kochanica.francuza 28.05.04, 13:40 coby ożywić mamałgosię, a samej trochę argumentów zdobyć... bo ostatnio w jednym artykule WSZYSTKIE tzw. naturalne metody miały najwyższy wskaźnik Pearla. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grrrrw Re: No więc, cóż to jest NPR? 28.05.04, 18:53 Jaki i gdzie ? Linki, linki ! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: No więc, cóż to jest NPR? 28.05.04, 22:08 grrrrw napisała: > Jaki i gdzie ? Linki, linki ! Nic z tego. Ciemna dupa,że tak powiem. W necie jest jedynie początek artykułu, czyli wstępna gadka teoretyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 :) 01.06.04, 13:23 kochanica.francuza napisała: > coby ożywić mamałgosię, a samej trochę argumentów zdobyć... > bo ostatnio w jednym artykule WSZYSTKIE tzw. naturalne metody miały najwyższy > wskaźnik Pearla. Koichanico kochana .... Cóż są na to dwie szkoły i dwie prawdy :) jak zwykle ..Prawda naukowo - laicka mówi o tym, ze te metody są bardzo skuteczne :) u modelowo zdrowej kobiety , nie przeziębiającej sie nigdy, nie mającej stresów, nocnych napadów bezsenności, pracy zmianowej, podróży ..itede ....Jeśli bezwględnie stosuje sie do wynikó pomiarów i obserwacji to OK ... Nie ukrywam,z e z doświadczenia wiem, iż takich kobiet prawie nie ma ...ale teoretycznie to możliwe ... Druga szkoła katolicko - wpadkowa mówi,z e to 100% metody, ale z uwzględnieniem "otwartości na życie", czyli w praktyce "licz sie z wpadką " :) Wybór należy do Ciebie ...Znajomki moje stosowali ...mają 4 dzieci ...ostatnia trójka nieplanowoana :) ale się cieszą .... Oddajac sprawiedliwosć wspomnieć muszę,z e te metody są niezawodne, gdy planuje się zajść w ciążę (to znaczy pomagają w określeniu czasu najwiekszej płodności w cyklu, czyli owulacji) oczywiscie pi razy drzwi, ale mojej kumpelce po pół roku gorliwego stosowania sie udało :) Wybór należy do kobiet .... Przyznam się ...ja osonbiście nie ufam takim matedom ...po prostu znam swój organizm ..i wiem, ze najmniejsze naruszenie równowagi chwieje mi cyklem równo ...Jeśli ktoś chce stosować - nie amm nic naprzeciw ..ale na pewno nie namawiałabym do tych metod dziewczyny, dla której niepelnowana ciażą byłąby wielkim problemem ... Dodam jeszcze, ze te wszystkie pomiary temperatury w intymnych miejscach, czujniczki itepe ...bez urazy budza moje ...no moze nie obrzydzenie, ale raczej kojarza mi się aseksualnie, a mnie nie o li tylko prokreację chodzi w tych sprawach, więc zoatane przy swoim .. Całuski Korcia PS. Mój kolega - lekarz rozszyfrował kiedyś ten skót, jako Na pewno Powiększysz Rodzinę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: :) 01.06.04, 13:43 kora3 napisała: ...Znajomki moje stosowali ...mają 4 dzieci ...ostatnia > trójka nieplanowoana :) ale się cieszą .... A moja znajomka założyła sobie u fachowca ( hehehe) "spiralę" i.... ma dwóch synów. I też się cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: :) 01.06.04, 14:57 a000000 napisała: > kora3 napisała: > > > ...Znajomki moje stosowali ...mają 4 dzieci ...ostatnia > > trójka nieplanowoana :) ale się cieszą .... > > A moja znajomka założyła sobie u fachowca ( hehehe) "spiralę" i.... ma dwóch > synów. I też się cieszy. Spirala ..pomijając już etyczną dla niektórych barierę ..stanowiwi dla plemników lichą barierę ....i w miarę stosunkowo często zdarza sie tam ciązą ..też bym nie polecałą ..moze za wyjątkiem Mireny czyli tzw. spiralki hormonalnej ..ale ona ma tylko nazwę podobną do tradycyjnej - metoda działania jest całkiem inna Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: :) 01.06.04, 15:14 kora3 napisała: moze za wyjątkiem Mireny czyli tzw. spiralki > hormonalnej ..ale ona ma tylko nazwę podobną do tradycyjnej - metoda działania > jest całkiem inna Korciu, metody hormonalne sa najgorszymi z możliwych, gdyż zakłócają pracę naszego organizmu. Organizm człowieka to taka fabryka chemiczna, dla prawidłowości procesu, a zdrowia kobiety, konieczne jest zastosowanie się do NATURY (oczywiście pomijam przypadki chorób). Mój kolega ginekolog ze specjalnościa własnie endokrynologiczną przestrzegał mnie przed jakimikolwiek zewnętrznymi hormonami. Musisz zbadać sobie poziom, i jeśli jakieś są nieprawidłowości - braki, wtedy i tylko wtedy możesz w celach leczniczych uzupełnić sobie poziom hormonu. W każdym innym przypadku, tu cytat: narobisz sobie takiego diabła, że juz nigdy żadna medycyna Cię z tego nie wyprowadzi. Uważam, że najzdrowsza i dla kobiet i dla potomstwa jest metoda niestety NATURALNEJ regulacji i obserwacja działania organizmu. Czy nam się to podoba czy też nie, jest to metoda bezpieczna, tylko rzeczywiście wymaga uwagi i pewnego poziomu intelektualnego. No i ROZUMU, który podobno odróżnia nas od zwierząt. Jeśli nie chcesz dziecka, omijaj przynajmniej teoretyczne możliwości. Kobieta jest płodna jedynie w ciągu siedmiu dni w miesiącu. Czy to aż tak wiele? > Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: :) 01.06.04, 23:15 a000000 napisała: > kora3 napisała: > > > moze za wyjątkiem Mireny czyli tzw. spiralki > > hormonalnej ..ale ona ma tylko nazwę podobną do tradycyjnej - metoda > działania > > jest całkiem inna > > Korciu, metody hormonalne sa najgorszymi z możliwych, gdyż zakłócają pracę > naszego organizmu. Organizm człowieka to taka fabryka chemiczna, dla > prawidłowości procesu, a zdrowia kobiety, konieczne jest zastosowanie się do > NATURY (oczywiście pomijam przypadki chorób). Mój kolega ginekolog ze > specjalnościa własnie endokrynologiczną przestrzegał mnie przed jakimikolwiek > zewnętrznymi hormonami. Musisz zbadać sobie poziom, i jeśli jakieś są > nieprawidłowości - braki, wtedy i tylko wtedy możesz w celach leczniczych > uzupełnić sobie poziom hormonu. W każdym innym przypadku, tu cytat: narobisz > sobie takiego diabła, że juz nigdy żadna medycyna Cię z tego nie wyprowadzi. > Uważam, że najzdrowsza i dla kobiet i dla potomstwa jest metoda niestety > NATURALNEJ regulacji i obserwacja działania organizmu. Czy nam się to podoba > czy też nie, jest to metoda bezpieczna, tylko rzeczywiście wymaga uwagi i > pewnego poziomu intelektualnego. No i ROZUMU, który podobno odróżnia nas od > zwierząt. Jeśli nie chcesz dziecka, omijaj przynajmniej teoretyczne możliwości. > > Kobieta jest płodna jedynie w ciągu siedmiu dni w miesiącu. Czy to aż tak wiele > ? > > > A0000000 kochana ...cenię sobie zawsze barzdo Twoje wypowiedzi i sam wiesz, jak Cię lubię stąd tłumaczę po raz wtóry to samo, choc już pisałam ... NIE NEGUJĘ ni tych metod ni tych par, które stosują te metody ... Jednak, jako człowiek wolny i kobieta uważam, ze mam prawo do swojego zdania opartego na doświadczeniu włsnym i innych, literaturze itep. Mam też prawo do wyboru takiej metody zapobiegania ciąży, która zapewniałaby mi komfort i fizyczny (w tym kochana A000000 takze i przede wszystkim ZDROWIE) i psychiczny (mam na myśli zarówno zniwelowanie stresu i starchu przed niepożądaną ciążą, jak i komfort współżycia) na bazie tychże moich "komfortów" zrezygnowałam z antykoncepcji hormonalnej i tudzież nie poważyłabym sie na naturalne metody .... Cóż złego w tym co napisalam ..????? Czy twierdzę,z e Ci którzy stosują owe metody czynią źle ??? Przecież nie ...Jeśli te metody zdają u nich egzamin to OK .... Denerwuje mnie tylko, kiedy przedstawia się je jako superskuteczne i dla wszystkich, a tymczasem i znajomi mi lekarze i przypadkowo przeze mnie odwiedzani jednak tak nie uważają ....W literaturze (niekatolickiej) również przedstawia się te metody, jako dość zawodne ... Nie chce tu rozpisywać sie o etyce , o owej osławionej "otwartości na życie", bo nie w tym rzecz ...jeśli mówi się o dostępności ( w sensie mozliwości stosowania pzrty danym stanoie zdrowia i trybie życia oczywiście) to powinno się mówić uczciwie : tak sprawdza sie u wielu kobiet , przy takich to a takich załozeniach ...i już ..To samo dziala w drugą stronę u mnie A00000:) Kiedy moja siostra poszła pierwszy raz do ginekologa na konsulatcję w sprawie antykoncepcji i otrzymała od razu recepte na Cilest miałąm ochotę iść i zrobić Mu awanturę !!!!1 Przepisał idiota hormonki BEZ ŻADNYCH wstępnych badań !!!! A to normalny błąd w sztuce lekarskiej ..nic nie powiedział o skutlkach ubocznych blisko i dalekoterminowych, nie zrobił wywiadu rodzinnego ..nic ... Jak widzisz nie jestem entuzjastka li tylko antykoncepcji hormonalnej :) Uważam ,z e zbyt często lekarze olewaja badania i zapisują pigułki , a biorące je dziewczyny też olewają "bo koleżance nic po tym nie było" ... Moim zdaniem uczciwość nakazuje zwolennikom jednych i drugich metod mówienie prawdy ...to wszystko ... A co do Mireny to wiem, ze ma bardzo małe stężenie hormonów stopniowo uwalnianych do organizmu, a nazwa spirala bierze się tam tylko z podobnej budowy kształtu ...ale też nikomu nie polecam bez rzetelnej konsultacji z lekarzem .. piozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: :) 02.06.04, 11:14 kora3 napisała: > Jednak, jako człowiek wolny i kobieta uważam, ze mam prawo do swojego zdania > opartego na doświadczeniu włsnym i innych, literaturze itep. Mam też prawo do > wyboru takiej metody zapobiegania ciąży, która zapewniałaby mi komfort i > fizyczny (w tym kochana A000000 takze i przede wszystkim ZDROWIE) i psychiczny > (mam na myśli zarówno zniwelowanie stresu i starchu przed niepożądaną ciążą, > jak i komfort współżycia) na bazie tychże moich "komfortów" zrezygnowałam z > antykoncepcji hormonalnej i tudzież nie poważyłabym sie na naturalne metody ... > . > Cóż złego w tym co napisalam ..????? Nic, absolutnie nic. Każda kobieta sama odpowiada za siebie i metody stosowane. Jednakże pamiętaj Korciu, że nie każda kobieta zdaje sobie sprawę z niebiezpieczeństwa, jakie niosą niektóre metody. > Czy twierdzę,z e Ci którzy stosują owe metody czynią źle ??? Przecież > nie ...Jeśli te metody zdają u nich egzamin to OK .... > Denerwuje mnie tylko, kiedy przedstawia się je jako superskuteczne i dla > wszystkich, a tymczasem i znajomi mi lekarze i przypadkowo przeze mnie > odwiedzani jednak tak nie uważają ....W literaturze (niekatolickiej) również > przedstawia się te metody, jako dość zawodne ... Korciu droga. Piszesz, że metoda jest zawodna. Pozwól, że zwrócę Twoją uwagę na nazwę: NATURALNE PLANOWANIE RODZINY. A więc, jeśli zaplanujesz mieć potomka, metoda ta sprawdza się dość niezawodnie. Natomiast gdy dziecka nie chcesz, to sprawa sie komplikuje (chyba, że zastosujesz metodę naszego docenta hehehehe). Moim zdaniem, nie ma 100% skutecznych zabezpieczeń. Na terminowość płodności składa się tak wiele czynników, że chyba rzeczywiście najlepiej jest podglądać naturę. Jednakże metoda ta może być stosowana wyłącznie przez kobiety świadome i potrafiące właściwie interpretować. No i w tym momencie skuteczność metody gwałtownie się zmniejszyła, o 50%?, 60%? a może i więcej. Tu apeluję do czytających pań, których ta uwaga raczej nie dotyczy. Nie denerwujcie się, prawda boli, zwłaszcza gdy jest naga. Świadomość medyczna w naszym narodzie jest mikra. Pomyślcie o całej rzeszy kobiet ze wsi, małych miasteczek, gdzie wieczorowa matura to bardzo wielkie osiągnięcie. Przepisał idiota hormonki BEZ ŻADNYCH wstępnych badań !!!! > A to normalny błąd w sztuce lekarskiej .. Widzisz Korciu, świadomość wśród lekarzy, zdawałoby się wykształconych, też pozostawia wiele do życzenia. W mojej rodzinie był przypadek, gdy kobieta z kłopotami klimakteryjnymi dostała hormony na "lepsze samopoczucie". I faktycznie, poczuła się "lepiej", zwłaszcza, kiedy w piersi urósł włókniak a na jajniku torbiel. W szpitalu po zbadaniu jej poziomu hormonów była afera. Lekarz dodał jej tych hormonów, których miała nadmiar. Lekarze nie kierują na badania poziomu, bo to kosztuje (podstawowe na hormony płciowe - 150zł), i kasa nie płaci. Ale świnia jedna, mógłby chociaż o tym powiedzieć pacjentce, aby sama zapłaciła, a tak wpadła w tarapaty. > A co do Mireny to wiem, ze ma bardzo małe stężenie hormonów stopniowo > uwalnianych do organizmu, a nazwa spirala bierze się tam tylko z podobnej > budowy kształtu ...ale też nikomu nie polecam bez rzetelnej konsultacji z > lekarzem .. > I słusznie. Dodałabym jeszcze konieczność przeprowadzenia badań laboratoryjnych. Każda ilość hormonu, nawet mikroskopijna ,potrafi tak bardzo wpłynąc na organizm, że czasem wręcz zmieni osobowość, a organizm to takie "domino" - jedno psuje drugie, bo i wszystko jest zależne od siebie i powiązane. Co innego, gdy badania wykażą nieprawidłowość, wówczas stoimy przed koniecznością wyboru mniejszego zła. Ale gdy jesteśmy zdrowe? Unikajmy hormonów jak ognia, gdyż ten drugi ich koniec ma znacznie boleśniejsze konsekwencje niż komfort ich stosowania. A lekarze dużo mówią, a jeszcze więcej nie mówią. > > Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: :) 02.06.04, 16:14 a000000 napisała: >> > Cóż złego w tym co napisalam ..????? > > > Nic, absolutnie nic. Każda kobieta sama odpowiada za siebie i metody stosowane. > > Jednakże pamiętaj Korciu, że nie każda kobieta zdaje sobie sprawę z > niebiezpieczeństwa, jakie niosą niektóre metody. Otóż to ..w tym takze powinno sie mówić o realnej mozlości zajścia w ciążę przy NPR !!! Nie sądzisz ??? Inaczej to oszustwo po prostu :(] > > > > > Korciu droga. Piszesz, że metoda jest zawodna. Pozwól, że zwrócę Twoją uwagę na > > nazwę: NATURALNE PLANOWANIE RODZINY. A więc, jeśli zaplanujesz mieć potomka, > metoda ta sprawdza się dość niezawodnie. Natomiast gdy dziecka nie chcesz, to > sprawa sie komplikuje (chyba, że zastosujesz metodę naszego docenta hehehehe). Zgoda /,,, sama to napisałam w moim poście :) > Moim zdaniem, nie ma 100% skutecznych zabezpieczeń. Na terminowość płodności > składa się tak wiele czynników, że chyba rzeczywiście najlepiej jest podglądać > naturę. Hormony sa szkodliwe ale dają niemal 100 % pewności ...Pewnejest też podwiązanie jajowodów - to 200 % :) pewności ..ale nielegalne ... > Jednakże metoda ta może być stosowana wyłącznie przez kobiety świadome i > potrafiące właściwie interpretować. No i w tym momencie skuteczność metody > gwałtownie się zmniejszyła, o 50%?, 60%? a może i więcej. > Tu apeluję do czytających pań, których ta uwaga raczej nie dotyczy. Nie > denerwujcie się, prawda boli, zwłaszcza gdy jest naga. Świadomość medyczna w > naszym narodzie jest mikra. Pomyślcie o całej rzeszy kobiet ze wsi, małych > miasteczek, gdzie wieczorowa matura to bardzo wielkie osiągnięcie. Wiedza nasza o świecie ..ajo społeczeństwa jest bardzo mikra i niestety wcale nie tylko u takich kobiet o jakich piszesz ..wielu wykształconych ludzi zenuje wręcz brakiem podstawowej wiedzy w zakresie np. antykoncepcji ..smutne :( > > > Przepisał idiota hormonki BEZ ŻADNYCH wstępnych badań !!!! > > A to normalny błąd w sztuce lekarskiej .. > > > Widzisz Korciu, świadomość wśród lekarzy, zdawałoby się wykształconych, też > pozostawia wiele do życzenia. W mojej rodzinie był przypadek, gdy kobieta z > kłopotami klimakteryjnymi dostała hormony na "lepsze samopoczucie". I > faktycznie, poczuła się "lepiej", zwłaszcza, kiedy w piersi urósł włókniak a na > > jajniku torbiel. W szpitalu po zbadaniu jej poziomu hormonów była afera. Lekarz > > dodał jej tych hormonów, których miała nadmiar. Lekarze nie kierują na badania > poziomu, bo to kosztuje (podstawowe na hormony płciowe - 150zł), i kasa nie > płaci. Ale świnia jedna, mógłby chociaż o tym powiedzieć pacjentce, aby sama > zapłaciła, a tak wpadła w tarapaty. Jasne ...zgroza ..Tylko,z e moim zdanie wybierając metodę akurat antykoncepcji kieruje się człowiek wypadkowymi: światopogląd, zdrowie i wymagana skuteczność ...Co tam u kogo w danym momencie przeważa to już sparwa kazdego ...I moim zdaniem lekarz powinien podczas wizyty obiektywnie przedstawić wszystkie metody ich skutecznosć i skutki uboczne i pozwolić pacjentce na wybór oczywiście o ile Jej stan zdrowia na to pozwala .. Tymczasem spotyka sie 2 rodzaje lekarzy (naturalnie przeważnie) pierwszy - pigularz, KTÓRY UZNAJE LI TYLKO ZAPISYWANIE HORMONÓW ..A JAKZE BEZ BADAŃ i typ drugi "obrońca życia" ...czy stan zdrowia pozwla czy nie piguł nie zapisze i chrzani tylko o NPR ...od obu trzymam się z dala ... to po prostu nieuki i oszołomy ... > > > > A co do Mireny to wiem, ze ma bardzo małe stężenie hormonów stopniowo > > uwalnianych do organizmu, a nazwa spirala bierze się tam tylko z podobnej > > budowy kształtu ...ale też nikomu nie polecam bez rzetelnej konsultacji z > > lekarzem .. > > > I słusznie. Dodałabym jeszcze konieczność przeprowadzenia badań > laboratoryjnych. Każda ilość hormonu, nawet mikroskopijna ,potrafi tak bardzo > wpłynąc na organizm, że czasem wręcz zmieni osobowość, a organizm to > takie "domino" - jedno psuje drugie, bo i wszystko jest zależne od siebie i > powiązane. Co innego, gdy badania wykażą nieprawidłowość, wówczas stoimy przed > koniecznością wyboru mniejszego zła. Ale gdy jesteśmy zdrowe? Unikajmy hormonów > > jak ognia, gdyż ten drugi ich koniec ma znacznie boleśniejsze konsekwencje niż > komfort ich stosowania. A lekarze dużo mówią, a jeszcze więcej nie mówią. > > Jasne ...zgadzam sie ... jak sie sama o siebie nie zatroszczysz (badania, testy) to na ogół większość lekarzy ma to w d....., ale weź pod uwagę i to, ze hormony są czasem mnijszym złem wówczas, gdy ciążą i pojawienie się potomka naprawdę nie wchodzą w grę .... Wielu w takich przypadkach gada o wygodnictwie, jakiś tam zaburzeniach osobowości itepe ..ale prawda jest taka ,z e w wielu sytuacjach pojawienie sie dziecka byłoby dla potencjalnej matki i niego samego nie tyle niewygodą co wręcz sytuacją patową ..sądze,z e nie raz widzialaś takie dzieci i rodziny ..wiec nie musze Ci pisać .. > > Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: :) 02.06.04, 16:37 kora3 napisała: > Wielu w takich przypadkach gada o wygodnictwie, jakiś tam zaburzeniach > osobowości itepe Zaburzenia osobowości to bardzo poważna przeszkoda. Matka dla dziecka MUSI poświęcić większość czasu. Jak sobie poradzi z takimi niedogodnościami kobieta u której instynkt macierzyński się nie obudził? Jakie dziecko wychowa kobieta, dla której dziecko jest ciężarem? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: :) 02.06.04, 21:30 a000000 napisała: > kora3 napisała: > > > > Wielu w takich przypadkach gada o wygodnictwie, jakiś tam zaburzeniach > > osobowości itepe > > > Zaburzenia osobowości to bardzo poważna przeszkoda. Matka dla dziecka MUSI > poświęcić większość czasu. Jak sobie poradzi z takimi niedogodnościami kobieta > u której instynkt macierzyński się nie obudził? Jakie dziecko wychowa kobieta, > dla której dziecko jest ciężarem? A co to ma do NPR? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: :) 02.06.04, 23:04 kochanica.francuza napisała: > > > > Zaburzenia osobowości to bardzo poważna przeszkoda. Matka dla dziecka MUSI > > > poświęcić większość czasu. Jak sobie poradzi z takimi niedogodnościami kob > ieta > > u której instynkt macierzyński się nie obudził? Jakie dziecko wychowa kobi > eta, > > dla której dziecko jest ciężarem? > A co to ma do NPR? Tyle samo, co i każda inna metoda. Z Korcią żeśmy gadały, że gdy kobieta nie chce zajść w ciążę, to niektórzy lekceważąco gadają, że to wygodnictwo czy zmiany osobowości , a tymczasem zmiany osobowości to bardzo istotny powód i uważam za wystarczający, aby dziecka nie planować. > Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: :) 02.06.04, 23:16 a > > > Tyle samo, co i każda inna metoda. Z Korcią żeśmy gadały, że gdy kobieta nie > chce zajść w ciążę, to niektórzy lekceważąco gadają, że to wygodnictwo czy > zmiany osobowości , a tymczasem zmiany osobowości to bardzo istotny powód i > uważam za wystarczający, aby dziecka nie planować. > > Droga a000000! Jako katoliczka silnie wierząca itp. wyprzedzasz o 100 lat swoich współwyznawców w sarmackiej Polszcze,gdzie do dziś uważa się zamążpójście,"ukobiecenie się" i urodzenie dziecka za jedną ze skuteczniejszych terapii! Uważają tak osoby z dyplomem lekarza psychiatry!!!! Simone de Beauvoir,feministka wredna;-))),już w 1952 napisała w swojej "Drugiej płci" mniej więcej to samo,co Ty powyżej...ale do nas to jeszcze nie dotarło. Wiadomo;-))) - Francuzy zniewieściałe pedały;-))),co się ich porzundny Polak będzie słuchal. Ciekawa to rzecz, bo i tancerze baletu za takowych uchodzą.;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: :) 03.06.04, 08:28 a000000 napisała: > kochanica.francuza napisała: > > > > > > > Zaburzenia osobowości to bardzo poważna przeszkoda. Matka dla dziecka > MUSI > > > > > poświęcić większość czasu. Jak sobie poradzi z takimi niedogodnościam > i kob > > ieta > > > u której instynkt macierzyński się nie obudził? Jakie dziecko wychowa > kobi > > eta, > > > dla której dziecko jest ciężarem? > Pełna zgoda A0000 dodalabym jeszcze, ze nie powinien decydować sie na dziecko facet, dla którego dziecko owo i ojcostwo jest czy bedzie ciężarem ... Cóż ....najważniejsze i najlepsze jest włąśnie TO - DECYZJA ....jeśli jest "wpadka" to nie można mówić nic o "decyzji" ot "stało się " ....] > > Tyle samo, co i każda inna metoda. Z Korcią żeśmy gadały, że gdy kobieta nie > chce zajść w ciążę, to niektórzy lekceważąco gadają, że to wygodnictwo czy > zmiany osobowości , a tymczasem zmiany osobowości to bardzo istotny powód i > uważam za wystarczający, aby dziecka nie planować. Otóż otóż WŁAŚNIE ....z jednym mozę z mojej strony zastrzezeniem ... Brak instynktu macierzyńskiego czy ojcowskiego to chyba nie dewiacja osobowości zaraz ?? To raczej wypadkowa znów być moze światopoglądu, wychowania, celów, ambicji, pragnień, marzeń ..itepe ... Słowem ...ja nie uznałąbym człowieka, który ŚWIADOMIE unika zostania ojcem lub matką, bo np. nie czuje się gotowy za "zaburonego" ...raczej za skrajnego debila i nieodpowiedzialnego uznałąbym człowieka, który nie będąc dość odpowiedzialny oraz wydolny zarówno emocjonalnie, jak i materialnie (tak, tak !!! Po co fałszywwe takie deklaracje, ze z kasą nie ma to nic wspólnego ??? Dziecko to spora inwestycja na lata, jeśli chce się zapewnić Mu nie tylko byt, ale i odpowiedni "start" życiowy) - napłodzi dzieci i nie daje rady z wychowaniem i utrzymaniem ..To jest dopiero zaburzenie ....i jakie szkodliwe - prawda ??? Taka postawa świadczy o wynaturzeniu po prostu ...widoczna chęć do degradacji swojego gatunku ....czyli niezgodne kompletnie z naturą odchyły ... > > Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia podjęcie decyzji o dziecku 03.06.04, 09:35 jest bardzo trudne. Dla jednych może mniej, dla innych bardziej, ale dla mnie to jedna z trudniejszych decyzji. PAradoksalnie: o drugim o wiele trudniejsza niż o pierwszym. Dygresja nie na temat, ale napisałam już, więc niech zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw na przykład Persona 03.06.04, 15:24 NPR to takze metody oparte na diagnozowaniu poziomu hormonów testami opartymi na miareczkowaniu lub testami paskowymi. Stosuje się jak testy ciążowe, z porannego moczu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: na przykład Persona 03.06.04, 15:44 grrrrw napisała: > NPR to takze metody oparte na diagnozowaniu poziomu hormonów testami opartymi > na miareczkowaniu lub testami paskowymi. Stosuje się jak testy ciążowe, z > porannego moczu. ale oczywiście wczesnym rankiem? Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: na przykład Persona 04.06.04, 15:40 Na szczescie pora pobierania moczu do badania jest sprawa drugorzędna. Ale musi to byc mocz racze pierwszy po obudzeniu, bo musi byc gesty, zeby papierek zareagował. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: :) 01.06.04, 22:03 a000000 napisała: > kora3 napisała: > > > ...Znajomki moje stosowali ...mają 4 dzieci ...ostatnia > > trójka nieplanowoana :) ale się cieszą .... > > A moja znajomka założyła sobie u fachowca ( hehehe) "spiralę" i.... ma dwóch > synów. I też się cieszy. A ja brałam pigułki,ale mi się z innymi lekami "gryzły". nO I wściekła jestem. a co to? zapytać nie wolno;-)? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: :) 02.06.04, 11:19 kochanica.francuza napisała: . > > A ja brałam pigułki,ale mi się z innymi lekami "gryzły". > nO I wściekła jestem. > a co to? zapytać nie wolno;-)? No i masz powody, aby być wściekła, gdyż wiele leków będzie sie gryzło z Twoimi prochami. Pozostaje Ci podglądactwo (hehehe) w postaci NPR. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: :) 02.06.04, 13:27 a000000 napisała: > kochanica.francuza napisała: > . > > > > A ja brałam pigułki,ale mi się z innymi lekami "gryzły". > > nO I wściekła jestem. > > a co to? zapytać nie wolno;-)? > > No i masz powody, aby być wściekła, gdyż wiele leków będzie sie gryzło z Twoimi > > prochami. ale nie z pigułami - z tymi,które brałam już wcześniej , NIE hormonalnymi i nie antykoncepcyjnymi. Soy la sonadora! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia a wiesz, kora 01.06.04, 13:58 że nie spodziewałam się u Ciebie ignorancji w tej dziedzinie. Tzzn. nie jest rzeczą złą nie wiedzieć czegoś, ale nie sądziłąm, że będziesz się wypowiadać o czymś, czego nie wiesz, w sposób, jakbyś wiedziała. I to Ty - taka fajna kobieta. Po pierwsze na pewno błędem jest wkłądanie wszystkich metod naturalnych do jednego worka - co Ty zrobiłaś. Bo naturalny jest też np. kalendarzyk albo stosunek przerywany. Obie te metody (jeśli to są w ogóle metody na cokolwiek) są bardzo zawodne. Ale w tytule wątku jest NPR, a pod tym pojęciem właściwie rozumie się metody objawowe, pozwalające określić okres płodny. I wcale nie trzeba być chodzącym okazem zdrowia, wystarczy chcieć (wiem, że o to najtrudniej). Ja np. mam cykle różne - od 21 dni do 35 (czasem bardziej regularne gdy np. jestem spokojniejsza), a chyba nie myślisz, że żyjeę bez stresu, bez podróży, czy nigdy się nie przeziębiam i nie choruję (np. przeszłam radioterapię). Jest bardzo niewiele przypadków, w których nie da się stosować NPRu. Tylko znowu ta podstawa: trzeba chcieć. Nie rozumiem tylko, dlaczego należy deprecjonować coś, czego się nie potrafi Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, kora 01.06.04, 15:06 mamalgosia napisała: > że nie spodziewałam się u Ciebie ignorancji w tej dziedzinie. Tzzn. nie jest > rzeczą złą nie wiedzieć czegoś, ale nie sądziłąm, że będziesz się wypowiadać o > czymś, czego nie wiesz, w sposób, jakbyś wiedziała. I to Ty - taka fajna > kobieta. > Po pierwsze na pewno błędem jest wkłądanie wszystkich metod naturalnych do > jednego worka - co Ty zrobiłaś. Bo naturalny jest też np. kalendarzyk albo > stosunek przerywany. Obie te metody (jeśli to są w ogóle metody na cokolwiek) > są bardzo zawodne. > Ale w tytule wątku jest NPR, a pod tym pojęciem właściwie rozumie się metody > objawowe, pozwalające określić okres płodny. I wcale nie trzeba być chodzącym > okazem zdrowia, wystarczy chcieć (wiem, że o to najtrudniej). Ja np. mam cykle > różne - od 21 dni do 35 (czasem bardziej regularne gdy np. jestem > spokojniejsza), a chyba nie myślisz, że żyjeę bez stresu, bez podróży, czy > nigdy się nie przeziębiam i nie choruję (np. przeszłam radioterapię). Jest > bardzo niewiele przypadków, w których nie da się stosować NPRu. Tylko znowu ta > podstawa: trzeba chcieć. > Nie rozumiem tylko, dlaczego należy deprecjonować coś, czego się nie potrafi Małgosiu ... jestem Ci ja naprawde kobieta zdyscyplinowana ..wierz mi ...nie tyle nie potrafię, co po prostu nie czulabym się bezpieczna przy takiej metodzie ..to wszytsko ...wierzę,z e są kobiety, które to stosują z powodzeniem ...wierzę tudzież,z e Ty do nicha należysz ..po prostu dla mnie to nie sprawdziłoby się na 100 % wiem to ....Terminu "metodyoparte na otwartości na życie" nauczyłam sie na "profesjonalnych" naukach przedślubnych ...:) Nie masz sie co złościć Małgosiu .... Nie depresjonuję ..jak napisałm - wybór należy do kobiety (a raczej do pary) i nie widzę nic złego w tym,z e te metody ktoś stosuje ..natomiast z wiedzy (teoretycznej, bo w praktyce nbałąbym sie tak ryzykować w końcu chodzi o nowe życie) tudzież z wiedzy moich znajomych (w tym lekarzy) wynika,z e jednajk szereg warunków zdrowotnych i trybu życia powiniem zostać spełniony ..Choćby np. pomiar temp. po min. 5 godzinnym wypoczynku, zawsze o tej samej porze ...Pewnym ludziom ze względów zdrowotnych,, czuy zawodowych trudno byłoby to zrealizować ...Pamiętać też należy,z e badanie szyjki macicy wymaga wprawy, bo można sie okaleczyc ....rozpoznawanie śluzu wymaga doswiadczenia ..trudno zatem te metodę polecić dziewczynie bardzo młodej ....to są ograniczenia ..nie maów ,z e nie ..ale jesli ktoś chce i umie je zniwelować to jasne - niech tak czyni !!! Niemniej dla mnie metoda ANTYKONCEPCYJNA ..to 100% pewności ..wszystko inne to jednak "ryzyk - fizyk " .... A poza tym ..hmmm no u mnie to jeszcze byłby dyskomfort wynikający z braku spontana, ale to już dyskusja o gustach ..:) Pozdrawiam Korcia Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: a wiesz, kora 01.06.04, 15:13 Oj kora, to badanie szyjki robi się palcami nie nozyczkami Co do prezerwatywy kojarzy mi sie wybitnie aseksualnie, nawet nieestetycznie. A co do NPR - cóż w załozeniu tej metody jest wstrzymywanie się od współzycia, ale nie w dni odgórnie uznane za płodne, ale czasem i w te, kiedy doraźna przeszkoda (podróż, brak snu) uniemozliwiła bieżaca diagnostyke. Zaletą NPR jest takze to ze w kazdej chwili - kiedy uznamy to za nieodzowne - mozna na dowolny czas zrezygnować z jego stosowania. Odpowiedz Link Zgłoś
docent_doktor1 Re: a wiesz, kora 01.06.04, 18:49 najlepsza jest szklanka wody- zamiast :) Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: a wiesz, kora 01.06.04, 20:30 Bląd rozumowania docencie polega na tym, ze NPR stosują tez ci, którzy bardzo pragną mieć dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
docent_doktor1 Re: a wiesz, kora 01.06.04, 20:52 grrrrw napisała: > Bląd rozumowania docencie polega na tym, ze NPR stosują tez ci, którzy bardzo > > pragną mieć dziecko. Ja nie mam pojęcia co to jest NPR. A dzieci już mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: a wiesz, kora 01.06.04, 21:02 NPR to metody okreslania dni płodnych i niepłodnych nie na bazie statystki cykli ale na podstawie aktualnych wskazników płodnosci i ich samodzielnej interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: a wiesz, kora 01.06.04, 22:05 grrrrw napisała: > NPR to metody okreslania dni płodnych i niepłodnych nie na bazie statystki > cykli ale na podstawie aktualnych wskazników płodnosci i ich samodzielnej > interpretacji. Czyli codzienne o siódmej rano badanie temperatury? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: a wiesz, kora 01.06.04, 22:05 docent_doktor1 napisał: > grrrrw napisała: > > > Bląd rozumowania docencie polega na tym, ze NPR stosują tez ci, którzy > bardzo > > > > pragną mieć dziecko. > Ja nie mam pojęcia co to jest NPR. A dzieci już mam :) Biedne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, kora 01.06.04, 22:57 docent_doktor1 napisał: > najlepsza jest szklanka wody- zamiast :) jak tak potrafisz :) Gratulacje i wyrazy współczucia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, kora 01.06.04, 22:56 grrrrw napisała: > Oj kora, to badanie szyjki robi się palcami nie nozyczkami Wiesz co Grrrr droga ...już mnie denerwuje naprawdę,z e traktujesz mnie jak głupią :) może Twoje wypowiedzi wydają Ci sie zabawne ..ale daruj ..no nie ten poziom ....postaraj się bardziej wysilić intelekt, bo zamiast sarkazmu i ironii wychodzi ....no sma wiesz chyba ...;-) Pomijając juz Twoją dziecinną uwagę ...ale skoro ..no to owszem wiem, ze palcami ... tylko czy Ty moja droga widzialaś aby moje palce ?? (jak dziecinada to dziecinada, a co :)) Wybacz, ale mając 15 milimetrowe paznokcie mogłabym sobie chyba zrobić krzywdę, prawda ??? A pomijając juz estetyke moich dłoni ..wszak nie każda pani musi być aż tak przywiązana do swoich paznokci, jak ja .. to jednak ...wydaje mi sie to po pierwsze niehigieniczne, a po drugie nawet przy krótkich paznokciach jednak niebezpieczne, bo zakładam,z e jednak moze być na króciutkim jednak paznokciu jakaś zadra .. Nie twierdzę,z e nie da sie tego pzreprowadzić bezkolizyjnie ..tylko, ze to jednak nie takie chyba proste ...to wszystko .. > > Co do prezerwatywy kojarzy mi sie wybitnie aseksualnie, nawet nieestetycznie. Twoje prawo ..mnie się kojarzy raczej ...hmmm niebezpiecznie ..moze pęknąć lub być uszkodzona ..to też żadna tam metoda ... > > A co do NPR - cóż w załozeniu tej metody jest wstrzymywanie się od współzycia, > ale nie w dni odgórnie uznane za płodne, ale czasem i w te, kiedy doraźna > przeszkoda (podróż, brak snu) uniemozliwiła bieżaca diagnostyke. ok ..tylko co z kobietami, które na codzień pracują w systemie zmianowym , stewardessami itepe ..no możnaby się powtrzymywać ..ale już chyba ..na stałe :) > > Zaletą NPR jest takze to ze w kazdej chwili - kiedy uznamy to za nieodzowne - > mozna na dowolny czas zrezygnować z jego stosowania. Tak to niewątpliwie zaleta ..masz rację :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: a wiesz, kora 03.06.04, 09:43 kora3 napisała: > Nie depresjonuję ..jak napisałm - wybór należy do kobiety (a raczej do pary) i > nie widzę nic złego w tym,z e te metody ktoś stosuje Deprecjonujesz (przez C), ponieważ piszesz coś, co prawdą nie jest,a działa na niekorzyść. To, co Ty stosujesz,a czego nie jest Twoją indywidualną sprawą i nie mam zamiaru się wtrącać. Mogę sobie myśleć co chcę i mogę uważać, że np. piguła jest zła, ale nie napiszę nieprawdy, tzn, że jest nieskuteczna. A do tego sprowadził się Twój post > Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 10:41 mamalgosia napisała: > > > Deprecjonujesz (przez C) Słuszna uwaga :) ze przez C:) ma sie rozumieć ... , ponieważ piszesz coś, co prawdą nie jest,a działa na > > niekorzyść. To, co Ty stosujesz,a czego nie jest Twoją indywidualną sprawą i > nie mam zamiaru się wtrącać. Mogę sobie myśleć co chcę i mogę uważać, że np. > piguła jest zła, ale nie napiszę nieprawdy, tzn, że jest nieskuteczna. A do > tego sprowadził się Twój post > > Nieprawda ..zwracam tylko uwagę,z e wbrew "radosnej " opinii zwolenników tylko tych metod nie są to metody dla każdej kobiety i pary i nie są tak skuteczne jak pigułki np. przecież to szczera prawda .. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 12:14 kora3 napisała: > > > > Nieprawda ..zwracam tylko uwagę,z e wbrew "radosnej " opinii zwolenników tylko > tych metod nie są to metody dla każdej kobiety i pary i nie są tak skuteczne > jak pigułki np. przecież to szczera prawda .. Całkowita prawda. I jak każda prawda , ma różne olblicza. Pigułki są najskuteczniejsze z zapobieganiu ciąży, lecz jednoczesnie najbardziej szkodliwe dla kobiety i potomstwa (ciąże mnogie są zazwyczaj na skutek terapi hormonalnej). W Stanach stwierdzono, że córki kobiet zażywających pigułki anty mają większe skłonności do raka piersi. Badania trwają. Natomiast w NPR metoda wymaga intelektualnego wysiłku, ale dla zdrowia jest nieszkodliwa. I tylko kobieta może wybrać, co według niej jest najlepsze. > Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 12:33 a000000 napisała: > kora3 napisała: > > > > > > > Nieprawda ..zwracam tylko uwagę,z e wbrew "radosnej " opinii zwolenników > tylko > Ej,ej,moja droga,pigułki to zupełnie co innego niż terapia hormonalna(działająca raczej w drugą stronę - "upładniająca"kobiety bezplodne). Co nie zmienia faktu,że z tymi mnogimi to masz rację,ale NIE MIESZAJ zagadnien! W Stanach stwierdzono, że córki kobiet zażywających pigułki anty > mają większe skłonności do raka piersi. Badania trwają. > Natomiast w NPR metoda wymaga intelektualnego wysiłku, ale dla zdrowia jest > nieszkodliwa. > > I tylko kobieta może wybrać, co według niej jest najlepsze. PIGULKI CHCĘ!!! > > Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 12:50 kochanica.francuza napisała: . > PIGULKI CHCĘ!!! I jest to Twoje niezbywalne obywatelskie prawo - wolny wybór. > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 14:03 a000000 napisała: > kora3 napisała: > > > > > > > Nieprawda ..zwracam tylko uwagę,z e wbrew "radosnej " opinii zwolenników > tylko > > tych metod nie są to metody dla każdej kobiety i pary i nie są tak skutecz > ne > > jak pigułki np. przecież to szczera prawda .. > > Całkowita prawda. I jak każda prawda , ma różne olblicza. Pigułki są > najskuteczniejsze z zapobieganiu ciąży, lecz jednoczesnie najbardziej szkodliwe > > dla kobiety i potomstwa (ciąże mnogie są zazwyczaj na skutek terapi > hormonalnej). W Stanach stwierdzono, że córki kobiet zażywających pigułki anty > mają większe skłonności do raka piersi. Badania trwają. > Natomiast w NPR metoda wymaga intelektualnego wysiłku, ale dla zdrowia jest > nieszkodliwa. > > I tylko kobieta może wybrać, co według niej jest najlepsze. > > A00000 słoneczko A CO JA INNEGO CAŁY ZCAS PISALAM ???? Mam wrazenie ,z e piszesz z pozycji adwersarza ..a jednocześnie piszesz nieemal to samo co ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 13:32 Nadal się nie zgodzę. Przypadków, w których NPR nie może być stosowane, jest zaledwie niepełny procent-w/g innych badań nieco powyżej tego procenta. Tak więc szerzenie defetyzmu jest albo wyrazem niewiedzy albo celowym działaniem mającym an celu wprowadzenie innych w błąd Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 14:11 mamalgosia napisała: > Nadal się nie zgodzę. Przypadków, w których NPR nie może być stosowane, jest > zaledwie niepełny procent-w/g innych badań nieco powyżej tego procenta. Tak > więc szerzenie defetyzmu jest albo wyrazem niewiedzy albo celowym działaniem > mającym an celu wprowadzenie innych w błąd Małgosiu ...zdaje mi sie,z e mylisz pojecia ...Niemożność stosowania, a bark skutecznosci przy określonych parametrach zdrowia czy trybu życia to dwie odrebne rzeczy ... Na pewno zdecydowanie więcej kobiet ma przeciwskazania do stosowania pigułek hormonalnych niż NPR !!! Cóż bowiem miałoby być takim przeciwskazaniem w naturalnych metodach ??? Komu zaszkodzi pomiar temperatury? Albo badanie śluzu, czy szyjki?? na dobrą sprawę zaszkodzić ..w sensie medycznym mogłoby mierzenie temp. w pochwie i badanie szyjki kobiecie po operacjiczy z nadżerakmi ...ai jakimiś jeszcze nie wiem ..no zmianami w obrębie pochwy i macicy ...względnie zdrowej kobiecie - nie !!! Ale już skutecznosc tych metod jest silnie uzależniona od doświadczenia kobiety (wadą tej metody , o czym nie wspominasz, jest niemożnośc zastosowania jej "od zara" czyli doraźnie , trzeba czasu , czyż nie ??), od jej wieku, ustabilizowania cyklu np. po porodzie .., ogólnego stanu zdrowia i reakcji organizmu na infekcje, stresy, zmiany klimatu itepe ..Jedne z nas są barzdiej wrażliwe na takie rzeczy - inne mniej ..tak jak na pogodę ..:) Nie chodzi mi o wprowadzanie nikogo w błąd ..wrecz przeciwnie ..oczekuję RZETELNOŚCI !!!! To wszystko ... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 14:27 kora3 napisała: > > > Małgosiu ...zdaje mi sie,z e mylisz pojecia ...Niemożność stosowania, a bark > skutecznosci przy określonych parametrach zdrowia czy trybu życia to dwie > odrebne rzeczy ... O niemożności stosowania NPRu mówi się w tedy gdy nie ma możliwości skutecznego stosowania! Przy czym badania te brały pod uwagę warunki fizyczne. Nie bierze się pod uwagę tego, że komuś się nie chce, lub jego umysł nie jest w stanie pojąć tych "zawiłości" > Na pewno zdecydowanie więcej kobiet ma przeciwskazania do stosowania pigułek > hormonalnych niż NPR !!! > Cóż bowiem miałoby być takim przeciwskazaniem w naturalnych metodach ??? Już napisałam powyżej: nie chodzi o to, czy ktoś w ogóle może stosować (bo przecież każdy może obserwować śluz), tylko o to, czy ktoś może stosować z powodzeniem > >> Ale już skutecznosc tych metod jest silnie uzależniona od doświadczenia kobiety To na pewno. Dlatego powinno się mówić o tym rzetelnie już w gimnazjach ( o ile to nie za późno). Ale tu jest problem (nie na ten wątek): brak odpowiednich ludzi i niechęć młodzieży > > (wadą tej metody , o czym nie wspominasz, jest niemożnośc zastosowania jej "od > zara" czyli doraźnie , trzeba czasu , czyż nie ??) Na pewno ryzykowne byłoby zaufanie swoim obserwacjom już w pierwszym cyklu, ale moim zdaniem płciowością każdy interesuje się duuuużo wcześniej, zanim podejmie współżycie. Właśnie wtedy jest czas na zapoznanie się ze swoim ciałem., > ustabilizowania cyklu np. po porodzie .., tak, po porodzie przydaje się już wiedza nabyta wcześniej ogólnego stanu zdrowia i reakcji > organizmu na infekcje, stresy, zmiany klimatu itepe . to nie są przeciwskazania - wpływają jedynie na długość cyklu i na czas owulacji (lub w ogóle jej brak), ale nei zmienia to objawów. Objawy mogą się zmienić tylko w bardzo rzadkich przypadkach (właśnie ten 1%, o którym wspomniałam)- powiedzmy jakieś choroby przysadki mózgowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 14:35 mamalgosia napisała: > ... > O niemożności stosowania NPRu mówi się w tedy gdy nie ma możliwości skutecznego > > stosowania! > Przy czym badania te brały pod uwagę warunki fizyczne. Nie bierze się pod uwagę > > tego, że komuś się nie chce, lub jego umysł nie jest w stanie pojąć > tych "zawiłości" Ok ok .. jasne ... Co do zawilości ...hmmm no nie mam doświadczenia w tym , ale uczestniczac w długasnych naukach przedślubnych mialam okazję poznać zasady obowiązujące przy stosowaniu tych metod i nie wydają mi się one zawiłe , ze tak powiem intelektualnie :) ze trzeba być sumiennym to fakt ...i ze się komus moze nie chcieć stosować metody wymagjącej tyle zcasu i zachodu to też fakt - jego, a raczej Jej prawo !!! > > > Na pewno zdecydowanie więcej kobiet ma przeciwskazania do stosowania piguł > ek > > hormonalnych niż NPR !!! > > Cóż bowiem miałoby być takim przeciwskazaniem w naturalnych metodach ??? > Już napisałam powyżej: nie chodzi o to, czy ktoś w ogóle może stosować (bo > przecież każdy może obserwować śluz), tylko o to, czy ktoś może stosować z > powodzeniem > > > >> Ale już skutecznosc tych metod jest silnie uzależniona od doświadczeni > a > kobiety > To na pewno. Dlatego powinno się mówić o tym rzetelnie już w gimnazjach ( o ile > > to nie za późno). Ale tu jest problem (nie na ten wątek): brak odpowiednich > ludzi i niechęć młodzieży Mozliwe ... > > > > (wadą tej metody , o czym nie wspominasz, jest niemożnośc zastosowania > jej "od > > zara" czyli doraźnie , trzeba czasu , czyż nie ??) > Na pewno ryzykowne byłoby zaufanie swoim obserwacjom już w pierwszym cyklu, ale > > moim zdaniem płciowością każdy interesuje się duuuużo wcześniej, zanim podejmie > > współżycie. Mamałgosiu ..masz błedne zdanie ...płciowością owszem ..natomiast antykoncepcją zcasem na tyle późno, ze nie bvarzdo delikwentka wie, ze pastylki (przykładowo) bierze sie cały cykl a nie "przed" ..zgroza !!! Właśnie wtedy jest czas na zapoznanie się ze swoim ciałem., > To nigdy nie zaszkodzi ..moim z kolei zdaniem > > ustabilizowania cyklu np. po porodzie .., > tak, po porodzie przydaje się już wiedza nabyta wcześniej Wreszcie jakaś nić zgodności :) > > ogólnego stanu zdrowia i reakcji > > organizmu na infekcje, stresy, zmiany klimatu itepe . > to nie są przeciwskazania - wpływają jedynie na długość cyklu i na czas > owulacji (lub w ogóle jej brak), ale nei zmienia to objawów. Objawy mogą się > zmienić tylko w bardzo rzadkich przypadkach (właśnie ten 1%, o którym > wspomniałam)- powiedzmy jakieś choroby przysadki mózgowej. > No ..wiesz niekoniecznie ....moja przyjaciółka przykłądowo : lekarka ..a więc pracuje na zmiany w szpitalu ... matka 4 - letniej dziewczyni Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 15:29 nawet matkom-lekarkom dyżurującym od dyżurów nie zmienia się śluz ani szyjka macicy. Ale ja już spadam Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 16:08 mamalgosia napisała: > nawet matkom-lekarkom dyżurującym od dyżurów nie zmienia się śluz ani szyjka > macicy. > Ale ja już spadam Szyjka może i nie :) Ale po porodzie moja Qmpele ..prawie nie ma śluzu ...zaburzenia lubrykacji ...no i co ?? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: a wiesz, mamałgosiu :) 03.06.04, 18:34 Prawdopodobnie jej to minie, po porodzie różne rzeczy się zdarzają, a potem wszystko wraca do normy. Uprzedzając jednak kolejny przykład Twojej kumpeli kolejnej, która dla odmiany ma stale temperaturę 39 st. C i jeszcze jednej, która ma stale nisko (lub stale wysoko) szyjkę macicy - niech już tak zostanie, że wszystkie jesteście w tym 1% Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 08:48 mamalgosia napisała: > Prawdopodobnie jej to minie, po porodzie różne rzeczy się zdarzają, a potem > wszystko wraca do normy. > Uprzedzając jednak kolejny przykład Twojej kumpeli kolejnej, która dla odmiany > ma stale temperaturę 39 st. C i jeszcze jednej, która ma stale nisko (lub stale > > wysoko) szyjkę macicy - niech już tak zostanie, że wszystkie jesteście w tym 1% Mamałgosiu ...czemu jesteś złośliwa ??? Próbuję Ci tylko uświadomić,z e to więcej niz jeden procent kobiet - tak naprawdę ... Z pozostałą cześcią Twojej teorii się w sumie zgadzam i z tym, ze nikomu nie zaszkodzi obserwować swój organizm, ze na pewno obserwacja może być pomocna tak w ogóle itepe .... Nie zgadzam się jedynie z przedstawianymi czasem sugestiami, ze NPR to metody pewne (mam na myśli możliwosć zajścia w ciążę przy ich stosowaniu, ma się rozumieć o ile chodzi o unikanie ciąży, nie zaś planowanie jej) oraz.ze tylko 1 % kobiet ma takie czy inne ograniczenia do stosowania tych metod z powodzeniem, czyli jako skuteczne zapobieganie To wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 13:49 kora3 napisała: > > > Mamałgosiu ...czemu jesteś złośliwa ??? Próbuję Ci tylko uświadomić,z e to > więcej niz jeden procent kobiet - tak naprawdę ... > Z > % kobiet ma takie czy inne ograniczenia do stosowania tych metod z powodzeniem, > > no właśnie, coś rozciągliwy ten 1%;-) > > Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 13:58 Mówię pas, gdy ktoś uważa, ze wie lepiej niż oficjalne wyniki badań. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 14:46 mamalgosia napisała: > Mówię pas, gdy ktoś uważa, ze wie lepiej niż oficjalne wyniki badań. Oficjalne ..w pewnych kkręgach :) tylko czy obiektywne ?? Mówię tudzież pas ...jeśli ktoś tylko wierzy, a nie chce się dowiedzieć ....to ...no wlaśnie to co ?? Smutne .... wiedza,nie moze być ograniczana światopoglądem ....Gdyby tak było nadal myślelibyśmy, ze układ jest geocentryczny ...szczęsciem ,z e nie wszyscy ślepo wierza, ze wątpić w coś to grzech ... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 15:01 Staram się być na bieżąco w tych sprawach - z przyczyn m. in. zawodowych. Zdania o ograniczeniu uważam za obraźliwe i jako takich nie mam zamiaru ich odpierać. Na świecie mniej więcej jest tyle samo kobiet co mężczyzn. Ale jeśli wyjrzysz przez okno i zobaczysz 30 dziewczynek (akurat żeńska szkola wyrusza na wycieczkę), to jesteś gotowa pomyśleć, że świat to niemalże same kobiety - tak odbieram TWój sposób myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 16:13 mamalgosia napisała: > Staram się być na bieżąco w tych sprawach - z przyczyn m. in. zawodowych. > Zdania o ograniczeniu uważam za obraźliwe i jako takich nie mam zamiaru ich > odpierać. > Na świecie mniej więcej jest tyle samo kobiet co mężczyzn. Ale jeśli wyjrzysz > przez okno i zobaczysz 30 dziewczynek (akurat żeńska szkola wyrusza na > wycieczkę), to jesteś gotowa pomyśleć, że świat to niemalże same kobiety - tak > odbieram TWój sposób myślenia. Przeciwnie ...to raczej Twój sposób myslenia Mamłgosiu ..obarcasz sie w określonym kręgu ludzi, skończyłaś określony kierunek studiów i masz zapewne wiele styczności z ludźmi o zbliżonym do twego swiatopoglądzie ..Nie mówię,z e to źle , broń Boze ..ale w takich sytuacjach często to co nas samych dotyczy wydaje się być optymalne dla każdego ..ze tak nie jest pzrekonujemy się wlasnie patrzac dalej niż przez owe okno, a raczej dalej niż pozwalają nam nasze własne normy i światopogląd ..I wcale teraz nikogo nie obrazam ... Chodzi mi o to,z e jeśli ja np. myślę, ze nie przerwałabym ciąży, albo moje koleżanki, to nie znaczy,z e aborcje są sporadyczne ..Po prostu jestem otoczona ludźmi o określonym sposobie myślenia i takim , a nie innym podejściem do tej sprawy ...Oczywiście mozna mówić,ze to co mnie nie dotyczy mam w nosie ..ale to nie zmienaia faktu istnienia czegoś .. Jeszcze raz pragnę podkreślić, ze nie chcę nikogo obrazić a już na pewno nie ciebie !! DLA MNIE metody NPR nie są metodami, które chciałąbym stosować chcąc unkać ciąży, ale nikomu nie narzucam swego sposobu myślenia .... Nie przekonują mnie te metody, ale jeśli kogoś przekonują to OK ... Po prostu JA wiem, jak bardzo kiedys bałam sie nieplanowanej ciąży i wiem, jak bardzo mogłaby taka sytuacja wpłynac na całe moje życie ..mając tego swiadomosć wybralam inne , moim zdaniem najpewniejsze metody !!!! Co złego w tym, ze nie ufam takim metodom ??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 19:25 kora3 napisała: > >obarcasz sie w > określonym kręgu ludzi, To znaczy? JAkim kręgiem ludzi jest szkoła państwowa? JAkim kręgiem ludzi jest niewierząca matka, niewierzący brat? skończyłaś określony kierunek studiów Tak, skończyłąm Teologię, ale poprzednią pracę mgr pisałam z fizyki kwantowej. Czy to też w/g Ciebie zawęża poglądy? i masz zapewne > wiele styczności z ludźmi o zbliżonym do twego swiatopoglądzie Na pewno. Chyba każdy am przyjaciół, którzy myślą podobnie jak on. Ale całęgo czasu nie spędza się z przyjaciółmi. Wręcz przeciwnie: większość czasu to przygodnie poznani ludzie. >> > DLA MNIE metody NPR nie są metodami, które chciałąbym stosować chcąc unkać > ciąży, ale nikomu nie narzucam swego sposobu myślenia .... Nie? > > > wybralam inne , moim zdaniem najpewniejsze metody !!!! Nie gniewaj się, ale to mnie zupełnie nie interesuje, jakie Ty wybrałaś metody, to Twoja osobista sprawa. > Co złego w tym, ze nie ufam takim metodom ??? Możesz nie ufać, ale nie możesz pisać, ze w związku z tym nie są godne zaufania. W ten sposób narzucasz swoje zdanie innym. Ja nie stosuję pigułek, nie ufam im, ale nie uważam, ze nie można im zaufać. > Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 05.06.04, 10:45 mamalgosia napisała: >> >> > > DLA MNIE metody NPR nie są metodami, które chciałąbym stosować chcąc unkać > > > ciąży, ale nikomu nie narzucam swego sposobu myślenia .... > Nie? > > > > > > wybralam inne , moim zdaniem najpewniejsze metody !!!! > Nie gniewaj się, ale to mnie zupełnie nie interesuje, jakie Ty wybrałaś metody, > > to Twoja osobista sprawa. Owszem :) i wzajemnie ... > > Co złego w tym, ze nie ufam takim metodom ??? > Możesz nie ufać, ale nie możesz pisać, ze w związku z tym nie są godne > zaufania. W ten sposób narzucasz swoje zdanie innym. Ja nie stosuję pigułek, > nie ufam im, ale nie uważam, ze nie można im zaufać. Można ...bo to naukowe fakty ....można też sie rozchorować ...Wazne by człowiek, który ma wybierać metodę antykoncepcji miał obiektywne info dotyczace jej skutecznosci i parametrów stosowania ..Moim zdaniem podawane przez pewne kręgi osławione 1 % to nieprawda ...tak samo, jak nieprawdę mówi lekzrz, który twierdzac,z e kobieta jest zdrowa nie informuje Jej jakie skutki mogą nieść hormoby w dalszej przyszłości ..Chodzi o zwykłą uczciwosć ..od tej uczciwości przy obu metodach (NPR i hormoy) mozę zależeć całoksztalt zdrowia i komfort życia kobiety .. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: a wiesz, mamałgosiu :) 07.06.04, 09:04 jakoś nie ustosunkowałaś się do wszystkiego co napisałam, ciekawe, dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 09.06.04, 16:01 ale niby do czego ?? Do niewięrzącej rodziny, czy do dyplomu z kwantowej ???? Nie widzę związku ....zwłaszca z kwantową ...jeślibyś miała dyplom z genetyki zastanawiałabym się, czy światopoglad pozwala Ci na myślenie o inżynierii genetycznej, klonowaniu itp. ....a w fizyce ...no trudno mi doszukać się sprzeczność jaskrawej z nauką KRK ... Natomiast niewierząca rodzina ..hmm cóż ..widzialam już nawet takich fanatyków co wyrzekali się rozdiny ....(nie podejrzewam Cie ) ..oczywiście modlili się zań, ale ogranizcyli do minimum kontakty, gdy nie udało się "zindoktrynować" "pogan" .... Może faktycznie napisałm tak,z e poczułaś się urażona ....nie chciałam tego ...chciałam Ci tylko uzmysłowić, ze czasem człowiek nie tylko wierzący ...tak wogóle człowiek "zamyka się" w problematyce swojego srodowiska , przez co problemu innych sa mu odległe ...nie fizycznie , wszak się z nimi styka ..ale emocjonalnie .... Nie bierzemy pod uwagę pewnych rzeczy ....nie dotyczą nas ...mamy gotowe odpowiedzi na pewne pytania ...tymczasem ..dla innych coś moze nie być taka "oczywistością ' Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 09.06.04, 17:20 kora3 napisała: .... > Nie bierzemy pod uwagę pewnych rzeczy ....nie dotyczą nas ...mamy gotowe > odpowiedzi na pewne pytania ...tymczasem ..dla innych coś moze nie być > taka "oczywistością ' I to zazwyczaj właśnie tak wygląda. Inaczej mówiąc: syty głodnemu nie wierzy. Dla mnie np goły pępek mnie osobiście obraża jako wyraz lekceważenia, natomiast wiele dziewcząt się tym zachwyca. Nie wspomnę o reakcji niektórych facetów, z powodu której to reakcji zakazałabym takich strojów. Ale mamy wolność więc siedzę cicho. Tylko, co gdy z powodu takiej półnagiej elegantki jakieś bydlę kogoś zgwałci? Jakiś pedofil zechce dotknąc takiego opalonego brzuszka? I tu, Korciu jest pies pogrzebany. Pedofile i zboczeńcy chodzą po ulicach, należy o tym pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 10.06.04, 18:46 a000000 napisała: > kora3 napisała: > .... > > > > Nie bierzemy pod uwagę pewnych rzeczy ....nie dotyczą nas ...mamy gotowe > > odpowiedzi na pewne pytania ...tymczasem ..dla innych coś moze nie być > > taka "oczywistością ' > > I to zazwyczaj właśnie tak wygląda. Inaczej mówiąc: syty głodnemu nie wierzy. > Dla mnie np goły pępek mnie osobiście obraża jako wyraz lekceważenia, Lekceważenia ..kogo lub czego ???? Konkretnie! Rozumiem określone sytuacje i miejsca ...świątynienp. albo biuro ...ale załóżmy dyskoteka, picnik, impreza ...czy nawwt ulica ... Kogo lub co taki strój tak strasznie obraża ??? Ja sie nie czuje obrażona widzac niechluja ..wszak to nie ze mną się spotkał i idzie ulicą ...może mi sie nie podobac , ale "lekceważenie" ?? Wyjasnij mi to :) natomiast > > wiele dziewcząt się tym zachwyca. Nie wspomnę o reakcji niektórych facetów, z > powodu której to reakcji zakazałabym takich strojów. Wiesz ..jakieś 30 lat temu takie reakcje budziły minispódniczki :D ...Bez przesady ....I tak samo ajkaś część ludzi chętnie by ich wtedy zakazaała ...były i sa ..i zyjemy :) Ale mamy wolność więc > siedzę cicho. Tylko, co gdy z powodu takiej półnagiej elegantki jakieś bydlę > kogoś zgwałci? Jakiś pedofil zechce dotknąc takiego opalonego brzuszka? I tu, > Korciu jest pies pogrzebany. Pedofile i zboczeńcy chodzą po ulicach, należy o > tym pamiętać. Tak ....i pedofile się interesują dziecmi ..czasem nawet bardzo małymi (gnojki) ...pedofile byli zawsze .....i nie stroje ich nakręcają ... Gwałciciele nie gwałcą "za strój" ....Gwałciciel to wiktymologicznie określony typ osobowości czasem prowokuje go coś co jest dla większosci mężczyzm aseksualne ...Są zboczeńczy gwałcący tylko starsze panie ..wręcz staruszki ..czy one aby nie sprowokowały zboczeńca chusteczką na głowie ???? Tak mozemy dojś do ABSURDU !!!! Gdyż zboka moze sprowokować dosłownie wszystko !! Ma potrzebe odbycia stosunku w formie gwałtu, a ofiara sie po prostu "napatoczyla" .... Skoro gdzies przeczytałąm o gwałcie na zakonnicy ....to coś w tym jest ..Zbok zeznał, ze podnieciło Go nawet nie stan duchowny, ale świadomość iż ofiara jest dziewicą i będzie dziewictwa broniła ...była w habicie ..sama wizdisz .. Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 15:50 Jak ma stale te samą temperature, to albo nie jajeczkuje, albo jajeckzuje ale ciałko zółte się nie wytwarza, albo pęcherzyk nie peka choc się luteinizuje - w kazdym wypadku cały cykl od poczatku do konca niepłodny. Co innego odstetek kobiet, które nie mogą stosowac NPR czasowo czy stale z przyczyn fizjologicznych ( długa choroba ze stanami podgoraczkowymi, przewlekłe grzbice narzadów rodnych i rozmaite schorzenia pochwy i macicy nierzadko uniemozliwiajace w ogóle współzycie, rekonwalescencja po zabiegach ginekologicznych itd.) a odstetek kobiet, które mogą z powodzeniem zdiagnozować dni płodne i niepłodne, ale im się nie chce, nie maja przekonania do wstrzmiezliwosci, mąż nie akceptuje wstrzemiezliwosci, małzeństwo widuje się rzadko i akurat w dni płodne. Szyjke ja tez mam stale nisko. Co do konfortu stosowania tabletek i pewnosci, ze nie zachodzi się w czasie ich stosowania w ciążę, czyli spokojnej głowy, polecam lekturę forum zdrowie kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 16:21 grrrrw napisała: >. > > Co innego odstetek kobiet, które nie mogą stosowac NPR czasowo czy stale z > przyczyn fizjologicznych ( długa choroba ze stanami podgoraczkowymi, > przewlekłe grzbice narzadów rodnych i rozmaite schorzenia pochwy i macicy > nierzadko uniemozliwiajace w ogóle współzycie, rekonwalescencja po zabiegach > ginekologicznych itd.) a odstetek kobiet, które mogą z powodzeniem zdiagnozować > > dni płodne i niepłodne, ale im się nie chce, nie maja przekonania do > wstrzmiezliwosci, mąż nie akceptuje wstrzemiezliwosci, małzeństwo widuje się > rzadko i akurat w dni płodne. mąż i małzeństwo :) Wiesz co ?? Pzrestań ...a jeśli nie są małzeństwem ??? A'propos ....znasz dane jaki jest odsetek kobiet, których partner (czy mąż- niech ci będzie) nie akceptuje wstrzęmięźliwosci, a brutalnie mówiac wymusza seks, a nawet gwałci ??? Masz te dane ?? Ile kobiet wstydzi się takiej sytuacji i milczy ...zcasem latami .... Wspominałąm tu tylko o osobach ze schorzeniami bo oczywiste dla mnie było, ze kobieta, która ma takiego partnera powinna zakończyć taki zwiazek ..ale to proste dla mnie ...a w życiu innych ludzi często niewykonalne ... Dlaczego tak mało o tym pisałyście z mamałgosią ..czyżby "chowanie głowy w piasek " ?? > > Co do konfortu stosowania tabletek i pewnosci, ze nie zachodzi się w czasie ich > > stosowania w ciążę, czyli spokojnej głowy, polecam lekturę forum zdrowie > kobiety. Oczywiscie ..pastylki niosą z sobą ryzyko skutków ubocznych ..sma o tym pisałam na FZK ..brałąm jedne dłuższy zcas i nie maiłam żadnych dolegliwosci ..zmieniłąm na co innego i niestety miałąm problemy ...Ale czasem pastylki (oczywiscie, gdy zdrowie pozwala) są dużo lepszym wyjściem niz kolejna "wpadka" z mężem alkoholikiem np. Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: a wiesz, mamałgosiu :) 04.06.04, 18:08 JESLI NIE SA MAŁZENSTWEM MOGA TAKZE DIAGNOZOWAC DNI PŁODNE I NIEPŁODNE. Watek o niepokonywalnych trudnosciach w stosowaniu NPR i ewentualnej dyspensy był za mojej pamieci (tj. ponad rok) wałkowany na Kosciół-religia i Naturalne Planowanie Rodziny (wywiad z Rodzeniem) ze trzy razy. I za kazdym razem brałam udział w dyskusji. I ty tez, korciu. Siegnij tam po prostu, widocznie czytałaś nieuwaznie. Jak nie znajdziesz, to powtórzę co sodzę i co uwaza Kosciół na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: a wiesz, mamałgosiu :) 05.06.04, 10:55 grrrrw napisała: > JESLI NIE SA MAŁZENSTWEM MOGA TAKZE DIAGNOZOWAC DNI PŁODNE I NIEPŁODNE. > > Watek o niepokonywalnych trudnosciach w stosowaniu NPR i ewentualnej dyspensy > był za mojej pamieci (tj. ponad rok) wałkowany na Kosciół-religia i Naturalne > Planowanie Rodziny (wywiad z Rodzeniem) ze trzy razy. I za kazdym razem brałam > udział w dyskusji. I ty tez, korciu. Nie pamiętam bym dobnęłą do miejsca w którym była mowa o tym, ze KK udziela dyspensy od stosowania NPR , ale mozliwe, ze tak jest .... To dla mnie kompletnie nieistotne ... Rozmawialiśmy tu (a raczej rozmawiałyśmy) o NPR ...wiem,z e to forum poświecone problematyce religijnej, ale :) ...daruj ...jednak zdaje mi sie,z e owe NPR nie są li tylko dla osób wierzących ..zatem nie ma znaczenia dla całości chcących owe metody stosować (w tym niewierzących) czy zastanawiających sie nad wyborem metody czy i w jakich okolicznościach udziela dyspensy KK .... Chodziło o obiektywne oceny przydatności, skuteczności tychże metod !! Oczywiście ..wiem, ze pary wierzące nie będą zastanawialy się nawet być mozę nad wyborem innej niż NPR metody, bądź szukały owej dyspensy ..ale my mówiliśmy o WSZYSTKICH ...o statystycznej kobiecie , sądzę,z e wiara lub jej brak mozę mieć wpływ na wybór metody zapobiegania nieplanowanej ciązy, ale moim skromnym zdaniem na obiektywne czynniki pozwalające Jej tę metodę z powodzeniem (tj. z najmniejszym możliwym ryzykiem zajścia w niepalnowaną ciążę) stosować .... > Siegnij tam po prostu, widocznie czytałaś nieuwaznie. > Jak nie znajdziesz, to powtórzę co sodzę i co uwaza Kosciół na ten temat. Oczywiście :) tylko TY czytasz uwanie przecież :) Co sądzisz Ty chętnie poczytam , co sądzi KK ...hmmm prawdę móiac bardziej mnie interesuje, co sądzi o brakach materialnych tych rodzin, które są wielodzietne i nie mają na zaspokojenie podstawowych potzreb nie duchowych, ale cielesnych : jedzenie, odzież, mieszkanie ....Wiem, wiem, to takie przyziemne ...., parwda ?? Odpowiedz Link Zgłoś
azm2 Re: No więc, cóż to jest NPR? 02.06.04, 10:03 NPR = Niezawodne Powiększanie Rodziny na jakimś forum przeczytałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: No więc, cóż to jest NPR? 02.06.04, 10:47 azm2 napisał: > NPR = Niezawodne Powiększanie Rodziny > na jakimś forum przeczytałem. :D Odpowiedz Link Zgłoś