Dodaj do ulubionych

Mormoni nad Wisłą

31.01.11, 08:36
wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/mormoni-nad-wisla,1,4154074,kiosk-wiadomosc.html
Ciekawy artykuł o naszych mormonach.
Obserwuj wątek
    • z2006 Mormoni nad Rawą 04.02.11, 18:15
      Kiedy studiowałem, pod budynkiem uczelni zaczepili mnie dwaj młodzi panowie w garniturach i zapytali mnie najwpierw, czy wiem co to jest "Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich". Kiedy odpowiedziałem, że nie bardzo, wytłumaczyli, że są mormonami.

      Spytali, czy wiem, że oni mają osobną księgę zwaną Księgą Mormona i czy chciałbym otrzymać jej egzemplarz. Odpowiedziałem, ze katolicy oprócz ksiąg uznawanych przez protestantów uznają tez np. Księgę Mądrości - nie wiedzili o tym (źle przygotowani!). Kiedy się zapytali, czy chciałbym przyjść na spotkanie ich współnoty, oczywiście odmówiłem i skończyła się ich uprzejmość...
      • 0golone_jajka i co dalej? 04.02.11, 18:24
        skończyła się ich uprzejmość i co? Stali się nieuprzejmi?
        • z2006 Re: i co dalej? 04.02.11, 19:40
          Oczwiście nie używali nawet tych określień, których uzywa pewna forumowiczka, ale stali się oni bardzo "zimni" i zaraz pożegnaliśmy się i poszliśmy w swoje strony.
          • 0golone_jajka Re: i co dalej? 04.02.11, 23:53
            No ok, rozumiem, bo miałem cień wątpliwości, że może jednak gdy skończyła się ich uprzejmość, to zaczęła się ich nieuprzejmość, ale jak rozumiem tak nie było.

            Ja wielokrotnie rozmawiałem z świadkami Jehowy i z mormonami i wielokrotnie im odmawiałem i nigdy nie byli dla mnie nieuprzejmi. Dlatego też się dopytywałem.

            A jaka ładna mormonka kiedyś do mnie przychodziła. Mmmmm ;-)
            • z2006 Re: i co dalej? 05.02.11, 10:19
              0golone_jajka napisał:

              > No ok, rozumiem, bo miałem cień wątpliwości, że może jednak gdy skończyła się i
              > ch uprzejmość, to zaczęła się ich nieuprzejmość, ale jak rozumiem tak nie było.

              Na zasadzie kontrastu zrobili wrażenie mniej uprzejmych niż wcześniej.
              >
              > A jaka ładna mormonka kiedyś do mnie przychodziła. Mmmmm ;-)

              Udawałeś zainteresowanie jej wiarą dla przyczyn pozamerytorycznych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka