Dodaj do ulubionych

Lesbijki przed Trybunałem

17.10.10, 10:58
Trybunał rozstrzygnie czy Joanna jest z Martą

Dwie kobiety żyjące w związku partnerskim skarżą się do Trybunału Konstytucyjnego, bo państwo odmówiło im prawa do zasiłku opiekuńczego. Ta sprawa zbija argumenty przeciwników legalizacji związków partnerskich, że po to by takie związki - lesbijskie i gejowskie - mogły korzystać z rozmaitych praw w Polsce, nie jest potrzebna specjalna ustawa, bo wystarczy odpowiednia interpretacja istniejących przepisów, zawieranie umów cywilnych czy składanie oświadczeń notarialnych. Okazuje się, że to nie wystarczy. To pierwsza taka sprawa przed TK.

Joanna i Marta W*, żyjące w związku partnerskim, właśnie dostały prawomocny wyrok sądu odmawiający Joannie prawa do zasiłku opiekuńczego, ponieważ opiekowała się Martą, która rok temu przez dwa tygodnie chorowała. Joanna płaci składkę na ubezpieczenie społeczne. Gdyby były z Martą małżeństwem, ZUS zapłaciłby za te dwa tygodnie wolnego na opiekę nad partnerką. Ale ponieważ małżeństwem nie są - ZUS odmówił. Joanna odwołała się do sądu. Przegrała w dwóch instancjach.

Joanna: Państwo nas ignoruje

- Ta sprawa pokazuje nieprawdziwość twierdzenia, że po to, by związki partnerskie mogły korzystać z rozmaitych praw w Polsce, nie jest potrzebna ustawa o związkach partnerskich, a wystarczy odpowiednia interpretacja przepisów, zawieranie umów cywilnych czy składanie oświadczeń notarialnych. - mówi Barbara Grabowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.


Fundacja objęła sprawę Joanny i Marty Programem Spraw Precedensowych. Teraz, kiedy zakończyła się prawomocnym wyrokiem, Fundacja pomoże Joannie złożyć skargę konstytucyjną. Trybunał Konstytucyjny oceni wtedy, czy odebranie prawa do zasiłku opiekuńczego tylko dlatego, że dwie osoby bliskie nie pozostają w formalnym związku, jest zgodne z konstytucyjnymi zasadami równego traktowania i poszanowania prawa do życia prywatnego i rodzinnego.

Sąd Okręgowy w G. w uzasadnieniu wyroku uznał, że nie można przepisów o zasiłkach tak interpretować, by obejmowały związki partnerskie, konstytucja chroni bowiem małżeństwo. I że "ustawowa niemożność przyznania zasiłku opiekuńczego skarżącej nie pociąga za sobą żadnych ograniczeń w sferze życia prywatnego i rodzinnego". - To akurat bardzo ogranicza nasze życie rodzinne - mówi Joanna - Wcześniej, kiedy Marta wyszła ze szpitala, musiałam wziąć zwolnienie na siebie, żeby się móc nią opiekować. Teraz chciałam skorzystać z prawa, które mają wszystkie osoby bliskie. I mi go odmówiono. Państwo konsekwentnie ignoruje nasz związek. Nigdy nie chciałyśmy żyć na kocią łapę. Zawarłyśmy związek za granicą, ale państwo odmawia nam jego uznania. Nadal jesteśmy traktowane jak osoby obce i odmawia nam się wszelkich praw.

Nowe modele rodziny

Joanna przed sądami dwóch instancji argumentowała, że: - płaci składki na ZUS jak każdy, więc jak każdy powinna mieć prawo korzystania ze świadczeń; - z partnerką od lat prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, opiekują się sobą, wspierają, łączą je więzy emocjonalne - czyli wypełniają rolę społeczną właściwą rodzinie. Tymczasem nie mogą korzystać z prawa do zasiłku tak samo, jak pary żyjące w związku formalnym; - w odróżnieniu od par heteroseksualnych nie mają możliwości zalegalizowania swojego związku, a tym samym nabycia prawa do zasiłku opiekuńczego; - przepis o zasiłkach opiekuńczych powinien być interpretowany zgodnie z konstytucyjną zasadą równości i art. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, który mówi, że wszyscy ubezpieczeni mają prawo do równego traktowania "bez względu na płeć, stan cywilny i rodzinny".

Powołała się też na wyrok Trybunału w Strasburgu z marca tego roku w sprawie "Kozak przeciwko Polsce". Trybunał orzekł, że nie wolno homoseksualnemu partnerowi zmarłego najemcy zamykać drogi do przejęcia po nim prawa do najmu mieszkania komunalnego, skoro prawo do takiego najmu ma partner heteroseksualny. Trybunał zaznaczył w wyroku, że państwo musi wziąć pod uwagę przemiany społeczne, w tym to, że pojawiły się nowe modele rodziny i ludzie w rozmaity sposób kształtują swoje życie prywatne.

Sądy obu instancji odrzuciły te argumenty. Podkreśliły, że ustawa "o świadczeniach w razie choroby i macierzyństwa" wymienia szczegółowo, kto sprawując opiekę nad członkiem rodziny, ma prawo do zasiłku opiekuńczego (małżonek, rodzice, teściowie, dziadkowie, wnuki, rodzeństwo oraz dzieci powyżej lat 14). I że nie ma wśród nich partnera.

Nie ma też - według sądu - mowy o dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, bo do zasiłku na równi nie mają prawa konkubinaty homo i hetero. Zaś strasburski wyrok w sprawie Kozak do sytuacji Joanny nie pasuje, bo tam konkubinaty hetero miały prawo, którego odmówiono konkubinatom homo. Tu zaś konkubinaty homo i hetero są tak samo pozbawione prawa, które zarezerwowano tylko dla małżeństw.

Unia: Nie dyskryminować!

- Sytuacja, w której płatnicy składek do ZUS, opiekując się swoimi bliskimi, są traktowani inaczej tylko z powodu swojego stanu cywilnego, narusza zasadę równości - mówi Barbara Grabowska. I przypomina wyrok sprzed roku, w którym Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu w niemieckiej sprawie orzekł, że ponieważ małżeństwo i związek partnerski są do siebie bardzo podobne jak chodzi o funkcjonowanie i rolę społeczną, to partner homoseksualny - tak jak wdowiec czy wdowa - powinien otrzymywać rentę po zmarłym partnerze.

A to znaczy, że UE, nie narzucając państwom obowiązku legalizacji związków partnerskich, jednocześnie za dyskryminację uznaje różnicowanie związków tam, gdzie chodzi o zabezpieczenie społeczne. W tej chwili w Unia przygotowuje kolejną dyrektywę równościową, która zakazuje dyskryminacji m.in. ze względu na orientacje seksualną w takich dziedzinach, jak służba zdrowia, oświata czy zabezpieczenie społeczne.

wyborcza.pl/1,75248,8520003,Trybunal_rozstrzygnie_czy_Joanna_jest_z_Marta.html

No i co to za rodzina?
Obserwuj wątek
    • isma Re: Lesbijki przed Trybunałem 17.10.10, 11:50
      Taaa. Najbardziej mi sie podoba, w tekscie poswieconym rzekomemu bezprawiu polegajacemu na niemoznosci wyplacenia zasilku opiekunczego konkubentce, stwierdzenie tejze konkubentki, lykniete przez dziennikarza bez zadnego "ale": "musialam wziac zwolnienie na siebie".

      O ile wiem, zwolnienie lekarskie i zasilek chorobowy, jak sama nawa wskazuje, przysluguje osobie chorej i z tego tytulu niezdolnej do pracy, a nie osobie, ktora ma jakies zobowiazania towarzyskie. Z czego wynika, ze albo pani symulowala chorobe, i wyludzila owo zwolnienie i zasilek, albo skorumpowala lekarza i wyludzenia dokonali wspolnie...
      • a000000 Re: Lesbijki przed Trybunałem 17.10.10, 12:18
        Ta sprawa zbija argumenty przeciwników legalizacji związków partnerskich, że po to by takie związki - lesbijskie i gejowskie - mogły korzystać z rozmaitych praw w Polsce, nie jest potrzebna specjalna ustawa, bo wystarczy odpowiednia interpretacja istniejących przepisów, zawieranie umów cywilnych czy składanie oświadczeń notarialnych. Okazuje się, że to nie wystarczy.

        a jakie tu znaczenie ma orientacja seksualna partnerów? Konkubinaty HETERO, będące rodziną bo posiadające wspólne dzieci, również nie mogą skorzystać z prawa do zasiłku opiekuńczego, z prawa do renty rodzinnej, z emerytury.
        Państwo wspiera MAŁŻEŃSTWA, wyłącznie.
        Jeśli kto by nakazał zrównanie w przywilejach małżeńskich wolnych związków to ten krok rozsadzi finansowo system opieki zdrowotnej i emerytalnej.

        • maria421 Re: Lesbijki przed Trybunałem 17.10.10, 21:55
          a000000 napisała:

          > a jakie tu znaczenie ma orientacja seksualna partnerów? Konkubinaty HETERO, będ
          > ące rodziną bo posiadające wspólne dzieci, również nie mogą skorzystać z prawa
          > do zasiłku opiekuńczego, z prawa do renty rodzinnej, z emerytury.
          > Państwo wspiera MAŁŻEŃSTWA, wyłącznie.
          > Jeśli kto by nakazał zrównanie w przywilejach małżeńskich wolnych związków to t
          > en krok rozsadzi finansowo system opieki zdrowotnej i emerytalnej.
          >

          Podpisuje sie pod Azerka.
        • wkkr No wiesz.... 17.10.10, 22:08
          Para hetero ma prawo wyboru pomiędzy malżeństwem a konkubinatem.
          Para homo zaś takiego wyboru pozbawiona jest.
          Tym samym para hetero sama określa swój status prawny i ponosi konsekwencje tego wybory (brak zasiłku)
          Natomiast para homo nie ma takiej mozliwości. Brak zasiłku funduje im system prawny.
          ===============================
          • kann2 Re: No wiesz.... 17.10.10, 22:14
            A jak wnuczek mieszka z dziadkiem, to może dostać zwolnienie z pracy na opiekę nad nim? A rodzeństwo wzajemnie się sobą opiekujące? Dostaną zasiłki? Ulgi podatkowe? Też nie mogą zawrzec małżeństwa, bo prawo im tego zabrania. Czy to wystarcza do żądania przyznania im takich samych praw, jakimi cieszy się małżeństwo?
            • wkkr Przyznasz jednak że 17.10.10, 22:29
              w przypadku pary hetero i pary homo orientacja seksualna jest jedynym rozróznienie.
              • kann2 Re: Przyznasz jednak że 17.10.10, 22:32
                Dziadek z wnuczkiem to także para.
                • sniyg Re: Przyznasz jednak że 17.10.10, 22:47
                  Jeżeli dziaek z wnuczkiem prowadzą wspólne gospodarstwo domowe
                  to zasiłek opiekuńczy przysługuje.
                  • kann2 Re: Przyznasz jednak że 17.10.10, 22:51
                    Dobra. No to ciotka z siostrzenicą. Im już nie przysługuje.
                    • sniyg Re: Przyznasz jednak że 17.10.10, 23:31
                      Nie przysługuje bo na podstawie przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ciotka nie
                      jest zobowiązana do sprawowania opieki nad siostrzenicą.
                      Gdyby jednak siostrzenica była przysposobiona to zasiłek będzie przysługiwał.
                      Państwo nie zabrania przysposobienia siostrzenicy przez ciotkę.

                      W przytoczonym przez ciebie przypadku państwo pobiera składki w takiej samej wysokości
                      od wszystkich a jednocześnie uniemożliwia korzystanie z części świadczeń osobom z orientacją
                      homoseksualną, wyłącznie z powodu tej orientacji.
                      Uniemożliwia bowiem zawarcia małżeństwa, warunkując jednoczesnie od zawarcia tegoż prawo do uzyskania zasiłku w omawianej sytuacji.
                      • kann2 Re: Przyznasz jednak że 17.10.10, 23:49
                        Chodziło mi raczej o starszą ciotkę, którą opiekuje się dorosła siostrzenica. Nie może ciotki przysposobić, prawda? Zasiłku też nie dostanie. A składki płacą obydwie.

                        No więc dwie panie homoseksualne także nie są zobowiązane do wzajemnej opieki nad sobą. Nie są dla siebie rodziną. Nie są małżeństwem. Nie rozumiem, dlaczego miałyby cieszyć się przywilejami przysługującymi małżonkom.
                        • sniyg Re: Przyznasz jednak że 17.10.10, 23:59
                          kann2 napisał:

                          > Nie są małżeństwem. Nie rozumiem, dlaczego
                          > miałyby cieszyć się przywilejami przysługującymi małżonkom.

                          A to mogą być w Polsce małżeństwem?
                          Bo zdaje się, że jak na razie państwo polskie skutecznie im to uniemożliwia.
                          • a000000 Re: Przyznasz jednak że 18.10.10, 00:04
                            sniyg napisał:

                            > Bo zdaje się, że jak na razie państwo polskie skutecznie im to uniemożliwia.

                            i bardzo dobrze!!!! - MAŁŻEŃSTWO to związek kobiety i mężczyzny.
                            • maria421 Re: Przyznasz jednak że 18.10.10, 09:20
                              a000000 napisała:

                              > i bardzo dobrze!!!! - MAŁŻEŃSTWO to związek kobiety i mężczyzny.


                              No wlasnie. Niestety, ta prosta prawda jest odrzucana przez "postepowcow"
                            • sniyg Re: Przyznasz jednak że 18.10.10, 18:24
                              a000000 napisała:

                              > i bardzo dobrze!!!! - MAŁŻEŃSTWO to związek kobiety i mężczyzny.

                              Ale to jest wyłącznie twoje przekonanie. Wynikające z wyznawanej przez ciebie
                              religii.
                              Przecież zgoda na zawieranie związków małżeńskich przez osoby homoseksualne
                              nie powoduje zmuszania do zawierania takich związków.
                              Daje natomiast możliwość wyboru legalizacji swojego związku osobom, które
                              mają inną orientację od twojej. Bo tylko to je różni od ciebie. Inna orientacja.
                              Też czują, kochają, chcą być traktowani jak wszyscy inni ludzie.

                              Jedni rodzą się leworęczni, inni są rudzi, a jeszcze inni homoseksualni.
                              Tak jest stworzony nasz świat - cechuje go różnorodność.
                              Dobrze jest sobie zdać z tego sprawę, a nie przypisywać sobie prawa do
                              stanowienia o losie innych tylko dlatego, że należy się do większości.

                              Masz prawo mieć swoje zdanie, ale dlaczego chcesz regulacji prawnych
                              dla niego?
                              • kann2 Re: Przyznasz jednak że 18.10.10, 18:33
                                A do kogo należy definiowanie, czym jest małżeństwo?
                              • maria421 Re: Przyznasz jednak że 18.10.10, 19:39
                                sniyg napisał:

                                > a000000 napisała:
                                >
                                > > i bardzo dobrze!!!! - MAŁŻEŃSTWO to związek kobiety i mężczyzny.
                                >
                                > Ale to jest wyłącznie twoje przekonanie.

                                Tak piszesz jakby przekonanie Azerki bylo czyms wyjatkowym. A jest to przekonanie 99% ludzkosci roznych kultur i religii.

                                Wynikające z wyznawanej przez ciebie
                                > religii.

                                Pokaz mi jakakolwiek inna religie z ktorej nie wynika ze malzenstwo to zwiazek kobiety i mezczyzny.

                                > Przecież zgoda na zawieranie związków małżeńskich przez osoby homoseksualne
                                > nie powoduje zmuszania do zawierania takich związków.
                                > Daje natomiast możliwość wyboru legalizacji swojego związku osobom, które
                                > mają inną orientację od twojej. Bo tylko to je różni od ciebie. Inna orientacja
                                > .
                                > Też czują, kochają, chcą być traktowani jak wszyscy inni ludzie.

                                Przeciez sa traktowani jak wszyscy inni ludzie. Tylko ich zwiazki nie sa i nie powinny byc traktowane na rowni ze zwiazkami malzenskimi, bo takimi nie sa.

                                > Jedni rodzą się leworęczni, inni są rudzi, a jeszcze inni homoseksualni.
                                > Tak jest stworzony nasz świat - cechuje go różnorodność.
                                > Dobrze jest sobie zdać z tego sprawę, a nie przypisywać sobie prawa do
                                > stanowienia o losie innych tylko dlatego, że należy się do większości.

                                Skad pewnosc ze wszyscy homoselsualisci rodza sie homoseksualni a nie staja sie nimi w trakcie zycia? Nauka nie zna jeszcze przyczyn homoseksualizmu.

                                > Masz prawo mieć swoje zdanie, ale dlaczego chcesz regulacji prawnych
                                > dla niego?

                                Bo malzenstwo to zwiazek mezczyzny i kobiety . Bo tylko taki zwiazek moze prokreowac, tworzyc nowa rodzine, podstawowa komorke spoleczna.
                                Zwiazek dwoch osobnikow tej samej plci nie ma takich predyspozycji.
                          • kann2 Re: Przyznasz jednak że 18.10.10, 09:49
                            sniyg napisał:

                            > A to mogą być w Polsce małżeństwem?
                            > Bo zdaje się, że jak na razie państwo polskie skutecznie im to uniemożliwia.

                            Zdaje się nie państwo polskie tylko sama natura małżeństwa. Państwo polskie nie uniemożliwia przecież krowom latania, a kurom dawania mleka.
                    • a000000 Re: Przyznasz jednak że 17.10.10, 23:31
                      kann2 napisał:

                      > Dobra. No to ciotka z siostrzenicą. Im już nie przysługuje.

                      nie przysługuje.
                      Albo dwie koleżanki mieszkające razem przez 50 lat, prowadzące wspólne gospodarstwo, gromadzące wspólny majątek.... jedynie z przyczyn oczywistych nie dzielące łoża. Im też nic nie przysługuje.
                      • wkkr Re: Przyznasz jednak że 18.10.10, 17:45
                        a000000 napisała:

                        > kann2 napisał:
                        >
                        > > Dobra. No to ciotka z siostrzenicą. Im już nie przysługuje.
                        >
                        > nie przysługuje.
                        > Albo dwie koleżanki mieszkające razem przez 50 lat, prowadzące wspólne gospodar
                        > stwo, gromadzące wspólny majątek.... jedynie z przyczyn oczywistych nie dzieląc
                        > e łoża. Im też nic nie przysługuje.
                        ==========================
                        Dlatego powinna być jakaś forma umowy cywilnej pozwalająca rozwiazywac tego typu sytuacje.
                        • kann2 Re: Przyznasz jednak że 18.10.10, 18:04
                          Po co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka