Dodaj do ulubionych

wiara w siebie

09.05.12, 22:11
Mistrz Ma Tsu: "To, co zadało pytanie, jest Twoim własnym skarbcem. Zawiera absolutnie wszystko, czego potrzebujesz i nie brakuje mu niczego! Jest on cały dla ciebie i możesz dowolnie z niego korzystać, dlatego po co na próżno poszukiwać czegoś na zewnątrz siebie?" (Natychmiastowe przebudzenie. Nauczanie Mistrza zen Hui Hai, miska ryżu 2003).

"Co najwyższym zaszczytem człowieka. Najwyższym mym zaszczytem, że jeszcze na tym świecie / Być mogę królem, Bogiem, i czym tylko zechcę." (Angelus Silesius, Cherubinowy wędrowiec, Dom Wydawniczy Elipsa, 2003)

W sobie mamy wszystko. I wszystko jest w nas. Gdzie Bóg mógłby umieścić swój najcenniejszy dar dla nas - jeśli nie w nas? Daru tego możemy użyć tak, by zapomnieć kim jesteśmy. I wówczas możemy poszukiwać przez dowolnie długi czas odpowiedzi na pytanie o naszą tożsamość, udając że jesteśmy ciałami, mózgiem, zlepkiem okoliczności, co tylko sobie wymyślimy. Dopóki nie zmienimy zdania i nie zechcemy sobie przypomnieć.

Dlatego żadne poszukiwania tego nie wyjaśnią, naukowe, religijne, ani jakiekolwiek inne, dopóki będą kierować się na zewnątrz.

By to znaleźć nie trzeba nic. Świadomość jest tym skarbcem i nieskończonym kreatorem. By poznać siebie należy tylko oczyścić ją ze złudzeń o nas samych.



Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: wiara w siebie 09.05.12, 22:35
      kroniken napisała:
      By to znaleźć nie trzeba nic. Świadomość jest tym skarbcem i nieskończonym kreatorem.
      By poznać siebie należy tylko oczyścić ją ze złudzeń o nas samych.


      Zbyt rozproszona jesteś i szukasz potwierdzenia na zewnątrz.
      Skoncentruj się.
      • kroniken Re: wiara w siebie 10.05.12, 00:21
        wariant_b napisał:

        > Zbyt rozproszona jesteś

        Nie wymaga to ogromnej spostrzegawczości:)

        Może coś wiesz, a może jesteś tylko inteligentny .... Hui wie
        • 6burakow Re: wiara w siebie 10.05.12, 04:02
          innymi slowy: masz w glowie porabane
        • wariant_b Re: wiara w siebie 10.05.12, 08:09
          kroniken napisała:
          > Nie wymaga to ogromnej spostrzegawczości:)

          Oczywiście, że nie. Test pisany dostarcza więcej informacji, niż tylko literki.

          > .... Hui wie

          To pytaj.
          • kroniken Re: wiara w siebie 10.05.12, 08:36
            wariant_b napisał:

            > > .... Hui wie
            >
            > To pytaj.

            Pokaż to ...
            • wariant_b Re: wiara w siebie 10.05.12, 08:46
              kroniken napisała:
              > Pokaż to ...

              Bóg pokarze.
              • kroniken Re: wiara w siebie 10.05.12, 09:35
                :(
                Brykasz tylko .....
                Szkoda .....
    • olek13 Re: wiara w siebie 10.05.12, 06:59
      A mnie się zdawało, że to jest forum dyskusyjne, nie kaznodziejskie...
      • voxave Re: wiara w siebie 10.05.12, 07:47
        Co to za stwierdzenie --wiara w siebie-----i ma dotyczyc religii jakiejkolwiek .Nie cierpie takich gotowcow zaciemniających jasnośc spojrzenia na istotę wierzeń w cokolwiek.
        Moge miec wiare w moc tworzenia czegośc bo jestem w tym dobra,moge miec wiare w to iz nikogo nie zabiję--reszta to czcza paplanina.
        • astrotaurus Re: wiara w siebie 10.05.12, 08:14
          voxave napisała:

          **Moge miec wiare w moc tworzenia czegośc bo jestem w tym dobra,moge miec wiare w to iz nikogo nie zabiję--reszta to czcza paplanina.**

          A najlepiej w ogóle nie lać wody na młyn bełkotliwych akwizytorów głupoty i nie używać słowa wiara w potocznym rozumieniu jako synonimu innych pojęć.
          Możesz na podstawie doświadczenia, znajomości świata i siebie oceniać szanse na możliwość tworzenia czegoś, szacować prawdopodobieństwo zachowań w różnych sytuacjach itp.

          Wiara to ośli upór przy obstawaniu iż jakieś twierdzenie jest prawdziwe, choć to przypisanie prawdziwości odbyło się na podstawie czczej, bezrozumnej deklaracji jedynie. Nie utożsamiaj niczego w swoim życiu z tak niemądrą postawą
          • pocoo Re: wiara w siebie 10.05.12, 09:57
            Dlaczego mam wierzyć w siebie skoro siebie widzę ,słyszę,dotykam.Jeżeli coś robię to znam się na tym i nie muszę wierzyć,że mi się uda.Jeżeli czegoś nie potrafię to zlecam pracę fachowcowi.
            Często się słyszy kretynizm;"nie uwierzę dopóki nie zobaczę".Jezeli zobaczę,to stwierdzę fakt.
            Plotki mnie nie interesują jak również papalanie w kółko "kocham cię".Pokaż jak mnie kochasz (przykład odnośnie uczuć).
            • nehsa Re: wiara w siebie 10.05.12, 10:21
              Nie od razu nachalnie - pokaż, "jak mnie kochasz?"
              Tylko wstrzemięźliwie i subtelnie: pokaż, czy masz mnie czym kochać.
              • pocoo Re: wiara w siebie 10.05.12, 11:44
                nehsa napisał:

                > Nie od razu nachalnie - pokaż, "jak mnie kochasz?"
                > Tylko wstrzemięźliwie i subtelnie: pokaż, czy masz mnie czym kochać.

                Zbereźnik.
                • voxave Re: wiara w siebie 10.05.12, 13:30
                  Nehsiu----przynajmniej jest uczciwy i konkretny.:)
                  • pocoo Re: wiara w siebie 10.05.12, 16:05
                    voxave napisała:

                    > Nehsiu----przynajmniej jest uczciwy i konkretny.:)

                    Konkretny?Masz na myśli odpowiedź na mój post, czy ten stek wyzwisk jakim częstował wszystkich uczestników forum.Wszystkich,Ciebie też.
                    • voxave Re: wiara w siebie 10.05.12, 17:10
                      Ja mu wybaczam albowiem nie wie co czyni ....:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka