Dodaj do ulubionych

Młodzież nie chce lekcji etyki...

11.09.12, 11:56
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12461031,Lekcje_etyki__Nie__dziekujemy__Winni_rodzice_czy_urzednicy_.html
Brakuje chętnych. Uczniowie wprawdzie wypełniają deklaracje, ale później okazuje się, że chcą chodzić na religię.


--
www.youtube.com/watch?v=zJ8sejah6iA
Obserwuj wątek
    • sclavus Re: Młodzież nie chce lekcji etyki... 11.09.12, 12:27
      Noooo... - dupcycie, Hipolicie...
    • pvf Re: Młodzież nie chce lekcji etyki... 11.09.12, 14:12
      chasyd_666 napisał:

      > Brakuje chętnych. Uczniowie wprawdzie wypełniają deklaracje, ale później okazu
      > je się, że chcą chodzić na religię.

      W tym artykule brakuje jednej drobnej informacji. Mianowicie - o której godzinie odbywają się zajęcia z etyki? Znam osobiście przypadek, gdzie lekcje etyki jako przedmiot nieobowiązkowy są organizowane o godz. 18-tej. Wcześniej się nie da, ponieważ nie ma wolnej sali. Zatem uczeń chcący chodzić na etykę i tak traci godzinę na siedzenie w szkole podczas, gdy reszta klasy ma religię. A później wieczorem wraca do szkoły na dodatkowe lekcje. Przy takiej organizacji oczywistym jest, że zajęcia z etyki wybiorą jedynie skłonni do poświęceń idealiści.

      Moim zdaniem na ten problem powinien zwrócić uwagę Ruch Palikota.
      • snajper55 Re: Młodzież nie chce lekcji etyki... 11.09.12, 16:46
        pvf napisał:

        > W tym artykule brakuje jednej drobnej informacji. Mianowicie - o której godzini
        > e odbywają się zajęcia z etyki? Znam osobiście przypadek, gdzie lekcje etyki ja
        > ko przedmiot nieobowiązkowy są organizowane o godz. 18-tej. Wcześniej się nie d
        > a, ponieważ nie ma wolnej sali. Zatem uczeń chcący chodzić na etykę i tak traci
        > godzinę na siedzenie w szkole podczas, gdy reszta klasy ma religię. A później
        > wieczorem wraca do szkoły na dodatkowe lekcje. Przy takiej organizacji oczywist
        > ym jest, że zajęcia z etyki wybiorą jedynie skłonni do poświęceń idealiści.
        >
        > Moim zdaniem na ten problem powinien zwrócić uwagę Ruch Palikota.

        " Często jest tak, że ktoś się zapisuje, ma w sobie jakiś entuzjazm, ale później rezygnuje, no bo czasu brakuje. Zimno na dworze, po co chodzić na zajęcia dodatkowe"

        Wynika z tego, że uczniowie na etykę muszą specjalnie z domu przychodzić.

        S.
      • hanka78 Re: Młodzież nie chce lekcji etyki... 11.09.12, 22:15
        > Znam osobiście przypadek, gdzie lekcje etyki ja ko przedmiot nieobowiązkowy są organizowane o godz. 18-tej.

        Za to u mojej córki w szkole co prawda można wybrać lekcje etyki ale, po pierwsze są wieczorem ok 17... a po drugie - żeby było śmieszniej - są na innym osiedlu (w jakiejś szkole) i trzeba na nie dziecko dowieźć...

    • k_a_p_p_a Młodzież nie chce lekcji etyki z księdzem 11.09.12, 16:28
      ani z panią katechetką. To tak jakbyś ty miał uczyć etyki czy logiki.
      Albo czegokolwiek innego:)
      • yoma Re: Młodzież nie chce lekcji etyki z księdzem 12.09.12, 15:11
        Poza tym młodzież chce religię, bo na religii można odrobić inne lekcje, a na etyce jeszcze się każą czegoś uczyć.
    • snajper55 Re: Młodzież nie chce lekcji etyki... 11.09.12, 16:48
      chasyd_666 napisał:

      > Brakuje chętnych. Uczniowie wprawdzie wypełniają deklaracje, ale później okazu
      > je się, że chcą chodzić na religię.

      To dobrze. Lekcje religii są najlepszą szkołą ateizmu.

      S.
    • grgkh Młodzież chce nieustających wakacji 11.09.12, 20:18
      Znaczny procent młodzieży ma podobny pogląd na sprawę.

      Proponuję religiantom wziąć ten argument pod uwagę. :)
    • kotekali etyka katechety 12.09.12, 14:08
      moglbym opowiedziec co katecheta wyczynial, zeby zniechecic uczniow do chodzenia na etyke u mnie w miescie....nieformalne naciski godne "najlepszych" stalinowskich wzorcow...a moze to jednak tow.Stalin sie wzorowal na "najlepszych" wzorcach koscielnych? na to wyglada.

      Beda utrudniac ludziom jak tylko sie da....na religii luzbluz , zeby tylko statystyki byly "pozytywne" a z etyki beda rozliczac co do joty ...program i nauczyciela...wymagania beda tak wysrubowane by zniechecenic uczniow ...wszystko po to by niby sam przedmiot 'umarl" ....znow mamy dowod na oblude i zaklamnie kleru i jego pacholkow...nawet etyka im przeszkadza...to, ze katos moze byc dzieki temu lepszym czlowiekiem nie ma dla nich zadnego znaczenia...
      • pvf Re: etyka katechety 12.09.12, 14:13
        kotekali napisał:

        > Beda utrudniac ludziom jak tylko sie da....na religii luzbluz , zeby tylko stat
        > ystyki byly "pozytywne" a z etyki beda rozliczac co do joty ...program i naucz
        > yciela...wymagania beda tak wysrubowane by zniechecenic uczniow ...wszystko po
        > to by niby sam przedmiot 'umarl" ....znow mamy dowod na oblude i zaklamnie kler
        > u i jego pacholkow...nawet etyka im przeszkadza...to, ze katos moze byc dzieki
        > temu lepszym czlowiekiem nie ma dla nich zadnego znaczenia...

        To proste - jak ktoś jest dobrym i uczciwym człowiekiem to nie "grzeszy". Więc nie odczuwa potrzeby przebłagania bóstwa (najczęściej w postaci wolnej od podatku gotówki). A to już realna strata dla kościoła. Dlatego kościołowi w Polsce nie zależy bynajmniej na wzroście moralności obywateli.
    • l.george.l Re: Młodzież nie chce lekcji etyki... 12.09.12, 18:07
      Powody tego stanu rzeczy są dwa:
      1. Umieszczanie etyki jako dodatkowych zajęć, bywa że w grupach międzyszkolnych. Gdy moje dziecko było w gimnazjum etyka była oferowana w szkole oddalonej o dobre pół godziny jazdy w korkach.
      2. Szantaż ze strony czarnych, ich wymogi formalne i powiązanie sakramentów z uczestnictwem w katechezie szkolnej.

      Oczywiście ci, którym na sakramentach zależy lub przystępują do nich dla świętego spokoju z religii pewnie nie zrezygnują. Jestem jednak pewien, że jeśli w planie lekcji pojawiłaby się pozycja religia łamane przez etyka o tej samej porze, to zainteresowanie etyką znacznie by wzrosło. Tyle że o czym my tu gadamy. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Rzeczy w tym, by religia w ogóle wyleciała ze szkoły i nie była finansowana z budżetu. Tego się trzymajmy.
      • kotekali Re: Młodzież nie chce lekcji etyki... 12.09.12, 19:16
        zgadza sie...ta etyka miala byc tylko usprwiedliwieniem, formalnym zadoscuczynienim w kierunky tzw neutralnosci panstwa...kiedy czarni wparowali do szkol z armia katechetow i katabasow , nie bylo w zasadzie zadnych mozliwosci organizacyjnych co do zajec z etyki...i czarni dobrze o tym wiedzieli...tym nardziej potwierdza to oblude i zaklamanie kleru , ktore jest dla nich jak oddychanie dla zywego organizmu...oni juz inaczej nie potrafia, gdyby mieli postepowac uczciwie przy gloszeniu swoich bredni dawno by znikneli...dlatego podstep i zakradnie sie przez tylnie drzwi jest ich strategia...przymus i swoisty terror to ich metoda ...ludzie prawde przyjma bez specjalnego nagabywania....klamstwo trzeba w nich wpychac jak to czynia czarni.
        • karbat Re: Młodzież nie chce lekcji etyki... 12.09.12, 21:00
          kotekali napisał:
          > zgadza sie...ta etyka miala byc tylko usprwiedliwieniem, formalnym zadoscuczyni
          > enim w kierunky tzw neutralnosci panstwa...kiedy czarni wparowali do szkol z ar
          > mia katechetow i katabasow , nie bylo w zasadzie zadnych mozliwosci organizacyj
          > nych co do zajec z etyki...i czarni dobrze o tym wiedzieli...tym nardziej potwi
          > erdza to oblude i zaklamanie kleru , ktore jest dla nich jak oddychanie dla zyw
          > ego organizmu...oni juz inaczej nie potrafia,

          nic dodac nic ujac . obluda , cynizm i cwaniactwo po katolicku .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka