Dodaj do ulubionych

O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad Ostr

04.05.14, 11:19
O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad Matką Boską Ostrobramską.

Czyli: pobożność totemiczna.
Katolicka pobożność totemiczna.

Czy w ogóle w katolicyzmie - zwłaszcza w jego polskim wydaniu - ma miejsce jakaś inna pobożność niż koronki i litanie do tego czy innego obrazu lub figurki?

A jeśli tak, to jaka?
Obserwuj wątek
    • kolter_mr Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 13:31
      bezpocztyonline napisała:

      > O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad Matką Boską Ostrobramską.

      Przecież wiesz ze żaden tu akredytowany przez watykan bęcwał i tak nie odpowie :))
    • wawrzanka Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 14:14
      bezpocztyonline napisała:

      > Czy w ogóle w katolicyzmie - zwłaszcza w jego polskim wydaniu - ma miejsce jak
      > aś inna pobożność niż koronki i litanie do tego czy innego obrazu lub figurki?
      >
      > A jeśli tak, to jaka?

      Wprost proporcjonalna do inteligencji wierzącego. Są - jak piszesz - wyznawcy totemów, ale są też "zwykli" wierzący. Ludzie, którzy są geograficznie zakorzenieni tu, gdzie panuje katolicyzm. Oni przesiąknęli duchowością swojego regionu i nie bardzo chcą (z różnych powodów) zagłębiać się w kwestie filozoficzne, psychologiczne, obyczajowe i polityczne. Oni mają swój poukładany świat: praca, rodzina, jakieś hobby, trochę sportu i sztuki. I modlitwa: wewnętrzny dialog, autosugestia, chwile łączności z bogiem, absolutem, wszechświatem.

      Może nawet staną czasem pod obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej, a innym razem Ostrobramskiej. Zamyślą się nad historią, nad ludźmi, nad światem i mogą to być głębsze myśli, niż niejednego ateisty na tym forum. Ale wrócą do swoich domów, do swoich spraw i nikomu nie będą się zwierzać ze swoich duchowych przeżyć. Może tylko najbliższym.
      • karbat Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 14:54
        wawrzanka napisała:
        > bezpocztyonline napisała:
        > > A jeśli tak, to jaka?
        >
        > Wprost proporcjonalna do inteligencji wierzącego. Są - jak piszesz - wyznawcy t
        > otemów, ale są też "zwykli" wierzący. Ludzie, którzy są geograficznie zakorzeni
        > eni tu, gdzie panuje katolicyzm.

        >Oni przesiąknęli duchowością swojego regionu ....

        niezla rozrywka ... ta twoja kato mowa ....
        Jestes w stanie rozwianac pojecie ,- duchowosc regionu ,
        co to za kategoria ...., rozumiem , ze masz na mysli kulture ....

        > Oni mają swój poukładany świat: praca, rod
        > zina, jakieś hobby, trochę sportu i sztuki. I modlitwa: wewnętrzny dialog, auto
        > sugestia, chwile łączności z bogiem, absolutem, wszechświatem.

        mozesz cos wiecej napisac o tych chwilach lacznosci z bogiem ....
        bardzo mnie to zafrapowalo i jestem ciekawy jak oni to robia ....

        >Zamyślą się nad historią, nad ludźmi, nad światem i mogą to być głębsze myśli, niż >niejednego ateisty na tym forum. Ale wrócą do swoich domó, do swoich spraw
        i nikomu nie będą się zwierzać ze swoich duchowych przeżyć.

        rozumiem ,swoje przezycia religijne/ duchowe wolisz zachowac dla siebie ....
        by nie wzbudzic ogolnej wesolosci .... musza pozostac w sferze kolejnej Wielkiej Tajemnicy .

        przezycia religijne musza byc przyklepane przez watykan , biskupa, musza nabrac oficjalnej mocy urzedowej , ale wowczas nie wypada sie z nich smiac .... bo sie podpada pod obraze uczuc religijnych .
        • wawrzanka Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 15:12
          karbat napisał:

          > niezla rozrywka ... ta twoja kato mowa ....
          > Jestes w stanie rozwianac pojecie ,- duchowosc regionu ,
          > co to za kategoria ...., rozumiem , ze masz na mysli kulture ....

          Źle rozumiesz. Kultura to kultura, a duchowość to duchowość. Chętnie rozwinę pojęcie "duchowość regionu", ale w tej chwili mi się nie chce. Może za kilka postów. Tak więc: stay tuned, karbat.


          > mozesz cos wiecej napisac o tych chwilach lacznosci z bogiem ....
          > bardzo mnie to zafrapowalo i jestem ciekawy jak oni to robia ....

          Jak tak cię ciekawość zżera to idź do kościoła i zrób reportaż. Chętnie przeczytam, jeśli ktoś zechce opublikować twoje opracowanie.

          > rozumiem ,swoje przezycia religijne/ duchowe wolisz zachowac dla siebie ....
          > by nie wzbudzic ogolnej wesolosci .... musza pozostac w sferze kolejnej Wielkie
          > j Tajemnicy .

          Dla ciebie na pewno moje przeżycia duchowe na zawsze pozostaną Wielką Tajemnicą.

          > przezycia religijne musza byc przyklepane przez watykan , biskupa, musza nabrac
          > oficjalnej mocy urzedowej , ale wowczas nie wypada sie z nich smiac .... bo s
          > ie podpada pod obraze uczuc religijnych .

          Banał i nieprawda. Ludzie mają różne przeżycia, w tym religijne. Oficjalna moc urzędowa jest związana z tak zwanymi sakramentami. Uczucia religijne? Niektórzy je mają i ja to szanuję. Twoje uczucia również szanuję, ale jeśli twój kolejny post będzie w tak samo dyskryminującym tonie jak ten to ostrzegam, że dopuszczę się obrazy twoich uczuć niereligijnych.
          • karbat Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 15:53
            wawrzanka napisała:
            > karbat napisał:
            > Źle rozumiesz. Kultura to kultura, a duchowość to duchowość. Chętnie rozwinę po
            > jęcie "duchowość regionu", ale w tej chwili mi się nie chce. Może za kilka post
            > ów. Tak więc: stay tuned, karbat.

            respektuje . czekam na odpowiedz .
            pojecie duchowosc religijna, w aspekcie nauki .- tego co weryfikowalne .

            > > mozesz cos wiecej napisac o tych chwilach lacznosci z bogiem ....
            > > bardzo mnie to zafrapowalo i jestem ciekawy jak oni to robia ....

            > Jak tak cię ciekawość zżera to idź do kościoła i zrób reportaż. Chętnie przeczy
            > tam, jeśli ktoś zechce opublikować twoje opracowanie.

            bzdur , powazne wydawnictwa nie publikuja .
            publikacje w wydwawnictwach religijnych mnie nie interesuja ;)

            > Dla ciebie na pewno moje przeżycia duchowe na zawsze pozostaną Wielką Tajemnicą

            rozumiem , Tam gdzie ignorancja , religia , wiara
            tam jestes ty i wszelkie Wielkie Wielkie Tajemnice .

            Zadnego zwiazku Wielkiej Tajemnicy, a nauki, uczciwosci ,
            elementarnej inteligencji, jeszcze .... nigdy nie Stwierdzono .

            > Banał i nieprawda. Ludzie mają różne przeżycia, w tym religijne. Oficjalna moc
            > urzędowa jest związana z tak zwanymi sakramentami.

            hehehe.
            sakramenty to kolejna Wielka Tajemnica .... usankcjonowana urzedowo przez Watykan .
            i przez NIKOGO innego . Wiele masz jeszcze tych Wielkich Tajemnic ... wiary ?.

            na marginesie, w kontekscie poezji , muzyki , malarstwa ,
            mowa o Wielkich Tajemnicach jest jak najbardziej uzasadniona .

            >Uczucia religijne? Niektórzy je mają i ja to szanuję. Twoje uczucia również szanuję,
            >ale jeśli twój kolejny post będzie w tak samo dyskryminującym tonie jak ten to ostrzegam,
            >że dopuszczę się obrazy twoich uczuć niereligijnych.

            nie ostrzegaj, zrob to . Kierujac sie uczciwoscia, elementarna ludzka inteligencja, logika.


            • wawrzanka Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 16:44
              karbat napisał:

              > nie ostrzegaj, zrob to . Kierujac sie uczciwoscia, elementarna ludzka inteligen
              > cja, logika.

              Piszę tu od pół roku, a ty nadal masz kłopoty z interpretacją moich poglądów. Usiłujesz podjąć antyreligijną (jedyną, na jaką cię stać?) polemikę ze mną, ale uczciwie muszę przyznać, że twoje podchody uwłaczają elementarnej ludzkiej inteligencji.
              • karbat Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 17:18
                karbat ;
                > Jestes w stanie rozwianac pojecie ,- duchowosc regionu ,
                > co to za kategoria ....,

                > mozesz cos wiecej napisac o tych chwilach lacznosci z bogiem ....
                > bardzo mnie to zafrapowalo i jestem ciekawy jak oni to robia ....


                wawrzanka napisała:
                > Piszę tu od pół roku, a ty nadal masz kłopoty z interpretacją moich poglądów. U
                > siłujesz podjąć antyreligijną (jedyną, na jaką cię stać?) polemikę ze mną,

                nie jestes w stanie napisac o duchowosci regionu
                nie jestes w stanie napisac o lacznosci z bogiem ....

                >ale uczciwie muszę przyznać, że twoje podchody uwłaczają elementarnej ludzkiej inte
                > ligencji.

                jestes w stanie cos sensownego napisac
                o tej lacznosci z bogiem , o duchowosci regionow .....
                to co cie upowaznia za wypowiadniem sie o elementarnej ludzkiej inteligencji .....

                > rozumiem ,swoje przezycia religijne/ duchowe wolisz zachowac dla siebie ....
                > by nie wzbudzic ogolnej wesolosci .... musza pozostac w sferze kolejnej Wielkie
                > j Tajemnicy .

                *Dla ciebie na pewno moje przeżycia duchowe na zawsze pozostaną Wielką Tajemnicą. *

                wiedzialem , ze NIC sensownego nie napiszesz o przezyciach religijnych ,
                twoich Wielkich Tajemnicach , a mogloby byc tak wesolo ...... ;)

                wawrzanka nie obrazaj sie, wiedz, ze sa osoby, ktore dobrze sie bawia slyszac
                sformulowania /mowe / bzdurzenia , - ja to nazywam kato mowa, bieciem piany,
                laniem wody :)
                • wariant_b Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 18:10
                  karbat napisał:
                  > jestes w stanie cos sensownego napisac

                  Tak - muszę przyznać, że czytam wawrzankę z przyjemnością, bo czytając jej posty
                  słyszę, jak myśli i jak duży zakres skojarzeń przebiega, by wybrać to, co istotne.
                  • karbat Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 18:32
                    wariant_b napisał:
                    > karbat napisał:
                    > > jestes w stanie cos sensownego napisac

                    > Tak - muszę przyznać, że czytam wawrzankę z przyjemnością, bo czytając jej post
                    > y słyszę, jak myśli i jak duży zakres skojarzeń przebiega, by wybrać to, co istot
                    > ne.

                    ;) ,
                    no ... ja sobie tez wybralem dwie, trzy rzeczy i ...staralem sie dociec istoty
                    jej sformulowan w kato mowie .

                    Fakty, zjawiska, nie wymagaja obecnosci zadnego *regionalnego ducha*,
                    *laczenia sie bogiem*, czy Wielkich Tajemnic . nazywajmy rzeczy po imieniu ;).

                    Wielka Tajemnica,e , - wymysly cwaniakow w wierze
                    duch ,- swiadomosc , podswiadomosc , rojenia w mozgu
                    laczenie sie z bogiem - przypadek medyczny (dla medycyny)

                    • wariant_b Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 18:49
                      karbat napisał:
                      > no ... ja sobie tez wybralem dwie, trzy rzeczy i ...

                      No to nie wybieraj, tylko spróbuj ogarnąć całą ideę.
                      Potem spróbuj wyrazić to samo własnymi słowami i porównaj.
                      Jeśli uda się precyzyjniej i w mniejszej ilości słów - jesteś górą.
                • wawrzanka Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 05.05.14, 09:18
                  karbat napisał:

                  > wawrzanka nie obrazaj sie, wiedz, ze sa osoby, ktore dobrze sie bawia slyszac
                  > sformulowania /mowe / bzdurzenia , - ja to nazywam kato mowa, bieciem piany,
                  > laniem wody :)

                  No dobrze... Robię to specjalnie dla ciebie, bo wyjątkowo nie lubię takiego stylu pisania/mówienia jak twój. Ja to nazywam pustym rechotem.
                  Może trudno ci będzie to zrozumieć, ale ja też raz się świetnie ubawiłam - więcej - zaśmiewałam się do łez - gdy przez przypadek trafiłam w Internecie na jakieś modlitwy. I to tyle. Pośmiałam się w zaciszu własnego domu. Ile można śmiać się z tego samego? Zresztą nie odczuwam potrzeby chronicznego kontemplowania i wyszydzania prymitywizmu moich rodaków. Zanudziłabym się na śmierć.

                  Co to da? Pozwoli komuś cokolwiek zrozumieć? Da początek jakimkolwiek zmianom na lepsze?

                  I tym sposobem przeszliśmy do wcześniej wspomnianej "duchowości regionów". Nic trudnego do zrozumienia. Jak ci być może wiadomo - obraz Matki Boskiej Częstochowskiej znajduje się w Polsce. Obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej - w Wilnie. I w Polsce i na Litwie dominującą religią jest katolicyzm. Tam, gdzie panuje katolicyzm - ludzie od wieków modlą się do Matki Boskiej:

                  "Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy
                  I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
                  Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!"

                  Z Mickiewicza też się ponabijamy? Zakwalifikujemy Inwokację jako kato mowę i bicie piany, czy może jednak spróbujemy zrozumieć pewne zjawiska socjohistoryczne i porozmawiamy o nich "sensownie"? Jak znam bezpocztyonline to myślę, że chodziło jej o to drugie.
                  • pocoo Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 05.05.14, 11:36
                    wawrzanka napisała:
                    > I tym sposobem przeszliśmy do wcześniej wspomnianej "duchowości regionów". Nic
                    > trudnego do zrozumienia.

                    A jednak tak.
                    Moi przyjaciele mieszkali w Częstochowie i trochę lat wstecz ,dosyć często ich odwiedzałam."Duchowość" mieszkańców Częstochowy i okolic związana z Jasną Górą ,a szczególnie z paulinami i Przenajświętszą Panienką nie nadaje się do cytowania ,ponieważ zostałyby z mojego postu same kropki.
                    Przybywający do jakiegokolwiek sanktuarium pielgrzymi(jedni mają dobrą tanią zabawę a drudzy mamieni są cudem) cieszą miejscowych ze względu na zyski.Ot i cała duchowość i chyba przyznasz,że bardzo niskich lotów.Ale masz rację,Jakby nie było jest to katolicka "duchowość".
                    • wawrzanka Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 05.05.14, 13:33
                      pocoo napisała:

                      > Ot i cała duchowość i chyba przyznasz,że bardzo niskich lotów.Ale masz rację,Jakby nie
                      > było jest to katolicka "duchowość".

                      Tu nie chodzi o wysokość lotów. Pielgrzym jadąc/idąc do Częstochowy nie pała niepohamowaną rządzą wyrzucenia pieniędzy w błoto. Raczej sam decyduje, że je tam wyda i skoro tak, to widocznie mu się opłaca. Dla jednego to są względy towarzyskie, dla innego wycieczka, dla jeszcze kogoś chęć doznania duchowych przeżyć. Czy niskich lotów? Tego ja nie podejmuje się oceniać. Nie sposób zmierzyć wartości wewnętrznych doznań, przemyśleń, modlitw itp. każdego z pielgrzymów. To są ich osobiste przeżycia. Wielu z nich zda sobie sprawę na/po takiej pielgrzymce, że w "miejscach świętych" chodzi głównie o pieniądze. Ale wielu nie będzie tego wiedziało nigdy. Bo nie chcą wiedzieć. Bo chcą mieć tę swoją ludową duchowość, pilnują jej jak stroju regionalnego, który na nich dobrze leży i dobrze się w nim czują.
    • pocoo Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 16:38
      bezpocztyonline napisała:

      > O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad Matką Boską Ostrobramską.

      Tymi matkami to nawet nie warto się zajmować.Są ważniejsze.
      A najważniejsze są relikwie,np pas matki boskiej.Inny pas pocięty na kawałki,a jeszcze inny...
      Jak katolicy i prawosławni mogą się tak ośmieszać?Jakiś cyrk dla gawiedzi.
      Każdy kraj ma swoje matki boskie.Niektóre takie "cudowne",że ta nasza to jest na szarym końcu w hierarchii ważności.
      • wawrzanka Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 16:49
        pocoo napisała:

        > Każdy kraj ma swoje matki boskie.Niektóre takie "cudowne",że ta nasza to jest n
        > a szarym końcu w hierarchii ważności.

        Dokładnie, we Francji chyba obrodziły najważniejsze Matki Boskie. Lourdes na przykład. A u nas co? Matka Boska Częstochowska i Matka Boska Pieniężna.
        • pocoo Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 17:12
          Czasami się nawet zabijają aby udowodnić,która ważniejsza?
          Kim trzeba być,aby na kolanach zapierdzielać do gipsowej figurki?
          • karbat Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 17:32
            pocoo napisała:
            > Czasami się nawet zabijają aby udowodnić,która ważniejsza?
            > Kim trzeba być,aby na kolanach zapierdzielać do gipsowej figurki?

            wielkie jest zwatpienie, ogrom nieszczesc, cierpienie wielu ludzi
            i oni sa w stanie Wszystko zrobic , by nie cierpiec, zostac uleczonym ,
            nie umrzec , nie dziwie sie tym biedakom w nieszczesciu .

            banda cwaniakow zeruje na tym ludzkim cierpieniu ,
            zamienia to cierpienie, nieszczescia, na kase .... wzbudza obrzydzenie .



            • pocoo Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 18:32
              karbat napisał:

              > banda cwaniakow zeruje na tym ludzkim cierpieniu ,
              > zamienia to cierpienie, nieszczescia, na kase .... wzbudza obrzydzenie .
              >
              Ta cholerna banda cwaniaków doskonale wie,że oszukuje ludzi.Widzą nieszczęścia ludzi i tłumaczą,tak jak ich bóg,że to dla dobra tych nieszczęśników,że tego chcą.
              Może...
          • kolter_mr Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 04.05.14, 23:10
            pocoo napisała:

            > Kim trzeba być,aby na kolanach zapierdzielać do gipsowej figurki?

            Jest akurat na forum ekspert w twierdzeniu ze katolik do figurki się nie modli .
            Eniu do nogi :))
            • pocoo Re: O wyższości Matki Boskiej Częstochowskiej nad 05.05.14, 07:50
              kolter_mr napisał:

              > Jest akurat na forum ekspert w twierdzeniu ze katolik do figurki się nie modli
              > .
              > Eniu do nogi :))
              >
              Tak mówią.Tylko klękają przed wizerunkiem ,całują go i modlą się.Po diabla zatem ten kult obrazów i figur?Co znaczy w rozumieniu katolika "kult"?
              Jeżeli to tylko "rekwizyty",to znaczy,że odgrywalą sztukę w kiepskim teatrze.Za bilety płacą "co łaska".
              • taniarada kolter_mr 06.05.14, 11:30
                Masz pole do popisu na tym forum.Razem z pocoo możecie takie zagadnienia wypisywać ,że głowa mała .Bolą was katolicy i muszą boleć .Po co sobie głowę zwracać istnieniem Boga dla ateisty i niewierzącego komucha ,lepiej dowalać katolikom i wierzącym .Fajne to forum będę wpadał częściej .Bo nuda i smród w własnym gronie was zapije .Tylko <ppppooo cooo.Lol.
                • bookworm Re: kolter_mr 06.05.14, 12:04
                  taniarada napisał(a):

                  > Masz pole do popisu na tym forum.Razem z pocoo możecie takie zagadnienia wypisy
                  > wać ,że głowa mała .Bolą was katolicy i muszą boleć .Po co sobie głowę zwracać
                  > istnieniem Boga dla ateisty i niewierzącego komucha,

                  Zawracasz sobie głowę istnieniem Krasnala? Dlaczego nie? To bardzo poważna kwestia, tysiące litrów mleka kwaśnieje każdego dnia. A gdyby udało się jakimś rytuałem przebłagać Krasnala to może przestanie do niego sikać?

                  >lepiej dowalać katolikom i
                  > wierzącym.

                  Boga nie ma. Brak dowodów.
                  Katolicy i wierzący za to są. I ich działania są dość natrętne - dostosowanie prawa polskiego państwa świeckiego do ich zabobonów i wymuszenie na ateistach przestrzegania zasad opartych na ich dogmatach i urojeniach.
                  Pośmianie się z ich głupoty, prostactwa i ignorancji jest niczym w porównaniu do agresji, którą katolicy przejawiają w życiu codziennym.
                • kolter_mr Re: kolter_mr 06.05.14, 13:31
                  taniarada napisał(a):

                  > Masz pole do popisu na tym forum.

                  Już niestety wąskie ,moherki tobie podobne pouciekały :((

                  >Razem z pocoo możecie takie zagadnienia wypisywać ,że głowa mała .

                  Przyłącz sie będzie śmieszniej :))

                  >Bolą was katolicy i muszą boleć .

                  Boli to mnie czasem tyłek od siedzenia przed kompem i brzuch od śmiechu nad wasza głupotą :))

                  >Po co sobie głowę zwracać istnieniem Boga

                  No i ja nie rozumiem, czemu wy katolicy tym się zajmujecie ??


                  >dla ateisty i niewierzącego komucha

                  Komucha ? wiem masz z 9 dych i powielasz co ci z ambony w latach 30 u.w na temat Ateistów opowiadał ??

                  >,lepiej dowalać katolikom i wierzącym .

                  Katolik mało kiedy = się wierzący .

                  >Fajne to forum będę wpadał częściej .

                  Cieszy mnie to :))

                  >Bo nuda i smród w własnym gronie was zapije .Tylko <ppppooo cooo.Lol.

                  Czyli jak wpadniesz to trochę smrodu kadzidłem nam napuścisz ??
                • pocoo Re: kolter_mr 06.05.14, 14:30
                  taniarada napisał(a):

                  > Razem z pocoo możecie takie zagadnienia wypisy
                  > wać ,że głowa mała .

                  A..."chciałaby dusza do raju,ale grzechy nie dają".Mam rację?

                  > ...lepiej dowalać katolikom i
                  > wierzącym .

                  Raz napisałeś coś mądrego.Katolikom i...wierzącym.Kim jest katolik?Ni pies,ni wydra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka