Dodaj do ulubionych

Droga Prawości

10.11.15, 13:21
Są na świecie ludzie którzy nie mogą odnaleźć się w żadnej z istniejących religii.
Czy religie są prawdziwe?Prorocy,święci,oświeceni opisywali swe przeżycia w zaświatach.Jeśli życia pośmiertnego nie ma,wszyscy oni są kłamcami i naciągaczami bądź ludźmi chorymi z urojeniami.
Nie wiem czy istnieje życie pośmiertne i istoty duchowe.
Wierzę,że tak jest.
Celem życia nie jest rozpoznanie czegoś o czym nie wiadomo,że istnieje ale prawe bycie tu i teraz.
Celem życia nie jest obłaskawianie takich czy innych bóstw,adorowanie ich i wychwalanie lecz prawe bycie tu i teraz.
Nie wiem czy istnieje sprawiedliwy osąd życia wszelkich czujących istot ale wierzę,że tak jest.
Nie wierzę,że jakaś wiara powoduje,że ktoś idzie do raju a inna nie.Jeśli tak jest,działanie energii jest niesprawiedliwe.
Wierzę,że prawe,godne życie powoduje dostanie się do raju,złe ,niegodne życie powoduje dostanie się na jakiś czas do piekła lub wcielenie się w jakąś czującą istotę.
Tylko w to wierzę,bo mam taką potrzebę.Niczego więcej.
Obserwuj wątek
    • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 10.11.15, 14:27
      Godne postępowanie:

      Ogólnoludzkie zasady pokojowego współżycia bez szkodzenia bliźnim ,przy jak najmniejsze ingerencji w środowisko przyrodnicze.

      Czyny niewłaściwe:

      Prowadzenie agresji wojennej przeciwko komuś.
      Aborcja-dozwolona w szczególnych przypadkach zagrożenia życia matki.
      Eutanazja.
      In vitro.

      Zabijanie zwierząt n pokarm jak najmniej bolesne,a najlepiej spożywać mało mięsa lub wcale.

      Niszczenie roślin bez mocnej potrzeby naganne.

      Przekształcanie środowiska naturalnego bez mocnej potrzeby naganne.

      Walka i rywalizacja dozwolona gdyż jest wprzęgnięta w naturalną selekcję.
      Nie należy nikogo zabijać,dręczyć ani poniżać.
    • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 10.11.15, 14:43
      Czyny szczególnie naganne:

      Czytanie,oglądanie,słuchanie,czynienie,rozpowszechnianie treści wulgarnych i okrutnych.

      ((Większość rzeczy wytworzonych dla rozrywki przez człowieka jest niewłaściwej treści.Ludzie przyswajają te obrzydlistwa i ulegają ich niekorzystnemu oddziaływaniu)).
      • bookworm Re: Droga Prawości 10.11.15, 15:12
        olszak-przytycki napisał(a):

        > Czyny szczególnie naganne:
        >
        > Czytanie,oglądanie,słuchanie,czynienie,rozpowszechnianie treści wulgarnych i ok
        > rutnych.
        >
        > ((Większość rzeczy wytworzonych dla rozrywki przez człowieka jest niewłaściwej
        > treści.Ludzie przyswajają te obrzydlistwa i ulegają ich niekorzystnemu oddziały
        > waniu)).

        Zapachniało cenurą i strażnikami moralności
        Coś temu Twojemu buddyzmowi bliżej do Korei Północnej lub Arabii Saudyjskiej niż Indii
        • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 10.11.15, 15:35
          Ależ nie,to moja własna religia którą przed chwilą wymyśliłem.

          W Arabii Saudyjskiej za takie sprawy kamienują a tu tylko ostrzegają.Gdyby drogoprawizm był religią rządzącą jak w Polsce katolicyzm to byśmy te zasady wprowadzili.
          Ja jestem "pełen podziwu" dla hierarchów kościelnych.Dla nich oglądanie erotyki jest be a jak ktoś ogląda film gdzie się wyrzynają to jest cacy.Czy naprawdę oglądanie erotyki jest gorsze od bestialstw?Co z nich za ludzie.Dlaczego ten ich papież nie zakazał corridy?Później się dziwią,że pojawia się Hitler albo Stalin.
      • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 10.11.15, 15:41
        Nie ma potrzeby modlić się do kogokolwiek.Cześć oddawana bogom i ludziom jest niepotrzebna.Modlitwy nie uzdrawiają,wielbienie nie powoduje poprawy losu.Są to sprawy bezużyteczne.
        Duchowni wszelkich religii bazują na głupocie ludzkiej i wyciągają od naiwnych pieniądze.Głoszą,że Bóg ich uzdrowi.Jeśli umrą ,głoszą,że nabożeństwo pomoże zmarłemu dostać się do raju.Za każdy obrządek,każdą ceremonię biorą wynagrodzenie.
        Szlachetni nie potrzebują szkodliwej kasty kapłańskiej.Każdy może odprawić ślub lub pogrzeb,każdy kto chce lub którego zgromadzenie do tego wyznaczy.Bezpłatnie.
        • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 10.11.15, 15:42
          Głupia wiara:

          Wiara w bogów,złych.
          Wiara w nawiedzonych.
          Wiara w czary.
          Wiara we wróżby.
          Wiara w modlitwy,ceremonie,obrzędy.
          Wiara w przesądy.
          Wiara w uzdrowienie.

          Zostaw sobie tylko prostą wiarę w życie pośmiertne.Ta wiara jest słuszna,kształtuje moralność,daje nadzieję i radość.
          • jotkajot49 Re: Droga Prawości 10.11.15, 18:29
            > Zostaw sobie tylko prostą wiarę w życie pośmiertne.Ta wiara jest słuszna,kształ
            > tuje moralność,daje nadzieję i radość.

            Co takiego w "życiu pośmiertnym"(sic) będzie Ci dawało radość i nadzieję (na co)?
            • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 10.11.15, 21:44
              Trwanie z bliskimi ludźmi i zwierzętami.
              • jotkajot49 Re: Droga Prawości 11.11.15, 00:01
                > Trwanie z bliskimi ludźmi i zwierzętami.

                Trwanie przez wieczność? Wiecznie dzieje się nic. I nawet umrzeć z nudów nie można..
                A nadzieja? Chyba tylko jedna: niech to się wreszcie skończy...
                • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 12.11.15, 12:34
                  99% ludzi w chwili śmierci wierzy.Takie są fakty.Rzecz w tym by odrzucić wiarę która jest głupia,która nie daje niczego poza nadzieją i krótkotrwałym zadowoleniem.Odrzucić pasożytniczą kastę kapłańską i przestać twierdzić,że są jacyś ludzie wybrani,ponad innymi którzy są lepsi i mają większe jakoby względy u bóstw.Odrzucić bezużyteczne modlitwy i rytuały a zwłaszcza ofiary.Przestać wierzyć w cuda,święcone wody,talizmany i tym podobne brednie.Wiedzieć,że rzeczywistość taka jaka jest przejawia się przez ciebie i wszystko co jest i co nie jest.Nie szukać jej poza sobą,nie twierdzić,że jest się gorszym albo lepszym tylko widzieć jedność w różnorodności.Nie wierzyć w jakieś brednie o cudach,bogach i prorokach .Być sceptycznym,w zasadzie ateistą prócz wiary w życie pośmiertne i duszę.Nie twierdzić,że się wie o życiu pośmiertnym.Tylko wierzyć jeśli kto chce albo nie potrafi inaczej.
                  • 9rgkh Re: Droga Prawości 12.11.15, 15:03
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > Nie wierzyć w jakieś brednie o cudach,bogach i proroka
                    > ch .Być sceptycznym,w zasadzie ateistą prócz wiary w życie pośmiertne i duszę.N
                    > ie twierdzić,że się wie o życiu pośmiertnym.Tylko wierzyć jeśli kto chce albo n
                    > ie potrafi inaczej.

                    Po co wierzyć? PO CO?! Co to zmienia?

                    Wiara jest zawsze bez sensu, bo jej treścią może być cokolwiek, co sobie ubzdurasz. Na co padnie? Przecież to nie od Ciebie zależy ale od przypadku czyli na co się natkniesz, czym Cię ktoś zarazi.

                    Bo wiesz, jeśli już wierzyć, to powstaje problem - jak intensywnie a to znaczy - ile swojego bezcennego czasu życia poświęcasz na tę wiarę? Czy to nie za mało albo nie za dużo? No powiedz mi, jak dużo trzeba wierzyć, żeby COŚ z tego działania mieć?

                    A nie lepiej to poznawać prawdę o świecie mając DOKŁADNIE WSZYSTKIE wiary w nosie? I na podstawie tej prawdziwej wiedzy układać sobie życie w "harmonii" z resztą świata? Uczyć siebie i przekazywać wiedzę dalej, innym?

                    Pomyśl, jaki wspaniały mógłby być świat bez ludzi poddających się tym przeróżnym wiarom, ludziom, którzy dążyliby do podobnej harmonii współistnienia?
                    • pocoo Re: Droga Prawości 20.11.15, 23:27
                      9rgkh napisał:

                      > Pomyśl, jaki wspaniały mógłby być świat bez ludzi poddających się tym przeróżny
                      > m wiarom, ludziom, którzy dążyliby do podobnej harmonii współistnienia?
                      >
                      No tak .Wspaniale jest wtedy,kiedy kobieta chociaż udaje,że wierzy facetowi.Cudowna harmonia współistnienia.
                      • olsah65 Re: Droga Prawości 21.11.15, 18:34
                        pocoo napisała: .Wspaniale jest wtedy,kiedy kobieta chociaż udaje,że wierzy facetowi.

                        Bój się Boga pocoo. Kobieta? Udaje? Ja nie dam się zwieść Twojej prowokacji.

                        .Cud
                        > owna harmonia współistnienia.

                        A ja myślałem o harmonii współżycia.
                        A to niech udaje. Każdy lubi być dowartościowany.
                        • pocoo Re: Droga Prawości 23.11.15, 14:24
                          olsah65 napisał:

                          > Bój się Boga pocoo.

                          A boję się,boję i to jeszcze jak.

                          > Kobieta? Udaje?

                          A jak nie,jak tak.Ja udaję,że wierzę w kłamstwa męża ,a on mnie sponsoruje już wiele lat.

                          >Ja nie dam się zwieść Twojej prowokacji.

                          Prowokacja? A gdzieżbym śmiała na tak poważnym forum.

                          > A ja myślałem o harmonii współżycia.
                          > A to niech udaje. Każdy lubi być dowartościowany.

                          Gdyby nie udawała, to "harmonię współżycia" anieli by wzięli.Każdy facet lubi jak kobieta udaje.Dowartościowany na maksa.Ech...
                  • bookworm Re: Droga Prawości 12.11.15, 15:22
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > 99% ludzi w chwili śmierci wierzy.Takie są fakty.

                    Już któryś raz z kolei podajesz tą liczbę. Kto robił takie badania, kiedy i na jakiej próbie badanych? Podaj link/źródło. W innym przypadku nie powołuj się na te "fakty".

                    > Odrzucić bezużyteczne modlitwy i rytuały a zwłaszcza ofiary.Przestać wierzyć w
                    > cuda,święcone wody,talizmany i tym podobne brednie.

                    Czy wiara w karmę i rytuały medytacji odcięcia od bólu i doświadczania nirwany i podobne brednie też się tu zaliczają? Czy Twoje brednie w przeciwieństwie do katolickich bredni nie są bredniami?

                    > Wiedzieć,że rzeczywistość ta
                    > ka jaka jest przejawia się przez ciebie i wszystko co jest i co nie jest.Nie sz
                    > ukać jej poza sobą,nie twierdzić,że jest się gorszym albo lepszym tylko widzieć
                    > jedność w różnorodności.

                    Proszę o rozszyfrowanie własnymi słowami powyższego. Czym jest według Ciebie rzeczywistość? Wszystkim co sobie dany człowiek zmyśla i w co wierzy?

                    > Nie wierzyć w jakieś brednie o cudach,bogach i proroka
                    > ch .Być sceptycznym,w zasadzie ateistą prócz wiary w życie pośmiertne i duszę.N

                    Nie wierzyć w brednie, chyba że w takie brednie, w które Ty wierzysz...

                    > ie twierdzić,że się wie o życiu pośmiertnym.Tylko wierzyć jeśli kto chce albo n
                    > ie potrafi inaczej.

                    Co to za alogiczny bełkot? Ty widzę wcale nie proponujesz sceptycyzmu czy racjonalizmu. Wygląda na to, że oczekujesz by inni ludzie wierzyli tylko w takie, w które Ty wierzysz. Jakimś trafem bzdury, w które ty wierzysz wcale nie uznajesz za bzdury. Co za przedziwny zbieg okoliczności. Nie uważasz?
                    • olszak-przytycki Droga Prawości 13.11.15, 13:46
                      Wiara nie jest czystym racjonalizmem.Chodzi mi o to by ludzie byli racjonalistami w kwestiach religijnych zostawiając sobie tylko wiarę w życie pośmiertne oraz moc uczynków(bo ileś tam ludzi,może nawet 99% wierz w chwili śmierci).By przestali zaklinać rzeczywistość bo to nic nie daje i dowody na to są oczywiste.

                      Bez moralności nie ma żadnej religii.
                      Sam udowadniasz swą postawą,że ateiści są amoralni.
                      • 9rgkh Re: Droga Prawości 13.11.15, 14:38
                        olszak-przytycki napisał(a):

                        > Wiara nie jest czystym racjonalizmem.

                        Wiara jest fałszem z definicji. Nie można o żadnej tezie mówić, że jest prawdziwa, jeśli nie ma dowodu prawdziwości.

                        O czym Ty mówisz? Czy do Ciebie nie dociera sens definicji?

                        Wiara nie ma nic wspólnego z racjonalizmem.

                        > Chodzi mi o to by ludzie byli racjonalista
                        > mi w kwestiach religijnych

                        Religie opierają się na wierze czyli na fałszu. Wszystko, co nas otacza to świat realny, którego prawdziwość musimy sobie sami sprawdzić. Wiara podważa to podejście. Ona zamienia wyznawców w bezmyślnych "wojowników" tych fałszywych idei. Celem wiary jest władza. Celem władzy jest przetrwanie kosztem innych.

                        Zgadzając się na istnienie wiary, godzimy się na wygrywanie kłamstwa z prawdą, na manipulacje.

                        > zostawiając sobie tylko wiarę w życie pośmiertne

                        Po co Ci ta wiara? Chcesz sobie "załatwić" lepsze warunki życia pośmiertnego? To niemożliwe, bo nie dostałeś znikąd żadnej wiarygodnej recepty, JAK MIAŁBYŚ ŻYĆ. W praktyce taka idiotyczna wiara i jej "realizacja" deprecjonuje nasze życie, sprowadza jej do strachu, do wykonywania czegoś, co ktoś nam poleci. Bo mielibyśmy UWIERZYĆ, że to jest właśnie ta recepta. Dlaczego ta a nie inna?

                        > ora
                        > z moc uczynków(bo ileś tam ludzi,może nawet 99% wierz w chwili śmierci).

                        Jakich znów "uczynków"? Uczynek teraz zadecyduje o wieczności czy czymś podobnym?

                        > By prze
                        > stali zaklinać rzeczywistość bo to nic nie daje i dowody na to są oczywiste.
                        >
                        > Bez moralności nie ma żadnej religii.

                        Moralność to przestrzeganie reguł a regułami posługujemy się zawsze. Jakimi? Takimi, jakich ludzi nauczymy. Rzecz w tym, by ich przekonać w równości traktowania, o wspólnocie.

                        > Sam udowadniasz swą postawą,że ateiści są amoralni.

                        Jaką postawą? Co za bełkot. W niektórych państwach ateistami są dość duże grupy ludzi. Ci ateiści nie są gorsi od wierzących a często są lepsi.

                        Jesteś świetnym przykładem wierzącego, którego myślenie podlega ograniczeniu przez dogmat. Choćbyś dostał nie wiem ile argumentów, Ty ich nie weźmiesz pod uwagę, będziesz je ignorował i powtarzał absurdalne, fałszywe tezy.

                        Na Twoim przykładzie - wiara degeneruje umysł. Człowiek wierzący przestaje być godzien miana Homo sapiens.
                      • bookworm Re: Droga Prawości 13.11.15, 15:02
                        olszak-przytycki napisał(a):

                        > Wiara nie jest czystym racjonalizmem.Chodzi mi o to by ludzie byli racjonalista
                        > mi w kwestiach religijnych zostawiając sobie tylko wiarę w życie pośmiertne ora
                        > z moc uczynków

                        Po co zostawiać sobie wiarę w cokolwiek na co nie masz dowodów - w kłamstwo? Robi się to tylko po to żeby kogoś zmanipulować lub wykorzystać. Dlaczego chcesz manipulować lub wykorzystywać ludzi? Dlaczego uważasz że Twoje kłamstwa i manipulacje sa lepsze od krytykowanych przez Ciebie kłamstw katolickich?

                        (bo ileś tam ludzi,może nawet 99% wierz w chwili śmierci).

                        Znowu to samo kłamstwo. Jakie 99%? Podaj źródło tych infomracji. Bawisz się w kapłana buddyzmu kłamczuszka? Czy wystarczy mieć w głowie wirusa dowolnej religii żeby w jej obronie siać kłmastwa? Chyba tak. Tobie wystarczy buddyzm. Katolickim klechom potrzeba katolicyzmu. Nie używaj żadnych wartości których nie jesteś w stanie uzasadnić albo udowodnić.

                        > By prze
                        > stali zaklinać rzeczywistość bo to nic nie daje i dowody na to są oczywiste.

                        No co dowody są oczywiste?

                        > Bez moralności nie ma żadnej religii.
                        > Sam udowadniasz swą postawą,że ateiści są amoralni.

                        Udowadniając Ci, że kłamiesz i w obronie swojej religii szerzysz kłamstwa? To jest aktualna wykładnia amoralności dla religianta?
                        Amoralnośc kojarzy mi się między innymi z szerzeniem kłamstw. Czyli z Tobą. Moją amorlaność musiałbyś udowodnić. Masz szansę to zrobić inaczej będą to Twoje kolejne kłamstwa. Panie moralny inaczej.
                      • olsah65 Re: Droga Prawości 13.11.15, 22:55
                        olszak-przytycki napisał(a):

                        > Wiara nie jest czystym racjonalizmem.

                        Ciekawi mnie z czego ów racjonalizm w wierze miałby wypływać?
                        Podejrzewam, że z wcześniejszego sprawdzenia przez kogoś Istoty, w którą mielibyśmy dziś wierzyć. Tu pojawia się wniosek, że istnieje możliwość sprawdzania tej Istoty.
                        A czy Ty To sprawdzasz i stajesz się racjonalistą, czy tylko zmieniłeś nazwę katolik na buddysta?
                  • putin_lll Re: Droga Prawości 15.11.15, 11:31
                    "99% ludzi w chwili śmierci wierzy. Takie są fakty"

                    Z całym szacunkiem, ale co to za fakty? olszak-przytycki jak prorok powie 99% wierzy w chwili śmierci i dlatego, że tak powie to jest to fakt. Może 98,9%? Może 98,8%? Co to za fakty? Twierdzi Pan także, że w chwili śmierci jest Pan wstanie myśleć bez mózgu, ponieważ w chwili śmierci mózg się wyłącza z działania, a olszak wtedy analizuje czy niebo istnieje czy nie. xD

                    Ta cześć poświęcona chwili śmierci podejrzewam, że jest zasłyszana i tak jak katarynka powtarzana. Jest to takie 99%, które zajmuje miejsce święconej wody i talizmanów. Wiara, że jest moc 99%.

                    Jak to ja widzę... Nadzieja jest wolna od czynów narzucania innym niesprawdzonych rzeczy. Może warto przestać wierzyć, a zacząć mieć nadzieje, że jest dusza tylko w swoim własnym odczuciu. Zauważ, że ty chcesz narzucić innym wizje pośmiertną. Mówisz jest dusza i nie warto być do niej sceptycznym. To jest nic innego jak tworzenie pod siebie zasad: "Odrzuć wszystko poza moimi prawidłami".

                    Z drugiej strony, gdybyś miał nadzieje to nie zachęcał byś innych do podobnych odczuć co ty bez faktów. Nie twierdziłbyś co warto robić lub nie na podstawie odczuć, a faktów, obserwacji itd.. Pozwoliłbyś samemu kształtować myśli wielu ludziom.

                    Wszystkie religie obecne narzucają innym wizje życia po śmierci i to jest złe. Robią to, bo chcą oprócz nauki wrzucić śmieci w głowach ludzi. Nazywam tak wszystkie rzeczy, które nie da się sprawdzić i nie są nam niezbędne, potrzebne, a należy wg tej czy owej wiary uważać za prawdziwe, dobre, miłosierne itp.

                    Przestań ludziom śmiecić niepotrzebnymi bzdurami, bo jedni będą na tyle rozsądni, żeby odrzucić te Twoje prawidła, a inni będą mówić, że jest 99% wierzących tak jak ty. Pójdą nawet, dalej i będą twierdzić, że wierzący są lepsi od innych i dlatego wszystkim należy narzucić nową wizje 99%. Zrobią tak dla "dobra ludzkości". Dobre zaś tylko pozornie okaże się złym. Co będzie jak tak każdy sobie doda raz 99%, drugi raz, że jest biblia natchniona, a trzeci raz, że szatan istnieje.

                    Powstanie z tego właśnie to co mamy. Religia, która dzieli zamiast łączyć. Nie rozumie podziałów nawet w swoim otoczeniu i narzuca wkładanie lub ściąganie prezerwatyw z przyczyn moralnych, a nie potwierdzonych faktami.

                    Weźmy za przykład zakaz masturbacji. Każdy mężczyzna, który nie będzie miał partnerki długo, nie będzie się masturbować, aby pozbyć się nadmiaru spermy i ma zdrowe narządy, będzie miał problemy z jądrami. Tak samo celibat zwiększa ilość gwałtów, bo co robią ludzie nie wytrzymujący celibatu? Ci ludzie nie dają sobie rady, nie mogą się masturbować i pękają, bo natura wzywa. Tak został stworzony człowiek, by się rozmnażać i organizm zadba o to by do takiej próby doszło. Właśnie dlatego w więzieniach są tak liczne gwałty!!!

                    Pora się obudzić, że te zasady moralne są złe, bo niszczą ludzi przez to, że są oparte na odczuciach, a nie na rozsądku i faktach. Zastanawiasz się co złego jest w Religi to właśnie Ci mówię:

                    Sama koncepcja wiary jest zła, dlatego proponuje ją zastąpić nadzieją, jeśli już naprawdę nie potrafisz żyć bez myśli o tym co po śmierci...
                    • olszak-przytycki Droga Prawości 15.11.15, 19:30
                      A gdzie ja mówię,że wiem,że istnieje życie po śmierci?
                      Nie,to jest raczej wewnętrzne przekonanie.
                      • putin_lll Re: Droga Prawości 15.11.15, 21:03
                        1)"Nie wiem czy istnieje życie pośmiertne i istoty duchowe.
                        Wierzę,że tak jest."
                        .................................................
                        Albo w coś się wierzysz, albo się nie wiesz. W moim odczuciu nie można nie wiedzieć i wierzyć jednocześnie, bo musi się coś wtedy wybrać. Ty wybrałeś Ciebie w głowie nie wiem, a w zachowaniu wiem, że tak jest i dlatego odprawiam gusła. To tak jakbym mówił nie wiem czy jest UFO i chodził do lasu je szukać, bo wierzę, że tak musi być. Nie dopuszczasz w ten sposób, że może czegoś nie być, a to nie jest racjonalne.
                        .................................................
                        2) Nie wiem czy istnieje sprawiedliwy osąd życia wszelkich czujących istot ale wierzę,że tak jest.
                        .................................................
                        Zamiast wierzę nie powinno tam być mam nadzieję? Wtedy byś dopuścić, że może coś nie istnieć, a ty na siłę chcesz by coś istniało. To jest tak jakbym ciągle chciał widzieć zielone światło na przejściu dla pieszych chociaż też może się świecić czerwone. Dla mnie "wierzę" i "nie wiem" są to dwa wykluczające się pojęcia. Wierzę oznacza chce by tak było za wszelką cenę i zachowuje się tak jakby tak było. ( na przejściu dla pieszych wpadłbyś pewnie pod samochód takim myśleniem) :P
                        .................................................
                        Nie wierzę,że jakaś wiara powoduje,że ktoś idzie do raju a inna nie.Jeśli tak jest,działanie energii jest niesprawiedliwe.
                        .................................................
                        Zastanawiam się o jakiej energii mówisz? Skąd wiesz, że jest raj i dostęp do niego jest sprawiedliwy? Mówisz nie wiem, a jednocześnie tkwisz w jednej możliwości, która może być fałszywa.
                        .................................................
                        Wierzę,że prawe,godne życie powoduje dostanie się do raju,złe ,niegodne życie powoduje dostanie się na jakiś czas do piekła lub wcielenie się w jakąś czującą istotę.
                        Tylko w to wierzę,bo mam taką potrzebę.Niczego więcej.
                        .................................................
                        Jesteś tutaj bardziej pewny tego godnego życia czy też raczej masz nadzieję, że tak powinno być? Zauważyłem, że różnie odbieramy potrzebę, jednak na ten moment nie jestem wstanie wyjaśnić Ci, gdzie leży różnica między nami. Jednak zastanowię się nad tym i dam Ci znać jak wymyśle, gdzie jest ta różnica.
                        .................................................

                        Pozdrawiam putin_lll
                        • putin_lll Re: Droga Prawości 15.11.15, 21:08
                          Parę poprawek
                          *nie wiesz = nie wie
                          *Ty wybrałeś Ciebie = Ty wybrałeś u siebie
                          • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 16.11.15, 12:32
                            Właśnie z szukaniem istot duchowych jest jak z UFO.Ktoś widział podobno.Nie wiesz a wierzysz.Jeśli wiesz to nie musisz wierzyć.Przecież nie musisz wierzyć w słońce,deszcz i samochód bo z obserwacji znasz,że są realne.
                            • putin_lll Re: Droga Prawości 18.11.15, 08:42
                              Mam trzy pytania, które pomogą mi zrozumieć Ciebie. Chciałbym, żeby pod każdym pytaniem znalazła się odpowiedź, a nie jedna odpowiedź na wszystkie trzy. No i żeby odpowiedź pod pytaniem była, a nie coś jakby odpowiedź...

                              1) Czy jesteś wstanie wymienić parę negatywnych i pozytywnych konsekwencji jakie niesie wymyślanie "UFO", "zielonego królika" i innych postaci szukanych w lesie?
                              2) Czy chcesz powiedzieć, że potrzebujesz Boga, bo bez Boga jesteś złym człowiekiem?
                              3) Czy potrafisz żyć bez Boga czy raczej bez Boga jesteś niezaradny?
                              • olsah65 Re: Droga Prawości 18.11.15, 18:52
                                putin_lll napisał(a): > Mam trzy pytania, które pomogą mi zrozumieć Ciebie.

                                Dobrze doktorze Freud.

                                >1) Czy jesteś wstanie wymienić parę [b]negatywnych i pozytywnych konsekwencji[/
                                > b] jakie niesie wymyślanie "UFO",

                                Widzę tu same pozytywne aspekty. Wymyślanie to proces twórczy, kreatywny. Można o niego tylko zabiegać, a nie martwić się jego istnieniem.

                                >"zielonego królika" i innych postaci szukanyc
                                > h w lesie?

                                Nie widzę powodu by zielonego królika otaczać cudzysłowem. 9rgkh już go odnalazł jakiś czas temu. Ale nie pamiętam czy był w lesie.

                                > 2) Czy chcesz powiedzieć, że potrzebujesz Boga,

                                Istnieje pogląd, że Bóg jest życiem. To wyrokuje o konieczności istnienia tej potrzeby.

                                >bez Boga jesteś złym czło
                                > wiekiem[/b]?

                                Kontynuując wątek. Bez Boga mnie nie ma, a więc i wszystkiego co się z tym wiąże.

                                > 3) [b]Czy potrafisz żyć bez Boga[/

                                Przyrządzam posiłki samodzielnie.

                                >/b] czy raczej bez Boga jesteś niezaradny?

                                Mam całkiem dobrą wprawę. Jak widać już trochę żyję, a to nie może być przypadek.
                                • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 18.11.15, 19:39
                                  Boga nie ma .Nie potrzebuję czegoś co nie istnieje.
                                  A wierzę w to co chcę a co może być.
                                  • putin_lll Re: Droga Prawości 18.11.15, 22:05
                                    Potrzebujesz Boga, bo bez niego nie potrafisz, nie chcesz żyć. Nie potrafisz znaleźć swój sens życia i dlatego go chcesz w swoim życiu. Negatywne konsekwencje są, ale ty ich nie chcesz znać. Cóż... szkoda, że potrzebujesz coś co nie istnieje w swoim życiu i nawet o tym nie wiesz i przez to może nie jesteś wstanie nic z tym zrobić. :)
                                    • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 21.11.15, 12:56
                                      Potrzebuję to wódki gdy mam kaca.
                                      Boga potrzebują ofiary losu,poniżają się przed wyimaginowanym,nieistniejącym Bogiem i proszą go o wszelkie możliwe idtiotyzmy.Myślą,że Bóg ich uchroni od choroby,starości i śmierci.Zamodlają się bez potrzeby gdyż reguły tego świata są bezwzględne.Żadnymi czarami nie da się obłaskawić losu.Kulczyk miał pieniądze,dużo funduszy przeznaczył na Kościół a i tak umarł w głupi sposób.Kierowca miał krzyżyk wiszący nad lustrem,przeżegnał się i pomodlił przed jazdą a i tak zginął w wypadku.
                                      • 9rgkh Re: Droga Prawości 21.11.15, 18:39
                                        olszak-przytycki napisał(a):

                                        > Boga potrzebują ofiary

                                        I teraz to mi się podoba jak piszesz. :)

                                        Uciąłem końcówkę Twojego zdania, sorry, manipulacja tekstem, ale w tej formie wydaje mi się ono najbardziej prawdziwe.

                                        Przecież nie rodzimy się w religią w głowie. Instalują ją nam inni ludzie. To jest zbrodnia na umysłach. A ci wszyscy ludzie są ofiarami.

                                        Co do reszty Twojej opinii o religii to nic dodać, nic ująć.
                                        • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 21.11.15, 19:32
                                          No dobrze:)Ze współczucia nad ludźmi mówię,że jest życie po śmierci.Żyjemy w kraju zacofanym religijnie.Tu obywatele wierzą,że od mąk czyśćcowych może wyzwolić modlitwa i msza.A co z tymi za którymi nikt się nie wstawia,nikt księdzu nie rzuca na tacę w ich intencji?Wygląda na to,że ich Bóg to handlarz(co zresztą nie dziwi bo z handlarskiego narodu) i jak Mu dobrze nie posmarujesz,masz na wieczność przechlapane.
                                          • 9rgkh Re: Droga Prawości 23.11.15, 19:05
                                            olszak-przytycki napisał(a):

                                            > No dobrze:)Ze współczucia nad ludźmi mówię,że jest życie po śmierci.

                                            To jest trochę... obrzydliwe. Okłamujesz im, bo wydaje Ci się, że robisz im dobrze. W ten sposób zniechęcasz ich do prób szukania rozwiązania ich problemów na ziemi.

                                            > Żyjemy w k
                                            > raju zacofanym religijnie.Tu obywatele wierzą,że od mąk czyśćcowych może wyzwol
                                            > ić modlitwa i msza.A co z tymi za którymi nikt się nie wstawia,nikt księdzu nie
                                            > rzuca na tacę w ich intencji?Wygląda na to,że ich Bóg to handlarz(co zresztą n
                                            > ie dziwi bo z handlarskiego narodu) i jak Mu dobrze nie posmarujesz,masz na wi
                                            > eczność przechlapane.

                                            I znów masz rację. :)
                                            • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 23.11.15, 19:28
                                              Nie okłamuję ich,mówię że nie wiem ,tylko wierzę.
                                              • 9rgkh Re: Droga Prawości 23.11.15, 23:27
                                                olszak-przytycki napisał(a):

                                                > Nie okłamuję ich,mówię że nie wiem ,tylko wierzę.

                                                Oj, chyba inaczej to opisałeś. :) Jeśli im powiedziałbyś, że to fałsz, nieprawda a mimo tego oni "uwierzyliby" to nie okłamałbyś ich, ale pisałeś to inaczej - dawałeś im te treści tak, by uwierzyli a więc kłamałeś.
                                                • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 24.11.15, 13:43
                                                  Nie okłamuję ich.Sami decydują czy wierzą w życie pośmiertne.
                                                  Ja nie wierzę w to co jest kłamliwe,jak choćby wiara w uzdrowienia,modlitwy.Taka wiara nie ma poparcia w dowodach.Ta wiara w 100% jest fałszywa.Skoro praktyka pokazuje,że ta wiara jest nieskuteczna,nie ma sensu się jej trzymać.Sprytni duchowni robią olbrzymią kasę.Naiwni jeżdżą do Lourdes lub jakiegoś innego miejsca słynącego z uzdrowień ,dają kasę a potem dalej chorują i umierają.Czyste pasożytnictwo sprytnych kapłanów.Biznes na ludzkiej głupocie dalej się kręci.
                                                  Moja religia jest prosta.Wymaga by człowiek był odważnym i samodzielnym.Wierzył w życie pośmiertne i żył moralnie.Nic więcej,żadnego naciągactwa,żadnych opłat za ceremonie,żadnych kapłanów.Wszyscy członkowie sobie równi:mężczyźni kobiety,heteroseksualiści i homoseksualiści.Żadnej dyskryminacji,żadnego wywyższania.
                                                  • bookworm Re: Droga Prawości 24.11.15, 15:12
                                                    olszak-przytycki napisał(a):

                                                    > Nie okłamuję ich.Sami decydują czy wierzą w życie pośmiertne.
                                                    > Ja nie wierzę w to co jest kłamliwe,jak choćby wiara w uzdrowienia,modlitwy.Tak
                                                    > a wiara nie ma poparcia w dowodach.Ta wiara w 100% jest fałszywa.Skoro praktyka
                                                    > pokazuje,że ta wiara jest nieskuteczna,nie ma sensu się jej trzymać.

                                                    Co ty bierzesz? Dopiero co pisałeś o wierze w życie pośmiertne (już sama nazwa jest chyba wystarczająco absurdalna). Przecież ta wiara również nie ma poparcia w dowodach. Jest w 100% fałszywa. Skoro praktyka pokazuje, że ta wiara jest nieskuteczna, nie, stój!! poniosło mnie..., to przecież Twoja wiara, a Twoja wiara na pewno jest prawdziwa, najprawdziwsza i najtwojsza.

                                                    > Moja religia jest prosta.Wymaga by człowiek był odważnym i samodzielnym.Wierzył
                                                    > w życie pośmiertne i żył moralnie.Nic więcej,żadnego naciągactwa,żadnych opłat
                                                    > za ceremonie,żadnych kapłanów.

                                                    Prosta religia. Każdy ma sobie żyć i udawać, że po śmierci będzie żył dalej (sic!) i do tego wiecznie (zapewne), a jak się urodził z atrofią mięśni, stwardnieniem rozsianym albo bezmózgowiem to będzie po śmierci tak sobie "żył" przez całą jeb.aną wieczność. Amen.
                                                    Brałeś coś mocarnego czy to było objawienie?
                                                  • olsah65 Re: Droga Prawości 24.11.15, 16:23
                                                    olszak-przytycki napisał(a):

                                                    > Nie okłamuję ich.Sami decydują czy wierzą w życie pośmiertne.
                                                    > Ja nie wierzę w to co jest kłamliwe,jak choćby wiara w uzdrowienia,modlitwy.

                                                    A dla mnie prawdziwsze wydają się być wiara w uzdrowienia, modlitwy, bo to mogę weryfikować teraz.
                                                    Życie po śmierci to "fakt", ale nie z życia.
                                                    Jeśli Ty chcesz pociągnąć tłumy za sobą, to musisz umrzeć i przeistoczyć swą wiarę w pewność. Wtedy inni mogą uwierzyć, by po jakimś czasie również zaświadczać prawdziwości Twych twierdzeń.
                                                  • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 26.11.15, 13:18
                                                    Nie napisałem,że wiem,że istnieje życie pośmiertne ale że wierzę.Wiara w życie pośmiertne jest absurdalna lecz nie sprawdzalna:nie wiadomo czy jest coś czego nie widać.

                                                    Wiara w uzdrowienia jest fałszywa.Skoro można wyleczyć się modlitwami,po co są szpitale i lekarze?Nie lepiej iść do kościoła i poprosić Jezusa by odrosła noga albo głowa?
                                                    Skoro są szpitale,znaczy wiara w uzdrowienia religią jest fałszywa.
                                                    Wiadomo,ludzie naiwnie chwytają się brzytwy myśląc ,że uratują się od nieuchronnej zagłady.
                                                    Ja wielokroć widziałem śmierć.Pracując na oddziale chirurgicznym raz przywieźli dziewczynkę z wypadku.Wyszedłem na korytarz.Matka z siostrą klęczą i modlą się.
                                                    A ta dziewczynka zmarła bo przypadek był beznadziejny.Żadne Jezusy,Allahy i Matki Boskie nie pomogą gdy organizm jest zbyt uszkodzony.Żyjecie w kłamstwie i zarabiacie na kłamstwie.
                                                    Ludzie którzy wierzą w rzeczy nie mające potwierdzenia w rzeczywistości,są głupi.
                                                  • bookworm Re: Droga Prawości 26.11.15, 14:19
                                                    olszak-przytycki napisał(a):

                                                    > Nie napisałem,że wiem,że istnieje życie pośmiertne ale że wierzę.Wiara w życie
                                                    > pośmiertne jest absurdalna lecz nie sprawdzalna
                                                    :nie wiadomo czy jest coś czego
                                                    > nie widać.
                                                    (...)
                                                    > Ludzie którzy wierzą w rzeczy nie mające potwierdzenia w rzeczywistości,są głup
                                                    > i.


                                                    Wystarczy Cię cytować...
                                                  • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 26.11.15, 15:36
                                                    To,że czegoś nie widać,nie oznacza,że tego nie ma.W tym znaczeniu religie mogą być prawdziwe.
                                                    Natomiast wiara np.w Boga jest fałszywa gdyż ten byt jest alogiczny.
                                                    Również wiara w cudowne uzdrowienia jest fałszywa ponieważ nie ma potwierdzenia w faktach.

                                                    Ludzie chcą wierzyć i ważne by wierzyli jak najbardziej racjonalnie.Żyjemy w XXVIII wieku(od założenia Rzymu-to powinna być nasza era a nie jakaś żydowska) a ludzie wciąż wierzą w głupoty.
                                                  • bookworm Re: Droga Prawości 27.11.15, 08:39
                                                    olszak-przytycki napisał(a):

                                                    > To,że czegoś nie widać,nie oznacza,że tego nie ma.W tym znaczeniu religie mogą
                                                    > być prawdziwe.

                                                    To jest błędne założenie. Ograniczanie się do założenia "nie widać" jest błędem, ale nie błędem nauki, a ludzi, którzy wygłaszają takie truizmy jak Twoje. Nauka wcale nie twierdzi tego, bo to bełkot nic nie wnoszący do wiedzy o świecie. Natomiast nauka twierdzi, że jeżeli nie można stwierdzić obecności czegoś - brak oddziaływania, brak wpływu, brak śladu bytności, brak wiarygodnych dowodów na istnienie to tego nie ma - należy się wówczas powstrzymać od postulowania istnienia takiego bytu. Jeśli pojawią się wiarygodne dowody na istnienie krasnoludków to trzeba je będzie uznać. Jeżeli pojawią się wiarygodne dowody na istnienie życia po śmierci, to trzeba je będzie uszanować. W innym przypadku jedno i drugie należy włożyć między bajki, a wiarę w ich istnienie pomimo braku dowodów można śmiało nazwać głupotą.

                                                    > Natomiast wiara np.w Boga jest fałszywa gdyż ten byt jest alogiczny.
                                                    > Również wiara w cudowne uzdrowienia jest fałszywa ponieważ nie ma potwierdzeni
                                                    > a w faktach.

                                                    a wiara w istnienie nieba/raju i "życie po śmierci" są logiczne i prawdziwe?

                                                    > Ludzie chcą wierzyć i ważne by wierzyli jak najbardziej racjonalnie.Żyjemy w XX
                                                    > VIII wieku(od założenia Rzymu-to powinna być nasza era a nie jakaś żydowska) a
                                                    > ludzie wciąż wierzą w głupoty.

                                                    Dokładnie. XXIw a ludzie (nawet tacy, którzy mają coś wspólnego z medycyną) wciąż wierzą w takie głupoty jak raje i "życie po śmierci".

                                                    Zauważ, że tylko w stosunku do obiektów własnej wiary jesteś tak wyrozumiały, że nazywasz je racjonalnymi (i w jakiś sposób, pomimo ich absurdu i alogiczności, próbujesz je racjonalizować, uzasadniać - w ich przypadku nie dostrzegasz braku logiki), natomiast w stosunku do jakiejkolwiek innej wiary jesteś krytyczny i nazywasz je nieracjonalnymi lub głupotami.
                                                    To tylko inne oblicze religianctwa - katolicy też uważają islam za wiarę w bzdury - podobnie jak muzułmanie postrzegają chrześcijaństwo. Naśmiewasz się z katolików wierzących w głupoty, samemu nie dostrzegając głupot, w które Ty wierzysz.
                                                  • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 28.11.15, 20:05
                                                    Naśmiewam się z tych cech religii które w realnym życiu są niesprawdzalne jak choćby uzdrowienia czy wiara w moc świętych(Buddy,Jezusa,Mahometa) albo,że modlitwą można poprawić los czyjejś duszy po śmierci.(To by było niesprawiedliwe,że komuś się daruje za wstawiennictwem i opłatą a drugiemu nie).
                                                    Czy istnieje życie po śmierci?Wcale nie jest to tak na 100% udowodnione,że nie.Podobno duchy pojawiają się co jakiś czas,nawet rejestrują je kamery.Bardzo prawdopodobna jest też reinkarnacja.Jest wiele opisów ludzi którzy jej doświadczyli i to w krajach chrześcijańskich.
                                                    Pamiętam,że we wczesnym dzieciństwie miałem przeświadczenie,że ja już wcześniej na ziemi byłem a teraz jestem ponownie.Nie miałem wtedy pojęcia o religiach Wschodu ani nawet o chrześcijaństwie.Trudno uwierzyć,że ludzie od co najmniej kilkudziesięciu tysięcy lat wierzą w bajki które sobie wymyślili.Możliwe,że jednak niektórzy mieli kontakt z zaświatami.

                                                    strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/dzieci-reinkarnacji/4dg9l
                                                  • olsah65 Re: Droga Prawości 26.11.15, 17:34
                                                    olszak-przytycki napisał(a):

                                                    > Nie napisałem,że wiem,że istnieje życie pośmiertne ale że wierzę.Wiara w życie
                                                    > pośmiertne jest absurdalna lecz nie sprawdzalna:nie wiadomo czy jest coś czego
                                                    > nie widać.

                                                    To trochę inaczej.
                                                    Wierzysz, że można żyć po śmierci, ok.
                                                    Ale twoje ciało albo spalą, albo zgnije w ziemi.
                                                    Co zatem ma żyć po śmierci?
                                                  • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 26.11.15, 20:49
                                                    Dusza istnieje po śmierci,tzn.wierzę że tak jest choć wcale tak być nie musi.

    • rafal.j87 Re: Droga Prawości 28.11.15, 07:11
      Witam autora i uszanowuje podejscie do tego typu rzeczy poniewaz i Ja nie popadam w czyjes przemyslenia lub tez nie jestem slepo zapatrzony w cokolwiek poniewaz jest to dla Mnie stapanie po cienkim lodzie o nazwie wiara w cos, zaufanie. Jest to ryzyko. Ja natomiast bazuje tylko i wylacznie na faktach i zdaniu racji a wszystkie madrosci do ktorych ktos doszedl najpierw rozwazam i staram sie pojac po czym polaczyc w jedna calosc, wysiagnac wnioski i stwierdzic fakty. Moje zdanie jest takie. Religia czy tez wyznanie wiary to sposob odniesienia sie do Boga i uchonorowanie istot o ktorych pisze biblia. To tradycja regionow swiata czy grup ludzi utarta przez wiele lat. W ogolnym rozrachunku Bog jest tylko jeden............. Celem w zyciu jest oczywiscie postep azeby cywilizacja ziemian przetrwala awiec swiadome bycie tu i teraz z perspektywami na przyszlosc. Z roznego rodzaju bostw czy przykladow mozna co najwyzej czerpac madrosc w celu dojscia do tego jaka jest wlasciwa droga w zyciu. To jest wlasciwe, twarde i prawidlowe podejscie do zycia........ :)Ja mysle ze energia sprzyja ludzia racjonalnym i logicznie podchodzacym do zycia bazujacym na madrosci i na moralnosci ze swiadomoscia swych wartosci, szanujacym sie i kochajacym Boga prawdziwego a nie tylko jakiemus wyznaniu wiary............. -------10 PRZYKAZAN BOZYCH TO DROGA DO LUDZKICH WARTOSCI, LUDZKIE WARTOSCI SA WIELKA SKLADNICA WIEDZY---------
      • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 29.11.15, 11:20
        rafal.j87 napisał(a):

        > Witam autora i uszanowuje podejscie do tego typu rzeczy poniewaz i Ja nie popad
        > am w czyjes przemyslenia lub tez nie jestem slepo zapatrzony w cokolwiek poniew
        > az jest to dla Mnie stapanie po cienkim lodzie o nazwie wiara w cos, zaufanie.
        > Jest to ryzyko. Ja natomiast bazuje tylko i wylacznie na faktach i zdaniu racji
        > a wszystkie madrosci do ktorych ktos doszedl najpierw rozwazam i staram sie po
        > jac po czym polaczyc w jedna calosc, wysiagnac wnioski i stwierdzic fakty. Moje
        > zdanie jest takie. Religia czy tez wyznanie wiary to sposob odniesienia sie do
        > Boga i uchonorowanie istot o ktorych pisze biblia. To tradycja regionow swiat
        > a czy grup ludzi utarta przez wiele lat. W ogolnym rozrachunku Bog jest tylko j
        > eden............. Celem w zyciu jest oczywiscie postep azeby cywilizacja ziemia
        > n przetrwala awiec swiadome bycie tu i teraz z perspektywami na przyszlosc. Z r
        > oznego rodzaju bostw czy przykladow mozna co najwyzej czerpac madrosc w celu do
        > jscia do tego jaka jest wlasciwa droga w zyciu. To jest wlasciwe, twarde i praw
        > idlowe podejscie do zycia........ :)Ja mysle ze energia sprzyja ludzia racjonal
        > nym i logicznie podchodzacym do zycia bazujacym na madrosci i na moralnosci ze
        > swiadomoscia swych wartosci, szanujacym sie i kochajacym Boga prawdziwego a nie
        > tylko jakiemus wyznaniu wiary............. -------10 PRZYKAZAN BOZYCH TO DROGA
        > DO LUDZKICH WARTOSCI, LUDZKIE WARTOSCI SA WIELKA SKLADNICA WIEDZY---------
        • rafal.j87 Re: Droga Prawości 29.11.15, 17:15
          Stworca nazywany jest Bog. On na pewno istnieje pomimo iz sa wojny, zboczenia i choroby. To ze efekt jego intencji czyli istoty zywe cierpia jest wynikiem tego iz nasza cywilizacja jest na takim etapie jak widac. Przykazania Boze sa po to aby bylo jak nalezy, aby ludzkosc stala sie madrzejsza i aby dzieki temu wyeliminowala zboczenia i mn. pieniadze ktore sa czestym powodem ludzkich cierpien. Narazie jestesmy Homo Sapiens ale musimy stac sie Swiadomi. Przykazania Boze sa moralne a prawo Hammurabiego nie tak samo jak kazdy kodeks karny ktory nie zgadza sie z Przykazaniami Bozymi.

          Bog to najwyzsza swiadomosc. Boga nikt nie dogoni nigdy. My jestesmy ludzmi ale istnieja od nas istoty wyzsze ktore istnieja w kosmosie lub na innych poziomach ktorych nie dostrzegamy i to one w pewien sposob nas kontroluja i obserwuja jak sie rozwiajamy.

          Bog stworca stworzyl wszystko ale nie ma bezposredniego wplywu na nasz materialny swiat poniewaz w niego nie ingeruje. Deizm to nurt religijno-filozoficzny ktory tez o tym mowi co Mi sie zgadza. Podam link bardzo ciekawy. Prosze abys to przeczytal: pl.wikipedia.org/wiki/Deizm
          • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 29.11.15, 17:37
            Mylisz się,Boga nie ma.Chrześcijaństwo bardzo dobrze znam ,to nie jest żadna egzotyka którą trzeba komukolwiek z byłych katolików tłumaczyć.Świadomie w wieku 17 lat przestałem być chrześcijaninem.Nie wierzę ani w Boga ani w Jezusa.Jak dla mnie Jezus był po większej części dobry chociaż niektóre jego wypowiedzi są skandaliczne.(Mściwe wobec tych którzy w niego nie wierzą).

            To tyle.Rezygnuję z zakładania nowej religii.Czuję się buddystą.
            • rafal.j87 Re: Droga Prawości 29.11.15, 22:07
              Bogiem nazywam tego lub to co sprawilo ze jest istnienie. Powiedz Mi prosze co wedlug Ciebie bylo skandaliczne co powiedzial Jezus. Bo moze czegos nie slyszalem a Bog musi istniec tylko kazdy moze inaczej go interpretuje.
              • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 30.11.15, 09:10
                Co było skandaliczne w wypowiedziach Żyda Jezusa?To,że przeklinał miasta które go nie przyjęły.To,że mówił,że tego kto nie służy swemu Panu należy zabić.Jeśli nie znasz tych fragmentów,dlaczego dyskutujesz o chrześcijaństwie?Musisz najpierw zapoznać się z Biblią by próbować nawiązać jakiś kontakt z ludźmi który te sprawy mają w małym palcu.
                • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 30.11.15, 09:44
                  Jezus był narwańcem.Nie podoba mi się jego zachowanie.Jego język był prostacki i wulgarny.Pełno było w nim agresji.Egoista w każdym calu.Gromił i przeklinał tych którzy w niego nie uwierzyli.Po co nam dyskutować o tym poplątanym,nieszczęśliwym człowieku?
                  • wawrzanka Re: Droga Prawości 30.11.15, 12:13
                    Warto dyskutować. To, co napisano o Jezusie miało i nadal ma ogromny wpływ na rozwój cywilizacji. Teraz już nie ma znaczenia jaki był (i czy w ogóle był) Jezus. Istotne jest to, co nadal aktualne: cała mitologizacja Jezusa, potężna struktura kościelna, podział świata na cywilizacje, indoktrynacja religijna... to są fakty, czy nam się to podoba, czy nie. To samo można powiedzieć o Mohamedzie: nie ma znaczenia, jaki był. Ważne są skutki, jakie teraz są na świecie w związku z jego działalnością. To samo można powiedzieć o innych ważnych ludziach, którzy mieli swój udział w ogólnym kształcie tego świata, jaki mamy teraz. Zresztą każdy z nas ma w tym swój udział...
                    • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 30.11.15, 13:03
                      wawrzanka napisała:

                      > Warto dyskutować. To, co napisano o Jezusie miało i nadal ma ogromny wpływ na r
                      > ozwój cywilizacji. Teraz już nie ma znaczenia jaki był (i czy w ogóle był) Jezu
                      > s. Istotne jest to, co nadal aktualne: cała mitologizacja Jezusa, potężna struk
                      > tura kościelna, podział świata na cywilizacje, indoktrynacja religijna... to są
                      > fakty, czy nam się to podoba, czy nie. To samo można powiedzieć o Mohamedzie:
                      > nie ma znaczenia, jaki był. Ważne są skutki, jakie teraz są na świecie w związk
                      > u z jego działalnością. To samo można powiedzieć o innych ważnych ludziach, któ
                      > rzy mieli swój udział w ogólnym kształcie tego świata, jaki mamy teraz. Zresztą
                      > każdy z nas ma w tym swój udział...

                      Zgadza się lecz w dzisiejszych czasach nikt nie jest przypisany na wieki do swojej religii.Mnie nie podoba się Jezus z tego powodu,że był prostakiem,na pewno pochodził z dołów społecznych.Rzucał klątwy,wygrażał tym którzy w niego nie wierzą.Jego język jest prostacki,weźmy tę mowę:"jeśli twoje oko jest powodem upadku,wyłup je" albo "oto ciało i krew moja."Strasznie to wulgarne,barbarzyńskie.Budda zaś mówił łagodnie,spokojnie,nikomu nie wygrażał.Nie widzę potrzeby wierzyć w boskość Jezusa który nie tylko,że nie był doskonały to jeszcze zachowywał się niczym prymityw.Wolę buddyzm.
                      • rafal.j87 Re: Droga Prawości 30.11.15, 13:27
                        Generalnie chodzi o to zeby gory nie wziely ludzkie slabosci ktore sa destruktywne w skutkach poprzez wyrzadzanie krzywdy ludzia i nie moralne tylko wartosci ludzkie ktore buduja czlowieka twardego i konkretnego. Czlowiek taki dazy do tego azeby ludzkosc przetrwala i to jest naszym celem na tym etapie istnienia naszej cywilizacji.
                      • wawrzanka Re: Droga Prawości 01.12.15, 09:47
                        Jednak ten Jezus stoi ci kością w gardle :)
                        Nie możesz przeboleć, że prawda historyczna o nim jest inna, niż to, co stworzyły w tobie twoje emocje. Prawda je zabija, a to boli.
                        To też minie. Nic nie znika. Te emocje przekształcą się w inne i będziesz mądrzejszy, lepszy. Jeśli tylko będziesz umiał tą walką między prawdą, a emocjami pokierować tak, jak ty chcesz. To właśnie jest twoja wolna wola.
                • rafal.j87 Re: Droga Prawości 30.11.15, 12:54
                  Witam. Z tego co pamietam to przeklinal drzewo oliwne ale prosze Mi przypomniec w ktorym momencie kazal zabijac. Czlowiek wulgarny czy tez uzywajacy slow ogolnie obranych za przeklenstwa nie koniecznie jest zly czy glupi. Naprzyklad jezeli chcielibysmy pojsc do mlodych chlopakow stojacych pod brama i palacych trawe czy pijacych wodke a nie majacych nigdy kontaktu z pismem swietym na tyle zeby rozumiec przekaz z tamtych tekstow ktore nie odrazu dla wszystkich sa jasne i wytlumaczyc jakas madrosc to nie widze nic zlego w tym azeby porozumiewac sie ich terminologia czy sloganem lub nawet uzyc wulgaryzmu. Jezeli ktos przeklina w celu dotarcia do kogos w nieszkodliwy a skuteczny sposob w celu przekazania wartosci to nie jest to glupie a wedlug mnie zlo jest glupota tylko nie kazdy to rozumie wlasciewie. Szczere, madre, serdeczne ku... mac z ust prawego czlowieka jest bardziej wartosciowe czesto niz zaklamane dziekuje czy przepraszam z ust kogos o zlych zamiarach.
    • rafal.j87 Re: Droga Prawości 30.11.15, 13:18
      Jezeli ktos stanalby na przeszkodzie naprzyklad przetrwania calej cywilizacji ziemian i tylko od tego czy on zyje jest uzaleznione jej istnienie poniewaz jego czyny o tym stanowia to Ja sam pozbawilbym go zycia i nie widzialbym w tym nic zlego. Przykazanie Boze mowi - Nie Zabijaj- i Ja sie z tym zgadzam. Nalezy dazyc do swiata w ktorym nikt nikogo nie bedzie pozbawial zycia miedzy innymi dzieki Przykazania. Jestem zdania ze wszystko zostalo stworzone po to aby trwalo. No bo po co sie cos tworzy. Jezeli naprzyklad ktos napadlby na Ciebie i na Twoje dziecko nie daj Boze to nie bronilbys sie i Jego? Ja bym zamordowal tego ktory napada i pustoszy. A przykazania sa po to azeby nikt nie napadal i nie krzywdzil. Czesto ludzie nie wiedza jaki jest prawdziwy logiczny cel w zyciu i dlatego napietnuja tych ktorzy madrze prawia. Niewlasciwa interpretacja bardzo czesto jest efektem tego ze zle oceniamy. Ktos kto madrze prawi, uzdrawia , daje nadzieje, dzieli sie pokarmem i swiadomie idzie na swoja smierc nie jest glupi. Awiec z ust jego wuglaryzm jest bardziej wartosciowy niz slowo grzecznosciowe obludnika. Nalezy najpierw obrac w zyciu droge wlasciwego postepowania i rozumowania a pozniej oceniac kto jaki jest czy byl.
      • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 30.11.15, 13:47
        Nie.Człowiek kulturalny nie używa wulgarnych słów ani prostackiego języka.
        Człowiek który mówi"wyłup sobie oko" jest chamem,mógłby użyć innej,bardziej humanitarnej metafory.
        Człowiek kulturalny nie gardzi nawet złoczyńcami a nawet życzy im szczęścia.

        • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 30.11.15, 16:30
          Ale co będziemy gadać o Jezusie?Ten to jeszcze stosunkowo był niegroźny.Gorzej wypada Mojżesz i reszta proroków.I Jahwe.
          Gorąco zachęcam katolików by czytali Biblię.Póki nie znają jej treści żyją w fałszywym przeświadczeniu,że Bóg i prorocy są dobrzy.
          Mnie żaden chrześcijanin nie skłoni do wyznawania jego wiary gdyż znam Biblię.Wiem i dlatego jestem odporny na ich wybiórczą propagandę.
          • rafal.j87 Re: Droga Prawości 30.11.15, 18:13
            Nie jest istotne to w jaki sposob sie przejawia madrosc, istotne jest to azeby ja przekazac bo czasami racje moze miec czlowiek niewyksztalcony i pochodzacy z tak zwanych nizin spolecznych a tam slownictwo bywa inne niz u wyzyn spolecznych tak zwanych. Czlowiek inteligentny swiadomy swych wartosci nie patrzy na to jak ktos jest ubrany, jakim autem jezdzi, co je, ile ma pieniedzy, czy ma wlosy potargane czy ladna fryzure i czy ma problem z wymowa albo czy jego slownictwo jest na poziomie wieszcza mowy czy moze przeklina. Czlowiek inteligentny zwraca uwage tylko na to co istotne czyli na sens. Rozmowa polega na tym azeby cos przekazac drugiej osobie a nie na tym azeby komus wytyczac odstepy od etykiety. Jezeli ktos mowi ze dla drugiego bedzie lepiej rzucic sie w przepasc to rzyczy mu dobrze. Ja to rozumiem no bo jezeli ktos ma stac ludzkosci na przeszkodzie w przetrwaniu to niech lepiej ze soba skonczy bo przeciez wszyscy jestesmy rowni. Nie wierze w zycie po smierci i nie rozumiem tego awiec nie jestem pewny. Pewny jestem na pewno tego ze zyje teraz swiadomie w swiecie materialnym i ze moja cywilizacja musi przetrwac.
            • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 30.11.15, 18:45
              Ale życie po śmierci istnieje.Są na nie dowody.Nie jest ono kwestią wiary czy czyjegoś chcenia czy nie chcenia.Wiele osób przekazało informacje o pobycie w zaświatach i swoich wcześniejszych wcieleniach.Nie ma sensu nie wierzyć w coś co jest oczywiste.
              Problem w tym która religia jest najbliższa prawdy.
              Według mnie jest to buddyzm gdyż traktuje wszystkie czujące istoty jako równe sobie.Wystarczy,że ktoś osiąga oświecenie i wstępuje do nirwany.Każdy może tego dostąpić.W religiach semickich nikt nie może zrównać się z Bogiem,w buddyzmie każdy oświecony jest jak Budda(lub Buddą).Bogowie są kimś niżej rozwiniętym od Buddy.
              • rafal.j87 Re: Droga Prawości 30.11.15, 19:42
                Zapoznam sie z buddyzmem.
                • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 30.11.15, 20:20
                  Dobrze.
                  Ja kiedy już wybrałem buddyzm,miałem problem którą jego odmianę praktykować.Ostatecznie wybrałem theravadę.
                  • pocoo Re: Droga Prawości 30.11.15, 20:55
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > Dobrze.
                    > Ja kiedy już wybrałem buddyzm,miałem problem którą jego odmianę praktykować.Ost
                    > atecznie wybrałem theravadę.

                    Ty wiesz,dlaczego tak bardzo mnie rozśmieszasz.
                • olsah65 Re: Droga Prawości 01.12.15, 17:36
                  rafal.j87 napisał(a):

                  > Zapoznam sie z buddyzmem.

                  A to dobre.
                  Był sobie brat Buddy i praktykował z Buddą, pewnie jakieś czterdzieści lat.
                  Tak się dziwnie złożyło, że nie osiągnął nauczania Buddy za życia swego nauczyciela.
                  Twoja odpowiedź b. mi się spodobała, szczególnie to "zapoznam".
                  • rafal.j87 Re: Droga Prawości 01.12.15, 22:08
                    Czy to jest drwina? A jesli nie to co chcesz przez to powiedziec?
                    • olsah65 Re: Droga Prawości 03.12.15, 19:19
                      Jeśli Twoje zapoznanie jest związane z poznaniem przez praktykę, to zacząłem Ci kibicować. To całkiem poważnie, bo mam świadomość jak niektórzy ludzie mocno borykają się z tą materią i to w różnych formacjach medytacyjnych.
                      Jeśli natomiast chcesz przeczytać jakiś kanon "obowiązkowy", to faktycznie byłem niemiły , nawet z premedytacją.
                      • rafal.j87 Re: Droga Prawości 05.12.15, 04:46
                        Medytacja, Buddyzm wlasnie pojawiy sie na mojej drodze w zyciu. Zgadzam sie z tym poniewaz rozwoj umyslu czy uswiadamianie sobie czegos jest czyms czym sie kieruje poniekad w zyciu. Zgadza sie to z moimi przemysleniami i wszystko sie na to sklada. Sprawdze przy okazji jak sie uda o co moglo wlasciwie chodzic Buddzie.
                        • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 05.12.15, 20:07
                          Pozytywnie chantujemy:

                          www.youtube.com/watch?v=7FODfgCrSaw
                          • rafal.j87 Re: Droga Prawości 05.12.15, 20:28
                            Co to znaczy chantowac?
                            • olszak-przytycki Re: Droga Prawości 19.12.15, 16:39
                              Przypuśćmy,że zostawię reinkarnację,niebo i piekło -bo są faktem.Odrzucę wiarę w Boga oraz ascezę.I mam nową,pozytywną,dobrą religię.
                              • bookworm Re: Droga Prawości 21.12.15, 11:11
                                olszak-przytycki napisał(a):

                                > Przypuśćmy,że zostawię reinkarnację,niebo i piekło -bo są faktem.

                                Chciałoby się ryknąć śmiechem ale to by tylko utwierdziło Cię w okopach swojej absurdalnej wiary. Piekło faktem? Co udowodniły zapewne liczne bajki. Podobnie jak to, że niebo jest faktem. Tysiące bajek spisanych setki (tysiące) lat temu przez prymitywne ludy nie mogą się mylić. Podobnie jak z istnieniem Thora, Zeusa, Jezusa, płonących gadających krzaków i proroków wniebowziętych na rumaku bojowym.

                                Chciałoby się jakoś poważnie z Tobą dyskutować ale po prostu nie pozwalasz się traktować poważnie. Jeszcze gotów jesteś wkleić jakieś zmyślone badania i/lub filmik o piekle i niebie z yt albo powołasz się na (nie)wątpliwy autorytet Ebena Alexandra lub Deepaka Chopry.
    • alinasobotka Re: Droga Prawości 21.12.15, 12:14
      I powstanie tam gościniec, droga; i będzie zwana Drogą Świętości. Nie będzie nią chodził nieczysty. I będzie przeznaczona dla idącego tą drogą, a głupcy nie będą się po niej błąkać. 9?Nie będzie tam lwa ani nie wejdą na nią drapieżne dzikie zwierzęta. Żadne z nich się tam nie znajdzie; a będą tam chodzić wykupieni.
      Apostoł Paweł napisał: ?Jawne zaś są uczynki ciała, a są nimi: rozpusta, nieczystość, rozpasanie? (Gal. 5:19). Rozpusta ma związek z używaniem narządów płciowych do wszelkich praktyk seksualnych poza obrębem małżeństwa. Rozpasanie obejmuje ?rozwiązłość; wyuzdanie; bezwstyd; lubieżność?. Zarówno rozpusty, jak i rozpasania w żaden sposób nie da się pogodzić ze świętością Jehowy. A zatem kto się oddaje takim rzeczom, nie może stać się członkiem zboru chrześcijańskiego albo jest z niego wykluczany. To samo dotyczy osób dopuszczających się rażącej nieczystości, czyli ?wszelkiej nieczystości z chciwością? (Efez. 4:19).

      Świat podległy władzy Szatana toleruje, a nawet propaguje nieczyste uczynki. Dawanie odporu pokusom do uwikłania się w takie niecne postępki bywa niełatwym zadaniem. Ale prawdziwi chrześcijanie nie mogą ?postępować tak, jak narody postępują w nieużyteczności swych umysłów? (Efez. 4:17). Jehowa pozwoli nam dalej podążać ?Drogą Świętości? tylko wtedy, gdy będziemy stronić od nieczystego postępowania ? skrytego lub jawnego.
      Pismo Święte zachęca: ?Wszelka złośliwa gorycz i gniew, i srogie zagniewanie, i krzyk, i obelżywa mowa niech będą spośród was usunięte wraz z wszelkim złem? (Efez. 4:31). A w Liście do Kolosan 3:8 czytamy: ?Odrzućcie od siebie to wszystko: srogie zagniewanie, gniew, zło, obelżywe słowa i sprośną mowę z waszych ust?. Użyte tutaj wyrażenia ?obelżywa mowa? i ?obelżywe słowa? w zasadzie odnoszą się do krzywdzącej, poniżającej, ubliżającej mowy.
      Szkodliwe, wulgarne słowa są dziś na porządku dziennym, słyszy się je nawet w domach. Małżonkowie ciskają pod adresem swoim bądź dzieci gorzkie, okrutne bądź poniżające uwagi. Na taką słowną agresję nie ma miejsca w chrześcijańskim domu (1 Kor. 5:11).
      • 9rgkh Re: Droga Prawości 21.12.15, 23:13
        alinasobotka napisał(a):

        > I powstanie tam gościniec, droga; i będzie zwana Drogą Świętości. Nie będzie ni
        > ą chodził nieczysty. I będzie przeznaczona dla idącego tą drogą, a głupcy nie b
        > ędą się po niej błąkać.

        Głupcy różnych religii wciąż się błąkają po gościńcach wiary. A żaden bóg nic z tym nie robi, co znaczy, że żaden nie istnieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka