Dodaj do ulubionych

Straszne zbrodnie Inkwizycji...

05.03.13, 16:23
Św. Inkwizycja przekazała władzy świeckiej ok. 20.000 osób w ciągu 500 lat ( 40 na rok) - po stwierdzeniu herezji ( we wnikliwym śledztwie) , gdy podsądny nie chciał się jej wyrzec .

Lewicowa Inkwizycja mordowała taśmowo miliony niewinnych osób...
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13502100,_Wielki_Terror___Maski_posmiertne_ofiar_Stalina__ALBUM_.html#MT
- W czasie 470 dni Wielkiego Terroru w ZSRR rozstrzeliwano, statystycznie biorąc, 1600 osób na dobę, czyli średnio jednego człowieka na minutę,

Należy zaznaczyć , że "zbrodnie Św. Inkwizycji" miały miejsce w Średniowieczu, a zbrodnie Lewicy kilkadziesiąt lat temu i jeszcze dziś (Korea Płn.)...
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 05.03.13, 16:41
      No widzisz. Jesteś bolszewikiem.
    • kolter-xl Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 05.03.13, 18:02
      chasyd_666 napisał:

      > Św. Inkwizycja przekazała władzy świeckiej ok. 20.000 osób w ciągu 500 lat ( [b
      > ]40 na rok[/b]) - po stwierdzeniu herezji ( we wnikliwym śledztwie) , gdy podsądny nie chciał się jej wyrzec .

      Pomijając już oczywistą bzdurę z liczbą oddanych przez morderców w habitach, świeckim w celu zamordowania ich , to dodatkowo coś ci się o jakieś 300 lat to skróciło .

      > Lewicowa Inkwizycja mordowała taśmowo miliony niewinnych osób...

      No a powiedz mi emdzik ,czy Stalin wzywał imienia Jezusa kiedy wyroki śmierci podpisywał na całe narody ??

      > - W czasie 470 dni Wielkiego Terroru w ZSRR rozstrzeliwano, statystycznie biorą
      > c, 1600 osób na dobę, czyli średnio jednego człowieka na minutę,

      No popatrz a jeden tylko zakonnik inkwizytor torquemada , sam w zasadzie w pojedynkę zamordował w czasie 15 lat służby dla samego Szatana nawet 8 tys ludzi co daje nam prawie dwa stosy na dzień .No a jego inni kompani od mordów przy okazji ile osób zamordowali ??

      > Należy zaznaczyć , że "zbrodnie Św. Inkwizycji" miały miejsce w Średniowieczu,
      > a zbrodnie Lewicy kilkadziesiąt lat temu i jeszcze dziś (Korea Płn.)...

      No popatrz a czy w średniowieczu nie znali nakazów miłości jakiej nauczał Jezus ??
      • chasyd_666 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 09:07
        > Pomijając już oczywistą bzdurę z liczbą oddanych przez morderców w habitach, św
        > ieckim w celu zamordowania ich ,

        Ależ nie pomijaj ! Podaj swoją liczbę - z uzasadnieniem...

        > No popatrz a jeden tylko zakonnik inkwizytor torquemada , sam w zasadzie w poj
        > edynkę zamordował w czasie 15 lat służby dla samego Szatana nawet 8 tys
        > ludzi co daje nam prawie dwa stosy na dzień .

        Gdybyś miał trochę rozsądku , to byś nie napisał takiej bzdury...

        • kolter-xl Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 10:30
          chasyd_666 napisał:

          > > Pomijając już oczywistą bzdurę z liczbą oddanych przez morderców w habitach, świeckim w celu zamordowania ich ,

          > Ależ nie pomijaj ! Podaj swoją liczbę - z uzasadnieniem...

          Liczbę kogo i czego ?? Analogicznie podaj namiary na wszystkich znanych zbrodniarzy lub nie po prostu komunistycznych, co do sztuki .No a potem jebnij się w swój durny katolicki łeb, tak żebyś nigdy nie zadał debilnych pytań .

          > > No popatrz a jeden tylko zakonnik inkwizytor torquemada , sam w zasadzie
          > w poj edynkę zamordował w czasie 15 lat służby dla samego Szatana nawet
          > 8 tysludzi co daje nam prawie dwa stosy na dzień .
          >
          > Gdybyś miał trochę rozsądku , to byś nie napisał takiej bzdury...

          Gdybyś nie był katolickim debilem zauważyłbyś ze to domniemanie liczny ofiar ,;domniemanie podkreślone słowem " nawet"

          " Liczbę faktycznie wydanych przez hiszpańską inkwizycję w czasach Torquemady wyroków śmierci ocenia się bardzo różnie. Starsze badania podają liczbę ok. 8800 egzekucji na stosie, jednak nowsze badania dowiodły, że liczba ta jest mocno zawyżona."

          Wiemy na pewno ze akta Inkwizycji hiszpańskiej praktycznie na początku XIX wieku zostały zniszczone.Ale wiemy też ze zanim zostały zniszczone sporządzony został na nich podstawie , raport który dziś okropnie nie w smak katolikom.
        • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 12:42
          chasyd_666 napisał:

          > > Pomijając już oczywistą bzdurę z liczbą oddanych przez morderców w habita
          > ch, św
          > > ieckim w celu zamordowania ich ,
          >
          > Ależ nie pomijaj ! Podaj swoją liczbę - z uzasadnieniem...

          Tak, komunizm był systemem zbrodniczym. Podobnie zbrodniczy jest komunizm istniejący gdzieniegdzie dzisiaj - komunizm jako SYSTEM WŁADZY TOTALITARNEJ.

          Dzisiaj istnieje także inny system władzy totalitarnej - Iran. To system oparty na religii.

          Korea i Iran. Oba systemy dążą do posiadania włądzy absolutnej, oba mordują, oba stosują propagandę i pranie mózgów.

          Religia i komunizm to takie samo zło. Posługują się takimi samymi metodami i dążą do tego samego.

          Chcesz liczyć ofiary? Każda ofiara systemu religijnego to o jedną ofiarę za dużo i obciąża ten system. Każda ofiara obu systemów to wskazówka, że zdolne sa do zbrodni i nic ich nie zatrzyma. Al-kaida? Tak - to ta sama religia, która piorąc mózgi, obiecując nagrodę-raj w imieniu boga, doprowadziła do zabicia pary tysięcy niewinnych, przypadkowych ludzi w WTC. W ciągu kilku godzin. Przelicz sobie to proporcjonalnie na ilość potencjalnych ofiar w ciągu roku. To więcej, czy mniej niż w Korei?

          Religia to system, który nie zawaha się przed żadną zbrodnią. Twoje zabiegi polegające na zmniejszeniu ciężaru zbrodni popełnianych przez tysiące lat w imieniu bogów nie zdejmą z religii odpowiedzialności za nie.

          Religia to system zbrodniczy, dokładnie tak samo zbrodniczy jak komunizm.

          A może uważasz, że mniejsze zło staje się dobrem. Zaiste, religia lasuje mózg, jeśli w nim rodzą się takie idee.

          > > No popatrz a jeden tylko zakonnik inkwizytor torquemada , sam w zasadzie
          > w poj
          > > edynkę zamordował w czasie 15 lat służby dla samego Szatana nawet
          > 8 tys
          > > ludzi co daje nam prawie dwa stosy na dzień .
          >
          > Gdybyś miał trochę rozsądku , to byś nie napisał takiej bzdury...

          Bzdurą jest uważanie, że religia nie jest systemem zbrodniczym. To bóg, bogini lub dowolny inny wytwór wyobraźni w postaci absolutnego dogmatu jest złem.

          Każda religia, ze względu na ten dogmatyzm i sposób oddziaływania na mózg, jest złem.
    • sclavus gdybyś tylko zechciał wiedzieć, 05.03.13, 22:04
      o czym piszesz...
      ... nie napisałbyś nigdy tego, co napisałeś...
      Tak się zastanawia, czy to nie aby ćwierćinteligencja zmusza cię do pisania tych bzdur...???
    • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 05.03.13, 22:15
      chasyd_666 napisał:

      > Św. Inkwizycja przekazała władzy świeckiej ok. 20.000 osób w ciągu 500 lat ( [b
      > ]40 na rok[/b]) - po stwierdzeniu herezji ( we wnikliwym śledztwie) , gdy podsą
      > dny nie chciał się jej wyrzec .
      >
      > Lewicowa Inkwizycja mordowała taśmowo miliony niewinnych osób...
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13502100,_Wielki_Terror___Maski_posmiertne_ofiar_Stalina__ALBUM_.html#MT
      > - W czasie 470 dni Wielkiego Terroru w ZSRR rozstrzeliwano, statystycznie biorą
      > c, 1600 osób na dobę, czyli średnio jednego człowieka na minutę,
      >
      > Należy zaznaczyć , że "zbrodnie Św. Inkwizycji" miały miejsce w Średniowieczu,
      > a zbrodnie Lewicy kilkadziesiąt lat temu i jeszcze dziś (Korea Płn.)...

      Ty jesteś chyba jakiś niepełnosprawny umysłowo, przyjacielu miły.

      Pokazujesz przykład innego zbrodniarza i mówisz nam, że zbrodnie Twojej organizacji są nieistotne, bo tamte były większe?

      Czy święta inkwizycja była instytucją Twojej organizacji? Czy papieże przepraszali kiedyś za jej zbrodnie, czy mi się tylko wydawało?

      www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/290
      I dalej tutaj www.uduchowieni.fora.pl/teologia,183/jan-pawel-ii-wyjawia-swiatu-prawde,916.html

      Kalendarium „meaculpizmu” Jana Pawła II
      źródło: www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/290

      1960
      Jan XXIII usuwa z liturgii Wielkiego Piątku modlitwę za wiarołomnych żydów
      1963
      Paweł VI przeprasza protestantów za winy katolików „w naruszaniu jedności Kościoła”
      1965
      Paweł VI zwraca muzułmanom chorągwie zdobyte pod Lepanto (29.01)
      1975
      Paweł VI ubrany w szaty liturgiczne całuje stopy wysłannika schizmatyckiego patriarchy Konstantynopola (04.12)
      1979
      Jan Paweł II przeprasza za prześladowanie przez Kościół Galileusza
      1983
      Jan Paweł II przeprasza za obojętność Kościoła wobec mafii
      1984
      Jan Paweł II przeprasza za winy Kościoła wobec zborów reformowanych
      1985
      Jan Paweł II przeprasza za tolerowanie przez Kościół handlu niewolnikami
      1986
      podczas wizyty w rzymskiej synagodze Jan Paweł II przeprasza za antysemityzm
      1988
      Jan Paweł II przeprasza za wypędzenie protestantów z Salzburga
      1988
      Jan Paweł II potępia „integryzm religijny”
      1989
      Jan Paweł II przeprasza za obojętność Kościoła wobec rasizmu
      1990
      Jan Paweł II przeprasza za spalenie Jana Husa i inne akty „przemocy i fanatyzmu”
      1991
      Jan Paweł II przeprasza za obojętność katolików wobec cierpień Żydów podczas II wojny światowej
      1992
      Jan Paweł II przeprasza za udział katolików w kolonizacji i wprowadzanie niewolnictwa w Ameryce Łacińskiej (21.10)
      1992
      Jan Paweł II przeprasza za wygnanie Żydów z Hiszpanii w 1492 r.
      1994
      Jan Paweł II przeprasza za obojętność Kościoła wobec nierówności społecznych
      1994
      Jan Paweł II przeprasza za zbrodnie Inkwizycji
      1995
      Jan Paweł II, wspominając postać św. Katarzyny Sieneńskiej, potępia wyprawy krzyżowe
      1995
      Jan Paweł II przeprasza za udział Kościoła w dyskryminacji kobiet
      1995
      Jan Paweł II przeprasza za udział katolików w doprowadzeniu do wybuchu II wojny światowej
      1995
      Jan Paweł II przeprasza za „krzywdy wyrządzone niekatolikom” przez katolików podczas wojny trzydziestoletniej
      1995
      Jan Paweł II przeprasza za udział Kościoła w doprowadzeniu do schizmy wschodniej
      1996
      Jan Paweł II uznaje winy Kościoła za zerwanie dialogu z Lutrem
      2000
      Prezentacja dokumentu Pamięć i pojednanie. Kościół a winy przeszłości; Jan Paweł II w otoczeniu dostojników Kurii Rzymskiej przeprasza za:

      * „winy popełnione w służbie prawdy”
      * „naruszenie jedności Ciała Chrystusa”
      * „grzechy przeciwko ludowi przymierza”
      * „grzechy przeciwko godności kultur i religii”
      * „grzechy godzące w godność kobiety i jedność rodzaju ludzkiego”
      * „grzechy w dziedzinie podstawowych praw człowieka” (07.03)
      • pocoo Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 09:07
        grgkh napisał:

        > Ty jesteś chyba jakiś niepełnosprawny umysłowo, przyjacielu miły.

        O w mordę jeża,ale wybrałeś sobie przyjaciela...

        > Pokazujesz przykład innego zbrodniarza i mówisz nam, że zbrodnie Twojej organiz
        > acji są nieistotne, bo tamte były większe?

        Od wieków i na wieki wieków ci niepełnosprawni umysłowo tak mają.
      • chasyd_666 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 13:53
        > Pokazujesz przykład innego zbrodniarza i mówisz nam, że zbrodnie Twojej organiz
        > acji są nieistotne,

        Jesteś niepełnosprawny umysłowo ...

        > [i]Kalendarium „meaculpizmu”

        Nawet głupi czasem niechcący zrobi coś dobrego...
        Dobrze , że wkleiłeś tę "litanię" przeprosin (na ogół bezsensowną , czasem skandaliczną !) - ona pokazuje upadek Kościoła w latach 1960 - 2000...
        Polecam ci cały artykuł - może zrozumiesz bezsens tych przeprosin (choć watpię...) :
        > źródło: rel="nofollow">www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/290


        • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 19:23
          chasyd_666 napisał:

          > > Pokazujesz przykład innego zbrodniarza i mówisz nam,
          > > że zbrodnie Twojej organizacji są nieistotne,
          >
          > Jesteś niepełnosprawny umysłowo ...

          To ten, kto dokonuje takiej manipulacji myślowej jest niepełnosprawny.

          > > [i]Kalendarium „meaculpizmu”
          >
          > Nawet głupi czasem niechcący zrobi coś dobrego...
          > Dobrze , że wkleiłeś tę "litanię" przeprosin (na ogół bezsensowną , czasem skan
          > daliczną !) - ona pokazuje upadek Kościoła w latach 1960 - 2000...

          Papieże przepraszali, a - podobno - są nieomylni. :)

          > Polecam ci cały artykuł - może zrozumiesz bezsens
          > tych przeprosin (choć watpię...) :
          > > źródło: rel="nofollow">www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/290

          Sens jest oczywisty i pochodzi z samego źródła.
          PRZEPROSZENIE wiąże się, z uznaniem własnej winy.

          Ależ Ty jesteś zakłamany, przyjacielu mój miły. :)
          • chasyd_666 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 08.03.13, 13:42
            > > Polecam ci cały artykuł - może zrozumiesz bezsens
            > > tych przeprosin (choć watpię...) :

            >
            > Sens jest oczywisty

            Wiedziałem , że nie zrozumiesz... :)
            • bookworm Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 08.03.13, 13:50
              chasyd_666 napisał:

              > > > Polecam ci cały artykuł - może zrozumiesz bezsens
              > > > tych przeprosin (choć watpię...) :
              >
              > >
              > > Sens jest oczywisty
              >
              > Wiedziałem , że nie zrozumiesz... :)

              grgkh prawdopodobnie jednak nie zrozumiał "oczywistego sensu" (ja też na początku nie zrozumiałem)
              KK nigdy i za nic nie przeprasza. KK nigdy nie przyznaje się do żadnej winy, nawet jeśli dowody są niepodważalne.

              To były przeprosiny pod publiczkę, takie kłamstewko, jedno z tysiąca.
              Ani przepraszający Papież, ani KK nie wierzy w te przeprosiny i nie wypowiada ich szczerze. Takie tam dobrze wygladające w mediach wystąpienie.

              Ot i cała filozofia, gdyby ktoś miał wątpliwości to do sensu tych przeprosin. Jak ktoś się na nie nabrał - ja też się na początku nabrałem - to potem żyje w błędnym przekonaniu, że KK się reformuje i cywilizuje.
            • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 12:43
              chasyd_666 napisał:

              > > > Polecam ci cały artykuł - może zrozumiesz bezsens
              > > > tych przeprosin (choć watpię...) :
              >
              > >
              > > Sens jest oczywisty
              >
              > Wiedziałem , że nie zrozumiesz... :)

              Traktuję Cię jak przyjaciela i dlatego wybaczam Ci błądzenie. Nie wiesz, co mówisz.
    • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 05.03.13, 22:39
      A jak Ci się podoba taka interpretacja?

      INKWIZYCJA - MROKI KATOLICYZMU
      Mroczna Strona Kościoła


      Ponieważ trybunały biskupie nie działały zbyt sprawnie i okazywały się podatne na kumoterstwo i różne zewnętrzne naciski, za pontyfikatu Grzegorza IX ukształtowała się instytucja inkwizytorów, czyli niezależnych od miejscowych biskupów działających w imieniu Papieża i tylko jemu podległych sędziów delegowanych.

      Od tego momentu za zbrodnie inkwizycji osobiście odpowiada każdy kolejny papież, za każde tortury, gwałty i barbarzyńskie palenie na stosach! W 1231 roku papież Grzegorz IX ogłosił konstytucję Excomunicamus et anathematisamus.

      Bulla ta miała ogromne znaczenie dla instytucjonalizacji morderczej Inkwizycji średniowiecznej, bowiem podnosiła do rangi powszechnie obowiązujących praw wszystkie dotychczasowe dekrety antyheretyckie powstałe przed rokiem 1231.

      Jawnie papiestwo sobie ustanowiło prawo do bestialskiego torturowania i mordowania za odmienne przekonania! [u]Metody te i zasady prawne później przejął katolik Adolf Hitler, a także wychowanek prawosławnego zakonu, towarzysz (...) Stalin
      .
      • chasyd_666 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 15:03
        grgkh napisał:

        > A jak Ci się podoba taka interpretacja?
        >

        Bardzo głupia...

        > Ponieważ trybunały biskupie nie działały zbyt sprawnie i okazywały się podat
        > ne na kumoterstwo i różne zewnętrzne naciski, za pontyfikatu Grzegorza IX ukszt
        > ałtowała się instytucja inkwizytorów, czyli niezależnych od miejscowych biskupó
        > w działających w imieniu Papieża i tylko jemu podległych sędziów delegowanych.

        To chyba dobrze ?...

        > Od tego momentu za zbrodnie inkwizycji osobiście odpowiada każdy kolejny papież
        > , za każde tortury, gwałty i barbarzyńskie palenie na stosach!

        Nazywać to zbrodnią może tylko głupek i ignorant...
        Inkwizycja nie wydawała wyroków smierci.

        > Jawnie papiestwo sobie ustanowiło prawo do bestialskiego torturowania i mordowa
        > nia za odmienne przekonania! [u]Metody te i zasady prawne później przejął katol
        > ik Adolf Hitler, a także wychowanek prawosławnego zakonu, towarzysz (...) Stali
        > n
        .

        Brednia , którą mógł napisać tylko zaślepiony idiota , taki jak ty...

        Tortury w procesach Inkwizycji były bez porównania łagodniejsze niż w ówczesnych sądach świeckich...a proces nieporównanie bardziej rzetelny


        grgkh napisał:

        > A jak Ci się podoba taka interpretacja?

        grgkh , "humanisto" , jak ci się podobają fakty o inkwizycji humanistycznej ?...
        Posil się wiedzą :
        pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_francuska#Zdobycie_Bastylii
        Zmieniono prawo tak, iż Trybunał Rewolucyjny mógł wydawać wyroki bez uprzedniego przesłuchiwania oskarżonego i świadków (prawo prairiala). Trybunał uzyskał możliwość sądzenia grupowego,
        W okresie Wielkiego terroru, tj. w czerwcu i lipcu 1794 roku, zgilotynowanych zostało prawie 18 tysięcy ludzi (tyle co heretyków w ciągu 600 lat Inkwizycji...)
        W trakcie rewolucji na podstawie wyroków trybunałów zgilotynowanych zostało ponad 50 tysięcy ludzi.
        Zdecydowana większość straconych i uwięzionych w okresie Wielkiego Terroru była niewinna.

        W 1793 roku, w miastach popularność zyskał kult Rozumu. Podstawami tej ideologii był ateizm , racjonalizm i relatywizm, a ich źródłem twórczość Woltera i Diderota. Kultem otaczano człowieka i naukę, nie uznawano żadnych dogmatów. Msze zastąpiono uroczystościami ku czci Rozumu. Ustanowiono także Święto Rozumu.
        (coś ci to przypomina ?... :))
        • kolter-xl Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 15:27
          chasyd_666 napisał:

          > To chyba dobrze ?...

          Tak , dla papieża , stalina , pol pota czy twojego ukochanego adiego hitler.Czyli dla każdej qrwy która butem dusił opozycję .

          > Od tego momentu za zbrodnie inkwizycji osobiście odpowiada każdy kolejny
          > papież, za każde tortury, gwałty i barbarzyńskie palenie na stosach!
          >
          > Nazywać to zbrodnią może tylko głupek i ignorant...

          Torturowanie ludzi za przekonania to nie zbrodnia ?? kłania się obecność po jednej stronie ze stalinem komuchu zajechany :)))

          > Inkwizycja nie wydawała wyroków smierci.

          Inkwizycja inspirowała i oskarżała ,wnioskował o takie wyroki . Nieuku parafialny.

          > Brednia , którą mógł napisać tylko zaślepiony idiota , taki jak ty...
          >
          > Tortury w procesach Inkwizycji były bez porównania łagodniejsze niż w
          ówczesnych sądach świeckich...a proces nieporównanie bardziej rzetelny

          Tylko kompletny idiota wierzy w takie bajki, sporo inkwizytorów straciło życie lub posadę za swoją działalność.
          • chasyd_666 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 09:12
            > > Nazywać to zbrodnią może tylko głupek i ignorant...
            >
            > Torturowanie ludzi za przekonania to nie zbrodnia ??

            Tylko głupek ocenia zdarzenia w oderwaniu od epoki, kontekstu i ówczesnych standardów...

            > > Tortury w procesach Inkwizycji były bez porównania łagodniejsze niż w
            > ówczesnych sądach świeckich...a proces nieporównanie bardziej rzetelny
            >
            > Tylko kompletny idiota wierzy w takie bajki,

            Tylko kompletny idiota wierzy w twoje bajki...
            • kolter-xl Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 10:34
              chasyd_666 napisał:

              > > > Nazywać to zbrodnią może tylko głupek i ignorant...
              > >
              > > Torturowanie ludzi za przekonania to nie zbrodnia ??
              >
              > Tylko głupek ocenia zdarzenia w oderwaniu od epoki, kontekstu i ówczesnych standardów...

              Czyżby w np XIII wieku nikt nie słyszał o nadstawianiu policzka , zamiast torturowania wrogów .Emdzik idioto pamiętaj ze mówimy o inkwizycji czyli o ludziach którzy samozwańczo określali siebie obrońcami wiary, jednak jako idiota nie za bardzo to rozumiesz.
              >
              > > > Tortury w procesach Inkwizycji były bez porównania łagodniejsze niżw
              > > ówczesnych sądach świeckich...a proces nieporównanie bardziej rzetelny
              > >
              > > Tylko kompletny idiota wierzy w takie bajki,
              >
              > Tylko kompletny idiota wierzy w twoje bajki...

              Dokładnie idioto , dokładnie , kat inkwizycji zamiast łamać gnaty heretykowi opowiadał mu kawały.
        • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 19:13
          chasyd_666 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > A jak Ci się podoba taka interpretacja?

          > Bardzo głupia...

          Nie podoba Ci się? To Twoja prywatna ocena.

          > > Ponieważ trybunały biskupie nie działały zbyt
          > > sprawnie i okazywały się podatne na kumoterstwo
          > > i różne zewnętrzne naciski, za pontyfikatu Grzegorza IX
          > > ukształtowała się instytucja inkwizytorów,
          > > czyli niezależnych od miejscowych biskupów działających
          > > w imieniu Papieża i tylko jemu podległych sędziów
          > > delegowanych.


          > To chyba dobrze ?...

          Religia jest prywatną sprawą i nie powinna wkraczać w strefę prawa, rządzenia i polityki. Tak więc nie było dobrze i po zmianie nie zrobiło się lepiej. Trzeba być niepełnosprawnym umysłowo, żeby uważać, że sąd nad człowiekiem może odbywać się poprzez dostojnika religijnego. Czy Ty myślisz, czy bredzisz? Czy świat to klerokracja?

          Co ma prywatna imaginacja o istnieniu pieprzonego bożka takiego lub innego do represjonowania ludzi? Kto religiantom daje takie prawo? Ty? Ocipiałeś? Szaleju się nażarłeś i bredzisz?

          > > Od tego momentu za zbrodnie inkwizycji osobiście
          > > odpowiada każdy kolejny papież, za każde tortury,
          > > gwałty i barbarzyńskie palenie na stosach!

          >
          > Nazywać to zbrodnią może tylko głupek i ignorant...
          > Inkwizycja nie wydawała wyroków smierci.

          Nieuprawnione ograniczanie wolności, represje pod dowolną postacią, naciski, wymuszenia, tortury, wreszcie uśmiercanie ludzi. I to wszystko przedstawiciele jakiegoś bożka. Nie prawo, nie kodeksy, na których respektowanie umawiają się ludzie (obywatele) ale przemoc ideologiczna (przymus "wiary", gwałt logiczny na mózgach ludzkich), a potem represje cielesne.

          Wiara to jest osobista sprawa czy przymus? Czy Ty rozumiesz definicję wiary? Czy Ty będziesz "wierzył" w coś pod przymusem? Tak, zindoktrynowany, może "uwierzysz", ale wiara powinna być dobrowolna (podobno jest tzw. "łaską"). Czy może to bzdura, ściema? Bełkot niepełnosprawnych umysłowo?

          > > Jawnie papiestwo sobie ustanowiło prawo do
          > > bestialskiego torturowania i mordowania za odmienne
          > > przekonania! Metody te i zasady prawne później przejął
          > > katolik Adolf Hitler, a także wychowanek prawosławnego
          > > zakonu, towarzysz (...) Stalin
          .
          >
          > Brednia , którą mógł napisać tylko zaślepiony idiota , taki jak ty...

          Oto "argument" mojego wierzącego w dogmat przyjaciela. Ponieważ nie jest on argumentem, wiec niech wszyscy sobie zobaczą, co zaakceptowałeś. Brak krytyki tezy jest jej akceptacją. Dziękuję. :)

          > Tortury w procesach Inkwizycji były bez porównania
          > łagodniejsze niż w ówczesnych sądach świeckich...
          > a proces nieporównanie bardziej rzetelny

          Debilizm wnioskowania. Oto religiant mówi, ze ktoś stosował większe tortury, więc tortur inkwizycji były łagodnym głaskaniem, pieszczotami. "Pieszczoty inkwizycji" - oto moja propozycja dla Ciebie od jutra.

          Propozycja chasyda - sądy świeckie torturowały, a sądy inkwizycji pieściły.

          > grgkh napisał:
          >
          > > A jak Ci się podoba taka interpretacja?
          >
          > grgkh , "humanisto" , jak ci się podobają fakty
          > o inkwizycji humanistycznej ?...

          Jeśli humanizm to najlepiej w takiej wersji - www.humanizm.org.pl/

          Co Ci się nie podoba w założeniach humanizmu? Skrytykuj choćby jedno z nich.

          > Posil się wiedzą :
          > pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_francuska#Zdobycie_Bastylii
          > Zmieniono prawo tak, iż Trybunał Rewolucyjny mógł wydawać wyroki bez uprzedn
          > iego przesłuchiwania oskarżonego i świadków
          (prawo prairiala). Trybunał uzy
          > skał możliwość sądzenia grupowego,
          > W okresie Wielkiego terroru, tj. w czerwcu i lipcu 1794 roku, zgilotynow
          > anych zostało prawie 18 tysięcy ludzi (tyle co heretyków w ciągu 600
          > lat
          Inkwizycji...)
          > W trakcie rewolucji na podstawie wyroków trybunałów zgilotynowanych zostało
          > ponad 50 tysięcy ludzi.

          > Zdecydowana większość straconych i uwięzionych w okresie Wielkiego Terroru b
          > yła niewinna.


          Tylko że to NIE BYŁ HUMANIZM. Nie są to założenia humanizmu, o których jest mowa w założeniach. Ci ludzie NIE BYLI HUMANISTAMI. Trzeba być debilem, żeby tego nie rozumieć.

          Jeśli ktoś popełni zbrodnię to jest zbrodniarzem, niezależnie od tego, czy poprzednio był wierzący czy niewierzący. Ścisły związek ze zbrodnią trzeba udowodnić - to nazywa się "MOTYWY". Czy słyszałeś coś o motywach, czy jest to dla Ciebie nowy termin?

          Humanizm NIGDY nie motywował do zbrodni. Religia owszem - motywowała. To religijny dogmatyzm nakazuje EWANGELIZOWAĆ NA SIŁĘ, nakazuje ZWALCZAĆ INNE, KONKURENCYJNE RELIGIE! Za wszelką cenę - wyrzynając w pień, paląc, zabraniając myśleć i wypowiadać się. Religia, ze względu na dogmatyczny zakaz wątpienia w dogmat jest złem wcielonym. Religia DEGENERUJE MÓZGI - taki mózg przestaje myśleć logicznie. Mózg niemyślący logicznie jest zdegenerowany.

          > W 1793 roku, w miastach popularność zyskał kult Rozumu.

          Kult rozumu to wątpienie i szukanie prawdy.

          > Podstawami tej
          > ideologii był ateizm , racjonalizm i relatywizm, a ich źródłem twórczość
          > Woltera i Diderota. Kultem otaczano człowieka i naukę, nie uznawano żadnych
          > dogmatów.
          Msze zastąpiono uroczystościami ku czci Rozumu. Ustanowiono takż
          > e Święto Rozumu.
          > (coś ci to przypomina ?... :))

          Bredzisz. Jestem pokojowo usposobiony. Jako racjonalista i humanista dążę do prawdy. Nie kłamię. Nie nastaję na nikogo. I nie wierzę w wyimaginowanych bożków.

          Będzie dobrze, przyjacielu. Wierzący, tacy jak Ty, niereformowalni, zaprogramowani na sztywno, wymrą. I wtedy świat stanie się lepszy, bo ubędzie religijnych motywacji do nienawiści, która z Ciebie się aż wylewa.

          Klęknij i zastanów się nad sobą.
          • chasyd_666 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 09:56
            > > > [i]Ponieważ trybunały biskupie nie działały zbyt
            > > > sprawnie i okazywały się podatne na kumoterstwo
            > > > i różne zewnętrzne naciski, za pontyfikatu Grzegorza IX
            > > > ukształtowała się instytucja inkwizytorów,
            >
            >Tak więc nie było dobrze

            No, grgkh , nie wiedziałem , że jesteś za kumoterstwem i naciskami... :)

            > Nieuprawnione ograniczanie wolności, represje pod dowolną postacią, naciski, wy
            > muszenia, tortury,

            Ależ uprawnione ! Głupek taki jak ty myśli ahistorycznie...

            >wreszcie uśmiercanie ludzi.

            Gdyby nie Inkwizycja , uśmiercono by nieporównanie więcej ludzi...

            > > > Jawnie papiestwo sobie ustanowiło prawo do
            > > > bestialskiego torturowania i mordowania za odmienne
            > > > przekonania! Metody te i zasady prawne później przejął
            > > > katolik Adolf Hitler, a także wychowanek prawosławnego
            > > > zakonu, towarzysz (...) Stalin
            .
            > >
            > > Brednia , którą mógł napisać tylko zaślepiony idiota , taki jak ty...
            >
            > Oto "argument"

            Znów błąd , grgkh... To ty nie podałeś argumentu na swoje kołtuńskie brednie...

            > > Tortury w procesach Inkwizycji były bez porównania
            > > łagodniejsze niż w ówczesnych sądach świeckich...
            > > a proces nieporównanie bardziej rzetelny
            >
            > Debilizm wnioskowania.

            Debilu, to są fakty , których ty nie znasz , zaślepiony ateistyczny kołtunie...

            > Co Ci się nie podoba w założeniach humanizmu? Skrytykuj choćby jedno z nich.

            Debilu , przecież udowodniłem ci , że humanizm prowadzi do logicznych absurdów...

            > Tylko że to NIE BYŁ HUMANIZM. Ci ludzie NIE BYLI HUMANISTAMI. Trzeba być debilem, żeby tego
            > nie rozumieć.

            Acha, Trybunały powołane przez humanistów nie były Inkwizycją humanistyczną :)
            Ale z ciebie zakłamany ateista !

            > Humanizm NIGDY nie motywował do zbrodni.

            Zakłamany humanista !

            >Religia owszem - motywowała.

            Udowodnij

            To religi
            > jny dogmatyzm nakazuje EWANGELIZOWAĆ NA SIŁĘ,

            Udowodnij

            nakazuje ZWALCZAĆ INNE, KONKURENC
            > YJNE RELIGIE!

            Udowodnij

            Za wszelką cenę - wyrzynając w pień, paląc, zabraniając myśleć i
            > wypowiadać się.

            Udowodnij

            > Religia, ze względu na dogmatyczny zakaz wątpienia w dogmat

            Udowodnij

            > > Podstawami tej
            > > ideologii był ateizm , racjonalizm i relatywizm, a ich źródłem twó
            > rczość
            > > Woltera i Diderota. Kultem otaczano człowieka i naukę, nie uznawano ż
            > adnych
            > > dogmatów.
            Msze zastąpiono uroczystościami ku czci Rozumu. Ustanowion
            > o takż
            > > e Święto Rozumu.
            > > (coś ci to przypomina ?... :))
            >
            > Bredzisz.

            Wikipedia bredzi ? Przecież to twoje źródło mądrości , ateistyczna biedo umysłowa :)
            • kolter-xl Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 10:36
              chasyd_666 napisał:

              > Gdyby nie Inkwizycja , uśmiercono by nieporównanie więcej ludzi...

              No tak , sztandarowy przykład debilizmu katolika :)) Popełnianie zbrodni uzasadniamy obawą ze kto inny ją popełni !!
            • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 13:30
              chasyd_666 napisał:

              > > > > [i]Ponieważ trybunały biskupie nie działały zbyt
              > > > > sprawnie i okazywały się podatne na kumoterstwo
              > > > > i różne zewnętrzne naciski, za pontyfikatu Grzegorza IX
              > > > > ukształtowała się instytucja inkwizytorów,
              > >
              > >Tak więc nie było dobrze
              >
              > No, grgkh , nie wiedziałem , że jesteś za kumoterstwem i naciskami... :)
              >
              > > Nieuprawnione ograniczanie wolności, represje pod dowolną postacią, nacis
              > ki, wy
              > > muszenia, tortury,
              >
              > Ależ uprawnione ! Głupek taki jak ty myśli ahistorycznie...

              O, i to jest następny dowód. Usprawiedliwisasz zbrodnie. Pozwalasz na ich popełnianie, bo popełniane są z imieniem boga w umyśle i na ustach.

              To jest właśnie religia z całą jej hipokryzją.

              > > wreszcie uśmiercanie ludzi.
              >
              > Gdyby nie Inkwizycja , uśmiercono by nieporównanie więcej ludzi...

              Rzeczywistośc alternatywna? :) Nie. Identycznie można by sformułować usprawiedliwienie np. stalinizmu - gdyby nie on, religianci w Rosji carskiej zamordowaliby więcej ludzi. :)

              Myśleniem w ten sposób pogrążasz siebie i religie. Bo innych argumentów nie masz, bo gdybyś miał, to przytoczyłbyś je tutaj.

              > > > > Jawnie papiestwo sobie ustanowiło prawo do
              > > > > bestialskiego torturowania i mordowania za odmienne
              > > > > przekonania! Metody te i zasady prawne później przejął
              > > > > katolik Adolf Hitler, a także wychowanek prawosławnego
              > > > > zakonu, towarzysz (...) Stalin
              .
              > > >
              > > > Brednia , którą mógł napisać tylko zaślepiony idiota , taki jak ty.
              > ..
              > >
              > > Oto "argument"
              >
              > Znów błąd , grgkh... To ty nie podałeś argumentu na swoje kołtuńskie brednie...

              Zbrodnie W IMIENIU BOGA (o dowolnym imieniu) obciążają system religijny. :) Każde cierpienie, każda śmierć. To wszystko jest ZA PRZYCZYNĄ BOGA, którym się systemy religijne posługują.

              To bóg i dogmat jego istnienia jest przyczyną motywacji do czynienia zła, ponieważ ten bóg jest używany do przejęcia i sprawowania władzy absolutnej. Dokładnie tak jak w przypadku komunizmu - cel to władza.

              > > > Tortury w procesach Inkwizycji były bez porównania
              > > > łagodniejsze niż w ówczesnych sądach świeckich...
              > > > a proces nieporównanie bardziej rzetelny
              > >
              > > Debilizm wnioskowania.
              >
              > Debilu, to są fakty , których ty nie znasz , zaślepiony ateistyczny kołt
              > unie...

              Debilizm polega na tym, że Ty nie kłócisz się o nieistnienie zbrodni religijnych, ale chcesz wykazać, że były one mniejsze niż inne, bo wtedy religia byłaby usprawiedliwiona. Tylko debil da się nabrać na takie rozumowanie. System religijny, religijna organizacja dokonała zbrodni. Mniejszej czy większej? Nie ma znaczenia, bo to i tak jest zbrodnia.

              > > Co Ci się nie podoba w założeniach humanizmu? Skrytykuj choćby jedno z ni
              > ch.
              >
              > Debilu , przecież udowodniłem ci , że humanizm prowadzi do logicznych absurdów.
              > ..

              Humanizm w założeniu ma równe traktowanie ludzi, dążenie za wszelką cenę do równego i pokojowego rozwiązywania konfliktów. Jeśli przypadkiem jako religiant będziesz się chciał tak zachowywać, to będziesz się zachowywał zgdonie z regułąmi humanizmu.

              Kapujesz?

              > > Tylko że to NIE BYŁ HUMANIZM. Ci ludzie NIE BYLI HUMANISTAMI. Trzeba być
              > debilem, żeby tego
              > > nie rozumieć.
              >
              > Acha, Trybunały powołane przez humanistów nie były Inkwizycją humanistyczną :)
              > Ale z ciebie zakłamany ateista !

              Jesteś jakiś nierozgarnięty. To, co motywowało do zbrodni ludzi mówiących o sobie, że są humanistami, NIE BYŁO HUMANISTYCZNE, a więc tracili oni prawo do tego, by ich tak nazywać. Humanizm to idea. Tylko ten, kto dokładnie się nią kieruje, ma prawo do nazwania go humanistą. W drugą stronę to nie działa.

              > > Humanizm NIGDY nie motywował do zbrodni.
              >
              > Zakłamany humanista !

              W idei humanistycznej NIE MA NAWOŁYWANIA DO TWORZENIA ORGANIZACJI (a więc czynnika władzy) oraz nie ma OBIETNIC NAGRÓD I STRASZENIA KARĄ (kłamstw i prania mózgów). Te idee są tylko SPOSOBEM TRAKTOWANIA siebie pomiędzy innymi ludźmi.

              Religia tylko pozornie jest prywatna, w rzeczywistości jest organizacją włądzy absolutnej (opiera się na dogmacie, którego prawdziwości NIE POZWALA weryfikować).

              :D

              > >Religia owszem - motywowała.
              >
              > Udowodnij

              Motywuje, ponieważ tworzy organizację, a ta organizacja sprawuje władzę.

              > To religi
              > > jny dogmatyzm nakazuje EWANGELIZOWAĆ NA SIŁĘ,
              >
              > Udowodnij

              Dogmat to zakaz weryfikowania prawdziwości dogmatu. Idee humanistyczne możesz weryfikować, pozwalam Ci.

              > nakazuje ZWALCZAĆ INNE, KONKURENC
              > > YJNE RELIGIE!
              >
              > Udowodnij

              Religie się zwalczają, nie wiesz o tym? To jakaś nowość? Masz duże braki.

              > Za wszelką cenę - wyrzynając w pień, paląc, zabraniając myśleć i
              > > wypowiadać się.
              >
              > Udowodnij

              Historia ludzkości. Szkoła podstawowa. Śmieszny jesteś.

              > > Religia, ze względu na dogmatyczny zakaz wątpienia w dogmat
              >
              > Udowodnij

              Wiara twierdzi, że trzeba być PEWNYM istnienia boga bez dowodu. Koniec dowodu.

              Po co Ci te "dowody". Przecież jako dogmatyk i tak je olejesz?

              > > > Podstawami tej
              > > > ideologii był ateizm , racjonalizm i relatywizm, a ich źródł
              > em twó
              > > rczość
              > > > Woltera i Diderota. Kultem otaczano człowieka i naukę, nie uznaw
              > ano ż
              > > adnych
              > > > dogmatów.
              Msze zastąpiono uroczystościami ku czci Rozumu. Ustan
              > owion
              > > o takż
              > > > e Święto Rozumu.
              > > > (coś ci to przypomina ?... :))
              > >
              > > Bredzisz.
              >
              > Wikipedia bredzi ? Przecież to twoje źródło mądrości , ateistyczna biedo umysł
              > owa :)

              Ludzie mają bardzo wiele motywacji, a do idee humanistyczne do zbrodni NIE NAWOŁUJĄ. To odwrotnie niż taki islam - patrz przykład WTC.

              TO JEST MOTYWACJA DOKŁADNIE RELIGIJNA. WALKA W IMIENIU BOGA, zabijanie w imieniu boga, takie tam "Gott mit uns", święcenie kropidłem karabinów, obietnice nagrody w imieniu boga i inne takie bzdety.

              Humanizm tak nie motywuje, ani niczego nie obiecuje. Humanizm jest pacyfistyczny.

              Koniec dowodu.
              • kolter-xl Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 13:45
                grgkh napisał:

                > > Nieuprawnione ograniczanie wolności, represje pod dowolną postacią,
                > naciski, wymuszenia, tortury,
                > >
                > > Ależ uprawnione ! Głupek taki jak ty myśli ahistorycznie...
                >
                > O, i to jest następny dowód. Usprawiedliwisasz zbrodnie. Pozwalasz na ich popeł
                > nianie, bo popełniane są z imieniem boga w umyśle i na ustach.

                Jak widać Emdzik to wprost podręcznikowy przykład relatywizmu moralnego na który miała wpływ jego żałosna wiara w boga żyda
    • qqww1122 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 07:52
      chasyd_666 napisał:

      > Św. Inkwizycja przekazała władzy świeckiej ok. 20.000 osób w ciągu 500 lat ( [b
      > ]40 na rok[/b]) - po stwierdzeniu herezji ( we wnikliwym śledztwie) , gdy podsą
      > dny nie chciał się jej wyrzec .

      I potem spalili tych ludzi ku chwale jezusa chrystusa .

      Zapomniałeś napisac , ile milionów ludzi zamordowano w wyprawach krzyzowych ,
      wojnach religinych , przy przymusowym nawracaniu na wiare katolicką
      w krajach zamorskich .

      O "banalnych" kilkuset tyciącach zabitych przez zakon krzyżacki przez wzgląd na twoją ciasnotę umysłową nawet nie wspomnę.
      • kolter-xl Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 12:31
        qqww1122 napisał(a):

        O "banalnych" kilkuset tyciącach zabitych przez zakon krzyżacki przez wzgląd na
        > twoją ciasnotę umysłową nawet nie wspomnę.

        Pierwsza krucjata to milion ofiar, krucjat tylko do Palestyny było chyba ze siedem .
        Dodaj do tego zbrodnie zakonu na północy dzisiejszej Polski ,Litwy ,Estonii , Łotwy .Oraz wiele krucjat przeciwko np Turkom
      • chasyd_666 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 14:27
        Przy okazji :
        qqww1122 napisał(a):
        > Ateizm jest w 100% racjonalny.

        Podaj choć jedną racjonalną przesłankę na rzecz ateizmu !
        forum.gazeta.pl/forum/w,721,142598038,142775089,Re_Hartman_myli_sie_jak_zwykle_.html
        > I potem spalili tych ludzi ku chwale jezusa chrystusa .

        Paliły sądy świeckie

        > ile milionów ludzi zamordowano w wyprawach krzyzowych

        Ile ?

        > wojnach religinych

        To były wojny polityczne , religia była pretekstem...,

        > przy przymusowym nawracaniu na wiare katolicką
        > w krajach zamorskich .

        Ta , lepiej żeby Indianie dalej mordowali się tysiącami na ołtarzach swoich bogów...
        • kolter-xl Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 15:18
          chasyd_666 napisał:

          > Paliły sądy świeckie

          Juz ci to kiedyś zakłamany katoliku wyjaśniłem . Paliły bo tak zmusił ich sobór w Lateranie IV

          forum.gazeta.pl/forum/w,721,138845427,138892714,Re_Troche_historii_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,721,141342272,141344696,Re_Szalenstwo_czarownic.html
          > Ile ?

          Ja osobiście obstawiam ze we wszystkich działaniach katolików zginęło nawet z pół miliarda ludzi w ciągu 1700 lat istnienia sekty , Samych Indian z rożnych powodów zmarło około 100 milionów .

          > Ta , lepiej żeby Indianie dalej mordowali się tysiącami na ołtarzach swoich bogów...

          No tak a wam zabijać dla boga na stosach wolo było :)))
        • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 19:33
          chasyd_666 napisał:

          > Przy okazji :
          > qqww1122 napisał(a):
          > > Ateizm jest w 100% racjonalny.
          >
          > Podaj choć jedną racjonalną przesłankę na rzecz ateizmu !

          Oto główna: Teizm jest nieracjonalny - to gwałt na logice, bo nie wolno bez dowodu nazywać hipotezy prawdziwą. tak więc BRAK założenia teistycznego usuwa tę wadę.

          > forum.gazeta.pl/forum/w,721,142598038,142775089,Re_Hartman_myli_sie_jak_zwykle_.html
          > > I potem spalili tych ludzi ku chwale jezusa chrystusa .
          >
          > Paliły sądy świeckie

          Palili palacze. W skazywaniu uczestniczył KK. Współudział w zbrodni jest też zbrodniczy.

          > > ile milionów ludzi zamordowano w wyprawach krzyzowych
          >
          > Ile ?

          No ile? Przynajmniej jednego? No to o tego jednego za dużo.

          > > wojnach religinych
          >
          > To były wojny polityczne , religia była pretekstem...,

          Nieprawda. Bez indoktrynacji mózgu bogiem ci ludzie mogli się zachowywać inaczej. Religia jest pretekstem do agresji, nienawiści. Religia to motywujące zło.

          > > przy przymusowym nawracaniu na wiare katolicką
          > > w krajach zamorskich .
          >
          > Ta , lepiej żeby Indianie dalej mordowali się tysiącami na ołtarzach swoich bog
          > ów...

          Ani lepiej, ani gorzej - przecież to TEŻ RELIGIA!!!

          Nie rozumiesz tego? Ci Indianie wierzyli w swoich bogów tak samo prawdziwe jak Ty w swojego. Żaden bóg nie istnieje, ale wiara w nich jest identyczna.

          Każda religia jest zła, nie tylko "Twoja". :)
      • chasyd_666 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 16:03
        PS

        > wojnach religinych

        Jesteś niekonsekwentny : właśnie Inkwizycja miała zapobiec buntom i wojnom religijnym
        • kolter-xl Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 17:41
          chasyd_666 napisał:

          > > wojnach religinych
          >
          > Jesteś niekonsekwentny : właśnie Inkwizycja miała zapobiec buntom i wojnom religijnym

          Jednak swoim bestialstwem nie raz powodowała konflikty zbrojne.
        • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 06.03.13, 19:16
          chasyd_666 napisał:

          > PS
          >
          > > wojnach religinych
          >
          > Jesteś niekonsekwentny : właśnie Inkwizycja miała zapobiec
          > buntom i wojnom religijnym

          Jakakolwiek idea, która motywuje do przemocy lub używa jej jest ZŁA! Religia jest zła. Precz ze złem.

          Niech żyje dobro i idee humanistyczne.
    • jeepwdyzlu ale chasyd nie bądź dzieckiem! 06.03.13, 09:00
      zbrdnie bolszewizmu to Stalin
      kleryk i pop o mało co
      hitleryzm zaś to kościół katolicki - vide tchórz Pius, Pavelic czy Tiso
      albo Hudal

      Zakłądasz wiątek, żeby pokazać co?
      Hipokryzję katolików i swój cynizm?

      Tak - przykładania dzisiejszej miary do zbrodni inkwizytorów sprzed lat to żart.
      Ale udawanie, że zbrodnie totalitaryzmów są ODERWANE od kościoła to manipulacja.
      Zwracam też uwagę, że zbrodnie katolików to nie tylko inkwizycja ale
      -ZAMORDOWANIE milionów mieszkańców obu Ameryk
      -HANDEL niewolnikami
      -500 letni konflikt z protestantami - wojny religijne to np w XVI wieku 1/3 całej populacji
      I to katolicy byli agresorami

      Wiesz o tym dobrze, tylko udajesz greka
      jeep
      • kolter-xl Re: ale chasyd nie bądź dzieckiem! 06.03.13, 12:32
        On jest dzieckiem , to zindoktrynowany facet o rozumie 12 latka .
        • billy.the.kid Re: ale chasyd nie bądź dzieckiem! 06.03.13, 18:57
          chasydku-to w końcu kto up...ł łeb girdanowi bruno.
          że o kaziu łyszczyńskim nie wspomnę???
          • billy.the.kid Re: ale chasyd nie bądź dzieckiem! 06.03.13, 19:01
            widzi mi się ze zrobili to KArTOfLE.
    • zzasadami Twórcy mitów. 09.03.13, 13:10
      Problem I: Oczywiście zabicie choćby jednego człowieka bez powodu to zbrodnia.
      Problem II: Lecz dlaczego tak zależy „marksistom kulturowym” na rozpowszechnianiu mitów o inkwizycji ? Również innych mitów i kłamstw. Przecież bez tej całej otoczki pomówień można jedynie „na zimno” ocenić inkwizycje.

      @ bookworm *To były przeprosiny pod publiczkę, takie kłamstewko, jedno z tysiąca. # Ty oczywiście znasz motywację papieży? Ja nie znam.

      @ grgkh *Papieże przepraszali, a - podobno - są nieomylni. :) – #w sprawach wiary.
      @ grgkh *”Od tego momentu za zbrodnie inkwizycji osobiście odpowiada każdy kolejny papież, za każde tortury, gwałty i barbarzyńskie palenie na stosach! W 1231 roku papież Grzegorz IX ogłosił konstytucję Excomunicamus et anathematisamus.”
      # manipulacja – Cesarz Fryderyk II w ogłoszonym w Padwie w 1224 r. edykcie dla Lombardii nakładał surowe kary na heretyków "oszczędzonych" przez Kościół i po raz pierwszy wprowadzał karę śmierci przez spalenie na stosie dla heretyków "zatwardziałych i recydywistów". Najpierw wypowiedziała się władza świecka.
      - W 1231 r. w konstytucji Excomunicamus et anathematisamus zebrał i potwierdził ustawy antyheretyckie z Werony, Soboru Laterańskiego IV, synodów w Awinionie i Tuluzie, podnosząc je do rangi prawa kanonicznego obowiązującego w całym Kościele.
      @ grgkh * ”Religia jest prywatną sprawą i nie powinna wkraczać w strefę prawa, rządzenia i polityki.” #To są kanony XX i XXI wieczne. Ocena wydarzeń historycznych z punktu widzenia współczesności to podstawowy błąd metodologiczny w nauce historii.
      * „Debilizm wnioskowania. Oto religiant mówi, ze ktoś stosował większe tortury, więc tortur inkwizycji były łagodnym głaskaniem, pieszczotami.” Jak wyżej. W średniowieczu zeznania wydobyte podczas tortur, obok zeznania świadków były głównymi środkami dowodowymi.
      @grgkh *„Religia jest pretekstem do agresji, nienawiści.” #Czy tylko i wyłącznie religia?


      @kolter *„Torturowanie ludzi za przekonania to nie zbrodnia ??” # Nie „za przekonania”, tylko jako środek dowodowy.
      @kolter *”Paliły bo tak zmusił ich sobór w Lateranie IV” # Mit: edykt z Padwy cesarza Fryderyka.
      * „Samych Indian z rożnych powodów zmarło około 100 milionów .” – #No właśnie z różnych powodów.

      @ jeepwdyzlu * „Zwracam też uwagę, że zbrodnie katolików to nie tylko inkwizycja ale
      -ZAMORDOWANIE milionów mieszkańców obu Ameryk
      -HANDEL niewolnikami
      -500 letni konflikt z protestantami - wojny religijne to np w XVI wieku 1/3 całej populacji
      I to katolicy byli agresorami” – # Jaki jest cel propagowania takich mitów?
      * „hitleryzm zaś to kościół katolicki - vide tchórz Pius, Pavelic czy Tiso
      albo Hubal” # To już błąd logiczny. Utożsamiać KK z 4 postaciami.
      • jeepwdyzlu Re: Twórcy mitów. 09.03.13, 13:37
        zzasadami przywołujesz mnie do tablicy
        jak mniemam - zarzucając nieprawdę
        Proszę zatem o konkretne zarzuty. Czekam nieciepliwie i pozdrawiam
        jeep
        • zzasadami @jeepwdyzlu 09.03.13, 15:24

          # Czy aby na pewno "zamordowanie milionów" mieszkańców obu Ameryk było dziełem katolików?
          Czy aby katolicy kolonizowali Ameryke Północną?
          # Czy aby katolicy byli agresorami w wojnach religijnych w Europie.
          Np. kto kogo "defenestrował" w Pradze?
          * "hitleryzm zaś to kościół katolicki' - teza tak dziwaczna, że nie wiadomo jak do nioej podejść.
          Pozdrawiam
          • jeepwdyzlu zzasadami i lustro 09.03.13, 22:22
            no jasne
            wyrzucenie z okien posłów tłumaczy 30 letnią rzeź

            co do stosunku kościoła do hitleryzmu
            udajesz czy naprawdę nie wiesz?
            zzasadami zatem krótko:
            kościół katolicki wspierał faszyzm od końca XIX wieku
            widział w nim bat na bolszewizm - stąd ogromne wsparcie NSDAP w Niemczech.
            Kościół katolicki ani jednym słowem nie zaprotestował przeciwko ustawom norymberskim w 33 roku - przypomnę - pozbawiły praw Żydów i wprowadziły regulacje rasowe.
            Po legalnej wygranej Hitlera - dzwony biły we wszystkich mszach.
            Pius podziwiał Hitlera aż do końca.
            Proszę poczytaj o sojusznikach Hitllera w wojnie - Słowacji, Chorwacji czy Rumunii.
            Zobacz kto stał na czele rządów, kto był powiązany z reżimami mającymi na rękach krew milionów.
            Sprawdź w jaki sposób i na jakich paszportach (powiem - watykańskich) - ponad 30 tys morderców z SS wyjechało do katolickich krajów Ameryki Południowej - w latach 45-48.
            PO WOJNIE! Mając wiedzę o Aschwitz.
            zzasadami - kościół nigdy nie żałował grzechu zaniechania - jak twierdzi a według mnie - grzechu bardzo mocnego wspierania najgorszej kliki morderców w dziejach.

            Ty też tylko udajesz.
            Wiesz o tym tylko to relatywizujesz.
            I po co?
            W lustrze będziesz zawsze widział swoją zakłamaną twarz...
            jeep
            • grgkh Re: zzasadami i lustro 10.03.13, 08:03
              jeepwdyzlu napisał:

              > kościół katolicki wspierał faszyzm od końca XIX wieku
              > widział w nim bat na bolszewizm - stąd ogromne wsparcie NSDAP w Niemczech.
              > Kościół katolicki ani jednym słowem nie zaprotestował przeciwko ustawom norymbe
              > rskim w 33 roku - przypomnę - pozbawiły praw Żydów i wprowadziły regulacje raso
              > we.
              > Po legalnej wygranej Hitlera - dzwony biły we wszystkich mszach.
              > Pius podziwiał Hitlera aż do końca.
              > Proszę poczytaj o sojusznikach Hitllera w wojnie - Słowacji, Chorwacji czy Rumu
              > nii.

              Dodam do tego polski "wynalazek", kilka złotych myśli wielkiego prymasa Tysiąclecia, kardynała Wyszyńskiego, w latach 1938/39, w redagowanym przez niego Ateneum kapłaństwa
            • zzasadami @jeepwdyzlu: zzasadami i lustro 10.03.13, 12:25
              1. *”no jasne
              wyrzucenie z okien posłów tłumaczy 30 letnią rzeź”
              # Przecie polemizuję z Twoim twierdzeniem, że katolicy byli agresorami w wojnach religijnych, Bunt Czechów stał się początkiem wojny 30 – letniej. Konflikt ten nie miał jedynie za podstawę spraw religijnych.
              # Co do obu Ameryk? Bo tak powoli zapominamy, że zarzuty wobec KK staja się szczuplejsze i coraz szczuplejsze.
              2. *”kościół katolicki wspierał faszyzm od końca XIX wieku” -
              # nie mógł wspierać faszyzmu od końca XIX wieku, bo wówczas faszyzm nie istniał. Pomyliłeś ramy czasowe.
              * "widział w nim bat na bolszewizm - stąd ogromne wsparcie NSDAP w Niemczech.
              Kościół katolicki ani jednym słowem nie zaprotestował przeciwko ustawom norymberskim w 33 roku - przypomnę - pozbawiły praw Żydów i wprowadziły regulacje rasowe.
              Po legalnej wygranej Hitlera - dzwony biły we wszystkich mszach.”
              # Ino takie przyczynki:
              - 10 lutego 1931 Konferencja Biskupów w Freising potępiła narodowy socjalizm jako doktrynę
              - Konferencja Fuldajska Biskupów (17 sierpnia 1932) ponownie potępiła błędy ideologii nazistowskiej . Potępienie to powtórzyła rok później w czerwcu 1933 , a 17 sierpnia tego roku ogłosiła, że przynależność katolików do NSDAP jest niedozwolona.
              - Odezwa wyborcza 33 katolickich organizacji, wydana 17 lutego 1933, stanowiła, że to co się dzieje w Niemczech jest "zgubą narodową"
              - Że nie wspomnę o Mit brennender Sorge
              - oczywiście, nikt nie przeczy, że jakiś odsetek (jaki?) duchowieństwa katolickiego popierał nazistów.
              * „Pius podziwiał Hitlera aż do końca.”
              # Tak? W czym się ów podziw przejawiał?
              * „Proszę poczytaj o sojusznikach Hitllera w wojnie - Słowacji, Chorwacji czy Rumunii.”
              # Przeczytałem i co? Zamiast uderzać w ks. Tiso (Miał wybór dla polityczny dla Słowacji: albo się związać ze stalinowską Rosją, albo z Niemcami) polecam zainteresowanie ks. Hlinką – to lepszy argument dla Twojej tezy.
              * „ponad 30 tys morderców z SS wyjechało do katolickich krajów Ameryki Południowej - w latach 45-48.” – to już przerabialiśmy. Dowody w książce K. Foleta „Akta Odessy”?
      • kolter-xl Katolicy Twórcy mitów. 09.03.13, 13:53
        Ano oszuście katolicki zzasadami pierwszym jednym mitem jest to ze coś takiego jak kosciól katolicki ma jakiekolwiek korzenie z niejakim Jezusem z Nazaretu .

        Jezus nigdy nie nakazywał swoim uczniom palić na stosach czy w inny sposób mordować tych którzy odrzucali jego nauki

        " Gdy wejdziecie do jakiegoś miasta lub osiedla, dowiedzcie się, kto tam jest godny, i u tego zostańcie aż do waszego odejścia. (12) Wchodząc do jego domu, pozdrówcie go. (13) Jeśli dom jest tego godny, niech zstąpi nań pokój wasz; jeśli nie, niech wasz pokój powróci do was. (14) A gdzie nie zechcą was przyjąć ani słuchać słów waszych, wyjdźcie z takiego domu lub miasta, strząsając kurz ze stóp waszych. (15) Zaprawdę mówię wam, że w dzień sądu Sodomę i Gomorę spotka los mniej przykry niż to miasto."

        Jak widać Jezus osąd nad takimi ludźmi pozostawił swojemu tacie , Wy katolicy drąc z nienawiści, na ten moment sądu bożego nie czekaliście ;MORDOWALIŚCIE NATYCHMIAST
        • zzasadami @kolter 09.03.13, 15:26
          Odnoś się do konkretów, a poza tym doucz się o wielkich herezjach średniowiecza, żeby odpowiedzieć na pytanie, czy przemoc i gwałt nie rozpoczęły sie właśnie od działąń heretyków.
          • kolter-xl Re: @kolter 09.03.13, 16:08
            zzasadami napisał:

            > Odnoś się do konkretów,

            To jest konkret , tak powinna rozpoczynać sie każda książka o waszych zbrodniach , katoliku

            a poza tym doucz się o wielkich herezjach średniowiecza
            > , żeby odpowiedzieć na pytanie, czy przemoc i gwałt nie rozpoczęły sie właśnie
            > od działąń heretyków.

            No właśnie doucz się w końcu czegokolwiek , bo agitki kościelne ci nie służą
          • grgkh Re: @kolter 09.03.13, 22:12
            zzasadami napisał:

            > Odnoś się do konkretów, a poza tym doucz się o wielkich herezjach średniowiecza
            > , żeby odpowiedzieć na pytanie, czy przemoc i gwałt nie rozpoczęły sie właśnie
            > od działąń heretyków.

            O, świetny przykład debilizmu logicznego.

            Jeśli ktoś inny "zaczął", to religiantom należy wybaczyć, bo mieli wzorzec. :) :) :)

            Religie rządzą ludzkością od prehistorii, zawsze byli jacyś bogowie a wzorce prześladowania ze względu na religijne dogmaty zawsze im towarzyszyły.
        • karbat Re: Katolicy Twórcy mitów. 09.03.13, 15:59
          zzasadami napisał:
          > Problem I: Oczywiście zabicie choćby jednego człowieka bez powodu to zbrodnia.

          warunek konieczny i wystarczajacy,by sie nie utozsamiac z bydlakami w wierze i ich
          kato- firma. Jak mozna zabic , zywcem spalic czlowieka ? . z powodow swiatopogladowych ...
          Sludzy boga katolickiego powolujac sie na boska moranosc mordowali heretykow , czarownice - pieprzyc takiego boga, jego slugi i kato- firme .

          > @ grgkh *Papieże przepraszali, a - podobno - są nieomylni. :) –
          #w sprawach wiary.

          trzeba byc squ...elem, by cos takiego twierdzic .
          papieze sa nieomylni w sprawach wiary dopiero od NIEDAWNA .
          Wczesniej przez wieki mieli patent na nieomylnosc w calej rozciaglosci !.

          przez setki lat wystarczylo podwazyc ta papieska niemylnosc , - twierdzac ,
          ze wielu papiezy to byli bydlacy, ku...arze, mordercy... to sluzby tych papiezy
          zaraz dowodzili ta papieska nieomylnosc ,- wysylajac krytykujaca osobe na stos !.

          > @ grgkh * ”Religia jest prywatną sprawą i nie powinna wkraczać w strefę p
          > rawa, rządzenia i polityki.”
          #To są kanony XX i XXI wieczne. Ocena wydarzeń historycznych z punktu widzenia współczesności to podstawowy błąd metodologoiczny w nauce historii.

          znam to cyniczne tlumaczenie szamanow . squ...eli .

          Przez wieki kosciol katolicki glosil moralnosc katolicka ( wynikajaca z prawd samego boga )
          jako jedyna , sluszna i zbawienna .
          Dzisiaj moralnosc ( wynikajaca z ponadczasowych boskich prawd ) jest inna od tej ,
          ktora obowiazywala przez wieki :) ..... Dzisiaj zmieniono moralnosc wynikajaca z ponoc uniwersalnych, jedynie prawdziwych prawd boskich ? ....

          czyli moralnosc kato-boga mozna sobie wsadzic tam gdzie slonce nie dochodzi ,
          lub jego ziemski personel to banda cynicznych cwaniakow szamanow zatroskanych o ...
          dobro wlasne .

          > @grgkh *„Religia jest pretekstem do agresji, nienawiści.”
          #Czy tylko i wyłącznie religia?

          nie .
          tematem watku jest Religia i o niej tu mowa .
          czego nie kumasz ? , ... wierco , chcesz relatiwizowac zlo ? . ...

          zlo religi, za niej stojacych kato szamanow , kato instytucji jest szczegolne .
          kato szaman , kato instytucje stawiaja sie na PIEDESTALE moranym , powoluja sie na jedynego prawdziwego boga i jego prawdy ( czynili , czania wiele zla )

          inni nie roszcza sobie takich pretensji !
          nie stawiaja sie na piedestale moralnym wynikajacym z jedynej prawdy ,
          z jedynie slusznych i zbawienych prawd boskich . widzsz ROZNICE .

          >Pius, Pavelic czy Tiso albo Hubal”
          # To już błąd logiczny. Utożsamiać KK z 4 postaciami.

          tych postaci nie nalezy utozsamiac z kosciolem katolikow .
          ich nalezy utozsamiac z ... marsjanami . trzeba to czynic w wierze i po katolicku .
          • zzasadami @ karbat 09.03.13, 16:21
            # Problem I: Oczywiście zabicie choćby jednego człowieka bez powodu to zbrodnia.
            * "warunek konieczny i wystarczajacy,by sie nie utozsamiac z bydlakami w wierze i ich kato- firma."
            #Ale również by nie utorzsamiać się z 'oświeconymi" rewolucjonistami, ateistycznymi komunistami, antyklerykalnymi masonami z Meksyku.
            * "trzeba byc squ...elem, by cos takiego twierdzic . papieze sa nieomylni w sprawach wiary dopiero od NIEDAWNA . Wczesniej przez wieki mieli patent na nieomylnosc w calej rozciaglosci !."
            # To może przedstwisz swoją wersję nieomylności papieży, gdy "mieli patent na nieomylnosc w calej rozciaglosci !." np. ze szczególnym uwzględnieniem debat nad wyższościa papieża i soboru, lub na odwrót.
            # Nie nauczanie moralne kościoła niewiele się zmieniło. Tylko zarówno dawniej, jak i dzisiaj to w wielu przypadkach "orka na ugorze".
            A konkretnie z oceną historii z punktu widzenia wpółczesnego nam sposobu myslenia to np. szukanie poszanowania praw człowieka i obywatela w starożytności lub średniowieczu.
            # To już błąd logiczny. Utożsamiać KK z 4 postaciami.
            * "tych postaci nie nalezy utozsamiac z kosciolem katolikow .ich nalezy utozsamiac z ... marsjanami . trzeba to czynic w wierze i po katolicku ."
            Takie odwrócenie cudzej wypowiedzi to błąd logiczny, ale nie moge sobie teraz przypomniec nazwy...
            • loving_angel Re: @ karbat 09.03.13, 19:42
              >#Ale również by nie utorzsamiać się z 'oświeconymi" rewolucjonistami, ateistycznymi komunistami, antyklerykalnymi masonami z Meksyku.

              Skąd ta potrzeba, niewolniku mentalny, utożsamiania się z kimkolwiek lub jakąkolwiek ideą?
              Twój rozum ci nie wystarcza, czy go nie używasz?
              • chasyd_666 Re: @ karbat 10.03.13, 10:04
                > Skąd ta potrzeba, niewolniku mentalny, utożsamiania się z kimkolwiek lub jakąko
                > lwiek ideą?

                Powiedz to tym , którzy utożsamiają się z ateizmem lub humanizmem ... :)
                • kolter-xl Re: @ karbat 10.03.13, 10:38
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Skąd ta potrzeba, niewolniku mentalny, utożsamiania się z kimkolwiek lub
                  > jakąko
                  > > lwiek ideą?
                  >
                  > Powiedz to tym , którzy utożsamiają się z ateizmem lub humanizmem ... :)

                  Ateista czy Humanista stosując przemoc uzasadnia to potrzebą obrony wiary w dobrotliwego kochającego ludzi boga ??
                • grgkh Re: @ karbat 10.03.13, 15:35
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Skąd ta potrzeba, niewolniku mentalny, utożsamiania się z kimkolwiek lub
                  > jakąko
                  > > lwiek ideą?
                  >
                  > Powiedz to tym , którzy utożsamiają się z ateizmem lub humanizmem ... :)

                  Humanizm określa relacje pomiędzy ludźmi, nie faworyzując nikogo i nie sugerując, że jeden człowiek powinien mieć prawo rządzenia drugim. Wszyscy jesteśmy sobie równi. Nie powinniśmy nikogo krzywdzić. Mamy takie same prawa.

                  Religie natomiast określają relację pomiędzy człowiekiem i jego "PANEM I WŁADCĄ" czyli bogiem - dla religii człowiek jest niewolnikiem. Nie wiadomo dokładnie, czego tacy bogowie od ludzi oczekują, bo jest tysiące wersji tych oczekiwań.

                  Humanizm nie tworzy organizacji i nie zabiega o władzę. Religia skupia się na władzy, manipuluje umysłami tak, by tę władzę osiągać i rządząc za pośrednictwem organizacji religijnych stosuje przemoc. Obiecuje bez pokrycia i straszy największymi możliwymi karami.

                  Żaden człowiek nie jest w stanie zadać tak wielkiego cierpienia, jakim straszy nas władca niewolników w ludzkim ciele, bóg. Od tego się zaczyna. Potem jest już tylko horror dochodzenia do władzy takich organizacji religijnych i sięgania po każdy możliwy środek, by te władzę realizować.

                  Niektórzy religianci są słabo związani ze swymi organizacjami i udaje im się być równocześnie humanistami. To się zdarza. Jednak największe zło tego świata ZAWSZE wynika z braku zasad humanizmu, ze sprzeciwiania się im.
                  • chasyd_666 Re: @ karbat 12.03.13, 20:06
                    grgkh napisał:

                    > chasyd_666 napisał:
                    >
                    > > > Skąd ta potrzeba, niewolniku mentalny, utożsamiania się z kimkolwie
                    > k lub
                    > > jakąko
                    > > > lwiek ideą?

                    > >
                    > > Powiedz to tym , którzy utożsamiają się z ateizmem lub humanizmem ... :)
                    >
                    > Humanizm określa relacje pomiędzy ludźmi,

                    Jak zwykle sam nie rozumiesz co piszesz , niewolniku mentalny i biedo umysłowa :)
                    • grgkh Re: @ karbat 14.03.13, 03:11
                      chasyd_666 napisał:

                      > Jak zwykle sam nie rozumiesz co piszesz , niewolniku mentalny i biedo umysłowa
                      > :)

                      Tradycyjny i jedyny argument człowieka wierzącego w boga. I mojego przyjaciela. Mimo wszystko.
            • karbat Re: @ karbat 09.03.13, 20:18
              zzasadami napisał:
              karbat napisal :
              ># Problem I: Oczywiście zabicie choćby jednego człowieka bez powodu
              to zbrodnia.
              > * "warunek konieczny i wystarczajacy,by sie nie utozsamiac z bydlakami w wierze i ich kato- firma."
              > #Ale również by nie utorzsamiać się z 'oświeconymi" rewolucjonistami, ateistycznymi komunistami, antyklerykalnymi masonami z Meksyku.

              mord jest mordem, ale ... mordowac w imie DOGMATOW
              czy w imie wolnosci .... moim zdaniem to roznica .
              zdychac z glodu na codzien, byc parobkiem feudalnym
              czy sciac leb krolowioto jest zasadnicze pytanie .

              > * "trzeba byc squ...elem, by cos takiego twierdzic . papieze sa nieomylni w sprawach wiary dopiero od NIEDAWNA . Wczesniej przez wieki mieli patent na nieomylnosc w calej rozciaglosci !."
              > # To może przedstwisz swoją wersję nieomylności papieży, gdy "mieli patent
              >na nieomylnosc w calej rozciaglosci !." np. ze szczególnym uwzględnieniem >debat nad wyższościa papieża i soboru, lub na odwrót.

              to, ze sie wielebi miedzy soba zarli, podsrywali, knowali, mordowali, intrygowali to wewnetrzna sprawa watykanskiej kliki-bandy w wierze.
              Na zewnatrz, dla pospolstwa w wierze papiez byl przez wieki postacia
              nieomylna we wszystkich sprawych zycia katolika !.

              > # Nie nauczanie moralne kościoła niewiele się zmieniło. Tylko zarówno dawniej, jak i dzisiaj to w wielu przypadkach "orka na ugorze".

              robienie z katolika uczciwego czlowieka to dla wielebnych szamanow
              "orka na ugorze " ... twoj problem . Dlatego ja uznaje wyzszosc
              HUMANIZMU, PRAWA , kodeksow karnych nad kato-umoralniajacym belkotem .

              > A konkretnie z oceną historii z punktu widzenia wpółczesnego nam sposobu >myslenia to np. szukanie poszanowania praw człowieka i obywatela w >starożytności lub średniowieczu.

              widzsz SKAD pochodzi MORALNOSC ... nie pochodzi od boga, ani jego boskich praw . to jest kwestia m. in. SWIECKICH praw czlowieka !. I te prawa ludzie musieli sobie wywalczyc wbrew panujacej przez wieki kato-moralnosci .

              > # To już błąd logiczny. Utożsamiać KK z 4 postaciami.
              > * "tych postaci nie nalezy utozsamiac z kosciolem katolikow .ich nalezy utozsa
              > miac z ... marsjanami . trzeba to czynic w wierze i po katolicku ."
              > Takie odwrócenie cudzej wypowiedzi to błąd logiczny, ale nie moge sobie teraz przypomniec nazwy...

              niewazne, waze jest ,ze wiesz doskonale o kim mowa,
              o ww katolikach - draniach , na katolickim piedestale .

              • zzasadami @ karbat cd wymiany poglądów 10.03.13, 12:28
                # Problem I: Oczywiście zabicie choćby jednego człowieka bez powodu
                to zbrodnia. Zapomniałem o przytoczonym przez Ciebie fakcie. To nie KK głównie odpowiada za „polowanie na czarownice”.
                # Ale również by nie utożsamiać się z 'oświeconymi" rewolucjonistami, ateistycznymi komunistami, antyklerykalnymi masonami z Meksyku.
                * „mord jest mordem, ale ... mordowac w imie DOGMATOW
                czy w imie wolnosci .... moim zdaniem to roznica .”
                #Czy w/w przeze mnie nie traktowali „wolności” (specyficznie pojętej) jako dogmat?
                * „Na zewnatrz, dla pospolstwa w wierze papiez byl przez wieki postacia
                nieomylna we wszystkich sprawych zycia katolika !”
                Skoro był twoim zdaniem nieomylny, to może jakieś fakty, a nie czcza gadanina? Ja podałem jako przykład wieloletni spór o wyższość soboru nad papieżem. Ty nie podając żadnych innych przykładów zbyłeś moją wypowiedź.
                # Może się niejasno wyraziłem. Błędem warsztatowym historyka jest ocena wydarzeń minionych przez pryzmat pojęć i ocen współczesnych. Nie możemy oceniać starożytności poprzez pryzmat prawa człowieka i obywatela. Nie znali oni takiego pojęcia, nie znali lub było inaczej rozumiane pojęcie „obywatel”. Takie podstawy nauki historii.
                robienie z katolika uczciwego czlowieka to dla wielebnych szamanow
                * "orka na ugorze " ... twoj problem . Dlatego ja uznaje wyzszosc
                HUMANIZMU, PRAWA , kodeksow karnych nad kato-umoralniajacym belkotem .”
                # HUMANIZM – jako źródło moralności, jako kodeks etyczny? Rozwiń, bo staje się to ciekawe.
                # Prawo, kodeksy karne (w naszym łacińskim kręgu kulturowym) mogą wynikać albo z prawa stanowionego, albo z prawa naturalnego. Możesz być zwolennikiem wyższości prawa stanowionego nad naturalnym (wynikającym z „kato-umoralniającego bełkotu”). Twoja sprawa.
                * „widzsz SKAD pochodzi MORALNOSC ... nie pochodzi od boga, ani jego boskich praw . to jest kwestia m. in. SWIECKICH praw czlowieka !. I te prawa ludzie musieli sobie wywalczyc wbrew panujacej przez wieki kato-moralnosci .”
                # ŚWIECKICH PRAW CZŁOWIEKA – przyjęcie prawa naturalnego (patrz wyżej) przez świeckie władze państwowe. Porównaj sobie choćby ONZ – owski katalog z „kato-moralnością”.
                * „niewazne, waze jest ,ze wiesz doskonale o kim mowa,
                o ww katolikach - draniach , na katolickim piedestale . „
                Ważne, ponieważ gdy „oświeceni – humaniści” z tego forum zarzucają „nielogiczność” to ma być normalne. Gdy czyni to druga strona, to jest to „nieważne”, „czepianie się słówek” „ataki personalne”.
                Ale ogólnie wiem, o co Ci chodzi. Błąd logiczny tym razem polega na tym, iż twierdzisz, że całość posiada cechy tylko części tej całości i nazywa się fallacy of composition.
                Po drugie 2 z wymienionych (Tiso, Pawelic), a więc 50 % nie stało na „katolickim piedestale”.
                • grgkh Re: @ karbat cd wymiany poglądów 10.03.13, 16:35
                  zzasadami napisał:

                  > # Problem I: Oczywiście zabicie choćby jednego człowieka bez powodu
                  > to zbrodnia. Zapomniałem o przytoczonym przez Ciebie fakcie. To nie KK głównie
                  > odpowiada za „polowanie na czarownice”.

                  Owszem, odpowiada za to organizacja religijna - Kościół Katolicki.
                  To dla boga religiant staje się męczennikiem i - analogicznie - ze względu na zgodę bóstwa lub realizację jego programu (krzewienie danej wiary i wykorzenianie konkurencyjnej) oraz chęć przypodobania się bóstwu, ludzie zachowują się wbrew zasadom humanistycznym.

                  > # Ale również by nie utożsamiać się z 'oświeconymi" rewolucjonistami, ateistycz
                  > nymi komunistami, antyklerykalnymi masonami z Meksyku.

                  Komunistom też mówię nie. Nie jestem ani teistą, ani komunistą. Nie dam SOBIE przypisać zbrodni, bo nie należę do żadnej organizacji, jak Ty, religiant. Twoja organizacja ma duże tradycje w stosowaniu przemocy.

                  > * „mord jest mordem, ale ... mordowac w imie DOGMATOW
                  > czy w imie wolnosci .... moim zdaniem to roznica .”

                  Kto morduje, ten jest mordercą. Morderca nie jest humanistą, bo przestaje nim być automatycznie, gdy się sprzeniewierza zasadom humanizmu. Morderca religiant nadal jest religiantem, bo religiant to ktoś, kto WIERZY. Morderca katolicki wciąż jest religiantem.

                  > #Czy w/w przeze mnie nie traktowali „wolności” (specyficznie pojęte
                  > j) jako dogmat?
                  > * „Na zewnatrz, dla pospolstwa w wierze papiez byl przez wieki postacia
                  > nieomylna we wszystkich sprawych zycia katolika !”

                  Tak właśnie wytresowany katolik traktuje papieża. Rozmawiałem na ten temat z wieloma katolikami i takie są wnioski.

                  > Skoro był twoim zdaniem nieomylny, to może jakieś fakty, a nie czcza gadanina?

                  Był, nie był. Oczywiście, że to bzdura, ale nie ja ją wymyśliłem. To wasza organizacja jest jej autorem.

                  Dogmat o nieomylności papieża – dogmat ogłoszony w roku 1870 na soborze watykańskim I w konstytucji dogmatycznej Pastor aeternus (Konstytucja o Kościele Chrystusowym). Dogmat ten odnosi się do tzw. nauczania ex cathedra. Nieomylność papieża należy rozumieć jako bezbłędność w sprawach wiary i obyczajów, nie zaś w sprawach codziennych.
                  (...)
                  Pomimo istnienia wielu dokumentów papieskich, nie wydano żadnego zestawienia papieskich wypowiedzi nieomylnych. Częściowe zestawienia takich wypowiedzi można znaleźć w różnych opracowaniach, z których w języku polskim jest Breviarium Fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, opracowane pod kierunkiem jezuitów - Stanisława Głowy i Ignacego Biedy. Status kanoniczny zawartych w tym opracowaniu wypowiedzi jest z reguły podany w poprzedzającej je wstępach.

                  Dwoma przypadkami, w których katoliccy teolodzy zgadzają się co do statusu papieskich wypowiedzi, są:
                  - ustanowienie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny w konstytucji Ineffabilis Deus papieża Piusa IX (wydanej przed sformułowaniem dogmatu o nieomylności), oraz
                  - ustanowienie dogmatu o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny w konstytucji Munificentissimus Deus papieża Piusa XII


                  > Ja podałem jako przykład wieloletni spór o wyższość soboru nad papieżem. Ty nie
                  > podając żadnych innych przykładów zbyłeś moją wypowiedź.

                  Bo to bełkot. Róbta, co chceta.

                  > # Może się niejasno wyraziłem. Błędem warsztatowym historyka jest ocena wydarze
                  > ń minionych przez pryzmat pojęć i ocen współczesnych. Nie możemy oceniać staroż
                  > ytności poprzez pryzmat prawa człowieka i obywatela. Nie znali oni takiego poję
                  > cia, nie znali lub było inaczej rozumiane pojęcie „obywatel”. Takie
                  > podstawy nauki historii.
                  > robienie z katolika uczciwego czlowieka to dla wielebnych szamanow
                  > * "orka na ugorze " ... twoj problem . Dlatego ja uznaje wyzszosc
                  > HUMANIZMU, PRAWA , kodeksow karnych nad kato-umoralniajacym belkotem .”
                  > # HUMANIZM – jako źródło moralności, jako kodeks etyczny? Rozwiń, bo staj
                  > e się to ciekawe.
                  > # Prawo, kodeksy karne (w naszym łacińskim kręgu kulturowym) mogą wynikać albo
                  > z prawa stanowionego, albo z prawa naturalnego. Możesz być zwolennikiem wyższoś
                  > ci prawa stanowionego nad naturalnym (wynikającym z „kato-umoralniającego
                  > bełkotu”). Twoja sprawa.
                  > * „widzsz SKAD pochodzi MORALNOSC ... nie pochodzi od boga, ani jego bosk
                  > ich praw . to jest kwestia m. in. SWIECKICH praw czlowieka !. I te prawa ludzie
                  > musieli sobie wywalczyc wbrew panujacej przez wieki kato-moralnosci .”
                  > # ŚWIECKICH PRAW CZŁOWIEKA – przyjęcie prawa naturalnego (patrz wyżej) pr
                  > zez świeckie władze państwowe. Porównaj sobie choćby ONZ – owski katalog
                  > z „kato-moralnością”.
                  > * „niewazne, waze jest ,ze wiesz doskonale o kim mowa,
                  > o ww katolikach - draniach , na katolickim piedestale . „
                  > Ważne, ponieważ gdy „oświeceni – humaniści” z tego forum zarz
                  > ucają „nielogiczność” to ma być normalne. Gdy czyni to druga strona
                  > , to jest to „nieważne”, „czepianie się słówek” „
                  > ataki personalne”.

                  Nie odnoś się do postępowania ludzi. Humanistami są tylko wtedy i do tej pory, gdy realizują zasady humanizmu. Potem już humanistami nie są.

                  A zarzuty pochodzą od wypowiadających się - nieważne, czy wierzą lub nie wierzą i jakie mają zasady moralne. Zarzut jest zarzutem niezależnie od tego, kto go wypowiada.

                  > Ale ogólnie wiem, o co Ci chodzi. Błąd logiczny tym razem polega na tym, iż twi
                  > erdzisz, że całość posiada cechy tylko części tej całości i nazywa się fallacy
                  > of composition.
                  > Po drugie 2 z wymienionych (Tiso, Pawelic), a więc 50 % nie stało na „kat
                  > olickim piedestale”.
                  • zzasadami @Moje 3 grosze do dyskusji grgkh z grgkh 10.03.13, 20:18

                    Przepraszam, że przerywam Ci dyskusje z samym sobą. A jesteś w tym coraz lepszy.
                    Mówisz, że „Owszem, odpowiada za to organizacja religijna - Kościół Katolicki.” Oczywiście nie podając żadnych argumentów. Poczym oddajesz się zupełnie niezwiązanym z tematem „polowań na czarownice” własnym dywagacjom o męczennikach.
                    To, że jesteś skrajnym pacyfistą to już wiem nie musisz tego uzasadniać zalewem, potokiem słów. Oczywiście taka postawa przynosi pewne niekonsekwencje.
                    I później już tylko Twoja dyskusja z samym sobą.
                    • grgkh Re: @Moje 3 grosze do dyskusji grgkh z grgkh 10.03.13, 22:51
                      zzasadami napisał:

                      >
                      > Przepraszam, że przerywam Ci dyskusje z samym sobą.
                      > A jesteś w tym coraz lepszy.

                      Cieszy mnie, że zauważasz, że jestem coraz lepszy w OCENIE religii. Po to tutaj przychodzę.

                      > Mówisz, że „Owszem, odpowiada za to organizacja religijna - Kościół Katol
                      > icki.” Oczywiście nie podając żadnych argumentów.

                      Kłamiesz. Argument:

                      Religia posługuje się dogmatem. Dogmat to hipoteza uznana za ABSOLUTNIE i NIEPODWAŻALNIE prawdziwą WBREW LOGICE, bo bez dowodu. Tak NIE WOLNO NIGDY MYŚLEĆ. Kto zaczyna posługiwać się wiarą, ten degeneruje swoje myślenie logiczne, przestaje być krytyczny, sceptyczny. W ten sposób produkuje się niewolników dogmatów.

                      Zdegenerowane mózgi, członkowie organizacji religijnej staja się od czasu do czasu bardzo groźnymi agresorami. Nienawidzą bez powodu innego niż fałszywy, wmówiony im przez guru lub jakąś świętą księgę.

                      Koniec argumentu.

                      > Poczym oddajesz się zupełnie niezwiązanym z tematem
                      > „polowań na czarownice” własnym dywagacjom o męczennikach.

                      Ach, jak ja lubię, gdy ktoś taki jak Ty podkłada mi się tu ze swoimi idiotyzmami. :)

                      Moje dywagacje są zbyt długie, upierdliwe, niezbyt czytelne ale ja to olewam. Robię swoje. Bez twojego towarzystwa nie miałbym tylu pozytywnych motywacji. Stanowimy świetną parę w tym tańcu, w którym ja jestem prowadzącym, a Ty bełkoczącym. To była ocena. Lubię czasem coś ocenić.

                      > To, że jesteś skrajnym pacyfistą

                      Nie jestem. Ale nauczyłem się panować nad emocjami i wszędzie tam, gdzie to możliwe (lub nie mam innego powodu) staram się studzić nastroje.

                      > to już wiem

                      Ocena. Nieładnie. Nie mów za mnie.

                      Pamiętaj, mam kopyta, ogon i rogi.

                      > nie musisz tego uzasadniać zalewem, potokiem słów.

                      Nie Ty mi będziesz mówił, co mam robić, a co nie.

                      > Oczywiście taka postawa przynosi pewne niekonsekwencje.
                      > I później już tylko Twoja dyskusja z samym sobą.

                      Jestem tu po to, by czytelnikom uświadamiać, CZYM JEST RELIGIA.
                      Reszta mi zwisa. Ty też mi zwisasz. :)
                    • grgkh Re: @Moje 3 grosze do dyskusji grgkh z grgkh 10.03.13, 23:09
                      zzasadami napisał:

                      > Przepraszam, że przerywam Ci dyskusje z samym sobą.

                      Nie szkodzi, przerywaj. Ubarwiasz ją. :)

                      > A jesteś w tym coraz lepszy.

                      Ewoluuję pozytywnie? A już myślałem, że czasy świetności mam za sobą i teraz jest coraz gorzej.

                      > Mówisz, że „Owszem, odpowiada za to organizacja religijna - Kościół Katol
                      > icki.” Oczywiście nie podając żadnych argumentów. Poczym oddajesz się zup
                      > ełnie niezwiązanym z tematem „polowań na czarownice” własnym dywaga
                      > cjom o męczennikach.

                      "Żaden" argument:

                      Religie alogicznie twierdzą, że jakiś kolejny bóg istnieje i jest to absolutna i niepodważalna prawda, choć brakuje na to dowodu. To jest logicznie sprzeczne. To jest DEGENERACJA myślenia. To jest produkcja niewolników umysłowych.
                      Tak, zbrodnie ludzi wierzących bywają motywowane właśnie przez taką zależność od dogmatów - jak to było w przykładzie z zamachowcami na WTC.

                      > To, że jesteś skrajnym pacyfistą

                      A kto to jest skrajny pacyfista?

                      Nie jest wykluczone, że zamiast nadstawiać drugi policzek, mógłbym zabić w obronie swego życia.

                      > to już wiem nie musisz tego uzasadniać zalewem, potokiem słów.
                      > Oczywiście taka postawa przynosi pewne niekonsekwencje.

                      Oczywiście bezmyślna interpretacja prowadzi do absurdu.

                      > I później już tylko Twoja dyskusja z samym sobą.

                      Na razie mamy tu Twoją tezę o moim skrajnym, nie wiem jak zdefiniowanym przez Ciebie, moim pacyfizmie. :)

                      Pamiętaj, mam kopyta, ogon i rogi... Przeanalizujemy to?
                    • kolter-xl Re: @Moje 3 grosze do dyskusji grgkh z grgkh 12.03.13, 11:24
                      zzasadami napisał:


                      > Przepraszam, że przerywam Ci dyskusje z samym sobą. A jesteś w tym coraz lepszy.

                      No ty go w tym bijesz :))

                      > Mówisz, że „Owszem, odpowiada za to organizacja religijna - Kościół Katol
                      > icki.” Oczywiście nie podając żadnych argumentów.

                      On pisał o tym o ile coś i świta nie raz.

                      Poczym oddajesz się zupełnie niezwiązanym z tematem „polowań na czarownice” własnym dywagacjom o męczennikach.
                      > To, że jesteś skrajnym pacyfistą to już wiem nie musisz tego uzasadniać zalewem
                      > , potokiem słów. Oczywiście taka postawa przynosi pewne niekonsekwencje.
                      > I później już tylko Twoja dyskusja z samym sobą.

                      No tak kiedy bezzasadny traci grunt pod raciczkami zaczyna sie szukanie lub w temacie :))
                • karbat Re: @ karbat cd wymiany poglądów 10.03.13, 16:43
                  zzasadami napisał:
                  karbat napisal :
                  >> „Na zewnatrz, dla pospolstwa w wierze papiez byl przez wieki postacia
                  >> nieomylna we wszystkich sprawych zycia katolika !”

                  > >Skoro był twoim zdaniem nieomylny, to może jakieś fakty, a nie czcza gadanina?

                  zartujesz, przykladow sa setki .
                  Urban ktorys ... VIII ? , wyprawy krzyzowe, mordy w Jerozolimie na masowa skale .
                  W zamian odpuszczenie gruzechow, zycie wieczne w katolickim raju , prawo do lupow , niewolnikow .
                  Niewolnictwo sankcjonowane przez wieki przez Watykan zgodnie z waszym
                  tzw. kato-boskim prawem naturalnym. Papiez w swej nieomylnosc w wierze sankcjonowal niewolnictwo zgodnie z waszym pismem swietym .
                  Papiezowi w swojej nieomylnosci nie przszkadzalo palenie zywcem ludzi na stosie .
                  p. Giordano Bruno.
                  Papiezowi w swej niemylnosci w wierze nie przeszkadzaly celebrowane msze katolickie
                  z faszystami i za faszystow .
                  Papiezowi w swej nieomylnosci nie przeszkadzali faszysci , dyktatorzy w Portugalii ,
                  Hiszpanii , Chile , wszak .... wszelka wladza pochodzi od Boga ( jak mowi twoje pismo swiete ) itd itp .

                  >> Ja podałem jako przykład wieloletni spór o wyższość soboru nad papieżem. Ty nie
                  >> podając żadnych innych przykładów zbyłeś moją wypowiedź.

                  mylisz sie ... klamiesz . odnioslem sie do tego stwierdzenia , piszac :
                  to ,ze
                  biskupi zarli sie z nieodpowiednich ich zdaniem papiezem i na odwrot , to sprawa wewnetrzna kliki watykanskiej . Duch swiety co innego mowil papiezom , a co innego biskupom , kardynalom ... wiec byly klotnie , pyskowki , mordy itd .

                  >> # Może się niejasno wyraziłem. Błędem warsztatowym historyka jest ocena wydarze
                  > >ń minionych przez pryzmat pojęć i ocen współczesnych. Nie możemy oceniać staroż
                  >> ytności poprzez pryzmat prawa człowieka i obywatela. Nie znali oni takiego poję
                  >> cia, nie znali lub było inaczej rozumiane pojęcie „obywatel”. Takie
                  >> podstawy nauki historii.

                  nie . ja doskonale zrozumialem intencje twojej wypowiedzi i... ci odpisalem, pytalem,
                  jak to mozliwe , ze ;
                  biblia zwana przez katolikow pismem swietym ,- uniwersalne prawo boskie dla katolikow , biskupow, papiezy przez wieki umozliwialo mordy , wojny, mordy , czystki etniczne , niewolnictwo ,- dzis te same czyny, postepowanie nie jest mozliwe ....

                  Dlaczego wyprawy krzyzowe ( nawolywanie do nich ) , z obietnica odpuszeznia grzechow, zycia wiecznego, lupow dzis nie sa mozliwe .... Przeciez katolicy, papieze kieruja sie dzisiaj
                  ta sama wyrocznia moralna , - madrosciami twojego boga zawartymi w pismie swietym .

                  czy klka watykanska to oszusci , zmieniajacy swoja moralnosc w zaleznosci od konjunktury , czy uniwersalne prawa boskie zawarte w biblii sa raczej g.... warte ? .

                  > # HUMANIZM – jako źródło moralności, jako kodeks etyczny? Rozwiń, bo staj
                  > e się to ciekawe.

                  zapoznaj sie z pojeciem HUMANIZMU .

                  >> # Prawo, kodeksy karne (w naszym łacińskim kręgu kulturowym) mogą wynikać albo
                  >>z prawa stanowionego, albo z prawa naturalnego. Możesz być zwolennikiem wyższoś
                  >>ci prawa stanowionego nad naturalnym (wynikającym z „kato-umoralniającego
                  >> bełkotu”). Twoja sprawa.

                  dziekuje ci . za twoja wspanialomyslnosc . ze dajesz mi mozliwosc wyboru .
                  dzis mam taki wybor . przez wieki, przed wiekami nie mialbym takiego wyboru ,
                  katolicy zrobiliby ze mnie ognisko .
                  • zzasadami @ karbat cd wymiany poglądów 2 10.03.13, 21:10

                    1. Myślę, że nie chodzi Ci o nieomylność papieża przed 1870, tylko o skarżenie katolików o zbrodnie. Podążę więc za twoim tokiem myślenia.
                    - Wyprawy krzyżowe – aspekt polityczny i ekonomiczny wyraźnie Cię nie interesuje. Czy chodzi Ci o to, że ich uczestnikami byli katolicy? Grząski to może wyglądać, gdy każde pozbawienie życia jednego człowieka przez drugiego przypiszesz tylko jednej, religijnej motywacji.
                    - Niewolnictwo – w starożytności chrześcijaństwo położyło duże zasługi dla procesu likwidacji niewolnictwa. Kościół wielokrotnie potępiał niewolnictwo. W 1455 Mikołaj V zezwolił królowi Portugalii na to. Paweł III ponownie potępił niewolnictwo. Podobnie Leon XIII – encyklika „In Plurimis”
                    - Celebrowanie przez papieża mszy „za faszystów”?
                    - Koncelebrowanie mszy przez papieża z faszystami? Czy raczej chodzi Ci o udział faszystów w takowych mszach? Przecie nikt nie sprawdzał przy wejściu do kościoła, czy ktoś jest zwolennikiem Mussoliniego, czy nie. Papież wyganiać miał ich z Domu Pańskiego osobiście, czy co?
                    - Skąd wiesz, że nie przeszkadzali faszyści, Salazar, Franco, Pinochet? Ja tego nie wiem. Mnie nie przeszkadzają.
                    2. Mówiąc o wzajemnych animozjach biskupów, kardynałów i papieży podważasz samą doktrynę etyczną Kościoła, jej stałość i stabilność? Mieszasz etykę normatywna z etyką opisową. Co ma do tego Duch św.?
                    3. Tak piszesz, jak by obecnie nie dochodziło do mordów, wojen, czystek etnicznych. Nawet potwierdzasz to słowami, że dziś to jest niemożliwe.
                    Kanon moralny KK jest niezmienny – etyka normatywna. Z przestrzeganiem tego kanonu, jak sam zauważyłeś bywało różnie – etyka opisowa.
                    Nadal podtrzymuję twierdzenie, że błędem warsztatowym historyka jest ocena wydarzeń minionych przez pryzmat pojęć i ocen współczesnych.
                    4. HUMANIZM – jako źródło moralności, jako kodeks etyczny? Rozwiń, bo staje się to ciekawe.
                    * „zapoznaj sie z pojeciem HUMANIZMU . „
                    No i niewiele jest w nim wskazówek moralnych.
                    * „ „dziekuje ci . za twoja wspanialomyslnosc . ze dajesz mi mozliwosc wyboru .
                    dzis mam taki wybor . przez wieki, przed wiekami nie mialbym takiego wyboru ,
                    katolicy zrobiliby ze mnie ognisko.”
                    # Proszę bardzo. Obawiam się, że przeceniasz własna osobę. Raczej ogniska by z Ciebie nie zrobili.
                    5. Doprawdy nie wiem dlaczego papieże ostatni nic tylko przepraszają.

                    • grgkh Re: @ karbat cd wymiany poglądów 2 11.03.13, 17:51
                      zzasadami napisał:

                      > 5. Doprawdy nie wiem dlaczego papieże ostatni nic tylko przepraszają.

                      Ze względu na "wizerunek"? Widocznie uznali, ze im się to opłaci. Liczą na to, że z tego wyniknie większa kasa i władza.
            • grgkh Re: @ karbat 09.03.13, 22:19
              zzasadami napisał:

              > # Problem I: Oczywiście zabicie choćby jednego człowieka bez powodu to zbrodni
              > a.
              > * "warunek konieczny i wystarczajacy,by sie nie utozsamiac z bydlakami w wierze
              > i ich kato- firma."
              > #Ale również by nie utorzsamiać się z 'oświeconymi" rewolucjonistami, ateistycz
              > nymi komunistami, antyklerykalnymi masonami z Meksyku.

              Tu jesteśmy zgodni, ja też się z nimi nie utożsamiam.

              > * "trzeba byc squ...elem, by cos takiego twierdzic . papieze sa nieomylni w spr
              > awach wiary dopiero od NIEDAWNA . Wczesniej przez wieki mieli patent na nieomyl
              > nosc w calej rozciaglosci !."
              > # To może przedstwisz swoją wersję nieomylności papieży, gdy "mieli patent na n
              > ieomylnosc w calej rozciaglosci !." np. ze szczególnym uwzględnieniem debat nad
              > wyższościa papieża i soboru, lub na odwrót.

              Wersja nieomylności papieży jest wasza, więc Ty ją przedstaw i uzasadnij.

              > # Nie nauczanie moralne kościoła niewiele się zmieniło. Tylko zarówno dawniej,
              > jak i dzisiaj to w wielu przypadkach "orka na ugorze".
              > A konkretnie z oceną historii z punktu widzenia wpółczesnego nam sposobu myslen
              > ia to np. szukanie poszanowania praw człowieka i obywatela w starożytności lub
              > średniowieczu.

              Wbrew religii. Dziś jest identycznie - to wskutek molestowania KK Polska nie podpisała jeszcze Karty Praw Podstawowych. pl.wikipedia.org/wiki/Karta_praw_podstawowych

              Same kłamstwa.
              • zzasadami @grgkh Przyczynki 10.03.13, 12:26


                #Odnoś się do konkretów, a poza tym doucz się o wielkich herezjach średniowiecza , żeby odpowiedzieć na pytanie, czy przemoc i gwałt nie rozpoczęły się właśnie od działań heretyków.
                * „O, świetny przykład debilizmu logicznego.
                Jeśli ktoś inny "zaczął", to religiantom należy wybaczyć, bo mieli wzorzec. :) :) :)”
                # Znaczy się katolicy/chrześcijanie nie mieli prawa odpowiadać na agresję wielkich herezji średniowiecza? Katolicy świeccy (władcy) nie mieli prawa powstrzymywać burzenia porządku społecznego dokonywane przez heretyków?
                #Czy tylko i wyłącznie religia?
                * „ nie . tematem watku jest Religia i o niej tu mowa .
                czego nie kumasz ? , ... wierco , chcesz relatiwizowac zlo ? . ...”
                # Czyli chcesz ze względu na temat wątku ograniczać mi swobodę wypowiedzi?
                * „inni nie roszcza sobie takich pretensji !
                nie stawiaja sie na piedestale moralnym wynikajacym z jedynej prawdy ,
                z jedynie slusznych i zbawienych prawd boskich . widzsz ROZNICE .”
                # Czy aby w historii nie było DOKŁADNIE takich samych przypadków „po drugiej stronie barykady”?
                * „ Wersja nieomylności papieży jest wasza, więc Ty ją przedstaw i uzasadnij.”
                # Treść jest znana. Uzasadnienie może być tylko teologiczne.
                * „Wbrew religii. Dziś jest identycznie - to wskutek molestowania KK Polska nie podpisała jeszcze Karty Praw Podstawowych. pl.wikipedia.org/wiki/Karta_praw_podstawowych.”
                * „Same kłamstwa.” A tak konkretnie co? Niedopuszczalność metodologiczna w historii oceny wydarzeń z przeszłości pod kątem współczesności?
                Odpowiesz: „Wszystko to kłamstwa” – Galileo gambit.
                • grgkh Re: @grgkh Przyczynki 10.03.13, 13:57
                  zzasadami napisał:

                  >
                  >
                  > #Odnoś się do konkretów, a poza tym doucz się o wielkich herezjach średniowiec
                  > za , żeby odpowiedzieć na pytanie, czy przemoc i gwałt nie rozpoczęły się właśn
                  > ie od działań heretyków.
                  > * „O, świetny przykład debilizmu logicznego.
                  > Jeśli ktoś inny "zaczął", to religiantom należy wybaczyć, bo mieli wzorzec. :)
                  > :) :)”
                  > # Znaczy się katolicy/chrześcijanie nie mieli prawa odpowiadać na agresję wielk
                  > ich herezji średniowiecza? Katolicy świeccy (władcy) nie mieli prawa powstrzymy
                  > wać burzenia porządku społecznego dokonywane przez heretyków?

                  NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać. Czy Ty tego nie rozumiesz? Nikt nie ma prawa krzywdzić innych ludzi, choćby dla "chwały" pieprzonego bożka. Religie te zasady traktują relatywnie. Humanizm zawsze jest od nich w tym lepszy.

                  Kto to jest "heretyk"? Bydło? Kamienie? Że dajesz sobie prawo do zabijania? Jesteś ZŁY!

                  > #Czy tylko i wyłącznie religia?
                  > * „ nie . tematem watku jest Religia i o niej tu mowa .
                  > czego nie kumasz ? , ... wierco , chcesz relatiwizowac zlo ? . ...”
                  > # Czyli chcesz ze względu na temat wątku ograniczać mi swobodę wypowiedzi?
                  > * „inni nie roszcza sobie takich pretensji !
                  > nie stawiaja sie na piedestale moralnym wynikajacym z jedynej prawdy ,
                  > z jedynie slusznych i zbawienych prawd boskich . widzsz ROZNICE .”

                  Odwołuję się do Twojej elementarnej przyzwoitości. Jeśli kłamiesz, to masz w tym cel - człowiek okłamany da Ci jakiś zysk. Po co okłamujesz ludzi dogmatami religijnymi?

                  PO CO?

                  > # Czy aby w historii nie było DOKŁADNIE takich samych przypadków „po drug
                  > iej stronie barykady”?

                  Na pewno NIE WYNIKA to z zasad humanizmu. Nie ma drugiej strony barykady. Bredzisz. Humanizm nie walczy. NIGDY. Bo kto walczy atakując, ten przestaje być humanistą - posługuje się inną motywacją, sprzeczną z humanizmem.

                  > * „ Wersja nieomylności papieży jest wasza, więc Ty ją przedstaw i uzasad
                  > nij.”
                  > # Treść jest znana. Uzasadnienie może być tylko teologiczne.

                  Każde uzasadnienie teologiczne jest bełkotem. To wyłącznie fałsze i kłamstwa.

                  > * „Wbrew religii. Dziś jest identycznie - to wskutek molestowania KK Pols
                  > ka nie podpisała jeszcze Karty Praw Podstawowych. pl.wikipedia.org/wiki/Karta_p
                  > raw_podstawowych.”
                  > * „Same kłamstwa.” A tak konkretnie co? Niedopuszczalność metodolog
                  > iczna w historii oceny wydarzeń z przeszłości pod kątem współczesności?
                  > Odpowiesz: „Wszystko to kłamstwa” – Galileo gambit.

                  Same kłamstwa trzeba udowodnić. Bredzisz. ;)
                  • zzasadami @grgkh Skrajny pacyfizm. 10.03.13, 14:35
                    * „ NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać. Czy Ty tego nie rozumiesz? Nikt nie ma prawa krzywdzić innych ludzi, choćby dla "chwały" pieprzonego bożka. Religie te zasady traktują relatywnie. Humanizm zawsze jest od nich w tym lepszy.
                    Kto to jest "heretyk"? Bydło? Kamienie? Że dajesz sobie prawo do zabijania? Jesteś ZŁY!”

                    # Nie. Mam prawo zabić w obronie koniecznej. Podobnie grupa społeczna (etniczna) ma prawo zabijać w obronie własnej.
                    Nie będę dalej drążył tego tematu, skoro „zasady humanizmu” (bo „etyka humanistyczna” raz istnieje, raz nie istnieje, a ja nie wiem na „którym etapie” teraz jest. Istnienia czy nieistnienia) zawierają skrajny pacyfizm.

                    * Na pewno NIE WYNIKA to z zasad humanizmu. Nie ma drugiej strony barykady. Bredzisz. Humanizm nie walczy. NIGDY. Bo kto walczy atakując, ten przestaje być humanistą - posługuje się inną motywacją, sprzeczną z humanizmem.
                    # To mów od razu, że jednym z "dogmatów" moralności opartej na zasadach humanizmu jest skrajny pacyfizm.



                    # Treść jest znana. Uzasadnienie może być tylko teologiczne.
                    * „Każde uzasadnienie teologiczne jest bełkotem. To wyłącznie fałsze i kłamstwa.”
                    # Emocjonalne, egzaltowane zdanie ocenne nic nie wnoszące do merytorycznej dyskusji.

                    * „Same kłamstwa trzeba udowodnić. Bredzisz. ;)”
                    # Gdybym wiedział jakie kłamstwa…
                    A tak nie podejmując merytorycznej dyskusji oceniasz, czyli popełniasz błąd logiczny, o którym wspomniałem.
                    • loving_angel Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 10.03.13, 15:13
                      Brawo!!!
                      Wspaniałą robotę robisz.
                      Na forum Religia trafia pewnie wiele osób wątpiących, szukających dalszego sensu w trwaniu przy tej okrytej hańbą instytucji jaką jest KrK.
                      Twoje zaprzaństwo, hipokryzja i zaślepienie aż kipi z każdego postu.
                      Miejmy nadzieję że skutecznie odstraszasz wpomnianych przeze mnie wątpiących od wartości które tu prezentujesz i których bronisz.
                      Życzę dalszej, owocnej kontynuacji.
                    • grgkh Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 10.03.13, 15:22
                      Rewelacja. Same cytaty moich komentarzy. :)

                      I ani jednego kontrargumentu z Twojej strony. Taka dyskusja mi odpowiada, bo to jest Twoje przyznanie się, że argumentów na ten temat nie masz.
                      • kolter-xl Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 10.03.13, 17:15
                        grgkh napisał:

                        > Rewelacja. Same cytaty moich komentarzy. :)
                        >
                        > I ani jednego kontrargumentu z Twojej strony. Taka dyskusja mi odpowiada, bo to
                        > jest Twoje przyznanie się, że argumentów na ten temat nie masz.

                        Zasadny pieprzy od rzeczy ot tak żeby pola nie oddać ,on po prostu nie umie nikomu przyznać racji ,widać ze chorobliwe ambitny katolicki łgarz.
                      • zzasadami Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 10.03.13, 19:57
                        *"I ani jednego kontrargumentu z Twojej strony. Taka dyskusja mi odpowiada, bo to jest Twoje przyznanie się, że argumentów na ten temat nie masz."
                        #Mam polemizować z twoimi emocjonalnymi, egzaltowanymi zdaniami ocennymi nic nie wnoszące do merytorycznej dyskusji?
                        *„Same kłamstwa trzeba udowodnić. Bredzisz. ;)”
                        # Mam polemizować z tak ogólnym, nie wskazujacym niczego zdaniem?
                        #Zbieram informacje o Twoich "zasadach humanizmu". Jedna z nich jest skrajny pacyfizm, który może doprowadzic do absurdu.
                        • grgkh Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 10.03.13, 22:38
                          zzasadami napisał:

                          > *"I ani jednego kontrargumentu z Twojej strony. Taka dyskusja mi odpowiada, bo
                          > to jest Twoje przyznanie się, że argumentów na ten temat nie masz."
                          > #Mam polemizować z twoimi emocjonalnymi, egzaltowanymi zdaniami ocennymi nic ni
                          > e wnoszące do merytorycznej dyskusji?

                          Bój się boga, kolego, ludzie to widzą. Przecież ta odzywka ze "zdaniami ocennymi" jest żałosnym przyznaniem się do niemocy.

                          > *„Same kłamstwa trzeba udowodnić. Bredzisz. ;)”
                          > # Mam polemizować z tak ogólnym, nie wskazujacym niczego zdaniem?

                          Resztę wycinasz. Polemizuj z resztą.

                          > #Zbieram informacje o Twoich "zasadach humanizmu".

                          MOIM!?!?... Ocipiałeś? A co to, ja jestem wzorcem? Poczytaj o ogólnych zasadach, zrozum, o co tam chodzi i stąd czerp wiedzę.

                          > Jedna z nich jest skrajny pacyfizm,
                          > który może doprowadzic do absurdu.

                          Skrajny? Znów coś przekręcasz? Znów mi przypisujesz swoje imaginacje? Znów jesteś moim darmowym adwokatem i rzecznikiem prasowym? Wyluzuj.

                          W obronie swojego życia mogę nawet zabić. :) Choć jestem "skrajnym" pacyfistą - i namawiam do tego pacyfizmu wszystkich innych.

                          Humanizm to ogólne zasady DLA DWÓCH STRON pozostających w jakiejś relacji. Wtedy funkcjonuje skutecznie, gdy obie strony przyjmują go do stosowania.
                          • zzasadami @grgkh Merytorycznych uwag się nie doczekam. 11.03.13, 00:13
                            1.
                            * „ Cieszy mnie, że zauważasz, że jestem coraz lepszy w OCENIE religii. Po to tutaj przychodzę.
                            * „Bój się boga, kolego, ludzie to widzą. Przecież ta odzywka ze "zdaniami ocennymi" jest żałosnym przyznaniem się do niemocy.”
                            # Co chwile ich używasz. Sam się tym chwalisz. Nic merytorycznie do dyskusji nie wnoszą, poza ekspresja. Ze zdaniami ocennymi nie ma merytorycznej polemiki „De gustibus…”

                            2.
                            *”NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać. Czy Ty tego nie rozumiesz?”
                            * „W obronie swojego życia mogę nawet zabić. :)”
                            Możesz prezentować swe poglądy, w których występują sprzeczne ze sobą zdania logiczne, tylko na Boga nie odwołuj się Waść do logiki.

                            3.
                            #Zbieram informacje o Twoich "zasadach humanizmu".
                            * „MOIM!?!?... Ocipiałeś? A co to, ja jestem wzorcem? Poczytaj o ogólnych zasadach, zrozum, o co tam chodzi i stąd czerp wiedzę.”
                            # „Twoich zasadach humanizmu” bo jak w innym wątku nadmieniłeś są one zmienne, a nadto podlegają Twoim zmiennym interpretacjom. Dużo zmienności.
                            Co do ogólnych, to napisz, o jakie Ci chodzi, bo nie jestem na bieżąco, które są aktualne, a które nie, co wobec ich zmienności może prowadzić do nieporozumień.

                            4.
                            Myślę, że po „argumencie” dotyczącym religii czas w Twej dyskusji z samym sobą na matematykę. Ze szczególnym podkreśleniem roli aksjomatów.
                            Jako, że już późno, a nie uważam ten wątek za tematycznie związany z Twoimi metodami dowodzenia odpowiem tam, gdzie prezentujesz swoją epistemologię.
                            • grgkh Re: @grgkh Merytorycznych uwag się nie doczekam. 11.03.13, 17:48
                              Merytoryczne uwagi ode mnie masz zawsze.

                              zzasadami napisał:

                              > 1.
                              > * „ Cieszy mnie, że zauważasz, że jestem coraz lepszy w OCENIE religii. P
                              > o to tutaj przychodzę.
                              > * „Bój się boga, kolego, ludzie to widzą. Przecież ta odzywka ze "zdaniam
                              > i ocennymi" jest żałosnym przyznaniem się do niemocy.”
                              > # Co chwile ich używasz. Sam się tym chwalisz. Nic merytorycznie do dyskusji ni
                              > e wnoszą, poza ekspresja. Ze zdaniami ocennymi nie ma merytorycznej polemiki &#
                              > 8222;De gustibus…”

                              Najpierw musiałbyś całowicie Ty zrezygnować z oceniania mnie i notorycznego "domyślania" się tutaj, jaki jestem, co myślę i co na pewno zrobię w przyszłości.

                              Ogólnie jest to alogiczny bełkot, kolego.

                              > 2.
                              > *”NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać.
                              > Czy Ty tego nie rozumiesz?”
                              > * „W obronie swojego życia mogę nawet zabić. :)”
                              > Możesz prezentować swe poglądy, w których występują sprzeczne ze sobą zdania lo
                              > giczne, tylko na Boga nie odwołuj się Waść do logiki.

                              Prawo do zabijania byłoby wtedy, gdybyś sobie poszedł na ulicę i kogokolwiek ukatrupił, bo masz takie prawo. To jest aktywność czynna, zezwolenie zapisane w prawach.

                              Zabicie w obronie jest bierne i jest to TYLKO konsekwencja obrony, a nie celowość działania.

                              Rozumienie prostych definicji znów Cię przerosło. Wypada mi tylko współczuć Ci.

                              > 3.
                              > #Zbieram informacje o Twoich "zasadach humanizmu".
                              > * „MOIM!?!?... Ocipiałeś? A co to, ja jestem wzorcem? Poczytaj o ogólnych
                              > zasadach, zrozum, o co tam chodzi i stąd czerp wiedzę.”
                              > # „Twoich zasadach humanizmu” bo jak w innym wątku nadmieniłeś są o
                              > ne zmienne, a nadto podlegają Twoim zmiennym interpretacjom. Dużo zmienności.
                              > Co do ogólnych, to napisz, o jakie Ci chodzi, bo nie jestem na bieżąco, które s
                              > ą aktualne, a które nie, co wobec ich zmienności może prowadzić do nieporozumie
                              > ń.

                              O humanizmie czytaj tam, gdzie są definicje. Są takie miejsca. Sam humanizm ewoluuje, bo ludzie się zmieniają, co kiedyś było normą, dziś staje się niedopuszczalne, bo żyjemy w innym kontekscie czasoprzestrzennym.

                              Jaki masz problem, żeby czerpać ze źródeł, które nieraz tu polecałem?

                              Nie. Ty postanowiłeś, że mnie tu "załatwisz" i szukasz sposobów - sam mnie oceniasz i zarzucasz mnie, że ja oceniam twoje wypociny lub Ciebie w ich kontekscie. Straciłeś prawo egzekwowania czegoś, czego sam nie przestrzegasz. Chyba debil by tego nie pojął. Nie jesteś debilem, to pewne, ale jesteś wychowany na alogicznym myśleniu. Brak logiki.

                              Nie masz szansy w rozmowie z kimś, kto jej przestrzega. Jeszcze tego nie pojąłeś?

                              > 4.
                              > Myślę, że po „argumencie” dotyczącym religii czas w Twej dyskusji z
                              > samym sobą na matematykę. Ze szczególnym podkreśleniem roli aksjomatów.
                              > Jako, że już późno, a nie uważam ten wątek za tematycznie związany z Twoimi met
                              > odami dowodzenia odpowiem tam, gdzie prezentujesz swoją epistemologię.

                              Śmiało. :) Lubię takie rozmowy. Może nawet bardziej niż ciągłe nurzanie sie w religijnych bezsensach.
                              • zzasadami "Aktywna czynność"? 11.03.13, 20:03
                                * "Ogólnie jest to alogiczny bełkot, kolego."
                                # Zwróciłem już uwagę, że z punktu widzenia logiki wyrażenie "alogiczny bełkot" nie ma sensu.
                                # Przyjmuję do wiadomości manierę nazywania "bełkotem" czegoś, czego nie rozmumiesz.
                                * "Najpierw musiałbyś całowicie Ty zrezygnować z oceniania mnie i notorycznego "do myślania" się tutaj, jaki jestem, co myślę i co na pewno zrobię w przyszłości."
                                # Nie oceniam Ciebie, tylko Twoje wypowiedzi - jak każdy dyskutujący na forum (z nielicznymi wyjątkami :)). Gdy uznasz, że każda ocena Twojej wypowiedzi, jest oceną Ciebie - będzie to nielogiczne i utrudni (uniemożliwi) wszelkie dyskusje na forum.
                                # Z jednej strony twierdzisz, że moja "odzywka" ze zdaniami ocennymi dotycząca wielu (jeżeli nie wiekszości) Twoich wypowiedzi jest "żałosnym przyznaniem się do niemocy."
                                Z drugiej sam przyznajesz, że oceniasz religię.
                                Jest to niespójne i niekonsekwentne.
                                * "Rozumienie prostych definicji znów Cię przerosło. Wypada mi tylko współczuć Ci."
                                # Rozśmieszyłes mnie.
                                "Aktywność czynna"
                                :))
                                Podział pozbawienia życia:
                                - Czynne pozbawienie życia
                                - Bierne pozbawienie życia
                                :))
                                # Rozumiem jednak motywacje. Chciałeś po prostu zatuszować sprzeczność swych wypowiedzi - * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać." i „W obronie swojego życia mogę nawet zabić. :)”
                                * "Brak logiki. Nie masz szansy w rozmowie z kimś, kto jej przestrzega. Jeszcze tego nie pojąłeś?" # Patrz wyżej odnośnie "przestrzegania logiki".
                                #Po "aktywności czynnej" zrozumiałem już "istniejąco-nieistniejącą moralność humanistyczną".
                                • grgkh Re: "Aktywna czynność"? 11.03.13, 23:19
                                  zzasadami napisał:

                                  > * "Ogólnie jest to alogiczny bełkot, kolego."
                                  > # Zwróciłem już uwagę, że z punktu widzenia logiki wyrażenie "alogiczny bełkot"
                                  > nie ma sensu.
                                  > # Przyjmuję do wiadomości manierę nazywania "bełkotem" czegoś, czego nie rozmum
                                  > iesz.
                                  > * "Najpierw musiałbyś całowicie Ty zrezygnować z oceniania mnie i notorycznego
                                  > "do myślania" się tutaj, jaki jestem, co myślę i co na pewno zrobię w przyszłoś
                                  > ci."
                                  > # Nie oceniam Ciebie, tylko Twoje wypowiedzi - jak każdy dyskutujący na forum (
                                  > z nielicznymi wyjątkami :)). Gdy uznasz, że każda ocena Twojej wypowiedzi, jest
                                  > oceną Ciebie - będzie to nielogiczne i utrudni (uniemożliwi) wszelkie dyskusje
                                  > na forum.

                                  Pieprzenie o niczym. Przejdźmy dalej.

                                  > # Z jednej strony twierdzisz, że moja "odzywka" ze zdaniami ocennymi dotycząca
                                  > wielu (jeżeli nie wiekszości) Twoich wypowiedzi jest "żałosnym przyznaniem się
                                  > do niemocy."
                                  > Z drugiej sam przyznajesz, że oceniasz religię.
                                  > Jest to niespójne i niekonsekwentne.

                                  Wszystko, co piszę jest spójne i konsekwentne. Także i to, że mam kopyta, ogon i rogi.

                                  > * "Rozumienie prostych definicji znów Cię przerosło. Wypada mi tylko współczuć
                                  > Ci."
                                  > # Rozśmieszyłes mnie.

                                  Ciekawe. To chyba dobrze?

                                  > "Aktywność czynna"
                                  > :))
                                  > Podział pozbawienia życia:
                                  > - Czynne pozbawienie życia
                                  > - Bierne pozbawienie życia
                                  > :))

                                  Tak. Czynne - z zamiarem zabicia, bierne - bez niego, jako skutek np. obrony.

                                  Nie domyśliłeś się? U dogmatyka religijnego to częsta przypadłość.

                                  > # Rozumiem jednak motywacje. Chciałeś po prostu zatuszować sprzeczność swych wy
                                  > powiedzi - * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać." i „W obronie s
                                  > wojego życia mogę nawet zabić. :)”

                                  I nadal tak twierdzę - nie daję sobie prawa do zabijania pod żadnym pozorem. Przypadek nie jest prawem.

                                  Nie da się zatuszować ograniczonej zdolności do myślenia wielotorowego, wymyślania różnych możliwych rozwiązań. Jak Ci podać na tacy, to ewentualnie skojarzysz, a jak trzeba samemu coś wymyślić, to Cię przerasta.

                                  Przeciągając kojarzenie wychodzisz na coraz mniej pojętnego.

                                  Widzę, że zastawianie na Ciebie min jest skuteczne. :) Musisz być bardzo zdesperowany i żądny jakiegokolwiek sukcesu, że idziesz na to. Czy wiesz, kiedy się najczęściej przegrywa wojny? - wtedy, gdy nie docenia się przeciwnika.

                                  > * "Brak logiki. Nie masz szansy w rozmowie z kimś, kto jej przestrzega. Jeszcze
                                  > tego nie pojąłeś?" # Patrz wyżej odnośnie "przestrzegania logiki".
                                  > #Po "aktywności czynnej" zrozumiałem już "istniejąco-nieistniejącą moralność hu
                                  > manistyczną".

                                  Patrz wyżej na wyjaśnienie. Ten się śmieje... wiesz. :D

                                  Nawet gdybym popełnił jakiś błąd to nie ma to znaczenia dla "moralności humanistycznej" jako pewnego wzorca. On nie wynika ze mnie, ale z czegoś poza mną. Czy wreszcie przeczytałeś sobie, na czym te reguły polegają, czy brzydzisz się tych wspaniałych zasad?

                                  Żeby coś oceniać, należy to poznać. Znasz tę regułę, czy to jest też dla Ciebie nowość?

                                  Im dłużej rozmawiamy, tym lepiej Cię poznaję - odkrywam dla innych. :) I uzupełniam luki w Twojej edukacji. Kiedyś będziesz dziękował losowi, że mnie na swojej drodze życia spotkałeś. :)
                                  • zzasadami Pasywność bierna. 13.03.13, 21:19
                                    # Z jednej strony twierdzisz, że moja "odzywka" ze zdaniami ocennymi dotycząca wielu (jeżeli nie większości) Twoich wypowiedzi jest "żałosnym przyznaniem się do niemocy."
                                    Z drugiej sam przyznajesz, że oceniasz religię.
                                    Jest to niespójne i niekonsekwentne.
                                    * „Wszystko, co piszę jest spójne i konsekwentne.”
                                    # Po przejściu do porządku dziennego nad Twoja potrzebą stałego podnoszenia swojej samooceny widać, że nadal nie wyjaśniłeś niekonsekwencji.

                                    # "Aktywność czynna" – pomogę Ci rozwinąć „twórczość” pt. „logiczne pojęcia”:
                                    pasywność bierna,
                                    dyskursywna rozmowa,
                                    koherentna spójność
                                    # Początkowo chciałem zakończyć sprawę „krótką piłką”, ale o wiele zabawniejsze wydaje mi się dostosowanie do twojego „toku myślenia” i drążenie problemu.
                                    Zasada humanizmu brzmi: * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać.", ale po dokonaniu podziału na:
                                    - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia
                                    - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia
                                    Zmienia swoje brzmienie „Nikt, absolutnie nikt nie ma prawa zabijać z zamiarem pozbawienia życia. Zabijanie bez zamiaru pozbawienia życia jest dozwolone”
                                    Czy ta „nowa” zasada humanizmu odnosi się również do grup społecznych lub etnicznych?

                                    * „Nie da się zatuszować ograniczonej zdolności do myślenia wielotorowego, wymyślania różnych możliwych rozwiązań. Jak Ci podać na tacy, to ewentualnie skojarzysz, a jak trzeba samemu coś wymyślić, to Cię przerasta. Przeciągając kojarzenie wychodzisz na coraz mniej pojętnego.”
                                    # Jednak cos Ci „nie pasuje” w Twoich „nowych pojęciach i podziałach” skoro tradycyjnie wprowadzasz nowe: „myślenie wielotorowe”. Czyżby to jakiś twór przeciwstawny do myślenia logicznego?
                                    • grgkh Re: Pasywność bierna. 14.03.13, 03:00
                                      zzasadami napisał:

                                      > # Z jednej strony twierdzisz, że moja "odzywka" ze zdaniami ocennymi dotycząca
                                      > wielu (jeżeli nie większości) Twoich wypowiedzi jest "żałosnym przyznaniem się
                                      > do niemocy."
                                      > Z drugiej sam przyznajesz, że oceniasz religię.
                                      > Jest to niespójne i niekonsekwentne.

                                      Chodzi o treść tych ocen - są fałszywe, posługujesz się w nich pomówieniami i manipulacją.

                                      Ja takich narzędzi nie uzywam. Tym się różnimy.

                                      > * „Wszystko, co piszę jest spójne i konsekwentne.”
                                      > # Po przejściu do porządku dziennego nad Twoja potrzebą stałego podnoszenia swo
                                      > jej samooceny widać, że nadal nie wyjaśniłeś niekonsekwencji.

                                      Właśnie wyjaśniłem. Pytasz, dostajesz odpowiedź. Pytaj, zanim mnie ocenisz.

                                      > # "Aktywność czynna" – pomogę Ci rozwinąć „twórczość” pt. 
                                      > 222;logiczne pojęcia”:
                                      > pasywność bierna,
                                      > dyskursywna rozmowa,
                                      > koherentna spójność

                                      Nie rozwijaj mojej terminologii. Dostałeś wyjaśnienie i jeśli widzisz w nim sprzeczność (może się zdarzyć nieścisłość, którą sprostuję) to powiedz na czym polega. Tu powyżej sięgasz po erystykę, z której wynika tylko tyle, że nie masz nic do powiedzenia na temat.

                                      > # Początkowo chciałem zakończyć sprawę „krótką piłką”, ale o wiele
                                      > zabawniejsze wydaje mi się dostosowanie do twojego „toku myślenia”
                                      > i drążenie problemu.
                                      > Zasada humanizmu brzmi: * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać.",

                                      Tak. Nie zostało zdefiniowane prawo do zabijania. Należy to rozumieć w ten sposób, w jaki określa to pacyfizm. Ale nie wyklucza to zabicia bez motywacji, np. w obronie własnej lub przypadkowo.

                                      > ale po dokonaniu podziału na:
                                      > - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia

                                      Z zamiarem zabicia.

                                      > - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia

                                      Bez zamiaru.

                                      > Zmienia swoje brzmienie „Nikt, absolutnie nikt nie ma prawa zabijać z zam
                                      > iarem pozbawienia życia. Zabijanie bez zamiaru pozbawienia życia jest dozwolone”
                                      > Czy ta „nowa” zasada humanizmu odnosi się również do grup społeczny
                                      > ch lub etnicznych?

                                      Zasada humanizmu nie mówi nic o zabiciu nieumyślnym.

                                      > * „Nie da się zatuszować ograniczonej zdolności do myślenia wielotorowego
                                      > , wymyślania różnych możliwych rozwiązań. Jak Ci podać na tacy, to ewentualnie
                                      > skojarzysz, a jak trzeba samemu coś wymyślić, to Cię przerasta. Przeciągając ko
                                      > jarzenie wychodzisz na coraz mniej pojętnego.”

                                      Nie spotkałeś się nigdy z motywami zabicia (zbrodni, na wojnie) oraz spowodowaniem śmierci nieumyślnie? W czym widzisz problem?

                                      Humanizm wyklucza to pierwsze - nie wolno zabijać.

                                      Religia jest fałszywa, sprzeczna - w dekalogu jest, że nie wolno zabijać, a ten sam bóg zachęca do zabijania na wojnie, w "słusznej sprawie", "bóg jest z nami", święci się narzędzia do zabijania wodą święconą, a bóg z tegoż dekalogu jest okrutny i będzie się mścił do czwartego pokolenia w ramach idei odpowiedzialności zbiorowej. Religia to zło.

                                      > # Jednak cos Ci „nie pasuje” w Twoich „nowych pojęciach i pod
                                      > ziałach” skoro tradycyjnie wprowadzasz nowe: „myślenie wielotorowe&
                                      > #8221;. Czyżby to jakiś twór przeciwstawny do myślenia logicznego?

                                      Jakie znów "myślenie wielotorowe"? :)

                                      No widzisz, z Tobą to wciąż ta sama gadka... Masz bardzo ograniczoną wiedzę, bo nie wiedziałeś o istnieniu czynów nieumyślnych. Pozbawiony tej informacji, mimo moich wcześniejszych wyjaśnień, przypisujesz mi swoje urojone interpretacje. A może wiedziałeś to wszystko, ale sprowadzasz naszą rozmowę do prymitywnej pyskówki, oczerniania i manipulacji? Czy bronić się umiesz już wyłącznie erystyką? Wiesz, kto po nia sięga? Ten, kto czuje, że nie ma argumentów, kto widzi, że nie ma racji.
                                      • zzasadami Ekspresowa zmiana "zasad humanizmu" 14.03.13, 09:22
                                        # Z jednej strony twierdzisz, że moja "odzywka" ze zdaniami ocennymi dotycząca wielu (jeżeli nie większości) Twoich wypowiedzi jest "żałosnym przyznaniem się do niemocy."
                                        Z drugiej sam przyznajesz, że oceniasz religię.
                                        Jest to niespójne i niekonsekwentne.
                                        * Chodzi o treść tych ocen - są fałszywe, posługujesz się w nich pomówieniami i m
                                        anipulacją.
                                        # Acha. Stosujesz jednak sądy ocenne, tylko Twoje sądy ocenne oceniasz jako prawdziwe. Słowem chodzi o ocenę sądów ocennych. Coraz lepiej :)

                                        #Pasywność bierna :) itd
                                        * Nie rozwijaj mojej terminologii. Dostałeś wyjaśnienie i jeśli widzisz w nim sprzeczność (może się zdarzyć nieścisłość, którą sprostuję) to powiedz na czym polega. Tu powyżej sięgasz po erystykę, z której wynika tylko tyle, że nie masz nic do powiedzenia na temat.
                                        # Nie dostałem wyjaśnienia dlaczego uzywasz pleonazmów. A tak a'propos napisz, jaki chwyt erystyczny konkretnie tu zastosowałem?

                                        #Zasada humanizmu brzmi:
                                        * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać.",
                                        "Tak. Nie zostało zdefiniowane prawo do zabijania. Należy to rozumieć w ten sposób, w jaki określa to pacyfizm. Ale nie wyklucza to zabicia bez motywacji, np. w obronie własnej lub przypadkowo."
                                        # Czyli zasada humanizmu uległa zmianie na 'Nikt, absolutnie nikt nie ma prawa zabijać, ale nie jest wykluczone zabicie w obronie własnej lub przypadkowo". "Humanista", który zabije w obronie własnej lub przypadkowo nadal pozostaje humanistą.
                                        #Poinformowałeś mnie, że "zasady humanizmu" są zmienne, ale nie spodziewałem się, że są zmienne w tak ekspresowym tempie :)
                                        # Nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, czy "najnowsza zasada humanizmu" odnosi się również do grup społecznych lub etnicznych?
                                        * "Jakie znów "myślenie wielotorowe"? :)"
                                        #No właśnie jakie? Zacytowałem Twoje "nowe pojecie". Sam powinieneś wiedzieć o co chodzi.
                                        #Gdzie w podziale:
                                        - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia
                                        - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia
                                        Umieścić "wynalezione przez Ciebie" nieumyslne pozbawienie życia i jak je zdefiniować wg "Twojej nomenklatury"?
                                        • grgkh Re: Ekspresowa zmiana "zasad humanizmu" 14.03.13, 16:37
                                          zzasadami napisał:

                                          > # Z jednej strony twierdzisz, że moja "odzywka" ze zdaniami ocennymi dotycząca
                                          > wielu (jeżeli nie większości) Twoich wypowiedzi jest "żałosnym przyznaniem się
                                          > do niemocy."
                                          > Z drugiej sam przyznajesz, że oceniasz religię.
                                          > Jest to niespójne i niekonsekwentne.

                                          Z jednej strony wydaje się, że jestem człowiekiem, ale z drugiej to po mojej deklaracji, że mam kopyta, ogon i rogi nie wygląda na to.

                                          Kim jestem? Jestem niespójny. :)

                                          > * Chodzi o treść tych ocen - są fałszywe, posługujesz się
                                          > w nich pomówieniami i manipulacją.
                                          > # Acha. Stosujesz jednak sądy ocenne, tylko Twoje sądy ocenne oceniasz jako pra
                                          > wdziwe. Słowem chodzi o ocenę sądów ocennych. Coraz lepiej :)

                                          W miarę upływu czasu dyskusja schodzi (przenosisz ją Ty) już tylko i wyłącznie na to jaki jestem. Ustal sobie to poza forum. Najlepiej na kółku różańcowym.

                                          > #Pasywność bierna :) itd
                                          > * Nie rozwijaj mojej terminologii. Dostałeś wyjaśnienie i jeśli widzisz w nim s
                                          > przeczność (może się zdarzyć nieścisłość, którą sprostuję) to powiedz na czym p
                                          > olega. Tu powyżej sięgasz po erystykę, z której wynika tylko tyle, że nie masz
                                          > nic do powiedzenia na temat.

                                          Jestem i aktywny i pasywny - jestem niespójny.

                                          > # Nie dostałem wyjaśnienia dlaczego uzywasz pleonazmów. A tak a'propos napisz,
                                          > jaki chwyt erystyczny konkretnie tu zastosowałem?

                                          Atak personalny. Zamiast zajmować się tematyka forum wciąż jako argumentów używasz ocen mojej osoby.

                                          > #Zasada humanizmu brzmi:
                                          > * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać.",
                                          > "Tak. Nie zostało zdefiniowane prawo do zabijania. Należy to rozumieć w ten sp
                                          > osób, w jaki określa to pacyfizm. Ale nie wyklucza to zabicia bez motywacji, np
                                          > . w obronie własnej lub przypadkowo."
                                          > # Czyli zasada humanizmu uległa zmianie na 'Nikt, absolutnie nikt nie ma prawa
                                          > zabijać, ale nie jest wykluczone zabicie w obronie własnej lub przypadkowo". "H
                                          > umanista", który zabije w obronie własnej lub przypadkowo nadal pozostaje human
                                          > istą.

                                          Nie uległa. Ta zasada jest ogólnie znana od bardzo dawna. A tu się pojawiają moje jej opisy. Masz problem. Dawałem Ci linki i cytaty. Najwyraźniej nie odpowiada Ci sięganie do źródeł. To erystyka.

                                          Dyskutuj ze źródłami.

                                          > #Poinformowałeś mnie, że "zasady humanizmu" są zmienne, ale nie spodziewałem si
                                          > ę, że są zmienne w tak ekspresowym tempie :)

                                          Za każdym razem staram się je nieco inaczej ujmować, by przy okazji coś innego podkreślić. To rozwinięcia zasad ogólnych.

                                          > # Nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, czy "najnowsza zasada humanizmu" odnosi
                                          > się również do grup społecznych lub etnicznych?

                                          Te zasady odnoszą się do istot żyjących w ogóle. Nie tylko do ludzi.

                                          Smutne jest, że człowiek taki jak Ty, tak mało o nich wie. I że stara się je przedstawić w negatywnym świetle. Mam o Tobie coraz gorsze zdanie. Ponadto jesteś przedstawicielem religii, jednej z najbardziej wrednych (to moja ocena) i występujesz tu PRZECIWKO humanizmowi z pozycji religii. To szkodzi wizerunkowi religii - ludzie to widzą - czy nie zdajesz sobie sprawy, co robisz? Nie zależy Ci, żeby religia była postrzegana bardziej humanistycznie?

                                          Pewnie to niemożliwe, bo ta religia od samych źródeł pełna jest nienawiści, gróźb, niewolnictwa umysłowego (człowiek jest traktowany jak śmieć, który bez użycia logiki ma słuchać nakazów).

                                          > * "Jakie znów "myślenie wielotorowe"? :)"
                                          > #No właśnie jakie? Zacytowałem Twoje "nowe pojecie". Sam powinieneś wiedzieć o
                                          > co chodzi.

                                          Nie będę wnikał w bełkot, który tu produkujesz. Jestem prosty :) i mów do mnie najprościej jak potrafisz.

                                          > #Gdzie w podziale:
                                          > - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia
                                          > - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia
                                          > Umieścić "wynalezione przez Ciebie" nieumyslne pozbawienie życia i jak je zdefi
                                          > niować wg "Twojej nomenklatury"?

                                          Pytasz mnie o sprawy, których powinieneś się domyślić. Jeśli nie umiesz, to ja nie potrafiłeś, to Twoja strata. Kreujesz w ten sposób swój obraz, a nie mój.

                                          Omawianie tego jaki jestem nie jest tematem na to forum.

                                          Twoje posty są coraz bardziej bełkotliwe.
                                      • chasyd_666 Re: Pasywność bierna. 14.03.13, 14:07
                                        > Humanizm wyklucza to pierwsze - nie wolno zabijać.

                                        No właśnie - nie wolno ci zabić zwyrodnialca podrzynającego gardło dziecku... :)

                                        >
                                        > Religia jest fałszywa, sprzeczna - w dekalogu jest, że nie wolno zabijać,

                                        Dekalog mówi "nie morduj"
                                        • kolter-xl Re: Pasywność bierna. 14.03.13, 14:26
                                          chasyd_666 napisał:

                                          > > Humanizm wyklucza to pierwsze - nie wolno zabijać.
                                          >
                                          > No właśnie - nie wolno ci zabić zwyrodnialca podrzynającego gardło dziecku... :)

                                          No a od kiedy prymitywny emdzik jest sędzią i katem zarazem ??

                                          > Dekalog mówi "nie morduj"

                                          Ta ,ale emdzik jako nieuk teologiczny nigdy nie słyszał o miastach ucieczki ,schronienia
                                          Bo każdy kto zabił nawet nieumyślnie ,mógłby za to ukarany przez mściciela.


                                          pl.wikipedia.org/wiki/Miasto_ucieczki
                                        • grgkh Re: Pasywność bierna. 14.03.13, 17:04
                                          chasyd_666 napisał:

                                          > > Humanizm wyklucza to pierwsze - nie wolno zabijać.
                                          >
                                          > No właśnie - nie wolno ci zabić zwyrodnialca podrzynającego gardło dziecku... :
                                          > )

                                          Może to zabrzmi dziwnie, ale masz częściowo rację. NIE WOLNO MI ZABIJAĆ dla samego zabijania. Natomiast wolno mi przeszkadzać w zabijaniu, ale bez zamiaru zabicia.

                                          Nie wolno mi linczować. Od tego jest cały system norm i praw itp.

                                          Nie wolno mi oczerniać, kłamać na czyjś temat. I nigdy tak nie robię. NIGDY.

                                          Natomiast w religii jest to traktowane inaczej. Jest norma "nie zabijaj", ale ksiądz bierze kropidło i dokonuje "poświęcenia" narzędzia, które ma służyć dokładnie zabijaniu - wystarczy wskazać wroga. Ktoś tego wroga wskazuje i regułą przestaje obowiązywać. Takie zawieszanie reguły jest hipokryzją, jest totalnym złem, wskazuje, że wolno wszystko, byle tylko znalazł się ktoś, kto to mętnie uzasadni. Hitler? Stalin? Papież? Ajatollah?

                                          Gott mit uns... I wystarczy, żeby potwierdzić relatywizm moralny - wyzwolić w ludziach nienawiść i agresję. Dla boga i za boga. Dla wiary. Bądźcie męczennikami, bóg wam to wynagrodzi. Zabijajcie w imię boga, bóg jest po waszej stronie. Niewierni i heretycy są źli, bo nie są tacy jak wy...

                                          > > Religia jest fałszywa, sprzeczna - w dekalogu jest, że nie wolno zabijać,
                                          >
                                          > Dekalog mówi "nie morduj"

                                          Dekalog kłamie, bo ten sam bóg w tym samym dekalogu mówi wcześniej, że będzie się mścił do czwartego pokolenia. Ta jego mściwość to wzorzec. Ten bóg robi coś gorszego od zabijania, on skazuje ludzi na wieczne potępienie. Wyobraź to sobie - człowiek żyje w warunkach przypadkowych, każdy w innych, które są podobno jakimś testem (nie wiem na co), a potem za wynik tego przypadkowego testu jest skazywany na zawsze na najwyższą karę. Trzeba być chorym psychicznie, żeby coś takiego wymyślić.

                                          Religia to schizofreniczne brednie.
                                          • zzasadami @grgkh Pasywność bierna i "zasady humanizmu" 16.03.13, 11:44
                                            Mam jeszcze jedno pytanie. Kto pierwszy stwierdził, że "zasady humanizmu" mogą być podstawą "etyki humanistycznej"?
                                            Oczywiście jest to obiektywne pytanie, ponieważ obydwaj wiemy (na podstwie Twoich wypowiedzi), że dla Ciebie "etyka humanistyczna" istnieje i nie istnieje jednocześnie.
                                            Czy to Międzynarodowa Unia Humanistyczna i Etyczna (The International Humanist and Ethical Union) - organizacja powstała w 1952 roku stwierdziła, że "zasady humanizmu" mogą byc podstwą "etyki humanistycznej"?
                                            • grgkh Re: @grgkh Pasywność bierna i "zasady humanizmu" 16.03.13, 13:42
                                              zzasadami napisał:

                                              > Mam jeszcze jedno pytanie. Kto pierwszy stwierdził, że "zasady humanizmu" mogą
                                              > być podstawą "etyki humanistycznej"?

                                              Pierwszy? Pewnie jacyś nasi prapraprzodkowie gdy w ich umysłach pojawiła się pierwsza iskierka świadomości.

                                              Wszystko, co ludzkie w religii to zasady humanistyczne.

                                              Czy to do Ciebie dociera?

                                              Religijne są dogmaty, poczynając od dogmatu o istnieniu nieistniejącego, ewidentny fałsz, urąganie z logiki. Krytyczny, sceptyczny umysł dziecka, które chce znaleźć własną drogę, chce szukać, poznawać, eksperymentować, by znaleźć reguły, zmusza się do przyjmowania dogmatów. Religia z tej nauki od starszych, mądrzejszych zrobiła narzędzie i stosuje skrajne narzucanie dogmatu. Religia ZABIJA sceptycyzm wobec dogmatów. To jest mord, bestialska zbrodnia na ludzkich mózgach. To jest uśmiercanie zdolnej do szukania i odkrywania istoty i zamiana jej w bezmyślny wehikuł, który nosi religijne memy. Lub inne, ale najczęściej religijne.

                                              Po co zamienia się ludzi w pszczele robotnice?

                                              Dlaczego nie jest lepiej wykorzystać ich potencjał umysłowy?

                                              Myślałeś nad tym kiedyś?

                                              Humanizm to zasada ekosystemów, które są w równowadze. To współistnienie ku korzyści wszystkich.

                                              Jego odwrotność to totalitarny agresor, który wkracza do systemu będącego w równowadze i wysysa z niego wszystkie soki i porzuca truchło.

                                              W czasie historii ludzkości upadło wiele wspaniałych cywilizacji? Dlaczego? Bo nie zdołały NAUCZYĆ się bycia odpornym na czynniki, które je zaatakowały. Czy nie widać z tego, że wiedza jest tym, co jest dla przetrwania najważniejsze? Wiedza i jej mądre wykorzystanie.

                                              I dalej... czy zmniejszanie potencjału umysłowego ludzkości, strata czasu, gdy nie korzystamy z tego, z czego moglibyśmy skorzystać, nie jest szkodliwa w dłuższym czasie dla nas? I czy zamieniając część z nas w bezmózgie roboty (antyhumanizm) nie łamiemy zasady nierówności traktowania? Dlaczego jedni z nas mają prowadzić życie "wygodne" i BEZ CIERPIENIA, a innych skazuje się na nie? I uzasadnia się to jakkolwiek, bogiem, nagrodą po śmierci lub jakoś inaczej?

                                              Wróćmy do religii i humanizmu w niej...

                                              Nie wszystkie "religie" są po części humanistyczne. Ale nieprawdą jest, że te elementy WYWODZĄ SIĘ z religii. Jeśli dotyczą współistnienia to ich źródłem są niezależne od religii ogólne normy współistnienia. Czy religia jest, czy jej nie ma - te zasady są takie same.

                                              Religia to TYLKO dogmaty oraz sposób i cel ich użycia. To zło definicyjne.

                                              > Oczywiście jest to obiektywne pytanie, ponieważ obydwaj wiemy (na podstwie Twoi
                                              > ch wypowiedzi), że dla Ciebie "etyka humanistyczna" istnieje i nie istnieje jed
                                              > nocześnie.

                                              O, chcesz udowodnić, że jestem sprzeczny i wobec tego coś tam wcześniej, o czym mówiliśmy jest fałszywe (erystyka). Nie zajmuj się mną. Porozmawiajmy o humanizmie - jego zasady przecież są ogólnie dostępne. Czytałeś je w końcu, czy nie, bo z rozmowy wynika, że wciąż nie wiesz o czym mówisz?

                                              Moja etyka jest MOJĄ ETYKĄ. Dobrą? Złą? Nie wiem. Taką wybrałem.

                                              Co jest wzorcem dla niej? Humanizm. Jego zasady. Czy według Ciebie są one złe? Co w nich jest złego? Opisz to. Porozmawiamy, czy masz rację.

                                              > Czy to Międzynarodowa Unia Humanistyczna i Etyczna (The International Humanist
                                              > and Ethical Union) - organizacja powstała w 1952 roku stwierdziła, że "zasady h
                                              > umanizmu" mogą byc podstwą "etyki humanistycznej"?

                                              Nie wiem i zwisa mi to. Nie interesowałem się tym. I w tej chwili nie mam czasu wgłębiać się w problem.

                                              Powyżej zadałem Ci pytania ogólne. Skupmy się na ocenie humanizmu. Wypisz tu te zasady ze swoją krytyką ich szczegółów, z uzasadnieniem dlaczego tak uważasz.

                                              Mój humanizm w dużym stopniu jest wydedukowany z "ogólnej mądrości mojej", którą opieram na mojej wciąż pogłębianej wiedzy o świecie. To są MOJE PRYWATNE poglądy. A tutaj rozmawiamy nie o nich, ale o humanizmie w ogóle.

                                              Ty wciąż to samo - chcesz MNIE DOPAŚĆ.

                                              Jesteś naiwny i "głupi" :), jeśli uważasz, że ze mną uda Ci się przekierować rozmowę na boczny tor. I że coś w ten sposób ugrasz.

                                              Zrozum, prawda MUSI się obronić. Wystarczy logicznie myśleć i musi wyjść na prawdę. A Ty stoisz po stronie fałszu i manipulacji. Im bardziej jesteś fałszywy, tym wyraźniejsze to się staje. Popatrz na naszą rozmowę. Tyle prób erystyki, dowodzenia jakichś nonsensów, a wciąż widać, że w temacie nie masz argumentów i "udajesz głupiego" manipulując. Jesteś skazany na porażkę.

                                              Religia to "zło absolutne". I dziękuję Ci, że chcesz ze mną rozmawiać, bo dzięki temu mam okazję, by tego dowodzić. :)
                                          • chasyd_666 Re: Pasywność bierna. 16.03.13, 16:09
                                            > > No właśnie - nie wolno ci zabić zwyrodnialca podrzynającego gardło dzieck
                                            > u... :
                                            > > )
                                            >
                                            > Może to zabrzmi dziwnie, ale masz częściowo rację. NIE WOLNO MI ZABIJAĆ dla sam
                                            > ego zabijania.

                                            Nie wolno ci także dla obrony dziecka, bo zbrodniarz jest człowiekiem , a wiec dla ciebie wartością najwyższą ! :) A jednocześnie musisz go zabić , żeby ratować dziecko , które też jest wartością najwyższą :) Humanizm jest absurdalny i wewnętrznie sprzeczny...


                                            > Religia to schizofreniczne brednie.

                                            Czy każda religia ? Odpowiedź uzasadnij


                                            --
                                            Uh Huh Studio
                                            www.youtube.com/watch?v=9gMqiagj86I
                                            • grgkh Re: Pasywność bierna. 16.03.13, 21:53
                                              chasyd_666 napisał:

                                              > > > No właśnie - nie wolno ci zabić zwyrodnialca podrzynającego gardło
                                              > dzieck
                                              > > u... :
                                              > > > )
                                              > >
                                              > > Może to zabrzmi dziwnie, ale masz częściowo rację. NIE WOLNO MI ZABIJAĆ d
                                              > la sam
                                              > > ego zabijania.
                                              >
                                              > Nie wolno ci także dla obrony dziecka,

                                              Czuję, że powinienem bronić dziecka, pewnie robiłbym to, gdybym się odważył, ale nie wolno mi zabijać (planować, że zabiję).

                                              > bo zbrodniarz jest człowiekiem ,
                                              > a wiec dla ciebie wartością najwyższą ! :)

                                              Tak, zakaz pozbawiania życia jest najwyższy. Nie wiem, co by było, to sytuacja hipotetyczna i nie możesz z niej wyciągać wniosków, bo nie miała miejsca. Moja deklaracja jest jasna.

                                              > A jednocześnie musisz go zabi
                                              > ć , żeby ratować dziecko ,

                                              Nic nie muszę. Musiałbym pokonać swój strach i nie wiem, co jeszcze. Na pewno nie chcę zabić, nie planuje tego.

                                              Wstrętne wydaje mi się święcenie przez katabasów narzędzi, których istnienie jest zaplanowane na zabijanie - w armii itp. Bezmózga hipokryzja. Ten, kto to robi i nie widzi sprzeczności, ten ma pokręcone w głowie. Przyczyną tego jest to, co z umysłami robi religia.

                                              > które też jest wartością najwyższą :) Humanizm je
                                              > st absurdalny i wewnętrznie sprzeczny...


                                              Naprawdę tak uważasz? :) I tak bez żenady się odsłaniasz? To smutne. Jak Ty mało rozumiesz ze świata.

                                              > > Religia to schizofreniczne brednie.
                                              >
                                              > Czy każda religia ? Odpowiedź uzasadnij

                                              Tak, każda. Religia bez dowodu traktuje hipotezę istnienia boga jako prawdziwą. Każda ma coś takiego.

                                              Religia – system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).
                                      • zzasadami Re: Pasywność bierna. 14.03.13, 19:02
                                        #Twoje wypowiedzi są niespójne. Nie przystoi to komuś, kto w każdym swoim poście powołuje się na logikę formalną. Nic nie zmienią wypowiedzi starające się fakt niespójności Twoich sądów bagatelizować.Oczywiście wymaganie byś odwołał wszelkie kalumnie, którymi obrzucałes mnie do momentu wycofania sie z nielogicznych twierdzeń jest nierealne.
                                        # Pasywność bierna :) itd
                                        Nie przystoi komuś, kto w każdym swoim poście powołuje się na logikę formalną używać w swych wypowiedziach nielogicznych ze swej natury pleonaizmów.
                                        # Zasada humanizmu (choć i ta jak twierdzisz może się zmienić) na razie pozostaje nie zmieniona i brzmi:
                                        * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać.",
                                        Jedynie pojawiają się (zmienne) Twoje jej opisy.
                                        Po zmianach dokonanych „Twoimi opisami” już nie jest tak sztywna i zakłada odstępstwa od reguły. Czyli w obronie koniecznej, lub przypadkowo może zabić nawet „humanista”. Podobnie grupy społeczne, etniczne mogą zabijać we własnej obronie.
                                        Jeżeli się z tym nie zgadzasz podaj „najnowszą egzegezę” zasady humanizmu dotyczącej zabijania.
                                        * „Masz problem. Dawałem Ci linki i cytaty. Najwyraźniej nie odpowiada Ci sięganie do źródeł.”
                                        # Mam problem. Za dużo tu zmiennych. Najpierw same zasady humanistyczne ulegają zmianie. Potem ulegają zmianie Twoje interpretacje zasad humanizmu. Taka „zmienność” jest dla mnie egzotyką, więc staram się jak mogę tą „zmienność” zrozumieć.
                                        #Gdzie w podziale:
                                        - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia
                                        - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia
                                        Umieścić "wynalezione przez Ciebie" nieumyślne pozbawienie życia i jak je zdefiniować wg "Twojej nomenklatury"?
                                        * „Pytasz mnie o sprawy, których powinieneś się domyślić. Jeśli nie umiesz, to ja nie potrafiłeś, to Twoja strata. Kreujesz w ten sposób swój obraz, a nie mój.”
                                        # Nie pytam się, co kreuję. Pytanie dotyczy rozwinięcia „Twego podziału”. Nie mogę się domyslac w przypadkach tak rażąco sprzecznych zarówno z logiką, jak i nauka prawa karnego.
                                        * „Nie będę wnikał w bełkot, który tu produkujesz. Jestem prosty :) i mów do mnie najprościej jak potrafisz.”
                                        # Jak najprościej.
                                        Użyłeś sformułowania „myślenie wielotorowe” grgkh 11.03.13, 23:19
                                        Chciałem się dowiedzieć, o co Ci chodzi.
                                        Ty z kolei odpowiedziałeś: * „Jakie znów „myślenie wielotorowe”?”, co mnie szczerze zdziwiło. No jakże to: sam używasz sformułowania „myślenie wielotorowe” i mnie zdajesz pytanie o to? Chciałbym abyś wyjaśnił o co Ci chodzi z tym „myśleniem wielotorowym”

                                        PS
                                        # Może, choć raz sprecyzujesz, jakiego chwytu erystycznego wg Ciebie używam. Inaczej ciągłe wspominanie o erystyce można traktować to jako przejaw wodolejstwa.
                                        • grgkh Re: Pasywność bierna. 16.03.13, 12:50
                                          zzasadami napisał:

                                          > #Twoje wypowiedzi są niespójne.

                                          Są spójne - dotyczą różnych kontekstów. Skupiasz się na opisie mojej osoby, to nie jest temat rozmowy.

                                          > Nie przystoi to komuś,

                                          Nie płacę Ci za to, żebyś odwalał tu robotę mojego rzecznika. Mną się nie interesuj.

                                          > kto w każdym swoim pości
                                          > e powołuje się na logikę formalną.

                                          Nie wiem, czym się posługuję :) - tak jak na co dzień nie zdaję sobie sprawy z tego, że mówię prozą. :)

                                          > Nic nie zmienią wypowiedzi starające się fak
                                          > t niespójności Twoich sądów bagatelizować.
                                          > Oczywiście wymaganie byś odwołał wsze
                                          > lkie kalumnie, którymi obrzucałes mnie do momentu wycofania sie z nielogicznych
                                          > twierdzeń jest nierealne.

                                          A, o to Ci chodzi... :)

                                          > # Pasywność bierna :) itd
                                          > Nie przystoi komuś, kto w każdym swoim poście powołuje się na logikę formalną u
                                          > żywać w swych wypowiedziach nielogicznych ze swej natury pleonaizmów.
                                          > # Zasada humanizmu (choć i ta jak twierdzisz może się zmienić) na razie pozosta
                                          > je nie zmieniona i brzmi:
                                          > * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać.",

                                          Tak, nie daję sobie PRAWA do pozbawiania kogoś życia, bo coś innego jest ważniejsze i można by było taką kalkulacje przeprowadzić. To pacyfizm. Jestem pacyfistą.

                                          > Jedynie pojawiają się (zmienne) Twoje jej opisy.
                                          > Po zmianach dokonanych „Twoimi opisami” już nie jest tak sztywna i
                                          > zakłada odstępstwa od reguły.

                                          Przeciwnie - nigdy nie jest to PRAWO do zabijania.

                                          > Czyli w obronie koniecznej, lub przypadkowo może
                                          > zabić nawet „humanista”.

                                          Tak. Ale jest to zachowanie bierne, a nie czynne, aktywne, podyktowane chęcią, kalkulacją.

                                          Nie uda Ci się tego utożsamić.

                                          > Podobnie grupy społeczne, etniczne mogą za
                                          > bijać we własnej obronie.

                                          Nie grupy etniczne - przedstawiciele tych grup jako ludzie, np. w przypadku w obliczu zagrożenia swego życia. Tu nie ma znaczenia, że są etnicznie różni, bo agresorem może być ktokolwiek, kto przeszedł na stronę agresora, nawet etnicznie taki sam.

                                          Np. Powstanie Warszawskie uważam za błędne - w jego wyniku organizatorzy spowodowali śmierć tysięcy ludzi, którzy - bez własnej woli, co pogarsza ocenę sytuacji - zostali wciągnięci w tę masakrę. Organizatorzy tego powstania to - według mnie - zbrodniarze i kwalifikuję ich dokładnie tak samo jak hitlerowców.

                                          "Solidarność" - z założenia była ruchem pokojowym. Wykluczała zabijanie - to inaczej niż radykałowie, którzy chcieli wieszać komunistów na latarniach i wciąż, do tej pory o tym mówią. To jest skrajna nienawiść i DAWANIE SOBIE PRAWA DO ZABIJANIA. Podpierana zresztą religią, bo są to ludzie opierający swoją moralność na dekalogu. Jak widać, dekalog jest tu traktowany relatywnie - DLA PEWNEGO CELU zezwala na zabijanie. Nie toleruje inności.

                                          Ogólnie - powstania w obronie wolności, równości i obronie życia są uzasadnione jako akcja przeciwko ale BEZ PRAWA DO ZABIJANIA. Zabijać nie wolno nigdy.

                                          Jest to zasada wyniesiona z przyrody - drapieżnik nie zabija wszystkich ofiar, tylko tyle, ile mu potrzeba do życia. Zabijanie przez drapieżnika wynika z prawa do zachowania jego własnego życia - gdyby tego nie robił, zabiłby siebie, a tego tez nie powinien ze względu na ogólna zasadę robić.

                                          Pierwsze życie, które należy chronić to własne, choć ktoś może priorytet tej ochrony odwrócić. Ale jest to zawsze ochrona życia, a nie CEL i PRAWO - ZABICIE.

                                          > Jeżeli się z tym nie zgadzasz podaj „najnowszą egzegezę” zasady hum
                                          > anizmu dotyczącej zabijania.

                                          Zawsze to samo - nie ma takiego prawa, które pozwalałoby zabijać.

                                          > * „Masz problem. Dawałem Ci linki i cytaty. Najwyraźniej nie odpowiada Ci
                                          > sięganie do źródeł.”
                                          > # Mam problem. Za dużo tu zmiennych.

                                          I niezdolność do zapanowania nad problemem?

                                          > Najpierw same zasady humanistyczne ulegają zmianie.

                                          Ulegały, ewoluowały w historii ludzkości. Kiedyś niewolnictwo było akceptowane, dziś już nie jest. Choć i kiedyś byli ludzie akceptujący niewolnictwo ale myślący humanistycznie.

                                          Dziś ogólny kanon założeń humanistycznych wydaje się określony ostatecznie, ale nie jest wykluczone, że kiedyś wzbogacimy go o całkowity zakaz zabijania, nawet zwierząt na pokarm dla nas.

                                          Dziwi Cię to?

                                          > Potem ulegają zmianie Twoje interpretacje zasad humanizmu. Taka ̶
                                          > 2;zmienność” jest dla mnie egzotyką, więc staram się jak mogę tą „z
                                          > mienność” zrozumieć.

                                          Tak, ulegały zmianie w czasie mojego życia i nie mogę wykluczyć, że kiedyś moje poglądy wyewoluują w kierunku np. wegetarianizmu. I będzie to oparte na POZYTYWNEJ ewolucji zasad szczegółowych wywodzących się z zasad ogólnych, które - jak mi się teraz wydaje - nie powinny się zmienić - chodzi np. o zasadę niezabijania.

                                          > #Gdzie w podziale:
                                          > - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia
                                          > - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia
                                          > Umieścić "wynalezione przez Ciebie" nieumyślne pozbawienie życia i jak je zdef
                                          > iniować wg "Twojej nomenklatury"?

                                          To Twój problem. :) Umieść tam, gdzie Ci rozum podpowiada. Posiadasz "rozum"? No to powinieneś wiedzieć. Nie pytaj o rzeczy oczywiste dla każdego.

                                          > * „Pytasz mnie o sprawy, których powinieneś się domyślić. Jeśli nie umies
                                          > z, to ja nie potrafiłeś, to Twoja strata. Kreujesz w ten sposób swój obraz, a n
                                          > ie mój.”
                                          > # Nie pytam się, co kreuję.

                                          Pytasz "się"? To sam sobie odpowiedz.

                                          > Pytanie dotyczy rozwinięcia „Twego podziału&#
                                          > 8221;. Nie mogę się domyslac w przypadkach tak rażąco sprzecznych zarówno z log
                                          > iką, jak i nauka prawa karnego.

                                          Twój problem. Ja problemu nie mam. Widzę natomiast, że dekalogowe "nie zabijaj" to zwykła ściema i bóg może "nakazać zabijanie" np. ze względów etnicznych. Pod tym względem jestem na pewno wyżej ewolucyjnie niż religijna hipokryzja. :)

                                          > * „Nie będę wnikał w bełkot, który tu produkujesz. Jestem prosty :) i mów
                                          > do mnie najprościej jak potrafisz.”
                                          > # Jak najprościej.
                                          > Użyłeś sformułowania „myślenie wielotorowe” grgkh 11.03.13, 23:19
                                          > Chciałem się dowiedzieć, o co Ci chodzi.

                                          A w jakim kontekście użyłem?

                                          > Ty z kolei odpowiedziałeś: * „Jakie znów „myślenie wielotorowe̶
                                          > 1;?”, co mnie szczerze zdziwiło. No jakże to: sam używasz sformułowania &
                                          > #8222;myślenie wielotorowe” i mnie zdajesz pytanie o to? Chciałbym abyś w
                                          > yjaśnił o co Ci chodzi z tym „myśleniem wielotorowym”

                                          Powiedziałem Ci, że mam kopyta, ogon i rogi. Nie zdziwiło Cię to? Kim jestem? :)

                                          Wygląda na to, że to dla Ciebie normalne, że ludzie tak mają. Nie dopytujesz się. Nie wyjaśniasz. Dziwny jesteś. Absurdy Cię nie dziwią, a oczywistości nie rozumiesz. Czy stać Cię na wydanie 33 PLN? Mogę Ci polecić świetną pozycję

                                          Humanizm ewolucyjny. Dlaczego możliwe jest dobre życie w złym świecie Autor: Schmidt-Salomon Michael Czy czytasz jakieś książki oprócz Biblii?
                                          • grgkh Re: Pasywność bierna. - PS do PS 16.03.13, 13:01
                                            > PS
                                            > # Może, choć raz sprecyzujesz, jakiego chwytu erystycznego wg Ciebie używam. In
                                            > aczej ciągłe wspominanie o erystyce można traktować to jako przejaw wodolejstwa
                                            > .

                                            Wielu... z tej listy pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka :
                                            1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10... i tak dalej. Jak się w to wczytać to używasz chyba wszystkichz różnym natężeniem.

                                            Czy czytałeś tę listę? Trzeba przyznać, że jesteś jednym ze zręczniejszych dyskutantów, tak że dyskusja z Tobą sprawia mi spora przyjemność. :) Dzięki takim jak Ty rozwijam się, uczę się, zmuszam się do szukania argumentów, materiałów. Dzięki takim jak Ty staje się sprawniejszy. Tacy jak Ty nauczyli mnie panowania nad emocjami. Niektórych zresztą, choć maja radykalnie odmienne poglądy, wspominam bardzo miło, lubię ich. Jeśli nie są nastawieni na maksymalnie nienawistne traktowanie innych poglądów, to mam nadzieję, że i oni mnie wspominają mile.

                                            Ale tu jest to rozgrywka na poziomie obnażania kłamstw i fałszów. To jest naprawdę potężna motywacja. Pewnie, że ani Ty, ani ja nie zmienimy świata, ale dla nas osobiście ma to duże znaczenie - wiemy, czy stoimy po stronie racji (niekoniecznie jest to prawda, czyż nie?). Dla mnie jednak jest to PRAWDA w sensie logicznym. Dla Ciebie jest udowodnienie wyższości dogmatu nad innymi zdaniami, bez względu na sposoby, którymi tego dokonasz. Dla Ciebie prawda nie jest istotna - dążysz do WŁADZY ABSOLUTNEJ, pokonania. W zastępstwie konkurencji idei zadowalasz się dowaleniem erystyką nosicielowi konkurencyjnych idei.

                                            I dlatego religia, jako motywator takiego działania jest totalnym, największym złem ludzkich umysłów. Są i inne motywatory, ale żaden nie ma tak dużej siły oddziaływania, nie jest tak sprytnie ukryty - rządzi na tym świecie odwołując się do czegoś nieweryfikowalnego poza światem. Z fałszu uczynił swoją rację bytu i dla ludzi, którzy mogą wybrać pomiędzy współistnieniem a totalitaryzmem, jest narzędziem przetrwania kosztem innych.

                                            Poczytaj sobie ten "Humanizm ewolucyjny". Polecam ci także "Maszynę memową" Susan Blackmore. Czytaj, ucz się, myśl - może jeszcze będą z Ciebie ludzie... :) Czego ci szczerze życzę, bo ja nikogo nie skazuję na unicestwienie i chciałbym w swoim otoczeniu mieć takich, którzy są mądrzy. Nie zabijam i nikomu źle nie życzę. Takie mam zasady. Na pewno lepsze niż dogmatyczne. Wolę szukanie i ewolucję niż zaślepiony dogmatyzm.
                                            • zzasadami @grgkh Aktywność czynna i bierna 16.03.13, 15:13
                                              1. # Twoje wypowiedzi są niespójne. Pojawiające się sprzeczne wypowiedzi powodują, że cały wywód ma charakter bełkotu w tradycyjnym znaczeniu. Wypowiedzi zawierające próby tłumaczenia n.p. istniejąco – nieistniejącej „etyki humanistycznej” kontekstem są na bakier z logiką.

                                              2. # Gdzie w podziale:
                                              - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia
                                              - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia
                                              Umieścić "wynalezione przez Ciebie" nieumyślne pozbawienie życia i jak je zdefiniować wg "Twojej nomenklatury"?
                                              * „ To Twój problem. :) Umieść tam, gdzie Ci rozum podpowiada. Posiadasz "rozum"? No to powinieneś wiedzieć. Nie pytaj o rzeczy oczywiste dla każdego.”
                                              # Raczej Twój problem. Wymyśliłeś ten „egzotyczny” podział i jeśli nie chcesz by był on bełkotem (w tradycyjnym rozumieniu) powinieneś go wyjaśnić i uściślić.

                                              3.#Nie przystoi to komuś, kto w każdym swoim poście powołuje się na logikę formalną.
                                              *”Nie płacę Ci za to, żebyś odwalał tu robotę mojego rzecznika. Mną się nie interesuj.”
                                              # Fakty na tym forum stwierdzam na zasadzie wolontariatu, a że owe fakty dotyczą Twoich wypowiedzi. No cóż – miałeś alternatywne rozwiązania.

                                              4. # Zasada humanizmu (choć i ta jak twierdzisz może się zmienić) na razie pozostaje nie zmieniona i brzmi:
                                              * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać.",
                                              Jedynie pojawiają się (zmienne) Twoje jej opisy. Po zmianach dokonanych „Twoimi opisami” już nie jest tak sztywna i zakłada odstępstwa od reguły. Czyli w obronie koniecznej, lub przypadkowo może zabić nawet „humanista”.
                                              * „Tak. Ale jest to zachowanie bierne, a nie czynne, aktywne, podyktowane chęcią, kalkulacją.”
                                              # Zachowanie = aktywność, wobec tego oprócz „aktywności czynnej” wprowadzasz „pojęcie” „aktywności biernej” :)) . Nielogiczne. Ale idźmy dalej.
                                              Chwilowo „niezmienna zasada humanizmu” podlega zmianie na skutek zastosowania do niej „Twoich opisów” Po zmianach dokonanych „Twoimi opisami” już nie jest tak sztywna i zakłada odstępstwa od reguły. Czyli w obronie koniecznej, lub przypadkowo może zabić nawet „humanista”.
                                              Podobnie grupy społeczne, etniczne mogą zabijać we własnej obronie.
                                              * „Nie grupy etniczne - przedstawiciele tych grup jako ludzie, np. w przypadku w obliczu zagrożenia swego życia. Tu nie ma znaczenia, że są etnicznie różni, bo agresorem może być ktokolwiek, kto przeszedł na stronę agresora, nawet etnicznie taki sam.”
                                              # Nie zgadzasz się, że grupy etniczne konsolidując się w wyniku zagrożenia mogą zabijać w obronie własnej. Jedynie zatomizowane jednostki mogą tak czynić, gdy ich byt jednostkowy (jako członków wspólnoty etnicznej) jest zagrożony. Konsekwentnie: grupa etniczna nie może się samoorganizować i bronić swego bytu. Zauważ, że taki opór zatomizowanych jednostek, bez żadnej organizacji nie ma szans z zorganizowana agresją. Żydzi w gettcie w 1943 powinni bronić się jako jednostki przed agresja zmierzającą do unicestwienia narodu żydowskiego, a nie tworzyć organizacji.
                                              Drugie zdanie ma charakter błędu logicznego ignoratio elenchi, albowiem nic nie wnosi do rozważań o dopuszczalności pozbawienia życia przez grupę etniczną (społeczną) we własnej obronie.
                                              *”Ogólnie - powstania w obronie wolności, równości i obronie życia są uzasadnione jako akcja przeciwko ale BEZ PRAWA DO ZABIJANIA. Zabijać nie wolno nigdy.”
                                              # Przedstawiciele grupy etnicznej, społecznej organizując się (wojsko, organizacje militarne) w obronie „wolności, równości i obronie życia.” z góry dopuszczają możliwość zabicia w obronie wspomnianych wartości.

                                              5. * "Solidarność" - z założenia była ruchem pokojowym. Wykluczała zabijanie - to inaczej niż radykałowie, którzy chcieli wieszać komunistów na latarniach i wciąż, do tej pory o tym mówią. To jest skrajna nienawiść i DAWANIE SOBIE PRAWA DO ZABIJANIA. Podpierana zresztą religią, bo są to ludzie opierający swoją moralność na dekalogu. Jak widać, dekalog jest tu traktowany relatywnie - DLA PEWNEGO CELU zezwala na zabijanie. Nie toleruje inności.”
                                              Logiczne w odniesieniu do mniejszości – „radykałów”, nie logiczne w odniesieniu do większości – członków „Solidarności”.

                                              6. # Mam problem. Za dużo tu zmiennych.
                                              # Najpierw same zasady humanistyczne ulegają zmianie.
                                              * „ Ulegały, ewoluowały w historii ludzkości. Kiedyś niewolnictwo było akceptowane, dziś już nie jest. Choć i kiedyś byli ludzie akceptujący niewolnictwo ale myślący humanistycznie.”
                                              # Słusznie prawisz – marksiści to samo prawili.
                                              * „ Dziś ogólny kanon założeń humanistycznych wydaje się określony ostatecznie, ale nie jest wykluczone, że kiedyś wzbogacimy go o całkowity zakaz zabijania, nawet zwierząt na pokarm dla nas.”
                                              # Wśród tradycjonalistów trwają przygotowania i do do tej wolty „marksistów kulturowych”
                                              # Potem ulegają zmianie Twoje interpretacje zasad humanizmu. Taka „zmienność” jest dla mnie egzotyką, więc staram się jak mogę tą „zmienność” zrozumieć.
                                              „Twoje interpretacje” mogą wyewoluować w dobrym kierunku, ale i w złym.

                                              7 *„Dla Ciebie jest udowodnienie wyższości dogmatu nad innymi zdaniami, bez względu na sposoby, którymi tego dokonasz. Dla Ciebie prawda nie jest istotna - dążysz do WŁADZY ABSOLUTNEJ, pokonania. W zastępstwie konkurencji idei zadowalasz się dowaleniem erystyką nosicielowi konkurencyjnych idei.”
                                              # Nie zauważyłem, abym Cię namawiał, nakłaniał do swoich poglądów. Na razie skupiam się na wykazywaniu nieścisłości, błędów logicznych występujących w Twych wypowiedziach i zawartych w nich koncepcjach. To raczej Ty nie poprzez rzeczową argumentację, a stosowanie wyrażeń „erystyka”, „logika” (jako swoiste „memy” Twych wypowiedzi) kierujesz dyskusję w stronę „logicznego bagna”.
                                              Dyskusję prowadzę „w obronie koniecznej” wobec „marksizmu kulturowego”, który natarczywie chce zniszczyć kulturę łacińską. Obiektywnie, czy tego chcesz, czy nie chcesz Twoje poglądy wpisują się w dążenia „marksistów kulturowych” spod znaku Gramsciego do zniszczenia kultury łacińskiej z jej filarem jakim jest katolicyzm.

                                              Choć emocji nie da się wykluczyć z dyskusji staram się je maksymalnie powściągać.
                                              • grgkh Re: @grgkh Aktywność czynna i bierna 16.03.13, 21:39
                                                zzasadami napisał:

                                                > 1. # Twoje wypowiedzi są (...)

                                                Tak, moje wypowiedzi .

                                                > 2. # Gdzie w podziale:
                                                (...)
                                                > Umieścić
                                                (...)
                                                > * „ To Twój problem. :)

                                                > # Raczej Twój problem.

                                                Powiedz wprost, że nie umiesz tego umieścić i na tym zakończymy ten epizod.

                                                > 3.#Nie przystoi to komuś

                                                I co z tego? Ja uważam, że przystoi. I co mi zrobisz?

                                                > # Fakty na tym forum stwierdzam na zasadzie wolontariatu, a że owe fakty dotycz
                                                > ą Twoich wypowiedzi. No cóż – miałeś alternatywne rozwiązania.

                                                :)

                                                > 4. # Zasada humanizmu
                                                (...)
                                                > * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać.",

                                                > Chwilowo „niezmienna zasada humanizmu” podlega zmianie

                                                Nie podlega: PRAWA do zabijania sobie nie daję nigdy.

                                                > Podobnie grupy społeczne, etniczne mogą zabijać we własnej obronie.

                                                O, to jest Twoja interpretacja.

                                                > * „Nie

                                                > # Nie zgadzasz się, że grupy etniczne konsolidując się w wyniku zagrożenia mogą
                                                > zabijać w obronie własnej.

                                                Nie zgadzam się na PRAWO do zabijania. Nikt nie ma prawa.

                                                > Drugie zdanie ma charakter błędu logicznego ignoratio elenchi, albowiem nic nie
                                                > wnosi do rozważań o dopuszczalności pozbawienia życia przez grupę etniczną (sp
                                                > ołeczną) we własnej obronie.

                                                To zdanie jest Twojej produkcji. Znów wypowiadasz własną tezę, którą próbujesz obalić jako moją.

                                                > *”Ogólnie - powstania w obronie wolności, równości i obronie życia są uza
                                                > sadnione jako akcja przeciwko ale BEZ PRAWA DO ZABIJANIA. Zabijać nie wolno nig
                                                > dy.”
                                                > # Przedstawiciele grupy etnicznej, społecznej organizując się (wojsko, organiza
                                                > cje militarne) w obronie „wolności, równości i obronie życia.” z g
                                                > óry dopuszczają możliwość zabicia w obronie wspomnianych wartości.

                                                Nie wolno zabijać. Mój humanizm nie pozwala na to. Twoja religia jest fałszywa - pozwala i nie pozwala. To jakiś schizofreniczny bełkot.

                                                > 5. * "Solidarność" - z założenia była ruchem pokojowym. Wykluczała zabijanie -
                                                > to inaczej niż radykałowie, którzy chcieli wieszać komunistów na latarniach i w
                                                > ciąż, do tej pory o tym mówią. To jest skrajna nienawiść i DAWANIE SOBIE PRAWA
                                                > DO ZABIJANIA. Podpierana zresztą religią, bo są to ludzie opierający swoją mora
                                                > lność na dekalogu. Jak widać, dekalog jest tu traktowany relatywnie - DLA PEWNE
                                                > GO CELU zezwala na zabijanie. Nie toleruje inności.”
                                                > Logiczne w odniesieniu do mniejszości – „radykałów”, nie logi
                                                > czne w odniesieniu do większości – członków „Solidarności”.

                                                Co logicznie? A co nielogicznie?

                                                "S" miała takie założenia - dokonać zmiany pokojowo, bez rozlewu krwi, bez przemocy. To jest zgodne z zasadami humanistycznymi. Taki pokojowy nurt zwyciężył i taki doprowadził do zmiany ustrojowej. Dzisiejsza "S" nie ma z tym nic wspólnego - to oparte na ideologii nienawiści RM i Rydzyka środowisko skłonne do agresji i mordów politycznych. To kwintesencja religijnego dogmatyzmu. To klasyczne zło religijne.

                                                > 6. # Mam problem. Za dużo tu zmiennych.

                                                Rzeczywiście.

                                                > # Najpierw same zasady humanistyczne ulegają zmianie.

                                                Tak. Najpierw przeczytaj te książkę, a potem porozmawiamy o temacie: Humanizm ewolucyjny. Dlaczego możliwe jest dobre życie w złym świecie Autor: Schmidt-Salomon Michael
                                                www.psr.org.pl/publicystyka/item/171-humanizm-ewolucyjny-schmidta-salomona-recenzja-ksiazki
                                                www.racjonalista.pl/ks.php/k,2155
                                                pl.wikipedia.org/wiki/Humanizm_ewolucyjny
                                                Widzę, że masz problem, bo nie wiesz, o czym mówić... :)

                                                > 7 *„Dla Ciebie jest udowodnienie wyższości dogmatu nad innymi zdaniami, b
                                                > ez względu na sposoby, którymi tego dokonasz. Dla Ciebie prawda nie jest istotn
                                                > a - dążysz do WŁADZY ABSOLUTNEJ, pokonania. W zastępstwie konkurencji idei zado
                                                > walasz się dowaleniem erystyką nosicielowi konkurencyjnych idei.”
                                                > # Nie zauważyłem, abym Cię namawiał, nakłaniał do swoich poglądów.

                                                Moje poglądy są dobre i nie warto ich zmieniać na religijny szajs? OK, dobry pomysł.

                                                > Na razie sku
                                                > piam się na wykazywaniu nieścisłości, błędów logicznych występujących w Twych w
                                                > ypowiedziach i zawartych w nich koncepcjach. To raczej Ty nie poprzez rzeczową
                                                > argumentację, a stosowanie wyrażeń „erystyka”, „logika”
                                                > (jako swoiste „memy” Twych wypowiedzi) kierujesz dyskusję w stronę
                                                > „logicznego bagna”.

                                                Na razie to ja wyłącznie wykazuję nieścisłości i błędy logiczne w Twoich wypowiedziach.

                                                > Dyskusję prowadzę „w obronie koniecznej” wobec „marksizmu kul
                                                > turowego”, który natarczywie chce zniszczyć kulturę łacińską.

                                                Mroki średniowiecza, wyprawy krzyżowe - kultura łacińska.

                                                Nic, co wartościowe nie pochodzi od religii i nie uda ci się pokazać takiego związku. Od ludzi, którzy oprócz tego wierzyli? To nie jest argument. Religijne to pochodzące od błędnych logicznie hipotez w rodzaju "bóg istnieje". Wykaż, że kultura łacińska pochodzi dokładnie od takich hipotez. Nie pochodzi. Rozwijała się równolegle w ludzkich umysłach.

                                                Musiałbyś wykazać, że to, co dobre w kulturze łacińskiej, nie mogłoby powstać BEZ religii.

                                                Czekam na taki dowód.

                                                > Obiektywnie
                                                > , czy tego chcesz, czy nie chcesz Twoje poglądy wpisują się w dążenia „ma
                                                > rksistów kulturowych” spod znaku Gramsciego do zniszczenia kultury łacińs
                                                > kiej z jej filarem jakim jest katolicyzm.

                                                Tego też nie uda ci się udowodnić. Ateiści istnieli "od zawsze" wśród ludzi. Taki np. Łyszczyński. Przecież nie był marksistą. I co? Zapłacił za wolność wypowiedzi. Bo "kultura łacińska" się z nim rozprawiła?

                                                Brak teizmu to brak jego wad - degeneracji myślenia wynikającej z braku logiki.

                                                Absurdalne twierdzenie, że bóg istnieje jest fałszywe logicznie.
                                                • zzasadami @grgkh "Czynne i bierne pozbawienie życia" 17.03.13, 17:01
                                                  1. *Tak, moje wypowiedzi są (...) # są niespójne. Pojawiające się sprzeczne wypowiedzi powodują, że cały wywód ma charakter bełkotu w tradycyjnym znaczeniu. Z bełkotem spowodowanym umieszczaniem sądów niespójnych nie sposób logicznie polemizować.
                                                  Przykład: „istniejąco – nieistniejąca etyka humanistyczna”.
                                                  2. # Gdzie w podziale:
                                                  - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia
                                                  - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia
                                                  Umieścić "wynalezione przez Ciebie" nieumyślne pozbawienie życia i jak je zdefiniować wg "Twojej nomenklatury"?
                                                  * „Powiedz wprost, że nie umiesz tego umieścić i na tym zakończymy ten epizod.”
                                                  # Mamy zakończyć epizod związany z Twoim egzotycznym podziałem? Podobnie nie będziemy komentować „myślenia wielotorowego”? W swoich wypowiedziach tworzysz „egzotyczne logicznie” pojęcia, podziały, struktury mające być argumentami przeciwko moim tezom. A potem nie potrafisz ich uzasadnić, rozwinąć.
                                                  3. #Nie przystoi to komuś, kto w każdym swoim poście powołuje się na logikę formalną.
                                                  * „ I co z tego? Ja uważam, że przystoi. I co mi zrobisz?”
                                                  # Nic. Będę opatrywał odpowiednim komentarzem każde odwołanie się w Twoich wypowiedziach do logiki.
                                                  4. * „Nie grupy etniczne - przedstawiciele tych grup jako ludzie, np. w przypadku w obliczu zagrożenia swego życia. Tu nie ma znaczenia, że są etnicznie różni, bo agresorem może być ktokolwiek, kto przeszedł na stronę agresora, nawet etnicznie taki sam.”
                                                  # Drugie zdanie – błąd logiczny polegający na odejściu od tematu głównego, skierowanie dyskusji lub rozumowania na nie związane z tematem tory. Powoduje zaciemnianie obrazu.
                                                  * „To zdanie jest Twojej produkcji. Znów wypowiadasz własną tezę, którą próbujesz obalić jako moją.”
                                                  # Zdanie drugie obarczone błędem jest Twojej „produkcji”.
                                                  * „* "Solidarność" - z założenia była ruchem pokojowym. Wykluczała zabijanie - to inaczej niż radykałowie, którzy chcieli wieszać komunistów na latarniach i wciąż, do tej pory o tym mówią. Podpierana zresztą religią, bo są to ludzie opierający swoją moralność na dekalogu. Jak widać, dekalog jest tu traktowany relatywnie - DLA PEWNEGO CELU zezwala na zabijanie. Nie toleruje inności.”
                                                  # Logiczne w odniesieniu do mniejszości – „radykałów”, nie logiczne w odniesieniu do większości – członków „Solidarności”.
                                                  * „Co logicznie? A co nielogicznie?”
                                                  # Proste: W stosunku do mniejszości „radykałów” „podpieranie się” dekalogiem jest „be”, w stosunku do większości „członków Solidarności” nie jest „cacy” nie piszesz wprost, że jest „cacy”.

                                                  „ZASADY HUMANIZMU” a zakaz zabijania.

                                                  # Co do samych „zasad humanizmu” z linków dowiedziałem się, że to „pojęcie” wymyślił między 1946 – 1948 Julian Huxley. Podobnie jak „moralność” jakobińska i marksistowsko – bolszewicka, opierają się na wartościach oświeceniowych. Z recenzji dowiedziałem się, że wspomniany autor skupia się głównie na krytyce, a pozytywnych postulatów w książce niewiele. Potwierdza to spis treści – mniej niż 5 % książki poświęcone jest „Dziesięciu propozycjom humanizmu ewolucyjnego”. Chciałbym je poznać, ale około 30 PLN, to chyba zbyt duża kwota jak na taką zachciankę.
                                                  Nawet dzięki linkom nie można ustalić enumeratywne wyliczenie „zasad humanizmu”.

                                                  Ty powołujesz się na zmienne „zasady humanizmu”, Ty zmieniasz w/w zasady według własnych zapatrywań.
                                                  * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać." – „zasada humanizmu”
                                                  # Chwilowo „niezmienna zasada humanizmu” podlega zmianie
                                                  * „Nie podlega: PRAWA do zabijania sobie nie daję nigdy.”
                                                  # W tym, więc konkretnym przypadku zmienna „zasada humanizmu” nie ulega zmianie.
                                                  Ale Twoja „egzegeza” tej „zasady” dopuszcza, zarazem nie dopuszczając pozbawienie życia w obronie koniecznej.
                                                  Podobnie w przypadku obrony imponderabiliów grupy etnicznej, społecznej poprzez zorganizowane struktury (wojsko, organizacje militarne) tychże grup.
                                                  Lub pozostaje Ci żonglerka słowna, że „prawa do zabijania” nie ma, ale możliwość zabicia w obronie koniecznej istnieje.
                                                  *”Na razie to ja wyłącznie wykazuję nieścisłości i błędy logiczne w Twoich wypowiedziach.”
                                                  # Czyniąc to za pomocą sprzecznych zdań logicznych, błędów logicznych i nieścisłości.
                                                  * „Mroki średniowiecza, wyprawy krzyżowe - kultura łacińska.” – # „memy” multiplikowane przez antyklerykalnych (chyba antyklerykalizm, to nie zbiór pusty?) przeciwników teizmu.
                                                  *”Musiałbyś wykazać, że to, co dobre w kulturze łacińskiej, nie mogłoby powstać BEZ religii. Czekam na taki dowód.”
                                                  # Musiałbym dokonać tego na gruncie „gdybologii stosowanej”: Co by było gdyby...?
                                                  Jako, że takiej „nauki” nie ma, a myślenie „gdybologiczne” jest mi obce, mogę skupić się na wykazywaniu tego co w kulturze łacińskiej istnieje dzięki religii chrześcijańskiej / katolickiej.
                                                  # Brak teizmu to degeneracja myślenia wynikająca z braku konsekwencji i braku logiki.
                                                  • kolter-xl Re: @grgkh "Czynne i bierne pozbawienie życia" 17.03.13, 19:05
                                                    zzasadami napisał:

                                                    ># Brak teizmu to degeneracja myślenia wynikająca z braku konsekwencji i braku logiki.

                                                    Opowiedz to ciebie tak po dupie lał Balaam ?

                                                    " Wstał więc Balaam rano, osiodłał swoją oślicę i pojechał z książętami Moabu. (22) Jego wyjazd rozpalił gniew Pana i anioł Pana stanął na drodze przeciw niemu, by go zatrzymać. On zaś w towarzystwie dwóch sług jechał na swojej oślicy. (23) Gdy oślica zobaczyła anioła Pana stojącego z wyciągniętym mieczem na drodze, zboczyła z drogi i poszła w pole. Balaam uderzył ją, chcąc zawrócić na właściwą drogę. (24) Wtedy stanął anioł Pana na ciasnej drodze między winnicami, a mur był z jednej i z drugiej strony. (25) Gdy oślica zobaczyła anioła Pana, przyparła do muru i przytarła nogę Balaama do tego muru, a on ponownie zaczął bić oślicę. (26) Anioł posunął się dalej i stanął w miejscu tak ciasnym, że nie było można go wyminąć ani z prawej, ani też z lewej strony. (27) Gdy oślica ujrzała znowu anioła Pana, położyła się pod Balaamem. Rozgniewał się więc Balaam bardzo i zaczął okładać oślicę kijem. (28) Wówczas otworzył Pan usta oślicy, i rzekła do Balaama: Cóż ci uczyniłam, żeś mnie zbił już trzy razy? (29) Balaam odpowiedział oślicy: Dlatego, żeś sobie drwiła ze mnie. Gdybym tak miał miecz w ręku, już bym cię zabił! (30) Oślica jednak rzekła do Balaama: Czyż nie jestem twoją oślicą, na której jeździsz, odkąd jesteś, aż po dzień dzisiejszy? Czyż miałam zwyczaj czynić ci coś podobnego? Odpowiedział: Nie! "
                                                  • grgkh Re: @grgkh "Czynne i bierne... - (1) 18.03.13, 14:15
                                                    Kto nie ma argumentów, ten używa erystyki zamiast nich. Trzeba być niepełnosprawnym umysłowo, żeby tego nie wiedzieć. Spójrzmy na Twój post i popatrzmy, ile tej erystyki tu jest. Może tylko ona? :) Co by to oznaczało? Czyżbyś nie miał żadnego argumentu i nie mógł bez niej się wypowiedzieć?

                                                    zzasadami napisał:

                                                    > 1. *Tak, moje wypowiedzi są (...) # są niespójne. Pojawiające się sprzeczne wyp
                                                    > owiedzi powodują, że cały wywód ma charakter bełkotu w tradycyjnym znaczeniu. Z
                                                    > bełkotem spowodowanym umieszczaniem sądów niespójnych nie sposób logicznie pol
                                                    > emizować.

                                                    Nie widzę, co tu jest moje, co mi przypisujesz... To chyba celowe niedbanie o jasność przekazu. U I teraz dopisz komentarz Twój jako mój - Twój wywód jest taki, jakim go mnie przypisujesz.

                                                    > Przykład: „istniejąco – nieistniejąca etyka humanistyczna”.

                                                    Tonący brzydko (brzytwy) się chwyta. Mowa była o zasadach humanizmu, których ja nie formułowałem. One istnieją poza mną - nie rozmawiasz jednak o nich. Erystycznie - szukasz u mnie wady, by przenieść to na humanizm w ogóle. To jest logiczne?

                                                    Czy mój humanizm istnieje, czy nie i jakie są moje zasady? Szukam w nich odniesienia do humanizmu, ale szczerze się przyznaję, że jestem (co sam z przykrością zauważam) nieco za bardzo egoistyczny. Tak więc moje zasady są humanistyczne tam, gdzie się odnoszą do humanizmu, ale wiadomo, że nie istnieje ideał, więc nawet gdybym starał się najbardziej, to i tak nie mógłbym powiedzieć o sobie, że moje zasady są humanistyczne. Bo przecież to Twój pomysł - gdy o religii powiedziałem, że posługuje się dogmatem, zaprzeczyłeś, że nie wolno tak mówić, bo można to zrozumieć, że posługuje się dogmatem zawsze i wszędzie i że ja to miałem na myśli. :) A co ja miałem na myśli, to przecież JA, a ni TY tylko mogę wyjaśniać (erystyka). I dlatego moje zasady jednak NIE SĄ STUPROCENTOWO humanistyczne. Ale nie są religijne – nie wierzę w dogmaty. Nie istnieje stuprocentowy, realnie zastosowany humanizm. Gdy spotka się dwoje tak myślących ludzi, jeden daje, drugi bierze, to ten biorący może się czuć jakby wykorzystywał tego dającego. I dlatego mogę mówić, że moja moralność jest humanistyczna (gdy się do nie właśnie odnoszę) i nie jest humanistyczna, gdy wyjdzie, że mi się to nie udało.

                                                    No i widzisz - pokrętne myślenie, które stosujesz tam, gdzie Ci to jest wygodne. Przecież to jest znów erystyka. :) Stosujesz ją wszędzie i zawsze.

                                                    > 2. # Gdzie w podziale:
                                                    > - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia
                                                    > - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia
                                                    > Umieścić "wynalezione przez Ciebie" nieumyślne pozbawienie życia i
                                                    > jak je zdefiniować wg "Twojej nomenklatury"?

                                                    To tłumaczyłem - użyłem prywatnych zamienników dla sytuacji pozbawienia życia z zamiarem i nieumyślnego. Takie mam swoje definicje tych zamienników. Wolno mi. Znasz je, ale
                                                    - udajesz, że nie było tego tłumaczenia, choć było,
                                                    - sprawa jest oczywista i podobną interpretacją (nie jestem prawnikiem) posługuje się prawo.

                                                    > * „Powiedz wprost, że nie umiesz tego umieścić i na tym zakończymy ten ep
                                                    > izod.”

                                                    Mam powiedzieć coś, co Ty mi dyktujesz?

                                                    > # Mamy zakończyć epizod związany z Twoim egzotycznym podziałem? Podobnie nie bę
                                                    > dziemy komentować „myślenia wielotorowego”? W swoich wypowiedziach
                                                    > tworzysz „egzotyczne logicznie” pojęcia, podziały, struktury mające
                                                    > być argumentami przeciwko moim tezom. A potem nie potrafisz ich uzasadnić, roz
                                                    > winąć.

                                                    Potrafię i rozwijałem. I teraz kolejny raz rozwijam. Znów erystyka. Najpierw kłamstwo, że nie podaję tłumaczenia, które przecież widać na pierwszy rzut oka, a potem oczernianie mojej osoby. To mam w nosie. Ale po erystykę sięgasz, by bronić religijnego chłamu. I to jest dowód, że jest to chłam. Tylko chłamu trzeba bronić erystyką, prawda broni się bez niego. A sięganie po atak personalny? Co Ci z tego przyszło? Przecież mnie wystarczy w kolejnych postach podawać linki do tej mojej odpowiedzi, by sprawa była szybka i jasna.

                                                    > 3. #Nie przystoi to komuś, kto w każdym swoim poście powołuje się na logikę for
                                                    > malną.
                                                    > * „ I co z tego? Ja uważam, że przystoi. I co mi zrobisz?”
                                                    > # Nic. Będę opatrywał odpowiednim komentarzem każde
                                                    > odwołanie się w Twoich wypowiedziach do logiki.

                                                    Moje odpowiedzi SĄ logiczne. i przystoi mi wszystko to, co ja uznam za stosowne. Nie jesteś moją mamusią, żeby mnie pouczać w ten sposób. Jest to znów erystyka - skupianie się na mojej osobie, jej ocena, z której ma "promieniować" według Ciebie argument na religijne tezy krytyczne wobec religii. :)

                                                    > 4. * „Nie grupy etniczne - przedstawiciele tych grup jako ludzie, np. w p
                                                    > rzypadku w obliczu zagrożenia swego życia. Tu nie ma znaczenia, że są etnicznie
                                                    > różni, bo agresorem może być ktokolwiek, kto przeszedł na stronę agresora, naw
                                                    > et etnicznie taki sam.”
                                                    > # Drugie zdanie – błąd logiczny polegający na odejściu od tematu główneg
                                                    > o, skierowanie dyskusji lub rozumowania na nie związane z tematem tory. Powoduj
                                                    > e zaciemnianie obrazu.

                                                    :) Twoja teza legła w gruzach. Odejście było wyłącznie komentarzem do twojej dygresji. Twoja dygresja – twój błąd. To Ty zaciemniasz i odchodzisz. Erystyka.

                                                    > * „To zdanie jest Twojej produkcji. Znów wypowiadasz własną tezę, którą p
                                                    > róbujesz obalić jako moją.”
                                                    > # Zdanie drugie obarczone błędem jest Twojej „produkcji”.

                                                    Zdanie jest umieszczone w kontekście – jeśli nie jest on do końca określony, to można to wyjaśnianie kontynuować. Błędu nie ma.

                                                    > * „* "Solidarność" - z założenia była ruchem pokojowym. Wykluczała zabij
                                                    > anie - to inaczej niż radykałowie, którzy chcieli wieszać komunistów na latarni
                                                    > ach i wciąż, do tej pory o tym mówią. Podpierana zresztą religią, bo są to ludz
                                                    > ie opierający swoją moralność na dekalogu. Jak widać, dekalog jest tu traktowan
                                                    > y relatywnie - DLA PEWNEGO CELU zezwala na zabijanie. Nie toleruje inności.R
                                                    > 21;
                                                    > # Logiczne w odniesieniu do mniejszości – „radykałów”, nie l
                                                    > ogiczne w odniesieniu do większości – członków „Solidarności”.

                                                    Nie wiem, gdzie i kiedy to była większość – na pewno nie zawsze była to większość, czasem mniejszość. I teraz to Ty popełniasz błąd logiczny. Nie we wszystkich przypadkach była to większość – jesteś zakłamany i używasz erystyki.

                                                    > * „Co logicznie? A co nielogicznie?”
                                                    > # Proste: W stosunku do mniejszości „radykałów” „podpierani
                                                    > e się” dekalogiem jest „be”, w stosunku do większości „
                                                    > członków Solidarności” nie jest „cacy” nie piszesz wprost, że
                                                    > jest „cacy”.

                                                    Istotna jest tylko motywacja. Jeśli JEDEN raz ktoś jest radykalny pod wpływem religii, to nie wolno Ci powiedzieć, że religia nie motywuje. I teraz wniosek – religia motywuje do radykalizmu. Jest zła. Podsuwasz mi dobre pomysły.

                                                    W szczegółach:

                                                    Są ludzie wierzący, którzy są radykałami, jak szahidzi (w islamie ten, który oddaje swoje życie w sprawie wiary, za co ma obiecaną nagrodę wieczną, czyli życie w raju).

                                                    Motywacja religijna powoduje, że człowiek staje się agresywny i zabija dla boga. Religia to zło.
                                                  • grgkh Re: @grgkh "Czynne i bierne... - (2) 18.03.13, 14:17
                                                    c.d.

                                                    zzasadami napisał:

                                                    > „ZASADY HUMANIZMU” a zakaz zabijania.
                                                    >
                                                    > # Co do samych „zasad humanizmu” z linków dowiedziałem się, że to &
                                                    > #8222;pojęcie” wymyślił między 1946 – 1948 Julian Huxley.

                                                    Pojęcie, opis, sformułowanie na piśmie. Same zasady istniały od zawsze. Wszystkie zasady obowiązujące w religiach, które są analogiczne do humanistycznych, NIE SĄ RELIGIJNE, ale SĄ HUMANISTYCZNE. To adaptacja zasad humanistycznych.

                                                    > Podobnie
                                                    > jak „moralność” jakobińska i marksistowsko – bolszewicka, opi
                                                    > erają się na wartościach oświeceniowych.

                                                    Zasady humanistyczne albo się realizuje, albo nie. W pierwszym przypadku one są, w drugim ich nie ma. Bolszewicy nic do nich nie mają. Masz jakiś problem z trzymaniem się tematu? Erystyka? Sugestia oczerniająca zasady humanistyczne? Religia to dogmat – a dogmatyczne myślenie zawsze jest złe z założenia, bo trzeba być krytycznym wobec każdej idei. Religia jest więc zła od początku, nawet jeśli PRZY OKAZJI posłuży się humanizmem, bo to jej nie wybieli.

                                                    Humanizm zawsze jest dobry dla ludzi – bo określa najbardziej uczciwie relację pomiędzy nimi.

                                                    > Z recenzji dowiedziałem się, że wspomn
                                                    > iany autor skupia się głównie na krytyce, a pozytywnych postulatów w książce ni
                                                    > ewiele.

                                                    Przeczytaj książkę.

                                                    > Potwierdza to spis treści – mniej niż 5 % książki poświęcone jest
                                                    > „Dziesięciu propozycjom humanizmu ewolucyjnego”. Chciałbym je pozn
                                                    > ać, ale około 30 PLN, to chyba zbyt duża kwota jak na taką zachciankę.
                                                    Pożyczyć Ci? Pewnie nie oddasz i wyrzucisz na śmietnik. Mam inny pomysł – dam Ci pieniądze na nią lub zamówię dla Ciebie wysyłkowo. Mówię to na serio. Podaj numer konta na priva lub adres.

                                                    > Nawet dzięki linkom nie można ustalić enumeratywne wyliczenie „zasad huma
                                                    > nizmu”.

                                                    Ogólne Ci nie wystarczą? To są zręby. Widzę, że żyjesz nie od dziś, a temat humanizmu jest Ci obcy. Co możesz powiedzieć najogólniej o tych zasadach? Są dobre, czy złe? Czy sam je stosujesz, czy przeciwnie, postępujesz wbrew nim? Śmiało. Chcę znać Twoją opinię.

                                                    > Ty powołujesz się na zmienne „zasady humanizmu”, Ty zmieniasz w/w z
                                                    > asady według własnych zapatrywań.

                                                    Na nic się nie powołuję. Ich formułowanie to proces ewolucyjny. I nie wiemy, czy nic w nich się nie zmieni kiedyś – pisałem Ci o wegetarianizmie i stosunku do zabijania zwierząt. Może kiedyś i to wejdzie do kanonu.

                                                    > * "NIKT, absolutnie NIKT NIE MA PRAWA zabijać." – „zasada humanizmu
                                                    > ”
                                                    > # Chwilowo „niezmienna zasada humanizmu” podlega zmianie
                                                    > * „Nie podlega: PRAWA do zabijania sobie nie daję nigdy.”
                                                    > # W tym, więc konkretnym przypadku zmienna „zasada humanizmu” nie u
                                                    > lega zmianie.

                                                    Nie ulega – NIGDY nie dam sobie prawa do zabijania, jak to jest w religii – za wiarę i dla boga wolno zabijać planując to o motywując religijnie. Religia jest zła.

                                                    > Ale Twoja „egzegeza” tej „zasady” dopuszcza, zarazem ni
                                                    > e dopuszczając pozbawienie życia w obronie koniecznej.

                                                    Nieumyślnie zabicie dopuszcza także i prawo, nie karząc za to. Przeciez to powszechna norma.

                                                    > Podobnie w przypadku obrony imponderabiliów grupy etnicznej, społecznej poprzez
                                                    > zorganizowane struktury (wojsko, organizacje militarne) tychże grup.

                                                    Wykluczam swój udział w wojnie po dowolnej stronie.

                                                    > Lub pozostaje Ci żonglerka słowna, że „prawa do zabijania” nie ma,
                                                    > ale możliwość zabicia w obronie koniecznej istnieje.

                                                    „Nieumyślne” nie jest prawem. Powtórzę – działanie czynne (pod wpływem motywacji, planowane) i bierne (w wyniku określonego kontekstu).

                                                    Chłopie, Ty nie rozumiesz elementarnych pojęć. :) To jest tragiczne. Jakie o sobie świadectwo tu wystawiasz.

                                                    I przestań się skupiać na mnie. Śmiało o samym humanizmie mów. Zapoznaj się wreszcie z jego zasadami, z których część uważasz za pochodzące od Twojej religii, co nie jest prawdą. Zasady humanistyczne nie pochodzą bezpośrednio od religii, są uniwersalne. Zresztą Ty ich nie lubisz. Nie wiem dlaczego. Dlaczego nie lubisz humanizmu?

                                                    > *”Na razie to ja wyłącznie wykazuję nieścisłości i błędy logiczne w Twoic
                                                    > h wypowiedziach.”
                                                    > # Czyniąc to za pomocą sprzecznych zdań logicznych, błędów logicznych i nieścis
                                                    > łości.

                                                    Radzę sobie.

                                                    > * „Mroki średniowiecza, wyprawy krzyżowe - kultura łacińska.” ̵
                                                    > 1; # „memy” multiplikowane przez antyklerykalnych (chyba antykleryk
                                                    > alizm, to nie zbiór pusty?) przeciwników teizmu.

                                                    Tak czy siak, mroki średniowiecza i krucjaty dotyczą BEZPOŚREDNIO religii, obciążają jej konto, pokazują, jak zła jest religia. I nieważne, kto to mówi. Teraz mówię o tym ja, a Ty unikasz ustosunkowania się do tego – typowa erystyka, unikanie odpowiedzi i szukanie winnego nie na temat.

                                                    A teraz odpowiedz na zarzut – czy religia katolicka powinna się szczycić „mrokami średniowiecza”, czy raczej powinna za nie przeprosić?

                                                    > *”Musiałbyś wykazać, że to, co dobre w kulturze łacińskiej, nie mogłoby p
                                                    > owstać BEZ religii. Czekam na taki dowód.”
                                                    > # Musiałbym dokonać tego na gruncie „gdybologii stosowanej”: Co by
                                                    > było gdyby...?

                                                    I to mi wystarczy. Przyznałeś, że to, co dobre mogłoby teoretycznie zaistnieć bez religii, bo nie da się udowodnić tezy odwrotnej. Wniosek – religia jest zbędna. Drugi wniosek – ponieważ religia motywuje do tzw. „wiary”, błędnej logicznie, i degeneruje w ten sposób umysły, więc jest wskazane by z niej zrezygnować.

                                                    To są Twoje wnioski (i moje) – nasze wspólne.

                                                    > Jako, że takiej „nauki” nie ma, a myślenie „gdybologiczneR
                                                    > 21; jest mi obce, mogę skupić się na wykazywaniu tego co w kulturze łacińskiej
                                                    > istnieje dzięki religii chrześcijańskiej / katolickiej.

                                                    Musisz najpierw udowodnić, że dobre MUSI pochodzić od tej religii i w innej sytuacji nie powstałoby. Śmiało.

                                                    > # Brak teizmu to degeneracja myślenia wynikająca z braku
                                                    > konsekwencji i braku logiki.

                                                    A to też udowodnij. Jest teza, to teraz poproszę o dowód. Bez dowodu okaże się, że znów kłamiesz.
                                                  • zzasadami @grgkh Może się uda merytorycznie... 18.03.13, 19:39
                                                    # Kto nie ma argumentów, ten używa słowa „erystyki” jako „wytrycha”.
                                                    # Kto nie ma argumentów „zaciemnia” ten fakt wodolejstwem.

                                                    ETYKA HUMANISTYCZNA
                                                    1. # Twoje wypowiedzi zawierają błędy logiczne i sprzeczne ze sobą zdania logiczne.
                                                    Pojawiające się błędy i sprzeczności powodują, że cały wywód ma charakter bełkotu w tradycyjnym znaczeniu. Z bełkotem spowodowanym umieszczaniem sądów niespójnych nie sposób logicznie polemizować.
                                                    *„Pojęcie, opis, sformułowanie na piśmie. Same zasady istniały od zawsze. Wszystkie zasady obowiązujące w religiach, które są analogiczne do humanistycznych, NIE SĄ RELIGIJNE, ale SĄ HUMANISTYCZNE. To adaptacja zasad humanistycznych.”
                                                    # Taaa. Czyli „za górami, za lasami” istniały sobie „zasady humanizmu” (jako byt realny czy idealny?) nie istniejąc jako pojecie, nie mając swego imienia. I przyszło złe Mzimu (religia) i „zaadoptowało” „bezimienne zasady humanizmu”. I tak istniały i istniały Ci te „zasady humanizmu”, aż przyszedł J. Huxley i odebrał złemu Mzimu „zasady humanizmu”,wreszcie stworzył je na nowo jako pojęcie i co najważniejsze nazwał by nie pozostawały bezimienne.

                                                    # Pan Huxley stwierdził, że w/w zasady opierają się na wartościach oświeceniowych.
                                                    Ja tylko dodałem, że podobnie oparcie mieli jakobini i bolszewicy – do czego sami się chętnie przyznawali.
                                                    Na razie w aspekcie etycznym „zasady humanizmu” „znam” te, na które się powoływałeś:
                                                    - „Nikt nie ma prawa nikogo zabić”
                                                    - „Wszyscy ludzie są równi”
                                                    Co mam komentować:, że są sytuacje, w których pierwsze „przykazanie humanistyczne” nie obowiązuje? Że ludzie nie są równi?
                                                    BŁĘDY LOGICZNE
                                                    1. # Gdzie w podziale:
                                                    - Czynne pozbawienie życia z zamiarem pozbawienia życia
                                                    - Bierne pozbawienie życia bez zamiaru pozbawienia życia. Umieścić "wynalezione przez Ciebie" nieumyślne pozbawienie życia i jak je zdefiniować wg "Twojej nomenklatury"?

                                                    * „To tłumaczyłem - użyłem prywatnych zamienników dla sytuacji pozbawienia życia z zamiarem i nieumyślnego. Takie mam swoje definicje tych zamienników. Wolno mi. Znasz je, ale
                                                    - udajesz, że nie było tego tłumaczenia, choć było,
                                                    - sprawa jest oczywista i podobną interpretacją (nie jestem prawnikiem) posługuje się prawo.”
                                                    # Mały problem. Są trzy elementy, które rozróżniasz, ale nie umieszczasz ich w „swoim podziale”.:
                                                    - pozbawienie życia
                                                    - nieumyślne pozbawienie życia
                                                    - pozbawienie życia w wyniku obrony koniecznej.
                                                    W „podziale” umieszczono dwa elementy. Jest niekompletny. Wymaga wyjaśnień. Nieaktualne. Nie motaj się już dalej. Patrz niżej.

                                                    2. * „Powiedz wprost, że nie umiesz tego umieścić i na tym zakończymy ten epizod.”
                                                    * „Mam powiedzieć coś, co Ty mi dyktujesz?”
                                                    # Dyskutujesz z samym sobą.

                                                    3. #Co z Twoim „tworem pojęciowym” „myśleniem wielotorowym”? Nie rozwijasz, nie tłumaczysz?

                                                    4. #Jak zwykle ogólne rozważania na temat „erystyki”. Dla płynności dyskusji lepiej by było, gdybyś metodą „wytnij – wklej” wstawił konkretny „chwyt” erystyczny, jakiego się ponoć dopuszczam.

                                                    5. * „Nie grupy etniczne - przedstawiciele tych grup jako ludzie, np. w przypadku w obliczu zagrożenia swego życia. Tu nie ma znaczenia, że są etnicznie różni, bo agresorem może być ktokolwiek, kto przeszedł na stronę agresora, nawet etnicznie taki sam.”
                                                    # Drugie zdanie – błąd logiczny polegający na odejściu od tematu głównego, skierowanie dyskusji lub rozumowania na nie związane z tematem tory. Powoduje zaciemnianie obrazu.
                                                    * „ :) Twoja teza legła w gruzach. Odejście było wyłącznie komentarzem do twojej dygresji. Twoja dygresja – twój błąd. To Ty zaciemniasz i odchodzisz. Erystyka.”
                                                    # Sądzisz, że w dyskusji o prawie obrony swych imponderabiliów przez grupy etniczne wspominanie o renegacie (renegatach), który przeszedł na stronę agresora nie jest odejściem od głównego nurtu dyskusji?

                                                    6. „* "Solidarność" - z założenia była ruchem pokojowym. Wykluczała zabijanie - to inaczej niż radykałowie, którzy chcieli wieszać komunistów na latarniach i wciąż, do tej pory o tym mówią. Podpierana zresztą religią, bo są to ludzie opierający swoją moralność na dekalogu. Jak widać, dekalog jest tu traktowany relatywnie - DLA PEWNEGO CELU zezwala na zabijanie. Nie toleruje inności.
                                                    # Logiczne w odniesieniu do mniejszości – „radykałów”, nie logiczne w odniesieniu do większości – członków „Solidarności”.
                                                    *Nie wiem, gdzie i kiedy to była większość – na pewno nie zawsze była to większość, czasem mniejszość. I teraz to Ty popełniasz błąd logiczny. Nie we wszystkich przypadkach była to większość – jesteś zakłamany i używasz erystyki.
                                                    # Zbiór „członkowie Solidarności”, podzbiór tego zbioru „radykalni członkowie Solidarności”
                                                    * „Co logicznie? A co nielogicznie?”
                                                    # Proste: W stosunku do mniejszości „radykałów” „podpieranie się” dekalogiem jest „be”, w stosunku do większości „ członków Solidarności” nie jest „cacy” nie piszesz wprost, że jest „cacy”.
                                                    * „Istotna jest tylko motywacja. Jeśli JEDEN raz ktoś jest radykalny pod wpływem religii, to nie wolno Ci powiedzieć, że religia nie motywuje. I teraz wniosek – religia motywuje do radykalizmu. Jest zła. Podsuwasz mi dobre pomysły.”
                                                    # Błąd logiczny Dicto simpliciter. Generalizujesz i uogólniasz coś na podstawie małej ilości przypadków. Czyli twierdzisz: wystarczy wskazać jeden przypadek radykalizmu pod wpływem religii, by wysnuć wniosek, że religia motywuje do radykalizmu. Na podstawie błędnego uogólnienia stawiasz kolejny wniosek OGÓLNY. Radykalizm jest zły, więc i religia jest zła. Oczywiście bez żadnego dowodu, że każdy radykalizm jest zły.

                                                    „ZASADY HUMANIZMU” a zakaz zabijania.
                                                    # By przejść do merytorycznej dyskusji (por. temat wątku) od dłuższego czasu usiłuję się dowiedzieć, jakie są Twoje zapatrywania moralne na problem pozbawiania życia. Napotykam na opór „materii”. Najpierw wypisujesz jakieś własne bzdurne podziały. Wywarzasz otwarte drzwi z „zabójstwem nieumyślnym”. Motasz się we własnych sidłach i na koniec chełpisz:
                                                    *„Chłopie, Ty nie rozumiesz elementarnych pojęć. :) To jest tragiczne. Jakie o sobie świadectwo tu wystawiasz.”.
                                                    # To moja wina. Zamiast „zagrać krótką piłką”, pozwoliłem Ci na swobodny „strumień świadomości”. „Krótka piłka”:
                                                    Przestępstwa przeciwko życiu z grubsza dzielą się na:
                                                    -zabójstwa
                                                    - zabójstwa kwalifikowane („ze szczególnym okrucieństwem” itp.)
                                                    - zabójstwa „w afekcie” – pojęcie dla laików, aby lepiej zrozumieli
                                                    - zabójstwa nieumyślne.
                                                    Wszystkie zagrożone karą.
                                                    Czym innym jest zabicie człowieka w obronie koniecznej. Nie bada się stanu, w jakim był pozbawiający życia, umyślności lub nieumyślności czynu. Bada się, jakiego dobra dotyczył bezprawny zamach i proporcje sposobu obrony do niebezpieczeństwa zamachu.
                                                    Jeżeli dobrem chronionym było własne życie, a sposób obrony, która doprowadziła do pozbawienia życia napastnika był współmierny do zagrożenia nie ma mowy o odpowiedzialności.
                                                    Mnie chodzi o ostatni przypadek. Dlatego odpowiedz (jeśli chcesz kontynuować w miarę merytoryczną dyskusję) bez motania się:
                                                    - czy „Twoja etyka” dopuszcza pozbawienie życia w przypadku „obrony koniecznej”?
                                                    - czy uważasz, że grupy społeczne, religijne, etniczne mają prawo do swej „obrony koniecznej” ?
                                                    - jeżeli mają, to czy mogą stosować jedynie „bierny opór” bez przemocy, czy mogą w zorganizowanej formie (wojsko, organizacje militarne) odeprzeć agresję?

                                                    GDYBOLOGIA
                                                    * „A t
                                                  • zzasadami @grgkh Może się uda merytorycznie...errata 18.03.13, 19:44
                                                    "Wywarzasz otwarte drzwi"
                                                    Powinno byc oczywiście:
                                                    "Wyważasz otwarte drzwi"
                                                    Literówka.
                                                  • wariant_b Re: @grgkh Może się uda merytorycznie...errata 18.03.13, 19:53
                                                    zzasadami napisał:
                                                    > "Wywarzasz otwarte drzwi"
                                                    > Literówka.

                                                    Litrówka oczywiście.
                                                  • kolter-xl Re: @grgkh Może się uda merytorycznie...errata 18.03.13, 20:24
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > "Wywarzasz otwarte drzwi"
                                                    > Powinno byc oczywiście:
                                                    > "Wyważasz otwarte drzwi"
                                                    > Literówka.

                                                    Aha u pana obłudnego to tylko literówka ale już moja literówka to straszne, okrutne oszustwo , ot Kali .
                                                  • kolter-xl Re: @grgkh Może się uda merytorycznie... 18.03.13, 20:13
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > # Kto nie ma argumentów „zaciemnia” ten fakt wodolejstwem.

                                                    Autor: zzasadami 26.02.13, 15:49

                                                    > " DOCZEKAM SIĘ WRESZCIE JAKICHŚ KONKRETNYCH INFORMACJI O TYCH TWOICH „NIE
                                                    > WOLNIKACH” CZY SIĘ NIE DOCZEKAM?
                                                    > BO:(..)
                                                    > Militzer Zakon Krzyżacki

                                                    > Nie wymieniają „niewolników” jako grupy w Państwie Zakonnym, nie opisują tej grupy."

                                                    ,, Zgodnie ze zwyczajem przejętym przez Zakon Krzyżacki ,jeńcy wojenni stawali się automatycznie jego niewolnikami. Służyli jako tzw.drelle na dworach zakonnych ,jak też w domach wasali oraz u miejscowych chłopów i Starszych" Militzer- Historia zakonu krzyżackiego str 122.
                                                  • zzasadami I Ty tutaj oszuście? 18.03.13, 23:08
                                                    # Moja pomyłka nie miała merytorycznego znaczenia.
                                                    Twoje OSZUSTWO - zamiast PRZEJĘTYM - PRZYJĘTYM miało kolosalne znaczenie.

                                                    kolter:
                                                    Dokładnie; Prusowie byli niewolnikami dla zakonu krzyżackiego."
                                                    Ano byli niewolnikami
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,142190900,142190900,No_dawaj_hipokryto_.htmlDowody?
                                                    Nima.
                                                  • zzasadami @grgkh Gdybologia grgkh 18.03.13, 19:47
                                                    GDYBOLOGIA
                                                    * „A teraz odpowiedz na zarzut – czy religia katolicka powinna się szczycić „mrokami średniowiecza”, czy raczej powinna za nie przeprosić?”
                                                    # „Mroki średniowiecza” to slogan ( w pejoratywnym znaczeniu) „myślicieli” oświecenia. Najpierw trzeba ustalić temat dyskusji.

                                                    *”Musiałbyś wykazać, że to, co dobre w kulturze łacińskiej, nie mogłoby powstać BEZ religii. Czekam na taki dowód.”
                                                    # Musiałbym dokonać tego na gruncie „gdybologii stosowanej”: Co by było gdyby...?
                                                    Dyskusja dotyczy historii, więc należy stosować metodologie historii. „Gdybologia” – bardzo miła dziedzina dla laików – nie jest poważana przez historyków. Nikt nie jest w stanie powiedzieć jak wyglądałaby historia gdyby jakiś wydarzenie miało inny przebieg, w ogóle nie miałoby miejsca.
                                                    * „I to mi wystarczy. Przyznałeś, że to, co dobre mogłoby teoretycznie zaistnieć bez religii, bo nie da się udowodnić tezy odwrotnej. Wniosek – religia jest zbędna. Drugi wniosek – ponieważ religia motywuje do tzw. „wiary”, błędnej logicznie, i degeneruje w ten sposób umysły, więc jest wskazane by z niej zrezygnować. ‘
                                                    # Gdybologia taka właśnie jest. W wywodzie:
                                                    „To, co dobre mogłoby teoretycznie zaistnieć bez ….”
                                                    Wniosek:
                                                    „… jest zbędne/a”
                                                    W miejsce wielokropka wstaw sobie jakikolwiek dział ludzkiej aktywności n.p. matematykę, sztukę inkrustacji, czy tworzenie poematów dwunastozgłoskowcem.
                                                    Wyjdzie bezsens gdybologii.
                                                    # Brak teizmu to degeneracja myślenia wynikająca z braku konsekwencji i braku logiki. No tyle błędów, tyle błędów. Gdybyż tak w szkole uczyli retoryki i teologii, jak w „mrocznym średniowieczu”… :)))
                        • kolter-xl Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 12.03.13, 11:22
                          zzasadami napisał:

                          > #Zbieram informacje o Twoich "zasadach humanizmu". Jedna z nich jest skrajny
                          pacyfizm, który może doprowadzic do absurdu.

                          Bardzo mnie cieszy twój krytyczny stosunek do Jezusa Chrystusa , bo jak pokazują nam ewangelie on wolał dać się zabić niż wywołać wojnę ze sługami świątynnymi .

                          A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza i ugodziwszy sługę najwyższego kapłana odciął mu ucho. (52) Wtedy Jezus rzekł do niego: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną. (53) Czy myślisz, że nie mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów?
                          • chasyd_666 Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 12.03.13, 20:00
                            > > #Zbieram informacje o Twoich "zasadach humanizmu". Jedna z nich jest skra
                            > jny
                            > pacyfizm, który może doprowadzic do absurdu.
                            >
                            > Bardzo mnie cieszy twój krytyczny stosunek do Jezusa Chrystusa , bo jak pokazuj
                            > ą nam ewangelie on wolał dać się zabić niż wywołać wojnę ze sługami świątynnym
                            > i .

                            To nie znaczy , że był skrajnym pacyfistą
                            • kolter-xl Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 12.03.13, 20:31
                              chasyd_666 napisał:

                              > > > #Zbieram informacje o Twoich "zasadach humanizmu". Jedna z nich jes
                              > t skra
                              > > jny
                              > > pacyfizm, który może doprowadzic do absurdu.
                              > >
                              > > Bardzo mnie cieszy twój krytyczny stosunek do Jezusa Chrystusa , bo jak p
                              > okazują nam ewangelie on wolał dać się zabić niż wywołać wojnę ze sługami świątynnymi .
                              >
                              > To nie znaczy , że był skrajnym pacyfistą

                              No a mógłbyś temat poszerzyć , jakieś sugestie z których wynikałoby ze Jezus jednak nie był aż tak skrajny. Może wytłumaczysz czemu pierwsi chrześcijanie pozwalali się mordować bez słowa sprzeciwu na arenach Rzymu ?
                            • grgkh Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 14.03.13, 03:09
                              chasyd_666 napisał:

                              > > > #Zbieram informacje o Twoich "zasadach humanizmu".
                              > > > Jedna z nich jest skrajny pacyfizm,
                              > > > który może doprowadzic do absurdu.
                              > >
                              > > Bardzo mnie cieszy twój krytyczny stosunek
                              > > do Jezusa Chrystusa , bo jak pokazują nam
                              > > ewangelie on wolał dać się zabić niż wywołać
                              > > wojnę ze sługami świątynnymi .
                              >
                              > To nie znaczy , że był skrajnym pacyfistą

                              Słusznie. "Nadstawianie policzków to nie jest pacyfizm" (czytaj to jako ironię) :) i do tego skrajny.

                              Inna wersja to że był chory psychicznie?

                              A może to wszystko ściema, bo przecież jeśli był bogiem, synem samego siebie i ojcem samego siebie, to potrafił się znieczulić na ból. Zresztą i tak wracał do siebie, w zaświaty, więc ta śmierć to na niby.

                              Wymysł skrajnego pacyfizmu pochodzi od niejakiego zzasadami - czy się mylę? :)
                              • chasyd_666 Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 14.03.13, 13:58
                                > Słusznie. "Nadstawianie policzków to nie jest pacyfizm" (czytaj to jako ironię)
                                > :) i do tego skrajny.

                                Pacyfizm to następne słowo , którego nie rozumiesz...

                                pl.wikipedia.org/wiki/Pacyfizm
                                • bookworm Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 14.03.13, 14:08
                                  chasyd_666 napisał:

                                  > > Słusznie. "Nadstawianie policzków to nie jest pacyfizm" (czytaj to jako i
                                  > ronię)
                                  > > :) i do tego skrajny.
                                  >
                                  > Pacyfizm to następne słowo , którego nie rozumiesz...
                                  >
                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Pacyfizm

                                  A jak Ty go rozumiesz?

                                  Pacyfizm Chrześcijański
                                • grgkh Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 14.03.13, 16:47
                                  chasyd_666 napisał:

                                  > > Słusznie. "Nadstawianie policzków to nie jest pacyfizm" (czytaj to jako i
                                  > ronię)
                                  > > :) i do tego skrajny.
                                  >
                                  > Pacyfizm to następne słowo , którego nie rozumiesz...
                                  >
                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Pacyfizm

                                  Pacyfizm – ruch społeczno-polityczny dążący do pokoju, potępiający wszelkie wojny (a także przygotowania do nich) bez względu na ich przyczyny.
                                  (...)
                                  Znamienny dla pacyfizmu jest jednolity stosunek do każdej z wojen: i tej agresywnej, i tej obronnej, i tej narodowowyzwoleńczej - każda jest potępiana.


                                  Właśnie tak rozumiem pacyfizm. Jako dążenie do pokoju. Dla mnie jako zakaz robienia czegokolwiek, co przyczyniać się może do wojen, agresji, nienawiści, a także krzywdzenia kogokolwiek, bo z tego to wynika.

                                  Pacyfizm jest egoistyczny, bo chcę pokoju dla innych dlatego bo chcę go dla siebie. I wynika z zasad humanizmu - zasady równości - chcę siebie i innych traktować tak samo.

                                  Rezygnuję z nieuzasadnionych przywilejów, bo nie chcę (egoistycznie) by inni mieli takie przywileje ponad mną.

                                  Ważne jest to ze względu na świat idei. Żadnej z nich nie wolno uprzywilejowywać. Żadna nie powinna być święta ani może być obdarzana "szacunkiem" lub "kultem".
                    • kolter-xl Re: @grgkh Skrajny pacyfizm. 10.03.13, 17:13
                      zzasadami napisał:

                      > # Nie. Mam prawo zabić w obronie koniecznej. Podobnie grupa społeczna (etniczna
                      > ) ma prawo zabijać w obronie własnej.
                      > Nie będę dalej drążył tego tematu, skoro „zasady humanizmu” (bo 
                      > 222;etyka humanistyczna” raz istnieje, raz nie istnieje, a ja nie wiem na
                      > „którym etapie” teraz jest. Istnienia czy nieistnienia) zawierają
                      > skrajny pacyfizm.

                      No to opowiedz nam jak to twoich ziomkowie mordowali wcale nie w obronnie własnej np na Litwie czy Prusach, no dawaj

                      "Poganie w opałach,
                      gromki w zaroślach wrzask,
                      kiedyśmy wielu z nich zadawali śmierć,
                      w niewole biorąc niewiasty i dzieci ,i wszystkie im przynależne sługi !
                      Widać tam było liczne niewiasty z przywiązanymi do ciała dziećmi ,
                      dwoje ich miały ,z tyłu i z przodu,
                      na jednym koniu bez ostróg
                      pędziły boso."


                      " I łapali wszystkich ludzi we wsiach w całej Wironii, i zabijali ich ,od dorosłych po dzieci ,nie oszczędzając , dopóki znajdowali płeć męską, a kobiety i małe dzieci wzięli do niewoli "
        • dunajec1 Re: Katolicy Twórcy mitów. 09.03.13, 16:19
          Kolter, myslisz ze chasyda przekonasz? Albo ze zrozumie? Ja nie mysle.
          • kolter-xl Re: Katolicy Twórcy mitów. 09.03.13, 16:36
            dunajec1 napisał:

            > Kolter, myslisz ze chasyda przekonasz? Albo ze zrozumie? Ja nie mysle.

            Na tym forum poza chasydm tylko trzy persony mogą ubiegać się o koronę arcypalanta
            Supaari,Eniu111,no i ich uczeń zzasadami
    • jeanie_mccake Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 10.03.13, 14:11
      Ktoś zamordował ogromną ilość niewinnych ludzi ale nie był tak zły, bo potem ktoś inny zamordował jeszcze więcej? Co za dziwny relatywizm moralny.
      • karbat Re: zzasadami 10.03.13, 17:17
        grgkh napisał:
        > Kalendarium „meaculpizmu” Jana Pawła II
        > 1960
        >Jan XXIII usuwa z liturgii Wielkiego Piątku modlitwę za wiarołomnych żydów
        > 1963
        > Paweł VI przeprasza protestantów za winy katolików „w naruszaniu jedności
        > Kościoła”
        > 1965
        > Paweł VI zwraca muzułmanom chorągwie zdobyte pod Lepanto (29.01)
        > 1975
        > Paweł VI ubrany w szaty liturgiczne całuje stopy wysłannika schizmatyckiego pat
        > riarchy Konstantynopola (04.12)
        > 1979
        > Jan Paweł II przeprasza za prześladowanie przez Kościół Galileusza
        > 1983
        > Jan Paweł II przeprasza za obojętność Kościoła wobec mafii
        > 1984
        > Jan Paweł II przeprasza za winy Kościoła wobec zborów reformowanych
        > 1985
        > Jan Paweł II przeprasza za tolerowanie przez Kościół handlu niewolnikami
        > 1986
        > podczas wizyty w rzymskiej synagodze Jan Paweł II przeprasza za antysemityzm
        > 1988
        > Jan Paweł II przeprasza za wypędzenie protestantów z Salzburga
        > 1988
        > Jan Paweł II potępia „integryzm religijny”
        > 1989
        > Jan Paweł II przeprasza za obojętność Kościoła wobec rasizmu
        > 1990
        > Jan Paweł II przeprasza za spalenie Jana Husa i inne akty „przemocy i fan
        > atyzmu”
        > 1991
        > Jan Paweł II przeprasza za obojętność katolików wobec cierpień Żydów podczas II
        > wojny światowej
        > 1992
        > Jan Paweł II przeprasza za udział katolików w kolonizacji i wprowadzanie niewol
        > nictwa w Ameryce Łacińskiej (21.10)
        > 1992
        > Jan Paweł II przeprasza za wygnanie Żydów z Hiszpanii w 1492 r.
        > 1994
        > Jan Paweł II przeprasza za obojętność Kościoła wobec nierówności społecznych
        > 1994
        > Jan Paweł II przeprasza za zbrodnie Inkwizycji
        > 1995
        > Jan Paweł II, wspominając postać św. Katarzyny Sieneńskiej, potępia wyprawy krz
        > yżowe
        > 1995
        > Jan Paweł II przeprasza za udział Kościoła w dyskryminacji kobiet
        > 1995
        > Jan Paweł II przeprasza za udział katolików w doprowadzeniu do wybuchu II wojny
        > światowej
        > 1995
        > Jan Paweł II przeprasza za „krzywdy wyrządzone niekatolikom” przez
        > katolików podczas wojny trzydziestoletniej
        > 1995
        > Jan Paweł II przeprasza za udział Kościoła w doprowadzeniu do schizmy wschodnie
        > 1996
        > Jan Paweł II uznaje winy Kościoła za zerwanie dialogu z Lutrem

        zzasadami pozwolilem sobie przytoczyc za grgkh .... moze przeoczyles ten wpis .
        jesli jestes zzasadami to zgodnie z zasadami uczciwie ustosunkjesz sie do tego wpisu ;) .

        > 1994 Jan Paweł II przeprasza za zbrodnie Inkwizycji

        dlaczego to Jan Pawel przepraszal za zbrodnie inwizycji ... dlaczego katolicy kierujacy sie
        naukami swojego boga zawartymi w pismie swietym popelniali przez wieki zbrodnie ....
        ( czyzby pismo swiete sankcjonowalo zbrodnie, dyskryminacje i inne liczne dranstwa cywilizacyjne ... ) .

        zasady moralne twojego boga wg. pisma swietego przez wieki byly sluszne i zbawienne ....
        dzisiaj, te zasady moralne wynikajace z praw boskich -pisma swietego sa be ... papieze musza za nie przepraszac ....

        zzasadami czy bezzasad ... zobaczymy ...









        • kolter-xl Re: zzasadami 10.03.13, 17:24
          forum.gazeta.pl/forum/w,721,138834093,143093079,Re_Noblista_karbat_powiedzial_amen_.html?wv.x=2
      • chasyd_666 Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 12.03.13, 20:09
        jeanie_mccake napisała:

        > Ktoś zamordował ogromną ilość niewinnych ludzi

        Czy patrzysz na to ahistorycznie - czyli anty-naukowo ?...


        --
        www.tekstowo.pl/piosenka,p_j_harvey,as_close_as_this.html
    • mariner4 Około 20 mln Indian starciło życiew imię 11.03.13, 10:09
      "chrystianizacji" Ameryki łacińskiej.
      "Pielgrzymka" JP2 do Płd Ameryki w jubileusz tej "chrystianizacji" to była wielka klapa, o czym posłuszne KK polskie media nie raczyły poinformować.
      M.
      • kolter-xl Re: Około 20 mln Indian starciło życiew imię 11.03.13, 12:32
        mariner4 napisał:

        > "chrystianizacji" Ameryki łacińskiej.
        > "Pielgrzymka" JP2 do Płd Ameryki w jubileusz tej "chrystianizacji" to była wiel
        > ka klapa, o czym posłuszne KK polskie media nie raczyły poinformować.
        > M.

        Konkretnie gdzie te 20 milionów ? w której części Ameryki , ostatnio coś czytałem ze w niecałe 100 lat zmarło tam 70 milionów
        • mariner4 Nie pamietam już gdzie o tym czytałem 11.03.13, 12:58
          Pamiętam jednak że znaczna część Indian zmarła od chorób, w tym dużo na odrę, na która nie byli odporni w przeciwieństwie do Europejczyków.
          M.
          • kolter-xl Re: Nie pamietam już gdzie o tym czytałem 11.03.13, 13:21
            Pewno czytałeś coś katolickiego bo jak widać liczba ofiar zaniżona :))
    • podmiot_faktu Bzdury wypisujesz .... 13.03.13, 23:50
      Tylko w Polsce w samym 1528 roku inkwizycja spaliła na stosie lub w inny sposób zabiła 178 czarownic i heretyków.
      A ilu niewiernych inkwizycja spaliła, zlinczowała, ścięła tym jednym roku w całej Europie ?
      Można śmiało uznać że parę tysięcy i pomnóż to przez 2000 lat katabasowania.
      A ile wojen wybuchło na przestrzeni dziejów na tle religijnym ?
      A ile ofiar te durne religijne wojny pochłonęły ?
      • chasyd_666 Re: Bzdury wypisujesz .... 14.03.13, 14:17
        podmiot_faktu napisał:

        > Tylko w Polsce w samym 1528 roku inkwizycja spaliła na stosie lub w inny sposób
        > zabiła 178 czarownic i heretyków.

        Podaj źródło

        > A ilu niewiernych inkwizycja spaliła, zlinczowała, ścięła tym jednym roku w cał
        > ej Europie ?
        > Można śmiało uznać że parę tysięcy

        Głupota sprzyja śmiałości... :)

        >i pomnóż to przez 2000 lat katabasowania.

        Rzeczywiście rozumowanie godne idioty... Przyznaj , że w szkole siedziałeś w oślej ławce... :)
        • kolter-xl Re: Bzdury wypisujesz .... 14.03.13, 14:30
          chasyd_666 napisał:

          > podmiot_faktu napisał:
          >
          > > Tylko w Polsce w samym 1528 roku inkwizycja spaliła na stosie lub w inny
          > sposób zabiła 178 czarownic i heretyków.
          >
          > Podaj źródło

          Masz rok to sobie sam nieuku poszukaj .

          >
          > > A ilu niewiernych inkwizycja spaliła, zlinczowała, ścięła tym jednym roku
          > w całej Europie ?
          > > Można śmiało uznać że parę tysięcy
          >
          > Głupota sprzyja śmiałości... :)

          Sam pieprzyłeś ze ci ponad 500 sztuk na rok wychodzi . Według waszych sfałszowanych danych ,oczywiście.
          >
          > >i pomnóż to przez 2000 lat katabasowania.
          >
          > Rzeczywiście rozumowanie godne idioty... Przyznaj , że w szkole siedziałeś w oślej ławce... :)

          Tu masz trochę racji , mordujecie tylko 1700 lat , jak na razie
    • podmiot_faktu A kto nosił wygrawerowane "Gott mit uns" ? 13.03.13, 23:53
      Nosili błogosławieni przez idiotę papieża hitlerowcy.
      Noszony napis nie wskazuje aby byli ateistami.
    • grgkh Re: Straszne zbrodnie Inkwizycji... 14.03.13, 02:37
      chasyd_666 napisał:

      > Św. Inkwizycja przekazała władzy świeckiej ok. 20.000 osób w ciągu 500 lat ( [b
      > ]40 na rok[/b]) - po stwierdzeniu herezji ( we wnikliwym śledztwie) , gdy podsą
      > dny nie chciał się jej wyrzec .
      >
      > Lewicowa Inkwizycja mordowała taśmowo miliony niewinnych osób...
      >
      > - W czasie 470 dni Wielkiego Terroru w ZSRR rozstrzeliwano, statystycznie biorą
      > c, 1600 osób na dobę, czyli średnio jednego człowieka na minutę,
      >
      > Należy zaznaczyć , że "zbrodnie Św. Inkwizycji" miały miejsce w Średniowieczu,
      > a zbrodnie Lewicy kilkadziesiąt lat temu i jeszcze dziś (Korea Płn.)...

      Do czego zmierzasz?

      Czy chcesz nam tu powiedzieć, że ateista to bolszewik lub lewicowiec? Nie. Ateista to tylko ktoś, kto ignoruje teizm.

      Czy chcesz zasugerować, że każdy komunista to zbrodniarz, bo jacyś komuniści byli zbrodniarzami? Nie.

      Czy uważasz, że teista i komunista to alternatywa? Nie. wystarczy nie wierzyć w żadnego boga i nie być komunistą.

      I wreszcie - czy jeśli ktoś popełnił zbrodnię to usprawiedliwia to zbrodnie wynikające z motywacji teistycznych?

      Chcę tu zobaczyć Twoją deklarację, że religia bywa przyczyną zbrodni i ma na swoim koncie (bo ona sumienia nie ma) wiele ofiar.

      Tak, zbrodnie inkwizycji były straszne. Każda zbrodnia jest straszna.
    • privus Jedna katolicka noc św. Bartłomieja 17.03.13, 21:54
      przyniosła znacznie więcej ofiar z ludzi niewygodnych mafii katolickiej. A nie był to ani jeden, ani pierwszy ani ostatni akt katolickich porządków. Nawet za czasów papieża Jana Pawła II katolicki misjonarz o. Anastase Seromba w ciągu paru godzin spalił w swoim kościele 2 tys. Tutsi - nota bene tez katolików. A więc o czym chcesz dyskutować???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka