Dodaj do ulubionych

A świat to czyje jest dzieło?

18.12.14, 23:31
To dzieło boga czy szatana, bliskiego współpracownika boga i udziałowca w tej firmie?

Sprawa jest bardzo przykra. Niestety, mordercy zrobili coś, co nie mieści się w żadnych normach współistnienia ludzkiego. Zapewne psychiatrzy będą tu mieli coś ważnego do powiedzenia. A mnie zaciekawiły ostatnie akapity tej wiadomości, fachowa ocena sytuacji przez lokalnego plebana.

Jak relacjonuje Marek Pietrzela, ksiądz w kazaniu wyraźnie nawiązywał do ekspansji i dzieła szatana w kontekście tego, co spotkało małżeństwo N.

Po nabożeństwie kondukt przeszedł na cmentarz przy ul. Janowskiej.


Świat jest - podobno - dziełem bożym. W całości. Z zawartym w tym dziele szatanem, którego obecność stwórca toleruje i z którym współpracuje zsyłając do tej placówki niegrzeczne i niepokorne duszyczki. Cóż może biedny, słaby człowiek, wobec mocy "uwziętego" szatana, który samemu bogu potrafił się sprzeciwić i do teraz go na dystans od siebie trzyma? Nic. Musi ulec. A bóg sam to toleruje. Może musi? Chociaż wygląda to bardziej na aktywną współpracę.

Ciekawe, jak w szczegółach ten światły kapłan uzasadnił to "dzieło szatana"... Ale chyba się tego nie dowiemy.
Obserwuj wątek
    • kotekali Re: A świat to czyje jest dzieło? 18.12.14, 23:54
      to sa rozterki , ktorymi pobozny katolik glowy sobie nie zaprzata ...jemu wystarczy to co klecha gledzi ...niewazne czy to ma sens czy nie...

      dlatego zaden tu nie zajrzy, a jak zajrzy to nic sensownego nie napisze :)
    • kotekali Re: A świat to czyje jest dzieło? 18.12.14, 23:59
      czarny nie odpusci zadnej okazji by gadac o swoich bajkowych stworach...

      wyglada to tak jakby szatan dopiero teraz zbieral tak obfite zniwo...wczeesniej kiedy kler byl u szczytu wladzy to byla oczywiscie sielanka...no nikt nikogo nie mordowal...Hitler to nawet zydom obozy kazal budowac tak ich kochal :)

      dopiero teraz ten szatan zaczal szalec jak sie czarnym konczy :)
    • wariant_b Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 00:04
      > To dzieło boga czy szatana,,,

      Szczerze mówiąc nie wiem.
      Bo jeśli Bóg - to miłość zwyciężyła, a jeśli Szatan...

      Przy okazji:
      Większość rusycystek naucza dziś angielskiego, religii lub informatyki.
      Czy za matką Kamila wstawił się Bóg czy Szatan? - też nie mam pojęcia.
      • pocoo Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 08:55
        wariant_b napisał:
        > Większość rusycystek naucza dziś angielskiego, religii lub informatyki.
        > Czy za matką Kamila wstawił się Bóg czy Szatan? - też nie mam pojęcia.

        Gdyby trzymała Szatanem,to włos by jej z głowy nie spadł.Mężowi oberwało się przy okazji?
        A z bogiem? Nie takie zbrodnie bóg ma na swoim boskim sumieniu.

        "Nic na tym świecie nie dzieje się bez woli boga"-tyle Biblia.
        Klecha kłamie tak,czy siak.Bóg zna myśli ludzi.Bóg jest wszechmocny.
        Szatan jest silniejszy od boga?
    • lumpior Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 09:09
      A ty? No i udany czy fatalny wytwór?
      • pocoo Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 09:34
        lumpior napisał:

        > A ty? No i udany czy fatalny wytwór?

        Ja? Jesteś ciekaw?Sprawdź.
      • grgkh Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 11:46
        lumpior napisał:

        > A ty? No i udany czy fatalny wytwór?

        Chcesz, żebym tu ocenił sam siebie? No, mam zalety i wady. Co śmieszniejsze, niektóre moje zalety może ktoś inny uważa za wady, i na odwrót. Ogólnie to jestem z siebie zadowolony, bo "wytwarzam" sam siebie - zmieniam, co mi się nie podoba i na ile potrafię. Jestem optymistą i z nadzieją patrzę w przyszłość.

        I na pewno nie jestem "fatalnym wytworem sił nadprzyrodzonych". To jest wersja dla wierzących, którym z automatu instaluje się kompleks niższości wobec boga i jego reprezentantów w realu.

        A jaki poziom zadowolenia z siebie mają inni? To mogłoby być ciekawe...
        • pocoo Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 13:43
          grgkh napisał:

          > No, mam zalety i wady.

          Ja też.
          Ale..." Z moich wad jestem rad,mam ich tyle co i zalet.
          w sam raz na wiek,wykształcenie i płeć".

          >Co śmieszniejsze, niektóre moje zalety może ktoś inny uważa za wady, i na odwrót.

          A mi to lotto.

          > Ogólnie to jestem
          > z siebie zadowolony, bo "wytwarzam" sam siebie - zmieniam, co mi się nie podob
          > a i na ile potrafię. Jestem optymistą i z nadzieją patrzę w przyszłość.

          Ja też.


          > A jaki poziom zadowolenia z siebie mają inni? To mogłoby być ciekawe...
          >
          Moje takie jak Twoje (nie da się ukryć).
          "Tacy sami ,a ściana między nami.Tacy sami...
          I nie mów mi,nie..."
    • skomar102 Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 15:41
      grgkh napisał:

      > To dzieło boga czy szatana,

      Ja twierdzę że to dzieło Boga.
      • grgkh Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 15:52
        skomar102 napisał:

        > grgkh napisał:
        >
        > > To dzieło boga czy szatana,
        >
        > Ja twierdzę że to dzieło Boga.

        A czy jednakowo radośnie będziesz twierdził, że szatan tez jest "dziełem boga"?

        Przy okazji inna wersja pytania o wszechmoc - czy bóg może stworzyć szatana, który się zbuntuje i bóg tego buntu nie jest w stanie okiełznać?

        I inne, bardzo tradycyjne pytanie - jeśli nic nie może powstać samo z niczego to jakim cudem istnieje bóg? Z czego powstał lub kto go stworzył?

        I pytanie do Ciebie - czy zadałeś sobie kiedyś takie pytanie i próbowałeś na nie odpowiedzieć logicznie? Czy oczywista sprzeczność (fałsz) może być nazywana prawdą? Jaki sens ma myślenie, jeśli jest w tej wersji tak pokręcone?
        • skomar102 Re: Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 18:43
          grgkh napisał:


          > A czy jednakowo radośnie będziesz twierdził, że szatan tez jest "dziełem boga"?

          Nielogiczne pytanie

          > Przy okazji inna wersja pytania o wszechmoc - czy bóg może stworzyć szatana, kt
          > óry się zbuntuje i bóg tego buntu nie jest w stanie okiełznać?
          Albo czy Bóg może stworzyć tak duży kamień że sam go nie udźwignie.

          Brak logiki w tym pytaniu.

          > I inne, bardzo tradycyjne pytanie - jeśli nic nie może powstać samo z niczego t
          > o jakim cudem istnieje bóg? Z czego powstał lub kto go stworzył?

          Ato już najgłupsze pytanie.

          > I pytanie do Ciebie - czy zadałeś sobie kiedyś takie pytanie i próbowałeś na ni
          > e odpowiedzieć logicznie? Czy oczywista sprzeczność (fałsz) może być nazywana p
          > rawdą? Jaki sens ma myślenie, jeśli jest w tej wersji tak pokręcone?
          >
          O to jest dobre pytanie
          Fałsz który tu głosicie nazywacie prawdą ( to właśnie ateizm )
          • grgkh Re: Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 19:12
            skomar102 napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            >
            > > A czy jednakowo radośnie będziesz twierdził, że szatan tez jest "dziełem boga"?
            >
            > Nielogiczne pytanie

            Dlaczego? Przecież bóg stworzył wszystko, więc i szatana. To logiczne, że jest on produktem (dziełem) boga. Co jest w tym alogicznego?

            > > Przy okazji inna wersja pytania o wszechmoc - czy bóg może stworzyć
            > > szatana, który się zbuntuje i bóg tego buntu nie jest w stanie okiełznać?
            > Albo czy Bóg może stworzyć tak duży kamień że sam go nie udźwignie.

            To jest sofizmat czyli zdanie sprzeczne, bo zawiera w sobie zaprzeczenie tezy głównej. Sprawa jest logicznie prosta.

            > Brak logiki w tym pytaniu.

            W tym pytaniu nie ma braku logiki. To opis REALNEJ sytuacji stworzonej w waszej religii. Stykacie się z tym na co dzień. Powiedz, jak to możliwe, że wszechmocny bóg dopuszcza do trwania efektu buntu czyli całej obecnej działalności szatana?

            Za trudne? No to rozłóżmy to rozumowanie na etapy - etap pierwszy: Czy ten bunt szatana trwa przy akceptacji boga czy nie? Czy bóg o tym nie wie? Raczej wie. Jak jest?

            > > I inne, bardzo tradycyjne pytanie - jeśli nic nie może powstać samo
            > > z niczego to jakim cudem istnieje bóg? Z czego powstał lub kto go stworzył?
            >
            > Ato już najgłupsze pytanie.

            Uważaj, bluźnisz, podważasz brzydkim słowem podstawy rozumowania waszej religii.

            > > I pytanie do Ciebie - czy zadałeś sobie kiedyś takie pytanie i próbowałeś na ni
            > > e odpowiedzieć logicznie? Czy oczywista sprzeczność (fałsz) może być nazywana p
            > > rawdą? Jaki sens ma myślenie, jeśli jest w tej wersji tak pokręcone?
            > >
            > O to jest dobre pytanie
            > Fałsz który tu głosicie nazywacie prawdą ( to właśnie ateizm )

            Ja niczego nie głoszę. Ani w stosunku do twojej religii ani innych religii. Jako obiektywny, "zdezorientowany" obserwator pytam Ciebie, czy prawdziwa jest Twoja religia, czy któraś z pozostałych. Proponuję wam, żebyście to między sobą ustalili, na jakiej zasadzie wybierzecie tą prawdziwą. To wy macie ustalić prawdę. Ja się przyglądam.

            Nie wierzysz w istnienie innych bogów i prawdziwość innych religii. Czyli jesteś dokładnie tak samo sceptyczny wobec nich jak ja, ateista. Z nieznanej przyczyny, także dla Ciebie, dla jednej religii zrobiłeś wyjątek. A czy przez odrzucenie innych religii nie czujesz się podobnie jak ja, który odrzuciłem wszystkie?

            Dlaczego jedną religię w tym odrzucaniu miałbym oszczędzić? I którą? I dlaczego tą?

            Co jest u Ciebie prawdą a co prawdą u wierzących w innych bogów? Przecież oni odrzucają Twojego boga tak samo jak ja. I nie są ateistami. Choć - według Ciebie - mylą się zapewne.

            To oni posiedli prawdę czy nie?

            Jak widzisz, nie możesz ograniczać opisu do tylko ateistów. Teiści zachowują się tak samo jak ja.

            A teraz opisz, co jest prawdą w tym wierzeniu w coś tam. I czy brak uwierzenia jest na pewno naganny.
            • skomar102 Re: Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 19:43
              grgkh napisał:

              > Dlaczego? Przecież bóg stworzył wszystko, więc i szatana. To logiczne, że jest
              > on produktem (dziełem) boga. Co jest w tym alogicznego?

              Ciebie też Bóg stworzył na obraz i podobieństwo swoje
              a ty sprzeniewierzyłeś się Mu.


              Powiedz, jak to możliwe, że wszechmoc
              > ny bóg dopuszcza do trwania efektu buntu czyli całej obecnej działalności szata
              > na?

              Zapytaj się.

              > Ja niczego nie głoszę.


              Znaczy niczego godnego uwagi.






              • pocoo Re: Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 20:22
                skomar102 napisał:

                > grgkh napisał:
                >
                > > Dlaczego? Przecież bóg stworzył wszystko, więc i szatana. To logiczne, ż
                > e jest
                > > on produktem (dziełem) boga. Co jest w tym alogicznego?
                >
                > Ciebie też Bóg stworzył na obraz i podobieństwo swoje
                > a ty sprzeniewierzyłeś się Mu.

                Skomar,czy ty czytać umiesz? O Szatanie mowa ,a nie o Grgkh.
                A tak dla ścisłości.Bóg jeżeli stworzył to pitekantropa na obraz i podobieństwo swoje.Nie wierzysz?Zapytaj boga.
                A dinozaury stworzył?
                Szatana stworzył.Stworzył go jako dobrego anioła i zrobił swoim zastępcą, tylko po jaki gwint?Brak boskiej logiki.Zanim anioł się zbuntował,to bóg wszechwiedzący o tym wiedział.I co?Jajco.Bóg rządził aniołami i jego zastępca też.Ale mieli chłopcy radochę.
              • grgkh Re: Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 20:26
                skomar102 napisał:

                > grgkh napisał:
                >
                > > Dlaczego? Przecież bóg stworzył wszystko, więc i szatana. To logiczne, że jest
                > > on produktem (dziełem) boga. Co jest w tym alogicznego?
                >
                > Ciebie też Bóg stworzył na obraz i podobieństwo swoje
                > a ty sprzeniewierzyłeś się Mu.

                To bóg tworzy ludzi według sztampy czasu i miejsca akcji? Zabawne. Np. w Indiach tworzy hinduistów? No bo chyba nie jest tak, że te noworodki tam pod dyktando sprzeniewierzają się według jednego schematu. Według mnie człowiek jest taki, jakim go ukształtuje jego otoczenie. Ma bardzo niewielki wpływ na swoją inność od kształtujących go czynników.

                W jaki sposób sprzeniewierzyłem się Twojemu bogu a w jakim stopniu bogom innych religii, którzy mi wmawiają coś podobnego ale po swojemu?

                Jeżeli bóg by mnie stworzył NA SWOJE PODOBIEŃSTWO to nie powinienem być ułomny bardziej niż on. Nie wszystko nam przekazał? No to jakieś mało istotne identyczności-zmiotki, nie są żadnym podobieństwem. Po co ta fałszywa mowa?

                Stwarzał na podobieństwo ale "mu nie wyszło"? Skąd taka nieudolność u boga?
                Człowiek bada świat i potrafi dzięki zdobytej wiedzy coraz dokładniej przewidywać przyszłość, np. nie spóźnić się, gdy się umówi. A bóg nie może przewidzieć, jak się zachowamy w każdej chwili? Nie zna zasad funkcjonowania naszych umysłów? Np. tego, że ktoś się tak wkurzy (bo ma taką budowę mózgu i psychiki), ze komuś zrobi krzywdę, co podobno jest grzechem. Czy bóg przewiduje ludzkie, grzeszne zachowania czy nie zna przyszłości?

                > > Powiedz, jak to możliwe, że wszechmoc
                > > ny bóg dopuszcza do trwania efektu buntu czyli
                > > całej obecnej działalności szatana?
                >
                > Zapytaj się.

                Właśnie pytam Cię. To jest logika. Jeśli z jakiegoś zbioru zdań wychodzi sprzeczność, to znaczy, że jest w nich coś fałszywego. Pytam Cię, czy widzisz ten fałsz? Chyba tak, bo nie znajdujesz odpowiedzi zgodnej z logiką. Ale też podległość dogmatowi zabrania Ci podania dogmatu w wątpliwość.

                Powtórzę: dlaczego bóg dopuścił do buntu szatana a teraz toleruje jego działanie wobec ludzi, za efekty którego karze TYLKO ludzi a jego nie?

                Jakie szanse w tym starciu ma słabszy od szatana człowiek? Przypominam Ci, że szatan się zbuntował i bóg nie dał rady okiełznać tego buntu, więc jest on porównywalny mocą z bogiem.

                > > Ja niczego nie głoszę.

                > Znaczy niczego godnego uwagi.

                Twojej uwagi? Ciekawe. To po co to czytasz?
              • kolter-rm Re: Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 20:29
                skomar102 napisał:

                > grgkh napisał:
                >
                > > Dlaczego? Przecież bóg stworzył wszystko, więc i szatana. To logiczne, że jest
                > > on produktem (dziełem) boga. Co jest w tym alogicznego?

                > Ciebie też Bóg stworzył na obraz i podobieństwo swoje a ty sprzeniewierzyłeś się Mu.

                Maryjanie a jak to się ma do tego ze Bóg jest tak mądry a stworzył ciebie na swoje podobieństwo, z tak niskim ilorazem inteligencji u ciebie ?? Jestem pewny ze jesteś jakąś pogańską (chińską ) podróbką...

                > Powiedz, jak to możliwe, że wszechmoc ny bóg dopuszcza do trwania efektu buntu czyli całej obecnej działalności szatana?

                Do grgkh czemu imię własne (szatana) anioła piszesz z małej litery ??
                • grgkh Re: Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 22:01
                  kolter-rm napisał:

                  > Do grgkh czemu imię własne (szatana) anioła piszesz z małej litery ??

                  Zdarza mi się pisać dużą literą i staram się o tym pamiętać, gdy ma to znaczenie. Piszę tak trochę z przekory ale też i dlatego że dla mnie nie jest to tylko imię własne. Jest taka oto definicja:

                  szatan (język polski)
                  (1.1) rel. każdy z upadłych aniołów, przeciwnych Bogu, kuszących człowieka do grzechu


                  Podobnie jest z bogiem Bogiem. Musiałbym wtedy odnosić się do konkretnego boga imiennie. A ja wolę mówić ogólnie o bogu jako pewnej ogólnej definicji opisującej postać z religii. Bóg w tej konwencji jest równoważny szatanowi. Szatan to też rodzaj boga, tyle że zbuntowanego.
                  • kolter-rm Re: Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 22:13
                    grgkh napisał:

                    > kolter-rm napisał:
                    >
                    > > Do grgkh czemu imię własne (szatana) anioła piszesz z małej litery ??
                    >
                    > Zdarza mi się pisać dużą literą i staram się o tym pamiętać, gdy ma to znaczenie. Piszę tak trochę z przekory ale też i dlatego że dla mnie nie jest to tylko
                    > imię własne. Jest taka oto definicja:
                    >
                    > szatan (język polski)
                    > (1.1) rel. każdy z upadłych aniołów, przeciwnych Bogu, kuszących człowieka do g
                    > rzechu


                    Dla wierców Szatan to nie idea ale realna osoba ,czyli piszmy z ....
                    " (9) Szatan na to do Pana: Czyż za darmo Hiob czci Boga? "

                    > Podobnie jest z bogiem Bogiem. Musiałbym wtedy odnosić się do konkretnego boga
                    > imiennie. A ja wolę mówić ogólnie o bogu jako pewnej ogólnej definicji opisującej postać z religii. Bóg w tej konwencji jest równoważny szatanowi. Szatan to też rodzaj boga, tyle że zbuntowanego.

                    Bóg to tytuł , Szatan to imię konkretnego czorta :))
                    • grgkh Re: Śmieszne pytania bez odpowiedzi (religii) 19.12.14, 23:35
                      No ale tu jest więcej takich śmiesznych, niemożliwych do pogodzenia efektów niezgodności z definicjami, bo np. w cytacie, którego użyłeś przed chwilą, tytuł boga to pan z dużej litery a taki Pan to nic innego niż bożek z mitologii greckiej (ten od fletni) i, co już zupełnie kuriozalne, raczej podobny do naszego wizerunku diabła z rogami, kopytami i ogonem. A oto Pan: :)
                      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/aa/PanandDaphnis.jpg/200px-PanandDaphnis.jpg
          • kolter-rm Marian to odpowiedzi 9 latka.... 19.12.14, 20:23
            skomar102 napisał:

            > grgkh napisał:

            > > A czy jednakowo radośnie będziesz twierdził, że szatan tez jest "dziełem boga"?

            > Nielogiczne pytanie

            > > Przy okazji inna wersja pytania o wszechmoc - czy bóg może stworzyć szatana, który się zbuntuje i bóg tego buntu nie jest w stanie okiełznać?
            > Albo czy Bóg może stworzyć tak duży kamień że sam go nie udźwignie.
            >
            > Brak logiki w tym pytaniu.
            >
            > > I inne, bardzo tradycyjne pytanie - jeśli nic nie może powstać samo z nic zego to jakim cudem istnieje bóg? Z czego powstał lub kto go stworzył?
            >
            > Ato już najgłupsze pytanie.
            >
            > > I pytanie do Ciebie - czy zadałeś sobie kiedyś takie pytanie i próbowałeś
            > na nie odpowiedzieć logicznie? Czy oczywista sprzeczność (fałsz) może być nazywana prawdą? Jaki sens ma myślenie, jeśli jest w tej wersji tak pokręcone?

            > O to jest dobre pytanie
            > Fałsz który tu głosicie nazywacie prawdą ( to właśnie ateizm )
            • pocoo Re: Marian to odpowiedzi 9 latka.... 19.12.14, 20:29
              kolter-rm napisał:

              Bez przesady Kolter.Dziewięciolatki są bardzo rozsądne,chociażby moja.
              Takiego s...komara zjadłaby na śniadanie ,gdyby była jaskółką.A tak pac i po s...komarze.
              • kolter-rm Sorry :(( 19.12.14, 20:30
                pocoo napisała:

                > kolter-rm napisał:
                >
                > Bez przesady Kolter.Dziewięciolatki są bardzo rozsądne,chociażby moja.
                > Takiego s...komara zjadłaby na śniadanie ,gdyby była jaskółką.A tak pac i po
                > s...komarze.
      • kolter-rm Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 20:20
        skomar102 napisał:

        > grgkh napisał:
        >
        > > To dzieło boga czy szatana,
        >
        > Ja twierdzę że to dzieło Boga.

        Wierco ale w biblii Szatana też bogiem nazwano ,więc o którym mowa ??
    • skomar102 Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 15:43
      grgkh napisał:

      > To dzieło boga czy szatana,

      Co masz na myśli mówiąc świat.
      • grgkh Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 15:53
        skomar102 napisał:

        > grgkh napisał:
        >
        > > To dzieło boga czy szatana,
        >
        > Co masz na myśli mówiąc świat.

        Dla nas, ludzi - wszystko. Inaczej wszechświat.
        • skomar102 Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 18:45
          grgkh napisał:

          > Dla nas, ludzi - wszystko. Inaczej wszechświat.

          Tak to jest dziełem Boga .

          • grgkh Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 19:20
            skomar102 napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            > > Dla nas, ludzi - wszystko. Inaczej wszechświat.
            >
            > Tak to jest dziełem Boga .

            A dlaczego szatan nie jest dziełem boga?

            Kto go stworzył?

            Kto mu pozwala istnieć, działać?

            Kto jest silniejszy w starciu: człowiek czy potrafiący się sprzeciwić bogu szatan.

            Ludzi do złego kusi szatan. A kto lub co spowodowało, że coś złego (bunt) przydarzyło się szatanowi. Kto skusił szatana? Skąd się to w nim wzięło? Bo jeśli szatan jednak jest dziełem boga, to skuszenie szatana i jego bunt też są dziełem boga.

            A jeśli to podważysz, to znaczy, że oprócz jedynego boga, obok niego, istnieje ktoś/coś, co też coś stwarza (podpowiada szatanowi, co ma robić).

            A może bierze się to w szatanie samo? To by znaczyło, że bóg jest zbędny dla procesu powstawania, bo są takie rzeczy, które powstają same, nawet wbrew bogu. Istnieje PRZYCZYNA ZEWNĘTRZNA, NIEZALEŻNA od boga.

            Dla mnie to jest logiczne. A jeśli uważasz, że nie, to wskaż, gdzie logiczny fałsz, niezauważony przeze mnie czai się.
            • pocoo Re: A świat to czyje jest dzieło? 19.12.14, 20:11
              grgkh napisał:

              > Ludzi do złego kusi szatan. A kto lub co spowodowało, że coś złego (bunt) przyd
              > arzyło się szatanowi. Kto skusił szatana? Skąd się to w nim wzięło? Bo jeśli sz
              > atan jednak jest dziełem boga, to skuszenie szatana i jego bunt też są dziełem
              > boga.

              W niebie było tylko dobro,no...tylko bóg wiedział co to jest zło i nikt inny.Aniołowie mieli wolną wolę,więc wybierali między dobrem a dobrem.I tylko bóg wiedział,które dobro jest lepsze.
              Skoro było tylko dobro,to bunt przeciwko najwyższemu i pycha to dobro,ale chyba to gorsze.
              O matuchno! Paranoja jest moja.
    • skomar102 Re: Towarzystwo wzajemnej adoracji. 19.12.14, 20:46
      Kolter pięciorga imion
      grgkh
      pocoo
      sclawus
      i jeszcze kilku rzekomych ateistów.
      • kolter-rm Maryjanie ... 19.12.14, 21:08
        skomar102 napisał:

        > Kolter pięciorga imion

        Czemu tak sobie uroiłeś ??

        > grgkh
        > pocoo
        > sclawus
        > i jeszcze kilku rzekomych ateistów.

        Maryjanie a co w twoim wolskim narzeczu znaczy to "rzekomych" ?
        • skomar102 Re: Maryjanie ... 19.12.14, 21:23
          kolter-rm napisał:

          > skomar102 napisał:
          >
          > > Kolter pięciorga imion
          >
          > Czemu tak sobie uroiłeś ??
          >
          > > grgkh
          > > pocoo
          > > sclawus
          > > i jeszcze kilku rzekomych ateistów.
          >
          > Maryjanie a co w twoim wolskim narzeczu znaczy to "rzekomych" ?
          >
          >
          Masz coś honoru czy nic.
          • kolter-rm Re: Maryjanie ... 19.12.14, 21:27
            skomar102 napisał:

            > >
            > > Maryjanie a co w twoim wolskim narzeczu znaczy to "rzekomych" ?
            > >
            > >
            > Masz coś honoru czy nic.

            Maryjanie ja mam, ty tylko pomawiasz, łżesz jak bura blać i szukasz ucieczki od odpowiedzi na zadane pytania grając na moich ambicjach tekstami 12 latka.
          • grgkh Re: Maryjanie ... 19.12.14, 22:05
            skomar102 napisał:

            > Masz coś honoru czy nic.

            A co ma do tego honor?

            Omawianie tego, kto kim jest to erystyka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka