Dodaj do ulubionych

Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie!

13.09.15, 01:19
Czarne owce znajdą się w każdym środowisku, a Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy nie jest cudownie uodporniony na wykroczenia takich osób. Wielu ludzi z głęboko zakorzenionymi opacznymi pragnieniami zostaje prawdziwymi chrześcijanami, a następnie ulegają ciału i czasami dopuszczają się ciężkich grzechów z molestowaniem seksualnym dzieci włącznie.

Z szeregów Świadków Jehowy wyklucza się około 40 000 osób rocznie - głównie właśnie za niemoralność, więc nie można zgodnie z prawdą powiedzieć, że Świadkowie Jehowy nie dbają o czystość zboru i bezpieczeństwo dzieci. Zarzuty Komisji z Australii dotyczyły między innymi tuszowania przypadków pedofilii w Organizacji Świadków Jehowy. Starszym zboru, którzy uczestniczyli w Komitetach Sadowniczych - przed którymi stawały osoby odpowiedzialne za seksualne molestowanie dzieci - zarzucano, że nie zgłaszali takich przypadków na policję, czym rzekomo stwarzali dogodne środowisko dla pedofilów.

Jednak zaden starszy zboru nie ma obowiązku robienia za wtyczkę policyjną, to jest obowiązek rodziców wykorzystanego dziecka zgłaszanie takich przypadków odpowiednim władzom. Starsi zboru osądzają różne grzechy, w tym: rozboje, kradzieże, handel narkotykami, sutenerstwo i winnego tego typu czynów po prostu usuwają z szeregów Chrześcijańskiego Zboru Świadków Jehowy. Na tym rola i obowiązki starszych się kończą, choć nikt im nie może zabronić złożyć donosu do odpowiednich władz, ale też nikt nie ma prawa na nich takiego czegoś wymuszać.

Rozważmy hipotetyczną sytuację. Przed Komitetem Sądowniczym staje ojczym oskarżony o molestowanie małoletniej dziewczynki. Matka zgłasza sprawę starszym. Zostaje zwołany Komitet Sądowniczy, winny został wykluczony, a starszy składa donos na policję. Nagle powodowana źle pojętą miłością do wykluczonego żona wszystkiemu zaprzecza i namawia córkę do tego samego. Starszy zboru jest postawiony w niezręcznej sytuacji, ponieważ nie ma świadka zdarzenia.

Więc zgłaszanie takich przypadków na policję jest wyłącznie obowiązkiem rodziców! Starszy zboru może jedynie do tego zachęcić (może, ma pełne prawo, ale nie musi). Wówczas wszystkim zajmą się odpowiedni fachowcy z dochodzeniówki - w tym wykwalifikowani psychologowie i badacze materiału biologicznego. Ciało Kierownicze Chrześcijańskiego Zboru Świadków Jehowy nigdy nie zabraniało ani rodzicom, ani starszym zgłaszania takich przypadków na policję. Nakazywało też w OFICJALNEJ literaturze Świadków Jehowy powiadamianie innych zborów, kiedy Świadek Jehowy ostakżony wcześniej o pedofilię, i przyłączony po okazaniu skruchy, porzenosi się do innego zboru, lub miejscowości. W najbliższym czasie w komentarzach do tego wątku dostarczę odpowiednią literaturę potwierdzjącą te wnioski.

Pojawiły się wyniki pracy Australijskiej Komisji Królewskiej, która ściga przestępstwa związane z nadużyciami seksualnymi na dzieciach. Skoncentrujmy się tutaj na Chrześcijańskim Zborze Świadków Jehowy, ponieważ przeciwnicy tej organizacji religijnej oraz byli jej członkowie już nie piewszy raz próbowali nadać większe znaczenie całej sprawie niż ma w rzeczywistości. Nadużycia te zostały dokonane na przestrzeni około 60 lat.

Oczywiście nie chodzi tutaj o same liczby, bo każdy, pojedynczy przypadek skrzywdzenia dziecka w taki sposób jest karygodny i obżydliwy, niemniej przeciwnicy posługując się wyrafinowaną propagandą usiłowali oczernić Świadków Jehowy w oczach świata nadając całej sprawie zupełnie inny wymiar niż ma w rzeczywistości. Obecnie w Australii jest 68635. O to one:

www.theherald.com.au/story/3341681/child-sex-abuse-inquiry-hears-4000th-testimony/?cs=3382
"Child sex abuse inquiry hears 4000th testimony

7000 zarzutów dotyczących seksualnego wykorzystywania dzieci dotyczą istytucji religijnych. Zarzuty:

- 4418 w stosunku do Kościoła Katolickiego (5 126 882 wyznawców).

Zarzuty w stosunku do innych kościolów:

- Kościów Anglikański 871 ofiar (177 000 wyznawców) .

- Kościół Zjednoczony 411 ofiar (243.000 wyznawców).

- Kościół Prezbitariański 123 ofiar.

- Kościół Metodystyczny 69 ofiar.

-Armia Zbawienia 519 ofiar (pl.wikipedia.org/wiki/Armia_Zbawienia).

- Judaizm 80 ofiar (Szacuje się, że w Australii żyje 110.000 Żydów).

- Babtyści 59 ofiar (62 286 wyznawców).

-Adwentyści Dnia Siódmego 56 ofiar.

- Australijski Kościół Chrystusa 50 ofiar.

- Kościół Luterański 32 ofiary.

- Bracia 30 ofiar.

- Mormoni 18 ofiar.

-Kościoł Koptyjski (prawosławny) 4 ofiary.

- Kościół Greckokatolicki 2 ofiary (grekokatolicy.pl/artykuly/kosciol-greckokatolicki/ukrainski-kociol-greckokatolicki/australia.html).

***
- Świadkowie Jehowy 137 ofiar (68 635 wyznawców).

Jak to się ma do tych statystyk? :

wyborcza.pl/1,75477,18431775,australia-swiadkowie-jehowy-ukrywali-przypadki-pedofilii-nie.html
"W Australii trwa rządowe śledztwo w sprawie ukrywania przez miejscowy Zbór świadków Jehowy ponad tysiąca przypadków seksualnego wykorzystywania dzieci w ciągu ostatnich 60 lat - informuje agencja Reuters. [....]

- Przed Komisją Królewską zostaną przedstawione dowody, że od 1950 r. żaden *** z 1006 domniemanych przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci przez świadków Jehowy *** nie został zgłoszony władzom świeckim. To sugeruje, że w Zborze świadków Jehowy istnieje praktyka ukrywania informacji dotyczących przestępstw seksualnego wykorzystywania dzieci i niezgłaszania tych spraw policji lub innym właściwym organom - powiedział Stewart."

Zobacz też:

bioslawekblog.wordpress.com/2015/04/20/395/
Milczące owce czy hałaśliwe kozły?

Krzywdzenie dzieci jest godne potępienia. Stanowisko Świadków Jehowy (dalej ŚJ) wobec nadużyć dokonywanych na dzieciach dobrze wyraża biblijna zasada zapisana przez ap. Pawła w liście do Rzymian 12:9


www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87/dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87-spo%C5%82eczna/chronienie-dzieci-wykorzystywanie-seksualne/
Biblia uczy rodziców, by kochali swoje dzieci, zapewniali im kierownictwo i bezpieczeństwo oraz by uważali je za dar od Boga (Psalm 127:3; Przysłów 1:8; Efezjan 6:1-4). Jednym z wielu zagrożeń, przed którymi rodzice muszą chronić dzieci, jest wykorzystywanie seksualne.

Świadkowie Jehowy od lat wydają i rozpowszechniają publikacje przydatne w budowaniu zdrowych więzi rodzinnych. Przygotowują również artykuły, które pomagają rodzicom chronić dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym i ostrzegać je przed tym zagrożeniem. Poniżej znajduje się lista przykładowych materiałów opublikowanych przez Świadków Jehowy, które zawierają konkretne wskazówki na ten temat. Zwróć uwagę na nakład oraz liczbę języków, w jakich zostały one wydane .

wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200278410?q=pedofil&p=par#h=48
Świadkowie Jehowy nadal chcą pomagać rodzicom w chronieniu dzieci przed zagrożeniami związanymi z pedofilią

Film: Rodzice chrońcie swoje dzieci

<a href="
Obserwuj wątek
    • bioslawek Film edukacyjny. 13.09.15, 01:23
      Film: Rodzice chrońcie swoje dzieci

      www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87/dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87-spo%C5%82eczna/chro%C5%84cie-dzieci-w-sieci-pedofilia/
    • 9rgkh Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 12:42
      bioslawek napisał:

      > Czarne owce znajdą się w każdym środowisku, a Chrześcijański
      > Zbór Świadków Jehowy nie jest cudownie uodporniony
      > na wykroczenia takich osób.

      I dlatego MUSI współpracować z cywilnymi organami, z systemem, który specjalnie do takich celów powołaliśmy. My, ludzie świadomi tego.

      > Z szeregów Świadków Jehowy wyklucza się około 40 000 osób rocznie - głównie wła
      > śnie za niemoralność

      Kluczowa jest czyjaś krzywda - w tym przypadku dziecka, które nie ma praktycznie żadnej możliwości obronić się przed dorosłym "uzbrojonym" w autorytet religii. Czy do Twojego ograniczonego religią umysłu nie trafia ta prawda?

      > ... tuszowania przypadków pedofilii w Organizacji Świadków Jehowy.

      Powtarzam - krzywda dziecka... Krzywda jakiegokolwiek człowieka.

      > Jednak zaden starszy zboru nie ma obowiązku robienia za wtyczkę policyjną

      A więc ma sprzyjać istnieniu krzywdy dziecka. To ostatecznie podsumowuje cały Twój wywód. To świadczy o moralnej zgniliźnie, o wynaturzeniu tej organizacji.

      > Rozważmy hipotetyczną sytuację.

      Tylko jakiś największy debil argumentuje w ten sposób, że wymyśla "szczególny przypadek" a potem uzasadnia przy jego pomocy szerszą tezę. Religia degeneruje mózgi, zamienia ludzi w ślepe maszyny działające w interesie organizacji religijnej. Pozbawia je empatii. Religia to najgorsze umysłowe szambo i swoim wpisem świetnie to potwierdzasz.

      > przeciwnicy posługując się wyrafinowaną propagandą
      > usiłowali oczernić Świadków Jehowy

      Nie potrzeba przeciwników spoza waszej firmy. Wystarczy, że ktoś taki jak Ty pojawi się ze swoją fałszywą argumentacją. I wszystko jest jasne.

      > Krzywdzenie dzieci jest godne potępienia. Stanowisko Świadków Jehowy (dalej ŚJ
      > ) wobec nadużyć dokonywanych na dzieciach dobrze wyraża biblijna zasada zapisan
      > a przez ap. Pawła w liście do Rzymian 12:9

      Stanowisko ŚJ opisałeś wystarczająco jasno, by nie było wątpliwości. Piękne słówka ale bez zauważania własnej winy i wykrętne unikanie odpowiedzialności.
      • bioslawek Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 19:50
        Jak się nauczysz języka angielskiego, to pogadamy :)
        • 9rgkh Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 22:53
          bioslawek napisał:

          > Jak się nauczysz języka angielskiego, to pogadamy :)

          A gdzież Twoje odpowiedzi na moją krytykę po polsku? Czyżby Twoja znajomość tego języka w Twoim mniemaniu była tak ułomna, że lękasz się w nim odpowiedzieć?
    • klaudka_mala Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 13:09
      A niech stracę, dodam mój komentarz z forum "Chrześcijańtwo" również tutaj - w sumie post główny to też kopia ;)

      Bioslawku, tak się zastanawiam, czy Ty opierasz się tylko na podsumowaniach czy oglądałeś relacje z prac tej Komisji? Zacznijmy od tego, że komisja badała czy PROCEDURY i ich praktyczne zastosowanie chronią prawa molestowanego dziecka i z zeznań (bo o ile jestem dobrze poinformowana, to oficjalnych wyników całego przedsięwzięcia nie można się spodziewać jeszcze dobrych kilka miesięcy) wynika jasno, że molestowane dziecko nie jest w żaden sposób chronione przez zbór. I tylko o to tutaj chodziło. O to, czy te procedury chronią pedofila czy ofiarę.

      Pierwsza podstawowa sprawa to reguła dwóch świadków, która jest potwornie trudna do zastosowania w przypadku molestowania, bo w 99% sytuacji jest to słowo dziecka przeciwko słowu pedofila. Innymi słowy, z miejsca stawia się dzieciaka, dla którego samo powiedzenie i tak już jest koszmarem, w pozycji, gdzie "z braku drugiego świadka" spotyka się dwa razy w tygodniu ze swoim oprawcą. Jakby tego było mało, jeśli taki pedofil przenosi się do innego zboru, a nie zostało mu udowodnione że molestował (bo nie było odpowiedniej ilości świadków) to według dokumentów przedstawionych komisji informacja o takim podejrzeniu nie jest przekazywana do kolejnego zboru. Innymi słowy, w przypadku braku drugiego świadka (lub drugiej ofiary) taki brat może spokojnie szukać kolejnej ofiary w zborze lub jeśli dzieciak lub rodzice puszczą parę z ust przenieść się z zupełnie czystą kartą do innego zboru. To jest właśnie polityka ochrony pedofila.

      Druga podstawowa sprawa jest taka, że według świadków biorących udział w tej komisji każda taka rozmowa z pokrzywdzonym dzieckiem odbywa się w towarzystwie dwóch starszych (czasem z udziałem pedofila). "Pół biedy" jeśli pedofilem była kobieta, a ofiarą chłopiec. Jeżeli jednak sytuacja jest odwrotna, to molestowana dziewczynka musi spowiadać się z najintymniejszych rzeczy w towarzystwie dwóch dorosłych mężczyzn. Rozumiem dlaczego tak jest - nie zmienia to faktu, że jest to sytuacja szalenie nie sprzyjająca ochronie molestowanych dzieci.

      Kolejny problem jest taki, że nawet wykluczony brat, po pewnym czasie może powrócić do zboru, a nawet zostać starszym. Czyli np. brat Józek molestował małą Krysię, ale po dwóch latach się "nawrócił" i wrócił do zboru i teraz mała Krysia spotyka się z Józkiem dwa razy w tygodniu. Tyle, że dla niej nie ma to kompletnie żadnego znaczenia, a facet dalej jest zagrożeniem dla wszystkich dzieci w zborze.

      I na koniec rzecz, która szokuje mnie najbardziej w tej całej sprawie. Brat, który dopuszcza się molestowania na nieletnim zostaje wykluczony i jak piszesz tutaj się kończy obowiązek zboru. A czy "zbór" kompletnie się nie zastanawia, że ten pedofil będzie sobie teraz szukał kolejnej ofiary wśród osób ze świata? To jest dla mnie przerażające. W jednym z przesłuchań urzędnik zapytał starszego, czy w przypadku wykluczenia takiego pedofila zgłosiłby całą sprawę policji (on jako on) i facet odpowiedział, że jeśli chodziłoby o jego rodzinę czy bliskiego przyjaciela to tak. A ten urzędnik pyta, a gdyby to nie był Twój przyjaciel to pozwoliłbyś pedofilowi odejść wolno? A ten brat mówi, że tak. Jeżeli chodzi o moją osobistą opinię, to taki człowiek jest współodpowiedzialny za każde kolejne dziecko, które zostanie przez takiego pedofila skrzywdzone, ale to tylko moja osobista opinia.

      Przekonanie, że pedofil, który chociaż raz dopuścił się molestowania dziecka nie zrobi tego ponownie, jest naiwne. Taki człowiek jest zagrożeniem dla szeroko pojętego społeczeństwa i powinno się go izolować i powinien mieć dożywotni zakaz zbliżania się do dzieci, dożywotnio.

      I ostatnia już rzecz, która mnie osobiście zastanawia. Ponad 1000 domniemanych aktów pedofilii i ŻADEN z rodziców (zostawmy już tych nieszczęśliwych starszych) nie zdecydował się zgłosić sprawy na policję? Niech tylko połowa z tego będzie miała jakikolwiek związek z rzeczywistością. Nikt z 500 rodzin nie zdecydował się na odizolowanie pedofila od społeczeństwa? Co powoduje, że rodzic mający świadomość tego, że jego dziecko było molestowane, patrzy jak to wpłynęło na szkraba i ma świadomość, że najprawdopodobniej odbije się to na reszcie jego życia, podejmuje świadomą decyzję i ryzykuje narażeniem innych rodziców na to samo co on w danym momencie przechodzi? Nie wiem co jest podstawą takiego zachowania i szczerze powiedziawszy wszelkie opcje jakie rozważam nie są szczególnie optymistyczne.
      • pocoo Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 13:59
        Długi tekst i szybko przeczytałam.A co z ojcami pedofilami? To jest największa ukryta liczba.
        Dla mnie ta pieprzona hipokryzja,która zalewa religie wszelkiej maści,jest nie do zniesienia.Ci religijni,którzy molestują i gwałcą dzieci mają swoich bogów w dupach.Nie obchodzi ich to,że ci ich bogowie to widzą.A bogowie mają w swoich boskich dupach zrozpaczone dzieci,które na swoich małych kolanach błagają ich o pomoc.
        Rzygać się chce na te ich dupy.
        • bioslawek Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 21:04
          pocoo napisała:

          > Długi tekst i szybko przeczytałam.

          ........A co z ojcami pedofilami? To jest największa
          ------> ukryta liczba. (????????)
          ....> Dla mnie ta pieprzona hipokryzja..................

          Wytrzezwiejesz to pogadamy :)
          • pocoo Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 21:13
            bioslawek napisał:

            > Wytrzezwiejesz to pogadamy :)

            Jasnowidz alkomat.Fiu,fiu...
          • klaudka_mala Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 21:34
            Ale że co? Że tatusiowie nie gwałcą?
            • pocoo Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 21:53
              klaudka_mala napisała:

              > Ale że co? Że tatusiowie nie gwałcą?

              Chyba tak.
              A ci bracia,to gwałcą cudze dzieci ,a nie swoje.A ci inni bracia gwałcą dzieci tych pierwszych,trzeci drugich... "Paranoja jest moja".
            • bioslawek Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 14.09.15, 01:35
              klaudka_mala napisała:

              > Ale że co? Że tatusiowie nie gwałcą?

              Gwałcą. Zboczenco nigdzie nie brakuje. W Kosciele z 1 wieku tez ich troche było. Nie dziwi cie ilosc pedofilow w Kosciele Katolickim w Australii? Tyle milionow wyznwcow, a duchowienstwa kilkadziesiat tysiecy i tyle gwaltow. A tu u SJ na przestrzeni 60 lat przy tak wielkiej liczbie wyznawcow udowodniono przeszlo 130 przypadkow, a jeszcze bedzie uzasadnienie wyroku. Wiec ladnie przepros braci i skoro odeszlas to teraz sadz sprawiedliwie, a nie podbijasz bebenek, jak skarbnik. Sumienie chcesz uspokoic? :)
              • 9rgkh Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 14.09.15, 12:16
                Dla mnie sprawa jest prosta. Organizacja religijna FAKTYCZNIE chroni sprawcę i za nic ma krzywdę ofiary.

                Podobne incydenty mogą wydarzyć się wszędzie ale ludzie myślący empatycznie starają się im przeciwdziałać. Organizacje religijne ewidentnie wyłamują się z takiego działania. Jest to niewyobrażalne skur...o.

                I to trzeba całemu światu ogłaszać. I nie uda wam się dalej mataczyć.
              • klaudka_mala Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 14.09.15, 23:51
                Ale za co ja mam braci przepraszać? Według mnie, te przesłuchania jasno pokazują, tak jak pisze 9rgkh, że organizacja CHRONI pedofilia zamiast chronić przede wszystkim ofiarę.
          • kolter-r Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 14.09.15, 18:21
            bioslawek napisał:

            > pocoo napisała:
            >
            > > Długi tekst i szybko przeczytałam.
            >
            > ........A co z ojcami pedofilami? To jest największa
            > ------> ukryta liczba. (????????)
            > ....> Dla mnie ta pieprzona hipokryzja..................
            >
            > Wytrzezwiejesz to pogadamy :)

            jesteś bardzo bezczelny przyjacielu pedofilii
      • bioslawek Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 13.09.15, 20:00

        Na razie tyle wiadomo, ale wiele zarzutów upadło i wszystko zawiewa na korzyśðć ŚJ. Poczekamy na finał, ale czy wyrok was przekona? Nie, bo wy jestescie "mądrzejsi" nawet od Komisji Krolewskiej :)

        W porownaniu do ciebie mam wszystkie scenogramy z kontekstem przesluchan, ty znasz tylko wersje skarbnika. Tutaj jest okrojone przez przeciwnikow przesluchanie czlonka CK:

      • bioslawek Scenogramy 13.09.15, 20:36
        Nie interesują mnie jednostkowe przypadki, to znaczy nadużycia na szczeblu lokalnym, tylko centralnym. Wiec daj sobie spokoj z "bratem" gwalcicielem i wykluczeniem ofiary i tym podobnymi bzdetami opisanymi w GW. Rece mi opadły, kiedy jedna pani napisala, ze gwalcilo ja jednoczesniej trzech starszych i ojczym, a matka uciekala wtedy z domu. Pozniej powiedziala, ze nie pojdzie na policje, bo jej szkoda rodzin tych gwalcicieli, a tate kocha. To ona tak kocha inne dzieci, ktore sa teraz dalej rzekomo zagrozone? Interesuja mnie tylko OFICJALNE OSWIADCZENIA SADOW oraz CK i literatury wydawanej przez SJ. Reszta to dla mnie smieci. Maja cos do powiedzenia, to niech ida zeznawac do Sadu. Tutaj masz pelne zapisy z przesluchan: komubijedzwondziesiectysiecydnibioslawekchwalaprojektantowi888444777

        PS: Podeslij skarbinikowi i "cichym owcom" na forum o SJ
        • pocoo Re: Scenogramy 13.09.15, 21:20
          bioslawek napisał:

          > Nie interesują mnie jednostkowe przypadki, to znaczy nadużycia na szczeblu loka
          > lnym, tylko centralnym.
          > Interesuja mnie tylko OFICJALNE OSWIADCZENIA SADOW oraz CK i literatury wydawanej przez SJ. Reszta to dla mnie smieci.

          No i te "scenogramy". Miej litość nad sobą.
          • bioslawek Re: Scenogramy 14.09.15, 01:32
            pocoo napisała:


            > No i te "scenogramy". Miej litość nad sobą.

            Nad soba mam, nad toba nigdy. No coz tak juz jest, ze jak sie chce wiedziec, a nie tylko paplac, co slina na klawiature przyniesie, to najpierw trzeba uzyc mozgownicy, a to czasami boli :)
            • pocoo Re: Scenogramy 14.09.15, 08:34
              bioslawek napisał:

              > pocoo napisała:
              >
              >
              > > No i te "scenogramy". Miej litość nad sobą.
              >
              > Nad soba mam, nad toba nigdy.

              Już nie dam ci satysfakcji.
            • 9rgkh Re: Scenogramy 14.09.15, 12:17
              Odpowiedź masz tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,721,158697188,158707380,Re_Stosunek_SJ_do_pedofilii_szach_mat_panowie_.html
        • klaudka_mala Re: Scenogramy 13.09.15, 21:26
          I znów wyciągasz jakieś dziwne wnioski nie wiadomo skąd - przestań się jeżyć bo nie ma ku temu najmniejszego powodu. Wszystkie skrypty dostępne są na oficjalnej stronie Komisji, a oprócz tego na youtubie znajdują się kompletne filmiki z przesłuchań. To nie trzeba jakichś biosławkowych źródeł ;) Tu można oryginały ;) A swoją drogą to gdzie skarbnik na ten temat pisał? Bo szczerze powiedziawszy byłam więcej niż pewna, że za chwilę tu zaspamuje całe forum a tu cisza. Chyba, że coś kiepsko mi powiadomienia przychodzą albo cuś.

          Tak czy siak - ja właśnie o procedurach mówię, a nie o pojedynczych przypadkach. To co pisałam dotyczy właśnie praktycznego zastosowania zasad ogólnych. Bracia nigdzie nie zaprzeczyli temu, że potrzeba dwóch świadków do wzięcia poważnie takich oskarżeń. Brat z CK powiedział, że mogą rozważyć obecność kobiet w czasie takich rozmów - cóż, Biblia mówi jasno, że takie procedury mają się odbywać i być prowadzone w obecności braci starszych, kobieta starszym być nie może i kobieta nie ma prawa podejmować decyzji o prawdziwości oskarżeń o których tutaj mowa. I nie sądzę, żeby taka rzecz mogła się zmienić, a jeśli by się zmieniła, to z mojej perspektywy jest pogwałcenie ich zrozumienia Biblii.

          Dwa - informacja o tym, że brat, który został wykluczony za niemoralność, może zostać przywrócony i może po odpowiednim okresie czasu zostać mianowany starszym to też nie są jednostkowe przypadki tylko to są zalecenia organizacji. Bracia nie wskazali nigdzie w procesie tych przesłuchań, że taki brat ma być dożywotnio izolowany od dzieci, mylę się? Dokumenty również wskazują, że brat który został oskarżony, ale z braku drugiego świadka nie został wykluczony, w przypadku zmiany zboru informacja o takim oskarżeniu nie jest przekazywana. To również nie są odosobnione przypadki tylko zasady, według których mają postępować starsi we wszystkich zborach.

          Nie są problemem pojedyncze przypadki i przeciwna jestem ocenie czegokolwiek przez pryzmat pojedynczych przypadków, tutaj natomiast sprawa ma się nieco inaczej, bo chodzi o to, w jaki sposób teoria przekłada się na praktykę, nie o to jakie były intencje braci piszących takie a nie inne dekrety tylko jakie jest OGÓLNE przekonanie zborów na temat tego co powinno się w danej sytuacji robić. Nawet jeśli ciało kierownicze nie zabrania zgłaszania takich spraw, ale wśród braci panuje przekonanie, że nie powinno się czegokolwiek zgłaszać do władz świeckich, to nie ma najmniejszego znaczenia jakie jest ogólne stanowisko Strażnicy, bo 90% praktykujących nie będzie zgłaszać takich rzeczy.

          Zresztą dokładnie takie samo jest stanowisko Strażnicy w tej kwestii - nie liczą się piękne formułki tylko liczą się owoce jakie wydaje dana organizacja. Pięknie to widać na krytyce Kościoła, czy jak kto woli "nominalnego chrześcijaństwa" - bracia piszą otwarcie: " nie ważne co mówicie, ważne co robicie, ważne jakie wydajecie owoce". Dlatego wybacz, ale argumentacja że Ciebie realia nie interesują jest co najmniej sprzeczna z nauką Strażnicy.
          • bioslawek Re: Scenogramy 14.09.15, 01:30
            klaudka_mala napisała:

            > I znów wyciągasz jakieś dziwne wnioski nie wiadomo skąd - przestań się jeżyć bo
            > nie ma ku temu najmniejszego powodu. Wszystkie skrypty dostępne są na oficjaln
            > ej stronie Komisji, a oprócz tego na youtubie znajdują się kompletne filmiki z
            > przesłuchań. To nie trzeba jakichś biosławkowych źródeł ;)

            Przeciez to jest wlasnie oryginalna strona komisji. Teraz przynajmniej widać, jakie ty masz o tym pojecie. Zajrzalas w ogole pod ten adres zanim zaczelas sie jezyc? :)
            • 9rgkh Re: Scenogramy 14.09.15, 12:17
              forum.gazeta.pl/forum/w,721,158697188,158707380,Re_Stosunek_SJ_do_pedofilii_szach_mat_panowie_.html
              • bioslawek Świadkowie Jehowy przeciwko pedofilii 15.09.15, 12:58
                9rgkh napisał:

                > forum.gazeta.pl/forum/w,721,158697188,158707380,Re_Stosunek_SJ_do_pedofilii_szach_mat_panowie_.html

                Tutaj zostało szeroko dowiedzione, że nie rozumiesz o czym piszesz:


                Szach mat panowie! Świadkowie Jehowy, a problem seksualnego wykorzystywania dzieci


                bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/14/szach-mat-panowie/
                • 9rgkh Re: Świadkowie Jehowy przeciwko pedofilii 15.09.15, 22:24
                  bioslawek napisał:

                  > 9rgkh napisał:

                  > Tutaj zostało szeroko dowiedzione, że nie rozumiesz o czym piszesz:

                  Dowiedzione zostało, że chronicie skur...i pedofilów a za nic macie stan ich ofiar.

                  Wasz bóg to prymitywne, starożytne wyobrażenie faceta, który musi zapłodnić ludzką samicę, żeby odczynić klątwę, jaką kiedyś rzucił na ludzi, bo sam inaczej jej skutków nie umie zmienić. Ten bóg to nieudacznik, który nie potrafi zapanować nad swoimi tworami, które mu się buntują a on im pozwala na swobodna działalność i ludzi karze za uleganie tym buntownikom, choć ponoć dał im wolną wolę. Ten sam bożek, po zapłodnieniu matki bogów, dzieli się na dwa, a potem inscenizuje zamordowanie siebie samego rękami ludzi a potem zmartwychwstaje i ze swoim materialnym ciałem przemieszcza się do zaświatów, jakby powrót do siebie samego bez tej materii był niemożliwy. Na zakończenie nakazuje ludziom żreć kanibalistycznie mięso swojego ciała i pić swoją krew w potwornym, obrzydliwym rytuale. Nic dziwnego, że tacy kanibale chronią potem przestępców pedofilów.

                  Ta religia jest jedną z najpotworniejszych, jakie ludzie zdołali wymyślić.

                  A wy macie umysły upośledzone wiarą, pozbawione zdolności zauważania błędów logicznych, co wam nie pozwala zobaczyć pokraczności tych religijnych bredni i tego lizania tyłka obrażalskiego, próżnego bóstwa, żeby się mu przypodobać.

                  :)
            • klaudka_mala Re: Scenogramy 14.09.15, 23:53
              Nie zaglądałam, bo wcześniej śledziłam przesłuchania a adres który podałeś nie był adresem do strony komisji - nie wiem co tam było i nie widziałam powodu tam wchodzić skoro były dostępne źródła we wiarygodnym źródle.
              • klaudka_mala Re: Scenogramy 14.09.15, 23:57
                Rozumiem, że całą resztę mojego wpisu postanowiłeś zignorować?
                • bioslawek Prywatne opinie a wiarogodne zrodla 15.09.15, 13:03
                  klaudka_mala napisała:

                  > Rozumiem, że całą resztę mojego wpisu postanowiłeś zignorować? Szkoda mi czasu na twoje prywatne opinie, wiec zacznij je wspierac wiarogodnymi zrodlami. Popelniasz blad logiczny, bo odwolujesz sie jedynie do wlasnego mniemania;

                  bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/14/szach-mat-panowie/
                  • klaudka_mala Re: Prywatne opinie a wiarogodne zrodla 15.09.15, 15:03
                    Co konkretnie uznajesz za moje mniemanie?
                    • klaudka_mala Re: Prywatne opinie a wiarogodne zrodla 15.09.15, 15:10
                      A poza tym jak do tej pory przedstawiłam Ci co najmniej kilka argumentów, kolejnych kilka podał 9rgkh (wybacz jak pomyliłam kolejność literek, nie chce mi się grzebać ;/) i do żadnego z nich się nie odniosłeś. Zdążyłeś kogoś wyzwać od baranków. I tyle uczyniłeś. Żadnej argumentacji. Nic. Albo spamujesz i tak naprawdę nie ma sensu w ogóle odpisywać na Twoje posty, albo brakuje Ci argumentów albo ja już nie wiem o co Tobie chodzi.

                      Swoją drogą w tym swoim poście piszesz jak to się wybronił brat z Ciała Kierowniczego, a moim zdaniem to on starał się jak mógł byle by tylko nie odpowiedzieć bezpośrednio na zadane mu pytanie. Rzeczywiście, nie ulega wątpliwości że był ZNACZNIE lepiej przygotowany niż pozostali zeznający, przy oglądaniu których momentami miałam wrażenie, że to tylko jacyś aktorzy, bo nawet najgorszy świadek odpowiedziałby na zadane pytania lepiej; ale nadal - jego odpowiedzi były omijaniem na dziesiątą stronę konkretnych odpowiedzi i konkretnych argumentów.
                    • bioslawek Sentencje, orzeczenia, oficalna literatura 15.09.15, 21:13
                      klaudka_mala napisała:

                      > Co konkretnie uznajesz za moje mniemanie?

                      To czego nie poparłaś odnośnikiem do wiarogodnego zródła: sentencji wyroków, orzeczen komisji i oficjalnej literatury Swiadków Jehowy.
                      • klaudka_mala Re: Sentencje, orzeczenia, oficalna literatura 15.09.15, 22:10
                        No przecież oboje oglądaliśmy te zeznania, nie ma tutaj czego popierać. Pytałam Cię: zasada dwóch świadków nie istnieje? Kobieta może podjąć decyzję o wiarygodności zeznań świadka? Informacje o podejrzeniu pedofilii są przekazywane do kolejnych zborów?

                        A moim zastanawianiem się rzeczywiście jest to, skąd się bierze fenomen że na ponad 1000 udokumentowanych przypadków nie zostało zgłoszone kompletnie nic. Coś musi być na rzeczy jeżeli nagle nawet 200 osób decyduje się nie zgłaszać tak potwornej zbrodni. W czym rzecz? Boją się? Czego? Nie chcą ściągać złego imienia na organizację? Nie wiem co o tej konkretnej rzeczy myśleć.
              • bioslawek "źródła we wiarygodnym źródle" 15.09.15, 13:00
                klaudka_mala napisała:

                > Nie zaglądałam, bo wcześniej śledziłam przesłuchania a adres który podałeś nie
                > był adresem do strony komisji - nie wiem co tam było i nie widziałam powodu tam
                > wchodzić skoro były dostępne źródła we wiarygodnym źródle.

                "Zródła we wiarygodnym zrodle", a co to za zrodlo-Gazeta Wyborcza czy zmanipulowane wypociny skarbnika? Jakie mogą być bardziej wiarogodne zródla niż oficjalna strona komisji? :)
                • klaudka_mala Re: "źródła we wiarygodnym źródle" 15.09.15, 15:02
                  Nie wiem co chciałeś wysłać, ale to co miało być odnośnikiem wyglądało tak: Tutaj masz pelne zapisy z przesluchan: komubijedzwondziesiectysiecydnibioslawekchwalaprojektantowi888444777. Dopiero dużo później i dużo poniżej pojawił się link do oficjalnej strony i do tego się odnosiłam.
      • bioslawek Poprawka-link do zapisu z przesluchan 13.09.15, 21:02
        www.childabuseroyalcommission.gov.au/case-study/636f01a5-50db-4b59-a35e-a24ae07fb0ad/case-study-29,-july-2015,-sydney.aspx
        https://www.childabuseroyalcommission.gov.au/assets/images/desktop/Public_Hearings.jpg
    • gadzina_polska Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 14.09.15, 15:03
      Jeśli chciałeś nam udowodnić, że twoja sekta w postępowaniu wobec pedofilów niczym nie różni się od kościoła pedofilsko-katolickiego, to doskonale ci się to udało.
    • kolter-r spamujesz .. 14.09.15, 18:17
      bioslawek napisał:

      > Rozważmy hipotetyczną sytuację. Przed Komitetem Sądowniczym staje ojczym oskarż
      > ony o molestowanie małoletniej dziewczynki. Matka zgłasza sprawę starszym. Zostaje zwołany Komitet Sądowniczy, winny został wykluczony, a starszy składa donos
      > na policję. Nagle powodowana źle pojętą miłością do wykluczonego żona wszystkiemu zaprzecza i namawia córkę do tego samego. Starszy zboru jest postawiony w niezręcznej sytuacji, ponieważ nie ma świadka zdarzenia.

      bardzo prymitywny argument , to nie problem tzw starszego niech tamta rodzina sobie poustala co i jak

      > Więc zgłaszanie takich przypadków na policję jest wyłącznie obowiązkiem rodziców! Starszy zboru może jedynie do tego zachęcić (może, ma pełne prawo, ale nie musi).

      kolejny idiotyzm osobnika z wypranym mózgiem, nie traktuj tu ludzi jak debili prawda jest taka ze sekta wam mozgi tak pierze ze nawet zwykłych kryminalistów macie chronić...

      " (1) Czy odważy się ktoś z was, gdy zdarzy się nieporozumienie z drugim, szukać sprawiedliwości u niesprawiedliwych, zamiast u świętych? (2) Czy nie wiecie, że święci będą sędziami tego świata? A jeśli świat będzie przez was sądzony, to czyż nie jesteście godni wyrokować w tak błahych sprawach? (3) Czyż nie wiecie, że będziemy sądzili także aniołów? O ileż przeto więcej sprawy doczesne! (4) Wy zaś, gdy macie sprawy doczesne do rozstrzygnięcia, sędziami waszymi czynicie ludzi za nic uważanych w Kościele! (5) Mówię to, aby was zawstydzić. Bo czyż nie znajdzie się wśród was ktoś na tyle mądry, by mógł rozstrzygać spory między swymi braćmi? (6) A tymczasem brat oskarża brata, i to przed niewierzącymi. (7) Już samo to jest godne potępienia, że w ogóle zdarzają się wśród was sądowe sprawy. Czemuż nie znosicie raczej niesprawiedliwości? Czemuż nie ponosicie raczej szkody? (8) Tymczasem wy dopuszczacie się niesprawiedliwości i szkody wyrządzacie, i to właśnie braciom.
      • klaudka_mala Re: spamujesz .. 14.09.15, 23:56
        > Więc zgłaszanie takich przypadków na policję jest wyłącznie obowiązkiem rodziców! Starszy zboru może jedynie do tego zachęcić (może, ma pełne prawo, ale nie musi).

        Nie mówiąc już o tym, że jeżeli rodzina takiego problemu nie zgłasza, to obowiązkiem każdej osoby która wie o takiej sytuacji jest zgłosić takiego pedofila dlatego, że już zawsze będzie on zagrożeniem, a zagrożenia należy izolować. Nie mówimy tutaj o ludziach oszukujących na podatkach czy o kieszonkowcu, mówimy o dorosłym, który gwałci niewinne dzieci... Gdzie musi być ludzkie sumienie, żeby przejść obojętnie?
        • kolter-r Re: spamujesz .. 15.09.15, 07:13
          klaudka_mala napisała:

          > > Więc zgłaszanie takich przypadków na policję jest wyłącznie obowiązkiem r
          > odziców! Starszy zboru może jedynie do tego zachęcić (może, ma pełne prawo, ale
          > nie musi).
          >
          > Nie mówiąc już o tym, że jeżeli rodzina takiego problemu nie zgłasza, to obowiązkiem każdej >osoby która wie o takiej sytuacji jest zgłosić takiego pedofila dlatego, że już zawsze będzie on zagrożeniem, a zagrożenia należy izolować. Nie m ówimy tutaj o ludziach oszukujących na podatkach czy o kieszonkowcu, mówimy o dorosłym, który gwałci niewinne dzieci... Gdzie musi być ludzkie sumienie, żeby przejść obojętnie?

          tym bardziej ze ktoś kto został przez nich wykluczony juz nie jest członkiem ich (bratem, siostrą) zboru/sekty,nie obowiązuje ich więc zasada nie zgaszania spraw braci/sióstr ,tzw niewierzącym spoza zboru/sekty ....
          • bioslawek Ty spamujesz 15.09.15, 13:13
            Zrozum jedno baranku: nikt nie ma prawa zmusic starszego zboru do zglaszania jakiegokolwiek przypadku lamania prawa na policje, no chyba ze prawo tak nakazuje - oczywiscie jesli nie stoi w sprzecznosci z Prawem Bozym. KPW?
            • kolter-r Re: Ty spamujesz 15.09.15, 20:23
              bioslawek napisał:

              > Zrozum jedno baranku: nikt nie ma prawa zmusic starszego zboru do zglaszania ja
              > kiegokolwiek przypadku lamania prawa na policje, no chyba ze prawo tak nakazuje
              > - oczywiscie jesli nie stoi w sprzecznosci z Prawem Bozym. KPW?

              słuchaj no wyprany z empatii jeleniu, starszy zboru na brata nie donosi, bo 10 minut prędzej na zbity pedofilski ryj wywalił go ze zboru, rozumiesz wyprany z samodzielnego myślenia człowieczku ??
            • 9rgkh Re: Ty spamujesz 15.09.15, 22:27
              bioslawek napisał:

              > Zrozum jedno baranku: nikt nie ma prawa zmusic starszego zboru do zglaszania ja
              > kiegokolwiek przypadku lamania prawa na policje, no chyba ze prawo tak nakazuje
              > - oczywiscie jesli nie stoi w sprzecznosci z Prawem Bozym. KPW?

              Świetne usprawiedliwienie działania religijnej mafii nie baczącej na krzywdy ofiar. Potworna organizacja.
          • bioslawek Bezprawne prawo swieckie-dwojakie normy 15.09.15, 13:24
            Rządy posuwaja sie do stosowania dwojakich norm. Odbiera sie SJ prawa do poufnosci, jezeli nie spelniaja wyimaginowanych rzadan. Jak tu sie zwierzyc starszemu zboru skoro ten zaraz bedzie mial obowiazek leciec na policje? Takie podejscie to kompletne nieporozumienie. SJ nioe maja zamiaru stosowac sie do wymogow bezboznej polityki. Nigdy nie byli wtyczkami policyjnymi i nie beda, poniewaz sa neutralni;



            Najwyższy sąd Republiki Czeskiej odrzucił skargę Świadków Jehowy na Ministerstwo Kultury, które w 2002 roku odrzuciło wniosek o potwierdzenie instytucji tajemnicy spowiedzi w ich społeczności religijnej.

            Sąd potwierdził decyzję i powody, dla których ministerstwo wniosek odrzuciło. Aby państwo uznało tę instytucję, musi być ona częścią nauki danej społeczności minimum 50 lat. Ponadto społecznośc taka musi wykazać istnienie duchowieństwa lub podobnej klasy. Świadokowie Jehowy nie wykazali tego przed sądem.

            Decyzję NS może zmienić tylko sąd konstytucyjny.

            Świadkowie Jehowy należą do większych grup religijnych kraju. Ich liczbę na postawie spisu ludności szacuje się na 23 tysiące (ok 3 promile).

            Z dwudziestu sześciu wyznań zarejestrowanych w Czechach tajemnicy spowiedzi nie ma tylko sześć.

            Zgodnie z ustawą tajemnica spowiedzi gwarantuje duchownemu zachowanie tajemnicy bez jakichkolwiek sankcji ze strony Państwa nawet po śmierci penitenta. Dotyczy to również kapelanów więziennych.

            Społeczność Świadków Jehowy jak i jej członkowie najczęściej ze wszystkich religii pojawiają się na sali sądowej. Większość spraw dotyczy rehabilitacji tych, którzy odmówili służyć w wojsku.

            W Republice Czeskiej istnieją dwa stopnie wyznań. Wyznania pierwszego stopnia mają minimum 300 wyznawców. Aby zyskać drugi stopień ich liczba musi dojść jednego promila, czyli ponad 10 tysięcy członków. Kościoły, które osiągną ten stopień mają prawo do pomocy z budżetu centralnego, a ich duchowni mogą uczyć w szkołach, posługiwać w szpitalach, zakładać szkoły, szpitale itp. instytucje. Jeszcze z okresu poprzedniego reżimu pozostały tzw. śluby konkordatowe w wyznaniach drugiego stopnia.

            www.kosciol.pl/article.php/20060302102000102
            Najwyższy sąd Republiki Czeskiej odrzucił skargę Świadków Jehowy na Ministerstwo Kultury, które w 2002 roku odrzuciło wniosek o potwierdzenie instytucji tajemnicy spowiedzi w ich społeczności religijnej.

            Sąd potwierdził decyzję i powody, dla których ministerstwo wniosek odrzuciło. Aby państwo uznało tę instytucję, musi być ona częścią nauki danej społeczności minimum 50 lat. Ponadto społecznośc taka musi wykazać istnienie duchowieństwa lub podobnej klasy. Świadokowie Jehowy nie wykazali tego przed sądem.

            Decyzję NS może zmienić tylko sąd konstytucyjny.

            Świadkowie Jehowy należą do większych grup religijnych kraju. Ich liczbę na postawie spisu ludności szacuje się na 23 tysiące (ok 3 promile).

            Z dwudziestu sześciu wyznań zarejestrowanych w Czechach tajemnicy spowiedzi nie ma tylko sześć.

            Zgodnie z ustawą tajemnica spowiedzi gwarantuje duchownemu zachowanie tajemnicy bez jakichkolwiek sankcji ze strony Państwa nawet po śmierci penitenta. Dotyczy to również kapelanów więziennych.

            Społeczność Świadków Jehowy jak i jej członkowie najczęściej ze wszystkich religii pojawiają się na sali sądowej. Większość spraw dotyczy rehabilitacji tych, którzy odmówili służyć w wojsku.

            W Republice Czeskiej istnieją dwa stopnie wyznań. Wyznania pierwszego stopnia mają minimum 300 wyznawców. Aby zyskać drugi stopień ich liczba musi dojść jednego promila, czyli ponad 10 tysięcy członków. Kościoły, które osiągną ten stopień mają prawo do pomocy z budżetu centralnego, a ich duchowni mogą uczyć w szkołach, posługiwać w szpitalach, zakładać szkoły, szpitale itp. instytucje. Jeszcze z okresu poprzedniego reżimu pozostały tzw. śluby konkordatowe w wyznaniach drugiego stopnia.

            -------------------------------------------------------------

            " „POUFNOŚĆ

            Ponieważ jesteście nadzorcami, często są Wam powierzane informacje wrażliwe lub poufne. Starsi muszą zważać, by nigdy nic ujawniać informacji poufnych osobom nieuprawnionym. Jest ‚„czas milczenia” oraz czas, gdy „naszych słów powinno być niewiele” (Kazn. 3:7;5:2). W Księdze Przysłów 10:19 znajdujemy przestrogę: „W obfitości słów na pewnie obejdzie się bez występku, lecz kto trzyma w ryzach swe wargi, postępuje roztropnie”. Gdy starsi niemądrze ujawniają poufne sprawy. powoduje to niepotrzebne problemy” duchowe i prawne. Musicie więc dołożyć szczególnych starań, by działać zgodnie z radą: „Nie wyjawiaj poufnej sprawy drugiego” (Prz. 25:9). Gdy starsi ignorują tę radę, grozi to utratą zaufania do całego grona (w 96 15.8 s. 18. ak. 12; w91 15.11 s.23, ak, 19; w88/11 24—27), Gdyby starszy naruszał zasadę poufności, mógłby narazić siebie i organizację na odpowiedzialność prawną. Dodatkowo takie naruszenie zasad poufności prze starszego mogłoby się wiązać z prawnym uchyleniem„tajemnicy spowiedzi” czy też tajemnicy zawodowej związanej z relacją pomiędzy profesjonalnym pełnomocnikiem prawnym oraz jego klientem. Prawne przywileje związane z tajemnicą spowiedzi ”pozwalają starszemu, który w świetle przepisów jest traktowany jako duchowny – w okolicznościach uregulowanych prawem — uchylić się od obowiązku ujawnienia poufnych informacji przekazanych starszemu przez członka zboru. Przywileje związane z tajemnicą zawodową prawników z zasady chronią starszego przed obowiązkiem ujawnienia informacji przekazanych poufnie przez starszego jego prawnikowi, co może obejmować także Dział Prawny.”

            Mogą stanowić ochronę dla wszelkich przestępców którą zapewnią im starsi uchylający się od składania zeznań zasłaniając się tajemnicą spowiedzi” lub „tajemnicą zawodową”. I co ciekawe z zasady organizacja potępia „spowiedź” jako taką,traktując ją za praktykę niebiblijną, ale wykorzystanie rozwiązań prawnych dotyczących właśnie spowiedzi jest jak można zauważyć zdaniem Ciała Kierowniczego dobre. Na Czechach Ministerstwo Kultury, które w 2002 roku odrzuciło wniosek o potwierdzenie instytucji tajemnicy spowiedzi w ich społeczności religijnej."

            Ale ksieza katolickim daje sie takie prawo na gruncie prawa panstwowego?

            Rozbój w biały dzien :)
            • 9rgkh Re: Bezprawne prawo swieckie-dwojakie normy 15.09.15, 22:32
              Żadne prawo do poufności PRYWATNEJ ORGANIZACJI RELIGIJNEJ nie może stać nad prawem państwa, które BEZ WYJĄTKU OPISANEGO W TYM PRAWIE muszą respektować wszyscy obywatele.

              Jeśli się wam w takim państwie nie podoba, to won z niego. Załóżcie sobie swoje, jak islamiści.
              • klaudka_mala Re: Bezprawne prawo swieckie-dwojakie normy 16.09.15, 20:49
                I moim zdaniem tyczy się to tak samo Świadków jak księży katolicki czy każdej innej religii. Jeżeli obywatel danego państwa wie o popełnieniu zbrodni powinien ją zgłosić, koniec kropka.
                • 9rgkh Re: Bezprawne prawo swieckie-dwojakie normy 16.09.15, 21:14
                  Dokładnie tak. Prawo musi być jednakowe dla wszystkich a religia nie powinna dawać nadzwyczajnego uprzywilejowania swoim członkom. Wewnętrzne regulaminy żadnej religii, układane specjalnie pod przywileje, nie mogą być ważniejszego od prawa państwa.
        • bioslawek Re: spamujesz .. 15.09.15, 13:08
          klaudka_mala napisała:

          > > Więc zgłaszanie takich przypadków na policję jest wyłącznie obowiązkiem r
          > odziców! Starszy zboru może jedynie do tego zachęcić (może, ma pełne prawo, ale
          > nie musi).
          >
          > Nie mówiąc już o tym, że jeżeli rodzina takiego problemu nie zgłasza, to obowią
          > zkiem każdej osoby która wie o takiej sytuacji jest zgłosić takiego pedofila dl
          > atego, że już zawsze będzie on zagrożeniem......

          Jeżeli sprawa zostanie bezspornie udowodniona, to się zgadzam - z tym, że nie jest to OBOWIAZEK w przypadku osoby duchownej czy inaczej zwiazanej z prawami religijnymi [ja bym zgłosil nawet w przypadku podejrzenia]. Czy ksiadz po spowiedzi mógłby zlamac tajemnicę spowiedzi?Jeżeli są tylko pomówienia, to rodzice mają obowiązek.
          • klaudka_mala Re: spamujesz .. 15.09.15, 14:59
            Widzisz, ale braci nikt tutaj nie oskarża o to, że nie zgłaszają podczas gdy nakazuje tego prawo, bo prawo tego nie nakazuje. Bada sie jedynie, czy procedury które są odgórnie ustalone chronią PEDOFILIA czy chronią ofiarę. Chyba przyznasz, że organizacja, która chwali się tym jakie wspaniałe owoce wydaje powinna jednak chronić ofiarę a nie pedofila, prawda?

            To nie chodzi o ustalenie prawa, które będzie Świadkom cokolwiek nakazywało. Chodzi przede wszystkim o to, aby po pierwsze istniejące WŚRÓD świadków zasady dzialały na rzecz ofiary a nie stwarzały pedofilom dogodne warunku do działania.

            Druga sprawa jest taka, że tak jak pisałam gdzieś wyżej - moje pytanie jest jakie przeświadczenie panuje wśród świadków i jakie jest ogólne podejście do sprawy zgłaszania czegokolwiek władzom świeckim. Bo jeśli nawet wbrew temu co pisze strażnica 95% uważa, że nie powinno się czegokolwiek zgłaszać a już zwłaszcza jak może to rzucić na organizację złe światło, to coś chyba jest nie w porządku. Albo z przekazem albo z konsekwencją.
            • bioslawek Nie wyrywaj się przed szereg :) 15.09.15, 15:46
              klaudka_mala napisała:

              > Widzisz, ale braci nikt tutaj nie oskarża o to, że nie zgłaszają podczas gdy na
              > kazuje tego prawo, bo prawo tego nie nakazuje. Bada sie jedynie, czy procedury
              > które są odgórnie ustalone chronią PEDOFILIA czy chronią ofiarę. Chyba przyznas
              > z, że organizacja, która chwali się tym jakie wspaniałe owoce wydaje powinna je
              > dnak chronić ofiarę a nie pedofila, prawda?

              No i tak też czyni. Poczekaj na orzeczenie sądu, OK?

              Tutaj cały artykuł: Dwojakie normy w kwestiach związanych z posługami duchowymi. Wykorzystywanie luk w prawie świeckim do nękania Świadków Jehowy (Stronnicze prawa świeckie kontra zdrowa teologia)

              bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/15/dwojakie-normy-w-kwestiach-zwiazanych-z-poslugami-duchowymi/
              Dzieje Apostolskie5:29

              „«Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”

              Jakuba 5:14, 15

              „Choruje ktoś wśród was [pod względem duchowym]? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, nacierając go oliwą [pocieszając na podstawie Słowa Bożego] w imię Jehowy. A modlitwa wiary uzdrowi niedomagającego i Jehowa go podniesie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będzie mu to przebaczone”

              To prawda, że Świadkowie Jehowy nie praktykują spowiedzi na wzór tej w Kościele Katolickim, ale nie rozumiem dlaczego starsi nie mieliby przestrzegać klauzuli poufności odnośnie zachowania w tajemnicy prywatnych zwierzeń członków zboru chrześcijańskiego. Ksiądz katolicki na podstawie świeckiego prawa może zachować tajemnicę spowiedzi, nawet wówczas, gdy sprawa dotyczy masowego ludobójstwa tylko dlatego, że na przykład od 50 lat roszczą sobie do tego prawo, jako zarejestrowana organizacja religijna i posiadają klasę duchowieństwa. W przypadku postępowania Chrześcijańskiego Zboru Świadków Jehowy każda taka sprawa jest rozpatrywana oddzielnie, natomiast przeciwnicy wszystko usiłują uprościć do granic prostactwa.
              Innymi słowy spowiednicy katoliccy mają pełne prawo notorycznie ukrywać przestępców powołując się na tajemnicę spowiedzi i zarazem nie popełniać przestępstwa w świetle obowiązującego prawa świeckiego, natomiast Świadkom Jehowy odbiera się takie prawo i czyni ze starszych zboru przestępców ukrywających łamiących prawo. Nie wygląda wam to na dwojakie normy? Jak Świadek Jehowy ma iść do starszego zboru po jakąkolwiek poradę duchową skoro ten miałby obowiązek od razu zgłosić sprawę na policję jeżeli dopuścił się on czynu karalnego?

              Świadkowie Jehowy słuchają bardziej Boga niż ludzi i chociaż nikt nie może zabronić starszemu pójścia na policję i zgłoszenia przestępstwa, to nie jest to jego obowiązek w przypadku posługi duchowej, tylko wolna wola.
              Świadkowie Jehowy nigdy nie robili za wtyczki policyjne i nie będą robić, ponieważ są neutralni, a rola starszych może się ograniczać jedynie do udzielenia pomocy duchowej przestępcy czy do wykluczenia ze społeczności Świadków Jehowy jeżeli recydywista nie okaże skruchy i nie zmieni swojego postępowania. Starszy zboru może oczywiście zachęcić przestępcę do tego, żeby sam zgłosił się na policję i uregulował sprawy z „Cezarem”. Jeżeli przestępca zagraża innym bliźnim i porządkowi publicznemu,s jego wina jest dowiedziona ponad wszelką wątpliwość, to starszy zboru sam oceni wszystkie okoliczności i postąpi w zgodzie z własnym sumieniem.

              https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-15-140848.png?w=870&h=653
              • klaudka_mala Re: Nie wyrywaj się przed szereg :) 15.09.15, 15:54
                Powiedz, mi czy jeśli procedury są krzywdzące dla ofiar pedofilii a sąd uzna, że nie ma na to wystarczających dowodów żeby coś takiego stwierdzić, to cokolwiek zmienia? Moim zdaniem cała sytuacja jest o tyle dobra, że wszystkie dokumenty, dowody i zeznania są publiczne i bez względu na opinię sądu, każdy kto zna chociaż przeciętnie angielski (jednak należy się posługiwać oryginałami) ma możliwości wyrobienia sobie opinii na temat tego, czy te procedury działają w zgodzie z Biblią to raz, a dwa czy rzeczywiście działają na rzecz pedofila czy ofiary.
                • bioslawek Bez sensu 17.09.15, 23:21
                  klaudka_mala napisała:

                  > Powiedz, mi czy jeśli procedury są krzywdzące dla ofiar pedofilii a sąd uzna, ż
                  > e nie ma na to wystarczających dowodów żeby coś takiego stwierdzić, to cokolwie

                  Sprawdzaj SENS tego, co piszesz, bo ja rozumiem tylko w ludzkiej mowie ;)
                  • klaudka_mala Re: Bez sensu 17.09.15, 23:24
                    Może rzeczywiście trochę namieszałam ;) Chodzi mi o to, że decyzja sądu niczego nie zmienia. Każdy człowiek ma możliwość samodzielnej oceny pewnych spraw i tak samo jest w tej sprawie - przedstawiono mi dowody przeciw i przedstawiono mi obronę jako wysnuli w związku z tym bracia. Na tej podstawie jestem w stanie ocenić jak to dla mnie wygląda. Nie potrzebuję sądu do tego, żeby mówił mi co mam myśleć.
              • 9rgkh Re: Nie wyrywaj się przed szereg :) 15.09.15, 22:41
                bioslawek napisał:

                > Świadkowie Jehowy słuchają bardziej Boga

                Najpierw musiałbyś udowodnić, że bóg istnieje. Potem, że ma bezpośredni kontakt ze swoimi wyznawcami.

                Prawda jest taka, że istnieje mnóstwo religii i każda twierdzi to samo, że słucha SWOJEGO boga a każdy z tych urojonych bogów gada inne bzdury.

                > niż ludzi i chociaż nikt nie może zabr
                > onić starszemu pójścia na policję i zgłoszenia przestępstwa, to nie jest to jeg
                > o obowiązek w przypadku posługi duchowej, tylko wolna wola.

                Jest to jego obowiązek jako obywatela. A także tego, komu zależy na ograniczaniu krzywdy ofiar.

                > Świadkowie Jehowy nigdy nie robili za wtyczki policyjne i nie będą robić, ponie
                > waż są neutralni,

                Nie są neutralni, bo pozwalają pedofilom działać dalej a więc ich chronią. I nie żal im dzieci.

                > a rola starszych może się ograniczać jedynie do udzielenia po
                > mocy duchowej przestępcy czy do wykluczenia ze społeczności Świadków Jehowy jeż
                > eli recydywista nie okaże skruchy i nie zmieni swojego postępowania. Starszy zb
                > oru może oczywiście zachęcić przestępcę do tego, żeby sam zgłosił się na policj
                > ę i uregulował sprawy z „Cezarem”. Jeżeli przestępca zagraża innym
                > bliźnim i porządkowi publicznemu,s jego wina jest dowiedziona ponad wszelką wąt
                > pliwość, to starszy zboru sam oceni wszystkie okoliczności i postąpi w zgodzie
                > z własnym sumieniem.

                Wiara, jak widać z Twojego stanowiska w tej sprawie, naprawdę degeneruje myślenie i pozbawia empatii. Jesteście potworami pozbawionymi ludzkich uczuć.
            • pvf Re: spamujesz .. 16.09.15, 08:25
              klaudka_mala napisała:

              > Widzisz, ale braci nikt tutaj nie oskarża o to, że nie zgłaszają podczas gdy na
              > kazuje tego prawo, bo prawo tego nie nakazuje.

              Tutaj nie mogę się zgodzić. Od 2014 roku w polskim prawie zmieniła się kwalifikacja gwałtu i od tego czasu gwałt, także na osobie niepełnoletniej, jest ścigany z urzędu. A to oznacza, że jeśli ktoś wie o takim przestępstwie, a nie poinformuje o tym policji lub prokuratury, również popełnia przestępstwo.
              • klaudka_mala Re: spamujesz .. 16.09.15, 20:52
                No tak, tylko chyba duchowieństwo jest zwolnione z takiego obowiązku, nie?
          • 9rgkh Re: spamujesz .. 15.09.15, 22:35
            bioslawek napisał:

            > Jeżeli sprawa zostanie bezspornie udowodniona, to się zgadzam - z tym, że nie j
            > est to OBOWIAZEK w przypadku osoby duchownej

            Ta "osoba duchowna" jest także obywatelem.

            > czy inaczej zwiazanej z prawami re
            > ligijnymi

            Organizacja religijna jest PRYWATNA, jak wiara i nie może stać nad prawem obowiązującym wszystkich.

            > [ja bym zgłosil nawet w przypadku podejrzenia]. Czy ksiadz po spowied
            > zi mógłby zlamac tajemnicę spowiedzi?Jeżeli są tylko pomówienia, to rodzice maj
            > ą obowiązek.

            Od rozstrzygania, czy to jest pomówienie, czy nie - jest sąd.
            • klaudka_mala Re: spamujesz .. 15.09.15, 22:41
              >> Od rozstrzygania, czy to jest pomówienie, czy nie - jest sąd.

              Dokładnie tak. Trzeba wykorzystywać KAŻDĄ możliwość zapobiegnięcia gwałtu na dziecku.
    • bioslawek Świadkowie Jehowy a tajemnica spowiedzi 15.09.15, 15:44
      Tutaj cały artykuł: Dwojakie normy w kwestiach związanych z posługami duchowymi. Wykorzystywanie luk w prawie świeckim do nękania Świadków Jehowy (Stronnicze prawa świeckie kontra zdrowa teologia)

      bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/15/dwojakie-normy-w-kwestiach-zwiazanych-z-poslugami-duchowymi/
      Dzieje Apostolskie5:29

      „«Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”

      Jakuba 5:14, 15

      „Choruje ktoś wśród was [pod względem duchowym]? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, nacierając go oliwą [pocieszając na podstawie Słowa Bożego] w imię Jehowy. A modlitwa wiary uzdrowi niedomagającego i Jehowa go podniesie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będzie mu to przebaczone”

      To prawda, że Świadkowie Jehowy nie praktykują spowiedzi na wzór tej w Kościele Katolickim, ale nie rozumiem dlaczego starsi nie mieliby przestrzegać klauzuli poufności odnośnie zachowania w tajemnicy prywatnych zwierzeń członków zboru chrześcijańskiego. Ksiądz katolicki na podstawie świeckiego prawa może zachować tajemnicę spowiedzi, nawet wówczas, gdy sprawa dotyczy masowego ludobójstwa tylko dlatego, że na przykład od 50 lat roszczą sobie do tego prawo, jako zarejestrowana organizacja religijna i posiadają klasę duchowieństwa. W przypadku postępowania Chrześcijańskiego Zboru Świadków Jehowy każda taka sprawa jest rozpatrywana oddzielnie, natomiast przeciwnicy wszystko usiłują uprościć do granic prostactwa.
      Innymi słowy spowiednicy katoliccy mają pełne prawo notorycznie ukrywać przestępców powołując się na tajemnicę spowiedzi i zarazem nie popełniać przestępstwa w świetle obowiązującego prawa świeckiego, natomiast Świadkom Jehowy odbiera się takie prawo i czyni ze starszych zboru przestępców ukrywających łamiących prawo. Nie wygląda wam to na dwojakie normy? Jak Świadek Jehowy ma iść do starszego zboru po jakąkolwiek poradę duchową skoro ten miałby obowiązek od razu zgłosić sprawę na policję jeżeli dopuścił się on czynu karalnego?

      Świadkowie Jehowy słuchają bardziej Boga niż ludzi i chociaż nikt nie może zabronić starszemu pójścia na policję i zgłoszenia przestępstwa, to nie jest to jego obowiązek w przypadku posługi duchowej, tylko wolna wola.
      Świadkowie Jehowy nigdy nie robili za wtyczki policyjne i nie będą robić, ponieważ są neutralni, a rola starszych może się ograniczać jedynie do udzielenia pomocy duchowej przestępcy czy do wykluczenia ze społeczności Świadków Jehowy jeżeli recydywista nie okaże skruchy i nie zmieni swojego postępowania. Starszy zboru może oczywiście zachęcić przestępcę do tego, żeby sam zgłosił się na policję i uregulował sprawy z „Cezarem”. Jeżeli przestępca zagraża innym bliźnim i porządkowi publicznemu,s jego wina jest dowiedziona ponad wszelką wątpliwość, to starszy zboru sam oceni wszystkie okoliczności i postąpi w zgodzie z własnym sumieniem.

      https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-15-140848.png?w=870&h=653
      • klaudka_mala Re: Świadkowie Jehowy a tajemnica spowiedzi 15.09.15, 15:50
        Pozwól, że Cię zacytuję: "zrozum jedno baranku" tutaj nie ma nic do rzeczy prawo. Takim samym ku****stwem (wybacz słownictwo) jest puszczenie wolno pedofilia przez starszego jak przez księdza, pastora czy przeciętnego Kowalskiego.
        • klaudka_mala Re: Świadkowie Jehowy a tajemnica spowiedzi 15.09.15, 15:51
          Z tym tylko, że żaden z nich nie mówi, że jest lepszy niż wszyscy inni - ale to już inna kwestia.
          • pocoo Re: Świadkowie Jehowy a bioslawek. 15.09.15, 16:11
            Zarzuciłeś mi,że nigdzie nie napisałeś.że jesteś Świadkiem Jehowy,a ja dyskutuję z tobą jakbyś nim był.
            Odpowiedz teraz wszystkim,a nie tylko mi;
            Czy jesteś członkiem Zgromadzenia Świadków Jehowy,ochrzczonym w tym właśnie zgromadzeniu?
            Może chociaż na jedno pytanie odpowiesz.
            • klaudka_mala Re: Świadkowie Jehowy a bioslawek. 15.09.15, 16:39
              Bioslawek moze też być zainteresowanym. Nie mówię, że tak jest z biosławkiem bo i skad miałabym wiedzieć, ale wiele jest osób, które w obawie przez konsekwencjami ewentualnego wykluczenia przez długie lata pozostają zainteresowanym - chodzą na zebrania, głoszą nieoficjalnie, ale nigdy nie zostały ochrzczone, więc formalnie nie są Świadkami.
              • pocoo Re: Świadkowie Jehowy a bioslawek. 15.09.15, 19:21
                Bioslawek w mojej ocenie to prowokator,nikt więcej.
              • bioslawek Teorie spiskowe? 15.09.15, 21:26
                klaudka_mala napisała:

                [.....] ale wiele jest osób, które w obawie przez konsekwenc
                > jami ewentualnego wykluczenia przez długie lata pozostają zainteresowanym - cho
                > dzą na zebrania, głoszą nieoficjalnie, ale nigdy nie zostały ochrzczone, więc f
                > ormalnie nie są Świadkami.

                Szykuję się do chrztu. O tym, co piszę w internecie (łacznie z tym o czym pisałem na forach założonych przez exSJ) wiedza wszyscy moi znajomi łacznie ze staszymi zboru. Mało tego, to starsi doradzili mi teraz rozwiac watpliwosci, poczytac Franza 'Kryzys sumienia" i podjac decyzje, bo jak bede bratem, to bedzie to sprzeczne z zasadami podanymi w Biblii. Tak uczyniłem, wszedzie mnie przez lata było pełno (chcesz linki)? Dyskutowalem z włodziem Bednarskim, Liberałem Iszbinem i innymi. Moją ostatnia dyskusję ze skarbnikiem relacjonowalem na biezaco jego byłym znajomym SJ:

                forum.protestanci.info/viewtopic.php?p=320850
                www.biblos.feen.pl/viewtopic.php?p=5584
                watchtower-forum.pl/topic/2562-hebrajczykow-110/page-19
                • klaudka_mala Re: Teorie spiskowe? 15.09.15, 21:49
                  Akurat zarówno pan Bednarski jak i jego kolega po fachu Andruszczak (mam nadzieję, że nie pomyliłam nazwiska) to paskudni manipulanci i już niejednokrotnie spotkałam się z cytatami z ich prac, które z rzeczywistością mają tyle wspólnego co rum z rumakiem. "Kryzys sumienia" to również pozycja, która logicznie myślącą osobę o zdroworozsądkowym podejściu do religii Świadków jedynie utwierdzi w przekonaniu, że warto tam pchać swoje paluszki ;)

                  Fajnie, że masz akurat takich starszych w zborze - rzadko trafiają się tacy z otwartym umysłem i przeświadczeniem, że albo religia jest się w stanie obronić albo nie jest i lepiej nie zostawać Świadkiem jeśli nie jest się tego pewnym, bo jakie są tego konsekwencje jeśli się odejdzie wszyscy wiemy.

                  Aczkolwiek nie bardzo rozumiem jak Ci bracia mogli powiedzieć, że rób coś tam teraz, bo jak będziesz bratem to będzie sprzeczne z zasadami :p Teraz też jest bez względu na to czy jesteś bratem czy nie :p

                  Masz jednak świadomość tego, że głoszenie na forach internetowych nie jest szczególnie pochwalane przez organizację - przynajmniej tak było, kiedy ja głosiłam, może coś się zmieniło od tamtego czasu, nie wiem. Głoszenie przez internet jak najbardziej, ale nie pakowanie się pod ostrzał tak jak tutaj. Ja długo głosiłam przez internet, ale w rozmowach jeden do jeden.
              • bioslawek bioslawek na Facebooku :) 15.09.15, 21:30
                Na Facebooku mam grupe dyskusyjna (z reszta nie jedna). Tam kazdy moze zobaczyc, co ja pisze:

                www.facebook.com/groups/spepiprzewodnicy777/?fref=ts
            • bioslawek Re: Świadkowie Jehowy a bioslawek. 15.09.15, 21:15
              pocoo napisała:

              > Czy jesteś członkiem Zgromadzenia Świadków Jehowy,ochrzczonym w tym właśnie zgr
              > omadzeniu?

              Nie
          • bioslawek ??? 15.09.15, 21:14
            klaudka_mala napisała:

            > Z tym tylko, że żaden z nich nie mówi, że jest lepszy niż wszyscy inni - ale to
            > już inna kwestia.

            Ze co proszę? :)
            • klaudka_mala Re: ??? 15.09.15, 21:56
              No wiesz, podstawowym argumentem jaki wysuwa się w służbie na obronę tego, że jedyną słuszną religią jest religia Świadków jest ocena na podstawie wydawanych owoców. Sama chodziłam i mówiłam o tym, że jesteśmy inni niż wszyscy inni, bo ściśle trzymamy się zasad z Biblii, bo mamy wyśrubowane standardy moralne, bo ludzie, którzy postępują według zasad wyłuszczonych przez Świadków postępują w najbardziej moralny sposób z możliwych.

              Dzisiaj, po tym jak przeanalizowałam wiele zachowań, wiele faktów i wiele procedur jakie mają miejsce w organizacji dochodzę do wniosku, że to nie jest takie proste i nieskomplikowane. I mając świadomość jak wyglądają procedury w stosunku do pedofilów, cóż... W moich oczach, człowiek który pozwolił odejść wolno pedofilowi gwałcącemu małe dzieci nigdy nie będzie wzorcem do naśladowania i na pewno nigdy nie będzie wzorcem moralnym i jeśli organizacja w jakikolwiek sposób na to pozwala, to z moralnego punktu widzenia jest dla mnie skreślona. Nie wiem czy jest gorsza zbrodnia człowieka na człowieku niż gwałt na dziecku, naprawdę nie wiem. I każda organizacja, która choćby pośrednio na to pozwala, zawsze będzie dla mnie moralnie zła.
              • bioslawek Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starszych 16.09.15, 01:06
                klaudka_mala napisała:

                > Sama chodziłam i mówiłam o tym, że jesteśmy inni niż wszyscy inni, bo ś
                > ciśle trzymamy się zasad z Biblii, bo mamy wyśrubowane standardy moralne....

                I tak też jest, choć nie można oczekiwać doskonałości. Fakty są takie: Bóg istnieje [wierzysz?]? Jego Syn oddał za nas życie [wierzysz?]. Tylko jedna religia może być prawdziwa [wierzysz?].

                Homoseksualizm, pedofilia czy zoofilia są przestępstwami wobec prawa Bożego [wierzysz? Jak już nie, to nie wierzysz w Boże słowo Biblię i nie masz prawa oceniać religii Świadków Jehowy. Pod względem nauk zawartych w Biblii jesteś bankrutem moralnym oraz duchowym i twoje słowa można pominąć wzruszeniem ramion, lub milczeniem. Jedyne co możesz zrobić, żeby sobie na chwilę ulżyć, to popisać sobie na tym forum i poszlochać w rękaw skarbnikowi].

                Ja jestem jednak skłonny z tobą porozmawiać, ponieważ mam wrażenie, że twoje rozgoryczenie wynika raczej z tego, że jesteś niedouczona. Więc uzupełniłem swoje artykuły o dodatkowe skany i będę dalej uzupełniał w zakresie, jaki opisałem w artykule o pedofilii:

                Szach mat panowie! Świadkowie Jehowy, a problem seksualnego wykorzystywania dzieci


                Całość tutaj:

                bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/14/szach-mat-panowie/
                Świadkowie Jehowy od dziesięcioleci pulikują w swojej literaturze materiały edukacyjne- oparte na Słowie Bożym – majace na celu chronienie dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym i innymi formami przemocy. W 2012 roku napisano list do wszystkich gron starszych z odpowiednimi wytycznymi w odniesieniu do kwestii różnych rodzajów krzywdzenia dzieci. Został on oparty w znacznej części na tej literaturze (zostanie ona zaprezentowana w osobnym pliku PDF w tym wątku po jego edycji).
                Ciało Kierownicze, gdy tylko uświadomiono sobie, że problem pedofilii nie omija żadnej społeczności, w tym Świadków Jehowy, już kilkadziesiąt lat temu pouczało starszych i rodziców o potrzebie czujności w trosce o pomyślność dzieci. We wspomnianych artykułach na przykład zakazano dawać przywileję w zborze pedofilom, lub podejrzanym o takie czyny, a kiedy taka osoba przenosi się do innego zboru nakazano niezwłocznie powiadomioć tamtejszych starszych i jeżeli taki człowiek jest uznany za niebezpiecznego, przez starszych, policję lub społeczeństwo, to należy powiadomić o tym rodziców małych dzieci. Oto obszerne fragmenty tego listu:

                https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-16-001908.png?w=917&h=289

                [...]

                https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-16-002045.png?w=903&h=455

                [...]

                https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-16-002514.png?w=931&h=128

                https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-16-002704.png?w=927&h=391

                https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-16-002855.png?w=934&h=418

                [....]

                https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-16-003045.png?w=923&h=289

                Dwojakie normy w kwestiach związanych z posługami duchowymi. Wykorzystywanie luk w prawie świeckim do nękania Świadków Jehowy (Stronnicze prawa świeckie kontra zdrowa teologia)


                bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/15/dwojakie-normy-w-kwestiach-zwiazanych-z-poslugami-duchowymi/
                https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-15-232831.png?w=949&h=605

                [...]

                https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2015/09/zrzut-ekranu-z-2015-09-15-232955.png?w=870
                • pvf Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 16.09.15, 10:19
                  Osoba, która nie zgłasza na policję lub do prokuratury pedofila gwałcącego dzieci jest przestępcą (Art. 240. § 1. KK).

                  Twoje wpisy udowodniły wszystkim, że Świadkowie Jehowy to ORGANIZACJA PRZESTĘPCZA.
                  • bioslawek Do pana "prawnika" 16.09.15, 18:38
                    pvf napisał:

                    > Osoba, która nie zgłasza na policję lub do prokuratury pedofila gwałcącego dzie
                    > ci jest przestępcą (Art. 240. § 1. KK).
                    >
                    > Twoje wpisy udowodniły wszystkim, że Świadkowie Jehowy to ORGANIZACJA PRZESTĘPC

                    kościół Katolicki też biorąc pod uwagę poufność spowiedzi? A rodzice poszkodowanych dzieci? Poza tym artykuł, który zacytowałem dotyczy poufności w szerszym zakresie. Jeżeli byłbym starszym zboru i rodzicie zgodzliliby się iść na policję, do czego bym oczywiście zachęcał, to ja też bym z nimi poszedł, ale to dziecko i oni muszą złozyć zeznanie. Jako osoba duchowa mam usunać pedofila z szeregów SJ. Pocieszyc rodzinę. Czy nie rozumiesz, że to nie do owowiązków starszych należy donoszenie na policję i nie chodzi tytaj tylko o pedofilię? Poza tym chyba nie doczytałeś, że SJ mają dział prawny i korzystaja z usług zawodowych prawnikow i to tam starsi zgłaszaja takie przypadki. Starszy, który nie ma dowodów poza skargami rodziców idzie do FACHOWCÓW,a nie na polską policję, która w większości składa się z motłochu z kupioną maturą po 2 letnim LO. I dopiero z pomocą wykwalifikowanego prawnika idzie się ewentualnie składac zeznania. Starszy przekazuje mu swoje informacje i jeżeli jest taka potrzeba to on idzie BEZPOSREDNIO DO PROKURATORA PO STUDIACH i ten dopiero URUCHAMIA odpowiednie procedury. Zaden inny kościól nie ma tak sprawnie funkcjonujacego aparatu prawnego, dlatego tez Towarzystwo Straznica od początku było instytucją prawną i traktatową. W każdym kraju panuje nieco inne prawo. W jednym wystarczy zeznanie dziecka, w innym konieczne jest rodzicow a nawet osób trzecich i właśnie dział prawny zajmuje się takimi problemami. Taki dział istnieje w USA i jego filie w kazdym kraju, gdzie są głowne oddziały SJ. Teraz się rozumiemy? Bardzo łatwo ci obrzucić kogoś oszczerstwami, a siły jak i skarbnik czy klaudka do tych oszczerstw czerpiecie z niedoinformowania. Wyrywasz z kontekstu kodeksu karnego, nie majac o nim pojęcia, google szybko poszukały?
                    • 9rgkh Re: Do pana "prawnika" 16.09.15, 21:11
                      Tu masz argumenty forum.gazeta.pl/forum/w,721,158697188,158730267,Re_Uzupelnione_artykuly_Skany_z_listow_do_starsz.html?wv.x=2 .
                    • pvf Re: Do pana "prawnika" 17.09.15, 17:20
                      bioslawek napisał:

                      > kościół Katolicki też biorąc pod uwagę poufność spowiedzi?

                      Oczywiście, ze tak.

                      > A rodzice poszkodowanych dzieci?

                      Oczywiście, że nie. Precyzyjnie definiuje to kodeks karny, z którym, jak widzę, nie raczyłeś się zapoznać. I co nie przeszkadza ci wypowiadać się na ten temat. No cóż....
                      • bioslawek Domniemanie przestępstwa 17.09.15, 17:40
                        pvf napisał:

                        > bioslawek napisał:
                        >
                        > > kościół Katolicki też biorąc pod uwagę poufność spowiedzi?


                        Łoś.


                        > > A rodzice poszkodowanych dzieci?
                        >
                        > Oczywiście, że nie. Precyzyjnie definiuje to kodeks karny, z którym, jak widzę,
                        > nie raczyłeś się zapoznać. I co nie przeszkadza ci wypowiadać się na ten temat
                        > . No cóż....

                        Nie rozbawiaj mnie. W pierwszym rzędzie do złożenia donosu na policję zobowiązani są bezpośredni  świadkowie zdarzenia, a dopiero później osoby trzecie. Istnieje coś takiego, domniemanie przestępstwa. Powiedzmy, że usłyszałeś od kolegi z pod budki z piwem, że Kowalski napadł na bank i lecisz z tą informacją od razu na policję? Co innego, jak jesteś świadkiem takiego napadu i następnie opowiadasz tą historię innej osobie. Sąd rozliczy ciebie, a nie inną osobę, której to powiedziałeś, to ty byłeś świadkiem zdarzenia. Jeżeli odwodzisz kogoś od złożenia zawiadomienia o przestępstwie, to popełniasz przestępstwo i w tym sensie starsi zboru czy inni chrześcijanie, którzy czegoś takiego się dopuścili w przypadku osób podejrzanych o pedofilię są przestępcami [o ile prawo w danym kraju nie traktuje takiej sytuacji inaczej] Widzę ,że to ty masz problemy ze znajomością i logicznym zrozumieniem prawa świeckiego.
                        • pvf Re: Domniemanie przestępstwa 17.09.15, 18:11
                          Wyprodukowałeś tyle postów żeby przekonać mnie, że Świadkowie Jehowy tępią pedofilów, a jedyne co udało ci się osiągnąć, to udowodnić, że pod względem moralnego zepsucia niczym nie różnicie się od katoli.

                          Zdajesz sobie sprawę z tego, że ostatnim postem (oraz większością swoich wpisów w tym wątku) usprawiedliwiasz chronienie pedofilów?
                          • bioslawek Poczekamy na wyrok Komisji 17.09.15, 23:17
                            pvf napisał:

                            > Wyprodukowałeś tyle postów żeby przekonać mnie, że Świadkowie Jehowy tępią pedo
                            > filów, a jedyne co udało ci się osiągnąć, to udowodnić, że pod względem moralne
                            > go zepsucia niczym nie różnicie się od katoli.

                            Bez komentarza,


                            > Zdajesz sobie sprawę z tego, że ostatnim postem (oraz większością swoich wpisów
                            > w tym wątku) usprawiedliwiasz chronienie pedofilów?
                            >

                            Nie, uswiadomiłem sobie ze naczytałem sie bełkotu kolejnego trolla, który ma w dodatku ma inhibitory na mózgu i nie przyjmuje nic do wiadomosci. Dobrze ze to nie takie osoby jak ty decyduja o takich sprawach. Zadecyduje o tym Australijska Komisja Kóewska :)
                            • klaudka_mala Re: Poczekamy na wyrok Komisji 17.09.15, 23:27
                              Bioslawku, z pełną sympatią do Twojej osoby, ale również uważam, że poległeś w tej dyskusji na obie łopatki... Zignorowałeś większość argumentów, nie odpowiadasz na posty, a jeśli odpowiadasz to albo atakująco, albo wyrywkowo. Moim zdaniem to nie był temat do obronienia - a przynajmniej nie przy takim podejściu jakie przedstawiłeś.
                        • pvf Re: Domniemanie przestępstwa 17.09.15, 18:30
                          bioslawek napisał:

                          > Nie rozbawiaj mnie. W pierwszym rzędzie do złożenia donosu na policję zobowiąza
                          > ni są bezpośredni  świadkowie zdarzenia, a dopiero później osoby trzecie. Istni
                          > eje coś takiego, domniemanie przestępstwa. Powiedzmy, że usłyszałeś od kolegi z
                          > pod budki z piwem, że Kowalski napadł na bank i lecisz z tą informacją od razu
                          > na policję? Co innego, jak jesteś świadkiem takiego napadu i następnie opowiad
                          > asz tą historię innej osobie. Sąd rozliczy ciebie, a nie inną osobę, której to
                          > powiedziałeś, to ty byłeś świadkiem zdarzenia. Jeżeli odwodzisz kogoś od złoże
                          > nia zawiadomienia o przestępstwie, to popełniasz przestępstwo i w tym sensie st
                          > arsi zboru czy inni chrześcijanie, którzy czegoś takiego się dopuścili w przypa
                          > dku osób podejrzanych o pedofilię są przestępcami [o ile prawo w danym kraju ni
                          > e traktuje takiej sytuacji inaczej] Widzę ,że to ty masz problemy ze znajomości
                          > ą i logicznym zrozumieniem prawa świeckiego.

                          Co za bzdury. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Polsce praktyka wygląda zupełnie inaczej. Prokuratura przyjmuje zawiadomienia o popełnionym przestępstwie od osób które nie tylko niczego na własne oczy nie widziały, ale jedynie czytały o czymś np. w gazecie lub usłyszały jak ktoś coś do kogoś mówił.
                          • kolter-r KPK 17.09.15, 20:18
                            pvf napisał:

                            > Co za bzdury. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Polsce praktyka wygląda zupełnie
                            > inaczej. Prokuratura przyjmuje zawiadomienia o popełnionym przestępstwie od osób które nie tylko niczego na własne oczy nie widziały, ale jedynie czytały o czmś np. w gazecie lub usłyszały jak ktoś coś do kogoś mówił.

                            KPK

                            Art. 304. § 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.

                            § 2. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

                            § 3. Zawiadomienie o przestępstwie lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa, co do którego obowiązkowe jest prowadzenie śledztwa przez prokuratora, Policja przekazuje wraz z zebranym materiałem niezwłocznie prokuratorowi.

                            Art. 304a. Sporządza się wspólny protokół z przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka osoby zawiadamiającej; w protokole tym można również zamieścić wniosek o ściganie.
                        • kolter-r Re: Domniemanie przestępstwa 17.09.15, 19:59
                          bioslawek napisał:

                          > Powiedzmy, że usłyszałeś od kolegi z pod budki z piwem, że Kowalski napadł na bank i lecisz z tą informacją od razu
                          > na policję?

                          jak rozumiem , starszy wykluczający pedofila oparł się na informacji żula spod budki z piwa

                          o innego, jak jesteś świadkiem takiego napadu i następnie opowiad
                          > asz tą historię innej osobie. Sąd rozliczy ciebie, a nie inną osobę, której to
                          > powiedziałeś, to ty byłeś świadkiem zdarzenia. Jeżeli odwodzisz kogoś od złoże
                          > nia zawiadomienia o przestępstwie, to popełniasz przestępstwo i w tym sensie st
                          > arsi zboru czy inni chrześcijanie, którzy czegoś takiego się dopuścili w przypa
                          > dku osób podejrzanych o pedofilię są przestępcami [o ile prawo w danym kraju ni
                          > e traktuje takiej sytuacji inaczej] Widzę ,że to ty masz problemy ze znajomości
                          > ą i logicznym zrozumieniem prawa świeckiego.

                          ty masz googole problemy ze zrozumieniem czegokolwiek
                  • pele999 Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 07:47
                    Gwoli scislosci to w tym artykule nie ma mowy o pedofilii .Jest o szpiegostwie,zabojstwie,terroryzmie itp. ,ale nie o pedofilii .Tak wiec ,chocby za nie wiem jak obrzydliwe uwazac tego typu zachowanie , nie czyni to z takich osob przestepcow w swietle prawa.
                    • pele999 Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 10:47
                      Natomiast co do tajemnicy spowiedzi , to obowiązuje ona nawet w przypadkach , o ktorych mowa w art.240 , co więcej pomimo ekskomuniki która automatycznie spada na takiego ksiedza moca samego prawa kanonicznego to w dodatku zgodnie z obowiazujacym prawem taki ksiadz nawet chocby chcial zeznawac w sadzie w takim przypadku , to nie będzie mogl byc brany pod uwagę jako swiadek , a jego zeznania nie beda ważne .
                      Oczywiście jesli się mylę to mnie poprawcie , nie jestem prawnikiem , ale wydaje mi się , ze tak to właśnie wygląda.
                      • 9rgkh Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 12:14
                        pele999 napisał:

                        > Natomiast co do tajemnicy spowiedzi , to obowiązuje ona nawet w przypadkach , o
                        > ktorych mowa w art.240 , co więcej pomimo ekskomuniki która automatycznie spad
                        > a na takiego ksiedza moca samego prawa kanonicznego to w dodatku zgodnie z obow
                        > iazujacym prawem taki ksiadz nawet chocby chcial zeznawac w sadzie w takim przy
                        > padku , to nie będzie mogl byc brany pod uwagę jako swiadek , a jego zeznania n
                        > ie beda ważne .
                        > Oczywiście jesli się mylę to mnie poprawcie , nie jestem prawnikiem , ale wydaj
                        > e mi się , ze tak to właśnie wygląda.

                        Branie pod uwagę treści takiej spowiedzi ma mniejsze znaczenie dowodowe. Jest to podobna sytuacja jak przy osobach związanych ze sobą emocjonalnie, np. ktoś z bliskiej rodziny mający zeznawać dając alibi.

                        Chodzi o coś innego, o samo wskazanie, że takie zdarzenie miałoby mieć miejsce, o samo uruchomienie procedur. Podejrzewanie kogoś o coś nie jest równoważne uznaniem winy i skazaniem. Dalszy ciąg spoczywa na samym wymiarze sprawiedliwości, na prawie obowiązującym wszystkich jednakowo.
                        • pele999 Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 13:02
                          www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAI/pk201138-tajemnica.html#
                          "..Kodeks postępowania karnego z 1997 r. przewiduje w art. 178 pkt. 2, że: „Nie wolno przesłuchiwać jako świadków duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi”.
                          ...Zakaz przesłuchania duchownych ma tzw. bezwzględny charakter, czyli nie może być uchylony przez sąd lub prokuraturę, nawet gdyby domagał się tego oskarżony albo zgadzali się na to obrońca lub sam duchowny.

                          Te przepisy oznaczają w konsekwencji nie tylko zakaz składania zeznań przez duchownych, ale także przyjmowania zeznań przez policję, prokuraturę lub sądy, nawet gdyby duchowny z własnej inicjatywy zgłosił się do tych organów i oświadczył, że chce się podzielić informacjami, jakie pozyskał w trakcie spowiedzi"

                          • 9rgkh Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 16:54
                            pele999 napisał:

                            > www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAI/pk201138-tajemnica.html#
                            > "..Kodeks postępowania karnego z 1997 r. przewiduje w art. 178 pkt. 2, że: R
                            > 22;Nie wolno przesłuchiwać jako świadków duchownego co do faktów, o których dow
                            > iedział się przy spowiedzi”.
                            > ...Zakaz przesłuchania duchownych ma tzw. bezwzględny charakter, czyli nie może
                            > być uchylony przez sąd lub prokuraturę, nawet gdyby domagał się tego oskarżony
                            > albo zgadzali się na to obrońca lub sam duchowny.
                            >
                            > Te przepisy oznaczają w konsekwencji nie tylko zakaz składania zeznań przez duc
                            > hownych, ale także przyjmowania zeznań przez policję, prokuraturę lub sądy, naw
                            > et gdyby duchowny z własnej inicjatywy zgłosił się do tych organów i oświadczył
                            > , że chce się podzielić informacjami, jakie pozyskał w trakcie spowiedzi"

                            Zgoda. Takie zeznania nie mają mocy dowodowej ale... w przypadku ich pojawienia się organy sprawiedliwości powinny zareagować.

                            Pozostaje jeszcze problem sumienia ludzi, których w tej sytuacji religia uczyniła wspólnikami "zbrodni". Dla mnie jest to moralnie niedopuszczalnie a sam system religijny dyskwalifikuje jako zbrodniczy.

                            Tymczasem ten sam system korzysta WYŁĄCZNIE z uprzywilejowania. Bez żadnego egzekwowania normalnych. ludzkich powinności.

                            To jest zbrodnicza organizacja. Amoralna. Chroniąca swoich. Niezasługująca na żaden przywilej. Czas zrobić z tym porządek. Czas, żeby ludzie zrozumieli, czym naprawdę jest dla nas religia.
                          • pvf Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 18:03
                            pele999 napisał:

                            > Te przepisy oznaczają w konsekwencji nie tylko zakaz składania zeznań przez duc
                            > hownych, ale także przyjmowania zeznań przez policję, prokuraturę lub sądy, naw
                            > et gdyby duchowny z własnej inicjatywy zgłosił się do tych organów i oświadczył
                            > , że chce się podzielić informacjami, jakie pozyskał w trakcie spowiedzi"

                            A to jest największa bzdura jaką dzisiaj przeczytałem. No ale w tym katoszariacie, gdzie przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego odbiera medal za zasługi dla obcego państwa nic mnie już nie dziwi.
                      • pvf Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 17:41
                        pele999 napisał:

                        > Natomiast co do tajemnicy spowiedzi , to obowiązuje ona nawet w przypadkach , o
                        > ktorych mowa w art.240 , co więcej pomimo ekskomuniki która automatycznie spad
                        > a na takiego ksiedza moca samego prawa kanonicznego to w dodatku zgodnie z obow
                        > iazujacym prawem taki ksiadz nawet chocby chcial zeznawac w sadzie w takim przy
                        > padku , to nie będzie mogl byc brany pod uwagę jako swiadek , a jego zeznania n
                        > ie beda ważne .
                        > Oczywiście jesli się mylę to mnie poprawcie , nie jestem prawnikiem , ale wydaj
                        > e mi się , ze tak to właśnie wygląda.

                        Tajemnica spowiedzi - fantastyczny wykręt, aby chronić pedofilów i innych przestępców!

                        A teraz do rzeczy.

                        Z twojego postu wynika, że mieszasz dwie rzeczy. Jedną rzeczą jest Kodeks Karny i jego artykuł 240. Drugą rzeczą jest kwestia powoływania na świadka, którą reguluje Kodeks Postępowania Karnego.

                        Artykuł 240 KK jasno precyzuje, kto jest zwolniony z obowiązku zawiadomienia odpowiednich służb, kiedy wie o popełnieniu przestępstwa. Nie ma wśród osób zwolnionych duchownych żadnego wyznania.

                        Natomiast w KPK znajduje się następujący artykuł:

                        Art. 178. Nie wolno przesłuchiwać jako świadków:

                        1) obrońcy lub adwokata działającego na podstawie art. 245 § 1,co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę,

                        2) duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi.

                        Jak widać artykuł ten mówi, że sąd nie może powołać na ŚWIADKA duchownego, który dowiedział się na spowiedzi o przestępstwie. Jednak ten artykuł w ŻADEN sposób nie zwalnia duchownego z obowiązku zawiadomienia odpowiednich służb o popełnionym przestępstwie.

                        Istotnie w polskim społeczeństwie utarło się, ze duchowni są zwolnieni z wszelkiej odpowiedzialności w zw. ze spowiedzią. Jest to jednak nie tylko wbrew prawu ale i moralności.
                        • pele999 Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 21:53
                          Po pierwsze ,gdzie tu znalazles pedofilie ?
                          § 1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygo­towaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118 eksterminacja, art. 118a udział w masowym zamachu - odpowiedzialność karna, art 120–124, art. 127 zamach stanu, art. 128 zamach na organ konstytucyjny RP, art. 130 szpiegostwo, art. 134 zamach na życie Prezydenta, art. 140 zamach terrorystyczny, art. 148 zabójstwo, art. 163 sprowadzenie zdarzenia niebezpiecznego, art. 166 piractwo, art. 189 pozbawienie człowieka wolności, art. 252 wzięcie zakładnika lub przestępstwa o charakterze terrorystycznym, nie zawia­damia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw,
                          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


                          Co do drugiej kwestii :
                          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ksiadz-nie-moze-powiedziec-o-przypadku-pedofilii-Spowiedz-to-najscislej-chroniona-tajemnica,wid,16148486,wiadomosc.html?ticaid=1159a5
                          "Prawo chroni tajemnicę spowiedzi. To, co mówi się spowiednikowi, duchowny jest zobowiązany zachować w tajemnicy. Niezależnie czy chodzi o wykorzystywanie seksualne nieletnich, zabójstwo czy inne przestępstwo - mówi Wirtualnej Polsce adwokat Ziemisław Gintowt.
                          ... Zarówno przepisy prawa polskiego jak i kanonicznego nie pozwalają na to, żeby informacje uzyskane przez duchownego w ramach spowiedzi ujawniać w jakiejkolwiek formie. Włączając w to zawiadamianie odpowiednich organów ścigania. Niezależnie od tego, o jakie przestępstwo chodzi; może chodzić nawet o zabójstwo. Kodeks postępowania karnego wyłącza nawet możliwość przesłuchiwania na tę okoliczność - mówi radca.

                          Krzemiński dopytywany, co może grozić duchownemu, który złamie tajemnicę spowiedzi, odpowiada, że naraża się on na popełnienie przestępstwa z tytułu złamania prawa kanonicznego włącznie z ekskomuniką wiążącej mocą samego prawa zastrzeżoną Stolicy Apostolskiej .

                          Czy tajemnica spowiedzi faktycznie nie pozwala zgłaszać wykorzystywania seksualnego nieletnich? Adwokat Ziemisław Gintowt potwierdza, że ten obszar zagadnień regulowany jest przez prawo kanoniczne oraz przepisy ustalone przez państwo. - Nie może być świadkiem zarówno ksiądz co do tego, czego się dowie w ramach spowiedzi, jak i adwokat wobec tego, czego się dowie, kiedy prowadzi obronę. I to jest obowiązek ścisły, nie ma tutaj wyłączeń - podkreśla.

                          Adwokat tłumaczy, że nie ma prawnego obowiązku nakazującego zawiadamiać o każdej formie popełnionego przestępstwa - w tym pedofilii - którą obywatel zauważy. Jest to obowiązek społeczny i moralny, a nie prawny. Sankcja karna (z wyłączeniem tajemnicy spowiedzi i tajemnicy adwokackiej) dotyczy tylko przypadków zbrodni szczegółowo opisanych w art.240 kk takich jak zabójstwo, szpiegostwo, zamach stanu, terroryzm itp. Tym samym tylko w tym wypadku możemy mówić o obowiązku prawnym powiadomienia o fakcie popełnienia przestępstwa."
                    • bioslawek SJ ninawidza pedofilii 17.09.15, 12:44
                      pele999 napisał:

                      > Gwoli scislosci to w tym artykule nie ma mowy o pedofilii....

                      Szach mat panowie! Świadkowie Jehowy, a problem seksualnego wykorzystywania dzieci


                      bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/14/szach-mat-panowie/
                      • pele999 Re: SJ ninawidza pedofilii 17.09.15, 13:03
                        Pisalem o 240 artykule Kodeksu karnego .
                        • bioslawek Re: SJ ninawidza pedofilii 17.09.15, 16:29
                          pele999 napisał:

                          > Pisalem o 240 artykule Kodeksu karnego .

                          Tak, ale komentarz dopisałeś później. Pisz z kontekstem i będzie wszystko OK :)
                      • kolter-r Re: SJ ninawidza pedofilii 17.09.15, 13:35
                        taaa, ale jeszcze bardziej nienawidzą skandali z tym związanych i milczą zamiast zgłosić komu potrzeba... oto oblicze tej bandy
                      • 9rgkh Re: SJ ninawidza pedofilii 17.09.15, 16:47
                        bioslawek napisał:

                        > pele999 napisał:
                        >
                        > > Gwoli scislosci to w tym artykule nie ma mowy o pedofilii....
                        >
                        > Szach mat panowie! Świadkowie Jehowy, a problem seksualnego wykorzystywania dzi
                        > eci

                        >
                        > bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/14/szach-mat-panowie/

                        Z analizy wpisów w tym wątku wynika, że popełniłeś seppuku. To, że wrodzona lub nabyta pod wpływem religii niezdolność myślenia logicznego utrudnia Ci zrozumienie wyniku rozmów, to już Twój problem. Postronni widzowie i tak wiedzą "swoje". :)

                        Lepiej zrobiłbyś wcześniej nie wychylając nosa ze swojej religijnej nory ale uwierzyłeś w swoje zwycięstwo i stało się. Pa.
                    • bioslawek Zrozumienie w kwestia przyjmowania do wiadomości 17.09.15, 16:27
                      pele999 napisał:

                      > Gwoli scislosci to w tym artykule nie ma mowy o pedofilii .Jest o szpiegostwie,
                      > zabojstwie,terroryzmie itp. ,ale nie o pedofilii .

                      Czasami mnie zastanawia, jak to możliwe, że patrząc na jedną rzecz można widzieć wyciągnąc dwa różne wnioski. Ty zrozumiałeś przesłanie tego artykułu reszta nie...
                      • kolter-r Re: Zrozumienie w kwestia przyjmowania do wiadomo 17.09.15, 17:30
                        bioslawek napisał:

                        > pele999 napisał:
                        >
                        > > Gwoli scislosci to w tym artykule nie ma mowy o pedofilii .Jest o szpiegostwie,
                        > > zabojstwie,terroryzmie itp. ,ale nie o pedofilii .
                        >
                        > Czasami mnie zastanawia, jak to możliwe, że patrząc na jedną rzecz można widzieć wyciągnąc dwa różne wnioski. Ty zrozumiałeś przesłanie tego artykułu reszta nie...

                        pele broni tak naprawdę prawa katolików do sprawowania kultu/sakramentów ,ale pele nie napisał ze SJ nie mają u siebie czegoś takiego jak spowiedź ,nie są tak jak księdza chronieni od ujawniania tajemnic. skoro państwo dopuszcza prawo do ochrony tajemnicy spowiedzi ,to choc mi osobiście sie to nie podoba , prawo jest jednak jakie jest .
                        niestety dla ciebie starsi zborów SJ nie są zwolnieni przez prawo od ujawniania przestępstw o których słyszeli
                        • bioslawek chrześcijańskie posłuszeństwo władzy ma granice 21.09.15, 07:51
                          kolter-r napisał:

                          > pele broni tak naprawdę prawa katolików do sprawowania kultu/sakramentów ,ale
                          > pele nie napisał ze SJ nie mają u siebie czegoś takiego jak spowiedź ,nie są ta
                          > k jak księdza chronieni od ujawniania tajemnic.


                          Dwojakie normy w kwestiach związanych z posługami duchowymi. Wykorzystywanie luk w prawie świeckim do nękania Świadków Jehowy (Stronnicze prawa świeckie kontra zdrowa teologia)


                          bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/15/dwojakie-normy-w-kwestiach-zwiazanych-z-poslugami-duchowymi/
                          https://bioslawekblog.files.wordpress.com/2014/12/810.jpg?w=870&h=869


                          > niestety dla ciebie starsi zborów SJ nie są zwolnieni przez prawo od ujawniania
                          > przestępstw o których słyszeli


                          Rozumiesz co to są dwojakie normy?
                          • kolter-r Re: chrześcijańskie posłuszeństwo władzy ma grani 21.09.15, 12:36
                            bioslawek napisał:

                            > Rozumiesz co to są dwojakie normy?

                            tak wy SJ chronicie swoje gnojowisko puszczając wolno niebezpiecznych przestępców na zasadzie my ze światem nie mamy więzi, oraz podły świat który robi dokładnie to samo ,ale źli są tylko oni światusy
                          • 9rgkh Re: chrześcijańskie posłuszeństwo władzy ma grani 21.09.15, 22:12
                            bioslawek napisał:

                            > Rozumiesz co to są dwojakie normy?

                            Ja rozumiem, co to jest dwojaka norma. ŚJ chronią pedofila przed karą a los przyszłych ofiar (już pomijam los ofiar istniejących) jest im obojętny.

                            Ja uważam tak: podstawowym powodem ludzkiego REAGOWANIA NA ZŁO (wykrywanie go, ujawnianie, represjonowanie, edukacja itp) jest ZAPOBIEGANIE MU W PRZYSZŁOŚCI. Co się stało, to się nie odstanie ale zapobiec czemuś można.

                            Gdyby nie ten aspekt sprawy, to z karania można by w ogóle zrezygnować.

                            Chroniąc w jakikolwiek sposób pedofilów łamie się tę główną zasadę. Ta ochrona jest w tym zgromadzeniu systemowa, ujęta w regulaminie, który jest tak skonstruowany, żeby ochrona była możliwa. I dlatego, dopóki ten "regulamin" z rytuałem spowiedzi istnieje, dopóty ta organizacja... jest zła, sama wchodzi w konflikt z prawem.
                    • pvf Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 17:24
                      pele999 napisał:

                      > Gwoli scislosci to w tym artykule nie ma mowy o pedofilii .Jest o szpiegostwie,
                      > zabojstwie,terroryzmie itp. ,ale nie o pedofilii .Tak wiec ,chocby za nie wiem
                      > jak obrzydliwe uwazac tego typu zachowanie , nie czyni to z takich osob przeste
                      > pcow w swietle prawa.

                      Gwoli ścisłości ten artykuł dotyczy przestępstw ściganych z urzędu. Od 2014 roku gwałt, także na osobie niepełnoletniej, jest ścigany z urzędu. Trudno jednak przyjąć, żeby kilkuletnie dziecko uprawiało z dorosłym seks dobrowolnie.
                • 9rgkh Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 16.09.15, 10:59
                  Religia jest sprawą PRYWATNĄ i MUSI BEZ WYJĄTKÓW respektować prawo państwa, w którym organizacja religijna działa.

                  Gdyby założyć, że jakaś religia korzysta z uprzywilejowanej pozycji i może nie przestrzegać prawa, to musielibyśmy oficjalnie ogłosić, że głównym prawodawcą w państwie jest PRYWATNA, jedna z tysięcy wariantów, religia. To złą wiadomość, bo wtedy każdy obywatel mógłby powiedzieć, pod byle pretekstem podobnym do religijnego, że jego prawo nie dotyczy. Jest to najkrótsza droga do anarchii i władzy absolutnej jakiejś przypadkowej religii.
                  • bioslawek Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 16.09.15, 18:40
                    9rgkh napisał:

                    > Religia jest sprawą PRYWATNĄ i MUSI BEZ WYJĄTKÓW respektować prawo państwa, w k
                    > tórym organizacja religijna działa.


                    A tajemnica spowiedzi? Zacznij w koncu czytac, co ja pisze zamiast nieustatnie wypróżniać się do moich wątków.
                    • 9rgkh Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 16.09.15, 21:09
                      bioslawek napisał:

                      > 9rgkh napisał:
                      >
                      > > Religia jest sprawą PRYWATNĄ i MUSI BEZ WYJĄTKÓW respektować prawo państwa, w k
                      > > tórym organizacja religijna działa.
                      >
                      >
                      > A tajemnica spowiedzi?

                      Podałem pewną tezę. Zgadzasz się z nią, czy nie?

                      Co jest napisane w konstytucji? W jaki sposób są w państwie traktowani obywatele - jednakowo czy niektórym należą się przywileje, np. czy niektórym wolno dokonywać mordów rytualnych?

                      Jeśli w jakikolwiek sposób, pod pretekstem, że odbywa się to ze względu na boga (który jest urojeniem), jeśli łamie się zasadę równości traktowania obywateli, jeśli POZWALA SIĘ IM w pewnych sytuacjach popełniać przestępstwa i chronić się za barierą jakiejś organizacji lub idei, to jest to sprzeczność działania instytucji państwa.

                      RELIGIA JEST PRYWATNYM, urojonym stosunkiem do czegoś nieistniejącego. Państwo, które nie ma w konstytucji podległości takiemu urojeniu NIE MOŻE w uprzywilejowany sposób traktować uciekających się pod opiekę organizacji religijnej przestępców.

                      To jest niewyobrażalne skurw...o!!!

                      > Zacznij w koncu czytac, co ja pisze zamiast nieustatnie
                      > wypróżniać się do moich wątków.

                      To Ty nie rozumiesz tego, że religii są tysiące. Nie ma żadnego z bogów którejkolwiek z tych religii. Nie ma więc żadnego uzasadnienia dla ochrony tylko tych przestępców, którzy akurat okazali się tak cwani, że się zaciągnęli do którejś bandy.

                      Religia jest prywatna. Państwo stoi ponad prywatnymi religiami. Wewnętrzne kodeksy i regulaminy takich organizacji religijnych są stworzone specjalnie w taki sposób, żeby jej członkowie mogli działać bezkarnie i żeby mogli unikać kar.

                      Czy to do Ciebie nie dociera?

                      Masz pecha. Twoja religia nie jest jedyna. Dzięki temu ani nie jest prawdziwa, ani nie może być uprzywilejowana bardziej niż jakakolwiek organizacja oparta na prywatnych urojeniach.

                      A Ty jesteś pozbawionym empatii cynikiem, wykastrowanym z ludzkich odczuć, bezmyślnym, zindoktrynowanym automatem.

                      A wątek nie jest Twój. Nie masz do niego praw własności i nie możesz żądać ograniczania wolności wypowiedzi. Twoje w tym wątku są wredne, potworne założenia i domaganie się dla siebie i swoich kolesiów bezkarności i władzy ponadpaństwowej.

                      Religia to największe zło świata ludzi.

                      I jeszcze coś o tajemnicy spowiedzi. Sama spowiedź została wymyślona specjalnie po to, by mieć władzę nad "grzesznikami" i by z tej władzy czerpać korzyści. Jeśli chcecie, by była respektowana zgodnie z prawem to stwórzcie sobie państwo kościelne, w którym religia będzie stanowiła prawo dla wszystkich obywateli. I możecie się w tym państwie dopuszczać najgorszych zbrodni nie rozliczając nikogo, gdy nie przyzna się on oficjalnie do swych czynów.

                      Spowiedź to chore wynaturzenie, bo "czyści" sumienia przestępców i pozwala im potem żyć w komforcie psychicznym.
                    • kolter-r Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 09:21
                      bioslawek napisał:

                      > 9rgkh napisał:
                      >
                      > > Religia jest sprawą PRYWATNĄ i MUSI BEZ WYJĄTKÓW respektować prawo państwa, w kórym organizacja religijna działa.
                      >
                      jesteś idiotą , gwałt na dziecku nie jest religia za u was nie ma czegoś takiego jak spowiedź
                      > A tajemnica spowiedzi? Zacznij w koncu czytac, co ja pisze zamiast nieustatnie
                      > wypróżniać się do moich wątków.
                • klaudka_mala Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 16.09.15, 21:36
                  Słuchaj, według mnie pewne rzeczy mieszasz. Bóg ma prawo wymagać od ludzi co mu się żywnie podoba. Jeżeli takie byłoby Jego życzenie, mógłby kazać każdemu człowiekowi jeść własne odchody trzy razy w tygodniu, bo stworzył ludzi i takie jego prawo; ale to czy takie czy inne postępowanie jest dobre czy jak wolisz moralne to już zupełnie inna kwestia. Biblia podaje zasady uniwersalne. W normalnym życie zachowania uniwersalne nigdy nie będę ZAWSZE dobre. Życie nie jest czarno białe i czasami wymaga rozwiązań innych niż tylko te zero jedynkowe.

                  Kolejna sprawa jest taka, że przyszedłeś tłumaczyć świeckim osobom dlaczego ta cała awantura nie powinna być uważana za dowód przeciwko Świadkom, więc moja wiara nie ma tutaj nic do rzeczy. I naprawdę w niczym nie pomożesz stawiając za wzór człowieka, który pozwala odejść wolno pedofilowi... Ani nie wspomagasz wizerunku Świadków ani w zasadzie niczego dobrego nie wnosisz...

                  Myślę, że powinieneś troszkę więcej czasu spędzić nad lekturą nsk i tej bordowej książki do teokratycznej szkoły - podstawowa zasada jaka obowiązuje w przypadku JAKIEGOKOLWIEK głoszenia to TAKTOWNE zwracanie się do rozmówcy. Obawiam się, że mówienie komuś że jest niedouczony czy zwracanie sie do niego per "baranie" nie należy do zbyt taktownych nie sądzisz?

                  Pierwsza rzecz, bracia wystosowali list w 2012(!) roku... A co się działo przez ostatnie 100 lat w szeregach Świadków?

                  Dalej - bracia mają "stanowczo porozmawiać z oskarżonym"?! Bioslawku... Facet zdecydował się świadomie, przy pelni wladz umyslowych zgwalcic dziecko, a bracia będa z nim "stanowczo rozmawiać"? Co, nakrzyczą na niego? Mają mu "stanowczo zalecić powstrzymywanie się"? Rozumiesz, że taka osoba jest w pełni władz umysłowych prawda? Rozumiesz, że w pełni zdaje sobie sprawę, że może takiemu dzieciakowi zrobić nieodwracalną krzywdę niejednokrotnie do końca jego dni? Naprawdę sądzisz, że jakoś szczególnie przejmie się "stanowczym zaleceniem i rozmową"? Pomijam już kwestie "przypomną też komuś takiemu, że nigdy nie może przebywać sam na sam z dzieckiem (innym niż własne)". Bo rozumiem, że jak zgwałcił własne, to może tak? Sławku, takiego człowieka należy bezwzględnie izolować ze społeczeństwa. Jeżeli był na tyle zdeterminowany, że skrzywdził w tak potworny sposób niewinną istotę to sądzisz, że jest na tyle głupi, żeby macać dzieci na oczach starszych? Takiemu człowiekowi nie można ufać, tak jak nie można ufać alkoholikom czy narkomanom.

                  Cały problem polega na tym, że bracia taką "nawróconą" osobę traktują jako słabego. I z jednej strony to dobrze, bo mam nadzieję, że przemawia przez nich miłość, a z drugiej strony każde działanie ma swoje konsekwencje. W tym wypadku uważam, że "stanowcza rozmowa" i ograniczenie przywilejów to jednak trochę za mało.

                  A swoją drogą jak to działa - w jaki sposób biuro oddziału ustala czy taka osoba jest niebezpieczna czy nie? Przecież starsi chyba lepiej znają tego konkretnego brata niż bracia w biurze oddziału? Jestem też ciekawa ile takie konsultacje trwają...

                  Dalsza część również jasno stanowi, że taki pedofil po dłuższym czasie może zostać przywrócony na stanowisko starszego. Wystarczy, że będzie bardzo mocno skruszony, w międzyczasie zmieni zbór i tyle.

                  Swoją drogą zwróć uwagę, że w tych materiałach nie ma ani nawet pół słówka o zgłoszeniu pedofila na policję. Ani nawet literki.

                  Co do dwojakich norm to pisałam Ci już wyżej - nie ma znaczenia czy mówimy o księdzu, pastorze czy starszym: każda szumowina, która pozwala odejść wolno pedofilowi jest w moich oczach współodpowiedzialna za każde kolejne zgwałcone dziecko. Jedyna różnica powinna być taka, że prawo powinno chronić taką osobę - jeżeli zgłosi takie podejrzenie, a okaże się ono nieprawdą to nie powinno być w tej sprawie żadnych konsekwencji (nadmienię tylko, że nie mam pojecia czy w tej chwili takie konsekwencje są czy też ich nie ma).
                  • bioslawek Raising the bar 16.09.15, 23:37
                    klaudka_mala napisała:

                    > Słuchaj, według mnie pewne rzeczy mieszasz. Bóg ma prawo wymagać od ludzi co mu
                    > się żywnie podoba. Jeżeli takie byłoby Jego życzenie, mógłby kazać każdemu czł
                    > owiekowi jeść własne odchody trzy razy w tygodniu, bo stworzył ludzi i takie je
                    > go prawo; .................

                    Jehowa daje nam prawo dla naszego dobra, kazał zakopywać odchody Izraelitom, żeby uniknąć wybuchu epidemii, więc twoje wywody, to jedynie wytwór chorej wyobraźni, gdybologia, mało tego, to czepialstwo z braku argumentów. Co ty chcesz Boga pouczać, jakie ma dawać prawo swoim stworzeniom?:

                    Powtórzonego Prawa 23:12, 13
                    "I masz mieć ustronne miejsce poza obozem, i tam będziesz wychodził. A wśród swych przyborów masz mieć kołek i gdy przykucniesz na zewnątrz, wykopiesz nim dołek i się odwrócisz, i przykryjesz swoje odchody."

                    Izajasza 1:15- 15

                    "Biada tym, którzy schodzą bardzo głęboko, ukrywając zamiar przed Jehową, a swe czyny popełniają w ciemnym miejscu,+ mówiąc: „Któż nas widzi i któż o nas wie?” Przewrotność wasza! Czy stawia się garncarza na równi z gliną? Czyż bowiem coś utworzonego powie o swym twórcy: „On mnie nie utworzył” I czy rzecz ukształtowana powie o tym, kto ją ukształtował: „Nie wykazał się zrozumieniem”?"


                    Miałem nadzieję,  że dasz się oświecić, ale widzę, że jest coraz gorzej. To jest ostatni post napisany przez ciebie, jaki napisałem. Tobie nie zależy na poznaniu prawdy, bo jakby zależało to odniosłabyś się do moich argumentów, które specjalnie dla ciebie redagowałem podnosząc poziom argumentacji. Dziękuję za dyskusję. Mam wrażenie, ze chcesz uspokoić swoje sumienie. Odeszłaś od prawdy i Bożej Organizacji ze względu na jakieś osobiste przyczyny i teraz szukasz dziury w całym posługując się popłuczynami zamiast rzetelną argumentacją. Popełniasz błąd logiczny:

                    Raising the bar

                    Błąd ten robi się zawsze, gdy się żąda od swego oponenta coraz mocniejszych dowodów na coś, podnosząc wciąż poprzeczkę i wymagania argumentacyjne, mimo że oponent wciąż dostarcza mu dowodów, których on wcześniej żądał. Wybieg ten jest czystą socjotechniką i ma zniechęcić oponenta od uzasadniania swego stanowiska, ponieważ nikt nie jest w stanie dostarczać dowodów na coś w nieskończoność.

                    Jeśli kiedykolwiek natrafisz na sytuację, w której sceptyk otrzyma od ciebie argument, jakiego oczekiwał, a mimo to nie uzna go za wystarczający i będzie wymyślał coraz bardziej rygorystyczne warunki dla „być albo nie być” tego argumentu, zastopuj i zwróć mu uwagę na to, że popełnia on błąd logiczny raising the bar. Możesz wtedy wycofać się z dyskusji, bez narażenia się na zarzut nieuzasadnienia swego stanowiska, ponieważ twój oponent popełnił w swej argumentacji błąd logiczny.




                    • kolter-r Re: Raising the bar 17.09.15, 09:19
                      bioslawek napisał:

                      > Jehowa daje nam prawo dla naszego dobra, kazał zakopywać odchody Izraelitom, że
                      > by uniknąć wybuchu epidemii, więc twoje wywody, to jedynie wytwór chorej wyobraźni, gdybologia, mało tego, to czepialstwo z braku argumentów. Co ty chcesz Bog
                      > a pouczać, jakie ma dawać prawo swoim stworzeniom?:
                      >
                      > Powtórzonego Prawa 23:12, 13
                      > "I masz mieć ustronne miejsce poza obozem, i tam będziesz wychodził. A wśród swych przyborów masz mieć kołek i gdy przykucniesz na zewnątrz, wykopiesz nim dołek i się odwrócisz, i przykryjesz swoje odchody."

                      no a potem ten kołek wsadź sobie tam gdzie twoi zboczeni bracia pedofile wsadzają małym chłopcom

                      > Izajasza 1:15- 15

                      > "Biada tym, którzy schodzą bardzo głęboko, ukrywając zamiar przed Jehową, a swe czyny popełniają w ciemnym miejscu,+ mówiąc: „Któż nas widzi i któż o nas wie?” Przewrotność wasza! Czy stawia się garncarza na równi z gliną?
                      > Czyż bowiem coś utworzonego powie o swym twórcy: „On mnie nie utworzył&#
                      > 8221; I czy rzecz ukształtowana powie o tym, kto ją ukształtował: „Nie wykazał się zrozumieniem”?"

                      idealnie wprost opisałeś bydlaka , który wyklucza pedofila ze zboru ,ale milcząc pozwala mu nadal grasować wśród dzieci

                      > Miałem nadzieję,  że dasz się oświecić, ale widzę, że jest coraz gorzej. To jest ostatni post napisany przez ciebie, jaki napisałem. Tobie nie zależy na pozn
                      > aniu prawdy,

                      ty nie masz pojęcia czym jest prawda, wyprany z myślenia wierco

                      bo jakby zależało to odniosłabyś się do moich argumentów, które specjalnie dla ciebie redagowałem podnosząc poziom argumentacji. Dziękuję za dyskusję. Mam wrażenie, ze chcesz uspokoić swoje sumienie. Odeszłaś od prawdy i Boż ej Organizacji ze względu na jakieś osobiste przyczyny i teraz szukasz dziury w całym posługując się popłuczynami zamiast rzetelną argumentacją. Popełniasz błąd logiczny:

                      to była najlepsza decyzja jaką mogła podjąć , odejść od ludzi ktorzy sa tak skrzywieni

                      > Błąd ten robi się zawsze, gdy się żąda od swego oponenta coraz mocniejszych do
                      > wodów na coś, podnosząc wciąż poprzeczkę i wymagania argumentacyjne, mimo że op
                      > onent wciąż dostarcza mu dowodów, których on wcześniej żądał.

                      ty nie dostarczyłeś ani jednego dowodu ,słownie ani jednego to tylko żałosny skowyt kogoś ubezwłasnowolnionego umysłowo...
                    • klaudka_mala Re: Raising the bar 17.09.15, 10:31
                      Ależ wręcz przeciwnie - uważam, że to ludzie mają jakiś problem z tym czego Bóg od ludzi wymaga. Moim zdaniem może wymagać WSZYSTKIEGO. Naprawdę wszystkiego. I naszym pysznym przekonaniem jest, że każde takie prawo jest zawsze najlepszym rozwiązaniem. To, że wychodzi nam na dobre nie jest równoznaczne z tym, że jest najlepszym rozwiązaniem. Jakiegokolwiek zachowania nie wziąć pod lupę to droga dedukcji zawsze jest taka sama: robię tak jak Bóg mi każe, mam jego błogosławieństwo, więc mam szanse na zmartwychwstanie, długofalowo wychodzi mi to na dobre. I nie ma tutaj znaczenia czy mówimy o oddaniu własnego/cudzego życia, czy mówimy o chodzeniu na zebrania, czy mówimy o wypieraniu własnej tożsamości, bo Bóg powiedział, że nie podoba mu się jak mężczyzna kocha mężczyznę. Nie ma znaczenia co weźmiemy pod uwagę - zawsze, długofalowo podążanie za Bożym prawem jest dobre, ale to nie jest równoznaczne z tym, że to prawo jest idealne i najlepsze w każdej sytuacji. Zawsze znajdzie się taki czy inny przypadek, w którym inne rozwiązanie będzie lepsze.

                      >>> Tobie nie zależy na poznaniu prawdy, bo jakby zależało to odniosłabyś się do moich argumentów, które specjalnie dla ciebie redagowałem podnosząc poziom argumentacji. Dziękuję za dyskusję.

                      Wiesz, że jako Świadek miałam dokładnie takie samo przekonanie? Jeżeli dana osoba nie zgadza się z moimi argumentami, to znaczy że NIE CHCE się zgodzić. Dzisiaj wiem, że jest trochę inaczej. Są ludzie, których pewne argumenty mogą po prostu nie przekonywać lub nawet jeśli argument jest logiczny to zupełnie nie przystaje do rzeczywistości. Niestety, trzeba przyjąć do wiadomości, że argumenty biblijne są tak długo jedynymi słusznymi jak CHCESZ żeby takimi były. Świat nie jest zero jedynkowy. Nadal uważam większość nauk Świadków za sensowne i logiczne. Z jednym małym "ale" - brak mi przekonania o tym, że są "jedyne słuszne". Każdy ma swoje argumenty i te argumenty dla tej konkretnej jednostki są słuszne i jedyne. I nie ma tutaj "niepodważalnych dowodów". Żeby była jasność - nie mówię tutaj o niczym konkretnym, mówię bardzo ogólnie.

                      Sławku, nie dyskutujesz z żadnym argumentów podanych przeze mnie i przez 9rgkh. Pisałam Ci już kilkukrotnie - reguła dwóch świadków, przenoszenie braci między zborami, zgłaszanie przestępstwa popełnionego przez brata który został wykluczony, przekonanie o tym, że brat który dopuścił się gwałtu na dziecku nie zrobi tego ponownie (bo żałuje), załatwienie sprawy pedofila w zborze przez "stanowczą rozmową". Nie wymagam od Ciebie mocniejszych argumentów, wymagam od Ciebie DYSKUSJI i jakichkolwiek argumentów, których Ty nie podajesz. Uciekasz się do wycieczek personalnych i do krytykowania "dwojakich norm moralnych" zupełnie ignorujac to, że wszyscy zgodnie tutaj twierdzą, że żaden duchowny nie powinien mieć prawa do ukrywania pedofila. Wybacz, ale z mojej perspektywy zignorowałeś co najmniej kilka wiadomości moich i 9rgkh kompletnie nie odnosząc się do argumentów. Oczekiwałeś, że zacytujesz fragment literatury a ja bezkrytycznie powiem "o jak pięknie" podczas gdy ta literatura wyłącznie dowodzi tego, że organizacja chroni pedofilów?

                      Czasem warto pochylić głowę i powołać się na stary jak świat argument, że bracia to tylko ludzie i zadeklarować, że dba się o wprowadzenie koniecznych zmian, ale to przecież musi potrwać. Czasami to naprawdę lepsze rozwiązanie niż na siłę bronić tego, czego obronić się nie da.

                      Jeżeli chcesz, odezwij się do mnie prywatnie, możemy porozmawiać - jeśli oczywiście jesteś gotowy na rozmowę bez oskarżeń, atakowania, wycieczek personalnych, krytykowania etc, ale wyłącznie na argumenty.
                      • 9rgkh Re: Raising the bar 17.09.15, 12:08
                        klaudka_mala napisała:

                        > Ależ wręcz przeciwnie - uważam, że to ludzie mają jakiś problem z tym czego Bóg
                        > od ludzi wymaga. Moim zdaniem może wymagać WSZYSTKIEGO. Naprawdę wszystkiego.
                        > I naszym pysznym przekonaniem jest, że każde takie prawo jest zawsze najlepszym
                        > rozwiązaniem. To, że wychodzi nam na dobre nie jest równoznaczne z tym, że jes
                        > t najlepszym rozwiązaniem.

                        Cokolwiek "wychodzi nam na dobre" (jeśli tylko założymy sobie, że tego chcemy) jest regułą. Żadna reguła nie ma właściciela. Religie nie mają prawa rościć sobie pretensji do autorstwa jakichś reguł, do wyłączności lub zbierania profitów z takiego przywłaszczania sobie ich.

                        Jeśli nie chcemy zabijać (bo sami nie chcielibyśmy paść ofiarą) to jest to reguła oceniana przez rozumiejących to jako "dobra". Ale umieszczenie jej w Dekalogu nie daje religii jakiejś prawa do "dawcy" tej reguły i czerpania korzyści z takiej sytuacji... bo ona nam to dała, bo dał nam to bóg...

                        > Jakiegokolwiek zachowania nie wziąć pod lupę to drog
                        > a dedukcji zawsze jest taka sama: robię tak jak Bóg mi każe, mam jego błogosław
                        > ieństwo, więc mam szanse na zmartwychwstanie, długofalowo wychodzi mi to na dob
                        > re.

                        To jest manipulacja. Zakłada ona, że nie analizujemy względnej pożyteczności reguły postępowania dla nas wszystkich. Zamiast tego skupiamy się na prostej, egoistycznej, bezmyślnej i oczywiście fałszywie zmanipulowanej presji na człowieku.

                        > I nie ma tutaj znaczenia czy mówimy o oddaniu własnego/cudzego życia, czy m
                        > ówimy o chodzeniu na zebrania, czy mówimy o wypieraniu własnej tożsamości, bo B
                        > óg powiedział, że nie podoba mu się jak mężczyzna kocha mężczyznę. Nie ma znacz
                        > enia co weźmiemy pod uwagę - zawsze, długofalowo podążanie za Bożym prawem jest
                        > dobre,

                        I właśnie w ten sposób religia - jako system władzy - próbuje nam uzasadnić niezbędność swego istnienia.

                        Prawa, którymi się posługujemy są dobre dla nas dlatego, bo się o tym przekonaliśmy, bo potrafimy to udokumentować.

                        > ale to nie jest równoznaczne z tym, że to prawo jest idealne i najlepsz
                        > e w każdej sytuacji. Zawsze znajdzie się taki czy inny przypadek, w którym inne
                        > rozwiązanie będzie lepsze.

                        Prawo oparte na zdrowych założeniach, które rozumiemy, w szczególnych przypadkach jest interpretowane bezpośrednio w odniesieniu do tych założeń. Np. jeśli w pewnej sytuacji nie możemy uratować od śmierci wszystkich ludzi z jakiejś grupy to wybieramy taką metodę ich selekcji, by osiągnąć maksimum korzyści według jakiegoś kryterium. Może to być największa ilość lub tylko jedna osoba ale taka, na której nam szczególnie zależy. Możemy też świadomie zrezygnować z akcji ratowniczej, jeśli istnieje bardzo duże zagrożenie dla tych, którzy mieliby ratować. Religie w takich sytuacjach zalecają najczęściej... bezczynność, bo taka jest wola boga a naprawdę to chodzi o to, że w takich sytuacjach nie pojawi się bóg, który by powiedział, co robić.

                        Z tego właśnie, z nieobecności boga, wynika religijne odnoszenie się do losu, do natury. Reguła główna wchodzi w sytuację sprzeczności, niepewności i zamiast podejmować jakieś działanie (które mogłoby być sprzeczne z regułą główną), brak działania ustanawia się jako "oddanie skutków sytuacji do decyzji losu czyli boga".

                        > Sławku, nie dyskutujesz z żadnym argumentów podanych przeze mnie i przez 9rgkh.

                        Od kogoś podporządkowanego dogmatom trudno jest wyegzekwować poddanie się logicznemu rozumowaniu.

                        Rolą systemu religijnego jest uczynienie ludzi właśnie tak poddanymi. Można ich wtedy zaprogramować zgodnie z potrzebami organizacji czyli "dla jej władzy".

                        > Jeżeli chcesz, odezwij się do mnie prywatnie, możemy porozmawiać - jeśli oczywi
                        > ście jesteś gotowy na rozmowę bez oskarżeń, atakowania, wycieczek personalnych,
                        > krytykowania etc, ale wyłącznie na argumenty.

                        Czy naprawdę sadzisz, że bioslawek kiedyś mógłby uznać argumenty, które stoją w sprzeczności z programem, jakim go "nagrała" religia? To jest niemożliwe. Takie rozmowy nabierają sensu tylko wtedy, gdy stają się widoczne dla innych, np. takich, którzy nie do końca ulegli religijnej indoktrynacji i podsunięcie im argumentów obu stron nakłoni ich do samodzielnego przemyślenia sprawy.
                        • klaudka_mala Re: Raising the bar 17.09.15, 12:20
                          Wiesz, czasami mam wrażenie, że nie potrafisz dostosować swojej argumentacji do rozmówcy. Mówienie osobie wierzącej, że Boga nie ma nie ma najmniejszego sensu ani tym bardziej kazanie mu tego udowadniać. Tak samo bezsensowne jest wyrywanie z kontekstu zdań i odnoszenie się do nich, podczas gdy wypowiedź stanowi całość i przedstawia określony pogląd. To tak jakbym napisała "Bóg jest nieprawdziwy" a Ty byś zacytował "Bóg jest" i napisał "a udowodnij że Bóg jest, bo przecież go nie ma" :D Wiele można Świadkom zarzucić, ale jednak szkoła teokratyczna wiele uczy o ludziach i o tym jak do nich dotrzeć - jedną z takich lekcji jest, że nigdy nie uda się dojść z kimś do wspólnych wniosków, jeśli nie stworzy się wspólnej platformy na bazie której można prowadzić dyskusję. Dlatego ciężko zaczynać z mocno religijną osobą rozmowę od nakrzyczenia na niego "ale Ty zmanipulowany religiancie udowodnij, że Bóg istnieje!!" :P

                          Sądzę, że Bioslawek zdolny jest do rozmowy - wydaje mi się osobą, która szuka argumentów i dowodów na to w co wierzy zamiast podążać ślepo za doktryną, bo tak mu brat na studium powiedział. Tyle że widze sens rozmowy jeden do jednego a nie jak rzuca się na niego stado hien i każdy z osobna go atakuje. W takich sytuacjach każdy przybiera postawę obronną i zaczyna warczeć - zwłaszcza jeśli większość tych osób obraża taką osobę i wszystko to, co jest dla niej istotne czy ważne.
                          • klaudka_mala Re: Raising the bar 17.09.15, 12:21
                            Dodam tylko jeszcze, że chce z Bioslawkiem porozmawiać nie po to, żeby go do czegokolwiek nawracać ani nie po to, żeby on nawracał mnie. Jestem gotowa na rozmowę dla rozmowy i dla poznania argumentów drugiej strony.
                            • kolter-r Re: Raising the bar 17.09.15, 13:43
                              klaudka_mala napisała:

                              > Dodam tylko jeszcze, że chce z Bioslawkiem porozmawiać nie po to, żeby go do czegokolwiek nawracać ani nie po to, żeby on nawracał mnie. Jestem gotowa na rozmowę dla rozmowy i dla poznania argumentów drugiej strony.

                              przecież tu gołym okiem widać fanatyczne nastawionego neofitę, więc o czym tu mowa ??
                            • 9rgkh Re: Raising the bar 17.09.15, 16:35
                              klaudka_mala napisała:

                              > Dodam tylko jeszcze, że chce z Bioslawkiem porozmawiać nie po to, żeby go do cz
                              > egokolwiek nawracać ani nie po to, żeby on nawracał mnie. Jestem gotowa na rozm
                              > owę dla rozmowy i dla poznania argumentów drugiej strony.

                              Ja też chętnie zapoznaję się z jego "argumentami". Religia, jako system, używa ich do agitacji, manipulowania ludźmi. Bioslawek tylko bezmyślnie powiela to, co mu firma podsuwa. Rozmowa z nim to jak rozmowa ze ścianą. Moją rzeczą jest pokazanie fałszywości jego pisaniny. Jemu wolno więc i ja uzyskuję takie prawo. To on i jemu podobni mobilizują mnie do odpowiadania.

                              I JA GO NIE NAWRACAM. :) Nie mam takiego zamiaru. Robię wpisy w okienku przeglądarki, bo... sprawia mi to satysfakcję. Nie ukrywam, że mobilizuje mnie też ustawienie się po stronie prawdy - a wiem, że to prawda, bo wygrywam argumentami. Dlaczego nie miałbym dawać okazji zaistnieć w przestrzeni publicznej prawdzie?
                          • 9rgkh Re: Raising the bar 17.09.15, 13:12
                            klaudka_mala napisała:

                            > Wiesz, czasami mam wrażenie, że nie potrafisz dostosować swojej argumentacji do
                            > rozmówcy.

                            Nie rozumiem tego zdania. Co według Ciebie znaczy to dostosowywanie? Ja dostosowuję rozmowę do logiki. Czy to jest wygórowane żądanie? Czy mogę wytykać niestosowanie się do logiki mojego adwersarza, czy powinienem tak rozmawiać, żeby go "nie urazić"? Dlaczego on miałby korzystać z takiej ochrony a ja już nie?

                            > Mówienie osobie wierzącej, że Boga nie ma nie ma najmniejszego sensu

                            Poniekąd racja. :)

                            Ale zrozum, to jest rozmowa. Mówimy, co myślimy. Nie po to, żeby wcisnąć swoje argumenty drugiej stronie. Robimy to dla rozważania w strefie wspólnej, jakie mamy argumenty i jaka jest ich wartość logiczna, co jest prawdą, co fałszem a co niewiedzą. Szukamy.

                            Mówienie tutaj to pisanie DO FORUM. A forum czyta ten, kto chce.

                            Bioslawek posługuje się tezami, które opiera na dogmacie wiary w boga. A ja tylko przypominam, że tak uzasadniane tezy nie są jakąś absolutną prawdą. Każdemu, kto to czyta.

                            > ani tym bardziej kazanie mu tego udowadniać.

                            To jest absolutnie prawdziwe i brutalne - niestety - przypomnienie jemu i każdemu czytającemu, jaki jest status jego wypowiedzi. To są bajki. A on z tymi bajkami wchodzi w kształtowanie rzeczywistości. Przypominam - religia to TYLKO dogmaty i TYLKO prywatny stosunek do rzeczywistości.

                            > Tak samo bezsensowne jest wyrywan
                            > ie z kontekstu zdań i odnoszenie się do nich, podczas gdy wypowiedź stanowi cał
                            > ość i przedstawia określony pogląd. To tak jakbym napisała "Bóg jest nieprawdzi
                            > wy" a Ty byś zacytował "Bóg jest" i napisał "a udowodnij że Bóg jest, bo przeci
                            > eż go nie ma" :D

                            A czy w takim przypomnieniu jest coś złego? Co? Dlaczego Tobie to przeszkadza?

                            On dokonuje gwałtu na logice, bredzi coś opierając się na FAŁSZU ZAŁOŻEŃ. I jemu wolno, tak? A mnie? :)

                            > Wiele można Świadkom zarzucić, ale jednak szkoła teokratyczna
                            > wiele uczy o ludziach i o tym jak do nich dotrzeć - jedną z takich lekcji jest
                            > , że nigdy nie uda się dojść z kimś do wspólnych wniosków, jeśli nie stworzy si
                            > ę wspólnej platformy na bazie której można prowadzić dyskusję.

                            Ja nie mam zamiaru go uczynić niewierzącym. Mam to gdzieś. Tylko że on prowadzi na forum swoimi głupotami akcję indoktrynującą. A ja MAM PRAWO się temu przeciwstawić.

                            I on i ja kierujemy swoje wpisy do czytelników, do tych, którzy mogliby skorzystać z publikowanych przez nas treści do ustalenia lub weryfikacji swoich poglądów.

                            > Dlatego ciężko z
                            > aczynać z mocno religijną osobą rozmowę od nakrzyczenia na niego "ale Ty zmanip
                            > ulowany religiancie udowodnij, że Bóg istnieje!!" :P

                            On jest ofiarą manipulacji. Trudno, stało się. Dla mnie jest na straty. Dla ludzkości też. Ale w agitację się mam prawo wtrącać.

                            Klaudko, fajnie piszesz, ale zauważ, że TO JEST FORUM.

                            > Sądzę, że Bioslawek zdolny jest do rozmowy - wydaje mi się osobą, która szuka a
                            > rgumentów i dowodów na to w co wierzy zamiast podążać ślepo za doktryną, bo tak
                            > mu brat na studium powiedział.

                            Nie reaguje na argumenty, o czym przekonuję się w każdym jego wpisie.

                            > Tyle że widze sens rozmowy jeden do jednego a n
                            > ie jak rzuca się na niego stado hien i każdy z osobna go atakuje.

                            To jest forum. :) Jeśli ma lepsze od moich argumenty, niech ich użyje - na pewno wtedy ustąpię. :)

                            > W takich sytu
                            > acjach każdy przybiera postawę obronną i zaczyna warczeć - zwłaszcza jeśli więk
                            > szość tych osób obraża taką osobę i wszystko to, co jest dla niej istotne czy w
                            > ażne.

                            Pozdrowienia. Z.
                            :)
                      • bioslawek Re: Raising the bar 17.09.15, 12:36
                        klaudka_mala napisała:

                        > B
                        > óg powiedział, że nie podoba mu się jak mężczyzna kocha mężczyznę. Nie ma znacz
                        > enia co weźmiemy pod uwagę - zawsze, długofalowo podążanie za Bożym prawem jest
                        > dobre, ale to nie jest równoznaczne z tym, że to prawo jest idealne i najlepsz
                        > e w każdej sytuacji. Zawsze znajdzie się taki czy inny przypadek, w którym inne
                        > rozwiązanie będzie lepsze.


                        Może pokażesz jakies konkretne przypadki zamiast tego pozbawionego tresci poznzwczych bełkotu? Czy az tak slabo wierzysz w to, co piszesz, ze musisz sie uciekac do naciaganych ogolnikow?
                        • 9rgkh Re: Raising the bar 17.09.15, 16:37
                          bioslawek napisał:

                          > Może pokażesz jakies konkretne przypadki zamiast tego pozbawionego tresci pozn
                          > zwczych bełkotu? Czy az tak slabo wierzysz w to, co piszesz, ze musisz sie ucie
                          > kac do naciaganych ogolnikow?

                          To nie jest "ogólnikowy" bełkot. Bełkotem jest Twoja wiara i Twoje niereagowanie na argumenty.

                          Tego zresztą też nie wiesz - wąskimi przykładami nie udowadnia się ogólniejszych tez.
                      • bioslawek Konkrety prosze 17.09.15, 12:36
                        klaudka_mala napisała:

                        > B
                        > óg powiedział, że nie podoba mu się jak mężczyzna kocha mężczyznę. Nie ma znacz
                        > enia co weźmiemy pod uwagę - zawsze, długofalowo podążanie za Bożym prawem jest
                        > dobre, ale to nie jest równoznaczne z tym, że to prawo jest idealne i najlepsz
                        > e w każdej sytuacji. Zawsze znajdzie się taki czy inny przypadek, w którym inne
                        > rozwiązanie będzie lepsze.


                        Może pokażesz jakies konkretne przypadki zamiast tego pozbawionego tresci poznzwczych bełkotu? Czy az tak slabo wierzysz w to, co piszesz, ze musisz sie uciekac do naciaganych ogolnikow?
                        • klaudka_mala Re: Konkrety prosze 17.09.15, 13:37
                          Oczywiście, że mogę. Taki sytuacji mnóstwo. Tyle tylko, że teraz mi zaczniesz udowadniać dlaczego każdy z przykładów jest Twoim zdaniem najlepszy w wykonaniu Bożym nie zastanawiając się nad całą resztą mojego postu i ignorując całą resztę treści.

                          Rozumiem że prywatnej rozmowy nie chcesz?

                          Co do samych przykładów: wyklucza się konkretną osobę i nagle jest ignorowana przez wszystkich, których do tej pory znała. Organizacja przekonuje, że jest to działanie na korzyść takiej osoby, że Jehowa z miłości stosuje taki zabieg. Dla jednego będzie to korzyścią, inny wpadnie w depresje i się powiesi, jeszcze inny bez ciągłego kontaktu z braćmi po prostu odpłynie, bo sam fakt posiadania dodatkowych 6 godzin tygodniowo jest szalenie przyjemny. To, że jest się zignorowanym nie jest najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich. Patrząc w drugą stronę: masz jedyne dziecko i to Twoje dziecko decyduje się, że nie chce już być Świadkiem Jehowy, nie mieszka w domu, więc musisz przestać utrzymywać z nim kontakty. Z punktu widzenia prawa Bożego robisz dobrze, ale na ten konkretny moment nie jest to w Twoim najlepszym interesie, bo zostajesz całkiem sam - a jak pisałam wyżej nawet nie szczególnie oznacza to, że temu dziecku pomagasz. Po prostu pozbawiasz go rodzica.
                          Dalej - homoseksualista, który na rzecz Boga wyrzeka się swojej własnej tożsamości, postępuje zgodnie z prawem Bożym. Dla jednego będzie to super, bo poczuje sie lepszym człowiekiem i w ogóle to się "wyleczył" bo tak naprawdę nigdy homoseksualistą nie był, a drugi wpadnie w depresje bo jest stworzony do życia w związku, a nie może tego mieć, bo dla niego atrakcyjna jest osoba tej samej płci. Dla niego nie jest najlepszym rozwiązaniem życie w samotności.
                          Osoba, która wybiera śmierć zamiast przyjęcia krwi - postępuje zgodnie z prawem Bożym, ale traci życie, więc zdecydowanie nie wychodzi jej to na dobre.
                          Osoba, która zamiast powiedzieć matołowi przykładającemu jej pistolet do głowy, że ok, że ona już nie będzie Świadkiem i matoł może puścić ją wolną, odpowiada: "nie, zawsze będę wierna Jehowie Bogu" i traci życie. Nikt nawet nie kazał jej rzeczywiście przestać być tym Świadkiem, miała tylko tak powiedzieć. Zdecydowanie nie jest taka postawa w jej najlepiej pojętym interesie.
                          Osoba, która w tajemnicy dowiaduje się o grzechu innego brata, musi iść i powiedzieć mu: "słuchaj, wiem że zrobiłeś to i to, przyznaj się albo ja to zrobię". Są sytuacje, gdzie taki tekst równa się stratą przyjaciela, bo ktoś powiedzial Ci coś w tajemnicy, a ty zdradziłeś jego zaufanie. Jest to słuszne, ale wcale nie oznacza, że jest w Twoim najlepszym interesie.
                          Osoba, która w młodym wieku bardzo silny popęd seksualny. W żaden sposób nie może go rozładować (bo masturbacja zła), więc chodzi sfrustrowany, a długotrwała frustracja wcale nie prowadzi do niczego dobrego. W najlepszym wypadku znajdzie sobie w młodym wieku żonę (zwróciłeś uwagę jak często Świadkowie biorą ślub w bardzo młodym wieku?).
                          Osoba, która nie urodziła się wśród Świadków w pewnym momencie swojego życia musi wywrócić wszystko do góry nogami. Nagle przestaje brać udział w świętach, nie składa życzeń i nie otrzymuje tych życzeń. W bardzo wielu przypadkach sprowadza się do tego, że odcina się od całej swojej rodziny. To również nie jest w jej najlepszym interesie. Przypadki można mnożyć...

                          Jedyna sensowna argumentacja jaka przychodzi mi do głowy na połączenie "Jehowa daje nam prawo dla naszego dobra" a takimi właśnie sytuacjami, to " postępuje zgodnie z Bożym prawem i Bóg w zamian obiecuje mi szansę na wieczne życie. Będę żyć wiecznie i Bóg obiecuje mi że będę szczęśliwa". Jeśli to jest ten pożytek to ok. Wtedy ma to sens, wtedy jedynym słusznym rozwiązaniem jest postępowanie zgodnie z prawem Bożym, bo jest to prawidłowa odpowiedź na każde pytanie bez względu na kontekst.

                          Pożytek, to tak jak napisał 9rgkh, kalkulujemy co w danym momencie najbardziej nam się opłaca, gdzie bilans zysków i strat będzie na naszą korzyść. Masz tutaj listę przypadków gdzie postąpienie wbrew Bożemu prawu wyszłoby jednak na lepsze niż postąpienie zgodnie z nim.

                          Tak więc jeżeli pytasz mnie czy mówię Bogu co może a co nie może nakazywać ludziom: nie, nie mówię, może nakazywać ludziom cokolwiek zechce, takie jego prawo. Jeżeli pytasz mnie czy uniwersalna zasada będzie w każdym możliwym przypadku z korzyścią dla stosującego, odpowiem nie, zawsze będzie przypadek, gdzie postąpienie wbrew uniwersalnej zasadzie będzie z większą korzyścią dla osoby zainteresowanej.
                          • bioslawek Dzielisz włosa na czworo - dwojakie normy 17.09.15, 16:52
                            klaudka_mala napisała:

                            > Oczywiście, że mogę. Taki sytuacji mnóstwo. Tyle tylko, że teraz mi zaczniesz u
                            > dowadniać dlaczego każdy z przykładów jest Twoim zdaniem najlepszy w wykonaniu
                            > Bożym nie zastanawiając się nad całą resztą mojego postu i ignorując całą reszt
                            > ę treści.

                            Jest jałowa poznawczo, ponieważ nie opisujesz konkretnych sytuacji, tylko posługujesz się naciąganymi ogólnikami, a następnie zawieszasz na tych pozbawionych treści poznawczych argumentach tasiemcowe wywody. Więc do czego ja mam się odnosić?


                            > Rozumiem że prywatnej rozmowy nie chcesz?

                            Co konkretnie masz na myśli?


                            > Co do samych przykładów: wyklucza się konkretną osobę i nagle jest ignorowana p
                            > rzez wszystkich, których do tej pory znała.

                            Znowu zero konkretów. W takim przypadku należy każdy jeden przypadek rozważać osobno. Więc odnośnie których konkretnych przpadków masz zarzuty? O zasadach postępowania z osobami wykluczonymi napisałem tutaj;

                            forum.gazeta.pl/forum/w,721,158697188,158736868,Jestem_za_tym_zeby_rozliczyc_wszystkich_winnych_.html#p158736868


                            >Organizacja przekonuje, że jest to
                            > działanie na korzyść takiej osoby, że Jehowa z miłości stosuje taki zabieg.

                            Znowu zawieszasz swoje wywody na tezach, które same domagają się konkretnego uzasadnienia.

                            >Dla
                            > jednego będzie to korzyścią, inny wpadnie w depresje i się powiesi....

                            Znowu ten sam błąd. Brak opisu konkretnej sytuacji. Teraz już chyba rozumiesz dlaczego ignoruję resztę twoich wpisów?


                            > Dalej - homoseksualista, który na rzecz Boga wyrzeka się swojej własnej tożsamo
                            > ści, postępuje zgodnie z prawem Bożym. Dla jednego będzie to super, bo poczuje
                            > sie lepszym człowiekiem i w ogóle to się "wyleczył" bo tak naprawdę nigdy homos
                            > eksualistą nie był, a drugi wpadnie w depresje bo jest stworzony do życia w zwi
                            > ązku, a nie może tego mieć, bo dla niego atrakcyjna jest osoba tej samej płci.
                            > Dla niego nie jest najlepszym rozwiązaniem życie w samotności.

                            To samo może powiedzieć zoofil czy pedofil podstawowym marzeniem czy pragnieniem pedofila jest stały związek z osobą małoletnią i twierdzą, żeby w ten sposób uszczęśliwili dziecko. Bóg jednak zna skutki takiego postępowania i nakazuje walkę ze złymi skłonnościami. Dlaczego pedofil na wrócony do Boga ma podejmować taką walkę, a inni dewianci nie?

                            Kolosan 3:5 "„Zadajcie śmierć członkom waszego ciała, które są na ziemi, jeśli chodzi o rozpustę, nieczystość, żądzę seksualną, szkodliwe pragnienie oraz zachłanność, która jest bałwochwalstwem”

                            Stosujesz moralność Kalego: Kali zabrać krowę, to dobrze. Kalemu ukraść krowę do źle.

                            Akceptacja grzechu może mieć bardzo smutne konsekwencje:

                            W Holandii, zarejestrowano partię polityczną, która broni praw i wolności pedofilów. Według niektórych ekspertów, fakt ten może być uważany, jako charakterystyczny znak głębokiego kryzysu cywilizacji europejskiej.

                            zmianynaziemi.pl/wiadomosc/partia-pedofilow-w-holandii-oznaka-regresu-cywilizacji-europejskiej
                            Tolerowanie "parad miłości" może doprowadzić do tolerowania zbrodni wobec dzieci. Jehowa jest wrogiem krzywdzenia niewinnych dzieci:

                            www.pch24.pl/mezczyzna-wychowany-przez-lesbijki--to-gwalt-przeciw-mojej-naturze,11610,i.html
                            Mężczyzna wychowany przez lesbijki: to gwałt przeciw mojej naturze

                            Francuski dziennik „Le Figaro” opublikował wyznania mężczyzny wychowanego przez dwie lesbijki. Ukazują one osobisty i intymny dramat człowieka liczącego dzisiaj 66 lat.


                            www.fronda.pl/a/mocne-wychowaly-mnie-lesbijki-mam-o-to-do-nich-zal,25503.html

                            Dwie lesbijki wychowały syna jednego z niej. Dziś dorosły Francuz ma do nich żal za pozbawienie go miłości ojcowskiej. Bo ojciec, gdy dowiedział się o romansie żony z drugą kobietą, porzucił rodzinę.

                            www.pch24.pl/wychowaly-ja-lesbijki---teraz-ujawnia-prawde--doznalam-wielkiej-krzywdy,31689,i.html
                            Wychowywana przez parę jednopłciową Christina Baker Klein dostarczyła do sądu apelacyjnego w Teksasie swoją opinię na temat szkodliwości wychowywania się dzieci w związkach homoseksualnych.




                            • klaudka_mala Re: Dzielisz włosa na czworo - dwojakie normy 17.09.15, 17:33
                              >> Jest jałowa poznawczo, ponieważ nie opisujesz konkretnych sytuacji

                              Opisałam Ci konkretne sytuacje. Konkretnych osób.

                              >> Więc do czego ja mam się odnosić?

                              Może poczytaj to co napisałam to zobaczysz argumenty ;) Podsumowałam Ci już kilkukrotnie argumenty w sprawie procedur wśród Świadków. Do żadnego z tych argumentów się nie odniosłeś.

                              >> Co konkretnie masz na myśli?

                              Widzę że Ty nawet nie czytasz moich postów... Zaproponowałam Ci rozmowę prywatną, w mailach.

                              >> W takim przypadku należy każdy jeden przypadek rozważać osobno.

                              Podałam Ci konkretne sytuacje. Mam Ci nazwać takiego brata Rafałem, Zbyszkiem, Krystianem lub innym? Rzecz w tym, że każda sytuacja jest inna i w jednych przypadkach zastosowanie uniwersalnej zasady przyniesie pozytywne skutki, a w innych negatywne.

                              >> Znowu zawieszasz swoje wywody na tezach, które same domagają się konkretnego uzasadnienia.

                              Nie rozumiem co chcesz przez to powiedzieć.

                              >> Znowu ten sam błąd. Brak opisu konkretnej sytuacji. Teraz już chyba rozumiesz dlaczego ignoruję resztę twoich wpisów?

                              Właśnie nie, bo wygląda na to, że ich w ogóle nie czytasz ;)

                              >> To samo może powiedzieć zoofil czy pedofil podstawowym marzeniem czy pragnieniem pedofila jest stały związek z osobą małoletnią

                              Brednia. Pedofil i zoofil chce SEKSU z dzieckiem i zwierzątkiem. Homoseksualista jest w stanie stworzyć normalny emocjonalny związek.

                              >> Dlaczego pedofil na wrócony do Boga ma podejmować taką walkę, a inni dewianci nie?

                              Bo inni "dewianci" nikogo nie krzywdzą a ich relacje są oparte na romantyczny uczuciach pochodzących z OBYDWU stron.

                              >>Stosujesz moralność Kalego: Kali zabrać krowę, to dobrze. Kalemu ukraść krowę do źle.

                              Konkret kolego, konkret.

                              >> W Holandii, zarejestrowano partię polityczną, która broni praw i wolności pedofilów.

                              Więc powinno się dzieci członków tych partii pozamykać w pokojach bez drzwi i okien z tymi pedofilami. Szybciutko zmienili by zdania.

                              >> Według niektórych ekspertów, fakt ten może być uważany, jako charakterystyczny znak głębokiego kryzysu cywilizacji europejskiej.

                              Przerażające że tylko niektórych.
                              • bioslawek Re: Dzielisz włosa na czworo - dwojakie normy 21.09.15, 08:02
                                klaudka_mala napisała:

                                > Opisałam Ci konkretne sytuacje. Konkretnych osób.

                                Nie odrozniasz konkretnego opisu od zdawkowych popłuczyn.


                                >> Więc do czego ja mam się odnosić?
                                >
                                > Może poczytaj to co napisałam to zobaczysz argumenty ;)


                                Przeczytałem i dalej widze gozkie zale osoby, ktora opuscila prawdw i teraz w nieudolny sposob probuje uspokoic swoje sumienie.


                                Podsumowałam Ci już kil
                                > kukrotnie argumenty w sprawie procedur wśród Świadków. Do żadnego z tych argume
                                ntów się nie odniosłeś.


                                A po co? Wolałem zacytowac, co SJ napisali z kontekstem i wrzuce jeszcz w PDF wszystkie artykuły, jakie napisalo. zeby pokazac, ze nie piszesz prawdy. A procedury te osadzi niedługo Sąd.

                                • klaudka_mala Re: Dzielisz włosa na czworo - dwojakie normy 21.09.15, 12:00
                                  Powiedz zatem czego brakuje Ci w tych opisach zeby byly dla Ciebie wartosciowe.

                                  Widzisz, tylko gorzkie zale maja to do siebie ze raczej nie maja szczegolnego zwiazku z rzeczywistoscia, a Ty nijak nie chcesz wdac sie ze mna w rzeczowa dyskusje o tym jak jest.

                                  Odnioslam sie do tych Twoich pdfów, które dowodza czegos zupelnie przeciwnego niz to, co twierdzisz. Zacznij rozmawiac a przestan kopiowac. Po to powinienes odnosic sie do angumentow, ze na tym polega dyskusja. Dyskusja nie polega na rzuceniu tematu, a potem wklejaniu losowych tekstow nawet nie koniecznie na temat.
                                • kolter-r Re: Dzielisz włosa na czworo - dwojakie normy 21.09.15, 12:43
                                  bioslawek napisał:

                                  > klaudka_mala napisała:
                                  >
                                  > > Opisałam Ci konkretne sytuacje. Konkretnych osób.
                                  >
                                  > Nie odrozniasz konkretnego opisu od zdawkowych popłuczyn.

                                  jak rozumiem decyzje starszych zboru to te popłuczyny ..


                                  > > Może poczytaj to co napisałam to zobaczysz argumenty ;)

                                  > Przeczytałem i dalej widze gozkie zale osoby, ktora opuscila prawdw i teraz w nieudolny sposob probuje uspokoic swoje sumienie.

                                  nie wypowiadam sie za nią ale wiem co nie u SJ zniechęciło do nich ; pierdo....e wpieprzanie się w każdy kawałek ich członków zboru zycia. znam SJ który stracił posadę starszego zboru za to ze jego wspólnik od interesów fascynuje się zielarstwem ,zdrowym odżywianiem ITP ,dla nich to demoniczne nauki :))


                                  > A po co? Wolałem zacytowac, co SJ napisali z kontekstem i wrzuce jeszcz w PDF wszystkie artykuły, jakie napisalo. zeby pokazac, ze nie piszesz prawdy. A procedury te osadzi niedługo Sąd.

                                  czemu bucu nie oceniał tego sad przez ostanie 60 lat a dopiero teraz ??
                                • 9rgkh Re: Dzielisz włosa na czworo - dwojakie normy 21.09.15, 22:17
                                  bioslawek napisał:

                                  > klaudka_mala napisała:

                                  > > Podsumowałam Ci już kilkukrotnie argumenty w sprawie procedur
                                  > > wśród Świadków. Do żadnego z tych argumentów się nie odniosłeś.
                                  >
                                  > A po co?

                                  Typowe u dogmatyka, wierzącego - "po co odnosić się do argumentów"? :)

                                  > Wolałem zacytowac, co SJ napisali z kontekstem i wrzuce jeszcz w PDF w
                                  > szystkie artykuły, jakie napisalo. zeby pokazac, ze nie piszesz prawdy. A proce
                                  > dury te osadzi niedługo Sąd.

                                  Lepiej powielać alogiczne bzdury.

                                  Religia degeneruje myślenie. Czy człowiek wierzący może wychylić się poza dogmaty, którymi się mu napełnia umysł? Nie może. Taka jest właściwość ludzkiego umysłu, zarażony dogmatyzmem przestaje być Homo sapiens. Jest bezmyślnym powielaczem dogmatów i zagończykiem zdobywającym teren dla organizacji.
                            • 9rgkh Re: Dzielisz włosa na czworo - dwojakie normy 17.09.15, 17:40
                              bioslawek napisał:

                              > Teraz już chyba rozumiesz d
                              > laczego ignoruję resztę twoich wpisów?

                              Nie ignoruj, bo tylko pokazujesz, że nie umiesz na nie odpowiedzieć.

                              > Dlaczego pedofil na wrócony do Boga ma podejmować t
                              > aką walkę, a inni dewianci nie?

                              O czym Ty bredzisz?

                              Pedofil, niezależnie od tego, czy wierzy, czy nie, ma podlegać prawu państwa. A religianci nie powinni się w ten proces mieszać.

                              > Kolosan 3:5 "„Zadajcie śmierć członkom waszego ciała, które są na
                              > ziemi, jeśli chodzi o rozpustę, nieczystość, żądzę seksualną, szkodliwe pragni
                              > enie oraz zachłanność, która jest bałwochwalstwem”

                              Religijne bzdury, w każdej religii inne. Dogmaty.

                              > Stosujesz moralność Kalego: Kali zabrać krowę, to dobrze. Kalemu ukraść krowę d
                              > o źle.

                              Stosujesz najgorszą możliwą moralność - jeśli ktoś inny robi coś złego, to i Tobie wolno to robić. Ale nikomu nie wolno unikać konsekwencji prawnych.

                              > Akceptacja grzechu może mieć bardzo smutne konsekwencje:
                              >
                              > W Holandii, zarejestrowano partię polityczną, która broni praw i wolności pe
                              > dofilów. Według niektórych ekspertów, fakt ten może być uważany, jako charakter
                              > ystyczny znak głębokiego kryzysu cywilizacji europejskiej.

                              Jak wyżej. To nie jest sytuacja z terenu Polski. Ani u nas nie mogłaby mieć miejsca.

                              Podam Ci analogiczny przykład: kiedyś składano ofiary z ludzi i jest to opisane w ST oraz "było bogu miłe". Ale to nie znaczy, że gdyś teraz spróbował takiej praktyki to odpowiadałbyś za jej skutki zgodnie z obowiązującym teraz i u nas porządkiem prawnym.

                              Twoje przykłady to potworny bełkot logiczny.

                              > zmianynaziemi.pl/wiadomosc/partia-pedofilow-w-holandii-oznaka-regresu-cywilizacji-europejskiej
                              > Tolerowanie "parad miłości" może doprowadzić do tolerowania zbrodni wobec dziec
                              > i. Jehowa jest wrogiem krzywdzenia niewinnych dzieci:

                              Nieudowodniona teza. Jak ta, że posiadanie noża może doprowadzić do mordów za jego pomocą (bo przecież jest też mnóstwo filmów na ten temat). Czy zamierzasz zakazać posiadania nożów, używania ich? A może skasujesz z ludzkiej historii wszystkie zapisy o przestępstwach z użyciem noży?

                              Jehowa, jeśli za pomocą mechanizmu spowiedzi kryje pedofilów (a przecież tak jest), nie jest wrogiem krzywdzenia dzieci przez pedofilów.

                              > www.pch24.pl/mezczyzna-wychowany-przez-lesbijki--to-gwalt-przeciw-mojej-naturze,11610,i.html
                              > Mężczyzna wychowany przez lesbijki: to gwałt przeciw mojej naturze

                              Gwałtem przeciwko mojej i innych ludzi naturze jest to, że wychowujemy się w społeczeństwie religijnym, które jest obłudne i posługuje się wiarą degenerującą myślenie.

                              A tamten facet ma prawo tak myśleć, ma prawo myśleć błędnie (jak Ty) i jego przykład nie udowadnia szerszej tezy.l

                              > Francuski dziennik „Le Figaro” opublikował wyznania mężczyzny wycho
                              > wanego przez dwie lesbijki. Ukazują one osobisty i intymny dramat człowieka lic
                              > zącego dzisiaj 66 lat.

                              Opowiedz o cierpieniach dzieci krzywdzonych przez pedofilów, także tych chronionych przez religie.

                              > www.fronda.pl/a/mocne-wychowaly-mnie-lesbijki-mam-o-to-do-nich-zal,25503.html
                              >
                              > Dwie lesbijki wychowały syna jednego z niej. Dziś dorosły Francuz ma do nich
                              > żal za pozbawienie go miłości ojcowskiej. Bo ojciec, gdy dowiedział się o roma
                              > nsie żony z drugą kobietą, porzucił rodzinę.

                              Rzadki przypadek. W kulturze mosuo wszystkie dzieci są wychowywane przez kobiety i nic złego dla nich z tego nie wynika.

                              > www.pch24.pl/wychowaly-ja-lesbijki---teraz-ujawnia-prawde--doznalam-wielkiej-krzywdy,31689,i.html
                              > Wychowywana przez parę jednopłciową Christina Baker Klein dostarczyła do sąd
                              > u apelacyjnego w Teksasie swoją opinię na temat szkodliwości wychowywania się d
                              > zieci w związkach homoseksualnych.

                              50 tysięcy par homoseksualnych w Polsce wychowuje dzieci

                              Więcej jest przykładów pozytywnych. A najwięcej problemów wynika z zaszczuwania takich dzieci przez homofobicznych religiantów. To wy siejecie nienawiść.
                            • 9rgkh Re: Dzielisz włosa na czworo - dwojakie normy 17.09.15, 17:49
                              www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/50-tysiecy-par-homoseksualnych-w-polsce-wychowuje-dzieci,473171.html
                              Co chcesz udowodnić pojedynczymi przykładami?
                        • kolter-r Re: Konkrety prosze 17.09.15, 13:40
                          bioslawek napisał:

                          > klaudka_mala napisała:
                          \
                          > Może pokażesz jakies konkretne przypadki zamiast tego pozbawionego tresci poznzwczych bełkotu? Czy az tak slabo wierzysz w to, co piszesz, ze musisz sie uciekac do naciaganych ogolnikow?

                          bucu nie bełkot , w Brzegu twój brat molestował 13 letnia dziewczynkę kilka lat temu
                          mój kolega ex straszy ale nadal SJ, wtedy optował za zgłoszeniem Policji bo typ był podobnie jak i ty cynicznie pewny ze jest bezkarny , niestety ktoś z góry zdecydował ze wykluczyć i wystarczy, dlatego mój kolega juz nie jest starszym ...aha i sam nie zrezygnował
                          powiedział mi to z 4-5 lat po tym wydarzeniu
                          • bioslawek Jestem za tym, żeby rozliczyć wszystkich winnych! 17.09.15, 16:17
                            kolter-r napisał:

                            > w Brzegu twój brat molestował 13 letnia dziewczynkę kilka lat
                            > temu
                            > mój kolega ex straszy ale nadal SJ, wtedy optował za zgłoszeniem Policji bo ty
                            > p był podobnie jak i ty cynicznie pewny ze jest bezkarny , niestety ktoś z góry
                            > zdecydował ....

                            Kto konkretnie, bo tą kanalię też trzeba rozliczyć!

                            Czegoś nie rozumiesz: złe decyzje i heretyckie postępowanie na szczeblu lokalnym świadczą jedynie o tym, że nie wszyscy okazali się wierni wobec prawdy. Jezus wielokrotnie ostrzegał przed wilkami w owczej skórze, którzy wkradną się do prawdziwego Kościoła, aby zwieść o ile to możliwe nawet wybranych (pomazańców, braci Jezusa). Takie lokalne przestępstwa nie sœiadczą źle o całej organizacji Świadków Jehowy, tylko o tym ,że wśród niej są wilki, które się mienią braćmi. Biblia wyraźnie mówi, jak z nimi postępować:

                            Przestańcie] się zadawać z każdym, kto jest zwany bratem, a jest rozpustnikiem albo chciwcem, albo bałwochwalcą, albo człowiekiem rzucającym obelgi, albo pijakiem, albo zdziercą (1 Kor. 5:11).

                            Jednym z rodzajów skarcenia od Jehowy jest wykluczenie. Chroni ono zbór przed złymi wpływami i może pomóc grzesznikowi zdobyć się na skruchę (1 Kor. 5:6, 7). Robert był poza zborem blisko 16 lat. W tym okresie jego rodzice i rodzeństwo niezachwianie i lojalnie trzymali się biblijnej wskazówki, by nie utrzymywać kontaktów z grzesznikiem, a nawet się z nim nie witać. Kilka lat temu Robert został przyłączony i robi wspaniałe postępy duchowe. Gdy zadano mu pytanie, co skłoniło go, by powrócił do Jehowy i Jego ludu po tak długim czasie, odpowiedział, że wpłynęła na niego postawa rodziny. „Gdyby krewni utrzymywali ze mną choćby nikły kontakt — powiedzmy, interesowali się, jak mi leci — ta mała dawka ich towarzystwa satysfakcjonowałaby mnie; wtedy pragnienie przebywania z nimi zapewne nie stałoby się czynnikiem pobudzającym do powrotu do Boga”. w13 15.6 4:17

                            Moja argumentacja polega na dowiedzeniu, że na szczeblu CENTRALNYM ŚJ nie zostały popełnione żadne błędy, ponieważ Ciało Kierownicze ŚJ od samego początku chroniło zbór przed nadużyciami seksualnymi na dzieciach oraz szukało prawnych rozwiązań takich sytuacji. To jedynie nieposłuszni tym biblijnym wymaganiom osoby na szczeblach lokalnych dopuścili się nadużyć i samowoli i to oni powinni zostać rozliczeni.

                            Podobne rzeczy miały miejsca już w zborze chrześcijańskim w pierwszym wieku:

                            1 Koryntian 5:1-5 "Doprawdy, mówi się o rozpuście wśród was, i to takiej rozpuście, jakiej nie ma nawet wśród narodów, mianowicie że pewien mężczyzna ma żonę swego ojca. A wy — czy jesteście nadęci, zamiast pogrążyć się w żałości, żeby człowieka, który się dopuścił tego czynu, usunąć spośród siebie? Ja natomiast, chociaż nieobecny ciałem, ale obecny duchem, oczywiście już osądziłem, jak gdybym był obecny, owego człowieka, który tak postąpił, 4 żebyście wy — a także mój duch mocą naszego Pana, Jezusa — gdy się zbierzecie w imię naszego Pana, Jezusa, wydali takiego człowieka Szatanowi+ ku zagładzie ciała, aby duch został wybawiony w dniu Pańskim."

                            Objawienie 1:18-23 „A do anioła zboru w Tiatyrze napisz: To mówi Syn+ Boży, ten, który ma oczy jak ognisty płomień, a jego stopy są podobne do czystej miedzi: ‚Znam twe uczynki i twą miłość, i wiarę, i usługiwanie, i wytrwałość i wiem, że ostatnich twych uczynków jest więcej niż poprzednich.

                            ‚Niemniej to mam przeciw tobie, że tolerujesz niewiastę Jezebel, tę, która nazywa siebie prorokinią oraz naucza i wprowadza w błąd moich niewolników, aby dopuszczali się rozpusty i jedli rzeczy ofiarowane bożkom. I dałem jej czas na skruchę, ale nie chce okazać skruchy za swą rozpustę. Oto wkrótce rzucę ją na łoże boleści, a tych, którzy z nią cudzołożą — w wielki ucisk, jeśli nie okażą skruchy za jej uczynki. A jej dzieci zabiję śmiertelną plagą, tak iż wszystkie zbory poznają, że ja jestem tym, który bada nerki i serca, i oddam każdemu z was według waszych uczynków."

                            Komisja Królewska w Australii zbadała wszystko i zobowiązała do wprowadzenia pewnych kosmetycznych korekt w doktrynie. Są to rozsądne wymagania i nie kolidują z nakazami Biblijnymi, więc ŚJ, członek Ciała Kierowniczego, który był przed nią przesłuchiwany zobowiązał się w przypadku dostarczenia przekonujących dowodów przeanalizowanie sposobu wprowadzenia ich w czyn. Czy nie świadczy to o pokorze i zrozumieniu?



                            Szach mat panowie! Świadkowie Jehowy, a problem seksualnego wykorzystywania dzieci

                            bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/14/szach-mat-panowie/
                            Istnieją też biblijne kryteria zobowiązujące chrześcijanina do zachowania poufności. Wymieniono przykładowe przyczyny i decyzje na podstawie, których chrześcijanin ma obowiązek w w pewnych przypadkach do zachowania poufności. Napisano o tym szerzej tutaj:

                            Dwojakie normy w kwestiach związanych z posługami duchowymi. Wykorzystywanie luk w prawie świeckim do nękania Świadków Jehowy (Stronnicze prawa świeckie kontra zdrowa teologia)

                            bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/15/dwojakie-normy-w-kwestiach-zwiazanych-z-poslugami-duchowymi/
                            • klaudka_mala Re: Jestem za tym, żeby rozliczyć wszystkich winn 17.09.15, 16:48
                              Hm... Czyli rozumiem, że gwałcący dzieci pedofile z Kościoła Katolickiego to również naruszenia na szczeblu lokalnym i papież, który za to przeprosił i skarcił takie zachowanie załatwia całą sprawę?
                              • bioslawek Re: Jestem za tym, żeby rozliczyć wszystkich winn 17.09.15, 17:03
                                klaudka_mala napisała:

                                > Hm... Czyli rozumiem, że gwałcący dzieci pedofile z Kościoła Katolickiego to ró
                                > wnież naruszenia na szczeblu lokalnym i papież, który za to przeprosił i skarci
                                > ł takie zachowanie załatwia całą sprawę?

                                Nie. Sprawa powinna być załatwiona inaczej. Pedofile winni krzywdzenia dzieci powinni iść do więzienia, bez względu na to czy jest to były Świadek Jehowy czy katolik. A tak na marginesie znowu patrzysz na wszystko przez tendencyjne okulary, widzisz tylko to, co chcesz widzieć, chociaż ja piszę o czym innym:

                                https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/05/zrzut-ekranu-z-2014-05-02-023950.png?w=500&h=435


                                • klaudka_mala Re: Jestem za tym, żeby rozliczyć wszystkich winn 17.09.15, 17:19
                                  Ale ja Ciebie pytam o to jak się ma do tej kwestii sprawa wydawania owoców. Jeśli katolicy gwałcący dzieci wydają złe owoce, to dlaczego Świadkowie gwałcący dzieci to naruszenia na szczeblu lokalnym?
                                  • bioslawek złe owoce-podbijaj bebenek dalej 18.09.15, 10:51
                                    klaudka_mala napisała:

                                    > Ale ja Ciebie pytam o to jak się ma do tej kwestii sprawa wydawania owoców. Jeś
                                    > li katolicy gwałcący dzieci wydają złe owoce, to dlaczego Świadkowie gwałcący d
                                    > zieci to naruszenia na szczeblu lokalnym?


                                    ŚJ, którzy kradną, cudzołóza czy gwałca dzirci tez wydają złe owoce i tacy sa z Organizacji usuwani;

                                    biblia.info.pl/cgi-bin/biblia.cgi?2p2:17-22/tbw/o
                                    (17) Ludzie ci, to źródła bez wody i obłoki pędzone przez wicher; czeka ich przeznaczony najciemniejszy mrok. (18) Przemawiając bowiem słowami nadętymi a pustymi, nęcą przez żądze cielesne i rozwiązłość tych, którzy dopiero co wyzwolili się od wpływu pogrążonych w błędzie, (19) obiecując im wolność, chociaż sami są niewolnikami zguby; czemu bowiem ktoś ulega, tego niewolnikiem się staje. (20) Jeśli bowiem przez poznanie Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa wyzwolili się od brudów świata, lecz potem znowu w nie uwikłani dają im się opanować, to stan ich ostateczny jest gorszy niż poprzedni. (21) Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, niż poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania. (22) Sprawdza się na nich treść owego przysłowia: Wraca pies do wymiocin swoich, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie.

                                    • bookworm Re: złe owoce-podbijaj bebenek dalej 18.09.15, 11:09
                                      bioslawek napisał:

                                      (...)

                                      Ale ty się pogrążasz. Najsmutniejsze, że w ogóle tego nie dostrzegasz.

                                      Postulowany przez ciebie sposób na pedofilów wśród SJ to przestać nazywać ich SJ - w dalszym ciągu jednak pozwalać im prowadzić swój proceder (nie zgłaszać ich do organów ścigania).
                                      Albo nigdy nie byłeś ofiarą pedofila lub jesteś na tyle emocjonalnie upośledzony, że nie potrafisz sobie wyobrazić jak czuje się ofiara, albo sam jesteś pedofilem i jesteś zadowolony, że organizacja Cię chroni.

                                      Sposób w jaki religia zniszczyła Twoją empatię w pełni pozwala potwierdzić słowa napisane przez grgkh: "religia to największe zło"
                                      • kolter-r Re: złe owoce-podbijaj bebenek dalej 18.09.15, 13:02
                                        bookworm napisał:

                                        > bioslawek napisał:
                                        >
                                        > (...)
                                        >
                                        > Ale ty się pogrążasz. Najsmutniejsze, że w ogóle tego nie dostrzegasz.
                                        >
                                        > Postulowany przez ciebie sposób na pedofilów wśród SJ to przestać nazywać ich SJ - w dalszym ciągu jednak pozwalać im prowadzić swój proceder (nie zgłaszać ich do organów ścigania).

                                        nikt mu też nie zabroni bywać na każdym ich spotkaniu a od czasu do czasu któryś ze starszych pochyli się nad jego problemami w celu ustalenia czy np po 6-8 miesiącach osobnik taki znowu może być ich bratem przyłączonym ..

                                        > Albo nigdy nie byłeś ofiarą pedofila lub jesteś na tyle emocjonalnie upośledzony, że nie potrafisz sobie wyobrazić jak czuje się ofiara, albo sam jesteś pedofilem i jesteś zadowolony, że organizacja Cię chroni.

                                        albo on jest ofiarą takowego i ma podręcznikowy wręcz syndrom sztokholmski ??
                                        albo co najgorszego ,sam lubi w majteczkach dzieci grzebać ??

                                        > Sposób w jaki religia zniszczyła Twoją empatię w pełni pozwala potwierdzić słowa napisane przez grgkh: "religia to największe zło"

                                        amen...
                                      • bioslawek 'Nie sad cie skaze pedofilu' 21.09.15, 08:09
                                        bookworm napisał:

                                        > bioslawek napisał:
                                        >
                                        > (...)
                                        >
                                        > Ale ty się pogrążasz. Najsmutniejsze, że w ogóle tego nie dostrzegasz.
                                        >
                                        > Postulowany przez ciebie sposób na pedofilów wśród SJ to przestać nazywać ich S
                                        > J

                                        masz inhibitory na mózgu? Ja uwazam, ze powinno sie ich izolowac!

                                        https://www.youtube.com/watch?v=dG0HD982dnQ
                                      • bioslawek 'Nie sad cie skaze pedofilu'-link 21.09.15, 08:10
                                        bookworm napisał:

                                        > bioslawek napisał:
                                        >
                                        > (...)
                                        >
                                        > Ale ty się pogrążasz. Najsmutniejsze, że w ogóle tego nie dostrzegasz.
                                        >
                                        > Postulowany przez ciebie sposób na pedofilów wśród SJ to przestać nazywać ich S
                                        > J

                                        masz inhibitory na mózgu? Ja uwazam, ze powinno sie ich izolowac!

                                    • klaudka_mala Re: złe owoce-podbijaj bebenek dalej 18.09.15, 11:09
                                      No ale pisałeś wcześniej o naruszeniach na szczeblu lokalnym, które Ciebie w ogóle nie interesują... No ale przecież złe owoce wydawane przez Kościół to też naruszenia - nie należy do ogólnych zasad katolicyzmu gwałcenie dzieci, czyż nie? To na czym to wydawanie tych owoców polega w końcu... ?
                                      • bioslawek pedofilia a katolickie duchowienstwo 21.09.15, 08:14
                                        klaudka_mala napisała:

                                        > No ale pisałeś wcześniej o naruszeniach na szczeblu lokalnym, które Ciebie w og
                                        > óle nie interesują... No ale przecież złe owoce wydawane przez Kościół to też n
                                        > aruszenia - nie należy do ogólnych zasad katolicyzmu gwałcenie dzieci, czyż nie
                                        > ? To na czym to wydawanie tych owoców polega w końcu... ?

                                        U katolikow o molestowanie obwinia sie glównie duchowienstwo, bo jakby sie w statystykach ujmowalo wszystkich katolikow, jak sie ujmuje wszystkich SJ w tym przypadku, to ofiary liczyloby sie w dziesiatkach milionów.
                                        • klaudka_mala Re: pedofilia a katolickie duchowienstwo 21.09.15, 11:56
                                          Wiesz ze to w ogole nie jest odpowiedz na to co ja napisalam :>?
                                          • kolter-r Re: pedofilia a katolickie duchowienstwo 21.09.15, 12:49
                                            klaudka_mala napisała:

                                            > Wiesz ze to w ogole nie jest odpowiedz na to co ja napisalam :>?

                                            bo to miał być taki pozór odpowiedzi
                                        • kolter-r Re: pedofilia a katolickie duchowienstwo 21.09.15, 12:48
                                          bioslawek napisał:

                                          > U katolikow o molestowanie obwinia sie glównie duchowienstwo, bo jakby sie w statystykach ujmowalo wszystkich katolikow, jak sie ujmuje wszystkich SJ w tym przypadku, to ofiary liczyloby sie w dziesiatkach milionów.

                                          dyziu za bystry to ty nie jesteś , jak szewc katolik gwałci to idzie do pierdla ,jak robi to pleban to zmieniaja mu diecezje, rozumiesz
                                          u SJ ktokolwiek gwałci jest przez zbór chroniony typową omertą mafijną
                                          bo nie ma u was duchowieństwa czy jak ??
                                        • 9rgkh Re: pedofilia a katolickie duchowienstwo 21.09.15, 22:23
                                          bioslawek napisał:

                                          > klaudka_mala napisała:

                                          > U katolikow o molestowanie obwinia sie glównie duchowienstwo, bo jakby sie w st
                                          > atystykach ujmowalo wszystkich katolikow, jak sie ujmuje wszystkich SJ w tym pr
                                          > zypadku, to ofiary liczyloby sie w dziesiatkach milionów.

                                          Coś moralnie POTWORNEGO - próba zmniejszenia ciężaru "własnego grzechu" przez pokazywanie, że inni też grzeszą albo nawet zdarza się im to bardziej.

                                          Degeneracja moralna. Czy to do Ciebie dociera? Taki "argument" nigdy nie powinien się u Ciebie pojawić. Ale go użyłeś.

                                          Religia degeneruje was i wasze myślenie.
                                    • kolter-r Re: złe owoce-podbijaj bebenek dalej 18.09.15, 12:54
                                      bioslawek napisał:

                                      >
                                      > ŚJ, którzy kradną, cudzołóza czy gwałca dzirci tez wydają złe owoce i tacy sa
                                      > z Organizacji usuwani;

                                      tak a potem taki gwałciciel bezkarny idzie dalej gwałcić dzieci ale juz np katolickie
                                      nie czujesz tej obłudy , bo sam jesteś obłudnym złym owocem
                                • 9rgkh Re: Jestem za tym, żeby rozliczyć wszystkich winn 17.09.15, 17:52
                                  bioslawek napisał:

                                  > https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/05/zrzut-ekranu-z-2014-05-02-02
> 3950.png?w=500&h=435

                                  A propos tej wklejki: DOGMAT (religijny lub inny) NIE JEST PRAWDĄ. Przyjmowanie dogmatów za prawdę nie jest poszukiwaniem. To religianci wszystkich religii marnują życie swoje i innych.
                            • kolter-r Re: Jestem za tym, żeby rozliczyć wszystkich winn 17.09.15, 17:24
                              bioslawek napisał:
                              >
                              > Kto konkretnie, bo tą kanalię też trzeba rozliczyć!

                              kto ? nie kto a chory system który swoje chore sprawy każe zamiatać pod dywan...

                              > Czegoś nie rozumiesz: złe decyzje i heretyckie postępowanie na szczeblu lokalny
                              > m świadczą jedynie o tym, że nie wszyscy okazali się wierni wobec prawdy. Jezus
                              > wielokrotnie ostrzegał przed wilkami w owczej skórze, którzy wkradną się do prawdziwego Kościoła, aby zwieść o ile to możliwe nawet wybranych (pomazańców, braci Jezusa). Takie >lokalne przestępstwa nie sœiadczą źle o całej organizacji Świadków Jehowy, tylko o tym ,że wśród niej są wilki, które się mienią braćmi. Biblia wyraźnie mówi, jak z nimi postępować:

                              daruj sobie te infantylne gadki i zostaw je jakiejś oszołomionej wiarą w armagedon naiwnej 12 latce, bo zaraz monitor obrzygam .... chory jest wasz system nie ujawniania spraw waszej sekty i nie wikłania w jego sprawy władz" światowych", nawet o odszkodowania za represje z lat 50 u.w b wieku się nie staracie bo sekta nie potrzebuje żeby im ktos na ręce patrzył ..

                              > Przestańcie] się zadawać z każdym, kto jest zwany bratem, a jest rozpustnikiem
                              > albo chciwcem, albo bałwochwalcą, albo człowiekiem rzucającym obelgi, albo pijakiem, albo zdziercą (1 Kor. 5:11).

                              no a zapominasz o tym kawałku Pawła do którego w celu ochrony dobrego imienia sekty chętnie sie w trudnych sytuacjach wasi starsi odwołują, wywierając naciski na skrzywdzonych zeby zamilczeli

                              " (1) Czy odważy się ktoś z was, gdy zdarzy się nieporozumienie z drugim, szukać sprawiedliwości u niesprawiedliwych, zamiast u świętych?
                              (4) Wy zaś, gdy macie sprawy doczesne do rozstrzygnięcia, sędziami waszymi czynicie ludzi za nic uważanych w Kościele! (5) Mówię to, aby was zawstydzić. Bo czyż nie znajdzie się wśród was ktoś na tyle mądry, by mógł rozstrzygać spory między swymi braćmi? (6) A tymczasem brat oskarża brata, i to przed niewierzącymi. (7) Już samo to jest godne potępienia, że w ogóle zdarzają się wśród was sądowe sprawy. Czemuż nie znosicie raczej niesprawiedliwości? Czemuż nie ponosicie raczej szkody? (8) Tymczasem wy dopuszczacie się niesprawiedliwości i szkody wyrządzacie, i to właśnie braciom. "

                              reszty nawet nie czytam, to typowa sieczka dla bezmózgiego sekciarza

                              poza tym wklejasz długie i nudne elaboraty , które nudzą po 3 linijce
                              naucz się pisac albo wybierać z tego co kopiujesz rzeczy nie za długie i nie tak infantylne :))
                        • 9rgkh Re: Konkrety prosze 17.09.15, 16:38
                          Nie powtarzaj się i nie obrażaj adwersarza.
                    • 9rgkh Re: Raising the bar - Twój błąd bioslawku 17.09.15, 11:35
                      bioslawek napisał:

                      > Miałem nadzieję,  że dasz się oświecić,

                      Popełniasz błąd logiczny opierając całe swoje rozumowanie na fałszywych założeniach. Dopóki tych fałszów nie usuniesz, dopóty WSZYSTKO, co na nich opierasz nie jest prawdziwe. Dalsza dyskusja nie istnieje.

                      Miałem nadzieję, że dasz się oświecić usuwając te błędy ale religijny dogmatyzm to uniemożliwia. Przyczyna całego zła jest religia.

                      > ale widzę, że jest coraz gorzej.

                      Ja widzę, że z Tobą jest wciąż tak samo, gorzej już być nie może.

                      > To je
                      > st ostatni post napisany przez ciebie, jaki napisałem.

                      Ogon pod siebie i zmykasz. To było do przewidzenia.

                      > Tobie nie zależy na pozn
                      > aniu prawdy, bo jakby zależało to odniosłabyś się do moich argumentów, które sp
                      > ecjalnie dla ciebie redagowałem podnosząc poziom argumentacji. Dziękuję za dysk
                      > usję. Mam wrażenie, ze chcesz uspokoić swoje sumienie. Odeszłaś od prawdy

                      Tam, gdzie są dogmaty tam nie ma prawdy. To jest logiczny pewnik.

                      > i Boż
                      > ej Organizacji

                      Organizacja, która manipuluje ludźmi za pomocą dogmatów i ogłupiania.

                      > ze względu na jakieś osobiste przyczyny i teraz szukasz dziury w
                      > całym posługując się popłuczynami zamiast rzetelną argumentacją. Popełniasz bł
                      > ąd logiczny:
                      >
                      > Raising the bar
                      >
                      > Błąd ten robi się zawsze, gdy się żąda od swego oponenta coraz mocniejszych do
                      > wodów na coś,

                      To nie jest ta sytuacja. To Ty, który chcesz uznania prawdziwości swoich tez, musisz usunąć błędy logiczne w założeniach do tych tez.

                      1) nie istnieje bóg, od którego miałyby pochodzić reguły, z jakimi musieliby się liczyć wszyscy ludzie i wszystkie systemy prawne dla każdego obywatela.
                      2) regulaminy wewnętrzne religii są tylko i wyłącznie regulaminami dla członków takiej organizacji i nie mogą one stawać ponad prawem stanowionym dla każdego obywatela.
                      3) prawa organizacji religijnej nie mogą w najmniejszym stopniu chronić przestępców (tak uznanych wg prawa obowiązującego wszystkich)

                      > podnosząc wciąż poprzeczkę i wymagania argumentacyjne,

                      Wymagania wobec Ciebie są standardowe, oczywiste i nikt Ci poprzeczek nie podnosi.

                      > mimo że op
                      > onent wciąż dostarcza mu dowodów,

                      Nie dostarczaj żadnych dowodów. Zgódź się na ogólne założenia. Wtedy Twoje tezy obronne upadną ale trudno, taki ich fałszywy, wredny, manipulacyjny los.

                      > których on wcześniej żądał.

                      To Ty ŻĄDASZ byśmy "myśleli" Twoimi dogmatami i odrzucali ogólne założenia. Ale to jest błędne.

                      > Wybieg ten jest c
                      > zystą socjotechniką

                      Twoje wybiegi są socjotechniką. :)

                      > i ma zniechęcić oponenta od uzasadniania swego stanowiska,

                      Twój cel jest celem waszej organizacji - uczynić wszystkich ludzi bezmyślnymi głąbami, którzy będą posłusznymi niewolnikami.

                      > ponieważ nikt nie jest w stanie dostarczać dowodów na coś w nieskończoność.

                      Dostarcz dowód na istnienie boga. Bo z niego, podobno, wszystko wynika. Jeden, jedyny, logiczny, niezbity dowód jego istnienia, o który proszę Cię od samego początku.

                      Wszystko, co opiera się na założeniu jego istnienia, dopóki nie ma takiego dowodu, nie może być traktowane jako prawda.

                      > Jeśli kiedykolwiek natrafisz na sytuację, w której sceptyk otrzyma od ciebie
                      > argument, jakiego oczekiwał, a mimo to nie uzna go za wystarczający i będzie w
                      > ymyślał coraz bardziej rygorystyczne warunki dla „być albo nie być”
                      > tego argumentu, zastopuj i zwróć mu uwagę na to, że popełnia on błąd logiczny
                      > raising the bar. Możesz wtedy wycofać się z dyskusji, bez narażenia się na zarz
                      > ut nieuzasadnienia swego stanowiska, ponieważ twój oponent popełnił w swej argu
                      > mentacji błąd logiczny.


                      Jestem sceptykiem i czekam na dowód istnienia boga. Potem porozmawiamy o dalszym ciągu. A przy okazji powiedz - na jakiej podstawie odrzucasz istnienie bogów innych religii?
                • kolter-r Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 09:11
                  bioslawek napisał:
                  >
                  > Homoseksualizm, pedofilia czy zoofilia są przestępstwami wobec prawa Bożego
                  > [wierzysz? Jak już nie, to nie wierzysz w Boże słowo Biblię i nie masz prawa oceniać religii Świadków Jehowy.

                  skoro tak , to czemu milczycie pajace kiedy wasze dzieci są przez waszych braci gwałcone ??

                  Pod względem nauk zawartych w Biblii jesteś bankrutem moralnym oraz duchowym i twoje słowa można pominąć wzruszeniem ramion, lub milczeniem. Jedyne co możesz zrobić, żeby sobie na chwilę ulżyć, to popisać s
                  > obie na tym forum i poszlochać w rękaw skarbnikowi].


                  bydlaku z wypranym mózgiem , tylko takie prymitywne zwierze jak ty milczy i puszcza wolno zboczeńca który niszczy małe dziecko, wiec nie pouczaj bo zaczynam myśleć ze sam gwałcisz dzieci !!

                  > Ja jestem jednak skłonny z tobą porozmawiać, ponieważ mam wrażenie, że twoje rozgoryczenie wynika raczej z tego, że jesteś niedouczona. Więc uzupełniłem swoje
                  > artykuły o dodatkowe skany i będę dalej uzupełniał w zakresie, jaki opisałem w
                  > artykule o pedofilii:

                  no i co z tego skoro dla tzw dobra waszej sekty i tak robicie co możecie żeby prawda nie wypłynęła poza wasze komitety sądownicze ..

                  >
                  > Świadkowie Jehowy od dziesięcioleci pulikują w swojej literaturze materiały edukacyjne- oparte na Słowie Bożym – majace na celu chronienie dzieci przed
                  > wykorzystywaniem seksualnym i innymi formami przemocy.

                  tak a wyraża sie to ze piszą swoje a życie pokazuje ze pedofil uchodzi bezkarnie !!

                  W 2012 roku napisano list do wszystkich gron starszych z odpowiednimi wytycznymi w odniesieniu do kwestii różnych rodzajów krzywdzenia dzieci. Został on oparty w znacznej części na tej literaturze (zostanie ona zaprezentowana w osobnym pliku PDF w tym wątku po
                  > jego edycji).
                  > Ciało Kierownicze, gdy tylko uświadomiono sobie, że problem pedofilii nie omija
                  > żadnej społeczności, w tym Świadków Jehowy, już kilkadziesiąt lat temu pouczał
                  > o starszych i rodziców o potrzebie czujności w trosce o pomyślność dzieci.

                  ciekawe ze ty tzw zainteresowany masz dostęp do materiałów o których pewno oficjalnie nie wie z 90 % ŚJ



                  >
                  > Dwojakie normy w kwestiach związanych z posługami duchowymi. Wykorzystywanie lu
                  > k w prawie świeckim do nękania Świadków Jehowy (Stronnicze prawa świeckie kontra zdrowa teologia)


                  masz rację stosujecie dwojakie normy ,dla ochrony zboczków

                  masz poczytaj akurat tu mowa o twoim ciele kierowniczym i o jeleniach w zborach SJ ;

                  "Najniżej upadło społeczeństwo, które w milczeniu wysłuchuje, jak jawni dranie prawią mu kazania o moralności"
                  • bioslawek Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 12:40
                    kolter-r napisał:


                    > skoro tak , to czemu milczycie pajace kiedy wasze dzieci są przez waszych brac
                    > i gwałcone ??

                    Pokaz dowod, a jak tak, to saz zes pajac :)

                    bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/14/szach-mat-panowie/
                    bioslawekblog.wordpress.com/2015/09/15/dwojakie-normy-w-kwestiach-zwiazanych-z-poslugami-duchowymi/
                    • kolter-r Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 13:49
                      bioslawek napisał:


                      >
                      > Pokaz dowod, a jak tak, to saz zes pajac :)

                      coraz mocniej nabieram przekonania ze nie jesteś związany ze SJ a wręcz z ich wrogami , pod pozorem obrony SJ tak naprawdę robisz z nich cyniczne stado drani .
                      nie ukrywam ze 20 lat temu kiedy jeszcze wierzyłem w bozie byłem zainteresowany nimi ,ale zniechęcała mnie ta ich kontrola nad życiem swoich wiernych..
                      ty jednak tymi prymitywnymi odzywkami typu "pajac" podchodzisz mi pod jakiegoś anty sekciarza wrogo nastawionego do SJ , znalem sporo zainteresowanych tą religią studiujących z nimi ale nigdy nie spotkałem u nich tego prostackiego słownictwa w stosunku do innych ..
                      • klaudka_mala Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 13:59
                        Znów, nie wiem jak jest w przypadku Bioslawka, bo i znów skąd mogę wiedzieć, ale wiele osób które są zainteresowanych mają taki.. młodzieńczy zapał :D? Zauważ, że rozmowy z zainteresowanymi bardzo często się kończą kłótnią - bardziej doświadczeni głosiciele wiedzą, że z niektórymi osobami zwyczajnie nie ma sensu rozmawiać, bo one nie chcą POROZMAWIAĆ czy jak wolisz posłuchać "dobrej nowiny" tylko nawrócić takiego Świadka, a czymś takim żaden głosiciel nie jest zainteresowany.
                        • 9rgkh Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 17:45
                          klaudka_mala napisała:

                          > Zauważ
                          > , że rozmowy z zainteresowanymi bardzo często się kończą kłótnią - bardziej doś
                          > wiadczeni głosiciele wiedzą, że z niektórymi osobami zwyczajnie nie ma sensu ro
                          > zmawiać, bo one nie chcą POROZMAWIAĆ czy jak wolisz posłuchać "dobrej nowiny" t
                          > ylko nawrócić takiego Świadka, a czymś takim żaden głosiciel nie jest zainteres
                          > owany.

                          A ja wiele razy z nimi rozmawiałem. Zawsze rozmowę sprowadzałem do sprzeczności i ciągnąłem tak długo aż... ten z pary agitatorów, który był słabszy w gadce, zaczynał się gubić i ten rezolutniejszy w popłochu zabierał kolegę lub koleżankę, by słabszy nie stracił wiary. :)
                        • bioslawek Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 18.09.15, 10:55
                          klaudka_mala napisała:

                          > Znów, nie wiem jak jest w przypadku Bioslawka, bo i znów skąd mogę wiedzieć, al
                          > e wiele osób które są zainteresowanych mają taki.. młodzieńczy zapał :D? Zauważ
                          > , że rozmowy z zainteresowanymi bardzo często się kończą kłótnią - bardziej doś
                          > wiadczeni głosiciele wiedzą, że z niektórymi osobami zwyczajnie nie ma sensu ro
                          > zmawiać, bo one nie chcą POROZMAWIAĆ czy jak wolisz posłuchać "dobrej nowiny" t
                          > ylko nawrócić takiego Świadka, a czymś takim żaden głosiciel nie jest zainteres
                          > owany.

                          Ale brednie......
                          • klaudka_mala Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 18.09.15, 11:06
                            Ale co jest brednią? Takie są doświadczenia moje, mojej teściowej która jest od wielu wielu lat Świadkiem, braci starszych z mojego poprzedniego zboru. Co jest brednią?
                            • kolter-r Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 18.09.15, 12:57
                              klaudka_mala napisała:

                              > Ale co jest brednią? Takie są doświadczenia moje, mojej teściowej która jest od
                              > wielu wielu lat Świadkiem, braci starszych z mojego poprzedniego zboru. Co jest brednią?

                              o ile ten typ jest tylko zainteresowany to na razie nie wie jakiej presji są poddawani juz ochrzczeni SJ , na razie kipi w nim neofityzm ,zapał i jak widać nie za wysokie IQ
                              • klaudka_mala Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 18.09.15, 13:40
                                O tym zapale właśnie pisałam - kiedy byłam jeszcze aktywna w zborze co jakiś czas przychodziły nowe osoby, zostawały nieochrzczonymi głosicielami i z każdą kolejną była dokładnie ta sama śpiewka, dokładnie ten sam wzór zachowań.
                    • 9rgkh Re: Uzupełnione artykuły-Skany z listow do starsz 17.09.15, 16:41
                      bioslawek napisał:

                      > kolter-r napisał:
                      >
                      >
                      > > skoro tak , to czemu milczycie pajace kiedy wasze dzieci są przez waszych brac
                      > > i gwałcone ??
                      >
                      > Pokaz dowod, a jak tak, to saz zes pajac :)

                      Powiem inaczej: sprawa dotyczy Twojego środowiska - pokaż, że nigdy gwałcone nie były. Jeśli nie pokażesz, toś pajac.

                      A dlaczego sądzę, że to możliwe? Ponieważ chronicie przestępców nie utrudniając im takiego procederu. Tak więc to Ty udowadniasz coś, czego dowodu domagasz się od innych. I to jak nieudolnie... :)
    • tade-k53 Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 20.09.15, 10:15
      Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga. Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła.
      Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • klaudka_mala Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 06.10.15, 22:26
      Dodaje linka, który świetnie pokazuje problem:

      www.belfasttelegraph.co.uk/news/uk/campaigners-issue-jehovahs-witnesses-abuse-warning-31582436.html

      • bioslawek spójrz na datę i poczekaj na wyrok 07.10.15, 16:37
        klaudka_mala napisała:

        > Dodaje linka, który świetnie pokazuje problem:
        >
        > www.belfasttelegraph.co.uk/news/uk/campaigners-issue-jehovahs-witnesses-abuse-warning-31582436.html


        Nie różni się niczym od paszkwili z gazety wyborczej. Jest starej daty, a za 2 miesiace wyrok Australijskiej Komisji Królewskiej, uważaj więc, zeby ci szczęka nie opadla :)

        Published
        05/10/2015

        • klaudka_mala Re: spójrz na datę i poczekaj na wyrok 07.10.15, 18:53
          Wybacz , ale dla mnie w tym temacie jesteś stracony, poległeś i nie przedstawiasz dla mnie żadnej wartości jako dyskutant.
    • szfadron Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 12.09.24, 07:46
      Tekst linku
    • petrus1981 Re: Stosunek SJ do pedofilii - szach mat panowie! 15.04.26, 22:45
      ciekawe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka