Dodaj do ulubionych

Kurs Cudów

27.04.15, 10:37
W latach 70-tych XX w. pani prof. Helen Schucman, sam Pan Jezus podyktował "Kurs Cudów".
W dużym skrócie chodzi o to, że Świat nie istnieje ale jest snem Syn Boga, który pomyślał, że może by tak się oddzielić od Ojca. A, że Jego myśli są kreatywne, to "wyśnił" Świat i ludzi.
Jak się Syn obudzi, to Świat zniknie jak sen.
en.wikipedia.org/wiki/Helen_Schucman
Niestety "A Course In Miracles" (ACIM) przywłaszczyli sobie niektórzy scientolodzy i trochę go zszargali.
Kurs jest po polsku w necie, można go bezpłatnie kopiować, czytać i wierzyć albo... nie wierzyć.
To jest chyba najnowsza religia, choć niektórzy twierdzą, że to nie jest religia.
Obserwuj wątek
    • olek13 Re: Kurs Cudów 27.04.15, 10:51
      vonn napisał(a):

      > Jak się Syn obudzi, to Świat zniknie jak sen.

      No proszę! Wystarczy budzik, by znikły wszystkie problemy!
      Budzik zbawiciel?
      • vonn Re: Kurs Cudów 27.04.15, 10:56
        Na pewno miewasz sny. Zauważ, że w czasie snu uważasz wszystko za logiczne i prawdziwe.
        Jak się przebudzisz i idziesz do kibelka, to dopiero wtedy "rozumiesz", że to była nieprawda.
        Jak się przebudzisz z obecnego życia, to zrozumiesz. Na razie śnisz.
        • 9rgkh Re: Kurs Cudów 27.04.15, 11:27
          vonn napisał(a):

          > Na pewno miewasz sny. Zauważ, że w czasie snu uważasz wszystko za logiczne i pr
          > awdziwe.
          > Jak się przebudzisz i idziesz do kibelka, to dopiero wtedy "rozumiesz", że to b
          > yła nieprawda.
          > Jak się przebudzisz z obecnego życia, to zrozumiesz. Na razie śnisz.

          W czasie snu albo się nie dowodzi prawdziwości, albo się "czuje", że coś jest nie tak (gdy podświadomość zestawia wizję z logiką).

          A nasz świat jest i logiczny, i udowadniany więc nie podchodzi pod pierwszy z brzegu sen. Jest w pełni funkcjonalnym matematycznym modelem.

          Właściwie to nieistotne jest jakie jest źródło tego modelu. To praprzyczyna a ta z założenia nie należy do opisu wnętrza. Świat opisuje wyłącznie fizyka (czyli matematyka) i tylko tym możemy się zajmować, badaniem jak to działa, żeby z tych właściwości najwięcej dla siebie i swojego przetrwania wycisnąć. Świat jest informacją a nasze jego badania są wariantem opisu tej informacji.
          • vonn Re: Kurs Cudów 27.04.15, 12:12
            Forumowy troll Gołąb udaje mądrzejszego od profesorów. Dziadku, sklerozę leczcie, bo macie organiczne zaburzenia myślenia. ;o))

            W 1975 roku, Helen Schucman, doktor filozofii i profesor psychologii klinicznej w Columbia University w Nowym Jorku, ateistka, osoba zainteresowana dużo bardziej robieniem kariery naukowej niż jakimiś zagadnieniami mistycznymi czy ezoterycznymi, nagle posłyszała głos Jezusa, który jej powiedział: „To jest kurs cudów. Proszę notować”. Od tej chwili przez siedem lat zapisywała to, co ten głos jej dyktował.
            To jest najnowszy, bezpośredni kontakt człowieka z Bogiem i jego książka wyjaśniająca wszystko od podstaw.
            www.akohard.kk.e-wro.pl/Kurs_cudow/TEK.pdf

            • olek13 Re: Kurs Cudów 27.04.15, 12:19
              > W 1975 roku, Helen Schucman, doktor filozofii i profesor psychologii klinicznej
              > w Columbia University w Nowym Jorku, ateistka, osoba zainteresowana dużo
              > bardziej robieniem kariery naukowej niż jakimiś zagadnieniami mistycznymi czy
              > ezoterycznymi, nagle posłyszała głos Jezusa...

              Od kiedy status naukowca gwarantuje, że takiemu nie odbije?
              Ześwirować każdy może.
              • vonn Re: Kurs Cudów 27.04.15, 12:30
                Prof. Schucman nigdy nie była uznana za chorą psychicznie a jej rozmowy z Jezusem za omamy, czy urojenia.
                W przepisywaniu stenogramów pomagał jej uczelniany kolega a zarazem przełożony, dr William Thetford, bo wtedy nie było komputerów i trzeba było stukać na maszynie do pisania.
                Kurs cudów naucza czegoś, co można by nazwać zupełnie odmiennym systemem myślowym, różniącym się zupełnie od tego, którym posługuje się przeważająca większość ludzi na świecie. Przedstawiony tam opis rzeczywistości jest całkowicie odwrotny od tego, który jest powszechnie uważany za słuszny. Zupełnie inaczej tłumaczy sie tam życie i śmierć, winę i grzech, potępienie i zbawienie, radość i cierpienie, miłość i strach, atak i wybaczenie, zysk i stratę, a także wiele innych rzeczy towarzyszących ludzkiej egzystencji.
                • olek13 Re: Kurs Cudów 27.04.15, 12:38
                  "Świr" to określenie może niedokładnie zdefiniowane, ale na pewno szersze, niż "chory psychicznie".
                  Świra religijnego ma wielu, u których nie zdiagnozowano choroby.
                  Świrowatych guru i proroków na świecie jest na pęczki. Mam podać przykłady?
            • bookworm Re: Kurs Cudów 27.04.15, 12:32
              vonn napisał(a):

              > Forumowy troll Gołąb udaje mądrzejszego od profesorów. Dziadku, sklerozę leczci
              > e, bo macie organiczne zaburzenia myślenia. ;o))
              >
              > W 1975 roku, Helen Schucman, doktor filozofii i profesor psychologii klinicznej
              > w Columbia University w Nowym Jorku, ateistka, osoba zainteresowana dużo bardz
              > iej robieniem kariery naukowej niż jakimiś zagadnieniami mistycznymi czy ezoter
              > ycznymi, nagle posłyszała głos Jezusa, który jej powiedział: „To jest kur
              > s cudów. Proszę notować”. Od tej chwili przez siedem lat zapisywała to, c
              > o ten głos jej dyktował.

              Chwileczkę, nie przedstawił się? To skąd wiedziała, że to Jezus, a nie np. koledzy z pokoju obok którzy robili sobie z niej "jaja" albo telewizor ryczacy głosno pietro wyżej albo jakiś Manitou (Ameryka to bardziej jego strefa wpływów)?

              "Proszę notować?" - naprawdę tylko na tyle stać boga cudów? Notować? A jesli źle zanotuje? Nie mógł wysłać w formie pisemnej? Już nie mówię o staromodnych kamiennych tablicach ale może chociaż jakiś wydruk.
              I co za problem dla boga cudów ogłosić ten kurs wszystkim na świecie, a nie tylko jakiejś starszej profesor, która potrzebuje dorobić na spłatę kredytów?

              > To jest najnowszy, bezpośredni kontakt człowieka z Bogiem i jego książka wyjaśn
              > iająca wszystko od podstaw.

              I na zakończenie: powiedz, jaką część mózgu trzeba mieć wyciętą, nieużywaną lub zajętą przez pasożyty, żeby w to uwierzyć?
              • vonn Re: Kurs Cudów 27.04.15, 12:38
                Nie wiem jaką część mózgu masz rzekomo wyciętą, nieużywaną lub zajętą przez pasożyty, bo mózgu naprawdę nie masz. Zatem nie lękaj się i nie czytaj co ci tam lekarze napisali w karcie wypisowej z neurochirurgii.
                Sięgnij po Kurs Cudów a da ci przebudzenie przynoszące wyzwolenie od lęku i cierpienia.
                Od lat męczysz się tu na FR okrutnie. Niepotrzebnie.
                • bookworm Re: Kurs Cudów 27.04.15, 13:13
                  vonn napisał(a):

                  > Nie wiem jaką część mózgu masz rzekomo wyciętą, nieużywaną lub zajętą przez pas
                  > ożyty, bo mózgu naprawdę nie masz. Zatem nie lękaj się i nie czytaj co ci tam l
                  > ekarze napisali w karcie wypisowej z neurochirurgii.
                  > Sięgnij po Kurs Cudów a da ci przebudzenie przynoszące wyzwolenie od lęku i cie
                  > rpienia.
                  > Od lat męczysz się tu na FR okrutnie. Niepotrzebnie.

                  To ty się męczysz. Zmieniasz nicki bezskutecznie - mógłbys sobie tylko liczbe porządkowa dopisywać, np. katolik-peudobuddysta.1 (a potem 2, 3 itd). Ułatwiłbyś innym - nowym forumowiczom dodawanie Cie do czarnej listy.
                  Kurs Cudów to bajka dla idiotów po lobotomii. Jak zrobiła na tobie wrażenie to wspólczuję wypadku, mam nadzieję że kiedys wrócisz do zdrowia.
                • 9rgkh Re: Kurs Cudów 27.04.15, 13:26
                  vonn napisał(a):

                  > Od lat męczysz się tu na FR okrutnie. Niepotrzebnie.

                  Dla mnie jest to sama przyjemność i uważam ją za potrzebną. Z gustami się nie dyskutuje.
            • 9rgkh Re: Kurs Cudów 27.04.15, 13:24
              Jak słyszała głosy a nikt inny ich nie słyszał, to chyba coś z nią było nie tak? Polecam wykład prof. Vetulaniego, wątek niedawno założony.
            • olsah65 Re: Kurs Cudów 27.04.15, 13:52
              vonn napisał(a): > To jest najnowszy, bezpośredni kontakt człowieka z Bogiem i jego książka wyjaśn
              > iająca wszystko od podstaw.

              Nie istnieje coś takiego jak Bóg. Bo jeśli to coś istnieje to nie jest to Bóg.
              Rewelacje do których się odwołujesz, ludzkość zna od czasów Buddy, a pewnie i wcześniej kwestia przebudzenia była zauważona.
              A skoro już, to czy Ty już się obudziłeś? I co to znaczy?
              • vonn Re: Kurs Cudów 27.04.15, 14:33
                > Nie istnieje coś takiego jak Bóg.

                Tę sprawę rozstrzygnął już przecież Pascal.
                Po co powtarzasz w kółko te same brednie?
                • olek13 Re: Kurs Cudów 27.04.15, 14:51
                  vonn napisał(a):

                  > > Nie istnieje coś takiego jak Bóg.
                  >
                  > Tę sprawę rozstrzygnął już przecież Pascal.

                  Serio? No z wielką ochotą poznałbym to rozstrzygnięcie, tym bardziej, że z moich informacji wynika coś przeciwnego.
                  Czekam z niecierpliwością!
                • bookworm Re: Kurs Cudów 27.04.15, 14:54
                  vonn napisał(a):

                  > > Nie istnieje coś takiego jak Bóg.
                  >
                  > Tę sprawę rozstrzygnął już przecież Pascal.


                  Jego zakład został wielkrotnie podważony, bo zakładał prawdziwość jednej religii (tej, którą wyznawał Pascal). Pascal nie udowodnił istnienia Boga jedynie rozstrzygnął sobie dlaczego warto być spolegliwym konformistą i podążać jak inne owce za pasożytem w postaci kapłana.

                  > Po co powtarzasz w kółko te same brednie?

                  No własnie po co w kólko powtarzasz swoje brednie. Jak zmieniasz nick to wynika z działań admina czy jest to efektem lobotomii kasujacej twoją pamięć?
                  Taka amnezja mogłaby wyjaśnić dlaczego trolujesz. Człowiek mysli że ty jakims chamem i trolem jesteś, a Ty jesteś biedną ofiarą ciężkiego uszkodzenia mózgu i za każdym razem wszystkiego trzeba Cie uczyć od początku.
                • olsah65 Re: Kurs Cudów 27.04.15, 17:40
                  vonn napisał(a):

                  > > Nie istnieje coś takiego jak Bóg.
                  >
                  > Tę sprawę rozstrzygnął już przecież Pascal.
                  > Po co powtarzasz w kółko te same brednie?
                  >
                  Ty nie jesteś Pascal.
                  A ja będę powtarzał to tak długo aż dotrze do ciebie.
                • 9rgkh Re: Kurs Cudów 28.04.15, 12:49
                  vonn napisał(a):

                  > > Nie istnieje coś takiego jak Bóg.
                  >
                  > Tę sprawę rozstrzygnął już przecież Pascal.
                  > Po co powtarzasz w kółko te same brednie?

                  Pascal to "rozstrzygnął" błędnie logicznie.
                  Po co powtarzasz te same brednie?
            • olsah65 Re: Kurs Cudów 28.04.15, 12:38
              vonn napisał(a): , nagle posłyszała głos Jezusa, który jej powiedział: „

              To może być prawdą i ja tego nie kwestionuję.
              Oczywiście pojawia się tu założenie, że znała Jezusa już wcześniej, bo jeśli nie to trochę widać tu skuchę.
              Jeśli zaś autorka nie znała Jezusa wcześniej, to mógł być to Demon podszywający się pod Jezusa.
              Taki wczesny sposób na wnuczka.
        • olek13 Re: Kurs Cudów 27.04.15, 12:06
          > Jak się przebudzisz z obecnego życia, to zrozumiesz. Na razie śnisz.

          Tylko pod warunkiem, że jest z czego się obudzić. Póki co nie ma mocnych przesłanek, że tak jest.
          A skoro tak, to uznam to za kolejną, bajkową doktrynę.
    • sclavus Re: Kurs Cudów 27.04.15, 14:10
      ... największy cud, to twoje kolejne wcielenie!!
      • pocoo Re: Kurs Cudów 27.04.15, 19:18
        sclavus napisał:

        > ... największy cud, to twoje kolejne wcielenie!!

        Myślisz ,że to cud?W moim odczuciu to prymitywna zmiana nicka.
        • karbat Re: Kurs Cudów 27.04.15, 20:30
          vonn napisał(a):

          >nagle posłyszała głos Jezusa, który jej powiedział: „To jest kur
          > s cudów. Proszę notować”. Od tej chwili przez siedem lat zapisywała to,
          >co ten głos jej dyktował.

          Jezus suflerem ...

          > To jest najnowszy, bezpośredni kontakt człowieka z Bogiem
          > i jego książka wyjaśniająca wszystko od podstaw.

          to ma byc ..... cud .....

          spisuje sie slowa dyktowane przez Jezusa, swiry kupuja ksiazke i sie nia onanizuja, autor siedzi w willi z klimatyzycja i basenem i saczy drinki .

          i czeka .... kiedy sie u niego znowu jakis Jezus zamelduje ( w roli suflera)

          kretyn - postac osobowa nie zdajaca
          sobie sprawy ze swojego kretynizmu

          • pocoo Re: Kurs Cudów 27.04.15, 22:00
            karbat napisał:

            > kretyn - postac osobowa nie zdajaca
            > sobie sprawy ze swojego kretynizmu
            >
            Kretyn zdający sobie sprawę ze swojego kretynizmu,jest...
            kretynem świadomym.
            • pvf Re: Kurs Cudów 28.04.15, 14:41
              pocoo napisała:

              > karbat napisał:
              >
              > > kretyn - postac osobowa nie zdajaca
              > > sobie sprawy ze swojego kretynizmu
              > >
              > Kretyn zdający sobie sprawę ze swojego kretynizmu,jest...
              > kretynem świadomym.

              I tak dla przypomnienia - słowo kretyn pochodzi z jednego z dialektów francuskich i oznacza chrześcijanina.

              www.slownik-online.pl/kopalinski/861EEE8A38DD544AC12565ED004114B0.php

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka