Dodaj do ulubionych

Nie każdy Apostata zostanie potępiony

05.11.18, 11:06
Okazuje się, że nawet osoba, która publicznie wyrzekła się Boga, może się nawrócić i zostać wyniesioną na ołtarze...

Błogosławiony Honorat Koźmiński: „Uważam za rzecz pożyteczną dla większej chwały Bożej i dla wysławienia wielkości dobroci Jego wiedzieć, że ja byłem w młodszym wieku (15-18) strasznym zbrodniarzem, jakiego świat nie widział,... bo obrażałem bezpośrednio Boga samego - którego się wyrzekłem i żyłem, jakby Go nie było i z całą stanowczością walczyłem przeciw Niemu odwodząc drugich od wiary i naśmiewając się z wierzących i mówiąc, że mi naplują w oczy, jeżeli kiedy się nawrócę...”


Obserwuj wątek
    • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 14:50
      no nie każdy

      - myślę, że ilość apostatów potępionych jest = 0
      : przestali sobie głowę zawracać różnymi problemami podobnymi twoim i najzwyczajniej żyją

      osoba, która głosi takie jak ty w istocie może się nawrócić:
      zacząć żyć normalnie odnosić swe małe i duże sukcesy, znosić małe i duże porażki
      • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 16:58
        feelek napisał:

        > no nie każdy
        >
        > - myślę, że ilość apostatów potępionych jest = 0
        > : przestali sobie głowę zawracać różnymi problemami podobnymi twoim i najzwycza
        > jniej żyją
        >
        > osoba, która głosi takie jak ty w istocie może się nawrócić:
        > zacząć żyć normalnie odnosić swe małe i duże sukcesy, znosić małe i duże porażk
        > i

        Dziękuję za komentarz :)
        Myślę że Cię rozumiem, tak jak rozumiał Apostatów błogosławiony Honorat, wszak był jednym z nich.
        • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 17:05
          Jeśli istnieje coś, co potępia ludzi i skazuje ich na jakieś wieczne tortury za sam fakt, że nie wierzą w istnienie tego czegoś, to jest to wyjątkowo nikczemna kreatura. Co to w ogóle za pomysł jest?
          • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 17:10
            olivkah napisała:

            > Jeśli istnieje coś, co potępia ludzi i skazuje ich na jakieś wieczne tortury za
            > sam fakt, że nie wierzą w istnienie tego czegoś, to jest to wyjątkowo nikczemn
            > a kreatura. Co to w ogóle za pomysł jest?

            Tym czymś właśnie jest własny egoizm, ponieważ to sam człowiek się potępia.
            • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 17:58
              Że niby "Nie każdy Apostata zostanie potępiony" przez siebie samego?
              • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 20:40
                olivkah napisała:

                > Że niby "Nie każdy Apostata zostanie potępiony" przez siebie samego?

                Dokładnie.
                Miłość Boga polega na tym, że szanuje wybór człowieka.
                • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 20:54
                  Ale co to za rewelacja, że nie każdy apostata zostanie potępiony przez siebie samego? Ja bym zgadywała, że większość apostatów siebie samych nie potępia, bo za co niby mieliby się potępiać.

                  >Miłość Boga polega na tym, że szanuje wybór człowieka

                  Fajnie, to ja wybieram, że jak kiedyś umrę, to chcę już mieć spokój i całkiem nie żyć.
                  • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 22:27
                    olivkah napisała:

                    > Ale co to za rewelacja, że nie każdy apostata zostanie potępiony przez siebie s
                    > amego? Ja bym zgadywała, że większość apostatów siebie samych nie potępia, bo z
                    > a co niby mieliby się potępiać.
                    >
                    > >Miłość Boga polega na tym, że szanuje wybór człowieka
                    >
                    > Fajnie, to ja wybieram, że jak kiedyś umrę, to chcę już mieć spokój i całkiem n
                    > ie żyć.

                    Tak się nie da, bo tylko życie wieczne zapewnia spokój... czego mogę życzyć z całego serca :)
                    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 10:29
                      a2-a napisał:
                      > Tak się nie da, bo tylko życie wieczne zapewnia spokój... czego mogę życzyć z c
                      > ałego serca :)

                      To tak, jakby Warszawiak namawiał ciebie do kupna Kolumny Zygmunta. Czy wiesz, że życie wieczne mnie przeraża.Życie wieczne bez celu.Koszmar.Ale jak lubisz...
                      Czy wybrałeś sobie konkretny odłam Kościoła katolickiego? Namnożyło się tego tyle, że sami katolicy nie wiedzą ,który wybrać? Z tego co wiem od znajomego duchownego katolickiego, katolicy nie znają zasad swojej wiary, więc mają to w swoich katolickich dupskach.
                      A ty?
                      • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 10:55
                        "Czy wiesz, że życie wieczne mnie przeraża..."

                        Wiem, że Bóg jak kochający ojciec może nas wziąć na ręce i przytulić do Swojego miłosiernego Serca, aby już przez całą wieczność nic nas nie przerażało...

                        Myślę, że podobnie czuje się mój wnuczek, bo gdy go podnoszę, to choćby bardzo rozpaczał, przytula się do mnie i uspokaja się.
                        Wszak jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo :)
                      • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 14.11.18, 11:05
                        Wniosek, że są 'godni' albo nie (drugi policzek), pięknie jest pouczać o rzeczach, 'umieć' stosować się do rzeczy to inna 'mądrość' jest, i rzeczy 'lubią' się 'powtarzać'.


                        Dziękuję.


                        Poco, wiadomo, nie będę się powtarzać.


                        !!!
                        Czy to nie Koźmiński jest 'bohaterem' klipu reklamowego 'piekło istnieje'?
                        (o ile dobrze pamiętam)
            • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 18:53
              zaraz, zaraz:

              czymś, "... co potępia ludzi i skazuje ich na wieczne tortury za fakt, że nie wierzą w istnienie tego czegoś...", jest "...własny egoizm ponieważ to sam człowiek się potępia..."?

              czyli, że:

              apostata będzie potępiony ponieważ nie wierzy w to, że jest Coś/Ktoś , kto zabiega o jego szczęście , a ten apostata z egoizmu wynikającego z tego, że w to nie wierzy, że tamten Ktoś zabiega o to aby był szczęśliwy i dlatego będzie potępiony?

              no ale tamten k/Ktoś jest "nieskończenie miłosierny"?
              jak mógłby potępić kogoś za to, że nie uznaje tego k/Kogoś istnienia?
              to chyba dla k/Kogoś, kto miałby być miłosierny w sposób nieskończony byłaby rzecz bez znaczenia?
              • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 20:46
                Aleś się zaplątał :)

                Po prostu Pan Bóg szanuje wolność człowieka i nie będzie nikogo na siłę ciągnął do Nieba, jeśli ten sobie tego nie życzy.
                • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 21:06
                  Otóż każdy apostata zostanie potępiony!
                  Ty mówiąc, że "nie każdy apostata zostanie potępiony" masz zapewne na uwadze tych, którzy są już byłymi apostatami. Żaden bowiem apostata, a więc człowiek, który wyparł się Chrystusa nie może być zbawiony lecz potępiony: "kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie." (Mt 10,33)
                  • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 22:22
                    Nie podoba mi się straszenie Apostatów piekłem, wolę nieść im dobrą nowinę :)
                    • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 07:55
                      a2-a napisał:

                      > Nie podoba mi się straszenie Apostatów piekłem, wolę nieść im dobrą nowinę :)

                      Bardzo się cieszę się, że Ci się nie podoba. Bo ten wybór, który według Ciebie daje Bóg, to bardzo kiepski jest, wiesz? I ta nowina też bardzo kiepska. Wyobraź sobie, że jakiś mafiozo ma taką dobrą nowinę, że daje komuś wybór: albo mnie kochaj z własnej woli, mieszkaj sobie u mnie w pokoju, uwielbiaj i całuj po rękach, albo mój goryl będzie cię gwałcił w piwnicy. No wybór jest.

                      Ale tak naprawdę wiara nie jest kwestią wyboru. Nie można wybrać, że się uwierzy w coś, w co się nie wierzy. Można najwyżej udawać.
                      • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:31
                        Na szczęście Bóg nie jest żadnym mafiozem, tylko kochającym Ojcem :)
                  • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 23:23
                    Tak nie jest: ja nie mam na uwadze nikogo takiego, jakiegoś byłego apostaty, tylko to, że mówienie o potępieniu ludzi, którzy przestali wyznawać filozofię głoszoną przez jedną z religii, nigdy nigdzie nie zaznają z tego powodu niczego złego, cokolwiek jacyś nawiedzeni ludzie twego pokroju na ten temat tu czy gdzie indziej napiszą.

                    A przeciwnie: doznają ulgi, że przestali przejmować się jakimś zbiorem stwierdzeń, które z niczym sensownym nie mają nic wspólnego.

                    Ot tak po prostu:
                    przeżyją życie (od nich wyłącznie zależy: jak ), umrą i na tym się ich los zwyczajnie zakończy.

                    Słowa, które cytuje:
                    "Żaden bowiem apostata, a więc człowiek, który wyparł się Chrystusa nie może być zbawiony lecz potępiony: "kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie." (Mt 10,33)
                    ... są słowami wynikającymi z czyjejś (Jezusa) wyobraźni.
                    Być może nawet Jezus kiedykolwiek tak powiedział, jak w cytacie.
                    Ale co z tego wynika?
                    To, że tak powiedział.
                    Ja też się nikogo nie "zaparłem", jak mogłem zaprzeć się kogoś, kto był takim samym człowiekiem, jak ja i tylko jego rozum kazał mu mówić te rzeczy z tego cytatu- myśleć, że jest kimś wyjątkowym etc.?
                    • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 07:37
                      Jak można cokolwiek zrozumieć Jezusa, na podstawie jednego cytatu?
                      • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 08:18
                        a2-a 06.11.18, 07:37
                        "Jak można cokolwiek zrozumieć Jezusa, na podstawie jednego cytatu?"

                        nie 1, ale 1000
                        a może i 10 000

                        uwierz (sic!):
                        nie należę do pochopnie podejmujących decyzję
                        - zajęło mi to 40 lat

                        PS. uprzedzę, bo tak czy inaczej,
                        wcześniej czy później:
                        nie zamierzam Cię (ani nikogo) nijak agitować, do czegokolwiek namawiać
                        (pozostawiam to Enrique ;) ),
                        - piszę, bo mnie interesuje,
                        bo sobie układam,
                        bom ciekaw postaw innych,
                        mojej nikomu nie sprzedaję.
                        • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 09:53
                          Wystarczy jak przytoczysz jeszcze chociażby 9 innych cytatów potwierdzających Twoje zrozumienie Syna Bożego, które rozważałeś przez te 40 lat.
                          • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:40
                            "...Wystarczy jak przytoczysz jeszcze chociażby 9 innych cytatów potwierdzających Twoje zrozumienie Syna Bożego..."

                            Jakkolwiek mogę spróbować odpowiedzieć na każde pytanie dotyczące Twoich problemów z rozumieniem tekstu Biblii, to tego, co proponujesz niestety, nie zrobię:

                            1. nie znam kogoś takiego, to po pierwsze,
                            2. po drugie: musiałbym poświęcić na to czas,
                            (a z tej 40 letniej analizy wyszło mi, że jest on 1 raz dany)

                            ograniczę się do zapytania:
                            czego z Biblii nie zrozumiałem?

                            Jest to b. ważna księga (na równi z Koranem, Pismami Hinduizmu, Konfucjanizmu, których tytułów niestety nie zapamiętałem),
                            ważna dla wielu osób (ok. 1 miliarda Ziemian),
                            ważna z punktu widzenia chęci dogłębnego poznania Świata.

                            Długa, a jej dogłębne studiowanie wymaga znajomości historii czasów, gdy była pisana.

                            A i tak nie ustrzeżesz się problemów typu:
                            1. językowe: biblia to tłumaczenie z hebrajskiego na grecki, z greckiego na łacinę z łaciny na polski (Biblia w tłum.: X. Wujka) i stąd nieskończoność nieporozumień, i wynikłych z tych nieporozumień wielosetletnich problemów natury, jaką mają wszyscy, którzy nie przyjmują do wiadomości, że jakkolwiek ważna, to pozbawiona tej wagi, jaką miała, gdy ją kilka tysięcy lat temu pisano. Jak choćby Świadkowie Jehowy.

                            2. poznawcze: gdy ją pisano wiele rzeczy znaczyło co innego niż obecnie, stąd w Biblii Tysiąclecia natkniesz się co chwila na uwagę redaktorów, że to czy tamto mogło znaczyć coś innego niż się powszechnie zwykło uważać.

                            a ty czytał Biblię?
                            ze zrozumieniem?
                            1200 stron?
                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 10:43
                    Czy mówisz o wyparciu się kościoła wszechmągącego?

                    My, przynajmniej niektórzy, mówimy o czym innym.

                    Nawet jak zostanie, to czy nie może zdrowaśkami, mszami gregoriańskimi,
                    modlitwą pompejańską, różańcem gietszwaldzkim, obrazem częstocchowskim, a także ostatnim 'obrazem' sezonu, pan Jezus z obrazu(mniejsza o nazwę) zostać
                    wykupiony z piekła choćby i przez wnuków? Patrz!Ile środków jest. Myślisz że te środki są 'z nieba' czy że są one 'z ziemi'?
                    I te dusze w czyśćcu, czy 'wierni modlący się' za 'takie dusze' czerpią porady od jasnowidza czy sami nim są...?

                    Ale z bezdomnymi, żebrakami, pijakami jest inna bajka! Takich wyrzuca się brutalnie z tej świątyni żywego kościoła wszechmogącego(z woli 'nieba' czy z woli 'ziemi', jak mylisz?), żeby w mroźne dni ich chrapanie nie przeszkadzało porządnym ludziom, którzy przyszli w grubych futrach i tak się najedli smakołyków, że po drodze wyrzucili co gorsze tłuste potrawy, bo 'są na diecie' w na przykład taki śnieżny styczniowy poranek.
                    Patrz, przyszli oni pokłonić się żywemu kościołowi wszechmogącemu! Tacy żebracy, wiadomo cała ta patologia na piekło tylko mogą liczyć, bo czego mają szukać w tym oszałamiająco 'świętym' kościele! Skąd taki taka weźmie męża
                    żonę w futrze i z portfelem, żeby zapłacić za msze gregoriańskie, nie mówię za życia ale po śmierci?
                    • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:48
                      Śmierć to tylko meta pewnego etapu, gdzie póki biegniesz masz jeszcze szansę zająć premiowane miejsce, a po przekroczeniu której może już nie wystarczyć punktów za gregoriankę i zapalone świeczki na grobie, aby dostać się do Chwały Zwycięzców...
                • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 23:10
                  Ale jak ktoś, kto nie istnieje mógłby ciągnąć kogokolwiek do czegoś, czego nie ma?
                  W istocie nie życzę sobie znaleźć się w nieistniejącym miejscu.
                  To byłoby jakieś niedorzeczne.
                  • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 07:40
                    Gdyby Bóg nie istniał, nie zaglądałbyś na to forum :)
                    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 08:30
                      a2-a napisał:

                      > Gdyby Bóg nie istniał, nie zaglądałbyś na to forum :)

                      A to ci dopiero...
                      • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:53
                        pocoo napisała:

                        > a2-a napisał:
                        >
                        > > Gdyby Bóg nie istniał, nie zaglądałbyś na to forum :)
                        >
                        > A to ci dopiero...

                        Trafiłem przypadkiem w jakiś czuły punkt?
                        • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 16:20
                          a2-a: "Trafiłem przypadkiem w jakiś czuły punkt?"

                          nie, bynajmniej
                          jak można trafić w coś, czego nie ma?
                          : moje coś jest spójne i nic nie znajdziesz

                          mógłbym i ja:
                          "... gdyby twój Bóg istniał nie zaglądałbyś na to forum..."
                          - tyle samo sensu
            • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 23:40
              a2-a napisał:

              > Tym czymś właśnie jest własny egoizm, ponieważ to sam człowiek się potępia.

              Zarąbaszczy pomysł.
              Biblijnie, "kto uwierzy będzie zbawiony, a kto nie uwierzy będzie potępiony".
              Jaki egoizm? Każdy człowiek jest w mniejszym lub większym stopniu egoistą.Każdy.
              • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 07:45
                pocoo napisała:

                > Zarąbaszczy pomysł.
                > Biblijnie, "kto uwierzy będzie zbawiony, a kto nie uwierzy będzie potępiony".
                > Jaki egoizm? Każdy człowiek jest w mniejszym lub większym stopniu egoistą.Każdy
                > .

                Zgadza się, bo wiara to po każdym upadku odwracanie się od własnego egoizmu w kierunku miłości Bożej.
                • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 08:17
                  a2-a napisał:
                  > Zgadza się, bo wiara to po każdym upadku odwracanie się od własnego egoizmu w k
                  > ierunku miłości Bożej.

                  Religie , różne Kościoły i ich odłamy mają to do siebie, że starają się przyciągnąć na swoją stronę jak najwięcej tych, którzy dają "pieniądze bogu". I tak, każdy wierny danego Kościoła wyznaje i głosi jedyną prawdę i tylko prawdę. Prawdy wierzących innych Kościołów go nie interesują, gdyż są dla niego herezją.Ale ci inni też głoszą znaną sobie jedyną prawdę uważając, że tamci pieprzą jak potłuczeni. Czy mogą istnieć różne prawdy? Bzdura. Czy mogą religijni wszyscy "pieprzyć jak potłuczeni".Oczywiście.Nie ma innej opcji.
                  Jak się chcesz odwrócić od własnego egoizmu skoro uważasz, że tylko twoje wierzenia są jedyne prawdziwe , a reszta to maszynki do robienia pieniędzy?
                  • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 09:21
                    Nie wiem jak to jest z innymi religiami, bo ja urodziłem się w rodzinie katolickiej i w tej wierze zostałem ochrzczony, ergo jest to moja droga do Boga.
                    Ze swojej strony mogę jedynie zaświadczyć że w świątyni katolickiej mieszka żywy Bóg, a wszystko co robię w Kościele staram się wypełniać z dobrowolnej miłości do Niego, a nie pod przymusem przepisów.
                    • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 09:31
                      Syndrom sztokholmski
                      • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:57
                        olivkah napisała:

                        > Syndrom sztokholmski

                        ... jest wtedy, gdy ktoś bardziej kocha diabła niż Pana Boga.
                        • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 12:14
                          a2-a napisał:

                          > olivkah napisała:
                          >
                          > > Syndrom sztokholmski
                          >
                          > ... jest wtedy, gdy ktoś bardziej kocha diabła niż Pana Boga.

                          Skąd wiesz, który jest który?
                    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 10:20
                      a2-a napisał:

                      > Nie wiem jak to jest z innymi religiami, bo ja urodziłem się w rodzinie katolic
                      > kiej i w tej wierze zostałem ochrzczony, ergo jest to moja droga do Boga.

                      Ciebie ochrzcili bez twojej woli i nadali tobie kierunek jaki sami wyznawali.Źle, dobrze , nie ma najmniejszego znaczenia.

                      > Ze swojej strony mogę jedynie zaświadczyć że w świątyni katolickiej mieszka żywy Bóg,

                      Sami przestępcy walący się w pierś (jedni stoją, inni siedzą, jeszcze inni kucają przed bogiem żywym) ze słowami; "moja wina,moja wina, MOJA BARDZO WIELKA WINA".A czymże jest ta bardzo wielka wina? Jak można kucając wyznawać to bogu żywemu? Jak bóg żywy może pozwolić na okradanie świątyni, pożary, lub gwałcenie ministranta przez księdza w zakrystii.To co dzieje się w konfesjonałach,zmilczę.Bóg wtedy śpi, czy zbyt dużo świątyń do pilnowania?

                      >a wszystko co robię w Kościele staram się wypełniać z dobrowolnej miłośc
                      > i do Niego, a nie pod przymusem przepisów.

                      No i wypełniaj czekając końca.Ale się zdziwisz...albo i nie.
                      • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 12:02
                        pocoo napisała:

                        > Sami przestępcy walący się w pierś (jedni stoją, inni siedzą, jeszcze inni kuca
                        > ją przed bogiem żywym) ze słowami; "moja wina,moja wina, MOJA BARDZO WIELKA WIN
                        > A".A czymże jest ta bardzo wielka wina? Jak można kucając wyznawać to bogu żywe
                        > mu? Jak bóg żywy może pozwolić na okradanie świątyni, pożary, lub gwałcenie min
                        > istranta przez księdza w zakrystii.To co dzieje się w konfesjonałach,zmilczę.Bó
                        > g wtedy śpi, czy zbyt dużo świątyń do pilnowania?
                        >


                        Skąd u Pani pojawiła się potrzeba patrzenia na Kościół w tak czarnych barwach?
                        • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:19
                          a2-a napisał:

                          > Skąd u Pani pojawiła się potrzeba patrzenia na Kościół w tak czarnych barwach?

                          Stań człowieku podczas mszy na środku, spójrz w prawo, spójrz w lewo , a zobaczysz tego "boga żywego".Katolicki kościół to diabelstwo w całym znaczeniu tego słowa. Jak bardzo trzeba być ślepym, aby tego nie widzieć, nie słyszeć, nie czuć.
                    • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 10:30
                      a2-a napisał:

                      > Nie wiem jak to jest z innymi religiami, bo ja urodziłem się w rodzinie katolic
                      > kiej i w tej wierze zostałem ochrzczony, ergo jest to moja droga do Boga.
                      > Ze swojej strony mogę jedynie zaświadczyć że w świątyni katolickiej mieszka żyw
                      > y Bóg, a wszystko co robię w Kościele staram się wypełniać z dobrowolnej miłośc
                      > i do Niego, a nie pod przymusem przepisów.

                      To, że się urodziłeś w rodzinie katolickiej, nic nie znaczy. Religii nie przekazuje się w genach, tak jak wzrostu czy koloru oczu. Ty sam podejmujesz swoje decyzje. Masz do wyboru wszystkie religie istniejące na świecie plus opcję nie wierzenia w żadną z nich.
                      • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:05
                        olivkah napisała:

                        > To, że się urodziłeś w rodzinie katolickiej, nic nie znaczy. Religii nie przeka
                        > zuje się w genach, tak jak wzrostu czy koloru oczu. Ty sam podejmujesz swoje de
                        > cyzje. Masz do wyboru wszystkie religie istniejące na świecie plus opcję nie wi
                        > erzenia w żadną z nich.

                        Z tym że ja nie widzę potrzeby buntować się z tego powodu i pragnąć bycia kimś innym niż jestem. Podobnie nie marzę być rosjaninem, jeśli urodziłem się Polakiem.
                        • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:11
                          a2-a napisał:

                          > olivkah napisała:
                          >
                          > > To, że się urodziłeś w rodzinie katolickiej, nic nie znaczy. Religii nie
                          > przeka
                          > > zuje się w genach, tak jak wzrostu czy koloru oczu. Ty sam podejmujesz sw
                          > oje de
                          > > cyzje. Masz do wyboru wszystkie religie istniejące na świecie plus opcję
                          > nie wi
                          > > erzenia w żadną z nich.
                          >
                          > Z tym że ja nie widzę potrzeby buntować się z tego powodu i pragnąć bycia kimś
                          > innym niż jestem. Podobnie nie marzę być rosjaninem, jeśli urodziłem się Polaki
                          > em.
                          Polakiem się rodzisz, jeśli Twoi rodzice sa Polakami. Katolikiem się nie rodzisz. Podobnie jak nie rodzisz się zwolennikiem tej samej partii politycznej, którą lubią Twoi rodzice, ani kibicem tego samego klubu sportowego. To jest całkowicie Twój wybór.
                          • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:16
                            olivkah napisała:

                            > Polakiem się rodzisz, jeśli Twoi rodzice sa Polakami. Katolikiem się nie rodzis
                            > z. Podobnie jak nie rodzisz się zwolennikiem tej samej partii politycznej, któr
                            > ą lubią Twoi rodzice, ani kibicem tego samego klubu sportowego. To jest całkowi
                            > cie Twój wybór.

                            Mylisz się. Katolikiem podobnie się stajesz jak Polakiem czy członkiem jakiejkolwiek innej nacji - zależy to od twoich rodziców. Katolikiem staje się każdy ochrzczony - chrzest włącza człowieka do Kościoła. Oczywiście później można stać się wyznawcą innej religii (poprzez swój wybór), ale również w podobny sposób można sobie wybrać inną narodowość.
                            • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:24
                              enrque111 napisał:

                              > olivkah napisała:
                              >
                              > > Polakiem się rodzisz, jeśli Twoi rodzice sa Polakami. Katolikiem się nie
                              > rodzis
                              > > z. Podobnie jak nie rodzisz się zwolennikiem tej samej partii politycznej
                              > , któr
                              > > ą lubią Twoi rodzice, ani kibicem tego samego klubu sportowego. To jest c
                              > ałkowi
                              > > cie Twój wybór.
                              >
                              > Mylisz się. Katolikiem podobnie się stajesz jak Polakiem czy członkiem jakiejko
                              > lwiek innej nacji - zależy to od twoich rodziców. Katolikiem staje się każdy oc
                              > hrzczony - chrzest włącza człowieka do Kościoła. Oczywiście później można stać
                              > się wyznawcą innej religii (poprzez swój wybór), ale również w podobny sposób m
                              > ożna sobie wybrać inną narodowość.
                              >

                              Nieprawda. Żadne niemowlę nie jest katolikiem, podobnie jak żadne niemowlę nie jest wyborcą jakiejś partii politycznej. Tak samo Ty nie zostaniesz pastafarianinem (czyli wyznawcą Latającego Potwora Spagetii) tylko dlatego, że odprawię nad Tobą bez Twojej wiedzy jakieś obrzędy i zapiszę Cię bez Twojej zgody na listę wyznawców.
                              • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 13:14
                                olivkah napisała:

                                > Nieprawda. Żadne niemowlę nie jest katolikiem, podobnie jak żadne niemowlę nie
                                > jest wyborcą jakiejś partii politycznej. Tak samo Ty nie zostaniesz pastafarian
                                > inem (czyli wyznawcą Latającego Potwora Spagetii) tylko dlatego, że odprawię na
                                > d Tobą bez Twojej wiedzy jakieś obrzędy i zapiszę Cię bez Twojej zgody na listę
                                > wyznawców.

                                Nie powiedziałem, że każde niemowlę jest katolikiem. Stwierdziłem jedynie, że zależy to od jego rodziców. Od jego rodziców zależy również jakiej owo niemowlę będzie narodowości oraz jakim językiem będzie się posługiwało to dziecko.

                                Oczywiście, że nie stanę się jakimś tam pasta... coś tam, ponieważ jest to idiotyzm wymyślony przez ateistycznych prześmiewców. Obrzędy religijne (autentycznych religii a nie wymyślonych kretynizmów) niosą zaś za sobą piętno dobra lub zła, są rzeczywistością sakralną, która ma wpływ duchowy i znaczenie egzystencjalne. Masz prawo tego nie rozumieć (nie ty jeden) skoro nie posiadasz odpowiedniej wiedzy i wiary, ale to nie znaczy, że jesteś niezależny, wolny od tych rzeczywistości - to nie musi zależeć wyłącznie od ciebie.
                                • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 13:38
                                  > Nie powiedziałem, że każde niemowlę jest katolikiem. Stwierdziłem jedynie, że z
                                  > ależy to od jego rodziców. Od jego rodziców zależy również jakiej owo niemowlę
                                  > będzie narodowości oraz jakim językiem będzie się posługiwało to dziecko.
                                  >
                                  > Oczywiście, że nie stanę się jakimś tam pasta... coś tam, ponieważ jest to idio
                                  > tyzm wymyślony przez ateistycznych prześmiewców. Obrzędy religijne (autentyczny
                                  > ch religii a nie wymyślonych kretynizmów) niosą zaś za sobą piętno dobra lub zł
                                  > a, są rzeczywistością sakralną, która ma wpływ duchowy i znaczenie egzystencjal
                                  > ne. Masz prawo tego nie rozumieć (nie ty jeden) skoro nie posiadasz odpowiednie
                                  > j wiedzy i wiary, ale to nie znaczy, że jesteś niezależny, wolny od tych rzeczy
                                  > wistości - to nie musi zależeć wyłącznie od ciebie.
                                  >
                                  >
                                  >" Nie powiedziałem, że każde niemowlę jest katolikiem."

                                  Nie przypisuję Ci wcale twierdzenia, że każde niemowlę jest katolikiem, więc nie wiem, z czym tu polemizujesz.

                                  Od rodziców dziecka nie zależy, jakiej wiary jest ich niemowlę, bo niemowlę nie ma żadnej wiary. Nikt nie rodzi się katolikiem. Nik nie rodzi się, mówiąc językiem swoich rodziców. Od rodziców zależy, w jakiej wierze będą wychowywać swoje dziecko, jakich języków będą je uczyć itp.

                                  Kościół Latającego Potwora Spaghetti jest zarejestrowany jako religia w różnych krajach. Jest to możliwe, bo wymyślone kretynizmy religijne są nie do odróżnienia od autentycznych religii.

                                  Czy według Twojej wiedzy i wiary możesz bez swojej zgody ani świadomości stać się wyznawcą ktorejś z religii uznanych przez Ciebie za autentyczne?
                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:15
                                    olivkah napisała:

                                    > Od rodziców dziecka nie zależy, jakiej wiary jest ich niemowlę, bo niemowlę nie
                                    > ma żadnej wiary. Nikt nie rodzi się katolikiem. Nik nie rodzi się, mówiąc języ
                                    > kiem swoich rodziców. Od rodziców zależy, w jakiej wierze będą wychowywać swoje
                                    > dziecko, jakich języków będą je uczyć itp.

                                    Od rodziców zależy jakiej wiary będzie ich dziecko. Każdy chrzest "wszczepia" człowieka do Kościoła, czyniąc z niego chrześcijanina-katolika.

                                    > Kościół Latającego Potwora Spaghetti jest zarejestrowany jako religia w różnych
                                    > krajach. Jest to możliwe, bo wymyślone kretynizmy religijne są nie do odróżnie
                                    > nia od autentycznych religii.

                                    Możesz sobie rejestrować co chcesz, lecz nie zmienia to faktu, że nie od rejestracji zależy Prawda. Chrześcijaństwo gdy powstało nie było nigdzie rejestrowane, a swoją prawdziwość udowodniło faktami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników.

                                    > Czy według Twojej wiedzy i wiary możesz bez swojej zgody ani świadomości stać s
                                    > ię wyznawcą ktorejś z religii uznanych przez Ciebie za autentyczne?

                                    Wyznawcą nie, ale członkiem jakiegoś wyznania tak. Jedyną "autentyczną religią" jest tylko chrześcijaństwo.
                                    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:25
                                      enrque111 napisał:

                                      > Wyznawcą nie, ale członkiem jakiegoś wyznania tak. Jedyną "autentyczną religią"
                                      > jest tylko chrześcijaństwo.
                                      >
                                      Chrześcijaństwo to nie tylko katolicyzm, to wszystkie kościoły uznające Jezusa jako Zbawiciela i syna BOGA. Ilość chrześcijan na Świecie podaje każda encyklopedia.
                                      • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:37
                                        pocoo napisała:

                                        > enrque111 napisał:
                                        >
                                        > > Wyznawcą nie, ale członkiem jakiegoś wyznania tak. Jedyną "autentyczną religią"
                                        > > jest tylko chrześcijaństwo.
                                        > >
                                        > Chrześcijaństwo to nie tylko katolicyzm, to wszystkie kościoły uznające Jezusa
                                        > jako Zbawiciela i syna BOGA. Ilość chrześcijan na Świecie podaje każda encyklopedia.

                                        Niestety obecnie, mylnie się uważa tak jak napisałaś. W rzeczywistości zaś chrześcijanami są tylko katolicy.

                                        Nauczał o tym św. Atanazy już w III wieku, gdy zaczęły się rozłamy i powstały pierwsze herezje:
                                        Podczas gdy my wszyscy od Chrystusa zwiemy się i jesteśmy chrześcijanami, Marcjon, wynalazca herezji, został niegdyś wyłączony ze wspólnoty i ci, którzy pozostali po wyrzuceniu tamtego, nadal byli chrześcijanami, a ci, którzy poszli za Marcjonem, od tego czasu już nie nazywali się chrześcijanami, lecz marcjonitami. Tak samo również Walentyn, Bazylides, Manes i Szymon Mag przekazali własne imię tym, którzy poszli za nimi, i jedni nazywani są walentynianami, drudzy bazylidianami, manichejczykami, czy też Szymonikami (…).Tak samo więc, skoro błogosławiony Aleksander wyłączył ze wspólnoty Ariusza, ci, którzy pozostali przy Aleksandrze, pozostali chrześcijanami, natomiast ci, którzy poszli za Ariuszem, nam, będącym z Aleksandrem, pozostawili imię Zbawcy, a oni odtąd otrzymali imię arian. I oto nawet po śmierci Aleksandra ci, którzy zachowują wspólnotę z jego następcą Atanazym i z którymi Atanazy jest we wspólnocie, postępują w ten sam sposób: ani oni nie biorą sobie jego imienia, ani on nie jest nazywany od ich imion, lecz wszyscy nadal nazywają się po prostu chrześcijanami”.
                                        • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:04
                                          enrque111 napisał:

                                          > Niestety obecnie, mylnie się uważa tak jak napisałaś. W rzeczywistości zaś chrz
                                          > eścijanami są tylko katolicy.

                                          Masz prawo do własnego zdania, tak jak tade-k, który uważa kościół przedsoborowy jako jedyny założony przez Jezusa.Posoborowy to szatański.
                                          Ja nie muszę wybierać.

                                          > Nauczał o tym św. Atanazy już w III wieku, gdy zaczęły się rozłamy ...
                                          A wiesz, jaki wtedy był Kościół?
                                    • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:35

                                      > Od rodziców zależy jakiej wiary będzie ich dziecko. Każdy chrzest "wszczepia" c
                                      > złowieka do Kościoła, czyniąc z niego chrześcijanina-katolika.
                                      >
                                      Może zależeć, ale nie zawsze zależy. Np. katolicy mogą wychować niechcący ateistę. Nawet, jeśli katolikom uda się wychować katolika, nie znaczy to, że dziecko było katolikiem w chwili urodzin. Katolicym to jest religia _wyznawana_ przez kogoś. Niemowlę nic nie wyznaje.


                                      >
                                      > Możesz sobie rejestrować co chcesz, lecz nie zmienia to faktu, że nie od rejest
                                      > racji zależy Prawda. Chrześcijaństwo gdy powstało nie było nigdzie rejestrowane
                                      > , a swoją prawdziwość udowodniło faktami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz
                                      > krwią męczenników.
                                      >
                                      Inne religie też udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników.

                                      > > Czy według Twojej wiedzy i wiary możesz bez swojej zgody ani świadomości
                                      > stać s
                                      > > ię wyznawcą ktorejś z religii uznanych przez Ciebie za autentyczne?
                                      >
                                      > Wyznawcą nie, ale członkiem jakiegoś wyznania tak. Jedyną "autentyczną religią"
                                      > jest tylko chrześcijaństwo.

                                      Pisałeś wcześniej o obrzędach autentycznych religii. W liczbie mnogiej. Czy to była literówka?
                                      • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:49
                                        olivkah napisała:

                                        >
                                        > > Od rodziców zależy jakiej wiary będzie ich dziecko. Każdy chrzest "wszczepia" c
                                        > > złowieka do Kościoła, czyniąc z niego chrześcijanina-katolika.
                                        > >
                                        > Może zależeć, ale nie zawsze zależy. Np. katolicy mogą wychować niechcący ateis
                                        > tę. Nawet, jeśli katolikom uda się wychować katolika, nie znaczy to, że dziecko
                                        > było katolikiem w chwili urodzin. Katolicym to jest religia _wyznawana_ przez
                                        > kogoś. Niemowlę nic nie wyznaje.
                                        >
                                        >
                                        > >
                                        > > Możesz sobie rejestrować co chcesz, lecz nie zmienia to faktu, że nie od rejest
                                        > > racji zależy Prawda. Chrześcijaństwo gdy powstało nie było nigdzie rejestrowane
                                        > > , a swoją prawdziwość udowodniło faktami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz
                                        > > krwią męczenników.
                                        > >
                                        > Inne religie też udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i nadprzyr
                                        > odzonymi oraz krwią męczenników.

                                        Przedstaw mi fakty, że jest tak w istocie.
                                        Poprzez analizę faktów, konfrontację z prawdami absolutnymi, nauczaniem, odniesieniem do ludzi i świata, dowodami historycznymi i materialnymi oraz trwającą rzeczywistością nadnaturalną, można z łatwością wykazać, które religia jest prawdziwa:
                                        1) Czy ktokolwiek inny, poza Jezusem wstał z martwych ?
                                        2) Czy ktokolwiek inny, kto został w tak okrutny sposób zamordowany jest twórcą światowej religii ?
                                        3) Dlaczego świadkowie śmierci swego mistrza, tchórze i zaprzańcy nagle stali się odważnymi i najgorliwszymi głosicielami Jego nauki, nie wahającymi się oddać za to swego życia ?
                                        4) W jakiej innej religii jest tyle dowodów na życie i działalność swego założyciela ?
                                        5) Która inna organizacja religijna w sposób chronologicznie ciągły może poszczycić się tak długą i jednorodną sukcesją ?
                                        6) W której innej religii znajdziemy tyle udokumentowanych cudów ?
                                        7) Czy istnieje inna światowa religia, która od samego początku, aż do dziś była w tak wszechstronny sposób prześladowana, a jednak ciągle się rozwijała ?
                                        8) Czy istnieje jakakolwiek inna religia, która miałaby tak wielki i decydujący wkład w rozwój wiedzy, nauki, kultury i cywilizacji ludzkiej ?

                                        > > > Czy według Twojej wiedzy i wiary możesz bez swojej zgody ani świado
                                        > mości
                                        > > stać s
                                        > > > ię wyznawcą ktorejś z religii uznanych przez Ciebie za autentyczne?
                                        > >
                                        > > Wyznawcą nie, ale członkiem jakiegoś wyznania tak. Jedyną "autentyczną religią"
                                        > > jest tylko chrześcijaństwo.
                                        >
                                        > Pisałeś wcześniej o obrzędach autentycznych religii. W liczbie mnogiej. Czy to
                                        > była literówka?

                                        To ty mnie pytałeś o "religie autentyczne" więc odniosłem się do twojego pytania literalnie.
                                        • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:04

                                          > > Inne religie też udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i na
                                          > dprzyr
                                          > > odzonymi oraz krwią męczenników.
                                          >
                                          > Przedstaw mi fakty, że jest tak w istocie.

                                          Powątpiewasz, że inne religie udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników? Słyszałeś przykładowo o judaiźmie czy islamie?


                                          > Wyznawcą nie, ale członkiem jakiegoś wyznania tak. Jedyną "autentyczną religią"
                                          > jest tylko chrześcijaństwo.

                                          > To ty mnie pytałeś o "religie autentyczne" więc odniosłem się do twojego pytani
                                          > a literalnie.
                                          >
                                          Czy według Ciebie możesz bez swojej wiedzy i zgody zostać członkiem jakiegoś wyznania, i wobec tego być na przykład muzułmaninem, żydem, buddystą, katolikiem jednocześnie?
                                          • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:27
                                            olivkah napisała:

                                            >
                                            > > > Inne religie też udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i nadprzyr
                                            > > > odzonymi oraz krwią męczenników.
                                            > >
                                            > > Przedstaw mi fakty, że jest tak w istocie.
                                            >
                                            > Powątpiewasz, że inne religie udawadniają swoją prawdziwość faktami historyczny
                                            > mi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników? Słyszałeś przykładowo o judaiźmie
                                            > czy islamie?

                                            Faktów żadnych nie przedstawiłeś. Gdzie są ci męczennicy (podaj choćby kilku lub nawet jednego), którzy zostali w okrutny sposób zamordowani gdy nie chcieli porzucić judaizmu lub islamu? Jaki założyciel tych religii był prześladowany, umarł za swoją wiarę, zmartwychwstał a jego uczniowie dali się zabić za głoszenie o nim prawdy? Jakie nadprzyrodzone zdarzenia potwierdzają prawdziwość tych religii?

                                            > > Wyznawcą nie, ale członkiem jakiegoś wyznania tak. Jedyną "autentyczną religią"
                                            > > jest tylko chrześcijaństwo.
                                            >
                                            > > To ty mnie pytałeś o "religie autentyczne" więc odniosłem się do twojego pytani
                                            > > a literalnie.
                                            > >
                                            > Czy według Ciebie możesz bez swojej wiedzy i zgody zostać członkiem jakiegoś wy
                                            > znania, i wobec tego być na przykład muzułmaninem, żydem, buddystą, katolikiem
                                            > jednocześnie?

                                            Tak, obrzezanie przypisuje dziecko do wyznania żydowskiego i muzułmańskiego, zaś chrzest do chrześcijaństwa. Po dojściu do "wieku rozumu" oczywiście może sam wybrać swoją wiarę ale chrztu i obrzezania nikt z ciebie nie zmyje :)
                                            • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:41

                                              >
                                              > Faktów żadnych nie przedstawiłeś. Gdzie są ci męczennicy (podaj choćby kilku lu
                                              > b nawet jednego), którzy zostali w okrutny sposób zamordowani gdy nie chcieli p
                                              > orzucić judaizmu lub islamu? Jaki założyciel tych religii był prześladowany, um
                                              > arł za swoją wiarę, zmartwychwstał a jego uczniowie dali się zabić za głoszenie
                                              > o nim prawdy? Jakie nadprzyrodzone zdarzenia potwierdzają prawdziwość tych rel
                                              > igii?
                                              >
                                              Przedstawiam Ci fakt, że inne religie udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników. Tak samo jak Twoja religia.



                                              >
                                              > Tak, obrzezanie przypisuje dziecko do wyznania żydowskiego i muzułmańskiego, za
                                              > ś chrzest do chrześcijaństwa. Po dojściu do "wieku rozumu" oczywiście może sam
                                              > wybrać swoją wiarę ale chrztu i obrzezania nikt z ciebie nie zmyje :)

                                              To ciekawe. Czyli może już jesteś buddystą, muzułmaninem, protestantem, babtystą i sikhem, tylko tego nie wiesz?
                                              Czy można też urodzić się muzułmaninem, żydem, buddystą, katolikiem jednocześnie?
                                              • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 18:13
                                                olivkah napisała:

                                                > > Faktów żadnych nie przedstawiłeś. Gdzie są ci męczennicy (podaj choćby kilku lu
                                                > > b nawet jednego), którzy zostali w okrutny sposób zamordowani gdy nie chcieli p
                                                > > orzucić judaizmu lub islamu? Jaki założyciel tych religii był prześladowany, um
                                                > > arł za swoją wiarę, zmartwychwstał a jego uczniowie dali się zabić za głoszenie
                                                > > o nim prawdy? Jakie nadprzyrodzone zdarzenia potwierdzają prawdziwość tych religii?
                                                > >
                                                > Przedstawiam Ci fakt, że inne religie udawadniają swoją prawdziwość faktami his
                                                > torycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników. Tak samo jak Twoja religia.

                                                Gdzie jest ten fakt? Owszem napisałeś, że podobno tak jest, ale nie poparłeś tego gołosłownego twierdzenia żadnym faktem :)
                                                Czyżbyś nie potrafił żadnego odszukać?

                                                > >
                                                > > Tak, obrzezanie przypisuje dziecko do wyznania żydowskiego i muzułmańskiego, za
                                                > > ś chrzest do chrześcijaństwa. Po dojściu do "wieku rozumu" oczywiście może sam
                                                > > wybrać swoją wiarę ale chrztu i obrzezania nikt z ciebie nie zmyje :)
                                                >
                                                > To ciekawe. Czyli może już jesteś buddystą, muzułmaninem, protestantem, babtyst
                                                > ą i sikhem, tylko tego nie wiesz?
                                                > Czy można też urodzić się muzułmaninem, żydem, buddystą, katolikiem jednocześnie?

                                                Można urodzić się muzułmaninem, żydem, buddystą, katolikiem i idiotą jednocześnie, czego bardzo ci współczuję :(
                                                • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 21:18

                                                  > > Przedstawiam Ci fakt, że inne religie udawadniają swoją prawdziwość fakta
                                                  > mi his
                                                  > > torycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników. Tak samo jak Twoja
                                                  > religia.
                                                  >
                                                  > Gdzie jest ten fakt? Owszem napisałeś, że podobno tak jest, ale nie poparłeś te
                                                  > go gołosłownego twierdzenia żadnym faktem :)

                                                  Co konkretnie mam popierać? Fakt istnienia innych religii? Nie dowierzasz, że istnieją inne religie? Czy może nie dowierzasz w to, że te inne religie udowadniają swoją prawdziwość? Znajdź sobie przykładowo jakiegoś muzułmanina i poproś, żeby przedstawił ci swoje dowody, na pewno chętnie to zrobi.

                                                  > Można urodzić się muzułmaninem, żydem, buddystą, katolikiem i idiotą jednocześ
                                                  > nie, czego bardzo ci współczuję :(
                                                  >
                                                  Wygląda na to, że zauważyłeś idiotyzm twierdzenia, że można być sikhem (lub katolikiem) i nic o tym nie wiedzieć.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 22:58
                                                    olivkah napisała:

                                                    >
                                                    > > > Przedstawiam Ci fakt, że inne religie udawadniają swoją prawdziwośćfaktami his
                                                    > > > torycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników. Tak samo jak Twoja
                                                    > > religia.
                                                    > >
                                                    > > Gdzie jest ten fakt? Owszem napisałeś, że podobno tak jest, ale nie poparłeś te
                                                    > > go gołosłownego twierdzenia żadnym faktem :)
                                                    >
                                                    > Co konkretnie mam popierać? Fakt istnienia innych religii? Nie dowierzasz, że i
                                                    > stnieją inne religie? Czy może nie dowierzasz w to, że te inne religie udowadn
                                                    > iają swoją prawdziwość? Znajdź sobie przykładowo jakiegoś muzułmanina i poproś,
                                                    > żeby przedstawił ci swoje dowody, na pewno chętnie to zrobi.

                                                    Nie udawaj durnia ... (a może ty nie udajesz?). Przypomnę, żeś zapodał: Inne religie też udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników. Właśnie chciałem abyś ten idiotyzm udowodnił, podając fakty historyczne i nadprzyrodzone oraz męczenników tych religii. Czy już rozumiesz?
                                                    To nie żaden muzułmanin opowiadał takie brednie, tylko ty ... a może ty jesteś muzułmaninem? Skoro tak, to zapewne nie będziesz miał żadnych kłopotów z odpowiedzią :)

                                                    > > Można urodzić się muzułmaninem, żydem, buddystą, katolikiem i idiotą jednocześ
                                                    > > nie, czego bardzo ci współczuję :(
                                                    > >
                                                    > Wygląda na to, że zauważyłeś idiotyzm twierdzenia, że można być sikhem (lub kat
                                                    > olikiem) i nic o tym nie wiedzieć.

                                                    To ty chyba nie zauważyłeś słowa "jednocześnie", które zresztą sam umieściłeś w swoim pytaniu :)))
                                                  • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 09:36

                                                    >
                                                    > Nie udawaj durnia ... (a może ty nie udajesz?). Przypomnę, żeś zapodał: Inne
                                                    > religie też udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i nadprzyrodzo
                                                    > nymi oraz krwią męczenników.
                                                    Właśnie chciałem abyś ten idiotyzm udowodnił,
                                                    > podając fakty historyczne i nadprzyrodzone oraz męczenników tych religii. Czy j
                                                    > uż rozumiesz?
                                                    > To nie żaden muzułmanin opowiadał takie brednie, tylko ty ... a może ty jesteś
                                                    > muzułmaninem? Skoro tak, to zapewne nie będziesz miał żadnych kłopotów z odpowi
                                                    > edzią :)
                                                    >

                                                    Nie jestem muzułmaninem. Ale widzę, że są różne religie, i każda religia ma jakieś swoje dowody i uzasadnienia. Ty masz swoje, muzułmanie mają swoje i tak dalej. Dla mnie są one wszystkie tak samo mało wiarygodne. Jeśli chcesz porównywać swoje dowody z dowodami innej religii, znajdź sobie wyznawcę tej religii. Ja tylko wskazuję, że wyznawcy innych religii też mają swoje dowody.



                                                    > > Wygląda na to, że zauważyłeś idiotyzm twierdzenia, że można być sikhem (l
                                                    > ub kat
                                                    > > olikiem) i nic o tym nie wiedzieć.
                                                    >
                                                    > To ty chyba nie zauważyłeś słowa "jednocześnie", które zresztą sam umieś
                                                    > ciłeś w swoim pytaniu :)))

                                                    OK, usuwam słowo jednocześnie. Czy można być katolikiem (i tylko katolikiem), nic o tym nie wiedząc? Czy można byś sikhem, nic o tym nie wiedząc?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 10:58
                                                    olivkah napisała:

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Nie udawaj durnia ... (a może ty nie udajesz?). Przypomnę, żeś zapodał: [ i]Inne
                                                    > > religie też udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i nadprzyrodzo
                                                    > > nymi oraz krwią męczenników.[/i] Właśnie chciałem abyś ten idiotyzm udowodnił,
                                                    > > podając fakty historyczne i nadprzyrodzone oraz męczenników tych religii. Czy j
                                                    > > uż rozumiesz? To nie żaden muzułmanin opowiadał takie brednie, tylko ty ... a może ty
                                                    > > jesteś muzułmaninem? Skoro tak, to zapewne nie będziesz miał
                                                    > > żadnych kłopotów z odpowiedzią :)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Nie jestem muzułmaninem. Ale widzę, że są różne religie, i każda religia ma jak
                                                    > ieś swoje dowody i uzasadnienia. Ty masz swoje, muzułmanie mają swoje i tak dal
                                                    > ej. Dla mnie są one wszystkie tak samo mało wiarygodne. Jeśli chcesz porównywać
                                                    > swoje dowody z dowodami innej religii, znajdź sobie wyznawcę tej religii. Ja t
                                                    > ylko wskazuję, że wyznawcy innych religii też mają swoje dowody.

                                                    Właśnie na to czekam, że skoro widzisz, że każda religia ma jakieś swoje dowody i uzasadnienia, to je tu przedstawisz, bo ja wiem, że żadna z nich nie ma takich "dowodów i uzasadnień".

                                                    > > > Wygląda na to, że zauważyłeś idiotyzm twierdzenia, że można być sikhem (lub kat
                                                    > > > olikiem) i nic o tym nie wiedzieć.
                                                    > >
                                                    > > To ty chyba nie zauważyłeś słowa "jednocześnie", które zresztą sam umieś
                                                    > > ciłeś w swoim pytaniu :)))
                                                    >
                                                    > OK, usuwam słowo jednocześnie. Czy można być katolikiem (i tylko katolikiem), n
                                                    > ic o tym nie wiedząc? Czy można byś sikhem, nic o tym nie wiedząc?

                                                    Tak, można być (a nawet jest tak za każdym razem) katolikiem, od razu po przyjęciu ważnego chrztu i nie wiedzieć o tym. Ochrzczone dzieci a nawet schizmatycy i heretycy (protestanci) od razu po przyjęciu chrztu włączani są do Kościoła, czyli stają się katolikami (niestety, schizmatycy i heretycy w chwilę potem przestają być katolikami, wyznając świadomie błędne poglądy).
                                                    Co do sikhów, to na ten temat się nie wypowiadam, gdyż na tyle dobrze nie znam ich procedur przyjmowania do wspólnoty.
                                                  • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 11:28

                                                    > Właśnie na to czekam, że skoro widzisz, że każda religia ma jakieś sw
                                                    > oje dowody i uzasadnienia
                                                    , to je tu przedstawisz, bo ja wiem, że żad
                                                    > na z nich nie ma takich "dowodów i uzasadnień".

                                                    Zaczynamy się trochę zgadzać. Po prostu to, co ty "wiesz" o innych religiach, ja "wiem" o wszystkich. Spośród multum wszystkich regliii dostępnych do wyboru na świecie różnimy się tylko o jedną.



                                                    > > OK, usuwam słowo jednocześnie. Czy można być katolikiem (i tylko katoliki
                                                    > em), n
                                                    > > ic o tym nie wiedząc? Czy można byś sikhem, nic o tym nie wiedząc?
                                                    >
                                                    > Tak, można być (a nawet jest tak za każdym razem) katolikiem, od razu po przyję
                                                    > ciu ważnego chrztu i nie wiedzieć o tym. Ochrzczone dzieci a nawet schizmatycy
                                                    > i heretycy (protestanci) od razu po przyjęciu chrztu włączani są do Kościoła, c
                                                    > zyli stają się katolikami (niestety, schizmatycy i heretycy w chwilę potem prze
                                                    > stają być katolikami, wyznając świadomie błędne poglądy).

                                                    No to szkoda. Już myśliałam, że będzie można porozsyłać misjonarzy, którzy dyskretnie wszystkich ochrzczą i BUM, wszyscy zostają katolikami (przynajmniej byłoby koniec wojen o podłożu religijnym). A tu rozczarowanie, poglądy kasują działanie chrztu. A brak poglądów? Kasuje działanie chrztu czy nie?

                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 16:00
                                                    olivkah napisała:

                                                    >
                                                    > > Właśnie na to czekam, że skoro widzisz, że każda religia ma jakieś sw
                                                    > > oje dowody i uzasadnienia
                                                    , to je tu przedstawisz, bo ja wiem, że żad
                                                    > > na z nich nie ma takich "dowodów i uzasadnień".
                                                    >
                                                    > Zaczynamy się trochę zgadzać. Po prostu to, co ty "wiesz" o innych religiach, ja
                                                    > "wiem" o wszystkich. Spośród multum wszystkich reglii dostępnych do wyboru na
                                                    > świecie różnimy się tylko o jedną.

                                                    Cieszę się. Więc teraz czekam aż wskażesz owe dowody i uzasadnienia innych religii niż chrześcijaństwo, o których od długiego czasu rozprawiasz, a nie potrafiłeś do tej pory wskazać.

                                                    > > > OK, usuwam słowo jednocześnie. Czy można być katolikiem (i tylko katolikiem),
                                                    > > > nic o tym nie wiedząc? Czy można byś sikhem, nic o tym nie wiedząc?
                                                    > >
                                                    > > Tak, można być (a nawet jest tak za każdym razem) katolikiem, od razu po przyję
                                                    > > ciu ważnego chrztu i nie wiedzieć o tym. Ochrzczone dzieci a nawet schizmatycy
                                                    > > i heretycy (protestanci) od razu po przyjęciu chrztu włączani są do Kościoła, c
                                                    > > zyli stają się katolikami (niestety, schizmatycy i heretycy w chwilę potem prze
                                                    > > stają być katolikami, wyznając świadomie błędne poglądy).
                                                    >
                                                    > No to szkoda. Już myśliałam, że będzie można porozsyłać misjonarzy, którzy dysk
                                                    > retnie wszystkich ochrzczą i BUM, wszyscy zostają katolikami (przynajmniej było
                                                    > by koniec wojen o podłożu religijnym). A tu rozczarowanie, poglądy kasują dział
                                                    > anie chrztu. A brak poglądów? Kasuje działanie chrztu czy nie?

                                                    To dobrze, że już coś zrozumiałeś, lecz szkoda, że kłamiesz jakoby chrześcijaństwo prowadziło jakieś wojny o podłożu religijnym.

                                                    Co ty znowu bredzisz, gdzie ja napisałem, ze poglądy kasują działanie chrztu??? Zawsze pisałem coś wręcz przeciwnego, że chrzest jest nieusuwalny, zawsze ważny, co nie oznacza, że osoba ochrzczona po wpadnięciu w ateizm lub herezję, nie przestaje być katolikiem. Nie kasuje to działania chrztu (chrzest gładzi grzech pierworodny). lecz zamyka drogę zbawienia.

                                                    Musisz jeszcze, biedaku wiele się nauczy aby móc rzeczowo dyskutować na tematy teologiczne :)
                                                  • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 20:05

                                                    >
                                                    > Cieszę się. Więc teraz czekam aż wskażesz owe dowody i uzasadnienia inny
                                                    > ch religii niż chrześcijaństwo, o których od długiego czasu rozprawiasz, a nie
                                                    > potrafiłeś do tej pory wskazać.

                                                    Nie wiem, po co mam wskazywac owe dowody, skoro obydwoje się zgadzamy co do tego, że są niewiarygodne, ale skoro czekasz, proszę, przykład: muzułmanie powołują się na Koran i życie Mahometa.


                                                    > To dobrze, że już coś zrozumiałeś, lecz szkoda, że kłamiesz jakoby chrześcijańs
                                                    > two prowadziło jakieś wojny o podłożu religijnym.
                                                    >
                                                    Nic nie pisałam o prowadzeniu wojen o podłożu religijnym przez chrześcijaństwo.
                                                    Chodziło mi o to, że gdyby wszyscy na świecie byli wyznawcami jednej religi, nie byłoby wojen religijnych między wyznawcami różnych religii.

                                                    > Co ty znowu bredzisz, gdzie ja napisałem, ze poglądy kasują działanie chrztu
                                                    >
                                                    ??? Zawsze pisałem coś wręcz przeciwnego, że chrzest jest nieusuwalny, zaws
                                                    > ze ważny, co nie oznacza, że osoba ochrzczona po wpadnięciu w ateizm lub herezj
                                                    > ę, nie przestaje być katolikiem. Nie kasuje to działania chrztu (chrzest gładzi
                                                    > grzech pierworodny). lecz zamyka drogę zbawienia.
                                                    > Musisz jeszcze, biedaku wiele się nauczy aby móc rzeczowo dyskutować na tematy
                                                    > teologiczne :)

                                                    No Ty się oczywiście dużo lepiej znasz się na tym, w co wierzysz, więc jeśli coś źle rozumiem z Twojej wiary musisz mi wyjaśnić. Chrzest czyni z kogoś katolika, i zostać katolikiem można bezmyślnie, a potem myślenie może sprawić, że ten ktoś przestaje być katolikiem. Teraz się zgadza?

                                                    Ile trzeba sobie pomyśleć heretycznych myśli, żeby przestać być katolikiem nieświadomym swego katolicyzmu? Odpowiedz też na pytanie, czy ochrzczona osoba niewyznająca żadnych poglądów nadal według Ciebie jest katolikiem.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 20:34
                                                    olivkah napisała:

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Cieszę się. Więc teraz czekam aż wskażesz owe dowody i uzasadnienia inny
                                                    > > ch religii niż chrześcijaństwo, o których od długiego czasu rozprawiasz, a nie
                                                    > > potrafiłeś do tej pory wskazać.
                                                    >
                                                    > Nie wiem, po co mam wskazywac owe dowody, skoro obydwoje się zgadzamy co do teg
                                                    > o, że są niewiarygodne, ale skoro czekasz, proszę, przykład: muzułmanie powołuj
                                                    > ą się na Koran i życie Mahometa.

                                                    Ja nie wiem jakie ty masz dowody - wymachiwanie koranem i Mahometem jest śmieszne, bo nie są to żadne dowody (ja ci Biblią nie wymachuję). Najpierw je przedstaw, a później do nich się odniosę :)
                                                    Widzę jednak, że teraz ci głupio i starasz się podciągnąć kalesony, które ci publicznie ściągnąłem :)))

                                                    > > To dobrze, że już coś zrozumiałeś, lecz szkoda, że kłamiesz jakoby chrześcijańs
                                                    > > two prowadziło jakieś wojny o podłożu religijnym.
                                                    > >
                                                    > Nic nie pisałam o prowadzeniu wojen o podłożu religijnym przez chrześcijaństwo.
                                                    > Chodziło mi o to, że gdyby wszyscy na świecie byli wyznawcami jednej religi, ni
                                                    > e byłoby wojen religijnych między wyznawcami różnych religii.

                                                    Właśnie do tego nawoływał Chrystus ("Idźcie i nauczajcie wszystkie narody") a chrześcijanie szli głosić to przesłanie wszystkim narodom (misje).

                                                    > > Co ty znowu bredzisz, gdzie ja napisałem, ze poglądy kasują działanie chrztu
                                                    > >
                                                    ??? Zawsze pisałem coś wręcz przeciwnego, że chrzest jest nieusuwalny, zaws
                                                    > > ze ważny, co nie oznacza, że osoba ochrzczona po wpadnięciu w ateizm lub herezj
                                                    > > ę, nie przestaje być katolikiem. Nie kasuje to działania chrztu (chrzest gładzi
                                                    > > grzech pierworodny). lecz zamyka drogę zbawienia.
                                                    > > Musisz jeszcze, biedaku wiele się nauczy aby móc rzeczowo dyskutować na tematy
                                                    > > teologiczne :)
                                                    >
                                                    > No Ty się oczywiście dużo lepiej znasz się na tym, w co wierzysz, więc jeśli co
                                                    > ś źle rozumiem z Twojej wiary musisz mi wyjaśnić. Chrzest czyni z kogoś katolik
                                                    > a, i zostać katolikiem można bezmyślnie, a potem myślenie może sprawić, że ten
                                                    > ktoś przestaje być katolikiem. Teraz się zgadza?

                                                    Chrzest zawsze czyni człowieka członkiem Kościoła katolickiego, dopóki tenże aktem swej wolnej woli nie postawi się poza Kościołem. Potwierdza to św. Paweł: „[…] w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno Ciało”. Na przykład dziecko ważnie ochrzczone przez pastora sekty protestanckiej pozostaje katolikiem do uzyskania pełni rozumu, kiedy to prawdopodobnie pod wpływem środowiska dokona aktu herezji i wykluczy się z Kościoła. Jest jeden chrzest, który czyni nas członkami Mistycznego Ciała Pana Jezusa – Kościoła katolickiego do momentu oddzielenia się od Kościoła przez herezję czy schizmę.

                                                    > Ile trzeba sobie pomyśleć heretycznych myśli, żeby przestać być katolikiem nieś
                                                    > wiadomym swego katolicyzmu?

                                                    Nie o myślenie tu chodzi lecz o świadome i dobrowolne zaprzeczenie Prawdzie, którą przekazał Chrystus a głosi Kościół (tzw. herezja formalna).

                                                    > Odpowiedz też na pytanie, czy ochrzczona osoba nie
                                                    > wyznająca żadnych poglądów nadal według Ciebie jest katolikiem.

                                                    Nie ma takich osób. Każdy myślący człowiek posiada jakieś poglądy. Jedynie dziecko do czasu wejścia w "wiek rozumu" oraz osoba niepełnosprawna umysłowo, a więc ludzie nie potrafiący grzeszyć mogą być katolikami "nie wyznając żadnych poglądów".
                                                  • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.11.18, 12:54

                                                    > Ja nie wiem jakie ty masz dowody - wymachiwanie koranem i Mahometem jest śmiesz
                                                    > ne, bo nie są to żadne dowody (ja ci Biblią nie wymachuję). Najpierw je przedst
                                                    > aw, a później do nich się odniosę :)
                                                    > Widzę jednak, że teraz ci głupio i starasz się podciągnąć kalesony, które ci pu
                                                    > blicznie ściągnąłem :)))

                                                    Cały czas piszę, że dla mnie też to nie są wiarygodne dowody, tak samo jak Twoje, więc nie, nie jest mi głupio.
                                                    Czy Ty, nie wierząc w Boga islamskiego, obrażasz Go, sprzeciwiasz się Jego prawom, uważasz Go za kłamcę i bezgranicznie Nim gardzisz? Jeśli tak, i okazałoby się (mówię teoretycznie), że to jednak ten Bóg jest prawdziwy i piekło islamskie jest prawidziwe, czy sprawiedliwe byłoby umieszczenie Cię w nim?


                                                    > Chrzest zawsze czyni człowieka członkiem Kościoła katolickiego, dopóki tenże ak
                                                    > tem swej wolnej woli nie postawi się poza Kościołem. Potwierdza to św. Paweł: „
                                                    > […] w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno Ciało”. Na przy
                                                    > kład dziecko ważnie ochrzczone przez pastora sekty protestanckiej pozostaje kat
                                                    > olikiem do uzyskania pełni rozumu, kiedy to prawdopodobnie pod wpływem środowis
                                                    > ka dokona aktu herezji i wykluczy się z Kościoła. Jest jeden chrzest, który czy
                                                    > ni nas członkami Mistycznego Ciała Pana Jezusa – Kościoła katolickiego do momen
                                                    > tu oddzielenia się od Kościoła przez herezję czy schizmę.

                                                    Nieświadomy katolik w sekcie protestanckiej pozostaje katolikiem do uzyskania pełni rozumu. Ciekawe.


                                                    >
                                                    > Nie o myślenie tu chodzi lecz o świadome i dobrowolne zaprzeczenie Prawdzie, kt
                                                    > órą przekazał Chrystus a głosi Kościół (tzw. herezja formalna).

                                                    Jeśli ten nieświadomy katolik umrze, zanim zdąży dokonać herezji (formalnej), co się z nim stanie? Czy po dokonaniu herezji można z powrotem zostać katolikiem? Jeśli świadomy katolik w myślach dokona herezji formalnej, ale dalej praktykuje katolicyzm (przykładowo jako ksiądz), to czy jest nadal katolikiem, czy heretykiem?


                                                    > > Odpowiedz też na pytanie, czy ochrzczona osoba nie
                                                    > > wyznająca żadnych poglądów nadal według Ciebie jest katolikiem.
                                                    >
                                                    > Nie ma takich osób. Każdy myślący człowiek posiada jakieś poglądy. Jedynie dzie
                                                    > cko do czasu wejścia w "wiek rozumu" oraz osoba niepełnosprawna umysłowo, a wię
                                                    > c ludzie nie potrafiący grzeszyć mogą być katolikami "nie wyznając żadnych p
                                                    > oglądów"
                                                    .
                                                    >
                                                    Są takie osoby, np. śpiące lub w śpiączce. Według Ciebie można ich w trakcie snu bez ich wiedzy i zgody uczynić katolikami i zanim się nie obudzą, nie będa w stanie popełnić żadnej herezji.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.11.18, 16:26
                                                    olivkah napisała:

                                                    >
                                                    > > Ja nie wiem jakie ty masz dowody - wymachiwanie koranem i Mahometem jest śmiesz
                                                    > > ne, bo nie są to żadne dowody (ja ci Biblią nie wymachuję). Najpierw je przedst
                                                    > > aw, a później do nich się odniosę :)
                                                    > > Widzę jednak, że teraz ci głupio i starasz się podciągnąć kalesony, któreci pu
                                                    > > blicznie ściągnąłem :)))
                                                    >
                                                    > Cały czas piszę, że dla mnie też to nie są wiarygodne dowody, tak samo jak Twoj
                                                    > e, więc nie, nie jest mi głupio.

                                                    Ja nie pytam, czy wg ciebie owe tajemnicze dowody są, czy też nie są wiarygodne - ja proszę abyś je tu przedstawił. Potrafisz to uczynić, czy dalej będziesz się wił jak glizda na szpilce?

                                                    > Czy Ty, nie wierząc w Boga islamskiego, obrażasz Go, sprzeciwiasz się Jego praw
                                                    > om, uważasz Go za kłamcę i bezgranicznie Nim gardzisz? Jeśli tak, i okazałoby
                                                    > się (mówię teoretycznie), że to jednak ten Bóg jest prawdziwy i piekło islamski
                                                    > e jest prawidziwe, czy sprawiedliwe byłoby umieszczenie Cię w nim?

                                                    Nie pytałem cię również o teologiczne zasady islamu, więc jeśli chcesz na ten temat dyskutować, to załóż odrębny wątek a będziemy mogli porozmawiać na temat praw islamu, jego piekła, nieba itp.
                                                    Przypomnę po raz kolejny, gdyż sam już się pogubiłeś w swoich wywodach i krętactwach - napisałeś, że: [ i]Inne religie też udawadniają swoją prawdziwość faktami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników.[/i]
                                                    Oczekuję więc od ciebie tych faktów, nadprzyrodzonych udokumentowanych zjawisk oraz nazwisk męczenników, którzy zostali zamordowani z tego powodu, że nie chcieli porzucić własnej wiary. Czekam z niecierpliwością przebierając nogami :)))

                                                    > Nieświadomy katolik w sekcie protestanckiej pozostaje katolikiem do uzyskania p
                                                    > ełni rozumu. Ciekawe.

                                                    Jeżeli jest ochrzczonym dzieckiem, przed "dojściem do pełni rozumu", to tak, jest katolikiem.

                                                    > > Nie o myślenie tu chodzi lecz o świadome i dobrowolne zaprzeczenie Prawdzie, kt
                                                    > > órą przekazał Chrystus a głosi Kościół (tzw. herezja formalna).
                                                    >
                                                    > Jeśli ten nieświadomy katolik umrze, zanim zdąży dokonać herezji (formalnej),
                                                    > co się z nim stanie?

                                                    Zostanie zbawiony.

                                                    > Czy po dokonaniu herezji można z powrotem zostać katolikiem
                                                    > ? Jeśli świadomy katolik w myślach dokona herezji formalnej, ale dalej praktyku
                                                    > je katolicyzm (przykładowo jako ksiądz), to czy jest nadal katolikiem, czy here
                                                    > tykiem?

                                                    Znowu się nie podkształciłeś. Grzech herezji formalnej popełnia tylko ten, którego rozum błądzi w jakiejś prawdzie wiary, a wola w sposób zatwardziały obstaje przy tym błędzie, pomimo upomnień ze strony kompetentnych władz. Heretykiem formalnym nie jest więc ktoś, kto z niewiedzy, nawet ciężko zawinionej, błądzi w wierze - jest on heretykiem materialnym. Herezja materialna zaś nie jest grzechem, gdyż nie jest dobrowolna. Heretykami materialnymi są ci, którzy błądzą w wierze, ale nie są zatwardziali: są więc gotowi odwołać swój błąd, gdy tylko pewnie poznają, że błądzą.

                                                    > > > Odpowiedz też na pytanie, czy ochrzczona osoba nie
                                                    > > > wyznająca żadnych poglądów nadal według Ciebie jest katolikiem.
                                                    > >
                                                    > > Nie ma takich osób. Każdy myślący człowiek posiada jakieś poglądy. Jedynie dzie
                                                    > > cko do czasu wejścia w "wiek rozumu" oraz osoba niepełnosprawna umysłowo,a wię
                                                    > > c ludzie nie potrafiący grzeszyć mogą być katolikami "nie wyznając żadnych p
                                                    > > oglądów"
                                                    .
                                                    > >
                                                    > Są takie osoby, np. śpiące lub w śpiączce. Według Ciebie można ich w trakcie sn
                                                    > u bez ich wiedzy i zgody uczynić katolikami i zanim się nie obudzą, nie będa w
                                                    > stanie popełnić żadnej herezji.

                                                    Nie tylko można ale nawet trzeba, jeśli chcemy aby zostali zbawieni.
                                                  • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.11.18, 15:51

                                                    > Ja nie pytam, czy wg ciebie owe tajemnicze dowody są, czy też nie są wiarygodne
                                                    > - ja proszę abyś je tu przedstawił. Potrafisz to uczynić, czy dalej będziesz s
                                                    > ię wił jak glizda na szpilce?

                                                    Podałam już: Koran i życie Mahometa.


                                                    > Nie pytałem cię również o teologiczne zasady islamu, więc jeśli chcesz na ten t
                                                    > emat dyskutować, to załóż odrębny wątek a będziemy mogli porozmawiać na temat p
                                                    > raw islamu, jego piekła, nieba itp.

                                                    Nie chce dyskutować o teologicznych zasadach islamu. Zadałam Ci pytania, odpowiedz na nie.

                                                    > Przypomnę po raz kolejny, gdyż sam już się pogubiłeś w swoich wywodach i krętac
                                                    > twach - napisałeś, że: [ i]Inne religie też udawadniają swoją prawdziwość fakt
                                                    > ami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników.[/i]
                                                    > Oczekuję więc od ciebie tych faktów, nadprzyrodzonych udokumentowanych zjawisk
                                                    > oraz nazwisk męczenników, którzy zostali zamordowani z tego powodu, że nie chci
                                                    > eli porzucić własnej wiary. Czekam z niecierpliwością przebierając nogami :)))

                                                    Ile razy mam powtarzać: ja nie wierze w te dowody. Dla mnie żaden męczennik żadnej religii nic nie udowadnia. Można umrzeć za wiarę w to, że ziemia jest płaska. Nic to nie udowodni. Fakt istnienia Mahometa nie udowadnia istnienia Boga. Ewentualny fakt istnienia człowieka o imieniu Jezus nie udowadnia istnienia Boga.

                                                    > > Nieświadomy katolik w sekcie protestanckiej pozostaje katolikiem do uzysk
                                                    > ania p
                                                    > > ełni rozumu. Ciekawe.
                                                    >
                                                    > Jeżeli jest ochrzczonym dzieckiem, przed "dojściem do pełni rozumu", to tak, je
                                                    > st katolikiem.

                                                    Fascynujące. Mnie więcej w jakim wieku dochodzi się do pełna rozumu? Przykładowo czy dziesięciolatek trafi do nieba jak umrze? W ktorym momencie rozwoju umyslowego jest BUM i droga do zbawienia zostaje zamknięta? Jak rozumiem, ochrzczone osoby niepełnosprawne umysłowo pozostają katolikami całe życie i nie sposób ich z tego zaklęcia wyzwolić.

                                                    > > > Nie o myślenie tu chodzi lecz o świadome i dobrowolne zaprzeczenie

                                                    > > Jeśli ten nieświadomy katolik umrze, zanim zdąży dokonać herezji (formaln
                                                    > ej),
                                                    > > co się z nim stanie?
                                                    >
                                                    > Zostanie zbawiony.
                                                    Super. Ateista, oprawca, heretyk, muzułmanin idzie spać - jeśli ktoś go wtedy ochrzci i umrze, zanim się obudzi - trafia do nieba, czysty katolik, nieskalany żadną myślą, niezależnie od tego, co robił w życiu. Wystarczy się dobrze czasowo wstrzelić z chrztem i z głowy.

                                                    Dlaczego księża nie krążą po szpitalach i hospicjach, żeby po nocach cichaczem chrzcić umierających ludzi? Podobno zależy im na zbawianiu dusz. Czy może krążą, na całym świecie, i chrzą wszystkich słabego zdrowia jak leci, bez pytania o zgodę?

                                                    > Znowu się nie podkształciłeś. Grzech herezji formalnej popełnia tylko te
                                                    > n, którego rozum błądzi w jakiejś prawdzie wiary, a wola w sposób zatwardzia
                                                    > ły obstaje przy tym błędzie
                                                    , pomimo upomnień ze strony kompetentnych władz.
                                                    > Heretykiem formalnym nie jest więc ktoś, kto z niewiedzy, nawet ciężko zawinio
                                                    > nej, błądzi w wierze - jest on heretykiem materialnym. Herezja materialn
                                                    > a zaś nie jest grzechem, gdyż nie jest dobrowolna. Heretykami materialny
                                                    > mi są ci, którzy błądzą w wierze, ale nie są zatwardziali: są więc gotowi od
                                                    > wołać swój błąd, gdy tylko pewnie poznają, że błądzą
                                                    .

                                                    Pytam o takiego ksiedza, ktorego wola w sposób zatwardziały obstaje przy tym błędzie. Kompetentne władze nic o tym nie wiedzą, bo nie mają czytników myśli. Czy jest on heretykiem, czy katolikiem?


                                                    Heretykiem formalnym nie jest więc ktoś, kto z niewiedzy, nawet ciężko zawinio
                                                    > nej, błądzi w wierze - jest on heretykiem materialnym.

                                                    Czy ludzie wychowani w innych religiach chrześcijańskich są według Ciebie heretykami formalnymi czy materialnymi? Czy jakieś kompetentne władze katolickie regularnie przesyłają im listy z upomnieniami?



                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.11.18, 17:10
                                                    olivkah napisała:

                                                    >
                                                    > > Ja nie pytam, czy wg ciebie owe tajemnicze dowody są, czy też nie są wiarygodne
                                                    > > - ja proszę abyś je tu przedstawił. Potrafisz to uczynić, czy dalej będziesz s
                                                    > > ię wił jak glizda na szpilce?
                                                    >
                                                    > Podałam już: Koran i życie Mahometa.

                                                    To nie są żadne dowody na faktyczną prawdziwość relacji religijnej - można w nie wierzyć lub nie, tak jak można wierzyć Biblii lub nie. Ważne są dowody, które potwierdzają, że informacje tam zawarte są prawdziwe. Dalej nie rozumiesz?

                                                    > > Nie pytałem cię również o teologiczne zasady islamu, więc jeśli chcesz naten t
                                                    > > emat dyskutować, to załóż odrębny wątek a będziemy mogli porozmawiać na temat p
                                                    > > raw islamu, jego piekła, nieba itp.
                                                    >
                                                    > Nie chce dyskutować o teologicznych zasadach islamu. Zadałam Ci pytania, odpowi
                                                    > edz na nie.

                                                    Nie odwracaj kota ogonem. To wciąż zadaję to samo pytanie, na które nie potrafisz odpowiedzieć i mnożysz tematy zastępcze :)

                                                    > > Przypomnę po raz kolejny, gdyż sam już się pogubiłeś w swoich wywodach i krętac
                                                    > > twach - napisałeś, że: [ i]Inne religie też udawadniają swoją prawdziwość fakt
                                                    > > ami historycznymi i nadprzyrodzonymi oraz krwią męczenników.[/i]
                                                    > > Oczekuję więc od ciebie tych faktów, nadprzyrodzonych udokumentowanych zjawisk
                                                    > > oraz nazwisk męczenników, którzy zostali zamordowani z tego powodu, że nie chci
                                                    > > eli porzucić własnej wiary. Czekam z niecierpliwością przebierając nogami :)))
                                                    >
                                                    > Ile razy mam powtarzać: ja nie wierze w te dowody. Dla mnie żaden męczennik żad
                                                    > nej religii nic nie udowadnia. Można umrzeć za wiarę w to, że ziemia jest płask
                                                    > a. Nic to nie udowodni. Fakt istnienia Mahometa nie udowadnia istnienia Boga. E
                                                    > wentualny fakt istnienia człowieka o imieniu Jezus nie udowadnia istnienia Boga.

                                                    Tu nie chodzi o to, czy ty wierzysz czy nie wierzysz w te dowody. Prosiłem cię abyś je podał, jeśli nie potrafisz, to znaczy żeś zełgał o co podejrzewałem cię od samego początku :)

                                                    > > > Nieświadomy katolik w sekcie protestanckiej pozostaje katolikiem douzyskania p
                                                    > > > ełni rozumu. Ciekawe.
                                                    > >
                                                    > > Jeżeli jest ochrzczonym dzieckiem, przed "dojściem do pełni rozumu", to tak, je
                                                    > > st katolikiem.
                                                    >
                                                    > Fascynujące. Mnie więcej w jakim wieku dochodzi się do pełna rozumu? Przykładow
                                                    > o czy dziesięciolatek trafi do nieba jak umrze? W ktorym momencie rozwoju umysl
                                                    > owego jest BUM i droga do zbawienia zostaje zamknięta? Jak rozumiem, ochrzczone
                                                    > osoby niepełnosprawne umysłowo pozostają katolikami całe życie i nie sposób ic
                                                    > h z tego zaklęcia wyzwolić.

                                                    "Wiek rozumu" określany jest w nauce na około 7 rok życia człowieka. Znowu widzę, że nie przygotowałeś się do dyskusji :)

                                                    > > > Jeśli ten nieświadomy katolik umrze, zanim zdąży dokonać herezji (formalnej),
                                                    > > > co się z nim stanie?
                                                    > >
                                                    > > Zostanie zbawiony.
                                                    > Super. Ateista, oprawca, heretyk, muzułmanin idzie spać - jeśli ktoś go wtedy o
                                                    > chrzci i umrze, zanim się obudzi - trafia do nieba, czysty katolik, nieskalany
                                                    > żadną myślą, niezależnie od tego, co robił w życiu. Wystarczy się dobrze czaso
                                                    > wo wstrzelić z chrztem i z głowy.

                                                    To nie tak działa. Nie można nikogo ochrzcić bez jego woli (dotyczy to człowieka w "wieku rozumu") albo jego opiekunów kiedy jest niepełnosprawny umysłowo lub dzieckiem przed osiągnięciem "wieku rozumu".

                                                    > Dlaczego księża nie krążą po szpitalach i hospicjach, żeby po nocach cichaczem
                                                    > chrzcić umierających ludzi? Podobno zależy im na zbawianiu dusz. Czy może krąż
                                                    > ą, na całym świecie, i chrzą wszystkich słabego zdrowia jak leci, bez pytania ozgodę?

                                                    Ponieważ tego robić nie wolno, nikogo nie wolno chrzcić na siłę i nawracać siłą na chrześcijaństwo.

                                                    > > Znowu się nie podkształciłeś. Grzech herezji formalnej popełnia tylko te
                                                    > > n, którego rozum błądzi w jakiejś prawdzie wiary, a wola w sposób zatwardzia
                                                    > > ły obstaje przy tym błędzie
                                                    , pomimo upomnień ze strony kompetentnych władz.
                                                    > > Heretykiem formalnym nie jest więc ktoś, kto z niewiedzy, nawet ciężko zawinio
                                                    > > nej, błądzi w wierze - jest on heretykiem materialnym. Herezja materialn
                                                    > > a zaś nie jest grzechem, gdyż nie jest dobrowolna. Heretykami materialny
                                                    > > mi są ci, którzy błądzą w wierze, ale nie są zatwardziali: są więc gotowi od
                                                    > > wołać swój błąd, gdy tylko pewnie poznają, że błądzą
                                                    .
                                                    >
                                                    > Pytam o takiego ksiedza, ktorego wola w sposób zatwardziały obstaje przy tym bł
                                                    > ędzie. Kompetentne władze nic o tym nie wiedzą, bo nie mają czytników myśli. C
                                                    > zy jest on heretykiem, czy katolikiem?

                                                    Przeczytaj powyższy mój tekst uważnie i ze zrozumieniem, a jeśli i to nie pomoże, to zapytaj starszych i mądrzejszych.
                                                    Podpowiadam - jeżeli jest zatwardziały to jest heretykiem, bez względu na to czy odpowiednie władze wiedzą o tym czy nie.

                                                    > Heretykiem formalnym nie jest więc ktoś, kto z niewiedzy, nawet ciężko zawinio
                                                    > > nej, błądzi w wierze - jest on heretykiem materialnym.
                                                    >
                                                    > Czy ludzie wychowani w innych religiach chrześcijańskich są według Ciebie heret
                                                    > ykami formalnymi czy materialnymi? Czy jakieś kompetentne władze katolickie reg
                                                    > ularnie przesyłają im listy z upomnieniami?

                                                    Znowu kłania się u ciebie brak podstawowej wiedzy. Heretykiem może być tylko osoba, która podaje się za chrześcijanina, a nim nie jest z powodów wyznawanych błędów. Czy taka osoba jest formalnym czy materialnym heretykiem, decyduje owa "zatwardziałość", o której wspominałem powyżej.
                                                    Owszem, Kościół od wieków nawołuje, naucza, przekonuje i zachęca wszystkich heretyków do porzucenia błędów i powrotu do Matki-Kościoła. Niestety po Soborze Watykańskim II, liberalni hierarchowie, hołdujący błędom modernizmu przestali nawoływać heretyków do powrotu na łono chrześcijaństwa.
                                                  • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 13.11.18, 17:12
                                                    > To nie są żadne dowody na faktyczną prawdziwość relacji religijnej - można w ni
                                                    > e wierzyć lub nie, tak jak można wierzyć Biblii lub nie. Ważne są dowody, które
                                                    > potwierdzają, że informacje tam zawarte są prawdziwe. Dalej nie rozumiesz?
                                                    >
                                                    Nie znam żadnych dowodów potwierdzających prawdziwość Koranu, tak samo jak nie znam żadnych dowodów potwierdzających prawdziwość Biblii. Muzułamanie wierzą, że je mają, tak samo jak katolicy wierzą, że je mają.




                                                    > Nie odwracaj kota ogonem. To wciąż zadaję to samo pytanie, na które nie potrafi
                                                    > sz odpowiedzieć i mnożysz tematy zastępcze :)

                                                    Odpowiadam na Twoje pytanie po raz kolejny. Ty zdaje się nie podjąłeś ani razu żadnej próby odpowiedzi na moje pytanie dotyczące kary za brak wiary w Koran (chyba że przeoczyłam gdzieś).

                                                    > Tu nie chodzi o to, czy ty wierzysz czy nie wierzysz w te dowody. Prosiłem cię
                                                    > abyś je podał, jeśli nie potrafisz, to znaczy żeś zełgał o co podejrzewałem cię
                                                    > od samego początku :)

                                                    Proszę, wyszukałam dla Ciebie męczennika za wiarę, skoro wymieniasz męczenników jako dowód: Guru Arjan Deva
                                                    nietylkoindie.pl/index.php?news&nid=387

                                                    > "Wiek rozumu" określany jest w nauce na około 7 rok życia człowieka. Znowu widz
                                                    > ę, że nie przygotowałeś się do dyskusji :)

                                                    Czy według Ciebie około 7 roku życia dziecko urodzone i wychowane w wierze innej niż Twoja zasłużyło już sobie, żeby zostać potępionymi na wieki? Powiedz po co według Ciebie Bóg daje ludziom rozum, skoro dojście do wieku rozumu i jego używanie jest karalne wiecznym potępieniem?

                                                    > To nie tak działa. Nie można nikogo ochrzcić bez jego woli (dotyczy to człowiek
                                                    > a w "wieku rozumu") albo jego opiekunów kiedy jest niepełnosprawny umysłowo lub
                                                    > dzieckiem przed osiągnięciem "wieku rozumu".
                                                    >
                                                    Sam tak napisałeś o osobach śpiących lub w śpiączce, cytuję:

                                                    > Są takie osoby, np. śpiące lub w śpiączce. Według Ciebie można ich w trakcie sn
                                                    > u bez ich wiedzy i zgody uczynić katolikami i zanim się nie obudzą, nie będa w
                                                    > stanie popełnić żadnej herezji.

                                                    Na to Twoja odpowiedź: "Nie tylko można ale nawet trzeba, jeśli chcemy aby zostali zbawieni."

                                                    Czy odwołujesz to stwierdzenie?


                                                    > Ponieważ tego robić nie wolno, nikogo nie wolno chrzcić na siłę i nawracać siłą
                                                    > na chrześcijaństwo.

                                                    Wcześniej twierdziłeś, że takie osoby trzeba chrzcić. Teraz utrzymujesz, że nie wolno. Nawet jeśli nie wolno - różnych rzeczy nie wolno robić a mimo to się je robi.

                                                    Co się stanie z takim oprawcą ochrzczonym w czasie śpiączki, jeśli umrze, zanim się obudzi?


                                                    > Przeczytaj powyższy mój tekst uważnie i ze zrozumieniem, a jeśli i to nie pomoż
                                                    > e, to zapytaj starszych i mądrzejszych.
                                                    > Podpowiadam - jeżeli jest zatwardziały to jest heretykiem, bez względu na to cz
                                                    > y odpowiednie władze wiedzą o tym czy nie.

                                                    OK, czyli heretyk może być ksiedzem. A może w kościele jest 50,01 procent heretyków?
                                                    Czy heretyk może być świętym kościoła katolickiego?


                                                    > Znowu kłania się u ciebie brak podstawowej wiedzy. Heretykiem może być tylko os
                                                    > oba, która podaje się za chrześcijanina, a nim nie jest z powodów wyznawanych b
                                                    > łędów. Czy taka osoba jest formalnym czy materialnym heretykiem, decyduje owa "
                                                    > zatwardziałość", o której wspominałem powyżej.
                                                    > Owszem, Kościół od wieków nawołuje, naucza, przekonuje i zachęca wszystkich her
                                                    > etyków do porzucenia błędów i powrotu do Matki-Kościoła. Niestety po Soborze Wa
                                                    > tykańskim II, liberalni hierarchowie, hołdujący błędom modernizmu przestali naw
                                                    > oływać heretyków do powrotu na łono chrześcijaństwa.

                                                    Czy po Soborze Watykańskim II nie ma już heretyków zatwardziałych? Czy można być heretykiem, nie zdając sobie z tego sprawy?

                                                  • ur-nammu Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 13.11.18, 19:04
                                                    olivkah: Ty zdaje się nie podjąłeś ani razu żadnej próby odpowiedzi na moje pytanie dotyczące kary za brak wiary w Koran
                                                    A czego się spodziewałaś, wdając się w dyskusję z osobnikiem prymitywnym i ograniczonym intelektualnie? Sądziłaś, że jeśli zadasz rzeczowe pytanie, otrzymasz rzeczową odpowiedź? To, niestety, tak nie działa i nie pomogą Twoje najszczersze chęci. A jeśli będziesz prowadzić dyskusję z tym typkiem nawet w nieskończoność, to i tak nic z niej nie wyniknie, choćbyś i stanęła na głowie. To nie jest dyskutant zainteresowany wymianą poglądów, lecz głosiciel nastawiony na wyrzucenie z siebie tego, w co naiwnie wierzy. Z tego powodu jałowość ciąży nad tą rozmową od samego początku.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 13.11.18, 21:00
                                                    olivkah napisała:

                                                    > > To nie są żadne dowody na faktyczną prawdziwość relacji religijnej - można w ni
                                                    > > e wierzyć lub nie, tak jak można wierzyć Biblii lub nie. Ważne są dowody, które
                                                    > > potwierdzają, że informacje tam zawarte są prawdziwe. Dalej nie rozumiesz?
                                                    > >
                                                    > Nie znam żadnych dowodów potwierdzających prawdziwość Koranu, tak samo jak nie
                                                    > znam żadnych dowodów potwierdzających prawdziwość Biblii. Muzułamanie wierzą, że
                                                    > e je mają, tak samo jak katolicy wierzą, że je mają.

                                                    Znowu nie rozumiesz. Nie pytałem o "dowody potwierdzające prawdziwość Koranu" lub innej księgi. To oczywiste, że Koran, Biblia, Talmud itd. są prawdziwymi księgami, wystarczy wejść do pierwszej lepszej biblioteki, by się o tym przekonać.

                                                    Pytam o dowody, które potwierdzają, że informacje tam zawarte są prawdziwe. Np. w świetle ogromu materiału dowodowego potwierdzającego relację biblijną na temat tego okresu (który obejmuje, czyli o. 1000 lat), nie istnieje dziś ani jedno znalezisko archeologiczne, które by dowodziło, że Biblia w którymkolwiek miejscu się myli, Co zaś do relacji innych ksiąg, mamy do czynienia z chaosem, fałszywymi informacjami oraz sprzecznościami.
                                                    Ale skoro twierdzisz, że muzułmanie również mają takie dowody, to po prostu je wskaż. Jak na razie to kręcisz, mataczysz i wijesz się jak glizda na szpilce, aby tylko nie przyznać się, że zmyślasz :)

                                                    > > Nie odwracaj kota ogonem. To wciąż zadaję to samo pytanie, na które nie potrafi
                                                    > > sz odpowiedzieć i mnożysz tematy zastępcze :)
                                                    >
                                                    > Odpowiadam na Twoje pytanie po raz kolejny. Ty zdaje się nie podjąłeś ani razu
                                                    > żadnej próby odpowiedzi na moje pytanie dotyczące kary za brak wiary w Koran (c
                                                    > hyba że przeoczyłam gdzieś).

                                                    Na które moje pytanie odpowiedziałeś?
                                                    Co do naszej dyskusji ma pytanie o "karę za brak wiary w koran"?

                                                    > > Tu nie chodzi o to, czy ty wierzysz czy nie wierzysz w te dowody. Prosiłem cię
                                                    > > abyś je podał, jeśli nie potrafisz, to znaczy żeś zełgał o co podejrzewałem cię
                                                    > > od samego początku :)
                                                    >
                                                    > Proszę, wyszukałam dla Ciebie męczennika za wiarę, skoro wymieniasz męczenników
                                                    > jako dowód: Guru Arjan Deva
                                                    > nietylkoindie.pl/index.php?news&nid=387

                                                    Nie bądź śmieszny. Historycy dowodzą, że ów "męczennik" został stracony nie ze względów religijnych lecz politycznych. Guru Arjan poparł w konflikcie dynastycznym przegraną stronę i dlatego został stracony. Później Sikhowie dorobili mu legendę "męczennika za wiarę", ponieważ potrzebowali legendy, która pozwoliłaby im się wyemancypować jako odrębnemu narodowi.

                                                    > > "Wiek rozumu" określany jest w nauce na około 7 rok życia człowieka. Znowu widz
                                                    > > ę, że nie przygotowałeś się do dyskusji :)
                                                    >
                                                    > Czy według Ciebie około 7 roku życia dziecko urodzone i wychowane w wierze inne
                                                    > j niż Twoja zasłużyło już sobie, żeby zostać potępionymi na wieki? Powiedz po c
                                                    > o według Ciebie Bóg daje ludziom rozum, skoro dojście do wieku rozumu i jego uż
                                                    > ywanie jest karalne wiecznym potępieniem?

                                                    Nigdy czegoś takiego nie twierdził Kościół ani ja. Przeczytaj ze zrozumieniem poprzednie moje wywody, to być może zrozumiesz.
                                                    Nauka katolicka mówi, że człowiek żyjący w innej religii może dostąpić zbawienia, ale nie dzięki swej fałszywej wierze, lecz wbrew niej, pod warunkiem, że żyje w błędzie wybaczalnym. Nauczanie Kościoła sprowadza się zatem do tego, że człowiek, który nie z własnej winy, nie miał okazji poznać Chrystusa lecz starał się, jak mógł czynić rzeczy dobrze, może dzięki miłości Bożej dostąpić zbawienia.

                                                    > > To nie tak działa. Nie można nikogo ochrzcić bez jego woli (dotyczy to człowiek
                                                    > > a w "wieku rozumu") albo jego opiekunów kiedy jest niepełnosprawny umysłowo lub
                                                    > > dzieckiem przed osiągnięciem "wieku rozumu".
                                                    > >
                                                    > Sam tak napisałeś o osobach śpiących lub w śpiączce, cytuję:
                                                    >
                                                    > > Są takie osoby, np. śpiące lub w śpiączce. Według Ciebie można ich w trakcie sn
                                                    > > u bez ich wiedzy i zgody uczynić katolikami i zanim się nie obudzą, nie będa w
                                                    > > stanie popełnić żadnej herezji.
                                                    >
                                                    > Na to Twoja odpowiedź: "Nie tylko można ale nawet trzeba, jeśli chcemy aby zost
                                                    > ali zbawieni."
                                                    >
                                                    > Czy odwołujesz to stwierdzenie?

                                                    Absolutnie nie! Znowu czytasz bez zrozumienia. Czy nie napisałem: "Nie można nikogo ochrzcić bez jego woli (dotyczy to człowieka w "wieku rozumu") albo jego opiekunów..." Zatem OPIEKUN decyduje o chrzcie osoby, która samodzielnie nie jest w stanie podjąć decyzji.

                                                    > > Ponieważ tego robić nie wolno, nikogo nie wolno chrzcić na siłę i nawracać siłą
                                                    > > na chrześcijaństwo.
                                                    >
                                                    > Wcześniej twierdziłeś, że takie osoby trzeba chrzcić. Teraz utrzymujesz, że nie
                                                    > wolno. Nawet jeśli nie wolno - różnych rzeczy nie wolno robić a mimo to się je robi.

                                                    Kłamiesz. Czy potrafisz wskazać, w którym miejscu napisałem, że "na siłę trzeba chrzcić", czyli wbrew woli zainteresowanego?

                                                    > Co się stanie z takim oprawcą ochrzczonym w czasie śpiączki, jeśli umrze, zanim się obudzi?

                                                    Nie rozumiem pytania. Jakim oprawcą w czasie śpiączki? Nie słyszałem o żadnym oprawcy, którego chciał ktoś ochrzcić w czasie śpiączki :)))

                                                    > > Przeczytaj powyższy mój tekst uważnie i ze zrozumieniem, a jeśli i to nie pomoż
                                                    > > e, to zapytaj starszych i mądrzejszych.
                                                    > > Podpowiadam - jeżeli jest zatwardziały to jest heretykiem, bez względu na to cz
                                                    > > y odpowiednie władze wiedzą o tym czy nie.
                                                    >
                                                    > OK, czyli heretyk może być ksiedzem. A może w kościele jest 50,01 procent heretyków?
                                                    > Czy heretyk może być świętym kościoła katolickiego?

                                                    Tak, heretyk może być księdzem, podobnie jak muzułmanin może być ochrzczonym. Być może w jakimś kościele jest nawet 100 proc. heretyków, a w kościele obok żadnego heretyka. Cóż z tego?
                                                    Świętym Kościoła po SWII może być ogłoszony nawet heretyk, co nie znaczy, że faktycznie jest on świętym w niebie.

                                                    > Czy po Soborze Watykańskim II nie ma już heretyków zatwardziałych? Czy można by
                                                    > ć heretykiem, nie zdając sobie z tego sprawy?

                                                    Są heretycy zatwardziali i mogą być heretycy, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że są heretykami.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 14.11.18, 09:47
                                                    > Pytam o dowody, które potwierdzają, że informacje tam zawarte są prawdziwe.

                                                    Racz zwrócić uwagę, że Tanach (Stary Testament) jest wspólny dla wszystkich trzech religii.
                                                    Jeśli zawarte w nim informacje są prawdziwe, to prawdziwe są zarówno dla chrześcijan
                                                    jak i dla Żydów czy Mahometan. Koran i Talmud można porównywać z Nowym Testamentem
                                                    (nie uznawanym przez Żydów, częściowo uznawanym przez Islam) i traktować je jako
                                                    uwspółcześnione interpretacje Tanach. A z porównania z pisanymi na zamówienie
                                                    Ewangeliami, z których ostały się cztery i podrobionymi Listami św. Pawła czy Piotra,
                                                    zarówno Koran jak Talmud - nowsze, spójniejsze i lepiej napisane, wychodzą zwycięsko.

                                                    > Ale skoro twierdzisz, że muzułmanie również mają takie dowody, to po prostu je wskaż.

                                                    Mają dokładnie takie same dowody na istnienie wszechmocnego Boga, stworzenie świata,
                                                    Adama i Ewę, prawa Mojżeszowe i Dekalog, historię narodu żydowskiego itd. co my.
                                                    Jeśli nauka kwestionuje (a oczywiście robi to) którąkolwiek z tych "prawd objawionych",
                                                    to w tym samym stopniu dla wszystkich trzech religii.

                                                    > Nauka katolicka mówi, że człowiek żyjący w innej religii może dostąpić zbawienia,
                                                    > ale nie dzięki swej fałszywej wierze, lecz wbrew niej, pod warunkiem, że żyje
                                                    > w błędzie wybaczalnym.

                                                    I znowu podajesz wspólny element tych trzech monoteizmów. Allach nie odmówi
                                                    ci sprawiedliwego sądu i prawa do zbawienia tylko z tego powodu, że ty wciąż
                                                    tkwisz w katolicyzmie, a on, Bóg, ustami swojego proroka Mahometa, odciął się od
                                                    wypaczeń tej sekty.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 14.11.18, 11:58
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Pytam o dowody, które potwierdzają, że informacje tam zawarte są prawdziwe.
                                                    >
                                                    > Racz zwrócić uwagę, że Tanach (Stary Testament) jest wspólny dla wszystkich trzech religii.

                                                    Raczyłem zwrócić uwagę i dlatego wiem, że dla żydów ważniejszą księga jest Talmud, który jest zbiorem interpretacji Tory. Wybitny żydowski rabin Samson Hirsch, na którego do dzisiejszego dnia lubią powoływać się żydzi powiedział, że "Talmud jest jedynym źródłem, z którego judaizm wypływa, jest gruntem, na którym judaizm istnieje i jest duszą żyjącą, która judaizm kształtuje i utrzymuje".
                                                    Koran nie ma nic wspólnego z Biblią, poza zaczerpniętymi stamtąd niektórymi postaciami, które wplecione są a-historycznie np. Maryja postrzegana jest jako siostra Aarona, brata Mojżesz (sura 19,28). Biblia nie jest uznawana za świętą księgę, Mahomet zakazał nawet jej czytania tłumacząc, że żydzi ja sfałszowali.

                                                    > Jeśli zawarte w nim informacje są prawdziwe, to prawdziwe są zarówno dla chrześcijan
                                                    > jak i dla Żydów czy Mahometan. Koran i Talmud można porównywać z Nowym Testamentem
                                                    > (nie uznawanym przez Żydów, częściowo uznawanym przez Islam) i traktować je jako
                                                    > uwspółcześnione interpretacje Tanach. A z porównania z pisanymi na zamówienie
                                                    > Ewangeliami, z których ostały się cztery i podrobionymi Listami św. Pawła czy Piotra,
                                                    > zarówno Koran jak Talmud - nowsze, spójniejsze i lepiej napisane, wychodzą zwycięsko.

                                                    Znowu wypisujesz brednie, które nie mają pokrycia w faktach.
                                                    Informacje zawarte w Starym Testamencie nie są jednakowo prawdziwe dla chrześcijan, Żydów i Mahometan. Jak już wspomniałem powyżej, dla żydów głównym źródłem interpretacji Biblii jest Talmud, zaś muzułmanie mają poprzekręcane informacje pochodzące z Biblii i zakaz jej czytania. Jedynie chrześcijanie (katolicy) opierają się na całym Piśmie Świętym w sposób jednoznaczny i rzetelny.

                                                    Talmudu nie można porównywać ani szukać analogii z Ewangeliami. Ten pierwszy jest interpretacją Starego Testamentu zaś Ewangelie są częścią Starego Testamentu, zaczynającymi się od momentu zakończenia historii z tego pierwszego, czyli są częścią Biblii a nie jej interpretacją.

                                                    Islam nie uznaje wcale Nowego Testamentu, odrzuca go w całości.
                                                    Ewangelie w równym stopniu były pisane "na zamówienie", jak Stary Testament, Talmud, Koran, czy jakiekolwiek inne pisma religijne. Nie wiem na jakiej podstawie wysuwasz kuriozalne wnioski, że Ewangelie są gorzej napisane, niż Talmud czy Koran? Wszyscy znawcy przedmiotu (nawet ateiści) twierdzą, że jest odwrotnie. Podejrzewam, że nie czytałeś żadnej z tych ksiąg skoro wypisujesz takie brednie :)
                                                    Co do listów św. Pawła i św. Piotra, to chciałbym poznać dowody, że są one "podrobione". Potrafisz je wskazać, czy sobie coś ubzdurałeś z nienawiści do chrześcijan?

                                                    > > Ale skoro twierdzisz, że muzułmanie również mają takie dowody, to po prostu je wskaż.
                                                    >
                                                    > Mają dokładnie takie same dowody na istnienie wszechmocnego Boga, stworzenie świata,
                                                    > Adama i Ewę, prawa Mojżeszowe i Dekalog, historię narodu żydowskiego itd. co my.

                                                    Znowu posiłkujesz się kłamstwem. Ich "dowody", po pierwsze nie są dowodami, ponieważ nie potwierdza tego nauka, ani archeologia. Po drugie opowieści tam zawarte pochodzą z Biblii i są niesamowicie pomieszane i poprzekręcane. Po trzecie nie pytałem o dowody z ksiąg, tylko o dowody naukowe, które potwierdzają zawarte w tych księgach treści. Jeśli nie potrafisz ich wskazać, to nie zmyślaj czegoś nie mającego związku z tematem :)

                                                    > Jeśli nauka kwestionuje (a oczywiście robi to) którąkolwiek z tych "prawd objawionych",
                                                    > to w tym samym stopniu dla wszystkich trzech religii.

                                                    Znowu gołosłowie. Czy masz konkretny przykład?

                                                    > > Nauka katolicka mówi, że człowiek żyjący w innej religii może dostąpić zbawienia,
                                                    > > ale nie dzięki swej fałszywej wierze, lecz wbrew niej, pod warunkiem, że żyje
                                                    > > w błędzie wybaczalnym.
                                                    >
                                                    > I znowu podajesz wspólny element tych trzech monoteizmów. Allach nie odmówi
                                                    > ci sprawiedliwego sądu i prawa do zbawienia tylko z tego powodu, że ty wciąż
                                                    > tkwisz w katolicyzmie, a on, Bóg, ustami swojego proroka Mahometa, odciął się od
                                                    > wypaczeń tej sekty.

                                                    Wskaż mi konkretny cytat, w którym będzie, że "Allach nie odmówi mi sprawiedliwego sądu i prawa do zbawienia" nie będę muzułmaninem. Potrafisz to uczynić, czy znowu będziesz wił się jak glizda po innych tematach?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 14.11.18, 12:19
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > awariant napisał:

                                                    > > Racz zwrócić uwagę, że Tanach (Stary Testament) jest wspólny dla wszystki
                                                    > ch trzech religii.
                                                    >
                                                    > Raczyłem zwrócić uwagę i dlatego wiem, że


                                                    > Znowu wypisujesz brednie

                                                    > Podejrzewam, że nie czytałeś żadnej z tych ksiąg skoro wypisujesz takie b
                                                    > rednie :)

                                                    > Potrafisz je wskazać, czy sobie coś ubzdurałeś z nienawiści do chrześ
                                                    > cijan?

                                                    > Znowu posiłkujesz się kłamstwem.

                                                    >Jeśli nie potrafisz ich wskazać, to nie zmyślaj czegoś
                                                    > nie mającego związku z tematem :)

                                                    > Znowu gołosłowie.

                                                    > Wskaż mi konkretny cytat, w którym będzie, że "Allach nie odmówi mi sprawied
                                                    > liwego sądu i prawa do zbawienia
                                                    " nie będę muzułmaninem. Potrafisz to uczyn
                                                    > ić, czy znowu będziesz wił się jak glizda po innych tematach?
                                                    >
                                                    Rozmowa z tobą, to jak z "dupą w nocy". Robisz to specjalnie, czy ktoś tobie biedaku wyprał mózg?
                                                    Kto na tym Forum mówi prawdę? TY. Zgadłam?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 14.11.18, 12:40
                                                    Po co bijesz pianę, jeśli nie masz żadnych argumentów merytorycznych?
                                                    Jeżeli nie zgadzasz się z moimi stwierdzeniami, to uzasadnij, że jest inaczej niż mówię.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 14.11.18, 14:37
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Raczyłem zwrócić uwagę i dlatego wiem, że dla żydów ważniejszą księga jest
                                                    > Talmud, który jest zbiorem interpretacji Tory.

                                                    A dla katolików ważniejsze są Ewangelie i Listy Apostolskie, czyli Nowy Testament.
                                                    Może dlatego, że prawodawstwo żydowskie oparte było właśnie na Torze,
                                                    a chrześcijaństwo więcej przejęło od pogan, z prawodawstwa Rzymskiego.

                                                    > ... Maryja postrzegana jest ...

                                                    ... chyba lepiej niż w Ewangeliach, którym myliły się obie kobiety Jezusowe, Marie.
                                                    A i stosunek samego Jezusa do matki chyba lepiej będzie przemilczeć.

                                                    > ... Mahomet zakazał nawet jej czytania tłumacząc, że żydzi ja sfałszowali.

                                                    Nawet papieżom się to zdarzało. O stosunku Kościoła do Żydów nie wspomnę.

                                                    > ... zaś Ewangelie są częścią Starego Testamentu

                                                    Zaprawdę?

                                                    > Wszyscy znawcy przedmiotu (nawet ateiści) twierdzą, że jest odwrotnie.

                                                    No to śmiało wal nazwiskami.

                                                    > Informacje zawarte w Starym Testamencie nie są jednakowo prawdziwe ...

                                                    Znaczy są prawdziwe, czy nie są jednakowo prawdziwe?
                                                    Dekalog rozumiem jest "niejednakowo prawdziwy", a co z resztą?

                                                    > Ich "dowody", po pierwsze nie są dowodami, ponieważ nie potwierdza tego nauka,
                                                    > ani archeologia.

                                                    Rozumiem - nauka i archeologia potwierdzają opis stworzenia świata
                                                    z Księgi Rodzaju, ale wykluczają ten opisany w I Księdze Mojżeszowej.

                                                    > Wskaż mi konkretny cytat, w którym będzie, że
                                                    > "Allach nie odmówi mi sprawiedliwego sądu i prawa do zbawienia"

                                                    47.I uczyniliśmy, że Jezus, Syn Marii, poszedł ich śladem, wypełniając to, co przed nim objawione zostało w Torah. I daliśmy mu Ewangelię, w której było przewodnictwo
                                                    i światło, wypełniając to, co przed nim objawione było w Torah, i przewodnictwo
                                                    i napomnienie dla bogobojnych.
                                                    48. I niechaj Lud Ewangelii osądza zgodnie z tym, co Allach w niej objawił.
                                                    Kto bowiem nie sądzi na podstawie tego, co zesłał Allach, ten jest spośród tych,
                                                    którzy są grzesznikami.
                                                    49.I objawiliśmy ci Księgę zawierającą prawdę i wypełniającą to, co było objawione
                                                    wcześniej w Księdze – i jako jej strażnika. Dlatego rozsądzaj ich za pomocą tego,
                                                    co objawił Allach, i nie idź za ich złymi pragnieniami, odwracając się od prawdy,
                                                    która do ciebie przybyła. Dla każdego z was wyznaczyliśmy zrozumiałe
                                                    Prawo duchowe oraz wyraźną drogę w sprawach świeckich.
                                                    A gdyby Allach siłą wprowadził swoją Wolę, wszystkich was uczyniłby jednym
                                                    ludem, lecz On chce was poddać próbie za pomocą tego, co wam dał.
                                                    Zatem prześcigajcie się wzajemnie w spełnianiu dobrych uczynków.
                                                    Wszyscy bowiem powrócicie do Allacha, a wtedy On poinformuje was,
                                                    w jakich sprawach nie było między wami zgody.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 14.11.18, 16:51
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Raczyłem zwrócić uwagę i dlatego wiem, że dla żydów ważniejszą księga jest
                                                    > > Talmud, który jest zbiorem interpretacji Tory.
                                                    >
                                                    > A dla katolików ważniejsze są Ewangelie i Listy Apostolskie, czyli Nowy Testament.
                                                    > Może dlatego, że prawodawstwo żydowskie oparte było właśnie na Torze,
                                                    > a chrześcijaństwo więcej przejęło od pogan, z prawodawstwa Rzymskiego.

                                                    Dla chrześcijan najważniejsze są nauki Chrystusa, które wypełniły i wyjaśniły Stary Testament. Prawo nie ma tu nic do rzeczy.

                                                    > > ... Maryja postrzegana jest ...
                                                    >
                                                    > ... chyba lepiej niż w Ewangeliach, którym myliły się obie kobiety Jezusowe, Marie.
                                                    > A i stosunek samego Jezusa do matki chyba lepiej będzie przemilczeć.

                                                    Ewangeliom nic się nie myliło, to tobie się mylą kobiety o tym samym imieniu :)
                                                    "Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome." (Mk 15,40)

                                                    > > ... Mahomet zakazał nawet jej czytania tłumacząc, że żydzi ja sfałszowali.
                                                    >
                                                    > Nawet papieżom się to zdarzało. O stosunku Kościoła do Żydów nie wspomnę.

                                                    Nie zdarzało.

                                                    > > ... zaś Ewangelie są częścią Starego Testamentu
                                                    >
                                                    > Zaprawdę?

                                                    Nowego Testamentu.

                                                    > > Wszyscy znawcy przedmiotu (nawet ateiści) twierdzą, że jest odwrotnie.
                                                    >
                                                    > No to śmiało wal nazwiskami.

                                                    Niemiecki badacz Salomon Reinach stwierdził: "Z literackiego punktu widzenia Koran nie może wiele zaoferować. Deklamacje, repetycje, infantylizm, brak logiki i spójności czyha na nieprzygotowanego czytelnika na każdej stronie. To doprawdy poniżające dla ludzkiego intelektu uświadomić sobie, że marna literatura ta stała się przedmiotem nieskończonych komentarzy oraz to, że miliony ludzi marnują czas przyswajając ją sobie."

                                                    Historyk Edward Gibbon opisał Koran jako "rozklekotana rapsodia bajek, nakazów, deklamacji, czasem tarzających się w kurzu, a czasem zagubionych w chmurach."

                                                    Encyklopedia McClintock & Strong: "Treść Koranu jest wyjątkowo niespójna i sentencjonalna; księga widocznie bez jakiegokolwiek logicznego porządku zarówno w części jak i w całości. Jest to w zgodzie ze zdawkowym i przypadkowym sposobem w jaki utrzymuje się, że została ona przekazana."

                                                    Nawet muzułmańscy uczeni jak np. Ali Daszti ubolewa nad defektami Koranu: "Niestety, Koran został niepoprawnie zredagowany; jego treść została ułożona w bardzo przypadkowy sposób. Wszyscy studenci Koranu zastanawiają się dlaczego redaktorzy nie ułożyli go w naturalnym i logicznym porządku według daty objawień. Koran zawiera niekompletne zdania, zrozumiałe jedynie przy pomocy komentarzy; obce słowa, nieznane słowa arabskie oraz zwykłe słowa użyte w odmiennym od przyjętego znaczenia; przymiotniki i czasowniki odmienione z pogwałceniem zasad rodzaju i liczby; nielogicznie i niegramatycznie zastosowane zaimki czasami pozbawione odniesienia; orzeczenia, które w rymowanych fragmentach odbiegają daleko od podmiotu."

                                                    > > Informacje zawarte w Starym Testamencie nie są jednakowo prawdziwe ...
                                                    >
                                                    > Znaczy są prawdziwe, czy nie są jednakowo prawdziwe?
                                                    > Dekalog rozumiem jest "niejednakowo prawdziwy", a co z resztą?

                                                    Z resztą jest podobnie np. muzułmanie fałszują postać Adama, Aarona i innych patriarchów, nie mówiąc już o Jezusie.

                                                    > > Ich "dowody", po pierwsze nie są dowodami, ponieważ nie potwierdza tego nauka,
                                                    > > ani archeologia.
                                                    >
                                                    > Rozumiem - nauka i archeologia potwierdzają opis stworzenia świata
                                                    > z Księgi Rodzaju, ale wykluczają ten opisany w I Księdze Mojżeszowej.

                                                    Księga Rodzaju, nieuku jest przecież I Księgą Mojżeszową :)))

                                                    > > Wskaż mi konkretny cytat, w którym będzie, że
                                                    > > "Allach nie odmówi mi sprawiedliwego sądu i prawa do zbawienia"
                                                    >
                                                    > 47.I uczyniliśmy, że Jezus, Syn Marii, poszedł ich śladem, wypełniając to, c
                                                    > o przed nim objawione zostało w Torah. I daliśmy mu Ewangelię, w której było
                                                    > przewodnictwo
                                                    > i światło, wypełniając to, co przed nim objawione było w Torah, i przewodnictwo

                                                    Widzisz więc jakie brednie są tu wypisane. O Jezusie Koran wypisuje jeszcze inne brednie:
                                                    31.Jezus zaś odrzekł: „Jestem sługą Allacha. On dał mi Księgę i uczynił mnie prorokiem.
                                                    37. Jezus rzekł: „Zaiste, Allach jest moim Panem i Panem waszym, więc Jemu wyłącznie oddawajcie cześć, taka jest właściwa droga”.
                                                    56. Allach powiedział: „O Jezusie, spowoduję, że umrzesz śmiercią naturalną"

                                                    > i napomnienie dla bogobojnych.
                                                    > 48. I niechaj Lud Ewangelii osądza zgodnie z tym, co Allach w niej objawił.
                                                    > Kto bowiem nie sądzi na podstawie tego, co zesłał Allach, ten jest spośród tych,
                                                    > którzy są grzesznikami.
                                                    > 49.I objawiliśmy ci Księgę zawierającą prawdę i wypełniającą to, co było objawione
                                                    > wcześniej w Księdze – i jako jej strażnika. Dlatego rozsądzaj ich za pomocą tego,
                                                    > co objawił Allach, i nie idź za ich złymi pragnieniami, odwracając się od prawdy,
                                                    > która do ciebie przybyła. Dla każdego z was wyznaczyliśmy zrozumiałe
                                                    > Prawo duchowe oraz wyraźną drogę w sprawach świeckich.
                                                    > A gdyby Allach siłą wprowadził swoją Wolę, wszystkich was uczyniłby jednym
                                                    > ludem, lecz On chce was poddać próbie za pomocą tego, co wam dał.
                                                    > Zatem prześcigajcie się wzajemnie w spełnianiu dobrych uczynków.
                                                    > Wszyscy bowiem powrócicie do Allacha, a wtedy On poinformuje was,
                                                    > w jakich sprawach nie było między wami zgody.


                                                    Według strony poznajkoran.pl, znajdujemy wśród nich 11 wersetów propagujących tolerancję religijną i 349 nawołujących do nienawiści wobec niewiernych. Na 69 wersetów, które wzywają do niesienia pomocy innym przypada 180 propagujących brutalność i przemoc.
                                                    - "I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili ! – Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. – I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich” (2:190-191)
                                                    - “A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!”(9:5)
                                                    - "Gdziekolwiek się znajdują, zostaną schwytani i zabici bez litości; zgodnie ze zwyczajem Boga ustanowionym dla minionych pokoleń”(33:60-61)
                                                    - “Nie słuchaj więc niewiernych i zwalczaj ich z wielkim zapałem, przy jego pomocy”(25:52)
                                                    - “Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta”(47:4)
                                                    - “O Proroku! Zwalczaj niewiernych i obłudników i bądź względem nich surowy!”(66:9).
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 15.11.18, 22:08
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Dla chrześcijan najważniejsze są nauki Chrystusa, które wypełniły i wyjaśniły
                                                    > Stary Testament. Prawo nie ma tu nic do rzeczy.

                                                    Pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu. Chrześcijaństwo nie stałoby się
                                                    religią państwową Cesarstwa Rzymskiego, gdyby nie zaakceptowało prawa.

                                                    > Ewangeliom nic się nie myliło, to tobie się mylą kobiety o tym samym imieniu :)
                                                    > "Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi
                                                    > Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome>
                                                    ." (Mk 15,40)
                                                    A stały pod krzyżem Jezusa matka jego i siostra matki jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Jan 19,25
                                                    Więc które trzy Marie stały pod krzyżem i obserwowały z daleka śmierć Jezusa?

                                                    > > No to śmiało wal nazwiskami.
                                                    > Niemiecki badacz Salomon Reinach...

                                                    Dzięki, skorzystam.
                                                    Dopiero przyglądam się Islamowi, więc jeszcze nie doszedłem do jego krytyków.
                                                    Ale przyjdzie i na to czas.

                                                    >>> Znowu posiłkujesz się kłamstwem. Ich "dowody", po pierwsze nie są dowodami,
                                                    >>> ponieważ nie potwierdza tego nauka, ani archeologia. Po drugie opowieści tam zawarte
                                                    >>> pochodzą z Biblii i są niesamowicie pomieszane i poprzekręcane. Po trzecie nie pytałem
                                                    >>> o dowody z ksiąg, tylko o dowody naukowe, które potwierdzają zawarte w tych księgach treści.
                                                    >> Rozumiem - nauka i archeologia potwierdzają opis stworzenia świata
                                                    >> z Księgi Rodzaju, ale wykluczają ten opisany w I Księdze Mojżeszowej.
                                                    > Księga Rodzaju, nieuku jest przecież I Księgą Mojżeszową :)))

                                                    Ale niesamowicie pomieszaną i poprzekręcaną? Dlatego nauka jej nie potwierdza.
                                                    Czy może jednak potwierdza? - co wtedy z II Księgą Mojżeszową i resztą Tanach?

                                                    > Widzisz więc jakie brednie są tu wypisane. O Jezusie Koran wypisuje jeszcze inne brednie:
                                                    > 31.Jezus zaś odrzekł: „Jestem sługą Allacha. On dał mi Księgę i uczynił mnie prorokiem.
                                                    > 37. Jezus rzekł: „Zaiste, Allach jest moim Panem i Panem waszym, więc Jemu
                                                    > wyłącznie oddawajcie cześć, taka jest właściwa droga”.


                                                    Co widzisz niestosownego w zachowaniu w tłumaczeniu Koranu słowa Allach
                                                    zamiast zastąpienia go którymś z popularniejszych u nas zamienników: Jahwe lub Bóg?
                                                    Jezus rzekł: „Zaiste, Bóg jest moim Panem i Panem waszym, więc Jemu wyłącznie
                                                    oddawajcie cześć, taka jest właściwa droga
                                                    - czy to już brzmi lepiej dla twoich uszu.

                                                    > Według strony poznajkoran.pl, znajdujemy wśród nich 11 wersetów propagujących
                                                    > tolerancję religijną i 349 nawołujących do nienawiści wobec niewiernych.

                                                    To nic dziwnego, skoro Koran opiera się na Tanach, w więc Starym Testamencie.
                                                    video.gazeta.pl/player/0,0,19963168,88292,video.html?1&autoplay=true
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 15.11.18, 23:41
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Dla chrześcijan najważniejsze są nauki Chrystusa, które wypełniły i wyjaśniły
                                                    > > Stary Testament. Prawo nie ma tu nic do rzeczy.
                                                    >
                                                    > Pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu. Chrześcijaństwo nie stałoby się
                                                    > religią państwową Cesarstwa Rzymskiego, gdyby nie zaakceptowało prawa.

                                                    Przecież już sam Pan Jezus o tym mówił. Prawo należy respektować jeśli nie stoi w sprzeczności z prawem Bożym.

                                                    > > Ewangeliom nic się nie myliło, to tobie się mylą kobiety o tym samym imieniu :)
                                                    > > "Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi
                                                    > > Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome>
                                                    ." (Mk 15,40)
                                                    > A stały pod krzyżem Jezusa matka jego i siostra matki jego, Maria, żona Kleo
                                                    > fasa, i Maria Magdalena.
                                                    Jan 19,25
                                                    >
                                                    > Więc które trzy Marie stały pod krzyżem i obserwowały z daleka śmierć Jezusa?

                                                    Czytać nie potrafisz? Przeczytaj jeszcze raz a jak i to nie pomoże to zapytaj starszych i mądrzejszych :)

                                                    > >> z Księgi Rodzaju, ale wykluczają ten opisany w I Księdze Mojżeszowej.
                                                    > >
                                                    > > Księga Rodzaju, nieuku jest przecież I Księgą Mojżeszową :)))
                                                    >
                                                    > Ale niesamowicie pomieszaną i poprzekręcaną? Dlatego nauka jej nie potwierdza.
                                                    > Czy może jednak potwierdza? - co wtedy z II Księgą Mojżeszową i resztą Tanach?

                                                    Po co się wypowiadasz jeśli nic na ten temat nie wiesz?
                                                    Skaczesz bez ładu i składu z jednego tematu na drugi z czego wnoszę, że nie interesuje cię poznanie prawdy lecz zaspokajanie swoich fobii.

                                                    > > Widzisz więc jakie brednie są tu wypisane. O Jezusie Koran wypisuje jeszc
                                                    > ze inne brednie:
                                                    > > 31.Jezus zaś odrzekł: „Jestem sługą Allacha. On dał mi Księgę i uczyni
                                                    > ł mnie prorokiem.

                                                    > > 37. Jezus rzekł: „Zaiste, Allach jest moim Panem i Panem waszym, więc
                                                    > Jemu
                                                    > > wyłącznie oddawajcie cześć, taka jest właściwa droga”.

                                                    >
                                                    > Co widzisz niestosownego w zachowaniu w tłumaczeniu Koranu słowa Allach
                                                    > zamiast zastąpienia go którymś z popularniejszych u nas zamienników: Jahwe lub Bóg?
                                                    > Jezus rzekł: „Zaiste, Bóg jest moim Panem i Panem waszym, więc Jemu wyłącznie
                                                    > oddawajcie cześć, taka jest właściwa droga
                                                    - czy to już brzmi lepiej dla twoich uszu.

                                                    Ani Jahwe ani tym bardziej Bóg nie jest zamiennikiem Allaha. Tłumaczyłem przecież, że Allah jest bogiem-Księżycem wyjętym z pogańskiego panteonu. Poza tym cytat, który zamieściłeś jest paranoiczny. To Jezus jest Panem i nie ma nad sobą nikogo innego.

                                                    > > Według strony poznajkoran.pl, znajdujemy wśród nich 11 wersetów propagujących
                                                    > > tolerancję religijną i 349 nawołujących do nienawiści wobec niewiernych.
                                                    >
                                                    > To nic dziwnego, skoro Koran opiera się na Tanach, w więc Starym Testamencie.
                                                    > video.gazeta.pl/player/0,0,19963168,88292,video.html?1&autoplay=true

                                                    Koran jest błazeństwem, drwiną ze Starego Testamentu i jedynie w takim kontekście można powiedzieć, że na nim się opiera.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 16.11.18, 00:23
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Przecież już sam Pan Jezus o tym mówił. Prawo należy respektować jeśli nie stoi
                                                    > w sprzeczności z prawem Bożym.

                                                    I dlatego Bóg zaprotestował poprzez proroka Mahometa:
                                                    Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę,
                                                    Oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, siniec za siniec.

                                                    to nie jest prawo rzymskie, a boskie.

                                                    > Przeczytaj jeszcze raz a jak i to nie pomoże to zapytaj starszych i mądrzejszych :)

                                                    Przecież zapytałem i nie dostałem odpowiedzi.

                                                    > Skaczesz bez ładu i składu z jednego tematu na drugi z czego wnoszę,
                                                    > że nie interesuje cię poznanie prawdy...

                                                    Chcę poznać prawdę, ale nie wiem, czy zawarta jest w Tanach, czy w Starym Testamencie.
                                                    A nauka nie chce na to pytanie odpowiedzieć, bo tam za dużo agnostyków i ateistów.

                                                    > Ani Jahwe ani tym bardziej Bóg nie jest zamiennikiem Allaha.

                                                    Ci bogowie są tacy sami, funkcjonują identycznie. Różnią się nalepką z logo producenta.
                                                    Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?

                                                    > To Jezus jest Panem i nie ma nad sobą nikogo innego.

                                                    Wydaje mi się, że Jezus mówił co innego.
                                                    Więc może jakiś cytacik, że kazał sobie oddawać cześć boską
                                                    i uważał, że nie ma nad sobą nikogo innego.

                                                    Co złego widzisz w słowach: "Zaiste, Bóg jest moim Panem i Panem waszym"?
                                                    I rzekł do niego uczony w Piśmie: Dobrze, Nauczycielu! Prawdę powiedziałeś,
                                                    że bóg jest jeden i że nie masz innego oprócz niego
                                                    I że jego miłować z całego serca i z całej myśli, i z całej siły, a bliźniego miłować
                                                    jak siebie samego, to znaczy więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary
                                                    A Jezus, widząc, że on rozsądnie odpowiedział, rzekł mu:
                                                    Niedaleki jesteś od Królestwa Bożego. I nikt nie śmiał go już więcej pytać
                                                    Mar 12:32-34

                                                    > Koran jest błazeństwem, drwiną ze Starego Testamentu...
                                                    Ale Mahometanie, tak jak i katolicy, nie żartują.
                                                    A niekoniecznie kierują się prawem rzymskim, skoro Bóg im dał własne.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 16.11.18, 09:47
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Przecież już sam Pan Jezus o tym mówił. Prawo należy respektować jeśli nie stoi
                                                    > > w sprzeczności z prawem Bożym.
                                                    >
                                                    > I dlatego Bóg zaprotestował poprzez proroka Mahometa:
                                                    > Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę,
                                                    > Oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, siniec za siniec.

                                                    > to nie jest prawo rzymskie, a boskie.

                                                    Cytujesz nie Boga lecz demona Allaha. Bóg nic takiego nie powiedział, ale skoro twierdzisz, że powiedział, to zacytuj Biblię.

                                                    > > Przeczytaj jeszcze raz a jak i to nie pomoże to zapytaj starszych i mądrzejszych :)
                                                    >
                                                    > Przecież zapytałem i nie dostałem odpowiedzi.

                                                    To już może pomóc ci tylko psychiatra :)

                                                    > > Skaczesz bez ładu i składu z jednego tematu na drugi z czego wnoszę,
                                                    > > że nie interesuje cię poznanie prawdy...
                                                    >
                                                    > Chcę poznać prawdę, ale nie wiem, czy zawarta jest w Tanach,
                                                    > czy w Starym Testamencie.
                                                    > A nauka nie chce na to pytanie odpowiedzieć, bo tam za dużo agnostyków i ateistów.

                                                    Nie wiem co to jest "Tanach". Posługuj się słownictwem zrozumiałym dla naszego kręgu kulturowego i cywilizacyjnego.
                                                    Na jakie pytanie nauka nie chce odpowiedzieć? Poruszyłeś kilka różnych spraw więc się odnoś konkretnie jeśli o którejś mówisz.

                                                    > > Ani Jahwe ani tym bardziej Bóg nie jest zamiennikiem Allaha.
                                                    >
                                                    > Ci bogowie są tacy sami, funkcjonują identycznie. Różnią się nalepką z logo producenta.
                                                    > Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?

                                                    Nie jestem demonologiem więc nie zamierzam z tobą na ten temat polemizować. Zapewne zgłębiałeś tematykę demonów więc wiesz lepiej.

                                                    > > To Jezus jest Panem i nie ma nad sobą nikogo innego.
                                                    >
                                                    > Wydaje mi się, że Jezus mówił co innego.
                                                    > Więc może jakiś cytacik, że kazał sobie oddawać cześć boską
                                                    > i uważał, że nie ma nad sobą nikogo innego.

                                                    Znajdziesz to z łatwością w Piśmie Świętym, ale żeby ci ułatwić:
                                                    „Ja i Ojciec jedno jesteśmy.” (J 10,30)
                                                    „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem." (J 14, 6)
                                                    "Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?" (J 14, 9)
                                                    „Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Rz 10,13)
                                                    Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.” (J 1,1)
                                                    "On, istniejąc w postaci2 Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi2 być z Bogiem" (Fp 2,6)

                                                    > Co złego widzisz w słowach: "Zaiste, Bóg jest moim Panem i Panem waszym"?

                                                    Nie ma takiego cytatu w Piśmie Świętym. Nie kłam.
                                                    Jest natomiast całkiem inny cytat, który wyraźnie powiada:
                                                    "Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM osiągniesz zbawienie" (Rz 10,9)

                                                    > I rzekł do niego uczony w Piśmie: Dobrze, Nauczycielu! Prawdę powiedziałeś,
                                                    > że bóg jest jeden i że nie masz innego oprócz niego
                                                    > I że jego miłować z całego serca i z całej myśli, i z całej siły, a bliźniego m
                                                    > iłować jak siebie samego, to znaczy więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary
                                                    > A Jezus, widząc, że on rozsądnie odpowiedział, rzekł mu:
                                                    > Niedaleki jesteś od Królestwa Bożego. I nikt nie śmiał go już więcej pytać

                                                    > Mar 12:32-34

                                                    Znowu łżesz manipulancie. Poprzekręcałeś słowa Pisma, nie ma tam wstawionego kłamliwie przez ciebie fragmentu: "że bóg jest jeden i że nie masz innego oprócz niego".

                                                    > > Koran jest błazeństwem, drwiną ze Starego Testamentu...
                                                    >
                                                    > Ale Mahometanie, tak jak i katolicy, nie żartują.
                                                    > A niekoniecznie kierują się prawem rzymskim, skoro Bóg im dał własne.

                                                    Znowu kłamiesz, oni nie wierzą w Boga tylko w boga Allaha.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 17.11.18, 15:13
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Cytujesz nie Boga lecz demona Allaha.

                                                    Wybór należy do ciebie - albo bóg Bóg z Księgi Wyjścia, albo Jahwe z II Księgi Mojżeszowej.
                                                    Jakby się bowiem bóg nie zwał, znał Kodeks Hammurabiego, a nie znał Napoleońskiego.

                                                    To teraz za Wujkiem jak za panem ojcem:
                                                    Rzekł nadto PAN do Mojżesza: ...
                                                    Ale gdzie by śmierć na nię zatym przyszła, odda duszę za duszę,
                                                    oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę,
                                                    sparzelinę za sparzelinę, ranę za ranę, siność za siność.


                                                    [ używanie określenia PAN jako substytutu tetragramu JHWH bywa mylące. ]
                                                    skomentował redaktor, więc wiemy, że chodzi o boga Boga, a nie o bożka Pana

                                                    > Znowu łżesz manipulancie. Poprzekręcałeś słowa Pisma, nie ma tam wstawionego
                                                    > kłamliwie przez ciebie fragmentu: "że bóg jest jeden i że nie masz innego oprócz niego"

                                                    Wolisz inne tłumaczenie, to niech ci znowu będzie z Księdza Wujka:
                                                    "I rzekł mu Doktor: Dobrześ, Nauczycielu, w prawdzie powiedział,
                                                    iż jeden jest Bóg, a nie masz innego oprócz niego."
                                                    Mar 12:32

                                                    A może lepiej od razu sięgnąć po Vulgatę (klementyńską)?:
                                                    "Et ait illi scriba : Bene, Magister, in veritate dixisti, quia unus est Deus,
                                                    et non est alius præter eum.
                                                    "


                                                    > Znowu kłamiesz, oni nie wierzą w Boga tylko w boga Allaha.

                                                    W boga Boga wierzą Polacy.
                                                    Anglicy wierzą w boga Lorda, Watykan - w Deusa, a Arabowie - w Allacha.

                                                    > To już może pomóc ci tylko psychiatra :)

                                                    Wybacz, ale nawiedzonych psychiatrów należy unikać.
                                                    Podobnie jak wszystkich nawiedzonych.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 17.11.18, 18:07
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Cytujesz nie Boga lecz demona Allaha.
                                                    >
                                                    > Wybór należy do ciebie - albo bóg Bóg z Księgi Wyjścia, albo Jahwe z II Księgi
                                                    > Mojżeszowej.
                                                    > Jakby się bowiem bóg nie zwał, znał Kodeks Hammurabiego, a nie znał Napoleońskiego.
                                                    >
                                                    > To teraz za Wujkiem jak za panem ojcem:
                                                    > [i]Rzekł nadto PAN do Mojżesza: ...

                                                    Widzisz zatem, że wszystko mieszasz - Allaha z Bogiem, boga z Panem, koran z Biblią i nic ci nie pomoże cytowanie różnych wersji Pisma Świętego, jeśli nie zrozumiesz, że diabeł (ojciec kłamstwa) zawsze miesza prawdę i fałsz aby zwieść takich jak ty naiwniaków.

                                                    > > Znowu łżesz manipulancie. Poprzekręcałeś słowa Pisma, nie ma tam wstawionego
                                                    > > kłamliwie przez ciebie fragmentu: "że bóg jest jeden i że nie masz innegooprócz niego"
                                                    >
                                                    > Wolisz inne tłumaczenie, to niech ci znowu będzie z Księdza Wujka:
                                                    > "I rzekł mu Doktor: Dobrześ, Nauczycielu, w prawdzie powiedział,
                                                    > iż jeden jest Bóg, a nie masz innego oprócz niego."
                                                    Mar 12:32

                                                    Znowu nie ma tam żadnego boga, o którym kłamliwie wspominałeś :)

                                                    > > Znowu kłamiesz, oni nie wierzą w Boga tylko w boga Allaha.
                                                    >
                                                    > W boga Boga wierzą Polacy.
                                                    > Anglicy wierzą w boga Lorda, Watykan - w Deusa, a Arabowie - w Allacha.

                                                    Nie ma takich bogów . Jest tylko jeden Bóg, po angielsku God, po włosku Dio, po łacinie Deus, zaś Allah jest demonem wyciągniętym z panteonu beduińskiego gdzie pełnił rolę boga Księżyca. Nie potrafiłeś wskazać ani jednego źródła, które potwierdziłoby kłamstwa jakie głosisz.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 17.11.18, 19:23
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > diabeł (ojciec kłamstwa) zawsze miesza prawdę i fałsz aby zwieść takich jak ty naiwniaków

                                                    Dlaczego naiwniakiem nie jest ktoś, kto posługuje się Biblią, której fragmenty
                                                    uważa za dzieło szatana?

                                                    Jeśli twoja sekta nie uznaje Ksiąg Mojżeszowych a nawet Ewangelii wg św. Marka,
                                                    to czemu sugerujesz, że masz jakiś związek z religią katolicką?
                                                    Katolicyzm nie uważa tych tekstów za fałszywki.
                                                    Jeśli uznaje, to czemu nie zajrzysz do Pisma Świętego i nie przestaniesz
                                                    wypisywać bzdur na temat tego, co w nim jest, a czego nie ma?

                                                    > Znowu nie ma tam żadnego boga, o którym kłamliwie wspominałeś :)

                                                    I w Vulgacie również? I w żadnej innej wersji Pisma Świętego?
                                                    To gdzie jest ten bóg Bóg, o którym rozmawiamy? W twojej głowie tylko?

                                                    > Nie ma takich bogów. Jest tylko jeden Bóg...

                                                    Więc bądź tak dobry i sprawdź, jak się nazywa Bóg w języku arabskim.

                                                    > ... zaś Allah jest demonem wyciągniętym z panteonu beduińskiego...

                                                    No to mamy rozstrzygnięty problem Allacha. Przejdźmy zatem do boga Jahwe.
                                                    Jahwe twoim zdaniem pochodzi bardziej z panteonu Kananejskiego, Egipskiego
                                                    czy ludów Mezopotamii? Czy jest bogiem chrześcijan wykreowanym przez Jezusa?

                                                    > Nie potrafiłeś wskazać ani jednego źródła, które potwierdziłoby kłamstwa jakie głosisz.

                                                    To chyba naturalne, że wykorzystuję twoją wiedzy i korzystam z twojej
                                                    pomocy w wyszukiwaniu nonsensów w teoriach które nam tu serwujesz.
                                                    Właśnie udało mi się podważyć z twoją pomocą Stary Testament.
                                                    Myślę, że stać cię na więcej, więc drążmy dalej.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 17.11.18, 22:20
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > diabeł (ojciec kłamstwa) zawsze miesza prawdę i fałsz aby zwieść takich j
                                                    > ak ty naiwniaków
                                                    >
                                                    > Dlaczego naiwniakiem nie jest ktoś, kto posługuje się Biblią, której fragmenty
                                                    > uważa za dzieło szatana?

                                                    Nie wiem kogo masz na myśli. Kto tak czyni i które fragmenty uważa za dzieło szatana?

                                                    > Jeśli twoja sekta nie uznaje Ksiąg Mojżeszowych a nawet Ewangelii wg św. Marka,

                                                    Nie należę do żadnej sekty. Należę do Kościoła, który założył Chrystus i który wciąż trwa od 2000 lat. Nie wiem jaka sekta nie uznaje Ksiąg Mojżeszowych a nawet Ewangelii wg św. Marka.

                                                    > to czemu sugerujesz, że masz jakiś związek z religią katolicką?
                                                    > Katolicyzm nie uważa tych tekstów za fałszywki.
                                                    > Jeśli uznaje, to czemu nie zajrzysz do Pisma Świętego i nie przestaniesz
                                                    > wypisywać bzdur na temat tego, co w nim jest, a czego nie ma?

                                                    W którym miejscu Księgi Mojżeszowe i Ewangelię wg św. Marka uznałem za "fałszywki", kłamco?

                                                    > > Znowu nie ma tam żadnego boga, o którym kłamliwie wspominałeś :)
                                                    >
                                                    > I w Vulgacie również? I w żadnej innej wersji Pisma Świętego?
                                                    > To gdzie jest ten bóg Bóg, o którym rozmawiamy? W twojej głowie tylko?

                                                    Nikt taki nie istnieje, który byłby określany mianem "bóg Bóg". Gdzie to wyczytałeś?

                                                    > > Nie ma takich bogów. Jest tylko jeden Bóg...
                                                    >
                                                    > Więc bądź tak dobry i sprawdź, jak się nazywa Bóg w języku arabskim.

                                                    To nie jest istotne. Imię Allah pierwotnie było stosowane do określenia pogańskiego boga Księżyca. Dopiero Mahomet usunął innych bogów, zostawiając tylko Allaha i kompilując go z jedynym Bogiem z Biblii. Iście szatańskie posunięcie - zagmatwać, wymieszać, oszukać.

                                                    "Encyklopedia Religii i Etyki" Hastings'a podaje: "Allah" jest imieniem własnym, stosującym się jedynie do ich [arabskiego] konkretnego Boga.
                                                    W „Encyclopedia of Islam”, eds. Houtsma, Arnold Basset, Hartman także czytamy, że “Arabowie przed Mahometem uznawali i czcili według zwyczaju najwyższego boga zwanego allah”.
                                                    „Encyclopedia of Islam”, ed. Gibb jest tego samego zdania: „Allah był dobrze znany przed islamskim Arabom; był on jednym z bóstw Mekki”.

                                                    W arabskiej wersji Biblii obecnie występuje słowo „Allah” określające Boga, gdyż przetłumaczono ją na ten język dopiero w IX wieku, gdy islam był już religią panującą na terenach opanowanych przez muzułmanów. Tłumacze znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, gdyż muzułmanie przyjęli już, że Allah z koranu jest Bogiem Biblii, a słowo to stało się powszechnym określeniem Boga w języku arabskim. Niestety Allah z Koranu i Bóg z Biblii to są różne osoby.

                                                    > > ... zaś Allah jest demonem wyciągniętym z panteonu beduińskiego...
                                                    >
                                                    > No to mamy rozstrzygnięty problem Allacha. Przejdźmy zatem do boga Jahwe.
                                                    > Jahwe twoim zdaniem pochodzi bardziej z panteonu Kananejskiego, Egipskiego
                                                    > czy ludów Mezopotamii? Czy jest bogiem chrześcijan wykreowanym przez Jezusa?

                                                    Nie wiem, czy bóg Jahwe w ogóle istnieje, ponieważ nikt nie wie jak poprawnie brzmiało imię Boga w Starym Testamencie, ponieważ na określenie imienia Boga stosowany był z zapisie tetragram: JHWH. Do dziś trwają spory, czy imię to brzmiało Jahwe, Jehowa, Jaue, czy jeszcze inaczej. Żydzi nie wymawiali imienia Boga, bojąc się popełnić świętokradztwo.

                                                    > > Nie potrafiłeś wskazać ani jednego źródła, które potwierdziłoby kłamstwa jakie głosisz.
                                                    >
                                                    > To chyba naturalne, że wykorzystuję twoją wiedzy i korzystam z twojej
                                                    > pomocy w wyszukiwaniu nonsensów w teoriach które nam tu serwujesz.
                                                    > Właśnie udało mi się podważyć z twoją pomocą Stary Testament.
                                                    > Myślę, że stać cię na więcej, więc drążmy dalej.

                                                    Co ci się udało "podważyć", niemoto konkretnie? :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.11.18, 00:43
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Nie wiem kogo masz na myśli. Kto tak czyni i które fragmenty uważa za dzieło szatana?

                                                    A kto na dosłownie zacytowany fragment I Księgi Mojżeszowej napisał:
                                                    Cytujesz nie Boga lecz demona Allaha. Bóg nic takiego nie powiedział,
                                                    ale skoro twierdzisz, że powiedział, to zacytuj Biblię.

                                                    Komu nie podobały się wklejone fragmenty Ewangelii według św. Marka?

                                                    Zgaduj - do trzech razy sztuka.

                                                    > Nikt taki nie istnieje, który byłby określany mianem "bóg Bóg".

                                                    Nie wierzysz w Boga i należysz do Kościoła, który założył Chrystus?
                                                    Naprawdę mnie zadziwiasz!

                                                    > To nie jest istotne. Imię Allah pierwotnie było stosowane do określenia pogańskiego
                                                    > boga Księżyca. Dopiero Mahomet usunął innych bogów, zostawiając tylko Allaha
                                                    > i kompilując go z jedynym Bogiem z Biblii

                                                    Faktycznie, nie jest to istotne, bo nie potrafisz udowodnić, że Koran mówi o jakimś
                                                    arabskim bogu księżyca, tak jak, że Tora mówi o jakimś semickim bogu słońca.
                                                    Allach jest odpowiednikiem Elohim i być może ma nawet ten sam źródłosłów.
                                                    Mahomet nie wymyślił imienia Allach, bo było znane na określenie żydowskiego
                                                    ha-Elohima dużo wcześniej - żydowski/rzymski monoteizm były rozpowszechnione.
                                                    Samo al- oznacza boga (rzeczownik pospolity) podobnie jak elohim bogów w ogólności,
                                                    Allach i ha-elohim jedynego boga (czyli naszego Boga). Ale w sumie mało ważne.
                                                    Nasze słowo bóg też jest rzeczownikiem pospolitym i nie zostało stworzone na
                                                    potrzeby religii katolickiej, a łaciński deus nie jest także nazwą własną Jahwe.
                                                    Bóg Żydów, chrześcijan i Mahometan nie jest ani pierwszym, ani jedynym bogiem
                                                    którego stworzyli ludzie, a katolicyzm nie jest jedyną religią na świecie.

                                                    > Nie wiem, czy bóg Jahwe w ogóle istnieje...

                                                    Ale wiesz, że bóg Bóg istnieje, podobnie jak deus Deus z Vulgaty, bo takiej nazwy
                                                    użyliby Żydzi na określenie swojego boga, gdyby uczyli się języków obcych.
                                                    Zaprawdę genialne!

                                                    > Co ci się udało "podważyć", niemoto konkretnie? :)

                                                    Z rozpędu wziąłeś za tekst z Koranu fragment Biblii u i uznałeś go na fałszerstwo.
                                                    Ale nie martw się - to dość powszechne u katoli.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.11.18, 09:17
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Nie wiem kogo masz na myśli. Kto tak czyni i które fragmenty uważa za dzieło szatana?
                                                    >
                                                    > A kto na dosłownie zacytowany fragment I Księgi Mojżeszowej napisał:
                                                    > Cytujesz nie Boga lecz demona Allaha. Bóg nic takiego nie powiedział,
                                                    > ale skoro twierdzisz, że powiedział, to zacytuj Biblię.

                                                    > Komu nie podobały się wklejone fragmenty Ewangelii według św. Marka?
                                                    >
                                                    > Zgaduj - do trzech razy sztuka.

                                                    Czyli rozmawiając o Koranie, szatanie i islamie zacytowałeś fragment Ewangelii? Co chciałeś tym osiągnąć?

                                                    > > Nikt taki nie istnieje, który byłby określany mianem "bóg Bóg".
                                                    >
                                                    > Nie wierzysz w Boga i należysz do Kościoła, który założył Chrystus?
                                                    > Naprawdę mnie zadziwiasz!

                                                    Nie wierzę w żadnego boga ponieważ powiedziane jest, że "wszyscy bogowie to szatani".

                                                    > > To nie jest istotne. Imię Allah pierwotnie było stosowane do określenia pogańskiego
                                                    > > boga Księżyca. Dopiero Mahomet usunął innych bogów, zostawiając tylko Allaha
                                                    > > i kompilując go z jedynym Bogiem z Biblii
                                                    >
                                                    > Faktycznie, nie jest to istotne, bo nie potrafisz udowodnić, że Koran mówi o ja
                                                    > kimś arabskim bogu księżyca, tak jak, że Tora mówi o jakimś semickim bogu słońca.
                                                    > Allach jest odpowiednikiem Elohim i być może ma nawet ten sam źródłosłów.
                                                    > Mahomet nie wymyślił imienia Allach, bo było znane na określenie żydowskiego
                                                    > ha-Elohima dużo wcześniej - żydowski/rzymski monoteizm były rozpowszechnione.
                                                    > Samo al- oznacza boga (rzeczownik pospolity) podobnie jak elohim bogów w ogólno
                                                    > ści, Allach i ha-elohim jedynego boga (czyli naszego Boga). Ale w sumie mało ważne.

                                                    To nie jest mało ważne, lecz fundamentalne do zrozumienia istoty rzeczy. Nie można utożsamiać kogoś z kimś kto podszywa się pod niego. Nawet wśród ludzi takie sytuacje się zdarzają - oszust potrafi przebrać się za daną osobę, naśladować jej ruchy, głos, nawet posługiwać się podrobionymi dokumentami. Czy w takiej sytuacji, gdy zorientujesz się, że to oszust, nadal będziesz go postrzegał za osobę, za którą się podaje? Właśnie tak jest z Allahem - to oszust, który podaje się za Boga lecz Nim nie jest.

                                                    > Nasze słowo bóg też jest rzeczownikiem pospolitym i nie zostało stworzone na
                                                    > potrzeby religii katolickiej, a łaciński deus nie jest także nazwą własną Jahwe.
                                                    > Bóg Żydów, chrześcijan i Mahometan nie jest ani pierwszym, ani jedynym bogiem
                                                    > którego stworzyli ludzie, a katolicyzm nie jest jedyną religią na świecie.

                                                    Właśnie dlatego, że Bóg nam się objawił i poprzez swojego Syna dał poznać w pełni, nie możemy utożsamiać Go z innymi bogami, którzy są demonami. Nie znamy starotestamentowego imienia Boga (Jahwe jest imieniem przypuszczalnym, stosowanym również przez okultystów i masonów w ich misteriach satanistycznych) więc na Jego określenie, w odróżnieniu od innych bogów prawidłowo piszemy Bóg (z dużej litery). Ma to również swoje konotacje praktyczne, aby np. w takich dyskusjach jak z tobą nie popełnić błędu semantycznego.

                                                    > > Nie wiem, czy bóg Jahwe w ogóle istnieje...
                                                    >
                                                    > Ale wiesz, że bóg Bóg istnieje, podobnie jak deus Deus z Vulgaty, bo takiej nazwy
                                                    > użyliby Żydzi na określenie swojego boga, gdyby uczyli się języków obcych.
                                                    > Zaprawdę genialne!

                                                    Wszyscy bogowie to demony, zaś Bóg jest tylko jeden. Nie ma czegoś takiego jak "bóg Bóg" :)

                                                    > > Co ci się udało "podważyć", niemoto konkretnie? :)
                                                    >
                                                    > Z rozpędu wziąłeś za tekst z Koranu fragment Biblii u i uznałeś go na fałszerstwo.
                                                    > Ale nie martw się - to dość powszechne u katoli.

                                                    Owszem, skoro nie cytujesz pism, w odróżnieniu do mnie, to miałem prawo wziąć ten fragment za cytat z Koranu, wszak Koran małpuje wiele rzeczy z Biblii dla oszukania ludzi aby szatana-Allaha postrzegali jako Boga. Zakładam dobrodusznie, że nie celowo pomijasz wskazywanie źródła wklejanych przez siebie cytatów, a nie z kłamliwej przewrotności :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.11.18, 11:06
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Czyli rozmawiając o Koranie, szatanie i islamie zacytowałeś fragment Ewangelii?
                                                    > Co chciałeś tym osiągnąć?

                                                    Zilustrować to, że Islam przywrócił prawo Boże, umownie mówiąc oparte na
                                                    Kodeksie Hammurabiego, w miejsce próby jego wymiany na prawo rzymskie.
                                                    Że to Islam jest bliższy starotastamentowemu Bogu, niż chrześcijaństwo.

                                                    > Nie wierzę w żadnego boga ponieważ powiedziane jest, że "wszyscy
                                                    > bogowie to szatani".

                                                    Chyba nie uda ci się przekonać matematyka do takiego używania kwantyfikatorów.
                                                    Jak wszyscy, to wszyscy! Babcia też.. Radzę zaniechać tych prób.

                                                    > To nie jest mało ważne, lecz fundamentalne do zrozumienia istoty rzeczy.
                                                    > Nie można utożsamiać kogoś z kimś kto podszywa się pod niego.

                                                    Allach nie podszywa się pod Boga Ojca, Jahwe, Jehowę, JHWH, Deusa itd.
                                                    On nim jest. Możemy dyskutować, czy Mahomet był prorokiem, czy nie,
                                                    możemy dyskutować, czy Jezus to Mesjasz czy przebieraniec, czy Ewangelie
                                                    i ich odpowiedniki, Talmud i Koran, są wyrazem woli bożej czy odstępstwem
                                                    od niej wyprodukowanym na bieżące potrzeby kościołów i ich hierarchów.
                                                    Ale bez sensu jest twierdzenie, że monoteizmy bazujące na Starym Testamencie
                                                    mają różnych bogów, którzy objawiali różnym Mojżeszom te same prawdy.

                                                    > Właśnie dlatego, że Bóg nam się objawił i poprzez swojego Syna...

                                                    To jest faktyczna rozbieżność między trzema wielkimi monoteizmami powołującymi
                                                    się na tego samego żydowskiego czy ogólniej semickiego boga. Religia Mojżeszowa
                                                    nie uznaje Jezusa, Islam akceptuje go jako Mesjasza, ale nie zgadza się, by nazywać
                                                    go Synem Bożym, bo czegoś takiego Stary Testament nie przewiduje. Bóg jest jeden.
                                                    Nie ma krzyżówek ze związków ze stworzonymi przez siebie istotami, w tym z ludźmi.

                                                    > Owszem, skoro nie cytujesz pism, w odróżnieniu do mnie, to miałem prawo
                                                    > wziąć ten fragment za cytat z Koranu...

                                                    Nie, nie miałeś prawa. Występujesz jako znawca religii, więc powinieneś to wiedzieć,
                                                    a jeśli nie byłeś pewien - sprawdzić. Nieładnie jest, żeby to tobie mylił się Allach z Jahwe,
                                                    Bogiem, czy jak tam zamierzasz swoje bóstwo nazywać.

                                                    > ... wszak Koran małpuje wiele rzeczy z Biblii dla oszukania ludzi aby szatana-Allaha
                                                    > postrzegali jako Boga.

                                                    Tak jak Nowy Testament małpuje wiele ze Starego Testamentu, by wypromować
                                                    założyciela swojej sekty na Jedynego Boga (acz w nonsensownej "Trójcy Świętej").
                                                    Tu Islam i prorok Mahomet zachowali dużo więcej przyzwoitości.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.11.18, 12:38
                                                    awariant napisał:

                                                    > Tu Islam i prorok Mahomet zachowali dużo więcej przyzwoitości.

                                                    Nawet nie wnikam w ten miernik przyzwoitości.
                                                    W czasach Jezusa, była wylęgarnia religii, gdyż Żydzi czekali na mesjasza.Synowie boga, których urodziły panny zakładali swoje religie i mamili prostaczków czarami, magią i cudami.Nie mieli czasu na takie pierdoły, jakimi były techniki seksualne i dlatego większość z nich miała przy swoim boku ex prostytutki.
                                                    Mahomet natomiast zakochał się w sześciolatce i pojął ją za żonę.Skonsumował małżeństwo, kiedy Aisza miała dziewięć lat.
                                                    Podejrzewam, że każdy facet był zadowolony, więc było to na ich czasy przyzwoite.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 20.11.18, 14:49
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Czyli rozmawiając o Koranie, szatanie i islamie zacytowałeś fragment Ewangelii?
                                                    > > Co chciałeś tym osiągnąć?
                                                    >
                                                    > Zilustrować to, że Islam przywrócił prawo Boże, umownie mówiąc oparte na
                                                    > Kodeksie Hammurabiego, w miejsce próby jego wymiany na prawo rzymskie.
                                                    > Że to Islam jest bliższy starotastamentowemu Bogu, niż chrześcijaństwo.

                                                    To raczej Kodeks Hammurabiego oparty był na prawie Bożym, które dane było ludziom w czasach Noego. Później Bóg powtórzył je "narodowi wybranemu" w Dekalogu. Jak widzisz w Kodeksie Hammurabiego, księgach egipskich, sumeryjskich i zapewne wielu innych, zachowały się większe lub mniejsze ślady prawa Bożego nadanego ludziom znacznie wcześniej.
                                                    Islam jest późnym odpryskiem tego prawodawstwa, które mocno zniekształcił wg szatańskich planów zwiedzenia człowieka.

                                                    > > Nie wierzę w żadnego boga ponieważ powiedziane jest, że "wszyscy
                                                    > > bogowie to szatani".
                                                    >
                                                    > Chyba nie uda ci się przekonać matematyka do takiego używania kwantyfikatorów.
                                                    > Jak wszyscy, to wszyscy! Babcia też.. Radzę zaniechać tych prób.

                                                    Nic nie poradzę na to, że nie chcesz logicznie myśleć i stosować się do definicji określających prawidłowo określone pojęcia. Twój problem.

                                                    > > To nie jest mało ważne, lecz fundamentalne do zrozumienia istoty rzeczy.
                                                    > > Nie można utożsamiać kogoś z kimś kto podszywa się pod niego.
                                                    >
                                                    > Allach nie podszywa się pod Boga Ojca, Jahwe, Jehowę, JHWH, Deusa itd.
                                                    > On nim jest.

                                                    Nie jest. Nawet sami muzułmanie o tym mówią. Allah jak już dowodziłem, nie może być w żadnym razie Bogiem z Biblii ponieważ został adaptowany z pogańskich demonów, przypisano mu na potrzeby monoteizmu niektóre cechy Boga zaczerpnięte ze Starego Testamentu. Nadal jednak jest demonem, okrutnym, mściwym, niszczycielskim, podstępnym i fałszywym.

                                                    > Możemy dyskutować, czy Mahomet był prorokiem, czy nie,

                                                    Nie ma tu o czym dyskutować. Mahomet był sługą szatana, krwawym watażką i pedofilem. Niczego nie wyprorokował.

                                                    > możemy dyskutować, czy Jezus to Mesjasz czy przebieraniec,

                                                    Tu również sprawa jest bezdyskusyjna. Wszystko co było zapowiedziane w Starym Testamencie dokonało się w Jezusie.

                                                    > czy Ewangelie
                                                    > i ich odpowiedniki, Talmud i Koran, są wyrazem woli bożej czy odstępstwem
                                                    > od niej wyprodukowanym na bieżące potrzeby kościołów i ich hierarchów.

                                                    Ani Talmud ani Koran nie są "odpowiednikami" Ewangelii. Różnią się co do formy, treści, celów i wiarygodności.

                                                    > Ale bez sensu jest twierdzenie, że monoteizmy bazujące na Starym Testamencie
                                                    > mają różnych bogów, którzy objawiali różnym Mojżeszom te same prawdy.

                                                    Mojżesz był tylko jeden. Gdzie ty znalazłeś "różnych Mojżeszów"? O jakich bogach tym razem prawisz?

                                                    > > Właśnie dlatego, że Bóg nam się objawił i poprzez swojego Syna...
                                                    >
                                                    > To jest faktyczna rozbieżność między trzema wielkimi monoteizmami powołującymi
                                                    > się na tego samego żydowskiego czy ogólniej semickiego boga.

                                                    Znowu fantazjujesz o jakimś "semickim bogu".

                                                    > Religia Mojżeszowa
                                                    > nie uznaje Jezusa, Islam akceptuje go jako Mesjasza, ale nie zgadza się, by nazywać
                                                    > go Synem Bożym, bo czegoś takiego Stary Testament nie przewiduje. Bóg jest jeden.
                                                    > Nie ma krzyżówek ze związków ze stworzonymi przez siebie istotami, w tym z ludźmi.

                                                    Widzisz więc jak religie fałszywe wszystko przekręcają.

                                                    > > Owszem, skoro nie cytujesz pism, w odróżnieniu do mnie, to miałem prawo
                                                    > > wziąć ten fragment za cytat z Koranu...
                                                    >
                                                    > Nie, nie miałeś prawa. Występujesz jako znawca religii, więc powinieneś to wiedzieć,
                                                    > a jeśli nie byłeś pewien - sprawdzić. Nieładnie jest, żeby to tobie mylił się Allach z Jahwe,
                                                    > Bogiem, czy jak tam zamierzasz swoje bóstwo nazywać.

                                                    Nie jestem "znawcą religii" lecz osobą wierzącą, starająca się respektować chrześcijańskie zasady. Ty zaś wyciągasz z karmana jakieś urywki, które nie opisujesz skąd pochodzą, próbując przewrotnie coś udowodnić. Nieładnie się bawisz :)

                                                    > > ... wszak Koran małpuje wiele rzeczy z Biblii dla oszukania ludzi aby szatana-Allaha
                                                    > > postrzegali jako Boga.
                                                    >
                                                    > Tak jak Nowy Testament małpuje wiele ze Starego Testamentu, by wypromować
                                                    > założyciela swojej sekty na Jedynego Boga (acz w nonsensownej "Trójcy Świętej").
                                                    > Tu Islam i prorok Mahomet zachowali dużo więcej przyzwoitości.

                                                    Cóż takiego Nowy Testament małpuje ze Starego Testamentu? Czy potrafisz podać przykłady?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 20.11.18, 17:51
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Cóż takiego Nowy Testament małpuje ze Starego Testamentu?

                                                    Co to znaczy "małpuje"?
                                                    Powołujesz się na Jezusa, a nie znasz jego słów? Ileż to razy powtarzał, co trzeba zrobić, "aby się wypełniło słowo napisane przez proroków"? Powiedział też,że " nie przyszedłem znieść zakonu i proroków, ale wypełniać". Podać tobie wersety czy sam znajdziesz?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 20.11.18, 19:25
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Cóż takiego Nowy Testament małpuje ze Starego Testamentu?
                                                    >
                                                    > Co to znaczy "małpuje"?

                                                    Pytaj swojego kolegi, wszak to on napisał: "Nowy Testament małpuje wiele ze Starego Testamentu".

                                                    > Powołujesz się na Jezusa, a nie znasz jego słów? Ileż to razy powtarzał, co trz
                                                    > eba zrobić, "aby się wypełniło słowo napisane przez proroków"? Powiedział też,
                                                    > że " nie przyszedłem znieść zakonu i proroków, ale wypełniać". Podać tobie wers
                                                    > ety czy sam znajdziesz?

                                                    Czy mówienie co należy zrobić oraz oświadczenie, że zamierza się wypełnić prawo, to jest "małpowanie"? ... opowiedz coś o tym :)))
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 20.11.18, 23:44
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Czy mówienie co należy zrobić oraz oświadczenie, że zamierza się wypełnić prawo

                                                    Starotestamentowe prawo.

                                                    > , to jest "małpowanie"? ... opowiedz coś o tym :)))
                                                    >
                                                    Ja zadałam pytanie, a ty mnie odesłałeś do kolegi.Zapytaj u źródła, a nie mnie.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 21.11.18, 22:50
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Czy mówienie co należy zrobić oraz oświadczenie, że zamierza się wypełnić prawo
                                                    >
                                                    > Starotestamentowe prawo.

                                                    Oczywiście.

                                                    > > , to jest "małpowanie"? ... opowiedz coś o tym :)))
                                                    > >
                                                    > Ja zadałam pytanie, a ty mnie odesłałeś do kolegi.Zapytaj u źródła, a nie mnie.

                                                    To przecież ty chciałaś dowiedzieć się a nie ja, zadając pytanie: Co to znaczy "małpuje"?.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 20.11.18, 23:09
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > To raczej Kodeks Hammurabiego oparty był na prawie Bożym...

                                                    Wydaje mi się, że jednak jest on trochę starszy od żydowskiego Boga.
                                                    A sam Kodeks, co by nie mówić, jest dużo bardziej szczegółowy.

                                                    > .... które dane było ludziom w czasach Noego.

                                                    Całej ósemce ludzi?
                                                    Opowiedz nam, jak żyli. Czym się żywili, skoro zwierząt było tylko po parze.
                                                    Kto z kim płodził dzieci i dlaczego nie było to kazirodztwo.

                                                    > Islam jest późnym odpryskiem tego prawodawstwa, które mocno zniekształcił...

                                                    Może, niemniej zniekształcił je dużo mniej niż Jezus i chrześcijanie.

                                                    > Nic nie poradzę na to, że nie chcesz logicznie myśleć i stosować się do definicji
                                                    > określających prawidłowo określone pojęcia.

                                                    A mógłbyś zacytować owe definicje?

                                                    > Nadal jednak jest demonem, okrutnym, mściwym, niszczycielskim, podstępnym i fałszywym.

                                                    Więc co go różni od Boga Ojca, który jest równie okrutny, mściwy, niszczycielski,
                                                    podstępny i fałszywy? Na czym polega wyższość moralna Boga nad Allachem?

                                                    > Tu również sprawa jest bezdyskusyjna. Wszystko co było zapowiedziane
                                                    > w Starym Testamencie dokonało się w Jezusie.

                                                    A cóż takiego, zapowiedzianego w Starym Testamencie dokonało się w Jezusie?
                                                    Mógłbyś nam zacytować te fragmenty o Synu Bożym.

                                                    > Mojżesz był tylko jeden. Gdzie ty znalazłeś "różnych Mojżeszów"?

                                                    Jakże to - ten sam Mojżesz u Mahometan co u chrześcijan?
                                                    Nie może być, żeby prorok Musa był prawdziwym Mojżeszem.
                                                    Może jeszcze powiesz, że prorok Isa ibn Marjam jest prawdziwy Jezus?

                                                    > Nie jestem "znawcą religii" lecz osobą wierzącą, starająca się respektować
                                                    > chrześcijańskie zasady.

                                                    Zaskakujesz mnie i wielu. Mógłbyś je wymienić?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 21.11.18, 22:44
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > To raczej Kodeks Hammurabiego oparty był na prawie Bożym...
                                                    >
                                                    > Wydaje mi się, że jednak jest on trochę starszy od żydowskiego Boga.
                                                    > A sam Kodeks, co by nie mówić, jest dużo bardziej szczegółowy.

                                                    To twoja dziecinna opinia, którą zgadnij gdzie mam?
                                                    Bóg nie jest ani żydowski, ani polski, ani eskimoski ... jest Bogiem wszystkich ludzi na Ziemi, który wszystko stworzył i o wiele wcześniej dał ludziom prawa, niż ci spisali jakikolwiek "kodeks".

                                                    > > .... które dane było ludziom w czasach Noego.
                                                    >
                                                    > Całej ósemce ludzi?
                                                    > Opowiedz nam, jak żyli. Czym się żywili, skoro zwierząt było tylko po parze.
                                                    > Kto z kim płodził dzieci i dlaczego nie było to kazirodztwo.

                                                    Skoro Izraelici przez 40 lat mogli żywić się na pustyni jedynie manną, więc Noe wraz z rodziną miał chyba znacznie większe możliwości, niż tamci, czyż nie?

                                                    > > Islam jest późnym odpryskiem tego prawodawstwa, które mocno zniekształcił
                                                    > ...
                                                    >
                                                    > Może, niemniej zniekształcił je dużo mniej niż Jezus i chrześcijanie.

                                                    Czy mógłbyś przytoczyć jakieś "zniekształcenie"?

                                                    > > Nic nie poradzę na to, że nie chcesz logicznie myśleć i stosować się do definicji
                                                    > > określających prawidłowo określone pojęcia.
                                                    >
                                                    > A mógłbyś zacytować owe definicje?

                                                    Oczywiście, że mógłbym. Jakiego hasła nie rozumiesz?

                                                    > > Nadal jednak jest demonem, okrutnym, mściwym, niszczycielskim, podstępnym
                                                    > i fałszywym.
                                                    >
                                                    > Więc co go różni od Boga Ojca, który jest równie okrutny, mściwy, niszczycielski,
                                                    > podstępny i fałszywy? Na czym polega wyższość moralna Boga nad Allachem?

                                                    Skoro w ten sposób określasz Boga Ojca, to znaczy, że nie znasz Pisma Świętego.

                                                    > > Tu również sprawa jest bezdyskusyjna. Wszystko co było zapowiedziane
                                                    > > w Starym Testamencie dokonało się w Jezusie.
                                                    >
                                                    > A cóż takiego, zapowiedzianego w Starym Testamencie dokonało się w Jezusie?
                                                    > Mógłbyś nam zacytować te fragmenty o Synu Bożym.

                                                    W Biblii znaleźć można około 2500 proroctw, z których około 2000 już się spełniło ? bezbłędnie i co do joty. (Pozostałych 500 proroctw dotyczy przyszłości i możemy być świadkami ich spełnienia w miarę upływu czasu). Ponieważ prawdopodobieństwo przypadkowego spełnienia się każdej z tych przepowiedni wynosi średnio mniej niż jeden do dziesięciu (przy bardzo konserwatywnym oszacowaniu) i ponieważ większość z nich jest wzajemnie niezależnych, prawdopodobieństwo ich równoczesnego przypadkowego spełnienia jest mniejsze niż jeden do 102000 (czyli 1 z następującymi 2000 zerami)!
                                                    www.zbawienie.com/proroctwa.htm

                                                    > > Mojżesz był tylko jeden. Gdzie ty znalazłeś "różnych Mojżeszów"?
                                                    >
                                                    > Jakże to - ten sam Mojżesz u Mahometan co u chrześcijan?
                                                    > Nie może być, żeby prorok Musa był prawdziwym Mojżeszem.
                                                    > Może jeszcze powiesz, że prorok Isa ibn Marjam jest prawdziwy Jezus?

                                                    Nie wiem o czym bredzisz. Dobrze by było dla przejrzystości naszej dyskusji gdybyś wyrażał się jasno i zrozumiale :)

                                                    > > Nie jestem "znawcą religii" lecz osobą wierzącą, starająca się respektować
                                                    > > chrześcijańskie zasady.
                                                    >
                                                    > Zaskakujesz mnie i wielu. Mógłbyś je wymienić?

                                                    Miłość Boga, bliźniego, cierpliwość, prawdomówność, żarliwość w głoszeniu Prawdy, nienawiść do zła i występku.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.11.18, 00:10
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > ... jest Bogiem wszystkich ludzi na Ziemi, który wszystko stworzył ...

                                                    Bez przesady - doliczając Mahometan i Żydów niespełna 60%.
                                                    A bez nich - jakiejś 1/3 współczesnej ludzkości.
                                                    Nie wydaje mi się, żeby pozostali życzyli sobie, by tworzył ich obcy bóg.

                                                    > Skoro Izraelici przez 40 lat mogli żywić się na pustyni jedynie manną, więc Noe
                                                    > wraz z rodziną miał chyba znacznie większe możliwości, niż tamci, czyż nie?

                                                    Może tak, może nie. Wprawdzie wygrzebywanie manny z błota chyba
                                                    nie było dobrym pomysłem, ale przecież zwierząt z Arki nie brakowało.
                                                    Pewnie najpierw zjedli dinozaury, bo duże i nieruchawe. Jak sądzisz?

                                                    > Oczywiście, że mógłbym.

                                                    To może zacznijmy od kwantyfikatorów i ogólnie od logiki.

                                                    > Skoro w ten sposób określasz Boga Ojca, to znaczy, że nie znasz Pisma Świętego.

                                                    Nie szkodzi - mam je przed sobą i mogę ci zacytować co bardziej pikantne kawałki.
                                                    O resztę dopytaj pocoo. Pewnie ma jeszcze więcej pikantnych kawałków.

                                                    > W Biblii znaleźć można około 2500 proroctw...

                                                    Pewnie można, choć sławy Pytii delfickiej żaden z proroków nie osiągnął.

                                                    > Nie wiem o czym bredzisz. Dobrze by było dla przejrzystości naszej dyskusji
                                                    > gdybyś wyrażał się jasno i zrozumiale :)

                                                    A co niezrozumiałego jest w tym, że religia Islamu bazuje na żydowskich Tanach,
                                                    podobnie jak chrześcijaństwo? I jest od chrześcijaństwa bardziej spójna.
                                                    Nawet ostatnio cytowałem suenderowi opinie Kurta Gödel'a na ten temat,
                                                    a to wybitny logik i w dodatku chrześcijanin.

                                                    >> Zaskakujesz mnie i wielu. Mógłbyś je wymienić?
                                                    > Miłość Boga, bliźniego, cierpliwość, prawdomówność, żarliwość w głoszeniu
                                                    > Prawdy, nienawiść do zła i występku.

                                                    Na Miłość Boga od biedy mogę się zgodzić, bo nie mam pojęcia, czym to zmierzyć.
                                                    A co z całą resztą? Nie wydaje ci się, że ktoś sprawdza zgodność słów i czynów?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.11.18, 09:11
                                                    awariant napisał:

                                                    > Pewnie najpierw zjedli dinozaury, bo duże i nieruchawe. Jak sądzisz?

                                                    Z arki nie wyszły, więc odpowiedź nasuwa się sama.Ale nie samym mięsem człowiek żyje, więc zagryzali to mięsiwo surowymi owocami , aby nie dopadł ich szkorbut.Owoce nietrwałe zaczęły się psuć.Jak mogłoby się tyle dobra zmarnować, więc Bóg powiedział Noemu jak to zepsute badziewie wykorzystać.No i wykorzystał Noe.Kiedy wody potopu opadły i stanął Noe na suchy ląd, to z radości nawalił się jak "meserszmit" i latał na golasa dookoła namiotu.A co? Noe, też człowiek i może Polak.

                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.11.18, 09:35
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > ... jest Bogiem wszystkich ludzi na Ziemi, który wszystko stworzył ...
                                                    >
                                                    > Bez przesady - doliczając Mahometan i Żydów niespełna 60%.
                                                    > A bez nich - jakiejś 1/3 współczesnej ludzkości.
                                                    > Nie wydaje mi się, żeby pozostali życzyli sobie, by tworzył ich obcy bóg.

                                                    Znowu bredzisz o jakimś bogu, którego nie ma. Pan Bóg stworzył wszystkich ludzi, a więc również muzułmanów, żydów, ateistów itd.

                                                    > > Skoro Izraelici przez 40 lat mogli żywić się na pustyni jedynie manną, więc Noe
                                                    > > wraz z rodziną miał chyba znacznie większe możliwości, niż tamci, czyż nie?
                                                    >
                                                    > Może tak, może nie. Wprawdzie wygrzebywanie manny z błota chyba
                                                    > nie było dobrym pomysłem, ale przecież zwierząt z Arki nie brakowało.
                                                    > Pewnie najpierw zjedli dinozaury, bo duże i nieruchawe. Jak sądzisz?

                                                    Na pustyni nie było błota, skąd ci to przyszło do głowy? Poza tym ludzie potrafią obywać się również bez mięsa, więc skąd przypuszczenie, że od razu musieli "zjadać dinozaury"?

                                                    > > Oczywiście, że mógłbym.
                                                    >
                                                    > To może zacznijmy od kwantyfikatorów i ogólnie od logiki.

                                                    Zaczynaj, czego nie rozumiesz?

                                                    > > Skoro w ten sposób określasz Boga Ojca, to znaczy, że nie znasz Pisma Świętego.
                                                    >
                                                    > Nie szkodzi - mam je przed sobą i mogę ci zacytować co bardziej pikantne kawałki.
                                                    > O resztę dopytaj pocoo. Pewnie ma jeszcze więcej pikantnych kawałków.

                                                    Nie muszę nikogo pytać, ponieważ znam i rozumiem Biblię. To z twoich wstawek wynika, że żonglujesz cytatami jak pijany porcelaną :)

                                                    > > W Biblii znaleźć można około 2500 proroctw...
                                                    >
                                                    > Pewnie można, choć sławy Pytii delfickiej żaden z proroków nie osiągnął.

                                                    Sprawdźmy zatem. Podaj cytaty z owej Pytii a zobaczymy, czy miała rację.

                                                    > > Nie wiem o czym bredzisz. Dobrze by było dla przejrzystości naszej dyskusji
                                                    > > gdybyś wyrażał się jasno i zrozumiale :)
                                                    >
                                                    > A co niezrozumiałego jest w tym, że religia Islamu bazuje na żydowskich Tanach,

                                                    Udowodniłem ci, że nie bazuje lecz Koran zaczerpnął i przeinaczył niektóre opowieści biblijne.

                                                    > podobnie jak chrześcijaństwo? I jest od chrześcijaństwa bardziej spójna.
                                                    > Nawet ostatnio cytowałem suenderowi opinie Kurta Gödel'a na ten temat,
                                                    > a to wybitny logik i w dodatku chrześcijanin.

                                                    Ponawiam swoją prośbę, żebyś udowodnił swoje słowa. Jeśli nie potrafisz, to po co bijesz pianę?

                                                    > >> Zaskakujesz mnie i wielu. Mógłbyś je wymienić?
                                                    > > Miłość Boga, bliźniego, cierpliwość, prawdomówność, żarliwość w głoszeniu
                                                    >
                                                    > > Prawdy, nienawiść do zła i występku.
                                                    >
                                                    > Na Miłość Boga od biedy mogę się zgodzić, bo nie mam pojęcia, czym to zmierzyć.
                                                    >
                                                    > A co z całą resztą? Nie wydaje ci się, że ktoś sprawdza zgodność słów i czynów?

                                                    Jaką "całą resztą"?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 09:24
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Na pustyni nie było błota, skąd ci to przyszło do głowy?

                                                    Wędrując przez pustynię, składali bogu (tak bogu) ofiary ze zwierząt czystych. Skąd mieli wodę dla siebie i zwierząt?
                                                    Jak mieli piec do topienia złota (mam nadzieję, że wiesz w jakiej temperaturze się topi?) to błoto tym bardziej.Izraelici nie wędrowali przez Saharę, ty dobrze wiesz .

                                                    > Ponawiam swoją prośbę, żebyś udowodnił swoje słowa. Jeśli nie potrafisz, to po
                                                    > co bijesz pianę?

                                                    Ty jeszcze nie udowodniłeś niczego.Albo dyskredytujesz słowa rozmówcy, albo wycofujesz się rakiem, albo jako dowód podajesz wersety biblijne w takim tłumaczeniu, jak ciebie nauczyli. Reszta to herezja? Miłe słowa; bzdura, kłamstwo, herezja, ucieszne ględzioły. A"kałoczaszka"? I to są twoje dowody i twoja prawda.Czy tobie nie jest wstyd, kiedy patrzysz na swoje odbicie w lustrze?
                                                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 10:24

                                                    > >Przeczytałem już kilka razy więc nie musisz mnie zachęcać. Ja z kolei namawiam cię do czytania Pisma Świętego ze zrozumieniem.

                                                    > >Nie muszę nikogo pytać, ponieważ znam i rozumiem Biblię.


                                                    Znów muszę zapytać cię o to 'rozumienie' (bez żartów) a ty mimo próśb nic tylko bardzo jakoś 'nastajesz' na poco, która naprawdę jest kimś wyjątkowym.

                                                    Oczywiście, są to sprawy trudne(wykazanie się znajomością), to wiem, pytam cię z nadzieją, że 'naprawdę' wiesz.

                                                    Po czym poznajesz, że twoje 'rozumienie' jest 'rozumieniem' a nie 'mniemaniem, że rozumiesz'?
                                                    Podaj proszę konkretny dowód że N A P R A W D Ę 'rozumiesz' pismo---

                                                    Wyjaśnij na przykład proszę:


                                                    PYTANIE A
                                                    O kim tu jest mowa?(pisownia oryginalna)

                                                    '17 Ci są źródłami bez wody i obłokami wichrem pędzonymi, których czeka mrok ciemności. 18 Wypowiadając bowiem słowa wyniosłe a próżne, uwodzą żądzami cielesnymi i rozpustą tych, którzy zbyt mało odsuwają się10 od postępujących w błędzie. 19 Wolność im głoszą11, a sami są niewolnikami zepsucia. Komu bowiem kto uległ, temu też służy jako niewolnik. 20 Jeżeli bowiem uciekają od zgnilizny świata przez poznanie Pana i Zbawcy, Jezusa Chrystusa, a potem oddając się jej ponownie zostają pokonani, to koniec ich jest gorszy od początków. 21 Lepiej bowiem byłoby im nie znać drogi sprawiedliwości12, aniżeli poznawszy ją odwrócić się od podanego im świętego przykazania. 22 Spełniło się na nich to, o czym słusznie mówi przysłowie: Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował13, a świnia umyta - do kałuży błota.'

                                                    PYTANIE B
                                                    O kim tu jest mowa?(pisownia oryginalna)

                                                    '10 Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie. 11 Ten bowiem, który powiedział: Nie cudzołóż!, powiedział także: Nie zabijaj!5 Jeżeli więc nie popełniasz cudzołóstwa, jednak dopuszczasz się zabójstwa, jesteś przestępcą wobec Prawa. 12 Mówcie i czyńcie tak, jak ludzie, którzy będą sądzeni na podstawie Prawa wolności6'

                                                    Zgaduję, dla ciebie proste to pytanie?

                                                    Właśnie mógłbyś TO udowodnić wyjaśniając o kim jest mowa w tych dwóch fragmentach.
                                                    Jeśli nie wiesz, napisz zwyczajnie 'nie wiem' i to wystarczy.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 11:59
                                                    l03 napisał(a):

                                                    >
                                                    > > >Przeczytałem już kilka razy więc nie musisz mnie zachęcać. Ja z kole
                                                    > i namawiam cię do czytania Pisma Świętego ze zrozumieniem.
                                                    >
                                                    > > >Nie muszę nikogo pytać, ponieważ znam i rozumiem Biblię.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Znów muszę zapytać cię o to 'rozumienie' (bez żartów) a ty mimo próśb nic tylko
                                                    > bardzo jakoś 'nastajesz' na poco, która naprawdę jest kimś wyjątkowym.

                                                    Nie wiem z jakiego powodu pocoo jest dla ciebie kimś wyjątkowym? Być może się znacie na gruncie towarzyskim i miałeś z nią jakąś okoliczność, nie chcę w to wnikać (nie moja sprawa), ale dla mnie jest osobą przeciętnej bystrości, kobietą zagubioną, ogłupioną i okopaną w swoich błędach, która z nienawiści gotowa jest na każde pomówienie i kłamstwo.

                                                    > Oczywiście, są to sprawy trudne(wykazanie się znajomością), to wiem, pytam cię
                                                    > z nadzieją, że 'naprawdę' wiesz.

                                                    Wiem, ponieważ Pismo przyjmuję z identycznym jego rozumieniem, jak czynili to pierwsi chrześcijanie i które to rozumienie w niezmienionej formie przetrwało do dziś jedynie w Kościele.

                                                    > Po czym poznajesz, że twoje 'rozumienie' jest 'rozumieniem' a nie 'mniemaniem,
                                                    > że rozumiesz'?
                                                    > Podaj proszę konkretny dowód że N A P R A W D Ę 'rozumiesz' pismo---

                                                    PATRZ WYŻEJ

                                                    > Wyjaśnij na przykład proszę:
                                                    >
                                                    >
                                                    > PYTANIE A
                                                    > O kim tu jest mowa?(pisownia oryginalna)
                                                    >
                                                    > '17 Ci są źródłami bez wody i obłokami wichrem pędzonymi, których czeka mrok ci
                                                    > emności. 18 Wypowiadając bowiem słowa wyniosłe a próżne, uwodzą żądzami cielesn
                                                    > ymi i rozpustą tych, którzy zbyt mało odsuwają się10 od postępujących w błędzie
                                                    > . 19 Wolność im głoszą11, a sami są niewolnikami zepsucia. Komu bowiem kto uleg
                                                    > ł, temu też służy jako niewolnik. 20 Jeżeli bowiem uciekają od zgnilizny świata
                                                    > przez poznanie Pana i Zbawcy, Jezusa Chrystusa, a potem oddając się jej ponown
                                                    > ie zostają pokonani, to koniec ich jest gorszy od początków. 21 Lepiej bowiem b
                                                    > yłoby im nie znać drogi sprawiedliwości12, aniżeli poznawszy ją odwrócić się od
                                                    > podanego im świętego przykazania. 22 Spełniło się na nich to, o czym słusznie
                                                    > mówi przysłowie: Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował13, a świnia umyta -
                                                    > do kałuży błota.'

                                                    Mowa jest tu o "fałszywych prorokach", heretykach i apostatach.

                                                    > PYTANIE B
                                                    > O kim tu jest mowa?(pisownia oryginalna)
                                                    >
                                                    > '10 Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazan
                                                    > ie, ponosi winę za wszystkie. 11 Ten bowiem, który powiedział: Nie cudzołóż!, p
                                                    > owiedział także: Nie zabijaj!5 Jeżeli więc nie popełniasz cudzołóstwa, jednak d
                                                    > opuszczasz się zabójstwa, jesteś przestępcą wobec Prawa. 12 Mówcie i czyńcie ta
                                                    > k, jak ludzie, którzy będą sądzeni na podstawie Prawa wolności6'
                                                    >
                                                    > Zgaduję, dla ciebie proste to pytanie?

                                                    Tak, jest bardzo jasne i klarowne. Mówi o tym, że należy wypełniać wszystkie przykazania z jednakową gorliwością. Również współczesne prawo karne tak stanowi - jeżeli nie dopuszczasz się morderstwa, nie defraudujesz cudzych pieniędzy, nie kradniesz ale znęcasz się nad żoną, to jesteś przestępcą wobec prawa.

                                                    > Właśnie mógłbyś TO udowodnić wyjaśniając o kim jest mowa w tych dwóch fragmentach.
                                                    > Jeśli nie wiesz, napisz zwyczajnie 'nie wiem' i to wystarczy.

                                                    Przeczytaj ze zrozumieniem moje powyższe wyjaśnienia.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 14:39
                                                    l03 zapytał:

                                                    > PYTANIE A
                                                    > O kim tu jest mowa?(pisownia oryginalna)

                                                    Wygląda to na aluzje św. Piotra do umiłowanego św. Pawła.

                                                    Zresztą dla mniej domyślnych na końcu jest podpowiedź:
                                                    "jak to również umiłowany nasz brat Paweł według danej mu mądrości napisał do was. [..]
                                                    Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało
                                                    utwierdzeni opacznie tłumaczą..."
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 11:10
                                                    > Wędrując przez pustynię...

                                                    Przepraszam, że zapytam - przez jaką pustynię?

                                                    Noe, o którym mowa, po potopie wylądował na szczycie góry Ararat,
                                                    która znajduje się na Wyżynie Armeńskiej, a nie na pustyniach Synaju,
                                                    przez które Bóg przez czterdzieści lat usiłował przeprowadzić Mojżesza
                                                    bez korzystania z nawigacji, żywiąc Żydów manną z nieba, nim w końcu
                                                    mu się udało znaleźć drogę.

                                                    Nie wiem, ile czasu musiało trwać, zanim tereny po potopie wyschły
                                                    na tyle, by można było na nich uprawiać rolnictwo. Ale podejrzewam,
                                                    że po tym, jak Bóg wyciągnął boski korek i wody potopu spłynęły
                                                    boskimi kanałami z powrotem do oceanów musiało upłynąć wiele lat,
                                                    nim Noe mógł wreszcie zająć się uprawą roli i przestać korzystać
                                                    z zapasów żywności, które zgromadził w arce.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 12:31
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Wędrując przez pustynię...
                                                    >
                                                    > Przepraszam, że zapytam - przez jaką pustynię?

                                                    Pustynia Synaj.

                                                    > Noe, o którym mowa, po potopie wylądował na szczycie góry Ararat,

                                                    To są jedynie hipotezy.

                                                    > która znajduje się na Wyżynie Armeńskiej, a nie na pustyniach Synaju,
                                                    > przez które Bóg przez czterdzieści lat usiłował przeprowadzić Mojżesza
                                                    > bez korzystania z nawigacji, żywiąc Żydów manną z nieba, nim w końcu
                                                    > mu się udało znaleźć drogę.

                                                    Tu nie chodziło o znalezienie drogi, lecz o coś innego. Gdybyś znał Pismo, to byś nie błądził po manowcach ignorancji :)

                                                    > Nie wiem, ile czasu musiało trwać, zanim tereny po potopie wyschły
                                                    > na tyle, by można było na nich uprawiać rolnictwo. Ale podejrzewam,
                                                    > że po tym, jak Bóg wyciągnął boski korek i wody potopu spłynęły
                                                    > boskimi kanałami z powrotem do oceanów musiało upłynąć wiele lat,
                                                    > nim Noe mógł wreszcie zająć się uprawą roli i przestać korzystać
                                                    > z zapasów żywności, które zgromadził w arce.

                                                    To co ty przypuszczasz, a jak jest w rzeczywistości, to są dwa nieprzenikające się światy :)
                                                    "Wody potopu" - np. wylewy Nilu są co roku i to one sprawiają, że ziemia jest uprawna. Poza tym, nawet zakładając, że przez jakiś czas nie dałoby się uprawiać ziemi, to bez problemu ludzie mogli przetrwać żywiąc się rybami oraz jajami ptaków.
                                                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 12:36
                                                    Bardzo dziękuję, że się odezwałeś w tej sprawie, bardzo mnie to interesuje.

                                                    > Mowa jest tu o "fałszywych prorokach"

                                                    A kogo nazwiesz 'fałszywymi prorokami'-jeśli są przykłady.

                                                    > przestępcą wobec prawa.

                                                    A-ha, a jeśli biblijny Dawid, ojciec boga Jezusa 'łamał święty szabat(włącznie z konsumpcją świętych chlebów?), mordował i cudzołożył', to 'łamał prawo' czy 'nie łamał'?


                                                    Niczyje opinie o poco nie zmienią mojego zdania, zamiast skupiać
                                                    siły na terrorze na poco, lepiej chyba jak byś mógł pisz tak, żeby ludzie mogli ' dowiedzieć się więcej (na przykład) o kościele katolickim'. Bo przecież nie każdy tak, jak(zapewne) ty tam uczęszcza.

                                                    Z góry dziękuję za wszelką poradę.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 13:53
                                                    l03 napisał(a):

                                                    > Bardzo dziękuję, że się odezwałeś w tej sprawie, bardzo mnie to interesuje.
                                                    >
                                                    > > Mowa jest tu o "fałszywych prorokach"
                                                    >
                                                    > A kogo nazwiesz 'fałszywymi prorokami'-jeśli są przykłady.

                                                    Masz wyjaśnienie w podanym przez siebie cytacie. Przykładów jest mnóstwo - księża homoseksualiści, księża pedofile, księża moderniści, wyznawcy herezji. Po imieniu nie sposób ich wymienić, tak jest ich wielu

                                                    > > przestępcą wobec prawa.
                                                    >
                                                    > A-ha, a jeśli biblijny Dawid, ojciec boga Jezusa 'łamał święty szabat(włącznie
                                                    > z konsumpcją świętych chlebów?), mordował i cudzołożył', to 'łamał prawo' czy 'nie łamał'?

                                                    Nie znam żadnego boga Jezusa, więc nie będę się na ten temat wypowiadał.

                                                    > Niczyje opinie o poco nie zmienią mojego zdania, zamiast skupiać
                                                    > siły na terrorze na poco, lepiej chyba jak byś mógł pisz tak, żeby ludzie mogli
                                                    > ' dowiedzieć się więcej (na przykład) o kościele katolickim'. Bo przecież nie
                                                    > każdy tak, jak(zapewne) ty tam uczęszcza.

                                                    Nie mam zamiaru nad nikim się znęcać. Jeżeli ktoś rozmawia ze mną ogólnikami, to wówczas się dopytuję aby precyzyjnie się odnieść do tematu lub wykazuję błędy rozumowania, ewentualnie kłamstwa. Trudno jest jednak nazwać takie postępowanie "znęcaniem".

                                                    > Z góry dziękuję za wszelką poradę.

                                                    Proszę.
                                                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 14:32
                                                    A kim jest według ciebie 'JEHOWA'?

                                                    A) PRZYWÓDCA HERETYKÓW
                                                    B) FAŁSZYWY PROROK
                                                    C) INNY BÓG
                                                    D) ZWIERZCHNIK TWOJEGO syna bożego JEZUSA o nieustalonych powiązaniach
                                                    D) WYSOKO POSTAWIONY ZWIERZCHNIK
                                                    E) NIE WIESZ KIM JEST
                                                    F) JEST 'WYMYSŁEM ŚWIADKÓW JEHOWY'

                                                    Jest to imię używane przez chrześcijański bratni (jak sądzę?) kościół świadków
                                                    pod tym imieniem, którzy wierzą w tego samego co ty Jezusa.
                                                    Ja mogę się mylić, bo świadkiem nigdy nie byłem, nie zamierzam więc ich(świadków) absolutnie obrażać, a tylko zasięgam w tej kwestii opinii katolickiego specjalisty, czyli ciebie.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 16:34
                                                    l03 napisał(a):

                                                    > A kim jest według ciebie 'JEHOWA'?
                                                    >
                                                    > A) PRZYWÓDCA HERETYKÓW
                                                    > B) FAŁSZYWY PROROK
                                                    > C) INNY BÓG
                                                    > D) ZWIERZCHNIK TWOJEGO syna bożego JEZUSA o nieustalonych powiązaniach
                                                    > D) WYSOKO POSTAWIONY ZWIERZCHNIK
                                                    > E) NIE WIESZ KIM JEST
                                                    > F) JEST 'WYMYSŁEM ŚWIADKÓW JEHOWY'

                                                    Nie wiem kim jest Jehowa. Podejrzewam, że wymyślonym w XVI wieku imieniem, którym dziś różne sekty nazywają swoich demonów.

                                                    > Jest to imię używane przez chrześcijański bratni (jak sądzę?) kościół świadków
                                                    > pod tym imieniem, którzy wierzą w tego samego co ty Jezusa.

                                                    Skoro nie masz wiedzy w jakimś temacie, to przynajmniej zaczerpnij ja z ułomnej Wikipedii, zamiast wypisywać idiotyzmy.
                                                    Swiadkowie Jehowy nie tylko nie są "bratnim" wyznaniem, ale wręcz nie są chrześcijanami (nawet w terminologii modernistycznej), chociaż fałszywie (dla zmylenia ignorantów oraz w celach rekrutacyjnych) za takich się podają. Wniosek jest więc taki, że nie mogą wierzyć w tego samego co ja Jezusa.

                                                    > Ja mogę się mylić, bo świadkiem nigdy nie byłem, nie zamierzam więc ich(świadkó
                                                    > w) absolutnie obrażać, a tylko zasięgam w tej kwestii opinii katolickiego specj
                                                    > alisty, czyli ciebie.

                                                    Toteż grzecznie cię uświadomiłem :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 14:24
                                                    enrque111 napisał:
                                                    >> Noe, o którym mowa, po potopie wylądował na szczycie góry Ararat...
                                                    > To są jedynie hipotezy.

                                                    No to mnie zaintrygowałeś, bo o hipotezie, że Arka osiadła na Pustyni Synaj,
                                                    a Bóg dokarmiał Noego manną pierwszy raz słyszę.

                                                    > Tu nie chodziło o znalezienie drogi, lecz o coś innego.

                                                    Każdemu zdarza się pobłądzić, ale nie każdy potrafi się przyznać do błędu.

                                                    > "Wody potopu" - np. wylewy Nilu są co roku i to one sprawiają, że ziemia jest uprawna.

                                                    Chyba nawet powódź tysiąclecia nie sprawi, że wody Nilu zaleją Ararat.

                                                    > ... ludzie mogli przetrwać żywiąc się rybami oraz jajami ptaków.

                                                    Mam niejasne przeczucie, że śledzie nie żyją w jeziorach, a karpie w oceanach,
                                                    więc te gatunki ryb, których Noe nie zabrał na Arkę wyginęły w potopie.

                                                    Wiem, jerzyk potrafi pić, spać i kopulować w locie, ale o tym, by znosił jaja
                                                    na chmurkach nie słyszałem. A inne ptaszki jakoś nie potrafią tego, co Jerzyk.
                                                    Więc niby dlaczego miałyby przetrwać nasze kury, wrony i wróbelki - przecież nawet
                                                    gołębicę musiał Noe przywieźć na arce, bo nie mógł liczyć na miejscowe ptactwo.
                                                    Swoją drogą głupi był pomysł z tą gołębicą - pingwin głębiej nurkuje, więc szybciej
                                                    dostarczyłby gałązkę oliwną, co rośnie na dnie.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 16:26
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > >> Noe, o którym mowa, po potopie wylądował na szczycie góry Ararat...
                                                    > > To są jedynie hipotezy.
                                                    >
                                                    > No to mnie zaintrygowałeś, bo o hipotezie, że Arka osiadła na Pustyni Synaj,
                                                    > a Bóg dokarmiał Noego manną pierwszy raz słyszę.

                                                    A, w którym miejscu ja napisałem, że Arka osiadła na Pustyni Synaj, a Bóg dokarmiał Noego manną? Nie kłam, bo to nieładnie.

                                                    > > Tu nie chodziło o znalezienie drogi, lecz o coś innego.
                                                    >
                                                    > Każdemu zdarza się pobłądzić, ale nie każdy potrafi się przyznać do błędu.

                                                    Do jakiego błędu chcesz się przyznać?

                                                    > > "Wody potopu" - np. wylewy Nilu są co roku i to one sprawiają, że ziemia jest uprawna.
                                                    >
                                                    > Chyba nawet powódź tysiąclecia nie sprawi, że wody Nilu zaleją Ararat.

                                                    Co Ararat ma wspólnego z wylewami Nilu? Przecież kazus "wylewów Nilu" podałem by ci uzmysłowić, że "potop" nie przeszkadza w uprawie roli lecz wręcz niekiedy jest pomocny. Poza tym, gdybyś przeczytał Biblię ze zrozumieniem, to nie zadawałbyś takich kuriozalnych pytań i wiedziałbyś, że wody Potopu opadły na tyle, że wypuszczony gołąb mógł przynieść Noemu zieloną gałązkę z drzewa oliwnego:
                                                    "Przeczekawszy zaś jeszcze siedem dni, znów wypuścił z arki gołębicę i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży listek z drzewa oliwnego. Poznał więc Noe, że woda na ziemi opadła." (Rdz 8, 10-11)

                                                    > > ... ludzie mogli przetrwać żywiąc się rybami oraz jajami ptaków.
                                                    >
                                                    > Mam niejasne przeczucie, że śledzie nie żyją w jeziorach, a karpie w oceanach,
                                                    > więc te gatunki ryb, których Noe nie zabrał na Arkę wyginęły w potopie.

                                                    Dlaczego Noe miał zabierać ryby na Arkę?
                                                    Zaintrygowałeś mnie swoim przypuszczeniem :)

                                                    > Wiem, jerzyk potrafi pić, spać i kopulować w locie, ale o tym, by znosił jaja
                                                    > na chmurkach nie słyszałem. A inne ptaszki jakoś nie potrafią tego, co Jerzyk.
                                                    > Więc niby dlaczego miałyby przetrwać nasze kury, wrony i wróbelki - przecież nawet
                                                    > gołębicę musiał Noe przywieźć na arce, bo nie mógł liczyć na miejscowe ptactwo.
                                                    > Swoją drogą głupi był pomysł z tą gołębicą - pingwin głębiej nurkuje, więc szybciej
                                                    > dostarczyłby gałązkę oliwną, co rośnie na dnie.

                                                    Może i miałbyś rację co do innych ptaków, ale tylko gołąb powraca do swojej klatki :)
                                                    Poza tym, twoje rozważania kulinarne oraz troska o wyżywienie rodziny Noego są bezprzedmiotowe wobec faktu opadnięcia wód Potopu:
                                                    "wody wyschły na ziemi, i Noe, zdjąwszy dach arki, zobaczył, że powierzchnia ziemi jest już prawie sucha." (Rdz 8,13)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 21:32
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > A, w którym miejscu ja napisałem, że Arka osiadła na Pustyni Synaj,
                                                    > a Bóg dokarmiał Noego manną? Nie kłam, bo to nieładnie.

                                                    Przepraszam, a czyj był pomysł porównywać problemy aprowizacyjne Noego
                                                    na górze Ararat po potopie z problemami Mojżesza na pustyni Synaj?

                                                    > Co Ararat ma wspólnego z wylewami Nilu?

                                                    No właśnie - więc czemu zestawiasz potop z corocznymi wylewami wielkich rzek?
                                                    Przecież wysokości fali powodziowej Nilu nie mierzymy w kilometrach.

                                                    > .... i wiedziałbyś, że wody Potopu opadły na tyle, że wypuszczony gołąb
                                                    > mógł przynieść Noemu zieloną gałązkę z drzewa oliwnego:

                                                    Skąd mógł ją przynieść, skoro arka nie osiadła jeszcze na szczycie Araratu,
                                                    i nad wodę mogły wystawać co najwyżej wierzchołki dość odległego Kaukazu.
                                                    Jednak na wysokości 5 tysięcy metrów nad poziom morza mało co rośnie
                                                    i raczej nie są to drzewka oliwne.

                                                    > Dlaczego Noe miał zabierać ryby na Arkę?
                                                    Żeby przeżyły potop. Rybki też mają swoje wymagania.

                                                    > Może i miałbyś rację co do innych ptaków, ale tylko gołąb powraca do swojej klatki :)

                                                    Nie tylko, kura również wraca na swoją grzędę, ale faktycznie wybór gołębia
                                                    jest właściwszy - lata szybko i daleko. Kurę mógł Noe wypuścić, kiedy arka
                                                    już osiadła, a wtedy wiedziałby, że drzewka oliwne są w pobliżu.

                                                    > "wody wyschły na ziemi, i Noe, zdjąwszy dach arki, zobaczył, że powierzchnia
                                                    > ziemi jest już prawie sucha."

                                                    I mocno skalista i niegościnna - w końcu Ararat to wygasły wulkan.
                                                    A pobliskie jezioro Sewan chyba do tej pory nie wyschło. Musiało być wielkie.

                                                    ---
                                                    Gdyby Bóg był Polakiem arka osiadłaby na Kopcu Kościuszki i byłoby prościej.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 22:01
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > A, w którym miejscu ja napisałem, że Arka osiadła na Pustyni Synaj,
                                                    > > a Bóg dokarmiał Noego manną? Nie kłam, bo to nieładnie.
                                                    >
                                                    > Przepraszam, a czyj był pomysł porównywać problemy aprowizacyjne Noego
                                                    > na górze Ararat po potopie z problemami Mojżesza na pustyni Synaj?

                                                    Noe nie miał żadnych "problemów aprowizacyjnych", to po pierwsze. Mojżesz żył tysiące lat po Noem, to po drugie. To ty umieściłeś Arkę najpierw na górze Ararat, a później na pustyni Synaj, to po trzecie. Manna była pożywieniem Izraelitów a nie rodziny Noego, to po czwarte.
                                                    Po co więc te łgarstwa i mataczenia? Jeżeli nie masz wiedzy, to się nie wypowiadaj, to takie proste :)

                                                    > > Co Ararat ma wspólnego z wylewami Nilu?
                                                    >
                                                    > No właśnie - więc czemu zestawiasz potop z corocznymi wylewami wielkich rzek?
                                                    > Przecież wysokości fali powodziowej Nilu nie mierzymy w kilometrach.

                                                    Wylewy rzeki są również "potopem" tylko w mniejszej skali, zaś taka analogia uzmysławia niektórym, że może być to z korzyścią dla rolnictwa, a więc i wyżywienia ludzi. Rozumiesz, co znaczy wyraz "analogia"?

                                                    > > .... i wiedziałbyś, że wody Potopu opadły na tyle, że wypuszczony gołąb
                                                    > > mógł przynieść Noemu zieloną gałązkę z drzewa oliwnego:
                                                    >
                                                    > Skąd mógł ją przynieść, skoro arka nie osiadła jeszcze na szczycie Araratu,
                                                    > i nad wodę mogły wystawać co najwyżej wierzchołki dość odległego Kaukazu.
                                                    > Jednak na wysokości 5 tysięcy metrów nad poziom morza mało co rośnie
                                                    > i raczej nie są to drzewka oliwne.

                                                    A kto ci powiedział, że Arka miała osiąść na szczycie Araratu? Gdzieś to wyczytał, jakie źródła to podają?

                                                    > > Dlaczego Noe miał zabierać ryby na Arkę?
                                                    > Żeby przeżyły potop. Rybki też mają swoje wymagania.

                                                    To ten potop był z piasku? Opowiedz coś o tym :)))

                                                    > > Może i miałbyś rację co do innych ptaków, ale tylko gołąb powraca do swojej klatki :)
                                                    >
                                                    > Nie tylko, kura również wraca na swoją grzędę, ale faktycznie wybór gołębia
                                                    > jest właściwszy - lata szybko i daleko. Kurę mógł Noe wypuścić, kiedy arka
                                                    > już osiadła, a wtedy wiedziałby, że drzewka oliwne są w pobliżu.

                                                    Zaczynasz kombinować we właściwym kierunku :)

                                                    > > "wody wyschły na ziemi, i Noe, zdjąwszy dach arki, zobaczył, że powierzchnia
                                                    > > ziemi jest już prawie sucha."
                                                    >
                                                    > I mocno skalista i niegościnna - w końcu Ararat to wygasły wulkan.
                                                    > A pobliskie jezioro Sewan chyba do tej pory nie wyschło. Musiało być wielkie.

                                                    Co ty z tym Araratem? Zafiksowałeś? Dobrze się czujesz, lekarstwa wziąłeś?

                                                    > ---
                                                    > Gdyby Bóg był Polakiem arka osiadłaby na Kopcu Kościuszki i byłoby prościej.

                                                    Zapewne, uspokój się, niewątpliwie masz rację :)))
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 22:53
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Po co więc te łgarstwa i mataczenia?

                                                    Więc po co wprowadzasz do dyskusji byty, które nie są w niej potrzebne?
                                                    Po co w sprawie potopu zaserwowałeś nam Mojżesza z manną?
                                                    Dlaczego sugerujesz jakieś analogie między wodą a pustynią?

                                                    > Wylewy rzeki są również "potopem" tylko w mniejszej skali...

                                                    Tak jak pierdnięcie jest analogią do wybuchu bomby wodorowej.
                                                    Oczywiście w mniejszej skali.

                                                    > A kto ci powiedział, że Arka miała osiąść na szczycie Araratu?

                                                    Biblia Tysiąclecia.
                                                    Miesiąca siódmego, siedemnastego dnia miesiąca arka osiadła na górach Ararat.

                                                    W Vulgacie i u Wujka jest w górach Armeńskich (co na jedno wychodzi).
                                                    Poza tym, podobno odnaleziono ją jakieś 30 kilometrów dalej.

                                                    Oczywiście, mogło chodzić o Himalaje i Mt. Everest, bo jak podaje Biblia:
                                                    Wody bowiem podnosiły się coraz bardziej nad ziemię, tak że zakryły wszystkie góry wysokie, które były pod niebem. Wody się więc podniosły na piętnaście łokci ponad góry i zakryły je.
                                                    choć wydaje mi się, że Pan Bóg nie wiedział o Himalajach, bo stworzyli go Żydzi.

                                                    Ale wtedy mielibyśmy warstwę 9 kilometrów wody, którą Wszechmogący musiał
                                                    po potopie jakoś upchnąć z powrotem w oceanach, lub zamienić na wino,
                                                    by nadmiar wody został wypity przez Noego.

                                                    Więc może jednak zgodzisz się na ten Ararat lub zaproponujesz lepsze Pismo Święte.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 23:28
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Po co więc te łgarstwa i mataczenia?
                                                    >
                                                    > Więc po co wprowadzasz do dyskusji byty, które nie są w niej potrzebne?
                                                    > Po co w sprawie potopu zaserwowałeś nam Mojżesza z manną?
                                                    > Dlaczego sugerujesz jakieś analogie między wodą a pustynią?

                                                    Analogie są niezbędne aby uzmysłowić jaśniej pewne sprawy. Odżywianie manną (za czasów Mojżesza) wskazałem na twój zarzut, że po Potopie ocaleni nie mogliby się sami wyżywić.
                                                    To ty twierdziłeś, że Noe nie mógł się żywić rybami (?) i choć nawet małym dzieciom wiadomo, że wszystkie ryby żyją w wodzie, to opowiadałeś, że Noe musiał je (ryby) przed wodą bronić :)))

                                                    > > Wylewy rzeki są również "potopem" tylko w mniejszej skali...
                                                    >
                                                    > Tak jak pierdnięcie jest analogią do wybuchu bomby wodorowej.
                                                    > Oczywiście w mniejszej skali.

                                                    To jest zła analogia, ponieważ pierdnięcie jest wypuszczeniem gazów, zaś wybuch bomby wodorowej rozszczepieniem jądra atomu.

                                                    > > A kto ci powiedział, że Arka miała osiąść na szczycie Araratu?
                                                    >
                                                    > Biblia Tysiąclecia.
                                                    > Miesiąca siódmego, siedemnastego dnia miesiąca arka osiadła na górach Ara
                                                    > rat.

                                                    >
                                                    > W Vulgacie i u Wujka jest w górach Armeńskich (co na jedno wychodzi).
                                                    > Poza tym, podobno odnaleziono ją jakieś 30 kilometrów dalej.

                                                    To są spekulacje. Tym bardziej, że w Biblii mowa jest o "górach Ararat", zaś w Armenii jest tylko jedna taka góra. Poza tym, ukształtowanie terenu ziemi po Potopie mogło się zmienić, tego nie wiemy jak bardzo.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 00:26
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > To ty twierdziłeś, że Noe nie mógł się żywić rybami (?) i choć nawet małym dzieciom
                                                    > wiadomo, że wszystkie ryby żyją w wodzie, to opowiadałeś, że Noe musiał je (ryby)
                                                    > przed wodą bronić :)))

                                                    No i co z tego? Jedne w słodkiej, inne w słonej, jedne przy dnie, inne pod powierzchnią.

                                                    A poza tym, skąd śmiała myśl, że Noe nie musiał zachować przy życiu ryb?:
                                                    Wszelkie istoty, w których było tchnienie życia, weszły po parze do Noego do arki.
                                                    ...
                                                    Pozostał tylko Noe i to, co z nim było w arce.


                                                    > To jest zła analogia, ponieważ pierdnięcie jest wypuszczeniem gazów,
                                                    > zaś wybuch bomby wodorowej rozszczepieniem jądra atomu.

                                                    Ale towarzyszy mu fala uderzeniowa analogiczna z pierdnięciem.
                                                    Oczywiście z dokładnością do skali.

                                                    > To są spekulacje. Tym bardziej, że w Biblii mowa jest o "górach Ararat",
                                                    > zaś w Armenii jest tylko jedna taka góra.

                                                    Jeden masyw górski z dwoma szczytami. Wielkim (5137) i Małym (3896) Araratem.
                                                    Podobno Wielki Ararat był najwyższą górą znaną Żydom w owym okresie,
                                                    więc jego wybór na miejsce, w którym osiadła arka wydaje się naturalny.
                                                    Nie widzę sensu w kwestionowaniu Pisma Świętego.

                                                    > Poza tym, ukształtowanie terenu ziemi po Potopie mogło się zmienić,
                                                    > tego nie wiemy jak bardzo.

                                                    Wbrew woli Boga? A któż by się odważył zmieniać ukształtowanie Ziemi?
                                                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 08:34
                                                    > Swiadkowie Jehowy nie tylko nie są "bratnim" wyznaniem, ale wręcz nie są chrześcijanami (nawet w terminologii modernistycznej), chociaż fałszywie (dla > zmylenia ignorantów oraz w celach rekrutacyjnych) za takich się podają. Wniosek jest więc taki, że nie mogą wierzyć w tego samego co ja Jezusa.


                                                    Nie, chciałem zaczerpnąć 'zdania katolickiego specjalisty'-o czym już mówiłem, bo sam przecież pisałeś-o ile dobrze pamiętam, że 'po to tu jesteś na tym niszowym(?)forum'.

                                                    Niemniej, bardzo dziękuję za twoje -jak dla mnie -bardzo drogocenne uwagi.

                                                    Jeśli 'kościół pod imieniem owego tajemniczego pana Jehowy' nie wierzy w tego samego Jezusa, co ty, 'prawdziwy chrześcijański katolik'(czy tak?), to
                                                    proszę, opisz mi w kilku kluczowych podpunktach 'Jezusa w którego ty wierzysz'. Albo 'Jezusa, w którego należy wierzyć'.
                                                    Potraktuj proszę moje pytanie poważnie, i wiedz że 'terminologia modernistyczna' jest mi chyba obca, i wolałbym żebyś to ty mi to wyjaśnił jak umiesz, im więcej napiszesz na ten temat, tym bardziej rozjaśnisz hm...'ciemne umysły'(piszę tu oczywiście tylko o sobie, ale może znajdzie się ktoś, kto również na twoich wspaniałych wykładach skorzysta).
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 12:25
                                                    l03 napisał(a):

                                                    > Jeśli 'kościół pod imieniem owego tajemniczego pana Jehowy' nie wierzy w tego s
                                                    > amego Jezusa, co ty, 'prawdziwy chrześcijański katolik'(czy tak?), to
                                                    > proszę, opisz mi w kilku kluczowych podpunktach 'Jezusa w którego ty wierzysz'.
                                                    > Albo 'Jezusa, w którego należy wierzyć'.

                                                    Wierzę w Jezusa Chrystusa, który jest Panem (Bogiem), wybawicielem od śmierci wiecznej, przez którego wszyscy mogą dostąpić zbawienia, który zstąpił na ziemię w postaci ludzkiej, został ukrzyżowany, umarł i zmartwychwstał. Później wstąpił do nieba i na koniec czasów, przyjdzie ponownie sądzić żywych i umarłych.
                                                    Przeczytaj chrześcijańskie "Credo" - tam jest zawarta pełna nauka o Jezusie Chrystusie w formie skondensowanej do dogmatów.

                                                    > Potraktuj proszę moje pytanie poważnie, i wiedz że 'terminologia modernistyczna
                                                    > ' jest mi chyba obca, i wolałbym żebyś to ty mi to wyjaśnił jak umiesz, im więc
                                                    > ej napiszesz na ten temat, tym bardziej rozjaśnisz hm...'ciemne umysły'(piszę t
                                                    > u oczywiście tylko o sobie, ale może znajdzie się ktoś, kto również na twoich w
                                                    > spaniałych wykładach skorzysta).

                                                    Przestań się zgrywać, bo jak tak dalej zamierzasz robić, to ja również to potrafię i będziemy przerzucać się pyskówkami. Mnie to nie przeszkadza, bo lubię się przekomarzać z różnej proweniencji osobnikami ... tak dla rozrywki :)
                                                    Z osobami normalnymi, rzeczowymi i logicznymi, rozmawiam poważnie - z innymi już trochę mniej.
                                                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 12:50
                                                    Ostatnia rzecz jaka by mi przyszła do głowy to 'się przekomarzać'.
                                                    I to z tobą?! -przekomarzanie kojarzyło mi się zawsze z 'kochankami'-wybacz, w 'naszym' przypadku..? ...biblia 'tego' zabrania..chyba, że coś przeoczyłem?

                                                    >Z osobami normalnymi, rzeczowymi i logicznymi, rozmawiam poważnie >- z innymi już trochę mniej.

                                                    Jesteś bardzo katolicki. To, trzeba ci bezsprzecznie przyznać. Traktujesz ludzi jak prawdziwy katolik.
                                                    Dlatego pytam, bo ja nie jestem.

                                                    Bardzo dziękuję, za to o Jezusie, ale czy jeszcze tylko mógłbyś mi powiedzieć, do nieba 'wstąpił' mając
                                                    ciało, krew i kości? Czy bez tego?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 12:56
                                                    l03 napisał(a):

                                                    > Ostatnia rzecz jaka by mi przyszła do głowy to 'się przekomarzać'.
                                                    > I to z tobą?! -przekomarzanie kojarzyło mi się zawsze z 'kochankami'-wybacz, w
                                                    > 'naszym' przypadku..? ...biblia 'tego' zabrania..chyba, że coś przeoczyłem?
                                                    >
                                                    > >Z osobami normalnymi, rzeczowymi i logicznymi, rozmawiam poważnie >- z
                                                    > innymi już trochę mniej.
                                                    >
                                                    > Jesteś bardzo katolicki. To, trzeba ci bezsprzecznie przyznać. Traktujesz ludzi
                                                    > jak prawdziwy katolik.
                                                    > Dlatego pytam, bo ja nie jestem.
                                                    >
                                                    > Bardzo dziękuję, za to o Jezusie, ale czy jeszcze tylko mógłbyś mi powiedzieć,
                                                    > do nieba 'wstąpił' mając
                                                    > ciało, krew i kości? Czy bez tego?

                                                    Oczywiście, że wstąpił do nieba w ciele. Gdyby było inaczej, to chrześcijanie do dziś pielgrzymowaliby do Jego ciała, tak jak to robią do grobu, z którego zmartwychwstał.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 12:05
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > To ty twierdziłeś, że Noe nie mógł się żywić rybami (?) i choć nawet małym dzieciom
                                                    > > wiadomo, że wszystkie ryby żyją w wodzie, to opowiadałeś, że Noe musiał je (ryby)
                                                    > > przed wodą bronić :)))
                                                    >
                                                    > No i co z tego? Jedne w słodkiej, inne w słonej, jedne przy dnie, inne pod powierzchnią.
                                                    >
                                                    > A poza tym, skąd śmiała myśl, że Noe nie musiał zachować przy życiu ryb?:
                                                    > [i]Wszelkie istoty, w których było tchnienie życia, weszły po parze do Noego do arki.

                                                    Heretyckie myślenie jak widać logicznym nie jest :)
                                                    Opowiedz coś jeszcze, jak to Noe ryby przed wodą chronił :)))

                                                    > > To jest zła analogia, ponieważ pierdnięcie jest wypuszczeniem gazów,
                                                    > > zaś wybuch bomby wodorowej rozszczepieniem jądra atomu.
                                                    >
                                                    > Ale towarzyszy mu fala uderzeniowa analogiczna z pierdnięciem.
                                                    > Oczywiście z dokładnością do skali.

                                                    Fala uderzeniowa i owszem, jest istotna, jednak w tym pierwszym wypadku jest dobrodziejstwem, zaś w drugim siłą niszczącą, destrukcyjną. Co zaś do Potopu I "potopu", to zarówno jeden jak i drugi oczyszcza i użyźnia teren, dając ludziom urodzajną glebę, przyczyniając się do rozwoju rolnictwa.

                                                    > > To są spekulacje. Tym bardziej, że w Biblii mowa jest o "górach Ararat",
                                                    > > zaś w Armenii jest tylko jedna taka góra.
                                                    >
                                                    > Jeden masyw górski z dwoma szczytami. Wielkim (5137) i Małym (3896) Araratem.
                                                    > Podobno Wielki Ararat był najwyższą górą znaną Żydom w owym okresie,
                                                    > więc jego wybór na miejsce, w którym osiadła arka wydaje się naturalny.
                                                    > Nie widzę sensu w kwestionowaniu Pisma Świętego.

                                                    Znowu snujesz spekulacje, tym bardziej, że powołując się na Pismo Święte, nie uwzględniasz historycznych konotacji. Góry Ararat mogły być całkiem gdzie indziej, niż góra Ararat, podobnie jak miasto Washington znajduje się tysiące kilometrów od stanu Washington w USA.

                                                    > > Poza tym, ukształtowanie terenu ziemi po Potopie mogło się zmienić,
                                                    > > tego nie wiemy jak bardzo.
                                                    >
                                                    > Wbrew woli Boga? A któż by się odważył zmieniać ukształtowanie Ziemi?

                                                    Przecież to Pan Bóg poprzez Potop ukształtował ostatecznie kształt ziemi :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 12:41
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Opowiedz coś jeszcze, jak to Noe ryby przed wodą chronił :)))

                                                    Tak, jako i my chronimy swoje złote rybki.

                                                    > Fala uderzeniowa i owszem, jest istotna, jednak w tym pierwszym wypadku jest dobrodziejstwem...

                                                    "Sorry, mamy taki klimat"?
                                                    Tu pozwolę sobie mieć odmienne zdanie - nie wszystkim te klimaty odpowiadają.

                                                    > Co zaś do Potopu I "potopu", to zarówno jeden jak i drugi oczyszcza i użyźnia teren,
                                                    > dając ludziom urodzajną glebę, przyczyniając się do rozwoju rolnictwa.

                                                    Albo ją zabierając wraz z domostwami i inwentarzem, pozostawiając cuchnące padliną i zgnilizną błoto.

                                                    > ... podobnie jak miasto Washington znajduje się tysiące kilometrów od stanu Washington w USA.

                                                    I znowu wprowadzasz nowe byty, których nie ma w Biblii.

                                                    Ameryki Pan Bóg nie stworzył, bo skąd niby miał wiedzieć, że powinien.
                                                    Jaguarów, kapibar, leniwców a nawet świszczy i nieświszczuków nie było na arce Noego.

                                                    > Przecież to Pan Bóg poprzez Potop ukształtował ostatecznie kształt ziemi :)

                                                    A gdzie to wyczytałeś, w którym Piśmie Świętym?
                                                    Nic nie wiem o tym, by Ziemia, dopiero gdy spłynęły wody po potopie, mogła stać się kulista.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:04
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Opowiedz coś jeszcze, jak to Noe ryby przed wodą chronił :)))
                                                    >
                                                    > Tak, jako i my chronimy swoje złote rybki.

                                                    Przecież my nie chronimy złotych rybek przed wodą, cały czas w niej przebywają!

                                                    > > Fala uderzeniowa i owszem, jest istotna, jednak w tym pierwszym wypadku j
                                                    > est dobrodziejstwem...
                                                    >
                                                    > "Sorry, mamy taki klimat"?
                                                    > Tu pozwolę sobie mieć odmienne zdanie - nie wszystkim te klimaty odpowiadają.

                                                    To już twój problem.

                                                    > > Co zaś do Potopu I "potopu", to zarówno jeden jak i drugi oczyszcza i użyźnia teren,
                                                    > > dając ludziom urodzajną glebę, przyczyniając się do rozwoju rolnictwa.
                                                    >
                                                    > Albo ją zabierając wraz z domostwami i inwentarzem, pozostawiając cuchnące padl
                                                    > iną i zgnilizną błoto.

                                                    To zależy jak sami zanieczyszczamy teren.

                                                    > > ... podobnie jak miasto Washington znajduje się tysiące kilometrów od sta
                                                    > nu Washington w USA.
                                                    >
                                                    > I znowu wprowadzasz nowe byty, których nie ma w Biblii.

                                                    Nie pojmujesz zasad analogii?

                                                    > Ameryki Pan Bóg nie stworzył, bo skąd niby miał wiedzieć, że powinien.
                                                    > Jaguarów, kapibar, leniwców a nawet świszczy i nieświszczuków nie było na arce Noego.

                                                    Skąd ci to przyszło do głowy? Poza tym, skąd wiadomo, że cała kula ziemska w tym samym czasie była objęta Potopem? Może jedynie te tereny, na których żyli ludzie?

                                                    > > Przecież to Pan Bóg poprzez Potop ukształtował ostatecznie kształt ziemi :)
                                                    >
                                                    > A gdzie to wyczytałeś, w którym Piśmie Świętym?
                                                    > Nic nie wiem o tym, by Ziemia, dopiero gdy spłynęły wody po potopie, mogła stać
                                                    > się kulista.

                                                    Kulistość ziemi nie ma tu nic do rzeczy. Mówiąc o kształcie, miałem na myśli ukształtowanie terenu. Każdy, kto skończył choćby szkołę podstawową wie, że woda potrafi w kilka godzin wyżłobić wielki kanion, albo nanieść górę ziemi.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:29
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Kulistość ziemi nie ma tu nic do rzeczy. Mówiąc o kształcie, miałem na myśli uk
                                                    > ształtowanie terenu. Każdy, kto skończył choćby szkołę podstawową wie, że woda
                                                    > potrafi w kilka godzin wyżłobić wielki kanion, albo nanieść górę ziemi.
                                                    >
                                                    Oj potrafi.
                                                    Kulistość Ziemi sprawia, że wody potopu zakrywające najwyższe szczyty Ziemi (dokładnie w Biblii napisano ile?) otaczała tę kulę ze wszystkich stron. Olbrzymie masy wody wymieszane słodka ze słoną otaczające całą Kulę Ziemską. Dokąd opadły? Gdzie wsiąkły skoro woda w oceanach podniosła się zakrywając Himalaje? Wszędzie był ten sam poziom wody? Może odlatywały przez wiele dni w Kosmos? Masz wyobraźnię? Oj , masz.
                                                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:33
                                                    No, enrque111, ja to wiedziałem kogo pytać!

                                                    Gdyby coś jeszcze 'chodziło mi po głowie'-rzecz jasna, z tych 'przyzwoitszych' rzeczy, może jeszcze zapytam.
                                                    Tymczasem dziękuję za odpowiedzi.

                                                    Awariant-tobie też.

                                                    Poco, 'odnotowałem' wszystkie groźby w stosunku do ciebie od
                                                    tade-k53-żeby nie było, że 'nikt nie zauważa'!

                                                    (Poco, zauważ, tade-k53 dziś 'szabat' ma, dlatego tu nie pisze,
                                                    a masz drogi kolega 'enrque111' wręcz przeciwnie)
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:41
                                                    l03 napisał(a):

                                                    > (Poco, zauważ, tade-k53 dziś 'szabat' ma,

                                                    Nie ma.To katolik przedsoborowy.

                                                    >dlatego tu nie pisze,
                                                    Dyskusja ze sobą pod różnymi nickami?

                                                    > a masz drogi kolega 'enrque111' wręcz przeciwnie)
                                                    Pisze albo jeden , albo drugi.Potrafią wklejać te same wersety biblijne.
                                                    A niech ich( jego) diabli ogonami łaskoczą po dupci. Tak im przyjemności życzę, nie żałuję.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:49
                                                    l03 napisał(a):

                                                    > No, enrque111, ja to wiedziałem kogo pytać!
                                                    >
                                                    > Gdyby coś jeszcze 'chodziło mi po głowie'-rzecz jasna, z tych 'przyzwoitszych'
                                                    > rzeczy, może jeszcze zapytam.
                                                    > Tymczasem dziękuję za odpowiedzi.

                                                    Polecam się na przyszłość.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:38
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Kulistość ziemi nie ma tu nic do rzeczy. Mówiąc o kształcie, miałem na myśli uk
                                                    > > ształtowanie terenu. Każdy, kto skończył choćby szkołę podstawową wie, że woda
                                                    > > potrafi w kilka godzin wyżłobić wielki kanion, albo nanieść górę ziemi.
                                                    > >
                                                    > Oj potrafi.
                                                    > Kulistość Ziemi sprawia, że wody potopu zakrywające najwyższe szczyty Ziemi (do
                                                    > kładnie w Biblii napisano ile?) otaczała tę kulę ze wszystkich stron. Olbrzymie
                                                    > masy wody wymieszane słodka ze słoną otaczające całą Kulę Ziemską. Dokąd opadł
                                                    > y? Gdzie wsiąkły skoro woda w oceanach podniosła się zakrywając Himalaje? Wszęd
                                                    > zie był ten sam poziom wody? Może odlatywały przez wiele dni w Kosmos? Masz wyo
                                                    > braźnię? Oj , masz.

                                                    Nie dziwię się twojemu sceptycyzmowi, który daje odpór heretyckiej indoktrynacji w samodzielnym i zawsze jednoznacznym interpretowaniu Biblii.
                                                    Katolicy zazwyczaj są świadomi przenośni i literacko-teologicznego charakteru zamieszczonych w Biblii opowieści. Tym bardziej, że wiele słów w oryginalnych językach, w których spisano Biblię ma różne znaczenia. Wielu naukowców w tym biblista prof. Michał Wojciechowski stwierdza jednoznacznie „Cała ziemia po hebrajsku znaczy tyle co cały kraj (a nie kula ziemska)”,
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:48
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > biblista prof. Michał Wojciechowski stwierdza jednoznacznie „Cała ziemia po h
                                                    > ebrajsku znaczy tyle co cały kraj (a nie kula ziemska)
                                                    ”,
                                                    >
                                                    Wszystko zależy, jak leży.
                                                    Przekonałeś mnie.Niech każdy sobie swoją religię i wyznawane poglądy w buty wsadzi. Niech sobie wsadzi i zatrzyma tylko dla siebie.Wierzysz w BOGA? On tobie za tę polemikę zapłaci.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 14:41
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > biblista prof. Michał Wojciechowski stwierdza jednoznacznie „Cała ziemia po h
                                                    > > ebrajsku znaczy tyle co cały kraj (a nie kula ziemska)
                                                    ”,
                                                    > >
                                                    > Wszystko zależy, jak leży.
                                                    > Przekonałeś mnie.Niech każdy sobie swoją religię i wyznawane poglądy w buty wsa
                                                    > dzi. Niech sobie wsadzi i zatrzyma tylko dla siebie.Wierzysz w BOGA? On tobie z
                                                    > a tę polemikę zapłaci.

                                                    Nie bądź taka zgorzkniała. Twoje fochy na Pana Boga są wręcz krotochwilne :)
                                                    On również ciebie kocha, ale musisz tą miłość przyjąć, a nie wciąż się boczyć.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 15:01
                                                    enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > Nie bądź taka zgorzkniała. Twoje fochy na Pana Boga są wręcz krotochwilne :)

                                                    Nie powiedział mi, że coś mu się nie podoba.

                                                    > On również ciebie kocha, ale musisz tą miłość przyjąć, a nie wciąż się boczyć.

                                                    Mów za siebie. Chętnie przyjmę miłość tego, kogo kocham.Ty wiesz, że bóg niczego mi nie powie.Właściwie, to dobrze.Z tego co wiem, to "kogo miłuje tego karze".Nie muszę mu zakładać niebieskiej karty.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 23:01
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > >
                                                    > > Nie bądź taka zgorzkniała. Twoje fochy na Pana Boga są wręcz krotochwilne :)
                                                    >
                                                    > Nie powiedział mi, że coś mu się nie podoba.

                                                    Ależ powiedział i to dużo wcześniej. Teraz nie musi się powtarzać.

                                                    > > On również ciebie kocha, ale musisz tą miłość przyjąć, a nie wciąż się boczyć.
                                                    >
                                                    > Mów za siebie. Chętnie przyjmę miłość tego, kogo kocham.Ty wiesz, że bóg nicze
                                                    > go mi nie powie.Właściwie, to dobrze.Z tego co wiem, to "kogo miłuje tego karze
                                                    > ".Nie muszę mu zakładać niebieskiej karty.

                                                    Nie wiem o jakim bogu bredzisz, ale rozumiem twoje rozterki mentalne, które rodzą dysonans poznawczy oraz brak łączności z rzeczywistością.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 14:28
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Przecież my nie chronimy złotych rybek przed wodą...

                                                    Jak to nie chronimy? Złota rybka zanurzona w 3-4% roztworze mineralnym
                                                    chlorku sodu (77,80%) chlorku magnezu (10,90%), siarczanu magnezu (4,70%)
                                                    siarczanu wapnia (3,60%), siarczanu potasu (2,50%) i innych zwanym wodą morską
                                                    zdechnie szybciutko z powodu odwodnienia, tak jak i my zdychamy pijąc wodę morską
                                                    zamiast zwyczajnej wody pitnej (mineralizacja < 1‰, głównie węglany, a nie chlorki).
                                                    A śledź odwrotnie - nie pożyje w naszych rzekach.

                                                    > To już twój problem.

                                                    Savoir-vivre mówi, że nie jest to problem wdychających, a puszczających bąki.

                                                    > Skąd ci to przyszło do głowy? Poza tym, skąd wiadomo, że cała kula ziemska
                                                    > w tym samym czasie była objęta Potopem?

                                                    Twierdzi tak mechanika cieczy. Może nie jest ona żadnym z bogów, ale przynajmniej
                                                    wie co mówi i nie zostawia żadnych wyjątków dla swych pobożnych wyznawców.

                                                    > Kulistość ziemi nie ma tu nic do rzeczy.

                                                    Byłbym ostrożny w formułowaniu takich twierdzeń. Kilkukilometrowy potop
                                                    trwałby do dzisiaj, gdyby Ziemia była kulista i miała własną grawitację,
                                                    a z płaskiej spłynęłoby to szybciutko przez dziurkę, którą Bóg wywiercił.
                                                    Więc Ziemia przed potopem musiała być płaska, a grawitacja jeszcze nie istniała.

                                                    > Każdy, kto skończył choćby szkołę podstawową wie, że woda
                                                    > potrafi w kilka godzin wyżłobić wielki kanion, albo nanieść górę ziemi.

                                                    Skonsultuj więc to z kimś, kto skończył szkołę podstawową z wyższą średnią ocen.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 14:38
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Przecież my nie chronimy złotych rybek przed wodą...
                                                    >
                                                    > Jak to nie chronimy? Złota rybka zanurzona w 3-4% roztworze mineralnym
                                                    > chlorku sodu (77,80%) chlorku magnezu (10,90%), siarczanu magnezu (4,70%)
                                                    > siarczanu wapnia (3,60%), siarczanu potasu (2,50%) i innych zwanym wodą morską
                                                    > zdechnie szybciutko z powodu odwodnienia, tak jak i my zdychamy pijąc wodę morską
                                                    > zamiast zwyczajnej wody pitnej (mineralizacja < 1‰, głównie węglany, a nie chlorki).
                                                    > A śledź odwrotnie - nie pożyje w naszych rzekach.

                                                    Więc teraz opowiedz, jak chronimy śledzie przed wodą?

                                                    > > To już twój problem.
                                                    >
                                                    > Savoir-vivre mówi, że nie jest to problem wdychających, a puszczających bąki.

                                                    Zacytuj odpowiedni paragraf, który o tym mówi.

                                                    > > Skąd ci to przyszło do głowy? Poza tym, skąd wiadomo, że cała kula ziemska
                                                    > > w tym samym czasie była objęta Potopem?
                                                    >
                                                    > Twierdzi tak mechanika cieczy. Może nie jest ona żadnym z bogów, ale przynajmniej
                                                    > wie co mówi i nie zostawia żadnych wyjątków dla swych pobożnych wyznawców.

                                                    Nikomu (poza tobą) nic nie wiadomo, aby "mechanika cieczy" wypowiadała się na temat Potopu, który w tym samym czasie miałby objąć całą ziemię. Zacytuj odpowiedni fragment z owej "mechaniki", gdyż wygląda mi na to, że po raz kolejny zełgałeś.

                                                    > > Kulistość ziemi nie ma tu nic do rzeczy.
                                                    >
                                                    > Byłbym ostrożny w formułowaniu takich twierdzeń. Kilkukilometrowy potop
                                                    > trwałby do dzisiaj, gdyby Ziemia była kulista i miała własną grawitację,
                                                    > a z płaskiej spłynęłoby to szybciutko przez dziurkę, którą Bóg wywiercił.
                                                    > Więc Ziemia przed potopem musiała być płaska, a grawitacja jeszcze nie istniała.

                                                    To ciekawa koncepcja, chociaż wykluta w twojej skołatanej głowie. Nie umywa się jednak do Teorii Hydropłyt, która w naukowy sposób objaśnia taki przebieg Potopu, o którym mówisz. Ja jednak obstaję przy teorii, która mówi o Potopie obejmującym tylko część ziemi w tym samym czasie.

                                                    > > Każdy, kto skończył choćby szkołę podstawową wie, że woda
                                                    > > potrafi w kilka godzin wyżłobić wielki kanion, albo nanieść górę ziemi.
                                                    >
                                                    > Skonsultuj więc to z kimś, kto skończył szkołę podstawową z wyższą średnią ocen.

                                                    Szkoda, że to nie ty, nie musiałbym szukać :)))
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 16:03
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Więc teraz opowiedz, jak chronimy śledzie przed wodą?

                                                    Pozwalając im żyć w wodzie morskiej. W deszczówce by nie przeżyły.
                                                    Noe zapewne trzymał parę śledzi w beczce z solanką i karmił planktonem.
                                                    Po dwie sztuki, jeśli rozdzielnopłciowe, po jednej w przeciwnym przypadku.

                                                    Kiedyś przed Wigilią trzymało się karpie w wannie, a śledzi nie.

                                                    > Zacytuj odpowiedni paragraf, który o tym mówi.

                                                    Jeśli chcesz, to jest nawet cała książka o tym:
                                                    "Doprawdy wstyd, Czytelniku, że od kiedy pierdzieć począłeś, nie wiesz nawet,
                                                    jak to robisz i jak to robić powinieneś. Sprawa ta, analizowana przeze mnie rzetelnie,
                                                    dotąd zaniedbana była wielce nie dlatego, że niegodna uwagi, ale z powodów innych:
                                                    zdawało się bowiem, iż żadnej metodzie nie podlega, i nowych w tej materii nie poczyniono
                                                    odkryć. To błąd. Znacznie bardziej, niż zwykliśmy mniemać, potrzebna jest wiedza,
                                                    po co pierdzimy. Pryncypia owej sztuki przedkładam przeto zainteresowanym."

                                                    "Sztuka pierdzenia" Pierre Thomas Nicolas Hurtaut (1751)

                                                    > Nikomu (poza tobą) nic nie wiadomo, aby "mechanika cieczy" wypowiadała się
                                                    > na temat Potopu, który w tym samym czasie miałby objąć całą ziemię.

                                                    Widocznie nie udało się go powtórzyć doświadczalnie.
                                                    A małe podtopienia w rodzaju powodzi są dość dobrze opracowane.

                                                    > Ja jednak obstaję przy teorii, która mówi o Potopie obejmującym
                                                    > tylko część ziemi w tym samym czasie.

                                                    I to rozumiem i pochwalam. Pan Bóg zesłał Potop tylko na tą część Ziemi,
                                                    którą sam stworzył i potopił tylko te stworzenia, które są na jego obraz
                                                    i podobieństwo. A cała reszta Ziemi pozostała nienaruszona, dzięki czemu
                                                    fauna, flora, a nawet ukształtowanie powierzchni są tak różnorodne.
                                                    Nie cała Ziemie jest płaska, część jest kulista - i bardzo dobrze.
                                                    Nie wszędzie jest pustynia Synaj - i jeszcze lepiej.

                                                    > Szkoda, że to nie ty, nie musiałbym szukać :)))

                                                    Masz pecha - nie łatwo będzie ci znaleźć kogoś, kogo potrafiłbyś zrozumieć
                                                    i kto w dodatku skończył podstawówkę.
                                                  • snajper55 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 17:07
                                                    awariant napisał:

                                                    > Noe zapewne trzymał parę śledzi w beczce z solanką i karmił planktonem.

                                                    Ale organizmów tworzących plankton też musiał mieć tylko po parze.

                                                    Te śledzie to musiał chyba żywić manną z nieba.

                                                    S.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 19:14
                                                    snajper55 napisał:
                                                    > Ale organizmów tworzących plankton też musiał mieć tylko po parze.

                                                    Jeśli rozdzielnopłciowe, to oczywiście, że po dwie sztuki.
                                                    Jeśli rozmnażały się bezpłciowo, przez podział, to wystarczyło po sztuce.
                                                    Największym wyzwaniem dla moralności bożej pewnie były obojnaki.

                                                    Ale wiemy przynajmniej dlaczego tak wiele gatunków znamy tylko z wykopalisk.
                                                    Noe musiał czymś karmić mięsożerców, bo manny to one po prostu nie trawiły.
                                                    Więc padło na te gatunki, co mniej podobały się stwórcy lub zarządcy arki.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 21:09
                                                    awariant napisał:

                                                    > Noe musiał czymś karmić mięsożerców, bo manny to one po prostu nie trawiły.
                                                    > Więc padło na te gatunki, co mniej podobały się stwórcy lub zarządcy arki.
                                                    Do arki szły;
                                                    po parze zwierząt nieczystych i po siedem par zwierząt czystych, więc mleka im nie brakowało.
                                                    Bóg tak to urządził, że zwierzęta nie jadły, nie piły, nie kopulowały .Bóg nie wiedział ile i jakie zwierzęta stworzył.Adam wiedział, gdyż zanim zajął się Ewcią, to nazwał wszystkie stworzone przez boga zwierzaczki.Wystarczyło mu parę godzin, albo i mniej, "kurka wódka".
                                                    Jak można w to wierzyć?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 22:50
                                                    pocoo napisała:
                                                    > Do arki szły;
                                                    > po parze zwierząt nieczystych i po siedem par zwierząt czystych...

                                                    Człowiek został potraktowany jako zwierzę na wpół czyste: poszły cztery pary.

                                                    Choć nie ma pewności, czy wszystkie doszły:
                                                    Ze zwierząt czystych i ze zwierząt nieczystych, i z ptactwa, i z wszystkiego, co pełza po ziemi,
                                                    Po dwoje weszło do Noego do arki, samiec i samica, jak Bóg rozkazał Noemu

                                                    bo tu jest mowa o parach a nie o stadach złożonych z 14 osobników.
                                                    Być może bóg się rozmyślił, bo większość z tych czystych zwierząt jest stadna
                                                    i te nadmiarowe samce by się w arce potrykały o to, który ma prawo do samic.

                                                    > Jak można w to wierzyć?

                                                    Szczerze lub wcale.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 23:13
                                                    awariant napisał:

                                                    > Człowiek został potraktowany jako zwierzę na wpół czyste: poszły cztery pary.
                                                    >
                                                    I wszystkie rasy ludzi to ich sprawka.Jak oni to zrobili?

                                                    > Choć nie ma pewności, czy wszystkie doszły:
                                                    > Ze zwierząt czystych i ze zwierząt nieczystych, i z ptactwa, i z wszystkiego
                                                    > , co pełza po ziemi,
                                                    > Po dwoje weszło do Noego do arki, samiec i samica, jak Bóg rozkazał Noemu

                                                    > bo tu jest mowa o parach a nie o stadach złożonych z 14 osobników.

                                                    Genesis 7;2 informuje o siedmiu parach zwierząt czystych, czyli po 14 z każdego "czystego" gatunku.

                                                    > Szczerze lub wcale.

                                                    Mam rozum, więc wcale.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 23:50
                                                    pocoo napisała:
                                                    > I wszystkie rasy ludzi to ich sprawka.Jak oni to zrobili?

                                                    Jeśli kiedyś się spotkamy, to może ci pokażę.

                                                    > Genesis 7;2 informuje o siedmiu parach zwierząt czystych...

                                                    A Genesis 7:8-9 mówi, że tylko po dwoje, niezależnie, czy czyste, czy nieczyste.

                                                    > Mam rozum, więc wcale.

                                                    Chyba niektórzy będą ci zazdrościć, gdyż Bóg dał im tylko wiarę.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 25.11.18, 00:05
                                                    awariant napisał:

                                                    > Jeśli kiedyś się spotkamy, to może ci pokażę.

                                                    Ależ mnie zaciekawiłeś...


                                                    > A Genesis 7:8-9 mówi, że tylko po dwoje, niezależnie, czy czyste, czy nieczyste
                                                    >
                                                    Raz tak, drugi raz siak. Ot, po prostu Biblia.

                                                    > Chyba niektórzy będą ci zazdrościć, gdyż Bóg dał im tylko wiarę.

                                                    Może dlatego "wieszają na mnie psy".
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 23:11
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Więc teraz opowiedz, jak chronimy śledzie przed wodą?
                                                    >
                                                    > Pozwalając im żyć w wodzie morskiej. W deszczówce by nie przeżyły.
                                                    > Noe zapewne trzymał parę śledzi w beczce z solanką i karmił planktonem.
                                                    > Po dwie sztuki, jeśli rozdzielnopłciowe, po jednej w przeciwnym przypadku.

                                                    Ahaaa, a jak chronił karpie przed wodą morską? Potop był kataklizmem wody morskiej czy deszczowej?

                                                    > Kiedyś przed Wigilią trzymało się karpie w wannie, a śledzi nie.

                                                    To Noe trzymał karpie, czy śledzie przed wigilią?

                                                    > > Zacytuj odpowiedni paragraf, który o tym mówi.
                                                    >
                                                    > Jeśli chcesz, to jest nawet cała książka o tym:
                                                    > "Doprawdy wstyd, Czytelniku, że od kiedy pierdzieć począłeś, nie wiesz nawet,
                                                    > jak to robisz i jak to robić powinieneś. Sprawa ta, analizowana przeze mnie rzetelnie,
                                                    > dotąd zaniedbana była wielce nie dlatego, że niegodna uwagi, ale z powodów innych:
                                                    > zdawało się bowiem, iż żadnej metodzie nie podlega, i nowych w tej materii nie poczyniono
                                                    > odkryć. To błąd. Znacznie bardziej, niż zwykliśmy mniemać, potrzebna jest wiedza,
                                                    > po co pierdzimy. Pryncypia owej sztuki przedkładam przeto zainteresowanym."

                                                    > "Sztuka pierdzenia" Pierre Thomas Nicolas Hurtaut (1751)

                                                    Czyli, powiadasz, że potrafisz już właściwie pierdzieć? Opowiedz coś o tym :)

                                                    > > Nikomu (poza tobą) nic nie wiadomo, aby "mechanika cieczy" wypowiadała się
                                                    > > na temat Potopu, który w tym samym czasie miałby objąć całą ziemię.
                                                    >
                                                    > Widocznie nie udało się go powtórzyć doświadczalnie.
                                                    > A małe podtopienia w rodzaju powodzi są dość dobrze opracowane.

                                                    Czyli zmyślałeś, a więc kłamałeś?

                                                    > > Ja jednak obstaję przy teorii, która mówi o Potopie obejmującym
                                                    > > tylko część ziemi w tym samym czasie.
                                                    >
                                                    > I to rozumiem i pochwalam. Pan Bóg zesłał Potop tylko na tą część Ziemi,
                                                    > którą sam stworzył i potopił tylko te stworzenia, które są na jego obraz
                                                    > i podobieństwo. A cała reszta Ziemi pozostała nienaruszona, dzięki czemu
                                                    > fauna, flora, a nawet ukształtowanie powierzchni są tak różnorodne.
                                                    > Nie cała Ziemie jest płaska, część jest kulista - i bardzo dobrze.
                                                    > Nie wszędzie jest pustynia Synaj - i jeszcze lepiej.

                                                    Skąd ci przyszło, do twojej skołatanej bredniami głowy, że tylko cześć ziemi była płaska?

                                                    > > Szkoda, że to nie ty, nie musiałbym szukać :)))
                                                    >
                                                    > Masz pecha - nie łatwo będzie ci znaleźć kogoś, kogo potrafiłbyś zrozumieć
                                                    > i kto w dodatku skończył podstawówkę.

                                                    Szkoda, że jeszcze nie skończyłeś podstawówki :(
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 23:44
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Ahaaa, a jak chronił karpie przed wodą morską?

                                                    Trzymał je w wannie z wodą pitną.

                                                    > To Noe trzymał karpie, czy śledzie przed wigilią?

                                                    Kiedy Trójca Święta kazała Noemu zbudować arkę jeszcze nie obchodzono Wigilii.
                                                    Przecież umowną datę urodzin Jezusa zaproponowano dużo później.

                                                    > Czyli zmyślałeś, a więc kłamałeś?

                                                    A skądże.
                                                    Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się
                                                    ukaże suchy ląd! I tak się stało. Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko
                                                    wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.


                                                    Bóg wiedział, że to było dobre, bo było zgodne z mechaniką cieczy.

                                                    > Skąd ci przyszło, do twojej skołatanej bredniami głowy, że tylko cześć ziemi
                                                    > była płaska?

                                                    Bo tylko część Ziemi stworzył Pan Bóg. Inne fragmenty są dziełem innych bogów.
                                                    Znasz religię, która ignoruje powstanie świata i nie przypisuje go swoim bogom?
                                                    A poza tym, jak mogłyby spłynąć wody potopu, gdyby Ziemia była kulista?
                                                    Tylko nie mów, że spłynęły by na antypody i są teraz w Australii.

                                                    Zresztą idea, że potop ogarnął tylko część ziemi była twoja. Bardzo oryginalna.

                                                    > Szkoda, że jeszcze nie skończyłeś podstawówki :(

                                                    Czy mógłbyś objaśnić, co to za szatański wynalazek ta "podstawówka",
                                                    bo nie znalazłem tego słowa w Biblii.
                                                    Czy ci, co skończyli podstawówkę będą zbawieni, czy muszą się wyspowiadać?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 25.11.18, 19:35
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Ahaaa, a jak chronił karpie przed wodą morską?
                                                    >
                                                    > Trzymał je w wannie z wodą pitną.

                                                    I zjadł je na wigilie?

                                                    > > To Noe trzymał karpie, czy śledzie przed wigilią?
                                                    >
                                                    > Kiedy Trójca Święta kazała Noemu zbudować arkę jeszcze nie obchodzono Wigilii.
                                                    > Przecież umowną datę urodzin Jezusa zaproponowano dużo później.

                                                    Jak to nie? Przecież wigilia zawsze jest przed jakimkolwiek świętem. Czyżby Noe nie obchodził żadnych świąt?

                                                    > > Czyli zmyślałeś, a więc kłamałeś?
                                                    >
                                                    > A skądże.
                                                    > Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się
                                                    > ukaże suchy ląd! I tak się stało. Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko
                                                    > wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.

                                                    >
                                                    > Bóg wiedział, że to było dobre, bo było zgodne z mechaniką cieczy.

                                                    Nazwanie lądu "ziemią", a zbiorowiska wód "morzem" było zgodne z mechaniką cieczy? Opowiadaj dalej ...

                                                    > > Skąd ci przyszło, do twojej skołatanej bredniami głowy, że tylko cześć ziemi była płaska?
                                                    >
                                                    > Bo tylko część Ziemi stworzył Pan Bóg. Inne fragmenty są dziełem innych bogów.

                                                    Zastanawiające ... zatem uważasz, że lepili ziemię etapami i na spółkę? Opowiadaj, nie mogę już się doczekać kolejnych twoich rewelacji :)))

                                                    > Znasz religię, która ignoruje powstanie świata i nie przypisuje go swoim bogom?
                                                    > A poza tym, jak mogłyby spłynąć wody potopu, gdyby Ziemia była kulista?
                                                    > Tylko nie mów, że spłynęły by na antypody i są teraz w Australii.

                                                    Nic takiego nie zamierzam mówić, wszak to są twoje pomysły, które jak sądzę zaraz tu twórczo rozwiniesz.

                                                    > Zresztą idea, że potop ogarnął tylko część ziemi była twoja. Bardzo oryginalna.

                                                    Niestety, to nie ja jestem autorem tej hipotezy, lecz naukowcy, bibliści.

                                                    > > Szkoda, że jeszcze nie skończyłeś podstawówki :(
                                                    >
                                                    > Czy mógłbyś objaśnić, co to za szatański wynalazek ta "podstawówka",
                                                    > bo nie znalazłem tego słowa w Biblii.
                                                    > Czy ci, co skończyli podstawówkę będą zbawieni, czy muszą się wyspowiadać?

                                                    W Biblii zapewne nie znalazłeś również wielu innych słów np. ateiści ... czy więc tacy (twoim zdaniem|) nie istnieją?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 25.11.18, 23:22
                                                    enrque111 napisał wiele, z czego do skomentowania nadaje się:

                                                    > W Biblii zapewne nie znalazłeś również wielu innych słów np. ateiści

                                                    To ewidentny dowód na to, że to nie Bóg stworzył ateistów.
                                                    Skoro Bóg stworzył ludzi na obraz i podobieństwo swoje -
                                                    to widać też był wierzący i sam miał swojego stwórcę.
                                                    Może był nim biblijny Duch Święty, a może coś innego.
                                                    Jeśli Bóg był ateistą, to religia musi pochodzić od Szatana.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 08:52
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał wiele, z czego do skomentowania nadaje się:
                                                    >
                                                    > > W Biblii zapewne nie znalazłeś również wielu innych słów np. ateiści
                                                    >
                                                    > To ewidentny dowód na to, że to nie Bóg stworzył ateistów.
                                                    > Skoro Bóg stworzył ludzi na obraz i podobieństwo swoje -
                                                    > to widać też był wierzący i sam miał swojego stwórcę.
                                                    > Może był nim biblijny Duch Święty, a może coś innego.
                                                    > Jeśli Bóg był ateistą, to religia musi pochodzić od Szatana.

                                                    Roisz tu bardzo ciekawe i oryginalne wywody, które mogą się zrodzić jedynie w umyśle odbiegającym od przeciętnej normy. Ostatni raz podobne rojenia słyszałem w jakimś programie telewizyjnym, a pochodziły one od osobnika, który długie lata przebywał w ośrodku dla umysłowo chorych i wypuszczono go na próbę, w związku z prośbę rodziny. Czy u ciebie jest podobnie?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 09:30
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Roisz tu bardzo ciekawe i oryginalne wywody, które mogą się zrodzić jedynie w u
                                                    > myśle odbiegającym od przeciętnej normy.

                                                    "Nic na tym świecie nie dzieje się bez woli Boga".
                                                    "Każda władza pochodzi od Boga".
                                                    "Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga".

                                                    Czy Adam i Ewa wyznawali jakaś religię? Werset proszę.
                                                    Skąd za czasów Adama i Ewy wzięli się odszczepieńcy, skoro pieczę nad nimi sprawował bezpośrednio Bóg?
                                                    Czy córki Adama i Ewy żyły jak chciały i kopulowały ze swoimi synami, czy był to nakaz Boga?
                                                    Kiedy Kain po zabiciu brata został skazany na tułaczkę, to Bóg go naznaczył, aby go nikt nie zabił.Kto miałby go zabić? Dinozaury? Kiedy pojął żonę, to jego mamusia Ewa urodziła mu braciszka.Czy żona Kaina była jego siostrzenicą, ciocią, kim? Nawet aniołowie zstępowali z nieba i pomagali w zapładnianiu pięknych kobiet. Genesis VI; 1-4.
                                                    Te biblijne opowiastki od zarania dziejów, nie odbiegają od żadnej normy, gdyż żadnej normy seksualnej Bóg nie ustanowił.Dlaczego to, co wtedy ludzie sobie ustalali było złe? (Sodoma i Gomora).A myślenie córek Lota i pijaństwo tatusia było normą, ponieważ Bóg to widział i pozwolił na to, uśmiercając wcześniej za ciekawość mamusię. Czy ukarał córki Lota i ich potomstwo?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 10:28
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Roisz tu bardzo ciekawe i oryginalne wywody, które mogą się zrodzić jedynie w u
                                                    > > myśle odbiegającym od przeciętnej normy.
                                                    >
                                                    > "Nic na tym świecie nie dzieje się bez woli Boga".
                                                    > "Każda władza pochodzi od Boga".
                                                    > "Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga".

                                                    Bardzo mądre zamieściłaś cytaty. Tu muszę cię pochwalić.

                                                    > Czy Adam i Ewa wyznawali jakaś religię? Werset proszę.

                                                    Księga Rodzaju mówi, że Adam i Ewa znali Pana Boga i nie było odstępców od tej znajomości. Religie zaczęły się tworzyć, gdy ludzkość popadła w grzechy i odstąpiła od Boga i Jego praw. Stąd właśnie Bóg zesłał Potop. Niestety i ta kara ludzkości niczego nie nauczyła, gdyż później również zaczęli oni chadzać ścieżkami demonów.

                                                    > Skąd za czasów Adama i Ewy wzięli się odszczepieńcy, skoro pieczę nad nimi spra
                                                    > wował bezpośrednio Bóg?

                                                    Bóg dał już pierwszym ludziom prawa, których oni zaprzestali przestrzegać. Ludzie nigdy nie byli bezwolnymi marionetkami w rękach Boga.

                                                    > Czy córki Adama i Ewy żyły jak chciały i kopulowały ze swoimi synami, czy był t
                                                    > o nakaz Boga?

                                                    Tego nikt dzisiaj nie wie, jednakże mogli pierwsi ludzie zapewne rozmnażać się pomiędzy rodzeństwem, ponieważ ich natura nie była jeszcze tak skażona jak później. To są jednak tylko spekulacje. Poruszamy się tu w identycznych warunkach jak przy opisywaniu darwinowskiej Teorii Ewolucji.

                                                    > Kiedy Kain po zabiciu brata został skazany na tułaczkę, to Bóg go naznaczył, ab
                                                    > y go nikt nie zabił.Kto miałby go zabić? Dinozaury? Kiedy pojął żonę, to jego m
                                                    > amusia Ewa urodziła mu braciszka.Czy żona Kaina była jego siostrzenicą, ciocią,
                                                    > kim? Nawet aniołowie zstępowali z nieba i pomagali w zapładnianiu pięknych kob
                                                    > iet. Genesis VI; 1-4.

                                                    Na ten temat Biblia również rozpisuje się lakonicznie, więc ludzie prości i bez większej wyobraźni, mogą snuć podobne tobie przypuszczenia. Być może żoną Kaina została któraś z córek Adama i Ewy - wszak ludzie wówczas żyli po kilkaset lat, więc populacja wzrastała bardzo szybko.

                                                    > Te biblijne opowiastki od zarania dziejów, nie odbiegają od żadnej normy, gdyż
                                                    > żadnej normy seksualnej Bóg nie ustanowił.Dlaczego to, co wtedy ludzie sobie us
                                                    > talali było złe? (Sodoma i Gomora).

                                                    Nie było to normą, skoro tylko mieszkańcy Sodomy i Gomory dopuszczali się tych czynów, za które zresztą zostali ukarani.

                                                    > A myślenie córek Lota i pijaństwo tatusia by
                                                    > ło normą, ponieważ Bóg to widział i pozwolił na to, uśmiercając wcześniej za ci
                                                    > ekawość mamusię. Czy ukarał córki Lota i ich potomstwo?

                                                    W czasach Lota kazirodztwo było już ciężkim grzechem i przestępstwem. Potomstwo z tego grzechu stało się protoplastą Moabitów i Amonitów, których później prześladował Izrael, być może właśnie za grzechy córek Lota.
                                                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 10:59
                                                    Poco; 'jakby' bez związku ale lecę sobie w tzw. kulki i zadaję ci 'zagadkę' ( a propos Kajna); kto najbardziej-'skorzystał' na morderstwie Albino Luciani?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 15:00
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > W czasach Lota kazirodztwo było już ciężkim grzechem i przestępstwem.

                                                    A córki Lota nie wiedziały o tym?
                                                    Czytałam, co wyprawiali mieszkańcy Sodomy i Gomory, a żonę Lota Bóg zabił za ciekawość.
                                                    Dobry Bóg i sprawiedliwy.

                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 15:36
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > W czasach Lota kazirodztwo było już ciężkim grzechem i przestępstwem.
                                                    > ę
                                                    > A córki Lota nie wiedziały o tym?
                                                    > Czytałam, co wyprawiali mieszkańcy Sodomy i Gomory, a żonę Lota Bóg zabił za ciekawość.
                                                    > Dobry Bóg i sprawiedliwy.

                                                    Nie wiem czy wiedziały, być może w pełni nie zdawały sobie sprawy, skoro wcześniej mieszkały wśród zboczeńców w Sodomie.
                                                    Tak, Bóg jest sprawiedliwy, przecież nakazał aby się nikt w czasie wyjścia z Sodomy nie odwracał. Żona Lota nie posłuchała ... przypomnij sobie moją analogię o ręce, której nie należy wkładać do ognia.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 18:13
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Tak, Bóg jest sprawiedliwy...

                                                    I wszechwiedzący.Wiesz co to znaczy?
                                                    Wiedział, że żona Lota się odwróci.
                                                    Wiedział, że córki upiją tatusia, więc cieszył się, że Lot nie zapomniał zabrać ze sobą galonów wina.Aniołowie mu pomagali opuścić miasto.
                                                    Wiedział, że córki Lota pojęcia nie mają, że poza Sodomą i Gomorą mieszkają ludzie. Nie poinformował niekumatych o tym.
                                                    Wiedział, że przez kolejne dwie noce pijany Lot zerżnie córki.
                                                    A potem...długo potem...przeklnie potomków Lota ekscesów.
                                                    "Kowal zawinił, cygana powiesili".
                                                    Dobry, mądry, sprawiedliwy , wszechwiedzący, wszechmocny i wszechpotężny Bóg.
                                                    Ale wymyślili...
                                                  • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 15:56
                                                    W historii Lota ten fragment też jest ciekawy:

                                                    Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom, 5 wywołali Lota i rzekli do niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!» 6 Lot, który wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi, 7 rzekł im: «Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego występku!2 8 Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem

                                                    To większy konktest biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=19
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 07:50
                                                    >Religie zaczęły się tworzyć, gdy ludzkość popadła w grzechy i odstąpiła od Boga i Jego praw. Stąd właśnie Bóg zesłał Potop
                                                    To jak to było? Ludzie przed przyjściem na świat niejakiego Jezusa, wiedzieli już, że są chrześcijanami. A konkretnie katolikami? Toć niejaki Jezus sfrunął na ten ziemski padół wiele, wiele, wieeeele lat po potopie. Coś mi tutaj z chronologią nie po drodze.
                                                    >W czasach Lota kazirodztwo było już ciężkim grzechem i przestępstwem.
                                                    Znaczy, wcześniej można było "ten tego" z mamusią, bratem siostrą, etc, etc?
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 07:55
                                                    >Znaczy, wcześniej można było "ten tego" z mamusią, bratem siostrą, etc, etc?
                                                    cd dla enrque111
                                                    Można było! Bo inaczej nie byłoby świata. Znaczy ród Adama i ewy zginąłby wraz ze śmiercią ich dzieci. Chyba, że bóg stworzyłby jakieś laboratorium dla zabiegów in vitro.
                                                    ps
                                                    ale i tutaj ma kolejny kłopot: skoro Ewa była częścią Adama, to czy ich seks nie był kazirodczy?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 08:54
                                                    donmarek napisał:
                                                    > To jak to było? Ludzie przed przyjściem na świat niejakiego Jezusa, wiedzieli
                                                    > już, że są chrześcijanami. A konkretnie katolikami? Toć niejaki Jezus sfrunął na
                                                    > ten ziemski padół wiele, wiele, wieeeele lat po potopie.

                                                    Niby tak, ale uczeni w Piśmie, aby z człowieka Jezusa uczynić boga Jezusa
                                                    w Trójcy Jedynego wymyślili, że ten żył zanim się urodził, znaczy zawsze.
                                                    Więc już wcześniej mógł przychodzić incognito i nauczać.

                                                    > Znaczy, wcześniej można było "ten tego" z mamusią, bratem siostrą, etc, etc?

                                                    Albo z tubylcami, którzy jako nie pochodzący od Boga, zostali wycięci z Pisma Świętego
                                                    (a potem nie tylko z Pisma). Może być nawet tak, że owi tubylcy pochodzili od małpy.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 09:27
                                                    awariant napisał:

                                                    > Albo z tubylcami, którzy jako nie pochodzący od Boga, zostali wycięci z Pisma Ś
                                                    > więtego
                                                    > (a potem nie tylko z Pisma). Może być nawet tak, że owi tubylcy pochodzili od m
                                                    > ałpy.

                                                    Mogło się zdarzyć, że kiedy Ewcia była " niedysponowana"( znaczy nieczysta), to Adaś zerżnął zawsze chętną do seksu szympansicę bonobo. Darwin to wykumal.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 09:45
                                                    pocoo napisała:
                                                    > Mogło się zdarzyć, że kiedy Ewcia była " niedysponowana"( znaczy nieczysta),
                                                    > to Adaś zerżnął zawsze chętną do seksu szympansicę bonobo.

                                                    Ponieważ wiemy tylko, że Bóg stworzył Adama na obraz i podobieństwo swoje,
                                                    ale nie wiemy, jak wyglądał, więc teza, że człowiek Adam zerżnął szympansicę
                                                    jest równoprawna z tezą, że szympans Adam zerżnął kobietę.

                                                    Wiemy, że Adam i Ewa zyskali rozum po zjedzeniu owocu z Drzewa Poznania.
                                                    Ale zważ, że zjedli jeden owoc na spółkę, więc wiele tego rozumu nie mieli.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 10:01
                                                    awariant napisał:

                                                    > Ponieważ wiemy tylko, że Bóg stworzył Adama na obraz i podobieństwo swoje,
                                                    > ale nie wiemy, jak wyglądał, więc teza, że człowiek Adam zerżnął szympansicę
                                                    > jest równoprawna z tezą, że szympans Adam zerżnął kobietę.


                                                    Ciekawe, na kim się wzorował bóg rzeźbiąc kobietę?
                                                    "I stworzył bóg człowieka na obraz i wyobrażenie swoje, mężczyznę i niewiastę, stworzył je".

                                                    > Wiemy, że Adam i Ewa zyskali rozum po zjedzeniu owocu z Drzewa Poznania.
                                                    > Ale zważ, że zjedli jeden owoc na spółkę, więc wiele tego rozumu nie mieli.

                                                    Oni mieli tyle rozumu ,ile miał ich stwórca sadząc w środku raju drzewo wiadomości dobrego i złego. Co było poza rajem? Pustynia? Będąc w raju mogli jeść z drzewa żywota, ale widać , że owoce tego drzewa miały krótki termin przydatności do spożycia.Poza rajem nie działało.
                                                    Ale poza rajem było coś fajnego; zobaczyli, że są nadzy i mają to coś, co im pasuje.Taka rekompensata za opuszczenie raju.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 10:47
                                                    > Ale poza rajem było coś fajnego; zobaczyli, że są nadzy i mają to coś, co im pasuje.

                                                    Widocznie nie całe żebro Adama zostało użyte do stworzenia kobiety - stąd te braki.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 11:07
                                                    awariant napisał:

                                                    > Widocznie nie całe żebro Adama zostało użyte do stworzenia kobiety - stąd te br
                                                    > aki.

                                                    Kiedy bóg wziął do ręki to adamowe żebro, to od razu miał boskie skojarzenie, które bosko wykorzystał.To nie Adam, ale Ewa jest boskim stworzeniem.Jakie braki?Pasuje jak klocki lego.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 13:21
                                                    > Pasuje jak klocki lego.

                                                    Pasuje, bo kawałek żebra, który Bóg chciał umieścić w Ewie i nawet zrobił dla niego taką specjalną dziurkę,
                                                    przez roztargnienie wstawił Adamowi. Nie było dziurki, więc się nie mieścił i dwie grudki gliny wypłynęły z Adama.
                                                    Czasem ten kawałek żebra przypomina sobie, że kiedyś był kością.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 14:35
                                                    awariant napisał:

                                                    > Czasem ten kawałek żebra przypomina sobie, że kiedyś był kością.

                                                    Myślisz, że "on" myśli i sobie przypomina?
                                                    Żebra kawałek zawsze będzie kością, nawet po upieczeniu.Tak ma w genach.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 12:22
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Roisz tu bardzo ciekawe i oryginalne wywody, które mogą się zrodzić
                                                    > jedynie w umyśle odbiegającym od przeciętnej normy.

                                                    Dzięki za komplement.
                                                    Faktycznie nie narzekam.

                                                    > Ostatni raz podobne rojenia słyszałem w jakimś programie telewizyjnym...

                                                    Tu muszę cię zmartwić - Telewizji Trwam nie oglądam, więc nie wiem
                                                    o jakim programie mówisz.

                                                    Ale przy okazji zapytam cię, jako telewidza, o coś innego:
                                                    ostatnio w filmach przyjęło się przedstawiać Pana Boga jako murzyna
                                                    (poprawniej - Afroamerykanin). Czy ma to jakieś podstawy biblijne?
                                                    Pramatka Ewa podobno pochodziła z Afryki, ale czy Pan Bóg również?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 12:55
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Roisz tu bardzo ciekawe i oryginalne wywody, które mogą się zrodzić
                                                    > > jedynie w umyśle odbiegającym od przeciętnej normy.
                                                    >
                                                    > Dzięki za komplement.
                                                    > Faktycznie nie narzekam.

                                                    Nie ma za co, życzę ci powrotu do zdrowia :)

                                                    > > Ostatni raz podobne rojenia słyszałem w jakimś programie telewizyjnym...
                                                    >
                                                    > Tu muszę cię zmartwić - Telewizji Trwam nie oglądam, więc nie wiem
                                                    > o jakim programie mówisz.

                                                    Mówię o cyklu programów o patologiach społeczno-medycznych, które kiedyś pokazywano na Discovery Channel, którego to kanału z pewnością także nie oglądasz.

                                                    > Ale przy okazji zapytam cię, jako telewidza, o coś innego:
                                                    > ostatnio w filmach przyjęło się przedstawiać Pana Boga jako murzyna
                                                    > (poprawniej - Afroamerykanin). Czy ma to jakieś podstawy biblijne?
                                                    > Pramatka Ewa podobno pochodziła z Afryki, ale czy Pan Bóg również?

                                                    Spekulacji tego typu jest bez liku i wszystkie one są tyle warte, co hipoteza o ewolucji. Pan Bóg nie jest istotą materialną, chociaż może się objawić w każdej postaci (nawet gorejącego krzaka). Pan Jezus zaś objawił się ludziom w postaci człowieka zrodzonego z matki pochodzenia semickiego, a więc murzynem z pewnością nie był.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 15:00
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Nie ma za co, życzę ci powrotu do zdrowia :)

                                                    To wprawdzie tylko przeziębienie, ale dzięki :)
                                                    Wirus też stworzenie boże i ma prawo do życia.

                                                    > ... na Discovery Channel, którego to kanału z pewnością także nie oglądasz.

                                                    Zgadłeś. Zresztą wystarczy popatrzeć na ich aktualny program:
                                                    www.discoverychannel.pl/program-tv
                                                    > Pan Jezus zaś objawił się ludziom w postaci człowieka zrodzonego z matki
                                                    > pochodzenia semickiego, a więc murzynem z pewnością nie był.

                                                    Powtarzasz jak papuga za ewolucjonistami, z tą ich genetyką i jakimś DNA.
                                                    Oczywiście, że syn Żydówki i Murzyna zgodnie z żydowskimi prawami jest Żydem,
                                                    choć geny ma po matce i po ojcu. Ale skoro mówimy o Bogu, który może przyjąć
                                                    dowolną postać, stawiam na to, że Jezus nie wyglądał jak Murzyn czy Chińczyk.
                                                    Choć spotkałem się z opiniami, że na ówczesnego typowego Żyda też nie wyglądał.
                                                    Bardzo taktowne, bo przecież gdyby chciał, mógłby mieć skrzydła orła i głowę byka.
                                                    Albo dwie, bo kto bogu zabroni? Ty mu zabronisz, czy ja, czy może Karol Darwin?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 16:15
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Nie ma za co, życzę ci powrotu do zdrowia :)
                                                    >
                                                    > To wprawdzie tylko przeziębienie, ale dzięki :)
                                                    > Wirus też stworzenie boże i ma prawo do życia.

                                                    Tak, przeziębienie niekiedy wprowadza w inne stany świadomości, ale to jest przejściowe. Cieszę się, że powracasz do zdrowia :)

                                                    > > ... na Discovery Channel, którego to kanału z pewnością także nie oglądasz.
                                                    >
                                                    > Zgadłeś. Zresztą wystarczy popatrzeć na ich aktualny program:
                                                    > www.discoverychannel.pl/program-tv
                                                    > > Pan Jezus zaś objawił się ludziom w postaci człowieka zrodzonego z matki
                                                    > > pochodzenia semickiego, a więc murzynem z pewnością nie był.
                                                    >
                                                    > Powtarzasz jak papuga za ewolucjonistami, z tą ich genetyką i jakimś DNA.
                                                    > Oczywiście, że syn Żydówki i Murzyna zgodnie z żydowskimi prawami jest Żydem,
                                                    > choć geny ma po matce i po ojcu. Ale skoro mówimy o Bogu, który może przyjąć
                                                    > dowolną postać, stawiam na to, że Jezus nie wyglądał jak Murzyn czy Chińczyk.
                                                    > Choć spotkałem się z opiniami, że na ówczesnego typowego Żyda też nie wyglądał.
                                                    > Bardzo taktowne, bo przecież gdyby chciał, mógłby mieć skrzydła orła i głowę byka.
                                                    > Albo dwie, bo kto bogu zabroni? Ty mu zabronisz, czy ja, czy może Karol Darwin?

                                                    Zdaje się, że twoje "przeziębienie" jednak wciąż się pogłębia, ponieważ wyobraźnia nadal szybuje na skrzydłach orła o głowie byka :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 19:48
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Zdaje się, że twoje "przeziębienie" jednak wciąż się pogłębia, ponieważ wyobraźnia nadal szybuje
                                                    > na skrzydłach orła o głowie byka :)

                                                    Genetyka skłonna jest przyjąć tezę, że Bóg należy do Hominidae z uwagi na wymienioną
                                                    w Ewangeliach krzyżówkę z Homo sapiens. Zdaje się, że teologia tego nie potwierdza.
                                                    Jakie są teologiczne podstawy, by uważać, że Bóg nie jest hominidem?
                                                    Dlaczego Bóg nie może przyjąć postaci demona ze skrzydłami orła i głową byka?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 20:49
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Zdaje się, że twoje "przeziębienie" jednak wciąż się pogłębia, ponieważ w
                                                    > yobraźnia nadal szybuje
                                                    > > na skrzydłach orła o głowie byka :)
                                                    >
                                                    > Genetyka skłonna jest przyjąć tezę, że Bóg należy do Hominidae z uwagi na wymie
                                                    > nioną
                                                    > w Ewangeliach krzyżówkę z Homo sapiens. Zdaje się, że teologia tego nie potwierdza.
                                                    > Jakie są teologiczne podstawy, by uważać, że Bóg nie jest hominidem?
                                                    > Dlaczego Bóg nie może przyjąć postaci demona ze skrzydłami orła i głową byka?

                                                    Czyżbyś nie zrozumiał mojego prostego wyjaśnienia, że Pan Bóg może się wcielić w cokolwiek tylko zechce, nawet w "krzak gorejący"?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 22:20
                                                    > Czyżbyś nie zrozumiał mojego prostego wyjaśnienia, że Pan Bóg może się wcielić
                                                    > w cokolwiek tylko zechce, nawet w "krzak gorejący"?

                                                    Czyżbyś nie rozumiał, że Pan Bóg może wcielać się nie tylko w "krzaki gorejące"
                                                    ale również w skrzydlate byki, złote cielce, wirusa grypy, a nawet w Murzyna.
                                                    Coś pominąłem? - ano tak, w Allacha też się może wcielić.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 22:39
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Czyżbyś nie zrozumiał mojego prostego wyjaśnienia, że Pan Bóg może się wcielić
                                                    > > w cokolwiek tylko zechce, nawet w "krzak gorejący"?
                                                    >
                                                    > Czyżbyś nie rozumiał, że Pan Bóg może wcielać się nie tylko w "krzaki gorejące"
                                                    >
                                                    > ale również w skrzydlate byki, złote cielce, wirusa grypy, a nawet w Murzyna.
                                                    > Coś pominąłem? - ano tak, w Allacha też się może wcielić.

                                                    Wszystko mieszasz, ale dlaczego miałbyś tego nie robić, skoro jesteś kompletnym ignorantem w sprawach wiary?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 22:52
                                                    > ... skoro jesteś kompletnym ignorantem w sprawach wiary?

                                                    Więc mnie oświeć i powiedz, w co nie może się wcielić Pan Bóg i dlaczego?
                                                    Bo nie ma Boga z głową byka i skrzydłami orła, czy dlatego, że w takiego nie uwierzysz?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 23:07
                                                    awariant napisał:

                                                    > > ... skoro jesteś kompletnym ignorantem w sprawach wiary?
                                                    >
                                                    > Więc mnie oświeć i powiedz, w co nie może się wcielić Pan Bóg i dlaczego?
                                                    > Bo nie ma Boga z głową byka i skrzydłami orła, czy dlatego, że w takiego nie uwierzysz?

                                                    Pan Bóg nie wciela się w rzeczy złe i grzeszne, ponieważ jest Najwyższym Dobrem. Poza tym, dlaczego miałby się wcielać w rzeczy wymyślone przez ciebie lub kogoś innego?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 23:18
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Pan Bóg nie wciela się w rzeczy złe i grzeszne, ponieważ jest Najwyższym Dobrem
                                                    > . Poza tym, dlaczego miałby się wcielać w rzeczy wymyślone przez ciebie lub kog
                                                    > oś innego?
                                                    >
                                                    Wystarczyło powiedzieć Izraelitom, że w dzień prowadzi ich bóg w postaci obłoku, a nocą pod postacią słupa ognistego , aby mieli poczucie, że bóg ich widzi.Kiedy Mojżesz poszedł na pogawędkę z bogiem, to odlali sobie złotego cielca, aby mieli się do kogo modlić.Był z nimi brat Mojżesza kapłan Aaron.Wszechwiedzący bóg, naród przez boga wybrany i takie jaja.
                                                    Nie kłamię.Dla ciebie Bóg, a dla mnie bóg.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 23:25
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Pan Bóg nie wciela się w rzeczy złe i grzeszne, ponieważ jest Najwyższym Dobrem
                                                    > > . Poza tym, dlaczego miałby się wcielać w rzeczy wymyślone przez ciebie lub kog
                                                    > > oś innego?
                                                    > >
                                                    > Wystarczyło powiedzieć Izraelitom, że w dzień prowadzi ich bóg w postaci obłoku
                                                    > , a nocą pod postacią słupa ognistego , aby mieli poczucie, że bóg ich widzi.Ki
                                                    > edy Mojżesz poszedł na pogawędkę z bogiem, to odlali sobie złotego cielca, aby
                                                    > mieli się do kogo modlić.Był z nimi brat Mojżesza kapłan Aaron.Wszechwiedzący b
                                                    > óg, naród przez boga wybrany i takie jaja.
                                                    > Nie kłamię.Dla ciebie Bóg, a dla mnie bóg.

                                                    Nie wiem o jakim bogu bredzisz a w dodatku mylisz go z Bogiem :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 00:36
                                                    pocoo napisała:
                                                    > ... odlali sobie złotego cielca, aby mieli się do kogo modlić.

                                                    Przecież Biblia w kółko powtarza:
                                                    Jeden cielec, jeden baran i jedno roczne jagnię, na ofiarę całopalną
                                                    bodaj jedenaście razy jest to zdanie w Piśmie Świętym.

                                                    Jak wół widoczne jest, że symbolem bożym był cielec, a nie późniejszy baranek.
                                                    Nie ma co się dziwić, że pod nieobecność Mojżesza właśnie Złoty Cielec stał się
                                                    (nomem omen) wcieleniem Boga. Zagroziło to pozycji Mojżesza jako Najwyższego
                                                    Kapłana za którego pośrednictwem Żydzi mieli obowiązek komunikować się z Bogiem.
                                                    Do tego stopnia, że Mojżesz rozwalił Tablice z Dekalogiem Bożym i stworzył własny.
                                                    Nie wiadomo, kto mu go podpowiedział, Bóg wszelako to nie był.

                                                    Cielcu Boży który gładzisz grzechy świata, Wysłuchaj nas Panie.
                                                    może nie brzmi dobrze jak Baranku, ale idzie się przyzwyczaić.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 08:56
                                                    awariant napisał:

                                                    > Przecież Biblia w kółko powtarza:
                                                    > [i]Jeden cielec, jeden baran i jedno roczne jagnię, na ofiarę całopalną[

                                                    Mnie zastanawia, czy to bóg zapalał ogień, czy dał Adamowi zapałki? A może to były ofiary samopalne? Ogień był od zarania dziejów.Ludzie mówili językiem boga, mieli narzędzia do zabijania zwierząt i uprawy roli. Mieli garnki do gotowania, sztućce i igły do szycia.Byli biegli w budowaniu murów obronnych i wież . Umieli liczyć , pisać i znali się na zegarku, który dostali od boga na pierwszą komunię.Proch dostali od boga, a nie jacyś "chinole" go wynaleźli. Ptasie mleko też mieli? Ale "ptasiego mleczka" wedlowskiego nie mieli. Niezbadane są dary boga.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 09:05
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Jak to nie? Przecież wigilia zawsze jest przed jakimkolwiek świętem. Czyżby Noe
                                                    > nie obchodził żadnych świąt?

                                                    Jakież to święta obchodził Noe? Biblijni Żydzi sami ustalali sobie święta, czy z nakazu BOGA?
                                                    Święta na pamiątkę, święta z okazji, święta zwiastujące...

                                                    Zapytam ciebie o tę "alegorię".Noe chodził po ziemi 200 lat i ostrzegał ludzi( którzy deszczu nie znali )przed potopem. Przez 200 lat synowie Noego budowali arkę ,zamiast bzykać żony. Rozumiem, taki środek antykoncepcyjny.Po potopie rozradzali się i napełniali ziemię ludźmi o różnym wyglądzie i kolorach skóry.Nie dziwię się co wychodziło z kopulacji prawie 300 letnich młodzieńców i dzierlatek. Jakim kalendarzem posługiwano się za czasów Noego?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 26.11.18, 09:30
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Jak to nie? Przecież wigilia zawsze jest przed jakimkolwiek świętem. Czyżby Noe
                                                    > > nie obchodził żadnych świąt?
                                                    >
                                                    > Jakież to święta obchodził Noe? Biblijni Żydzi sami ustalali sobie święta, czy
                                                    > z nakazu BOGA?

                                                    Jedne ustalali sami, inne zaś ustalił Bóg. Tak czy inaczej, wigilią nazywamy dzień przedświąteczny.

                                                    > Święta na pamiątkę, święta z okazji, święta zwiastujące...
                                                    >
                                                    > Zapytam ciebie o tę "alegorię".Noe chodził po ziemi 200 lat i ostrzegał ludzi(
                                                    > którzy deszczu nie znali )przed potopem.

                                                    Kto ci powiedział, że ludzie przed Potopem nie znali deszczu?

                                                    > Przez 200 lat synowie Noego budowali a
                                                    > rkę ,zamiast bzykać żony. Rozumiem, taki środek antykoncepcyjny.

                                                    Nie wiem skąd ci przyszło do głowy, że arkę budowano przez 200 lat i przez ten czas synowie Noego mieli żony ale z nimi nie współżyli? Czy tego nauczają w heretyckich chederach?

                                                    > Po potopie rozr
                                                    > adzali się i napełniali ziemię ludźmi o różnym wyglądzie i kolorach skóry.Nie d
                                                    > ziwię się co wychodziło z kopulacji prawie 300 letnich młodzieńców i dzierlatek
                                                    > . Jakim kalendarzem posługiwano się za czasów Noego?

                                                    Nie wiem, jakim posługiwano się wówczas kalendarzem, przypuszczam, że księżycowym. Nie wiem również, dlaczego sądzisz, że ludzie w czasach Noego nie mogli żyć kilkaset lat?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 15:03
                                                    awariant napisał:

                                                    > Savoir-vivre mówi, że nie jest to problem wdychających, a puszczających bąki.

                                                    Widać jak na dłoni, jaką przyjemność sprawia mu wąchanie własnych bąków.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 23:40
                                                    awariant napisał:

                                                    > Ale wtedy mielibyśmy warstwę 9 kilometrów wody, którą Wszechmogący musiał
                                                    > po potopie jakoś upchnąć z powrotem w oceanach, lub zamienić na wino,
                                                    > by nadmiar wody został wypity przez Noego.

                                                    Jeżeli potop był ogólnoświatowy, to dziewięciokilometrowa warstwa wody nie miałaby dokąd spłynąć.Mogłaby tylko opaść na dno wypierając do góry słoną. Ale"kosmos".
                                                    Jeżeli Ziemia krąży po swojej orbicie od początku powstania, to ten potop, to "pic na wodę fotomontaż".Wystarczy trochę więcej deszczu niż zwykle, a grunt rozmaka, rwie się i spływa.Ale cóż to dla boga pieprznąć taką durnotę jak potop. Bóg pojęcia nie ma , ile ten ogrom wody ważył i niby gdzie opadł?
                                                    A Noe, to uchlał się winem zrobionym z tej potopowej wody .Nauczył go tej sztuczki sam bóg.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 11:38
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Na pustyni nie było błota, skąd ci to przyszło do głowy?
                                                    >
                                                    > Wędrując przez pustynię, składali bogu (tak bogu) ofiary ze zwierząt czystych.
                                                    > Skąd mieli wodę dla siebie i zwierząt?

                                                    Nawet na Saharze żyją do dziś ludzie i mają wodę lub potrafią ją znaleźć. Nie znaczy to, że jest jej tyle, że czyni ona na wielkim obszarze grzęzawiska błotne, jak kłamliwie sugerowałaś wcześniej :)

                                                    > Jak mieli piec do topienia złota (mam nadzieję, że wiesz w jakiej temperaturze
                                                    > się topi?) to błoto tym bardziej.Izraelici nie wędrowali przez Saharę, ty dobrze wiesz .

                                                    Gdybyś oglądała filmy podróżnicze, to dowiedziałabyś się, że współcześnie również prymitywne ludy Afryki na pustynnych obszarach potrafią w piecach wypalać różne rzeczy (garnki, groty do strzał lub ozdoby metalowe). Złoto jest metalem miękkim więc nie wymaga wielkiej temperatury.

                                                    > > Ponawiam swoją prośbę, żebyś udowodnił swoje słowa. Jeśli nie potrafisz, to po
                                                    > > co bijesz pianę?
                                                    >
                                                    > Ty jeszcze nie udowodniłeś niczego.Albo dyskredytujesz słowa rozmówcy, albo wyc
                                                    > ofujesz się rakiem, albo jako dowód podajesz wersety biblijne w takim tłumacze
                                                    > niu, jak ciebie nauczyli. Reszta to herezja? Miłe słowa; bzdura, kłamstwo, here
                                                    > zja, ucieszne ględzioły. A"kałoczaszka"? I to są twoje dowody i twoja prawda.Cz
                                                    > y tobie nie jest wstyd, kiedy patrzysz na swoje odbicie w lustrze?

                                                    Czy potrafisz wskazać czego ci nie udowodniłem? Albo, z czego wycofałem się rakiem?
                                                    Co w moim tłumaczeniu wersetów biblijnych ci się nie zgadza?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 14:40
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Nawet na Saharze żyją do dziś ludzie i mają wodę lub potrafią ją znaleźć.

                                                    A tak.
                                                    Izraelici natomiast , z nakazu BOGA mordowali plemiona gdzie była woda ,urodzajna ziemia i zajmowali ich miejsce. Ale pustynia.Tak wiele ludzi wymordowali Izraelici z nakazu BOGA wędrując po pustyni, że słów brak.
                                                    > naczy to, że jest jej tyle, że czyni ona na wielkim obszarze grzęzawiska błotne
                                                    > , jak kłamliwie sugerowałaś wcześniej :)
                                                    >
                                                    Gdzie napisałam o "grzęzawiskach błotnych?No gdzie?


                                                    > Złoto jest metalem mi
                                                    > ękkim więc nie wymaga wielkiej temperatury.

                                                    Złoto najpierw z nakazu BOGA ukradli Egipcjanom biedni izraelscy niewolnicy. Potem, kiedy Mojżesz gadał z bogiem, oni zbudowali z piasku piec , stopili złoto, wlali do formy odlewniczej (też chyba z piasku) i odlali sobie cielca, aby sie do niego modlić.Naród przez wszechwiedzącego Boga wybrany.

                                                    > Czy potrafisz wskazać czego ci nie udowodniłem?

                                                    Co udowodniłeś? Myślisz, że dowodem jest to ,kiedy napiszesz "bzdury "lub ucieszne ględzioły.

                                                    >Albo, z czego wycofałem się rakiem?
                                                    Wtedy, kiedy podaje werset biblijny, a ty nie możesz go wytłumaczyć inaczej niż ja.

                                                    > Co w moim tłumaczeniu wersetów biblijnych ci się nie zgadza?

                                                    Katolickie tłumaczenie Biblii , jest nie do przyjęcia. Dla ciebie każde tłumaczenie oprócz rzymskokatolickiego jest herezją. Dla mnie to ty jesteś jedną wielką herezją i nie zamierzam się z tego tłumaczyć.

                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 16:48
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nawet na Saharze żyją do dziś ludzie i mają wodę lub potrafią ją znaleźć.
                                                    >
                                                    > A tak.
                                                    > Izraelici natomiast , z nakazu BOGA mordowali plemiona gdzie była woda ,urodza
                                                    > jna ziemia i zajmowali ich miejsce. Ale pustynia.Tak wiele ludzi wymordowali I
                                                    > zraelici z nakazu BOGA wędrując po pustyni, że słów brak.
                                                    > > naczy to, że jest jej tyle, że czyni ona na wielkim obszarze grzęzawiska błotne
                                                    > > , jak kłamliwie sugerowałaś wcześniej :)
                                                    > >
                                                    > Gdzie napisałam o "grzęzawiskach błotnych?No gdzie?

                                                    A, tak, faktycznie - nie użyłaś sformułowania "grzęzawiska", tylko rozprawiałaś jak to Izraelici wygrzebywali mannę z błota :)))

                                                    > > Złoto jest metalem miękkim więc nie wymaga wielkiej temperatury.
                                                    >
                                                    > Złoto najpierw z nakazu BOGA ukradli Egipcjanom biedni izraelscy niewolnicy. Po
                                                    > tem, kiedy Mojżesz gadał z bogiem, oni zbudowali z piasku piec , stopili złoto,
                                                    > wlali do formy odlewniczej (też chyba z piasku) i odlali sobie cielca, aby sie
                                                    > do niego modlić.Naród przez wszechwiedzącego Boga wybrany.

                                                    Dlaczego myślisz, że na pustyni Synaj nie ma niczego poza piaskiem? Zapewne nigdy tam nie byłaś i nie oglądałaś stamtąd filmów. Akurat kiedyś przejeżdżałem przez tą pustynię w drodze do Ziemi Świętej i widziałem (poza piaskiem) skały, kamienie, trawę, krzaki, karłowate drzewka, a nawet pasterzy wypasających owce i kozy. Domyślam się, że kilka tysięcy lat temu, kraina ta nie była mniej przyjazna ludziom, niż dziś.

                                                    > > Czy potrafisz wskazać czego ci nie udowodniłem?
                                                    >
                                                    > Co udowodniłeś? Myślisz, że dowodem jest to ,kiedy napiszesz "bzdury "lub ucies
                                                    > zne ględzioły.

                                                    Po co znowu jałowo pyszczysz? Podaj dowód, że czegoś konkretnego, o co prosiłaś ci nie udowodniłem?

                                                    > >Albo, z czego wycofałem się rakiem?
                                                    >
                                                    > Wtedy, kiedy podaje werset biblijny, a ty nie możesz go wytłumaczyć inaczej niż ja.

                                                    Poproszę o ów cytat, którego nie potrafiłem rzekomo wytłumaczyć inaczej niż ty?

                                                    > > Co w moim tłumaczeniu wersetów biblijnych ci się nie zgadza?
                                                    >
                                                    > Katolickie tłumaczenie Biblii , jest nie do przyjęcia. Dla ciebie każde tłumacz
                                                    > enie oprócz rzymskokatolickiego jest herezją. Dla mnie to ty jesteś jedną wielk
                                                    > ą herezją i nie zamierzam się z tego tłumaczyć.

                                                    Nie jest moją winą, że heretycy od ok. 500 lat tłumaczą Pismo Święte inaczej, niż robili to przez 1500 lat przed nimi wszyscy chrześcijanie.
                                                    Do mnie teraz masz pretensje, że Kościół nadal tłumaczy Biblię, nieprzerwanie w ten sam sposób, co wszyscy chrześcijanie czynią od 2000 lat???
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 18:22
                                                    enrque111 napisał:

                                                    Nigdzie nie napisałam o mannie wybieranej z błota.

                                                    > Akurat kiedyś przejeżdżałem pr
                                                    > zez tą pustynię w drodze do Ziemi Świętej i widziałem (poza piaskiem) skały, ka
                                                    > mienie, trawę, krzaki, karłowate drzewka, a nawet pasterzy wypasających owce i
                                                    > kozy.

                                                    Formę odlewniczą cielca zrobili sobie z kamienia? Z trawy? Czas był ograniczony. Bydło i owce musieli paść i poić.Nie rób ze mnie niekumatej dziewczynki.

                                                    > Po co znowu jałowo pyszczysz? Podaj dowód, że czegoś konkretnego, o co prosiłaś
                                                    > ci nie udowodniłem?

                                                    Nie podam, ponieważ o nic ciebie nie prosiłam.

                                                    > Poproszę o ów cytat, którego nie potrafiłem rzekomo wytłumaczyć inaczej niż ty?

                                                    Podałam tobie wersety Genesis VI, 1-4 i zbyłeś mnie milczeniem.

                                                    > Nie jest moją winą, że heretycy od ok. 500 lat tłumaczą Pismo Święte inaczej...

                                                    Nie przyszło tobie do zbyt ciasnej głowy, że jesteś heretykiem, a twój Kościół z piekła rodem.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 21:04
                                                    pocoo napisała:

                                                    > Nigdzie nie napisałam o mannie wybieranej z błota.

                                                    Znowu prymitywnie mijasz się z prawdą, czyli inaczej mówiąc - łżesz ... napisałaś wyraźnie: "wygrzebywanie manny z błota chyba nie było dobrym pomysłem". Czy nadal masz zamiar wypierać się swoich słów, kłamczucho?

                                                    > > Akurat kiedyś przejeżdżałem pr
                                                    > > zez tą pustynię w drodze do Ziemi Świętej i widziałem (poza piaskiem) skały, ka
                                                    > > mienie, trawę, krzaki, karłowate drzewka, a nawet pasterzy wypasających owce i kozy.
                                                    >
                                                    > Formę odlewniczą cielca zrobili sobie z kamienia? Z trawy? Czas był ograniczony
                                                    > . Bydło i owce musieli paść i poić.Nie rób ze mnie niekumatej dziewczynki.

                                                    Myślisz, że tak trudno zrobić formę odlewniczą ze skały? Przecież do dziś w różnych muzeach świata można oglądać nawet naczynia wydrążone z kamienia. W Izraelu oglądałem wielkie stągwie kamienne z I w p.n.e. używane do magazynowania wody.

                                                    > > Po co znowu jałowo pyszczysz? Podaj dowód, że czegoś konkretnego, o co prosiłaś
                                                    > > ci nie udowodniłem?
                                                    >
                                                    > Nie podam, ponieważ o nic ciebie nie prosiłam.

                                                    Więc nie kłam, że czegoś nie udowodniłem.

                                                    > > Poproszę o ów cytat, którego nie potrafiłem rzekomo wytłumaczyć inaczej niż ty?
                                                    >
                                                    > Podałam tobie wersety Genesis VI, 1-4 i zbyłeś mnie milczeniem.

                                                    Podałaś cytat bez pytania więc założyłem, że po prostu podobał ci się układ słów i zamieściłaś je ze względów estetycznych :)
                                                    Czego więc nie zrozumiałaś z owego cytatu?

                                                    > > Nie jest moją winą, że heretycy od ok. 500 lat tłumaczą Pismo Święte inaczej...
                                                    >
                                                    > Nie przyszło tobie do zbyt ciasnej głowy, że jesteś heretykiem, a twój Kościół z piekłarodem.

                                                    Nie jest to możliwe, ze względu na to, że Kościół wyznaje (a ja wraz z nim) wszystkie nauki, które pochodzą od Chrystusa i to w identycznej formie, jak czynili to chrześcijanie przez 2000 lat. To heretycy od 500 lat zaczęli wszystko przekręcać i tłumaczyć na wszelkie możliwe sposoby, tylko nie tak, jak czynili to chrześcijanie.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 23:44
                                                    enrque111 napisał:


                                                    > Znowu prymitywnie mijasz się z prawdą, czyli inaczej mówiąc - łżesz ... napisał
                                                    > aś wyraźnie: "[i]wygrzebywanie manny z błota chyba nie było dobrym pomysłem[
                                                    > /i]
                                                    ". Czy nadal masz zamiar wypierać się swoich słów, kłamczucho?
                                                    >
                                                    Mam nadzieję, że już doszło do ciebie, że to nie ja kłamię.
                                                    Co do reszty to jesteś palantem, ale ty o tym wiesz.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 11:51
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Znowu prymitywnie mijasz się z prawdą, czyli inaczej mówiąc - łżesz ... napisał
                                                    > > aś wyraźnie: "[i]wygrzebywanie manny z błota chyba nie było dobrym pomysłem[
                                                    > > /i]
                                                    ". Czy nadal masz zamiar wypierać się swoich słów, kłamczucho?
                                                    > >
                                                    > Mam nadzieję, że już doszło do ciebie, że to nie ja kłamię.
                                                    > Co do reszty to jesteś palantem, ale ty o tym wiesz.

                                                    Ależ ty kłamiesz niemal bez przerwy! Co zaś do twojej opinii na mój temat, to zgadnij gdzie ją przechowuję?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 12:09
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Co zaś do twojej opinii na mój temat, to zgadnij gdzie ją przechowuję?

                                                    Pamiętaj - w razie czego masz jeszcze kopię w bazie danych forum.gazeta.pl.
                                                    I chyba, z uwagi na miejsce przechowywania, są one "czyste".
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:14
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Ależ ty kłamiesz niemal bez przerwy!

                                                    Gdzie napisałam, że Izraelici wygrzebywali mannę z błota? W dupie mam to , co sobie wymyśliłeś.Gdzie napisałam o wygrzebywaniu z błota manny?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:19
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ależ ty kłamiesz niemal bez przerwy!
                                                    >
                                                    > Gdzie napisałam, że Izraelici wygrzebywali mannę z błota? W dupie mam to , co s
                                                    > obie wymyśliłeś.Gdzie napisałam o wygrzebywaniu z błota manny?

                                                    To dlaczego utożsamiłaś się z tą brednią? Na moje zapytanie, wyskoczyłaś: "Wędrując przez pustynię, składali bogu (tak bogu) ofiary ze zwierząt czystych. Skąd mieli wodę dla siebie i zwierząt?"
                                                    Tym samym przyjęłaś kłamstwo o "wygrzebywaniu z błota manny" i je uzasadniłaś pojeniem zwierząt.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 24.11.18, 13:34
                                                    enrque111 napisał:


                                                    > To dlaczego utożsamiłaś się z tą brednią?

                                                    Że co? Napisano, że manna spadała z nieba we wszystkie dni oprócz szabasu.

                                                    >Na moje zapytanie, wyskoczyłaś: "W
                                                    > ędrując przez pustynię, składali bogu (tak bogu) ofiary ze zwierząt czystych. S
                                                    > kąd mieli wodę dla siebie i zwierząt?
                                                    "

                                                    Tak napisałam.

                                                    > Tym samym przyjęłaś kłamstwo o "wygrzebywaniu z błota manny" i je uzasadniłaś p
                                                    > ojeniem zwierząt.
                                                    >
                                                    Idiota.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 20:24
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > tak, faktycznie - nie użyłaś sformułowania "grzęzawiska", tylko rozpr
                                                    > awiałaś jak to Izraelici wygrzebywali mannę z błota :)))

                                                    Wierutne kłamstwo.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 21:20
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > tak, faktycznie - nie użyłaś sformułowania "grzęzawiska", tylko rozpr
                                                    > > awiałaś jak to Izraelici wygrzebywali mannę z błota :)))
                                                    >
                                                    > Wierutne kłamstwo.

                                                    Bynajmniej. Na moje pytanie, że "Na pustyni nie było błota, skąd ci to przyszło do głowy?", odpowiedziałaś bardzo bystrym zapytaniem:
                                                    "Wędrując przez pustynię, składali bogu (tak bogu) ofiary ze zwierząt czystych. Skąd mieli wodę dla siebie i zwierząt?" ... a więc przyjęłaś kłamstwo o "wygrzebywaniu z błota manny" i je uzasadniłaś pojeniem zwierząt.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 23:22
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > "Wędrując przez pustynię, składali bogu (tak bogu) ofiary ze zwierząt czysty
                                                    > ch. Skąd mieli wodę dla siebie i zwierząt?"
                                                    ... a więc przyjęłaś kłamstwo o
                                                    > "wygrzebywaniu z błota manny" i je uzasadniłaś pojeniem zwierząt.
                                                    >
                                                    Tobie już solidnie odpieprzyło.Ale tak właśnie tworzy się sekta.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.11.18, 07:43
                                                    >Skoro Izraelici przez 40 lat mogli żywić się na pustyni jedynie manną, więc Noe wraz z rodziną miał chyba znacznie większe możliwości, niż tamci, czyż nie?
                                                    Ależ oczywiście. Jako, że niejaki bóg wiedział co czyni, więc i Noe miał nowoczesne wędki, podobnie jak cała rodzina, więc białka miał pod dostatkiem. Tak dla siebie jak i rodziny. Ale także wszystkie mięsożerne zwierzęta na arce także polubiły ryby. I smażone, wędzone, z grilla, etc, etc.
                                                    :D :D
                                                    >Nie wiem o czym bredzisz.
                                                    To już aż nieładnie tylko tego jednego słowa używać. A przecież język - podobno ojczysty - polski ma tyle synonimów dla tego określenia:
                                                    bajdurzyć, bajtlować, bełkotać, bić pianę, brechać, bzdurzyć, chlapać językiem, chlapać ozorem, ciągnąć, debatować, dialogować, dyskutować, gadać, gardłować, gawędzić, gęgać, ględzić, gwarzyć, klepać trzy po trzy, kłapać dziobem, konwersować, lać wodę, mendzić, międlić, mleć jęzorem, mleć językiem, mleć ozorem, młócić słomę, monologować, mówić, mówić co ślina na język przyniesie i wiele, wiele jeszcze innych. :D :D
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.11.18, 09:21
                                                    donmarek napisał:

                                                    > Ależ oczywiście. Jako, że niejaki bóg wiedział co czyni, więc i Noe miał nowocz
                                                    > esne wędki, podobnie jak cała rodzina, więc białka miał pod dostatkiem. Tak dla
                                                    > siebie jak i rodziny. Ale także wszystkie mięsożerne zwierzęta na arce także p
                                                    > olubiły ryby. I smażone, wędzone, z grilla, etc, etc.

                                                    Oj fantazję to Ty masz...
                                                    Bóg zamknął pyski wszystkim zwierzętom (robactwu też) na arce i zakorkował odbyty.Był raj na arce.Baranek ogrzewał wełenką wilka ,a lew grał w karty z krówką...

                                                    > >Nie wiem o czym bredzisz.
                                                    > To już aż nieładnie tylko tego jednego słowa używać.

                                                    Gdyby znał, to może i używałby, chociaż z duszą na ramieniu, że się może pomylić.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.11.18, 09:00
                                                    enrque111 napisał:

                                                    >
                                                    > W Biblii znaleźć można około 2500 proroctw, z których około 2000 już się spełni
                                                    > ło ? bezbłędnie i co do joty.

                                                    Gdyby nie to, że Jezus znał proroctwa i dokładnie mówił (policz sobie tylko w jednej ewangelii) co trzeba zrobić, "aby się wypełniło słowo napisane przez proroków", to tych niespełnionych byłoby dużo więcej.A gdyby tak dorzucić te różnorakie tłumaczenia proroctw przez różnych duchownych , to tych spełnionych nie miałbyś co liczyć.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.11.18, 09:36
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > W Biblii znaleźć można około 2500 proroctw, z których około 2000 już się spełni
                                                    > > ło ? bezbłędnie i co do joty.
                                                    >
                                                    > Gdyby nie to, że Jezus znał proroctwa i dokładnie mówił (policz sobie tylko w j
                                                    > ednej ewangelii) co trzeba zrobić, "aby się wypełniło słowo napisane przez pror
                                                    > oków", to tych niespełnionych byłoby dużo więcej.A gdyby tak dorzucić te różnor
                                                    > akie tłumaczenia proroctw przez różnych duchownych , to tych spełnionych nie mi
                                                    > ałbyś co liczyć.

                                                    Ogólniki i pomówienia, nie wsparte żadnymi przykładami, traktuję z lekkim rozbawieniem :)
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.11.18, 10:29
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Ogólniki i pomówienia, nie wsparte żadnymi przykładami, traktuję z lekkim rozba
                                                    > wieniem :)
                                                    >
                                                    Czytaj Biblię, a zobaczysz, jaki jesteś mądry?
                                                    Czytaj ewangelie, a zobaczysz jakiego głupka z ciebie duchowni robią?
                                                    Czytaj.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 08:35
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ogólniki i pomówienia, nie wsparte żadnymi przykładami, traktuję z lekkim rozba
                                                    > > wieniem :)
                                                    > >
                                                    > Czytaj Biblię, a zobaczysz, jaki jesteś mądry?
                                                    > Czytaj ewangelie, a zobaczysz jakiego głupka z ciebie duchowni robią?
                                                    > Czytaj.

                                                    Przeczytałem już kilka razy więc nie musisz mnie zachęcać. Ja z kolei namawiam cię do czytania Pisma Świętego ze zrozumieniem.

                                                    Co zaś do duchownych, to w jaki sposób "robią ze mnie głupka"?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 09:03
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Co zaś do duchownych, to w jaki sposób "robią ze mnie głupka"?
                                                    >
                                                    Nie ma znaczenia kim jesteś.Wszystkie (absolutnie) święte mądrości wszystkich religii świata, tłumaczą swoim wiernym duchowni (uczeni w piśmie). To oni przekonują wiernych, jak mają rozumieć dane teksty, a oni jak papugi bezmyślnie powtarzają.Najlepiej, jeżeli wierni nie rozumieją.
                                                    A sprawa seminariów duchownych.Czego w nich uczą? Ja wiem.Ciekawe, czy ty wiesz? Posłuszeństwa? "Mordy w kubeł"? A potem...
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 11:29
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Co zaś do duchownych, to w jaki sposób "robią ze mnie głupka"?
                                                    > >
                                                    > Nie ma znaczenia kim jesteś.Wszystkie (absolutnie) święte mądrości wszystkich
                                                    > religii świata, tłumaczą swoim wiernym duchowni (uczeni w piśmie). To oni przeko
                                                    > nują wiernych, jak mają rozumieć dane teksty, a oni jak papugi bezmyślnie powt
                                                    > arzają.Najlepiej, jeżeli wierni nie rozumieją.

                                                    To chyba dobrze, że jest jakiś ośrodek, jakiś autorytet, który pilnuje czystości wiary, czyli w takim jej rozumieniu jak przekazał to założyciel.
                                                    To heretycy rozmnażają się przez pączkowanie, ponieważ każdy tłumaczy po swojemu, oddalając się od sensu nadanego przez autora Pisma.

                                                    > A sprawa seminariów duchownych.Czego w nich uczą? Ja wiem.Ciekawe, czy ty wies
                                                    > z? Posłuszeństwa? "Mordy w kubeł"? A potem...

                                                    Są różne seminaria i różna w nich panuje dyscyplina. Ja jestem zwolennikiem tradycyjnego kształcenia seminarzystów, wolnego od modernistyczno-liberalnych naleciałości.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 23.11.18, 13:28
                                                    enrque111 napisał:
                                                    >To chyba dobrze, że jest jakiś ośrodek, jakiś autorytet, który pilnuje czystości wiary,
                                                    > czyli w takim jej rozumieniu jak przekazał to założyciel.

                                                    Oczywiście - dla katolików takim autorytetem jest nieomylny papież.
                                                    Właśnie niedawno zmienił on treść modlitwy "Ojcze Nasz", z uwagi
                                                    na niezgodną z doktryną frazę: ""... i nie wódź nas na pokuszenie".
                                                    W końcu od zawsze było wiadome, że to nie Bóg wodzi na pokuszenie,
                                                    a Szatan, co nie przeszkadzało zarówno duchowieństwu jak i wiernym
                                                    w propagowaniu satanistycznych treści pod płaszczykiem Tradycji.

                                                    > To heretycy rozmnażają się przez pączkowanie, ponieważ każdy tłumaczy po swojemu...

                                                    To teraz nie będzie musiał krętaczyć, skoro papież zmienił tekst modlitwy.
                                                    I podobno rozważa inne, jeszcze dalej idące zmiany w praktyce Kościoła.
                                                  • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 15:44
                                                    > Pytam o [b]dowody, które potwierdzają, że informacje tam zawarte są prawdziwe[/
                                                    > b]. Np. w świetle ogromu materiału dowodowego potwierdzającego relację biblijną
                                                    > na temat tego okresu (który obejmuje, czyli o. 1000 lat), nie istnieje dziś an
                                                    > i jedno znalezisko archeologiczne, które by dowodziło, że Biblia w którymkolwie
                                                    > k miejscu się myli,


                                                    Oczywiście też mam na myśli informacje zawarte w tych księgach. Proszę masz tu przykładowe informacje o tym, co muzułmanie sobie interpretują jako dowody:
                                                    islam-katowice.pl/artykuly-o-islamie/fakty-naukowe-w-koranie

                                                    Który to jest ten okres około 1000 lat? Od stworzenia świata do około pierwszego wieku naszej ery??


                                                    > Nie bądź śmieszny. Historycy dowodzą, że ów "męczennik" został stracony nie ze
                                                    > względów religijnych lecz politycznych. Guru Arjan poparł w konflikcie dynastyc
                                                    > znym przegraną stronę i dlatego został stracony. Później Sikhowie dorobili mu l
                                                    > egendę "męczennika za wiarę", ponieważ potrzebowali legendy, która pozwoliłaby
                                                    > im się wyemancypować jako odrębnemu narodowi.

                                                    Jeśli ktoś zginął za katolicyzm, należy wierzyć źródłom, które to potwierdzają, a jeśli ktoś zginął za jakąś inną wiarę, wiarygodne są źródła, które temu zaprzeczają, zgadza się?

                                                    Masz tu jeszcze listę kilku guru do wyeliminowania:
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Martyrdom_in_Sikhism

                                                    > Nigdy czegoś takiego nie twierdził Kościół ani ja. Przeczytaj ze zrozumieniem p
                                                    > oprzednie moje wywody, to być może zrozumiesz.
                                                    > Nauka katolicka mówi, że człowiek żyjący w innej religii może dostąpić zbawieni
                                                    > a, ale nie dzięki swej fałszywej wierze, lecz wbrew niej, pod warunkiem, że żyj
                                                    > e w błędzie wybaczalnym. Nauczanie Kościoła sprowadza się zatem do tego, że czł
                                                    > owiek, który nie z własnej winy, nie miał okazji poznać Chrystusa lecz starał s
                                                    > ię, jak mógł czynić rzeczy dobrze, może dzięki miłości Bożej dostąpić zbawienia
                                                    > .
                                                    Przecież to Ty piszesz o heretykach i zamykaniu drogi zbawienia. Nic nie wspominałeś o błędzie wybaczalnym. Teraz się okazuje, że wystarczy czynić rzeczy dobrze. Co to konkretnie znaczy "nie miał okazji poznać Chrystusa"?

                                                    Wygląda na to, że najbardziej przechlapane mają osoby, które "miały okazję poznać Chrystusa", bo stają się "zdrajcami" z momentem osiągnięcia pełni rozumu, natomiast osobom wychowanym w innej wierze jeszcze się może upiec.

                                                    > >
                                                    > > Na to Twoja odpowiedź: "Nie tylko można ale nawet trzeba, jeśli chcemy ab
                                                    > y zost
                                                    > > ali zbawieni."
                                                    > >
                                                    > > Czy odwołujesz to stwierdzenie?
                                                    >
                                                    > Absolutnie nie! Znowu czytasz bez zrozumienia. Czy nie napisałem: "Nie można
                                                    > nikogo ochrzcić bez jego woli
                                                    (dotyczy to człowieka w "wieku rozumu") a
                                                    > lbo jego opiekunów
                                                    ..." Zatem OPIEKUN decyduje o chrzcie osoby, która samodz
                                                    > ielnie nie jest w stanie podjąć decyzji.

                                                    >
                                                    > Kłamiesz. Czy potrafisz wskazać, w którym miejscu napisałem, że "na siłę trz
                                                    > eba chrzcić
                                                    ", czyli wbrew woli zainteresowanego?

                                                    Ja nic nie wpominałam o chrzcie "na siłę". Piszę o ludziach, którzy nie mogą wyrazić zgody na chrzest, bo są małymi dziećmi, śpią lub są w śpiączce. Ty napisałeś "Nie tylko można ale nawet trzeba, jeśli chcemy aby zostali zbawieni."
                                                    Kto jest opiekunem osoby śpiącej lub w śpiącze i jest kompetenty do decydowania o jej ewentualnym zbawaniu?

                                                    > > Co się stanie z takim oprawcą ochrzczonym w czasie śpiączki, jeśli umrze,
                                                    > zanim się obudzi?
                                                    >
                                                    > Nie rozumiem pytania. Jakim oprawcą w czasie śpiączki? Nie słyszałem o żadnym o
                                                    > prawcy, którego chciał ktoś ochrzcić w czasie śpiączki :)))

                                                    Dowolny oprawca. Komentant z obozu koncentracyjnego przykładowo. Jest w śpiączce. Opiekun (kimkolwiek jest) wyraża zgodę na chrzest. Jakiś ksiądz chrzci. Odpowiedz na pytanie.


                                                    >
                                                    > Tak, heretyk może być księdzem, podobnie jak muzułmanin może być ochrzczonym. B
                                                    > yć może w jakimś kościele jest nawet 100 proc. heretyków, a w kościele obok żad
                                                    > nego heretyka. Cóż z tego?

                                                    Taka ciekawostka dla mnie. Myślałam, że żyję w otoczeniu katolików, a okazuje się, że to mogą być heretycy.
                                                    Czy na przykład śluby udzielane przez heretyków są ważne? Czy Papież może być heretykiem?

                                                    > Świętym Kościoła po SWII może być ogłoszony nawet heretyk, co nie znaczy, że fa
                                                    > ktycznie jest on świętym w niebie.

                                                    Czy modlitwy do takich heretycznych świętych się liczą?

                                                    > Są heretycy zatwardziali i mogą być heretycy, którzy nie zdają sobie sprawy z t
                                                    > ego, że są heretykami.

                                                    Po czym ich odróżniasz? Skąd wiesz, czy sam nie jesteś heretykiem, który sobie nie zdaje z tego sprawy?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 19:49
                                                    olivkah napisała:

                                                    > Oczywiście też mam na myśli informacje zawarte w tych księgach. Proszę masz tu
                                                    > przykładowe informacje o tym, co muzułmanie sobie interpretują jako dowody:
                                                    > islam-katowice.pl/artykuly-o-islamie/fakty-naukowe-w-koranie

                                                    Muzułmanie mogą sobie wymyślać co tylko chcą, a i tak są zapóźnieni kulturowo, cywilizacyjnie, moralnie i religijnie od reszty ludzkości. Nic zresztą dziwnego, skoro zawierzyli demonowi, który jest podstępnym mordercą, żądającym krwi wszystkich, którzy przed nim się nie ukorzą.

                                                    > Który to jest ten okres około 1000 lat? Od stworzenia świata do około pierwszeg
                                                    > o wieku naszej ery??

                                                    Nie wiem jak ty liczysz, z pewnością ahistorycznie. Mówiąc o 1000 latach, miałem na myśli historię starożytnego Izraela.

                                                    > > Nie bądź śmieszny. Historycy dowodzą, że ów "męczennik" został stracony nie ze
                                                    > > względów religijnych lecz politycznych. Guru Arjan poparł w konflikcie dynastyc
                                                    > > znym przegraną stronę i dlatego został stracony. Później Sikhowie dorobili mu l
                                                    > > egendę "męczennika za wiarę", ponieważ potrzebowali legendy, która pozwoliłaby
                                                    > > im się wyemancypować jako odrębnemu narodowi.
                                                    >
                                                    > Jeśli ktoś zginął za katolicyzm, należy wierzyć źródłom, które to potwierdzają,
                                                    > a jeśli ktoś zginął za jakąś inną wiarę, wiarygodne są źródła, które temu zapr
                                                    > zeczają, zgadza się?

                                                    Nie, nie zgadza się. Ginie za wiarę jedynie ten, którego stawia się przed alternatywą - zaparcia się własnej wiary albo śmiercią.

                                                    > Masz tu jeszcze listę kilku guru do wyeliminowania:
                                                    > en.wikipedia.org/wiki/Martyrdom_in_Sikhism

                                                    Tu również ukazani są przywódcy Sikhów, którzy zostali zgładzeni, nie tyle za swoją wiarę co ze względów politycznych, chęci podporządkowania ich ludu nowym władcom.

                                                    > > Nigdy czegoś takiego nie twierdził Kościół ani ja. Przeczytaj ze zrozumieniem p
                                                    > > oprzednie moje wywody, to być może zrozumiesz.
                                                    > > Nauka katolicka mówi, że człowiek żyjący w innej religii może dostąpić zbawieni
                                                    > > a, ale nie dzięki swej fałszywej wierze, lecz wbrew niej, pod warunkiem, że żyj
                                                    > > e w błędzie wybaczalnym. Nauczanie Kościoła sprowadza się zatem do tego, że czł
                                                    > > owiek, który nie z własnej winy, nie miał okazji poznać Chrystusa lecz starał s
                                                    > > ię, jak mógł czynić rzeczy dobrze, może dzięki miłości Bożej dostąpić zbawienia.
                                                    >
                                                    > Przecież to Ty piszesz o heretykach i zamykaniu drogi zbawienia. Nic nie wspom
                                                    > inałeś o błędzie wybaczalnym. Teraz się okazuje, że wystarczy czynić rzeczy dob
                                                    > rze. Co to konkretnie znaczy "nie miał okazji poznać Chrystusa"?

                                                    Gdybyś znał nauczanie Kościoła to nie zadawałbyś takich pytań.
                                                    Pod określeniem osoby, która nie miała okazji poznać Chrystusa mam na myśli tego, który nie spotkał się z chrześcijaństwem, nie miał możliwości poznania prawdziwej wiary ale, który żyje zgodnie z własnym sumieniem, starając się nikogo nie krzywdzić i spełniać intuicyjnie uczynki miłosierdzia, nawet będąc innego wyznania. To właśnie jest błąd wybaczalny. Błędem niewybaczalnym jest ten, kiedy ktoś poznaje prawdziwą wiarę ale świadomie ją odrzuca.

                                                    > Wygląda na to, że najbardziej przechlapane mają osoby, które "miały okazję pozn
                                                    > ać Chrystusa", bo stają się "zdrajcami" z momentem osiągnięcia pełni rozumu, na
                                                    > tomiast osobom wychowanym w innej wierze jeszcze się może upiec.

                                                    Dokładnie tak. Oczywiście pod warunkiem, że poznali Chrystusa i świadomie Go odrzucili.

                                                    > > Kłamiesz. Czy potrafisz wskazać, w którym miejscu napisałem, że "na siłę trz
                                                    > > eba chrzcić
                                                    ", czyli wbrew woli zainteresowanego?
                                                    >
                                                    > Ja nic nie wpominałam o chrzcie "na siłę". Piszę o ludziach, którzy nie mogą wy
                                                    > razić zgody na chrzest, bo są małymi dziećmi, śpią lub są w śpiączce. Ty napisa
                                                    > łeś "Nie tylko można ale nawet trzeba, jeśli chcemy aby zostali zbawieni."
                                                    > Kto jest opiekunem osoby śpiącej lub w śpiącze i jest kompetenty do decydowania
                                                    > o jej ewentualnym zbawaniu?

                                                    Tak, opiekun podejmuje się tej odpowiedzialności.

                                                    > > > Co się stanie z takim oprawcą ochrzczonym w czasie śpiączki, jeśli umrze,
                                                    > > zanim się obudzi?
                                                    > >
                                                    > > Nie rozumiem pytania. Jakim oprawcą w czasie śpiączki? Nie słyszałem o żadnym o
                                                    > > prawcy, którego chciał ktoś ochrzcić w czasie śpiączki :)))
                                                    >
                                                    > Dowolny oprawca. Komentant z obozu koncentracyjnego przykładowo. Jest w śpiączc
                                                    > e. Opiekun (kimkolwiek jest) wyraża zgodę na chrzest. Jakiś ksiądz chrzci. Odpo
                                                    > wiedz na pytanie.

                                                    Jeśli taki nieszczęśnik był osobą nie ochrzczoną, zaś jego opiekun posiada głęboką wiarę i miłość bliźniego oraz kierując się tą miłością, nie chcąc dopuścić do śmierci wiecznej podopiecznego decyduje się go ochrzcić, to należy jedynie podziwiać jego szlachetną postawę.

                                                    > > Tak, heretyk może być księdzem, podobnie jak muzułmanin może być ochrzczonym. B
                                                    > > yć może w jakimś kościele jest nawet 100 proc. heretyków, a w kościele obok żad
                                                    > > nego heretyka. Cóż z tego?
                                                    >
                                                    > Taka ciekawostka dla mnie. Myślałam, że żyję w otoczeniu katolików, a okazuje s
                                                    > ię, że to mogą być heretycy.
                                                    > Czy na przykład śluby udzielane przez heretyków są ważne? Czy Papież może być h
                                                    > eretykiem?

                                                    Heretyk może być formalny lub materialny. Ten pierwszy zaprzecza prawdom wiary w sposób świadomy i uporczywy, zaś ten drugi może sobie nie zdawać sprawy z tego, że wyznaje herezję, ale po uświadomieniu tego odstępuje od niej.
                                                    Tak, ślub udzielony w imieniu Kościoła przez uprawnionego kapłana (nawet heretyka) jest ważny, jeśli małżonkowie przystępują do niego ze świadomością, że jest to sakrament ślubowany przed Panem Bogiem.
                                                    Zdarza się, że papież jest heretykiem, w takim wypadku nie należy się mu posłuszeństwo w sprawach, które głosi w sposób heretycki tzn. inaczej niż nauczał Chrystus i Kościół przez 2000 lat.

                                                    > > Świętym Kościoła po SWII może być ogłoszony nawet heretyk, co nie znaczy, że fa
                                                    > > ktycznie jest on świętym w niebie.
                                                    >
                                                    > Czy modlitwy do takich heretycznych świętych się liczą?

                                                    Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "się liczą"? Heretyk to błędnowierca, który nie dostępuje zbawienia i modlitwy do niego (czyli prośby kierowane do niego aby wspomógł swoją modlitwą nasze błagania do Boga) są neutralne jeśli chodzi o efekt, czyli nie przynoszą ani szkody ani pożytku.

                                                    > > Są heretycy zatwardziali i mogą być heretycy, którzy nie zdają sobie sprawy z t
                                                    > > ego, że są heretykami.
                                                    >
                                                    > Po czym ich odróżniasz? Skąd wiesz, czy sam nie jesteś heretykiem, który sobie
                                                    > nie zdaje z tego sprawy?

                                                    Wyżej już wyjaśniłem na czym polega herezja formalna i materialna. Można z łatwością sprawdzić, czy jest się heretykiem analizując chociażby katechizm.
                                                  • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.11.18, 21:45
                                                    > Muzułmanie mogą sobie wymyślać co tylko chcą, a i tak są zapóźnieni kulturowo,
                                                    > cywilizacyjnie, moralnie i religijnie od reszty ludzkości. Nic zresztą dziwnego
                                                    > , skoro zawierzyli demonowi, który jest podstępnym mordercą, żądającym krwi wsz
                                                    > ystkich, którzy przed nim się nie ukorzą.

                                                    Tak, muzułmanie mogą sobie wymyślać co tylko chcą. Tak jak i wyznawcy innych religii, włącznie z katolikami.
                                                    "Zawierzyli demonowi"? Czy według Ciebie ten demon istnieje naprawdę?

                                                    > > Który to jest ten okres około 1000 lat? Od stworzenia świata do około pie
                                                    > rwszeg
                                                    > > o wieku naszej ery??
                                                    >
                                                    > Nie wiem jak ty liczysz, z pewnością ahistorycznie. Mówiąc o 1000 latach, miałe
                                                    > m na myśli historię starożytnego Izraela.

                                                    Ja nie liczę, tylko pytam Ciebie. Podaj konkretnie, który to jest okres w historii, o którym piszesz w ten sposób: "w świetle ogromu materiału dowodowego potwierdzającego relację biblijną > na temat tego okresu (który obejmuje, czyli o. 1000 lat), nie istnieje dziś an
                                                    > i jedno znalezisko archeologiczne, które by dowodziło, że Biblia w którymkolwie
                                                    > k miejscu się myli". Kiedy ten okres 1000 lat się zaczyna i kiedy kończy? W GBiblii jest opisane stworzenie świata - czy to się też zalicza do tego okresu?


                                                    > Tu również ukazani są przywódcy Sikhów, którzy zostali zgładzeni, nie tyle za s
                                                    > woją wiarę co ze względów politycznych, chęci podporządkowania ich ludu nowym w
                                                    > ładcom.

                                                    Sikhowie wierzą, że zginęli oni za religię. Tak jak Ty wierzysz, że ktoś zginął za Twoją.


                                                    > Dokładnie tak. Oczywiście pod warunkiem, że poznali Chrystusa i świadomi
                                                    > e Go odrzucili.

                                                    No ale powiedz konkretnie, co to znaczy spotkać się z chrześcijaństwem i poznać Chrystusa i świadomie odrzucić prawdziwą wiarę. Zakładam, że wszyscy wykształceni ludzie na świecie slyszeli o chrześcijaństwie (na pewno nie wszyscy słyszeli o Twojej definicji chrześcijaństwa). Czy to wystarczy, żeby wpaść w tę pułapkę?


                                                    > Jeśli taki nieszczęśnik był osobą nie ochrzczoną, zaś jego opiekun posiada głęb
                                                    > oką wiarę i miłość bliźniego oraz kierując się tą miłością, nie chcąc dopuścić
                                                    > do śmierci wiecznej podopiecznego decyduje się go ochrzcić, to należy jedynie p
                                                    > odziwiać jego szlachetną postawę.

                                                    No i co się potem dzieje, gdy taki nieszczęśnik i jednocześnie nieskruszony, niewierzący oprawca umrze?


                                                    > Zdarza się, że papież jest heretykiem, w takim wypadku nie należy się mu posłus
                                                    > zeństwo w sprawach, które głosi w sposób heretycki tzn. inaczej niż nauczał Chr
                                                    > ystus i Kościół przez 2000 lat.

                                                    Skąd wiesz, ktore sposoby są heretyckie, a które nie? Czy na przykład celibat księży jest heretycki?

                                                    > Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "się liczą"? Heretyk to błędnowierca, który
                                                    > nie dostępuje zbawienia i modlitwy do niego (czyli prośby kierowane do niego ab
                                                    > y wspomógł swoją modlitwą nasze błagania do Boga) są neutralne jeśli chodzi o e
                                                    > fekt, czyli nie przynoszą ani szkody ani pożytku.

                                                    Ale dlaczego nie przynoszą? Bóg się obraża na tą osobę modlącą się nieświadomie do świętego błędnowiercy?

                                                    > Wyżej już wyjaśniłem na czym polega herezja formalna i materialna. Można z łatw
                                                    > ością sprawdzić, czy jest się heretykiem analizując chociażby ka

                                                    Skąd wiesz, czy katechizm nie został napisany przez tych utajonych heretyków? Czy mogą być różne interpretacje katechizmu, tak jak są różne interpretacje biblii?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.11.18, 11:22
                                                    olivkah napisała:

                                                    > > Muzułmanie mogą sobie wymyślać co tylko chcą, a i tak są zapóźnieni kulturowo,
                                                    > > cywilizacyjnie, moralnie i religijnie od reszty ludzkości. Nic zresztą dziwnego, skoro
                                                    > > zawierzyli demonowi, który jest podstępnym mordercą, żądającym krwi wsz
                                                    > > ystkich, którzy przed nim się nie ukorzą.
                                                    >
                                                    > Tak, muzułmanie mogą sobie wymyślać co tylko chcą. Tak jak i wyznawcy innych re
                                                    > ligii, włącznie z katolikami.
                                                    > "Zawierzyli demonowi"? Czy według Ciebie ten demon istnieje naprawdę?

                                                    Katolicy opierają się na Objawieniu, które jest prawdziwe, o czym dowodów jest bez liku. Muzułmanie opierają się na fałszu, który również jest wykazywany bez przerwy.
                                                    Tak, demony (również Allah) istnieją naprawdę.

                                                    > > > Który to jest ten okres około 1000 lat? Od stworzenia świata do około pierwszeg
                                                    > > > o wieku naszej ery??
                                                    > >
                                                    > > Nie wiem jak ty liczysz, z pewnością ahistorycznie. Mówiąc o 1000 latach, miałe
                                                    > > m na myśli historię starożytnego Izraela.
                                                    >
                                                    > Ja nie liczę, tylko pytam Ciebie. Podaj konkretnie, który to jest okres w histo
                                                    > rii, o którym piszesz w ten sposób: "w świetle ogromu materiału dowodowego potw
                                                    > ierdzającego relację biblijną > na temat tego okresu (który obejmuje, czyli
                                                    > ok. 1000 lat), nie istnieje dziś an
                                                    > > i jedno znalezisko archeologiczne, które by dowodziło, że Biblia w którymkolwie
                                                    > > k miejscu się myli". Kiedy ten okres 1000 lat się zaczyna i kiedy kończy?
                                                    > W GBiblii jest opisane stworzenie świata - czy to się też zalicza do tego okresu?

                                                    Historycy datują historię ludów izraelskich pomiędzy XIII i XII wiekiem przed Chrystusem. To właśnie miałem na myśli mówiąc o okresie historycznym, dowodzącym prawdziwości przekazów Biblijnych. Okres wcześniejszy, przedhistoryczny również jest dokumentowany w sposób naukowy, który nie zaprzecza relacjom biblijnym.

                                                    > Sikhowie wierzą, że zginęli oni za religię. Tak jak Ty wierzysz, że ktoś zginął
                                                    > za Twoją.
                                                    Aby szukać analogii, nie wystarczy powołać się na to co ktoś o sobie mówi, lecz na fakty obiektywne. Te zaś są takie, że z jednej strony mamy tysiące ludzi w różnym wieku, nie wyłączając kobiet i starców o nic nie znaczącym statusie społecznym, którzy masowo zostali wydani na różne rodzaje kaźni za to, że nie chcieli wyrzec się Chrystusa oraz z drugiej strony mamy czołowych (Guru) przedstawicieli społeczności, którzy zostali przykładowo zabici dla zastraszenia, ujarzmienia i podporządkowania Sikhów obcym najeźdźcom (zwykli, szeregowi wyznawcy tej społeczności zabijani nie byli) - czyli były to zabójstwa nie z powodów religijnych lecz politycznych.

                                                    > > Dokładnie tak. Oczywiście pod warunkiem, że poznali Chrystusa i świadomi
                                                    > > e Go odrzucili.
                                                    >
                                                    > No ale powiedz konkretnie, co to znaczy spotkać się z chrześcijaństwem i poznać
                                                    > Chrystusa i świadomie odrzucić prawdziwą wiarę. Zakładam, że wszyscy wykształc
                                                    > eni ludzie na świecie slyszeli o chrześcijaństwie (na pewno nie wszyscy słyszel
                                                    > i o Twojej definicji chrześcijaństwa). Czy to wystarczy, żeby wpaść w tę pułapkę?

                                                    Nie ma tu żadnej pułapki. Po to Kościół idąc za nakazem Chrystusa prowadzi misje na całym świecie, aby wszystkie narody poznały nauczanie Pana Jezusa, przyjęły chrzest i nawróciły się na prawdziwą wiarę. Jeśli ktoś poznał chrześcijan nauczających, miał szansę porównać wierzenia innych religii i zestawić je z chrześcijaństwem, a pomimo to odrzucił Chrystusa, to niestety nie zasługuje na zbawienie, chyba że ... może jedynie liczyć na miłosierdzie Boże, które może wszystko.

                                                    > > Jeśli taki nieszczęśnik był osobą nie ochrzczoną, zaś jego opiekun posiada głęb
                                                    > > oką wiarę i miłość bliźniego oraz kierując się tą miłością, nie chcąc dopuścić
                                                    > > do śmierci wiecznej podopiecznego decyduje się go ochrzcić, to należy jedynie p
                                                    > > odziwiać jego szlachetną postawę.
                                                    >
                                                    > No i co się potem dzieje, gdy taki nieszczęśnik i jednocześnie nieskruszony, ni
                                                    > ewierzący oprawca umrze?

                                                    Chrzest gładzi jedynie "grzech pierworodny", pozostałe grzechy są do odpokutowania. Poza tym podajesz jakiś kuriozalny przykład - oprawca w śpiączce, nie ochrzczony, bez rodziny, przyjaciół, pod opieką gorliwego chrześcijanina, który podejmuje decyzję o chrzcie dla podopiecznego. Takie sytuacje się nie zdarzają.

                                                    > > Zdarza się, że papież jest heretykiem, w takim wypadku nie należy się mu posłus
                                                    > > zeństwo w sprawach, które głosi w sposób heretycki tzn. inaczej niż nauczał Chr
                                                    > > ystus i Kościół przez 2000 lat.
                                                    >
                                                    > Skąd wiesz, ktore sposoby są heretyckie, a które nie? Czy na przykład celibat
                                                    > księży jest heretycki?

                                                    Znając niezmienne nauczanie Kościoła, każdy chrześcijanin wie, co od tego nauczania odbiega w sposób heretycki. Celibat nie jest dogmatem lecz przepisem dyscyplinarnym, który można zmienić. Dogmatem jest np. obowiązek nauczania wszystkich narodów o Chrystusie, jeden sakrament małżeństwa, boskość Chrystusa, jedność Kościoła itd.

                                                    > > Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "się liczą"? Heretyk to błędnowierca, który
                                                    > > nie dostępuje zbawienia i modlitwy do niego (czyli prośby kierowane do niego ab
                                                    > > y wspomógł swoją modlitwą nasze błagania do Boga) są neutralne jeśli chodzi o e
                                                    > > fekt, czyli nie przynoszą ani szkody ani pożytku.
                                                    >
                                                    > Ale dlaczego nie przynoszą? Bóg się obraża na tą osobę modlącą się nieświadomie
                                                    > do świętego błędnowiercy?

                                                    Skoro nie jest świętym, to prawdopodobnie sam potrzebuje modlitwy cierpiąc męki czyśćcowe. Bóg się nie obraża za nieświadomość tego, czy ktoś jest czy nie jest świętym.

                                                    > > Wyżej już wyjaśniłem na czym polega herezja formalna i materialna. Można z łatw
                                                    > > ością sprawdzić, czy jest się heretykiem analizując chociażby ka
                                                    >
                                                    > Skąd wiesz, czy katechizm nie został napisany przez tych utajonych heretyków? C
                                                    > zy mogą być różne interpretacje katechizmu, tak jak są różne interpretacje biblii?

                                                    To również można z łatwością sprawdzić, zestawiając z danym katechizmem niezmienną naukę Kościoła. Katechizm poza tym nie jest do interpretowania lecz do nauczania.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.11.18, 08:06
                                                    >Muzułmanie mogą sobie wymyślać co tylko chcą, a i tak są zapóźnieni kulturowo, cywilizacyjnie, ...
                                                    I wszystko jasne. Typowy KATOBOLSZEWIZM !!!
                                                    ps
                                                    gdyby nie Konstantyn I i potem Teodozjusz I, dzisiaj z podobną "wiarą" całowałbyś ... Perunowi, może Zeusowi, kto wie czy nie Thorowi i wielu, wielu innym !!!
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.11.18, 11:33
                                                    donmarek napisał:

                                                    > > Muzułmanie mogą sobie wymyślać co tylko chcą, a i tak są zapóźnieni kultur
                                                    > > owo, cywilizacyjnie, ...
                                                    >
                                                    > I wszystko jasne. Typowy KATOBOLSZEWIZM !!!

                                                    Czy mógłbyś objaśnić, co nazywasz katobolszewizmem?

                                                    > ps
                                                    > gdyby nie Konstantyn I i potem Teodozjusz I, dzisiaj z podobną "wiarą" całowałb
                                                    > yś ... Perunowi, może Zeusowi, kto wie czy nie Thorowi i wielu, wielu innym !!!

                                                    A co do mojej wiary ma Konstantyn I i Teodozjusz I? Przecież chrześcijanie istnieli na długo przed ich panowaniem.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.11.18, 11:41
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > A co do mojej wiary ma Konstantyn I i Teodozjusz I? Przecież chrześcijanie istn
                                                    > ieli na długo przed ich panowaniem.
                                                    >
                                                    Twoja wiara ? Musiałbyś naśladować Jezusa, aby nazywać siebie chrześcijaninem.Jesteś katolikiem, więc trochę chrześcijaninem, trochę poganinem , taki "ni pies, ni wydra".
                                                    Już Jezus by wam w tych kościołach kipisz zrobił.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.11.18, 13:28
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > A co do mojej wiary ma Konstantyn I i Teodozjusz I? Przecież chrześcijanie istn
                                                    > > ieli na długo przed ich panowaniem.
                                                    > >
                                                    > Twoja wiara ? Musiałbyś naśladować Jezusa, aby nazywać siebie chrześcijaninem.J
                                                    > esteś katolikiem, więc trochę chrześcijaninem, trochę poganinem , taki "ni pies, ni wydra".
                                                    > Już Jezus by wam w tych kościołach kipisz zrobił.

                                                    Znowu szafujesz ogólnikami i pomówieniami. Czy mogłabyś skonkretyzować swoje oskarżenia?
                                                    Z drugiej strony, zabawne jest, że ateistka, wróg chrześcijaństwa, poucza mnie, że nie jestem dobrym chrześcijaninem ... czyli jestem po twojej stronie, czyż nie?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.11.18, 15:51
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Znowu szafujesz ogólnikami i pomówieniami. Czy mogłabyś skonkretyzować swoje os
                                                    > karżenia?

                                                    Jakie oskarżenia? Piszę w odpowiedzi na to, co wypisujesz. Albo zarzucasz mi pisanie bzdur, albo tłumaczysz po swojemu uznając dany werset za alegorię.W jakiej odległości mijasz się z Jezusem? Ja to widzę. Nie bierzesz pod uwagę tego, że to ty piszesz bzdury, a tłumaczenie Biblii, którego ciebie nauczyli jest herezją?Wystarczy mi twoje tłumaczenie boskiego Dekalogu aby opadła szczęka.
                                                    > Z drugiej strony, zabawne jest, że ateistka, wróg chrześcijaństwa, poucza mnie,
                                                    > że nie jestem dobrym chrześcijaninem ... czyli jestem po twojej stronie, czyż
                                                    > nie?
                                                    Po której stronie? Aby zabierać głos, muszę czytać i wiedzieć co czytam. Jesteś katolikiem, więc twoja wiara jest płytka jak woda w kałuży.Katolicy głęboko wierzący, to fanatycy,których należy się bać, gdyż w obronie "wszechmocnego boga" gotowi są zabić.Tak , boga jednego z wielu.Twojego boga.
                                                  • enrque111 [...] 29.11.18, 15:52
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.11.18, 14:39
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Czy mógłbyś objaśnić, co nazywasz katobolszewizmem?

                                                    Nie bierz tego do siebie, ale chyba wszyscy pozostali wiedzą, kogo ma na myśli donmarek.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.11.18, 14:56
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Czy mógłbyś objaśnić, co nazywasz katobolszewizmem?
                                                    >
                                                    > Nie bierz tego do siebie, ale chyba wszyscy pozostali wiedzą, kogo ma na myśli
                                                    > donmarek.

                                                    Może wiedzą, może nie wiedzą, ale skoro mnie ktoś pyta, to chciałbym sprecyzować pojęcia, którymi się posługuje.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.11.18, 20:43
                                                    > ... to chciałbym sprecyzować pojęcia, którymi się posługuje.

                                                    Bez obaw - sprecyzowałeś je wielokrotnie i nieustannie uzupełniasz.
                                                    Gdyby nie twoja pomoc nie wiedzielibyśmy, co to katobolszewizm.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 29.11.18, 08:47
                                                    >A co do mojej wiary ma Konstantyn I i Teodozjusz I? Przecież chrześcijanie istnieli na długo przed ich panowaniem.
                                                    Byliby dzisiaj być może jakimś planktonem religijnym. Czyli sektą. Bądź nikt już by o nich nie pamiętał !!!
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 29.11.18, 16:25
                                                    donmarek napisał:

                                                    > > A co do mojej wiary ma Konstantyn I i Teodozjusz I? Przecież chrześcijanie
                                                    > > istnieli na długo przed ich panowaniem.
                                                    >
                                                    > Byliby dzisiaj być może jakimś planktonem religijnym. Czyli sektą. Bądź nikt już
                                                    > by o nich nie pamiętał !!!

                                                    Wyobraźnię również mam bujną i mógłbym tu snuć rozważania np, co by było gdyby ateistom udało się zaprowadzić swój porządek na świecie, po eksterminacji jeszcze kilkuset milionów ludzi i upodleniu kolejnych miliardów, ale po co?

                                                    Zarówno Konstantyn jak Teodozjusz, nie zalegalizowali owego "planktonu" dlatego, że nic nie znaczył lecz właśnie z wręcz przeciwnego powodu. Ponad 300 lat starano się ów "plankton" unicestwić, zlikwidować, wykrzewić, a on wciąż rósł, zataczał coraz większe kręgi i obejmował wszystkie warstwy społeczne. Każde, coraz bardziej okrutne prześladowanie kończyło się większą liczbą nawróceń na chrześcijaństwo. W IV wieku nie sposób już było rządzić państwem, w którym większość stanowiliby ludzie wyjęci spod prawa - cesarze musieli zalegalizować tą religię i włączyć ją do swojego systemu prawnego. Chrześcijaństwo i tak zdobyłoby pozycję dominująca, chociażby miałoby to trwać jeszcze 100 lat.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 30.11.18, 07:39
                                                    >...gdyby ateistom udało się zaprowadzić swój porządek na świecie, po eksterminacji jeszcze kilkuset milionów ludzi i upodleniu kolejnych miliardów...
                                                    To ateistom nigdy się nie udało. Natomiast chrześcijanie owszem. Potrafili. Nawet niejaki Josif Wissarionowicz Dżugaszwili stosowne nauki pobierał w szkole duchownej. Chrześcijańskiej.
                                                    >i tak zdobyłoby pozycję dominująca, chociażby miałoby to trwać jeszcze 100 lat.
                                                    Skąd ta pewność? Święty duch ci to przekazał? Z podobnym prawdopodobieństwem mogę stwierdzić, że w 2019 naszą planetę odwiedzą "obcy". A, że chrześcijaństwo zyskiwało, no cóż, obiecywało same atrakcje. Do tego ówczesny stan wiedzy i ogólny poziom edukacji społeczeństw ... i wszystko jasne. I to potwierdza sytuacja obecna. Coraz mniej wierzących w krajach o wysokim poziomie wyedukowania społeczeństwa. Mnie szczególnie "bawi" sytuacja w Polsce. Coraz mniej katolików, a coraz więcej kościołów!
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 30.11.18, 16:15
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >...gdyby ateistom udało się zaprowadzić swój porządek na świecie, po ekste
                                                    > rminacji jeszcze kilkuset milionów ludzi i upodleniu kolejnych miliardów...
                                                    > To ateistom nigdy się nie udało. Natomiast chrześcijanie owszem. Potrafili. Naw
                                                    > et niejaki Josif Wissarionowicz Dżugaszwili stosowne nauki pobierał w szkole du
                                                    > chownej. Chrześcijańskiej.

                                                    Owszem, pobierał, ale stał się zbrodniarzem nie wtedy gdy był chrześcijaninem lecz wówczas gdy porzucił nauki chrześcijańskie i przyjął ideologię ateistyczną, dokonując tych wszystkich zbrodni już nie jako wyznawca chrześcijaństwa, które odrzucił lecz jako ateista, którym był do śmierci.

                                                    > >i tak zdobyłoby pozycję dominująca, chociażby miałoby to trwać jeszcze 100 lat.
                                                    >
                                                    > Skąd ta pewność? Święty duch ci to przekazał?

                                                    Pewność ta wynika z tendencji, która była cały czas rosnąca. Gdyby było odwrotnie, to z chrześcijanami nikt nie chciałby gadać, a oni sami wymarliby już kilkadziesiąt lat po Chrystusie.

                                                    > Z podobnym prawdopodobieństwem mo
                                                    > gę stwierdzić, że w 2019 naszą planetę odwiedzą "obcy".

                                                    Miałbyś powody aby tak przypuszczać, gdybyś znał chociaż jednego "obcego", który by ci to obiecał. Zakładam jednak, że tak nie jest :)

                                                    > A, że chrześcijaństwo zyskiwało, no cóż,
                                                    > obiecywało same atrakcje. Do tego ówczesny stan wiedzy i ogól
                                                    > ny poziom edukacji społeczeństw ... i wszystko jasne. I to potwierdza sytuacja
                                                    > obecna. Coraz mniej wierzących w krajach o wysokim poziomie wyedukowania społec
                                                    > zeństwa. Mnie szczególnie "bawi" sytuacja w Polsce. Coraz mniej katolików, a co
                                                    > raz więcej kościołów!

                                                    To już są tylko twoje wymysły i spekulacje, które dowodzą, że nie posiadasz żadnych racjonalnych argumentów. Właśnie dowiodłeś tym wywodem, że bez względu na decyzje Konstantyna i Teodozjusza, chrześcijaństwo "zyskiwało" :)
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 01.12.18, 09:14
                                                    >Owszem, pobierał, ale stał się zbrodniarzem nie wtedy gdy był chrześcijaninem lecz wówczas gdy ...
                                                    Zgadza się, bo kiedy zauważył co kościół mówi a co w rzeczywistości czyni ...
                                                    >Pewność ta wynika z tendencji, która była cały czas rosnąca...
                                                    BYŁA. A wynikła z ogólnego poziomu intelektualnego ówczesnych społeczeństw. Ziemia wówczas była płaska. Była też kulą, którą dźwigały słonie ...
                                                    A dzisiaj? W krajach gdzie jest wyższy poziomo edukacji chrześcijaństwo i inne religie są w odwrocie. W krajach biedniejszych islam zdecydowanie wypiera chrześcijan. Czyli twój bóg jest już bogiem schyłkowym. Chyba znowu do katakumb będzie musiał zejść niedługo.
                                                    >To już są tylko twoje wymysły i spekulacje, które dowodzą, że nie posiadasz żadnych racjonalnych
                                                    Chopie! Odłóż na chwilkę, na kilka minut tylko święte pisma, a popatrz przez te kilka minut do roczników statystycznych.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 03.12.18, 19:26
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >Owszem, pobierał, ale stał się zbrodniarzem nie wtedy gdy był chrześcijani
                                                    > > nem lecz wówczas gdy ...
                                                    >
                                                    > Zgadza się, bo kiedy zauważył co kościół mówi a co w rzeczywistości czyni ...

                                                    Nie wiem, co jakiś "kościół" mówi - moim zdaniem nic, ponieważ budynki nic nie mówią :)

                                                    > >Pewność ta wynika z tendencji, która była cały czas rosnąca...
                                                    >
                                                    > BYŁA. A wynikła z ogólnego poziomu intelektualnego ówczesnych społeczeństw. Zie
                                                    > mia wówczas była płaska. Była też kulą, którą dźwigały słonie ...

                                                    Zaciekawiłeś mnie. Kto głosił, że "ziemia jest płaska"?

                                                    > A dzisiaj? W krajach gdzie jest wyższy poziomo edukacji chrześcijaństwo i inne
                                                    > religie są w odwrocie. W krajach biedniejszych islam zdecydowanie wypiera chrze
                                                    > ścijan. Czyli twój bóg jest już bogiem schyłkowym. Chyba znowu do katakumb będz
                                                    > ie musiał zejść niedługo.

                                                    Nie zauważyłem, aby chrześcijaństwo i inne religie były w odwrocie - żadne statystyki na to nie wskazują, wręcz przeciwnie. W takich np. USA poziom edukacji jest bardzo wysoki i taki jest również jest poziom ilościowy ludzi wierzących.
                                                    Nie wiem o jakim bogu znowu bredzisz ... zafiksowałeś się?

                                                    > >To już są tylko twoje wymysły i spekulacje, które dowodzą, że nie posiadas
                                                    > > z żadnych racjonalnych
                                                    >
                                                    > Chopie! Odłóż na chwilkę, na kilka minut tylko święte pisma, a popatrz przez te
                                                    > kilka minut do roczników statystycznych.

                                                    Znam również roczniki statystyczne, tylko że ja (w przeciwieństwie do ciebie) potrafię je czytać :)
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 03.12.18, 22:24
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Nie wiem, co jakiś "kościół" mówi - moim zdaniem nic, ponieważ budynki nic nie
                                                    > mówią :)

                                                    Ale się tobie dowcip wyostrzył osełką do kosy.

                                                    > Zaciekawiłeś mnie. Kto głosił, że "ziemia jest płaska"?

                                                    To co ten Galileusz i Kopernik wymyślili? No co? A to ci dowcipnisie i to kiedy, w Średniowieczu.

                                                    > Znam również roczniki statystyczne, tylko że ja (w przeciwieństwie do ciebie) p
                                                    > otrafię je czytać :)
                                                    >
                                                    Jesteś pewien? Czytasz je tak, jak Biblię i rozumiesz te "alegorie" po swojemu?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 08:20
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie wiem, co jakiś "kościół" mówi - moim zdaniem nic, ponieważ budynki nic nie
                                                    > > mówią :)
                                                    >
                                                    > Ale się tobie dowcip wyostrzył osełką do kosy.

                                                    To nie jest dowcip, tylko język polski, którego jak widzę i ty dobrze nie opanowałaś :)

                                                    > > Zaciekawiłeś mnie. Kto głosił, że "ziemia jest płaska"?
                                                    >
                                                    > To co ten Galileusz i Kopernik wymyślili? No co? A to ci dowcipnisie i to kiedy
                                                    > , w Średniowieczu.

                                                    Trzeba było w szkole się uczyć a nie wagarować, to wiedziałabyś, że nawet w średniowieczu nikt nie zakładał, że "ziemia jest płaska" a Kopernik i Galileusz nie musieli nic wymyślać aby obalać ten nieistniejący problem :)))

                                                    > > Znam również roczniki statystyczne, tylko że ja (w przeciwieństwie do ciebie) p
                                                    > > otrafię je czytać :)
                                                    > >
                                                    > Jesteś pewien? Czytasz je tak, jak Biblię i rozumiesz te "alegorie" po swojemu?

                                                    W rocznikach statystycznych nie ma żadnych alegorii. Zajrzyj od czasu do czasu, choćby do jednego, zamiast przesiadywać na jakimś niszowym forum i wypisywać idiotyzmy, które lęgną się w twojej głowie.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 09:55
                                                    enrque111 napisał:

                                                    >Zajrzyj od czasu do czasu,
                                                    > choćby do jednego, zamiast przesiadywać na jakimś niszowym forum i wypisywać i
                                                    > diotyzmy, które lęgną się w twojej głowie.
                                                    >
                                                    >
                                                    Jestem tutaj, aby podziwiać twoje "mądrości na tym niszowym forum".
                                                    Co zaś tyczy wypisywanych przeze mnie idiotyzmów, to jak wiesz," co mądrością jest u ludzi, głupstwem jest u Boga". Myśl jak chcesz, ale o oświecenie proś Boga, bo jakoś tak po ciemku błądzisz.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 11:03
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > >Zajrzyj od czasu do czasu,
                                                    > > choćby do jednego, zamiast przesiadywać na jakimś niszowym forum i wypisywać i
                                                    > > diotyzmy, które lęgną się w twojej głowie.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > Jestem tutaj, aby podziwiać twoje "mądrości na tym niszowym forum".
                                                    > Co zaś tyczy wypisywanych przeze mnie idiotyzmów, to jak wiesz," co mądrością j
                                                    > est u ludzi, głupstwem jest u Boga". Myśl jak chcesz, ale o oświecenie proś Bo
                                                    > ga, bo jakoś tak po ciemku błądzisz.

                                                    To wszystko prawda, lecz dotyczy spraw nie statystycznych lecz egzystencjalnych. Coś słabo cię heretycy wyedukowali :)
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 07:23
                                                    >Nie wiem, co jakiś "kościół" mówi - moim zdaniem nic, ponieważ budynki nic nie mówią ...
                                                    Do przedszkola wróciłeś? Co do reszty "wywodów" ... nie chcę się ośmieszać.
                                                    ps
                                                    dla jasności, kościół POWSZECHNY, katolicki to sekta?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 08:24
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >Nie wiem, co jakiś "kościół" mówi - moim zdaniem nic, ponieważ budynki nic
                                                    > > nie mówią ...
                                                    >
                                                    > Do przedszkola wróciłeś? Co do reszty "wywodów" ... nie chcę się ośmieszać.

                                                    Nie dziwię się twojej indolencji. Aby rzeczowo polemizować, to trzeba mieć przynajmniej jakąś wiedzę, której ty nie masz :)

                                                    > ps
                                                    > dla jasności, kościół POWSZECHNY, katolicki to sekta?

                                                    Ani "kościół POWSZECHNY", ani "kościół PARAFIALNY", ani "kościół DREWNIANY", ani nawet "kościół MUROWANY" nic nie może powiedzieć ... wszystkie one są budynkami. Ile ty masz lat nieboraku, że nawet takich rzeczy nie wiesz?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 09:59
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > > ps
                                                    > > dla jasności, kościół POWSZECHNY, katolicki to sekta?
                                                    >
                                                    > Ani "kościół POWSZECHNY", ani "kościół PARAFIALNY", ani "kościół DREWNIANY", an
                                                    > i nawet "kościół MUROWANY" nic nie może powiedzieć ... wszystkie one są budynka
                                                    > mi. Ile ty masz lat nieboraku, że nawet takich rzeczy nie wiesz?

                                                    Bardzo dokładnie odpowiedziałeś na zadane pytanie.

                                                    Zamiast na to "niszowe forum", śmigaj na izbę przyjęć.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 11:04
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > > ps
                                                    > > > dla jasności, kościół POWSZECHNY, katolicki to sekta?
                                                    > >
                                                    > > Ani "kościół POWSZECHNY", ani "kościół PARAFIALNY", ani "kościół DREWNIANY", an
                                                    > > i nawet "kościół MUROWANY" nic nie może powiedzieć ... wszystkie one są budynka
                                                    > > mi. Ile ty masz lat nieboraku, że nawet takich rzeczy nie wiesz?
                                                    >
                                                    > Bardzo dokładnie odpowiedziałeś na zadane pytanie.
                                                    >
                                                    > Zamiast na to "niszowe forum", śmigaj na izbę przyjęć.

                                                    Czego tym razem nie zrozumiałaś?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 12:07
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Czego tym razem nie zrozumiałaś?
                                                    >
                                                    Nie jestem psychiatrą, więc wywodów idioty nie pojmuję.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 12:08
                                                    > Czego tym razem nie zrozumiałaś?

                                                    Wydaje mi się, że pocoo nie zrozumiała, dlaczego w odpowiedzi na pytanie
                                                    czy Kościół Katolicki w Polsce można uważać za sektę, czepiasz się tego,
                                                    że słowo "kościół" zostało napisane małą literą, zamiast odpowiedzieć.

                                                    Inne osoby na forum zetknęły się z większą liczbą religii i kościołów niż ty,
                                                    więc wyróżnianie kościoła katolickiego przez pisanie jego nazwy wyłącznie
                                                    z dużych liter uważają za niepotrzebne i niestosowne.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 12:57
                                                    awariant napisał:

                                                    > Wydaje mi się, że pocoo nie zrozumiała, dlaczego w odpowiedzi na pytanie
                                                    > czy Kościół Katolicki w Polsce można uważać za sektę, czepiasz się tego,
                                                    > że słowo "kościół" zostało napisane małą literą, zamiast odpowiedzieć.
                                                    >
                                                    Dyskredytując wypowiedzi innych , stara się enrque zmusić rozmówców, aby bóg pisać wielką literą i jego sektę też.Kiedy zaczęłam pisać BÓG to uznał, że kłamię udając ateistkę. "Jak nie kijem go, to pałą".
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 20:26
                                                    pocoo napisała:
                                                    > Dyskredytując wypowiedzi innych , stara się enrque zmusić rozmówców...

                                                    A co ma robić, jeśli nie umie ich przekonać?
                                                    Jak to się mówiło w eleganckim towarzystwie:
                                                    Wyżej krzyża nie podskoczysz.
                                                    (Sorki, chyba powinno być: wyżej Krzyża)
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 21:32
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Czego tym razem nie zrozumiałaś?
                                                    >
                                                    > Wydaje mi się, że pocoo nie zrozumiała, dlaczego w odpowiedzi na pytanie
                                                    > czy Kościół Katolicki w Polsce można uważać za sektę, czepiasz się tego,
                                                    > że słowo "kościół" zostało napisane małą literą, zamiast odpowiedzieć.

                                                    Ona, jako starsza dama (?) być może nie potrafi już logicznie myśleć, ale to nie powód abym odpowiadał na jej umysłowe miazmaty.

                                                    > Inne osoby na forum zetknęły się z większą liczbą religii i kościołów niż ty,
                                                    > więc wyróżnianie kościoła katolickiego przez pisanie jego nazwy wyłącznie
                                                    > z dużych liter uważają za niepotrzebne i niestosowne.

                                                    Ja również zetknąłem się z wielką liczbą kościołów, zarówno w Polsce jak i na świecie, niektóre wprawiły mnie w autentyczny podziw, inne w przykre zażenowanie. Potrafię odróżnić kościół od Kościoła. Pan Jezus założył tylko jeden Kościół, zaś ludzie wybudowali bardzo dużo kościołów. To dziwne i znamienne zarazem, że różni nienawistnicy, nieuki oraz wrogowie Kościoła usilnie mylą go z kościołem :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 22:40
                                                    > Ona, jako starsza dama (?) być może nie potrafi już logicznie myśleć?

                                                    Przypomnij mi, które przykazanie łamiesz.
                                                    Robisz to nieświadomie, czy sprawdzasz cierpliwość Pana?

                                                    > Pan Jezus założył tylko jeden Kościół

                                                    Tak, ten ortodoksyjny, znaczy prawosławny.
                                                    I to też widać w statystykach pokazywanych przez PRC.
                                                    Prawdziwy Kościół przyciąga wiernych, fałszywy odpycha.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.12.18, 13:23
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Ona, jako starsza dama (?) być może nie potrafi już logicznie myśleć?
                                                    >
                                                    > Przypomnij mi, które przykazanie łamiesz.
                                                    > Robisz to nieświadomie, czy sprawdzasz cierpliwość Pana?

                                                    Skoroś taki mocny w Dekalogu, to przypomnij mi, które przykazanie łamię?

                                                    > > Pan Jezus założył tylko jeden Kościół
                                                    >
                                                    > Tak, ten ortodoksyjny, znaczy prawosławny.

                                                    Kościół prawosławny powstał w 1054 roku, po oderwaniu się od Kościoła (katolickiego).

                                                    > I to też widać w statystykach pokazywanych przez PRC.
                                                    > Prawdziwy Kościół przyciąga wiernych, fałszywy odpycha.

                                                    Który jest wg ciebie tym "Prawdziwym Kościołem"?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.12.18, 20:37
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Kościół prawosławny powstał w 1054 roku, po oderwaniu się od Kościoła (katolickiego).

                                                    Podobnie jak kościół zachodni, zwany rzymskokatolickim, w skrócie katolickim.
                                                    Dzicz oderwała się, by stworzyć własne cesarstwo, a biskupi wraz z nią.
                                                    To były piękne czasy kościoła nieprawdaż? A światło wiary świeciło najjaśniej.

                                                    > Który jest wg ciebie tym "Prawdziwym Kościołem"?

                                                    Odkąd Bóg przeszedł na Islam jest tylko jedna prawdziwa wiara.
                                                    Radzę w porę się nawrócić.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.12.18, 10:50
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Kościół prawosławny powstał w 1054 roku, po oderwaniu się od Kościoła (katolickiego).
                                                    >
                                                    > Podobnie jak kościół zachodni, zwany rzymskokatolickim, w skrócie katolickim.
                                                    > Dzicz oderwała się, by stworzyć własne cesarstwo, a biskupi wraz z nią.
                                                    > To były piękne czasy kościoła nieprawdaż? A światło wiary świeciło najjaśniej.

                                                    To jest twoja, fałszywa interpretacja faktów. Kościół jako instytucja scentralizowana ośrodek władzy (od początku) posiadał w Rzymie i osobie papieża. Kto się od tego ośrodka odrywał, stawał się schizmatykiem.

                                                    > > Który jest wg ciebie tym "Prawdziwym Kościołem"?
                                                    >
                                                    > Odkąd Bóg przeszedł na Islam jest tylko jedna prawdziwa wiara.
                                                    > Radzę w porę się nawrócić.

                                                    Radzić to możesz jedynie swemu młodszemu rodzeństwu, jeśli je posiadasz :)))
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.12.18, 08:31
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Pan Jezus założył tylko jeden Kościół,

                                                    Na pewno nie jest nim Kościół katolicki.

                                                    > To dziwne i znamienne zarazem, że
                                                    > różni nienawistnicy, nieuki oraz wrogowie Kościoła usilnie mylą go z kościołem
                                                    > :)
                                                    Zwisa mi twój Kościół i powiewa.Skoro tworzą go tacy osobnicy jak ty oraz Rodzina Radia Maryja, to uznaję ten kościółek za domek dla lalek i nie napisze o nim nigdy wielką literą, abyście się w nim nie zgubili.
                                                    >
                                                    >
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 30.11.18, 09:01
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Wyobraźnię również mam bujną i mógłbym tu snuć rozważania np, co by było gdyby
                                                    > ateistom udało się zaprowadzić swój porządek na świecie...

                                                    Namiastkę masz w Czechach i nie musisz wysilać wyobraźni.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 30.11.18, 16:24
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Wyobraźnię również mam bujną i mógłbym tu snuć rozważania np, co by było gdyby
                                                    > > ateistom udało się zaprowadzić swój porządek na świecie...
                                                    >
                                                    > Namiastkę masz w Czechach i nie musisz wysilać wyobraźni.

                                                    Czesi oraz inne laickie kraje jeszcze bazują na porządku stworzonym przez chrześcijaństwo. Dopiero od kilkudziesięciu lat zaczyna się wprowadzać porządek prawny, oderwany od chrześcijaństwa 9Propagowanie dewiacji seksualnych, rozbijanie rodzin poprzez programy ideologii lewicowych, konfiskowanie dzieci rodzicom, totalitarny przymus odnośnie wolności słowa, bezpieczeństwa itd).
                                                    Jeśli zaś chodzi o Czechy, to badania opublikowane w 2017 r, dowodzą, że w ich wyniku w Czechach ateizm wskazało tylko 25 % obywateli.
                                                    polskiateista.pl/tag/czechy/
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 30.11.18, 17:29
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Czesi oraz inne laickie kraje jeszcze bazują na porządku stworzonym przez chrze
                                                    > ścijaństwo. Dopiero od kilkudziesięciu lat zaczyna się wprowadzać porządek praw
                                                    > ny, oderwany od chrześcijaństwa 9Propagowanie dewiacji seksualnych, rozbijanie
                                                    > rodzin poprzez programy ideologii lewicowych, konfiskowanie dzieci rodzicom, to
                                                    > talitarny przymus odnośnie wolności słowa, bezpieczeństwa itd).

                                                    W Polsce rzekomo katolickiej nie ma:
                                                    -dewiacji seksualnych,
                                                    -pedofilów katolickich,
                                                    -rozwodów,
                                                    -domów dziecka i rodzin zastępczych,
                                                    -katolików w więzieniach,
                                                    -morderstw, oszustw, kradzieży,rozbojów, alkoholizmu, narkomanii i przemocy w rodzinach,
                                                    -procesów o obrazę uczuć religijnych,

                                                    Katolicki raj.Czuwa nad naszym pięknym katolickim rajem wszechpotężny Bóg, Maryja królowa Polski i jej syn Jezus, też król . Pomagają im;Jan Paweł II i Lech Kaczyński (bez małżonki?)
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 30.11.18, 19:03
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Czesi oraz inne laickie kraje jeszcze bazują na porządku stworzonym przezchrze
                                                    > > ścijaństwo. Dopiero od kilkudziesięciu lat zaczyna się wprowadzać porządek praw
                                                    > > ny, oderwany od chrześcijaństwa 9Propagowanie dewiacji seksualnych, rozbijanie
                                                    > > rodzin poprzez programy ideologii lewicowych, konfiskowanie dzieci rodzicom, to
                                                    > > talitarny przymus odnośnie wolności słowa, bezpieczeństwa itd).
                                                    >
                                                    > W Polsce rzekomo katolickiej nie ma:
                                                    > -dewiacji seksualnych,
                                                    > -pedofilów katolickich,
                                                    > -rozwodów,
                                                    > -domów dziecka i rodzin zastępczych,
                                                    > -katolików w więzieniach,
                                                    > -morderstw, oszustw, kradzieży,rozbojów, alkoholizmu, narkomanii i przemocy w r
                                                    > odzinach,
                                                    > -procesów o obrazę uczuć religijnych,
                                                    >
                                                    > Katolicki raj.Czuwa nad naszym pięknym katolickim rajem wszechpotężny Bóg, Mary
                                                    > ja królowa Polski i jej syn Jezus, też król . Pomagają im;Jan Paweł II i Lech K
                                                    > aczyński (bez małżonki?)

                                                    To przecież ty wskazałaś Czechy jako przykład kraju ateistycznej szczęśliwości. Czyżbyś teraz szukała "źdźbła w cudzym oku"?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 30.11.18, 19:30
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > To przecież ty wskazałaś Czechy jako przykład kraju ateistycznej szczęśliwości.
                                                    > Czyżbyś teraz szukała "źdźbła w cudzym oku"?
                                                    >
                                                    Rozumiesz jak chcesz.
                                                    Czechy są be, Polska katolicka cacy. Porównaj statystykę przestępczości w obu krajach.
                                                    Najlepiej pojedź do Czech.Tak blisko.Nikt tobie tam jaj nie urwie, gdyż ich nie masz.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 03.12.18, 19:17
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > To przecież ty wskazałaś Czechy jako przykład kraju ateistycznej szczęśliwości.
                                                    > > Czyżbyś teraz szukała "źdźbła w cudzym oku"?
                                                    > >
                                                    > Rozumiesz jak chcesz.
                                                    > Czechy są be, Polska katolicka cacy. Porównaj statystykę przestępczości w obu krajach.
                                                    > Najlepiej pojedź do Czech.Tak blisko.Nikt tobie tam jaj nie urwie, gdyż ich nie masz.

                                                    Co ma tu do rzeczy statystyka przestępczości? Dowiodłem ci, że w Czechach ateiści stanowią 25% populacji i podobnie jak w innych ateizujących się krajach (także Polska) społeczność ta wymiera i będzie musiała być zastąpiona przez populacje ludzi wierzących ... choćby w demony.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 03.12.18, 22:31
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Co ma tu do rzeczy statystyka przestępczości?

                                                    Porównanie bandziorów wierzących i niewierzących.

                                                    > Dowiodłem ci, że w Czechach ateiś.
                                                    > ci stanowią 25% populacji

                                                    Cholerny wysiłek.Ale dowiodłeś.Nie ośmieszaj siebie już bardziej.

                                                    >... i podobnie jak w innych ateizujących się krajach (tak
                                                    > że Polska) społeczność ta wymiera i będzie musiała być zastąpiona przez populac
                                                    > je ludzi wierzących ... choćby w demony.
                                                    >
                                                    Ateiści na całym świecie, mają ( wiesz gdzie?) w ateistycznej pięcie wiarę w bogów i demony.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 07:47
                                                    >Dowiodłem ci, że w Czechach ateiści stanowią 25% ...
                                                    A kto ci to powiedziała? Kiedy i gdzie odbyło się to objawienie?
                                                    ps
                                                    Według danych statystycznych z 2009 r. ok. 65% Czechów deklaruje ateizm, a ok. 34% – wiarę w Boga. Natomiast 1% określa się mianem agnostyków. W 2015 niewierzących było 66%. Czyli komuś ubył 1%. Przy czym określenie bóg odnosi się do wszystkich bogów. Nie tylko katolickiego.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 08:28
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >Dowiodłem ci, że w Czechach ateiści stanowią 25% ...
                                                    > A kto ci to powiedziała? Kiedy i gdzie odbyło się to objawienie?

                                                    Trzeba czytać ze zrozumieniem, to nie zadawałbyś dziecinnych pytań. Podałem nawet link dla mniej rozgarniętych czytelników ... ty chyba znajdujesz się nawet poniżej tego progu :)

                                                    > ps
                                                    > Według danych statystycznych z 2009 r. ok. 65% Czechów deklaruje ateizm, a ok.
                                                    > 34% – wiarę w Boga. Natomiast 1% określa się mianem agnostyków. W 2015 niewierz
                                                    > ących było 66%. Czyli komuś ubył 1%. Przy czym określenie bóg odnosi się do wsz
                                                    > ystkich bogów. Nie tylko katolickiego.

                                                    Nie wklejaj bredni z Wikipedii, chociaż rozumiem, że jest to dla ciebie "objawiona biblia", lecz sięgaj do bardziej rzetelnych źródeł.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 12:01
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Nie wklejaj bredni z Wikipedii, chociaż rozumiem, że jest to dla ciebie "objawiona biblia",
                                                    > lecz sięgaj do bardziej rzetelnych źródeł.

                                                    No to zapraszam do wątku ur-nammu: "Trendy we współczesnej religijności".
                                                    Omawia tam opracowanie:
                                                    www.pewforum.org/2018/06/13/the-age-gap-in-religion-around-the-world/
                                                    bardzo ciekawe zresztą, w kontekście Polski zaś szczególnie.

                                                    A w międzyczasie przejrzyj opracowanie dla naszej części Europy:
                                                    www.pewresearch.org/wp-content/uploads/sites/7/2017/05/POL-Overview-FOR-WEB.pdf
                                                    W Czechach zostało już (2016) tylko 21% identyfikujących się jako katolicy.
                                                    Zaś 72% procent Czechów deklaruje się jako niezwiązani z jakąkolwiek religią.

                                                    Dla porównania tu możesz znaleźć opracowanie dla Europy zachodniej:
                                                    www.pewforum.org/2018/05/29/being-christian-in-western-europe/
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 21:26
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Nie wklejaj bredni z Wikipedii, chociaż rozumiem, że jest to dla ciebie "
                                                    > objawiona biblia",
                                                    > > lecz sięgaj do bardziej rzetelnych źródeł.
                                                    >
                                                    > No to zapraszam do wątku ur-nammu: "Trendy we współczesnej religijności".
                                                    > Omawia tam opracowanie:
                                                    > www.pewforum.org/2018/06/13/the-age-gap-in-religion-around-the-world/
                                                    > bardzo ciekawe zresztą, w kontekście Polski zaś szczególnie.
                                                    >
                                                    > A w międzyczasie przejrzyj opracowanie dla naszej części Europy:
                                                    > www.pewresearch.org/wp-content/uploads/sites/7/2017/05/POL-Overview-FOR-WEB.pdf
                                                    > W Czechach zostało już (2016) tylko 21% identyfikujących się jako katolicy.
                                                    > Zaś 72% procent Czechów deklaruje się jako niezwiązani z jakąkolwiek religią.
                                                    >
                                                    > Dla porównania tu możesz znaleźć opracowanie dla Europy zachodniej:
                                                    > www.pewforum.org/2018/05/29/being-christian-in-western-europe/

                                                    Widzisz?, jak się postarasz, to zaczynasz dochodzić bliżej prawdy. Podałem wam (ateistom) link do szczególnie bliskiej waszemu sercu strony:
                                                    polskiateista.pl/tag/czechy/
                                                    Tam właśnie wykazują, że ateiści w Czechach to zaledwie 1/4 społeczeństwa. Już oni na pewno nie zaniżają liczby ateistów :)))
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.12.18, 22:25
                                                    > Tam właśnie wykazują, że ateiści w Czechach to zaledwie 1/4 społeczeństwa.

                                                    Czyli, gdyby ateiści Czescy zorganizowali się w Ateistyczny Kościół Czech,
                                                    byłby to największy związek (bez)wyznaniowy w tym kraju.
                                                    Nie tylko większy niż Apostolski Episkopalny Kościół Katolicki,
                                                    ale i zwykły, nieapostolski Kościół Katolicki w Czechach.

                                                    > Już oni na pewno nie zaniżają liczby ateistów :)))

                                                    Jakie znaczenie ma to, kto podaje wyniki badań Pew Research Center?
                                                    Liczby muszą się zgadzać.
                                                    A PRC, finansowane przez Fundację Templetona, to raczej nie są ateiści.

                                                    A jakie uwagi na temat trendów we współczesnej religijności?
                                                    Czy nauka religii w szkołach zabija wiarę, czy jest inny powód odpływu wiernych
                                                    w grupie wiekowej 18-39? Mamy powód do dumy z ich rekordowego wyniku?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.12.18, 13:19
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Tam właśnie wykazują, że ateiści w Czechach to zaledwie 1/4 społeczeństwa.
                                                    >
                                                    > Czyli, gdyby ateiści Czescy zorganizowali się w Ateistyczny Kościół Czech,
                                                    > byłby to największy związek (bez)wyznaniowy w tym kraju.
                                                    > Nie tylko większy niż Apostolski Episkopalny Kościół Katolicki,
                                                    > ale i zwykły, nieapostolski Kościół Katolicki w Czechach.

                                                    Nie wiem, czy byłby to jakiś "związek bezwyznaniowy", ponieważ ateizm również jest wyznaniem. Ktoś, kto wierzy, że nie ma żadnych bytów pozamaterialnych jest osobą wierzącą.
                                                    Nie znam żadnego Apostolskiego Episkopalnego Kościoła Katolickiego więc nie może on być jakimś liczącym się związkiem wyznaniowym, nawet na skalę Czech. Nie znam również "nieapostolskiego Kościoła Katolickiego" w Czechach więc zakładam, że jest z nim podobnie.

                                                    > > Już oni na pewno nie zaniżają liczby ateistów :)))
                                                    >
                                                    > Jakie znaczenie ma to, kto podaje wyniki badań Pew Research Center?
                                                    > Liczby muszą się zgadzać.
                                                    > A PRC, finansowane przez Fundację Templetona, to raczej nie są ateiści.

                                                    Może tak, może nie. Strona reklamuje się jako ateistyczna, więc dlaczego mam im nie wierzyć?

                                                    > A jakie uwagi na temat trendów we współczesnej religijności?
                                                    > Czy nauka religii w szkołach zabija wiarę, czy jest inny powód odpływu wiernych
                                                    > w grupie wiekowej 18-39? Mamy powód do dumy z ich rekordowego wyniku?

                                                    Tu nie chodzi o dumę, tylko o zbawienie dusz. To, że liczne, potężne siły pracują nad osłabieniem wiary w społeczeństwach opanowanych przez lewicowe ideologie, nie jest niczym nowym ani zaskakującym. Program laicyzacji masoneria przedstawiła otwarcie już w XIX wieku, zaś swoją pracę nad laicyzacją i ateizacją podjęła znacznie wcześniej (co najmniej od rewolucji francuskiej). Wiarę zabijają lewackie ideologie (marksizm kulturowy, relatywizm, konsumpcjonizm, libertynizm) wspomagane przez potężny przemysł medialny, rozrywkowy, edukacyjny i instytucje zdominowane przez te ideologie (organizacje międzynarodowe, instytuty, fundacje, partie polityczne).
                                                    Mając to wszystko na uwadze, dziwię się, że tak wolno jeszcze postępuje "zabijanie wiary" w społeczeństwach poddanych tym antyludzkim ideologiom i totalitaryzmom.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.12.18, 20:29
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Ktoś, kto wierzy, że nie ma żadnych bytów pozamaterialnych jest osobą wierzącą.

                                                    Ktoś, kto nie stwierdził istnienia bytów pozamaterialnych, może wierzyć
                                                    w ich istnienie, lub nie wierzyć. Od wiary nieistniejące nie zacznie istnieć.
                                                    A wierzyć w to co istnieje nie ma potrzeby - można je poznawać i badać.

                                                    > Może tak, może nie. Strona reklamuje się jako ateistyczna, więc dlaczego
                                                    > mam im nie wierzyć?

                                                    To pewnie stąd wziąłeś, że reklamują się jako ateiści:

                                                    Nondiscrimination and Inclusiveness
                                                    The Center has a policy of nondiscrimination and promotes inclusiveness. The Center prohibits discrimination based on gender, race, color, creed, religion, national origin, ancestry, citizenship, age, sexual orientation, gender identity or expression, personal appearance, political affiliation, marital status, familial status, genetic information, pregnancy, childbirth and related medical conditions, breastfeeding, veteran status, military status, matriculation, physical or mental disability, medical condition, denial of medical and family care leave or pregnancy disability leave, protesting illegal discrimination, and/or any other characteristic protected by laws and regulations in the applicable jurisdiction (collectively “Protected Characteristics”), and takes meaningful steps to promote inclusiveness in the recruitment, hiring, retention and promotion of staff.


                                                    faktycznie, jest oburzający "breastfeeding", a brak "katolickiej miłości" bliźniego,
                                                    którą nam tu usilnie promujesz własnym przykładem.

                                                    > Tu nie chodzi o dumę, tylko o zbawienie dusz.

                                                    No to rzuć jakimiś danymi statystycznymi na temat dusz zbawionych.

                                                    > ... zaś swoją pracę nad laicyzacją i ateizacją podjęła znacznie wcześniej...

                                                    Oczywiście, przecież masonerii zawdzięczamy Konstytucję 3 Maja,
                                                    a władzom kościelnym III Rozbiór. Z błogosławieństwem papieskim.

                                                    > Mając to wszystko na uwadze, dziwię się, że tak wolno jeszcze postępuje "zabijanie
                                                    > wiary" w społeczeństwach poddanych tym antyludzkim ideologiom i totalitaryzmom.

                                                    Głowa do góry - w Afryce wiara ciągle rośnie.
                                                    Może tam będzie nowe Królestwo Boże.
                                                    Tylko tej Dominikany szkoda, bo też fajnie rosło.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.12.18, 10:40
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Ktoś, kto wierzy, że nie ma żadnych bytów pozamaterialnych jest osobą wierzącą.
                                                    >
                                                    > Ktoś, kto nie stwierdził istnienia bytów pozamaterialnych, może wierzyć
                                                    > w ich istnienie, lub nie wierzyć. Od wiary nieistniejące nie zacznie istnieć.
                                                    > A wierzyć w to co istnieje nie ma potrzeby - można je poznawać i badać.

                                                    Od niewiary istnienie nie przestanie istnieć, zaś badać metodą naukową (empirycznie) można jedynie materię. Wszelkie inne zdarzenia oraz byty można badać i poznawać metodą prawno-historyczną (świadkowie, dokumenty, relacje, poszlaki, dedukcja, indukcja, logika).

                                                    > > Może tak, może nie. Strona reklamuje się jako ateistyczna, więc dlaczego
                                                    > > mam im nie wierzyć?
                                                    >
                                                    > To pewnie stąd wziąłeś, że reklamują się jako ateiści:
                                                    >
                                                    > Nondiscrimination and Inclusiveness
                                                    > The Center has a policy of nondiscrimination and promotes inclusiveness. The Ce
                                                    > nter prohibits discrimination based on gender, race, color, creed, religion, na
                                                    > tional origin, ancestry, citizenship, age, sexual orientation, gender identity
                                                    > or expression, personal appearance, political affiliation, marital status, fami
                                                    > lial status, genetic information, pregnancy, childbirth and related medical con
                                                    > ditions, breastfeeding, veteran status, military status, matriculation, physica
                                                    > l or mental disability, medical condition, denial of medical and family care le
                                                    > ave or pregnancy disability leave, protesting illegal discrimination, and/or an
                                                    > y other characteristic protected by laws and regulations in the applicable juri
                                                    > sdiction (collectively “Protected Characteristics”), and takes meaningful steps
                                                    > to promote inclusiveness in the recruitment, hiring, retention and promotion o
                                                    > f staff.


                                                    Widzisz więc, że nawet tu wykładana jest masońsko-ateistyczna ideologia :)

                                                    > faktycznie, jest oburzający "breastfeeding", a brak "katolickiej miłości" bliźniego,
                                                    > którą nam tu usilnie promujesz własnym przykładem.

                                                    Na czym (twoim zdaniem) polega "miłość bliźniego? Na jakiej podstawie zarzucasz mi brak "katolickiej miłości" bliźniego?

                                                    > > Tu nie chodzi o dumę, tylko o zbawienie dusz.
                                                    >
                                                    > No to rzuć jakimiś danymi statystycznymi na temat dusz zbawionych.

                                                    Rzuciłbym, gdyby te dane znajdowały się w ludzkiej mocy. W Piśmie Świętym znajdujemy jednak pewne wskazówki: "A jeśli sprawiedliwy z trudnością dostąpi zbawienia, to bezbożny i grzesznik gdzież się znajdą?" 1P 4:18 Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości. "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą." Mt 7:13

                                                    > > ... zaś swoją pracę nad laicyzacją i ateizacją podjęła znacznie wcześniej
                                                    > ...
                                                    >
                                                    > Oczywiście, przecież masonerii zawdzięczamy Konstytucję 3 Maja,
                                                    > a władzom kościelnym III Rozbiór. Z błogosławieństwem papieskim.

                                                    Twoje wnioski jak zwykle są błędne, ponieważ wynikają z chorobliwego uprzedzenia. Konstytucja 3 Maja była tylko epilogiem wcześniejszych knowań masońskich, prowadzących do konfliktowania Polaków, torpedowania zrywu narodu podczas Konfederacji Barskiej i pierwszego rozbioru Polski, co w rezultacie otworzyło masonerii drogę do władzy w końcówce istnienia I Rzeczpospolitej. I tak przez 150 lat od pierwszego rozbioru wszyscy najlepsi synowie narodu polskiego byli masonami. Do dziś masoni próbują ten argument obrócić na swoją korzyść. Argument ten jednak nie jest na korzyść masonerii, bo możemy stwierdzić, iż te czasy, kiedy najlepsi synowie narodu polskiego wyznawali ideały masońskie, były najtragiczniejszą epoką w tysiącletnich dziejach Polski.
                                                    Jak słusznie zauważa Adam Doboszyński, wybitny działacz ruchu narodowego: "Gdy się patrzy dziś na te posunięcia [Konstytucji 3-Maja], na uchwałę o dziedziczności tronu wbrew woli sejmików i wbrew woli dynastii saskiej, na uchwałę o 100.000 wojsku, co do której było jasną rzeczą dla wszystkich polityków, iż w ówczesnych warunkach polskich zrealizować się nie da, gdy widzi się jak podstępnymi metodami narzucono narodowi te reformy, dochodzi się do wniosku, że przywódcy Sejmu Czteroletniego albo działali niesłychanie lekkomyślnie, albo popychały nimi jakieś ręce, które ryzykując te wszystkie karkołomne posunięcia dążyły nie do naprawy Rzeczypospolitej, ale do jej ponownego rozbioru, do tej ostatecznej zguby."

                                                    > > Mając to wszystko na uwadze, dziwię się, że tak wolno jeszcze postępuje "zabijanie
                                                    > > wiary" w społeczeństwach poddanych tym antyludzkim ideologiom i totalitaryzmom.
                                                    >
                                                    > Głowa do góry - w Afryce wiara ciągle rośnie.
                                                    > Może tam będzie nowe Królestwo Boże.
                                                    > Tylko tej Dominikany szkoda, bo też fajnie rosło.

                                                    Mnie nie pocieszaj, pocieszaj raczej siebie, bo nawet jeśli chrześcijaństwo zaniknie w Europie, to na jego miejsce nie wkroczy ateizm lecz islam, który zmusi takich jak ty do ... uwierzenia :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.12.18, 12:14
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Od niewiary istnienie nie przestanie istnieć...

                                                    Można postulować istnienie bytów o określonych właściwościach.
                                                    Bardzo wiele odkryć naukowych było potwierdzeniem takich hipotez.
                                                    Ale postulowanie istnienia bytów o niekreślonych właściwościach
                                                    jest całkowicie bezcelowe. Nie jesteś w stanie podać ani jednej
                                                    właściwości swojego boga (Boga), które pozwoliłyby odkryty
                                                    w przyszłości twór utożsamić z przedmiotem twojej wiary.

                                                    > Wszelkie inne zdarzenia oraz byty można badać i poznawać metodą prawno-historyczną

                                                    która również jest metodą materialną. Nie można skutecznie powoływać się na
                                                    nieistniejące prawo, a podrabianie dokumentów i fałszywe zeznania są karalne.

                                                    > Widzisz więc, że nawet tu wykładana jest masońsko-ateistyczna ideologia :)

                                                    Humanizm w czystej postaci. Bez żadnych akcentów antyreligijnych.
                                                    Może lepiej wytłumacz, skąd taka dehumanizacja Kościoła, bo tu leży problem.

                                                    > Rzuciłbym, gdyby te dane znajdowały się w ludzkiej mocy.

                                                    Znaczy nie ma żadnych zasad, które by obowiązywały i działały?

                                                    O ile węższe muszą być drzwi do kościoła, by wierni mogli liczyć tam
                                                    na spotkanie z bogiem, a nie z demonem? Może dałoby się chociaż określić,
                                                    jaka szerokość drzwi kościelnych wystarczy, by wyeliminować grzech obżarstwa.

                                                    > Twoje wnioski jak zwykle są błędne

                                                    Więc przypomnij nam stosunek Watykanu do rozbiorów Polski.
                                                    Dlaczego Bóg poprzez swojego papieża uważał, że rozbiory były
                                                    nie tylko właściwe politycznie, ale i w interesie religii.
                                                    Tylko muzułmańska Turcja protestowała - nikt więcej.

                                                    > Mnie nie pocieszaj, pocieszaj raczej siebie, bo nawet jeśli chrześcijaństwo
                                                    > zaniknie w Europie, to na jego miejsce nie wkroczy ateizm lecz islam...

                                                    A co mi za różnica - ten sam Bóg, inny Kościół.
                                                    Może tylko wierni mniej piją i mniej kradną.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.12.18, 14:41
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Od niewiary istnienie nie przestanie istnieć...
                                                    >
                                                    > Można postulować istnienie bytów o określonych właściwościach.
                                                    > Bardzo wiele odkryć naukowych było potwierdzeniem takich hipotez.

                                                    Dotyczyły one wyłącznie świata materialnego.

                                                    > Ale postulowanie istnienia bytów o niekreślonych właściwościach
                                                    > jest całkowicie bezcelowe. Nie jesteś w stanie podać ani jednej
                                                    > właściwości swojego boga (Boga), które pozwoliłyby odkryty
                                                    > w przyszłości twór utożsamić z przedmiotem twojej wiary.

                                                    Nie mam swojego boga. Co zaś do Boga, to posiada On wiele właściwości, które są zdefiniowane np. wszechmoc, nieskończoność, miłość, sprawiedliwość. Nie łudź się jednak, że kiedykolwiek Bóg zostanie "odkryty" metodami naukowymi - one są ograniczone jedynie do zjawisk materialnych.

                                                    > > Wszelkie inne zdarzenia oraz byty można badać i poznawać metodą prawno-historyczną
                                                    >
                                                    > która również jest metodą materialną. Nie można skutecznie powoływać się na
                                                    > nieistniejące prawo, a podrabianie dokumentów i fałszywe zeznania są karalne.

                                                    Oczywiście, że tak. Niemniej jednak, niektóre z nich są wiarygodne inne zaś nie. Zatem ich weryfikacja tak, czy inaczej opiera się na wierze :)

                                                    > > Widzisz więc, że nawet tu wykładana jest masońsko-ateistyczna ideologia :)
                                                    >
                                                    > Humanizm w czystej postaci. Bez żadnych akcentów antyreligijnych.
                                                    > Może lepiej wytłumacz, skąd taka dehumanizacja Kościoła, bo tu leży problem.

                                                    Humanistyczna, czyli a-religijna, także ateistyczna, tylko że bez akcentów totalitarnych.

                                                    > > Rzuciłbym, gdyby te dane znajdowały się w ludzkiej mocy.
                                                    >
                                                    > Znaczy nie ma żadnych zasad, które by obowiązywały i działały?

                                                    Ależ są, stosuje się je niezmiennie od tysięcy lat. Zasady np. logiki, wiarygodności, autentyczności itd. są niezmienne.

                                                    > O ile węższe muszą być drzwi do kościoła, by wierni mogli liczyć tam
                                                    > na spotkanie z bogiem, a nie z demonem? Może dałoby się chociaż określić,
                                                    > jaka szerokość drzwi kościelnych wystarczy, by wyeliminować grzech obżarstwa.

                                                    Demon i bóg to jedno i to samo.

                                                    > > Twoje wnioski jak zwykle są błędne
                                                    >
                                                    > Więc przypomnij nam stosunek Watykanu do rozbiorów Polski.

                                                    A jakie ma to znaczenie? Działania polityczne kierują się innymi zasadami niż zagadnienia teologiczne i dogmatyczne, które są uniwersalne.
                                                    Jeśli zaś chodzi o stosunek Watykanu do Polski, to był różny i uzależniony od okoliczności politycznych i uwarunkowań społecznych.

                                                    > Dlaczego Bóg poprzez swojego papieża uważał, że rozbiory były
                                                    > nie tylko właściwe politycznie, ale i w interesie religii.
                                                    > Tylko muzułmańska Turcja protestowała - nikt więcej.

                                                    Sprawa ta nie miała oraz nie mogła mieć wiele wspólnego z Bogiem. Ale zainteresowałeś mnie jakąś "straszną" decyzją papieża odnośnie rozbiorów, na czym ona polegała?

                                                    > > Mnie nie pocieszaj, pocieszaj raczej siebie, bo nawet jeśli chrześcijaństwo
                                                    > > zaniknie w Europie, to na jego miejsce nie wkroczy ateizm lecz islam...
                                                    >
                                                    > A co mi za różnica - ten sam Bóg, inny Kościół.
                                                    > Może tylko wierni mniej piją i mniej kradną.

                                                    Różnicę poczujesz, jak ci przyłożą nóż do szyi :)))
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.12.18, 22:38
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Dotyczyły one wyłącznie świata materialnego.

                                                    Matematyka nie zajmuje się światem materialnym, a ja akurat
                                                    z wykształcenia jestem matematykiem.

                                                    > Co zaś do Boga, to posiada On wiele właściwości, które są zdefiniowane
                                                    > np. wszechmoc, nieskończoność, miłość, sprawiedliwość.

                                                    Czy mógłbyś podać jakie są definicje boskiej wszechmocy, miłości i sprawiedliwości.
                                                    Czym boża miłość różni się od ludzkiej miłości, a sprawiedliwość boża od sprawiedliwości.
                                                    A teraz zatrzymajmy się na nieskończoności. Jakiej mocy jest nieskończoność Boga?
                                                    Ile czasu zajmie Bogu policzenie od jeden do nieskończoności?

                                                    > Niemniej jednak, niektóre z nich są wiarygodne inne zaś nie.
                                                    > Zatem ich weryfikacja tak, czy inaczej opiera się na wierze :)

                                                    Absurd polega na tym, że wiara nie ma nic wspólnego z wiarygodnością.

                                                    > Humanistyczna, czyli a-religijna

                                                    Przez przypadek - to nie humanizm jest antyreligijny, tylko religia się zdehumanizowała.
                                                    Jest takie ładne określenie na dehumanizację - zbydlęcenie.

                                                    > Demon i bóg to jedno i to samo.

                                                    Ciekawy jest ten twój Kościół.

                                                    > Działania polityczne kierują się innymi zasadami niż zagadnienia teologiczne
                                                    > i dogmatyczne, które są uniwersalne.

                                                    Zatem rozbiory miały swoje uzasadnienia teologiczne, jak twierdził papież?

                                                    > Różnicę poczujesz, jak ci przyłożą nóż do szyi :)))

                                                    Większą poczułbym, gdyby chodziło o wyznawców Shintō.
                                                    Oni trochę inaczej robią swoje noże.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.12.18, 13:34
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Dotyczyły one wyłącznie świata materialnego.
                                                    >
                                                    > Matematyka nie zajmuje się światem materialnym, a ja akurat
                                                    > z wykształcenia jestem matematykiem.

                                                    Marny z ciebie matematyk, skoro nawet nie potrafisz zdefiniować dziedziny, w której (rzekomo) jesteś specjalistą. Otóż matematyka, bez świata materialnego nie mogłaby istnieć, jest ona jego opisem, podobnie jak język (mówiony i pisany).

                                                    > > Co zaś do Boga, to posiada On wiele właściwości, które są zdefiniowane
                                                    > > np. wszechmoc, nieskończoność, miłość, sprawiedliwość.
                                                    >
                                                    > Czy mógłbyś podać jakie są definicje boskiej wszechmocy, miłości i sprawiedliwości.

                                                    Owszem, mogę, ale równie dobrze a może i lepiej zrobili to inni i możesz to sobie wygooglować.

                                                    > Czym boża miłość różni się od ludzkiej miłości, a sprawiedliwość boża od sprawiedliwości.

                                                    Boska miłość i sprawiedliwość jest idealna, zaś ludzka skażona błędem (negatywnymi emocjami, ograniczoną wiedzą, możliwościami, stronniczością itd).

                                                    > A teraz zatrzymajmy się na nieskończoności. Jakiej mocy jest nieskończoność Boga?

                                                    Mocy nieskończonej.

                                                    > Ile czasu zajmie Bogu policzenie od jeden do nieskończoności?

                                                    Poza materią czas nie istnieje ... jako matematyk powinieneś o tym wiedzieć :)
                                                    W tak zadanym pytaniu o nieskończoność jest błąd logiczny zwany Contradictory premises. Takie argumentowanie jest błędne logicznie i zawiera sprzeczne przesłanki - w tym wypadku, że nieskończoność nie jest nieskończona, czyli kończy się na jakiejś liczbie.
                                                    Ale z ciebie matematyk ... chyba najlepszy w przedszkolnej piaskownicy :)))

                                                    > > Niemniej jednak, niektóre z nich są wiarygodne inne zaś nie.
                                                    > > Zatem ich weryfikacja tak, czy inaczej opiera się na wierze :)
                                                    >
                                                    > Absurd polega na tym, że wiara nie ma nic wspólnego z wiarygodnością.

                                                    To zależy od wiary - w co wierzymy, komu wierzymy, na jakich przesłankach opieramy swoją wiarę itd.

                                                    > > Humanistyczna, czyli a-religijna
                                                    >
                                                    > Przez przypadek - to nie humanizm jest antyreligijny, tylko religia się zdehumanizowała.
                                                    > Jest takie ładne określenie na dehumanizację - zbydlęcenie.

                                                    Nigdzie nie twierdziłem, że humanizm jest antyreligijny. Ty nie rozumiesz nawet prostych pojęć, jak: antyreligijny i areligijny.

                                                    > > Demon i bóg to jedno i to samo.
                                                    >
                                                    > Ciekawy jest ten twój Kościół.

                                                    To prawda.

                                                    > > Działania polityczne kierują się innymi zasadami niż zagadnienia teologiczne
                                                    > > i dogmatyczne, które są uniwersalne.
                                                    >
                                                    > Zatem rozbiory miały swoje uzasadnienia teologiczne, jak twierdził papież?

                                                    A gdzie papież tak twierdził? Czy mógłbyś przywołać jego słowa?

                                                    > > Różnicę poczujesz, jak ci przyłożą nóż do szyi :)))
                                                    >
                                                    > Większą poczułbym, gdyby chodziło o wyznawców Shintō.
                                                    > Oni trochę inaczej robią swoje noże.

                                                    Mnie nie interesuję ich noże :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.12.18, 16:29
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Otóż matematyka, bez świata materialnego nie mogłaby istnieć,
                                                    > jest ona jego opisem, podobnie jak język (mówiony i pisany).

                                                    Otóż matematyka istnieje. Podobnie jak język. Można za ich pomocą
                                                    opisywać zarówno pojęcia określające istniejące, jak i nieistniejące byty.
                                                    Za pomocą języka można określić nie mające rzeczywistych odpowiedników pojęcia,
                                                    takie jak bóg, a za pomocą matematyki wykonywać operacje na zbiorach bogów.

                                                    > Boska miłość i sprawiedliwość jest idealna...

                                                    Czyli istniejąca jako idea. Prosiłem, żebyś przedstawił, na czym owa idea
                                                    miłości i sprawiedliwości bożej polega, a tu okazuje się, że ty też nie wiesz.

                                                    > Mocy nieskończonej.

                                                    No i fajnie, ale jest wiele mocy nieskończonych. Różnych.
                                                    Czy bóg jest w stanie stworzyć na obraz i podobieństwo swoje skończoną,
                                                    przeliczalną czy może nieprzeliczalną ilość ludzi?

                                                    > W tak zadanym pytaniu o nieskończoność jest błąd logiczny zwany
                                                    > Contradictory premises.

                                                    To znam:
                                                    Wiemy, że Biblia jest Bożym Słowem, ponieważ Biblia mówi, że jest to Słowo Boże.

                                                    A tego nie znam:
                                                    nieskończoność nie jest nieskończona, czyli kończy się na jakiejś liczbie.
                                                    więc musisz jaśniej wyłożyć o co chodzi. Na jakiej liczbie kończy się nieskończoność?


                                                    > Nigdzie nie twierdziłem, że humanizm jest antyreligijny.

                                                    Na temat idei humanistycznych napisałeś:
                                                    Widzisz więc, że nawet tu wykładana jest masońsko-ateistyczna ideologia :)

                                                    Czyli teraz mam rozumieć, że wolnomularstwo i ateizm nie są antyreligijne,
                                                    a tylko areligijne? Trochę bez sensu, bo masoneria była przecież religijna.

                                                    >>> Demon i bóg to jedno i to samo.
                                                    > To prawda.

                                                    Więc Bóg i Demon to również to samo.
                                                    Coraz ciekawszy ten twój Kościół.

                                                    > Mnie nie interesuję ich noże :)

                                                    Więc skoro interesuje cię tylko własna szyja, to zmienisz wyznanie.
                                                    Inny kościół, ten sam Bóg imieniem Allah. W czym więc problem?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.12.18, 14:29
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Otóż matematyka, bez świata materialnego nie mogłaby istnieć,
                                                    > > jest ona jego opisem, podobnie jak język (mówiony i pisany).
                                                    >
                                                    > Otóż matematyka istnieje. Podobnie jak język. Można za ich pomocą
                                                    > opisywać zarówno pojęcia określające istniejące, jak i nieistniejące byty.
                                                    > Za pomocą języka można określić nie mające rzeczywistych odpowiedników pojęcia,

                                                    To dobrze, że zaczynasz rozumieć. Matematyka oraz język służy do opisu bytów - nie jest jednak bytem. Matematyka, fizyka, lingwistyka są wytworami inteligencji - same się nie mogły ukształtować. Cieszę się, że aczkolwiek pomału, to zaczyna do ciebie docierać.

                                                    > takie jak bóg, a za pomocą matematyki wykonywać operacje na zbiorach bogów.

                                                    To zależy co masz na myśli, tak jak w przypadku poduszki i człowieka - zbiór poduszek, czy ludzi? Tylko jeden byt nie posiada zbioru - Bóg, ponieważ jest Stwórcą wszechrzeczy, jest jedyny.

                                                    > > Boska miłość i sprawiedliwość jest idealna...
                                                    >
                                                    > Czyli istniejąca jako idea. Prosiłem, żebyś przedstawił, na czym owa idea
                                                    > miłości i sprawiedliwości bożej polega, a tu okazuje się, że ty też nie wiesz.

                                                    Przecież ci napisałem, że jest idealna, czyli bez skazy.

                                                    > > Mocy nieskończonej.
                                                    >
                                                    > No i fajnie, ale jest wiele mocy nieskończonych. Różnych.

                                                    Czy mógłbyś je wymienić?

                                                    > Czy bóg jest w stanie stworzyć na obraz i podobieństwo swoje skończoną,
                                                    > przeliczalną czy może nieprzeliczalną ilość ludzi?

                                                    Żaden bóg (demon) nie jest Stwórcą.

                                                    > > W tak zadanym pytaniu o nieskończoność jest błąd logiczny zwany
                                                    > > Contradictory premises.
                                                    >
                                                    > To znam:
                                                    > Wiemy, że Biblia jest Bożym Słowem, ponieważ Biblia mówi, że jest to Słowo Boże.

                                                    Czy ja gdzieś tak napisałem? Przypomnij mi gdzie.

                                                    > A tego nie znam:
                                                    > nieskończoność nie jest nieskończona, czyli kończy się na jakiejś liczbie.

                                                    To przecież są twoje dywagacje! Czyżbyś miał zaniki pamięci?

                                                    > więc musisz jaśniej wyłożyć o co chodzi. Na jakiej liczbie kończy się nieskończoność?

                                                    Ty mi to powiedz, przecież to twój pomysł, zresztą bardzo oryginalny i nieznany naukowcom :)

                                                    > > Nigdzie nie twierdziłem, że humanizm jest antyreligijny.
                                                    >
                                                    > Na temat idei humanistycznych napisałeś:
                                                    > Widzisz więc, że nawet tu wykładana jest masońsko-ateistyczna ideologia :)

                                                    Tak, to są moje słowa. Nie ma w nich nic o humanizmie :)

                                                    > Czyli teraz mam rozumieć, że wolnomularstwo i ateizm nie są antyreligijne,
                                                    > a tylko areligijne? Trochę bez sensu, bo masoneria była przecież religijna.

                                                    Wolnomularstwo jest w swej naturze religijne. Co do ateizmu, to bywa różnie. Zdarzają się zapewne ateiści teoretyczni, "czyści", bezideowi, chociaż ja takich nie spotkałem, którzy "nie wierzą i już" (bez żadnych ideologicznych wyjaśnień). A więc, tacy ateiści, nazywani teoretycznymi są w gruncie rzeczy indyferentni religijnie i nie wierzą w ponad naturalne istnienie bytów, bez żadnego, wyraźnego powodu i na te tematy zazwyczaj nigdy głosu nie zabierają. Taki ateista nie może podjąć dyskursu z teistą, z prostego powodu - braku argumentów, ponieważ sam brak przekonania o istnieniu nadprzyrodzoności, nie jest dowodem na jej nieistnienie. Zatem, co bardziej światli ateiści nie powołują się już na tą, zubożoną wersję ateizmu, ale zaczynają tworzyć argumenty, wyłaniające tezy pozytywne na temat bytów, które mogą stanowić jakąś alternatywę dla tez i poglądów teistycznych. I tu dochodzimy do humanizmu, jako wersji nie antyreligijnej lecz a-religijnej.

                                                    > >>> Demon i bóg to jedno i to samo.
                                                    > > To prawda.
                                                    >
                                                    > Więc Bóg i Demon to również to samo.

                                                    Właśnie próbuję od kilku miesięcy ci uzmysłowić, że nie. Jest tylko jeden Bóg oraz jest wielu bogów czyli demonów. Każdy bóg jest demonem a żaden demon nie jest Bogiem.

                                                    > Coraz ciekawszy ten twój Kościół.

                                                    To nie jest tylko mój Kościół lecz nas wszystkich. Chrystus założył go dla wszystkich ludzi.

                                                    > > Mnie nie interesuję ich noże :)
                                                    >
                                                    > Więc skoro interesuje cię tylko własna szyja, to zmienisz wyznanie.
                                                    > Inny kościół, ten sam Bóg imieniem Allah. W czym więc problem?

                                                    Problem jest w tym, że Bóg nie jest Allahem lecz demonem, który wiedzie na wieczne potępienie i zmieniając wyznanie pod wpływem perswazji lub noża, każdy zostanie potępiony na wieki jeśli odejdzie od Chrystusa i Jego Kościoła.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.12.18, 21:35
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Matematyka, fizyka, lingwistyka są wytworami inteligencji
                                                    > - same się nie mogły ukształtować.

                                                    Tak samo jak religie - ktoś musiał je wymyślić.

                                                    Czy ja wiem, czy matematyka, fizyka i lingwistyka nie mogły się same ukształtować.
                                                    Wiele stworzeń, które uważamy za "niższe" posiada umiejętności które można by
                                                    określić jako matematyczne, fizyczne czy lingwistyczne. Początki inteligencji
                                                    są bardzo, bardzo dawne. Może nawet niektóre zwierzęta mają swoich "Bogów"?

                                                    > Tylko jeden byt nie posiada zbioru - Bóg,
                                                    > ponieważ jest Stwórcą wszechrzeczy, jest jedyny.

                                                    Wtedy w naturalny sposób należałby do zbioru Stwórców wszechrzeczy.
                                                    Gdyby okazało się, że ten zbiór jest niepusty, czego jak dotąd nie udało się wykazać.

                                                    > Przecież ci napisałem, że jest idealna, czyli bez skazy.

                                                    Więc skąd się wzięło całe zło tego świata?
                                                    Czy za sprawą innego Stwórcy wszechrzeczy?
                                                    Wtedy mielibyśmy dwuelementowy zbiór Stwórców wszechrzeczy.
                                                    Albo jeszcze większy. Więc chyba lepiej, żeby ten zbiór pozostał pusty.

                                                    > Czy mógłbyś je wymienić?

                                                    Życia by mi na to nie wystarczyło.
                                                    Jest nieskończenie wiele różnych nieskończoności.
                                                    Poczytaj, a potem powiedz, co mam ci objaśnić dokładniej:
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Moc_zbioru
                                                    > Taki ateista nie może podjąć dyskursu z teistą, z prostego powodu - braku argumentów,
                                                    > ponieważ sam brak przekonania o istnieniu nadprzyrodzoności, nie jest dowodem
                                                    > na jej nieistnienie.

                                                    I vice versa - przekonanie o istnieniu nadprzyrodzoności nie jest dowodem istnienia.
                                                    Teista nie może podać żadnej sensownej definicji "Boga", bo Contradictory Premises:
                                                    Wiemy, że Biblia jest Bożym Słowem, ponieważ Biblia mówi, że jest to Słowo Boże.
                                                    I co powie teista: że Bóg to taki stwór, co tworzy światy w dni sześć, a siódmego odpoczywa?

                                                    Żeby dowieść realnego istnienia, wystarczy je wskazać. Żeby dowieść nieistnienia
                                                    należy udowodnić sprzeczność definicji - zdefiniuj mi Boga, a wykażę, że takie coś
                                                    nie ma prawa realnie istnieć.

                                                    > Czy ja gdzieś tak napisałem? Przypomnij mi gdzie.

                                                    Czy uważasz się za jedyną piśmienną osobę na świecie?
                                                    To już chyba trochę megalomania. Hallo - czy Bóg to aby nie Ty?

                                                    > Problem jest w tym, że Bóg nie jest Allahem lecz demonem, który wiedzie
                                                    > na wieczne potępienie i zmieniając wyznanie pod wpływem perswazji lub noża,
                                                    > każdy zostanie potępiony na wieki jeśli odejdzie od Chrystusa i Jego Kościoła.

                                                    No to macie problem w tym waszym Kościele.
                                                    A czemu ta trzeć Trójcy Świętej, zwana Chrystusem, jest czymś innym od Boga
                                                    i nie wiedzie na wieczne potępienie?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 13.12.18, 17:08
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Matematyka, fizyka, lingwistyka są wytworami inteligencji
                                                    > > - same się nie mogły ukształtować.
                                                    >
                                                    > Tak samo jak religie - ktoś musiał je wymyślić.

                                                    Oczywiście, z tym mogę się zgodzić. Zwierzęta przecież religijne nie są :)

                                                    > Czy ja wiem, czy matematyka, fizyka i lingwistyka nie mogły się same ukształtować.
                                                    > Wiele stworzeń, które uważamy za "niższe" posiada umiejętności które można by
                                                    > określić jako matematyczne, fizyczne czy lingwistyczne. Początki inteligencji
                                                    > są bardzo, bardzo dawne. Może nawet niektóre zwierzęta mają swoich "Bogów"?

                                                    Dobre! Matematyka, fizyka i lingwistyka jako stworzenia niższe ... opowiadaj dalej ...

                                                    > > Tylko jeden byt nie posiada zbioru - Bóg,
                                                    > > ponieważ jest Stwórcą wszechrzeczy, jest jedyny.
                                                    >
                                                    > Wtedy w naturalny sposób należałby do zbioru Stwórców wszechrzeczy.
                                                    > Gdyby okazało się, że ten zbiór jest niepusty, czego jak dotąd nie udało się wykazać.

                                                    Problem (dla ciebie) w tym, że nie ma zbioru Stwórców wszechrzeczy, podobnie jak nie ma zbioru Mieszków I, Bolesławów Chrobrych itd.

                                                    > > Przecież ci napisałem, że jest idealna, czyli bez skazy.
                                                    >
                                                    > Więc skąd się wzięło całe zło tego świata?

                                                    Z grzechu. Wszystko co jest grzeszne nie może być idealne.

                                                    > Czy za sprawą innego Stwórcy wszechrzeczy?
                                                    > Wtedy mielibyśmy dwuelementowy zbiór Stwórców wszechrzeczy.
                                                    > Albo jeszcze większy. Więc chyba lepiej, żeby ten zbiór pozostał pusty.

                                                    Nie ma zbioru Stwórców wszechrzeczy.

                                                    > > Czy mógłbyś je wymienić?
                                                    >
                                                    > Życia by mi na to nie wystarczyło.

                                                    Wystarczy jeśli wymienisz kilka :)

                                                    > Jest nieskończenie wiele różnych nieskończoności.
                                                    > Poczytaj, a potem powiedz, co mam ci objaśnić dokładniej:
                                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Moc_zbioru

                                                    Nie czytam info przekazywanych w linkach, ponieważ nie dyskutuję z autorami tam zawartych treści. Również nie wskazuję innym artykułów z portali i nie proszę aby z nimi polemizowali. Jeśli nie potrafisz wskazać własnymi słowami odpowiedzi na moje pytanie, to po prostu tak napisz.

                                                    > > Taki ateista nie może podjąć dyskursu z teistą, z prostego powodu - braku argumentów,
                                                    > > ponieważ sam brak przekonania o istnieniu nadprzyrodzoności, nie jest dowodem
                                                    > > na jej nieistnienie.
                                                    >
                                                    > I vice versa - przekonanie o istnieniu nadprzyrodzoności nie jest dowodem istnienia.

                                                    Dlatego nikt rozsądny nie powołuje się na przekonania, lecz na dowody. O istnieniu nadprzyrodzoności jest dowodów bez liku - logika, świadkowie, dokumenty, prawa fizyki i biologii oraz przedmioty materialne.

                                                    > Teista nie może podać żadnej sensownej definicji "Boga", bo Contradictory Premises:
                                                    > Wiemy, że Biblia jest Bożym Słowem, ponieważ Biblia mówi, że jest to Słowo Boże.

                                                    Definicja nie ma tu nic do rzeczy, zależy ona od definiującego. Sama biblia również nie jest żadnym dowodem, bez tych innych, które wymieniłem powyżej.

                                                    > I co powie teista: że Bóg to taki stwór, co tworzy światy w dni sześć,
                                                    > a siódmego odpoczywa?

                                                    Bóg nie jest stworem. To On stworzył wszystkie stwory
                                                    Świat być może został stworzony w znacznie krótszym czasie, ponieważ poza materią czas nie istnieje. Wskazany w Piśmie czasokres jest jedynie dla naszej orientacji, ułożenia porządku społecznego i logicznego wyjaśnienia stwórczego dzieła.

                                                    > Żeby dowieść realnego istnienia, wystarczy je wskazać. Żeby dowieść nieistnienia
                                                    > należy udowodnić sprzeczność definicji - zdefiniuj mi Boga, a wykażę, że takie coś
                                                    > nie ma prawa realnie istnieć.

                                                    Definiowałem już nie raz, ale ty swoim rozumkiem nie jesteś w stanie Go ogarnąć, nawet gdyby owa definicja liczyła wiele opasłych tomów :)
                                                    Wskazać możesz tylko to, co jest materialne. Istnienia tego, co jest poza materią nie jesteś w stanie, ponieważ nie można badać czegoś przyrządami, które do tego nie służą ... czy np. mógłbyś zważyć ocean linijką?

                                                    > > Czy ja gdzieś tak napisałem? Przypomnij mi gdzie.
                                                    >
                                                    > Czy uważasz się za jedyną piśmienną osobę na świecie?
                                                    > To już chyba trochę megalomania. Hallo - czy Bóg to aby nie Ty?

                                                    Skoro nie napisałem, to znaczy, że skłamałeś. Wypada więc chyba przeprosić ...

                                                    > > Problem jest w tym, że Bóg nie jest Allahem lecz demonem, który wiedzie
                                                    > > na wieczne potępienie i zmieniając wyznanie pod wpływem perswazji lub noża,
                                                    > > każdy zostanie potępiony na wieki jeśli odejdzie od Chrystusa i Jego Kościoła.
                                                    >
                                                    > No to macie problem w tym waszym Kościele.
                                                    > A czemu ta trzeć Trójcy Świętej, zwana Chrystusem, jest czymś innym od Boga
                                                    > i nie wiedzie na wieczne potępienie?

                                                    Nie wiem co tym bełkotem chciałeś wyrazić, ale domyślam się, że nie pojmujesz istoty Trójcy, więc odsyłam cię do pierwszych klas szkoły podstawowej.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 13.12.18, 18:57
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Oczywiście, z tym mogę się zgodzić. Zwierzęta przecież religijne nie są :)

                                                    Nie ma pojęcia.
                                                    Trudno jest zrozumieć istoty, z którymi nie umiemy się komunikować.
                                                    Jeśli Bóg to potrafi - to pewnie uda się znaleźć jakieś religijne zwierzęta.
                                                    I psa Mojżesza, który własnym moczem wypisał Dekalog dla Zwierząt.
                                                    Być może będący wiernym tłumaczeniem słów na język zapachów.

                                                    > Dobre! Matematyka, fizyka i lingwistyka jako stworzenia niższe
                                                    > ... opowiadaj dalej ...

                                                    Poszukaj sobie i poczytaj. Możliwości zwierząt są fascynujące.
                                                    Inteligencja istniała na długo, zanim pojawili się ludzie.
                                                    Od siebie tylko dodam: niektórzy ludzie.

                                                    > Problem (dla ciebie) w tym, że nie ma zbioru Stwórców wszechrzeczy,
                                                    > podobnie jak nie ma zbioru Mieszków I, Bolesławów Chrobrych itd.

                                                    Trzeba było uważać na lekcjach.

                                                    > Z grzechu. Wszystko co jest grzeszne nie może być idealne.

                                                    Więc Bóg nie jest idealny.
                                                    A jego prawo i miłość są wykoślawione grzechem.

                                                    > Nie czytam info przekazywanych w linkach

                                                    Więc wymienię ci kilka początkowych nieskończoności:
                                                    ℵ₀, ℵ₁, ℵ₂, ℵ₃, ℵ₄ ...
                                                    ℵ₀ - to nasza zwykła, naturalna nieskończoność, czyli ∞

                                                    > O istnieniu nadprzyrodzoności jest dowodów bez liku - logika, świadkowie,
                                                    > dokumenty, prawa fizyki i biologii oraz przedmioty materialne.

                                                    O nieistnieniu nadprzyrodzoności świadczą dokładnie takie same dowody.
                                                    Zaciekawił mnie tylko ten nadprzyrodzony przedmiot materialny. Co to jest?

                                                    > Bóg nie jest stworem. To On stworzył wszystkie stwory

                                                    Ale niektóre na obraz i podobieństwo swoje.
                                                    Więc po czym rozpoznasz Boga od stwora identycznego z Bogiem?

                                                    > Definiowałem już nie raz, ale ty swoim rozumkiem nie jesteś w stanie
                                                    > Go ogarnąć, nawet gdyby owa definicja liczyła wiele opasłych tomów :)

                                                    Radzę stosować krótkie definicje. Definicja, która liczy wiele opasłych tomów
                                                    pozwala wykazać jej sprzeczność, jeśli choć jedna para elementów tej definicji
                                                    jest sprzeczna. Koniunkcję warunków jest łatwiej obalić niż pojedynczy warunek.
                                                    Więc spróbuj określić z czego wynika boskość Boga w jednym krótkim zdaniu.

                                                    > Nie wiem co tym bełkotem chciałeś wyrazić

                                                    Pragnę przypomnieć, że stwierdzenie:
                                                    "Problem jest w tym, że Bóg nie jest Allahem lecz demonem,
                                                    który wiedzie na wieczne potępienie ..."

                                                    to był twój autorski bełkot. I większość chyba się z nim nie zgodzi.
                                                    Możesz zaproponować głosowanie, służy do tego tag "sonda".
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 15.12.18, 10:22
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Oczywiście, z tym mogę się zgodzić. Zwierzęta przecież religijne nie są :)
                                                    >
                                                    > Nie ma pojęcia.
                                                    > Trudno jest zrozumieć istoty, z którymi nie umiemy się komunikować.
                                                    > Jeśli Bóg to potrafi - to pewnie uda się znaleźć jakieś religijne zwierzęta.
                                                    > I psa Mojżesza, który własnym moczem wypisał Dekalog dla Zwierząt.
                                                    > Być może będący wiernym tłumaczeniem słów na język zapachów.

                                                    To dosyć interesujące bajania, ale na poziomie przedszkolaka :)

                                                    > > Dobre! Matematyka, fizyka i lingwistyka jako stworzenia niższe
                                                    > > ... opowiadaj dalej ...
                                                    >
                                                    > Poszukaj sobie i poczytaj. Możliwości zwierząt są fascynujące.
                                                    > Inteligencja istniała na długo, zanim pojawili się ludzie.
                                                    > Od siebie tylko dodam: niektórzy ludzie.

                                                    Możliwości różnych stworzeń są i owszem interesujące, co nie zmienia faktu, że nie potrafisz wykazać osobowości matematyki, fizyki czy lingwistyki w oderwaniu od materii.
                                                    To, że inteligencja istniała na długo, zanim pojawili się ludzie, to jest oczywiste - przecież Bóg jest również inteligencją.

                                                    > > Problem (dla ciebie) w tym, że nie ma zbioru Stwórców wszechrzeczy,
                                                    > > podobnie jak nie ma zbioru Mieszków I, Bolesławów Chrobrych itd.
                                                    >
                                                    > Trzeba było uważać na lekcjach.

                                                    Cieszę się, że ta refleksja w końcu do ciebie dotarła, szkoda, że tak późno :)

                                                    > > Z grzechu. Wszystko co jest grzeszne nie może być idealne.
                                                    >
                                                    > Więc Bóg nie jest idealny.
                                                    > A jego prawo i miłość są wykoślawione grzechem.

                                                    Nie wiem skąd taki absurdalny wniosek? Grzech pojawił się dopiero z chwilą gdy pierwsi ludzie sprzeciwili się Bogu.

                                                    > > Nie czytam info przekazywanych w linkach
                                                    >
                                                    > Więc wymienię ci kilka początkowych nieskończoności:
                                                    > ℵ₀, ℵ₁, ℵ₂, ℵ₃, ℵ₄
                                                    > ...
                                                    > ℵ₀ - to nasza zwykła, naturalna nieskończoność, czyli ∞

                                                    I cóż z tego wynika? Czy nadal uważasz, że nieskończoność jest skończona?

                                                    > > O istnieniu nadprzyrodzoności jest dowodów bez liku - logika, świadkowie,
                                                    > > dokumenty, prawa fizyki i biologii oraz przedmioty materialne.
                                                    >
                                                    > O nieistnieniu nadprzyrodzoności świadczą dokładnie takie same dowody.
                                                    > Zaciekawił mnie tylko ten nadprzyrodzony przedmiot materialny. Co to jest?

                                                    Nic podobnego. Aby udowodnić nieistnienie, potrzeba znacznie więcej dowodów, niż na istnienie czegoś, przy jednoczesnym obaleniu dowodów przeciwnych. Jak np. udowodnisz, że X nie widział smoka?

                                                    > > Bóg nie jest stworem. To On stworzył wszystkie stwory
                                                    >
                                                    > Ale niektóre na obraz i podobieństwo swoje.
                                                    > Więc po czym rozpoznasz Boga od stwora identycznego z Bogiem?

                                                    Nie ma stwora identycznego z Bogiem. Nie ma również np. identycznego oceany Atlantyckiego, Mieszka I czy Juliusza Cezara.

                                                    > > Definiowałem już nie raz, ale ty swoim rozumkiem nie jesteś w stanie
                                                    > > Go ogarnąć, nawet gdyby owa definicja liczyła wiele opasłych tomów :)
                                                    >
                                                    > Radzę stosować krótkie definicje. Definicja, która liczy wiele opasłych tomów
                                                    > pozwala wykazać jej sprzeczność, jeśli choć jedna para elementów tej definicji
                                                    > jest sprzeczna. Koniunkcję warunków jest łatwiej obalić niż pojedynczy warunek.
                                                    > Więc spróbuj określić z czego wynika boskość Boga w jednym krótkim zdaniu.

                                                    Pewnych rzeczy nie da się ująć w krótkiej definicji, a tym bardziej Boga, który jest wieczny i nieskończony.

                                                    > > Nie wiem co tym bełkotem chciałeś wyrazić
                                                    >
                                                    > Pragnę przypomnieć, że stwierdzenie:
                                                    > "Problem jest w tym, że Bóg nie jest Allahem lecz demonem,
                                                    > który wiedzie na wieczne potępienie ..."

                                                    > to był twój autorski bełkot. I większość chyba się z nim nie zgodzi.
                                                    > Możesz zaproponować głosowanie, służy do tego tag "sonda".

                                                    Czy mógłbyś łgarzu wskazać, w którym miejscu napisałem, "że, Bóg nie jest Allahem lecz demonem"?
                                                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 15.12.18, 10:47
                                                    > A jego prawo i miłość są wykoślawione grzechem.

                                                    dawno nie czytałem tak 'odpowiednio' wyrażonego określenia.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 15.12.18, 14:31
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > nie potrafisz wykazać osobowości matematyki, fizyki czy lingwistyki
                                                    > w oderwaniu od materii.

                                                    Z fizyką i innymi naukami przyrodniczymi owszem jest problem -
                                                    opisują rzeczywistość, więc nie mogą być od niej oderwane.
                                                    Ponieważ rzeczywistość materialna istnieje, więc się nią zajmują.

                                                    Matematyka i lingwistyka matematyczna są naukami abstrakcyjnymi.
                                                    Materialna rzeczywistość nie jest naukom abstrakcyjnym niezbędna,
                                                    choć stanowi inspirację (na przykład fizyka z jej matematycznymi prawami).
                                                    Nie liczy się paciorków w liczydle, tylko liczby. Liczba, podobnie jak Bóg,
                                                    jest bytem transcendentnym i w przyrodzie nie występuje.

                                                    > Nie wiem skąd taki absurdalny wniosek? Grzech pojawił się dopiero
                                                    > z chwilą gdy pierwsi ludzie sprzeciwili się Bogu.

                                                    Najpierw ktoś musiał go stworzyć. Gdyby twój Bóg stworzył latających
                                                    ludzi, to by latali. Stworzył grzesznych więc grzeszą, cokolwiek to oznacza.
                                                    Gdyby Bóg nie stworzył pojęcia grzechu, nie wiedziałby, że ludzie są grzeszni.

                                                    > I cóż z tego wynika? Czy nadal uważasz, że nieskończoność jest skończona?

                                                    Zdaje się, że totalnie nic z tego nie rozumiesz. Istnieje nieskończenie wiele
                                                    różnych nieskończoności, więc również nieskończenie wiele liczb kardynalnych
                                                    opisujących moce tych nieskończoności. Jak bardzo nieskończenie mocny
                                                    by ten twój Bóg nie był, mogą istnieć mocniejsi. Twój Bóg może mieć swoich
                                                    bogów, którzy stworzyli go na obraz i podobieństwo. Być może takim czymś
                                                    jest biblijny Duch Święty. To tak samo, jak ze wspomnianą wcześniej liczbą.
                                                    Jak dużej byś jej sobie nie wymyślił, można podać następną, jeszcze większą.

                                                    > Jak np. udowodnisz, że X nie widział smoka?

                                                    Nie jestem psychiatrą, a do niego pewnie zwrócą się o pomoc.

                                                    > Nie ma stwora identycznego z Bogiem.

                                                    W sensie systematyki zwierząt wszyscy ludzie są tacy sami.
                                                    Należą do jednego gatunku. Do jednego zbioru "ludzie".
                                                    Dlaczego z gatunkiem bogowatych ma być inaczej?
                                                    Wszyscy bogowie to bogowie i Bóg też.

                                                    > Pewnych rzeczy nie da się ująć w krótkiej definicji, a tym bardziej Boga,
                                                    > który jest wieczny i nieskończony.

                                                    No widzisz, jak się przyłożysz, to potrafisz.
                                                    Więc wszystko co jest wieczne i nieskończone jest Bogiem.
                                                    Taka na przykład liczba pi i jej rozwinięcie dziesiętne.

                                                    > Czy mógłbyś łgarzu wskazać, w którym miejscu napisałem,
                                                    > "że, Bóg nie jest Allahem lecz demonem"

                                                    Głupio jest cofać się w dyskusji do nauki obsługi wyszukiwarki, ale prosisz, to masz:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,167093393,167093393,Nie_kazdy_Apostata_zostanie_potepiony.html#p167285882
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 17.12.18, 10:05
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > nie potrafisz wykazać osobowości matematyki, fizyki czy lingwistyki
                                                    > > w oderwaniu od materii.
                                                    >
                                                    > Z fizyką i innymi naukami przyrodniczymi owszem jest problem -
                                                    > opisują rzeczywistość, więc nie mogą być od niej oderwane.
                                                    > Ponieważ rzeczywistość materialna istnieje, więc się nią zajmują.

                                                    Przecież o tym już cię wcześniej pouczyłem. To dobrze, że już to zrozumiałeś.

                                                    > Matematyka i lingwistyka matematyczna są naukami abstrakcyjnymi.
                                                    > Materialna rzeczywistość nie jest naukom abstrakcyjnym niezbędna,
                                                    > choć stanowi inspirację (na przykład fizyka z jej matematycznymi prawami).
                                                    > Nie liczy się paciorków w liczydle, tylko liczby. Liczba, podobnie jak Bóg,
                                                    > jest bytem transcendentnym i w przyrodzie nie występuje.

                                                    To prawda, że materialna rzeczywistość nie jest naukom abstrakcyjnym niezbędna. Niemniej jednak w dyskusji należy posługiwać się pojęciami zrozumiałymi dla ogółu, a nie własnymi ich wyobrażeniami.

                                                    > > Nie wiem skąd taki absurdalny wniosek? Grzech pojawił się dopiero
                                                    > > z chwilą gdy pierwsi ludzie sprzeciwili się Bogu.
                                                    >
                                                    > Najpierw ktoś musiał go stworzyć. Gdyby twój Bóg stworzył latających
                                                    > ludzi, to by latali. Stworzył grzesznych więc grzeszą, cokolwiek to oznacza.
                                                    > Gdyby Bóg nie stworzył pojęcia grzechu, nie wiedziałby, że ludzie są grzeszni.

                                                    Grzechu nikt nie stwarzał, jest on wynikiem złego wyboru. Człowiek otrzymał od Boga wolną wolę, czyli możliwość dokonywania różnych wyborów. Wybór zła został dokonany z pełną świadomością, jest więc to grzech.

                                                    > > I cóż z tego wynika? Czy nadal uważasz, że nieskończoność jest skończona?
                                                    >
                                                    > Zdaje się, że totalnie nic z tego nie rozumiesz. Istnieje nieskończenie wiele
                                                    > różnych nieskończoności, więc również nieskończenie wiele liczb kardynalnych
                                                    > opisujących moce tych nieskończoności. Jak bardzo nieskończenie mocny
                                                    > by ten twój Bóg nie był, mogą istnieć mocniejsi. Twój Bóg może mieć swoich
                                                    > bogów, którzy stworzyli go na obraz i podobieństwo. Być może takim czymś
                                                    > jest biblijny Duch Święty. To tak samo, jak ze wspomnianą wcześniej liczbą.
                                                    > Jak dużej byś jej sobie nie wymyślił, można podać następną, jeszcze większą.

                                                    Twoje przypuszczenia są li tylko teoretyczne. Nieskończoność oznacza, że coś nie posiada końca. Bóg jest idealną nieskończonością: mocy, czasu, możliwości, miłości itd. Właśnie dlatego jest On jedyny, niepowtarzalny, jest miarą wszechrzeczy i wszystko przez Niego się stało.

                                                    > > Jak np. udowodnisz, że X nie widział smoka?
                                                    >
                                                    > Nie jestem psychiatrą, a do niego pewnie zwrócą się o pomoc.

                                                    Na jakiej podstawie twierdzisz, że w jego sprawie należy zwrócić się do psychiatry o pomoc, a nie w twojej?

                                                    > > Nie ma stwora identycznego z Bogiem.
                                                    >
                                                    > W sensie systematyki zwierząt wszyscy ludzie są tacy sami.
                                                    > Należą do jednego gatunku. Do jednego zbioru "ludzie".
                                                    > Dlaczego z gatunkiem bogowatych ma być inaczej?
                                                    > Wszyscy bogowie to bogowie i Bóg też.

                                                    Nie ma odpowiednika Boga, jak już wspomniałem powyżej jest On jedyny, który nie posiada początku ani końca,i wszyscy bogowie (demony) są stworzeniami, które posiadają swój początek i koniec. Teoretyzować oczywiście masz prawo i możesz włączać do swego zbioru Mieszków I ilu tylko chcesz, co nie zmienia faktu, że jest tylko jeden taki :)

                                                    > > Pewnych rzeczy nie da się ująć w krótkiej definicji, a tym bardziej Boga,
                                                    > > który jest wieczny i nieskończony.
                                                    >
                                                    > No widzisz, jak się przyłożysz, to potrafisz.
                                                    > Więc wszystko co jest wieczne i nieskończone jest Bogiem.
                                                    > Taka na przykład liczba pi i jej rozwinięcie dziesiętne.

                                                    Cóż jeszcze jest wieczne i nieskończone, poza Bogiem?

                                                    > > Czy mógłbyś łgarzu wskazać, w którym miejscu napisałem,
                                                    > > "że, Bóg nie jest Allahem lecz demonem"
                                                    >
                                                    > Głupio jest cofać się w dyskusji do nauki obsługi wyszukiwarki, ale prosisz, to masz:
                                                    > <a href="forum.gazeta.pl/forum/w,721,167093393,167093393,Nie_kazdy_Apostata_zostanie_potepiony.html#p167285882" target="_blank" rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,167093393,167093393,Nie_kazdy_Apostata_zostanie_potepiony.html#p167285882</a

                                                    Widzisz więc, że jest tam klasyczny lapsus. Wyjaśniałem tam, że Bóg nie jest Allahem [który] jest demonem [Allah]. Ale muszę cię pochwalić, że czytasz uważnie, aczkolwiek pomyłki wykorzystujesz w niecnych celach ...
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 17.12.18, 19:25
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > To prawda, że materialna rzeczywistość nie jest naukom abstrakcyjnym niezbędna.
                                                    > Niemniej jednak w dyskusji należy posługiwać się pojęciami zrozumiałymi dla ogółu,
                                                    > a nie własnymi ich wyobrażeniami.

                                                    Stosowny cytat z Pisma Świętego lub z encyklik papieskich niestety będziesz musiał
                                                    sam znaleźć, jeśli dla ciebie "ogół" to tacy, co bez pomocy bożej nic nie zrozumieją.

                                                    A tak przy okazji - teologia jest nauką abstrakcyjną czy empiryczną?

                                                    > Na jakiej podstawie twierdzisz, że w jego sprawie należy zwrócić się
                                                    > do psychiatry o pomoc ...

                                                    Skoro smok nie zainteresował zoologów, to cóż mu zostaje - teolog lub psychiatra.
                                                    Jeden wierzy, że to może być objawienie, drugi - że może da się to wyleczyć.

                                                    > Grzechu nikt nie stwarzał, jest on wynikiem złego wyboru. Człowiek otrzymał
                                                    > od Boga wolną wolę, czyli możliwość dokonywania różnych wyborów.

                                                    Jakich "różnych wyborów"? - czy człowiek może wybrać coś, czego bóg nie stworzył?
                                                    Można wybierać między wielbłądem jedno- a dwugarbnym, ale nie trójgarbnym.
                                                    Gdyby Bóg nie stworzył grzechu, to by go nie było, jak nie ma trójgarbnych wielbłądów.

                                                    > Twoje przypuszczenia są li tylko teoretyczne.

                                                    Bo matematyka jest nauką abstrakcyjną.
                                                    Nie potrzebuje działania sił wyższych by stwierdzić istnienie liczby pi.
                                                    Teologia nauką abstrakcyjną nie jest - mamy jedną liczbę pi, a bogów w duckę.
                                                    A każdy nieskończony i niepowtarzalny. I będzie żył aż do ostatniego wiernego.

                                                    > Cóż jeszcze jest wieczne i nieskończone, poza Bogiem?

                                                    Taka na przykład liczba pi, jeśli nie doczytałeś mojego poprzedniego zdania.

                                                    Ale może łatwiejsze do zrozumienia będzie, jeśli podam prostszą liczbę: 1 (jeden)
                                                    Żaden bóg jej nie stworzył, mógł co najwyżej ogarniać lub nie ogarniać jej istnienia.
                                                    Wtedy wiedziałby, czy jest jeden, czy jest go dwóch, czy może trzech lub mnóstwo.

                                                    > Widzisz więc, że jest tam klasyczny lapsus.

                                                    To nie jest lapsus, jeśli twierdzisz, że nie napisałeś "Bóg nie jest Allahem lecz demonem"
                                                    tylko łgarstwo. Łżesz jak bura suka, bo napisałeś. Ale nie chciało ci się po sobie przeczytać.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 09:33
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > To prawda, że materialna rzeczywistość nie jest naukom abstrakcyjnym niezbędna.
                                                    > > Niemniej jednak w dyskusji należy posługiwać się pojęciami zrozumiałymi dla ogółu,
                                                    > > a nie własnymi ich wyobrażeniami.
                                                    >
                                                    > Stosowny cytat z Pisma Świętego lub z encyklik papieskich niestety będziesz musiał
                                                    > sam znaleźć, jeśli dla ciebie "ogół" to tacy, co bez pomocy bożej nic nie zrozumieją.

                                                    Nie muszę szukać cytatów, aby dowodzić logiki wypowiedzi :)

                                                    > A tak przy okazji - teologia jest nauką abstrakcyjną czy empiryczną?

                                                    Teologia, podobnie jak filozofia, historia, językoznawstwo i wiele innych jest jedną z nauk humanistycznych.
                                                    Co zaś do "nauk abstrakcyjnych", to np. Auguste Comte zaliczał do nich np. fizykę, która dziś jest uznawana za naukę ścisłą :)

                                                    > > Na jakiej podstawie twierdzisz, że w jego sprawie należy zwrócić się
                                                    > > do psychiatry o pomoc ...
                                                    >
                                                    > Skoro smok nie zainteresował zoologów, to cóż mu zostaje - teolog lub psychiatra.
                                                    > Jeden wierzy, że to może być objawienie, drugi - że może da się to wyleczyć.

                                                    Dlaczego sądzisz, że smok nie zainteresował zoologów? Zwierzali ci się?

                                                    > > Grzechu nikt nie stwarzał, jest on wynikiem złego wyboru. Człowiek otrzymał
                                                    > > od Boga wolną wolę, czyli możliwość dokonywania różnych wyborów.
                                                    >
                                                    > Jakich "różnych wyborów"? - czy człowiek może wybrać coś, czego bóg nie stworzył?

                                                    Może. Bóg nie stworzył grzechu. Grzechu nie trzeba stwarzać, jest on wynikiem złego wyboru. Człowiek może np. posłuchać Boga i nie zrywać jabłek z zakazanego drzewa albo nie posłuchać i zerwać takie jabłka. Grzech jest sprzeciwem wobec woli Pana Boga - Jego nakazów, zakazów i praw. Człowiek jest wolny w swoich wyborach (posiada wolną wolę), może więc wybrać dobro albo zło.

                                                    > Można wybierać między wielbłądem jedno- a dwugarbnym, ale nie trójgarbnym.
                                                    > Gdyby Bóg nie stworzył grzechu, to by go nie było, jak nie ma trójgarbnych wielbłądów.

                                                    Jak ty sobie wyobrażasz "nie stworzenie grzechu"? Zaprogramowanie człowieka w ten sposób, aby mógł wybierać jedynie dobro, bez żadnej refleksji, możności decydowania o swoim wyborze, bezwolnie? Opowiedz coś o tym :)

                                                    > > Twoje przypuszczenia są li tylko teoretyczne.
                                                    >
                                                    > Bo matematyka jest nauką abstrakcyjną.
                                                    > Nie potrzebuje działania sił wyższych by stwierdzić istnienie liczby pi.
                                                    > Teologia nauką abstrakcyjną nie jest - mamy jedną liczbę pi, a bogów w duckę.
                                                    > A każdy nieskończony i niepowtarzalny. I będzie żył aż do ostatniego wiernego.

                                                    Nie ma żadnych nauk abstrakcyjnych (to jest Comte'owska klasyfikacja nie mająca dziś zastosowania, podobnie jak alchemia nie jest dziś nauką). Matematyka jest jedną z nauk przyrodniczych obok fizyki, chemii, biologii i in.
                                                    Teologia jak już wspomniałem wyżej jest jedną z nauk humanistycznych, które posiadają inny podmiot badania i inną metodologię. Nie może człowiek rozumny porównywać rzeczy nieporównywalnych.

                                                    > > Cóż jeszcze jest wieczne i nieskończone, poza Bogiem?
                                                    >
                                                    > Taka na przykład liczba pi, jeśli nie doczytałeś mojego poprzedniego zdania.

                                                    Liczba Pi jest opisem pewnej rzeczywistości a nie tą rzeczywistością, podobnie jak znak nieskończoności (∞) nie jest nieskończonością.

                                                    > Ale może łatwiejsze do zrozumienia będzie, jeśli podam prostszą liczbę: 1 (jeden)
                                                    > Żaden bóg jej nie stworzył, mógł co najwyżej ogarniać lub nie ogarniać jej istnienia.
                                                    > Wtedy wiedziałby, czy jest jeden, czy jest go dwóch, czy może trzech lub mnóstwo.

                                                    Zajmujesz się w tej chwili dyskusją na tematy poboczne. Skąd wiesz, że Bóg nie mógł stworzyć alternatywnej rzeczywistości, która rządziłaby się innymi prawami fizyki i matematyki? Tego oczywiście nie wiesz, bo masz ograniczony umysł przez zakodowanie pewnych schematów i nie chcesz spojrzeć szerzej, ponad nie.

                                                    > > Widzisz więc, że jest tam klasyczny lapsus.
                                                    >
                                                    > To nie jest lapsus, jeśli twierdzisz, że nie napisałeś "Bóg nie jest Allahem lecz demonem"
                                                    > tylko łgarstwo. Łżesz jak bura suka, bo napisałeś. Ale nie chciało ci się po so
                                                    > bie przeczytać.

                                                    Skoro nie odróżniasz lapsusu od łgarstwa, to co ci mogę powiedzieć. Tak napisałem pomijając jedno słowo. Łgarstwo byłoby wówczas, gdybym wielokrotnie w ten sposób napisał i przy tym cały czas obstawał. Tak jednak nie jest.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 11:43
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Nie muszę szukać cytatów, aby dowodzić logiki wypowiedzi :)

                                                    Przydało by ci się jednak zerknąć w jakieś popularne podręczniki
                                                    z klasycznej logiki zdań czy podstaw lingwistyki matematycznej.
                                                    Czytanie nie boli.

                                                    > Dlaczego sądzisz, że smok nie zainteresował zoologów? Zwierzali ci się?

                                                    Bo opisy zwierząt mitycznych znajdują się w bestiariuszach, a nie w podręcznikach.
                                                    Więc z informacją, że widziało się smoka (przypuszczam, że był to jednak wiwern,
                                                    dwunogie, mityczne, skrzydlate stworzenie, często mylone z czworonogimi smokami)
                                                    należy się zwrócić do teologa. Jeśli mamy bardziej materialne dowody spotkania
                                                    ze smokiem (padłe zwierzę, odchody, jajo, pióra lub łuski czy choćby odciski stóp)
                                                    zwłaszcza umożliwiające zbadanie DNA, to oczywiście zoologów też to zainteresuje.
                                                    Samo INFO bez żadnych dowodów wiarygodności interesuje najwyżej suendera.

                                                    Natręctwa, omamy wzrokowe i powodująca je choroba leżą jednakże w gestii
                                                    psychiatry, a nie zoologa. Teolog ewentualnie pomoże znaleźć egzorcystę,
                                                    żeby owego smoka bądź wiwerna wygonić z ciała i umysłu ofiary opętania)

                                                    > Może. Bóg nie stworzył grzechu. Grzechu nie trzeba stwarzać, jest on wynikiem
                                                    > złego wyboru. Człowiek może np. posłuchać Boga i nie zrywać jabłek z zakazanego
                                                    > drzewa albo nie posłuchać i zerwać takie jabłka. Grzech jest sprzeciwem wobec
                                                    > woli Pana Boga - Jego nakazów, zakazów i praw.

                                                    Totalna bzdura - czy jeśli dziecko wsadzi palec do ognia, to jest to grzech
                                                    nieposłuszeństwa wobec rodziców, którzy mówi: nie wsadzaj palca do ognia?
                                                    Czy dziecko należy zlać pasem, żeby na przyszłość było posłuszne rodzicom,
                                                    czy może, jak Bóg Adama i Ewę, skazać na wygnanie i śmierć?

                                                    > Zaprogramowanie człowieka w ten sposób, aby mógł wybierać jedynie dobro,
                                                    > bez żadnej refleksji, możności decydowania o swoim wyborze, bezwolnie?

                                                    Podobno tak właśnie Bóg stworzył człowieka - na obraz i podobieństwo swoje.
                                                    Jeśli jest to nieprawdą - napisz coś o tym.

                                                    > Nie ma żadnych nauk abstrakcyjnych...

                                                    Co się z nimi stało od wczoraj? Jeszcze wczoraj były.
                                                    Aha, rozumiem, lapsus. Czy znowu mam zalinkować?

                                                    > Liczba Pi jest opisem pewnej rzeczywistości a nie tą rzeczywistością, podobnie
                                                    > jak znak nieskończoności (∞) nie jest nieskończonością.

                                                    Znowu bredzisz - jedno i drugie jest abstrakcją. Pokaż mi liczbę pi w rzeczywistości.
                                                    Nikt realnie nie widział liczby pi, tak jak nikt realnie nie widział twojego Boga.
                                                    Ale właściwości liczby pi nie jesteśmy w stanie zmienić, a bogów można kształtować
                                                    i zmieniać wedle potrzeb.

                                                    > Skąd wiesz, że Bóg nie mógł stworzyć alternatywnej rzeczywistości,
                                                    > która rządziłaby się innymi prawami fizyki i matematyki?

                                                    Bo tak napisane jest w Piśmie Świętym, więc idź się wyspowiadaj z głoszonej herezji.

                                                    > Skoro nie odróżniasz lapsusu od łgarstwa, to co ci mogę powiedzieć.

                                                    Co chcesz mi przez to powiedzieć? - że popełniłeś dwa lapsusy językowe,
                                                    jeden pisząc o Bogu, co nie jest Allahem lecz demonem, a drugi przez omyłkę
                                                    używając słowa "nie" wypierając się: ja tego nie napisałem?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 21.12.18, 16:54
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Nie muszę szukać cytatów, aby dowodzić logiki wypowiedzi :)
                                                    >
                                                    > Przydało by ci się jednak zerknąć w jakieś popularne podręczniki
                                                    > z klasycznej logiki zdań czy podstaw lingwistyki matematycznej.
                                                    > Czytanie nie boli.

                                                    Nie obawiam się czytania lecz mam obawy wobec rozumienia słowa pisanego przez osobników takich jak ty.

                                                    > > Dlaczego sądzisz, że smok nie zainteresował zoologów? Zwierzali ci się?
                                                    >
                                                    > Bo opisy zwierząt mitycznych znajdują się w bestiariuszach, a nie w podręcznikach.
                                                    > Więc z informacją, że widziało się smoka (przypuszczam, że był to jednak wiwern,
                                                    > dwunogie, mityczne, skrzydlate stworzenie, często mylone z czworonogimi smokami)
                                                    > należy się zwrócić do teologa. Jeśli mamy bardziej materialne dowody spotkania
                                                    > ze smokiem (padłe zwierzę, odchody, jajo, pióra lub łuski czy choćby odciski stóp)
                                                    > zwłaszcza umożliwiające zbadanie DNA, to oczywiście zoologów też to zainteresuje.
                                                    > Samo INFO bez żadnych dowodów wiarygodności interesuje najwyżej suendera.

                                                    Teologowie nie zajmują się opisem smoków, aczkolwiek istnienie smoków zostało udowodnione naukowo w wyniku odkryć licznych szczątków dinozaurów. Chyba nie wątpisz w ich istnienie?

                                                    > Natręctwa, omamy wzrokowe i powodująca je choroba leżą jednakże w gestii
                                                    > psychiatry, a nie zoologa. Teolog ewentualnie pomoże znaleźć egzorcystę,
                                                    > żeby owego smoka bądź wiwerna wygonić z ciała i umysłu ofiary opętania)

                                                    Teologowie nie zajmują się poradami medycznymi więc nie sądzę aby szukali dla kogoś egzorcysty. Jeśli z usług któregoś chciałbyś skorzystać, to udaj się do swojej parafii i zapytaj jakiegoś księdza, zapewniam, że udzieli ci stosownej pomocy.

                                                    > > Może. Bóg nie stworzył grzechu. Grzechu nie trzeba stwarzać, jest on wynikiem
                                                    > > złego wyboru. Człowiek może np. posłuchać Boga i nie zrywać jabłek z zakazanego
                                                    > > drzewa albo nie posłuchać i zerwać takie jabłka. Grzech jest sprzeciwem wobec
                                                    > > woli Pana Boga - Jego nakazów, zakazów i praw.
                                                    >
                                                    > Totalna bzdura - czy jeśli dziecko wsadzi palec do ognia, to jest to grzech
                                                    > nieposłuszeństwa wobec rodziców, którzy mówi: nie wsadzaj palca do ognia?
                                                    > Czy dziecko należy zlać pasem, żeby na przyszłość było posłuszne rodzicom,
                                                    > czy może, jak Bóg Adama i Ewę, skazać na wygnanie i śmierć?

                                                    Nikt rozsądny nie posądza dziecka o grzech nieposłuszeństwa, kłamstwa, złodziejstwa, czy nawet morderstwa, jeśli nie osiągnie ono tzw. "wieku rozumu", które zwykło się uznawać po osiągnięciu przez nie 7-8 lat.

                                                    > > Zaprogramowanie człowieka w ten sposób, aby mógł wybierać jedynie dobro,
                                                    > > bez żadnej refleksji, możności decydowania o swoim wyborze, bezwolnie?
                                                    >
                                                    > Podobno tak właśnie Bóg stworzył człowieka - na obraz i podobieństwo swoje.
                                                    > Jeśli jest to nieprawdą - napisz coś o tym.

                                                    "Obraz i podobieństwo" dotyczy rozumu, czyli umiejętności rozpoznawania dobra i zła oraz dokonywania samodzielnych wyborów.

                                                    > > Nie ma żadnych nauk abstrakcyjnych...
                                                    >
                                                    > Co się z nimi stało od wczoraj? Jeszcze wczoraj były.
                                                    > Aha, rozumiem, lapsus. Czy znowu mam zalinkować?

                                                    Od jakiego "wczoraj"? Przeczytaj jak obecnie wygląda systematyka nauk, a przekonasz się, że nie dzieli się je na abstrakcyjne i nieabstrakcyjne.

                                                    > > Liczba Pi jest opisem pewnej rzeczywistości a nie tą rzeczywistością, podobnie
                                                    > > jak znak nieskończoności (∞) nie jest nieskończonością.
                                                    >
                                                    > Znowu bredzisz - jedno i drugie jest abstrakcją. Pokaż mi liczbę pi w rzeczywistości.
                                                    > Nikt realnie nie widział liczby pi, tak jak nikt realnie nie widział twojego Boga.
                                                    > Ale właściwości liczby pi nie jesteśmy w stanie zmienić, a bogów można kształtować
                                                    > i zmieniać wedle potrzeb.

                                                    Liczbę Pi możesz jedynie porównywać do znaku nieskończoności (∞). Liczba Pi nie jest żadną rzeczywistością lecz liczbą, zaś znak ∞ określa rzeczywistość, która nie jest abstrakcją.

                                                    > > Skąd wiesz, że Bóg nie mógł stworzyć alternatywnej rzeczywistości,
                                                    > > która rządziłaby się innymi prawami fizyki i matematyki?
                                                    >
                                                    > Bo tak napisane jest w Piśmie Świętym, więc idź się wyspowiadaj z głoszonej herezji.

                                                    Wskaż mi cytat, który mówi o tym, że Bóg nie mógł stworzyć alternatywnej rzeczywistości.

                                                    > > Skoro nie odróżniasz lapsusu od łgarstwa, to co ci mogę powiedzieć.
                                                    >
                                                    > Co chcesz mi przez to powiedzieć? - że popełniłeś dwa lapsusy językowe,
                                                    > jeden pisząc o Bogu, co nie jest Allahem lecz demonem, a drugi przez omyłkę
                                                    > używając słowa "nie" wypierając się: ja tego nie napisałem?

                                                    Z moich licznych wypowiedzi bez przerwy wynikało, że Allah jest demonem, więc oczywistym jest lapsus, na który zwróciłeś uwagę. Nawet moje słowa "nie napisałem tego", świadczą, że nie miałem zamiaru napisać jak faktycznie napisałem :)
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 21.12.18, 19:57
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Teologowie nie zajmują się opisem smoków,

                                                    Bóg stworzył smoki razem z barankami, i kotkami, i tygrysami szablozębnymi?

                                                    > aczkolwiek istnienie smoków zostało u
                                                    > dowodnione naukowo w wyniku odkryć licznych szczątków dinozaurów. Chyba nie wąt
                                                    > pisz w ich istnienie?

                                                    Święty Jerzy zabił smoka i ocalił księżniczkę.
                                                    Szewczyk Skuba zabił smoka wawelskiego i pojął krakowską księżniczkę za żonę.
                                                    Nie wątpię w istnienie dinozaurów. Miniaturowe smoki istnieją do tej pory.Ciekawe, kto je zmniejszył?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.12.18, 00:10
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Teologowie nie zajmują się opisem smoków, aczkolwiek istnienie smoków
                                                    > zostało udowodnione naukowo w wyniku odkryć licznych szczątków dinozaurów.
                                                    > Chyba nie wątpisz w ich istnienie?

                                                    Owszem, odkryto liczne szczątki różnych prehistorycznych gatunków zwierząt.
                                                    Ale żaden z nich nie był biblijnym smokiem:
                                                    I ukazał się drugi znak na niebie: Oto ogromny rudy smok, mający siedem głów
                                                    i dziesięć rogów, a na jego głowach siedem diademów;


                                                    > Nikt rozsądny nie posądza dziecka o grzech nieposłuszeństwa, kłamstwa,
                                                    > złodziejstwa, czy nawet morderstwa, jeśli nie osiągnie ono tzw. "wieku rozumu"...

                                                    ... i nie zdobędzie odpowiedniego doświadczenia.
                                                    Jakim doświadczeniem życiowym dysponowali Adam i Ewa?

                                                    > "Obraz i podobieństwo" dotyczy rozumu, czyli umiejętności rozpoznawania
                                                    > dobra i zła oraz dokonywania samodzielnych wyborów.

                                                    Ale te Adam i Ewa zdobyli jedząc owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła
                                                    a więc poniekąd samodzielnie, a już na pewno wbrew woli Boga.
                                                    Wygląda na to, że umiejętność rozpoznawania dobra i zła, lub jak wolisz rozum
                                                    nie były zamiarem bożym, więc chyba "obraz i podobieństwo" to coś innego.

                                                    > Liczbę Pi możesz jedynie porównywać do znaku nieskończoności (∞). Liczba Pi
                                                    > nie jest żadną rzeczywistością lecz liczbą, zaś znak ∞ określa rzeczywistość,
                                                    > która nie jest abstrakcją.

                                                    A mógłbyś nam podać definicje liczby pi i nieskończoności.
                                                    Dla ułatwienia może to być nieskończoność przeliczalna.

                                                    > Wskaż mi cytat, który mówi o tym, że Bóg nie mógł stworzyć alternatywnej
                                                    > rzeczywistości.

                                                    I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął
                                                    dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił.


                                                    Więc kiedy niby mógł ją stworzyć?
                                                    Kiedy mógł stworzyć te 300 tysięcy alternatywnych światów i spłodzić
                                                    z dziewicami, a potem ukrzyżować, 300 tysięcy alternatywnych Jezusów?
                                                    No kiedy?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 10:03
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Teologowie nie zajmują się opisem smoków, aczkolwiek istnienie smoków
                                                    > > zostało udowodnione naukowo w wyniku odkryć licznych szczątków dinozaurów.
                                                    > > Chyba nie wątpisz w ich istnienie?
                                                    >
                                                    > Owszem, odkryto liczne szczątki różnych prehistorycznych gatunków zwierząt.
                                                    > Ale żaden z nich nie był biblijnym smokiem:
                                                    > I ukazał się drugi znak na niebie: Oto ogromny rudy smok, mający siedem głów
                                                    > i dziesięć rogów, a na jego głowach siedem diademów;


                                                    Wykazujesz się kolejny raz indolencją. To jest cytat z Apokalipsy, w której opisane są zdarzenia przyszłe, przed końcem czasów, a opisane są w formie symboliczno-alegorycznej, która jak widać również jest ci obca.

                                                    > > Nikt rozsądny nie posądza dziecka o grzech nieposłuszeństwa, kłamstwa,
                                                    > > złodziejstwa, czy nawet morderstwa, jeśli nie osiągnie ono tzw. "wieku rozumu"...
                                                    >
                                                    > ... i nie zdobędzie odpowiedniego doświadczenia.
                                                    > Jakim doświadczeniem życiowym dysponowali Adam i Ewa?

                                                    Nie trzeba mieć doświadczenia w mordowaniu aby zostać skazanym za zabójstwo. Od tego jest prawo, którego zresztą "nieznajomość szkodzi", czyż nie?
                                                    Adam i Ewa znali prawo i świadomie je złamali.

                                                    > > "Obraz i podobieństwo" dotyczy rozumu, czyli umiejętności rozpoznawania
                                                    > > dobra i zła oraz dokonywania samodzielnych wyborów.
                                                    >
                                                    > Ale te Adam i Ewa zdobyli jedząc owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła
                                                    > a więc poniekąd samodzielnie, a już na pewno wbrew woli Boga.
                                                    > Wygląda na to, że umiejętność rozpoznawania dobra i zła, lub jak wolisz rozum
                                                    > nie były zamiarem bożym, więc chyba "obraz i podobieństwo" to coś innego.

                                                    Mieli świadomość rozpoznawania dobra i zła od samego początku, ponieważ zostali stworzeni "na obraz i podobieństwo" Boga. Po zjedzeniu owocu otworzyły im się oczy na własną cielesność, z której wynika wszelkie zło namiętności, której wcześniej nie znali, a które prowadzi do śmierci. Nieposłuszeństwo, którego się dopuścili było złem i zdawali sobie z tego sprawę.

                                                    > > Liczbę Pi możesz jedynie porównywać do znaku nieskończoności (∞). Liczba Pi
                                                    > > nie jest żadną rzeczywistością lecz liczbą, zaś znak ∞ określa rzeczywistość,
                                                    > > która nie jest abstrakcją.
                                                    >
                                                    > A mógłbyś nam podać definicje liczby pi i nieskończoności.
                                                    > Dla ułatwienia może to być nieskończoność przeliczalna.

                                                    Definicja również nie jest rzeczywistością lecz jej opisem. Podobnie jak litery, które są narzędziem w opisie jakiejś rzeczywistości, a nie nią samą.

                                                    > > Wskaż mi cytat, który mówi o tym, że Bóg nie mógł stworzyć alternatywnej
                                                    > > rzeczywistości.
                                                    >
                                                    > I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął
                                                    > dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił.

                                                    >
                                                    > Więc kiedy niby mógł ją stworzyć?
                                                    > Kiedy mógł stworzyć te 300 tysięcy alternatywnych światów i spłodzić
                                                    > z dziewicami, a potem ukrzyżować, 300 tysięcy alternatywnych Jezusów?
                                                    > No kiedy?

                                                    To ty coś bredzisz o 300 tysiącach alternatywnych światów, ja nic o nich nie słyszałem.
                                                    7 dni stworzenia jest wskazane dla nas, abyśmy zrozumieli istniejącą, poznawalną rzeczywistość. Dla Boga czas nie istnieje, to ludziom jest konieczny. Bóg mógł wszystko stworzyć w jednej chwili lub (wedle naszego czasu) w ciągu milionów lat, to dla Niego bez znaczenia.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 10:21
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Nie trzeba mieć doświadczenia w mordowaniu aby zostać skazanym za zabójstwo. Od
                                                    > tego jest prawo, którego zresztą "nieznajomość szkodzi", czyż nie?
                                                    > Adam i Ewa znali prawo i świadomie je złamali.

                                                    Kain też?

                                                    >
                                                    > Mieli świadomość rozpoznawania dobra i zła od samego początku, ponieważ zostali
                                                    > stworzeni "na obraz i podobieństwo" Boga.

                                                    Aniołowie też?

                                                    >Po zjedzeniu owocu otworzyły im się
                                                    > oczy na własną cielesność,

                                                    Dopiero wtedy ? Lepiej późno niż wcale. Jak niby bez grzechu mieli się rozmnażać? Przez pączkowanie? Bóg wymyślił miliony różnych sposobów rozmnażania dla roślin i zwierząt, ale Ewie i Adamowi nie powiedział. Wstydził się? Stworzył Adasia i Ewę na obraz i wyobrażenie swoje.Ze wszystkim, czy tak trochę?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 10:33
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie trzeba mieć doświadczenia w mordowaniu aby zostać skazanym za zabójstwo. Od
                                                    > > tego jest prawo, którego zresztą "nieznajomość szkodzi", czyż nie?
                                                    > > Adam i Ewa znali prawo i świadomie je złamali.
                                                    >
                                                    > Kain też?

                                                    Oczywiście. Kain wiedział co to jest grzech i postępował źle, co mu zarzucał Bóg:
                                                    "gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować" (Rdz 4,7)

                                                    > > Mieli świadomość rozpoznawania dobra i zła od samego początku, ponieważ zostali
                                                    > > stworzeni "na obraz i podobieństwo" Boga.
                                                    >
                                                    > Aniołowie też?

                                                    Też. Sama napisałaś wcześniej, że unieśli się pychą i zbuntowali przeciwko Bogu.

                                                    > >Po zjedzeniu owocu otworzyły im się oczy na własną cielesność,
                                                    >
                                                    > Dopiero wtedy ? Lepiej późno niż wcale. Jak niby bez grzechu mieli się rozmnaż
                                                    > ać? Przez pączkowanie? Bóg wymyślił miliony różnych sposobów rozmnażania dla r
                                                    > oślin i zwierząt, ale Ewie i Adamowi nie powiedział. Wstydził się? Stworzył Ada
                                                    > sia i Ewę na obraz i wyobrażenie swoje.Ze wszystkim, czy tak trochę?

                                                    A gdzie jest napisane, że Adam i Ewa przed dopuszczeniem się grzechu mieli się rozmnażać?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 10:51
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Oczywiście. Kain wiedział co to jest grzech i postępował źle, co mu zarzucał Bó
                                                    > g:

                                                    Widział śmierć i zabijanie baranków na ofiarę Bogu. Dobry Abel to robił i ręka mu nie drgnęła.

                                                    > "gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz do
                                                    > brze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad n
                                                    > im panować"
                                                    (Rdz 4,7)
                                                    >
                                                    Nie grzech jako taki, tylko uwielbiany przez Boga szatan.


                                                    > > Aniołowie też?
                                                    >
                                                    > Też. Sama napisałaś wcześniej, że unieśli się pychą i zbuntowali przeciwko Bogu

                                                    Czyli co? Bóg ma naturę buntownika przepełnionego pychą? Wiedziałam.Jak obraz, to wierny obraz.

                                                    > A gdzie jest napisane, że Adam i Ewa przed dopuszczeniem się grzechu mieli się
                                                    > rozmnażać?
                                                    >
                                                    Nigdzie.Dopiero jak zgrzeszyli, to zobaczyli, że są nadzy. Ten grzech, to fajny wymysł i "Dzięki Bogu". Bez grzechu rozmnażać się nie mogli.Nie wiedzieli, co i do czego mają? Jasne
                                                    jak słońce w raju.Wszechwiedzący wiedział, dlatego pozwolił szatanowi na "szkolenie niekumatych".
                                                    A ty wiesz, jak smakuje "grzech rozmnażania" między kobietą i mężczyzną? Mam wątpliwości."Wątpić, to ludzka rzecz".
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 11:30
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Oczywiście. Kain wiedział co to jest grzech i postępował źle, co mu zarzucał Bóg:
                                                    >
                                                    > Widział śmierć i zabijanie baranków na ofiarę Bogu. Dobry Abel to robił i ręka
                                                    > mu nie drgnęła.

                                                    A dlaczego miała drgać?

                                                    > > "gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz do
                                                    > > brze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad n
                                                    > > im panować"
                                                    (Rdz 4,7)
                                                    > >
                                                    > Nie grzech jako taki, tylko uwielbiany przez Boga szatan.

                                                    Dlaczego uwielbiany?

                                                    > > > Aniołowie też?
                                                    > >
                                                    > > Też. Sama napisałaś wcześniej, że unieśli się pychą i zbuntowali przeciwko Bogu
                                                    >
                                                    > Czyli co? Bóg ma naturę buntownika przepełnionego pychą? Wiedziałam.Jak obraz,
                                                    > to wierny obraz.

                                                    Przecież pychą unieśli się (jak sama zauważyłaś) zbuntowani aniołowie, a nie Bóg.

                                                    > > A gdzie jest napisane, że Adam i Ewa przed dopuszczeniem się grzechu mieli się
                                                    > > rozmnażać?
                                                    > >
                                                    > Nigdzie.Dopiero jak zgrzeszyli, to zobaczyli, że są nadzy. Ten grzech, to fajny
                                                    > wymysł i "Dzięki Bogu". Bez grzechu rozmnażać się nie mogli.Nie wiedzieli, co
                                                    > i do czego mają? Jasne
                                                    > jak słońce w raju.Wszechwiedzący wiedział, dlatego pozwolił szatanowi na "szk
                                                    > olenie niekumatych".
                                                    > A ty wiesz, jak smakuje "grzech rozmnażania" między kobietą i mężczyzną? Mam w
                                                    > ątpliwości."Wątpić, to ludzka rzecz".

                                                    Twoje ględzioły co prawda są ucieszne, ale świadczą jedynie o kompletnym pomieszaniu wartości, wiedzy, logiki i dając asumpt do mniemania, że masz coś pomieszane pod kopułą :)
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 13:15
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > A dlaczego miała drgać?

                                                    Był wrażliwy? Masturbował się non stop? Nie wiem. Może drgała, może nie drgała, tylko Bóg to wie.

                                                    > Przecież pychą unieśli się (jak sama zauważyłaś) zbuntowani aniołowie, a nie Bóg
                                                    >
                                                    Ale rozumne istoty stworzył Bóg na obraz i podobieństwo swoje.
                                                    W niebie było tylko dobro i aniołowie nie mogli wybrać zła, o którym wiedział tylko Bóg.
                                                    Jeżeli wybrali, to znaczy, że też wiedzieli.

                                                    > Twoje ględzioły co prawda są ucieszne, ale świadczą jedynie o kompletnym pomies
                                                    > zaniu wartości, wiedzy, logiki i dając asumpt do mniemania,

                                                    Tak jak w Biblii.

                                                    > że masz coś pomieszane pod kopułą :)
                                                    >
                                                    Tak jak w Biblii.Alegoria? Ale ty jesteś mądry, mądrością iście boską.

                                                    A tak realnie. Zrobiłeś sobie i żonie dzieci zgodnie z wolą Boga?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 14:58
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > A dlaczego miała drgać?
                                                    >
                                                    > Był wrażliwy? Masturbował się non stop? Nie wiem. Może drgała, może nie drgała,
                                                    > tylko Bóg to wie.

                                                    Nie wiem. To ty zapewne posiadasz z nim jakąś specjalną linię komunikacji, skoro wiesz czy my ręka drgała czy nie :)

                                                    > > Przecież pychą unieśli się (jak sama zauważyłaś) zbuntowani aniołowie, a nie Bóg
                                                    > >
                                                    > Ale rozumne istoty stworzył Bóg na obraz i podobieństwo swoje.
                                                    > W niebie było tylko dobro i aniołowie nie mogli wybrać zła, o którym wiedział tylko Bóg.
                                                    > Jeżeli wybrali, to znaczy, że też wiedzieli.

                                                    Ależ aniołowie posiadali wolną wolę, a więc mogli wybrać zło, czyli sprzeciwić się Bogu. Sprzeciw, zaprzeczenie Bogu jest złem, grzechem i każda istota rozumna powinna to wiedzieć.

                                                    > > Twoje ględzioły co prawda są ucieszne, ale świadczą jedynie o kompletnym pomies
                                                    > > zaniu wartości, wiedzy, logiki i dając asumpt do mniemania,
                                                    >
                                                    > Tak jak w Biblii.

                                                    Co w Biblii?

                                                    > > że masz coś pomieszane pod kopułą :)
                                                    > >
                                                    > Tak jak w Biblii.Alegoria? Ale ty jesteś mądry, mądrością iście boską.
                                                    >
                                                    > A tak realnie. Zrobiłeś sobie i żonie dzieci zgodnie z wolą Boga?

                                                    Co w Biblii? Co dzieci mają do rzeczy w kontekście pomieszania w twojej głowie?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 16:57
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Nie wiem. To ty zapewne posiadasz z nim jakąś specjalną linię komunikacji, skor
                                                    > o wiesz czy my ręka drgała czy nie :)
                                                    >
                                                    Nie ma znaczenia, co robiła ręka Abla w momencie zabijania baranka. Faktem jest, że zabijał zwierzęta.


                                                    > Ależ aniołowie posiadali wolną wolę, a więc mogli wybrać zło...

                                                    Jak, skoro było tylko dobro i tylko Bóg wiedział, czym jest zło.
                                                    W niebie zło? To gdzie go nie ma?

                                                    > czyli sprzeciwić
                                                    > się Bogu. Sprzeciw, zaprzeczenie Bogu jest złem, grzechem i każda istota rozumn
                                                    > a powinna to wiedzieć.

                                                    Tak, gdyż teraz to zwala się na szatana. Ewę skusił szatan, a archanioła w niebie kto? Tak sam z siebie? Skąd miał wiedzieć, że sprzeciw jest złem, skoro było tylko dobro i TYLKO Bóg wiedział, czym jest zło. Nikt inny nie wiedział, tylko Bóg.Tak napisano w Biblii.


                                                    > Co w Biblii? Co dzieci mają do rzeczy w kontekście pomieszania w twojej głowie?

                                                    Tak tłumaczysz tę alegorię z kopułą? I tak powstają religie.
                                                    Gdybyś miał żonę i dzieci, to inaczej traktowałbyś ludzi, a szczególnie kobiety.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.12.18, 09:21
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie wiem. To ty zapewne posiadasz z nim jakąś specjalną linię komunikacji, skor
                                                    > > o wiesz czy my ręka drgała czy nie :)
                                                    > >
                                                    > Nie ma znaczenia, co robiła ręka Abla w momencie zabijania baranka. Faktem jest
                                                    > , że zabijał zwierzęta.

                                                    Skoro to nie ma znaczenia, to po co piszesz o nieistotnych sprawach?
                                                    Oczywiście, że zabijał zwierzęta, wszak po to zostały stworzone. Obecnie także zabijamy zwierzęta, a nawet je zjadamy :)))

                                                    > > Ależ aniołowie posiadali wolną wolę, a więc mogli wybrać zło...
                                                    >
                                                    > Jak, skoro było tylko dobro i tylko Bóg wiedział, czym jest zło.
                                                    > W niebie zło? To gdzie go nie ma?

                                                    Oczywiście, że było tylko dobro, ponieważ Bóg stworzył tylko rzeczy dobre. Zło powstało w wyniku sprzeciwu okazanego Panu Bogu.

                                                    > > czyli sprzeciwić
                                                    > > się Bogu. Sprzeciw, zaprzeczenie Bogu jest złem, grzechem i każda istota rozumn
                                                    > > a powinna to wiedzieć.
                                                    >
                                                    > Tak, gdyż teraz to zwala się na szatana. Ewę skusił szatan, a archanioła w nieb
                                                    > ie kto? Tak sam z siebie? Skąd miał wiedzieć, że sprzeciw jest złem, skoro było
                                                    > tylko dobro i TYLKO Bóg wiedział, czym jest zło. Nikt inny nie wiedział, tylk
                                                    > o Bóg.Tak napisano w Biblii.

                                                    Wodzić na pokuszenie może również Pan Bóg, czyli np. dopuszczać doznawanie różnych przyjemności czy kierowanie się emocjami bez korzystania z rozumu. Istoty rozumne zostały wyposażone w wolną wolę, czyli nie są marionetkami, bezwolnymi manekinami, które są zaprogramowane jednokierunkowo - mogą czynić co chcą, czyli wybrać dobro, które polega na posłuszeństwie Bogu, lub sprzeciwić się Mu, a tym samym dopuścić się zła (stworzyć zło).

                                                    > > Co w Biblii? Co dzieci mają do rzeczy w kontekście pomieszania w twojej głowie?
                                                    >
                                                    > Tak tłumaczysz tę alegorię z kopułą? I tak powstają religie.
                                                    > Gdybyś miał żonę i dzieci, to inaczej traktowałbyś ludzi, a szczególnie kobiety.

                                                    Traktuję kobiety tak samo poważnie jak mężczyzn. Czy chcesz aby cię traktowano mniej poważnie?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.12.18, 10:54
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Skoro to nie ma znaczenia, to po co piszesz o nieistotnych sprawach?

                                                    A jakie znaczenie ma twój wymysł, że "mam nierówno pod kopułą"? Czy w ten sposób dowartościowujesz siebie?

                                                    > Oczywiście, że zabijał zwierzęta, wszak po to zostały stworzone. Obecnie także
                                                    > zabijamy zwierzęta, a nawet je zjadamy :)))

                                                    A Kain nie zabijał zwierząt i wiesz, jak to się skończyło.

                                                    > Wodzić na pokuszenie może również Pan Bóg...

                                                    Dziękuję za cudowną myśl.

                                                    > Traktuję kobiety tak samo poważnie jak mężczyzn.
                                                    >
                                                    Zauważyłam. Wolę nie myśleć, co by było, gdybyś ludzi traktował mniej poważnie.
                                                    Nie masz kobiety...
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.12.18, 13:19
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Skoro to nie ma znaczenia, to po co piszesz o nieistotnych sprawach?
                                                    >
                                                    > A jakie znaczenie ma twój wymysł, że "mam nierówno pod kopułą"? Czy w ten sposó
                                                    > b dowartościowujesz siebie?

                                                    Akurat "mój wymysł" ma bardzo istotne znaczenie dla naszej polemiki a ja nie powiedziałem, że nie ma on znaczenia, jak ty stwierdziłaś w przypadku własnych słów.

                                                    > > Oczywiście, że zabijał zwierzęta, wszak po to zostały stworzone. Obecnie także
                                                    > > zabijamy zwierzęta, a nawet je zjadamy :)))
                                                    >
                                                    > A Kain nie zabijał zwierząt i wiesz, jak to się skończyło.

                                                    Nie wiem, czy Kain nie zabijał zwierząt, podejrzewam, że również je zabijał a nawet zjadał ale nie czynił z nich ofiary Bogu.

                                                    > > Wodzić na pokuszenie może również Pan Bóg...
                                                    >
                                                    > Dziękuję za cudowną myśl.

                                                    Szkoda tylko, że nie jest to moja myśl :(

                                                    > > Traktuję kobiety tak samo poważnie jak mężczyzn.
                                                    > >
                                                    > Zauważyłam. Wolę nie myśleć, co by było, gdybyś ludzi traktował mniej poważnie.
                                                    > Nie masz kobiety...

                                                    Ty nie myśl, to nie jest twoja najmocniejsza strona, ty się ucz.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.12.18, 16:49
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Ty nie myśl, to nie jest twoja najmocniejsza strona, ty się ucz.
                                                    >
                                                    Jak mam się uczyć nie myśląc? Podpowiedz mi.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 31.12.18, 09:37
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ty nie myśl, to nie jest twoja najmocniejsza strona, ty się ucz.
                                                    > >
                                                    > Jak mam się uczyć nie myśląc? Podpowiedz mi.

                                                    Najlepiej na pamięć :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 13:01
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > To jest cytat z Apokalipsy, w której opisane są zdarzenia przyszłe, przed końcem czasów,
                                                    > a opisane są w formie symboliczno-alegorycznej, która jak widać również jest ci obca.

                                                    Pozwolę sobie zacytować twoje niegdysiejsze pytanie:
                                                    Jak udowodnisz, że X (tutaj św. Jan) nie widział smoka?
                                                    Bo jeśli go widział, to siedmiogłowy smok alegoryczny nie jest.

                                                    W Biblii wymieniono trochę tych smoków - czy wskażesz mi,
                                                    który był prawdziwy, a który tylko alegoryczny?

                                                    > Adam i Ewa znali prawo i świadomie je złamali.

                                                    Skąd? - skoro objawione zostało dopiero Mojżeszowi?

                                                    I dał Pan Bóg człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść,
                                                    Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz.


                                                    Jak widzisz Adam dostał od Boga rozkaz.
                                                    A rozkaz to rozkaz, czy zgodny z prawem, czy nie, wykonać go należy.
                                                    To, że Bóg coś rozkazał wcale nie oznacza, że było to zgodne z prawem Bożym.
                                                    U ludzi jest dokładnie tak samo, a oczywiście wina spada na wykonawcę rozkazu.
                                                    No chyba, że rozkaz był na piśmie - ale ten nie był.

                                                    > Mieli świadomość rozpoznawania dobra i zła od samego początku, ponieważ zostali
                                                    > stworzeni "na obraz i podobieństwo" Boga. Po zjedzeniu owocu otworzyły im się
                                                    > oczy na własną cielesność, z której wynika wszelkie zło namiętności, której wcześniej
                                                    > nie znali, a które prowadzi do śmierci.

                                                    Ale to było Drzewo Poznania Dobra i Zła, a nie Ciernisty Krzew Namiętności!
                                                    Nie tylko ludzie, ale wszystkie zwierzęta rozmnażają się. Gdyby było jak teraz
                                                    nam mówisz, wszystkie zwierzęta zjadłyby te (oczywiście robaczywe) owoce.
                                                    A dowodem na to byłoby, że umierają.

                                                    > Definicja również nie jest rzeczywistością lecz jej opisem. Podobnie jak litery,
                                                    > które są narzędziem w opisie jakiejś rzeczywistości, a nie nią samą.

                                                    Zaprawdę twierdzisz, że literami pisane Pismo Święte nie przedstawia rzeczywistego Boga?

                                                    > To ty coś bredzisz o 300 tysiącach alternatywnych światów, ja nic o nich nie słyszałem.

                                                    To poczytaj sobie, co o tym pisze enrque111:
                                                    Skąd wiesz, że Bóg nie mógł stworzyć alternatywnej rzeczywistości,
                                                    która rządziłaby się innymi prawami fizyki i matematyki?


                                                    Jeśli mógłby i czyniłby to w stałym tempie jednej rzeczywistości na tydzień,
                                                    wyszło by ich trochę ponad 300 tysięcy. A biorąc pod uwagę, że Marsjanin wygląda
                                                    zupełnie inaczej niż człowiek, ichniejszy Jezus musiałby być spłodzony z Marsjanką,
                                                    a nie z ziemską dziewicą. I zapewne inaczej uśmiercony, by zbawić Marsjan.

                                                    A może jednak alternatywne światy są doskonalsze niż nasz i wymagają więcej czasu.
                                                    Pismo mówi, że zbawionych ma być 144 tysiące - więc może tylko tylu jest Jezusów.

                                                    > Bóg mógł wszystko stworzyć w jednej chwili lub (wedle naszego czasu) w ciągu
                                                    > milionów lat, to dla Niego bez znaczenia.

                                                    Więc Biblia kłamie jak najęta lub adresowana jest do idiotów?
                                                    Czy może kolejny lapsus?

                                                    Dalej, dalej enrque111 !!!
                                                    Alleluja i do przodu.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 15:23
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > To jest cytat z Apokalipsy, w której opisane są zdarzenia przyszłe, przed końcem czasów,
                                                    > > a opisane są w formie symboliczno-alegorycznej, która jak widać również jest ci obca.
                                                    >
                                                    > Pozwolę sobie zacytować twoje niegdysiejsze pytanie:
                                                    > Jak udowodnisz, że X (tutaj św. Jan) nie widział smoka?
                                                    > Bo jeśli go widział, to siedmiogłowy smok alegoryczny nie jest.

                                                    Skoro ma być (a nie jest i nie był, o czym do końca nie wiemy), to skąd twoja pewność, że nie będzie?

                                                    > W Biblii wymieniono trochę tych smoków - czy wskażesz mi,
                                                    > który był prawdziwy, a który tylko alegoryczny?

                                                    Na jakiej podstawie uważasz, że smoki opisane w Biblii były alegoryczne. Alegoryczna może być jedynie rzeczywistość opisana w Apokalipsie, a nie to co się wydarzyło wcześniej.

                                                    > > Adam i Ewa znali prawo i świadomie je złamali.
                                                    >
                                                    > Skąd? - skoro objawione zostało dopiero Mojżeszowi?

                                                    Co ma do tego objawienie? Mojżesz ułożył Prawo wg Dekalogu przekazanego przez Boga, a nie wymyślił prawo, które dał Bóg Adamowi i Ewie ("dałem ci rozkaz" Rdz 3,17)

                                                    > I dał Pan Bóg człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść,
                                                    > Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego
                                                    > , na pewno umrzesz.

                                                    >
                                                    > Jak widzisz Adam dostał od Boga rozkaz.

                                                    Każdy rozkaz jest prawem, za przekroczenie którego należy się kara. Nawet żołnierz, który dostaje rozkaz ma go wykonać pod groźbą kary. W prawie stanowionym (konstytucja, ustawa, rozporządzenie, kodeksy itd) są zawarte rozkazy.

                                                    > A rozkaz to rozkaz, czy zgodny z prawem, czy nie, wykonać go należy.

                                                    Skoro Bóg wydał taki rozkaz więc był on zgodny z prawem, ponieważ to Bóg stanowi prawa uniwersalne, obowiązujące wszystkich.

                                                    > To, że Bóg coś rozkazał wcale nie oznacza, że było to zgodne z prawem Bożym.

                                                    Opowiedz coś więcej na ten temat :)

                                                    > U ludzi jest dokładnie tak samo, a oczywiście wina spada na wykonawcę rozkazu.
                                                    > No chyba, że rozkaz był na piśmie - ale ten nie był.

                                                    Czyli jeśli rozkaz nie jest na piśmie to jest nieważny? Opowiedz coś o tym, bardzo lubię czytać ucieszne bajania :)

                                                    > > Mieli świadomość rozpoznawania dobra i zła od samego początku, ponieważ zostali
                                                    > > stworzeni "na obraz i podobieństwo" Boga. Po zjedzeniu owocu otworzyły imsię
                                                    > > oczy na własną cielesność, z której wynika wszelkie zło namiętności, której wcześniej
                                                    > > nie znali, a które prowadzi do śmierci.
                                                    >
                                                    > Ale to było Drzewo Poznania Dobra i Zła, a nie Ciernisty Krzew Namiętności!
                                                    > Nie tylko ludzie, ale wszystkie zwierzęta rozmnażają się. Gdyby było jak teraz
                                                    > nam mówisz, wszystkie zwierzęta zjadłyby te (oczywiście robaczywe) owoce.
                                                    > A dowodem na to byłoby, że umierają.

                                                    Nie wiesz (ja również) jak było na początku. Informacje z Biblii są lakoniczne, ale i z nich można wyciągać logiczne wnioski. Posłuszeństwo Bogu było od pierwszych chwil prawem. Przekroczenie go spowodowało rozprzestrzenienie się wszelakiego zła i od tego momentu ludzie zdają sobie z tego sprawę (nieczystość, kłamstwo, morderstwo, zazdrość, pycha itd).

                                                    > > Definicja również nie jest rzeczywistością lecz jej opisem. Podobnie jak litery,
                                                    > > które są narzędziem w opisie jakiejś rzeczywistości, a nie nią samą.
                                                    >
                                                    > Zaprawdę twierdzisz, że literami pisane Pismo Święte nie przedstawia rzeczywist
                                                    > ego Boga?

                                                    Przedstawia, ale litery nie są Bogiem, jak zapewne ty uważasz :)

                                                    > > To ty coś bredzisz o 300 tysiącach alternatywnych światów, ja nic o nich
                                                    > nie słyszałem.
                                                    >
                                                    > To poczytaj sobie, co o tym pisze enrque111:
                                                    > Skąd wiesz, że Bóg nie mógł stworzyć alternatywnej rzeczywistości,
                                                    > która rządziłaby się innymi prawami fizyki i matematyki?


                                                    Jak widzisz nic nie wspominałem o 300 tysiącach alternatywnych światów, to twój wymysł :)

                                                    > Jeśli mógłby i czyniłby to w stałym tempie jednej rzeczywistości na tydzień,
                                                    > wyszło by ich trochę ponad 300 tysięcy. A biorąc pod uwagę, że Marsjanin wygląda
                                                    > zupełnie inaczej niż człowiek, ichniejszy Jezus musiałby być spłodzony z Marsjanką,
                                                    > a nie z ziemską dziewicą. I zapewne inaczej uśmiercony, by zbawić Marsjan.

                                                    Tydzień (7 dni) jest czasem umownym, jak już wcześniej wspominałem mógł to być ułamek sekundy lub miliony lat. Dla Boga czas nie ma żadnego znaczenia, to dla nas jest potrzebny.

                                                    > A może jednak alternatywne światy są doskonalsze niż nasz i wymagają więcej czasu.
                                                    > Pismo mówi, że zbawionych ma być 144 tysiące - więc może tylko tylu jest Jezusów.

                                                    To są twoje dziecinne dywagacje, mnie w nie nie wciągaj :)

                                                    > > Bóg mógł wszystko stworzyć w jednej chwili lub (wedle naszego czasu) w ciągu
                                                    > > milionów lat, to dla Niego bez znaczenia.
                                                    >
                                                    > Więc Biblia kłamie jak najęta lub adresowana jest do idiotów?
                                                    > Czy może kolejny lapsus?

                                                    W czym kłamie? ... chociaż do idiotów (podobnych tobie) również jest adresowana :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 21:11
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Skoro ma być (a nie jest i nie był, o czym do końca nie wiemy),
                                                    > to skąd twoja pewność, że nie będzie?

                                                    Oczywiście, przecież smoki mogą żyć w alternatywnej rzeczywistości
                                                    stworzonej przez Stwórcę i jego 300000 Jezusów.

                                                    > Na jakiej podstawie uważasz, że smoki opisane w Biblii były alegoryczne.
                                                    > Alegoryczna może być jedynie rzeczywistość opisana w Apokalipsie...

                                                    To opisz mi tego smoka i potwierdź jego rzeczywiste istnienie:
                                                    Bo winny ich szczep ze szczepu Sodomy lub z pól uprawnych Gomory;
                                                    ich grona to grona trujące, co gorzkie mają jagody;
                                                    ich wino jest jadem smoków, gwałtowną trucizną żmijową.

                                                    (ten okaz jest z Księgi Powtórzonego Prawa vel V Księgi Mojżeszowej)

                                                    Dlaczego smoki z widzeń innych proroków mają być rzeczywiste, a Janowy nie?

                                                    > Każdy rozkaz jest prawem, za przekroczenie którego należy się kara.

                                                    Ale czasem prawo nakazuje powiesić tych, co wydawali rozkazy.
                                                    Albo rozstrzelać, ściąć, wbić na pal lub ukrzyżować - od czasów zależnie.

                                                    > Czyli jeśli rozkaz nie jest na piśmie to jest nieważny?

                                                    Oczywiście, strachem można wymusić posłuszeństwo w czynieniu bezprawia.
                                                    Im bardziej prymitywna społeczność, tym więcej na gębę, a mniej na piśmie.
                                                    Słowo pisane może zaszkodzić, a już zwłaszcza rozkazy i pokwitowania.

                                                    > Opowiedz coś więcej na ten temat :)

                                                    Azaliż nie wiadomo ci, że Bóg rozkazywał zabijać, kraść i gwałcić?
                                                    Ku większej chwale Pana.
                                                    Polecam lekturę Starego Testamentu - zaprawdę budująca.

                                                    > Nie wiesz (ja również) jak było na początku. Informacje z Biblii są lakoniczne,
                                                    > ale i z nich można wyciągać logiczne wnioski.

                                                    Do czego serdecznie namawiam.
                                                    Wbrew pozorom logika nie jest aż taka trudna.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.12.18, 09:05
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Skoro ma być (a nie jest i nie był, o czym do końca nie wiemy),
                                                    > > to skąd twoja pewność, że nie będzie?
                                                    >
                                                    > Oczywiście, przecież smoki mogą żyć w alternatywnej rzeczywistości
                                                    > stworzonej przez Stwórcę i jego 300000 Jezusów.

                                                    Dywagować sobie możemy, ale nic z tego nie wynika. Twoje "bicie piany" jest doprawdy krotochwilne :)

                                                    > > Na jakiej podstawie uważasz, że smoki opisane w Biblii były alegoryczne.
                                                    > > Alegoryczna może być jedynie rzeczywistość opisana w Apokalipsie...
                                                    >
                                                    > To opisz mi tego smoka i potwierdź jego rzeczywiste istnienie:
                                                    > Bo winny ich szczep ze szczepu Sodomy lub z pól uprawnych Gomory;
                                                    > ich grona to grona trujące, co gorzkie mają jagody;
                                                    > ich wino jest jadem smoków, gwałtowną trucizną żmijową.

                                                    > (ten okaz jest z Księgi Powtórzonego Prawa vel V Księgi Mojżeszowej)

                                                    Na podstawie tego fragmentu nie sposób określić jaki gatunek smoka miał na myśli autor, jak również nie sposób określić gatunku winnorośli, ani żmii, które wspomina. Poza tym te szczegóły nie mają żadnego znaczenia dla przesłania moralnego, które jest istotą Biblii.

                                                    > Dlaczego smoki z widzeń innych proroków mają być rzeczywiste, a Janowy nie?

                                                    Ponieważ przekaz Jana jest WIZJĄ, która opisuje przyszłość w sposób symboliczny i alegoryczny.

                                                    > > Każdy rozkaz jest prawem, za przekroczenie którego należy się kara.
                                                    >
                                                    > Ale czasem prawo nakazuje powiesić tych, co wydawali rozkazy.
                                                    > Albo rozstrzelać, ściąć, wbić na pal lub ukrzyżować - od czasów zależnie.

                                                    Jeśli rozkazy wydawane są wbrew obowiązującemu prawu to tak. Mówimy tu jednak o rozkazach Pana Boga, który jest Najwyższym Prawodawcą, a zatem Jego rozkaz jest prawem.

                                                    > > Czyli jeśli rozkaz nie jest na piśmie to jest nieważny?
                                                    >
                                                    > Oczywiście, strachem można wymusić posłuszeństwo w czynieniu bezprawia.
                                                    > Im bardziej prymitywna społeczność, tym więcej na gębę, a mniej na piśmie.
                                                    > Słowo pisane może zaszkodzić, a już zwłaszcza rozkazy i pokwitowania.

                                                    Ty chyba jesteś dzieckiem lub wyjątkowym nieukiem. Powiedz np. jakiemuś wojskowemu, urzędnikowi albo pracownikowi jakiejś firmy aby wszystkich rozkazów (poleceń) od przełożonego żądał na piśmie :)))
                                                    A propo, czy twoi rodzice zawsze wymuszali od ciebie posłuszeństwo strachem oraz wydając polecenia (rozkazy) na piśmie?

                                                    > > Opowiedz coś więcej na ten temat :)
                                                    >
                                                    > Azaliż nie wiadomo ci, że Bóg rozkazywał zabijać, kraść i gwałcić?
                                                    > Ku większej chwale Pana.
                                                    > Polecam lekturę Starego Testamentu - zaprawdę budująca.

                                                    Karać śmiercią to wiem, że wielokrotnie nakazywał, ja również w wielu przypadkach jestem zwolennikiem kary śmierci. Nie słyszałem jednak aby nakazywał "kraść i gwałcić" ... chyba, że ty posługujesz się jakąś specyficzną definicją kradzieży i gwałtu, inną niż większość ludzkości.

                                                    > > Nie wiesz (ja również) jak było na początku. Informacje z Biblii są lakoniczne,
                                                    > > ale i z nich można wyciągać logiczne wnioski.
                                                    >
                                                    > Do czego serdecznie namawiam.
                                                    > Wbrew pozorom logika nie jest aż taka trudna.

                                                    Dlaczego więc jej nie używasz?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 28.12.18, 23:53
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Na podstawie tego fragmentu nie sposób określić jaki gatunek smoka miał na myśli
                                                    > autor, jak również nie sposób określić gatunku winnorośli, ani żmii, które wspomina.
                                                    > Poza tym te szczegóły nie mają żadnego znaczenia dla przesłania moralnego,
                                                    > które jest istotą Biblii.

                                                    Kiedyś pytałeś: Jak np. udowodnisz, że X nie widział smoka?, a teraz piszesz,
                                                    że to nie był smok, ale przesłanie moralne. Więc w końcu co to było?

                                                    Przy okazji - "przesłanie moralne" to główna słabizna Starego Testamentu.
                                                    Przeżyło się do cna i dzisiaj jest już tylko karykaturą moralności.
                                                    Nie bez powodu Ewangelie wypaczają to przesłanie dopasowując je
                                                    do rzeczywistości. Tej sprzed dwóch tysięcy lat - więc równie archaicznej.
                                                    Brak przesłania moralnego jest chyba największym problemem Kościoła
                                                    obok braku hamulców moralnych hierarchów i sporej części duchowieństwa.

                                                    > Ponieważ przekaz Jana jest WIZJĄ, która opisuje przyszłość w sposób
                                                    > symboliczny i alegoryczny.

                                                    A Księgi Proroków nie są wizjami? Przyznam, że ciekawostka.

                                                    > Jeśli rozkazy wydawane są wbrew obowiązującemu prawu to tak.
                                                    > Mówimy tu jednak o rozkazach Pana Boga, który jest Najwyższym Prawodawcą,
                                                    > a zatem Jego rozkaz jest prawem.

                                                    Tym bardziej jego rozkaz powinien był być zgodny z prawem.
                                                    A czy był, dowiemy się, gdy zostanie osądzony.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 31.12.18, 09:37
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Na podstawie tego fragmentu nie sposób określić jaki gatunek smoka miał na myśli
                                                    > > autor, jak również nie sposób określić gatunku winnorośli, ani żmii, które wspomina.
                                                    > > Poza tym te szczegóły nie mają żadnego znaczenia dla przesłania moralnego,
                                                    > > które jest istotą Biblii.
                                                    >
                                                    > Kiedyś pytałeś: Jak np. udowodnisz, że X nie widział smoka?, a teraz piszesz,
                                                    > że to nie był smok, ale przesłanie moralne. Więc w końcu co to było?

                                                    Nie kłam. Nigdzie nie napisałem, że " to nie był smok". Cały czas twierdziłem i twierdzę, że był.

                                                    > Przy okazji - "przesłanie moralne" to główna słabizna Starego Testamentu.
                                                    > Przeżyło się do cna i dzisiaj jest już tylko karykaturą moralności.

                                                    Cóż takiego się przeżyło? Czy masz na myśli kradzież, kłamstwo, morderstwo, zdradę, niewdzięczność, chciwość itd?

                                                    > Nie bez powodu Ewangelie wypaczają to przesłanie dopasowując je
                                                    > do rzeczywistości. Tej sprzed dwóch tysięcy lat - więc równie archaicznej.

                                                    W jaki sposób Ewangelie wypaczają to przesłanie?

                                                    > Brak przesłania moralnego jest chyba największym problemem Kościoła
                                                    > obok braku hamulców moralnych hierarchów i sporej części duchowieństwa.

                                                    Z tej opinii wynika, że niewiele wiesz o Kościele :)))

                                                    > > Ponieważ przekaz Jana jest WIZJĄ, która opisuje przyszłość w sposób
                                                    > > symboliczny i alegoryczny.
                                                    >
                                                    > A Księgi Proroków nie są wizjami? Przyznam, że ciekawostka.

                                                    Czy możesz przywołać jakiś przykład?

                                                    > > Jeśli rozkazy wydawane są wbrew obowiązującemu prawu to tak.
                                                    > > Mówimy tu jednak o rozkazach Pana Boga, który jest Najwyższym Prawodawcą,
                                                    > > a zatem Jego rozkaz jest prawem.
                                                    >
                                                    > Tym bardziej jego rozkaz powinien był być zgodny z prawem.
                                                    > A czy był, dowiemy się, gdy zostanie osądzony.

                                                    Nie musisz czekać, zdradzę ci tajemnicę - to ON jest najwyższym sędzią.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 31.12.18, 12:57
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Nie kłam. Nigdzie nie napisałem, że " to nie był smok".
                                                    > Cały czas twierdziłem i twierdzę, że był.

                                                    Przypomnę, że za wyjątkiem Apokalipsy według św. Jana
                                                    bo tam siedmiogłowy smok był wizją i zapewne nie oznaczał
                                                    smoka, ale na przykład Grupę G7.
                                                    I V Księgi Mojżeszowej, bo ten nie był smokiem, a "przesłaniem moralnym".

                                                    Więc teraz weź sobie otwórz biblię on-line i poszukaj wszystkich
                                                    wymienionych tam smoków i podaj, które są żywymi stworzeniami,
                                                    a które tylko alegorią lub tanią chińszczyzną kupioną przez proroków.

                                                    Nie raduj się, cała ziemio filistyńska, że jest złamany kij, który cię bił,
                                                    gdyż z zarodka węża wyrośnie żmija, a jej płodem będzie smok latający.


                                                    > Cóż takiego się przeżyło? Czy masz na myśli kradzież, kłamstwo, morderstwo,
                                                    > zdradę, niewdzięczność, chciwość itd?

                                                    Ale te były już znane i osądzane przez ludzi na długo przed tym, nim Mojżesz
                                                    wymyślił i wykuł swoje tablice i przekazał Żydom jako boski Dekalog.
                                                    I trwają w najlepsze nadal mimo dwóch tysięcy lat nauczania Chrystusowego.

                                                    > W jaki sposób Ewangelie wypaczają to przesłanie?

                                                    A czyż Bóg nie nakazał Mahometowi wyprostować te fałszywe przesłania?
                                                    Twój bóg JHWH zwany Jehową, Deusem, Bogiem lub Allahem - nie mój.

                                                    > Nie musisz czekać, zdradzę ci tajemnicę - to ON jest najwyższym sędzią.

                                                    I ja zdradzę ci tajemnicę - to Bóg będzie osądzony na Sądzie Ostatecznym,
                                                    a my, ludzie będą świadkami. Dlatego Kościół tak gorliwie zastrasza świadków.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 02.01.19, 09:43
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Nie kłam. Nigdzie nie napisałem, że " to nie był smok".
                                                    > > Cały czas twierdziłem i twierdzę, że był.
                                                    >
                                                    > Przypomnę, że za wyjątkiem Apokalipsy według św. Jana
                                                    > bo tam siedmiogłowy smok był wizją i zapewne nie oznaczał
                                                    > smoka, ale na przykład Grupę G7.
                                                    > I V Księgi Mojżeszowej, bo ten nie był smokiem, a "przesłaniem moralnym".

                                                    Czyli nie potrafisz uprawdopodobnić swojego kłamstwa, więc wypisujesz durnoty?

                                                    > Więc teraz weź sobie otwórz biblię on-line i poszukaj wszystkich
                                                    > wymienionych tam smoków i podaj, które są żywymi stworzeniami,
                                                    > a które tylko alegorią lub tanią chińszczyzną kupioną przez proroków.

                                                    Aby komentować Biblię, to trzeba liznąć choćby podstawy biblistyki. Zawiera ona wiele gatunków literackich a więc osoba prosta i nie uczona, która nie zna tych gatunków niewiele z niej zrozumie lub zrozumie opacznie, jak widać np. po tobie. Nie wiesz kiedy zastosowana jest przypowieść, hymn, tren, psalm, modlitwa, aforyzm, kronika, opowiadanie, apokalipsa itd. Wszystko traktujesz jednakowo, za co jednak trudno cię oskarżać ponieważ nie posiadasz podstawowej wiedzy.

                                                    > Nie raduj się, cała ziemio filistyńska, że jest złamany kij, który cię bił,
                                                    > gdyż z zarodka węża wyrośnie żmija, a jej płodem będzie smok latający.


                                                    Czy nie widzisz, że jest to tren? Może myślisz także(?) że ziemia może się radować, ma ludzkie cechy? Opowiedz coś o tym :)

                                                    > > Cóż takiego się przeżyło? Czy masz na myśli kradzież, kłamstwo, morderstwo,
                                                    > > zdradę, niewdzięczność, chciwość itd?
                                                    >
                                                    > Ale te były już znane i osądzane przez ludzi na długo przed tym, nim Mojżesz
                                                    > wymyślił i wykuł swoje tablice i przekazał Żydom jako boski Dekalog.
                                                    > I trwają w najlepsze nadal mimo dwóch tysięcy lat nauczania Chrystusowego.

                                                    Oczywiście, że były. Wszak Bóg pouczał ludzi nawet przed i po Potopie. Trzeba jednak było przypomnieć te prawa, usystematyzować i uszczegółowić, a to dokonało się przez Mojżesza.
                                                    To dobrze, że wciąż trwają, wszak są to prawa uniwersalne, niezależne od zmieniającego się prawa stanowionego przez ludzi.

                                                    > > W jaki sposób Ewangelie wypaczają to przesłanie?
                                                    >
                                                    > A czyż Bóg nie nakazał Mahometowi wyprostować te fałszywe przesłania?
                                                    > Twój bóg JHWH zwany Jehową, Deusem, Bogiem lub Allahem - nie mój.

                                                    Bóg z Mahometem nie miał nic wspólnego. To demon Allah kazał mu wszystko poprzekręcać i zmieszać prawdę z kłamstwem, dobro ze złem. Nie mam swojego boga, a ty nie powinieneś mieszać demonów z Bogiem, bo chyba dzieckiem już nie jesteś, a nieco wiedzy także liznąłeś (chyba, że jest dla ciebie zbyt zawiła i wszystko ci się już miesza).

                                                    > > Nie musisz czekać, zdradzę ci tajemnicę - to ON jest najwyższym sędzią.
                                                    >
                                                    > I ja zdradzę ci tajemnicę - to Bóg będzie osądzony na Sądzie Ostatecznym,
                                                    > a my, ludzie będą świadkami. Dlatego Kościół tak gorliwie zastrasza świadków.

                                                    Niby przez kogo Bóg, Stwórca wszystkiego może być sądzony. Oświeć mnie :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 02.01.19, 10:47
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Czyli nie potrafisz uprawdopodobnić swojego kłamstwa, więc wypisujesz durnoty?

                                                    To ty nie potrafisz uzasadnić swojej wiary w smoki.
                                                    Większość mitologii obfituje w mityczne stworzenia, więc i Pismo Święte nie jest
                                                    od nich wolne. Ale wiary w ich realne istnienie trudno nie nazwać "durnotą".

                                                    > Aby komentować Biblię, to trzeba liznąć choćby podstawy biblistyki.

                                                    Zakładam, że takowe liznąłeś, więc proszę, żebyś zrobił przegląd "smoków"
                                                    w Piśmie Świętym i podał, które z nich twoim zdaniem są rzeczywiste.
                                                    A ty mi tu o gatunkach literackich. Gatunki literackie znam, smoków nie.

                                                    > Oczywiście, że były. Wszak Bóg pouczał ludzi nawet przed i po Potopie.

                                                    A nawet przed stworzeniem świata?
                                                    Pewne zasady obowiązywały na długo przed tym, nim Żydzi wymyślili
                                                    swojego Boga i kazali mu stworzyć świat i ludzi.

                                                    > To dobrze, że wciąż trwają, wszak są to prawa uniwersalne...

                                                    A któż nagadał ci bzdur, że "prawa uniwersalne" nie wynikają ze stanu
                                                    wiedzy i świadomości ludzkiej?

                                                    > Niby przez kogo Bóg, Stwórca wszystkiego może być sądzony.

                                                    Przez ludzi.
                                                    Już wielu bogów wysłali oni w niebyt i skazali na zapomnienie.
                                                    Bóg umiera wraz z ostatnim wiernym.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 02.01.19, 11:33
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Czyli nie potrafisz uprawdopodobnić swojego kłamstwa, więc wypisujesz durnoty?
                                                    >
                                                    > To ty nie potrafisz uzasadnić swojej wiary w smoki.
                                                    > Większość mitologii obfituje w mityczne stworzenia, więc i Pismo Święte nie jest
                                                    > od nich wolne. Ale wiary w ich realne istnienie trudno nie nazwać "durnotą".

                                                    To nie jest moja wiara w smoki lecz wiedza w ich istnienie. Czy smoki (dinozaury) nie istniały? Opowiedz coś o tym :)

                                                    > > Aby komentować Biblię, to trzeba liznąć choćby podstawy biblistyki.
                                                    >
                                                    > Zakładam, że takowe liznąłeś, więc proszę, żebyś zrobił przegląd "smoków"
                                                    > w Piśmie Świętym i podał, które z nich twoim zdaniem są rzeczywiste.
                                                    > A ty mi tu o gatunkach literackich. Gatunki literackie znam, smoków nie.

                                                    Pismo Święte wspomina kilka stworzeń, o których niektórzy bibliści mówią, że są dinozaurami. Behemoth jest najsilniejszym ze wszystkich Bożych stworzeń, jest olbrzymem, który ogonem zawija jak cedrem (Księga Hioba 40:17). Niektórzy badacze Biblii próbowali zidentyfikować Behemotha jako słonia lub jako hipopotama. Inni wskazują, że słonie i hipopotamy mają bardzo cienkie ogony, w żadnym stopniu niepodobne do drzewa cedrowego. Dinozaury takie jak Brachiozaur i Diplodok miały bardzo duże ogony, które można by porównać do drzewa cedrowego. Biblia nie jest jednak podręcznikiem zoologii aby dokładnie opisywać istniejące współcześnie, a tym bardziej dużo wcześniej stworzenia.

                                                    > > Oczywiście, że były. Wszak Bóg pouczał ludzi nawet przed i po Potopie.
                                                    >
                                                    > A nawet przed stworzeniem świata?

                                                    Co masz na myśli pisząc przed stworzeniem świata?

                                                    > Pewne zasady obowiązywały na długo przed tym, nim Żydzi wymyślili
                                                    > swojego Boga i kazali mu stworzyć świat i ludzi.

                                                    Żydzi nie musieli wymyślać Boga, ponieważ On już istniał, od zawsze.

                                                    > > To dobrze, że wciąż trwają, wszak są to prawa uniwersalne...
                                                    >
                                                    > A któż nagadał ci bzdur, że "prawa uniwersalne" nie wynikają ze stanu
                                                    > wiedzy i świadomości ludzkiej?

                                                    A któż nagadał ci bzdur, że "prawa uniwersalne" wynikają ze stanu wiedzy i świadomości ludzkiej? Gdyby tak było w istocie, to zmieniałyby się one w miarę rozwoju stanu wiedzy i świadomości, a tak nie jest.

                                                    > > Niby przez kogo Bóg, Stwórca wszystkiego może być sądzony.
                                                    >
                                                    > Przez ludzi.
                                                    > Już wielu bogów wysłali oni w niebyt i skazali na zapomnienie.
                                                    > Bóg umiera wraz z ostatnim wiernym.

                                                    Jakoś Bóg istnieje od zawsze, a ludzkość już tysiące lat jest do Niego przywiązana - wierzy i utwierdza się w tej wierze i nic nie wskazuje na to, że w przyszłości będzie inaczej :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 02.01.19, 14:53
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > To nie jest moja wiara w smoki lecz wiedza w ich istnienie.
                                                    > Czy smoki (dinozaury) nie istniały?

                                                    Dinozaury oczywiście istniały. Znamy je z wykopalisk.
                                                    Smoka nikt jeszcze nie wykopał, a tym bardziej nie widział.
                                                    Za dalekich kuzynów mitycznych wiwern można uznać ptaki.
                                                    Może więc gołębica Noego była tym wiwernem (nie mylić ze smokiem)?

                                                    > Pismo Święte wspomina kilka stworzeń, o których niektórzy bibliści mówią,
                                                    > że są dinozaurami. Behemoth ...

                                                    Behemot zdaniem biblistów podobny był do hipopotama (za Biblią Tysiąclecia):
                                                    Oto hipopotama - ⟨jak ciebie go stworzyłem⟩ - jak wół on trawą się żywi.
                                                    A teraz stał się zauropodem. Popatrz, jaki zamęt czyni nauka we łbach biblistów.
                                                    A teraz jeszcze ta Lisowicia bojani - łudząco podobna do Behemota.

                                                    > ... a tym bardziej dużo wcześniej stworzenia.

                                                    Jakie znowu "dużo wcześniej" - przecież Bóg stworzył świat jakieś 6023 lata temu.
                                                    A behemoty w tym samym dniu, co ludzi. Nie wiedziałeś o tym?


                                                    > Żydzi nie musieli wymyślać Boga, ponieważ On już istniał, od zawsze.

                                                    Może masz rację, bo przecież ludzie wcześniej też mieli jakieś wierzenia
                                                    i jakichś bogów. Więc powiedzmy - dostosowali go do potrzeb.
                                                    A zanim powstały religie Bogów nie było, bo nie istniała taka potrzeba.

                                                    > ... nic nie wskazuje na to, że w przyszłości będzie inaczej :)

                                                    Raczej dużo wskazuje na to, że chrześcijaństwo będzie zanikało w Europie.
                                                    Nawet w ultrakatolickiej Polsce jest to już zauważalne - wiernych ubywa.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 02.01.19, 15:59
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > To nie jest moja wiara w smoki lecz wiedza w ich istnienie.
                                                    > > Czy smoki (dinozaury) nie istniały?
                                                    >
                                                    > Dinozaury oczywiście istniały. Znamy je z wykopalisk.
                                                    > Smoka nikt jeszcze nie wykopał, a tym bardziej nie widział.

                                                    Dinozaury nazywane były właśnie smokami. Czy sądzisz, że nazwę dinozaur wymyślono w starożytności i utrzymała się do dziś? Opowiedz coś o tym :)

                                                    > Za dalekich kuzynów mitycznych wiwern można uznać ptaki.
                                                    > Może więc gołębica Noego była tym wiwernem (nie mylić ze smokiem)?

                                                    Nic nie wiem o wiwerni, ale nie ma to żadnego znaczenia. Faktem jest, że ludzie od starożytności wiedzieli o smokach (dinozaurach) i różnie je sobie wyobrażali, ale ogólnie prawidłowo je postrzegali jako wielkie, przerażające stwory.

                                                    > > Pismo Święte wspomina kilka stworzeń, o których niektórzy bibliści mówią,
                                                    >
                                                    > > że są dinozaurami. Behemoth ...
                                                    >
                                                    > Behemot zdaniem biblistów podobny był do hipopotama (za Biblią Tysiąclecia):
                                                    > Oto hipopotama - ⟨jak ciebie go stworzyłem⟩ - jak wół on trawą się żywi.
                                                    > A teraz stał się zauropodem. Popatrz, jaki zamęt czyni nauka we łbach biblistów.
                                                    > A teraz jeszcze ta Lisowicia bojani - łudząco podobna do Behemota.

                                                    I co z tego? Dokładnego opisu Biblia nie zawiera więc różni ludzie mogą sobie różnie wyobrażać to stworzenie. Faktem jest, że chodzi o wielkiego, przerażającego stwora.

                                                    > > ... a tym bardziej dużo wcześniej stworzenia.
                                                    >
                                                    > Jakie znowu "dużo wcześniej" - przecież Bóg stworzył świat jakieś 6023 lata temu.
                                                    > A behemoty w tym samym dniu, co ludzi. Nie wiedziałeś o tym?

                                                    Być może stworzył, nie wiem kto ci to wyliczył, bo w Biblii data nie jest podana. Napisane jest bowiem, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Mam nadzieję, że tego nie weźmiesz dosłownie jak masz w zwyczaju, gdyż jest to metafora.

                                                    > > Żydzi nie musieli wymyślać Boga, ponieważ On już istniał, od zawsze.
                                                    >
                                                    > Może masz rację, bo przecież ludzie wcześniej też mieli jakieś wierzenia
                                                    > i jakichś bogów. Więc powiedzmy - dostosowali go do potrzeb.
                                                    > A zanim powstały religie Bogów nie było, bo nie istniała taka potrzeba.

                                                    To, że ludzie mieli (i mają) jakichś bogów, czyli inaczej mówiąc wierzą w demony, to fakt. Już pierwsi ludzie znali i Boga i demona. Problem pojawił się wtedy, gdy skłonili się ku podszeptom demonów i odrzucili Boga. Bogowie byli, są i będą ludziom potrzebni, ponieważ taka potrzeba jest wszczepiona w ludzką naturę. Nawet ateiści cierpią na taką potrzebę i tworzą swoich bogów, którym oddają hołd (pieniądze, seks, władza, UFO, zabobony, horoskopy itd.)

                                                    > > ... nic nie wskazuje na to, że w przyszłości będzie inaczej :)
                                                    >
                                                    > Raczej dużo wskazuje na to, że chrześcijaństwo będzie zanikało w Europie.
                                                    > Nawet w ultrakatolickiej Polsce jest to już zauważalne - wiernych ubywa.

                                                    To nie ma znaczenia, czy chrześcijaństwo będzie czy nie będzie zanikało w Europie. Pan Jezus również zadał pytanie: Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?. Problem jest w tym ilu ludzi tą wiarę będzie miało, czyli ilu zostanie uratowanych od wiecznego potępienia.
                                                    Jeśli nie będzie w Europie chrześcijaństwa, to będzie inna religia np. islam. Z pewnością ludzi nie opanuje powszechny ateizm ponieważ jest to aberracja, niezgodna z naturą ludzką, rozumem i zdrowym rozsądkiem. Owszem ateiści zawsze byli (Biblia nazywa ich głupcami), ponieważ grzech wypaczył ludzką moralność i pojawiły się dewiacje: ateizm, pederastia, pedofilia itd.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 02.01.19, 19:34
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Dinozaury nazywane były właśnie smokami.

                                                    Odkryty nie tak dawno Smok Wawelski nazwany ku czci mitycznego gada spod Wawelu
                                                    (zdaje się, że nie ma jeszcze łacińskiej nazwy bo po włosku nazywa się tak samo:
                                                    it.wikipedia.org/wiki/Smok_wawelski pl.wikipedia.org/wiki/Smok_(rodzaj) )
                                                    nie był dinozaurem a archozaurem (Archosauria), a więc przodkiem dinozaurów, krokodyli i ptaków.

                                                    Oczywiści Smok Wawelski poza nazwą niewiele ma wspólnego z legendarnym
                                                    smokiem wawelskim, który nie był stworzeniem bożym, a tworem pogańskich demonów.
                                                    Zaś sama nazwa dinozaur jest XIX-wieczna i pochodzi od greckiej "strasznej jaszczurki".
                                                    Niektóre, co bardziej dziwaczne jaszczurki, zwłaszcza agamowate, nazywa się smokami.
                                                    Warany również (Smok z Komodo), ale te przynajmniej są duże.

                                                    > Nic nie wiem o wiwerni, ale nie ma to żadnego znaczenia.

                                                    Ma, bo mityczny, chrześcijański smok ma cztery nogi i skrzydła, a wiwern tylko dwie.
                                                    paintingvalley.com/images/st-george-and-the-dragon-painting-raphael-1.jpg
                                                    www.jerzy.sopot.pl/grafika/sw_jerzy_na_obrazie_juliusza_kossaka_max.jpg
                                                    > I co z tego? Dokładnego opisu Biblia nie zawiera więc różni ludzie mogą sobie różnie
                                                    > wyobrażać to stworzenie. Faktem jest, że chodzi o wielkiego, przerażającego stwora.

                                                    To chyba tak jak z Panem Bogiem.
                                                    Różni ludzie mogą sobie różnie wyobrażać to stworzenie.
                                                    Faktem jest, że chodzi o wielkiego, przerażającego stwora.
                                                    Ale można go pokonać.

                                                    > Problem jest w tym ilu ludzi tą wiarę będzie miało, czyli ilu zostanie uratowanych
                                                    > od wiecznego potępienia.

                                                    Problem w tym, że wiara o niczym nie będzie decydowała.
                                                    Rozsądek nakazuje wybierać ten towar, który jest lepszy.

                                                    > ... i pojawiły się dewiacje: ateizm, pederastia, pedofilia itd.

                                                    I gdzie sobie owe dewiacje znalazły przytulne gniazdko?
                                                    Zgaduj zgadula - gdzie?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 03.01.19, 16:17
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Dinozaury nazywane były właśnie smokami.
                                                    >
                                                    > Odkryty nie tak dawno Smok Wawelski nazwany ku czci mitycznego gada spod
                                                    > Wawelu
                                                    > Oczywiści Smok Wawelski poza nazwą niewiele ma wspólnego z legendarnym
                                                    > smokiem wawelskim, który nie był stworzeniem bożym, a tworem pogańskich demonów.

                                                    Zaiste, ciekawa to opowieść, ale nic nie wnosząca do tematu.

                                                    > Zaś sama nazwa dinozaur jest XIX-wieczna i pochodzi od greckiej "strasznej jaszczurki".
                                                    > Niektóre, co bardziej dziwaczne jaszczurki, zwłaszcza agamowate, nazywa się smokami.
                                                    > Warany również (Smok z Komodo), ale te przynajmniej są duże.

                                                    To również jest interesujące.

                                                    > > Nic nie wiem o wiwerni, ale nie ma to żadnego znaczenia.
                                                    >
                                                    > Ma, bo mityczny, chrześcijański smok ma cztery nogi i skrzydła, a wiwern tylko dwie.

                                                    I cóż z tego, czy nie było czteronożnych dinozaurów?

                                                    > > I co z tego? Dokładnego opisu Biblia nie zawiera więc różni ludzie mogą sobie różnie
                                                    > > wyobrażać to stworzenie. Faktem jest, że chodzi o wielkiego, przerażającego stwora.
                                                    >
                                                    > To chyba tak jak z Panem Bogiem.
                                                    > Różni ludzie mogą sobie różnie wyobrażać to stworzenie.

                                                    Pan Bóg nie jest stworzeniem lecz stwórcą.

                                                    > > Problem jest w tym ilu ludzi tą wiarę będzie miało, czyli ilu zostanie uratowanych
                                                    > > od wiecznego potępienia.
                                                    >
                                                    > Problem w tym, że wiara o niczym nie będzie decydowała.
                                                    > Rozsądek nakazuje wybierać ten towar, który jest lepszy.

                                                    Wiara decyduje o wszystkim. Zwłaszcza o życiu wiecznym

                                                    > > ... i pojawiły się dewiacje: ateizm, pederastia, pedofilia itd.
                                                    >
                                                    > I gdzie sobie owe dewiacje znalazły przytulne gniazdko?
                                                    > Zgaduj zgadula - gdzie?

                                                    Domyślam się, że zaraz nam to wyjawisz :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 03.01.19, 23:44
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > I cóż z tego, czy nie było czteronożnych dinozaurów?

                                                    Ależ były, tylko nie miały skrzydeł.

                                                    > Pan Bóg nie jest stworzeniem lecz stwórcą.

                                                    stworzenie
                                                    1. «istota żywa»
                                                    2. «wszystko, co żyje; też: cały świat»

                                                    za Słownikiem Języka Polskiego PWN.

                                                    Zdecyduj się, czy Bóg żyje.

                                                    > Wiara decyduje o wszystkim. Zwłaszcza o życiu wiecznym.

                                                    Jedyne znane mi stworzenie, które podobno żyje wiecznie to Bóg.
                                                    Ale go nie widziałem, więc nie potwierdzę. Znasz jakieś inne?

                                                    > Domyślam się, że zaraz nam to wyjawisz :)

                                                    To zdaje się leży w gestii Prokuratury, a nie mojej.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.01.19, 10:21
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > I cóż z tego, czy nie było czteronożnych dinozaurów?
                                                    >
                                                    > Ależ były, tylko nie miały skrzydeł.

                                                    A skąd wiesz, czy znane są tobie wszystkie gatunki i rodzaje tych stworzeń? Nawet jeśli faktycznie ich nie było, to szatan mógł wcielić się w stwora przypominającego dinozaura, który miał skrzydła i takim się ukazać.

                                                    > > Pan Bóg nie jest stworzeniem lecz stwórcą.
                                                    >
                                                    > stworzenie
                                                    > 1. «istota żywa»
                                                    > 2. «wszystko, co żyje; też: cały świat»

                                                    > za Słownikiem Języka Polskiego PWN.
                                                    >
                                                    > Zdecyduj się, czy Bóg żyje.

                                                    Boga nie porównuj ze stworzeniem. Bóg jest bytem niematerialnym, który stworzył materię, czyli "stworzenie". Bóg żyje życiem wiecznym, zaś stworzenie życiem materialnym, podlegającym prawom fizyki. Tak więc Bóg żyje innym życiem niż materia.

                                                    > > Wiara decyduje o wszystkim. Zwłaszcza o życiu wiecznym.
                                                    >
                                                    > Jedyne znane mi stworzenie, które podobno żyje wiecznie to Bóg.
                                                    > Ale go nie widziałem, więc nie potwierdzę. Znasz jakieś inne?

                                                    Nikt nie zna ponieważ Boga nie można porównać z niczym.

                                                    > > Domyślam się, że zaraz nam to wyjawisz :)
                                                    >
                                                    > To zdaje się leży w gestii Prokuratury, a nie mojej.

                                                    To biegnij z tym do prokuratury zamiast mi opowiadać jakieś swoje tajemnice :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.01.19, 00:09
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > A skąd wiesz, czy znane są tobie wszystkie gatunki i rodzaje tych stworzeń?
                                                    > Nawet jeśli faktycznie ich nie było, to szatan mógł wcielić się w stwora
                                                    > przypominającego dinozaura, który miał skrzydła i takim się ukazać.

                                                    Bóg również wcielić się w smoka. Zwłaszcza trójgłowego.
                                                    Po co Szatan miałby się wcielać w smoka?
                                                    Jako anioł wyglądałby dużo lepiej. A jako Bóg?

                                                    > Boga nie porównuj ze stworzeniem. Bóg jest bytem niematerialnym...

                                                    Ciekawa teza - więc Bóg jest prawem fizyki, wzorem matematycznym
                                                    czy może raczej programem?

                                                    > Nikt nie zna ponieważ Boga nie można porównać z niczym.

                                                    A to niby dlaczego?
                                                    Dla przykładu porównam go z szafą w przedpokoju.

                                                    Szafa jest wielka - Bóg także. Szafa jest trzydrzwiowa. Bóg również w Trójcy.
                                                    Do szafy można wepchnąć wszystko - w Boga też wszystko można upchać.
                                                    Jeśli czegoś nie ma - to pewnie jest w szafie. O Bogu można powiedzieć to samo.
                                                    Szafę mam po rodzicach - ale Boga także. Szafę mogę wyrzucić i zastąpić nową...

                                                    > To biegnij z tym do prokuratury zamiast mi opowiadać jakieś swoje tajemnice :)

                                                    Po co? Robią to za mnie media pozarządowe.
                                                    I za prokuratora również.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.01.19, 22:28
                                                    awariant napisał:

                                                    > Bóg również wcielić się w smoka. Zwłaszcza trójgłowego.
                                                    > Po co Szatan miałby się wcielać w smoka?
                                                    > Jako anioł wyglądałby dużo lepiej. A jako Bóg?

                                                    Szatan wcielał się w smoka, ponieważ smoki (dinozaury) budziły lęk wśród ludzi.

                                                    > > Boga nie porównuj ze stworzeniem. Bóg jest bytem niematerialnym...
                                                    >
                                                    > Ciekawa teza - więc Bóg jest prawem fizyki, wzorem matematycznym
                                                    > czy może raczej programem?

                                                    Nie. Bóg jest Stwórcą, również praw fizyki, matematyki itd.

                                                    > > Nikt nie zna ponieważ Boga nie można porównać z niczym.
                                                    >
                                                    > A to niby dlaczego?
                                                    > Dla przykładu porównam go z szafą w przedpokoju.

                                                    Możesz sobie próbować porównywać z czym chcesz a i tak Bóg będzie nieporównywalny z niczym ponieważ jest jedyny, unikalny, przerastający twoją wyobraźnię.

                                                    > Szafa jest wielka - Bóg także. Szafa jest trzydrzwiowa. Bóg również w Trójcy.
                                                    > Do szafy można wepchnąć wszystko - w Boga też wszystko można upchać.
                                                    > Jeśli czegoś nie ma - to pewnie jest w szafie. O Bogu można powiedzieć to samo.
                                                    > Szafę mam po rodzicach - ale Boga także. Szafę mogę wyrzucić i zastąpić nową...

                                                    Malutki i głupiutki jesteś :)))

                                                    > > To biegnij z tym do prokuratury zamiast mi opowiadać jakieś swoje tajemnice :)
                                                    >
                                                    > Po co? Robią to za mnie media pozarządowe.
                                                    > I za prokuratora również.

                                                    To dlaczego mi zadajesz te pytania? Pytaj prokuratora albo mediów. Pamiętaj jednak, że media kłamią, żyją z wymyślania sensacji.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.01.19, 23:55
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Szatan wcielał się w smoka, ponieważ smoki (dinozaury) budziły lęk wśród ludzi.

                                                    Bóg budził większy. To bogiem straszyli Żydzi swych wrogów, a nie smokami.

                                                    > Nie. Bóg jest Stwórcą, również praw fizyki, matematyki itd.

                                                    Matematyki na pewno nie. Tu nic nie było nam dane.
                                                    Księga Liczb nie jest boskim wkładem do matematyki.

                                                    > Możesz sobie próbować porównywać z czym chcesz a i tak Bóg będzie nieporównywalny
                                                    > z niczym ponieważ jest jedyny, unikalny, przerastający twoją wyobraźnię.

                                                    To tak jak szafa - skoro boga nikt nie widział, to pewnie schował się do szafy.
                                                    Potrafisz sobie wyobrazić boga w szafie, czy przerasta to twoją wyobraźnię?

                                                    > Malutki i głupiutki jesteś :)))

                                                    Za to szafa jest wielka. A i Bóg który w niej siedzi też całkiem duży.
                                                    A sam nie jest, bo i innych bogów nikt od dawna nie widział.

                                                    > Pamiętaj jednak, że media kłamią, żyją z wymyślania sensacji.

                                                    Ale to nie one będą sądzić złodziei i pedofilów.
                                                    I mam nadzieję, że nie Sąd Ostateczny.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.01.19, 09:20
                                                    awariant napisał:

                                                    > Matematyki na pewno nie. Tu nic nie było nam dane.
                                                    > Księga Liczb nie jest boskim wkładem do matematyki.
                                                    >
                                                    A jest. Na początku do siedmiu.
                                                    Z astronomią miał bóg problemy.Dopiero trzeciego dnia stworzył światła i zawiesił na niebie.
                                                    Mojżesz dwoił się i troił, aby bóg Jahwe był mądrzejszy od egipskich bogów.Jak mu to wyszło, wystarczy przeczytać.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.01.19, 10:05
                                                    > A jest. Na początku do siedmiu.

                                                    Też uważam, że Mojżesz sfałszował Dekalog niszcząc oryginał i dopisując własne przykazania.
                                                    Być może Dekalog był pierwotnie właśnie Sepatalogiem. Bóg dziwnie lubił liczbę Siedem.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.01.19, 13:33
                                                    awariant napisał:

                                                    > Bóg dziwnie lubił liczbę
                                                    > Siedem.
                                                    To boska tajemnica.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.01.19, 21:15
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Szatan wcielał się w smoka, ponieważ smoki (dinozaury) budziły lęk wśród ludzi.
                                                    >
                                                    > Bóg budził większy. To bogiem straszyli Żydzi swych wrogów, a nie smokami.

                                                    Może w tobie budzi. Żydzi wrogów mogli straszyć, zaś sami Boga kochali.

                                                    > > Nie. Bóg jest Stwórcą, również praw fizyki, matematyki itd.
                                                    >
                                                    > Matematyki na pewno nie. Tu nic nie było nam dane.
                                                    > Księga Liczb nie jest boskim wkładem do matematyki.

                                                    Również matematyki. Oczywiście, że "Księga Liczb" nie jest żadnym "wkładem do matematyki", dobrze, że w końcu to do ciebie dotarło :)

                                                    > > Możesz sobie próbować porównywać z czym chcesz a i tak Bóg będzie nieporównywalny
                                                    > > z niczym ponieważ jest jedyny, unikalny, przerastający twoją wyobraźnię.
                                                    >
                                                    > To tak jak szafa - skoro boga nikt nie widział, to pewnie schował się do szafy.
                                                    > Potrafisz sobie wyobrazić boga w szafie, czy przerasta to twoją wyobraźnię?

                                                    Skoro jakaś szafa przerasta twoją wyobraźnię, to musisz być mentalnie ograniczonym nieszczęśnikiem. Oczywiście, że żadnego boga nikt nie widział, ponieważ żadnego nie ma, a ludzie w ten sposób określają albo demony albo swoje wymysły.

                                                    > > Malutki i głupiutki jesteś :)))
                                                    >
                                                    > Za to szafa jest wielka. A i Bóg który w niej siedzi też całkiem duży.
                                                    > A sam nie jest, bo i innych bogów nikt od dawna nie widział.

                                                    Radzę ci (tak z chrześcijańskiej miłości) udać się do specjalisty od zdrowia psychicznego.

                                                    > > Pamiętaj jednak, że media kłamią, żyją z wymyślania sensacji.
                                                    >
                                                    > Ale to nie one będą sądzić złodziei i pedofilów.
                                                    > I mam nadzieję, że nie Sąd Ostateczny.

                                                    Oczywiście, na razie się nie stresuj :)
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.01.19, 21:27
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Może w tobie budzi. Żydzi wrogów mogli straszyć, zaś sami Boga kochali.

                                                    A mieli wybór?

                                                    > Również matematyki.

                                                    A co konkretnie objawił nam Bóg w matematyce?

                                                    > ... że żadnego boga nikt nie widział, ponieważ żadnego nie ma ...

                                                    Ależ tego nie musisz mi tłumaczyć.
                                                    To powinieneś wreszcie sam zrozumieć.

                                                    > Radzę ci (tak z chrześcijańskiej miłości) udać się do specjalisty od zdrowia psychicznego.

                                                    Z szafą?
                                                    A co on może?
                                                    Przepisze mi jakiś nowy środek na mole?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 14.01.19, 11:10
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Może w tobie budzi. Żydzi wrogów mogli straszyć, zaś sami Boga kochali.
                                                    >
                                                    > A mieli wybór?

                                                    Mieli, mogli nie kochać.

                                                    > > Również matematyki.
                                                    >
                                                    > A co konkretnie objawił nam Bóg w matematyce?

                                                    Dał nam rozum a więc wszystko abyśmy mogli z matematyki ("wymyślonej" przez Boga) korzystać

                                                    > > ... że żadnego boga nikt nie widział, ponieważ żadnego nie ma ...
                                                    >
                                                    > Ależ tego nie musisz mi tłumaczyć.
                                                    > To powinieneś wreszcie sam zrozumieć.

                                                    Ja to rozumiem od dawna, to ty nie potrafisz tego pojąć :)

                                                    > > Radzę ci (tak z chrześcijańskiej miłości) udać się do specjalisty od zdro
                                                    > wia psychicznego.
                                                    >
                                                    > Z szafą?
                                                    > A co on może?
                                                    > Przepisze mi jakiś nowy środek na mole?

                                                    Nie wiem, to już twój problem.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.01.19, 17:39
                                                    >Bóg jest bytem niematerialnym,...
                                                    To czym jest ten siowobrody - podobny do mnie z brody ;-) - starzec z tego obrazka?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.01.19, 08:49
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >Bóg jest bytem niematerialnym,...
                                                    > To czym jest ten siowobrody - podobny do mnie z brody ;-) - starzec z tego obrazka?
                                                    >
                                                    A to bóg się starzeje? Po co? Chyba wiem, dlaczego ten wszechpotężny i wszechmocny bóg potrzebuje pomocników.Boska demencja go dopadła.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 03.01.19, 09:16
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Dinozaury nazywane były właśnie smokami.

                                                    Ale wymyśliłeś...
                                                    Jednego smoka na pewno stworzył Bóg.Tego, którego zabił św. Jerzy.Był trzygłowy?
                                                    Uratował się szczęściarz smok z potopu po to, aby zabił go tysiące lat później Jerzy. Żaden smok do arki nie wszedł.Jeżeli się mylę, podaj biblijny werset.
                                                    Znasz inną wersję? Podaj mi werset biblijny, że Bóg stworzył smoki, które żyły z ludźmi? Nie interesują mnie objawienia, wizje i sny.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 03.01.19, 16:28
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Dinozaury nazywane były właśnie smokami.
                                                    >
                                                    > Ale wymyśliłeś...
                                                    > Jednego smoka na pewno stworzył Bóg.Tego, którego zabił św. Jerzy.Był trzygłowy?

                                                    To nie ja wymyśliłem lecz naukowcy.

                                                    > Uratował się szczęściarz smok z potopu po to, aby zabił go tysiące lat później
                                                    > Jerzy. Żaden smok do arki nie wszedł.Jeżeli się mylę, podaj biblijny werset.

                                                    Czy możesz wskazać dowód, że ten akurat smok był zwierzęciem?
                                                    Wszystkie opowieści głoszą, że to był szatan, który wcielił się w smoka :)

                                                    > Znasz inną wersję? Podaj mi werset biblijny, że Bóg stworzył smoki, które żyły
                                                    > z ludźmi? Nie interesują mnie objawienia, wizje i sny.

                                                    To, że smoki (dinozaury) żyły jeszcze w tym czasie gdy żyli już ludzie, jest dowiedzione przez odkrycia archeologiczne:
                                                    innemedium.pl/wiadomosc/ludzie-dinozaury-mogli-istniec-w-tym-samym-czasie
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 03.01.19, 19:00
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > > Jednego smoka na pewno stworzył Bóg.Tego, którego zabił św. Jerzy.Był trz
                                                    > ygłowy?
                                                    >
                                                    > To nie ja wymyśliłem lecz naukowcy.

                                                    Co? To , że św, Jerzy zabił smoka?


                                                    > Czy możesz wskazać dowód, że ten akurat smok był zwierzęciem?
                                                    > Wszystkie opowieści głoszą, że to był szatan, który wcielił się w smoka :)

                                                    I św. Jerzy go zabił? To już nie ma szatana?

                                                    > To, że smoki (dinozaury) żyły jeszcze w tym czasie gdy żyli już ludzie, jest do
                                                    > wiedzione przez odkrycia archeologiczne:

                                                    Prosiłam ciebie o WERSET BIBLIJNY. Jak można przeoczyć takie zwierzęta jak dinozaury lub pterodaktyle latające po niebie.Tak ważna sprawa, jak upojenie alkoholowe Lota i seks z córkami opisano w Biblii, a olbrzymie pterodaktyle umknęły uwadze piszących i Ducha Świętego. Wizje opisane w Apokalipsie Jana nie są dowodem.Dlaczego chociażby Mojżesz tych olbrzymich zwierząt i ptaków nie wiedział? Oto tajemnica wiary?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.01.19, 00:01
                                                    enrque111 napisał:
                                                    >> Jednego smoka na pewno stworzył Bóg.Tego, którego zabił św. Jerzy.Był trzygłowy?
                                                    > To nie ja wymyśliłem lecz naukowcy.

                                                    Naukowcy nie wymyślili trzygłowych smoków ani św. Jerzego.

                                                    > Czy możesz wskazać dowód, że ten akurat smok był zwierzęciem?
                                                    > Wszystkie opowieści głoszą, że to był szatan, który wcielił się w smoka :)

                                                    I mówisz, że można tak po prostu zabić Szatana dzidą?
                                                    Pocoo będzie przykro, kiedy dowie się, że Szatan już nie żyje.
                                                    Chyba, że dobry Bóg dał nam nowego, lepszego szatana,
                                                    tak jak dał nową, lepszą żonę i nowe, lepsze dzieci dla Hioba.

                                                    Oczywiście, pod warunkiem, że i jego ktoś nie zabił dzidą.

                                                    > To, że smoki (dinozaury) żyły jeszcze w tym czasie gdy żyli już ludzie,
                                                    > jest dowiedzione przez odkrycia archeologiczne:

                                                    Tamże znajdziesz, że w lecie 2019 roku Jezus Chrystus przyjdzie do ludzi:
                                                    innemedium.pl/wiadomosc/wedlug-kaznodzieji-w-2019-r-moze-nastapic-ponowne-przyjscie-jezusa-chrystusa
                                                    To pewne, skoro donoszą o tym poważne źródła naukowe.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.01.19, 10:33
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > >> Jednego smoka na pewno stworzył Bóg.Tego, którego zabił św. Jerzy.Był trzygłowy?
                                                    > > To nie ja wymyśliłem lecz naukowcy.
                                                    >
                                                    > Naukowcy nie wymyślili trzygłowych smoków ani św. Jerzego.

                                                    Powtarzasz te same brednie jak twoja koleżanka pocoo :)

                                                    > > Czy możesz wskazać dowód, że ten akurat smok był zwierzęciem?
                                                    > > Wszystkie opowieści głoszą, że to był szatan, który wcielił się w smoka : )
                                                    >
                                                    > I mówisz, że można tak po prostu zabić Szatana dzidą?
                                                    > Pocoo będzie przykro, kiedy dowie się, że Szatan już nie żyje.
                                                    > Chyba, że dobry Bóg dał nam nowego, lepszego szatana,
                                                    > tak jak dał nową, lepszą żonę i nowe, lepsze dzieci dla Hioba.

                                                    Zabić nie można, można pokonać. Zabić można powłokę materialną a nie ducha.
                                                    Nadal się nie uczysz, tylko wymyślasz jakieś ucieszne brednie :)

                                                    > Oczywiście, pod warunkiem, że i jego ktoś nie zabił dzidą.

                                                    Kogo ktoś zabił dzidą? Czy uważasz, że dzidą nie można nikogo zabić? Opowiedz coś o tym :)

                                                    > > To, że smoki (dinozaury) żyły jeszcze w tym czasie gdy żyli już ludzie,
                                                    > > jest dowiedzione przez odkrycia archeologiczne:
                                                    >
                                                    > Tamże znajdziesz, że w lecie 2019 roku Jezus Chrystus przyjdzie do ludzi:
                                                    > innemedium.pl/wiadomosc/wedlug-kaznodzieji-w-2019-r-moze-nastapic-ponowne-przyjscie-jezusa-chrystusa
                                                    > To pewne, skoro donoszą o tym poważne źródła naukowe.

                                                    Nie wiem, nie interesują mnie opowieści nawiedzonych heretyków :)
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.01.19, 12:38
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Powtarzasz te same brednie jak twoja koleżanka pocoo :)
                                                    >
                                                    Nie lubisz kobiet.Nie lubisz facetów.A zwierzęta lubisz?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.01.19, 23:24
                                                    enrque111 napisał:
                                                    >> Naukowcy nie wymyślili trzygłowych smoków ani św. Jerzego.
                                                    > Powtarzasz te same brednie jak twoja koleżanka pocoo :)

                                                    To się wykaż wiedzą i podaj, kto z naukowców wymyślił smoki i św. Jerzego.

                                                    > Zabić nie można, można pokonać. Zabić można powłokę materialną a nie ducha.

                                                    Czyli św. Jerzy nie zabił smoka, którym był szatan, tylko uszkodził mu powłokę?

                                                    > Kogo ktoś zabił dzidą? Czy uważasz, że dzidą nie można nikogo zabić?

                                                    Można - ale uczeni w Piśmie Świętym mówią, że nie można dzidą zabić
                                                    Szatana ani Pana Boga. Nie wiem, jak z Jezusem, bo uczeni w Piśmie
                                                    wyrażają się mętnie - raz zginął, by odkupić, raz nie zginął, bo jest nieśmiertelny.

                                                    > Nie wiem, nie interesują mnie opowieści nawiedzonych heretyków :)

                                                    A mimo to je przytoczyłeś? Po co?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.01.19, 22:19
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > >> Naukowcy nie wymyślili trzygłowych smoków ani św. Jerzego.
                                                    > > Powtarzasz te same brednie jak twoja koleżanka pocoo :)
                                                    >
                                                    > To się wykaż wiedzą i podaj, kto z naukowców wymyślił smoki i św. Jerzego.

                                                    To chyba twój pomysł, że smoki i św. Jerzy to wymysł naukowców, ja tego nie twierdziłem. Ty mi zatem podaj jacy to naukowcy?

                                                    > > Zabić nie można, można pokonać. Zabić można powłokę materialną a nie ducha.
                                                    >
                                                    > Czyli św. Jerzy nie zabił smoka, którym był szatan, tylko uszkodził mu powłokę?

                                                    Smoka zabił ale nie szatana. Szatan nie był smokiem, lecz wcielił się w niego.

                                                    > > Kogo ktoś zabił dzidą? Czy uważasz, że dzidą nie można nikogo zabić?
                                                    >
                                                    > Można - ale uczeni w Piśmie Świętym mówią, że nie można dzidą zabić
                                                    > Szatana ani Pana Boga. Nie wiem, jak z Jezusem, bo uczeni w Piśmie
                                                    > wyrażają się mętnie - raz zginął, by odkupić, raz nie zginął, bo jest nieśmiertelny.

                                                    Widzisz zatem, że to są sprawy nie na twoją głowę. Wszystko to przekracza twoje możliwości intelektualne :)

                                                    > > Nie wiem, nie interesują mnie opowieści nawiedzonych heretyków :)
                                                    >
                                                    > A mimo to je przytoczyłeś? Po co?

                                                    Nie kłam, to ty wkleiłeś ten link a nie ja.
                                                  • suender Wierni Pana nie umierają! 02.01.19, 12:28
                                                    awariant 02.01.19, 10:47

                                                    > Bóg umiera wraz z ostatnim wiernym.

                                                    Wierni Pana nie umierają!

                                                    "Bo życie Twoich wiernych o Panie, zmienia się ale się nie kończy.
                                                    Bo gdy rozsypie się dom ich doczesnej pielgrzymi, znajdą oni w Niebie wieczne mieszkanie!!!"


                                                    Mało znasz Chrześcijaństwo, lepiej w temacie zamilcz ........

                                                    Pozdr.
                                                  • awariant Re: Wierni Pana nie umierają! 02.01.19, 12:59
                                                    suender napisał:
                                                    > Wierni Pana nie umierają!

                                                    To kto umiera?

                                                    ---
                                                    Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
                                                  • suender Re: Wierni Pana nie umierają! 02.01.19, 15:43
                                                    awariant 02.01.19, 12:59

                                                    > To kto umiera?

                                                    Tylko te osobniki, które nie mają DUSZY!

                                                    Pozdr.
                                                  • awariant Re: Wierni Pana nie umierają! 02.01.19, 23:48
                                                    suender napisał:
                                                    >> To kto umiera?
                                                    > Tylko te osobniki, które nie mają DUSZY!

                                                    Powoli suender, bo coś mi się tu nie zgadza w rachunkach:
                                                    - każdy dostał od Boga jedną duszę
                                                    - własną
                                                    - nieśmiertelną
                                                    - z wieczystą gwarancją
                                                    - a ty twierdzisz, że są osobniki, które nie mają duszy?

                                                    Więc kto im ją k...[bip-bip] pod...[bip-bip]...olił?
                                                    Kto musi kraść cudze dusze, żeby się dostać do Nieba?
                                                  • suender Re: Wierni Pana nie umierają! 03.01.19, 09:32
                                                    awariant 02.01.19, 23:48

                                                    > - a ty twierdzisz, że są osobniki, które nie mają duszy?

                                                    - OSOBNIKI to zbiór obejmujący i ludzi i inne zwierzęta, a zwierzęta DUSZY nie mają.
                                                    I jeszcze jedno, człowiek nie jest zwierzęciem w rozumieniu sakralnym i nie tylko sakralnym.

                                                    - Gwarancji DUSZA nie potrzebuje, - ona jest ponad nią!

                                                    - W rachunkach jesteś lichy, to powszechnie wiadomo .....

                                                    Pozdr.
                                                  • donmarek Re: Wierni Pana nie umierają! 04.01.19, 07:31
                                                    >OSOBNIKI to zbiór obejmujący i ludzi i inne zwierzęta,
                                                    A jakie to są te "inne zwierzęta"? W rozumieniu, zwierzęta inne od zwierząt, skoro człowiek to jednak nie zwierzę.
                                                  • pocoo Re: Wierni Pana nie umierają! 02.01.19, 20:21
                                                    suender napisał:

                                                    > "Bo życie Twoich wiernych o Panie, zmienia się ale się nie kończy.

                                                    A życie tych niewiernych Panu? Czy oni mają duszę?

                                                    > Bo gdy rozsypie się dom ich doczesnej pielgrzymi, znajdą oni w Niebie wieczn
                                                    > e mieszkanie!!!
                                                    "


                                                    A ja nie chcę do nieba.Zimno tam i strasznie ciemno.Na dodatek te latające kosmiczne śmieci. Wolę swój dom.Ciepło w nim i bezpiecznie.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 14:05
                                                    >...Po zjedzeniu owocu otworzyły im się oczy na własną cielesność, z której wynika wszelkie zło namiętności,...
                                                    Tak z ateistycznej ciekawości, po co bóg dał człowiekowi przyjemność z seksu? Czyżby po to, by móc więcej delikwentów podesłać kumplowi z rogami i ogonem?
                                                    ps
                                                    tak na marginesie, chyba wiem dlaczego dinozaury nie dotrwały do naszych czasów! Nie zmieściły się w arce. No i potopiły się.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 14:52
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >...Po zjedzeniu owocu otworzyły im się oczy na własną cielesność, z której
                                                    > wynika wszelkie zło namiętności,...
                                                    > Tak z ateistycznej ciekawości, po co bóg dał człowiekowi przyjemność z seksu?
                                                    > Czyżby po to, by móc więcej delikwentów podesłać kumplowi z rogami i ogonem?
                                                    > ps
                                                    > tak na marginesie, chyba wiem dlaczego dinozaury nie dotrwały do naszych czasów
                                                    > ! Nie zmieściły się w arce. No i potopiły się.

                                                    Nie wiem o jakim bogu bredzisz. Powiem ci, tak w zaufaniu oraz z chrześcijańskiego miłosierdzia, że wszyscy bogowie to demony :)
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 21.12.18, 19:42
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Nie wiem skąd taki absurdalny wniosek? Grzech pojawił się dopiero z chwilą gdy
                                                    > pierwsi ludzie sprzeciwili się Bogu.

                                                    Kłamstwo.
                                                    W niebie było tylko dobro i tylko Bóg wiedział , czym jest zło.A jednak aniołowie zbuntowali się przeciwko Bogu razem ze swoim przywódcą, którego rozsadzała pycha, gdyż chciał być równy Bogu.Mylę się łgarzu? Chyba nie za dobro Bóg wywalił tę całą zbuntowaną bandę aniołów z nieba na ziemię? Skąd grzech w niebie? Pycha jest grzechem.Bunt przeciwko Bogu też. Było tylko dobro i nie można było wybrać zła.
                                                    Tworzysz nową religię?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 27.12.18, 10:25
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie wiem skąd taki absurdalny wniosek? Grzech pojawił się dopiero z chwilą gdy
                                                    > > pierwsi ludzie sprzeciwili się Bogu.
                                                    >
                                                    > Kłamstwo.
                                                    > W niebie było tylko dobro i tylko Bóg wiedział , czym jest zło.A jednak aniołow
                                                    > ie zbuntowali się przeciwko Bogu razem ze swoim przywódcą, którego rozsadzała p
                                                    > ycha, gdyż chciał być równy Bogu.Mylę się łgarzu? Chyba nie za dobro Bóg wywali
                                                    > ł tę całą zbuntowaną bandę aniołów z nieba na ziemię? Skąd grzech w niebie? Pyc
                                                    > ha jest grzechem.Bunt przeciwko Bogu też. Było tylko dobro i nie można było wybrać zła.
                                                    > Tworzysz nową religię?

                                                    U ciebie z logiką ciągle kiepsko :)
                                                    Skoro tylko Bóg wiedział czym jest zło, to jak nie znając zła, nie wiedząc czym ono jest mogli aniołowie zbuntować się przeciwko Bogu?
                                                    Mówiąc o grzechu, nie miałem na myśli aniołów lecz ludzi, a więc rzeczywistość kiedy grzech pojawił się na Ziemi. Grzech jest złem, zaprzeczeniem dobra, a więc skoro Bóg jest Dobrem, to wszelki sprzeciw wobec Niego (czyli wobec Dobra) jest złem czyli grzechem.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 15.12.18, 09:51
                                                    @enerque111
                                                    >Nie czytam info przekazywanych w linkach, ponieważ nie dyskutuję z autorami tam zawartych treści... Również nie wskazuję innym artykułów z portali ...

                                                    Ale sam lubisz podsyłać innym linki i na ich kanwie udowadniać swoje racje.
                                                    I tutaj mam problem, boska to metoda czy szatańsko-demoniczna?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 15.12.18, 10:34
                                                    donmarek napisał:

                                                    > @enerque111
                                                    > >Nie czytam info przekazywanych w linkach, ponieważ nie dyskutuję z autoram
                                                    > i tam zawartych treści... Również nie wskazuję innym artykułów z portali ...

                                                    Nie manipuluj moimi słowami. Napisałem: "nie wskazuję innym artykułów z portali i nie proszę aby z nimi polemizowali".

                                                    > Ale sam lubisz podsyłać innym linki i na ich kanwie udowadniać swoje racje.
                                                    > I tutaj mam problem, boska to metoda czy szatańsko-demoniczna?

                                                    Podsyłam linki nie jako odrębny, samodzielny argument, lecz jako załącznik do swojego tekstu, który ma dowodzić, że mówię prawdę.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 16.12.18, 11:30
                                                    >Podsyłam linki nie jako odrębny, samodzielny argument, lecz jako załącznik do swojego tekstu, który ma dowodzić, że mówię prawdę.
                                                    Czyli, masło jest z mleka. Ale tak naprawdę, to osełka masła jest z masła!
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.12.18, 07:45
                                                    >... ty chyba znajdujesz się nawet poniżej tego progu
                                                    Więc jako osobie tak tępej, wskaż miejsce i sposób w jaki , na podstawie polskiateista.pl//tag/czechy/ wyliczyłeś te 25%.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.12.18, 13:36
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >... ty chyba znajdujesz się nawet poniżej tego progu
                                                    > Więc jako osobie tak tępej, wskaż miejsce i sposób w jaki , na podstawie polski
                                                    > ateista.pl//tag/czechy/ wyliczyłeś te 25%.

                                                    To nie ja wyliczyłem, tylko tak podaje strona, którą linkowałem. Możesz się do nich zwrócić mailowo ze swoim pytaniem, zapewne udzielą ci stosownych informacji.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.12.18, 16:40
                                                    donmarek napisał:
                                                    > Więc jako osobie tak tępej, wskaż miejsce i sposób w jaki , na podstawie polski
                                                    > ateista.pl//tag/czechy/ wyliczyłeś te 25%.

                                                    Np. w Czechach ateizm wskazało 25 %; agnostycyzm 1 %; zaś 46 % „żadna konkretna”.
                                                    W Polsce ateizm zadeklarowało 2%; agnostycyzm 1%; zaś 4 % „żadna konkretna”.
                                                    Powodem rzadkiego wskazywania ateizmu i agnostycyzmu są niejasności związane
                                                    z tymi nazwami, a także utrzymujące się negatywne skojarzenia.


                                                    Większość z Czechów nie chce być kojarzonych z ideologią minionego okresu.
                                                    Ani z ideologią jeszcze bardziej minionego.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.12.18, 11:14
                                                    >Np. w Czechach ateizm wskazało 25 %; agnostycyzm 1 %; zaś 46 % „żadna konkretna”.
                                                    Więc co to jest ateizm, a co jest niewiarą w żadnego boga/religię? Czym się między sobą różnią?
                                                    Ateizm to brak wiary w boga, przeczenie istnieniu bogów. I to - według mnie - jest tożsame z określaniem się jako "niewierzący w żadną", ale nie ateista. Po prostu, lata tzw. słusznie minionego systemu jeszcze długo będą mieszać w głowach. Bo o to w gruncie rzeczy chodzi!
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.12.18, 14:35
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >Np. w Czechach ateizm wskazało 25 %; agnostycyzm 1 %; zaś 46 % „żadna konkretna”.
                                                    >
                                                    > Więc co to jest ateizm, a co jest niewiarą w żadnego boga/religię? Czym się mię
                                                    > dzy sobą różnią?
                                                    > Ateizm to brak wiary w boga, przeczenie istnieniu bogów. I to - według mnie - j
                                                    > est tożsame z określaniem się jako "niewierzący w żadną", ale nie ateista. Po
                                                    > prostu, lata tzw. słusznie minionego systemu jeszcze długo będą mieszać w głowa
                                                    > ch. Bo o to w gruncie rzeczy chodzi!

                                                    Pojęciowa siatka ateisty nie dopuszcza w swej strukturze istnienia świata zwanego nadprzyrodzonym. Wszystko co jest przejawem świata nadprzyrodzonego, jakiś cud, nagłe uzdrowienie nieuleczalnie chorego, które nie może zostać wytłumaczone przez odwołanie się do placebo itd., zostanie przez tę siatkę potraktowane jako zakłócenie, które ta siatka postanowi wyeliminować ze świata percepcji ateisty. Powie on wtedy, że dane zjawisko nadprzyrodzone jest albo oszustwem, albo sztuczką jakiegoś prestigitatora, który użył jedynie hochsztaplerskich metod wprowadzających zmysły w złudzenie. Jeśli zaś nie da się już dłużej zaprzeczać temu, że jakiś cud rzeczywiście nastąpił, to wtedy ateista poszuka wyjaśnień, które pozwolą „zestroić” percepcyjne doświadczenie owego cudu z wspomnianą siatką. Owe wyjaśnienia nigdy nie mogą mieć jednak w oczach ateisty charakteru nadprzyrodzonego. Zostają więc one automatycznie pozbawione takiego charakteru i wtedy mogą być już niejako zestrojone z siatką pojęciową ateisty, a tym samym stają się dla niego wyjaśnieniem do przyjęcia.
                                                    Ateista wierzy, że wszystko jest tylko materią, bo stykał się dotąd tylko z materią. Jest to oczywiście błąd logiczny fallacy of composition, pretensious i reductive fallacy. Taki sam błąd popełniałby np. glon, który jakimś cudem osiągnąłby na czas jednej mikrosekundy samoświadomość nie gorszą od świadomości ludzkiej, dochodząc w tym krótkim czasie do wniosku, że wszystko co istnieje jest tylko wodą, ponieważ nie zetknął się on w czasie tej jednej mikrosekundy z niczym innym. Ateista nie wierzy w to, że istnieje coś poza materią, choć takie przekonanie może powstać tylko kosztem popełnienia wspomnianych przed momentem błędów logicznych. (J. Lewandowski)
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.12.18, 08:09
                                                    >Pojęciowa siatka ateisty nie dopuszcza w swej strukturze istnienia świata zwanego nadprzyrodzonym. ...
                                                    Skąd u ciebie ta wiedza o odczuciach, uczuciach, o tym co myślą, jak myślą, czego pragną, co chcą dać, etc u ateistów ???
                                                    W przeciwieństwie do ciebie mam prawo mówić o katolikach, o ich wierze i wszystkim tym co ich otacza i w co wierzą. Jak dużo wcześniej powiedziałem, przez ponad 40 lat byłem głęboko wierzącym, i mocno praktykującym katolikiem. Już nawet będąc dojrzałym mężczyzną, po 30, biegałem do kościoła do spowiedzi w każdy pierwszy piątek. Aż nadeszło zderzenie tego co czytałem w świętym piśmie, z tym działo się dookoła mnie. I co także i mnie osobiście dotyczyło. I dotknęło.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.12.18, 09:00
                                                    donmarek napisał:
                                                    > Skąd u ciebie ta wiedza o odczuciach, uczuciach, o tym co myślą, jak myślą, cze
                                                    > go pragną, co chcą dać, etc u ateistów ???

                                                    On wkleja pierdoły , uznając autorów tychże za autorytety.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.12.18, 09:03
                                                    pocoo napisała:

                                                    > donmarek napisał:
                                                    > > Skąd u ciebie ta wiedza o odczuciach, uczuciach, o tym co myślą, jak myślą, cze
                                                    > > go pragną, co chcą dać, etc u ateistów ???
                                                    >
                                                    > On wkleja pierdoły , uznając autorów tychże za autorytety.

                                                    Domyślam się, że i tych "pierdół" nie zrozumiałaś :)
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.12.18, 15:33
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Domyślam się, że i tych "pierdół" nie zrozumiałaś :)
                                                    >
                                                    Masz rację.To jest poza mną.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.12.18, 09:02
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >Pojęciowa siatka ateisty nie dopuszcza w swej strukturze istnienia świata
                                                    > zwanego nadprzyrodzonym. ...
                                                    > Skąd u ciebie ta wiedza o odczuciach, uczuciach, o tym co myślą, jak myślą, cze
                                                    > go pragną, co chcą dać, etc u ateistów ???
                                                    > W przeciwieństwie do ciebie mam prawo mówić o katolikach, o ich wierze i wszyst
                                                    > kim tym co ich otacza i w co wierzą. Jak dużo wcześniej powiedziałem, przez pon
                                                    > ad 40 lat byłem głęboko wierzącym, i mocno praktykującym katolikiem. Już nawet
                                                    > będąc dojrzałym mężczyzną, po 30, biegałem do kościoła do spowiedzi w każdy pie
                                                    > rwszy piątek. Aż nadeszło zderzenie tego co czytałem w świętym piśmie, z tym dz
                                                    > iało się dookoła mnie. I co także i mnie osobiście dotyczyło. I dotknęło.

                                                    Przykro mi z powodu twoich osobistych doświadczeń, zapewne trauma która cię dotknęła była ponad twoje siły i stąd ten kryzys wiary. To się dosyć często zdarza, nie każdy ma siły moralne Hioba. Niemniej jednak, każdy ma rozum, który powinien spożytkować właściwie, mam nadzieję, że temu będziesz w stanie sprostać.
                                                  • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 11.12.18, 07:50
                                                    > Niemniej jednak, każdy ma rozum, który powinien spożytkować właściwie, mam nadzieję, że temu będziesz w stanie sprostać.
                                                    I sprostałem temu wyzwaniu. I dzięki temu, że zacząłem korzystać z możliwości MYŚLENIA, jestem człowiekiem radosnym. szczęśliwym i miłym dla innych.
                                                    ps
                                                    a tak przy okazji, kiedy to bóg/kościół uznał kazirodztwo za grzech?
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 11.12.18, 11:03
                                                    donmarek napisał:
                                                    >... jestem człowiekiem radosnym. szczęśliwym i miłym dla innych.

                                                    Coś podobnego. To nie jest po katolicku "heretyku". Nie wolno Tobie!

                                                    > a tak przy okazji, kiedy to bóg/kościół uznał kazirodztwo za grzech?
                                                    >
                                                    Przy konfesjonale, każdy ksiądz odpuści grzech gwałcenia dzieci przez katolickich tatusiów.
                                                    Od kiedy to jest grzechem? Wchodzi to w katolicką moralność.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 01.12.18, 12:32
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > pocoo napisała:

                                                    > > Katolicki raj.Czuwa nad naszym pięknym katolickim rajem wszechpotężny Bóg
                                                    > , Mary
                                                    > > ja królowa Polski i jej syn Jezus, też król . Pomagają im;Jan Paweł II i
                                                    > Lech K
                                                    > > aczyński (bez małżonki?)
                                                    >
                                                    > To przecież ty wskazałaś Czechy jako przykład kraju ateistycznej szczęśliwości.

                                                    Przecież napisałam o polskim katolickim raju, pod stalą opieką Maryi ,królowej Polski.

                                                    > Czyżbyś teraz szukała "źdźbła w cudzym oku"?
                                                    >
                                                    Jakiego "źdźbła" i w czyim oku? Twoją katolicką belkę widać na kilometr i szukać jej nie trzeba.
                                                  • snajper55 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 01.12.18, 22:42
                                                    pocoo napisała:

                                                    > Przecież napisałam o polskim katolickim raju, pod stalą opieką Maryi ,królowej
                                                    > Polski.

                                                    Której Maryi? Jasnogórskiej? Ostrobramskiej? A może Fatimskiej?

                                                    S.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 01.12.18, 22:50
                                                    > Której Maryi? Jasnogórskiej? Ostrobramskiej? A może Fatimskiej?

                                                    Mam nadzieję, że tylko Królowej Matki.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 01.12.18, 23:57
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Której Maryi? Jasnogórskiej? Ostrobramskiej? A może Fatimskiej?
                                                    >
                                                    > S.
                                                    Ty Snajper jak coś walniesz...
                                                    Ostrobramska i Fatimska, to nie nasze. Nasza jest Żydówką Jasnogórską.
                                                  • snajper55 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 02.12.18, 03:24
                                                    pocoo napisała:

                                                    > snajper55 napisał:
                                                    >
                                                    > > Której Maryi? Jasnogórskiej? Ostrobramskiej? A może Fatimskiej?
                                                    > >
                                                    > > S.
                                                    > Ty Snajper jak coś walniesz...
                                                    > Ostrobramska i Fatimska, to nie nasze. Nasza jest Żydówką Jasnogórską.

                                                    I Murzynką, bo czarna.

                                                    S.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 02.12.18, 08:36
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > I Murzynką, bo czarna.
                                                    >
                                                    > S.
                                                    Murzynka zza wschodniej granicy? Raczej brudna.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.11.18, 23:40
                                                    > Oczekuję więc od ciebie tych faktów, nadprzyrodzonych udokumentowanych
                                                    > zjawisk oraz nazwisk męczenników, którzy zostali zamordowani z tego powodu,
                                                    > że nie chcieli porzucić własnej wiary.

                                                    Niektórych męczenników za wiarę mamy wspólnych.
                                                    Był kiedyś taki prorok, nazywał się Isa ibn Marjam.
                                                    Zginął męczeńsko za wiarę w Jedynego Boga, Allacha.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 11:31
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Oczekuję więc od ciebie tych faktów, nadprzyrodzonych udokumentowanych
                                                    > > zjawisk oraz nazwisk męczenników, którzy zostali zamordowani z tego powodu,
                                                    > > że nie chcieli porzucić własnej wiary.
                                                    >
                                                    > Niektórych męczenników za wiarę mamy wspólnych.
                                                    > Był kiedyś taki prorok, nazywał się Isa ibn Marjam.
                                                    > Zginął męczeńsko za wiarę w Jedynego Boga, Allacha.

                                                    Widzę, że twoja wiedza religijna zatrzymała się na drugiej klasie szkoły podstawowej, a teraz jest dodatkowo przekręcana przez idiotyczne antyklerykalne media :)))
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 12:08
                                                    > Widzę, że twoja wiedza religijna zatrzymała się na drugiej klasie szkoły podstawowej,
                                                    > a teraz jest dodatkowo przekręcana przez idiotyczne antyklerykalne media :)))

                                                    Kwestionujesz męczeńską śmierć proroka Isy ibn Marjama w imię jedynego Boga?
                                                    To może napisz nam, dlaczego prorok Isa miałby być odszczepieńcem od wiary i uznawać Trójcę Świętą.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 12:16
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Widzę, że twoja wiedza religijna zatrzymała się na drugiej klasie szkoły podstawowej,
                                                    > > a teraz jest dodatkowo przekręcana przez idiotyczne antyklerykalne media :)))
                                                    >
                                                    > Kwestionujesz męczeńską śmierć proroka Isy ibn Marjama w imię jedynego Boga?

                                                    Nie znam takiego proroka. Czy mógłbyś wskazać jakieś źródło, które o nim opowiada?

                                                    > To może napisz nam, dlaczego prorok Isa miałby być odszczepieńcem od wiary i uz
                                                    > nawać Trójcę Świętą.

                                                    Jak już wspomniałem nie słyszałem o takim proroku.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 12:26
                                                    > Jak już wspomniałem nie słyszałem o takim proroku.

                                                    O tym, że istnieje Islam też nie słyszałeś, a Bóg po ichniemu nazywa się Allach
                                                    i ma tych samych proroków, choć ich imiona czasem wymawia inaczej?

                                                    To może wskażę ci jakiegoś laryngologa?
                                                    A pewnie i okulistę.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 12:43
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Jak już wspomniałem nie słyszałem o takim proroku.
                                                    >
                                                    > O tym, że istnieje Islam też nie słyszałeś, a Bóg po ichniemu nazywa się Allach
                                                    > i ma tych samych proroków, choć ich imiona czasem wymawia inaczej?

                                                    Ucz się, nauka nie boli i nie wypisuj bredni. Bóg nie był, nie jest i nie może być Allahem. Allah jest demonem beduińskiego boga-Księżyca (stąd w symbolice islamy znajduje się często księżyc, nawet w herbach i na sztandarach wielu państw islamskich.

                                                    Dr Arthur Jeffrey, jeden z najwybitniejszych zachodnich uczonych islamistów obecnych czasów, kierownik katedry studiów islamskich i Bliskiego Wschodu Uniwersytetu Columbia dowodzi, że „imię Allah, jak poświadcza sam Koran, było dobrze znane w przed islamskiej Arabii. Zarówno ono, jak i jego żeński odpowiednik -Allat, pojawiają się regularnie w inskrypcjach sakralnych pochodzących z północnej Afryki.”

                                                    W „Encyclopedia of Islam”, eds. Houtsma, Arnold Basset, Hartman także czytamy, że “Arabowie przed Mahometem uznawali i czcili według zwyczaju najwyższego boga zwanego Allah”. „Encyclopedia of Islam”, ed. Gibb jest tego samego zdania: „Allah był dobrze znany przed islamskim Arabom; był on jednym z bóstw Mekki”.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 13:05
                                                    > Ucz się, nauka nie boli i nie wypisuj bredni. Bóg nie był, nie jest i nie może być Allahem.

                                                    To dlaczego JEST?
                                                    Powiedz nam, dlaczego wielkie religie monoteistyczne mają to samo źródło.
                                                    A przekaz Islamu jest bliższy naszego Starego Testamentu niż katolicyzmu.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 13:46
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Ucz się, nauka nie boli i nie wypisuj bredni. Bóg nie był, nie jest i nie
                                                    > może być Allahem.
                                                    >
                                                    > To dlaczego JEST?
                                                    Nie jest.
                                                    Abd-al-Masih bin Iszak al-Kindi, chrześcijański apologeta już w IX wieku wykazał, że islam i jego bóg Allah nie pochodzą z Biblii lecz od pogańskich Sabean. Współcześni badacze islamu dowiedli, że religia ta jest kompilacją wielu wierzeń i legend funkcjonujących w czasach antycznych na Bliskim Wschodzie. Arabowie nie czcili nigdy Boga Biblii ale księżycowego boga i jego córki al-Uzza, al-Lat i Manat. Według współczesnych badań naukowych i odkryć archeologicznych, głównym bogiem wśród starożytnych ludów Bliskiego Wschodu był bóg księżyca nazywany Sin, przedstawiany zwykle jako półksiężyc, w przed islamskich inskrypcjach arabskich określany był mianem „al-Ilah”, które oznaczało bóstwo, początkowo będące jedną z faz księżyca-boga.

                                                    > Powiedz nam, dlaczego wielkie religie monoteistyczne mają to samo źródło.
                                                    Źródłem wszystkiego jest Bóg. Szatan zaś chce być jak Bóg ale chce mieć idee konkurencyjne do idei Boga i w ich oparciu stworzyć nowy świat. Do tego potrzebuje on pomocników więc chce odsunąć od Boga ludzi, skierować ich uwagę na siebie, tak aby to w nim uznali "prawdziwego" Boga. Chce być jak Bóg. Aby jednak ludzi zbałamucić musi kłamać, maskować się, podszywać się za prawdziwego Boga. Tym samym adaptuje pewne historie, nauki, wierzenia, które przekręca, wypacza i bałamuci rzesze ludzi, sprowadzając ich do roli swoich wyznawców.

                                                    > A przekaz Islamu jest bliższy naszego Starego Testamentu niż katolicyzmu.

                                                    To nic nie znaczy. Szatan aby omotać ludzi i zrobić z nich swoich wyznawców, musi działać dyskretnie, musi przybierać czasem pozory dobra, podszywać się pod kogoś innego - dobrego ducha. Stąd właśnie czerpie pewne rzeczy z ksiąg świętych Biblii. Niestety w swoich naukach wypacza w drastyczny sposób wszystko, co zaczerpnięte jest se słów Bożych. Dlatego nauki islamu wynikają z "koranu" (diabelskiej, nazistowskiej księgi) zaś judaizmu z "talmudu" i "kabały".
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 15:03
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > Nie jest.

                                                    Upór maniaka. Każdy ci powie, że Allach to arabska (teraz już nie tylko arabska)
                                                    wersja Boga, Jahwe, Adonai czy jak tam się on w różnych czasach i miejscach nazywał.
                                                    Teraz jeszcze powiedz, że religia mojżeszowa też nie jest podobna do chrześcijaństwa,
                                                    bo jest zlepkiem różnych lokalnych wierzeń, co potwierdzają badania historyczne.
                                                    Zresztą ludy słowiańskie też nie od zawsze były chrześcijańskie.

                                                    Otóż każda religia jest zlepkiem różnych wcześniejszych wierzeń i po katolicyzmie
                                                    chyba widać to najlepiej. Każdy zakątek świata ma własną Matkę Boską cudami
                                                    wsławioną i własną Tradycję - poza datami świąt w niczym nie podobną do naszej.
                                                    A wojny religijne między poszczególnymi odłamami chrześcijaństwa to już norma.

                                                    > Źródłem wszystkiego jest Bóg. Szatan zaś chce...

                                                    To już chyba omówiliśmy w związku z terminem Bożego Narodzenia.
                                                    Boski to on nie jest. Jeśli twierdzisz, że Szatański, to niech ci tak będzie.
                                                    Dla mnie jest zawłaszczony z innych wierzeń, które wcześniej znały kalendarz.

                                                    >> A przekaz Islamu jest bliższy naszego Starego Testamentu niż katolicyzmu.
                                                    > To nic nie znaczy.

                                                    Nie byłbym taki pewien, bo religia Islamu przez to, że prostsza i bardziej zrozumiała
                                                    zaczyna być dominującą religią świata. Pokrętny katolicyzm nie oferuje niczego
                                                    więcej, a jego struktura organizacyjna jest nie do przyjęcia dla wolnych ludów.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 15:50
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Nie jest.
                                                    >
                                                    > Upór maniaka. Każdy ci powie, że Allach to arabska (teraz już nie tylko arabska)
                                                    > wersja Boga, Jahwe, Adonai czy jak tam się on w różnych czasach i miejscach nazywał.
                                                    > Teraz jeszcze powiedz, że religia mojżeszowa też nie jest podobna do chrześcijaństwa,
                                                    > bo jest zlepkiem różnych lokalnych wierzeń, co potwierdzają badania historyczne.
                                                    > Zresztą ludy słowiańskie też nie od zawsze były chrześcijańskie.

                                                    Nie jest to żaden upór, tylko fakty, których autentyczność potwierdzona została źródłami i opracowaniami naukowymi jakie ci przedłożyłem. To teraz ty upierasz się nie chcąc ich przyjąć do wiadomości i nie podajesz żadnych dowodów na potwierdzenie swego a-historycznego stanowiska, poza własnymi przemyśleniami.

                                                    > Otóż każda religia jest zlepkiem różnych wcześniejszych wierzeń i po katolicyzmie
                                                    > chyba widać to najlepiej. Każdy zakątek świata ma własną Matkę Boską cudami
                                                    > wsławioną i własną Tradycję - poza datami świąt w niczym nie podobną do naszej.
                                                    > A wojny religijne między poszczególnymi odłamami chrześcijaństwa to już norma.

                                                    Zaciekawiłeś mnie. Wskaż, gdzie jest jeszcze jakaś "Matka Boska cudami wsławiona" i nie zapomnij wskazać owych cudów? Gdzie jeszcze są identyczne daty świąt, jak w chrześcijaństwie? Z jakich wojen religijnych między poszczególnymi odłamami chrześcijaństwa wnosisz, że była to norma?

                                                    > > Źródłem wszystkiego jest Bóg. Szatan zaś chce...
                                                    >
                                                    > To już chyba omówiliśmy w związku z terminem Bożego Narodzenia.
                                                    > Boski to on nie jest. Jeśli twierdzisz, że Szatański, to niech ci tak będzie.
                                                    > Dla mnie jest zawłaszczony z innych wierzeń, które wcześniej znały kalendarz.

                                                    Czy i tym razem nie wskażesz mi żadnych źródeł tych swoich "mądrości"?

                                                    > >> A przekaz Islamu jest bliższy naszego Starego Testamentu niż katolicyzmu.
                                                    > > To nic nie znaczy.
                                                    >
                                                    > Nie byłbym taki pewien, bo religia Islamu przez to, że prostsza i bardziej zrozumiała
                                                    > zaczyna być dominującą religią świata. Pokrętny katolicyzm nie oferuje niczego
                                                    > więcej, a jego struktura organizacyjna jest nie do przyjęcia dla wolnych ludów.

                                                    To, że coś jest dominujące, nie znaczy że jest dobre lub prawdziwe - ideologia nazistowska też przez pewien czas dominowała w Niemczech, ale czy jest to powód aby piać nad nią z zachwytu?

                                                    W czym upatrujesz swój błędny wniosek, że katolicyzm jest "pokrętny" oraz, które to są te "wolne ludy" dla których struktura organizacyjna katolicyzmu jest nie do przyjęcia?
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 22:18
                                                    > Czy i tym razem nie wskażesz mi żadnych źródeł tych swoich "mądrości"?

                                                    Ależ to wszystko są twoje zacytowane stwierdzenia.
                                                    Czy ty czytasz własne wypowiedzi? Czy je rozumiesz?

                                                    > To teraz ty upierasz się nie chcąc ich przyjąć do wiadomości i nie podajesz żadnych dowodów
                                                    > na potwierdzenie swego a-historycznego stanowiska, poza własnymi przemyśleniami.

                                                    Przeczytaj Koran, pogadaj z ludźmi.
                                                    Żydzi, chrześcijanie i mahometanie mają jednego boga (lub jak wolisz Boga).
                                                    Jest to dokładnie ten sam bóg. Identyczny. Różne są tylko jego kościoły.

                                                    > To, że coś jest dominujące, nie znaczy że jest dobre lub prawdziwe

                                                    Oczywiście - ale zwolenników czyni butnymi i głuchymi na głos rozsądku.
                                                    Przecież mają większość, więc kto im podskoczy?
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 22:45
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Czy i tym razem nie wskażesz mi żadnych źródeł tych swoich "mądrości"?
                                                    >
                                                    > Ależ to wszystko są twoje zacytowane stwierdzenia.
                                                    > Czy ty czytasz własne wypowiedzi? Czy je rozumiesz?

                                                    Nie kłam. To nie są moje stwierdzenia: Allach to arabska (teraz już nie tylko arabska)
                                                    wersja Boga, Jahwe, Adonai czy jak tam się on w różnych czasach i miejscach nazywał.
                                                    [...] religia mojżeszowa też nie jest podobna do chrześcijaństwa, bo jest zlepkiem różnych lokalnych wierzeń, co potwierdzają badania historyczne.[...] Każdy zakątek świata ma własną Matkę Boską cudami wsławioną [...] wojny religijne między poszczególnymi odłamami chrześcijaństwa to już norma.
                                                    To właśnie są jakieś twoje "mądrości", których nie potrafisz uwiarygodnić.

                                                    > > To teraz ty upierasz się nie chcąc ich przyjąć do wiadomości i nie podajesz żadnych
                                                    > >dowodów
                                                    > > na potwierdzenie swego a-historycznego stanowiska, poza własnymi przemyśleniami.
                                                    >
                                                    > Przeczytaj Koran, pogadaj z ludźmi.
                                                    > Żydzi, chrześcijanie i mahometanie mają jednego boga (lub jak wolisz Boga).
                                                    > Jest to dokładnie ten sam bóg. Identyczny. Różne są tylko jego kościoły.

                                                    Czytałem Biblię i czytałem koran oraz rozmawiałem z ludźmi.
                                                    Żydzi, chrześcijanie i mahometanie nie mają jednego boga chociaż wszyscy ludzie na świecie (włącznie z tobą) mają jednego Boga. Niestety, nie wszyscy ludzie wierzą w tego samego boga.
                                                    Poza tym, wykazujesz się piramidalną ignorancją, mieszając pojęcia i żonglując nimi jak początkujący kuglarz. Mieszasz różnych bogów z Bogiem, nie odróżniasz jednych od drugich, bredzisz coś o jakichś "kościołach", kiedy nawet dziecko dziecko wie, że ani żydzi ani muzułmanie żadnych kościołów nie mają.

                                                    > > To, że coś jest dominujące, nie znaczy że jest dobre lub prawdziwe
                                                    >
                                                    > Oczywiście - ale zwolenników czyni butnymi i głuchymi na głos rozsądku.
                                                    > Przecież mają większość, więc kto im podskoczy?

                                                    Skoro mówisz o demokracji, to chyba oczywistym powinno być, że ten kto ma większość ten rządzi i nikt nie powinien "podskakiwać". Jeśli zaś chodzi o Prawdę, to nie zależy ona od tego, czy popiera ją większość, ponieważ nie podlega ona głosowaniu.
                                                  • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 23:42
                                                    > Żydzi, chrześcijanie i mahometanie nie mają jednego boga...

                                                    Więc w jakiego boga wierzył Jezus?
                                                    W boga chrześcijan, czy w boga Żydów?
                                                    Dlaczego jest prorokiem Allacha dla Mahometan?

                                                    > ... chociaż wszyscy ludzie na świecie (włącznie z tobą) mają jednego Boga.

                                                    Nie mają. To, że wydumałeś sobie swojego boga, nie oznacza tego, że jest on
                                                    bogiem wszystkich ludzi. Nawet nie oznacza, że jest bogiem wszystkich chrześcijan,
                                                    co, jeśli jest taki na forum, zapewne ci wytłumaczy. To jakiś senny koszmar, nie bóg.

                                                    > Niestety, nie wszyscy ludzie wierzą w tego samego boga.

                                                    Powiedziałbym raczej - na szczęście. Mnie do swojego demona nie przekonałeś.

                                                    > Skoro mówisz o demokracji, to chyba oczywistym powinno być, że ten kto
                                                    > ma większość ten rządzi i nikt nie powinien "podskakiwać".

                                                    Też nie. I w demokracji są zasady, które muszą obowiązywać rządzących.
                                                    Inaczej będziemy mieli innych Hitlerów, Stalinów i kieszonkowych dyktatorków.

                                                    > Jeśli zaś chodzi o Prawdę...

                                                    ... to najpierw trzeba ją udowodnić.
                                            • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:42
                                              enrque111 napisał:
                                              >Jaki założyciel tych religii był prześladowany, um
                                              > arł za swoją wiarę, zmartwychwstał a jego uczniowie dali się zabić za głoszenie
                                              > o nim prawdy? Jakie nadprzyrodzone zdarzenia potwierdzają prawdziwość tych rel
                                              > igii?
                                              >
                                              Ważnym wydarzeniem było zmartwychwstanie sprawiedliwych w momencie śmierci Jezusa.Ponieważ Jezus musiał zmartwychwstać jako pierwszy, więc oni siedzieli żywi w tych grobach jak mysz pod miotłą. Jezus zmartwychwstał i miał ich gdzieś...więc "poszli do miasta i widzialo ich wielu".Nikt nie widzial ich odlatujących do nieba.Są z nami?
                                              Opisano to chociażby w ewangelii Mateusza 27; 52,53.

                                              > Tak, obrzezanie przypisuje dziecko do wyznania żydowskiego i muzułmańskiego, za
                                              > ś chrzest do chrześcijaństwa. Po dojściu do "wieku rozumu" oczywiście może sam
                                              > wybrać swoją wiarę ale chrztu i obrzezania nikt z ciebie nie zmyje :)
                                              >
                                              Chrzest katolicki zmyje każdy świadomy chrzest protestancki.
                                              • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 18:17
                                                pocoo napisała:

                                                > enrque111 napisał:
                                                > >Jaki założyciel tych religii był prześladowany, um
                                                > > arł za swoją wiarę, zmartwychwstał a jego uczniowie dali się zabić za głoszenie
                                                > > o nim prawdy? Jakie nadprzyrodzone zdarzenia potwierdzają prawdziwość tych religii?
                                                > >
                                                > Ważnym wydarzeniem było zmartwychwstanie sprawiedliwych w momencie śmierci Jezu
                                                > sa.Ponieważ Jezus musiał zmartwychwstać jako pierwszy, więc oni siedzieli żywi
                                                > w tych grobach jak mysz pod miotłą. Jezus zmartwychwstał i miał ich gdzieś...wi
                                                > ęc "poszli do miasta i widzialo ich wielu".Nikt nie widzial ich odlatujących do
                                                > nieba.Są z nami?
                                                > Opisano to chociażby w ewangelii Mateusza 27; 52,53.

                                                Bardzo ładnie to wszystko pomieszałaś, ale nie jest to odpowiedź na moje pytania. Nie potrafisz na nie odpowiedzieć?

                                                > > Tak, obrzezanie przypisuje dziecko do wyznania żydowskiego i muzułmańskiego, za
                                                > > ś chrzest do chrześcijaństwa. Po dojściu do "wieku rozumu" oczywiście może sam
                                                > > wybrać swoją wiarę ale chrztu i obrzezania nikt z ciebie nie zmyje :)
                                                > >
                                                > Chrzest katolicki zmyje każdy świadomy chrzest protestancki.

                                                Nie ma "chrztu katolickiego" ani "chrztu protestanckiego" - jest chrzest ważny albo nie ważny.
                                                • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 19:38
                                                  enrque111 napisał:

                                                  > > Ważnym wydarzeniem było zmartwychwstanie sprawiedliwych w momencie śmierc
                                                  > i Jezusa...

                                                  > Bardzo ładnie to wszystko pomieszałaś, ale nie jest to odpowiedź na moje pytani
                                                  > a. Nie potrafisz na nie odpowiedzieć?

                                                  To też należy do chrześcijaństwa.Zmartwychwstanie sprawiedliwych w momencie śmierci Jezusa jest wyjątkowe.Do Twoich punktów dołączyłam odpowiedź, że protestanci myślą tak samo, a ty ich nie uznajesz za chrześcijan.

                                                  > Nie ma "chrztu katolickiego" ani "chrztu protestanckiego" - jest chrzest ważny
                                                  > albo nie ważny.
                                                  >
                                                  Jest w katolicyzmie chrzest niemowląt ustalony przez papieża.Protestanci chrzczą osoby w pełni świadome swojej wiary tak, jak nakazuje Jezus. "Kto uwierzy i ochrzci się,zbawiony będzie".Jest to zawarcie przymierza z BOGIEM i odpuszczenie wszystkich dotychczasowych grzechów.Jeżeli katolik chce przystąpić do któregokolwiek protestanckiego Kościoła, to musi wziąć chrzest w tym Kościele.Chrzest niemowląt w Kościele katolickim, w protestantyzmie nie ma najmniejszego znaczenia.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 19:59
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ważnym wydarzeniem było zmartwychwstanie sprawiedliwych w momencie śmierc
                                                    > > i Jezusa...
                                                    >
                                                    > > Bardzo ładnie to wszystko pomieszałaś, ale nie jest to odpowiedź na moje pytani
                                                    > > a. Nie potrafisz na nie odpowiedzieć?
                                                    >
                                                    > To też należy do chrześcijaństwa.Zmartwychwstanie sprawiedliwych w momencie śmi
                                                    > erci Jezusa jest wyjątkowe.Do Twoich punktów dołączyłam odpowiedź, że protestan
                                                    > ci myślą tak samo, a ty ich nie uznajesz za chrześcijan.

                                                    Domyślam się, że nie potrafisz odpowiedzieć na moje pytania, dlatego zbaczasz na inne tematy.
                                                    Co do protestantów-chrześcijan, to zacytuję samego Pana Jezusa: "Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." (Mt 7,21)

                                                    > > Nie ma "chrztu katolickiego" ani "chrztu protestanckiego" - jest chrzest ważny
                                                    > > albo nie ważny.
                                                    > >
                                                    > Jest w katolicyzmie chrzest niemowląt ustalony przez papieża.Protestanci chrzcz
                                                    > ą osoby w pełni świadome swojej wiary tak, jak nakazuje Jezus. "Kto uwierzy i o
                                                    > chrzci się,zbawiony będzie".Jest to zawarcie przymierza z BOGIEM i odpuszczenie
                                                    > wszystkich dotychczasowych grzechów.Jeżeli katolik chce przystąpić do któregok
                                                    > olwiek protestanckiego Kościoła, to musi wziąć chrzest w tym Kościele.Chrzest n
                                                    > iemowląt w Kościele katolickim, w protestantyzmie nie ma najmniejszego znaczenia.

                                                    Mylisz się po raz kolejny. Chrzest niemowląt praktykowany był już przez pierwszych chrześcijan.
                                                    Tak na Wschodzie jak na Zachodzie praktykę udzielania Chrztu dzieciom uważa się za normę niepamiętnej tradycji. Orygenes, a po nim św. Augustyn uważali tę praktykę za "tradycję przejętą od Apostołów"( ORYGENES, In Romanos, 5, 9: PG 14, 1047). Chociaż pierwsze wyraźne świadectwa pochodzą z drugiego wieku, to jednak żadne z nich nie przedstawia Chrztu dzieci jako czegoś nowego. Św. Ireneusz, obok innych, uważa za oczywiste i zgodne z tradycją wyliczanie wśród ochrzczonych "niemowląt i dzieci", razem z dorastającymi, młodzieńcami i starcami( Adversus haereses, II, 22, 4: PG 7, 784). Najstarszy z Obrzędów, pochodzący z początku III wieku, nazywany Tradycją Apostolską, zawiera taki przepis: "Chrzcijcie najpierw dzieci: wszystkie, które mogą mówić we własnym imieniu, niech same to czynią; jeśli natomiast chodzi o te, które nie mogą jeszcze mówić we własnym imieniu, niech mówią za nich rodzice albo ktoś z ich rodziny"(La Tradition apostolique de saint Hippolyte, Münster, Aschendorff, 1963, 44 (Wyd. B. BOTTE, LQF 39)). Natomiast św. Cyprian, uczestnicząc w Synodzie Biskupów Afrykańskich, oświadcza, że "żadnemu narodzonemu człowiekowi nie należy odmawiać miłosierdzia Bożego i łaski". Dlatego też wspomniany Synod, stwierdzając, że "wszyscy ludzie są równi", niezależnie od wielkości i wieku, uznał za zgodne z prawem "udzielanie Chrztu w drugim lub trzecim dniu po narodzeniu"(ŚW. CYPRIAN, Epist. 59, Cyprianus et ceteri collegae qui in Concilio adfuerunt numero LXVI fratri: PL 3, 1013-1019 (CSEL 3, 717-721).

                                                    Co zaś czynią heretycy, którzy opuścili Kościół wcale mnie nie interesuje, jeśli chcą dostąpić zbawienia, winni porzucić swoje sprośne błędy niebu obrzydłe i powrócić do Kościoła.
                                        • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:23
                                          enrque111 napisał:




                                          >... można z łatwością wykazać, które religia jest praw
                                          > dziwa:
                                          > 1) Czy ktokolwiek inny, poza Jezusem wstał z martwych ?

                                          Ja w to nie wierzę, ale protestanci tak.

                                          > 2) Czy ktokolwiek inny, kto został w tak okrutny sposób zamordowany jest twórcą
                                          > światowej religii ?
                                          Protestanci się z Tobą zgadzają.

                                          > 3) Dlaczego świadkowie śmierci swego mistrza, tchórze i zaprzańcy nagle stali s
                                          > ię odważnymi i najgorliwszymi głosicielami Jego nauki, nie wahającymi się oddać
                                          > za to swego życia ?

                                          Doskonale o tym protestanci wiedzą.

                                          > 4) W jakiej innej religii jest tyle dowodów na życie i działalność swego założy
                                          > ciela ?
                                          Protestanci są chrześcijanami.

                                          > 5) Która inna organizacja religijna w sposób chronologicznie ciągły może poszcz
                                          > ycić się tak długą i jednorodną sukcesją ?

                                          Chrześcijaństwo tak, ale katolicyzm ma (jak mówił JP II) ciemne karty.Bardzo ciemne i stąd ta ciągłość.

                                          > 6) W której innej religii znajdziemy tyle udokumentowanych cudów ?
                                          Każdy, absolutnie każdy Kościół na potwierdzenie swojej prawdziwości podpiera się cudami.Zdecydowanie protestanci też.

                                          > 7) Czy istnieje inna światowa religia, która od samego początku, aż do dziś był
                                          > a w tak wszechstronny sposób prześladowana, a jednak ciągle się rozwijała ?

                                          Trochę przesadziłeś.To katolicy wyrżnęli Indian obu Ameryk, Aborygenów na Antypodach i zrobili co chcieli z mieszkańcami Afryki. Mieszko I przyjął chrzest.W jaki sposób nawracano Polan? W jaki sposób nawracano na katolicyzm inne narody? Miłością...do miecza.

                                          > 8) Czy istnieje jakakolwiek inna religia, która miałaby tak wielki i decydujący
                                          > wkład w rozwój wiedzy, nauki, kultury i cywilizacji ludzkiej ?
                                          >
                                          Tak.Buddyzm.Chrześcijaństwo nie ma z nimi szans , a wszelkie wynalazki (dawno temu)szły na Świat z Chin.


                                          > To ty mnie pytałeś o "religie autentyczne" więc odniosłem się do twojego pytani
                                          > a literalnie.
                                          >
                                          Ja też. Co chciałbyś z mojej wypowiedzi podważyć? Być może swoim zwyczajem czegoś nie zrozumiałam.
                                          • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:40
                                            pocoo napisała:

                                            > enrque111 napisał:
                                            >
                                            > >... można z łatwością wykazać, które religia jest prawdziwa:
                                            > > 1) Czy ktokolwiek inny, poza Jezusem wstał z martwych ?
                                            >
                                            > Ja w to nie wierzę, ale protestanci tak.

                                            Nie o to pytałem.

                                            > > 2) Czy ktokolwiek inny, kto został w tak okrutny sposób zamordowany jest twórcą
                                            > > światowej religii ?
                                            > Protestanci się z Tobą zgadzają.

                                            Również nie o to pytałem.

                                            > > 3) Dlaczego świadkowie śmierci swego mistrza, tchórze i zaprzańcy nagle stali s
                                            > > ię odważnymi i najgorliwszymi głosicielami Jego nauki, nie wahającymi się oddać
                                            > > za to swego życia ?
                                            >
                                            > Doskonale o tym protestanci wiedzą.

                                            To także nie jest odpowiedź na moje pytanie.

                                            > > 4) W jakiej innej religii jest tyle dowodów na życie i działalność swego założyciela ?
                                            > Protestanci są chrześcijanami.

                                            Mówią, że są, ale w rzeczywistości nie są.

                                            > > 5) Która inna organizacja religijna w sposób chronologicznie ciągły może poszcz
                                            > > ycić się tak długą i jednorodną sukcesją ?
                                            >
                                            > Chrześcijaństwo tak, ale katolicyzm ma (jak mówił JP II) ciemne karty.Bardzo ci
                                            > emne i stąd ta ciągłość.

                                            "Ciemne karty" ma każdy z nas, zaś chrześcijaństwo takich kart ma zdecydowanie mniej, niż ktokolwiek inny.

                                            > > 6) W której innej religii znajdziemy tyle udokumentowanych cudów ?
                                            > Każdy, absolutnie każdy Kościół na potwierdzenie swojej prawdziwości podpiera s
                                            > ię cudami.Zdecydowanie protestanci też.

                                            Podaj mi zatem jakieś udokumentowane cuda "każdego Kościoła"?

                                            > > 7) Czy istnieje inna światowa religia, która od samego początku, aż do dziś był
                                            > > a w tak wszechstronny sposób prześladowana, a jednak ciągle się rozwijała?
                                            >
                                            > Trochę przesadziłeś.To katolicy wyrżnęli Indian obu Ameryk, Aborygenów na Antyp
                                            > odach i zrobili co chcieli z mieszkańcami Afryki. Mieszko I przyjął chrzest.W
                                            > jaki sposób nawracano Polan? W jaki sposób nawracano na katolicyzm inne narody?
                                            > Miłością...do miecza.

                                            Nie pytałem o to, jakiego wyznania ludzie wyrzynali się nawzajem albo wyrzynali innych, tylko o to która religia była wszechstronnie prześladowana na świecie, a pomimo to wciąż się rozwijała?
                                            Kościół nigdy nie nakazywał nawracać nikogo "mieczem", wręcz przeciwnie. Jeśli ktoś tak czynił, to tylko wbrew nakazom Kościoła.

                                            > > 8) Czy istnieje jakakolwiek inna religia, która miałaby tak wielki i decydujący
                                            > > wkład w rozwój wiedzy, nauki, kultury i cywilizacji ludzkiej ?
                                            > >
                                            > Tak.Buddyzm.Chrześcijaństwo nie ma z nimi szans , a wszelkie wynalazki (dawno t
                                            > emu)szły na Świat z Chin.

                                            Wymień mi te osiągnięcia, które przewyższyły osiągnięcia ludzkości dokonane z inspiracji Kościoła?

                                            > > To ty mnie pytałeś o "religie autentyczne" więc odniosłem się do twojego pytani
                                            > > a literalnie.
                                            > >
                                            > Ja też. Co chciałbyś z mojej wypowiedzi podważyć? Być może swoim zwyczajem czeg
                                            > oś nie zrozumiałam.

                                            Nie muszę niczego podważać z twoich wypowiedzi, sama się zaorałaś :)))
                                            • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:45
                                              enrque111 napisał:

                                              > Nie muszę niczego podważać z twoich wypowiedzi, sama się zaorałaś :)))
                                              >
                                              Czyżby? Przecież wiesz...
                                        • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 22:09
                                          enrque111 napisał:
                                          > 1) Czy ktokolwiek inny, poza Jezusem wstał z martwych ?

                                          Tak.Sprawiedliwi w momencie śmierci Jezusa Mat 27,52,53.

                                          > 2) Czy ktokolwiek inny, kto został w tak okrutny sposób zamordowany jest twórcą
                                          > światowej religii ?
                                          Wola BOGA.
                                          Jeżeli masz na myśli Jezusa, to BÓG ojciec kazał synowi umrzeć, o czym świadczy modlitwa na Górze Oliwnej.
                                          Nie jestem pewna początków hinduizmu.Nie chce mi się szukać.Każda religia ma tych mordowanych za wiarę.To takie normalne,że zabijają innowierców.

                                          > 3) Dlaczego świadkowie śmierci swego mistrza, tchórze i zaprzańcy nagle stali s
                                          > ię odważnymi i najgorliwszymi głosicielami Jego nauki, nie wahającymi się oddać
                                          > za to swego życia ?
                                          Tak napisali, więc powinni wiedzieć.Ja nie mam zamiaru zgadywać.

                                          > 4) W jakiej innej religii jest tyle dowodów na życie i działalność swego założy
                                          > ciela ?

                                          W każdej. I w Buddyzmie, Hinduizmie o Islamie nie wspomnę.

                                          > 5) Która inna organizacja religijna w sposób chronologicznie ciągły może poszcz
                                          > ycić się tak długą i jednorodną sukcesją ?

                                          Judaizm?

                                          > 6) W której innej religii znajdziemy tyle udokumentowanych cudów ?

                                          Każda religia bazuje na cudach.Która ma ich najwięcej? Ta , która ma kapłanów z wybujałą fantazją.Zamieniać wodę w wino potrafi każdy bimbrownik.

                                          > 7) Czy istnieje inna światowa religia, która od samego początku, aż do dziś był
                                          > a w tak wszechstronny sposób prześladowana, a jednak ciągle się rozwijała ?

                                          A która to jest taka prześladowana?

                                          > 8) Czy istnieje jakakolwiek inna religia, która miałaby tak wielki i decydujący
                                          > wkład w rozwój wiedzy, nauki, kultury i cywilizacji ludzkiej ?

                                          Buddyzm.
                                          Wierzenia egipskie, wierzenia greckie i rzymskie, na długo przed chrześcijaństwem.
                                          A może egipskie piramidy budowali chrześcijanie?

                                          Byłam protestantką.Jezus jest jeden,a Ty próbujesz wcisnąć go tylko do katolicyzmu.
                                          Dyskusja z tobą jest niemożliwa.
                                          • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 23:31
                                            pocoo napisała:

                                            > enrque111 napisał:
                                            > > 1) Czy ktokolwiek inny, poza Jezusem wstał z martwych ?
                                            >
                                            > Tak.Sprawiedliwi w momencie śmierci Jezusa Mat 27,52,53.

                                            Rozpraszasz się lub nie rozumiesz albo jedno i drugie. Wypunktowane przeze mnie pytania dotyczyły prawdziwości różnych religii. Pytania poprzedziłem twierdzeniem, że można z łatwością wykazać, które religia jest prawdziwa:
                                            1) Czy ktokolwiek inny, poza Jezusem wstał z martwych ?
                                            Chodziło tu o inne religie, a nie o zmarłych, którzy powstali dzięki Jezusowi (wszyscy zmartwychwstaniemy dzięki Niemu).

                                            > > 2) Czy ktokolwiek inny, kto został w tak okrutny sposób zamordowany jest twórcą
                                            > > światowej religii ?
                                            > Wola BOGA.
                                            > Jeżeli masz na myśli Jezusa, to BÓG ojciec kazał synowi umrzeć, o czym świadczy
                                            > modlitwa na Górze Oliwnej.

                                            To nie Bóg kazał Jezusowi umrzeć, lecz on sam wybrał ludzką powłokę dla naszego zbawienia. Tylko w ten sposób (poprzez swoją męczeńską śmierć) mógł spełnić wolę Boga dotyczącą odkupienia człowieka. Gdyby nie chciał, to odmówiłby stania się człowiekiem.

                                            > Nie jestem pewna początków hinduizmu.Nie chce mi się szukać.Każda religia ma ty
                                            > ch mordowanych za wiarę.To takie normalne,że zabijają innowierców.

                                            Znowu nie zrozumiałaś pytania. Nie pytam o tych, których morduje się za wiarę (jak obliczono z powodu swojej wiary co 5 min mordowany jest chrześcijanin) ale o twórcę jakiejś religii, który został w tak okrutny sposób zamordowany jak Jezus.

                                            > > 3) Dlaczego świadkowie śmierci swego mistrza, tchórze i zaprzańcy nagle stali s
                                            > > ię odważnymi i najgorliwszymi głosicielami Jego nauki, nie wahającymi się oddać
                                            > > za to swego życia ?
                                            > Tak napisali, więc powinni wiedzieć.Ja nie mam zamiaru zgadywać.

                                            Nie wiesz. To się dowiedz i wtedy mi odpowiesz :)
                                            To są fakty historyczne.

                                            > > 4) W jakiej innej religii jest tyle dowodów na życie i działalność swego założyciela ?
                                            >
                                            > W każdej. I w Buddyzmie, Hinduizmie o Islamie nie wspomnę.

                                            Podaj te fakty - udokumentowane szczegóły, niech będą nawet udokumentowane ze 100 lat po śmierci założyciela, wystarczy.

                                            > > 5) Która inna organizacja religijna w sposób chronologicznie ciągły może poszcz
                                            > > ycić się tak długą i jednorodną sukcesją ?
                                            >
                                            > Judaizm?

                                            Judaizm powstał ok. 70 lat po chrześcijaństwie i nie może poszczycić się "jednorodną sukcesją" jak chrześcijaństwo (od św. Piotra do Franciszka)

                                            > > 6) W której innej religii znajdziemy tyle udokumentowanych cudów ?
                                            >
                                            > Każda religia bazuje na cudach.Która ma ich najwięcej? Ta , która ma kapłanów z
                                            > wybujałą fantazją.Zamieniać wodę w wino potrafi każdy bimbrownik.

                                            Podaj choćby jeden z tych "cudów" innych religii, który dorównywałby np. znanym cudom eucharystycznym, objawieniom Maryjnym, nienaruszonym do dnia dzisiejszego zwłokom świętych Kościoła, niewytłumaczalnym naukowo przedmiotom (całun, obraz z Guadelupe itp.), czy cud słońca z Fatimy?

                                            > > 7) Czy istnieje inna światowa religia, która od samego początku, aż do dziś był
                                            > > a w tak wszechstronny sposób prześladowana, a jednak ciągle się rozwijała?
                                            >
                                            > A która to jest taka prześladowana?

                                            Chrześcijaństwo.

                                            > > 8) Czy istnieje jakakolwiek inna religia, która miałaby tak wielki i decydujący
                                            > > wkład w rozwój wiedzy, nauki, kultury i cywilizacji ludzkiej ?
                                            >
                                            > Buddyzm.
                                            > Wierzenia egipskie, wierzenia greckie i rzymskie, na długo przed chrześcijaństwem.
                                            > A może egipskie piramidy budowali chrześcijanie?

                                            Cóż takiego odkrywczego dla rozwoju ludzkości wynaleźli wyznawcy tamtych wierzeń?

                                            > Byłam protestantką.Jezus jest jeden,a Ty próbujesz wcisnąć go tylko do katolicyzmu.
                                            > Dyskusja z tobą jest niemożliwa.

                                            Ponieważ Pan Jezus stworzył "katolicyzm", czyli chrześcijaństwo. Inni, którzy dziś uważają się za chrześcijan "utworzyli się" sami poprzez oddzielenie się od chrześcijaństwa.
                                            • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 09:13
                                              enrque111 napisał:
                                              >
                                              > Judaizm powstał ok. 70 lat po chrześcijaństwie i nie może poszczycić się "je
                                              > dnorodną sukcesją"
                                              jak chrześcijaństwo (od św. Piotra do Franciszka)

                                              Biblijni patriarchowie, prorocy, królowie to katolicy?


                                              > Cóż takiego odkrywczego dla rozwoju ludzkości wynaleźli wyznawcy tamtych wierz
                                              > eń?
                                              Chociażby zegar słoneczny, proch, papier,pismo...sam sobie poczytaj.Klik...


                                              > Ponieważ Pan Jezus stworzył "katolicyzm", czyli chrześcijaństwo. Inni, którzy d
                                              > ziś uważają się za chrześcijan "utworzyli się" sami poprzez oddzielenie
                                              > się od chrześcijaństwa.
                                              >
                                              I to by było na tyle.
                                              Wierzyć mi się nie chce, co religia robi z mózgami wiernych.
                                              Przykro mi.
                                              • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 11:23
                                                pocoo napisała:

                                                > enrque111 napisał:
                                                > >
                                                > > Judaizm powstał ok. 70 lat po chrześcijaństwie i nie może poszczycić się "je
                                                > > dnorodną sukcesją"
                                                jak chrześcijaństwo (od św. Piotra do Franciszka)
                                                >
                                                > Biblijni patriarchowie, prorocy, królowie to katolicy?

                                                Oni nie byli wyznania judaistycznego. Jak już wspomniałem judaizm, który dziś wyznają żydzi powstał po 70 r. n.e. W czasach Chrystusa żydzi wyznawali mozaizm i po Objawieniu przyjęli nauki Pana Jezusa stając się chrześcijanami, ci którzy wyparli się Zbawiciela, w opozycji do chrześcijan utworzyli judaizm talmudyczny, który trwa do dzisiaj.

                                                > > Cóż takiego odkrywczego dla rozwoju ludzkości wynaleźli wyznawcy tamtych wierzeń?
                                                > Chociażby zegar słoneczny, proch, papier,pismo...sam sobie poczytaj.Klik...

                                                Takie nieliczne wynalazki, które w jakiś sposób zostały zaadoptowane prze ludzkość można znaleźć nawet u prymitywnych ludów na wszystkich kontynentach (np. Celtowie wynaleźli mydło, Turkmeni siodło i strzemię, Indianie papierosy itd.). Nie w tym rzecz. Istotne jest to, że Europejczycy pod kierunkiem Kościoła pchnęli ludzkość na błyskawiczną drogę rozwoju i dominacji we wszystkich niemal dziedzinach nauki, kultury i cywilizacji. Rozejrzyj się wokół siebie, a zobaczysz, że 90 proc otaczających cię osiągnięć technicznych oraz prawie 100 proc. wiedzy i kultury którą posiadasz jest pochodzenia europejskiego, zainspirowanego jeszcze w średniowieczu przez Kościół.

                                                > > Ponieważ Pan Jezus stworzył "katolicyzm", czyli chrześcijaństwo. Inni, którzy d
                                                > > ziś uważają się za chrześcijan "utworzyli się" sami poprzez oddzielenie
                                                > > się od chrześcijaństwa.
                                                > >
                                                > I to by było na tyle.
                                                > Wierzyć mi się nie chce, co religia robi z mózgami wiernych.
                                                > Przykro mi.

                                                Niech ci nie będzie przykro, tylko zabieraj się do roboty i zacznij się kształcić, bo masz niesamowity mętlik w głowie, zaśmiecony lewicowo-komunistyczną ideologią i propagandą. Zainteresuj się jakimkolwiek elementem, który poruszyłem, a nie znajdziesz tu żadnego kłamstwa, ani przesady. Wiedza nie boli :)
                                                • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 20:36
                                                  enrque111 napisał:
                                                  > Niech ci nie będzie przykro, tylko zabieraj się do roboty i zacznij się kształc
                                                  > ić, bo masz niesamowity mętlik w głowie, zaśmiecony lewicowo-komunistyczną ideo
                                                  > logią i propagandą. Zainteresuj się jakimkolwiek elementem, który poruszyłem, a
                                                  > nie znajdziesz tu żadnego kłamstwa, ani przesady. Wiedza nie boli :)
                                                  >
                                                  A wiesz, ja nie chcę z kimś takim jak ty być w niebie. Nie chcę i nie ma mowy o nawróceniu. Wiesz, co BÓG na to? Powinieneś wiedzieć.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 20:50
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Niech ci nie będzie przykro, tylko zabieraj się do roboty i zacznij się kształc
                                                    > > ić, bo masz niesamowity mętlik w głowie, zaśmiecony lewicowo-komunistyczną ideo
                                                    > > logią i propagandą. Zainteresuj się jakimkolwiek elementem, który poruszyłem, a
                                                    > > nie znajdziesz tu żadnego kłamstwa, ani przesady. Wiedza nie boli :)
                                                    > >
                                                    > A wiesz, ja nie chcę z kimś takim jak ty być w niebie. Nie chcę i nie ma mowy o
                                                    > nawróceniu. Wiesz, co BÓG na to? Powinieneś wiedzieć.

                                                    To już twój problem, że masz jakieś fobie, kierujesz się kłamstwem, nienawiścią, niechęcią i pychą. Ja cię jedynie po chrześcijańsku upominam, że źle czynisz i jeśli się w porę nie nawrócisz, to wpadniesz w czeluści piekielne na wieki.
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 22:13
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > To już twój problem, że masz jakieś fobie, kierujesz się kłamstwem, nienawiścią
                                                    > , niechęcią i pychą. Ja cię jedynie po chrześcijańsku upominam, że źle czynisz
                                                    > i jeśli się w porę nie nawrócisz, to wpadniesz w czeluści piekielne na wieki.
                                                    >
                                                    Palant. Jak chcesz , może być katolicki baseball.
                                                  • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 22:21
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > To już twój problem, że masz jakieś fobie, kierujesz się kłamstwem, niena
                                                    > wiścią
                                                    > > , niechęcią i pychą. Ja cię jedynie po chrześcijańsku upominam, że źle cz
                                                    > ynisz
                                                    > > i jeśli się w porę nie nawrócisz, to wpadniesz w czeluści piekielne na wi
                                                    > eki.
                                                    > >
                                                    > Palant. Jak chcesz , może być katolicki baseball.

                                                    To znamienne, że nie masz nic sensownego do dodania ...
                                                  • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 08.11.18, 20:22
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > To już twój problem, że masz jakieś fobie, kierujesz się kłamstwem, nienawiścią
                                                    > , niechęcią i pychą.

                                                    Jeżeli ty masz rację, to ja kłamię zdecydowanie.
                                                    "Widzisz źdźbło w oku brata twego, a belki w swoim nie widzisz".

                          • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:27
                            "Katolikiem się nie rodzisz..." podczas chrztu świętego już tak, rodzę się dla Nieba :)
                            To oczywiste, że w rodzinie katolockiej rodzą się katolicy, tak jak i to, że aby być ochrzczonym, najpierw muszę się urodzić... tak samo trudno oczekiwać, żeby w rodzinie muzułmańskiej rodzili się np Żydzi.

                            • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 11:35
                              a2-a napisał:

                              > "Katolikiem się nie rodzisz..." podczas chrztu świętego już tak, rodzę się dla
                              > Nieba :)
                              > To oczywiste, że w rodzinie katolockiej rodzą się katolicy, tak jak i to, że ab
                              > y być ochrzczonym, najpierw muszę się urodzić... tak samo trudno oczekiwać, żeb
                              > y w rodzinie muzułmańskiej rodzili się np Żydzi.

                              Według zasad pisowni Żyd pisany wielką literą to członek narodu żydowskiego (dowolnego wyznania lub bezwyznaniowy), natomiast żyd pisany małą literą to wyznawca judaizmu. Zakładam, że chodziło Ci jednak o wyznawcę judaizmu. Potwarzam: nikt się nie rodzi wyznawcą żadnej religii. W żadnej rodzinie.
                              • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 12:13
                                Skoro dziecko już w okresie płodowym może słychać głosu modlącej się matki, a wiara przecież rodzi się ze słuchania, to różnie to może być... :)
                                • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 12:21
                                  a2-a napisał:

                                  > Skoro dziecko już w okresie płodowym może słychać głosu modlącej się matki, a w
                                  > iara przecież rodzi się ze słuchania, to różnie to może być... :)

                                  Jakieś fenomenalne niemowlęta znasz, które już w okresie płodowym rozumiały mowę matki.
                                  • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 13:35
                                    Teoretycznie dziecko można ochrzcić zaraz po urodzeniu, więc nie można wykluczyć że urodzi się katolikiem... :)
                                    • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 13:42
                                      a2-a napisał:

                                      > Teoretycznie dziecko można ochrzcić zaraz po urodzeniu, więc nie można wykluczy
                                      > ć że urodzi się katolikiem... :)
                                      Można też zapisać go zaraz po urodzeniu do klubu kulturystycznego. Czy to będzie znaczyło, że dziecko urodziło się kulturystą? Jeżeli ja zapiszę Cię do klubu wędkarskiego, będziesz od tej pory wędkarzem (może być niepraktykującym)?
                                      • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 13:54
                                        Jeśli tak jest wola rodziców, mnie to nie przeszkadza, że przychodzi na świat kulturysta, wędkarz... a zwłaszcza katolik :)
                                        • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:03
                                          OK, w wolnej chwili zapiszę Cię do klubu wędkarskiego, do klubu tranwestytów, klubu kibiców Legii i do Ku-Klux-Klanu. Jeśli będziesz chciał się wypisać, pisz podania.
                                          • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 07:45
                                            olivkah napisała:

                                            > OK, w wolnej chwili zapiszę Cię do klubu wędkarskiego, do klubu tranwestytów, k
                                            > lubu kibiców Legii i do Ku-Klux-Klanu. Jeśli będziesz chciał się wypisać, pisz
                                            > podania.

                                            Czy Pani udziela się w tych klubach, że je tak poleca?
                                            ;)
                                            • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.11.18, 09:39
                                              .
                                              >
                                              > Czy Pani udziela się w tych klubach, że je tak poleca?
                                              > ;)

                                              Nie polecam tych klubów. Po prostu Cię do nich zapisze bez Twojej woli, i od tej pory będziesz wędkarzem, kibolem i rasistą.

                                              Odpowiedz na pytanie: kim się rodzi dziecko katolika i muzułmanki?
                                    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:08
                                      a2-a napisał:

                                      > Teoretycznie dziecko można ochrzcić zaraz po urodzeniu, więc nie można wykluczy
                                      > ć że urodzi się katolikiem... :)

                                      Można praktycznie nawet wcześniej.
                                      Można i trzy razy, jak syna mojej znajomej.
                                      Czy to nie jest kpina z chrztu?
                            • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:58
                              a2-a napisał:

                              > To oczywiste, że w rodzinie katolickiej rodzą się katolicy,

                              Rodzice uczą dziecko zasad wiary, którą sami wyznają.To logiczne.
                              Ponieważ katolicy wierzą, tylko nie wiedzą na ten temat prawie nic, bardzo łatwo można ich przekonać do innych zasad na podstawie Biblii. Przyjmują świadomie chrzest jako dorośli i zmieniają wyznanie. Co jest ważne? Który chrzest jest ważniejszy na podstawie słów;"Kto UWIERZY i ochrzci się, zbawionym będzie"? Większość protestantów to byli katolicy.
                              • olivkah Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:06
                                > a2-a napisał:
                                >
                                > > To oczywiste, że w rodzinie katolickiej rodzą się katolicy,
                                >
                                Kto się rodzi w rodzinie, w której matka jest katoliczką, a ojciec muzułmanienem (lub odwrotnie)?
                                • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 15:28
                                  olivkah napisała:

                                  > Kto się rodzi w rodzinie, w której matka jest katoliczką, a ojciec muzułmaniene
                                  > m (lub odwrotnie)?
                                  "O w mordę jeża".Dziecko będzie muzułmaninem.
                                  Prędzej katolik-ewangelik.
                                  Ewangelik - baptysta.
                                  Adwentysta-Świadek Jehowy.Itd.
        • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 17:06
          Nie znam żadnego Honorata, ani błogosławionego ani nie [btw. jak na niego wołali kumple: Honio? Hono? ;) ]
          Jedyne co możesz zrobić jak masz jakiś problem z apostazją: nie przejmuj się.
          I tak jak napisałem: najzwyczajniej żyj zgodnie ze swoim sumieniem, ciesz się małymi i dużymi radościami, znoś małe i duże porażki.
          One też niosą nam swoją opowieść.
          • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.11.18, 22:31
            A nie uważasz, że w życiu trzeba mieć jakąś pasję?
            Chociażby taką jaką posiadał błogosławiony Honorat :)
            • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 00:14
              Nie wiem jaką pasję miał błogosławiony, natomiast uważam, że owszem trzeba.
              : Mieć tę pasję.
              Nią może być cokolwiek, choćby i "doszukiwanie się dziury w całym", stwierdzanie, że się coś nie zgadza w obrazku, jaki nam podsuwają i w efekcie: apostazja.
              Wierz, nie ma w ww. żadnej prowokacji, a jedynie proste stwierdzenie: nie zgadza się -> apostazja.
              • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 07:53
                Bł Honorat miał taką pasję, że pomagał innym odczytywać wolę Bożą,
                Apostazja jest więc niczym innym, jak po prostu unikaniem jej.
                • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 08:27
                  a2-a napisał:

                  > Bł Honorat miał taką pasję, że pomagał innym odczytywać wolę Bożą,

                  Każdy Świadek Jehowy i każdy protestant ma taką pasję jak Honorat.
                  Istnieje ponad 45 tysięcy chrześcijańskich Kościołów, sekt, zgromadzeń... dlatego, że zawsze znajdzie się pasjonat odczytywania woli bożej z tej jedynej świętej dla chrześcijan księgi i przekona do swojej interpretacji innych.Kto głosi prawdę ty, czy adwentysta?A może luteranin? No kto? Masz ponad 45 tysięcy możliwości. Egoistycznie ty.

                  > Apostazja jest więc niczym innym, jak po prostu unikaniem jej.

                  Apostazja, to logiczne myślenie i wyparcie religijnego braku logiki przez rozum.
                  • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 09:40
                    "Każdy Świadek Jehowy i każdy protestant ma taką pasję jak Honorat..."

                    Nie bardzo, ponieważ bł. Honorat ową pasję realizował poświęcając wiele czasu w konfesjonale osobom chcącym się wyspowiadać, a siły do jej realizacji czerpał z wielogodzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu.
                    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 10:08
                      a2-a napisał:

                      > "Każdy Świadek Jehowy i każdy protestant ma taką pasję jak Honorat..."
                      >
                      > Nie bardzo, ponieważ bł. Honorat ową pasję realizował poświęcając wiele czasu
                      > w konfesjonale osobom chcącym się wyspowiadać, a siły do jej realizacji czerpał
                      > z wielogodzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu.

                      "Kpisz, czy o drogę pytasz"?Kto ci wyprał mózg? On zrobił tobie wielką krzywdę.
                      • a2-a Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 12:24
                        pocoo napisała:

                        > a2-a napisał:
                        >
                        > > "Każdy Świadek Jehowy i każdy protestant ma taką pasję jak Honorat..."
                        > >
                        > > Nie bardzo, ponieważ bł. Honorat ową pasję realizował poświęcając wiele
                        > czasu
                        > > w konfesjonale osobom chcącym się wyspowiadać, a siły do jej realizacji c
                        > zerpał
                        > > z wielogodzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu.
                        >
                        > "Kpisz, czy o drogę pytasz"?Kto ci wyprał mózg? On zrobił tobie wielką krzywdę.

                        Teraz widać, że nie przygotowała się Pani do dyskusji o bł. Honoracie Koźmińskim, zwłaszcza, że wiedza na jego temat jest ogólnie dostępna.
                        • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.11.18, 14:14
                          a2-a napisał:

                          > Teraz widać, że nie przygotowała się Pani do dyskusji o bł. Honoracie Koźmiński
                          > m, zwłaszcza, że wiedza na jego temat jest ogólnie dostępna.

                          Ten facet nie interesuje mnie, chyba że to jego zabawne imię.
                • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 21:26
                  a2-a 06.11.18, 07:53
                  "...Bł. Honorat miał taką pasję, że pomagał innym odczytywać wolę Bożą,
                  Apostazja jest więc niczym innym, jak po prostu unikaniem jej...."

                  - nie jest niczego unikaniem apostazja, skoro uważa jak najuczciwiej, że czegoś takiego jak wola Boża nie ma,
                  nie mógł więc Błogosławiony Honorat (cóż za dziwaczne nazwisko i imię ;) ) mieć pasję pomagać innym odczytywać ww.
                  cbdo*)
                  ----------------
                  *) : czego byś dobrodzieju oczekiwał?,
                  (w matematyce: co było do okazania)
    • snajper55 Bo Allah jest miłosierny 05.11.18, 21:45
      Bo Allah jest miłosierny i przygarnia tych, którzy wrócili na ścieżkę prawdy i prawdziwej wiary. Jeśli porzuciłeś fałszywych bogów, jeśli uwierzyłeś w jedynego prawdziwego boga, Allah okaże ci swą łaskę. Allahu akbar!

      S.
      • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 05.11.18, 22:33
        snajper55 napisał:

        > Bo Allah jest miłosierny i przygarnia tych, którzy wrócili na ścieżkę prawdy i
        > prawdziwej wiary. Jeśli porzuciłeś fałszywych bogów, jeśli uwierzyłeś w jedyneg
        > o prawdziwego boga, Allah okaże ci swą łaskę. Allahu akbar!
        >
        > S.

        Moim Panem jest Jezus, Jemu ufam...
        • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 05.11.18, 23:35
          a2-a napisał:

          > Moim Panem jest Jezus, Jemu ufam...

          A Jezus chce być Twoim panem?
          Ja nie jestem niewolnicą ,gdyż nie mam pana. Nie ufam nikomu.Kiedyś zaufałam bogu i zrobił mnie w tragiczne w skutkach jajo.Nigdy mu tego nie wybaczę .
          • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 06.11.18, 09:13
            pocoo napisała:

            > Kiedyś zaufałam bo
            > gu i zrobił mnie w tragiczne w skutkach jajo.Nigdy mu tego nie wybaczę .

            Forum publiczne, to chyba nie jest najlepsze miejsce aby załatwiać swoje osobiste sprawy z Bogiem.
            Jeśli masz coś do Niego, to możesz Mu to w cztery oczy po prostu wygarnąć, zamiast chować urazę na wieki...
            • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 06.11.18, 10:06
              a2-a napisał:

              > Forum publiczne, to chyba nie jest najlepsze miejsce aby załatwiać swoje osobis
              > te sprawy z Bogiem.
              > Jeśli masz coś do Niego, to możesz Mu to w cztery oczy po prostu wygarnąć, zami
              > ast chować urazę na wieki...

              Wszechwiedzący bóg nie wie? Wszystko wiedział i wszystko wie.Taka jego wola.
              • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 06.11.18, 10:43
                pocoo napisała:

                > Wszechwiedzący bóg nie wie? Wszystko wiedział i wszystko wie.Taka jego wola.


                Niech Pani sama Go zapyta, to nic nie kosztuje...
                • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 06.11.18, 14:12
                  a2-a napisał:

                  > Niech Pani sama Go zapyta, to nic nie kosztuje...

                  Ja nie słyszę głosów z nieba innych niż głosy ptaków lub samolotów.
                  • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 06.11.18, 15:30
                    pocoo napisała:

                    > a2-a napisał:
                    >
                    > > Niech Pani sama Go zapyta, to nic nie kosztuje...
                    >
                    > Ja nie słyszę głosów z nieba innych niż głosy ptaków lub samolotów.

                    To nie przeszkadza, żeby Bóg Panią usłyszał, On nie zerwał komunikacji z ludźmi.
                    • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 06.11.18, 15:53
                      a2-a napisał:

                      > To nie przeszkadza, żeby Bóg Panią usłyszał, On nie zerwał komunikacji z ludźmi
                      > .
                      Przecież bóg zna nawet myśli ludzkie, tylko po co, skoro trzeba go o wszystko błagać , a on i tak zrobi jak zechce. Człowiek na kolanach boga błaga, zalewa się łzami, a bóg daje mu kopniaka.To jest upodlenie człowieka.Tak z boskiej miłości.
                      • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 07.11.18, 01:59
                        Tak z boskiej miłości to Bóg stał się człowiekiem i dał się zabić, dla naszego zbawienia i zawsze szanuje prawa człowieka, mimo że my czasem nie szanujemy praw Bożych...
                        • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 07.11.18, 09:02
                          a2-a napisał:

                          > Tak z boskiej miłości to Bóg stał się człowiekiem i dał się zabić, dla naszego
                          > zbawienia i zawsze szanuje prawa człowieka, mimo że my czasem nie szanujemy pra
                          > w Bożych...

                          Do kogo modlił się Jezus (Bóg , który stał się człowiekiem) na Gorze Oliwnej?
                          Kto był w niebie, kiedy Jezus żył na ziemi?
                          Zastanów się, co piszesz.
                          • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 07.11.18, 10:12
                            pocoo napisała:

                            >
                            > Do kogo modlił się Jezus (Bóg , który stał się człowiekiem) na Gorze Oliwnej?


                            Syn Boży w Getsemani modlił się do Boga Ojca


                            > Kto był w niebie, kiedy Jezus żył na ziemi?


                            Bóg Ojciec



                            > Zastanów się, co piszesz.

                            Słuszna uwaga, ponieważ ciężko jest wyjaśnić to, co jest dla nas tajemnicą.
                        • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 07.11.18, 09:57
                          a2-a napisał:

                          > Tak z boskiej miłości to Bóg stał się człowiekiem i dał się zabić, dla naszego
                          > zbawienia i zawsze szanuje prawa człowieka, mimo że my czasem nie szanujemy pra
                          > w Bożych...

                          A tak zwyczajnie.Masz komputer, więc nie masz najmniejszego problemu aby poczytać o bogu Mitrze, Krysznie i innych pierwowzorach Jezusa.Szczególnie powinien zainteresować ciebie bóg Mitra.Nie chcesz? Spróbuj.
                          • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 07.11.18, 10:21
                            Za mało jeszcze poznałem Jezusa i wielu rzeczy jeszcze nie wiem o swojej religii...

                            Czy Pani nawiązała jakąś osobistą relację z tym Mitra, że tak poleca?
                            • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 07.11.18, 10:30
                              a2-a napisał:

                              > Czy Pani nawiązała jakąś osobistą relację z tym Mitra, że tak poleca?

                              Nie proszę pana, ale lubię wiedzieć i wyrabiać sobie swoje zdanie.Pana powinien Mitra zainteresować, chociaż na pewno Pan zna jego życiorys.
                              • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 07.11.18, 10:43
                                pocoo napisała:

                                > a2-a napisał:
                                >
                                > > Czy Pani nawiązała jakąś osobistą relację z tym Mitra, że tak poleca?
                                >
                                > Nie proszę pana, ale lubię wiedzieć i wyrabiać sobie swoje zdanie.Pana powinien
                                > Mitra zainteresować, chociaż na pewno Pan zna jego życiorys.

                                Nie znam, ergo zapytam: czy ma większą miłość od Chrystusa? Czy oddał za Panią życie? Czy wybaczył swoim oprawcom i miał miłość do nieprzyjaciół, czy się za nimi wstawiał?
                                • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 07.11.18, 10:45
                                  a2-a napisał:

                                  > Nie znam, ergo zapytam: czy ma większą miłość od Chrystusa? Czy oddał za Panią
                                  > życie? Czy wybaczył swoim oprawcom i miał miłość do nieprzyjaciół, czy się za n
                                  > imi wstawiał?

                                  Proszę.Niech Pan poczyta lub posłucha o Mitrze, a będzie Pan miał odpowiedź.
                                  • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 07.11.18, 11:10
                                    pocoo napisała:

                                    > a2-a napisał:
                                    >
                                    > > Nie znam, ergo zapytam: czy ma większą miłość od Chrystusa? Czy oddał za
                                    > Panią
                                    > > życie? Czy wybaczył swoim oprawcom i miał miłość do nieprzyjaciół, czy si
                                    > ę za n
                                    > > imi wstawiał?
                                    >
                                    > Proszę.Niech Pan poczyta lub posłucha o Mitrze, a będzie Pan miał odpowiedź.


                                    Niestety, nie zachęciła mnie Pani do uczynienia tego, gdyż w Chrystusie mam wszystkie odpowiedzi na moje pytania.
                                    • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 08.11.18, 20:17
                                      a2-a napisał:
                                      > Niestety, nie zachęciła mnie Pani do uczynienia tego, gdyż w Chrystusie mam wsz
                                      > ystkie odpowiedzi na moje pytania.

                                      Szkoda. Bliźniaczo podobne życiorysy mają pogański bóg Mitra i chrześcijański Jezus.Mitrę stworzono dużo wcześniej niż Jezusa. A Attis, Horus, Ozyrys,Dionizos, Kriszna...Wiele wspólnego mają z Jezusem, chociaż narodzili się (większość 25grudnia) ale od 3000 - 900 lat przed Jezusem.
                                      Nie musi pan czytać szanowny panie, bo i po co? Lepiej żyć w niewiedzy.
                                      • a2-a Re: Bo Allah jest miłosierny 08.11.18, 20:46
                                        Lepiej żyć w miłości, a tej nie miał nikt większej, niż Jezus.
                                        • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 08.11.18, 23:40
                                          a2-a napisał:

                                          > Lepiej żyć w miłości, a tej nie miał nikt większej, niż Jezus.

                                          Zawsze mówię, " nie mów, że kochasz.Pokaż to". Napisali o tej miłości, jak w powieści. Napisali.Prawdopodobnie najbardziej kochał Marię Magdalenę, ale to ich sprawa.
                                          Czy kiedyś do ciebie dotrze, że Jezus był człowiekiem.A może wiesz kogo nauczał od 18-30-go roku życia? Ilu wtedy nawrócił? Jakie cuda czynił? Kochał ciebie.
                                      • enrque111 Re: Bo Allah jest miłosierny 08.11.18, 22:32
                                        pocoo napisała:

                                        > Szkoda. Bliźniaczo podobne życiorysy mają pogański bóg Mitra i chrześcijański Jezus.

                                        Czy mogłabyś wskazać jakieś źródła, które potwierdzają twoją opinię, że podobne życiorysy mają pogański bóg Mitra i chrześcijański Jezus?

                                        > Mitrę stworzono dużo wcześniej niż Jezusa. A Attis, Horus, Ozyrys,Dionizos
                                        > , Kriszna...Wiele wspólnego mają z Jezusem, chociaż narodzili się (większość 25
                                        > grudnia) ale od 3000 - 900 lat przed Jezusem.
                                        > Nie musi pan czytać szanowny panie, bo i po co? Lepiej żyć w niewiedzy.

                                        Podaj swoje "źródło wiedzy", bo takich bzdur jeszcze nie czytałem.
                                        Fakty są takie, że Jezus nie ma nic wspólnego z demonami, które wymieniłaś:
                                        Urodzony 25 grudnia:
                                        Jezus NIE, urodzony w końcu września lub początku października
                                        Horus TAK
                                        Mitra –
                                        Dionizos –
                                        Kryszna –
                                        Attis NIE, wszystkie święta z nim związane obchodzone są w marcu
                                        Narodził się z dziewicy:
                                        Jezus TAK
                                        Horus NIE, został poczęty przez kontakt Izydy z ciałem jego zmarłego ojca Ozyrysa
                                        Mitra NIE, narodził się ze skały
                                        Dionizos NIE, jego matka Persefona nie była dziewicą
                                        Kryszna NIE, Kryszna był ósmym dzieckiem Devaki
                                        Attis NIE, brak informacji na temat dziewictwa Nany
                                        Miał 12 uczniów:
                                        Jezus TAK
                                        Horus NIE, miał 4 uczniów
                                        Mitra NIE, w rzymskiej wersji kultu miał 2 uczniów, w perskiej jednego
                                        Dionizos -
                                        Kryszna -
                                        Attis -
                                        Ukrzyżowany:
                                        Jezus TAK
                                        Horus NIE, poćwiartowany przez Izydę i wrzucony do wody
                                        Mitra NIE, Mitra nigdy nie umiera
                                        Dionizos NIE
                                        Kryszna NIE, jego śmierć jest bardziej podobna do śmierci Achillesa z greckiej mitologii
                                        Attis NIE, umarł pod drzewem po walce z frygijskim królem
                                        Zmartwychwstał po 3 dniach:
                                        Jezus TAK
                                        Horus NIE, bóg-krokodyl Sebek zebrał szczątki Horusa i Ra ożywił je na nowo
                                        Mitra NIE, po zakończeniu ziemskiej misji wrócił do nieba na wozie
                                        Dionizos -
                                        Kryszna NIE, osiągnął stan zwany „samadhi” – zjednoczył się ze Wszechświatem
                                        Attis –

                                        Co do Mitry, którym jak widzę mocno się fascynujesz (zapewne jesteś pod wrażeniem opowieści bajkopisarza Deschnera), to musisz wiedzieć, że większość danych na temat mitraizmu pochodzi dopiero z IV wieku po Chrystusie i z okresu późniejszego. Większość autorów jest zatem późna i dlatego nie sposób na ich podstawie udowodnić, że to mitraizm wpłynął na koncepcje chrześcijaństwa, mogło być równie dobrze odwrotnie, jak zresztą sugerują niektórzy badacze. Poczytaj prace Jana Lewandowskiego, który dokładnie i szczegółowo analizuje źródła i fakty dotyczące mitraizmu jeśli zależy ci na poznaniu prawdy historycznej a nie sensacyjnych, tanich bajek.
                                        • pocoo Re: Bo Allah jest miłosierny 08.11.18, 23:32
                                          enrque111 napisał:

                                          > Podaj swoje "źródło wiedzy", bo takich bzdur jeszcze nie czytałem.

                                          Ciągle czytasz bełkot, ucieszne ględzioły, kłamstwa, bzdury i cholera wie jeszcze co.
                                          Opanuj się człowieku i czytaj te madrości, które są po twojej myśli.
                                        • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 08.11.18, 23:48
                                          enrque111 napisał:

                                          > Podaj swoje "źródło wiedzy", bo takich bzdur jeszcze nie czytałem.

                                          Wystarczy zrobić "klik".Na katolickich portalach przeczytasz to, co napisałeś.To dopiero stek bzdur.
                                          • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 09.11.18, 17:11
                                            pocoo napisała:

                                            > enrque111 napisał:
                                            >
                                            > > Podaj swoje "źródło wiedzy", bo takich bzdur jeszcze nie czytałem.
                                            >
                                            > Wystarczy zrobić "klik".Na katolickich portalach przeczytasz to, co napisałeś.T
                                            > o dopiero stek bzdur.

                                            Czyli nie potrafisz wskazać swojego źródła?
                                            • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 08:48
                                              enrque111 napisał:

                                              > Czyli nie potrafisz wskazać swojego źródła?
                                              >
                                              Dlaczego nie potrafię? Zawsze podważasz to co piszę, a doskonale wiesz, że mam rację.Każdy kto chce prawdziwych (nie katolickich) wiadomości, to bez trudu je znajdzie.

                                              • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 11:33
                                                pocoo napisała:

                                                > enrque111 napisał:
                                                >
                                                > > Czyli nie potrafisz wskazać swojego źródła?
                                                > >
                                                > Dlaczego nie potrafię? Zawsze podważasz to co piszę, a doskonale wiesz, że mam
                                                > rację.Każdy kto chce prawdziwych (nie katolickich) wiadomości, to bez trudu je znajdzie.

                                                Nie sposób znaleźć czegoś co nie istnieje. Jeśli posiadasz te źródła, to po prostu je wskaż, zamiast głupkowato bić pianę :)
                                            • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 10:03
                                              enrque111 napisał:

                                              > Czyli nie potrafisz wskazać swojego źródła?
                                              >
                                              Ono nie pochodzi z katolickiego Katechizmu, więc dla ciebie jest heretyckie.Dawno już to źródło znalazłeś.Wystarczył "klik". Ale ty masz ochotę aby wyżyć się na moim heretyckim umyśle.Nic z tego.Spadaj.
                                              • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 11:59
                                                pocoo napisała:

                                                > enrque111 napisał:
                                                >
                                                > > Czyli nie potrafisz wskazać swojego źródła?
                                                > >
                                                > Ono nie pochodzi z katolickiego Katechizmu, więc dla ciebie jest heretyckie.Daw
                                                > no już to źródło znalazłeś.Wystarczył "klik". Ale ty masz ochotę aby wyżyć się
                                                > na moim heretyckim umyśle.Nic z tego.Spadaj.

                                                Nie udawaj, że nie rozumiesz o co chodzi (a może ty faktycznie nie rozumiesz?).

                                                Zapodałaś, że "Mitrę stworzono dużo wcześniej niż Jezusa. A Attis, Horus, Ozyrys,Dionizos, Kriszna...Wiele wspólnego mają z Jezusem, chociaż narodzili się (większość 25 grudnia) ale od 3000 - 900 lat przed Jezusem.". Odpowiedź na ten stek bzdur podałem ci nie z katechizmu (one nie są źródłem, zwłaszcza dotyczących opowieści o demonach) lecz z opracowań naukowych, głównie Jana Lewandowskiego.

                                                Oczekuję więc, że ty również, chcąc się oczyścić z zarzutu wypisywania bredni, wskażesz jakieś opracowanie naukowe, które potwierdzi twoje słowa. Potrafisz je wskazać, czy dalej zamierzasz kręcić, zmyślać i mataczyć?
                                                • awariant Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 12:19
                                                  enrque111 napisał:
                                                  > Nie udawaj, że nie rozumiesz o co chodzi (a może ty faktycznie nie rozumiesz?).

                                                  No właśnie - niejaki enrque111 napisał wcześniej:
                                                  Urodzony 25 grudnia:
                                                  Jezus NIE, urodzony w końcu września lub początku października


                                                  więc może wytłumaczy nam, czyje narodzenie obchodzi Kościół Katolicki 25 grudnia
                                                  i kogo przedstawia ta leżąca w żłóbku kukiełka, skoro nie Jezusa, który urodził się
                                                  na przełomie września i października (lub według innych na przełomie marca i kwietnia)
                                                  bliżej nieokreślonego roku przed naszą erą? Mów śmiało - prawda cię wyzwoli.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 12:35
                                                    awariant napisał:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    > > Nie udawaj, że nie rozumiesz o co chodzi (a może ty faktycznie nie rozumiesz?).
                                                    >
                                                    > No właśnie - niejaki enrque111 napisał wcześniej:
                                                    > Urodzony 25 grudnia:
                                                    > Jezus NIE, urodzony w końcu września lub początku października

                                                    >
                                                    > więc może wytłumaczy nam, czyje narodzenie obchodzi Kościół Katolicki 25 grudnia
                                                    > i kogo przedstawia ta leżąca w żłóbku kukiełka, skoro nie Jezusa, który urodził się
                                                    > na przełomie września i października (lub według innych na przełomie marca i kwietnia)
                                                    > bliżej nieokreślonego roku przed naszą erą? Mów śmiało - prawda cię wyzwoli.

                                                    Ewangelie nie podają daty narodzin Pana Jezusa. Wybrano ją na dzień Bożego Narodzenia dlatego, że najlepiej ilustruje czym jest narodzenie Pana Jezusa, które zawsze było przedstawiane w Biblii jako przyjście Światłości na świat, czy to jako pojawienie się Gwiazdy z Jakuba, czy przyjście Słońca Sprawiedliwości. Święty Jan Ewangelista mówi: przyszła Światłość na świat i rozświetliła ciemność nocy. To jest zawsze przyjście Światła. 25 grudnia to najlepsza data, żeby tę prawdę obrazować. Tą datę wybrano z powodów symbolicznych.
                                                    Badacze Pisma Świętego podają różne daty i tak np. Jan Lewandowski wskazuje przełom września i października.
                                                  • awariant Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 12:59
                                                    > Ewangelie nie podają daty narodzin Pana Jezusa.

                                                    Szczerze mówiąc, wszystko w Ewangeliach jest symboliczne.
                                                    Nie tylko narodziny czy życiorys, ale nawet słowa Jezusa.

                                                    > 25 grudnia to najlepsza data, żeby tę prawdę obrazować.

                                                    Wcale nie jest najlepszą datą - średniowieczne kalendarze nie były zbyt dokładne.
                                                    W tym roku wypada 21 grudnia.

                                                    > Badacze Pisma Świętego podają różne daty i tak np. Jan Lewandowski wskazuje przełom września i października.

                                                    Widać wiedza nie ma żadnego znaczenia wobec wiary, nawet gdy wiadomo,
                                                    że ta została spreparowana na użytek Kościoła i nie ma żadnych podstaw.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 13:06
                                                    awariant napisał:

                                                    > > Ewangelie nie podają daty narodzin Pana Jezusa.
                                                    >
                                                    > Szczerze mówiąc, wszystko w Ewangeliach jest symboliczne.
                                                    > Nie tylko narodziny czy życiorys, ale nawet słowa Jezusa.

                                                    Kto ci to powiedział?
                                                    Co np. może być symbolicznego w słowach: "Idź i nie grzesz więcej." albo: "Kto wierzy we mnie, ma życie wieczne. "?

                                                    > > 25 grudnia to najlepsza data, żeby tę prawdę obrazować.
                                                    >
                                                    > Wcale nie jest najlepszą datą - średniowieczne kalendarze nie były zbyt dokładne.
                                                    > W tym roku wypada 21 grudnia.

                                                    To nie ma najmniejszego znaczenia. Równie dobrze Boże Narodzenie mogłoby być np. 15 listopada.

                                                    > > Badacze Pisma Świętego podają różne daty i tak np. Jan Lewandowski wskazu
                                                    > je przełom września i października.
                                                    >
                                                    > Widać wiedza nie ma żadnego znaczenia wobec wiary, nawet gdy wiadomo,
                                                    > że ta została spreparowana na użytek Kościoła i nie ma żadnych podstaw.

                                                    Co tobie za różnica, że wyznaczono datę narodzin Chrystusa na 25 grudnia a nie na jakikolwiek inny dzień roku? Czy od tej daty zależy czyjeś zbawienie?
                                                  • awariant Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 13:29
                                                    > Co np. może być symbolicznego w słowach: "Idź i nie grzesz więcej."
                                                    > albo: "Kto wierzy we mnie, ma życie wieczne. "?

                                                    Wszystko - mógł to powiedzieć każdy prorok każdej religii,
                                                    a każdy fałszywy prorok zapewne to powiedział. A było ich wielu.

                                                    > Równie dobrze Boże Narodzenie mogłoby być np. 15 listopada.

                                                    To tak, jak twoja czy moja data urodzin - mogłaby być kiedykolwiek. Ale nie jest.

                                                    > Czy od tej daty zależy czyjeś zbawienie?

                                                    Powiedziałbym, że to nie my będziemy oceniać, a tkwienie w powszechnym kłamstwie
                                                    raczej nie będzie okolicznością łagodzącą - ale nie powiem, bo zbawienie to chory wymysł.
                                                    Podobnie jak przekonanie, że nasz bóg musi być wyznawcą akurat naszej religii.
                                                • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 12:42
                                                  enrque111 napisał:

                                                  > Oczekuję więc, że ty również, chcąc się oczyścić z zarzutu wypisywania bredni,
                                                  > wskażesz jakieś opracowanie naukowe, które potwierdzi twoje słowa. Potrafisz j
                                                  > e wskazać, czy dalej zamierzasz kręcić, zmyślać i mataczyć?
                                                  >
                                                  Jesteś sukinsynem , a nie naśladowcą Jezusa.Jezus nie zarzucałby mi kłamstwa, mataczenia, czy mitomanii.Nie podważałby mojego umysłu, kiedy moje oceny różnią się od twojego katolickiego betonu.
                                                  Przeczytałam jeszcze raz mitologie indyjska i dawne wierzenia germańskie.Obejrzałam filmy.Śmiem twierdzić ,że oboje mamy pewne racje, zarówno ty, jak i ja.Zależy od opracowań i mitologii.Jeżeli ty zaprzeczasz słowom biblijnym kiedy napiszę "bóg" małą literą, to nie dziwię się, że podważasz wszystko, co tobie nie pasuje.Nie wycofuje żadnego słowa i nie przeproszę.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 12:48
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Oczekuję więc, że ty również, chcąc się oczyścić z zarzutu wypisywania bredni,
                                                    > > wskażesz jakieś opracowanie naukowe, które potwierdzi twoje słowa. Potrafisz
                                                    > > je wskazać, czy dalej zamierzasz kręcić, zmyślać i mataczyć?
                                                    > >
                                                    > Jesteś sukinsynem , a nie naśladowcą Jezusa.Jezus nie zarzucałby mi kłamstwa, m
                                                    > ataczenia, czy mitomanii.Nie podważałby mojego umysłu, kiedy moje oceny różnią
                                                    > się od twojego katolickiego betonu.

                                                    Jak już napisałem wcześniej, nie interesuje mnie twoja opinia na mój temat. Dla mnie liczy się tylko Prawda, którą ty dozujesz niezwykle oszczędnie :)

                                                    > Przeczytałam jeszcze raz mitologie indyjska i dawne wierzenia germańskie.Obejrz
                                                    > ałam filmy.Śmiem twierdzić ,że oboje mamy pewne racje, zarówno ty, jak i ja.Zal
                                                    > eży od opracowań i mitologii.Jeżeli ty zaprzeczasz słowom biblijnym kiedy napis
                                                    > zę "bóg" małą literą, to nie dziwię się, że podważasz wszystko, co tobie nie pa
                                                    > suje.Nie wycofuje żadnego słowa i nie przeproszę.

                                                    Nie kłam, nigdzie nie "zaprzeczyłem słowom biblijnym"! Wskaż mi, w który miałoby być to miejscu?

                                                    Co zaś do źródeł, to nadal ich nie wskazujesz :)
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 18:53
                                                    enrque111 napisał:


                                                    > Nie kłam, nigdzie nie "zaprzeczyłem słowom biblijnym"! Wskaż mi, w który
                                                    > miałoby być to miejscu?

                                                    Zaprzeczasz tłumaczeniom każdym, które nie są katolickie.
                                                    Odwracasz kota ogonem tam , gdzie się tylko da.Przeczytaj swoje "ucieszne gędzioły". Nie musisz szukać.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 19:18
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Nie kłam, nigdzie nie "zaprzeczyłem słowom biblijnym"! Wskaż mi, w który
                                                    > > miałoby być to miejscu?
                                                    >
                                                    > Zaprzeczasz tłumaczeniom każdym, które nie są katolickie.
                                                    > Odwracasz kota ogonem tam , gdzie się tylko da.Przeczytaj swoje "ucieszne gędzi
                                                    > oły". Nie musisz szukać.

                                                    Pomówienia nie są żadnym dowodem. Jeśli nie potrafisz wskazać ani jednego przykładu, w którym rzekomo zaprzeczyłem słowom biblijnym, to powinnaś mnie przeprosić jeśli masz choćby resztki przyzwoitości.
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 10.11.18, 23:36
                                                    enrque111 napisał:


                                                    >... to powinnaś mnie przeprosić jeśli masz choćby resztki przyzwoitości.
                                                    >
                                                    Nie ma we mnie przyzwoitości.Za słowa do mnie kierowane powinieneś pisać posty na kolanach.
                                                    "Jeżeli ktoś ciebie uderzy w jeden policzek, nadstaw mu drugi"- powiedział Jezus.Cały czas zapewniasz, że słuchasz Jezusa.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 13.11.18, 17:05
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >... to powinnaś mnie przeprosić jeśli masz choćby resztki przyzwoitości.
                                                    > >
                                                    > Nie ma we mnie przyzwoitości.Za słowa do mnie kierowane powinieneś pisać posty
                                                    > na kolanach.
                                                    > "Jeżeli ktoś ciebie uderzy w jeden policzek, nadstaw mu drugi"- powiedział Jezu
                                                    > s.Cały czas zapewniasz, że słuchasz Jezusa.

                                                    Znowu po heretycku interpretujesz słowa Pana Jezusa. Gdy był On bity po twarzy przez oprawców, nie nadstawił "drugiego policzka", lecz zapytał "dlaczego mnie bijesz" (J 18, 22-23). Nauka więc z tego jest taka, że "nadstawiania drugiego policzka" nie należy brać dosłownie, po heretycku.
                                                    Chodzi tu o to, że mamy przebaczać swoim prześladowcom, nie mścić się, czyli "nadstawić drugi policzek" - dać szansę poprawy dla złoczyńcy, ale wszystko to ma być zgodnie z zasadą miłości bliźniego. Nadstawianie drugiego policzka, które nie przynosi spodziewanego opamiętania u winowajcy i nie ulepsza tego człowieka, przyczynia się raczej do rozbestwienia, które sprowadza na świat jeszcze więcej zła. W takiej sytuacji jedynie skuteczny opór może sprowadzić na napastnika spodziewaną i dobrą refleksję. A zatem nadstawianie drugiego policzka ma sens jedynie wówczas, gdy taki nasz czyn przyczynia się do ulepszenia agresora, prowadzi go do przemyślenia dotychczasowej postawy.
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 13.11.18, 19:18
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Znowu po heretycku interpretujesz słowa Pana Jezusa. Nauka więc z tego jest taka, że >"nadstawiania drugiego policzka[/i]" nie należy brać dosłownie, po heretycku.

                                                    Czy ja ciebie dosłownie uderzyłam, albo ty mnie? Komu zarzucasz herezję? Nie bądź dla siebie taki okrutny.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 14.11.18, 08:57
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Znowu po heretycku interpretujesz słowa Pana Jezusa. Nauka więc z tego j
                                                    > est taka, że >"nadstawiania drugiego policzka[/i]" nie należy brać dosłowni
                                                    > e, po heretycku.
                                                    >
                                                    > Czy ja ciebie dosłownie uderzyłam, albo ty mnie? Komu zarzucasz herezję? Nie bą
                                                    > dź dla siebie taki okrutny.

                                                    To po co wypisujesz takie idiotyzmy: "Nie ma we mnie przyzwoitości.Za słowa do mnie kierowane powinieneś pisać posty na kolanach."?, cytując przy tym słowa Pana Jezusa o "nadstawianiu drugiego policzka".
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 14.11.18, 10:04
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > To po co wypisujesz takie idiotyzmy: "Nie ma we mnie przyzwoitości.Za słowa
                                                    > do mnie kierowane powinieneś pisać posty na kolanach."
                                                    ?, cytując przy tym s
                                                    > łowa Pana Jezusa o "nadstawianiu drugiego policzka".
                                                    >
                                                    Jak wiesz, jestem kobietą.Ile razy podważyłeś mój stan umysłowy?
                                                    Ile razy szydziłeś z mojego wieku (wcale go nie znasz) i mojego "starego ciała"? Co to ma wspólnego z Biblią.Ja mogę olać słowa Jezusa, a ty nie.
                                                    I pilnuj się. W Biblii napisano: "Jeżeli powiesz na drugiego błaźnie, winien będziesz ognia piekielnego".Przeczytaj cały werset, który bez trudu znajdziesz. Nawet nie pytam, czy taki osobnik jak ty , wybiera się do nieba.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 14.11.18, 12:20
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > To po co wypisujesz takie idiotyzmy: "Nie ma we mnie przyzwoitości.Za słowa
                                                    > > do mnie kierowane powinieneś pisać posty na kolanach."
                                                    ?, cytując przy tym
                                                    > > słowa Pana Jezusa o "nadstawianiu drugiego policzka".
                                                    > >
                                                    > Jak wiesz, jestem kobietą.Ile razy podważyłeś mój stan umysłowy?

                                                    Czy polemizując z kobietą i widząc, że wypisuje idiotyzmy, których nie powstydziłby się pensjonariusz psychiatryka, mam nie wskazywać na to, tylko dlatego, że adwersarz jest płci niewieściej? Czy kobieta ma prawo wypisywać brednie i domagać się z tego powodu szacunku?

                                                    > Ile razy szydziłeś z mojego wieku (wcale go nie znasz) i mojego "starego ciała"?

                                                    To przecież ty dałaś na to przyzwolenie, chełpiąc się publicznie swoją rozwiązłością (flirty z kotletem) na tym forum. Wybacz ale wtedy musiałaś już być osobą dojrzałą, a minęło przecież od tamtego czasu kilkanaście lat ...

                                                    > Co to ma wspólnego z Biblią.Ja mogę olać słowa Jezusa, a ty nie.

                                                    Toteż nie "olewam" słów Pana Jezusa ale mogę "olać" twoją wrażliwość lub też jej brak na Prawdę, czyż nie?

                                                    > I pilnuj się. W Biblii napisano: "Jeżeli powiesz na drugiego błaźnie, winien bę
                                                    > dziesz ognia piekielnego".Przeczytaj cały werset, który bez trudu znajdziesz. N
                                                    > awet nie pytam, czy taki osobnik jak ty , wybiera się do nieba.

                                                    Znowu nie znasz Pisma Świętego.
                                                    Cały fragment brzmi:
                                                    "Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: "Bezbożniku", podlega karze piekła ognistego." (Mt 5,22)
                                                    Niestety, żaden niechrześcijanin nie jest mi bratem. W Nowym Testamencie słowo „brat” (także, choć rzadziej, „siostra”) stało się określeniem członków wspólnoty uczniów Jezusa. Bratem (siostrą) nazywano więc najpierw członków grona Dwunastu oraz innych, którzy Jezusa znali i towarzyszyli Mu w jego wędrówkach po Palestynie. Po Zesłaniu Ducha Świętego krąg ludzi nazywanych „braćmi” rozszerzył się na wszystkich chrześcijan. Świadectwem tego są liczne teksty Dziejów Apostolskich, także listy Pawła i innych autorów.
                                                    Sam Jezus uważał za swoich braci wszystkich, którzy spełniają wolę Ojca.
                                                    Ty oraz inni ludzie jesteś moim "bliźnim", do których nie odnosi się powyższe ostrzeżenie Pana Jezusa.
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 14.11.18, 15:52
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Sam Jezus uważał za swoich braci wszystkich, którzy spełniają wolę Ojca.

                                                    Ale ty nie spełniasz,

                                                    > Ty oraz inni ludzie jesteś moim "bliźnim", do których nie odnosi się pow
                                                    > yższe ostrzeżenie Pana Jezusa.
                                                    >
                                                    Ochrzczono mnie w Kościele rzymskokatolickim i tam też posłano do I Komunii. Kim dla ciebie jestem?
                                                    Kto spełnia wolę BOGA? Ci wszyscy katolicy, którzy siedzą w więzieniach? A może księża pedofile, hazardziści i alkoholicy? Oni są dla ciebie braćmi?
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 14.11.18, 16:57
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Sam Jezus uważał za swoich braci wszystkich, którzy spełniają wolę Ojca.
                                                    >
                                                    > Ale ty nie spełniasz,

                                                    To jest twoja subiektywna opinia.

                                                    > > Ty oraz inni ludzie jesteś moim "bliźnim", do których nie odnosi się pow
                                                    > > yższe ostrzeżenie Pana Jezusa.
                                                    > >
                                                    > Ochrzczono mnie w Kościele rzymskokatolickim i tam też posłano do I Komunii. Ki
                                                    > m dla ciebie jestem?

                                                    Wcześniej pisałaś, że pochodzisz z rodziny protestanckiej, dlatego podobno tak dobrze znasz Biblię :)
                                                    Pomijając nawet twoje sprzeczne opowieści o pochodzeniu, to gdybyś nawet wcześniej była katoliczką, to obecnie już nią nie jesteś, a zatem nie przysługuje ci tytuł "siostry" w wierze.

                                                    > Kto spełnia wolę BOGA? Ci wszyscy katolicy, którzy siedzą w więzieniach? A może
                                                    > księża pedofile, hazardziści i alkoholicy? Oni są dla ciebie braćmi?

                                                    Twoje zarzuty są śmieszne w świetle tego, że wszyscy ludzie są grzeszni i Pan Bóg będzie każdego sądził wg ich własnych uczynków, a nie zbiorowej odpowiedzialności.
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 00:35
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > To jest twoja subiektywna opinia.

                                                    Twoja też.

                                                    > Wcześniej pisałaś, że pochodzisz z rodziny protestanckiej, dlatego podobno tak
                                                    > dobrze znasz Biblię :)

                                                    To jest prawdą.

                                                    > Pomijając nawet twoje sprzeczne opowieści o pochodzeniu,

                                                    Nie są sprzeczne, ale tłumaczyć tobie nie zamierzam.

                                                    > to gdybyś nawet wcześn
                                                    > iej była katoliczką, to obecnie już nią nie jesteś, a zatem nie przysługuje ci
                                                    > tytuł "siostry" w wierze.

                                                    Też prawda, ale...
                                                    Nikt (religijnie) nie pozbawił mnie prawa bycia dzieckiem Boga. Ty wiesz lepiej niż bóg?

                                                    > Twoje zarzuty są śmieszne w świetle tego, że wszyscy ludzie są grzeszni i Pan B
                                                    > óg będzie każdego sądził wg ich własnych uczynków, a nie zbiorowej odpowiedzial
                                                    > ności.

                                                    Czyli grzeszni katolicy zbrodniarze, złodzieje, księża pijacy ,pedofile i wszelka grzeszna bandycka, katolicka "swołocz", to twoi bracia i siostry w wierze.
                                                    Cieszę się, że nie mam nic wspólnego z tym katolickim tałatajstwem.


                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 08:20
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > To jest twoja subiektywna opinia.
                                                    >
                                                    > Twoja też.

                                                    Ja tej opinii nie wyraziłem, zatem nie kłam.

                                                    > > Wcześniej pisałaś, że pochodzisz z rodziny protestanckiej, dlatego podobno tak
                                                    > > dobrze znasz Biblię :)
                                                    >
                                                    > To jest prawdą.

                                                    Nie wiem dlaczego znowu posiłkujesz się kłamstwem? Raz twierdzisz, że pochodzisz z rodziny protestanckiej, innym razem katolickiej, pomijając już fakt, że Biblię znasz słabo, a i tak ją przeinaczasz po swojemu.

                                                    > > Pomijając nawet twoje sprzeczne opowieści o pochodzeniu,
                                                    >
                                                    > Nie są sprzeczne, ale tłumaczyć tobie nie zamierzam.

                                                    Oczywiście, że nie. Mało mnie to zresztą mnie zajmuje - sama zaczęłaś się tym chełpić, a teraz wyszło na jaw, że zmyślasz i konfabulujesz.

                                                    > > to gdybyś nawet wcześniej była katoliczką,
                                                    > > to obecnie już nią nie jesteś, a zatem nie przysługuje ci tytuł "siostry" w wierze.
                                                    >
                                                    > Też prawda, ale...
                                                    > Nikt (religijnie) nie pozbawił mnie prawa bycia dzieckiem Boga. Ty wiesz lepiej niż bóg?

                                                    Tak, wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Natomiast nie wiem co wie jakiś bóg, ponieważ nie zajmuję się demonologią.

                                                    > > Twoje zarzuty są śmieszne w świetle tego, że wszyscy ludzie są grzeszni i Pan
                                                    > > Bóg będzie każdego sądził wg ich własnych uczynków, a nie zbiorowej odpowiedzialności.
                                                    >
                                                    > Czyli grzeszni katolicy zbrodniarze, złodzieje, księża pijacy ,pedofile i wszel
                                                    > ka grzeszna bandycka, katolicka "swołocz", to twoi bracia i siostry w wierze.
                                                    > Cieszę się, że nie mam nic wspólnego z tym katolickim tałatajstwem.

                                                    Tak, wszyscy, którzy przyznają się do bycia chrześcijaninem, nawet najbardziej odrażający grzesznicy są moimi braćmi w wierze, podobnie jak św. Piotr, który trzykrotnie zaparł się Chrystusa pozostał Apostołem.
                                                    Dziwi mnie tylko, że chcesz mieć dużo wspólnego z ateistycznym tałatajstwem, które doprowadziło do najpotworniejszych, odrażających zbrodni ludobójstwa w historii ludzkości ... ale widocznie "swój ciągnie do swego".
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 09:56
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Dziwi mnie tylko, że chcesz mieć dużo wspólnego z ateistycznym tałatajstwem, kt
                                                    > óre doprowadziło do najpotworniejszych, odrażających zbrodni ludobójstwa w hist
                                                    > orii ludzkości ... ale widocznie "swój ciągnie do swego".
                                                    >
                                                    Tak i cieszę się. To co piszesz , jest tak niskiego lotu, że nie dotyka nawet moich stóp.
                                                    To jakaś twoja ewangelia pełna miłości.Widzę, że jesteś przekonany, że Jezus zachowałby się tak jak ty.Gratuluję dobrego samopoczucia.Nie wiem co zrozumiesz z tego ale wiem, że czas biegnie , a ty się cofasz.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 12:07
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Dziwi mnie tylko, że chcesz mieć dużo wspólnego z ateistycznym tałatajstwem, kt
                                                    > > óre doprowadziło do najpotworniejszych, odrażających zbrodni ludobójstwa w hist
                                                    > > orii ludzkości ... ale widocznie "swój ciągnie do swego".
                                                    > >
                                                    > Tak i cieszę się. To co piszesz , jest tak niskiego lotu, że nie dotyka nawet moich stóp.
                                                    > To jakaś twoja ewangelia pełna miłości.Widzę, że jesteś przekonany, że Jezus za
                                                    > chowałby się tak jak ty.Gratuluję dobrego samopoczucia.Nie wiem co zrozumiesz z
                                                    > tego ale wiem, że czas biegnie , a ty się cofasz.

                                                    Twoje pustosłowie niczego nie wnosi. Skoro tak cię raduje wspólnota z odrażającymi ludobójcami, to należy tylko podziwiać twoje zabetonowane sumienie.
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 14:06
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Twoje pustosłowie niczego nie wnosi. Skoro tak cię raduje wspólnota z odrażając
                                                    > ymi ludobójcami, to należy tylko podziwiać twoje zabetonowane sumienie.
                                                    >
                                                    Lepiej z nimi, niż z tymi "heretykami", którzy mordowali niewinnych w imieniu Boga Wszechmogącego, od zarania dziejów.
                                                    Kościół katolicki, jego szefostwo i wierni, to miłość...miłość... miłość...Sam się z nimi kochaj.Ja nie chcę.Lepiej mieć zabetonowane sumienie niż mózg.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 14:34
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Twoje pustosłowie niczego nie wnosi. Skoro tak cię raduje wspólnota z odrażając
                                                    > > ymi ludobójcami, to należy tylko podziwiać twoje zabetonowane sumienie.
                                                    > >
                                                    > Lepiej z nimi, niż z tymi "heretykami", którzy mordowali niewinnych w imieniu B
                                                    > oga Wszechmogącego, od zarania dziejów.
                                                    > Kościół katolicki, jego szefostwo i wierni, to miłość...miłość... miłość...Sam
                                                    > się z nimi kochaj.Ja nie chcę.Lepiej mieć zabetonowane sumienie niż mózg.

                                                    Ty mózgu chyba w ogóle nie masz albo jest on nieczynny. Wolisz najohydniejszych ludobójców, twoja sprawa. Ale masz rację co do jednego - tak, to heretycy mordowali niewinnych w imieniu Boga Wszechmogącego (skoro się od nich wywodzisz, to wiesz o tym najlepiej).
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 19:50
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Ty mózgu chyba w ogóle nie masz albo jest on nieczynny.

                                                    Dziękuję za słowa miłości katolickiej.
                                                    > Wolisz najohydniejszych
                                                    > ludobójców, twoja sprawa. Ale masz rację co do jednego - tak, to heretycy mord
                                                    > owali niewinnych w imieniu Boga Wszechmogącego (skoro się od nich wywodzisz, to
                                                    > wiesz o tym najlepiej).
                                                    >
                                                    Heretykami byli Izraelici prowadzeni przez Jozuego.To tym heretykom Bóg powiedział jak zdobyć Jerycho.To heretycy wyrżnęli wszystkich od niemowlęcia po starca (zachowali kobietę szpiega) i zabrali naczynia złote, srebrne i żelazne, aby napełnić skarbiec.Bóg pomagał heretykom.Ty katoliku nie masz szans.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 20:35
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ty mózgu chyba w ogóle nie masz albo jest on nieczynny.
                                                    >
                                                    > Dziękuję za słowa miłości katolickiej.

                                                    Z miłości chrześcijańskiej trudzę się nad wytłumaczeniem ci spraw niezwykle prostych, wiedząc że i tak jest to "orka na ugorze". Zaklajstrowany umysł w połączeniu z patologiczną nienawiścią, która z ciebie emanuje jest skorupą nie do ruszenia.

                                                    > > Wolisz najohydniejszych
                                                    > > ludobójców, twoja sprawa. Ale masz rację co do jednego - tak, to heretycy mord
                                                    > > owali niewinnych w imieniu Boga Wszechmogącego (skoro się od nich wywodzisz, to
                                                    > > wiesz o tym najlepiej).
                                                    > >
                                                    > Heretykami byli Izraelici prowadzeni przez Jozuego.To tym heretykom Bóg powiedz
                                                    > iał jak zdobyć Jerycho.To heretycy wyrżnęli wszystkich od niemowlęcia po starca
                                                    > (zachowali kobietę szpiega) i zabrali naczynia złote, srebrne i żelazne, aby n
                                                    > apełnić skarbiec.Bóg pomagał heretykom.Ty katoliku nie masz szans.

                                                    Co chcesz tym udowodnić? Takie panowały w starożytności reguły gry, wystarczy poczytać o wyprawach Asyryjczyków, Hetytów, Babilończyków i wielu innych ludów, które mordowały nie tylko mieszkańców jednego miasteczka lecz całe narody, których ziemie podbijali. Izrael aby przetrwać musiał postępować podobnie.

                                                    Gdzież jednak tym wszystkim starożytnym narodom, które nawet razem wzięte, nie wymordowały setnej części ludzi, którzy stali się ofiarami ateistycznych zbrodniarzy w XX wieku.
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 23:01
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Gdzież jednak tym wszystkim starożytnym narodom, które nawet razem wzięte, nie
                                                    > wymordowały setnej części ludzi, którzy stali się ofiarami ateistycznych zbrodn
                                                    > iarzy w XX wieku.
                                                    >
                                                    A co ja mam z tym wspólnego? Mój ojciec był Niemcem i może te ubeckie naloty na nasz dom to przyjacielski gest w moją stronę ,jako małego dziecka.Zdejmij palce z klawiatury , zanim ci odpadną głupcze.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 15.11.18, 23:45
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Gdzież jednak tym wszystkim starożytnym narodom, które nawet razem wzięte, nie
                                                    > > wymordowały setnej części ludzi, którzy stali się ofiarami ateistycznych zbrodn
                                                    > > iarzy w XX wieku.
                                                    > >
                                                    > A co ja mam z tym wspólnego? Mój ojciec był Niemcem i może te ubeckie naloty n
                                                    > a nasz dom to przyjacielski gest w moją stronę ,jako małego dziecka.Zdejmij pal
                                                    > ce z klawiatury , zanim ci odpadną głupcze.

                                                    Rozżalona? Los cię pokrzywdził? Pan Bóg zawinił? A w czym zawiniły ofiary twoich niemieckich współplemieńców?
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 16.11.18, 09:43
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Los cię pokrzywdził?

                                                    Pociesz mnie. Cmoknij mnie w ....eeeeeeeeeee....
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 16.11.18, 09:48
                                                    pocoo napisała:

                                                    > enrque111 napisał:
                                                    >
                                                    > > Los cię pokrzywdził?
                                                    >
                                                    > Pociesz mnie. Cmoknij mnie w ....eeeeeeeeeee....

                                                    Żal mi ciebie, męczysz się w swoich negatywnych emocjach i spalasz w nienawiści.
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 14.11.18, 15:58
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Niestety, żaden niechrześcijanin nie jest mi bratem.

                                                    Wezmę przykład z Honorata i zrobią mnie błogosławioną, a wtedy ..."Z mów twoich będziesz osądzony i z mów twoich będziesz usprawiedliwiony".
                                                  • donmarek Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 16.11.18, 07:42
                                                    >Niestety, żaden niechrześcijanin nie jest mi bratem.
                                                    A podobno był i jest nadal jeden bóg. Stwórca wszystkiego, co na tej planecie się znajduje. Tak przy okazji, samochód i bombę atomową też stworzył, a o dinozaurach zapomniał? Ale wracają do meritum, wszak, jak napisane jest w świętym piśmie, stworzył pierwszego człowieka - mężczyznę, a z cząstki jego drugą osobę, czyli kobietę. Więc, posiłkując się tymże świętym pismem, jako dzieci stworzone przez jednego boga a potem spłodzone przez JEDNYCH i JEDYNYCH pierwszych rodziców, WSZYSCY JESTEŚMY JEDNĄ RODZINĄ. Braćmi i siostrami. A zajrzyj jeszcze do tego pisma świętego i wspomnij przypowieść o synu marnotrawnym. Czyli nawet zapominając i odrzucając wspólnych przodków, jednak jesteśmy braćmi. Czy to muzułmanin, buddysta, katolik, członek narodu wybranego, etc, etc.
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 16.11.18, 09:09
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >Niestety, żaden niechrześcijanin nie jest mi bratem.
                                                    >
                                                    > A podobno był i jest nadal jeden bóg. Stwórca wszystkiego, co na tej planecie się znajduje.

                                                    Nic mi na ten temat nie wiadomo. Czy mógłbyś wskazać jakiś cytat źródłowy, który potwierdzałby twoje słowa?

                                                    > Tak przy okazji, samochód i bombę atomową też stworzył, a o dinoza
                                                    > urach zapomniał?

                                                    Znowu posługujesz się jakimiś skrótami myślowymi, znanymi tylko tobie. Wskaż mi dowód, że jakiś bóg stworzył samochód i bombę atomową a o dinozaurach zapomniał. Potrafisz dokonać tak prostej rzeczy?

                                                    > Ale wracają do meritum, wszak, jak napisane jest w świętym piś
                                                    > mie, stworzył pierwszego człowieka - mężczyznę, a z cząstki jego drugą osobę, c
                                                    > zyli kobietę. Więc, posiłkując się tymże świętym pismem, jako dzieci stworzone
                                                    > przez jednego boga a potem spłodzone przez JEDNYCH i JEDYNYCH pierwszych rodzic
                                                    > ów, WSZYSCY JESTEŚMY JEDNĄ RODZINĄ. Braćmi i siostrami.

                                                    Czy ty nazywasz bratem np. potomka swojego pradziadka z linii bocznej?
                                                    Opowiedz coś o tym :)

                                                    > A zajrzyj jeszcze do
                                                    > tego pisma świętego i wspomnij przypowieść o synu marnotrawnym. Czyli nawet zapo
                                                    > minając i odrzucając wspólnych przodków, jednak jesteśmy braćmi. Czy to muzułma
                                                    > nin, buddysta, katolik, członek narodu wybranego, etc, etc.

                                                    Cóż ma wspólnego syn marnotrawny, muzułmanin czy buddysta z moimi braćmi?
                                                    Odsłoń na moment przepastne odmęty swojego rozumowania :)
                                                  • donmarek Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 17.11.18, 11:21
                                                    >> >Niestety, żaden niechrześcijanin nie jest mi bratem.
                                                    >
                                                    > A podobno był i jest nadal jeden bóg. Stwórca wszystkiego, co na tej planecie się znajduje.

                                                    Nic mi na ten temat nie wiadomo. Czy mógłbyś wskazać jakiś cytat źródłowy, który potwierdzałby twoje słowa?
                                                    Chopie, co ty walisz tak z rana? Wskaż swojego dilera? Może dzięki temu i ja coś se wstrzyknę i zakocham się w Tobie?
                                                  • enrque111 Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 17.11.18, 11:31
                                                    donmarek napisał:

                                                    > >> >Niestety, żaden niechrześcijanin nie jest mi bratem.
                                                    > >
                                                    > > A podobno był i jest nadal jeden bóg. Stwórca wszystkiego,
                                                    > > co na tej planecie się znajduje.
                                                    >
                                                    > Nic mi na ten temat nie wiadomo. Czy mógłbyś wskazać jakiś cytat źródłowy,
                                                    > który potwierdzałby twoje słowa?
                                                    >
                                                    > Chopie, co ty walisz tak z rana? Wskaż swojego dilera? Może dzięki temu i ja
                                                    > coś se wstrzyknę i zakocham się w Tobie?

                                                    Skoro nie potrafisz wskazać ani jednego cytatu na potwierdzenie swoich bredni i prosisz teraz o jakiś narkotyk, to zapewne nie jesteś przy zdrowych zmysłach :)
                                                  • pocoo Re: Bo Jahwe jest miłosierny? 11.11.18, 11:36
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Pomówienia nie są żadnym dowodem. Jeśli nie potrafisz wskazać ani jednego przyk
                                                    > ładu, w którym rzekomo zaprzeczyłem słowom biblijnym,

                                                    Napisałam, że tłumaczeniom, które nie są katolickie.

                                                    >to powinnaś mnie przeprosić jeśli masz choćby resztki przyzwoitości.

                                                    Jezus nakazał, abyś mi nadstawił mi drugi policzek, jeżeli masz.
                                                    Czepiasz się słów, a nie sedna.Myślisz, że w ten sposób twoje będzie na wierzchu?Jak pokrętnie pieprzyłeś o "boskim" zakazie czynienia obrazów i rzeźb. No i te Jezusa krótkie włosy do ramion i pasa.Tłumaczenie , a nie zaprzeczanie słowom biblijnym jako takim.
                                                    Czy słowa, nakazy i zakazy boskie dane Izraelitom jako narodowi wybranemu, katolików nie dotyczą? To jest zaprzeczeniem "boskich" słów.A co mnie obchodzą twoje przekonania.Leć do nieba, nie marudź.Ja się tam nie wybieram.
    • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 08:54
      > >Czyli nie potrafisz wskazać swojego źródła?

      > >ak jak można wierzyć Biblii lub nie. Ważne są dowody, które potwierdzają, że informacje tam zawarte są prawdziwe. Dalej nie rozumiesz?



      Odpowiedz, po czym poznajesz że 'rozumiesz biblię'
      bo specjalistą nie jestem, ale o ile dobrze pamiętam, sama biblia podaje o sobie jakieś może ze dwie formy dostępne.
      Zamiast terroryzować poco o dowody i źródła, podaj zwyczajnie swoje, i wyjaśnij, prosimy!, skoro widzisz 'że poco i inni nie rozumiemy'...Bo my aż tacy mądrzy jak ty to nie jesteśmy.

      Czyżby może jakieś bliższe kontakciki z tak zwanymi 'duszami czyśćowymi, hę'?....zgaduję??.......?....!
      • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 11:11
        > Odpowiedz, po czym poznajesz że 'rozumiesz biblię' bo specjalistą nie jestem...

        Może jego egzemplarz Biblii został poświęcony przez proboszcza, a twój nie?
      • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 11:49
        l03 napisał(a):

        > > >Czyli nie potrafisz wskazać swojego źródła?
        >
        > > >ak jak można wierzyć Biblii lub nie. Ważne są dowody, które potwierd
        > zają, że informacje tam zawarte są prawdziwe. Dalej nie rozumiesz?
        >
        >
        >
        > Odpowiedz, po czym poznajesz że 'rozumiesz biblię'
        > bo specjalistą nie jestem, ale o ile dobrze pamiętam,

        Rozumiem Pismo Święte, ponieważ w sposób przystępny dla każdego, kto chce je poznać tłumaczy wszystkie zawarte tam kwestie sam Kościół założony przez Pana Jezusa (m.in. do tego został powołany).
        Nie można interpretować zawartych w Biblii nauk wg własnych wyobrażeń, przed czym przestrzega samo Pismo: "Są w nich [pismach] trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę." (2P 3:16)

        > sama biblia podaje o sobie jakieś może ze dwie formy dostępne.

        Czekam z niecierpliwością przebierając nogami aż wskażesz owe dwie formy dostępne :)

        > Zamiast terroryzować poco o dowody i źródła, podaj zwyczajnie swoje, i wyjaśnij
        > , prosimy!, skoro widzisz 'że poco i inni nie rozumiemy'...Bo my aż tacy mądrzy
        > jak ty to nie jesteśmy.

        Ja jej nie terroryzuję - skoro powołuje się na jakieś źródła, to chyba sama powinna je wskazać, a jak widzisz nie potrafi tego zrobić, czyli kłamie.

        > Czyżby może jakieś bliższe kontakciki z tak zwanymi 'duszami czyśćowymi, hę'?..
        > ..zgaduję??.......?....!

        Jeżeli myślisz, że mam jakieś "bezpośrednie łącze" z zaświatami, to muszę cię rozczarować - nie mam :)
        • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 12:52
          Bardzo dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź.

          Zanim odpowiem, jeszcze się tylko upewnię, czy dobrze rozumiem ciebie.

          Po czym poznajesz że 'trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę." (2P 3:16)'
          nie są tłumaczone przez 'Kościół założony przez Pana Jezusa' według 'własnych wyobrażeń tegoż 'żywego kościoła?
          Jaki mógłbyś mi podać chociaż jeden, ale najlepiej dwa albo więcej dowodów przykładów, żebym mógł się przekonać że
          to prawda.

          Dziękuję że nie będziesz terroryzował poco. Jest tu, jest fajnie, jak w jakimś przytulnym barze, zawsze jest z kim pogadać, nigdy nie jest pusto.
          • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 13:20
            l03 napisał(a):

            > Bardzo dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź.
            >
            > Zanim odpowiem, jeszcze się tylko upewnię, czy dobrze rozumiem ciebie.
            >
            > Po czym poznajesz że 'trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedoucz
            > eni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną
            > swoją zgubę." (2P 3:16)'
            > nie są tłumaczone przez 'Kościół założony przez Pana Jezusa' według 'własnych
            > wyobrażeń tegoż 'żywego kościoła?

            Poznaję po tym, że niezmiennie od 2000 lat w ten sam sposób Kościół tłumaczy Pismo Święte.

            > Jaki mógłbyś mi podać chociaż jeden, ale najlepiej dwa albo więcej dowodów przy
            > kładów, żebym mógł się przekonać że
            > to prawda.

            Przeczytaj interpretację Pisma Świętego poczynając od św. Cypriana, św. Ignacego, św. Augustyna, św. Tomasza aż do XX wiecznych papieży, a przekonasz się, że wszyscy oni jednakowo rozumieli i tłumaczyli Pismo Święte.

            Nie może być innego tłumaczenia, gdyż byłoby ono heretyckie. W przysiędze antymodernistycznej św. Maksymiliana czytamy: „potępiam ten sposób rozumienia i wykładania Pisma św., który, pomijając tradycję Kościoła, analogię Wiary i wskazówki Stolicy Apostolskiej, polega na pomysłach racjonalistycznych i niemniej samowolnie, jak zuchwale uznaje krytykę tekstu, jako jedyne i najwyższe prawidło”.

            > Dziękuję że nie będziesz terroryzował poco. Jest tu, jest fajnie, jak w jakimś
            > przytulnym barze, zawsze jest z kim pogadać, nigdy nie jest pusto.

            Nie terroryzuję jej i nie mam zamiaru nikogo terroryzować. Nie mogę jednak zgodzić się na kłamstwa, które (być może w dobrej wierze) przez kogoś zbałamucona przemyca innym. Znam ją (z tego forum już kilkanaście lat) i widzę, że się nieco ustatkowała, ale wciąż żyje w pętach kłamstwa, żalu i nienawiści. Modlę się również za nią, aby wyrwała się z tego zniewolenia i poznała Prawdę.
        • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 14.11.18, 10:11
          enrque111 napisał:

          > Ja jej nie terroryzuję - skoro powołuje się na jakieś źródła, to chyba sama pow
          > inna je wskazać, a jak widzisz nie potrafi tego zrobić, czyli kłamie.
          >
          Kłamstwo, herezje, ucieszne ględzioły, to twoje ulubione słowa.Nie przyszło tobie go mądrej głowy, że mam szczerze dosyć twojego czepiania się każdej litery (bóg, nie znasz takiego) , aby zdyskredytować wszystko, co jest dla ciebie niewygodne.Ja już nawet nie czytam twoich katolickich herezji. Żenujące.
    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.11.18, 23:41
      a2-a napisał:

      > Błogosławiony Honorat Koźmiński:

      W niebie jest większość nawróconych bandziorów.Ich ofiary też będą w niebie? Te święte bandziory ich nie wpuszczą.
    • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 13.11.18, 09:19
      Dziękuję, rozumiem, że 'uznajesz' tych 'świętych orędowników', których wymieniłeś.
      Jednakże gdybyś jeszcze tylko mógł (bazując na tym) odnieść się do jakiegoś konkretnego(na przykład takiego, dla mnie jednego z najtrudniejszych paragrafów) pisma, to jak byś mi, naiwnemu, ten właśnie fragment wyjaśnił, o co w tym fragmencie chodzi, co on(Jezus)
      mówi?

      (Pisownia oryginalna)
      '«Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». 4 Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych»2.
      5 Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni3 6 i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień»4. 7 Odrzekł mu Jezus: «Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego»5.
      8 Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych 9 i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». 10 Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz»6. '

      Poproszę cię o jeszcze jedną odpowiedź, gdybyś mógł; co to jest prawda?

      Teraz zrozumiałem sprawę z poco, dziękuję że wyjaśniłeś, bo bym nie wiedział.
      • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 13.11.18, 14:52
        l03 napisał(a):

        > Poproszę cię o jeszcze jedną odpowiedź, gdybyś mógł; co to jest prawda?

        Prawdą jest, że ktoś podglądał Jezusa i diabła.
        Ktoś podsłuchiwał rozmowę boga Jahwe z szatanem i targ o Hioba.
        Prymitywni ludzie,wymyślają prymitywne historie.

        > Teraz zrozumiałem sprawę z poco, dziękuję że wyjaśniłeś, bo bym nie wiedział.

        Prawda religijna to wierutne kłamstwo.Wymyślane bajdy, wizje i sny , którym nadano miano proroctwa.Każdy je może tłumaczyć na "swój strój" i jak widać, wolno mu .Tyle samo prawd ile kłamstw.
    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.11.18, 12:42
      a2-a napisał:

      > Okazuje się, że nawet osoba, która publicznie wyrzekła się Boga, może się nawró
      > cić i zostać wyniesioną na ołtarze...
      >
      Chociaż Honorat do pięt mi nie dorasta, to zarówno enrque jak i tade-k "zobaczyli" moje potępienie i harce piekielne z diabłami.
    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.12.18, 10:53
      Do tej pory nie potępił mnie nikt.Ani mojego sposobu życia, bycia, niczego. Dlaczego miałabym się zastanawiać , czy którejkolwiek wymyślonej przez ludzi istocie podobam się? Czy ona da mi cukierka? No dlaczego?
      • olszak-przytycki Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.12.18, 12:48
        A co nas to obchodzi co zły Bóg-Potwór ma do powiedzenia.
      • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.12.18, 13:39
        pocoo napisała:

        > Do tej pory nie potępił mnie nikt.Ani mojego sposobu życia, bycia, niczego. Dla
        > czego miałabym się zastanawiać , czy którejkolwiek wymyślonej przez ludzi istoc
        > ie podobam się? Czy ona da mi cukierka? No dlaczego?

        Żyj więc w swoim świecie ułudy i obyś miała jeszcze czas na wyrwanie się z niego.
        • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 06.12.18, 14:08
          enrque111 napisał:

          > Żyj więc w swoim świecie ułudy i obyś miała jeszcze czas na wyrwanie się z nieg
          > o.
          >
          Zdecydowanie wolę mój "świat obłudy", niż twój pełen katolickiej prawdy i miłości.
          Nie zamienię mojego świata na twój. Nie ma we mnie zła, a twojej dobroci nie chcę.Bóg tobie powie, dlaczego?
          • olszak-przytycki Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 17.12.18, 19:58
            Jeśli chodzi o 'krew męczenników" innych religii to:

            -np.Buddę pragnął zabić

            Według religijnych tekstów, Devadatta dopuścił się "Haniebnych czynów" - czynów, za które winowajca odradza się w piekle; są to najgorsze czyny jakich człowiek może się dopuścić:

            - próbując zabić Buddę,jego kuzyn Devadatta:

            "nasyłając łuczników księcia Ajātasattu
            staczając głaz ze zboczy Gijjhakūty
            nasyłając rozszalałego słonia Nalāgiri."

            Oczywiście w sposób cudowny Budda wyszedł z tych prób zabicia go bez szwanku.

            Z Kolei w islamie męczenników jest wielu.
            Po pierwsze Mahometa pragnęli Mekkańczycy znaleźć i zabić nim dotrze do Medyny.Ten skrył się w jaskini.Poganie mieli wejść do groty ale zobaczyli nić pajęczą i uznali,że nikt jej nie przeciął więc tam nikogo nie ma.
            W szyizmie są setki a może tysiące męczenników.

            Ḥusajn ibn ‘Alī ibn Abī Tālib (arab. ‏حسين بن علي بن أﺑﻲ طالب‎, ur. 10 stycznia 626, zm. 10 października 680) – trzeci imam szyitów.
            Hsajn

            "Wnuk Mahometa, syn Fatimy i Alego, młodszy brat Hasana. Po śmierci kalifa Mu'awiji (661 - 680) Husajn postanowił odnowić roszczenia do kalifatu, podnoszone wcześniej przez swojego ojca i brata, których jednak nie uznał syn Mu'awiji Jazid (680 - 683). W rezultacie Husajn zginął wraz z wieloma swoimi zwolennikami w starciu z umajjadzkimi oddziałami pod Karbalą. Do dziś męczeństwo Husajna jest wspominane przez szyitów podczas święta Aszura[1][2]."
            • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 17.12.18, 22:37
              > Jeśli chodzi o 'krew męczenników" innych religii to:
              lepiej nie podawać jej do transfuzji Świadkom Jehowy.
            • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 08:50
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Jeśli chodzi o 'krew męczenników" innych religii to:
              >
              > -np.Buddę pragnął zabić
              > - próbując zabić Buddę,jego kuzyn Devadatta:
              >
              > "nasyłając łuczników księcia Ajātasattu
              > staczając głaz ze zboczy Gijjhakūty
              > nasyłając rozszalałego słonia Nalāgiri."
              >
              > Oczywiście w sposób cudowny Budda wyszedł z tych prób zabicia go bez szwanku.

              Legenda, która nawet gdyby była prawdą, to nie opowiada o przygodach Buddy a nie o jego męczeństwie (tym bardziej z powodu wiary).

              > Z Kolei w islamie męczenników jest wielu.
              > Po pierwsze Mahometa pragnęli Mekkańczycy znaleźć i zabić nim dotrze do Medyny.
              > Ten skrył się w jaskini.Poganie mieli wejść do groty ale zobaczyli nić pajęczą
              > i uznali,że nikt jej nie przeciął więc tam nikogo nie ma.
              > W szyizmie są setki a może tysiące męczenników.
              >
              > Ḥusajn ibn ‘Alī ibn Abī Tālib (arab. ‏حسين بن علي بن أﺑﻲ طالب‎, ur. 10 stycznia
              > 626, zm. 10 października 680) – trzeci imam szyitów.
              > Hsajn
              >
              > "Wnuk Mahometa, syn Fatimy i Alego, młodszy brat Hasana. Po śmierci kalifa Mu'a
              > wiji (661 - 680) Husajn postanowił odnowić roszczenia do kalifatu, podnoszone w
              > cześniej przez swojego ojca i brata, których jednak nie uznał syn Mu'awiji Jazi
              > d (680 - 683). W rezultacie Husajn zginął wraz z wieloma swoimi zwolennikami w
              > starciu z umajjadzkimi oddziałami pod Karbalą. Do dziś męczeństwo Husajna jest
              > wspominane przez szyitów podczas święta Aszura[1][2]."

              O Mahomecie jako "męczenniku za wiarę" w ogóle nie ma co mówić, ponieważ zmarł śmiercią naturalną. Co zaś do Husajna to był on jedynie "męczennikiem" politycznym jakich w każdym państwie świata było wielu, a zginął w walce zbrojnej dążąc do zdobycia władzy, a nie z powodu swojej religii (wyznawał tą samą co jego przeciwnicy).
              • olszak-przytycki Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 12:13
                W islamie nie ma rozdziału religii od państwa.

                Szyici byli strasznie prześladowani i ofiar mieli wiele.(Nawet dziś giną w zamachach robionych przez talibów i ludzi z Państwa Islamskiego).W ogóle trzeba zaznaczyć,że muzułmanie są przeważanie ofiarami ekstremistów a nie chrześcijanie.
                Dodać można mordy muzułmanów Rohingya w Birmie.

                Budda nie został męczennikiem gdyż w sposób cudowny uratował kilkakrotnie swe życie.
                Jezus jakoś nie potrafił uratować swego życia a to jego zmartwychwstanie jest tylko bajką.
        • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.01.19, 07:59
          >Żyj więc w swoim świecie ułudy i obyś miała jeszcze czas na wyrwanie się z niego.
          Ułudą jest to, że jest jakiś byt niematerialny, który podobno powołuje do życia wszystkie byty materialne. Ale ... jakimś dziwnym trafem ten byt niematerialny ma ciało! Co można zauważyć na malunkach przedstawiających jego wizerunek. I tutaj jest ten problem !!! Co jest prawdą? Co ułudą? Czy to co widzialne, dotykalne ???
    • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 15:06
      A CO który apostata NIE zostanie [:potępiony]?

      strzelam:

      co 7.
      • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 15:12
        feelek napisał:

        > A CO który apostata NIE zostanie [:potępiony]?
        >
        > strzelam:
        >
        > co 7.
        Ja chcę być potępiona,. Kiedy sobie pomyślę o tych, którzy się do nieba wybierają, to... ratujcie mnie przed nimi wszystkie diabły.
        • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 15:24
          Pocoo: "... Ja chcę być potępiona,...."

          ... chciałaby Pocoo do ...

          ...właśnie: jak nazwałaby Pocoo to miejsce w którym chciałaby się znaleźć?
          [ja nazywam to miejsce: Rose na Półwyspie Tivat (?)- u wejścia do Boki Kotorskiej w Czarnogórze (ostatecznie może być Ye na Lanzarotte na Wyspach Kanaryjskich)]
          • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 17:09
            oj poco..ja mówiłem , ty mi od razu wpadłaś w oko, ale Żeby aż tak..no, poco ty mi tu myśl trzeźwo...
            • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 19:35
              l03 napisał(a):

              > oj poco..ja mówiłem , ty mi od razu wpadłaś w oko, ale Żeby aż tak..no, poco ty
              > mi tu myśl trzeźwo...

              Myślę na trzeźwo, ale czy trzeźwo?
              Wpadłam Tobie w oko, jak kawałek rozbitego lustra Kajowi.Strzeż się Królowej Śniegu.
              • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 20.12.18, 17:29
                >Strzeż się Królowej Śniegu.
                teraz jeszcze wywołujesz wilki...
                (lepiej niechby pozostały w lesie, czy nie?)

                Czy nie mogabyś być TYLKO "księżniczką na Ziarnku grochu", no proszę cię...!Daj spokój z tym lodem..
                • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 21.12.18, 19:28
                  l03 napisał(a):

                  > Czy nie mogabyś być TYLKO "księżniczką na Ziarnku grochu", no proszę cię...!Daj
                  > spokój z tym lodem..

                  Bardzo chcę być Bellą , ale musiałbyś być bestią z dobrym sercem. No i musiałbyś mnie pokochać.
                • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.12.18, 08:25
                  l03 napisał(a):

                  > Czy nie mogabyś być TYLKO "księżniczką na Ziarnku grochu", no proszę cię...!

                  Spałabym na dwudziestu materacach i dwudziestu puchowych pierzynach? Nawet kot by się do mnie nie wdrapał.

                  >Daj spokój z tym lodem..

                  Dlaczego? Przecież jest zima. Nie lubisz?
                  • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.12.18, 08:52
                    a ty lubisz?

                    poco, jeśli zadam ci pytanie, 'jaki masz kolor włosów', to co byś mi odpowiedziała?
                    Czy okazałbym się 'niekulturalny' 'natrętny" "wścibski' itp?


                    poco ciesz się z takiego 'daru niebios', bo kto by ciebie teraz obronił od tych dinozaurów, enrique z pewnością jest niedużej postury, zostawiby ciebie na pastwę losu, chyba, że podczas ataku byłby przypomniał sobie przykazania, ale wątpię?..Ja z kolei jak mógłbym 'wiedzieć' i gdzie ciebie szukać(dlatego właśnie między innymi postanowiłem że póki co dowiem się o kolorze włosów, to ułatwi)..
                    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.12.18, 10:32
                      l03 napisał(a):

                      > a ty lubisz?

                      Ze słonym karmelem na pewno.
                      >
                      > poco, jeśli zadam ci pytanie, 'jaki masz kolor włosów', to co byś mi odpowiedz
                      > iała?

                      Że nie mam włosów.Depiluję je.

                      > Czy okazałbym się 'niekulturalny' 'natrętny" "wścibski' itp?

                      Dlaczego? Lepiej wiedzieć niż wierzyć.
                      • l03 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.12.18, 11:15
                        Chyba nie mieszkasz w pobliżu. Bym chyba zauważył?

                        A zapytam sobie jeszcze: SUDETY lubisz, czy wolisz coś innego?
                        • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 22.12.18, 13:43
                          l03 napisał(a):

                          > Chyba nie mieszkasz w pobliżu. Bym chyba zauważył?
                          >
                          > A zapytam sobie jeszcze: SUDETY lubisz, czy wolisz coś innego?

                          Odpisałam, ale post zniknął.Poczekam.
                          Mieszkam koło Gdańska i to nie jest tajemnicą.
                          Odwiedzam Kudowę, Polanicę, Duszniki, gdyż je lubię.
          • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 18.12.18, 19:32
            feelek napisał:
            > ... chciałaby Pocoo do ...
            >
            > ...właśnie: jak nazwałaby Pocoo to miejsce w którym chciałaby się znaleźć?

            Piekło z diabłami byłoby optymalnym miejscem, ale to tylko marzenia.
            • feelek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 19.12.18, 00:08
              ... z diabłami w stylu Schwarzenegger?
              kto wie, kto wie...

              Urszula kiedyś śpiewała:
              "...nie chcę do Nieba
              -przereklamowane,
              w piekle obłędniej
              może być nad ranem..."

              mówisz- masz
              • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 19.12.18, 08:51
                feelek napisał:

                > ... z diabłami w stylu Schwarzenegger?
                > kto wie, kto wie...

                Tylko nie podobni do Arnolda.Chyba mam taką czarcią wolną wolę.

                > mówisz- masz

                Nie doceniałam Twoich możliwości.Dziękuję.
    • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 04.01.19, 19:23
      enrque111 napisał:

      > Jeśli natomiast chcesz erotyki, to zajmij się pornolami, które cię tak rajcują,
      > a nie przesiadywaniem na forum "religia" :)
      >
      Jasnowidz , kurka wodna.Jasnowidz, jak z koziej dupy trąba.
    • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.01.19, 00:15
      pocoo napisała:
      > ... więc jedyną twoją obroną jest rzucanie we mnie gównem jak małpa w ZOO...

      Widziałem raz pawiana w ZOO.
      Wcale nie rzucał gównem.
      I wyglądał na zadowolonego z siebie.
      Dzieciom się to podobało, rodzicom mniej.
      • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 05.01.19, 08:32
        awariant napisał:

        > Widziałem raz pawiana w ZOO.
        > Wcale nie rzucał gównem.
        > I wyglądał na zadowolonego z siebie.
        > Dzieciom się to podobało, rodzicom mniej.

        A "ten pawian", rzuca gównem i nie ostrzega żadną tabliczką.Dobrze, że jest oddzielony szybą.
        "Jak nie ma co lubi, to lubi co ma" biedaczysko.
    • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.01.19, 22:43
      pocoo napisała:

      > Pięknie piszesz swoje wypociny, aby mi dołożyć. Nikt nie wie na Forum jak wyglą
      > dam i ile mam lat?

      To wszystko być może, jednak znam cię z tego forum od "niepamiętnych czasów" a dokładnie od kilkunastu lat. Wtedy byłaś tak samo sprośna jak obecnie, a od tamtej pory nie zmieniłaś się co oznacza, że już wtedy byłaś w wieku "dojrzałym". Dlaczego? Ponieważ młódka się rozwija, dojrzewa, zmienia. Skoro ten proces nie nastąpił, to znaczy, że kilkanaście lat temu musiałaś mieć 35-45 lat. Łatwo zatem wyliczyć, że teraz masz 50-60 lat. Co do twojego wyglądu, to się nie wypowiadam, bo cię (na szczęście) nie widziałem. Domyślam się jednak, że jesteś "urody nie nachalnej" skoro musisz anonimowo mizdrzyć się do wirtualnych absztyfikantów niezbyt lotnej konduity :)

      > Ja wiem, że nie lubisz kobiet i nie muszę wymyślać tak jak t
      > y.Nie dajesz sobie ze mną rady, więc jedyną twoją obroną jest rzucanie we mnie
      > gównem jak małpa w ZOO, ty wierzący, moralny lilipucie.

      To dobrze, że dasz jeszcze radę pocieszać się moją rzekomą niemożnością poradzenia sobie z tobą. Każdy musi mieć jakieś imaginacje, które utrzymują go w stanie względnej równowagi, bo inaczej mógłby postradać zmysły i źle skończyć, czego ci nie życzę.
      • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 07.01.19, 23:52
        enrque111 napisał:
        >Domyślam się jednak, że jesteś...

        Każdy religijny się "domyśla" i w swoje domysły wierzy.
        Pokazałam mojemu mężowi ostatnie cztery twoje opinie o mnie. Gdybyś był bliżej, to zabiłby ciebie ŚMIECHEM, a śmiech ma solidny.
        Całe życie liczyłam się tylko ze swoją opinią o mnie, dlatego nie jesteś moim wrogiem.
        Możesz wymyślać dalej jeżeli ciebie to bawi.
        • enrque111 Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.01.19, 21:22
          pocoo napisała:

          > enrque111 napisał:
          > >Domyślam się jednak, że jesteś...
          >
          > Każdy religijny się "domyśla" i w swoje domysły wierzy.

          Mylisz się - wierzyć, to nie jest to samo co domyślać się.

          > Pokazałam mojemu mężowi ostatnie cztery twoje opinie o mnie. Gdybyś był bliżej
          > , to zabiłby ciebie ŚMIECHEM, a śmiech ma solidny.

          To wszystko być może .... Ale gdyby nawet to było prawdą, to jedynie świadczyłoby źle o twoim mężu (o ile nie jest to kolejny twój wymysł), ponieważ zezwalać żonie na wieloletnie, bezwstydne umizgi do forumowych idiotów i nieudaczników jest dowodem niebywałego safandulstwa :)

          > Całe życie liczyłam się tylko ze swoją opinią o mnie, dlatego nie jesteś moim wrogiem.
          > Możesz wymyślać dalej jeżeli ciebie to bawi.

          Oczywiście, że nie jestem twoim wrogiem. Wszystkich traktuję jednakowo poważnie, chyba że prymitywnie, złośliwie i cynicznie próbują ze mną pogrywać, wówczas odpłacam miłosiernym chłostaniem prawdą.
          • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 09.01.19, 21:30
            > ... wówczas odpłacam miłosiernym chłostaniem prawdą.

            Za krótką masz tę prawdę, by nią chłostać.
            Połaskoczesz najwyżej, a mąż będzie miał nowy ubaw.
          • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.01.19, 09:07
            >Wszystkich traktuję jednakowo poważnie, chyba że prymitywnie, złośliwie i cynicznie próbują ze mną pogrywać, wówczas odpłacam miłosiernym chłostaniem prawdą.

            Jako, że nieco nudno mi dzisiaj z rana, to ja zapytam, tak prymitywnie i trochę z innej beczki - dlaczego bóg stworzył bakterie, wirusy, etc? Przecież człowieka stworzył w dniu 6, ostatnim dniu jego pracy. Przecież wtedy jeszcze nie wiedział, że istota stworzona przez niego z człowieka-samca, czyli kobieta, sprzeniewierzy się jego woli i polubi seks i będzie musiał cały gatunek za to ukarać. Czyli jednak człowiek nie był jego ostatnim dziełem, tylko te wirusy,bakterie? No tak, a idąc dalej, wirus HIV, jego też stworzył?
            ps
            a jeżeli bakterie i wirusy stworzył wcześniej, przed stworzeniem człowieka i wiedział po co je tworzy, to jak to nazwać i jego jak nazwać w związku z tym ???
            ps2
            i jeszcze jedno mam pytanie, też prymitywne, dlaczego stworzone przez niego zwierzęta umierają? I to nieraz w wielkich, niewyobrażalnych cierpieniach ??? Przecież nigdzie w świętych pismach nie można znaleźć niczego, co by było wzorem człowieka E
            • donmarek Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.01.19, 09:09
              coś się samo "wysłało"
              ... człowieka Ewy, czyli polubienia seksu.
            • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.01.19, 09:52
              > Jako, że nieco nudno mi dzisiaj z rana, to ja zapytam, tak prymitywnie i trochę z innej beczki
              > - dlaczego bóg stworzył bakterie, wirusy, etc?

              Bóg jako antidotum na nudności?
              Ale skoro pytasz, to odpowiem równie prymitywnie:
              - Stworzył bo musiał!

              Religia katolicka nie dopuszcza możliwości, by istniały stworzenia, których Bóg nie stworzył.
              O ile oczywiste jest, że Bóg musiał stworzyć wszystkie stworzenia znane starożytnym Żydom,
              o tyle w przypadku istot, których wówczas nie znano bądź nie miano technicznych możliwości poznać,
              to i one również nie mogły powstać w sposób naturalny, na przykład drogą ewolucji.
              A w przypadku wirusów lub bakterii - ewolucji wstecznej, o ile coś takiego jest możliwe.
              A zatem zostały stworzone przez Boga i znalazły schronienie na arce Noego podczas potopu.
              Po parze w przypadku bakterii i wirusów nieczystych i po siedem par dla czystych.
              Wydaje mi się, że zajmowały dużo mniej miejsca na arce niż smoki.
          • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.01.19, 09:40
            enrque111 napisał:

            > To wszystko być może .... Ale gdyby nawet to było prawdą, to jedynie świadczyło
            > by źle o twoim mężu (o ile nie jest to kolejny twój wymysł), ponieważ zezwalać
            > żonie na wieloletnie, bezwstydne umizgi do forumowych idiotów i nieudaczników j
            > est dowodem niebywałego safandulstwa :)
            >
            Tego mu nie pokażę gdyż zapytał, dlaczego z tobą rozmawiam?
            Kończę zatem zgodnie z twoim życzeniem "idioto i nieudaczniku".
            • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.01.19, 11:09
              > Tego mu nie pokażę gdyż zapytał, dlaczego z tobą rozmawiam?

              I co mu odpowiedziałaś?
              • pocoo Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.01.19, 12:46
                awariant napisał:

                > > Tego mu nie pokażę gdyż zapytał, dlaczego z tobą rozmawiam?
                >
                > I co mu odpowiedziałaś?

                Odpowiedziałam, że czasami robię coś irracjonalnego wbrew sobie. Głupie? Tak.
                • awariant Re: Nie każdy Apostata zostanie potępiony 10.01.19, 13:03
                  > Odpowiedziałam, że czasami robię coś irracjonalnego wbrew sobie. Głupie?

                  Tak mądre, że aż głupie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka