grgkh
17.01.13, 21:45
Powtarzam tę wypowiedź, bo wydaje mi się logiczna i ważna, a w tamtym wątku pozostałby niezauważona. Oto jej treść:
marina0321 napisał(a):
> grgkh napisał:
> > Używasz logiki czy nie?
> > Dlaczego to ograniczenie LOGICZNE
> > nie ma dotyczyć stwórcy? Uzasadnij to.
> Być może, że moja logika posunęła się troszeczkę dalej,
A może na manowce? Czy możesz to wykluczyć?
> a Ty na swój proces musisz jeszcze chwileczkę poczekać
> (mówiąc delikatnie).
Na co mam czekać? Na przyjecie DOGMATU, hipotezy, która nie opisuje naszego świata, opowiada o zaświatach i rości sobie pretensje do rządzenia opisem świata?
Zauważ, że rozmawiamy o zakresach, które dotyczą czego innego, a ty je łączysz (w swojej naiwności, niewiedzy, rezygnacji z krytycznego podejścia do tematu):
1) Świat i Zaświaty (rozdzielne obszary);
2) Hipoteza - badanie jej prawdziwości lub uznanie jej bez podstaw za prawdziwą;
3) Opisywanie świata regułami i/lub negowanie tych reguł czarodziejskimi wyjątkami (żadna z reguł świata, o których mówimy, ze jest prawdziwa, wcale taka nie musi być);
4) Odnoszenie się do obserwacji (opis świata) lub do wytworów mózgu (niepewna, interpretowana podstawa)
... mógłbym dalej wymyślać, przypominać sobie, ale wystarczy.
Ja tylko podlegam definicjom. Ty część z nich GWAŁCISZ. Najprostszy przykład to uznawanie za prawdę ABSOLUTNĄ (coś takiego nie istnieje odnośnie świata) jakiejś hipotezy. Jesteśmy TUTAJ, wewnątrz świata, a ty opisujesz coś POZA nim - to ABSURD. To nielogiczność. Mam podążać za tymi nonsensami. Zlituj się nade mną i nad sobą. wink
> Udowodnij, że Twoja logika jest logiczniejsza, niż moja.
Logika mówi tak:
Rzecz ZŁOŻONA składa się z elementów. Elementy są zawsze prostsze od całości. Żeby złożyć rzecz złożoną NAJPIERW trzeba mieć elementy. Nie ma odwrotnego kierunku.
Czy Twój stwórca jest złożony czy prosty? Ewoluował? Czy powstał od razu złożony, bardzo, bardzo złożony, doskonały doskonałością przetestowaną spośród doskonałości mniej doskonałych? Czy to jest prawdopodobne?
Jeśli dopuszczasz powstanie złożonej doskonałości to dlaczego odrzucasz powstanie prostoty, która mogłaby ewoluować dzięki swoim regułom? Przecież to jest prostsze tłumaczenie, tym bardziej prawdopodobne, ze ewolucję obserwujemy dokoła nas, a ślady przeszłości pokazują, że kiedyś świat był dużo bardziej prymitywny niż obecnie.