Dodaj do ulubionych

Czy prawdą jest, że

12.05.11, 13:06
księża opłacają składki ZUS na przyszłą emeryturę, ale tylko w wysokości 1/5 najniższej krajowej. Jest to około 300 zł na kwartał. Emeryturę natomiast mają jak pracownicy, którzy płacą około 500 zł składek.

Znalazłem to w sieci i zastanawiam się czy to może być zbliżone do prawdy?
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 13:25
      tu z zeszłego roku księża:

      www.kuria.lomza.pl/index.php?wiad=2742
      wygląda na to, że płacą te około 300zł miesięcznie, nie kwartalnie.

      a tu masz rolników, którzy płacą kwartalnie:

      www.krus.gov.pl/krus/krus-w-liczbach/wymiar-kwartalnych-skladek-na-ubezpieczenie-spoleczne-rolnikow/
      wymiar emerytury nie może być niższy niż:

      www.zus.pl/default.asp?p=1&id=52
      • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 14:01
        Ok, dzięki. Ciekawe jak to jest w innych krajach rozwiązane? To znaczy czy są znaczne rzesze uprzywilejowanych podatników? Bo u nas to kuupa luda coś ma; słuzby mundurowe, górnicy, rolnicy, kapłani, naukowcy...sam nie wiem kto jeszcze.
        • a000000 Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 15:18
          0golone_jajka napisał:

          >Ciekawe jak to jest w innych krajach rozwiązane?

          w Czechach już wprawdzie parę lat nie byłam, ale wówczas (nawet i za komuny) ksiądz był urzędnikiem państwowym i dostawał pensję od gminy. Z budżetu.
          Jak jest w Niemczech mogłaby Maria powiedzieć, ale nie powie. Bo i TY nie zmienisz swojego nicka na niewulgarny, a i nie zaczniesz nas traktować jak istoty rozumne.
          • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 15:30
            > Jak jest w Niemczech mogłaby Maria powiedzieć, ale nie powie. Bo i TY nie zmien
            > isz swojego nicka na niewulgarny, a i nie zaczniesz nas traktować jak istoty ro
            > zumne.

            Ciekawie piszesz. Maria uzależnia swoją odpowiedź od tego czy zmienię nicka czy nie? Pierwsze słyszę. No a druga sprawa to juz zupełne kuriozum: niby traktuję forumowiczów jako istoty nierozumne??? Poproszę, tradycyjnie, o cytat.
            • a000000 Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 15:44
              0golone_jajka napisał:

              >Maria uzależnia swoją odpowiedź od tego czy zmienię

              Maria z TOBĄ nie rozmawia. Ale może zechciałaby powrócić na to forum, gdyby nie panoszył się tu nick wulgarny.

              >Poproszę, tradycyjnie, o cytat.

              i tu masz dowód właśnie. Sądzisz, że pogardliwy stosunek do bliźniego wyraża się wyłącznie w cytatach. Które zresztą mam skrzętnie notować.
              • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 15:50
                Mnie się wydaje, że Marii akurat nick najmniej przeszkadza. Ona raczej boi się argumentów.

                Wybacz, ale na forum ten pogardliwy stosunek może wyrażać się tylko i wyłącznie w cytatach. Ja na forum TYLKO PISZĘ. Więc jeśli kim/czymś pogardzam, to zapewne dałem temu wyraz na piśmie, bo jakże inaczej? Proszę więc o stosowny fragment. Jak zwykle go nie będzie oczywiście...
                • a000000 Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 16:57
                  0golone_jajka napisał:

                  >Ja na forum TYLKO PISZĘ.

                  owszem. Zadajesz pytania na żenująco niskim poziomie jak na kogoś, kto kiedyś był chrześcijaninem, i twierdzisz, ze pytania są dla nas za trudne. To jest objaw pogardy.
                  Nawet Ci do głowy nie przyjdzie, że zaproponowany przez Ciebie "poziom" nas, ludzi religijnych - zawstydza. Bo widać jak na dłoni, że jedynym Twoim celem wcale nie jest wiedza, tylko chęć dokopania głupim katolom. I wykazanie jacy są zacofani.

                  To wygląda tak: mądry ateista Jajo - i stado baranów. Ja nie wiem, ale może powinniśmy Ci ufundować jakąś nagrodę za rozwalenie kolejnego forum? A może to rozwalanie to Twoja praca zawodowa? Ktoś Ci płaci? bo jesteś tak wytrwały jak co najmniej Palikot. Uprzejmie lub mniej uprzejmie pokazuje Ci się drzwi - a Ty jak Palikot, głupa palisz.

                  Ech, jajko! gdybym nie wiedziała, żeś informatyk i masz dzieci, to bym pomyślała żeś małolat opóźniony w rozwoju.
                  • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 19:26
                    a000000 napisała:

                    > Ech, jajko! gdybym nie wiedziała, żeś informatyk i masz dzieci, to bym pomyśla
                    > ła żeś małolat opóźniony w rozwoju.

                    Móżg ludzki jest bardzo skomplikowany i "wieloczęściowy". Widocznie obszary mózgowia odpowiedzialne za funkcje poznawcze potrzebne w pracy informatyka i te wykorzystywane w płodzeniu i wychowywaniu dzieci u naszego Nadwornego Ateisty są wystarczająco sprawne a niektóre inne (związane np. z szacunkeim dla innych i ich uczuć - tzw. empatia) działają trochę gorzej.
                    • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 19:43
                      Nie jestem pewien czy jestem ateistą. Jaką definicję ateisty uznajesz?
                      • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 20:37
                        Świadomie rżniesz głupa, czy nie zrozumiałeś, o co chodzi w moim poście?
                        • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 20:49
                          Oczywiście że zrozumiałem. Po prostu jestem bardziej wrażliwy niż większość ludzi jeśli chodzi o sprawy religijne.
                          Tylko nie jestem pewien czy można mnie nazywać Nadwornym Ateistą, gdyż ja uważam siebie za agnostyka. Dlatego dopytywałem się o Twoje rozumienie pojęcia 'ateista'.
                          • a000000 Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 20:56
                            0golone_jajka napisał:

                            >Po prostu jestem bardziej wrażliwy niż większość ludzi jeśli chodzi o sprawy religijne

                            ludziska, trzymajta mnie!!! kawał sezonu! ogolony wrażliwy na sprawy religijne!
                            łaaa.... jestem pod wielkim wrażeniem! Takiego kłamcy tu jeszcze nie było. Co za cynizm!
                            gdyby za bezczelność można było banować, już byś siedział na oślej.
                            • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 21:31
                              Takie są fakty. Większość w klasie mojego syna też mnie zupełnie nie rozumie jak pytam o lekcje etyki. Uważają mnie za wywrotowca i to bezczelnego, bo poruszyłem tę kwestię w czasie przygotowania do Komunii, co świadczy wyraźnie o moim braku taktu.
                          • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 06:03
                            Agnostyk to ktoś, kto nie rozstrzyga, czy jest Bog i wobec tego, czy religie mają sens, czy nie. Ktoś taki nie walczy z religią, tak jak ktoś, kto np. nie ma zdania, czy należy szczepić dzieci, czy nie, nie udziela się aktywnie w dyskusjach na ten temat (po żadnej stronie).
                            • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 09:28
                              Myślę, że bardzo rozszerzyłeś definicję agnostyka. Na tej zasadzie ktoś kto nie jest kibicem piłkarskim w ogóle nie powinien wypowiadać się na temat kiboli i zamykania stadionów, tudzież Euro 2012.
                              • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 14:23
                                A jaka jest Twoja definicja agnostyka?
                                • aeki Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 14:37
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Agnostycyzm
                                • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 15:22
                                  Agnostyk to ktoś kto wierzy bądź nie wierzy w istnienie bogów, ale NIE TWIERDZI, że można to zweryfikować i NIE TWIERDZI, ŻE WIE, że bogowie istnieją bądź nie. Ja jestem agnostykiem niewierzącym, Azerka chyba agnostyczką wierzącą się stała po dyskusjach ze mną.
                                  • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 16:39
                                    W takim razie jesteś agnostykiem ateistycznym, czyż nie?
                                    • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 16:43
                                      Nie jestem pewien. Te pojęcia są dość rozmyte. Jeśli ja jestem agnostykiem ateistycznym to Ty jesteś jednocześnie agnostykiem teistycznym oraz ateistycznym!
                                      • 0golone_jajka korekta 13.05.11, 16:44
                                        Ty jesteś, jeśli się nie mylę, teistą i ateistą zarazem, bo sądzisz że wiesz, że Jahwe istnieje, a Thor nie.
                                        • z2006 Re: korekta 13.05.11, 16:47
                                          Po prostu jestem monoteistą.
                                          • z2006 Re: korekta 13.05.11, 16:49
                                            "Albo Bóg jest jeden, albo Go w ogóle nie ma".

                                            Skoro w naturze Boga leży wszechmoc, to gdyby było kilku Bogów, jeden przeszkadzałby wszechmocy drugiego.
                                            • 0golone_jajka Re: korekta 13.05.11, 17:24
                                              Czyli jesteś twardym ateistą w stosunku do wszystkich bogów poza jednym :)
                                              • z2006 Re: korekta 13.05.11, 19:49
                                                Pierwszych chrześcijan też oskarżano o ateizm. Jestem w dobrym towarzystwie. :-)
                                                • 0golone_jajka Re: korekta 13.05.11, 20:57
                                                  Podobnie jak niewierzących. Między nami różnica jest znikomo mała. Obaj jesteśmy ateistami :)
                                                  • z2006 Re: korekta 14.05.11, 06:49
                                                    Różnica aż o prawdziwego Boga nie jest małą różnicą.
                                                  • 0golone_jajka Re: korekta 14.05.11, 11:16
                                                    Z matematycznego punktu widzenia jest to różnica infinitezymalna :)
                                                  • z2006 Re: korekta 14.05.11, 11:31
                                                    Wprost przeciwnie - Bóg jest nieskończony. A bożki są w ogóle niczym.
                                                  • 0golone_jajka Re: korekta 14.05.11, 11:56
                                                    Oczywiście, każdy wyznawca każdego boga tak będzie twierdził. Nie zmienia to faktu, że zgodnie z definicją ateizmu nie różnimy się prawie niczym :)
                                                  • z2006 0 = ∞ ??? 14.05.11, 12:16
                                                    No właśnie nie.
                                                  • 0golone_jajka Re: 0 = ∞ ??? 14.05.11, 12:39
                                                    Cały problem w tym, że wg Ciebie coś jest zerem a coś nieskończonością, a wg innych jest odwrotnie. NIE MA OBIEKTYWNEGO SPOSOBU stwierdzenia kto ma rację. O czym już dyskutowaliśmy. Przecież gdyby był, to zdecydowana większość opulacji uznałaby jedną z wersji i za nią się opowiadała. Tak jak zdecydowana większość populacji sądzi, że to Ziemia krąży dookoła Słońca.
                                                  • z2006 Re: 0 = ∞ ??? 14.05.11, 12:55
                                                    0golone_jajka napisał:

                                                    > Cały problem w tym, że wg Ciebie coś jest zerem a coś nieskończonością, a wg in
                                                    > nych jest odwrotnie.

                                                    Co nie znaczy, że mnie albo kogoś z "nich" możnanazwać ateistami.

                                                    Jeżeli ktoś ma jednego małżonka, to czy można go nazwać singlem?

                                                    > Przecież gdyby był, to zdecydowana większość opulacji u
                                                    > znałaby jedną z wersji i za nią się opowiadała. Tak jak zdecydowana większość p
                                                    > opulacji sądzi, że to Ziemia krąży dookoła Słońca.

                                                    Ty bardzo dziwnie pojmujesz obiektywnizm.
                                                  • 0golone_jajka Re: 0 = ∞ ??? 14.05.11, 13:04
                                                    > Co nie znaczy, że mnie albo kogoś z "nich" możnanazwać ateistami.

                                                    Zależy jakiej użyć definicji. Ty, najwyraźniej, używasz innej niż ja. No ale tych definicji jest mnóstwo i bardzo łatwo o pomyłkę interpretacyjną. Jak Ty definiujesz ateizm?

                                                    > Ty bardzo dziwnie pojmujesz obiektywnizm.

                                                    Poproszę o Twoją definicje obiektywizmu zatem.
                                                  • z2006 Re: 0 = ∞ ??? 14.05.11, 13:11
                                                    Znowu rżniesz głupa. Ateista może wierzyć w Boga?
                                                  • 0golone_jajka Re: 0 = ∞ ??? 14.05.11, 13:13
                                                    Nie rżnę. Stosuję się ściśle do definicji. I czekam na Twoją.
                                                  • z2006 Re: 0 = ∞ ??? 14.05.11, 13:24
                                                    Rżniesz tak długo, że mam cię dosyć.
                                                  • 0golone_jajka Re: 0 = ∞ ??? 14.05.11, 13:48
                                                    I to jest właśnie to czego nie rozumiem. Wierzący nie potrafią wytrzymać długo dyskusji ze mną, choć nigdzie nie obrażam ich ani istot w które wierzą. A jak proszę o konkrety (definicje, przykłady) to ich nie ma. Bardzo mnie taka postawa wierzących intryguje. Zauważam pewną prawidłowość. Gdy moimi argumentami przypieram ich do muru, wówczas zaczynają mieć mnie dosyć. Symptomatyczne.
                        • a000000 Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 20:52
                          z2006 napisał:

                          > Świadomie rżniesz głupa, czy nie zrozumiałeś, o co chodzi w moim poście?

                          widzisz Arcyś, w ten sposób ogolony będzie kręcił piruety i z rozmówcy robił wariata sprowadzając wymianę zdań do poziomu groteski. Oczywiście, że rżnie głupa.
                          • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 21:33
                            Oczywiście że nie rżnę. To co ja nazywam "wrażliwością na sprawy religijne", Arcy określa mianem upośledzeniem zdolności do empatii.
                            • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 16:46
                              A któy z nas jest na tyle głupi, że miesza mu się wrażliwość z niewrażliwością?
                              • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 17:25
                                Nie wiem. Większości ludzi jakich znam religia wisi kalafiorem. Na tym tle jestem wrażliwy.
                                • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 19:50
                                  Ale nie jesteś wrażliwy na uczucia religijne innych osób.
                                  • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 20:58
                                    A osoby religijne nie są często wrażliwe na moje uczucia niereligijne.
                                    • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 06:50
                                      A w jaki sposób je niby łamią?
                                      • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 11:18
                                        Np. uważając że staram się je obrazić gdy ich boga traktuję na równi z innymi bogami. To mi uwłacza, gdyż staram się traktować wszystkich jednako.
                                        • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 11:32
                                          A kto tak na przykład uważa?
                                          • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 12:00
                                            Odniosłem wrażenie że Maria i Azerka. Ale może się mylę. Wywalono mnie też z innego forum o wierze, gdy zacząłem dyskusję o tym W JAKIEGO BOGA warto wierzyć. Dla forumowiczów oczywiste było w jakiego, a wszelkie pytania na ten temat potraktowano jako głupią prowokację i chęć dokopania wierzącym. A ja tylko pytałem dlaczego warto wierzyć w boga A a nie w boga B. I moim zamiarem nie było urażenie niczyich uczuć.
                                            • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 12:18
                                              Nie mówimy o zamiarach, tylko o empatii.
                                              • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 12:42
                                                której to empatii wierzącym zabrakło i zachowali się złośliwie. Ja rzeczywiście nie rozumiem wierzących, więc na tym polu z empatią u mnie krucho, ale przynajmniej nie robię niczego złośliwie.
                                                • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 12:57
                                                  Jeżeli nie potrafisz rozmawiać o czyms nie raniąc uczuć innych, może lepiej byłoby, gdybyś milczał?
                                                  • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 13:06
                                                    Problem w tym, że ja nie zawsze wiem, co może ranić czyjeś uczucia religijne. Niektórych rani nawet to, że ja, osoba niewierząca w bogów, w ogóle wypowiadam się na ich temat! Przyznasz chyba, że to lekka przesada.
                                                  • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 13:12
                                                    0golone_jajka napisał:

                                                    > Problem w tym, że ja nie zawsze wiem, co może ranić czyjeś uczucia religijne.

                                                    Ty ranisz nawet dość gruboskórnych wiernych.
                                                  • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 14.05.11, 13:15
                                                    Co nie zmienia faktu, że nie wiem do końca co ich rani. Ale się uczę.
                                                  • 0golone_jajka a właśnie 14.05.11, 13:15
                                                    możesz podać przykład mojego ranienia gruboskórnych wiernych? Może lepiej zrozumiem o co chodzi?
                  • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 12.05.11, 19:44
                    > Zadajesz pytania na żenująco niskim poziomie jak na kogoś, kto kiedyś b
                    > ył chrześcijaninem, i twierdzisz, ze pytania są dla nas za trudne. To jest ob
                    > jaw pogardy.

                    Możesz rzucić garść przykładów? Tak z 10? Skoro tyle tych głupich pytań zadaję, to pewnie nie będzie to trudne...
    • a000000 Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 15:08

      gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90440,9582614,Ksiadz_tez_pracownik_.html
      • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 15:26
        Nie potafię dotrzeć do tego artykułu na rynekpracy.pl o księżach. Może jest w płatnej części serwisu?
        • a000000 Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 15:49
          na głównej stronie GW

          www.gazeta.pl/0,0.html
          w części Biznes, ostatni wiersz: darmowe mieszkanie i gosposia, ale praca do 75 lat.

          przecież dałam link!
          • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 16:03
            Dałaś link tylko do zajawki artykułu w którym czytamy:

            Ile trwa i na czym polega nauka w seminarium duchownym? Jakie są podstawowe obowiązki księży? Jakie są orientacyjne zarobki duchownych i możliwości awansu? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdą Państwo w artykule "Ksiądz - zawód czy powołanie?" w portalu rynekpracy.pl.

            No i właśnie tego artykułu "Ksiądz - zawód czy powołanie?" w portalu rynekpracy.pl, gdzie są bardziej szczegółowe informacje nie mogę odszukać.

            Ale tu znalazłem ciekawą analizę:
            www.wynagrodzenia.pl/artykul.php/typ.1/kategoria_glowna.223/wpis.714
            • a000000 Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 16:36
              www.rynekpracy.pl/artykul.php/wpis.329/szukaj.1
              • 0golone_jajka Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 16:41
                O dzięki. W wolnej chwili porównam obydwa i zdam relację.
      • aeki Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 15:54
        w ARTYKULE:

        Dodatkowo kapłani bywają zatrudniani w świeckich instytucjach, gdzie otrzymują takie same wynagrodzenie jak inni pracownicy tych placówek.

        kAPELAN W SZPITALU JAK ORDYNATOR , PIELĘGNIARKA, SALOWA??

        W wojsku za co otrzymują stopnie ???

        W wojskowym szpitalu Pan porucznik ksiądz jest oddziałowym, czy lekarzem specjalistą ??

        Pan Głódź ma emeryturę generalską. Szybka kariera. Jak się przyczynił do obronności kraju , czy rozumie co znaczy komenda powstań padnij, jak stać na warcie ???
        • z2006 Re: Czy prawdą jest, że 13.05.11, 16:52
          Wiesz, on jest w takim wieku, że pewnie był (w okresie nauki w seminarium) zmuszony do odbywania służby wojskowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka