04.11.11, 09:56

Gdzies wyczytalam, ze ponad 25 % polakow zdradza swoich partnerow. A co na to KK?? skoro 99 % jest katolikami, czy to nie grzech???

Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
Obserwuj wątek
    • siekiere.zada Re: Zdrada. 04.11.11, 10:44
      Grzechy przeciwko 7 i 9 przykazaniu to wg KKK nie tylko zdrada małżeńska ale również:

      - konkubinat (trwałe pożycie mężczyzny i kobiety bez zawarcia związku małżeńskiego)
      - przedmałżeńskie stosunki cielesne
      - uwiedzenie (namówienie, nakłonienie partnera do czynu lubieżnego)
      - gwałt (zmuszenie siłą do uległości i stosunku cielesnego)
      - prostytucja (uprawianie nierządu w celach zarobkowych)

      - samogwałt (onanizm)
      - ekshibicjonizm (publiczne obnażanie się)
      - nieskromne i lubieżne dotykanie osób drugich (np. podczas niektórych tańców)

      - homoseksualizm (współżycie seksualne z partnerem tej samej płci)
      - kazirodztwo (kontakty seksualne między krewnymi)
      - sadyzm (odczuwanie doznań seksualnych podczas zadawania cierpień innym osobom)
      - masochizm (odczuwanie doznań seksualnych podczas doznawania cierpień)
      - sodomia (spółkowanie ze zwierzętami)
      - pedofilia (obcowanie z nieletnimi)

      - nieobyczajne słowa (nieprzyzwoite opowiadania, dowcipy i piosenki o zabarwieniu erotycznym)
      - nieobyczajne myśli, wyobrażenia i uczucia
      - pornografia (obrazy, zdjęcia i filmy o treści podniecającej erotycznie)
      - nieprzyzwoity ubiór (przesadnie negliżujący ciało, prowokujący)
      • ferro2 Re: Zdrada. 04.11.11, 10:47

        chcialabym tylko jednego takiego widziec, ktory to wszystko przestrzega, a wstepuje do KK.

        Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
        • siekiere.zada Re: Zdrada. 04.11.11, 11:02
          Errata. Chodzi o przykazanie 6 i 9 wg KKK.

          Dlaczego piszesz tylko o Katolikach? Bardzo podobne zasady mają islamiści, judaiści, mormoni itd.
          Może zapytaj rabinów, bo akurat są w Warszawie, co sądzą o zdradzie małżeńskiej.

          A co z ateistami? Przestrzegają bezwzględnie świeckiego prawa? Choćby prawa drogowego?
          • ferro2 Re: Zdrada. 04.11.11, 11:04
            siekiere.zada napisała:

            > Errata. Chodzi o przykazanie 6 i 9 wg KKK.
            >
            > Dlaczego piszesz tylko o Katolikach? Bardzo podobne zasady mają islamiści, juda
            > iści, mormoni itd.
            > Może zapytaj rabinów, bo akurat są w Warszawie, co sądzą o zdradzie małżeńskiej
            > .
            >
            > A co z ateistami? Przestrzegają bezwzględnie świeckiego prawa? Choćby prawa dro
            > gowego?

            ok, ale ja akurat pisze o naszych polakach, a jest ich 99 % katolikow.
            Prawo drogowe raczej musza wszyscy przestrzegac, a jak nie to placa kary.

            Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
            • siekiere.zada Re: Zdrada. 04.11.11, 11:30
              ferro2 napisała:

              > ok, ale ja akurat pisze o naszych polakach, a jest ich 99 % katolikow.
              > Prawo drogowe raczej musza wszyscy przestrzegac, a jak nie to placa kary.

              Nie wiem skąd wzięłaś te 99%. Wg statystyk jest 89% Katolików. Chodzących do koscioła jest znacznie mniej. Z tego cześć chodzi z przyzwyczajenia, dla tradycji, dla świętego spokoju, bo rodzice, małżonkowie proszą aby chodzić itd. Część wierzących rozumuje po swojemu tj. uważają, że można grzeszyć ile wlezie, bo jest przecież spowiedź i można się oczyścić z grzechów. Przecież wystarczy pod koniec życia się nawrócić i bedzie OK.

              Naprawdę wierzący, niezależnie od wyznania, przestrzega boskich przykazań. W szególności nie zdradza małżonka.
              Te 75% wiernych w małżeństwi jest budujące, nie uważasz? Zresztą wg polskich statystyk wierność małżeńska wygląda lepiej niż napisałaś. Kobiety zdradzają znacznie rzadziej.

              Co do prawa drogowego, to karę poniesiesz tylko wtedy gdy złapie cię policja, czy inna straż drogowa. Dubieniecki nie przestrzega prawa drogowego, bo wg niego nie musi, bo ma dobre auto i zagraniczne prawo jazdy.
              • ferro2 Re: Zdrada. 04.11.11, 11:42

                a wiec skoro jest 89 % katolikow, iles tam nie praktykuje, to i tak spora ilosc zdradza, ja tylko pytam jak sie to ma w obliczu kosciola??? czy jak idziesz do spowiedzi to mowisz dokladnie, ze zdradzilas zone czy meza??? nie wierze. Ja pisze o ogolnym zaklamaniu, bo miliony mowi ze jest katolikiem, a zasady ma gdzies.


                Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
                • siekiere.zada Re: Zdrada. 04.11.11, 11:57
                  ferro2 napisała:

                  > a wiec skoro jest 89 % katolikow, iles tam nie praktykuje, to i tak spora ilosc
                  > zdradza, ja tylko pytam jak sie to ma w obliczu kosciola??? czy jak idziesz do
                  > spowiedzi to mowisz dokladnie, ze zdradzilas zone czy meza??? nie wierze. Ja
                  > pisze o ogolnym zaklamaniu, bo miliony mowi ze jest katolikiem, a zasady ma gdz
                  > ies.

                  Zaprzeczasz sama sobie. Nie ogólne zakłamanie, tylko zakłamanie niektórych ludzi.
                  W Polsce wg badań seksuologów zdradza 16 procent kobiet i 28 procent mężczyzn. I dotyczy to również wolnych związków i osób ze ślubem cywilnym.
                  Przysięgają przed Bogiem, lub w przypadku ślubu cywilnego przed świadkami, urzędnikiem, rodziną a potem zdradzają. W przypadku wolnych związków po prostu umawiają się, że będą żyć razem i nie zdradzać się, a jednak zdradzają. Ale tylko niewielki odsetek. Ponad 80% kobiet nie zdradza. Czy to nie jest budujące?

          • kolter-xl Re: Zdrada. 29.03.12, 23:49
            siekiere.zada napisała:
            > Dlaczego piszesz tylko o Katolikach? Bardzo podobne zasady mają islamiści, judaiści, mormoni itd.

            No a ich też jest w Polsce 95% ?

            > Może zapytaj rabinów, bo akurat są w Warszawie, co sądzą o zdradzie małżeńskiej.

            No a ich też jest w Polsce 95%?

            > A co z ateistami? Przestrzegają bezwzględnie świeckiego prawa? Choćby prawa drogowego?

            Co ma bzykanie do łapania mandatów za szybkość ??
    • kim-ja-jestem Re: Zdrada. 04.11.11, 14:40
      Po co te ogólne statystyki, oszczercze informacje, patrzenie na innych czy zdradzają czy nie?
      Czy nie lepiej zadać pytanie sobie, czy zdradzam, co wg mnie jest zdradą, jak się z tym czuję, dlaczego w ogóle dochodzi do zdrady? Patrzymy na innych zamiast skupić się na sobie. Najpierw musimy zmienić swoje nastawienie, a dopiero potem będziemy w stanie prawidłowo spojrzeć na innych.
      Zasady moralne, przykazania kościelne pokazują tylko kierunek w którym mamy iść a nie drogę do wewnętrznego szcześcia. Jaki też sens ma spowiedź, jeśli przede wszystkim sami przed sobą próbujemy się usprawiedliwiać i zatajać - uciekać od problemu, który wciąż w nas jest.
      Zdrada jest dla mnie postrzeganiem innych tylko jako ciało, a przecież jesteśmy czymś więcej niż ciałem.
      Pozdrawiam
      • siekiere.zada Re: Zdrada. 04.11.11, 19:09
        Zgoda, że naprawę trzeba zaczynać od siebie. Ale swoim przykładem i także słowami możesz zapobiec zdradom małżeńskim w swoim otoczeniu.
        Człowiek bedący w małżeństwie może się kimś zauroczyć albo i zakochać, ale nie musi z tego powodu zdradzić.

        Natomiast narzekanie, ze wszyscy zdradzają, a zwłaszcza katolicy, to jakies malkontenctwo.
        • ferro2 Re: Zdrada. 04.11.11, 19:20

          ok, wszysyc inni zdradzaja tylko katolicy nie, moze byc????????

          Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
          • siekiere.zada Re: Zdrada. 04.11.11, 19:48
            ferro2 napisała:

            >
            > ok, wszysyc inni zdradzaja tylko katolicy nie, moze byc????????

            Nie rozumiem dlaczego czepiłaś się katolików? Tacy sami ludzie jak inni. Zdradzają i inne grzechy też popełniają. Mają z tego powodu wystąpić z kościoła?
            Prawo państwowe nie nakłada kary na zdrajców małżeńskich. Może chcesz jak w Islamie? Karać śmiercią albo chłostą publiczną. Ale pamiętaj, że głównie to kara się kobiety, choć Koran mówi, że mężczyzn też trzeba karać.
    • kolter-xl Re: Zdrada. 29.03.12, 23:46
      ferro2 napisała:

      >
      > Gdzies wyczytalam, ze ponad 25 % polakow zdradza swoich partnerow. A co na to K
      > K?? skoro 99 % jest katolikami, czy to nie grzech???

      Zdradą by było to gdyby odszedł facet do innej ,ale jak sobie tylko po bzyka to co to za zdrada ???
      • pocoo Re: Zdrada. 30.03.12, 09:52
        kolter-xl napisał:

        > Zdradą by było to gdyby odszedł facet do innej ,ale jak sobie tylko po bzyka
        > to co to za zdrada ???

        Kolter,ty herezji nie głoś.Toż to nawet myślą możesz cudzołożyć.Lepiej uczynkiem,jeden diabeł.
        Kto wymyślił durnotę,że przyjemność jest grzechem?
        • kolter-xl Re: Zdrada. 30.03.12, 09:58
          pocoo napisała:

          > kolter-xl napisał:
          >
          > > Zdradą by było to gdyby odszedł facet do innej ,ale jak sobie tylko po b
          > zyka
          > > to co to za zdrada ???
          >
          > Kolter,ty herezji nie głoś.

          No a kiedy tak było ?? ;)

          Toż to nawet myślą możesz cudzołożyć.Lepiej uczynkiem,jeden diabeł.
          > Kto wymyślił durnotę,że przyjemność jest grzechem?

          No pederaści zapewne tak liczni w kościele katolickim .
          Juz czekam na komentarz wiadomej persony :))))
          • pocoo Re: Zdrada. 30.03.12, 10:58
            kolter-xl napisał:

            > No pederaści zapewne tak liczni w kościele katolickim .
            > Juz czekam na komentarz wiadomej persony :))))

            Jak to dobrze,że jakiś katolicki święty impotent do obrzezania nie zmuszał dziewczynek .To katolickie święte palanciarstwo w wymyślaniu idiotyzmów przechodziło samo siebie.A ta "wiadoma persona" powinna poczytać sobie co na temat kobiet wymyślali katoliccy święci.
            Pokutuje to do dziś.
            Mąż zdradza żonę-normalka.
            Żona zdradza męża-zbrodnia.
            A może nie?
            • kolter-xl Re: Zdrada. 30.03.12, 21:46
              pocoo napisała:

              > Mąż zdradza żonę-normalka.
              > Żona zdradza męża-zbrodnia.
              > A może nie?

              Ja nic nie wiem .
              • pocoo Re: Zdrada. 30.03.12, 22:02
                kolter-xl napisał:

                > Ja nic nie wiem .

                Swoim wyznaniem ubawiłeś mnie do łez.Udało ci się.
                • kolter-xl Re: Zdrada. 30.03.12, 22:09
                  pocoo napisała:

                  > kolter-xl napisał:
                  >
                  > > Ja nic nie wiem .
                  >
                  > Swoim wyznaniem ubawiłeś mnie do łez.Udało ci się.

                  No o tym tez mi nic nie wiadomo .
    • wariant_b Re: Zdrada. 30.03.12, 10:30
      Kolejna narośl kulturowa nie za bardzo pasująca do obecnej wiedzy o człowieku.
      Pewnie kiedy już uporamy się z istnieniem odmienności seksualnych, z seksem
      przedmałżeńskim, z życiem w wolnych związkach, to przyjdzie również czas na
      przedefiniowanie i tego pojęcia.
    • he-he-he-1 Re: Zdrada. 30.03.12, 12:48
      Gorliwi katolicy,jeżeli chodzi o życie intymne, wszelkie zakazy religijne najzwyczajniej wyrzucają w kąt -małżeńskie zdrady dla wielu katolików to nic nowego.Wśród katolików notuje się także największą liczbę rozwodów.
      'Z sondażu opublikowanego na portalu The Daily Mail wynika ,że katolicy są najczęściej zdradzającą partnerów grupą religijną w Wielkiej Brytanii ,natomiast wyznawcy innych religii nie są tak bardzo chętni do romansów. Jak pokazują badania, najbardziej wiernymi małżonkami są wyznawcy judaizmu oraz metodyści. O zdradzie nie myślą również anglikanie'
      • wariant_b Re: Zdrada. 30.03.12, 14:05
        he-he-he-1 napisał:
        > Z sondażu opublikowanego na portalu The Daily Mail wynika ,że katolicy są
        > najczęściej zdradzającą partnerów grupą religijną w Wielkiej Brytanii

        Niestety, statystyki nie są mocną stroną katolicyzmu.
        Wygląda na to, że zamiast pouczać co dobre, a co złe, nasi prawdziwi Polacy
        sami powinni się przyjrzeć, jak inni to robią, że u nich jest lepiej.

        Wszelkie argumenty natury "moralnej" możemy traktować na forum
        jako całkowicie gołosłowne, że nie powiem wręcz celowo kłamliwe.
    • grgkh Re: Zdrada. 30.03.12, 21:58
      ferro2 napisała:

      > Gdzies wyczytalam, ze ponad 25 % polakow zdradza swoich partnerow. A co na to K
      > K?? skoro 99 % jest katolikami, czy to nie grzech???

      Podobno jest coś takiego, jak zdrada kontrolowana - cuckold. Należałoby najpierw w tym granicznym przypadku zadać sobie podobne pytanie. Są także zwyczaje ludu mosuo. Można i tak, i - jak się okazuje - nie jest źle.

      Zdrada to kwestia umowna, kulturowa. Grzech to też pojęcie kulturowe ściśle związane z religią. Żyj tak, aby nie krzywdzić innych - i siebie, bo po co? To system kulturowy wmawia nam, że cierpienie uszlachetnia, prowadzi do boga i tym podobne bzdety.
      • pocoo Re: Zdrada. 30.03.12, 22:07
        grgkh napisał:


        Żyj tak, aby nie krzywdzić innych - i siebie, bo po co?

        Słusznie.Za przyznawanie się do zdrady należałoby karać z urzędu.
        • kolter-xl Re: Zdrada. 30.03.12, 22:14
          pocoo napisała:

          > grgkh napisał:
          >
          >
          > Żyj tak, aby nie krzywdzić innych - i siebie, bo po co?
          >
          > Słusznie.Za przyznawanie się do zdrady należałoby karać z urzędu.

          Żonę bo za często boli ją głowa
          • pocoo Re: Zdrada. 31.03.12, 08:46
            kolter-xl napisał:

            > Żonę bo za często boli ją głowa

            Częsty "ból głowy" to sygnał,że facet jest kochankiem od siedmiu boleści.
            Karany powinien być facet za to,że nie doprowadza kobiety do orgazmu tylko traktuje ją jak pisuar.
            • kolter-xl Re: Zdrada. 31.03.12, 10:48
              pocoo napisała:

              > kolter-xl napisał:
              >
              > > Żonę bo za często boli ją głowa
              >
              > Częsty "ból głowy" to sygnał,że facet jest kochankiem od siedmiu boleści.
              > Karany powinien być facet za to,że nie doprowadza kobiety do orgazmu tylko trak
              > tuje ją jak pisuar.

              To tez zależy od kobity ,np moja sąsiadka w złotej wannie też by miała wiecznie ch...y humor
            • grgkh Re: Zdrada. 31.03.12, 13:29
              pocoo napisała:

              > kolter-xl napisał:
              >
              > > Żonę bo za często boli ją głowa
              >
              > Częsty "ból głowy" to sygnał,że facet jest kochankiem od siedmiu boleści.

              Czasem i tak bywa, ale najwyższej klasy wirtuozów tej sztuki jest tyle, co geniuszy, którzy dokonują genialnych wynalazków.

              > Karany powinien być facet za to,że nie doprowadza kobiety do orgazmu tylko
              > traktuje ją jak pisuar.

              Sprowadzasz to do czegoś podobnego do hedonizmu. Orgazm to nie wszystko. Trwa krótką chwilę. Jego przejście natychmiast zmienia zapotrzebowanie na seks. I to są reakcje i stany psychiczne organizmu, na które nie mamy wpływu.

              Obie strony mają swoje naturalne potrzeby. Najlepiej jest, gdy są one zbliżone, wtedy partner (niezależnie od tego czy potrzebuje więcej, czy mniej) nie musi się dostosowywać. A sama mechanika i zdolność do osiągania w niej wirtuozerii to inna kategoria, niezależna od poprzedniej.

              Uważam, że tak tu, jak i przy innych aspektach naszego życia biologicznego codziennego, bardzo ważne są: rozumienie ustalenia zasad współistnienia, znajdowania kompromisów, chęć poznawania nowego (niezamykania się w dogmatach) itp. Tacy ludzie zawsze się ze sobą dogadają i będzie im razem dobrze.

              I dlatego tragiczna, bolesna w skutkach i odbierająca nam, ludziom prawo do znajdowania własnych, dobrych dla nas rozwiązań, wydaje mi się strategia realizowana przy pomocy religii, która narzuca nam prawa absolutne, nie pozwala na samodzielność a przez to ogłupia i czyni z założenia niewolnikami.
              • pocoo Re: Zdrada. 31.03.12, 14:52
                grgkh napisał:

                > Sprowadzasz to do czegoś podobnego do hedonizmu. Orgazm to nie wszystko. Trwa k
                > rótką chwilę. Jego przejście natychmiast zmienia zapotrzebowanie na seks.

                Jestem kobietą i mam inne zdanie.Dlaczego mam minimalizować przyjemność?

                > Obie strony mają swoje naturalne potrzeby. Najlepiej jest, gdy są one zbliżone,
                A sama mechanika i zdolność do osiągania w niej wirtuozerii t
                > o inna kategoria, niezależna od poprzedniej.

                Nie będę się mądrzyć bo to nie ma sensu.Wiem,że faceci z małymi penisami nie mającymi kompleksów są wirtuozami.
                Nie wolno nigdy zmuszać kobiety do seksu(po to wychodziła za mąż).
                Kobieta zmuszona (dla świętego spokoju) w czasie kopulacji myśli;"pier.dol,pie... ja się zdrzemnę" i trochę powzdycha aby miał facet satysfakcję .On jest zdziwiony ,że ona się opiera następnego wieczoru jak
                "jej tak dobrze było" .

                Wiem też,że moja piękna mama miała ochotę na seks a mój ojciec i tak ją notorycznie zdradzał.
        • grgkh Re: Zdrada. 31.03.12, 11:10
          pocoo napisała:

          > grgkh napisał:
          >
          >
          > Żyj tak, aby nie krzywdzić innych - i siebie, bo po co?
          >
          > Słusznie.Za przyznawanie się do zdrady należałoby karać z urzędu.

          E, tam, od razu karać... Bez sensu.

          To my wyznaczamy normy, dla siebie i dla partnera. I to my - np. zdradzając - je łamiemy. Sprawa polega na odpowiednim dobraniu treści norm, a potem na UCZCIWYM ich respektowaniu. Łamanie norm to krzywdzenie. A uczciwość wobec siebie - to spokój sumienia, i wobec innych - to zdrowe, pokojowe, nieagresywne, niebrutalne środowisko. Jeśli nie chcemy być wykorzystywani przez innych, to sami tego nie róbmy. Proste.

          A reguły gry można sobie wybrać naprawdę dowolne. Zdrada to nie jest jakiś konkretny czyn, ale złamanie przyjętych wcześniej zasad. To fałsz, kłamstwo, oszustwo. To jest w zdradzie najistotniejsze.
          • karbat Re: Zdrada. 31.03.12, 13:47
            grgkh musisz sam przyznac , ze ; bog istnieje ! , wszystko wolno .

            sadze , ze komu jak komu, ale Tobie nie musze tego tlumaczyc , rozwijac ;) .


            • grgkh Re: Zdrada. 31.03.12, 14:04
              karbat napisał:

              > grgkh musisz sam przyznac , ze ; bog istnieje ! , wszystko wolno .

              :)

              Oczywiście, ze bóg istnieje wtedy, gdy ktoś SOBIE na to znajdzie dowód. Jak wiadomo, w procesie dowodzenia możemy się mylić, a prywatnie - jeśli się dogmatycznie uprzemy - błędu skorygować się nie da.

              Ale wiedza o świecie gromadzona za pomocą metody naukowej - co dziwi dogmatyków :) - nie dała rady zaadaptować boga do swojej treści. Oficjalnie więc bóg nie istnieje.

              > sadze , ze komu jak komu, ale Tobie nie musze tego tlumaczyc , rozwijac ;) .

              Jasne, ale ja jestem gadułą i nie oparłem się pokusie skorzystania z okazji. Wybacz mi to.
              • grgkh Re: Zdrada. 31.03.12, 14:06
                grgkh napisał:

                > karbat napisał:
                >
                > > grgkh musisz sam przyznac , ze ; bog istnieje ! , wszystko wolno .
                >
                > :)

                > Oficjalnie więc bóg nie istnieje.

                I dlatego - oficjalnie - nie wszystko wolno. ;)
                • karbat Re: Zdrada. 31.03.12, 15:31
                  >> > karbat napisał:

                  >>> grgkh musisz sam przyznac , ze ; bog istnieje ! , wszystko wolno .

                  > > Oficjalnie więc bóg nie istnieje.
                  > I dlatego - oficjalnie - nie wszystko wolno. ;)

                  ;) , wiedzialem , ze zajdzie nieporozumienie ... pierwsza twoja odpowiedz ... ;)
                  wskazuje na paradoks kato -wiercow (i innych), im nigdy nizej wymienione nie przeszkadzalo .

                  (kato) wiercy twierdza - BOG istnieje , czyli WSZYSTKO wolno :

                  handel ludzmi - niewolnictwo , ....................... BOG istnieje ,- WSZYSTKO wolno
                  wyprawy krzyzowe , podboje-kolonializm,........ BOG istnieje ,- WSZYSTKO wolno
                  palenie ludzi zywcem na stosie , ...................... BOG istnieje ,- WSZYSTKO wolno
                  gloszenie ciemnoty, oglupianie ludzi , .............. BOG istnieje ,- WSZYSTKO wolno
                  skrajny feudalizm ( koscielny ) ,........................ BOG istnieje ,- WSZYSTKO wolno
                  oszustwa , zlodziejstwa , mordy itd itp . ,........... BOG istnieje ,- WSZYSTKO wolno
                  indeksy MYSLI , ROZUMU ................................ BOG istnieje ,- WSZYSTKO wolno
                  ( Mein Kampf A . HITLERA nigdy nie byl na indexie ksiag zakazanych ! )

                  jak z powyzszego widac , wg wiercow ; BOG istnieje - wszystko wolno ! .
                  No, od czasu oswiecenia im sie ta kato- wolnosc ograniczylo .... kierujac sie wylacznie ROZUMIEM , zasadami humanizmu .







Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka