o. Pio

20.12.15, 23:41
Ponieważ na tym forum pisano o tym ateistyczne bzdury - opinie lekarzy :


Przełożeni zakonni poprosili najpierw prof. Luigiego Romanellego, aby zbadał stygmaty o. Pio. Szczegółowe badania odbyły się 14.05.1919 r. Wykazały one, że rany stóp i rąk zakonnika są na wylot, natomiast rana jego boku obficie broczy krwią o charakterze tętniczym i ma długość 8 cm. W końcowym oświadczeniu prof. Romanelli napisał: "Etiologia ran o. Pio nie jest pochodzenia naturalnego. Przyczyn, które spowodowały ich zaistnienie, należy szukać w wymiarze nadprzyrodzonym. Medycyna nie j est w stanie wyjaśnić tego faktu".

Poproszono także o badanie stygmatów o. Pio profesora Bignamiego, który był ateistą i z góry wykluczał działanie sił nadprzyrodzonych, ponieważ w ich istnienie po prostu nie wierzył. Po badaniach profesor ze zdziwieniem stwierdził, że nie ma takich chemicznych substancji oraz chorób, które byłyby w stanie wywołać tego typu rany. Profesor Bignami zalecił o. Pio kurację, gdyż chciał udowodnić, że po dwóch tygodniach jej stosowania rany zakonnika się zagoją. Nakazał, aby: 1) o. Pio nie miał żadnego dostępu do jodyny i innych środków medycznych; 2) zabandażowano rany i opieczętowano je w obecności dwóch świadków; 3) rany były kontrolowane każdego dnia rano przez 8 dni i aby po kontroli ponownie nakładano na nie pieczęcie.

Przełożeni klasztoru z wielką skrupulatnością dopilnowali, aby wskazania prof. Bignamiego zostały wcielone w życie. Okazało się, że w czasie ośmiodniowej kuracji rany o. Pio w ogóle się nie goiły i cały czas obficie krwawiły.

Kolejnym specjalistą badającym stygmaty o. Pio był prof. Giorgio Festa, który w sprawozdaniu napisał o doskonałym funkcjonowaniu całego systemu nerwowego o. Pio oraz jego władz duchowych. Stwierdził, że rany z całą pewnością nie powstały na skutek działań samego pacjenta, że na pewno nie zaistniały dzięki działaniu jakichś czynników zewnętrznych lub wewnętrznych, a wyglądu i etiologii ran nie można wyjaśnić na gruncie wiedzy medycznej.

Przez 50 lat stygmaty o. Pio nieustannie krwawiły, nie goiły się, zachowując ciągłą świeżość, nie powodowały ropni, stanów zapalnych ani martwicy. Było to zjawisko pozostające w całkowitej sprzeczności z prawami biologii. Na dodatek w chwili śmierci o. Pio jego rany całkowicie zniknęły i nie zostawiły po sobie najmniejszej nawet blizny. Dla lekarzy był to kolejny niesamowity cud, gdyż wszystkie rany spowodowane przez uszkodzenie tkanek zostawiają po sobie trwały ślad w postaci widocznych blizn. Fakt zniknięcia ran o. Pio w chwili śmierci, bez pozostawienia jakichkolwiek blizn, jest dla nauk medycznych przypadkiem absolutnie niewytłumaczalnym.
wiaraczynicuda.com/pio?utm_campaign=dewocjonalia&utm_medium=audience_targeting&utm_source=businessclick&utm_sub=&utm_content=ojciec_pio_200x100
    • alinasobotka Re: o. Pio 21.12.15, 11:40
      Cuda miał robić Szatan , ponieważ tak będzie zwodził nawet wybranych.
      Chrystus powiedział;
      co za pokolenie, zawsze domaga się znaków, ale żaden znak nie będzie mu dany oprócz znaku Jonasza...
      Wszystkie znaki i cuda nawet na niebie są dziełem zwodziciela.
      Tak też stygmaty i inne dzieła ojca pio są własnie darem od niego.
      Chrystus powiedział.
      Jeżeli ktoś wam będzie mówił tu jestem lub tam jestem to nie wierzcie i nie chodźcie tam.
      Kiedy ja przyjdę to wszyscy będą to widzieli.
      Nie będą to pojedyńcze osoby.
      • pocoo Re: o. Pio 21.12.15, 16:45
        alinasobotka napisał(a):

        > Cuda miał robić Szatan ...

        Całkowicie z woli swojego ojca boga Jahwe.
        Wszechwiedzący bóg dał swojemu synowi Szatanowi we władanie ziemię wiedząc,co ten będzie wyczyniał.Karał bóg ludzi śmiercią (chociażby potop) ale Szatana nie tknął i pozwolił mu na nowo działać.Wiedział bóg co będzie gdyż jest wszechwiedzący.Potem kazał uśmiercić Jezusa bez grzechu, za wybryki tego pierwszego.Inaczej nie zbawiłby ludzi (obiecanki).Czy ty sobie z ludzi kpisz?A może pytasz o właściwą drogę?
        • alinasobotka Re: o. Pio 29.12.15, 12:33
          W Piśmie Świętym szczera skrucha oznacza autentyczną zmianę nastawienia, głęboki żal za wszelkie popełnione błędy. Gdzie to możliwe i stosowne, jest poparta staraniami o wyrównanie szkód wyrządzonych pokrzywdzonemu
          (Łukasza 19:7-10; 2 Koryntian 7:11).
          Kto nie przejawia takiej skruchy, nie może liczyć na przebaczenie BOGA . Ponadto Bóg nie oczekuje od chrześcijan, by wybaczali tym, którzy niegdyś zostali oświeceni duchowo, a teraz rozmyślnie i uparcie obstają przy niecnych postępkach
          (Hebrajczyków 10:26-31).
          W niektórych skrajnych wypadkach przebaczenie może być nawet niestosowne
          (Psalm 139:21, 22; Ezechiela 18:30-32).
          Każde grzechy może odpuścić tylko sam Bóg.
          To Bóg wie , czy ty naprawdę żałujesz za swoje grzechy , czy tylko je po prostu opowiadasz komuś ..
          Kiedy Jezus Chrystus powiedział , że grzechy twoje są odpuszczone to jeszcze dodał ;
          - '' idź i nie grzesz więcej.''.
          Jak mogą być komuś odpuszczone grzechy , które on nadal popełnia.Jedne i te same oczywiście.
          Ksiądz nie ma takiej mocy by odpuszczał grzechy.
          My możemy komuś wybaczyć , grzech który popełnił wobec nas samych. Ale to jest przebaczanie sobie nawzajem. Jest to zupełnie co innego.
          Mamy obowiązek uczyć się wybaczania jedni drugim. Na tym polega też miłość , która powinna być między współwyznawcami.
          Wybaczać sobie i pomagać sobie .I miłować bliźniego jak siebie samego.
          Więc jeżeli ty się będziesz modlił i prosił Boga o wybaczenie twoich grzechów wobec Boga , to może zostanie ci wybaczone.
    • pocoo Re: o. Pio 21.12.15, 16:37
      W obecnych czasach wszelkie "stygmaty",krwawe wysięki,plamy,łzy nie są ani cudami boga ani Szatana.
      Medycyna zna odpowiedzi na większość dziwnych wybryków natury.
      Kiedy dziewczynka płacząca krwią zostanie zakonnicą,to będzie uznaną wnuczką ojca Pio i anielicy? Chłopiec z krwawymi wybroczynami da się ochrzcić protestantom i też będzie "boskim darem" na ziemi.
      • prawdawaszaboli Re: o. Pio 22.12.15, 08:53
        > Medycyna zna odpowiedzi na większość dziwnych wybryków natury.

        Właśnie podałem wyjaśnienie medyczne. Podaj lepsze :)
        • pocoo Re: o. Pio 22.12.15, 16:12
          prawdawaszaboli napisał:

          > > Medycyna zna odpowiedzi na większość dziwnych wybryków natury.
          >
          > Właśnie podałem wyjaśnienie medyczne. Podaj lepsze :)

          Nie mogę,gdyż twoje wyjaśnienie jest nie do pobicia.
          Jaką odpowiedź zna medycyna na kamienne łzy,diamentowe lub krwawe dziewczynek z różnych stron Świata? Ot cud tych "ichnich" bogów.
          • prawdawaszaboli Re: o. Pio 27.12.15, 16:23
            > twoje wyjaśnienie jest nie do pobicia.

            Nie moje , ale lekarzy , którzy badali stygmaty
        • 9rgkh Re: o. Pio 23.12.15, 22:48
          prawdawaszaboli napisał:

          > > Medycyna zna odpowiedzi na większość dziwnych wybryków natury.
          >
          > Właśnie podałem wyjaśnienie medyczne. Podaj lepsze :)

          Medycyna jest nauką "statystyczną" - po iluś tam doświadczeniach uznaje się, że "na ogół" pewna reguła zachodzi (nie zawsze, bo nigdy nie ma możliwości wyizolowania się od wpływów otoczenia, nigdy nie ma całkowitej pewności co do skutków). Cokolwiek jest udowodnione na polu medycyny naukowo, to opiera się na zakresie wiedzy fizycznej Wszechświata.

          I takie to są te "wyjaśnienia medyczne".
          • prawdawaszaboli Re: o. Pio 27.12.15, 16:34
            > Medycyna jest nauką "statystyczną" - po iluś tam doświadczeniach uznaje się, że "na ogół" pewna reguła zachodzi


            Nie jest nauką statystyczną. Stara się podawać naukowe wyjaśnienie procesów. Stygmaty o . Pio są sprzeczne z naukowym wyjaśnieniem , a jednocześnie realne - potwierdzone przez lekarzy...
            • gadzina_polska Re: o. Pio 28.12.15, 08:45
              prawdawaszaboli napisał:

              > Nie jest nauką statystyczną. Stara się podawać naukowe wyjaśnienie procesów. St
              > ygmaty o . Pio są sprzeczne z naukowym wyjaśnieniem , a jednocześnie realne - p
              > otwierdzone przez lekarzy...

              O widzę, że posiadasz braki w podstawowym wykształceniu. Pozwól, że ci wyjaśnię.
              Medycyna nie zajmuje się "podawaniem naukowych wyjaśnień procesów". Wyjaśnianiem przebiegu procesów zajmuje się chemia.
              Medycyna jest nauką empiryczną, czyli opartą na doświadczeniu. Po przeprowadzeniu szeregu doświadczeń, na podstawie ich wyników ustala się wpływ danego czynnika na organizm (statystyka). Medycyna to ogół wiedzy o ludzkim zdrowiu, chorobach i sposobach ich leczenia i zapobiegania.

              A teraz w kwestii tematu wątku.

              "Stygmaty o . Pio są sprzeczne z naukowym wyjaśnieniem , a jednocześnie realne - potwierdzone przez lekarzy... "

              Nie ma w tym nic dziwnego. Stygmaty były realne, ponieważ pan Pio sam je sobie zrobił kalecząc własne dłonie. Wszelkie próby wyjaśnienia innego pochodzenia tych stygmatów są oczywiście "sprzeczne z naukowym wyjaśnieniem". To cała tajemnica tego "cudu" dla naiwnych.
              • prawdawaszaboli Re: o. Pio 03.01.16, 13:06
                > Medycyna nie zajmuje się "podawaniem naukowych wyjaśnień procesów". Wyjaśnianiem przebiegu procesów zajmuje się chemia.

                I biologia. podaj naukowe wyjasnienie stygmatów

                > Stygmaty były realne, ponieważ pan Pio sam je sobie zrobił kalecząc własne dłonie.

                Na jakiej podstawie tak piszesz ? Ekspertyza lekarza , który je badał , zaprzecza twojej tezie
                • 9rgkh Re: o. Pio 03.01.16, 19:00
                  prawdawaszaboli napisał:

                  > > Medycyna nie zajmuje się "podawaniem naukowych wyjaśnień procesów". Wyjaś
                  > nianiem przebiegu procesów zajmuje się chemia.
                  >
                  > I biologia. podaj naukowe wyjasnienie stygmatów

                  Nieprawdą jest... Każdy szczegół biologiczny daje się wytłumaczyć chemicznie lub, jeszcze dokładniej, fizycznie.

                  > > Stygmaty były realne, ponieważ pan Pio sam je sobie zrobił kalecząc własne dłonie.
                  >
                  > Na jakiej podstawie tak piszesz ? Ekspertyza lekarza , który je badał , zaprzec
                  > za twojej tezie

                  A jednak przychylasz się do naukowego wyjaśniania spraw dowodami. To miłe.
            • kolter-r Re: o. Pio 04.02.16, 18:51
              prawdawaszaboli 27.12.15, 16:34

              Nie jest nauką statystyczną. Stara się podawać naukowe wyjaśnienie procesów. Stygmaty o . Pio są sprzeczne z naukowym wyjaśnieniem , a jednocześnie realne - potwierdzone przez lekarzy...

              nie pitol ,nikt ran tego pana nie badał
              • prawdawaszaboli Re: o. Pio 06.02.16, 17:46
                > nie pitol ,nikt ran tego pana nie badał

                No to jeszcze raz... :

                Przełożeni zakonni poprosili najpierw prof. Luigiego Romanellego, aby zbadał stygmaty o. Pio. Szczegółowe badania odbyły się 14.05.1919 r. Wykazały one, że rany stóp i rąk zakonnika są na wylot, natomiast rana jego boku obficie broczy krwią o charakterze tętniczym i ma długość 8 cm. W końcowym oświadczeniu prof. Romanelli napisał: "Etiologia ran o. Pio nie jest pochodzenia naturalnego. Przyczyn, które spowodowały ich zaistnienie, należy szukać w wymiarze nadprzyrodzonym. Medycyna nie j est w stanie wyjaśnić tego faktu".

                Poproszono także o badanie stygmatów o. Pio profesora Bignamiego, który był ateistą i z góry wykluczał działanie sił nadprzyrodzonych, ponieważ w ich istnienie po prostu nie wierzył. Po badaniach profesor ze zdziwieniem stwierdził, że nie ma takich chemicznych substancji oraz chorób, które byłyby w stanie wywołać tego typu rany. Profesor Bignami zalecił o. Pio kurację, gdyż chciał udowodnić, że po dwóch tygodniach jej stosowania rany zakonnika się zagoją. Nakazał, aby: 1) o. Pio nie miał żadnego dostępu do jodyny i innych środków medycznych; 2) zabandażowano rany i opieczętowano je w obecności dwóch świadków; 3) rany były kontrolowane każdego dnia rano przez 8 dni i aby po kontroli ponownie nakładano na nie pieczęcie.

                Przełożeni klasztoru z wielką skrupulatnością dopilnowali, aby wskazania prof. Bignamiego zostały wcielone w życie. Okazało się, że w czasie ośmiodniowej kuracji rany o. Pio w ogóle się nie goiły i cały czas obficie krwawiły.

                Kolejnym specjalistą badającym stygmaty o. Pio był prof. Giorgio Festa, Stwierdził, że rany z całą pewnością nie powstały na skutek działań samego pacjenta, że na pewno nie zaistniały dzięki działaniu jakichś czynników zewnętrznych lub wewnętrznych, a wyglądu i etiologii ran nie można wyjaśnić na gruncie wiedzy medycznej.

                Przez 50 lat stygmaty o. Pio nieustannie krwawiły, nie goiły się, zachowując ciągłą świeżość, nie powodowały ropni, stanów zapalnych ani martwicy. Było to zjawisko pozostające w całkowitej sprzeczności z prawami biologii. Na dodatek w chwili śmierci o. Pio jego rany całkowicie zniknęły i nie zostawiły po sobie najmniejszej nawet blizny. Dla lekarzy był to kolejny niesamowity cud, gdyż wszystkie rany spowodowane przez uszkodzenie tkanek zostawiają po sobie trwały ślad w postaci widocznych blizn. Fakt zniknięcia ran o. Pio w chwili śmierci, bez pozostawienia jakichkolwiek blizn, jest dla nauk medycznych przypadkiem absolutnie niewytłumaczalnym.
                • kolter-r Re: o. Pio 06.02.16, 21:34
                  prawdawaszaboli 06.02.16, 17:46
                  > nie pitol ,nikt ran tego pana nie badał

                  No to jeszcze raz... :

                  możesz jeszcze 17 razy ten idiotyzm wklejać

                  książce prof. Sergio Luzzatto z uniwersytetu w Genui dowodzi Ojciec Pio był oszustem, zaś jego stygmaty nie były oznaką naznaczenia przez Boga, ale efektem działania kwasu karbolowego.

                  www.fronda.pl/a/prof-luzzatto-o-pio-to-oszust,15903.html
        • kolter-r Re: o. Pio 04.02.16, 18:48
          prawdawaszaboli 22.12.15, 08:53
          > Medycyna zna odpowiedzi na większość dziwnych wybryków natury.

          Właśnie podałem wyjaśnienie medyczne. Podaj lepsze

          powiedz no jakim sadystą jest bóstwo które w tak okrutny sposób obdarza swojego wiercę ?
          jakim z kolei trzeba być idiotą żeby nad takich sadyzmem takie peany zachwytu rozsiewać ?
    • alinasobotka Re: o. Pio 23.12.15, 01:41
      Demony mają pożywkę , gdy ludzie idą za ich cudami.
      Czy Bóg męczyłby ludzi jakimiś wybroczynami..?
      Chrystus chodząc po ziemi wyganiał z opętanych ludzi demony.
      Za apostołami też chodziła kobieta , która miała demona wróżbiarstwa. Bóg nie pozwala ludziom zadawać się z wróżbitami.
      Ojciec Pio..wróżył. A jasnowidztwo też jest w Biblii potępione , ponieważ za tym stoi stado demonów.
      Trzeba czytać Pismo Święte a nie jakieś nawiedzone książki , w których aż się roi od cudów Szatana. Czym bliżej końca , tym więcej pułapek zastawia Szatan.
      Wszystko co dobre pochodzi od Boga.
      Ludzie opętani przez demony mają okropne cierpienia.
      Demony się pastwią. A tacy ludzie co nie znają Słowa Bożego ekscytują się ich pomysłami.
      Pio modlił się do matki boskiej a nie do Boga prawdziwego.
      A matka boska nie jest bogiem ani pośrednikiem. W Biblii pisze , że jedynym pośrednikiem między ludźmi a Bogiem jest tyko Jezus Chrystus.
      żadna matka boska nie umarła za nas byśmy zostali wybawieni.
      Nie pisze w Piśmie Świętym ,żebyśmy naśladowali matkę boską , tylko wzorem naszym ma być Chrystus.
      • 9rgkh Re: o. Pio 23.12.15, 22:58
        alinasobotka napisał(a):

        > Demony mają pożywkę , gdy ludzie idą za ich cudami.

        Bóg i demon to taki sam wymysł. Zmagania pierwszego z drugimi w czasie egzorcyzmów są śmieszne.

        > Czy Bóg męczyłby ludzi jakimiś wybroczynami..?

        Raczej nie. :)

        > Chrystus chodząc po ziemi wyganiał z opętanych ludzi demony.

        Skutecznie? A dlaczego bóg pozwalałby im ludzi wcześniej nawiedzać?

        > Za apostołami też chodziła kobieta , która miała demona wróżbiarstwa. Bóg nie p
        > ozwala ludziom zadawać się z wróżbitami.

        Czyli bóg stworzył demony? Po co?

        > Ojciec Pio..wróżył. A jasnowidztwo też jest w Biblii potępione , ponieważ za ty
        > m stoi stado demonów.
        > Trzeba czytać Pismo Święte a nie jakieś nawiedzone książki , w których aż się r
        > oi od cudów Szatana. Czym bliżej końca , tym więcej pułapek zastawia Szatan.
        > Wszystko co dobre pochodzi od Boga.

        Tylko to, co dobre? A KTO stworzył to, co złe?

        > Ludzie opętani przez demony mają okropne cierpienia.
        > Demony się pastwią. A tacy ludzie co nie znają Słowa Bożego ekscytują się ich p
        > omysłami.

        Dlaczego bóg dopuszcza do tych cierpień?

        > Pio modlił się do matki boskiej a nie do Boga prawdziwego.
        > A matka boska nie jest bogiem ani pośrednikiem.

        Naprawdę? No to katolicy mają problem.

        > W Biblii pisze , że jedynym poś
        > rednikiem między ludźmi a Bogiem jest tyko Jezus Chrystus.

        Po co pośrednik? Bóg sam nie mógł? Po co to mnożenie bytów?

        > żadna matka boska nie umarła za nas byśmy zostali wybawieni.
        > Nie pisze w Piśmie Świętym ,żebyśmy naśladowali matkę boską , tylko wzorem nasz
        > ym ma być Chrystus.

        Nie matka ale syn? Po co bogu (Jezusowi) matka? Po co bogu syn boga?

        Dlaczego bóg czekał z tym synem tyle tysięcy lat, zanim go wysłał do ludzi?

        Dlaczego potem nie zadbał o nieprzeinaczanie zapisów o swoim pobycie między ludźmi?

        To wszystko jest tak głupie, że wyklucza boskie autorstwo tej historii. Taki bóg nie mógłby istnieć.
        • pocoo Re: o. Pio 24.12.15, 09:56
          9rgkh napisał:

          > Czyli bóg stworzył demony? Po co?

          Wszechwiedzący Jehowa wiedział,że ci jego ulubieńcy się zbuntują.Ponieważ nie miał ich kto skusić do złego, a tylko bóg wiedział czym jest zło,więc wniosek nasuwa się sam.Z takimi psio posłusznymi aniołami na wieki wieków,to nawet bóg z nudów sam by się unicestwił.

          > Tylko to, co dobre? A KTO stworzył to, co złe?

          Samo powstało tak,jak bóg? Mściwy i krwiożerczy bóg Jehowa jest Miłością i Dobrocią.


          > Dlaczego bóg dopuszcza do tych cierpień?

          Bo lubi.

          > Nie matka ale syn? Po co bogu (Jezusowi) matka? Po co bogu syn boga?

          Po to,żeby było weselej.Mordowanie ludzi już bogu frajdy nie sprawiało, więc zapłodnił Marię poślubioną innemu facetowi,aby mu urodziła syna człowieczego.A to ci cudzołożnik i jeszcze zwala zapłodnienie na duch świętego.Cudze dzieci mordował (nuda),więc kolej na swoje? Jehowa dzieciobójca w całej rozciągłości.

          > To wszystko jest tak głupie, że wyklucza boskie autorstwo tej historii. Taki bó
          > g nie mógłby istnieć.
          >
          Istnieje w głowach tych wierzących.Jakiego go stworzyli,takiego go mają.
        • alinasobotka Re: o. Pio 24.12.15, 23:17
          Wszytko jest dla ciebie głupie..?
          A ty sam , kim jesteś ..?
          To , że jesteś też jest głupie..?
          A skąd się wziąłeś..?
          tylko mi nie mów , że ewolucja tak cię uczyniła jako cud natury..
          źdźbło trawy samo nie powstało a co dopiero taki ekosystem . Cały cykl wodny , że oceany się nie przelewają . Przecież płyną do morza wszystkie rzeki..Ten cykl to ewolucja zaplanowała..?
          A to że ty masz jedną głowę a dwie ręce ...Ta ewolucja to niezwykle inteligentna sztuka...
          Dla ciebie i tak wszystko głupie.
          Pewnie że religie robią zamęt w głowach ludzi i wprowadzają w błąd wielu. Ale jest tylko jedna religia prawdziwa , która jest kierowana przez Słowo Boże .
          Gdy ktoś chce poznać Boga to GO pozna.
          Bóg jednak zna serca i zna pobudki każdego..To Bóg pociąga do siebie osoby pokorne.
          Szydercy na pewno nie odziedziczą królestwa Bożego.
          Jezus Chrystus powiedział.;
          '' .Szczęśliwi łagodnie usposobieni , gdyż oni odziedziczą ziemię.''...( ew. w/g..Mateusza 5 ; 5..)
          • 9rgkh Re: o. Pio 25.12.15, 12:44
            alinasobotka napisał(a):

            > Wszytko jest dla ciebie głupie..?

            Głupotę udowadniam. Jeśli jest inaczej, podaj kontrargumenty. Dopóki tego nie zrobisz, moje argumenty są prawdziwe.

            > A ty sam , kim jesteś ..?

            :) 9rgkh (lub grgkh).

            > To , że jesteś też jest głupie..?

            Kiepski "argument". Przegrywasz w tej dyskusji.

            > A skąd się wziąłeś..?

            Jestem częścią Wszechświata.

            A skąd się wziął Twój bóg? I jaki masz dowód, że inni bogowie, innych religii nie istnieją?

            > tylko mi nie mów , że ewolucja tak cię uczyniła jako cud natury..

            Ewolucja Wszechświata to po prostu jego zmienność. Rozejrzyj się wokół - wszystko się zmienia - to jest ewolucja.

            Nie ma czegoś takiego jak "cud" - no chyba że moja cud dziewczyna. :)

            > źdźbło trawy samo nie powstało a co dopiero taki ekosystem .

            A dlaczego ewolucja nie miałaby prowadzić do "komplikowania się" rzeczywistości, do powstawania elementów bardziej złozonych, doskonalszych od tego, co istniało przed chwilą?

            Np. po urodzeniu "robiłaś w pieluchy". Dzięki upływowi czasu i ewolucji (doskonaleniu się) pozbyłaś się tej "niedoskonałości". Jak widzisz: czas i zmienność mogą prowadzić do udoskonalania się czegoś, co jest częścią świata rządzonego przez fizykę.

            > Cały cykl wodny ,
            > że oceany się nie przelewają . Przecież płyną do morza wszystkie rzeki..Ten cyk
            > l to ewolucja zaplanowała..?

            Ewolucja niczego nie planuje. Ewolucja jest ślepa i bezkierunkowa. Ona tylko pozwala rywalizować ze sobą formom mniej i bardziej doskonałym. "Zwyciężają" mechanizmy doskonalsze, lepiej przystosowane do danych warunków.

            > A to że ty masz jedną głowę a dwie ręce ...Ta ewolucja to niezwykle inteligentn
            > a sztuka...

            Nieprawda. Bywały "bliźnięta", które miały jedno ciało ale dwie głowy. Tyle że to mało wygodna forma istnienia i dlatego zdarza się bardzo rzadko. www.google.pl/search?q=dwug%C5%82owe+dzieci&espv=2&biw=1449&bih=1016&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjn7amG9vbJAhXL0xoKHVOjBDEQsAQIGg
            i to
            www.google.pl/search?q=dwug%C5%82owe+dzieci&espv=2&biw=1449&bih=1016&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjn7amG9vbJAhXL0xoKHVOjBDEQsAQIGg#tbm=isch&q=sze%C5%9B%C4%87+palc%C3%B3w
            i to
            www.google.pl/search?q=dwug%C5%82owe+dzieci&espv=2&biw=1449&bih=1016&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjn7amG9vbJAhXL0xoKHVOjBDEQsAQIGg#tbm=isch&q=lakshmi+dziewczynka+z+8+ko%C5%84czynami
            > Dla ciebie i tak wszystko głupie.

            Dla mnie liczy się logika i wiedza. A dla Ciebie właśnie one są głupie.

            > Pewnie że religie robią zamęt w głowach ludzi i wprowadzają w błąd wielu. Ale j
            > est tylko jedna religia prawdziwa , która jest kierowana przez Słowo Boże .
            > Gdy ktoś chce poznać Boga to GO pozna.

            KAŻDA religia mówi, że TYLKO ONA JEST PRAWDZIWA. Prawdziwość MUSI BYĆ UDOWODNIONA.

            > Bóg jednak zna serca i zna pobudki każdego..To Bóg pociąga do siebie osoby poko
            > rne.

            Bóg nie istnieje, a pociągają do siebie wszyscy bogowie i boginie. Np. moja dziewczyna bogini - bardzo mnie pociąga do siebie.

            > Szydercy na pewno nie odziedziczą królestwa Bożego.

            Bóg, który pozwalałby istnieć w głowach ludzi innym bogom, musiałby być nieudacznikiem.

            > Jezus Chrystus powiedział.;
            > '' .Szczęśliwi łagodnie usposobieni , gdyż oni odziedziczą ziemię.''...( ew. w
            > /g..Mateusza 5 ; 5..)

            Nie wiadomo, czy ludzki, historyczny Jezus istniał naprawdę. To raczej oszustwo.
            • alinasobotka Re: o. Pio 29.12.15, 12:57
              Np. po urodzeniu "robiłaś w pieluchy". Dzięki upływowi czasu i ewolucji (doskonaleniu się) pozbyłaś się tej "niedoskonałości". Jak widzisz: czas i zmienność mogą prowadzić do udoskonalania się czegoś, co jest częścią świata rządzonego przez fizykę.


              Jeżeli ta ewolucja tak nas doskonale zmienia , to czemu jeszcze chorujemy.
              A czemu chodzimy nadal w ubraniach..?
              Może powinny nam urosnąć jakieś pióra.
              Czemu rozmnażamy się według własnego rodzaju..?..(.tak jak podaje Pismo Święte.)
              Skąd u nas takie cechy jak poczucie piękna..?
              Skąd silne pragnienie prawdziwej miłości..?
              Skąd u nas takie zasady moralne i pragnienie zdobywania coraz większej wiedzy..?
              Skąd u nas rozwinęła się empatia ..?
              Skąd u nas cecha niesienia pomocy drugim będącym w potrzebie...
              nie sposób wymienić wszystkich cech , które w nas są zakodowane.
              Tak samo Bóg zakodowany jest w naszych sercach. Skąd byśmy o NIM wiedzieli . Przez tyle tysięcy lat już dawno zapomnielibyśmy o istnieniu Jego.
              Zastanawiasz się nad rzeczami dobrymi , czy tylko negatywne spostrzeżenia cię interesują...?
              W niczym nie dostrzegłeś reki Boga...?
              To jesteś bardzo ubogi duchowo. A szkoda , ponieważ Chrystus powiedział...
              '' Szczęśliwi świadomi swej potrzeby duchowej..''
              Nie powiedział , że szczęśliwi będą , ale ,że szczęśliwi są...
      • pocoo Re: o. Pio 24.12.15, 09:29
        alinasobotka napisał(a):

        > Demony mają pożywkę , gdy ludzie idą za ich cudami.
        > Czy Bóg męczyłby ludzi jakimiś wybroczynami..?

        Jezus po zmartwychwstaniu nie miał doskonałego ciała,tylko "wybroczynami" udowadniał,że to on jest tym Jezusem zmartwychwstałym.Przecież wiesz,ze nikt go nie mógł poznać ,nawet Maria Magdalena która nie odstępowała go na krok.Te jego rany były dowodem?

        > Ojciec Pio..wróżył. A jasnowidztwo też jest w Biblii potępione , ponieważ za ty
        > m stoi stado demonów.

        Tak,a prorokowanie to sprawka Jehowy.

        > Ludzie opętani przez demony mają okropne cierpienia.
        > Demony się pastwią. A tacy ludzie co nie znają Słowa Bożego ekscytują się ich p
        > omysłami.

        Skąd wiesz?Sprawdziłaś to empirycznie?


        > Nie pisze w Piśmie Świętym ,żebyśmy naśladowali matkę boską , tylko wzorem nasz
        > ym ma być Chrystus.

        Coś podobnego!Dlaczego mam naśladować faceta? Jestem heteroseksualną kobietą.
        Myślisz,że Maria nie powinna być wzorem dla kobiet wierzących?
        • alinasobotka Re: o. Pio 24.12.15, 23:31
          Wzorem może być każdy . Ludzie naśladują wielu idoli..Mają swoje upodobania.
          Maria była wspaniałą kobietą. Nie przeczę,..Sam fakt , że Bóg wybrał ją by była matką Jego Syna na ziemi jest ogromnym zaszczytem ..Ale Maria nigdy nie odbierała chwały Bogu , ale zupełnie odwrotnie starała się postępować tak by przynosić chwałę imieniu Bożemu.
          Maria nigdy nie była Bogiem , i nawet o tym nie myślała.. Maria nigdy nie była pośredniczką między Bogiem a ludźmi..Maria nie przyszła na ziemię zbawić ludzi... Maria była normalną kobietą . Też składała ofiary dla Boga według prawa ..ponieważ była grzeszna tak jak wszyscy. Za Marie Jezus też oddał swoje życie...Maria też skorzystała z ofiarnej śmierci Chrystusa..
          Kult Marii jest niezgodny ze Słowem Bożym.
          Jest napisane w Biblii , że jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi jest Jezus Chrystus...
          Wiesz co znaczy słowo jedyny......?
          Marię bardzo szanuję . ale naśladuję Chrystusa. Staram się. bo wiadomo , że człowiek niedoskonały ma z tym problem..
          • 9rgkh Re: o. Pio 25.12.15, 12:49
            alinasobotka napisał(a):

            > Wzorem może być każdy . Ludzie naśladują wielu idoli..Mają swoje upodobania.
            > Maria była wspaniałą kobietą.

            Jest wiele wspaniałych kobiet.

            > Nie przeczę,..Sam fakt , że Bóg wybrał ją by była
            > matką Jego Syna na ziemi

            Biedny bóg, który musiał wybierać matkę dla samego siebie.

            > jest ogromnym zaszczytem ..Ale Maria nigdy nie odbier
            > ała chwały Bogu , ale zupełnie odwrotnie starała się postępować tak by przynosi
            > ć chwałę imieniu Bożemu.
            > Maria nigdy nie była Bogiem , i nawet o tym nie myślała.. Maria nigdy nie była
            > pośredniczką między Bogiem a ludźmi..Maria nie przyszła na ziemię zbawić ludzi.

            Bo religie to ściema, którą się walczy o panowanie nad ludźmi.

            > .. Maria była normalną kobietą . Też składała ofiary dla Boga według prawa ..po
            > nieważ była grzeszna tak jak wszyscy. Za Marie Jezus też oddał swoje życie...Ma
            > ria też skorzystała z ofiarnej śmierci Chrystusa..
            > Kult Marii jest niezgodny ze Słowem Bożym.

            Każdy kult jest absurdalny. Po co "przymilać" się bogu, by coś za to od niego uzyskać? Przecież to propozycja korupcyjna.

            > Jest napisane w Biblii , że jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi jest Je
            > zus Chrystus...
            > Wiesz co znaczy słowo jedyny......?

            Jedyna to moja dziewczyna. Wiem, co to znaczy.

            > Marię bardzo szanuję . ale naśladuję Chrystusa. Staram się. bo wiadomo , że czł
            > owiek niedoskonały ma z tym problem..

            Naśladujesz pijąc wino zamiast wody? Uzdrawiając ludzi czarodziejskimi zaklęciami?
            • alinasobotka Re: o. Pio 29.12.15, 13:27
              Każdy kult jest absurdalny. Po co "przymilać" się bogu, by coś za to od niego uzyskać? Przecież to propozycja korupcyjna.


              Kiedy poznałbyś Boga poprzez Jego Słowo. Na pewno zmieniłbyś zdanie , jeżeli masz szczere serce.
              Ja mam za co kochać Boga naprawdę i nie dla zysków, bo zyskiem jest gdy się ma takiego wspaniałego Ojca. Gdyby nie było Boga , my też byśmy nie istnieli.
              Spróbuj rozłożyć rower na części i poczekaj żeby się same tak poskładały by z nich był rower .
              Ani ty ani po tobie żadne pokolenia nie byłyby świadkiem takiej ewolucji. Wszystko by oddzielnie zardzewiało. Ale jeżeli dojdzie człowiek , który ma wiedzę i moc aby to wszystko poskręcać i dopasować to rower powstanie na pewno.
              Zastanów się człowiecze z ilu części składa się człowiek..?
              Wystarczy popatrzeć jak funkcjonuje jedna komórka ludzka ..która ma tyle skomplikowanych części dokładnie dopasowanych do siebie , że jej praca przypomina fabrykę...
              lub małe miasto..
              Skąd się zatem wzięło życie na Ziemi? Za pierwsze współczesne próby udzielenia odpowiedzi na to pytanie można uznać prace rosyjskiego biochemika Aleksandra I. Oparina, pochodzące z lat dwudziestych naszego stulecia. On, a później jeszcze inni naukowcy zaproponowali coś w rodzaju scenariusza dramatu w trzech aktach, w którym ukazali, co ich zdaniem rozegrało się na planecie Ziemi. W pierwszym akcie widzimy pierwiastki obecne na Ziemi, czyli surowce, które przekształcają się w różne cząsteczki chemiczne. W kolejnym dochodzi do powstania większych cząsteczek. A w ostatnim następuje przeskok do pierwszej żywej komórki. Ale czy naprawdę tak się działo?
              Punktem wyjścia w tym scenariuszu jest teza, iż pierwotna atmosfera ziemska znacznie różniła się od dzisiejszej. Według pewnej teorii była ona niemal całkowicie pozbawiona wolnego tlenu, natomiast miały w niej występować pierwiastki azot, wodór i węgiel w postaci związków: amoniaku i metanu. Jak się przyjmuje, atmosferę złożoną z tych gazów oraz pary wodnej smagały wyładowania elektryczne i promieniowanie ultrafioletowe, w wyniku czego powstawały cukry i aminokwasy. Pamiętajmy jednak, że jest to tylko teoria.
              Zgodnie z tym teoretycznym scenariuszem cząsteczki owe dostawały się do oceanów i innych zbiorników wodnych. Stężenie cukrów, aminokwasów i innych składników stopniowo w nich rosło, aż powstał ?prebiotyczny bulion?, w którym na przykład aminokwasy zaczęły się łączyć w białka. Według rozwiniętej wersji tego hipotetycznego scenariusza inne związki, zwane nukleotydami, tworząc łańcuchy, przekształcały się w kwasy nukleinowe, takie jak DNA. Wszystko to miało przygotować grunt do finałowego aktu w tym molekularnym dramacie.
              Ten ostatni akt, nie potwierdzony żadnymi dowodami, można by nazwać historią miłosną. Cząsteczki białka i DNA przypadkiem spotkały się ze sobą, rozpoznały i wzięły w objęcia. Następnie, tuż przed opadnięciem kurtyny, narodziła się pierwsza żywa komórka. Po zapoznaniu się z tym dramatem być może nasunęły ci się pytania: Czy to prawda, czy fikcja? Czy życie na Ziemi mogło się rozwinąć w taki sposób?

              A ty mi mówisz o korupcji..?
              Ja wierzę w Stwórcę i to bardzo mądrego. Mój Bóg jest prawdziwym autorytetem godnym podziwu i pełnym miłości.
              Jeżeli pochodzimy od Ojca , który jest pełen miłości , to nic dziwnego , że my też mamy miłość w sobie.
              A prawdziwa miłość nie szuka własnych korzyści. I miłuje nie dla zysków. Prawdziwa miłość odczuwa pragnienie dawania , bo to dawanie uszczęśliwia. chociaż bardzo miło jest dostawać ..

              Ty kochasz tą swoją dziewczynę dla korzyści..?
              Jeżeli to prawdziwa i nie obłudna miłość , to na pewno poznałeś ją zanim ją pokochałeś..
              Boga też nie da się pokochać , gdy się GO nie pozna.
              To czy ktoś wierzy w Boga czy nie to inna sprawa. Sama wiara , nie musi być uwieńczona miłością.
              Szatan i demony też wierzą , że Bóg istnieje , a dygoczą ...
              • 9rgkh Re: o. Pio 03.01.16, 18:53
                alinasobotka napisał(a):

                > Każdy kult jest absurdalny. Po co "przymilać" się bogu, by coś za to od niego u
                > zyskać? Przecież to propozycja korupcyjna.
                >
                >
                > Kiedy poznałbyś Boga poprzez Jego Słowo. Na pewno zmieniłbyś zdanie , jeżeli ma
                > sz szczere serce.

                Poznać boga czy poznać słowo? Żeby poznać tego jegomościa, to musiałby on przyjść OSOBIŚCIE do mnie. Bo słowo, zwłaszcza takie zapisane, znaczy tyle, ile ktoś sobie to wyinterpretuje.

                > A ty mi mówisz o korupcji..?

                Mówię o korupcji. Zauważ, że Ty coś bogu a wtedy on coś Tobie. Podobno bóg ma wszystko ale Ty liczysz na to, że jak mu coś zaoferujesz, to dostaniesz ekwiwalent w naturze. A jak nie dasz, to nie dostaniesz. Przy czym nie ma wyraźnego cennika usług. Jest jakieś co łaska. Trzeba się ścigać w ofertach. Trzeba drżeć, że da się za mało. Trzeba "kupować" (zakup to coś za coś). A kupowanie w takich warunkach to śmierdzi z daleka korupcją. Kumasz bazę?

                > Ja wierzę w Stwórcę i to bardzo mądrego.

                Mądry to by przyszedł osobiście i nie narażał nas na błąd interpretacji. Przecież nawet jak już coś u niego kupisz to i tak nie wiesz, czy w międzyczasie nie było podwyżki i nie załapiesz się na towar? Dobrze myślę?

                > Mój Bóg jest prawdziwym autorytetem go
                > dnym podziwu i pełnym miłości.

                Twój. :) Twoja świnka morska, książeczka do nabożeństwa, lalka Barbie i bóg. Twój stan posiadania.

                > Jeżeli pochodzimy od Ojca , który jest pełen miłości , to nic dziwnego , że my
                > też mamy miłość w sobie.

                Jesteś z in vitro i nie masz (nie znasz) ojca biologicznego?

                > A prawdziwa miłość nie szuka własnych korzyści. I miłuje nie dla zysków.

                Nie dla zysków? A zbawienie to nie jest zysk? To co to jest? Kara? Miłujesz dla zbawienia.

                > Prawdz
                > iwa miłość odczuwa pragnienie dawania , bo to dawanie uszczęśliwia. chociaż bar
                > dzo miło jest dostawać ..

                Oddajesz się DLA ZBAWIENIA, dla rozkoszy tego stanu.

                > Ty kochasz tą swoją dziewczynę dla korzyści..?

                Tak. I ona wzajemnie też - dla korzyści odczuwania chemii mózgu.

                > Jeżeli to prawdziwa i nie obłudna miłość , to na pewno poznałeś ją zanim ją pok
                > ochałeś..

                A słyszałaś o miłości od pierwszego wejrzenia? Nigdy? Niesamowite...

                A teraz to mówisz o przywiązaniu, o umysłowej potrzebie wspólnoty. Ten "element" nie musi dotyczyć akurat tego rodzaju więzi międzyludzkich.

                > Boga też nie da się pokochać , gdy się GO nie pozna.

                Zakładając, że bóg jest Twój, co powyżej zadeklarowałaś, czyli że jest on wytworem Twojego umysłu, to taka miłość to skrajny egoizm i nic dziwnego, że tak "doskonale" pozwala się spełniać. Przecież dajesz sobie to, czego oczekujesz. Wystarczy się nakręcić na takie samospełnianie i idealny stan miłości jest gotowy.

                > To czy ktoś wierzy w Boga czy nie to inna sprawa. Sama wiara , nie musi być uwi
                > eńczona miłością.

                Miłością do samego siebie. Miłość doskonała. :)

                > Szatan i demony też wierzą , że Bóg istnieje , a dygoczą ...

                Widziałaś ten dygot? Współczuję. :)
      • prawdawaszaboli Re: o. Pio 27.12.15, 16:37
        >Ojciec Pio..wróżył.

        Nie

        > A jasnowidztwo też jest w Biblii potępione , ponieważ za tym stoi stado demonów.

        jasnowidztwo nie jest potępione , bo jest to dar ( metafizyczny ! ) niezależny od woli człowieka.

        Fakt , czasem stoją za tym demony, ale nie w przypadku o. Pio
        • pocoo Re: o. Pio 27.12.15, 21:47
          prawdawaszaboli napisał:

          > jasnowidztwo nie jest potępione , bo jest to dar ( metafizyczny ! ) niezależny
          > od woli człowieka.

          Tak,to jest dar natury ,który nie ma nic wspólnego z bogami ,czy demonami.
          Czego to ludziska nie wymyślą.
          • alinasobotka Re: o. Pio 29.12.15, 14:10



            Tak,to jest dar natury ,który nie ma nic wspólnego z bogami ,czy demonami.
            Czego to ludziska nie wymyślą.


            Gdyby to był dar natury , to nie byłby potępiony w Piśmie Świętym.
            Bóg tłumaczy nam za czyją sprawą są takie zjawiska , i przestrzega nas przed nimi.
            • 9rgkh Re: o. Pio 03.01.16, 18:56
              alinasobotka napisał(a):

              > Tak,to jest dar natury ,który nie ma nic wspólnego z bogami ,czy demonami.
              > Czego to ludziska nie wymyślą.

              A ile wersji bogów...

              > Gdyby to był dar natury , to nie byłby potępiony w Piśmie Świętym.
              > Bóg tłumaczy nam za czyją sprawą są takie zjawiska , i przestrzega nas przed ni
              > mi.

              A co to za bóg, który umieszcza w świecie "rzeczy przykre dla człowieka" i naraża go na konsekwencje takich spotkań? To jakiś cyniczny demon zła.
              • alinasobotka Re: o. Pio 13.01.16, 22:21
                Ludzie poszli do takiego świata sami. Wybrali poznawanie zła.
                W raju , w którym Bóg im dał nie znali zła. Wszystko było dobre i mogli tak mieć cały czas.
                Stworzył ludzi do życia wiecznego . Śmierć wybrali sami. Bóg ich przestrzegał przed tym co złe , by nie stracili życia w raju..
                Śmierć musiała być , ponieważ Adam z Ewą byli świadomi czym jest.
                • bookworm Re: o. Pio 14.01.16, 09:28
                  alinasobotka napisał(a):

                  > Ludzie poszli do takiego świata sami. Wybrali poznawanie zła.
                  > W raju , w którym Bóg im dał nie znali zła. Wszystko było dobre i mogli tak mie
                  > ć cały czas.

                  Czy wiedząc, że wybierasz zło, i mając dużo lepsze opcje, wybrałabyś je? Skąd możesz wiedzieć, że ten czy inny wybór jest zły jeśli nie wiesz jeszcze czym jest dobro i zło?

                  > Stworzył ludzi do życia wiecznego . Śmierć wybrali sami. Bóg ich przestrzegał p
                  > rzed tym co złe , by nie stracili życia w raju..

                  Według Biblii - stworzył ich niedoskonałymi - podatnymi na manipulację. Bóg biblijny stworzył dodatkowo złego, umiejącego kusić i wykorzystywać ludzkie słabości węża. Dlaczego Bóg stworzył szatana i dlaczego widząc do czego jest zdolny nie zniszczył go zanim ten skusił ludzi? Dlaczego, patrząc jego działania, ten Bóg nazywany jest nieskończenie mądrym.

                  > Śmierć musiała być , ponieważ Adam z Ewą byli świadomi czym jest.

                  Skąd Ci ludzie mieli wiedzieć czym jest śmierć - gdzie ją widzieli? Czy widzieli jak ktoś umiera? Na czym polegałby ich problem z umieraniem - skąd wiedzieli, że umieranie jest złe skoro nie wiedzieli czym jest dobro i zło?

                  Niemożność odpowiedzi przez alinesobotke i każdego innego SJ na te pytania to jeden z powodów, dla których religianci są tak podatni na dokonywanie czynów okrutnych i barbarzyńskich. Wynika to z nieumiejętności postawienia się w czyjejś innej sytuacji - z braku empatii - z wyjątkiem, gdy pewne humanitarne odruchy są narzucone w jakimś stopniu przez daną religię.
                  Dla takich ludzi w ogóle wyjście poza pozycję religijną jest już bluźnierstwem - sama próba spojrzenia z dystansu na swojej wierzenia - umożliwiająca krytyczną ocenę jest traktowana jako grzech - religijna zbrodnia.
                  Część ludzi być może jest w stanie zbuntować się przeciwko jawnym sprzecznościom swojej wiary (np. po samodzielnym przeczytaniu Biblii albo w zderzeniu z hipokryzją i zbrodniami kapłanów) i zacząć krytycznie na nią patrzeć lub zwyczajnie ja porzucić, ale jest grono ludzi takich jak alinasobotka, która potrafi usprawiedliwić każdą nikczemność, każde bestialstwo i każdą zbrodnię popełnianą przez Boga, w imię boga lub przez wierzących w jej Boga. Nawet więcej - potrafi nie tylko ją usprawiedliwić ale wręcz tłumaczyć, że ta zbrodnia była słuszna, zbawienna, sprawiedliwa i potrzebna.

                  Patrząc na to jaką krzywdę wyrządza się ludziom takim jak alinasobotka tym bardziej należy podjąć działania na rzecz całkowitego zakazu indoktrynacji religijnej dzieci do czasu osiągnięcia pełnoletniości.
                  • alinasobotka Re: o. Pio 15.01.16, 19:18
                    Gdyby Bóg stworzył ludzi niedoskonałymi i podatnymi na manipulację , tak jak mówisz , to nie wydałby wyroku na nich , tylko ich uczył.
                    Bóg dobrze wie co stworzył. Jest mistrzowskim projektantem.
                    Ludzie tworzą też wiele rzeczy , gdyż mają odziedziczoną po Bogu zdolność tworzenia wspaniałych rzeczy. Tylko , że teraz kiedy nie są doskonali , to ich tworzone rzeczy też nie są doskonałe.

                    Bestialstwo popełniają ludzie przeciwni Bogu na czele ze swoim przywódcą Szatanem i demonami.
                    Przyjdzie czas kiedy wszyscy będą znali Boga dobrze i nigdy nikt nie powie takich bestialskich oskarżeń na Boga.
                    Bez Boga świat idzie w przepaść.
                    Jest proroctwo zapisane w Biblii , że niedługo religie fałszywe zaatakują polityczne systemy.
                    Zniknie religia w całym świecie. Wtedy zacznie się na ziemi wielki ucisk jakiego nigdy jeszcze nie było , i nigdy już nie będzie. Ten czas będzie skrócony przez Boga , ponieważ nie ocalałoby żadne ciało i nie byłoby kogo wybawiać..
                    Jest tylko jedna religia prawdziwa , która będzie cały czas chroniona przez Boga. Przed samym końcem zostanie ta religia zaatakowana , ale to już Bóg zaingeruje i tylko ją ochroni..
                    Po armagedonie , czyli wojnie Bożej , będzie jeden rząd i jeden pasterz...
                    Na czele tego rządu stoi sam Syn Boga Jezus Chrystus..
                    Jego rząd doprowadzi ludzi do doskonałości , którą utracili ..
                    • pocoo Re: o. Pio 15.01.16, 20:10
                      alinasobotka napisał(a):

                      > Gdyby Bóg stworzył ludzi niedoskonałymi i podatnymi na manipulację,

                      No i na pewno zdawali sobie sprawę z tego co ich czeka ,kiedy sprytny wąż W RAJU odezwał się do nich ludzkim głosem.Bóg wszystko widział i o wszystkim wiedział.Wola boga.

                      > Bóg dobrze wie co stworzył. Jest mistrzowskim projektantem.

                      Szczególnie anioły (po co one wszechpotężnemu i wszechmocnemu bogu?),z których część się zbiesiła, tylko kto ich skusił do złego? Bóg je stworzył po mistrzowsku.Zła nie było.



                      • alinasobotka Re: o. Pio 28.01.16, 22:21
                        Ludzi też nie zawsze kusi Szatan. Ich własne pragnienia są źródłem ich problemów.
                        • pocoo Re: o. Pio 28.01.16, 23:36
                          alinasobotka napisał(a):

                          > Ludzi też nie zawsze kusi Szatan. Ich własne pragnienia są źródłem ich problemó
                          > w.
                          A skąd się biorą pragnienia złego?Wolna wola to wybór między dobrem a złem.Dobro-bóg.Zło-szatan.
                          A może to jakieś pragnienia z Kosmosu?Kto ci wciska takie niedorzeczności?
                          • alinasobotka Re: o. Pio 30.01.16, 00:47
                            Najlepiej wszystko co złe zwalić na Szatana ..
                            Każdy ma mózg i rozum. Dobrze też wie co jest dobre a co złe..
                            Człowiek odkąd odziedziczył grzech , to ma skłonność do złego ..
                            Posiada grzeszne ciało. Toczy się jednak walka o życie ..
                            Ty jej nie widzisz , nie czujesz ..
                            To twój problem.
                            • pocoo Re: o. Pio 31.01.16, 22:56
                              alinasobotka napisał(a):

                              > Najlepiej wszystko co złe zwalić na Szatana ..

                              Wszystko,absolutnie wszystko co dzieje się na tym Świecie jest wolą Jehowy.Nie doczytałaś tego w Biblii?
                              Ja nie mam problemu żadnego ze zrozumieniem,że ...
                              "nic na tym Świecie nie dzieje się bez woli boga".
                • olsah65 Re: o. Pio 14.01.16, 17:12
                  To prawda, że ludzie poszli w tę stronę sami, skoro NKWD z tyłu to można iść tylko do przodu. No i jakoś próbujemy przetrwać.
          • prawdawaszaboli Re: o. Pio 03.01.16, 13:02
            > jasnowidztwo nie jest potępione , bo jest to dar ( metafizyczny ! ) niezależny
            > od woli człowieka.

            >Tak,to jest dar natury

            Nie - metafizyka jest ponad-naturalna

            Prawa natury wykluczają jasnowidztwo i telepatię. Jest to dowód , że świat metafizyczny istnieje i stoi ponad prawami natury
            • 9rgkh Re: o. Pio 03.01.16, 18:57
              prawdawaszaboli napisał:

              > > jasnowidztwo nie jest potępione , bo jest to dar ( metafizyczny ! ) niezależny
              > > od woli człowieka.
              >
              > >Tak,to jest dar natury
              >
              > Nie - metafizyka jest ponad-naturalna
              >
              > Prawa natury wykluczają jasnowidztwo i telepatię. Jest to dowód , że świat meta
              > fizyczny istnieje i stoi ponad prawami natury

              Jeśli jest DOWÓD to już nie jest to religia ani wiara ale nauka. Amen.
            • alinasobotka Re: o. Pio 11.01.16, 23:12
              Jeżeli byłby to dar Boży , to czemu jest potępione przez Boga w Biblii...?

              Gdy wejdziesz do ziemi, którą ci daje Jehowa, twój Bóg, nie wolno ci uczyć się postępowania według obrzydliwości tych narodów. ?Niech się nie znajdzie u ciebie nikt, kto swego syna lub swą córkę przeprowadza przez ogień, nikt, kto wróży, kto uprawia magię, ani nikt, kto wypatruje znaków wróżebnych, ani czarnoksiężnik, ?ani ten, kto zaklina drugich, ani nikt, kto zasięga rady u medium spirytystycznego, ani trudniący się przepowiadaniem wydarzeń, ani nikt, kto się wypytuje umarłego. ?Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy i z powodu tych obrzydliwości Jehowa, twój Bóg, wypędza ich przed tobą. ?Masz się okazać nienaganny wobec Jehowy, swego Boga.
              (..Powtórzonego prawa 18 ; 9 - 13...)
              • pocoo Re: o. Pio 12.01.16, 10:38
                alinasobotka napisał(a):

                Niech się nie znajdzie u ciebie nikt, kto swego syna lub swą córkę przeprowadza przez ogień,

                A jeżeli sami chodzą po rozżarzonych węglach,to wolno im?

                >...nikt, kto wróży

                Co to według Ciebie znaczy?

                > ... ani trudniący się przepowiadaniem wydarzeń,

                Przecież to Biblia pełna jest opisów tego,co się wydarzy.Prorocze sny to zasługa boga.Przez wszystkich biblijnych proroków przemawiał bóg,a przez tych "niebiblijnych" Szatan?
                Chociaż zlituj się nad sobą.

                >Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy i z powo
                > du tych obrzydliwości Jehowa, twój Bóg, wypędza ich przed tobą.

                Najpierw Jehowa przepowiada przyszłość przez niezupełnie prawych proroków,a potem jest to dla niego obrzydliwością?
                Co wy z tego boga Jehowy zrobiliście?
                Pisze Jehowa dla narodu wybranego Dekalog od siedmiu boleści.Potem zmusza naród do mordów rabunkowych ,ponieważ taka jest jego wola?
                Zapładnia dziewczę poślubione Józefowi.
                Łamie napisany przez siebie Dekalog ile wlezie.
                Dowodów miłości do ludzi dał tyle,że ratuj się kto może.
                Na punkcie seksu miał bzika,ponieważ nawet aniołom pozwalał zstępować z nieba i zapładniać piękne ziemianki.Genesis VI;1-4.Wiem,Adam sam już nie dawał rady zapładniać córek.
                Czytaj Biblię i proś swojego boga o rozum?Wiem,bóg nie wysłuchuje próśb.
              • prawdawaszaboli Re: o. Pio 06.02.16, 18:02
                > Jeżeli byłby to dar Boży , to czemu jest potępione przez Boga w Biblii...?

                Potępiona jest magia. Samo jasnowidzenie nie jest magią.


                --
                wpolityce.pl/polityka/279116-trzy-fundamentalne-klamstwa-na-temat-trybunalu-konstytucyjnego-to-najwieksze-lgarstwo-2015-roku
                • kolter-r Re: o. Pio 06.02.16, 21:30
                  prawdawaszaboli 06.02.16, 18:02
                  > Jeżeli byłby to dar Boży , to czemu jest potępione przez Boga w Biblii...?

                  Potępiona jest magia. Samo jasnowidzenie nie jest magią.

                  jasnowidzenie ale dane przez boga ,to dane od diabła jest grzechem? ksiądz katolicki raczej na 100% z ewangelicznym bogiem nie ma nic wspólnego :D
        • alinasobotka Re: o. Pio 29.12.15, 14:06
          . Szatan podszywa się pod ?anioła światła?, a demony udają ?sług prawości?. W gruncie rzeczy jednak są oszustami, zdecydowanymi omotać ludzi siecią kłamstw
          (2 Koryntian 11:14, 15).
          ?Potężne dzieła oraz kłamliwe znaki i prorocze cuda? Słowo Boże przypisuje właśnie ?działaniu Szatana?
          (2 Tesaloniczan 2:9).
          Szczególnie śmiercionośne zagrożenie związane z kultem wizerunków stwarza okoliczność, że mogą one stanowić środek łączności z siłami demonicznymi. Psalmista napisał o Izraelitach: ?Poczęli czcić ich bałwany, które się stały dla nich pułapką. I składali w ofierze swych synów i swoje córki złym duchom? (Psalm 106:35-37; por. Księgę Kapłańską 17:7; Powtórzonego Prawa 32:17). Otwarło to drogę innym praktykom zabobonnym, a także spirytystycznym.
          Ojciec Pio oddawał cześć wizerunkom i czcił matkę boską , ...
          Są to odstępstwa od prawdziwej nauki Boga i Chrystusa. , który wiele razy na łamach Pisma Świętego przestrzega przed kultem wizerunków i stworzeń różnego rodzaju.
          Człowiek jest też Bożym stworzeniem. Nie oddajemy czci żadnym ludziom.
          Cześć i chwała należy się tylko jedynemu prawdziwemu Bogu, który jest Stwórcą nas samych oraz innych stworzeń
          Ojciec Pio był pod wpływem demonów. Sam też walczył w swojej celi z demonami. Opisywane są takie historie w książkach na jego temat.
          Jego postać zwiodła wiele istnień ludzkich. Ludzie zaczęli się modlić do niego zamiast do Boga..
          Czy to jest zgodne z naukami Chrystusa..?

      • alinasobotka Re: o. Pio 29.12.15, 12:44
        Zastanawiasz się nad sprawami duchowymi od tyłu. Najpierw trzeba kogoś poznać , by zrozumieć jego postępowanie. Jak można osądzać kogoś , kogo się zupełnie nie zna..?
        Bóg daje się poznać poprzez swoje Słowo spisane w Piśmie Świętym .
        Jeżeli ktoś nie przeczytał Biblii , tylko jakieś krótkie fragmenty to co może wiedzieć o Bogu..?
        Ogrom dzieł stwórczych dokładnie przemawia za istnieniem Boga. W dziele stwórczym jest zawarta Jego mądrość , miłość i moc...
        Jeżeli analizujesz podstawy w taki szyderczy sposób to nastawienie takie nie pozwoli ci spojrzeć jaśniej na wszystkie nurtujące ci ę pytania.
        Bóg nie odpowiada szydercom.
        Pereł nie rzuca się przed świnie.
    • alinasobotka Re: o. Pio 31.01.16, 19:26
      zachęcam do obejrzenia.


      www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87/dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87-ewangelizacyjna/film-strona-internetowa-%C5%9Bwiadk%C3%B3w-jehowy/
      • bookworm Re: o. Pio 01.02.16, 08:33
        Zachęcam do przeczytania o sprawie Candice Conti i Jonathana Kendricka.

        Jonathan Kendrick przez wiele lat wykorzystywał seksualnie małą Candice (miała wtedy 9 lat). Zbór tuszował wszystkie sprawy pedofilskie tak żeby nie ujrzały światła dziennego. Odmawiał współpracy z organami ścigania. Nie informowali że Kendrick ma problemy tylko przenieśli go do innego zboru gdzie rozpoczął molestowanie kolejnej nieletniej ofiary. Przez cały czas zbór zamiatał wszystkie zgłoszenia pod dywan. Robi to do tej pory.

        Wszystko pod czujnym okiem Jehovy, który uwielbia przyglądać się jak jego głoszący gwałcą małe dzieci - takich głoszących nagradza później zabierając ich do nieba za głoszenie dobrej nowiny.

        A te dziewczynki na pewno były przesiąknięte czystym złem i kusiły dobrego pasterza zmuszając go do ich gwałcenia. Prawda, alinasobotka?
        • pocoo Re: o. Pio 01.02.16, 09:17
          bookworm napisał:

          > Wszystko pod czujnym okiem Jehovy, który uwielbia przyglądać się jak jego głosz
          > ący gwałcą małe dzieci -

          Jak tylko ludzi z raju wygonił,to patrzył jak Adaś zapładnia córki,które z woli Jehowy były gotowe do rodzenia jako małe dziewczynki.Dla Jehowy widok gwałconych ,płaczących i błagających go o pomoc dzieci ,którym pokazuje boskiego pingwina lub boski środkowy palec,to boski orgazm. W Biblii napisano,że Ewa urodziła trzech synów.

          > takich głoszących nagradza później zabierając ich do nieba za głoszenie dobrej nowiny.

          Oni nie idą do nieba.Oni mają przez wymyślonego boga zagwarantowany raj na ziemi ,przez 1000 lat wśród rozkładających się miliardów ciał niewiernych.

          > A te dziewczynki na pewno były przesiąknięte czystym złem i kusiły dobrego past
          > erza zmuszając go do ich gwałcenia. Prawda, alinasobotka?

          Dziewczynki kusił Szatan,a dorosłego buhaja nie.On tylko nie zapanował nad żądzami,które ...
          "Nic na tym Świecie nie dzieje się bez woli boga".Ten bóg to dewiant ,nie dorastający do boskich pięt Kaliguli.
    • alinasobotka Re: o. Pio 01.02.16, 21:05
      Warto obejrzeć krótki filmik.

      www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/zgromadzenia/kongres-rangun-birma-2014/
    • kolter-r Re: o. Pio 04.02.16, 18:45
      prawdawaszaboli 20.12.15, 23:41
      Ponieważ na tym forum pisano o tym ateistyczne bzdury - opinie lekarzy :

      nieuku gdyby rzymianie w takich to miejscach wbijaliby gwożdzie wktórym temu oszustowi krawaiły rany jakmś kwasem zalane ,ten cały Jezus fiknąłby na pysk z tego patyka szybciej niż ja ten post napisałem:D
      • pocoo Re: o. Pio 04.02.16, 19:12
        kolter-r napisał:
        > nieuku gdyby rzymianie w takich to miejscach wbijaliby gwożdzie wktórym temu o
        > szustowi krawaiły rany jakmś kwasem zalane ,ten cały Jezus fiknąłby na pysk z t
        > ego patyka szybciej niż ja ten post napisałem:D
        >
        Syn boga i fikanie?
        Jesteś niedowiarkiem.Przecież to był cud,nad cuda.
        Cholera.Nie wierzę,że to napisałam.
        • kolter-r Re: o. Pio 05.02.16, 11:16
          pocoo 04.02.16, 19:12

          Syn boga i fikanie?
          Jesteś niedowiarkiem.Przecież to był cud,nad cuda.
          Cholera.Nie wierzę,że to napisałam.

          Jezus na 100% coś bzykał ,musiał mieć żonę bo jako kawaler nie mógłby przewodzić swojej grupie i głosić publicznie, patologiczna wręcz nienawiść papieży z wczesnego średniowiecza wskazuje ze żoną Jezus była Maria Magdalena
          • pocoo Re: o. Pio 05.02.16, 13:36
            kolter-r napisał:

            > Jezus na 100% coś bzykał

            No coś tam...

            >musiał mieć żonę bo jako kawaler nie mógłby przewodzi
            > ć swojej grupie i głosić publicznie,

            A nie mógłby pod żadnym pozorem.Takie czasy.Na dodatek musiał spłodzić dziecko,gdyż inaczej wyśmiewaliby go wszyscy.

            > patologiczna wręcz nienawiść papieży z wcz
            > esnego średniowiecza wskazuje ze żoną Jezus była Maria Magdalena
            >
            Miłość,biegłość w igraszkach miłosnych,przykrywka ...Może...
            Dokładnie nie pamiętam,ale kiedy Jezus gościł u bogatego młodzieńca,to gospodarz przed gościem latał po domu na golasa.Mylę się?
            • kolter-r Re: o. Pio 05.02.16, 17:29
              pocoo 05.02.16, 13:36

              Miłość,biegłość w igraszkach miłosnych,przykrywka ...Może...
              Dokładnie nie pamiętam,ale kiedy Jezus gościł u bogatego młodzieńca,to gospodarz przed gościem latał po domu na golasa.Mylę się?

              zasadniczo nic mi nie wiadomo ,ale to raczej niemożliwe zydzi byli bardzo moralni na pokaz
    • jacek_x Cuda wieksze niz stygmaty. 06.02.16, 22:23
      Nie wiem o co dokladnie chodzi z tymi stygmatami. Każdą tego typu sprawę trzeba zbadać aby zjawisko zrozumieć. Rózne są metody i autorytety zalecąjace własciwe postępowanie. Trzymając sie watków religijnych; moją najsympatyczniejszą postacią wśród apostołów Ewangelii jest Tomasz:
      "(...)Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!".
      Cuda są wydarzeniami, które maja swoje przyczyny i skutki. Jest tylko kwestia zrozumienia co z czego wynika.
      Świety Tomasz nie dawał wiary plotkom. Sam chciał się przekonac czy to co słyszał jest faktem.
      W przypadku Francesco Forgione znanego powszechnie jako święty ojciec Pio trudno mi się wypowiadać. Padre Pio zmarl w 1968 roku, dlatego nigdy nie miałem okazji znależć się w sytuacji takiej jak święty Tomasz.
      Chcialbym tutaj dodać, że włozenie palca w dziurkę nie oznacza tego co ewentualnie forumowiczka Pocoo może mieć na myśli.
      Nie wiem skąd wzieły się stygmaty ojca Pio i jak to racjonalnie wytlumaczyć, ale wydzarzenia wspólczesne skłaniają mnię do wiary w cuda większe niz stygmaty. Na przykład 11 Wrzesnia 2001 jeden trzy budunki dzierżawione przez biznesmena Larrego S.zawalily się. Wybudowane na nowojorskim Manhatanie trzy wieżowce zapadly się w tajemniczy sposób. Dwa pierwsze zostały trafione samolotem pasażerskim. Trzeci, zwany WTC 7 nie zostal trafiony niczym. Jak to sie stało, że zapadł się tak jak dwa poprzednie?
      Cud zawalenia się 47 piętrowego wieżowca w Nowym Jorku w roku 2001 mozna zobaczyć w ujęciu wielu kamer, na przykład tutaj poniżej:
      www.youtube.com/watch?v=Mamvq7LWqRU
      Zdaniem "naukowców" z Waszyngtonu wieżowiec zapadł sie "ponieważ wewnątrz wystapił wybuch gazu".
      Trudno mi jest w to uwierzyć dlatego z pytaniem w tej sprawie zwrócilem się do James Randi Educational Foundation.
      James Randi Educational Foundation oferuje nagrodę miliona dolarów każdemu, kto jest w stanie udowodnić posiadanie ponadnaturalnych zdolności przez zademonstrowanie ich w ściśle określonych warunkach spełniających wymogi badania naukowego.
      James Randi vel Randall Zwinge zasłynął przede wszystkim jako demaskator fałszywych twierdzeń o zjawiskach nadprzyrodzonych, paranormalnych i okultystycznych, które określa zbiorowo jako "trele-morele (...)" - wikipedia.)
      Do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
      • grzeg34 Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 17.02.16, 11:18
        jacek_x napisał:

        > Na przykład 11 Wrzesnia 2001 jeden trzy budunki dzierżawione przez biznesmena L
        > arrego S.zawalily się. Wybudowane na nowojorskim Manhatanie trzy wieżowce zapad
        > ly się w tajemniczy sposób. Dwa pierwsze zostały trafione samolotem pasażerskim
        > . Trzeci, zwany WTC 7 nie zostal trafiony niczym. Jak to sie stało, że zapadł s
        > ię tak jak dwa poprzednie?

        Mam pytanie, czy projektanci trzeciego budynku WTC7 uwzględnili w obliczeniach konstrukcji nośnej tego budynku, drgania wywołane opadaniem w bezpośrednim sąsiedztwie setek tysięcy ton gruzu z wysokości kilkuset metrów?
        • jacek_x Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 21.02.16, 06:21
          grzeg34 napisał:
          > Mam pytanie, czy projektanci trzeciego budynku WTC7 uwzględnili w obliczeniach
          > konstrukcji nośnej tego budynku, drgania wywołane opadaniem w bezpośrednim sąsi
          > edztwie setek tysięcy ton gruzu z wysokości kilkuset metrów?
          ===
          The South Tower collapsed at 9:59 am, less than an hour after being hit by the second hijacked airliner, and at 10:28 am the North Tower collapsed. Later that day, 7 World Trade Center collapsed at 5:21 pm.

          Panie Grzegorzu. Siedem godzin rożnicy. Jakie wibracje po siedmiu godzinach?
          • grzeg34 Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 22.02.16, 09:40
            jacek_x napisał:

            > Panie Grzegorzu. Siedem godzin rożnicy. Jakie wibracje po siedmiu godzinach?

            Panie Jacku, nie masz Pan zielonego pojęcia na temat konstrukcji budowlanych i siejesz Pan tylko zamęt.
          • grzeg34 Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 22.02.16, 10:05
            jacek_x napisał:

            > Panie Grzegorzu. Siedem godzin rożnicy. Jakie wibracje po siedmiu godzinach?

            Panie Jacku, specjalnie dla Pana trochę teorii:

            www.ippt.pan.pl/Repository/o317.pdf
            www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=4&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiahv7MgIvLAhUEnXIKHWmUDL8QFggvMAM&url=http%3A%2F%2Fwiesku.sd.prz.edu.pl%2Ffile%2FMjMsNjcsODUwMixzdGFsX3ptZWN6ZW5pZV93NS5wZGY%3D&usg=AFQjCNFod5yUbrV13fgNF8m-WPVBp1vPVA&bvm=bv.114733917,d.bGQ
            www.sms.am.put.poznan.pl/eskrypty_pliki/podstawymechaniki/14zagadnieniawybrane.pdf
            • prawdawaszaboli Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 23.02.16, 12:04
              Dlaczego nie "zmęczyły się" inne wieżowce ?... :)
              • grzeg34 Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 23.02.16, 13:08
                prawdawaszaboli napisał:

                > Dlaczego nie "zmęczyły się" inne wieżowce ?... :)

                Nie znam szczegółów ekspertyz rzeczoznawców.
                To są zagadnienia bardzo złożone i skomplikowane, zależne od bardzo wielu czynników.
                Być może miały mocniejszą konstrukcję, albo były trochę dalej od źródeł najsilniejszych drgań.
                Na pewno budynki w najbliższym sąsiedztwie były poddane szczegółowym analizom i jeśli było to konieczne, to zostały wzmocnione.

                Chcę jedynie podkreślić, że nie ma żadnego "cudu" w fakcie, że budynek zawalił się dopiero po siedmiu godzinach, w wyniku wcześniejszych drgań walących się wieżowców.
              • olsah65 Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 23.02.16, 15:14
                >Dlaczego nie "zmęczyły się" inne wieżowce ?... :

                Ponieważ nie były ubezpieczone na ten rodzaj zmęczenia i muszą trwać.
                • pocoo Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 23.02.16, 23:47
                  olsah65 napisał:

                  > >Dlaczego nie "zmęczyły się" inne wieżowce ?... :
                  >
                  > Ponieważ nie były ubezpieczone na ten rodzaj zmęczenia i muszą trwać.

                  I zdecydowanie te ,które "nie zmęczyły się" mają mniej azbestu.
                  • olsah65 Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 24.02.16, 18:54
                    >mają mniej azbestu.

                    A niby gadzina niepalna, a tak się zajęła, że na cały świat transmitowali. To pewnie nawet "dobrze", bo Maxa i jego akcentu byśmy nie usłyszeli.
                    • pocoo Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 24.02.16, 23:11
                      olsah65 napisał:

                      > A niby gadzina niepalna, a tak się zajęła, że na cały świat transmitowali. To p
                      > ewnie nawet "dobrze", bo Maxa i jego akcentu byśmy nie usłyszeli.

                      I na tym polega genialność tej "niepalności".
            • bookworm Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 23.02.16, 12:51
              grzeg34

              Przy zniszczeniu WTC7 główną rolę odgrywały płonące odłamki wieży WTC1 - z części szczytowej oderwał się cały fragment, który runął na elewację WTC7 ponad dachem WTC6, który stał bliżej WTC1 (widać to wyraźnie na filmach kręconych z helikopterów reporterskich).
              Elewacja WTC7 od połowy, aż do dolnych filarów była naruszona. Płonące szczątki WTC1 zainicjowały pożar WTC7, co w połączeniu z niesprawną instalacją gaśniczą doprowadziło do zawalenia najpierw górnych i potem kolejnych poziomów (stropów). Nie stwierdzono udziału materiałów wybuchowych w zawaleniu WTC7.
              Możliwe, że dragania po upadku WTC1 i WTC2 miały dodatkowy wpływ na zawalenie się naruszonej konstrukcji odłamkami i pożarem WTC7.


              Wierzący i tak nie uwierzą w nic innego niż spisek, zamach i trotyl.
              • jacek_x Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 25.02.16, 01:58
                ANNO DOMINI 1616.
                Urodzony w 1564 roku Galileusz był zwolennikiem heliocentrycznej budowy świata i teorii Mikołaja Kopernika. W związku z tym 24 lutego 1616 Święte Oficjum zleciło kwalifikatorom wydanie opinii o dwóch tezach:
                Pierwsza teza: Słońce stanowi centrum świata i jest całkowicie nieruchome pod względem ruchów lokalnych.
                Druga teza: Ziemia nie stanowi centrum świata, ani nie jest nieruchoma, lecz obraca się zarówno wokół samej siebie, jak i ruchem dobowym.
                W dokumencie inkwizycji z datą 26 lutego 1616 stwierdzono:?
                "... rzeczony Galileo, wezwany i będący przed obliczem Pana Kardynała, został, w obecności Jego Przewielebności Michelangelo Seghizzi, przez rzeczonego Kardynała ostrzeżony, że wymieniona wyżej opinia jest błędna i upomniany, aby ją porzucił; natychmiast potem, w obecności mojej i świadków, podczas gdy Pan Kardynał był wciąż obecny, rzeczonemu Galileo nakazał i zobowiązał go rzeczony Komisarz, w imieniu Jego Świątobliwości Papieża i całej Kongregacji Urzędu Świętego, aby całkowicie wyrzekł się rzeczonej opinii(...)"
                ANNO DOMINI 2016.
                Teza pierwsza:
                Wieżowiec WTC-7 w Nowym Jorku zawalił sie w sposob charakterystyczny dla planowanego wyburzenia jakie wieloktrotnie w tym kraju wczesniej przeprowadzano niszcząc fundament (dotychczas poprzez eksplozję umieszczonych tam wczesniej ladunków wybuchowych).Żadna z oficjalnych wersji nie wydaje sie być wiarygodna.
                Wersja oficjalna:
                "Płonące szczątki WTC1 zainicjowały pożar WTC7, co w połączeniu z niesprawną instalacją gaśniczą doprowadziło do zawalenia najpierw górnych i potem kolejnych poziomów (stropów). Nie stwierdzono udziału materiałów wybuchowych w zawaleniu WTC7.
                Możliwe, że dragania po upadku WTC1 i WTC2 miały dodatkowy wpływ na zawalenie się naruszonej konstrukcji odłamkami i pożarem WTC7."
                Dzisiejszy niedowiarek moze zostać pouczony, że i tak nie uwierzy w nic innego niż "spisek, zamach i trotyl."
                • bookworm Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 25.02.16, 10:16
                  Co miał oznaczać ten dopisek o Galileuszu? Że to niby Ty? Przecież reprezentujesz dokładnie drugą stronę. Stronę dogmatu, spisków złych żydów i wiary w bajki.
                  • wariant_b Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 25.02.16, 11:08
                    Bo ten Galileusz to też spiskowa teoria dziejów.

                    Dokładniej chodzi o spisek niejakiego Szatana, który z pomocą swych tajnych służb
                    owładnął umysłem Galileusza zmuszając go do głoszenia herezji sprzecznych z nauką
                    Kościoła, by obalić niepodważalne Słowo Boże zawarte w Piśmie Świętym.
                    • pocoo Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 25.02.16, 14:56
                      wariant_b napisał:

                      > Bo ten Galileusz to też spiskowa teoria dziejów.
                      >
                      > Dokładniej chodzi o spisek niejakiego Szatana, który z pomocą swych tajnych słu
                      > żb
                      > owładnął umysłem Galileusza zmuszając go do głoszenia herezji sprzecznych z nau
                      > ką
                      > Kościoła, by obalić niepodważalne Słowo Boże zawarte w Piśmie Świętym.

                      Jezus narodził się ,aby nauczać i umrzeć za idiotów.
                      A tak łatwo syn boga, (stworzyciela nieba i ziemi w trójcy jedynego) mógł powiedzieć,że to nie słońce wisi nad ziemią tylko ziemia lata koło niego.Skąd największy nauczyciel chodzący wtedy po ziemi , miał o tym wiedzieć? No skąd?
                  • jacek_x Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 25.02.16, 22:59
                    bookworm napisał:

                    > Co miał oznaczać ten dopisek o Galileuszu? Że to niby Ty?

                    Porównywanie się w XXI wieku z Galileuszem jest niedorzecznością. Z calym szacunkiem dla jego (Galileusza) wiedzy z dziedziny mało obecnie popularnej astronomii można powiedzieć, że dziś nawet nastolatek z gimnazjum wie o swiecie więcej od niego, to znaczy w takich przedmiotach jak biologia chemia, geografia lub fizyka
                    współczesny nastolatek móglby tego ponad siedemdziesiecioletniego włoskiego astronoma wiele nauczyć. Nie dlatego, ze jest od Galileusza mądrzejszy ale dlatego, że ma nad nim przewagę prawie czterech wieków rozwoju badań naukowych oferowanych w syntetycznej formie już od szkoly podstawowej. Do tego dochodzą zaawansowane technologicznie i stosunkowo tanie nośniki informacji. (Pomimo popularyzacji ruchomej czcionki przez Gutenberga byle książka kosztowala w XVI wieku tyle co obecnie nowy Mercedes-Benz lub inny Lexus przy zachowaniu proporcji w ówczesnych zarobkach.)

                    > Przecież reprezentujesz dokładnie drugą stronę. Stronę dogmatu, spisków złych żydów i wiary w bajki.

                    Strona, ktorą reprezentuję zdaje sobie sprawę z takich prostych zależnosci jak ta, że zarówno Żyd przy budowie Światyni Salomona jak i katolik przy budowie Bazyliki św Piotra, gdy poslizgnął się na drabinie to poleciał na dół dokladnie z tą samą prędkoscią. Zresztą wierzę, że grawitacja działa jednakowo na wszystkich bez wzgledu na narodowosć i wyznanie. Również implozja WTC-7 odbyła sie zgodnie z jej zasadami. Ponieważ nie wiem dokladnie co bylo przyczyną implozji wiezowca zakładam tymczasowo, że byl to cud. Jak ten cud wyjasnić to juz inna kwestia. Bardziej istotny jest stosunek ludzi do oficjalnej wersji wydarzeń. Kiedyś na straży oficjalnej wersji prawdy o świecie stali cenzorzy świętej Inkwizycji. Po rewolucji przemysłowej symbolicznie zapoczątkowanej uzyskaniem patentu na konstrukcję maszyny parowej przez Jamesa Watt'a, plus rozmaite inne rewolucje w tym "bolszewicką" w Rosji zapotrzebowanie na inkwizycję katolicką zmalało. Szczególnie w Rosji, a pózniej w Europie wschodniej role inkwizytorów przejęli wyznawcy materializmu dialektycznego. Bankructwo Moskwy pod koniec XX wieku za Gorbaczowa sprawilo, że nawet inkwizycja materialistów dialektycznych w procesie sprawowania wladzy przestała byc niezbędna na tych terenach. Uważam, że dobrze się stało.

                • jotkajot49 Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 25.02.16, 11:29
                  >... rzeczonemu Galileo nakazał i zobowiązał go rzeczony Komisarz, w imieniu Jego Świątobliwości Papieża i całej Kongregacji Urzędu Świętego, aby całkowicie wyrzekł się rzeczonej opinii(...)"

                  Ewidentny przykład jak święta głupota niszczyła (i nadal niszczy) otwarte umysły.
                  Gdyby nie takie pany kardynaly, jego świętobliwości i kongregacje, które w zarodku unicestwiały
                  każdą próbę przewietrzenia ich zatęchłego chlewika, kto wie ile planet już byśmy zasiedlili.
                  • jacek_x Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 28.02.16, 21:16
                    Co zatem sądzisz o Głównym Urzędzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk zorganizowanym przez materialistów dialektycznych w czasach Polski Rzeczpospolitej Ludowej?
                    • pocoo Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 28.02.16, 21:47
                      jacek_x napisał:

                      > Co zatem sądzisz o Głównym Urzędzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk zorga
                      > nizowanym przez materialistów dialektycznych w czasach Polski Rzeczpospolitej L
                      > udowej?

                      Zawsze istniała i istnieje (jak świat długi i szeroki) kontrola mediów, zgodna z założeniami aktualnej władzy.
                      Teraz mamy fajnie.Policja i Urzędy Skarbowe są zasypywane anonimami "sprawiedliwych donosicieli".Byle menel lub bandyta może zgłosić,że coś tam (najczęściej Kultura) obraża "jego uczucia religijne". Wolność,tylko czego?Nawet na Forum jest kontrola.Jedno wielkie gó....
                    • jotkajot49 Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 29.02.16, 18:46
                      > Co zatem sądzisz o Głównym Urzędzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk ...

                      Że czerpali pełnymi garściami z przytoczonego wcześniej wzorca. Nie palili, co prawda,
                      na stosie, ale tez potrafili spieprzyć komuś życie. (na marginesie - jaki ma związek z tematem,
                      co ja sądzę o GUKPPiW?)
                • pocoo Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 25.02.16, 14:48
                  jacek_x napisał:

                  > Dzisiejszy niedowiarek moze zostać pouczony, że i tak nie uwierzy w nic innego
                  > niż "spisek, zamach i trotyl."

                  Wielu dzisiejszych niedowiarków ma gdzieś "spisek,zamach i trotyl".Dzisiejszy niedowiarek myśli.
                  • jacek_x Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 28.02.16, 21:17
                    pocoo: Wielu dzisiejszych niedowiarków ma gdzieś "spisek,zamach i trotyl".Dzisiejszy niedowiarek myśli.
                    ====
                    To prawda.
      • pocoo Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 17.02.16, 16:41
        jacek_x napisał:

        > Chcialbym tutaj dodać, że włozenie palca w dziurkę nie oznacza tego co ewentual
        > nie forumowiczka Pocoo może mieć na myśli.

        Po co wsadzać palec w dziurkę? Skoro ją widać,to po kij sprawdzać? Skąd wiesz,co mam na myśli?
        W przypadku niewiernego Tomasza...
        Dlaczego Jezus po zmartwychwstaniu nie miał doskonałego ciała,tak jak to opisują prorocy? Czyżby tak się zmienił,że nikt go poznać nie mógł? Po ranach go mieli poznawać?Kpiny w żywe oczy.
        • jacek_x Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 21.02.16, 06:23
          pocoo
          ===
          Bardzo przepraszam za głupi żart.
          • pocoo Re: Cuda wieksze niz stygmaty. 21.02.16, 09:21
            jacek_x napisał:

            > pocoo
            > ===
            > Bardzo przepraszam za głupi żart.

            Radze sobie z żartami .Do głupich żartów ...prowokuję ? Nie musisz przepraszać,ponieważ ja się ani na Ciebie,ani na nikogo innego nie gniewam.Jak mnie ktoś wkurzy,to załatwiam sprawę natychmiast.I po sprawie.
            Są również "przypadki" na Forum, z którymi nie rozmawiam.Nie jestem "Reksiem poliglotą" i nie rozumiem mowy niektórych zwierzaków.Niech sobie spokojnie skubią swoją trawę.
Pełna wersja