Dodaj do ulubionych

Wiara w kłamstwo

23.11.14, 16:21
Dużo tu mówimy o wierze i religii, ale w tym wątku chciałabym poruszyć problem wiary. Tylko wiary. I odnieść się do reklam produktów finansowych.

Weźmy firmę pożyczającą małe kwoty na duży procent. W reklamie wzruszony rodzic, który dzięki swemu "dobroczyńcy" sfinansował zakup skrzypiec dla swojego uzdolnionego dziecka. W innej reklamie smutny rodzic, który aby spłacić swoje długi postanowił podpisać ugodę z windykatorem.

Wiemy jak działają firmy lichwiarskie. Zgodnie z prawem i niezgodnie z etyką. Czy w związku z tym telewizja publiczna, która podobno ma spełniać funkcję edukacyjną, powinna działać na szkodę najbiedniejszych i najmniej wykształconych obywateli czerpiąc korzyści z reklam firm lichwiarskich?
Obserwuj wątek
    • klaudka_mala Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 17:02
      Cóż, według mnie telewizja publiczna ma edukować, ale nie umoralniać. Piętnowanie reklam firm lichwiarskich byłoby równoznaczne z piętnowaniem słuszności prawa polskiego. No bo skoro piętnujemy firmę, która działa zgodnie z prawem, ale niemoralnie to znaczy że nasze prawo, prawo które wyszło spod rąk ludzi odpowiedzialnych również za telewizję publiczną, jest niemoralne.

      Druga sprawa jest taka, że wchodzi tutaj kwestia inteligencji ludzi. Nie byłabym w stanie żerować na głupocie i desperacji ludzi, a z drugiej strony rozumiem logikę tego typu firm. Nikt nie każe takiemu człowiekowi pójść i pożyczać od lichwiarza. Wolny rynek się kłania. Popyt rodzi podaż.

      A tak na marginesie, to co ma tytuł wątku do jego treści, bo chyba nie ogarniam? I gdzie tu cokolwiek o wierze?
      • wawrzanka Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 17:19
        klaudka_mala napisał(a):

        > Piętnowanie reklam firm lichwiarskich byłoby równoznaczne z piętnowaniem słuszności praw
        > a polskiego.

        Dlaczego? Przecież reklam papierosów już nie ma, choć sprzedaż papierosów jest zgodna z prawem. Odmowa emisji reklamy nie oznacza piętnowania słuszności prawa polskiego. Tym bardziej, że prawo określa maksymalny procent od pożyczki, więc prawo jest ok. Nie-ok są firmy lichwiarskie, które oprócz pobierania maksymalnego oprocentowania pobierają wszelkie inne możliwe opłaty, które - skumulowane - sprawiają, że koszt takiej pożyczki znacznie przewyższa wszelkie normy.... niech będzie, że moralne.

        > Druga sprawa jest taka, że wchodzi tutaj kwestia inteligencji ludzi. Nie byłaby
        > m w stanie żerować na głupocie i desperacji ludzi, a z drugiej strony rozumiem
        > logikę tego typu firm. Nikt nie każe takiemu człowiekowi pójść i pożyczać od li
        > chwiarza. Wolny rynek się kłania. Popyt rodzi podaż.

        Owszem, zgoda. Zauważ jednak, że inteligencja to jedno, a wiedza to drugie. Często ludzie nie mają wystarczającej wiedzy o takich firmach, ich sposobach działania itp. Co z tego, że TVP emituje programy edukacyjno-śniadaniowe, w których podaje taką wiedzę, kiedy zaraz po takim programie pojawia się reklama firmy lichwiarskiej?

        > A tak na marginesie, to co ma tytuł wątku do jego treści, bo chyba nie ogarniam
        > ? I gdzie tu cokolwiek o wierze?

        Ludzie wierzą reklamodawcom, którzy zwyczajnie ich wkręcają. Bo ileż można mówić o wkręcających ludzi księżach... Weźmy na tapetę innych krwiopijców też. Dla porównania.
        • karbat Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 19:03
          Banki, firmy lichwiarskie nie maja Nic wspolnego i Nigdy nie mialy z wiara .

          tak , ze umieszczeniu tego watku na fr jest nieporozumieniem .
          Zaden szatan, sily wyzsze, nie maja z transakcjami finanowymi NIC wspolnego.

          dlaczego ktos kupuje to czego nie rozumie ... bo wierzy w ulotki, reklamy .. ?
          Bo zostal totalnie oklamany ... ? ... Bzdurzysz .
          Najczesciej jest bezmyslny i chytry, lub zle szacuje swoje mozliwosci finansowe .
          moze miec pretensje do siebie .

          • qwardian Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 19:33

            karbat napisał:

            > Banki, firmy lichwiarskie nie maja Nic wspolnego i Nigdy nie mialy z wiara .


            Oczywiście, że mają wspólne z wiarą w przekonanie, że spłacisz zobowiązania i w spełnienie marzenia konsumenta o potrzebie wyczyszczenia sklepowych wystaw. Pierwsze czyni Ciebie niewolnikiem banku, drugie jest komercyjnym oszustwem...

            Co człowiek potrzebuje jest wzbogacenie moralne (Kościół Katolicki), dach nad głową, posiłek oraz prawdziwa, solidna edukacja (daleko wykraczająca poza świecką szkołę). Reszta to mit..
            • klaudka_mala Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 20:49
              Wybacz, ale Kościół Katolicki niewiele ma wspólnego ze wzbogaceniem moralnym. Już szybciej ze spadkiem moralności. Wiele jest religii, które wzbogacają moralnie, ale w moim ocenie, Kościół Katolicki w żadnej kategorii "wzbogacania" się nie kwalifikuje.

              I że tak zapytam co to według Ciebie znaczy "solidna edukacja"?
              • qwardian Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 21:57

                Prawdziwa edukacja musi generować korzyści, czyli zwrot kosztów, amortyzację i zysk. Tak, my już w Polsce mieliśmy okazję się zapoznać jakie wartości prezentują ateiści i nie mam zamiaru paradować w sukience, kopulować się z mężczyznami, albo grzebać ofiary komunistycznych zbrodni...
                • klaudka_mala Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 23:51
                  Myślę, że powinieneś przemyśleć pewne sprawy, bo wartości nie są prezentowane ani przez ateistów ani przez wierzących, wartości są prezentowane przez konkretnych ludzi. Nie jeden ateista będzie znacznie bardziej moralny od niejednego katolika i odwrotnie. Dużym przekłamaniem jest powiedzenie, że wszyscy ateiści są niemoralni, a wszyscy katolicy święci.

                  Nikt nie każe Ci paradować w sukience, a jedynymi paradującymi na co dzień w sukienkach na dzień dzisiejszy, są księża katoliccy i Szkoci.

                  Również nikt nie każe Ci kopulować z mężczyznami bez względu na to czy jesteś kobietą czy mężczyzną. Jedyne czego się od Ciebie wymaga, to nie wtykania nochala do łóżek innych ludzi i jeśli dwóch facetów chce ze sobą spać, to Tobie nic do tego. Nie wydaje mi się, żeby było to dla Ciebie jakoś wybitnie krzywdzące.

                  Nie bardzo rozumiem nawiązanie do ofiar komunistycznych zbrodni?
                • grgkh Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 03:46
                  Jestem ateistą.

                  Nie paraduję w sukience, a nawet gdyby tak było, to co komuś to przeszkadza? Czy kobietom równolegle zabrania się paradowania w spodniach? A Szkoci paraduję i co złego z tego wynika?

                  Nie kopuluję z mężczyznami ale lesbijki też nie kopulują. Czy to źle? Czy tylko zapomniałeś o tym przypadku? Gorzej jest z księżmi, bo im się z automatu zabrania wszelkiej kopulacji. Czy to też jest coś złego? Co złego jest w kopulacji, z której nie ma dzieci? Z kimkolwiek lub z nadmuchaną lalą?

                  A co ja, ateista, mam wspólnego z ofiarami chorego umysłu Stalina, który przeszedł porządne szkolenie w seminarium w Gori?

                  Czy Twój umysł potrafi posługiwać się logiką, czy dogmatyzm religijny zaślepił i zdegenerował go tak, że jesteś zdolny jedynie do powtarzania jakichś potwornych bzdur wyprodukowanych przez waszych "mędrców" od siedmiu boleści? Dlaczego wasza religia zieje taką nienawiścią do każdego, kto nie jest ogłupiony i wolny w myśleniu i działaniu?

                  Czy ja ateista szkodzę Ci osobiście w czymś? Przecież co bym nie wypowiedział, tego i tak nie uwzględnisz, choćby było najmądrzejsze, jeśli tylko nie zgadza się z podanymi w agitce partyjnej bredniami. No więc czego się boisz, gdy ateista robi co chce nie szkodząc innym i mówi prawdę, odwrotnie niż wy, zakłamani w każdym zdaniu wierzący.

                  A może powiesz jeszcze, jak na przestrzeni wieków wasza religia niszczyła inne religie i kultury a teraz udaje, że to się nie odbywało w cieniu krzyża?

                  Żądam od Ciebie przeprosin za oszczerstwa, które tu głosisz o takich jak ja.
                  • pocoo Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 08:48
                    grgkh napisał:

                    > Jestem ateistą.
                    >
                    > Nie paraduję w sukience,

                    Może szkoda.


                    >A Szkoci paraduję i co złego z tego wynika?

                    A no to,że najczęściej pod kiltem nie noszą majtek.
                    Jakie udogodnienie...

                    > Czy Twój umysł potrafi posługiwać się logiką, czy dogmatyzm religijny zaślepił
                    > i zdegenerował go tak, że jesteś zdolny jedynie do powtarzania jakichś potworny
                    > ch bzdur wyprodukowanych przez waszych "mędrców" od siedmiu boleści?

                    Przecież on wciąż powtarza "swoje",tadziu "swoje",krzysiu...
                    Oni od tego tutaj sa.

                    > Żądam od Ciebie przeprosin za oszczerstwa, które tu głosisz o takich jak ja.
                    >
                    Ech...nie przeprosi a jeszcze bardziej nabluzga, jak to z katolikami bywa.
                    • grgkh Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 16:30
                      pocoo napisała:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > Jestem ateistą.
                      > >
                      > > Nie paraduję w sukience,
                      >
                      > Może szkoda.

                      No tak, jestem za połową mego żywota (tak wynika ze statystyki) a jeszcze tego nie spróbowałem. Pewnie by mi to do głowy nie przyszło ale teraz stało się, ta myśl przekorna i figlarna mi zakiełkowała i nie wiadomo, co z niej wyrośnie. Ponieważ masz udział w jej zasianiu to może się umówimy kiedyś nad jeziorem w Twojej okolicy i przymierzymy, najpierw bez świadków, ja Twoją sukienkę (wybierz jakąś odrobiną obszerniejszą) a Ty moje spodnie (tu chyba nie zdarzy się nic nowego ale rzecz trzeba doprowadzić do końca). A potem, jak nam to wyda wystarczająco atrakcyjne, to urządzimy jakąś publiczną paradę, najlepiej przed mszą gdzieś koło kościoła qwardiana. Już widzę oczami wyobraźni jego minę.

                      > > A Szkoci paraduję i co złego z tego wynika?
                      >
                      > A no to,że najczęściej pod kiltem nie noszą majtek.

                      A tego to nie wiedziałem. To pewne?

                      > Jakie udogodnienie...

                      Ale do czego udogodnienie? Żeby szybciej sięgnąć po oręż?

                      > > Czy Twój umysł potrafi posługiwać się logiką, czy dogmatyzm religijny zaślepił
                      > > i zdegenerował go tak, że jesteś zdolny jedynie do powtarzania jakichś potworny
                      > > ch bzdur wyprodukowanych przez waszych "mędrców" od siedmiu boleści?
                      >
                      > Przecież on wciąż powtarza "swoje",tadziu "swoje",krzysiu...
                      > Oni od tego tutaj sa.

                      To oczywiste ale nie mogłem inaczej napisać. A od tego odpisania to z kolei ja jestem. Tutaj.

                      > > Żądam od Ciebie przeprosin za oszczerstwa, które tu głosisz o takich jak ja.
                      > >
                      > Ech...nie przeprosi a jeszcze bardziej nabluzga, jak to z katolikami bywa.

                      Wiem, że nie przeprosi ale będzie dzięki temu widać jego złą wolę. Bo dysponuje nią w nadmiarze. To był zamierzony przeze mnie perfidnie manewr. Gdybym tego nie napisał, to nie byłoby wiadome, czy przypadkiem nie zechciałby mnie przeprosić a tak wszyscy widzą, co było jego celem i jaki jest przepełniony chrześcijańskimi uczuciami do bliźniego jego.
                      • pocoo Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 16:58
                        grgkh napisał:
                        > No tak, jestem za połową mego żywota (tak wynika ze statystyki) a jeszcze tego
                        > nie spróbowałem.

                        A ja w portkach chodzę i podobam się sobie.

                        > Ponieważ masz udział w jej zasianiu to może się umówimy kiedyś nad jeziorem w Two
                        > jej okolicy i przymierzymy, najpierw bez świadków, ja Twoją sukienkę (wybierz j
                        > akąś odrobiną obszerniejszą)

                        Nie mam,ale dla Ciebie nawet z dwóch jedną zrobię.Teraz za zimno na przebieranki,ale...byle do wiosny.

                        > a Ty moje spodnie (tu chyba nie zdarzy się nic nowego ale rzecz trzeba doprowadzić do końca).

                        Ja mogę w Twoich portkach paradować.Ale chyba najfajniejszy moment to ten ,zanim wrzucimy siebie w te nowe kostiumy.

                        > A potem, jak nam to wyda wystarczająco atrakcyjne, to urządzimy jakąś publiczną paradę, >najlepiej przed mszą gdzie
                        > ś koło kościoła qwardiana. Już widzę oczami wyobraźni jego minę.
                        >
                        Jestem jak najbardziej za,tylko gdzie ten skubaniec wystawia jęzor po komunię? Ale jak nas zobaczy to będzie musiał walnąć na kolana w konfesjonale, zanim zeżre ten opłatek.


                        > A tego to nie wiedziałem. To pewne?

                        Dawniej żaden pod kiltem nie nosił majtek.Teraz różnie z nimi bywa,ale Ty jesteś przecież (tak jak ja) z ubiegłego wieku.

                        > Ale do czego udogodnienie? Żeby szybciej sięgnąć po oręż?

                        A jakże .Kilt ma swój fason więc nawet pod kościołem...tylko ja będę musiała opuścić Twoje portki ze swojej dupci.Cholera,ale religijna perwersja.

                        > Wiem, że nie przeprosi...
                        >... co było jego celem i jaki jest przepełniony chrześcijańskimi uczuciami do bliźniego jego.
                        >
                        Przecież jemu to zwisa przez i na wieki wieków.
        • klaudka_mala Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 19:23
          Reklam papierosów nie ma. To prawda. Tyle tylko, że według mnie również bezpodstawnie. Oczywiście, nie powinno się emitować reklam papierosów i alkoholu w dzień ze względu na dzieci, których za inteligentne i świadome nie uważam (przynajmniej z punktu widzenia bycia konsumentem). Nie mniej jednak, emisja tych reklam powinna być jak najbardziej dozwolona. Nie widzę powodu dla którego, z konsumenta ma się robić bezmózga, który nie potrafi podjąć samodzielnej decyzji, czy chce skorzystać z danego produktu/usługi czy nie.

          Ale powiedz mi, czy fakt że ludzie nie mają wiedzy powinien zobowiązywać państwo do ingerencji w wolny rynek? Jeżeli już, zróbmy kampanię informacyjną i powiedzmy ludziom jak działają takie firmy, a nie zabraniajmy emisji reklam firm, które oferują usługi niekorzystne dla klienta.

          Nie wiem czy słyszałaś kiedykolwiek o czymś takim jak RRSO, rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania. Każda firma oferująca kredyty, raty itd musi przedstawić klientowi taki wskaźnik. Oczywiście, firmy to obchodzą umieszczając to drobnym druczkiem w umowie lub tak, żeby klient tego nie zauważył. Nie zmienia to jednak faktu, że taki wskaźnik musi być obliczony i podany do wiadomości klienta. To, że większość klientów to nie interesuje? Cóż, ciężko winić za to taką firmę.

          Kolejna sprawa jest taka, że chwilówki i takie kredyty lichwiarskie przeważnie biorą ludzie, którym banki odmówiły kredytu i w większości świadomi są kosztu jaki ponoszą. Po prostu z braku alternatywy decydują się na taką formę pozyskania kapitału.

          Naprawdę nie do końca widzę cokolwiek złego w emisji takich reklam. Mało tego, nie jestem przekonana czy widzę coś złego w istnieniu takich firm. Tak długo jak jest popyt...
          • qwardian Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 19:38

            Jakoś nikt nie reklamuje w mediach dachu nad głową, chodzenia na mszę, albo potrzeby indywidualnej stałego kształcenia. Tego nie trzeba reklamować, o tym się wie...
            • bookworm Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 09:59
              qwardian napisał:

              >
              > Jakoś nikt nie reklamuje w mediach dachu nad głową, chodzenia na mszę, albo pot
              > rzeby indywidualnej stałego kształcenia. Tego nie trzeba reklamować, o tym się
              > wie...

              Nikt nie reklamuje?

              Krzyż w sejmie i każdym urzędzie. Religia w przedszkolach, szkołach, gimnazjach, szkołach średnich.

              Albo jesteś tak głupi, (o co Cię nie podejrzewam) że tego nie dostrzegasz, albo zwyczajnie manipulujesz faktami (po polsku: łżesz jak bura suka)
              • klaudka_mala Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 10:47
                Po burej suce się jeździ, a łże się jak pies :D Ale tak czy inaczej mówiąc po ichniemu, you made my day :D
              • grgkh Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 16:35
                bookworm napisał:

                > qwardian napisał:

                > > Jakoś (...)

                > albo
                > zwyczajnie manipulujesz faktami (po polsku: łżesz jak bura suka)

                Raczej jak bura suka. Albo bury pies czyli burek zwyczajny (jak to raczyła zauważyć klaudia).
          • wawrzanka Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 12:01
            klaudka_mala napisał(a):

            > Ale powiedz mi, czy fakt że ludzie nie mają wiedzy powinien zobowiązywać państw
            > o do ingerencji w wolny rynek?

            Nie powinien. Nie mówimy jednak o obowiązkach państwa względem obywatela, tylko o deklaracjach telewizji publicznej, która podobno ma pełnić rolę edukacyjną. Tymczasem emituje więcej mszy świętych, programów religijnych i zwykłej sieczki, niż przeciętne stacje komercyjne, że o dobrych kanałach informacyjnych nie wspomnę. Dlaczego z płatnego kanału Planete, albo Discovery można dowiedzieć się więcej prawdy, niż z TVP? Czy TVP wyemitowała kiedyś program o prawdziwej historii chrześcijaństwa? Watykanu? A skąd! Prędzej się dowiemy jak przebiega rok liturgiczny i jak przygotować się do spowiedzi. To jest skandaliczne.

            > Nie wiem czy słyszałaś kiedykolwiek o czymś takim jak RRSO, rzeczywistej roczne
            > j stopie oprocentowania. Każda firma oferująca kredyty, raty itd musi przedstaw
            > ić klientowi taki wskaźnik. Oczywiście, firmy to obchodzą umieszczając to drobn
            > ym druczkiem w umowie lub tak, żeby klient tego nie zauważył. Nie zmienia to je
            > dnak faktu, że taki wskaźnik musi być obliczony i podany do wiadomości klienta.

            Słyszałam. Ale dzięki tej dyskusji może nie tylko ja się o tym dowiem. Może przeczyta akurat ktoś, kto jest w trudnym położeniu, a nie wiedział. To jest właśnie moim zdaniem cenne w dyskusjach tego typu.

            > Naprawdę nie do końca widzę cokolwiek złego w emisji takich reklam. Mało tego,
            > nie jestem przekonana czy widzę coś złego w istnieniu takich firm. Tak długo ja
            > k jest popyt...

            Tutaj mamy odwrotnie:) Dla mnie te firmy mogą sobie istnieć, dopóki działają zgodnie z prawem. Ale media publiczne nie powinny ułatwiać im obchodzenia tego prawa, wręcz przeciwnie: powinny szerzej i lepiej informować widzów na co zwracać uwagę, jak czytać umowy, jak korzystać z funduszy unijnych (może to alternatywa dla niektórych niedoszłych klientów takich firm, a nie wiedzą?) i co może czekać delikwenta za nie wywiązanie się z płatności. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to wszystko jest utopia... ale i tak powinniśmy o tym rozmawiać, bo od tego się zaczyna. Mnie zwyczajnie boli, gdy jakiś celebryta o mózgu wielkości orzeszka ziemnego reklamuje pożyczki "na pralkę", "na kolonie dla dziecka" itp. I bierze kilkadziesiąt tysięcy za minutowy spot. Kto mu to ostatecznie płaci? Ci, co nie mają na tę pralkę. Mnie to zwyczajnie boli. Dlaczego mam o tym nie pisać?

            A co do papierosów - nie wiem, ile w tym prawdy, ale słyszałam, że kampania społeczna przeciwko paleniu zaczęła się wtedy, gdy państwo zorientowało się, że leczenie chorób spowodowanych paleniem jest droższe, niż wpływy z reklam i upraw tytoniu...

            Co to ma wspólnego z religią? Jak wynika z niektórych postów - jest analogia i o nią mi właśnie chodzi. Ale powiedzmy, że to jest offtop.
            • klaudka_mala Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 14:30
              Tutaj znów według mnie jest pewien problem. Otóż według statystyk 90% społeczeństwa polskiego jest katolikami. Skoro tak, to telewizja publiczna zaspokaja potrzeby większości obywateli i to, co docelowo powinno być dla nich interesujące.

              No tak, ale pisałaś, jakie to nieetyczne są takie firmy - a według mnie nie wiem czy można tak powiedzieć, skoro informują swoich klientów na co Ci klienci się piszą, to czy rzeczywiście są tacy źli? Uważam, że nieetyczne jest jeżeli firma zataja takie informacje lub umowa, którą podpisuje klient jest tak skonstruowana, żeby wydawała się w porządku a zawiera kruczki, którymi klient kręci na siebie bat. Natomiast jeżeli wszystko jest jasne, to szczerze powiedziawszy nie widzę problemu.

              Ludzie świadomie biorą pożyczki na wysoki procent wiedząc z czym się to wiąże, jaki jest ich koszt i jakie są konsekwencje braku spłaty. Decydują się na to, bo w danym momencie potrzebują gotówki, a wiedzą że kredytu w banku nie otrzymają. Wydaje mi się, że takie firmy sprawiedliwie biorą tak wysoki procent - kredyty są bardzo ryzykowne, duża ich część jest niespłacana (bo jeżeli klient nie otrzyma kredytu w banku, oznacza to że jest mocno zadłużony i nie ma zdolności kredytowej, jest niewypłacalny).
              Prawie każda firma, która wykonuje usługi w bardzo krótkim czasie, podczas gdy w innych firmach trwa to dłużej pobiera wyższe opłaty. Jest to opłata za DODATKOWĄ usługę. Nie chcesz tej usługi, nie musisz jej brać.

              No ale tutaj się zgadzamy, tak jak napisałam gdzieś wyżej: kampanie informacyjne, programy dla ludzi o niskim wykształceniu itd itp. Ściągnięcie reklamy nie jest tutaj w żaden sposób nie ok. Reklamujmy, bo to usługa jak każda inna. Ale również informujmy. Tak jak nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności karnej, tak samo nieznajomość realiów nie zwalnia z ponoszenia konsekwencji własnych decyzji.
    • sclavus Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 20:54
      Myślisz pewnie. że jak napiszesz "wiara", to to automatycznie nadaje się na forum religia?
      ***
      Wierzę, że się perdeolnęłaś zdrowo, ale nie założę o tym wątku... tutaj :D:D:D
      • pocoo Re: Wiara w kłamstwo 23.11.14, 23:46
        Ja zrozumiałam to trochę inaczej.
        Katolicki kraj,wierzący dookoła i wszędobylskie kłamstwo.Kłamstwo i naciąganie ludzi w majestacie prawa.Mamy wolny wybór .Faktycznie .Nie muszę kupować ciasteczek nafaszerowanych chemią.
        Reklamy oszukują ludzi.
        Akwizytorów i naciągaczy pełno.
        Duchowni i politycy robią ludziom sieczkę z mózgu.
        Prognozy pogody też nie są trafne.
        Jakoś mi się udaje w tym popieprzonym świecie żyć.
    • bookworm Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 10:23
      wawrzanka napisała:

      > Dużo tu mówimy o wierze i religii, ale w tym wątku chciałabym poruszyć problem
      > wiary. Tylko wiary. I odnieść się do reklam produktów finansowych.
      >
      > Weźmy firmę pożyczającą małe kwoty na duży procent. W reklamie wzruszony rodzic
      > , który dzięki swemu "dobroczyńcy" sfinansował zakup skrzypiec dla swojego uzdo
      > lnionego dziecka. W innej reklamie smutny rodzic, który aby spłacić swoje długi
      > postanowił podpisać ugodę z windykatorem.

      Chociaz nie to forum, to pewne mechanizmy są zbliżone. Wierzymy w kogoś kogo ustanawiamy jako autorytet. Wierzymy w obietnice, które "usypiają" naszą czujność (o ile w ogóle istnieje).
      Takie reklamy (poodbnie jak religie) żywią się ignorancją i brakiem sceptycyzmu i pod tym kątem są podobne.

      > Wiemy jak działają firmy lichwiarskie. Zgodnie z prawem i niezgodnie z etyką.

      Co to znaczy w tym przypadku niezgodnie z etyką? Czy kościół i inne religie, które składają wyłącznie obietnice bez pokrycia, za które biorą góry pieniędzy, które żerują na całym społeczeństwie i świadome tego, że cała ich ideologia opiera się na wtłaczanych od tysięcleci kłamstwach postępuje etycznie?
      Czy kanały typu Trwam, ReligiaTV i programy typu "Ziarno" lub transmisje mszy w telewizji publicznej postępują etycznie? (w sumie "postępują etycznie" - bo to KK definiuje co jest a co nie jest w Polsce etyczne)

      > C
      > zy w związku z tym telewizja publiczna, która podobno ma spełniać funkcję eduka
      > cyjną, powinna działać na szkodę najbiedniejszych i najmniej wykształconych oby
      > wateli czerpiąc korzyści z reklam firm lichwiarskich?

      To jest tylko test wykształcenia społeczeństwa. W społeczeństwie wyedukowanym nie miałaby racja bytu ani religia, ani firmy lichwiarskie ani telewizyjni wróżowie. Jednak edukacja w Polsce to porażka. Zamiast uczyć myśleć, zamiast uczyć sceptycyzmu uczy się formułek i wypełniania testów. Wprowadza się do szkół i nauczania świeckiego religię (która nie uczy czym jest religia ale wtłacza formułki trenujące przyszłych religijnych botów).

      Jedna uwaga - wprowadzają taki temat na to forum, możesz być uznana za kogoś kto próbuje odwrócić uwagę od kłamstw niesionych przez religie.
      Ich wpływ i koszt ponoszony przez ludzi jest znacznie wyższy niż ten, który wynika z działalności wszystkich lichwiarskich razem wziętych. Ale. O ile w dyskursie publicznym mówienie o lichwiarskich praktykach prowidentów jest dopuszczalne, a nawet wskazane, o tyle wytykanie miliardów wyprowadzanych do kościoła jest traktowane jako atak na Polskę i " system wartości".
      • klaudka_mala Re: Wiara w kłamstwo 24.11.14, 10:50
        W dużej mierze się z Tobą zgadzam. Prawie we wszystkim zresztą. Z jednym małym ale. Napisałeś:

        "Czy kościół i inne religie, które składają wyłącznie obietnice bez pokrycia, za które biorą góry pieniędzy, które żerują na całym społeczeństwie i świadome tego, że cała ich ideologia opiera się na wtłaczanych od tysięcleci kłamstwach postępuje etycznie?"

        Według mnie, religia ma dawać wsparcie moralne, poczucie słuszności i nadzieję na lepszą przyszłość. Spełnia tę rolę. A że jej wyznawcy nie bardzo CHCĄ poznać prawdę, to cóż - czy można ich za to winić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka