Dodaj do ulubionych

W mojej szkółce

08.06.04, 21:38
znieśli tzw. terminy C egzaminów(=kampanię wrześniową)(bo mamy dwa) , a termin
drugi trwa aż do 18.07.(paranoja!)
A że urodziny,15.07.(trzydzieste!), uparłam się spędzić we Francji,muszę
zdawać w pierwszym terminie.

Tak że ojczyznę moją drugą,która jest jak zdrowie,planuję zobaczyć w pierwszej
polowie lipca.
Na Forum Francuskim zapytałam o "sympatyczne miasto" i otrzymałam przemiłą
odpowiedź z całą ich listą i charakterystyką.:-)

A że chodziłam w kratkę,pora zdobywać notatki.:-)
Poza tym ZALICZYLAM drugi semestr frazncuskiego! - w sierpniu startuję na kurs
przyspieszony(semestr w miesiąc).

Jak dam radę i terminy egzaminów (językowych) będą współgrały, zrobię DELF JUZ
W PRZYSZLYM ROKU!!!

Trzymajcie za moją sesję!
Obserwuj wątek
    • treia Re: W mojej szkółce 08.06.04, 22:14
      Kochanico, gratulacje z okazji zaliczenia :-))

      > Trzymajcie za moją sesję!

      OK!!!

      > Tak że ojczyznę moją drugą,która jest jak zdrowie,planuję zobaczyć w pierwszej
      > polowie lipca.
      > Na Forum Francuskim zapytałam o "sympatyczne miasto" i otrzymałam przemiłą
      > odpowiedź z całą ich listą i charakterystyką.:-)

      No i czy to "najsympatyczniejsze" już wybrane? :-)
      • kochanica.francuza Re: W mojej szkółce 08.06.04, 22:44
        treia napisała:

        > Kochanico, gratulacje z okazji zaliczenia :-))
        >
        > > Trzymajcie za moją sesję!
        >
        > OK!!!
        dz:-)))
        >
        > > Tak że ojczyznę moją drugą,która jest jak zdrowie,planuję zobaczyć w pierw
        > szej
        > > polowie lipca.
        > > Na Forum Francuskim zapytałam o "sympatyczne miasto" i otrzymałam przemiłą
        > > odpowiedź z całą ich listą i charakterystyką.:-)
        >
        > No i czy to "najsympatyczniejsze" już wybrane? :-)
        Nie - bo nie wiem,czy jechać z zorganizowaną (Lazurowe Wybrzeże),czy sama się
        badziewić z załatwianiem wszystkiego - rezerwacje via net, telefony
        międzynarodowe etc.
        pa,ide pisać pracę:-)
    • arcykr Re: W mojej szkółce 09.06.04, 07:34
      kochanica.francuza napisała:

      > A że urodziny,15.07.(trzydzieste!), uparłam się spędzić we Francji,muszę
      > zdawać w pierwszym terminie.
      I nadal nie chcesz sie ze mna spotkac? Czysto towarzysko...
      • a000000 Re: W mojej szkółce 09.06.04, 10:56
        Lazurowe Wybrzeże to targowisko próżności z całego świata. Jedź lepiej
        do "zamków nad Loarą", lub solo do Paryża. Tam odetchniesz sztuką i naładujesz
        alumulatory.
        I koniecznie odwiedź arcysia. Zdaje się, że arcyś w sierpniu kończy 30 lat?
        Prawda li to, arcy? A kiedy na urlopik do kraju?
        • treia Re: W mojej szkółce 09.06.04, 11:03
          Jakoś przeczuwam, że na liście Kochanicy nie ma Saint-Etienne ;-)
          • a000000 Re: W mojej szkółce 09.06.04, 11:24
            treia napisała:

            > Jakoś przeczuwam, że na liście Kochanicy nie ma Saint-Etienne ;-)

            Loara przepływa bardzo niedaleko St.Etienne.
            Ale w weekend arcyś mógłby podjechać do Paryża i potem opowiedzieć nam jak
            brzmią dzwony w katedrze Notre Dame. Ja słyszałam je tylko w TV. A także mógłby
            położyć kwiatek na grobie Chopina. Co Ty na to arcy? A czy myślałeś o wyprawie
            do Lourdes? Albo do Fatimy?
            • arcykr Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:31
              a000000 napisała:

              > Ale w weekend arcyś mógłby podjechać do Paryża
              Juz bylem.

              i potem opowiedzieć nam jak
              > brzmią dzwony w katedrze Notre Dame.
              Akurat nie dzwonily. A w okolicy katedra bylo pelno stanowisk handlowych z
              bezwstydnymi obrazkami. Kiedy przechodzilem pod sama katedra, w glowie
              dzwieczal mi oparty na chorale gregorianskim "Magnificat" z "Nieszporow"
              Monteverdiego, mailem niewosola mine i dlatego jakis gruby Amerykanin
              powiedzial do mnie, ze jestem glupi, ze smuce sie, a przeciez Paryz to piekne
              miasto. Kilkaset metrow dalej wyobrazilem sobie, ze na niebie widac pelno
              straszliwych aniolow z roznych stopni hierarchii a pod nimi wielkie ramie Boga
              z zacisnieta piescia, gotowe do polamania kosci tym wszystkim grzesznym ludziom.
              .
              A czy myślałeś o wyprawie do Lourdes?
              Moze pojade.

              Albo do Fatimy?
              Fatima nie jest we Francji.
              • a000000 Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:36
                arcykr napisał:

                >
                > Albo do Fatimy?
                > Fatima nie jest we Francji.

                Arcy, dostaniesz ode mnie w łeb. Przecież wiem, że nie jest we Francji, tylko w
                Portugalii. Ale to już połowa drogi, czyż nie?
                • arcykr Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:37
                  a000000 napisała:

                  Ale to już połowa drogi, czyż nie?
                  To juz bym wolal do Rzymu.
              • a000000 Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:43
                arcykr napisał:


                > Akurat nie dzwonily. A w okolicy katedra bylo pelno stanowisk handlowych z
                > bezwstydnymi obrazkami. Kiedy przechodzilem pod sama katedra, w glowie
                > dzwieczal mi oparty na chorale gregorianskim "Magnificat" z "Nieszporow"
                > Monteverdiego, mailem niewosola mine i dlatego jakis gruby Amerykanin
                > powiedzial do mnie, ze jestem glupi, ze smuce sie, a przeciez Paryz to piekne
                > miasto. Kilkaset metrow dalej wyobrazilem sobie, ze na niebie widac pelno
                > straszliwych aniolow z roznych stopni hierarchii a pod nimi wielkie ramie
                Boga
                > z zacisnieta piescia, gotowe do polamania kosci tym wszystkim grzesznym
                ludziom

                Tak, to bardzo smutne, a Amerykanin całkiem głupi. Ludzie ostatnio nie potrafią
                uszanować ani miejsca ani ludzi. Całkowita degrengolada. Patrzą na zabytek,
                zapominając, że to w dalszym ciągu KOŚCIÓŁ.
                Wiesz co arcy? mnie się wydaje, że Bóg nie ma zaciśniętej pięści, a ludzie sami
                sie karają. Ale aniołki ZAWSZE są śliczne i proszę sobie ich nie wyobrażać jako
                straszliwych!!
                • arcykr Re: W mojej szkółce 09.06.04, 13:22
                  a000000 napisała:

                  > arcykr napisał:
                  >
                  >
                  Ludzie ostatnio nie potrafią uszanować ani miejsca ani ludzi. Całkowita
                  degrengolada. Patrzą na zabytek, zapominając, że to w dalszym ciągu KOŚCIÓŁ.
                  > Wiesz co arcy? mnie się wydaje, że Bóg nie ma zaciśniętej pięści,
                  A jak rowumiesz to: "uczynil moc ramieniem swoim, ponizyl pyszniacych sie
                  zamyslami swoich serc"?

                  Ale aniołki ZAWSZE są śliczne i proszę sobie ich nie wyobrażać jako
                  straszliwych!!
                  Sam Bog nazwany jest w Starym Testamencie "strasznym" albo "straszliwym". W
                  okresie Bozego Narodzenia slyszalem w kosciele o tym, ze powtornie Jezus pojawi
                  sie w towarzystwie aniolow budzacych trwoge.
                  • a000000 Re: W mojej szkółce 09.06.04, 15:13
                    arcykr napisał:
                    ,


                    > A jak rowumiesz to: "uczynil moc ramieniem swoim, ponizyl pyszniacych sie
                    > zamyslami swoich serc"?

                    Bóg spowodował ukaranie tych, którzy mieli niecne zamiary i sie tym chwalili.
                    Ale to jest Bóg storotestamentowy: mściwy i okrutny. Natomiast Jezus pokazał
                    nam, że Bóg jest miłością. I takiego chcę widzieć, nawet na kartach Starego
                    Testamentu.

                    >

                    > Sam Bog nazwany jest w Starym Testamencie "strasznym" albo "straszliwym". W
                    > okresie Bozego Narodzenia slyszalem w kosciele o tym, ze powtornie Jezus
                    pojawi
                    >
                    > sie w towarzystwie aniolow budzacych trwoge.

                    Wiesz co Arcyś? Jak nastanie Koniec Świata, to wszystko będzie straszliwe.
                    • arcykr Re: W mojej szkółce 09.06.04, 18:57
                      a000000 napisała:

                      > Ale to jest Bóg storotestamentowy: mściwy i okrutny. Natomiast Jezus pokazał
                      > nam, że Bóg jest miłością.
                      Dlatego pomsci wszystko, co wynika z egoizmu.
              • treia Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:44
                arcykr napisał:

                > A w okolicy katedra bylo pelno stanowisk handlowych z bezwstydnymi obrazkami.

                > A czy myślałeś o wyprawie do Lourdes?
                > Moze pojade.

                Tylko uważaj Arcysiu, bo to wielkie targowisko. Mnie osobiście zgorszył ujrzany
                tam obrazek ukrzyżowanego Chrystusa, który w pewnym momencie mrugnął do mnie
                porozumiewawczo.
            • treia Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:40
              a000000 napisała:

              > Albo do Fatimy?

              Albo do Santiago de Compostella? (np. piesza pielgrzymka)
              :-)
        • kochanica.francuza Re: W mojej szkółce 09.06.04, 11:53
          a000000 napisała:

          > Lazurowe Wybrzeże to targowisko próżności z całego świata.
          Wiem, wiem - ale TUI oferuje też małe "wiochy",wiele kilometrów od słynnych
          wiesz czego.
          Nie chcę do Paryża,tylko małego miasteczka,bawić się z Francuzami,nie chcę
          objazdówki.
          A z "małych" wycieczki są tylko na Lazurowego Kota.;-)

          Jedź lepiej
          > do "zamków nad Loarą", lub solo do Paryża. Tam odetchniesz sztuką i naładujesz
          > alumulatory.
          > I koniecznie odwiedź arcysia. Zdaje się, że arcyś w sierpniu kończy 30 lat?
          > Prawda li to, arcy? A kiedy na urlopik do kraju?
          A jak tam podryw Stephanie?
          • a000000 Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:19
            kochanica.francuza napisała:

            > Nie chcę do Paryża,tylko małego miasteczka,bawić się z Francuzami,nie chcę
            > objazdówki.

            No to wal do arcysia, to jest miasto raczej z daleka od Wielkiej Rozpusty, więc
            tam poznasz Francję od podszewki. Normalnych, szeregowych, takich jak i my,
            Francuzów. Pewnie latem nie ma tam takich okropieżnych tłumów jak w Paryżu.
            Moja koleżanka w lipcu w Luwrze NIE DOPCHAŁA się do Mony Lizy.
            Arcyś, byłbyś w stanie Kochanicy znaleźć jakieś lokum?
            A może Kochanico, agroturystycznie? Wowczas byłabyś już w samym sercu
            zwyczajnej i codziennej Francji.
            • arcykr Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:36
              a000000 napisała:

              > kochanica.francuza napisała:
              >
              > > Nie chcę do Paryża,tylko małego miasteczka,bawić się z Francuzami,nie chcę
              > > objazdówki.
              >
              > No to wal do arcysia, to jest miasto raczej z daleka od Wielkiej Rozpusty,
              A Stefanii patrzy ostatnio z oczu jak typowej francuskiej rozpustnicy...

              > tam poznasz Francję od podszewki.
              M.in. od mnostwa psich kup...

              Normalnych, szeregowych,
              Tutaj sprataczka potrafi zachowywac sie dumniej niz niejeden polski profesor.

              takich jak i my, Francuzów.
              Oni nie sa tacy, jak my.

              Pewnie latem nie ma tam takich okropieżnych tłumów jak w Paryżu.
              W proporcji do szerokosci tutejszych srodmiejskich ulic to sa tlumy. ;-)

              > Arcyś, byłbyś w stanie Kochanicy znaleźć jakieś lokum?
              A czy ona by chciala?
              • a000000 Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:46
                arcykr napisał:

                > a000000 napisała:
                >
                > > kochanica.francuza napisała:
                > >
                > > > Nie chcę do Paryża,tylko małego miasteczka,bawić się z Francuzami,nie
                > chcę
                > > > objazdówki.
                > >
                > > No to wal do arcysia, to jest miasto raczej z daleka od Wielkiej Rozpusty,
                > A Stefanii patrzy ostatnio z oczu jak typowej francuskiej rozpustnicy...

                Gdy patrzy na CIEBIE????????????????????? Strach się bać.


                >
                > > tam poznasz Francję od podszewki.
                > M.in. od mnostwa psich kup...

                To całkiem jak u nas.

                >
                > Normalnych, szeregowych,
                > Tutaj sprataczka potrafi zachowywac sie dumniej niz niejeden polski profesor.

                Dumniej czy godniej?

                >
                > takich jak i my, Francuzów.
                > Oni nie sa tacy, jak my.

                Rozwiń, jeśli potrafisz.


                > > Arcyś, byłbyś w stanie Kochanicy znaleźć jakieś lokum?
                > A czy ona by chciala?

                Kochanico, odezwij się.
                • arcykr Re: W mojej szkółce 09.06.04, 13:25
                  a000000 napisała:

                  > arcykr napisał:
                  >
                  > Gdy patrzy na CIEBIE?????????????????????
                  Chodzi o wyraz wzroku porozpustny a nie przedrowpustny.
                  > >
                  > > > tam poznasz Francję od podszewki.
                  > > M.in. od mnostwa psich kup...>
                  > To całkiem jak u nas.
                  Tu jest ich wiecej. W kazdym razie wiecej niz na Slasku.
                  > >
                  > > Normalnych, szeregowych,
                  > > Tutaj sprataczka potrafi zachowywac sie dumniej niz niejeden polski profes
                  > or.>
                  > Dumniej czy godniej?
                  Raczej dumniej.
                  > >
                  > Rozwiń, jeśli potrafisz.
                  Jak bede miec czas.
                  • a000000 Re: W mojej szkółce 09.06.04, 15:03
                    arcykr napisał:

                    > a000000 napisała:
                    >
                    > > arcykr napisał:
                    > >
                    > > Gdy patrzy na CIEBIE?????????????????????
                    > Chodzi o wyraz wzroku porozpustny a nie przedrowpustny.


                    Eeeee! Arcyś, nie masz w tym względzie doświadczenia, więc skąd wiesz, jaki
                    jest wzrok porospustny? Ale czyżbyś miał rywala?


                    > > > Tutaj sprataczka potrafi zachowywac sie dumniej niz niejeden polski p
                    > rofes
                    > > or.>
                    > > Dumniej czy godniej?
                    > Raczej dumniej.

                    Czyli pycha, grzech główny.


              • kochanica.francuza Re: W mojej szkółce 10.06.04, 15:10
                arcykr napisał:

                >
                > Oni nie sa tacy, jak my.
                Dzięki Bogu!
                >
                >
                > > Arcyś, byłbyś w stanie Kochanicy znaleźć jakieś lokum?
                > A czy ona by chciala?
                Nie,dziękuję. Wolę, jak dba o mnie rezydent, niż świr religijny, który
                ewentualną kradzież paszportu skomentuje jako karę Bożą .
                • a000000 Re: W mojej szkółce 10.06.04, 16:31
                  kochanica.francuza napisała:

                  > arcykr napisał:
                  >
                  > >
                  > > Oni nie sa tacy, jak my.
                  > Dzięki Bogu!
                  > >
                  > >
                  > > > Arcyś, byłbyś w stanie Kochanicy znaleźć jakieś lokum?
                  > > A czy ona by chciala?
                  > Nie,dziękuję. Wolę, jak dba o mnie rezydent, niż świr religijny, który
                  > ewentualną kradzież paszportu skomentuje jako karę Bożą .

                  Coś Ty taka strachliwa? A skąd wiesz kto zacz ów rezydent? Może arcyś wobec
                  niego to aniołek? Do Francji paszport nie jest potrzebny. Po Unii jeździmy z
                  dowodem osobistym.
                  >
                  >
                  • kochanica.francuza Re: W mojej szkółce 10.06.04, 21:09
                    a000000 napisała:

                    >
                    > > >
                    > > >
                    > Coś Ty taka strachliwa? A skąd wiesz kto zacz ów rezydent? Może arcyś wobec
                    > niego to aniołek? Do Francji paszport nie jest potrzebny. Po Unii jeździmy z
                    > dowodem osobistym.
                    > > Jakoś się przyzwycziłam do paszportu...a jak z Lazurowego Kota zechcę
                    skocZyć do Italii czy Monaco?
                    > >
                    • a000000 Re: W mojej szkółce 10.06.04, 22:40
                      kochanica.francuza napisała:



                      > > > Jakoś się przyzwycziłam do paszportu...a jak z Lazurowego Kota zechcę
                      > skocZyć do Italii czy Monaco?

                      Po całej Unii jeździmy jako jej członkowie na dowód. Nie należą: Szwajcaria,
                      Andora, Norwegia, Watykan, nie mam pojęcia co z Monaco, ale tam są jakoweś unie
                      z Francją, no i Ukraina, Białoruś, Rosja, Bułgaria, Rumunia, Serbia,
                      Macedonia,Mołdawia, Bośnia z H, Chorwacja. To tak z pamięci. Ale sprawdź.
                      Polska nie ma podpisanych wszystkich układów granicznych, więc jak już będziesz
                      wiedziała gdzie chcesz wstąpić (chodzi o te małe księstwa) to sprawdź w
                      ambasadach (w necie).
                      Do Italii śmiało, Monaco omijaj byś się nie skusiła i nie wpadła w szpony
                      hazardu hehehehe.

        • arcykr Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:24
          a000000 napisała:

          > Lazurowe Wybrzeże to targowisko próżności z całego świata. Jedź lepiej
          > do "zamków nad Loarą", lub solo do Paryża.
          A Paryz to nie jest targowisko proznosci?

          Tam odetchniesz sztuką i naładujesz
          > alumulatory.
          > I koniecznie odwiedź arcysia. Zdaje się, że arcyś w sierpniu kończy 30 lat?
          > Prawda li to, arcy? A kiedy na urlopik do kraju?
          Wlasnie w sierpniu. Bede z rodzina w czasie urodzin moich i brata. :-)
          • a000000 Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:26
            arcykr napisał:

            > a000000 napisała:
            >
            > > Lazurowe Wybrzeże to targowisko próżności z całego świata. Jedź lepiej
            > > do "zamków nad Loarą", lub solo do Paryża.
            > A Paryz to nie jest targowisko proznosci?

            Jest, owszem. Ale ma równiez i dużo pozytywów - sztuka i Wielka Historia.
            >
            > Tam odetchniesz sztuką i naładujesz
            > > alumulatory.
            > > I koniecznie odwiedź arcysia. Zdaje się, że arcyś w sierpniu kończy 30 lat
            > ?
            > > Prawda li to, arcy? A kiedy na urlopik do kraju?
            > Wlasnie w sierpniu. Bede z rodzina w czasie urodzin moich i brata. :-)

            O,o! bliźniaki czy cuś?
            • arcykr Re: W mojej szkółce 09.06.04, 12:32
              a000000 napisała:

              > O,o! bliźniaki czy cuś?
              Bede w Polsce caly miesiac o brat jest 11 lat mlodszy.
    • kochanica.francuza Oto lista 09.06.04, 11:52
      figaro.concileo.com/user/non-frames/message.asp?forumid=187&messageid=368390&threadid=368335&parentid=3
      Dla chętnych przetłumacze treść postu.:-)
      • treia Re: Oto lista 09.06.04, 16:54
        kochanica.francuza napisała:

        > Dla chętnych przetłumacze treść postu.:-)

        Jeśli znajdziesz chwilkę :-) A jak tam pisanie pracy?
        A lista - jest z czego wybierać! (ale tylko Arcachon znam, ze słyszenia...)
        • kochanica.francuza Re: Oto lista 09.06.04, 17:31
          treia napisała:

          > kochanica.francuza napisała:
          >
          > > Dla chętnych przetłumacze treść postu.:-)
          >
          > Jeśli znajdziesz chwilkę :-) A jak tam pisanie pracy?
          Powoli - zaraz do niego wracam.
          Ale mi.in.napisal,że jego lista daleka jest od bycia wyczerpującą.
          > A lista - jest z czego wybierać! (ale tylko Arcachon znam, ze słyszenia...)
          • kochanica.francuza Praca napisana 09.06.04, 23:19
            jutro zaczynam drugą!
      • kochanica.francuza Re: Oto lista 09.06.04, 23:06
        onjour ami polonais. Deux messages sans réponse, ce n'est pas gentil de notre part.
        Difficile de répondre ŕ votre question.Ce ne sont pas les stations balnéaires
        qui manquent en France. Mais tout dépend des moyens financiers dont vous disposez.
        Au nord de la Bretagne, on peur citer Trégastel: côte sauvage et superbe. Pas
        trčs chaud.
        En Bretagne sud, dans le Morbihan: Port-Louis, Larmor-Plage, Quiberon.
        En Vendée: Les Sables d'Olonne, Saint Gilles Croix De Vie.
        En Aquitaine: Arcachon, Andernos-les-Bains, Le Cap-Ferret; plus au sud Hossegor.
        Côte Basque: Biarritz, Saint-Jean-de-Luz.
        Côte d'Azur : si vous avez un solide, trčs solide compte en banque...
        Ma liste est loin d'ętre exhaustive.
        De plus, ne connaissant pas vos goűts,ni vos possibilités, la tâche est ardue.
        Sur le Net, vous pouvez toujours consulter les sites de ces endroits; vous y
        obtiendrez tous les renseignements utiles ŕ votre voyage, pour fęter
        agréablement vos 30 ans.
        Amicalement.
        • kochanica.francuza Przekład 09.06.04, 23:18
          kochanica.francuza napisała:

          > onjour ami polonais. Deux messages sans réponse, ce n'est pas gentil de notre p
          > art.
          > Difficile de répondre ŕ votre question.Ce ne sont pas les stations balnéaires
          > qui manquent en France. Mais tout dépend des moyens financiers dont vous dispos
          > ez.
          > Au nord de la Bretagne, on peur citer Trégastel: côte sauvage et superbe. Pas
          > trčs chaud.
          > En Bretagne sud, dans le Morbihan: Port-Louis, Larmor-Plage, Quiberon.
          > En Vendée: Les Sables d'Olonne, Saint Gilles Croix De Vie.
          > En Aquitaine: Arcachon, Andernos-les-Bains, Le Cap-Ferret; plus au sud Hossegor
          > .
          > Côte Basque: Biarritz, Saint-Jean-de-Luz.
          > Côte d'Azur : si vous avez un solide, trčs solide compte en banque...
          > Ma liste est loin d'ętre exhaustive.
          > De plus, ne connaissant pas vos goűts,ni vos possibilités, la tâche est ardue.
          > Sur le Net, vous pouvez toujours consulter les sites de ces endroits; vous y
          > obtiendrez tous les renseignements utiles ŕ votre voyage, pour fęter
          > agréablement vos 30 ans.
          > Amicalement.
          >

          Witaj polski przyjacielu. Dwa wątki bez odpowiedzi, to niezbyt miło z naszej
          strony.
          Trudno odpowiedzieć na pańskie pytanie. Miejscowości balneologicznych nie
          brakuje we Francji. Wszystko zależy od środków,jakimi Pan/i dysponuje.
          Na północy Bretanii,mozna wymienić Tregastel: wybrzeże dzikie i wspaniałe.
          Niezbyt gorąco.
          W Bretanii południowej, w Morbihan: Port-Louis etc.
          W Vendee(?): Les Sables d`Olonne...Croix de Vie.
          W Akwitanii: Arcachon etc.....plus na południu Hossegor.
          Wybrzeże Baskijskie:Biarritz, San-Jean-de-Luz.
          Lazurowe Wybrzeże: jeżeli ma pan/i solidne,bardzo solidne konto w banku...
          Moja lista jest daleka od bycia wyczerpującą.
          Poza tym, nie znając ani pani gustów, ani możliwości, zadanie jest ciężkie.
          W Necie, moze pani codziennie sprawdzić strony tych miejscowości: tam otrzyma
          pani wszelkie informacje potrzebne pani w podróży, by móc wspaniale świętować
          swoje 30 lat.
          Z wyrazami przyjaźni
          • treia Re: Przekład 10.06.04, 14:38
            Dzięki wielkie, Kochanico.
            Ja bym się wybrała do Bretanii: lubię jak jest chłodno i dziko :-)

            (niech Ci się druga praca szybko pisze)
            • kochanica.francuza Re: Przekład 10.06.04, 15:07
              treia napisała:

              > Dzięki wielkie, Kochanico.
              A nie ma za co.:-) Ale byłam dumna i blada,ze przełożyłam (uzycie słownika tylko
              dwa razy: la tache - zadanie,ardue -ciężkie (ściśle biorąc ciężka, bo
              "zadanie"po fr., jak widać,jest rodzaju żeńskiego)
              Wczoraj zapisałam się na sierpniowy przyspieszony - semestr w miesiąc.

              > Ja bym się wybrała do Bretanii: lubię jak jest chłodno i dziko :-)
              > też prawda :-) ale we dwie,daleko od kraju...w Paryżu mnie to bardzo
              stresowało,aż do nieprzyjemnych objawów psychosomatycznych, a na Kocie
              Lazurowym;-) przynajmniej jest rezydent i poskacze wokół mnie,jakby mi odpukać
              paszport rąbnęli:-O albo cóś.

              > (niech Ci się druga praca szybko pisze)

              merci
              • treia Re: Przekład 10.06.04, 22:29
                kochanica.francuza napisała:

                > Ale byłam dumna i blada,ze przełożyłam (uzycie słownika tylko
                > dwa razy: la tache - zadanie,ardue -ciężkie (ściśle biorąc ciężka, bo
                > "zadanie"po fr., jak widać,jest rodzaju żeńskiego)
                > Wczoraj zapisałam się na sierpniowy przyspieszony - semestr w miesiąc.

                Pięknie!

                > > Ja bym się wybrała do Bretanii: lubię jak jest chłodno i dziko :-)
                > > też prawda :-) ale we dwie,daleko od kraju...w Paryżu mnie to bardzo
                > stresowało,aż do nieprzyjemnych objawów psychosomatycznych, a na Kocie
                > Lazurowym;-) przynajmniej jest rezydent i poskacze wokół mnie,jakby mi odpukać
                > paszport rąbnęli:-O albo cóś.

                Mam przeczucie, że to będą wspaniałe urodziny, i że w ogóle będzie Ci się tam
                miło wypoczywało i dobrze spało :-)
                Kiedyś przeglądałam przewodnik po Francji - bardzo sympatyczne wydały mi się
                np. te dwa miejsca:

                www.saintpaulweb.net/spw/
                www.eze-riviera.com/village/accueil_village.html
                pa,
                :-)
                • kochanica.francuza Re: Przekład 10.06.04, 22:37
                  treia napisała:

                  > kochanica.francuza napisała:
                  > a
                  >
                  > <a
                  href="http://www.saintpaulweb.net/spw/"target="_blank">www.saintpaulweb.net/spw/</a>
                  > <a
                  href="http://www.eze-riviera.com/village/accueil_village.html"target="_blank">www.eze-riviera.com/village/accueil_village.html</a>
                  > pa,
                  > :-)
                  rany aleś Ty kochana...:-)
                  btw jeśli wolno - czemu zmieniłaś nicka?
                  >
                  >
                  • treia Re: Przekład 11.06.04, 14:35
                    kochanica.francuza napisała:

                    > btw jeśli wolno - czemu zmieniłaś nicka?

                    Zenna? Już do mnie nie pasowała...
                    W tym nowym nicku jest ukryte m.in. 'tree' - bardzo lubię przesiadywać pod
                    drzewami ;-)) Ciekawe, od czasu tej zmiany zaczęłam zwracać uwagę na to,
                    jak bardzo pojemny jest symbol drzewa... :-)
              • kochanica.francuza No wiecie! - chamstwo! 12.06.04, 16:56

                > > Ja bym się wybrała do Bretanii: lubię jak jest chłodno i dziko :-)
                > > też prawda :-) ale we dwie,daleko od kraju...w Paryżu mnie to bardzo
                > stresowało,aż do nieprzyjemnych objawów psychosomatycznych, a na Kocie
                > Lazurowym
                ja rozumiem,że w sezonie jest drożej niż poza...ale żeby trzy-cztery razy?
                jest z sześć kategorii "sezonowych",każda w innej cenie - szczyt: pierwsza
                polowa sierpnia,zaraz po szczycie:lipiec, na samym końcu styczeń.

                Dodam jeszcze,że małe wiochy,a nawet camping typu "turystyczne getto"(z daleka
                od jakichkolwiek osad francuskich,w środku lasu) wcale nie są tańsze niż hotele
                oferowane w Cannes czy Nicei...
                ja rozumiem,że to nie jest sieć Ritza;-),ale jak tak mozna???
                • kochanica.francuza sluchajcie,czy... 12.06.04, 17:15
                  campingowy mobilhome - domek mobilny to jest bardzo mobilny?
                  Bo nie wiem,jak moje demony na tę mobilność zareagują - żebym nie miala kłopotów
                  ze snem.
                  czy on jest na kółkach?
                  pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka