Okęcki, biskup łucki Adam Naruszewicz i biskup
                                                    wileński Ignacy Jakub Massalski"

                                                    przekleci zdrajcy - dupowlazy watykanskie .
                                                    Zdrady ,dranstwa ,swinstwa ...dla dobra swego watykanskiego
                                                    kosciola ... kosztem wlasnego narodu .
                                                  • zzasadami Re: Uzupełniam 03.08.10, 18:11
                                                    1.Napisałes "przywileje", a tu tylko o jednym LV.
                                                    2."H. Kollataj ...- Kosciuszko ... obcinali lby katolickim biskupom - bydlakom ." Do rzeczy, do rzeczy.
                                                  • krytykantka07 Re: Proszę: nie intuicja tylko wiedza i myślenie. 03.08.10, 23:28
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1 Cechy. Odsyłam do Kuchowicza. Przecież nie będę na forum streszczał całej
                                                    ks> iążki.

                                                    Nawet bym nie chciała, abyś się tyle napracował, bo i tak nie byłoby żadnego efektu.
                                                    Co do intuicji.
                                                    Nie proś mnie, abym z niej zrezygnowała, bo wtedy nie poznasz przyczyn upadku
                                                    Rzeczpospolitej i nie zrozumiesz, że te same cechy patriotów co teraz do upadku
                                                    doprowadziły.
                                                    Do tej pory nikt nie wyjaśniał w ten sposób jak ja i dlatego historia się
                                                    powtarzała.
                                                    A ja nie chcę, aby historia się powtarzała i nikt nauki z lekcji historii nie
                                                    wyciągnął.

                                                    > 2. Frazesy i „słowa, słowa, słowa” > ponownie bez żadnych przykładów,
                                                    argumentów. Kto, gdzie i kiedy manipulował kr> ólem?

                                                    A spowiednicy, bo chyba króla było stać na spowiedników i doradców w sutannach.
                                                    A przełożeni klasztoru, gdy królowie szli kłaniać się pani jasnogóskiej i
                                                    dziękować za opiekę...
                                                    A to nie Bogurodzica hymnem była?
                                                    A bogurodzica to niby kto i kto miał wieści od niej jak nie kler?

                                                    > 3. No Ty skoro tak twierdzisz wypadałoby.

                                                    Na początek to spróbuj zrozumieć teraźniejszość, a wtedy zrozumiesz przeszłość.
                                                    Wcześniej ludzie nawet głupsi byli niż teraz czyli kler mógł jeszcze lepiej nimi
                                                    manipulować, skoro w tych czasach nieźle mu to wychodzi odwołując się do emocji
                                                    i wdzięczności dla boga, Jezusa i Maryi!
                                                    Przykład: świątynia bożej opatrzności...
                                                    No tak, bo gdyby nie opatrzność to Polski by nie było.
                                                    A opatrzność czuwała bo ludzie pod przewodnictwem kleru się modlili.
                                                    Jakich jeszcze dowodów potrzebujesz?
                                                    Intuicyjna wiedza o człowieku - pomaga.

                                                    > Trudno pi> sać historie przed faktem . Z jaką znowu misją? To nie czasy Galla
                                                    i Ka> dłubka. Obraz historii kształtują nie tylko zapiski kronikarskie czy
                                                    pamiętniki

                                                    Misja to uświadomienie Polakom, że są narodem wybranym i dlatego bóg ich
                                                    doświadcza, ale i nagradza.
                                                    Zupełnie jak w przypadku Żydów!
                                                    A skoro mowa o dowodach historycznych...
                                                    Tak samo teraz mógłbyś tylko czytać nagłówki gazet.
                                                    Nikt nie pisze subiektywnie, a ile w tym treści...
                                                    Trzeba umieć czytać między wierszami, bo biblia to też jeno zapiski, a ile w
                                                    niej treści implikowanych, kłamstw i manipulacji.

                                                    > ale i np. dokumenty, których wymowa pozbawiona jest ładunku emocjonalnego.

                                                    Jasne, ładunku emocjonalnego nic nie jest pozbawione.
                                                    Tylko niektórzy go nie widzą...

                                                    > 4. > Żadnego świętego nie było. O wodzu Wandejczyków Jakubie Cathelineau
                                                    mówiono > 222;święty z Anjou”.

                                                    Ja też czasami coś czytam ;)

                                                    " Jednakże przeciw rewolucji wystąpił jeden z departamentów – Wandea. Dlaczego
                                                    akurat ta prowincja?
                                                    Odpowiedzi na to pytanie należy szukać u schyłku XVII i na początku XVIII wieku,
                                                    gdy w Wandei działał św. Ludwik Maria Grignon de Montfort. Autor Traktatu o
                                                    doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Marii Panny i Przedziwnego sekretu
                                                    Różańca świętego praktycznie całe swe życie spędził w Wandei. Wygłosił tam ponad
                                                    200 rekolekcji oraz misji.
                                                    Tak więc, gdy we Francji szalał kryzys moralny, który przyniosło Oświecenie,
                                                    pseudofilozofowie z Wolterem na czele szydzili z Pana Boga i Kościoła, a
                                                    masoneria przygotowywała grunt pod rewolucję, w Wandei kwitła wiara i pobożność.
                                                    Wszystko to za sprawą św. Ludwika Marii Grignon de Montfort, który z tego powodu
                                                    zyskał miano „Ojca Wandei wojennej” "

                                                    > 5. W przerwach miedzy wojaczk> a szlachta po prostu normalnie żyła. Czego Ty
                                                    byś oczekiwała?

                                                    W przerwach między wojaczką szlachta wykorzystywała przywileje dane od króla i
                                                    domagała się nowych oraz walczyła między sobą...
                                                    Zupełnie jak teraz.

                                                    > 6. O Panie Boże! Usiłuję Ci wytłumaczyć, że co kraj, to obyczaj. We Francj> i
                                                    kobieta nie mogła rządzić, ale w Anglii już tak (Bloody Mary, Elżbieta I). W >
                                                    Rosji również ( Katarzyna Wielka). Feminizm odbiera jasność percepcji.

                                                    Żaden feminizm, bo ja feministką nie jestem.
                                                    Usiłuję wyjaśnić, że drogę do przywilejów szlacheckich otworzyła dyskryminacja
                                                    kobiet.
                                                    A dyskryminacja to zawsze brała się z neojudaizmu zwanego dla niepoznaki
                                                    chrześcijaństwem.

                                                    > Przywile> je szlacheckie nie doprowadziły do upadku Polski. Nie kieruj się
                                                    swoją osławion> ą intuicją tylko myśl!

                                                    Sam pomyśl czy nie...
                                                    Przywileje, które dawały prawo głosu różnego typu wichrzycielom i wtedy
                                                    większość musiała podporządkować się mniejszości.
                                                    Zupełnie jak teraz w sprawie krzyża...
                                                  • zzasadami Wiedza nie intuicja. 04.08.10, 19:46
                                                    1. No cóż nie przekonam Cię. Masz intuicyjne przekonanie, że masz intuicyjne przekonanie. Ja mam przekonanie, ze posiadam wiedzę.
                                                    2. „A spowiednicy, bo chyba króla było stać na spowiedników i doradców w sutannach.”
                                                    Spowiednicy, to skromni anonimowi księża. Ktoś musiałby „za nimi stać”, ale nie rozwinęłaś swojej teorii spiskowej dalej. Niewątpliwie król musiał się liczyć z sejmem, którego częścią składowa był senat złożony miedzy innymi z purpuratów (choć w mniejszości do świeckich dygnitarzy).
                                                    „A przełożeni klasztoru, gdy królowie szli kłaniać się pani jasnogórskiej i
                                                    dziękować za opiekę...” – Eee tam. Takiego najsłynniejszego (Kordeckiego) to Jan K. na oczy nie widział.
                                                    „A to nie Bogurodzica hymnem była?” – A nie była, bo nie istniało pojęcie hymnu.
                                                    3. Ależ znam Twoje poglądy, tylko litości jakiś fakt na potwierdzenie tezy. Np. Tak księża w … roku zmanipulowali głupiego …, że zrobił …
                                                    Misja. Przekonanie, że może Polacy nie są narodem wybranym, ale narodem niezwyczajnym, zdecydowanie różnym od innych (Sarmatyzm).
                                                    Mam przed oczami dokument „Zapis z głosowania na posłów na sejmiku przedsejmowym w Proszowicach” ok. 1689. Po lewej nazwiska, ku prawej kreski (pokrzyżowane u góry, co 10) oznaczające ilość oddanych głosów. Sam dokument zawiera 0 (słownie zero) ładunku emocjonalnego. Rozumiem Cię jednak: jesteś kobietą i wszędzie widzisz emocje.
                                                    4. Święty dość w odległej przeszłości. Teraz posłuchaj. Jest rok 1789. Wszystkie stany zgadzają się na Deklarację. Stan duchowny (nieprzymuszony!) też. Nieprzymuszony rezygnuje z przywilejów finansowych (dziesięcina, jura stolae,) , ba zgadza się na opodatkowanie dóbr kościelnych. Abp Paryża (nieprzymuszony – nie ma trwogi, nie ma terroru) ofiarowuje wszystkie zbędne naczynia kościelne oddać na skarb państwa. Wandea spokojna. Dalej: następuje sekularyzacja dóbr kościelnych (głównie ziemi). Kler spokojny (nic niezgodnego z sumieniem), Wandea spokojna. XII 1790 – Konstytucja cywilna kleru – i dopiero wtedy zaczynają się prześladowania duchownych. 2/3 sumienie nie pozwala. Emigrują lub się ukrywają. W Wandei porządek. Panowie jakobini kontynuują „jazdę”. Masakry wrześniowe (1792) – zabitych 300 księży. W Wandei spokój. Profanacja Notre Dame z tłustą śpiewaczką w roli „bogini rozumu”. Do kościoła św. Genowefy sprowadzono zwłoki „świętego” Woltera. Szaleństwo narasta. Pod ciosami padają zabytkowe rzeźby, profanuje się relikwie, zwłoki królów. W Wandei spokój. I naraz: obowiązkowy pobór – 23 II 1793. Wieść dociera 3 III. Następuje wybuch. Początek powstania.
                                                    5. Pojmowanie zupełnie jak przez wulgarnych marksistów: z rana każdy szlachcic musiał wybatożyć kilku chłopów, po śniadaniu aż do kolacji napawał się widokiem uciskanych włościan by wieczorem zakończyć dzionek jakimś miłym widoczkiem dyndających na stryku poddanych. U Ciebie: Po śniadaniu (na którym knuje wraz z sąsiadami) petycja do króla z żądaniami nowych przywilejów okraszona groźba buntu, do kolacji napawanie się zdobytymi przywilejami, a wieczorkiem napad na sąsiadów ( tych ze śniadania) mordobicie, szabelki, siekanina, zabójstwo i kondemnatka. Nie Panno Miła. Było inaczej. Szlachta: doglądała gospodarstwa, zawierała transakcje z tym związane, handlowała zbożem, sejmikowała, procesowała się, zakochiwała się, żeniła („i niechaj rosną: Rzeczpospolita z naszą miłością”), wstępowała do klasztoru z zawiedzionej miłości, płodziła dzieci i je wychowywała, ucztowała, bawiła, polowała… i robiła tysiące innych rzeczy. Słowem żyła.
                                                    6. Dyskryminacja – pojęcie nieznane wówczas. Gdybyś mogła spytać się samej Jadwigi czy jest dyskryminowana nie zrozumiałaby Cię. Dla ówczesnych ludzi to pojecie obce. Myślisz ahistorycznie.
                                                    Od początku dla rycerstwa i Ludwika było jasne, że Jadwiga nie będzie rządziła osobiście, że będzie rządził jej przyszły mąż. Ponadto niektórzy historycy twierdzą, iż Ludwik „wydutkał” rycerstwo, gdyż w przywilejach dał im to, co i tak już faktycznie posiadało (np. faktycznie już o wiele wcześniej płaciła tak niski jak to ujęto w przywileju koszyckim podatek).
                                                    „Przywileje, które dawały prawo głosu różnego typu wichrzycielom i wtedy większość musiała podporządkować się mniejszości.” Mylisz pojęcia. Jak mają się do cytowanej myśli nietykalność osobista i nietykalność majątkowa, zapłata za służbę wojskowa poza granicami kraju czy choćby Nihil Novi.?
                                                  • krytykantka07 Re: Wiedza nie intuicja. 05.08.10, 10:06
                                                    Na wszystko masz odpowiedź w teraźniejszości.
                                                    Spróbuj ją czytać nie odwołując się do tego co wiesz...
                                                    Wtedy zrozumiesz przeszłość i należycie ją ocenisz.
                                                    Na razie robisz na odwrót: błędnie oceniasz teraźniejszość w Polsce bo błędnie
                                                    oceniłeś przeszłość...
                                                    Jak zrozumiesz teraźniejszość w Polsce i zrozumiesz przeszłość w Polsce wtedy
                                                    Twoja ocena innych państw będzie prawidłowa...
                                                  • zzasadami Re: Wiedza, intuicja, ocena? 05.08.10, 13:00
                                                    Najpierw zasłaniałas się swoją intuicją, teraz oceną przeszłości przez pryzmat teraźniejszości. Co jeszcze?
                                                    A z Wandeą to jak? :))))
                                                  • krytykantka07 Re: Wiedza, intuicja, ocena? 05.08.10, 21:19
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Najpierw zasłaniałas się swoją intuicją, teraz oceną przeszłości przez pryzmat
                                                    > teraźniejszości. Co jeszcze?

                                                    Coś nie pasuje?
                                                    Ja mam intuicję jeśli chodzi o ocenę teraźniejszości i przeszłości.
                                                    Oraz intuicję jeśli chodzi o przyszłość, bo ona i tak wypłynie z teraźniejszości.
                                                    Dlatego napisałam co było przyczyną katastrofy w Smoleńsku i kto był winien.
                                                    Przy planowaniu popełniono wszystkie możliwe błędy, bo nikt nie wziął pod uwagę,
                                                    że zapasowe lotnisko w Moskwie będzie potrzebne.
                                                    Nikt nie umiałby znaleźć się w takiej rzeczywistości gdy trzeba byłoby lądować w
                                                    Moskwie i obrócić tę sytuację na korzyść...
                                                    Bo już nie dałoby się dalej dzielić ludzi i nienawidzić Rosji.
                                                    Trzeba byłoby zakopać topór wojenny ;).
                                                    A wtedy co by zostało komuś kto i tak na rządzeniu się nie zna?
                                                    Moja intuicja i tak opiera się na wiedzy o ludziach, dlatego wszystkiego
                                                    wiedzieć nie muszę.
                                                    To, co wiem wystarczy, aby dostrzec jak dochodzi do eskalacji konfliktu.
                                                    Nie wyjaśniałam, że ludzie broniący krzyża mają misję i czują się prawdziwymi
                                                    patriotami?
                                                    Sama pieśń, którą śpiewali o tym mówiła: " zwycięży orzeł biały zwycięży polski
                                                    lud "
                                                    Dlatego walka z nimi jest skazana na niepowodzenie.
                                                    I nie takimi metodami krzyż miał być przeniesiony.

                                                    Ty możesz zrozumieć przeszłość tylko wtedy gdy zrozumiesz i prawidłowo ocenisz
                                                    teraźniejszość.
                                                    Innej drogi nie ma.

                                                    > A z Wandeą to jak? :))))

                                                    Dokładnie tak samo.
                                                    Prawidłowo oceniona teraźniejszość w Polsce pozwoli na to by i Wandeę prawidłowo
                                                    wyjaśnić i ocenić...
                                                  • zzasadami Re: Wiedza, intuicja, ocena? 06.08.10, 18:55
                                                    1. O Smoleńsku nie wypowiadam sie. Zbyt mało faktów (wiedzy). Nie mam zaś "intuicji" :)
                                                    2. Krzyż przed pałacem. J.w. - nie byłem w Warszawie.
                                                    3."Prawidłowo oceniona teraźniejszość w Polsce pozwoli na to by i Wandeę prawidłow o wyjaśnić i ocenić..." To mniej wiecej tak jak stosowanie współczesnego systemu sędziowania w boksie do walk gladiatorów,. Lub porównywanie rządów Tuska z rządami Oktawiana.
                                                  • krytykantka07 Re: Wiedza, intuicja, ocena? 06.08.10, 21:08
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1. O Smoleńsku nie wypowiadam sie. Zbyt mało faktów (wiedzy). Nie mam zaś
                                                    "intu> icji" :)

                                                    Jakie fakty są potrzebne?
                                                    Kto planował wycieczkę i dlaczego alternatywnych rozwiązań nie brał pod uwagę?
                                                    Fanatycy? ;)
                                                    No to czemu nikt nie zasugerował chociaż: " a co jak się nie uda wylądować w
                                                    Smoleńsku "
                                                    Odpowiedzi na te pytania wyjaśniłyby dlaczego oszołomów nie potrzeba w polityce.
                                                    Wtedy trzeba byłoby wszystkie partie, które się skompromitowały planując
                                                    wycieczkę odesłać w polityczny niebyt.

                                                    > 2. Krzyż przed pałacem. J.w. - nie byłem w Warszawie.

                                                    Ja też, ale posłuchaj sobie i wyciągnij wnioski.


                                                    w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

                                                    > 3."Prawidłowo oceniona teraźniejszość w Polsce pozwoli na to by i Wandeę
                                                    prawid> łow o wyjaśnić i ocenić..." To mniej wiecej tak jak stosowanie
                                                    współczesnego sy> stemu sędziowania w boksie do walk gladiatorów,. Lub
                                                    porównywanie rządów Tuska > z rządami Oktawiana.

                                                    Gdyby Ci się udała ta sztuka byłabym po wrażeniem.
                                                    Ale to mogłoby być trudne ;).
                                                    Natomiast to, co ja sugeruję jest łatwe, bo wojna religijna i domowa ma tylko
                                                    jedno oblicze.
                                                    Po prostu zawsze jest monitorowana przez manipulujący garstką oszołomów kler,
                                                    który gra na ich emocjach tworząc mity o odwadze i wychwalając pyrrusowe
                                                    zwycięstwa...
                                                  • zzasadami WTW 06.08.10, 23:45
                                                    "Natomiast to, co ja sugeruję jest łatwe, bo wojna religijna i domowa ma tylko jedno oblicze." Odważny wniosek. Masz tendencje do tworzenia "wielkiej teorii wszystkiego". Nie Ty jedna uległaś temu złudzeniu. Największym grzechem takich teorii jest upraszczanie i "przycinanie" rzeczywistości do własnych tez w myśl zasady "fakty się nie zgadzają - tym gorzej dla faktów".
                                                    "Po prostu zawsze jest monitorowana przez manipulujący garstką oszołomów kler" A którąż to stronę monitoruje kler? Obydwie? Jedną? A może żadną? Wykaż którą ze stron poniższych wojen domowych monitorował kler „
                                                    USA versus CSA
                                                    Rewolucja w Anglii
                                                    Wojna domowa w Hiszpanii. Well?
                                                  • karbat Re: na podstawie tej samej biblii 07.08.10, 01:08
                                                    wiercy dochodza do roznych wnioskow , - trzaskaja sie rowno .
                                                    fajnie stac z boku i kibicowac , nie moj problem ;) .

                                                    krytykantka nie daj sie zindoktryzownanemu ,dogmatycznemu obludnemu
                                                    wiercy. Zaskakujesz ...dajac mu popalic .
                                                    zzasadami napisał:

                                                    kazde dziecko wie po ktorej stronie stal kler w Hiszpanii ,po
                                                    stronie faszystow -bandytow . Belfast - wiara katalizatorem
                                                    konfliktu , Francja tak samo . Slowacja - Tiso , Chorwacja ,
                                                    Tutsi - Hutu - kler katolicki po stronie zbrodniarzy , dlugo mozna
                                                    by wymieniac .
                                                  • zzasadami Re: na podstawie tej samej biblii 07.08.10, 14:30
                                                    Cały przeintelektualizowany a'rebours karbat.
                                                    Rzetelna wiedza to "dogmatyzm" i "obłuda".
                                                    1."Francja tak samo" - kiedy, co, jak?!
                                                    2."Slowacja - Tiso" - rozwiń.
                                                    3. "Tutsi - Hutu - kler katolicki po stronie zbrodniarzy" - czyli zmienia strony, bo raz Hutu morduja Tutsi, a raz Tutsi Hutu.
                                                    4. "dlugo mozna by wymieniac ." No to wymieniaj.
                                                    5. "stal kler w Hiszpanii ,po stronie faszystow -bandytow" No cóż jego wina, bardzo wielka wina, że nie dał się do końca wymordować "czerwonej zarazie" i obrał za swojego protektora Generalissimusa, posiadającego jedyną realną siłę mogącą ochronić duchownych przed dalszą rzezią.
                                                  • karbat Re: na podstawie tej samej biblii 07.08.10, 14:47
                                                    zzasadami napisał:
                                                    > 1."Francja tak samo" - kiedy, co, jak?!

                                                    katoliki we Francji mieli wielowiekowe tradycje mordowania ,
                                                    co wielkorotnie pokazali .

                                                    > 2."Slowacja - Tiso" - rozwiń.

                                                    Katolicki z ich przedstawicielem ksiedzem , za sprawa ducha
                                                    swietego - postawilo na swego konia, Hitlera , ale sie przeliczylo ,
                                                    (czy tez moze ten duch ich zobil w h ).

                                                    > 3. "Tutsi - Hutu - kler katolicki po stronie zbrodniarzy" - czyli
                                                    zmienia strony, bo raz Hutu morduja Tutsi, a raz Tutsi Hutu.

                                                    tylko zbrodniarze katoliccy ukrywali sie po katolickich kalsztorach
                                                    w europie zachodniej . Mordowani nie mieli takich szans .

                                                    > 4. "dlugo mozna by wymieniac ." No to wymieniaj.

                                                    czyt. historia kosciola katolickiego w Europie i na swiecie .

                                                    > 5. "stal kler w Hiszpanii ,po stronie faszystow -bandytow" No cóż
                                                    >jego wina, bardzo wielka wina, że nie dał się do końca
                                                    >wymordować "czerwonej zarazie" i obrał za swojego protektora
                                                    >Generalissimusa, posiadającego jedyną realną siłę mogącą ochronić
                                                    >duchownych przed dalszą rzezią.

                                                    Wladze wybrane w demokratycznych wyborach - to dla ciebie zaraza .
                                                    Bandyci -faszysci w wierze wzywaja na pomoc Hitlera .
                                                    Jedz do Hiszpanii i tam propaguj ten swoj poglad , - dowiesz sie
                                                    prawdy ... .
                                                  • zzasadami "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 07.08.10, 15:05
                                                    0. "wiercy dochodza do roznych wnioskow , - trzaskaja sie rowno .
                                                    fajnie stac z boku i kibicowac , nie moj problem ;)" No, to stój z boku, kibicuj i przede wszystkim ucz się kultury dyskusji jesli rozumiesz znaczenie tego pojecia.
                                                    Stosuję "karbatyzm" (czyli zero konkretnych faktów) w praktyce:
                                                    1. A nie mieli. To ateiści - rewolucjoniści mordowali.
                                                    2. A cos słabo.
                                                    3. A nie ukrywają.
                                                    4.Cała historia ateizmu to pasmo krwawych zbrodni (Rosja,Hiszpania,Chiny,Wietnam,Kambodża)
                                                    5 "Wladze wybrane w demokratycznych wyborach" popierały bandy lewako - ateistów napadajacych na Przybytki Pana i mirdujacych księzy, zakonników i zakonnice.
                                                  • karbat Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 07.08.10, 15:59
                                                    katarow , wymordowali ...ateisci
                                                    noc sw . Bartlomieja , mordowali ... ateisci
                                                    reszty pseudo-historycznych katoargumentow nie chce mi sie komentowac

                                                    Napisalem , jedz do Hiszpani i tam propaguj swoje argumenty ,
                                                    przedstawiaj swoje dowody - a dowiesz sie prawdy ,
                                                    tu naprawde nie musisz bic piany ,nie robi to na nikim wrazenia .

                                                    Katolstwo wychodzi Hiszpanom bokiem , dlugo na to pracowali wielebni
                                                    w wierze .

                                                  • zzasadami Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 07.08.10, 20:26
                                                    1. "noc sw . Bartlomieja , mordowali ... ateisci" - krótka pamięć, W styczniu bodjże wysiliłem sie na elaborat, który czytałeś. Noc była fragmentem walki o władzę (a elementy kryminalne skorzystały na tym). Zreszta, co ja bedę przypominał, grochem o ścianę.
                                                    2. Krucjata przeciwko katarom miała dwa aspekty: Pierwszy - walka z hertykami, którzy zagrażali stabilności ówczesnego społeczeństwo. jedyny zarzut jaki mozna społeczeństwu postawić to taki, że nie próbowali zreformować stosunków społecznych, tylko wyeliminowali ich zagrożenie (katarów). Po drugie - to nie tylko katarzy przegrali. Wijna z nimi była elementem szerszej rywalizacji. Rywalizacji Francji Północnej, silnej militarnie ale niedorozwiniętej gospodarczo i kulturalnie z Langwedocją. Wraz z katarami kwitnąca kulturalnie i dostania Langwedocja podupadła i punkt ciężkości w dziejach Francji przesunął sie ku północy, gdzie juz hrabia Paryża (tolerowano jego tytuł "Król Francji") rozpoczął zbierać ziemie i przyłączać do swojej domeny.
                                                    3.Do "zzapateryzowanej" Hiszpanii?
                                                    4. Kto karbaciku bije piane, a kto wali fakty, daty, konkrety w oczy?
                                                  • karbat Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 08.08.10, 03:07
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1. "noc sw . Bartlomieja , mordowali ... ateisci" - krótka pamięć,
                                                    >W styczniu bodjże wysiliłem sie na elaborat, który czytałeś. Noc
                                                    >była fragmentem walki o władzę (a elementy kryminalne skorzystały
                                                    >na tym). Zreszta, co ja bedę przypominał, grochem o ścianę.

                                                    historia po katolicku , mozesz ja sobie glosic takim jak ty .
                                                    katoliki ,... to atesci ... belkot w wierze .
                                                    Dzieci w szkolach francuskich ucza sie historii niezgodnej
                                                    z pogladami zzasadami :o , to straszne .

                                                    > 2. Krucjata przeciwko katarom miała dwa aspekty:

                                                    ty sobie mozesz swoje katolickie aspekty wsadzic tam ,gdzie slonce
                                                    nie dochodzi ,- to katoliki napadly , wymordowaly Katarow . amen .

                                                    > 3.Do "zzapateryzowanej" Hiszpanii?

                                                    katoliki w calym katolandzie moga tupac nozkami , bic w dzwony ,
                                                    zapluwac sie , wyklinac ... Hiszpanie , robia i beda robic porzadek
                                                    z czarna mafia .
                                                  • zzasadami Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 08.08.10, 12:12
                                                    1. Typowe podejście kogoś, kto ma blade - delikatnie rzecz ujmując - i na dodatek silnie zindoktrynowane laicko pojęcie o wydarzeniach i procesach historycznych.
                                                    2."historia po katolicku" - Nie. Historia jako nauka. Nie zastapiona jakimiś własnymi prostackimi wizjami mistycznymi: "to katoliki napadly , wymordowaly Katarow . amen ."
                                                    3. "ty sobie mozesz swoje katolickie aspekty wsadzic tam ,gdzie slonce" Ponoć to katolicy są dogmatyczni.
                                                    > nie dochodzi
                                                  • krytykantka07 Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 08.08.10, 22:36
                                                    Karbat nie wytrzymał nerwowo, aby się nie wtrącić.
                                                    Wkrótce odpowiem na Twoje posty.

                                                    pozdrawiam.
                                                  • zzasadami Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 09.08.10, 01:00
                                                    "Wkrótce odpowiem na Twoje posty." - Nie tylko WTW. Nie zapomnij o innych wątkach. Czekam.
                                                    "Karbat nie wytrzymał nerwowo" - Nie tłumacz jego nadpobudliwosci emocjonalnej. Karbat to chyba 100 % kobieta: najpierw emocje (tłuczenie w klawiaturę), a dopiero potem rozmyslania (i milczenie).
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • krytykantka07 Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 09.08.10, 11:13
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > "Wkrótce odpowiem na Twoje posty." - Nie tylko WTW. Nie zapomnij o innych
                                                    wątka> ch. Czekam.

                                                    Dobrze, ale wcześniej z braku czasu chciałam na coś tylko zwrócić Twoją uwagę.
                                                    Mianowicie na postępowanie karbata.

                                                    Sam zobacz co napisał:
                                                    " krytykantka nie daj sie zindoktryzownanemu ,dogmatycznemu obludnemu
                                                    wiercy. Zaskakujesz ...dajac mu popalic "

                                                    Normalnie to każdy na taki aplauz stanąłby po stronie klakiera ;).
                                                    Ale ja nie.
                                                    Ani nie podziękowałam karbatowi za wsparcie, ani nie zamierzam mu podziękować.
                                                    Napisałam do Ciebie, bo intuicyjnie wyczułam, że swoim postem karbat Ciebie
                                                    chciał obrazić, a do tego przyczyniłam się ja stawiając swoje tezy.
                                                    Widzisz ja nie angażuję się po żadnej stronie i nie dążę do eskalacji konfliktu,
                                                    który miałby miejsce gdybym karbata poparła i wspólnie byśmy dążyli do tego aby
                                                    Tobie dać popalić.
                                                    Nazwij to głupotą, ale ja od klakierów trzymam się z daleka, bo najczęściej to
                                                    oni nie rozumieją co ja chcę osiągnąć.
                                                    A ja po prostu nie zamierzam bronić tego z czym walczę.
                                                    Acz walką trudno to nazwać.
                                                    Może dlatego, że wzięłam sobie do serca tę oto piosenkę :


                                                    nikap.wrzuta.pl/audio/9S6xZ6ReH6k/coma_-_zaprzepaszczone_sily_wielkiej_armii_swietych_znakow


                                                    > "Karbat nie wytrzymał nerwowo" - Nie tłumacz jego nadpobudliwosci emocjonalnej.

                                                    > Karbat to chyba 100 % kobieta: najpierw emocje (tłuczenie w klawiaturę), a
                                                    dop> iero potem rozmyslania (i milczenie).

                                                    No cóż w takim razie nie wiem kim jest mężczyzna ;).
                                                    Wszyscy poczynając od polityków reagują emocjonalnie na zasadzie : " najpierw
                                                    zbombardujemy, a później się zobaczy ".
                                                    Ja preferuję myślenie strategiczne na zasadzie obserwacji co się w dyskusji osiąga.
                                                    Później zadaję sobie pytanie: " dlaczego to się osiąga i co jeszcze można
                                                    osiągnąć ".
                                                    Przerzucanie się argumentami do celu nie prowadzi, a raczej na manowce...
                                                    Dlatego chcę znaleźć drogę, którą wszyscy mogą zaakceptować.

                                                    pozdrawiam.
                                                  • karbat Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 09.08.10, 12:53
                                                    krytykantka07 napisała:
                                                    >Sam zobacz co napisał:
                                                    >" krytykantka nie daj sie zindoktryzownanemu ,dogmatycznemu
                                                    >obludnemu wiercy. Zaskakujesz ...dajac mu popalic " .

                                                    tak -w niektorych swoich wpiasach , b. skutecznie polemizujesz ,
                                                    z dogmatycznym ,obludnie zapartym w swej wierze talibem
                                                    judeo-chrzescijanskim , mieniacym sie katolikiem .

                                                    > Normalnie to każdy na taki aplauz stanąłby po stronie klakiera ;).
                                                    > Ale ja nie. Ani nie podziękowałam karbatowi za wsparcie, ani nie
                                                    >zamierzam mu podziękować.

                                                    NIKT sie nie spodziewal zadnych slow podziekowania,
                                                    wiec nie przesadzaj :).

                                                    krytykantka napisala:
                                                    **W przerwach między wojaczką szlachta wykorzystywała przywileje
                                                    dane od króla i domagała się nowych oraz walczyła między sobą...
                                                    Zupełnie jak teraz. ....
                                                    Usiłuję wyjaśnić, że drogę do przywilejów szlacheckich otworzyła
                                                    dyskryminacja kobiet. A dyskryminacja to zawsze brała się z
                                                    neojudaizmu zwanego dla niepoznaki chrześcijaństwem. **

                                                    karbat wyrazil jedynie aprobate do wpisow ,typu jw. ,- pod adresem
                                                    krytykantki , sam by lepiej tego nie sformulowal i NIC wiecej .

                                                    W swoim watku przytoczylem, ze wierzysz w jednego boga-Jezusa ,
                                                    wyniklo to z tego powodu , ze w swoich wpisach w 99 % podkreslasz
                                                    role jedynego prawdziwego boga Jezusa ... tak jakby bog ojciec ,
                                                    byl tylko jego pucybutem .
                                                    Faktem jest, ze wierzysz w dwoch bogow , powstalych z zydowskiej
                                                    wierzen , tradycji , gdyby nie Zydzi , nawet bys nie wiedziala , ze
                                                    twoj bog ma na imie Jezus ;) . pzdr .
                                                  • zzasadami Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 09.08.10, 17:54
                                                    1.Co do wypowiedzi aka "karbat" - na forum jestem przyzwyczajony do polemiki z kilkoma atakującymi oponentami. W konfidencji powiem Ci, że to łatwe: zawsze piszą to samo.
                                                    2."wspólnie byśmy dążyli do tego aby Tobie dać popalić." j.w. nie nowina. Ale "dać popalić" to przesada. Jeszcze nikomu na forum nie udało się bym uciekał z podwiniętym ogonkiem.
                                                    3. Język "karbata": dogmatyczny - ściśle trzymający się faktów, dat itp.; obłudny - wykorzystujący fakty, daty itp dla poparcia swoich tez.
                                                    ; zaparty w swej wierze – wierny faktom i uczciwy .
                                                    4." najpierw zbombardujemy, a później się zobaczy ". - Nie generalizuj sposobu realizowania polityki przez dwóch Bushów. W Wietnamie było na odwrót (Johnson i Nixon).
                                                  • karbat Re: "Karbatyzm" w praktyce dyskusji. 09.08.10, 18:11
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1.Co do wypowiedzi aka "karbat" - na forum jestem przyzwyczajony
                                                    >do polemiki z kilkoma atakującymi oponentami. W konfidencji powiem
                                                    >Ci, że to łatwe: zawsze piszą to samo.

                                                    przykro mi , ze nie nie wszyscy podzieja twoje poglady jak np.
                                                    krytykantka . Po niektorymi jej wpisami podpisuje sie takze :( .

                                                    > 3. Język "karbata": dogmatyczny - ściśle trzymający się faktów,
                                                    >dat itp.; obłudny - wykorzystujący fakty, daty itp dla poparcia
                                                    >swoich tez.; zaparty w swej wierze – wierny faktom i uczciwy .

                                                    ubolewasz, ze na historie nie patrze przez okulary dogmatycznego
                                                    katolika w wierze , twoj problem .


                                                  • zzasadami Można? Można. 09.08.10, 19:03
                                                    No i mozna kulturalnie, bez piany, bez wyzwisk? Mozna!
                                                    1. Bardzo dobrze, że nie podzielaja, bo byłoby nudno.
                                                    3.Nie ubolewam. Tylko lepiej gotuj sie do dyskusji.
                                                  • krytykantka07 Re: WTW 13.08.10, 10:27
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > "Natomiast to, co ja sugeruję jest łatwe, bo wojna religijna i domowa ma tylko
                                                    > jedno oblicze." Odważny wniosek. Masz tendencje do tworzenia "wielkiej teorii
                                                    w > szystkiego". Nie Ty jedna uległaś temu złudzeniu. Największym grzechem
                                                    takich t> eorii jest upraszczanie i "przycinanie" rzeczywistości do własnych tez
                                                    w myśl
                                                    > zasady "fakty się nie zgadzają - tym gorzej dla faktów".

                                                    Fakty nigdy się nie zgadzają, bo z dawnych czasów o tych faktach to my
                                                    dowiadujemy się wtedy gdy już są zmanipulowane.
                                                    I nawet jeśli w formie kroniki są podane to już widać po której stronie była
                                                    sympatia " opisującego te fakty ".
                                                    Zresztą wykazałam to w innym wątku ;).

                                                    > "Po prostu zawsze jest monitorowana przez manipulujący garstką oszołomów kler"
                                                    > A którąż to stronę monitoruje kler? Obydwie?

                                                    Jedną.

                                                    > Jedną? A może żadną? Wykaż którą z > e stron poniższych wojen domowych
                                                    monitorował kler „> USA versus CSA

                                                    CSA bo to była święta sprawa w obronie starego porządku ;).

                                                    > Rewolucja w Anglii

                                                    Stał po stronie króla.

                                                    > Wojna domowa w Hiszpanii. Well?

                                                    Kler stał po stronie obalonej monarchii.

                                                    A swoją drogą...
                                                    To ciekawe, że pomyślałeś o tej wojnie...
                                                    Kiedyś na forum zacytowałam fragment " Różańca z granatów ", którego i tak nikt
                                                    nie rozpoznał.
                                                    Brzmiał tak: " była to twarz człowieka, który ma widzenie, którego teraz nie
                                                    boli nic, dla którego cierpienia nie ma ani śmierci "
                                                    Tak opisał autor Dąbrowszczaka walczącego w tej wojnie, którego twarz się
                                                    zmieniła pod wpływem wiersza pt. : " Grenada ".
                                                    Ale Dąbrowszczacy walczyli przeciw klerowi, bo stali po stronie tej co ZSRR...
                                                  • zzasadami Re: WTW 13.08.10, 16:33
                                                    1. "CSA bo to była święta sprawa w obronie starego porządku ;).' Fakty mówią co innego (wg Ciebie tymgorzej dla faktów). Duchowięństwo katolickie i protestanckie było podzielone.
                                                    2."Rewolucja w Anglii Stał po stronie króla." A independenci i prezbiterianie? Kler ponownie był podzielony.
                                                    3. Hiszpania. Początkowo tak. Później zdecydowanie po stronie Generalissimusa. Dlaczego? Bo on potrafił ich ochronić przed eksterminacją republikanów.
                                                    4.Akurat to opowiadanie Pruszyńskiego nie podoba mi sie.Wolę "Sprawę Smagacza" czy "Podrzucona ksiązka" lub "Gwiazda wytrwałości"
                                                    5. Fakty się nie zgadzają... manipulacja... Doprawdy nie tylko kroniki zaliczamy do źródeł pisanych.W historii (obecnie) trudno o manipulację (konkurencja nie śpi). To nauka ścisła i rzetelna.
                                                  • krytykantka07 Re: WTW 19.08.10, 20:42
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1. "CSA bo to była święta sprawa w obronie starego porządku ;).' Fakty mówią
                                                    co > innego (wg Ciebie tymgorzej dla faktów). Duchowięństwo katolickie i
                                                    protestanc> kie było podzielone.

                                                    Ale wojna była w sprawie ( przynajmniej oficjalnie ) uwolnienia niewolników, na
                                                    co Konfederaci się nie chcieli zgodzić, bo stary porządek im odpowiadał.
                                                    Jeśli chodzi o mniej oficjalny aspekt to w sprawie niesienia misji
                                                    cywilizacyjnej na Południe.
                                                    Zatem powinieneś to popierać, a krytykować upartych konfederatów...
                                                    Powiem Ci w zaufaniu, że autorka " Przeminęło z wiatrem " była najmądrzejszym
                                                    człowiekiem jaki kiedykolwiek istniał i gdyby ludzie rozumieli tę książkę to
                                                    wojny inaczej by wyglądały.
                                                    Przy okazji Polacy dowiedzieliby się, że na pomoc Anglii i Francji w II wojnie
                                                    światowej nie mają co liczyć i Powstania Warszawskiego być może by nie zaczęli...

                                                    > 2."Rewolucja w Anglii Stał po stronie króla." A independenci i prezbiterianie?
                                                    > Kler ponownie był podzielony.

                                                    Kler zawsze jest podzielony lub przynajmniej podział udaje.
                                                    Tak samo teraz jest w Polsce.
                                                    Kler popierający Dziwisza i popierający Rydzyka, który ponoć wspólnego języka
                                                    nie ma, acz ja twierdzę, że ma i to przemyślana strategia...
                                                    Rydzyk np. wymyślił pochówek na Wawelu, a Dziwisz wprowadził pomysł w czyn...
                                                    Rydzykowi bronili krzyża, bo byli bardziej radykalni, a chodziło o to, aby
                                                    przeszła wersja łagodniejsza, którą podsuwał kler od Dziwisza ( to taka
                                                    przenośnia ).

                                                    > 3. Hiszpania. Początkowo tak. Później zdecydowanie po stronie Generalissimusa.
                                                    > Dlaczego? Bo on potrafił ich ochronić przed eksterminacją republikanów.

                                                    No i właśnie o początki wojen chodzi.
                                                    To co się dzieje później i tak przewidzieć można...

                                                    > 4.Akurat to opowiadanie Pruszyńskiego nie podoba mi sie.Wolę "Sprawę Smagacza"
                                                    > czy "Podrzucona ksiązka" lub "Gwiazda wytrwałości"

                                                    Akurat mnie to opowiadanie wzruszyło i zapamiętałam część z niego, bo jak mie co
                                                    wzruszy rzuca mie się na uszy ;).
                                                    A zwróciłam uwagę na fakt, że to nie modlitwa i widzenie wieczności zmieniło
                                                    twarz człowieka śmiertelnie rannego.
                                                    Tym co go zmieniło był wiersz, który był " jego " balladą rewolucyjną mimo, że
                                                    ów człowiek miał różaniec...

                                                    > 5. Fakty się nie zgadzają... manipulacja... Doprawdy nie tylko kroniki
                                                    zaliczam > y do źródeł pisanych.W historii (obecnie) trudno o manipulację
                                                    (konkurencja nie > śpi). To nauka ścisła i rzetelna.

                                                    Nauka ścisła i rzetelna, którą kreują zwycięzcy?
                                                    Czy to możliwe?
                                                    Zawsze ktoś jest lepszym manipulatorem i on zwycięża w tym pojedynku o prawdę...
                                    • zzasadami Porównaj. 30.07.10, 21:51
                                      Porównaj, co się dzieje w Afryce po wycofaniu się "kolonizatorów". Wsponę tylko o Rwandzie, Sudanie czy Somalii. O ruinie gospodarczej dawnej bogatej Rodezji. Powtarzam istnieje coś takiego jak misja cywilizacyjna. Rzeczpospolita czy II RP były "ucywilizowanymi" nowoczesnymi państwami.
                                      • krytykantka07 Re: Porównaj. 30.07.10, 22:46
                                        Co Ty chcesz porównać przyjacielu?
                                        Jaką masz wiedzę o tym, co by było gdyby?
                                        Skąd wiesz, że właśnie przyczyny ze skutkami nie pomyliłeś.
                                        Dlaczego zakładasz, że gdyby nie kolonizacja to ludzie by się nie cywilizowali i
                                        śpiewasz hymny pochwalne na cześć kolonizatorów?
                                        A może było inaczej?
                                        Kolonizatorzy zniszczyli kraje, które okupowali.
                                        I dlatego jest tam tylko gorzej.
                                        Nie bierzesz tego pod uwagę?
                                        Nie ma misji cywilizacyjnej, bo los ludzi zawsze zależy od jednostki, która
                                        narodem kieruje.
                                        Nie możesz założyć, że gdyby nie kolonizatorzy, to nie byłoby mądrego człowieka
                                        wśród tamtych narodów.
                                        Inteligencja to jednak dobro, którego nie da się ani nakazać prawem, ani
                                        zabronić jej używać.
                                        Cywilizacja nie ma tu nic do rzeczy...
                                        A wszystko zależy od przywódców i ich wizji.
                                        Rzeczpospolita karmiona reliktami bohaterskiej przeszłości była tylko cieniem
                                        dawnej wielkości.
                                        I do tego doprowadziły ją " mądre " rządy...
                                        Sam mi wyjaśniłeś na innym forum jak słaba była Polska!
                                        • zzasadami Fakty 31.07.10, 01:12
                                          Fakty. Dawniej Rodezja, dziś Zimbabwe.
    • agata.m4 Re: dzikie spoleczenstwa 30.07.10, 17:58
      'niebieskachmurka'czy Ty jesteś ks. Marek Dziewiecki,bo przepisujesz jego teksty?
      • karbat Re: dzikie spoleczenstwa 31.07.10, 12:29
        okreslenie dzikie spoleczenstwa - jest dowodem chamstwa, ciemnoty ,
        arogancji po katolicku i NIC wiecej .

        zzasadami napisał:
        >Co się dzieje w niektórych państwach afrykańskich widzimy.
        >Korupcja, upadek gospodarczy, walki plemienne.

        sam bym tego lepiej nie okreslil, przygladnij sie polskiemu
        katolandowi bez rozowych okularow .

        >Może utrata niezależności dla Prus akurat była dobrodziejstwem?

        utrata niezaleznosci Polski bylaby dobrodziejstwem ....

        pajace jak nie maja argumentow pisza - MOZE ,gdyby ,widocznie ,
        prawdopodobnie .... Retoryka gdybania katolika .
        • zzasadami Re: dzikie spoleczenstwa 31.07.10, 16:24
          1."sam bym tego lepiej nie okreslil, przygladnij sie polskiemu
          katolandowi bez rozowych okularow ." Jakoś nie zauważyłem masakr w stylu Hutu i Tutsi gdzie raz na kilka lat ginie milion osób.
          2."pajace jak nie maja argumentow pisza - MOZE ,gdyby ,widocznie ,
          prawdopodobnie .... Retoryka gdybania katolika ." Za to prawdziwi bolszewicy zawsze są pewni swoich racji.
          • karbat Re: dzikie spoleczenstwa 31.07.10, 19:48
            zzasadami napisał:

            > 1."sam bym tego lepiej nie okreslil, przygladnij sie polskiemu
            > katolandowi bez rozowych okularow .

            " Jakoś nie zauważyłem masakr w stylu Hutu i Tutsi gdzie raz na
            kilka lat ginie milion osób.

            mnie arogancie wystarcza wiedziec po ktorej stronie tego konfliktu
            byl Wojtyla , katoliki i gdzei ukrywali zbrodnierzy wojennych .

            Katoliku , wytykasz tragedie innych ,a nie dostrzegasz jak sie
            Polacy w Polsce nawzajem niedawno wyrzynaly . Jak sie wyrzynaly
            nawzajem katoliki polskie .

            > 2."pajace jak nie maja argumentow pisza - MOZE ,gdyby ,widocznie ,
            > prawdopodobnie .... Retoryka gdybania katolika ." Za to prawdziwi
            bolszewicy zawsze są pewni swoich racji.

            Nie nazywam ludzi z innych kregow kulturowych , geograficznych
            dzikimi , prymitywnymi .
            Do tego trzeba byc widocznie arogankim , z misyjnym ,cywilizacyjnym
            poslaniem katolikiem .
            • zzasadami Bolszewiki wiedzą na 100 %. 01.08.10, 01:30
              1. "mnie arogancie wystarcza wiedziec po ktorej stronie tego konfliktu byl Wojtyla , katoliki i gdzei ukrywali zbrodnierzy wojennych ." No, po której: Hutu czy Tutsi? Bolszewiki wiedza lepiej.
              2. "Katoliku , wytykasz tragedie innych ,a nie dostrzegasz jak sie
              Polacy w Polsce nawzajem niedawno wyrzynaly . Jak sie wyrzynaly
              nawzajem katoliki polskie ." No ja nie wiem, ale bolszewiki wiedzą lepiej. Przybliż.
              3."Do tego trzeba byc widocznie arogankim , z misyjnym ,cywilizacyjnym poslaniem katolikiem " Nic tylko myśleć trzeba. No ale bolszewiki wiedzą wszystko lepiej.

    • tade-k53 Brak Kościoła! 09.08.10, 11:30
      Gdyby istniał Kościół, to by takich numerów nie było.
      Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka